<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zawsze Polska</title>
	<atom:link href="http://zawszepolska.eu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zawszepolska.eu</link>
	<description>Bóg Polska Warszawa</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 17:24:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Irena Szewińska w Galerii Sław</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/05/zloty-medal-i-rekord-rogowskiej/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/05/zloty-medal-i-rekord-rogowskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 17:34:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=4676</guid>
		<description><![CDATA[Irena Szewińska została wprowadzona do Galerii Sław IAAF &#8211; poinformował prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych Lamine Diack. &#8211; Jestem zaszczycona &#8211; powiedziała zdobywczyni siedmiu medali olimpijskich 8 marca, dzień przed rozpoczęciem 14 halowych mistrzostw świata w Stambule, Diack oznajmił o utworzeniu Hall of Fame, w roku w którym IAAF obchodzi stulecie powstania. Wymienił też 12 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/szew.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-13020" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="szew" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/szew-300x213.jpg" alt="" width="210" height="149" /></a>Irena Szewińska została wprowadzona do Galerii Sław IAAF &#8211; poinformował prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych Lamine Diack. &#8211; Jestem zaszczycona &#8211; powiedziała zdobywczyni siedmiu medali olimpijskich</strong></p>
<p><strong>8 marca, dzień przed rozpoczęciem 14 halowych mistrzostw świata w Stambule, Diack oznajmił o utworzeniu Hall of Fame, w roku w którym IAAF obchodzi stulecie powstania. Wymienił też 12 sportowców którzy jako pierwsi zostali umieszczeni w Galerii i zapowiedział że nazwiska kolejnych 12 podane będą niebawem</strong></p>
<p><span id="more-4676"></span>- <strong>Jest mi niezmiernie miło gościć Irenę Szewińską w IAAF Hall of Fame. Jej siedem olimpijskich medali zdobytych w biegach sprinterskich i skoku w dal, w tym trzech złotych, oraz dziesięć ratyfikowanych rekordów świata to świadectwo wielkości jej kariery</strong> – powiedział Diack.</p>
<p>Wprowadzenie Szewińskiej do Galerii &#8211; jako 13 członka &#8211; następuje – nie przypadkiem &#8211; tuż przed biegiem na 5 km Samsung Irena Run który w sobotę odbędzie się w Warszawie.</p>
<p>Członkami Hall of Fame mogą być lekkoatleci którzy przynajmniej od 10 lat nie uprawiają wyczynowo sportu, a w dorobku mają dwa lub więcej złotych medali zdobytych w igrzyskach bądź mistrzostwach świata i chociaż raz byli rekordzistami świata.</p>
<p>- <strong>Jestem zaszczycona. Bycie w tym elitarnym gronie 24 osób to wielkie wyróżnienie, także i Polski, której barwy reprezentowałam przez całą karierę</strong> – powiedziała Szewińska.</p>
<p>Wybitna lekkoatletka która podczas ubiegłorocznego Kongresu IAAF w południowokoreańskim Daegu została wybrana członkiem Rady, dodała że całkowity dochód z sobotniego charytatywnego biegu na Polu Mokotowskim będzie przekazany na organizację wyjazdów wakacyjnych dla dzieci z SOS Wiosek Dziecięcych.</p>
<p><strong>Pierwsi członkowie Galerii Sław lekkoatletów:</strong><br />
<strong>Jesse Owens (USA)</strong>              - 100 i 200, skok w dal, 4&#215;100<br />
<strong>Carl Lewis (USA</strong>)               &#8211; 100 i 200, skok w dal, 4&#215;100<br />
<strong>Al Oerter (USA</strong>)                &#8211; rzut dyskiem<br />
<strong>Edwin Moses (USA)</strong>              &#8211; 400 przez płotki<br />
<strong>Jackie Joyner-Kersee (USA</strong>)     &#8211; wielobój, skok w dal<br />
<strong>Abebe Bikila (Etiopia)</strong>         &#8211; biegi długodystansowe<br />
<strong>Paavo Nurmi (Finlandia</strong>)        &#8211; biegi przełajowe i długodyst.<br />
<strong>Emil Zatopek (Czechosłowacja</strong>)  &#8211; biegi długodystansowe<br />
<strong>Adhemar da Silva (Brazylia</strong>)    &#8211; trójskok<br />
<strong>Fanny Blankers-Koen (Holandia</strong>) &#8211; 100 i 200, 80 płotki, 4&#215;100<br />
<strong>Betty Cuthbert (Australia</strong>)     &#8211; 100, 200 i 400, 4&#215;100<br />
<strong>Wang Junxia (Chiny</strong>)            &#8211; biegi długie<br />
<strong>Irena Szewińska (Polska</strong>)       - 100, 200, 400, 4&#215;100, skok w dal</p>
<p><strong>pap /17.V.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Kszczot lekkoatletą lutego</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Adam_Kszczot_lekkoatleta_5690144.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12005" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Adam_Kszczot_lekkoatleta_5690144" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Adam_Kszczot_lekkoatleta_5690144-300x206.jpg" alt="" width="210" height="144" /></a>Halowy rekordzista Polski na 800 m Adam Kszczot (RKS Łódź) został wybrany przez kibiców, przedstawicieli mediów i ekspertów European Athletics najlepszym zawodnikiem lutego</strong></p>
<p><strong>Kszczot zabłysnął 14 lutego w mityngu w Lievin, gdzie wygrał na 800 m. 1.44.57 to nie tylko halowy rekord Polski, ale również trzeci wynik wszech czasów pod dachem</strong></p>
<p>Szybsi od niego byli jedynie Duńczyk kenijskiego pochodzenia Wilson Kipketer oraz Rosjanin Jurij Borzakowski.</p>
<p><strong>Tak szybko jak podopieczny Stanisława Jaszczaka nie pobiegł żaden Europejczyk od dziewięciu lat.</strong></p>
<p>Wśród kobiet lekkoatletką lutego została rekordzistka świata w skoku o tyczce <strong>Rosjanka Jelena Isinbajewa</strong>, która 23 lutego w Sztokholmie poprawiła o centymetr należący do niej halowy rekord świata – 5.01. Ostatni raz tak wysoko skakała w 2009 r.</p>
<p><strong>pap /16.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>W planie nie było żadnego Stambułu</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kszczot1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11874" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kszczot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kszczot1-300x295.jpg" alt="" width="210" height="207" /></a>Niepotrzebnie dałem się namówić na start w tych mistrzostwach. Posłuchałem bliskiej osoby, tak bliskiej jak trener. I pojechałem na mistrzostwa chociaż nie powinienem – powiedział Adam Kszczot po pechowym finale biegu na 800 m w Stambule<br />
</strong><br />
<strong>Rozmowa z Adamem Kszczotem</strong></p>
<p><strong>Trudno być faworytem?<br />
</strong><br />
Nie. Mistrzostwa świata to zawody jak każde inne. Czy zawodnik ma pierwszy czy szósty czas na światowych listach i tak musi walczyć na całego.</p>
<p><strong>Pan pojechał na te zawody jako lider sezonu, z wynikiem lepszym od drugiego na liście Mohammeda Amana aż 0.83 s. Aman został w Stambule mistrzem, pan zajął czwarte miejsce&#8230;<br />
</strong><br />
Nikt mi nie wierzył kiedy mówiłem że nie przygotowywałem się do sezonu halowego, a tym bardziej do startu w turnieju. Wiem że nie dawano mi wiary. A tak było. I teraz to wyszło.</p>
<p><strong>Zabrakło panu formy czy sił, by w Stambule w trzy dni wystartować w trzech biegach? W najlepszej formie miał pan być w tym ostatnim, finałowym&#8230;<br />
</strong><br />
Powiem tak: niepotrzebnie dałem się namówić na start w tych mistrzostwach. Posłuchałem bliskiej osoby, tak bliskiej jak trener. I pojechałem na mistrzostwa chociaż nie powinienem.</p>
<p><strong>Przed finałem był pan jednak bardzo skoncentrowany. Wierzył pan w medal, nawet w złoty?<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Czech-Jakub-Holusza-i-Adam-Kszczot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11880" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Czech-Jakub-Holusza-i-Adam-Kszczot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Czech-Jakub-Holusza-i-Adam-Kszczot-300x221.jpg" alt="" width="210" height="155" /></a>Jeżeli jedzie się na mistrzostwa po tak udanym sezonie, to liczy się na podium. Nie udało się, zabrakło pary na ostatnich 200 metrach. Liczyłem się z tym że może zabraknąć energii, bo naprawdę wystartowałem w Turcji bez specjalistycznego przygotowania. Przed finałem byłem bardzo skoncentrowany, zdeterminowany. Wszystko zagrało, tylko nie było formy.</p>
<p><strong>Zaczęliście bardzo wolno. Pan szybko objął prowadzenie, a Aman trzymał się za panem. Może lepszym rozwiązaniem było trzymanie się z tyłu, a potem atak?<br />
</strong><br />
Przy takiej formie jaką miałem w trakcie sezonu nie mogłem sobie pozwolić by czołgać się gdzieś z tyłu. Powinienem spokojnie uzyskać czas w granicach 1:46.00, może 1:46.50. W samotnym biegu. Przy dobrym przygotowaniu właśnie tak powinno być. A nie było. To jedyne wytłumaczenie tego co się stało. Poczucie zawodu oczywiście pozostało, ale mówi się trudno, życie toczy się dalej. W tym czasie kiedy tu biegałem mogłem spokojnie wypoczywać. Tak jak było to w planach. A teraz plan troszeczkę się posypał. Tego żałuję.</p>
<p><strong>Może znajdzie pan w tych mistrzostwach coś pozytywnego? W końcu porażki uczą.<br />
</strong><br />
Uczyłem się jak to wygląda biegać z przodu i prowadzić stawkę. I jest fajnie. Ale kiedy brakuje formy tak się to kończy. Podczas przygotowań byłem przekonany że w Stambule nie wystartuję.</p>
<p><strong>Marcin Lewandowski leżał w półfinale. Obawiał się pan tego samego i dlatego unikał pan ścisku w grupie, gdzie łatwo o kolizję?<br />
</strong><br />
Niczego się nie obawiałem. Zawsze dobrze biegałem w hali. Wiedziałem że teraz może mi zabraknąć szybkości, a w wolnym biegu wszyscy są szybcy. Musiałem więc podjąć decyzję, by przesunąć się do przodu. I to była dobra decyzja. Po 600 m pokonanych mniej więcej w 1:22.00 ostatnią dwusetkę powinienem przebiec w 25.5 s. Z zamkniętymi oczami. Nie przebiegłem. To mówi wszystko. Nie mam już nic więcej do powiedzenia o tych mistrzostwach.</p>
<p><strong>Pana trener wyliczył że nawet startując w Stambule dostanie pan czas na chwilę oddechu. Jak będzie pan wypoczywać?<br />
</strong><br />
Nie wiem jak będą wyglądały najbliższe dni. Mam nadzieję że trener wyliczył to lepiej niż te przygotowania do mistrzostw. Na pewno 16 marca lecę na obóz do Monte Gordo.</p>
<p><strong>rozm. rk/ps /12.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Pechowe mistrzostwa Polaków</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-42.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11870" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-42-300x219.jpg" alt="" width="210" height="153" /></a>Polacy zdobyli tylko jeden brązowy medal w halowych mistrzostwach świata lekkoatletów w Stambule &#8211; dzięki kulomiotowi Tomaszowi Majewskiemu. W finale 800 m Adama Kszczota nogi nie poniosły i na metę przybiegł czwarty, inny faworyt Marcin Lewandowski przewrócił się w półfinale, a sztafeta 4&#215;400 m zgubiła pałeczkę</strong></p>
<p><strong>Majewski stanął na podium po pasjonującym konkursie, bijąc rekord Polski o ponad 30 cm (21.72 m). Już raz zdobył brązowy medal halowych mistrzostw świata. Było to w Walencji w 2008 r.</strong></p>
<p>Forma Majewskiego jest fantastyczna, ale rywali jeszcze lepsza. Wygrał najmniej znany w amerykańskiej plejadzie kulomiotów <strong>Ryan Whiting</strong> najlepszym tegorocznym wynikiem &#8211; 22 m. Drugi był mistrz świata 22-letni <strong>Niemiec David Storl</strong> (21.88 m).</p>
<p>Zupełnie nie udał się start najlepszym w tym roku 800-metrowcom na świecie &#8211; Adamowi Kszczotowi i <strong>Marcinowi Lewandowskiemu</strong> (nr 1 i nr 3 na liście wyników IAAF).</p>
<p>W półfinale Lewandowski padł ofiarą nieładnego manewru <strong>Kenijczyka Boaza Lalanga</strong>, który gwałtownie zmienił tor biegu w chwili, gdy zaczął wyprzedzać go Polak. Unikając kolizji z Lalangiem, wytrącony z równowagi Lewandowski wpadł pod nogi <strong>Kolumbijczyka Rafitha Rodrigueza</strong> i się przewrócił.</p>
<p>- <strong>Przyklęknąłem na bieżni, pomodliłem się i postawiłem kropkę nad ‘i’. Czasu się nie cofnie, zdarzenia również</strong> &#8211; powiedział Lewandowski. Razem ze starszym bratem i trenerem Tomaszem lecą wkrótce na obóz do Kenii, potem do RPA, by zacząć ostatni etap przygotowań do igrzysk olimpijskich w Londynie.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-41.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11871" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-41-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>W finale biegł lider światowego rankingu Kszczot, brązowy medalista sprzed dwóch lat z Dauhy.</strong> Wydawało się że drogę na podium ma przed sobą uprzątniętą &#8211; wcześniej odpadli dwaj groźni Kenijczycy (Lalang i <strong>Timothy Kitum</strong>) oraz Lewandowski, a z innych mocnych rywali został tylko 18-letni Etiopczyk Mohammed Aman, drugi na światowych listach. Polak zaczął bieg jak faworyt, po pierwszym okrążeniu rozpoznawczym narzucił tempo, ale widać było, że nogi nie niosą go tak jak by chciał i jak zapewniał przed wylotem do Stambułu. Na ostatnim okrążeniu Polaka wyprzedził Aman, a na ostatniej prostej <strong>Czech Jakub Holuša i Brytyjczyk Andrew Osagie</strong>.</p>
<p><strong>Podobnie niesłychanego pecha miała polska sztafeta 4&#215;400 m trenowana przez guru sztafet Józefa Lisowskiego</strong>. Przez trzy zmiany <strong>Jakub Krzewina, Marcin Marciniszyn i Grzegorz Sobiński</strong> biegli po brązowy medal, ale na swoim pierwszym okrążeniu czwarty w drużynie <strong>Łukasz Krawczuk</strong> wypuścił pałeczkę potrącony przez <strong>Rosjanina Władysława Frołowa</strong>. Pierwsi na metę dobiegli Amerykanie. Sędziowie długo nie ogłaszali wyników. W końcu po trzech kwadransach okazało się że zdyskwalifikowali zwycięzców. Amerykanie złożyli jednak protest i odzyskali złoto. Polacy też protestowali, ale ich wniosek został odrzucony.</p>
<p><strong>W najbardziej oczekiwanym biegu mistrzostw &#8211; sprincie na 60 m – wygrał Amerykanin Justin Gatlin</strong>. <strong>Mistrz olimpijski z Aten z 2004 r. zdobył swój pierwszy złoty medal po powrocie na bieżnię po czterech latach dyskwalifikacji za doping.</strong> <strong>Tuż za nim finiszował Jamajczyk Nesta Carter. Jamajczyków też prześladuje pech &#8211; choć w krótkich biegach dominują, jeszcze nigdy nie wygrali sprinterskiego finału halowych mistrzostw świata</strong>.</p>
<p>W skoku o tyczce zwyciężyła <strong>Rosjanka Jelena Isinbajewa</strong>, oddając dwa skoki &#8211; na 4.70 i 4.80 m. Próbowała potem bezskutecznie atakować rekord świata.</p>
<p><strong>rl/gw /11.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Po medalu do RPA i trenować&#8230;</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-23.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11844" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-23-300x187.jpg" alt="" width="210" height="131" /></a>Żadnego odpoczynku. Wracam do Polski i już we wtorek jadę do RPA. Muszę trenować&#8230; – powiedział Tomasz Majewski po konkursie pchnięcia kulą lekkoatletycznych mistrzostw świata w hali, w Stambule, w którym zdobył brązowy medal</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Tomaszem Majewskim</strong></p>
<p><strong>Znakomity wynik, halowy rekord Polski i trzecie miejsce. Tylko czy aż trzecie?</strong></p>
<p>Na złoto nie było szans. Nie jestem przygotowany na 22 m. Jeszcze nie. Pchałem daleko, może nie był to kres moich możliwości na dzisiaj, ale zbliżyłem się do tej granicy. A że rywale pchali dalej? Moje gratulacje. Ja cieszę się z tego co mam. Mamy najwyższy poziom w historii tej konkurencji i do takich wyników oraz takiej walki trzeba się przyzwyczaić.</p>
<p><strong>Z tego poziomu też pan się cieszy? Czy jednak szkoda że trzeba pchać aż tak daleko, by stanąć na podium?</strong></p>
<p>Nie będę narzekać. Co prawda z takim wynikiem jestem tylko trzeci, ale mogłem być czwarty. Mogło być gorzej.</p>
<p><strong>Właśnie, Reese Hoffa pchał bardzo daleko, ale palił te próby. Ze zdenerwowania podchodziło panu serce do gardła?</strong></p>
<p>Dramaturgia była, rzeczywiście. I to do samego końca. Można się było tego spodziewać. Jedno z tych pchnięć ‘Ryśka’ było zdecydowanie na zwycięstwo. Na szczęście zanim zobaczyłem jak daleko ta kula Hoffie poleciała, widziałem że spalił.</p>
<p><strong>Mocno otworzył pan konkurs, już to 21.28 zapowiadało bardzo dobry wynik. A pan po tej próbie był na siebie zły, poleciały mocne słowa.</strong></p>
<p>Bo to było nieudane pchnięcie. Na szczęście drugie było już lepsze.</p>
<p><strong>Tylko lepsze, nie świetne? 21.65 to dalej niż w Pekinie kiedy zdobył pan złoto olimpijskie.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-25.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11845" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-25-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Byłem na to przygotowany. Konkurs rozwijał się od początku tak że trzeba było pchać bardzo daleko. Nie było wyjścia. To pchałem.</p>
<p><strong>Ryan Whiting rozpoczął od 21.59, a David Storl od 21.88. Nie stracił pan wiary w zwycięstwo?</strong></p>
<p>Nie, aż tak to na mnie nie działało. Po Davidzie spodziewałem się wielkiej formy. A ja miałem z nim walczyć. Ryan? W piątej kolejce machnął 22 m. Zaskoczony nie byłem. Ten facet ma wielkie możliwości, ale do tej pory ich nie wykorzystywał. To gość na światową czołówkę.</p>
<p><strong>Wchodził pan do koła tuż po tej próbie Whitinga na 22 m. Był pan w bojowym nastroju, czyli ten wynik pana nie zniechęcił?</strong></p>
<p>Chciałem pchnąć dalej od niego. Chciałem to wygrać, chociaż te 22 m&#8230; Jeżeli nie myśli się o zwycięstwie, nie ma po co startować. Wyszło 21.72 i jestem z tego zadowolony.</p>
<p><strong>Co po tym szalonym konkursie myśleć o przyszłym konkursie olimpijskim?</strong></p>
<p>Złoto i srebro zdobyli dzisiaj młodzi zawodnicy. Ryan ma 25 lat, David niecałe 22. Idzie zmiana pokoleniowa. Ja i Dylan Armstrong jesteśmy najmłodsi z tej starej gwardii, która powoli będzie się wykruszać. Trzeba pchać bardzo, bardzo daleko, nastawić się na 22 m w finale olimpijskim. Może się zdarzyć że taki wynik da złoto w Londynie. Może, ale nie musi. Na pewno lepiej być do tego przygotowanym.</p>
<p><strong>Teraz obóz w RPA czy chociaż krótki odpoczynek?</strong></p>
<p>Jaki odpoczynek?! Wracam do Polski i we wtorek na trzy tygodnie wylatuję do RPA. Muszę trenować&#8230;</p>
<p><strong>rozm. rk/ps /10.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Brązowy medal Majewskiego</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/maj.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11807" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="maj" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/maj-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Tomasz Majewski wynikiem 21.72 m zdobył brązowy medal w pchnięciu kulą podczas halowych mistrzostw świata w Stambule. Nasz reprezentant trzykrotnie poprawiał halowy rekord Polski<br />
</strong><br />
<strong>Wygrał Amerykanin Ryan Whiting, który osiągnął 22 m. Drugi był Niemiec David Storl – 21.88</strong></p>
<p>Majewski własny rekord pobił już w pierwszej próbie, uzyskując 21.28. W swoim drugim pchnięciu Polak poprawił ten wynik. 21.65 m dawało mu na tamten moment drugie miejsce. Po spalonym trzecim oraz słabszym czwartym rzucie Majewski uzyskał w piątej próbie 21.72 m. <strong>Trzeci rekord Polski jednego dnia dał mu brązowy medal, bo kula Whitinga wylądowała na 22 m, a Storl pchnął 21.88 (rek. życiowy).<br />
</strong><br />
Brąz naszego kulomiota jest pierwszym medalem dla Polski w tegorocznych mistrzostwach.</p>
<p>W dotychczasowych 13 edycjach Polacy zdobyli 21 medali, ale tylko dwa złote: Sebastian Chmara w siedmioboju w 1999 r. w japońskim Maebashi i sztafeta 4&#215;400 w 2001 r. w Lizbonie.</p>
<p>Dwa lata temu Biało-czerwoni wrócili ze stolicy Kataru z dwoma brązowymi medalami, Adama Kszczota na 800 m i Anny Rogowskiej w skoku o tyczce. Za dwa lata gospodarzem 15 halowych mistrzostw świata będzie Sopot.</p>
<p><strong>int.pl/onet /9.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Tylko Londyn i tylko Londyn&#8230;</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-91.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11700" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (9)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-91-300x221.jpg" alt="" width="210" height="155" /></a>Idąc na każdy trening myślę o Londynie. Codziennie sobie powtarzam że muszę dać z siebie wszystko, właśnie dzisiaj. Tylko wtedy dam sobie szansę by wrócić na to podium – mówi Anna Rogowska<br />
</strong><br />
<strong>Rozmowa z Anną Rogowską, mistrzynią świata w skoku o tyczce</strong></p>
<p><strong>Nie wystartuje pani w halowych mistrzostwach świata w Stambule? Nie zmieniła pani zdania?<br />
</strong><br />
Mowy nie ma. Odpuszczenie tego startu to przemyślana decyzja, podjęta kilka miesięcy temu. Igrzysk nie przesunę na później, a potrzebuję czasu by po sezonie halowym najpierw się zregenerować, a potem odpowiednio przygotować do sezonu letniego.</p>
<p><strong>W niedzielę, w halowych mistrzostwach Polski w Spale, skakała pani dobrze. Mało brakowało by pokonała pani wysokość 4.80 m. Skoro forma jest, nie szkoda rezygnować z walki o medal w Stambule?<br />
</strong><br />
Już tyle razy brałam udział w halowych mistrzostwach świata&#8230; Jakoś przeboleję że tym razem odbędą się beze mnie.</p>
<p><strong>Ma pani w kolekcji srebro i brąz z tych zawodów. Brakuje złota&#8230;<br />
</strong><br />
Niedługo, bo w 2014 roku, halowe mistrzostwa świata będą w Polsce, na dodatek u mnie, w Sopocie. To będzie najlepsza motywacja, wtedy postaram się zdobyć to brakujące złoto. Teraz skupiam się tylko na igrzyskach, już 13 marca jadę na pierwsze zgrupowanie.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-7.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11701" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (7)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-7-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Rywalki trenują, szykują się do startu w Stambule, a pani po mistrzostwach Polski przez tydzień miała odpoczywać w domu. Nie nudzi się pani?<br />
</strong><br />
Jestem przeziębiona. Znudzić się nie zdążę, bo w piątek kończę leniuchować i idę na trening. Delikatny, ale trening.</p>
<p><strong>To pani wakacje potrwają tylko cztery dni?<br />
</strong><br />
Tak, to taki aktywny wypoczynek. Nie mogę nic nie robić, muszę się ruszać. Cztery dni będą bez żadnego wysiłku, a potem zaczynam lekkie zajęcia, przygotowujące mnie do mocniejszego treningu. Odpoczynek jest krótki, ale przed Londynem właśnie ten czas będzie mieć ogromne znaczenie.</p>
<p><strong>Artur Partyka skakał w hali bardzo wysoko, a potem rezygnował ze startów w głównych imprezach sezonu halowego. Tłumaczył że gdyby tego nie robił, latem, kiedy walczy się o wielką stawkę, zabrakłoby mu paliwa. Pani też się tego obawia?<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/3-24.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11702" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/3-24-200x300.jpg" alt="" width="120" height="180" /></a>Zaczęłam przygotowania w październiku. Gdybym trenowała do sierpnia, bez dnia przerwy, to nie wiem jak zachowałby się mój organizm. Bardzo trudno przygotować się do dwóch imprez mistrzowskich w roku. Bardzo trudno ułożyć przygotowania tak by było i zdrowie, i forma, i odpowiednie nastawienie psychiczne. Dobrze przepracowałam ostatnie miesiące, a teraz wreszcie mogę złapać oddech. Nie mogę dopuścić do tego by latem zabrakło mi energii, skoro chcę walczyć o to o czym tak bardzo marzę.</p>
<p><strong>Czyli o co?<br />
</strong><br />
O medal olimpijski. To moje ogromne marzenie.</p>
<p><strong>Jeden już pani ma, brązowy, sprzed ośmiu lat. Już pani wie, jak jest na olimpijskim podium.<br />
</strong><br />
I dlatego tak bardzo chcę się tam znaleźć jeszcze raz. Idąc na każdy trening, myślę o Londynie. Codziennie sobie powtarzam że muszę dać z siebie wszystko, właśnie dzisiaj. Tylko wtedy dam sobie szansę by wrócić na to podium.</p>
<p><strong>O złoto będzie trudno. Jelena Isinbajewa problemy ma już za sobą, tydzień temu skoczyła 5.01, poprawiła własny halowy rekord świata. Zaskoczyła panią?<br />
</strong><br />
Nie. Było widać że znowu dobrze skacze. Że znowu czuje się komfortowo na skoczni. A jeżeli jej trener Jewgienij Trofimow mówi że Jelena jest przygotowana na wielkie wyniki, to trzeba mu wierzyć. To świetny szkoleniowiec.</p>
<p><strong>A może Isinbajewa trochę panią postraszyła? Znowu uciekła na wysokość niedostępną dla innych.<br />
</strong><br />
Nie, nie. Nie tak łatwo mnie przestraszyć. Jelena mnie zmobilizowała, za co mogę jej podziękować. A w Londynie będę walczyć nie tylko z nią. Dziewczyny skaczą tak wysoko że będzie sześć, a może nawet osiem tyczkarek które mogą dostać się na podium. Ja już dziś wiem że nie będę zwracać uwagi na żadną z nich. Kiedy walczy się o medal olimpijski nie ma sensu oglądać się na koleżanki. Wtedy jestem tylko ja i poprzeczka. I pewność że dam radę, że musi być dobrze, bo ciężko pracowałam na ten sukces. Codziennie. Z wyjątkiem tych czterech dni wakacji.</p>
<p><strong>rozm. rk/ps /2.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Jednak wystartują w Stambule</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-81.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11698" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (8)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-81-300x229.jpg" alt="" width="180" height="137" /></a>Adam Kszczot i Marcin Lewandowski postanowili jednak wystartować w 14 halowych mistrzostwach świata w Stambule (9-11 marca) w biegu na 800 m</strong></p>
<p><strong>Kszczot (RKS Łódź) ma najlepszy w tym sezonie czas na świecie na 800 m &#8211; 1.44.57, a Lewandowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) trzeci &#8211; 1.45.41. W swych planach na sezon zimowy nie mieli początkowo startu w mistrzostwach świata. Decyzja została podjęta po konsultacji z ich trenerami</strong></p>
<p><strong>Stanisław Jaszczak</strong>, który od siedmiu lat prowadzi Kszczota (wcześniej Rafał Marszałek), przyznał że skrupulatnie wszystko przeliczył i przeanalizował każdy dzień, gdyż czasami doba ma niebagatelne znaczenie.</p>
<p>- <strong>W lutym, w ciągu 18 dni, Adam miał cztery starty. Ostatni w czwartek w mityngu IAAF w Sztokholmie. Gdyby biegał jeszcze w Spale, eliminacje i finał, to by się dobił. Przed mistrzostwami świata nie byłoby czasu na regenerację i zrobienie treningu z trzema akcentami: siłą, wytrzymałością i wytrzymałością szybkościową</strong> &#8211; wyjaśnił 47-letni szkoleniowiec z Łodzi.</p>
<p>Dodał że ośmiusetmetrowcy ‘połykają kilometry’ niczym maratończycy. &#8211; <strong>W listopadzie byliśmy dwa tygodnie w Hiszpanii. Średnia na dzień wyszła 23.8 km. Niewiele mniejszy kilometraż był w grudniu w Portugalii. Teraz ‘akumulator’ Adama wymaga podładowania. Trzeba dołożyć tlenu, dlatego przez najbliższe kilka dni będzie biegać co najmniej po 10 km dziennie</strong> &#8211; powiedział urodzony w Poddębicach Jaszczak.</p>
<p>Dwa lata temu w swym pierwszym starcie w halowych mistrzostwach świata Kszczot wywalczył w stolicy Kataru Dausze brązowy medal. W ubiegłym roku zdobył pod dachem paryskiej Bercy tytuł mistrza Europy.</p>
<p>- <strong>W Stambule Adam jest w stanie walczyć o podium. Ale to nie są najważniejsze w tym roku zawody. Jak wróci z medalem, na pewno będzie przyjemnie. Nic się też nie stanie, jak się nie uda. Celem numer jeden są igrzyska olimpijskie w Londynie. Przygotowania kontynuować będziemy w Portugalii, w Monte Gordo, ok. 80 km od Faro, od 16 marca do 7 kwietnia. Pierwszy start na stadionie planujemy 25 maja w Ostrawie</strong> – zapowiedział Jaszczak.</p>
<p><strong>pap /25.II.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Adam Kszczot chce złota</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/ks.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11343" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="ks" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/ks-300x225.jpg" alt="" width="180" height="135" /></a>- W Londynie chcę złota. Nie mam kompleksów i nie zakładam z góry że z kimś tam nie jestem w stanie wygrać &#8211; powiedział Adam Kszczot<br />
</strong><strong><br />
</strong><strong>Rozmowa z lekkoatletą Adamem Kszczotem, który właśnie pobił rekord Polski na 800 m w hali</strong></p>
<p><strong>Ale pan ma gaz w nogach! Czas 1:44.57 jaki pan osiągnął wygrywając 800 metrów w Lievin, to nie tylko halowy rekord Polski i najlepszy w tym roku wynik na świecie, lecz także rezultat dający panu trzecie miejsce w historii tej konkurencji pod dachem.<br />
</strong><br />
Pobiegłem zgodnie z planem. Miałem zejść poniżej 1:45.00 i to się udało. ‘Zając’ Azzedine Boudjemaa spisał się świetnie, podyktował nawet trochę szybsze tempo niż uzgadnialiśmy. Cóż: 24.51 po 200 metrach, 50.41 po 400 metrach było dla mnie właściwą zachętą na dobry wynik. Po drodze nie było jakiejkolwiek szarpaniny, bo ‘zając’ biegł równym tempem, co mi odpowiadało. Moich najgroźniejszych rywali, byłego mistrza olimpijskiego Jurija Borzakowskiego z Rosji, wicemistrza igrzysk w Pekinie Mohameda Ismaila z Sudanu i Etiopczyka Mohameda Amana właściwie nie miałem okazji oglądać, bo już po 60 metrach ustawiłem się za ‘zającem’, a rywale zostali daleko z tyłu i nie musiałem się nimi interesować.</p>
<p><strong>Trudno uwierzyć że rywalizując z największymi, obok Kenijczyka Davida Rudishy, tuzami 800 metrów nie musi pan nawet na nich zwracać uwagi. Chyba słusznie światowe media uznają już pana za gwiazdora lekkoatletyki?<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kszczot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11341" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kszczot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kszczot-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Choć dla mnie to bardzo pochlebna opinia, nie uważam jej za miarodajną. Gwiazdor – to stanowczo zbyt duże słowo. Nie czuję się gwiazdorem. Po prostu robię swoje i nie zważam na to co się o mnie mówi i pisze. Proszę mi wierzyć: w ogóle nie czytuję komentarzy na temat swoich występów, bo to może tylko rozpraszać. Lepiej być całkowicie skoncentrowanym na osiągnięciu wyznaczonych celów.</p>
<p><strong>Był pan już wielki w letnim sezonie 2011, ale w mistrzostwach świata w Daegu start nie wyszedł. Dopiero szóste miejsce w finale było zawodem. Czy rekordowy bieg w Lievin stał się swego rodzaju nagrodą pocieszenia?<br />
</strong><br />
Nic z tych rzeczy. Już dawno oceniłem swój start w Korei, gdzie popełniłem ewidentne błędy. Po chłodnej analizie odpowiednie wnioski wyciągnąłem, a bilans mistrzostw jest dla mnie raz na zawsze zamknięty. Nie ma co wracać do tego rozdziału. A co do wspomnianych błędów, to wiem przynajmniej jak ich się ustrzec w tym roku, który jest wyjątkowo ważny, bo to rok olimpijski.</p>
<p><strong>Mówi pan że nie jest gwiazdorem, choćby dlatego że bardzo rzadko biorą pana do kontroli antydopingowej&#8230;<br />
</strong><br />
Właśnie, nawet się z tego trochę śmieję, bo przecież pozostaję od dawna w systemie ADAMS, zmuszającym do bieżącego informowania o miejscu pobytu. Co ciekawe, nawet gdy byłem na obozie w RPA, przybyła tam komisja antydopingowa wzięła do kontroli wielu lekkoatletów, ale mnie nie prosiła do siusiania.</p>
<p><strong>Zaległość została jednak nadrobiona w Lievin. To prawda?<br />
</strong><br />
Tak, tam musiałem oddać po biegu próbkę moczu. Na szczęście nie było z tym problemu, sprawę załatwiłem bardzo szybko.</p>
<p><strong>Po biegu w Lievin telefonów z gratulacjami nie brakowało?<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/ksz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11345" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="ksz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/ksz-300x116.jpg" alt="" width="210" height="81" /></a>Oj, było tego trochę. Dzwoniła moja ukochana, dzwonił też Jacek Krawiec, prezes Orlenu, czyli mojego sponsora. A lekkoatletyczny Orlen Team akurat święcił triumfy w tych zawodach, bo Marcin Lewandowski został również rekordzistą Polski, tylko na 1500 metrów.</p>
<p><strong>Stał się pan w tej fazie przygotowań do igrzysk olimpijskich naszym lekkoatletą numer jeden, ale nie znajduje to odzwierciedlenia, jeżeli chodzi o pana pozycję w Klubie Polska-Londyn 2012&#8230;<br />
</strong><br />
Nie jestem członkiem tego klubu, czyli nie mam maksymalnego uprzywilejowania, ale korzystam z indywidualnej ścieżki przygotowań, co oznacza możliwość przebywania na obozach klimatycznych. Prawdę mówiąc, do pełni szczęścia brakuje mi tylko bardziej zindywidualizowanej opieki fizjoterapeutycznej. Mam taką u siebie w Łodzi, gdzie od tej strony zajmuje się mną Michał Robakowski, ale podczas wyjazdów ten wariant już odpada.</p>
<p><strong>Będzie pan walczyć na igrzyskach w Londynie o złoto?<br />
</strong><br />
Oczywiście, nie mam kompleksów i nie zakładam z góry że z kimś tam nie jestem w stanie wygrać. Nie boję się na przykład Etiopczyka Amana, którego uważa się oficjalnie za osiemnastolatka, chociaż na pierwszy rzut oka widać że jest dużo starszy.</p>
<p><strong>Jak pan ocenia swoją rywalizację z Marcinem Lewandowskim? Obaj jesteście na 800 metrów mistrzami Europy – on na stadionie, a pan w hali. Igrzyska w Londynie to będzie dla was istny sąd boży&#8230;<br />
</strong><br />
Jesteśmy dobrymi kolegami i nawzajem się mobilizujemy. Nie ma między nami negatywnych emocji. Najbliższy pojedynek na 800 m czeka nas 23 lutego w Sztokholmie. Nie obiecuję tam kolejnego rekordu, bo od 26 stycznia głównie eksploatuję organizm startami, nie podładowując akumulatora regularnym treningiem. I nie wiem czy za tydzień jeszcze mi energii wystarczy.</p>
<p><strong>rozm. mp/ps /16.II.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Rekordowe 800 m Adama Kszczota</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/kz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11178" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/kz-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>W piątkowym halowym mityngu w Duesseldorfie padły cztery najlepsze wyniki tego roku na świecie. Jeden z nich uzyskał Adam Kszczot (RKS Łódź), który 800 m przebiegł w 1.45.44<br />
</strong><br />
<strong>Podopieczny Stanisława Jaszczaka poprawił o 0.56 s rekord życiowy, który ustanowił na tym samym mityngu dwa lata wcześniej. Jego zwycięstwo było od startu niezagrożone. Na drugim miejscu przybiegł Kenijczyk Kiplagat Lalang 1.47.06</strong></p>
<p>Po wcześniejszym świetnym biegu na 600 m w Moskwie Adam Kszczot nie zwalnia tempa. Halowy mistrz Europy w znakomitym stylu zwyciężył w Duesseldorfie. Mogło być nawet jeszcze lepiej, gdyż Adamowi i tym razem niezbyt pomógł pacemaker, który nie zdołał dociągnąć nawet do półmetka biegu. Adam po 400 m miał międzyczas 51.82, a 600 m minął w 1:18.76. Drugiemu na mecie Boazowi Lalangowi, który nieraz już na zawodach widział plecy Kszczota, Polak dołożył prawie dwie i pół sekundy!</p>
<p>Kszczot w swoich planach na sezon 2012 deklarował że z trenerem podjęli decyzję o rezygnacji z halowych mistrzostw świata w Stambule. Te plany, dość smutne dla głodnych kolejnych medali kibiców, potwierdził po biegu w Niemczech. Adam odpuści też mistrzostwa Europy w Helsinkach, a biegi w hali traktuje jako dobre przygotowanie do sezonu olimpijskiego.</p>
<p>Na pierwszych miejscach światowych list znaleźli się także po mityngu w Duesseldorfie: na 60 m <strong>Francuz Jimmy Vicaut</strong> – 6.53; na 1500 m <strong>Kenijczyk Nixon Chepseba</strong> &#8211; 3.35.53 oraz na 5000 m jego rodak <strong>Thomas Longosiwa</strong> &#8211; 12.58.67.</p>
<p>Z dobrej strony zaprezentował się mistrz olimpijski <strong>Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa)</strong>, który pchnął kulę na 21.19. To tylko centymetr bliżej od jego halowego rekordu życiowego. Wygrał mistrz świata z 2009 r. <strong>Christian Cantwell </strong>– 21.31.</p>
<p>Na 4 miejscu bieg na 1500 m zakończyła <strong>Renata Pliś (MKL Maraton Świnoujście)</strong> &#8211; 4.09.71. To trzeci wynik w jej karierze i zarazem o 0.29 s lepszy od wskaźnika PZLA na halowe mistrzostwa świata w Stambule (9-11 marca). Przed nią były <strong>Ukrainki Anżelina Szewczenko</strong> &#8211; 4.07.55 i <strong>Natalia Tobias</strong> &#8211; 4.09.32. Do mety jako pierwsza dobiegła <strong>Etiopka Genzebe Dibaba</strong>, ale została zdyskwalifikowana za przedwczesną zmianę toru.</p>
<p>Jednej setnej sekundy zabrakło <strong>Dariuszowi Kuciowi</strong> do awansu do finału 60 m. Zawodnik <strong>SL WKS Zawisza Bydgoszcz</strong> uzyskał 6.71 i był szósty w swojej serii.</p>
<p>Do finału 60 m przez płotki, dzięki rezultatowi 7.78, dostał się <strong>Artur Noga (KS Warszawianka</strong>), ale później popełnił falstart i został zdyskwalifikowany. Triumfował niespodziewanie Amerykanin <strong>Kevin Craddock</strong> – 7.53, który o dwie setne wyprzedził mistrza olimpijskiego <strong>Kubańczyka Dayrona Roblesa</strong>.</p>
<p><strong>pap/</strong><strong>bieganie.pl /10.II.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>7.5 tysiąca wolnych ludzi</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/bieg.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9489" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="bieg" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/bieg-300x187.jpg" alt="" width="210" height="131" /></a>Ponad 7.5 tys. osób pobiegło ulicami Warszawy by w ten sposób uczcić 93 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Trasę najszybciej pokonali Arkadiusz Gardzielewski i Iwona Lewandowska</strong></p>
<p><strong>Wszyscy odśpiewali hymn zanim biegacze ruszyli na trasę punktualnie o godz. 11.11. Przy pięknej, słonecznej pogodzie tłum uczestników ubranych w białe i czerwone koszulki utworzył żywą flagę. Do pokonania było 10 km. Start i meta zlokalizowane były w okolicach skrzyżowania al. Jana Pawła II z ul. Stawki</strong></p>
<p><!--more-->Przed biegaczami w zabytkowym samochodzie jechał sobowtór marszałka Piłsudskiego. – <strong>Ten bieg łączy ludzi wolnych. To nasze hasło. Biegacze, rolkarze, osoby na wózkach i maszerujące z kijkami. Wszyscy z radością przyszli zamanifestować patriotyzm. Najbardziej cieszy liczba uczestników</strong> – ocenił jeden z organizatorów.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/logo.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9501" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="logo" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/logo-300x104.jpg" alt="" width="210" height="73" /></a>Trasę 10 km najszybciej pokonał Arkadiusz Gardzielewski z małej wsi Rzeżęcin koło Tczewa. Od półmetka biegł z ubiegłorocznym triumfatorem i znakomitym maratończykiem<strong> Mariuszem Giżyńskim</strong>. – <strong>Na finiszu ruszyłem ostro i wyprzedziłem Mariusza. Dla mnie było trochę za chłodno. Ale najważniejsze że nie padało </strong>– powiedział wielokrotny drużynowy medalista mistrzostw Europy w biegach przełajowych.</p>
<p>Wśród kobiet bezkonkurencyjna była dwukrotna zwyciężczyni Biegnij Warszawo Iwona Lewandowska. – <strong>Do piątego kilometra biegłam z Agnieszką Gortel. Później ruszyłam własnym tempem i musiałam zmagać się z wiatrem. W marcu wystartuję w maratonie w Nagoi lub Los Angeles, gdzie chcę uzyskać kwalifikację na igrzyska w Londynie</strong> – powiedziała zwyciężczyni, mieszkanka Warszawy.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/36.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9502" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/36-200x300.jpg" alt="" width="140" height="210" /></a>Na trasie wypatrzyliśmy mistrzynię świata i Europy w windsurfingu Zofię Klepacką która już wywalczyła olimpijską kwalifikację. – Dwa dni wcześniej wróciłam z Izraela, a już w niedzielę wylatuję na mistrzostwa świata do Australii. Akurat byłam w kraju więc musiałam pobiec</strong> – tłumaczyła uradowana Zośka. – <strong>Czas poniżej godziny to dobry wynik. To mój pierwszy występ w Biegu Niepodległości. Wszyscy jego uczestnicy pokazali że potrafią w piękny sposób uczcić wielkie święto narodowe. Na trasie kibice niesamowicie nas dopingowali. Przyszedł także mój tata</strong> – dodała znakomita żeglarka.</p>
<p>Biegli zawodnicy o kulach i niewidomi, ci ostatni oczywiście z przewodnikami. <strong>Jeden z nich, Sebastian Grzywacz, powiedział: – Uczestnictwo w tym biegu to zaszczyt. Na trasie poczułem się jak wolny człowiek i osoba widząca</strong>. Pan Sebastian stracił wzrok trzy lata temu. W codziennym życiu pomaga mu pies Roll, otrzymany z fundacji Vis Maior.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/43.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9503" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/43-300x190.jpg" alt="" width="210" height="133" /></a>Wyniki &#8211; XXIII Bieg Niepodległości: mężczyźni</strong>: 1. Arkadiusz Gardzielewski (Rzeżęcin) 29:26, 2. Mariusz Giżyński (Warszawa) 29:33, 3. Adam Draczyński (Nowa Sól, wszyscy Razem po Zdrowie Finansowe) 29:59, 4. Jakub Wiśniewski (Warszawa) 31:06, 5. Emil Dobrowolski (Chotomów) 31:09, 6. Dawid Nowogrodzki (Skierbieszów, KS Agros Zamość) 31:59.<strong> Kobiety</strong>: 1. Iwona Lewandowska (Warszawa, Razem po Zdrowie Finansowe) 33:44, 2. Agnieszka Gortel (Chorzów, Razem po Zdrowie Finansowe) 34:00, 3. Maria Cześnik 36:17, 4. Dominika Stelmach-Stawczyk (Warszawa, Entre.pl Team) 36:39, 5. Renata Kalińska (Żabieniec, Impact Team) 37:35, 6. Joanna Schab (Warszawa, Aletempo) 37:52. <strong>Rolki. Mężczyźni</strong>: 1. Bartosz Chojnacki (Warszawa, Ambra-Cekol-Sylpol) 18:37, 2. Paweł Milewski (Kawęczyn, KKSW Krak Rollerblade) 19:05, 3. Piotr Andrzejewski (Gdańsk, Team 4skating.pl) 19:14. <strong>Kobiety</strong>: 1. Aleksandra Goss (Konstancin-Jeziorna) 19:21, 2. Katarzyna Stokfisz (Tomaszów Lubelski, Tuks Roztocze) 19:43, 3. Basia Matczak (Gdańsk, Team 4skating.pl) 20:29. <strong>Wózki. Mężczyźni</strong>: 1. Bogdan Król (Orneta IKS) 18:33, 2. Rafał Szumiec (Kraków, DSS AZS UEK Kraków) 19:31, 3. Radosław Grad (Lubochnia, IKS) 23:25. <strong>Kobiety</strong>: 1. Monika Pudlis (Orneta, IKS) 21:31, 2. Monika Seligowska (Orneta, IKS) 26:25. <strong>Nordic walking. Mężczyźni</strong>: 1. Łukasz Okulski (Nieporęt) 37:03, 2. Bartek Szołkowski (Piaseczno) 40:39, 3. Krzysztof Fogel (Krupia) 40:43. <strong>Kobiety</strong>: 1. Hanna Pietrak (Kobyłka, Team Nutrilite) 42:05, 2. Edyta Rusińska (Warszawa) 46:18, 3. Iwonka Mioduszewska (Warszawa, Amway) 46:19.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>l/żw /12-11-2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Trzy operacje wystarczą</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/111.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9378" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/111-300x204.jpg" alt="" width="210" height="143" /></a>Trzy operacje w ciągu trzech lat wystarczą &#8211; uważa wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław), który po niedawnym zabiegu na lewym kolanie rozpoczął rehabilitację</strong></p>
<p><strong>- Pierwsze sygnały że z kolanem jest coś nie tak organizm zaczął wysyłać w maju, a więc na początku sezonu. Mimo bólu trenowałem i startowałem w zawodach z myślą o tych najważniejszych – mistrzostwach świata. Jednak dłużej odwlekać zabiegu nie można już było i parę dni temu doktor Robert Śmigielski podjął się naprawy kolana &#8211; powiedział Małachowski</strong></p>
<p><strong>- A dziś zaczynam rehabilitację. Mam nadzieję że po trzech tygodniach będę mógł normalnie trenować</strong> &#8211; dodał lekkoatleta.</p>
<p>Małachowski usłyszał też od lekarza że trzeba będzie kiedyś wydobyć szkliwo z rzepki kolanowej. &#8211; <strong>Tylko kiedy? Z tym zabiegiem to już większy problem, bo po nim rehabilitacja trwałaby kilka miesięcy. Na razie trzy operacje w ciągu trzech lat wystarczą. W 2009 roku był to palec prawej dłoni, a w ubiegłym przepuklina</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p><strong>pap /8.11.2011/</strong></p>
<p><strong>ZŁOTE KOLCE</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/210.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9379" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/210-219x300.jpg" alt="" width="153" height="210" /></a>42 raz przyznano i wręczono cenione nagrody gazety Sport. Zwycięzcami rankingu Złote Kolce zostali mistrz świata w skoku o tyczce Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) i czwarta wieloboistka mistrzostw świata Karolina Tymińska (SKLA Sopot)</strong></p>
<p><strong>W Bydgoszczy, wspólnie z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki oraz Kujawsko-Pomorskim Okręgowym ZLA, Sport uhonorował najlepszych lekkoatletów mijającego roku. Zwycięzcom organizowanego od 1970 r. 42 już rankingu Złote Kolce podczas uroczystej gali wręczył redaktor naczelny gazety Andrzej Grygierczyk</strong></p>
<p>Federacja nagrodziła również innych zawodników oraz ich trenerów, a także kluby sportowe. Choć nie wszyscy zaproszeni sportowcy mogli na uroczystość przybyć &#8211; <strong>zabrakło m.in. trenujących już do olimpijskiego sezonu Anny Rogowskiej, Tomasza Majewskiego czy Adama Kszczota</strong> – nie zabrakło oszałamiających kreacji samych sportsmenek i partnerek sportowców. Wśród znakomitych gości obecna była m.in. gwiazda królowej sportu sprzed lat <strong>Irena Szewińska</strong>.</p>
<p>Po gali goście zostali przewiezieni limuzynami do hotelu City, gdzie odbyła się uroczysta kolacja. To była znakomita okazja do dyskusji jak koreańskie niepowodzenie z mistrzostw świata (jeden medal) przekuć w olimpijski sukces za 9 miesięcy w Londynie.</p>
<p><strong>tm/ps /7.11.2011/</strong></p>
<p><strong>ŚWIETNY BIEG MARATOŃCZYKA</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/35.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9380" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/35-300x166.jpg" alt="" width="210" height="116" /></a>Henryk Szost zajął 12 miejsce w 30 maratonie we Frankfurcie uzyskując drugi czas w historii polskiej lekkoatletyki &#8211; 2:09.39. Zwyciężył drugi raz z rzędu Kenijczyk Wilson Kipsang Kiprotich wynikiem 2:03.41. Do rekordu świata zabrakło mu trzech sekund</strong></p>
<p><strong>Rezultat 28-letniego Szosta (WKS Grunwald Poznań) jest lepszy od wskaźnika PZLA na igrzyska olimpijskie w Londynie (2:10.30). Jego trenerem przez pięć lat (do ub. roku) był Grzegorz Gajdus, do którego należy rekord Polski (2:09.23 w Eindhoven 12.10.2003). Szost był w niedzielę najszybszy wśród zawodników spoza Afryki. Został wyprzedzony przez dziesięciu Kenijczyków i Etiopczyka</strong></p>
<p>Trzydziesty bieg we Frankfurcie nad Menem na dystansie 42 km 195 m był jednym z najszybszych w historii. Rekordowa liczba zawodników pokonała granicę 2:10.00 &#8211; czternasty (<strong>Rosjanin Aleksiej Reunkow</strong>) uzyskał 2:09.54. Ze średnią 10 najlepszych wyników &#8211; 2:05.45 maraton we Frankfurcie przesunął się na piąte miejsce na świecie, za Berlinem, Rotterdamem, Londynem i Bostonem. Dotychczasowy rekord należał do Paryża, gdzie w 2009 roku 12 zawodników osiągnęło czasy poniżej 2 godzin 10 minut.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/42.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9381" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/42-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>W stolicy Francji, w kwietniu ubiegłego roku, debiutował w maratonie Wilson Kipsang Kiprotich. Był trzeci z rezultatem 2:07.13. W niedzielę 29-letni Kenijczyk był bliski pobicia rekordu świata, który wynosi 2:03.38 (Berlin 25.09.2011) i należy do jego rodaka, 26-letniego <strong>Patricka Makau Musyokiego</strong>.</p>
<p>Na 25 pozycji bieg ukończył <strong>Mariusz Giżyński (WKS Grunwald Poznań)</strong> z rekordem życiowym 2:12.34, a na 31 dwukrotny mistrz Polski na dystansie 42 km 195 m (2009 i 2010) <strong>Radosław Dudycz</strong> <strong>(KS Team Run Gdańsk</strong>) &#8211; 2:15.09.</p>
<p>W gronie kobiet <strong>Agnieszka Gortel (TS AKS Chorzów</strong>) zajęła 16 miejsce wynikiem 2:34.32 (minimum PZLA na igrzyska 2:30.00). <strong>Zwyciężyła Etiopka Mamitu Daska 2:21.57.</strong></p>
<p><strong>Wyniki 30 Frankfurt Marathonu:</strong></p>
<p><strong>mężczyźni</strong></p>
<p><strong>1. Wilson Kipsang (Kenia)            2:03.41<br />
</strong><strong>2. Levy Matebo (Kenia)               2:05.15<br />
</strong><strong>3. Albert Matebor (Kenia)            2:05.23<br />
</strong>4. Philip Sanga (Kenia)              2:06.07<br />
5. Robert Kiprono Cheruiyot (Kenia)  2:06.29<br />
6. Peter Kirui (Kenia)               2:06.31<br />
7. Chumba Dickson Kiptolo (Kenia)    2:07.23<br />
8. Siraj Gena (Etiopia)              2:08.31<br />
9. Duncan Koech (Kenia)              2:08.38<br />
10. Henry Sugut(Kenia)                2:08.56<br />
11. Raymond Kandie (Kenia)            2:09.30<br />
<strong>12. Henryk Szost(Polska)              2:09.39<br />
</strong>&#8230;<br />
<strong>25. Mariusz Gizyński (Polska)         2:12.34<br />
</strong><strong>31. Radosław Dudycz (Polska)          2:15.09</strong></p>
<p><strong>kobiety</strong></p>
<p><strong>1. Mamitu Daska (Etiopia)            2:21.59<br />
</strong><strong>2. Agnes Kiprop (Kenia)              2:23.54<br />
</strong><strong>3. Flomena Chepchirchir (Kenia)      2:24.21<br />
</strong><strong>&#8230;<br />
</strong><strong>16. Agnieszka Gortel (Polska)         2:34.32</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>pap /30.10.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Zawody dla Kamili</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/1-21.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8612" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/1-21-300x112.jpg" alt="" width="210" height="78" /></a>W II Memoriale Kamili Skolimowskiej rozegranym w Warszawie na stadionie Orła zwycięstwo w konkursie rzutu młotem kobiet odniosła Rosjanka Tatiana Łysenko która odległością 72.19 m pokonała najlepszą z Polek Anitę Włodarczyk (71.02 m)</strong></p>
<p><strong>W konkursie mężczyzn triumfował reprezentant Polski Paweł Fajdek (77.96 m)</strong></p>
<p><strong>Dość niespodziewanie dla wielu kibiców sporą atrakcją był bieg na 400 m w którym triumfował biegający na protezach Oscar Pistorius (RPA)</strong></p>
<p>Łysenko stoczyła z Włodarczyk zaciętą walkę o zwycięstwo w rzucie młotem. Rosjanka wszystkie sześć prób miała udanych, za każdym razem posyłała młot poza 70 m. Polska mistrzyni miała problemy, zaliczyła tylko połowę rzutów, 2 miejsce zapewniła jej trzecia próba (71.02 m).</p>
<p>Wśród mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Fajdek który wygrał rzutem na odległość 77.96 m. Polak wyprzedził <strong>Węgra Krisztiana Parsa</strong> (76.97 m) oraz <strong>Słoweńca Primoza Kozmusa</strong> (72.88 m). Dopiero piąty był <strong>Szymon Ziółkowski</strong>, 70.56 m, który zepsuł pięć z sześciu rzutów.</p>
<p>Mistrz olimpijski z Pekinu w pchnięciu kulą <strong>Tomasz Majewski</strong> zajął w swojej konkurencji drugie miejsce. Wygrał <strong>Kanadyjczyk</strong> <strong>Dylan Armstrong</strong> (88.67 m &#8211; wynik łączny, sumowano rzuty różnego rodzaju kulami), trzeci był <strong>Amerykanin Christian Cantwell </strong>(87.21 m). Majewski uzyskał łącznie 88.64.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/2-12.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8613" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/2-12-193x300.jpg" alt="" width="135" height="210" /></a>Znów poza podium w rzucie dyskiem znalazł się <strong>Piotr Małachowski</strong> który rzutem na 63.93 metra był czwarty. Wygrał <strong>Estończyk Gerd Kanter</strong> (67.99), bijąc najlepszy swój wynik w sezonie, przed <strong>Węgrem Zoltanem Kovago</strong> (66.69), oraz <strong>Robertem Urbankiem</strong> (64.37). Polak pokonał Małachowskiego bijąc swój rekord sezonu.</p>
<p>Bieg na 1000 m zdominowały Polki. Wygrała <strong>Angelika Cichocka</strong> (2:37.33) przed <strong>Renatą Pliś</strong> (2:37.89) i <strong>Eweliną Sętowską-Dryg</strong> (2:38.46).</p>
<p>W biegu na 800 m <strong>Marcina Lewandowskiego</strong> (1:49.48), czwartego na tym dystansie w mistrzostwach świata w Daegu, pokonał szósty w Japonii <strong>Adam Kszczot</strong> (1:45.48). Trzeci dobiegł <strong>Bartosz Nowicki</strong> (1:49.67).</p>
<p>- <strong>Nie czas miał dla mnie tu znaczenie a uczczenie pamięci Kamili. Bardzo miło ją wspominam i dlatego postanowiłem w ogóle wystartować na Orle </strong>- powiedział Lewandowski.</p>
<p>Długo do siebie dochodził za to Kszczot. &#8211; <strong>Ten bieg dał mi nieźle w kość. Chciałem uzyskać bardzo dobry wynik ale trochę zabrakło. Ostatnio miałem trochę problemów zdrowotnych i zrobiłem jedynie trzy treningi w ciągu 10 dni. Okazało się że to zdecydowanie za mało</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p>Kszczot nie wziął udziału w piątkowym finale Diamentowej Ligi w Brukseli z powodu przeziębienia i trzy dni nie trenował. Dla tak precyzyjnego mechanizmu jakim jest organizm 800-metrowca to przerwa decydująca. Na stadionie Orła było też wietrznie i zimno.</p>
<p>Emocje wzbudził bieg na 400 m w którym wygrał Pistorius, niepełnosprawny biegacz z RPA, korzystający z protez nóg (46.65). Finiszował przed <strong>Piotrem Wiaderkiem</strong> (47.75) i <strong>Jamajczykiem Edino Steelem</strong> (47.75).</p>
<p>- <strong>To jak zostałem tu przyjęty jest dla mnie wielką i miłą niespodzianką. Nie spodziewałem się takiego zainteresowania i serdeczności. To świetne zakończenie sezonu. Polacy okazali się bardzo gościnni i przyjaźni</strong> &#8211; mówił Pistorius.</p>
<p>Na podium z biało-czerwonych stanęli także: <strong>Teresa Dobija</strong>, trzecia w skoku w dal (6.13, czwarta była <strong>Małgorzata Trybańska</strong> 6.12), <strong>Marika Popowicz</strong>, trzecia na 100 m (11.76 s) oraz <strong>Paweł Stempel</strong>, trzeci na 100 m (10.53).</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/memoriał.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8624" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="memoriał" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/memoriał-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>W II Memoriale Kamili Skolimowskiej wystartowała też m.in. była jamajska sprinterka Merlene Ottey (obecnie reprezentująca Słowenię).</strong></p>
<p>Kibice mogli też zobaczyć pokaz sportów szkockich Highland Games, a kuzyn Kamili Skolimowskiej, były kulomiot <strong>Sebastian Wenta</strong>, zaprezentował m.in. rzut na wysokość 25-kilogramowym ciężarkiem.</p>
<p>Impreza poświęcona pamięci zmarłej podczas zgrupowania w 2009 r. w Portugalii mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem była dla większości zawodników ostatnim punktem sezonu.</p>
<p><strong>Odbyła się także licytacja pamiątek sportowców z której dochód zostanie przekazany na Fundację Kamili Skolimowskiej (m.in. piłki i koszulki polskich szczypiornistów, bluzy siatkarzy, książki z autografami Adama Małysza i Justyny Kowalczyk, monety okolicznościowe wybite przez Mennicę Państwową oraz gadżety przekazane przez Włodarczyk, Majewskiego, Małachowskiego i innych).</strong></p>
<p><strong>pap/jc/rl/gw /20.9.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Memoriał Kamili Skolimowskiej</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/skol.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8545" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="skol" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/skol-196x300.jpg" alt="" width="137" height="210" /></a>- Mam nadzieję że będą to dobre i ciekawe zawody. Wystartuje w nich wielu wspaniałych zawodników &#8211; zapowiedział Robert Skolimowski, ojciec Kamili, której II memoriał odbędzie się we wtorek (20 września) na stadionie Orła w Warszawie</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Robertem Skolimowskim</strong></p>
<p><strong>Od śmierci Kamili minęło ponad dwa i pół roku. To był pomysł pana i żony by jej pamięć uczcić zawodami lekkoatletycznymi?</strong></p>
<p>Kamila zmarła w lutym a już w maju udało nam się zorganizować pierwszy memoriał. Nie mieliśmy wiele czasu a chcieliśmy możliwie jak najszybciej oddać jej hołd. My &#8211; to znaczy ja z żoną, najbliżsi, działacze Skry Warszawa. Właściwie bez żadnych środków udało nam się to zorganizować. W założeniu mieli się pojawić wszyscy znajomi lekkoatleci a zatem najwięksi mistrzowie.</p>
<p><strong>Jak udało się przekonać gwiazdy światowej lekkiej atletyki do udziału w imprezie przed dwoma laty?</strong></p>
<p>Byłem bardzo zdziwiony bo nie mieliśmy właściwie środków na organizację tych zawodów. Ci lekkoatleci uważali jednak że powinni być na tym memoriale i byli. Nie było problemów by nakłonić ich na przyjazd do Warszawy. Sprawą skrzyknięcia tych zawodników zajmował się wówczas Alfons Juck, były menedżer Kamili.</p>
<p><strong>Teraz przed nami drugi Memoriał Kamili Skolimowskiej ale przed rokiem zabrakło tej imprezy w kalendarzu. Dlaczego?</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/Foto_003_medal_kamili_skolimowskiej.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8626" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Foto_003_medal_kamili_skolimowskiej" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/Foto_003_medal_kamili_skolimowskiej-300x207.jpg" alt="" width="210" height="145" /></a>Być może udałoby się coś zrobić ale tak naprawdę na przeszkodzie stanął brak pieniędzy. Postanowiliśmy wówczas że &#8211; nie chcąc robić prowizorki &#8211; przyłożymy się solidnie do tego by w tym roku zorganizować memoriał z prawdziwego zdarzenia. Znaleźli się sponsorzy i dzięki temu możemy cieszyć się z drugiego Memoriału Kamili Skolimowskiej. Oczywiście wszystkim którzy nam pomogli jesteśmy bardzo wdzięczni za pomoc.</p>
<p><strong>Jaki zatem będzie drugi memoriał?</strong></p>
<p>Mam nadzieję że będą to dobre zawody a przede wszystkim ciekawe. Wystartuje wielu wspaniałych zawodników. Będzie można także zobaczyć rywalizację highlanderów. Zapraszamy wszystkich serdecznie.</p>
<p><strong>Można odnieść jednak wrażenie że zawody będą wspaniałe ale pora ich rozgrywania chyba nie jest najszczęśliwsza?</strong></p>
<p>Niestety musieliśmy się dostosować do wielu spraw. Głównym powodem tak wczesnego rozgrywania zawodów był brak w Warszawie stadionu ze sztucznym oświetleniem.</p>
<p><strong>A jaka przyszłość rysuje się przed tą imprezą?</strong></p>
<p>Już prowadzimy pewne rozmowy i może uda nam się w przyszłym roku zorganizować wielki piknik przy okazji tych zawodów. Chcielibyśmy by każdy &#8211; bez względu na wiek &#8211; znalazł podczas tego memoriału rozrywkę dla siebie.</p>
<p><strong>rozm. tk/onet /19.9.2011/</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>PROGRAM ZAWODÓW</strong></p>
<p>Program minutowy memoriału (wtorek, 20 września 2011, stadion Orła przy Podskarbińskiej 14 w Warszawie):</p>
<p>14:00 &#8211; Pokaz sportów szkockich Highland Games<br />
14:10 &#8211; Bieg dzieci ze szkół sportowych na 1000 m<br />
14:10 &#8211; Konkurs skoku w dal kobiet<br />
14.15 &#8211; Konkurs rzutu dyskiem mężczyzn<br />
<strong>15:00 &#8211; Oficjalne otwarcie zawodów<br />
</strong>15.15 &#8211; Bieg na 100 m kobiet<br />
15.25 &#8211; Bieg na 100 m mężczyzn<br />
15:30 &#8211; Konkurs rzutu młotem (kobiet i mężczyzn)<br />
15.30 &#8211; Konkurs czwórboju w pchnięciu kulą mężczyzn<br />
16.00 &#8211; Bieg na 1000 m kobiet<br />
16.20 &#8211; Bieg na 800 m mężczyzn<br />
16.30 &#8211; Próba bicia rekordu Polski w rzucie ciężarkiem 15 kg<br />
16:40 &#8211; Bieg na 400 m mężczyzn<br />
<strong>17.00 &#8211; Uroczyste zakończenie memoriału</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>FUNDACJA KAMILI</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/z6294190X.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8552" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="MISTRZOSTWA EUROPY  W LEKKIEJ ATLETYCE" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/z6294190X-190x300.jpg" alt="" width="133" height="210" /></a>Fundacja Kamili Skolimowskiej powstała w grudniu 2010 r. i jej celem jest pielęgnowanie pamięci o naszej najmłodszej mistrzyni olimpijskiej, pomoc sportowcom w ich powrocie do sportu oraz propagowanie lekkiej atletyki wśród dzieci i młodzieży. Prezesem fundacji jest ojciec Robert Skolimowski, a ambasadorami Anita Włodarczyk, Piotr Małachowski i Tomasz Majewski</strong></p>
<p>A wszystko zaczęło się od Funduszu im. Kamili Skolimowskiej który powstał z pieniędzy otrzymanych ze sprzedaży olimpijskiego złota. Po śmierci Kamili jej rodzice &#8211; <strong>Teresa i Robert Skolimowscy</strong> &#8211; zdecydowali się oddać na licytacje medal wywalczony przez ich córkę na igrzyskach olimpijskich w Sydney w 2000 r. Olimpijskie złoto ostatecznie zostało odkupione przez Polski Komitet Olimpijski za kwotę 200 000 zł. Kwota ta utworzyła Fundusz im. Kamili Skolimowskiej który w całości został przeznaczony na leczenie i rehabilitację młodych sportowców &#8211; nadziei olimpijskich.</p>
<p><strong>Przez półtora roku zdołano pomóc 28 sportowcom</strong>. Były wśród nich znane osoby jak Agata Wróbel (podnoszenie ciężarów), Nadia Kostiuczyk (badminton), czy Artur Noga (lekkoatletyka), ale i mniej znani sportowcy którym na początku kariery plany pokrzyżowała kontuzja.</p>
<p><strong>Podczas memoriału odbędzie się także licytacja pamiątek sportowców z której dochód zostanie przekazany na Fundację Kamili Skolimowskiej. Tę wesprzec można także przekazując darowiznę na konto:</strong></p>
<p><strong>Fundacja Kamili Skolimowskiej, </strong>ul. Szaserów 69/71 lok.41, 04-311 Warszawa<strong>, </strong>NIP: 113 282 16 68, REGON: 142 723 576, KRS: 0000373215<strong> </strong></p>
<p><strong>Konto bankowe:<br />
</strong><strong>BANK PEKAO S.A.<br />
</strong><strong>06 1240 1040 1111 0010 3703 5537<br />
</strong><strong>SWIFT: PKOP PL PW</strong></p>
<p><strong>tk/onet /19.9.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Kszczot zagraża rekordom</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/z9690084ZAdam-Kszczot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8422" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="z9690084Z,Adam-Kszczot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/z9690084ZAdam-Kszczot-300x112.jpg" alt="" width="210" height="78" /></a>Od soboty najszybszym Europejczykiem w biegu na 800 m jest w tym roku Adam Kszczot. Polak pobił w Rieti rekord życiowy, do rekordu Polski zbliżył się na zaledwie 0.08 s</strong></p>
<p><strong>Mityng we Włoszech zaplanowano pod Davida Rudishę, kenijskiego rekordzistę i mistrza świata, który przed rokiem w zaledwie tydzień najpierw rozprawił się z 13-letnim rekordem świata Wilsona Kipketera, a później pobił swoje osiągnięcie</strong></p>
<p>A że było to właśnie na szybkiej bieżni w Rieti, gdzie wybiegał 1.41.01, zapragnął jeszcze poprawić swoje osiągnięcie.</p>
<p>Nie poprawił choć uzyskał w sobotę najlepszy wynik w tym roku. Nie grał również pierwszych skrzypiec ani na kolacji, ani na bankiecie. Rolę bohatera przejął 22-letni Kszczot który przybiegł co prawda za Rudishą ale to przy jego nazwisku i wyniku 1.43.30 wyświetliły się magiczne litery PB, czyli personal best. Do osiągnięcia Pawła Czapiewskiego który od 10 lat ma rekord Polski i dziewiąty wynik w historii Europy &#8211; zabrakło mu ledwie 0.08 s.</p>
<p>- <strong>Zależało mi na efektownym zakończeniu startów i pobiciu rekordu życiowego, tak jak zrobiłem to u progu sezonu. Cieszę się bo mocno na to pracowałem. Co do bankietu, nic nadzwyczajnego. Bardziej chodziło mi o kolację</strong> &#8211; mówił biegacz RKS Łódź który spieszył się by jeszcze przed północą zacząć wypoczywać.</p>
<p>Znając jego determinację i zadaniowe podejście do życia rekord Polski jest zagrożony. A jeżeli jeszcze spełnią się zapowiedzi Szczota &#8211; zostanie mocno wyśrubowany.</p>
<p>- <strong>Trzeba w sobie wypracować mechanizm: ustalamy cel i go osiągamy. Najpierw te proste zadania, krótkoterminowe, później te dalsze, na wielkie imprezy, do których chcemy dojść nie najłatwiejszą, ale najlepszą metodą. Właściwie powinien tak robić każdy, zarówno osoby zaczynające przygodę z lekkoatletyką, jak i te które już poznały jej smak, nieważne na jakim poziomie. Przyszły rok to dla mnie marzenia o stabilizacji. Gdyby udało się dojść do 1.42 byłoby pięknie</strong> &#8211; dodał Kszczot.</p>
<p>Tyle że coraz szybciej biegają również Afrykanie. Rudisha chce w przyszłości złamać 1.41 (w sobotę pobiegł 1.41,33), nie odpuszcza również solidnie zbudowany <strong>Sudańczyk Abubaker Kaki</strong>. Kszczot: &#8211; <strong>A ja wcale nie żałuję że wybrałem 800 m. Nawet jeżeli konkurencja ze strony Afrykanów jest bardzo trudna. Zależy jak się na to spojrzy, ja nigdy nie traktowałem tego jako bariery, bo wielu Europejczyków już pokazało że można radzić sobie nawet z takimi rywalami.</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/David_Rudisha_Rudisha_5301156.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8432" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="David_Rudisha_Rudisha_5301156" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/David_Rudisha_Rudisha_5301156-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>24-letni Marcin Lewandowski w Rieti był piąty</strong>. W niedawnych mistrzostwach świata było odwrotnie: Kszczot &#8211; szósty, jego starszy o dwa lata rywal znalazł się tuż za podium. W całym sezonie to jednak Kszczot prowadzi w bezpośrednich starciach. Na swojej stronie internetowej Lewandowski napisał: <strong>‘Nie jestem z siebie zadowolony. Takie biegi zdarzają się rzadko i była ogromna szansa pobić rekord życiowy. Niestety od samego początku nie mogłem złapać swojego rytmu. Bardzo chciałem dołączyć do uciekającej grupy ale czułem jakbym stał w miejscu. To wyraźnie nie był mój dzień a rywale byli po prostu lepsi. Tydzień temu na docelowej imprezie to ja z nimi wygrałem, oprócz niedoścignionego Davida Rudishy. Dzisiaj oni mi się zrewanżowali. Taki jest sport i nie zawsze wszystko wychodzi jak sobie zakładamy. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego co zrobił Adam. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zebrać się w garść i walczyć dalej w kolejnych biegach’</strong></p>
<p>- <strong>Rywalizacja z Marcinem ogranicza się tylko do bieżni</strong> – powiedział Kszczot. &#8211; <strong>Tylko od startu do mety, później znów jesteśmy kolegami. Dzisiaj ja jestem szybszy, jutro on. Nie ma w tym nic szczególnego. Wracając do Daegu, można powiedzieć, że powetowałem sobie mistrzostwa świata, ale nie o to chodziło. I wcale nie uważam jednego medalu, jaki przywieźliśmy stamtąd [w skoku o tyczce], za klęskę. Jeżeli polska piłka nożna dojdzie do sukcesów lekkoatletów, będzie świetnie. Wielu z nas zabrakło niewiele do medali. Za rok, dwa, w kolejnej wielkiej imprezie będzie lepiej. Może nawet lepiej niż w Berlinie [Polacy wywalczyli tam osiem medali]. Trzeba przyznać że części z nas zabrakło tylko tych kilku procent na tle całego sezonu i to decydowało o miejscach. To kolejny powód dla nas wszystkich do wytężonej pracy na przyszły sezon.</strong></p>
<p>Kszczot zdaniem lekkoatletycznych ekspertów przeszedł niesamowitą drogę która zahartowała go a teraz pozwala realizować bardzo wyczerpujący plan treningowy. Z chłopca z małej podopoczyńskiej miejscowości w kilka lat stał się kandydatem do medalu igrzysk w Londynie. <strong>Trenerzy którzy pracują z nim w RKS-ie podkreślają z kolei że nie mieli dotąd tak systematycznego i zawziętego sportowca.</strong></p>
<p>Co na to Kszczot? &#8211; <strong>Biegaczem jestem non stop, nie odpuszczam po wyjściu z treningu bo to zabawa na pełen etat. Nie mogę tak jak większość ludzi chodzących co dzień do pracy powiedzieć: ‘dziś mi się nie chce’. Wystarczy obrać cel i go osiągnąć. Nawet jeżeli biegamy dla przyjemności. A że warto biegać, nawet tego nie mówię. To przecież najtańsza forma rekreacji &#8211; każdy może spróbować</strong></p>
<p>W piątek Kszczot pobiegnie w finale Diamentowej Ligi w Brukseli, imprezie którą celowo odpuszczał w trakcie sezonu, szykując się do mistrzostw świata. Za pięć dni rewelacyjnych wyników spodziewać się nie należy, bo w Belgii biegacze będą walczyć o jak najwyższą pozycję, diamentową statuetkę dla zwycięzcy cyklu i sowitą premię.</p>
<p><strong>pi/gw /11.9.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Rekord Kszczota w Rieti</strong></h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/kszczot-ps.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8424" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kszczot ps" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/kszczot-ps-201x300.jpg" alt="" width="141" height="210" /></a>Adam Kszczot (RKS Łódź) najlepszym w tym roku wynikiem w Europie 1.43.30, który jest rekordem życiowym szóstego zawodnika mistrzostw świata, zajął 2 miejsce w mityngu we włoskim Rieti w biegu na 800 m. Zwyciężył Kenijczyk David Rudisha</strong></p>
<p><strong>Złoty medalista mistrzostw w Daegu uzyskał najlepszy w tym sezonie czas na świecie 1.41.33. Do Rudishy należy też rekord świata. Ustanowił go na tym samym stadionie 29 sierpnia 2010 r. &#8211; 1.41.01</strong></p>
<p>W skoku o tyczce siódmy w mistrzostwach świata <strong>Mateusz Didenkow</strong> <strong>(SKLA Sopot)</strong> zajął 3 miejsce pokonując wysokość 5.61. Wygrał <strong>Kubańczyk Lazaro Borges</strong> – 5.81 (w trzeciej próbie).</p>
<p>Najlepszy tegoroczny wynik na świecie uzyskał w biegu na 1500 m <strong>Kenijczyk Asbel Kiprop</strong> &#8211; 3.30.46.</p>
<p><strong>Niektóre wyniki:</strong></p>
<p><strong>kobiety</strong></p>
<p><strong>w dal<br />
</strong>1. Olga Zajcewa (Rosja) 6.84; 2. Eloyse Leseur (Francja) 6.70</p>
<p><strong>młot</strong><br />
1. Tatiana Łysenko (Rosja) 75.58; 2. Yipsi Moreno (Kuba) 72.94</p>
<p><strong>mężczyźni</strong></p>
<p><strong>100 m<br />
</strong>1. Walter dix (USA) 10.02; 2. Lerone Clarke (Jamajka) 10.06; 3. Justin Gatlin (USA) 10.08</p>
<p><strong>800 m<br />
</strong>1. David Rudisha (Kenia) 1.41.33 najlepszy w br. wynik na świecie; 2. Adam Kszczot (Polska) 1.43.30 najlepszy w br. wynik w Europie; 3. Mohammed Aman (Etiopia) 1.43.37; 4. Alfred Kirwa Yego (Kenia) 1.44.07; 5. Marcin Lewandowski (Polska) 1.44.53; 6. Jackson Mumbwa Kivuva (Kenia) 1.44.53</p>
<p><strong>1500 m<br />
</strong>1. Asbel Kiprop (Kenia) 3.30.46 najlepszy w br. wynik na świecie; 2. Nicholas Willis (N. Zelandia) 3.35.52; 3. Tesfaye Cheru (Etiopia) 3.35.71</p>
<p><strong>tyczka<br />
</strong>1. Lazaro Borges (Kuba) 5.81; 2. Dmitrij Starodubcew (Rosja) 5.61; 3. Mateusz Didenkow (Polska) 5.61</p>
<p><strong>pap /10.9.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>*** </strong></p>
<h2>Wojciechowski mistrzem świata!</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/6d1a656677fa94fde7561ba7e94469a72111.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8148" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="6d1a656677fa94fde7561ba7e94469a7,21,1[1]" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/6d1a656677fa94fde7561ba7e94469a72111-300x290.jpg" alt="" width="210" height="203" /></a>Jednak! Polak mistrzem świata w skoku o tyczce! 22-letni bydgoszczanin Paweł Wojciechowski po pasjonującej walce wygrał w koreańskim Daegu. Pokonał wysokość 5.90 i wyprzedził Kubańczyka Lazaro Borgesa /ta sama wysokość/</strong></p>
<p><strong>Wojciechowski zdobył nie tylko pierwszy medal dla Polski w Daegu. To w ogóle pierwszy medal zdobyty przez naszych tyczkarzy w historii mistrzostw świata</strong></p>
<p>Nasz nowy mistrz nie zmarnował więc swej wielkiej formy jaką zaprezentował krótko przed wyjazdem do Japonii, kiedy pobił rekord życiowy i uzyskał najlepszy wynik sezonu w tej konkurencji na świecie. Zdumiewające że przecież niezbyt jeszcze doświadczony Polak wytrzymał psychicznie tę trudną sytuację. <strong>Wygląda że urodził się nam wielki mistrz lekkoatletyki i sportu</strong>. A przecież czwarte miejsce w Japonii zajął drugi z Polaków – <strong>Łukasz Michalski</strong> /5.85/, a siódmy był <strong>Mateusz Didenkow</strong> /5.75/. Tyczka to trudny sport, będący często loterią, zależny od pogody. Mogło być przecież i tak że mając trzech bardzo dobrych skoczków nie zdobywamy żadnego medalu&#8230;</p>
<p>Polska miała wielu wspaniałych tyczkarzy na czele z Tadeuszem Ślusarskim (mistrz olimpijski z Montrealu i wicemistrz olimpijski z Moskwy) i Władysławem Kozakiewiczem (mistrz olimpijski z Moskwy).</p>
<p>Paweł Wojciechowski (rekordzista Polski), Łukasz Michalski i Mateusz Didenkow pokazali się z bardzo dobrej strony w finale konkursu w południowokoreańskim Daegu. <strong>Cała trójka pokonała wysokość 5.75 m, a sztuka ta udała się tylko 7 zawodnikom. </strong>Didenkow tym wynikiem ustanowił rekord życiowy. Próbował jeszcze pokonać poprzeczkę zawieszoną 10 centymetrów wyżej ale nie dał rady.</p>
<p>Konkurs nabrał rumieńców na wysokości 5.85. W pierwszej próbie poprzeczkę pokonał Michalski, ustanawiając tym samym nową życiówkę. W ślady Polaka poszli <strong>Francuz Renaud Lavillenie </strong>i Kubańczyk Lazaro Borges. W trzeciej próbie dokonał tego także <strong>Niemiec Malte Mohr</strong>. Pierwsza próba Wojciechowskiego na 5.85 okazała się nieudana. Rekordzista Polski postanowił&#8230; przenieść swoje dwa kolejne podejścia na 5.90. W tym momencie liderem był Lavillenie. Francuz wszystkie pokonywane wysokości pokonywał w pierwszych próbach. Drugie miejsce zajmował Michalski, a trzecie Borges.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/Pawel_Wojciechowski_Fot_5408597.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8161" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Pawel_Wojciechowski_Fot_5408597" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/Pawel_Wojciechowski_Fot_5408597-300x209.jpg" alt="" width="210" height="146" /></a>Ryzykowna decyzja Wojciechowskiego okazała się dobra. Polak w drugiej próbie (która była dla niego zarazem ostatnią) pokonał 5.90 i objął prowadzenie.</strong> Jako jedyny pokonał 5.90 w drugiej próbie na tej wysokości gdyż Borges osiągnął tę wysokość przy trzecim podejściu. Tak wysokiego pułapu nie udało się pokonać Michalskiemu który skończył rywalizację na czwartej pozycji.</p>
<p>Borges próbował jeszcze odebrać złoto Polakowi ale przy pierwszym podejściu strącił 5.95 zawadzając o tyczkę brzuchem, a przy drugim lewą nogą. W ostatniej szansie Kubańczyk nawet nie wybił się w górę tylko przekoziołkował na materacu.</p>
<p><strong>Medal Wojciechowskiego to wielki sukces bydgoskiej szkoły tyczkarskiej i trenera Włodzimierza Michalskiego któremu należą się wielkie gratulacje!</strong></p>
<p><strong>Wyniki konkursu skoku o tyczce w Daegu:<br />
</strong>1. Paweł Wojciechowski (Polska) 5.90 m<br />
2. Lazaro Borges (Kuba) 5.90<br />
3. Renaud Lavillenie (Francja) 5.85<br />
4. Łukasz Michalski (Polska) 5.85<br />
5. Malte Mohr (Niemcy) 5.85<br />
6. Konstadinos Filippidis (Grecja) 5.75<br />
7. Mateusz Didenkow (Polska) 5.75<br />
8. Fabio Gomes Da Silva (Brazylia) 5.65</p>
<p><strong>int.pl/Cezary Dąbrowski /29.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Chcę już jechać na wakacje</strong></h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/1-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8155" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/1-1-228x300.jpg" alt="" width="160" height="210" /></a>Paweł Wojciechowski długo nie mógł uwierzyć że zdobył złoty medal mistrzostw świata. ‘Nadal nie wiem co się stało. Ale zrobiłem szopkę!’ &#8211; mówił pół godziny po konkursie</strong></p>
<p><strong>‘Nie mogę w to jeszcze uwierzyć. Troszeczkę dużo emocji jak na jeden dzień. Przecież jeszcze rano walczyłem z bólem pleców i nie mogłem wstać z łóżka, a teraz taki numer. Nie wiem co się stało. Trudno mi teraz cokolwiek powiedzieć, ciężko mi będzie jeszcze przez tydzień cokolwiek powiedzieć’</strong> &#8211; mówił</p>
<p><strong>‘Byłem w pewnym momencie poza podium, pokerowa zagrywka, przełożenie na 5.90 i w drugiej próbie zaliczenie. Nie był to dobry skok ale na szczęście udany, który dał złoto. Po prostu szok’</strong> &#8211; dodał.</p>
<p>‘<strong>Po kwalifikacjach naprawdę nie wierzyłem że jestem w stanie tutaj coś zdziałać. Bolały mnie strasznie plecy, było dużo roboty z nimi. Obudziłem się w poniedziałek i mówię: ‘nie mogę wstać z łóżka a co dopiero mówić o skakaniu’. Byłem przygotowany że będzie klapa ale jakoś się udało. Jeszcze w to wszystko nie wierzę’</strong> &#8211; mówił.</p>
<p>Mistrz olimpijski z Pekinu Australijczyk Steven Hooker po eliminacjach podszedł do niego i powiedział: <strong>‘dostałeś drugie życie, nie zmarnuj tego’</strong>.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/2-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8156" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/2-1-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>‘Myślałem o nich przed skokami. Na początku strasznie mnie to niosło. Muszę teraz znaleźć Hookera w wiosce i mu podziękować’</strong> &#8211; powiedział Wojciechowski.</p>
<p>‘<strong>W ostatnim skoku na 5.95 próbowałem wykorzystać najtwardszą tyczkę ale jak to wyglądało wszyscy widzieli. Wtedy już miałem dosyć wszystkiego, już nie chciałem skakać. Byłbym zadowolony gdyby to miało być nawet srebro. Miałem dość’</strong> &#8211; przyznał.</p>
<p>22-letni tyczkarz w tym sezonie najpierw zdobył złoty medal Światowych Igrzysk Wojskowych w Rio de Janeiro, potem w Ostrawie sięgnął po tytuł młodzieżowego mistrza Europy i w końcu w Daegu po złoto mistrzostw świata.</p>
<p><strong>‘Ten sezon jest po prostu niesamowity, trzy duże imprezy i trzy złota. Nie wiem czy to się jeszcze kiedyś powtórzy ale teraz jestem szczęśliwy i chcę by dotarło to do mnie, bo naprawdę nie wiem co jest grane&#8230;</strong>’ &#8211; mówił.</p>
<p>Wicemistrz świata juniorów z Bydgoszczy wierzy że jest w stanie skoczyć 6 metrów, ale jeszcze nie w tym sezonie.</p>
<p>‘<strong>Skok na 5.90 nie był perfekcyjny więc myślę że to realne. Przede wszystkim muszę skakać na jeszcze twardszych tyczkach. W tym roku już się nie uda. Mam jeszcze cztery starty przed sobą (na Diamentowej Lidze w Brukseli, w Otwocku, Zielonej Górze i w lidze seniorów). Chcę je mieć jak najszybciej za sobą i jechać na wakacje. To był długi i ciężki sezon’</strong> &#8211; mówił.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/3-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8157" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/3-1-300x224.jpg" alt="" width="210" height="157" /></a>Później chce się już skupić tylko na igrzyskach olimpijskich w Londynie. <strong>‘One są już za rok. Nie mogę się teraz za bardzo wyeksploatować. Boję się troszeczkę tego co będzie dalej. Przeraża mnie to ale stało się&#8230;</strong>’ &#8211; powiedział.</p>
<p>Nie zdaje sobie sprawy jeszcze że jako mistrz świata stanie się osobą medialną i rozpoznawalną. <strong>‘Na lotnisko przyjdą ludzie?&#8230;</strong>’ &#8211; żartował. <strong>‘Trochę narozrabiałem, nie powiem’</strong> &#8211; skomentował.</p>
<p>Urodzony w Bydgoszczy jest w dziwnej sytuacji. Trenuje z ojcem swojego największego w Polsce rywala &#8211; Łukasza Michalskiego.</p>
<p>‘<strong>Myślę że rodzina zostaje w domu a na skoczni trenujemy i jesteśmy takimi samymi zawodnikami. Nie ma żadnego faworyzowania. Fajnie się ćwiczy, jest mobilizacja. Jesteśmy tyczkarzami światowej klasy i trenujemy w jednej grupie. To najlepsza motywacja jaką może mieć sportowiec’</strong> &#8211; ocenił.</p>
<p>Na pytanie jak uczci medal Wojciechowski się uśmiechnął i spytał: <strong>‘Kto? Mistrz świata? Nie wiem. Nie mogę w to uwierzyć’</strong>, po czym dodał: <strong>‘snem’</strong>.</p>
<p>W konkursie finałowym wzięło udział trzech Polaków. <strong>‘To że jesteśmy w trójkę na skoczni na pewno nam pomaga. Mamy siebie nawzajem i wszystko staje się łatwiejsze. Nawet teraz zostawiłem tyczkę po ostatnim skoku i poszedłem do trenera. Łukasz ją okleił. Sam pewnie bym nie zdążył a tak jak jesteśmy razem to możemy sobie pomagać’</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p>Od 15 sierpnia Wojciechowski ma najlepszy wynik na świecie w tym sezonie. Wtedy skoczył 5.91 podczas mityngu w Szczecinie, poprawiając po 23 latach rekord Polski który wynosił 5.90 i należał do Mirosława Chmary.</p>
<p><strong>pap/int.pl /29.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Głos dziewczyny</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/woj-nowe.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8164" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="woj nowe" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/woj-nowe-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Dzień przed startem w finale skoku o tyczce mistrzostw świata Paweł Wojciechowski który w Korei Południowej boryka się z problemami aklimatyzacyjnymi do późnych godzin nocnych rozmawiał ze swoją dziewczyną Aleksandrą. &#8211; Słuchanie jej głosu uskrzydla mnie &#8211; przyznał. I pofrunął&#8230; Wysoko&#8230; Po złoty medal!<br />
</strong><br />
<strong>‘Złoty chłopak’ &#8211; tak się o nim teraz mówi.</strong> W tym sezonie wywalczył cztery złote medale. Najpierw został mistrzem Polski w hali, następnie triumfował w młodzieżowych mistrzostwach Europy, wygrał światowe igrzyska wojskowe i wreszcie jest najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata, choć do finału tej ostatniej imprezy awansował niemal cudem. Dwukrotnie bił też rekordy kraju. Najpierw 13 lutego ustanowił najlepszy wynik w historii w naszym kraju w hali – 5.86 m, a 15 sierpnia podbił rekord Polski na otwartym stadionie skacząc 5.91 m. Oba wcześniej należały do Mirosława Chmary i były starsze od&#8230; Wojciechowskiego. Pierwszy przetrwał 22 lata, drugi &#8211; 23.</p>
<p>- <strong>Dwa lata pracy zrobiły swoje. Szczególnie solidnie pracowaliśmy w ubiegłym roku jeżeli chodzi o przygotowanie ogólne, bo Paweł miał dwa lata przerwy przez kontuzje. Musieliśmy doprowadzić jego zdrowie do porządku tak by można było wejść w specjalistyczny trening</strong> &#8211; <strong>powiedział Włodzimierz Michalski, trener i zarazem ojciec innego finalisty mistrzostw świata &#8211; Łukasza Michalskiego, który w Daegu był czwarty. Wcześniej Wojciechowski lata trenował pod okiem Romana Dakiniewicza, wychowawcy wielu znakomitych zawodników.<br />
</strong><br />
<strong>Schudł 4 kg<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/6ecd8f33c0b6436090c76a77365cdd5a2111.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8166" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="6ecd8f33c0b6436090c76a77365cdd5a,21,1[1]" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/6ecd8f33c0b6436090c76a77365cdd5a2111-263x300.jpg" alt="" width="184" height="210" /></a>Wspomniane kontuzje omal nie doprowadziły do końca kariery Wojciechowskiego przed 2 laty. W 2008 został on w swoim rodzinnym mieście wicemistrzem świata juniorów, choć rok wcześniej odpadł w eliminacjach mistrzostw Europy w tej kategorii. W kolejnym sezonie pojawiły się problemy. Akurat wtedy kiedy wydawało się że jego kariera nabierze rozpędu. Miał kłopot z plecami. Uparł się jednak, zacisnął zęby i wrócił do sportu. We wspaniałym stylu. Mocno wszedł w sezon halowy bijąc wspomniany rekord Polski i poprawiając życiówkę aż o 26 cm. Podobno pomogło to że zgodnie z zaleceniem trenera schudł cztery kilogramy.</p>
<p>Bardzo dużo dały mu też wspólne treningi z Łukaszem Michalskim. Obaj ‘nakręcają się’ na nich wzajemnie.</p>
<p>- <strong>Na treningach rywalizujemy ze sobą nawet podczas drobnych przebieżek. Kiedy mamy tylko luźno biegać to każdy kątem oka patrzy by być o tych kilka centymetrów dalej. Cieszę się że mam w grupie mistrza świata i że mój tata jest jego trenerem</strong>– powiedział Michalski junior.</p>
<p><strong>Taki dziadek to skarb<br />
</strong><br />
Wojciechowskiego miłością do tyczki zaraził wujek Dariusz który w przeszłości był medalistą mistrzostw Polski juniorów. Żeby trenował &#8211; pilnował go z kolei dziadek Alojzy który kiedyś ćwiczył boks. Paweł miał wówczas 9 lat. Jako chłopiec był chudy i wątły. Koledzy nazywali go ‘Spider’ co w języku angielskim znaczy pająk. Tak zostało do dziś.</p>
<p>- <strong>Miałem więc dobry przykład w wujku. Ale rzeczywiście to że wytrwałem przy sporcie to zasługa przede wszystkim dziadka. Przez 10 lat dzień w dzień przywoził mnie na treningi i czekał aż do ich zakończenia by odwieźć do domu. Ja sam nieraz miałem chwile zwątpienia ale dziadek przekonywał że warto pracować, że efekty przyjdą</strong> &#8211; mówił Wojciechowski w jednym z wywiadów.</p>
<p>Świeżo upieczony mistrz świata jest starszym szeregowym i reprezentuje Zawiszę Bydgoszcz. Studiuje na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy wychowanie fizyczne. Jego hobby to wędkarstwo a złoty medal mistrzostw świata w Daegu to jego najcenniejszy połów.</p>
<p><strong>Talent i praca<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/7d52de34fad9da9a66a5557642b56bb12111.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8167" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="7d52de34fad9da9a66a5557642b56bb1,21,1[1]" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/7d52de34fad9da9a66a5557642b56bb12111-291x300.jpg" alt="" width="204" height="210" /></a>Atutem Wojciechowskiego jest dobra koordynacja ruchowa. Zresztą było to widać podczas finałowego konkursu w Daegu kiedy umiejętnie ustawiał się w powietrzu by prześlizgnąć się po poprzeczce. Do tego ma bardzo skoczną nogę. Przy 185 centymetrach wzrostu zaskakuje rozmiar stopy &#8211; 48.</p>
<p>- <strong>Paweł talent wzmacnia pracą. Poza tym jest ambitny, ma obrany cel i do niego zmierza. Dostał dobrą podbudowę, od Romana Dakiniewicza który był również moim trenerem</strong> &#8211; <strong>mówił Mirosław Chmara po tym jak Wojciechowski odebrał mu rekord Polski.<br />
</strong><br />
Teraz nasz mistrz świata czeka na upragnione wakacje. A zaraz po nich trzeba będzie rozpocząć przygotowania do igrzysk olimpijskich w Londynie.</p>
<p>- <strong>Trzeba się będzie skupić na igrzyskach i nie wyeksploatować się za bardzo. Boję się troszeczkę tego co się będzie działo w najbliższych dniach, tygodniach i miesiącach. Przeraża mnie to nawet troszkę. Ale trudno. Stało się</strong> &#8211; powiedział po tym jak zdobył w Daegu złoty medal.</p>
<p><strong>Olimpijskie złoto i 6 m&#8230;<br />
</strong><br />
Teraz jego marzeniem jest olimpijskie złoto i sześciometrowy skok. Podczas zgrupowania w Geochang próbował skakać nawet 6.10 m ale na&#8230; gumie rozciągniętej na stojakach.</p>
<p>- <strong>Myślę że skoki na 6.10 m i wyżej są możliwe w przyszłości w moim wykonaniu</strong> &#8211; wypalił.</p>
<p><strong>tk/onet /30.8.2011/<br />
</strong><br />
<strong>ŻYCIOWY SUKCES TO KLAPA<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/michalski.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8168" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="michalski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/michalski-295x300.jpg" alt="" width="207" height="210" /></a>Łukasz Michalski zajął czwarte a Mateusz Didenkow siódme miejsce w finale skoku o tyczce mistrzostw świata. Obaj odnieśli życiowy sukces i obaj są&#8230; zawiedzeni. Rywalizację wygrał Paweł Wojciechowski<br />
</strong><br />
- <strong>Czwarte miejsce to najgorsze jakie można zająć. A poważnie to skoki próbne nie pokazywały tego co potem zrobiłem. Było naprawdę ciężko. Nie wiem czy się warunki zmieniły, czy ja się dostosowałem. Bałem się potwornie o pierwszą wysokość. Później okazało się że pokonałem poprzeczkę wiszącą 35 cm wyżej. Także z rekordu życiowego powinienem być zadowolony ale na razie to jeszcze złość troszeczkę przemawia i rozgoryczenie</strong> &#8211; przyznał po zakończeniu rywalizacji Łukasz Michalski (Zawisza Bydgoszcz).</p>
<p>Podobne odczucia miał Didenkow. <strong>‘Liczyłem na lepsze miejsce. Przed zawodami byłem troszeczkę stonowany. Uważałem że 5.75-5.80 to są moje wysokości, a teraz po zawodach czuję wielki niedosyt i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć że stać mnie na pokonywanie wysokości przynajmniej 5.85’</strong> &#8211; powiedział i dodał że czuje przede wszystkim zmęczenie: <strong>‘Ten konkurs nie ułożył się po mojej myśli. Wszystko zaliczałem w drugich, trzecich próbach. Może zabrakło trochę szczęścia?’.<br />
</strong><br />
Michalski który był bardzo blisko podium, przyznał że sam czuł się już jedną nogą na nim. Jako pierwszy zawodnik zaliczył 5.85 i długo prowadził.</p>
<p>- <strong>Liczyłem że da to miejsce na podium. Jak się okazało w ostatnim najważniejszym skoku Kubańczyk Lazaro Borges pokonał 5.90 i zepchnął mnie na 4 miejsce. Czuję się taki odepchnięty ale myślę że już jutro mi przejdzie i znowu będzie wesoło</strong> &#8211; powiedział 24-letni mistrz Uniwersjady z Shenzen.</p>
<p>Z drugiej strony 4 miejsce przed konkursem wziąłby w ciemno. <strong>- Nawet z pocałowaniem w rękę. Ale szybko czasy się zmieniają. Człowiek chce więcej i więcej </strong>- ocenił.</p>
<p>Dzień przed zawodami polscy tyczkarze obstawiali że medal da 5.85.</p>
<p>- <strong>Rzeczywiście dało ale dla Francji. Gorycz przeze mnie przemawia. Co mam mówić? Cieszyć się że na Polach Elizejskich się radują a nie w Bydgoszczy?</strong> &#8211; komentował Michalski który na co dzień trenuje ze swoim ojcem Włodzimierzem.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/08/didenkow.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8186" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="didenkow" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/08/didenkow-200x300.jpg" alt="" width="140" height="210" /></a>- <strong>Są plusy i minusy takiej sytuacji ale nie narzekam. Plusem jest to że mój tata zna mnie bardzo dobrze, wie na co zwrócić uwagę. Da jakąś kluczową wskazówkę która może zmienić diametralnie sposób skakania. Z drugiej strony czasami niesnaski z treningów przekładają się również na życie domowe. To jest właściwie jeden jedyny minus. Mam ogromne zaufanie do taty. Wiem że ma znakomite oko trenerskie, zresztą jest szkoleniowcem mistrza świata. Wierzę że nasza współpraca będzie owocna także w przyszłym roku i nie będę na czwartym miejscu tylko na podium</strong> &#8211; dodał.</p>
<p>Mamy czterech znakomitych zawodników i każdy z nich może stawać na podium mistrzowskiej imprezy &#8211; Michalski, Didenkow, Wojciechowski oraz leczący kontuzję <strong>Przemysław Czerwiński</strong>.</p>
<p>- <strong>Na pewno wpływa to bardzo motywująco na nas. Teraz Paweł nam troszkę uciekł. Łukasz skoczył 5.85 więc czuję się jeszcze bardziej zmotywowany do treningu i już się wręcz nie mogę doczekać kiedy skończę ten sezon i zacznę przygotowania do igrzysk. Dużo ciężkiej pracy przede mną</strong> – powiedział z kolei Didenkow.</p>
<p>Na przyszłoroczną olimpiadę w Londynie będzie mogło jednak pojechać tylko trzech polskich tyczkarzy. Taki jest bowiem limit na każdy kraj. Wyjątkiem jest państwo które w poprzednich igrzyskach zdobyło złoty medal w danej konkurencji. Mają oni wówczas prawo wystawić czterech zawodników.</p>
<p>- <strong>Dlatego plan jest taki by któryś z nas wygrał igrzyska w przyszłym roku i do Rio mogło pojechać czterech Polaków. Już plan minimum taki zrobiliśmy z mistrzostwami świata, w Moskwie za dwa lata może startować nas czterech. Teraz trzeba to samo powtórzyć na olimpiadzie. Mam tylko nadzieję że kolejność trochę będzie inna, ja już się tam na szarym końcu nie będę łapał tylko wyżej</strong> – dodał Didenkow.</p>
<p><strong>pap /29.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Cud że wystartował</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong>Paweł Wojciechowski który wywalczył złoty medal w skoku o tyczce mistrzostw świata w Daegu mógł w ogóle nie wystartować w zawodach<br />
</strong><br />
22-latek który dość szczęśliwie awansował do finału, będąc ostatnim zawodnikiem uzyskującym kwalifikację, odczuwał po eliminacjach ból pleców.</p>
<p>- <strong>Nie ukrywam że rozważałem nawet możliwość wycofania Pawła z konkursu. Na szczęście znakomicie spisał się cały nasz sztab medyczny i chwała im za to</strong> &#8211; <strong>powiedział po zawodach Włodzimierz Michalski, trener naszego mistrza świata.<br />
</strong><br />
- <strong>Kiedy wstałem z łóżka pomyślałem że ten występ zakończy się klapą. Straszliwie bolały mnie plecy</strong> &#8211; potwierdził zawodnik Zawiszy.</p>
<p><strong>tk/onet /29.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Mój pierwszy większy krok</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/kszczot4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8054" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kszczot4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/kszczot4-218x300.jpg" alt="" width="153" height="210" /></a>Rozmowa z Adamem Kszczotem, średniodystansowcem RKS-u Łódź, jednym z najzdolniejszych polskich lekkoatletów, halowym mistrzem Europy i brązowym medalistą mistrzostw świata, brązowym medalistą mistrzostw Europy na stadionie otwartym i dwukrotnym młodzieżowym mistrzem Europy na 800 m</strong></p>
<p><strong>Jak ocenia pan swoją formę kilka dni przed mistrzostwami świata?</strong></p>
<p>Gdyby była rewelacyjna byłbym zmartwiony. Szczyt formy szykujemy konkretnie na mistrzostwa &#8211; one są bowiem najważniejszym tegorocznym celem.<!--more--> Do startu przygotowywałem się w wysokich górach w Szwajcarii, na wysokości 1800 m n.p.m. Zgrupowanie było trudne, treningi realizowane z myślą o turnieju, bo mistrzostwa, co podkreślam, są właśnie turniejem. W Daegu muszę wytrzymać trzy biegi i w każdym wystartować na swoim poziomie.</p>
<p><strong>W Szwajcarii udało się zrealizować wszystkie założenia?</strong></p>
<p>Wydaje się że było dobrze ale czy faktycznie, to przekonamy się podczas mistrzostw. Trening był trudny i wyczerpujący, pracowałem na określonym zmęczeniu by osiągnąć optymalną wytrzymałość.</p>
<p><strong>Sankt Moritz jest pana bazą treningową od dłuższego czasu i na razie sprawdzało się doskonale.</strong></p>
<p>Prawda, po powrocie stamtąd biłem swe życiowe rekordy i osiągałem formę która pozwalała mi walczyć o medale wielkich imprez. W Sankt Moritz razem z trenerem Stanisławem Jaszczakiem odnaleźliśmy optymalne warunki do pracy, doskonałą bazę i zaplecze. Gdyby podobne miejsce było w Polsce na pewno byśmy nie wyjeżdżali ale niestety nie dysponujemy ani takimi wysokościami, ani podobnym zapleczem.</p>
<p><strong>Czego pan oczekuje po starcie w Daegu?</strong></p>
<p>Tego co zwykle. Mistrzostwa to turniej a na turnieju podstawą jest wejście do finału. Wcale nie takie łatwe jakby komuś się mogło wydawać. A gdy tam się już dostanę to zastanowię się jak rozegrać bieg i co da się ugrać. 800 m jest trudnym i specyficznym dystansem, z wieloma niespodziankami w trakcie biegów. Często zdarzają się zaskakujące momenty, problemy które trzeba błyskawicznie rozwiązywać. Oczywiście chciałbym zająć jak najwyższe miejsce by zadowolić i siebie &#8211; i kibiców.</p>
<p><strong>Od półtora roku czyli halowych mistrzostw świata z każdej wielkiej imprezy przywoził pan medal.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/kszczot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8055" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kszczot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/kszczot-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Tak. Uzbierała się całkiem ciekawa kolekcja. Ostatnie lata były pod tym względem owocne a zaznaczę że co roku biłem swoje rekordy życiowe co ma swoją wymowę. Mam nadzieję że utrzymam ten trend, szczególnie że na horyzoncie są igrzyska olimpijskie w Londynie. Minimum spokojnie wypełniłem, chcę nadal iść do przodu i biegać coraz szybciej.</p>
<p><strong>Złoto halowych mistrzostw Europy czy może brąz mistrzostw Europy ze stadionu otwartego? A może jeszcze inny? Który z dotychczasowych medali ma dla pana największą wartość?</strong></p>
<p>Nie potrafię powiedzieć. Każdy medal jest inną historią, każdy został zdobyty w innych okolicznościach i każdy dostarczył mi w danej chwili ogromną radość. Każdy też dowodził słuszności obranej drogi. Człowiek trenując nigdy nie ma stuprocentowej gwarancji że jego praca przyniesie oczekiwane owoce, dopiero medale to pokazują. Dlatego wszystkie z nich traktuję na równi.</p>
<p><strong>Medal z Daegu przewyższyłby dotychczasowe?</strong></p>
<p>Byłoby pięknie stanąć na podium, takie marzenie gdzieś z tyłu głowy mam ale powtórzę: w sporcie nie ma gwarancji, niczego nie można przewidzieć z pewnością. Podczas poprzednich mistrzostw w Berlinie jeden z wielkich faworytów Abubaker Kaki Khamis w ogóle nie dostał się do finału bo wywrócił się w półfinale&#8230; 800 m jest taką właśnie konkurencją w której nietrudno o wypadek, trzeba niesamowicie uważać, jednocześnie będąc w pełni skoncentrowanym na sobie. Nie mam wobec siebie jakichś restrykcyjnych oczekiwań. Nie mówię że za wszelką cenę muszę zdobyć medal. Owszem mam cele i marzenia jednak podchodzę do nich spokojnie. Z pokorą.</p>
<p><strong>O ile zmienił się pan od ubiegłorocznych halowych mistrzostw świata, czyli pierwszego wielkiego sukcesu?</strong></p>
<p>Niewiele. Ciągle trenuję tak samo mocno, staram się poprawiać pewne rzeczy, a w tym roku udaje się to całkiem nieźle. Nadal jestem studentem Politechniki Łódzkiej i takim samym chłopakiem co kiedyś. Zmieniło się może to że mam sponsora a co za tym idzie &#8211; dodatkowe środki na przygotowania.</p>
<p><strong>Do tej pory kierował pan razem z trenerem swą karierą w sposób spokojny i stonowany, bez nagłych przyspieszeń. Nadal tak jest?</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/kszczot3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8056" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kszczot3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/kszczot3-220x300.jpg" alt="" width="154" height="210" /></a>Do tegorocznej zimy tak. Pracowałem w miarę spokojnie, na mniej więcej podobnych obciążeniach, lekko tylko zwiększanych. Teraz jednak postanowiliśmy przyspieszyć, dodać więcej tych obciążeń. Pewne elementy wzmocniliśmy, szczególnie siłowe, ale i wytrzymałościowe. Trener uznał że rok przedolimpijski ma być pierwszym większym krokiem w mojej karierze. Założył że wejdę w nim na wyższy poziom i faktycznie patrząc przez pryzmat czasów tak się stało. W tej chwili mogę sie pochwalić rekordem życiowym 1.44.30 który liczy się w świecie. W przyszłym sezonie chciałbym ustabilizować się w okolicach 1.43.</p>
<p><strong>Co musi pan poprawić by tak się stało?</strong></p>
<p>Największe rezerwy nadal tkwią w sile ale spodziewamy się sporej poprawy, także dzięki treningom wytrzymałościowym.</p>
<p><strong>Start w Daegu potraktuje pan jako najważniejszy test w dotychczasowej karierze?</strong></p>
<p>Trudne pytanie. Do tej pory w mistrzostwach świata startowałem raz przed dwoma laty w Berlinie. Odpadłem w półfinale. Sam jestem ciekaw jak zaaklimatyzuję się w Korei bo jeżeli chodzi o warunki pogodowe to jeszcze nigdy nie miałem okazji startować przy tak wysokiej temperaturze i wilgotności. Jestem jednak ciepłolubną osobą dlatego liczę że nie nastręczy mi to zbyt dużych kłopotów.</p>
<p><strong>Na koniec o taktyce czyli tym elemencie którym zachwycał pan w każdej wielkiej imprezie od 2010 r. Co specjalnego szykuje pan na Daegu?</strong></p>
<p>Nie wiem&#8230; (śmiech) Taktykę ustalam dzień przed startem. Dokładnie analizuję skład biegu, formę rywali, ich sposób biegania, zastanawiam się co może się zdarzyć podczas. Krótko mówiąc lubię rozłożyć każdy metr biegu na części pierwsze i szczegółowo go zanalizować na zasadzie ‘co jeżeli’&#8230; Staram się przygotować na wszystkie ewentualne zdarzenia. Podczas walki na 800 m nie ma czasu na myślenie. Trzeba wystartować i na bieżąco reagować na to co dzieje się dookoła. Każda chwila zawahania może kosztować bardzo dużo.</p>
<p><strong>rozm. ps/nd /20.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Na jeden dzień wystarczy</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/136.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7877" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/136-300x291.jpg" alt="" width="210" height="204" /></a>Starszy szeregowiec Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) który wynikiem 5.91 pobił w Szczecinie 23-letni rekord Polski w skoku o tyczce Mirosława Chmary przypuszcza że co najmniej przez tydzień będzie w amoku&#8230;<br />
</strong><br />
<strong>Rozmowa z nowym rekordzistą Polski Pawłem Wojciechowskim</strong></p>
<p><strong>Kiedy pan uwierzył że dziś skoczy bardzo wysoko?<br />
</strong><br />
Po pierwszej udanej próbie na 5.40. A tak naprawdę to zawsze do konkursów podchodzę z zamiarem skoczenia jak najwyżej. Dziś czułem się bardzo dobrze i ten pierwszy skok był dla mnie potwierdzeniem że można pofrunąć wysoko.</p>
<p><strong>Co się zdarzyło od 13 do 15 sierpnia? W sobotę, ostatnim dniu mistrzostw Polski w Bydgoszczy ledwie 5.60 i dopiero 3 miejsce, a dziś 31 cm wyżej.<br />
</strong><br />
Nic się nie stało. Tamten konkurs nie był dla mnie nieudany. Czułem że skaczę dobrze. Zabrakło dosłownie niuansów do tego by pokonać wyżej poprzeczkę. Minusem była też pogoda, zimno i długie czekanie na swoją kolejkę. To sprawiło że wysokość nie była taka jakiej oczekiwałem. Dziś wszystko było idealne: pogoda, forma i publiczność która mnie niosła. Uwielbiam skakać w takiej atmosferze gdzie ludzie są blisko i ma się bezpośredni kontakt.</p>
<p><strong>Tego rodzaju mityng to impreza o charakterze komercyjnym&#8230;<br />
</strong><br />
Lubię skakać w takich warunkach, na sztucznie zbudowanym rozbiegu, na podestach. To sprężynuje. Ale i są zawodnicy którym to nie pasuje.</p>
<p><strong>Po tym jak poprawił pan rekord mityngu ustanowiony osiem lat temu &#8211; podjął pan próbę bicia rekordu Polski. Poprzeczka poszła aż o 16 cm wyżej. Czyj był to pomysł?<br />
</strong><br />
Tylko mój. Chciałem i miałem w planach bicie rekordu kraju. Może nie dziś ale w tym sezonie. Nadarzyła się jednak okazja więc czemu z niej nie skorzystać.</p>
<p><strong>Wynik 5.91 jest najlepszym w tym roku na świecie. To dobry prognostyk przed startem w mistrzostwach globu w Korei Południowej?<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/234.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7878" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/234-300x277.jpg" alt="" width="210" height="194" /></a>Każdy konkurs jest inny. Nie wiadomo jak się potoczy ten w Daegu. Jest Francuz Renaud Lavillenie czy Niemiec Malte MohrGer; są bardzo mocni. Ja chciałbym przede wszystkim ustabilizować formę na wysokim poziomie.</p>
<p><strong>Rozdając autografy sprawiał pan wrażenie jakby co jakiś czas docierało do pana to czego dokonał. Co chwilę emanowała od pana ogromna radość.<br />
</strong><br />
To jest taki amok w którym jestem po tym skoku. Myślę że potrzyma mnie jeszcze przez tydzień.</p>
<p><strong>Wysokość 6.01 była blisko. Dlaczego zrezygnował pan z trzeciej próby?<br />
</strong><br />
Z jednej strony zmęczenie zaczęło dawać znać a z drugiej nadmiar emocji. Wygrałem konkurs, poprawiłem rekord mityngu, a potem Polski. Za dużo emocji jak na jeden dzień. Stwierdziłem że wystarczy.</p>
<p><strong>Kiedy wybiera się pan do Daegu?<br />
</strong><br />
19 sierpnia. W środę mam w planie jeszcze jeden konkurs w Międzyzdrojach, poświęcony pamięci Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego.</p>
<p><strong>Jest pan dość anonimowym rekordzistą Polski&#8230;<br />
</strong><br />
Gdy miałem 9 lat zaraził mnie tyczką wujek Dariusz Wojciechowski który był medalistą mistrzostw Polski juniorów. Potem go przeskoczyłem i już sam bardzo chciałem skakać wyżej i wyżej&#8230;</p>
<p><strong>rozm. mb/pap /16.8.2011/<br />
</strong><br />
<strong>NAJWYŻEJ W TYM ROKU!<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/3.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7879" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/3-300x187.jpg" alt="" width="210" height="131" /></a>Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) wynikiem 5.91 ustanowił rekord Polski podczas 7 mityngu skoku o tyczce w Szczecinie. Poprzedni wynosił 5.90 i od 23 lat (od 27 czerwca 1988) należał do Mirosława Chmary (Zawisza Bydgoszcz)<br />
</strong><br />
St. szeregowiec Wojciechowski który w sobotę na bydgoskim stadionie zdobył brązowy medal mistrzostw kraju rezultatem 5.60 &#8211; w poniedziałek próbował jeszcze pokonać wysokość 6.01. Po dwóch nieudanych podejściach z trzeciego zrezygnował.</p>
<p><strong>5.91 to najlepszy w tym roku wynik na świecie.</strong> Dotychczas największym osiągnięciem 22-letniego Wojciechowskiego na stadionie było 5.81. Tyle skoczył 23 lipca w Rio de Janeiro gdzie zdobył złoty medal Światowych Wojskowych Igrzysk Sportowych.</p>
<p>W mistrzostwach świata które 27 sierpnia rozpoczną się w koreańskim Daegu w konkursie skoku o tyczce wystąpi trzech polskich lekkoatletów: oprócz Wojciechowskiego &#8211; <strong>jego kolega klubowy Łukasz Michalski oraz mistrz kraju Mateusz Didenkow (SKLA Sopot).<br />
</strong><strong><br />
</strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/44.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7880" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/44-300x112.jpg" alt="" width="210" height="78" /></a>Spektakl jednego aktora obejrzeli 15 sierpnia w Szczecinie widzowie 7 nocnego mityngu w skoku o tyczce. Paweł Wojciechowski nie miał sobie równych chociaż najjaśniejszymi gwiazdami mieli być mistrzowie świata &#8211; z 2003 r. Włoch Giuseppe Gibilisco i z 2007 Amerykanin Brad Walker, drugi do poniedziałku na liście najlepszych tyczkarzy globu (5.84), za Francuzem Renaudem Lavillenie (5.90).<br />
</strong><br />
Niestety obaj ‘wielcy’ byli dalecy od wysokiej formy. Włocha nie zmobilizowało nawet że walczył o minimum mistrzostw świata. 5.60 było dla Gibilisco nieosiągalne. Zresztą nie tylko dla niego, także dla wszystkich pozostałych lekkoatletów, poza Wojciechowskim.</p>
<p><strong>22-letni bydgoszczanin poprzeczkę zawieszoną na tej wysokości pokonał w pierwszej próbie, zapewniając sobie zwycięstwo.</strong> Gdy rywale odpadli z konkursu zaproponował 5.75 &#8211; o pięć cm wyżej niż wynosił rekord szczecińskiego mityngu ustanowiony w pierwszej jego edycji w 2003 r. przez <strong>Amerykanina Tobyego Stevensona</strong>, późniejszego wicemistrza olimpijskiego z Aten.</p>
<p>Okazało się że pokonanie poprzeczki na 5.75 poszło Wojciechowskiemu łatwiej niż przy 5.60 kiedy otarł się o nią i długo spoglądał w górę czy nie spadnie. Po kolejnej udanej próbie jego ambicja sięgnęła rekordu Polski. Kiedy Chmara zaliczył tę wysokość &#8211; Wojciechowskiego jeszcze nie było na świecie. Urodził się niemal dokładnie rok później.</p>
<p>Pierwsza próba na 5.91 była nieudana. Po niej podszedł do trenera m.in. Moniki Pyrek &#8211; Wiaczesława Kaliniczenki, skonsultował skok, wymienił tyczkę i przy ogromnym aplauzie trzech tysięcy widzów zaliczył z dużym zapasem 5.91. Próbował jeszcze &#8211; dwukrotnie na 6.01.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/52.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7881" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="5" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/52-300x112.jpg" alt="" width="210" height="78" /></a>‘W związku z tym co nam Paweł dziś zaserwował zdecydowaliśmy o podwojeniu nagrody pieniężnej’ &#8211; poinformował Piotr Krzystek. W regulaminie zapisano że triumfator otrzyma 3000 zł plus tysiąc za pobicie rekordu mityngu.<br />
</strong><br />
Po konkursie Wojciechowski rozdał setki autografów. Wcześniej płakał jak bóbr pozując do zdjęć przy tablicy w wynikiem 5.91.</p>
<p>Wyniki:<br />
<strong>1. Paweł Wojciechowski (Polska) 5.91 rek. Polski<br />
</strong>2. Igor Byczkov (Hiszpania) 5.50<br />
3. Brad Walker (USA) 5.50<br />
4. Hendrik Gruber (Niemcy) 5.50<br />
. Anton Iwakin (Rosja) 5.50</p>
<p><strong>Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) został 21 rekordzistą Polski w skoku o tyczce</strong>. <strong>Urodził się on 6 czerwca 1989 r.<br />
</strong><br />
<strong>Pierwszy wynik Pawła Wojciechowskiego w bazie PZLA:<br />
</strong>2.50 (17.05.2001 Bydgoszcz) 20 dni przed 12 urodzinami</p>
<p><strong>Największe sukcesy Wojciechowskiego:<br />
</strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/6.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7882" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="6" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/6-300x224.jpg" alt="" width="210" height="157" /></a>2008 &#8211; wicemistrz świata juniorów (Bydgoszcz)<br />
2011 &#8211; młodzieżowy mistrz Europy (Ostrawa)<br />
2011 &#8211; mistrz świata wojskowych (Rio de Janeiro)<br />
2011 &#8211; czwarty w halowych mistrzostwach Europy (Paryż)<br />
2011 &#8211; brązowy medal mistrzostw Polski<br />
<strong>Trenerzy: Roman Dakiniewicz, Włodzimierz Michalski<br />
</strong><br />
<strong>int.pl/pap /15.8.2011/<br />
</strong><br />
<strong>HISTORIA REKORDU POLSKI<br />
</strong><br />
Jedenaście razy rekord Polski bił <strong>Stefan Adamczak</strong>, ośmiokrotnie &#8211; <strong>Władysław Kozakiewicz<br />
</strong><br />
<strong>3.21 Kazimierz Cybulski (Pogoń Lwów) 13.10.12 Lwów<br />
</strong>3.21 Stefan Adamczak (AZS Poznań) 6.08.22 Praga<br />
3.23 Stefan Adamczak (Pentatlon Poznań) 10.06.23 Poznań<br />
3.27 Stefan Adamczak (Pentatlon Poznań) 21.09.23 Warszawa<br />
3.32 Stefan Adamczak (Pentatlon Poznań) 18.05.24 Poznań<br />
3.41 Stefan Adamczak (Pentatlon Poznań) 29.05.24 Poznań<br />
3.43 Stefan Adamczak (Pentatlon Poznań) 15.08.25 Kraków<br />
<strong>3.54 Antoni Rzepka (AZS Lwów) 16.08.25 Kraków<br />
</strong>3.60 Stefan Adamczak (Pentatlon Poznań) 24.10.25 Poznań<br />
3.61 Stefan Adamczak (AZS Warszawa) 31.07.27 Zagrzeb<br />
3.64 Stefan Adamczak (AZS Warszawa) 6.07.29 Poznań<br />
3.68 Stefan Adamczak (AZS Warszawa) 15.06.30 Warszawa<br />
3.70 Stefan Adamczak (AZS Warszawa) 14.09.30 Brno<br />
3.71 Bronisław Frost (Sokół Grudziądz) 19.06.32 Bydgoszcz<br />
3.74 Juliusz Kluk (Sokół Lwów) 28.08.32 Lwów<br />
<strong>3.97 Wilhelm Schneider (Pogoń Katowice) 18.07.35 Katowice<br />
</strong><strong>4.10 Wilhelm Schneider (Pogoń Katowice) 11.08.35 Amsterdam<br />
</strong>4.14 Wilhelm Schneider (Pogoń Katowice) 13.10.35 Budapeszt<br />
4.21 Edward Adamczyk (OWKS Wrocław) 13.08.53 Wrocław<br />
4.33 Edward Adamczyk (Gwardia Wrocław) 13.06.54 Wrocław<br />
4.36 Edward Adamczyk (Gwardia Wrocław) 2.07.55 Berlin<br />
4.43 Edward Adamczyk (Gwardia Wrocław) 25.09.55 Poznań<br />
4.46 Zenon Ważny (AZS Warszawa) 22.09.56 Warszawa<br />
4.47 Zenon Ważny (AZS Warszawa) 27.09.56 Kopenhaga<br />
<strong>4.53 Zenon Ważny (AZS Warszawa) 2.08.56 Warszawa<br />
</strong>4.56 Janusz Gronowski (Gwardia Warszawa) 10.06.62 Warszawa<br />
4.65 Janusz Gronowski (Gwardia Warszawa) 26.05.63 Warszawa<br />
4.69 Włodzimierz Sokołowski (Lotnik Warszawa) 2.06.63 Warszawa<br />
4.69 Janusz Gronowski (Gwardia Warszawa) 2.06.63 Warszawa<br />
4.70 Włodzimierz Sokołowski (Lotnik Warszawa) 26.07.63 Warszawa<br />
4.70 Włodzimierz Sokołowski (Lotnik Warszawa) 4.06.64 Saint Maur<br />
4.70 Leszek Butscher (AZS Warszawa) 13.06.64 Warszawa<br />
4.70 Włodzimierz Sokołowski (Lotnik Warszawa) 13.06.64 Warszawa<br />
4.74 Włodzimierz Osiński (AZS Poznań) 20.06.64 Kalisz<br />
4.84 Włodzimierz Sokołowski (Lotnik Warszawa) 21.06.64 Warszawa<br />
4.87 Włodzimierz Osiński (AZS Poznań) 2.07.64 Łódź<br />
<strong>5.02 Włodzimierz Sokołowski (Lotnik Warszawa) 12.07.64 Spała<br />
</strong>5.05 Włodzimierz Sokołowski (Lotnik Warszawa) 1.07.67 Chorzów<br />
5.07 Leszek Butscher (Legia Warszawa) 15.06.68 Warszawa<br />
5.10 Zygmunt Dobrosz (AZS Wrocław) 17.05.70 Zabrze<br />
5.12 Zygmunt Dobrosz (AZS Wrocław) 6.06.70 Wrocław<br />
5.15 Wojciech Buciarski (Skra Warszawa) 3.09.70 Warszawa<br />
5.21 Wojciech Buciarski (Skra Warszawa) 25.07.71 Warszawa<br />
5.25 Wojciech Buciarski (Skra Warszawa) 17.06.72 Edynburg<br />
5.25 Tadeusz Olszewski (Legia Warszawa) 15.07.72 Olsztyn<br />
5.29 Tadeusz Ślusarski (Skra Warszawa) 6.08.72 Bydgoszcz<br />
<strong>5.30 Tadeusz Ślusarski (Skra Warszawa) 18.08.72 Warszawa<br />
</strong>5.33 Paweł Iwiński (Budowlani Bydgoszcz) 2.06.73 Warszawa<br />
5.35 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk Gdynia) 12.07.73 Gdańsk<br />
5.42 Tadeusz Ślusarski (Skra Warszawa) 20.06.74 Warszawa<br />
5.45 Wojciech Buciarski (Legia Warszawa) 28.05.75 Warszawa<br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/7.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7883" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="7" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/7-300x112.jpg" alt="" width="210" height="78" /></a>5.50 Wojciech Buciarski (Legia Warszawa) 5.06.75 Paryż<br />
</strong>5.60 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk Gdynia) 20.06.75 Warszawa rek.Europy<br />
5.62 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk Gdynia) 29.05.76 Bydgoszcz rek.Europy<br />
5.62 Tadeusz Ślusarski (Górnik Zabrze) 29.05.76 Bydgoszcz rek.Europy<br />
5.64 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk Gdynia) 12.06.77 Warszawa rek.Europy<br />
5.66 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk Gdynia) 17.07.77 Warszawa rek.Europy<br />
5.72 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk Gdynia) 11.05.80 Mediolan rek.świata<br />
<strong>5.75 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk Gdynia) 30.07.80 Moskwa<br />
</strong><strong>5.78 Władysław Kozakiewicz (Bałtyk) 30.07.80 Moskwa rek.świata<br />
</strong>5.80 Marian Kolasa (Bałtyk Gdynia) 1.09.85 Kamp-Lintfort<br />
5.80 Marian Kolasa (Bałtyk Gdynia) 5.09.87 Rzym<br />
5.80 Mirosław Chmara (Zawisza Bydgoszcz) 27.06.88 Lille<br />
<strong>5.90 Mirosław Chmara (Zawisza Bydgoszcz) 27.06.88 Lille<br />
</strong><strong>5.91 Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) 15.08.11 Szczecin</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>int.pl/pap /16.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Osiem medali Polaków</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/134.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7431" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/134-300x229.jpg" alt="" width="210" height="160" /></a>Osiem medali 8 lekkoatletycznych młodzieżowych mistrzostw Europy zdobyli w Ostrawie reprezentanci Polski. Złote przywieźli Adam Kszczot w biegu na 800 m, Paweł Wojciechowski w skoku o tyczce oraz Paweł Fajdek w rzucie młotem</strong></p>
<p><strong>Ten dorobek dał Polsce piąte miejsce w klasyfikacji medalowej za Rosją &#8211; 21 (10-6-5), W. Brytanią &#8211; 19 (6-5-8), Ukrainą &#8211; 14 (5-8-1) i Niemcami &#8211; 15 (4-3-8)</strong></p>
<p>W niedzielę, ostatnim dniu zawodów, biało-czerwoni wywalczyli trzy medale. Oprócz <strong>Fajdka (KS Agros Zamość</strong>) ze srebra cieszyli się: w chodzie na 20 km <strong>Dawid Tomala (AZS AWF Katowice</strong>) oraz sztafeta 4&#215;400 m w składzie: <strong>Michał Pietrzak (AZS AWF Katowice), Jakub Krzewina (AZS AWF Kraków), Łukasz Krawczuk (WKS Śląsk Wrocław) i Mateusz Fórmański (ZLKL Zielona Góra).</strong></p>
<p>Fajdek wygrał konkurs wynikiem 78.54. O 41 cm poprawił rekord życiowy jaki ustanowił 9 lipca w Madrycie, gdzie wypełnił minimum na mistrzostwa świata w południowokoreańskim Daegu (27 sierpnia-4 września).</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/232.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7432" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/232-300x260.jpg" alt="" width="210" height="182" /></a>W finale tej konkurencji wystartowało jeszcze dwóch Polaków – piąte miejsce zajął <strong>Wojciech Nowicki (KS Podlasie Białystok</strong>) 72.20, a jedenaste <strong>Norbert Rauhut (RKS Skra Warszawa)</strong> 70.44.</p>
<p>Tomala uzyskał na 20 km rezultat 1:24.21 i przegrał z Rosjaninem Petrem Bogatirewem zaledwie o sekundę. Dziesiąty był <strong>Wojciech Halman (Lechia </strong><strong>Gdańsk)</strong> &#8211; 1:29.46. Na tym samym dystansie wśród kobiet <strong>Katarzyna Golba (AZS AWF Kraków)</strong> była siódma 1:39.36, a <strong>Magdalena Jasińska (Gwda Piła)</strong> dziesiąta &#8211; 1:44.18).</p>
<p>Tradycyjnie zawody zakończył bieg rozstawny 4&#215;400 m mężczyzn. Po emocjonującym pojedynku Brytyjczycy (3.03.53) nieznacznie wyprzedzili Polaków (3.03.62).</p>
<p>W 8 lekkoatletycznych młodzieżowych mistrzostwach Europy które od czwartku do niedzieli odbywały się w Ostrawie wystąpiło 37 polskich zawodników i 30 zawodniczek.</p>
<p><strong>Medale w polskiej ekipie zdobyli:<br />
</strong><strong>złote<br />
</strong>Adam Kszczot (RKS Łódź) &#8211; 800 m<br />
Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) &#8211; skok o tyczce<br />
Paweł Fajdek (KS Agros Zamość) &#8211; rzut młotem<br />
<strong>srebrne<br />
</strong>Joanna Fiodorow (Prefbet Śniadowo Łomża) &#8211; rzut młotem<br />
Anna Kiełbasińska (AZS AWF Warszawa) &#8211; 200 m<br />
Dawid Tomala (AZS AWF Katowice) &#8211; chód na 20 km<br />
Michał Pietrzak (AZS AWF Katowice), Jakub Krzewina (AZS AWF Kraków),<br />
Łukasz Krawczuk (WKS Śląsk Wrocław), Mateusz Fórmański (ZLKL Zielona Góra) 4&#215;400 m<br />
<strong>brązowy<br />
</strong>Anna Jagaciak (Juvenia Puszczykowo) &#8211; trójskok<br />
<strong>Klasyfikacja medalowa: złote srebrne brązowe razem<br />
</strong><strong>1. Rosja 10 6 5 21<br />
</strong>2. W. Brytania 6 5 8 19<br />
3. Ukraina 5 8 1 14<br />
4. Niemcy 4 3 8 15<br />
<strong>5. Polska 3 4 1 8<br />
</strong>6. Rumunia 3 1 1 5</p>
<p>W ośmiu edycjach mistrzostw Polacy zdobyli 86 medali.</p>
<p><strong>pap /17.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Kszczot obronił złoto!</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/1308511146846.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7420" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1308511146846" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/1308511146846-300x229.jpg" alt="" width="210" height="160" /></a>Adam Kszczot (RKS Łódź) obronił w Ostrawie tytuł młodzieżowego mistrza Europy w biegu na 800 m. Brązowy medal zdobyła w trójskoku Anna Jagaciak (Juvenia Puszczykowo) i dzięki temu zapewniła sobie udział w mistrzostwach świata w koreańskim Daegu</strong></p>
<p><strong>Z dotychczasowych siedmiu edycji młodzieżowych mistrzostw Europy Polacy przywieźli 79 medali. Osiemdziesiąty wywalczył w piątek Kszczot</strong></p>
<p>Od eliminacji radził sobie bardzo dobrze i w finale tylko postawił kropkę nad i. Na ostatnich metrach przycisnął go jeszcze <strong>Hiszpan Kevin Lopez</strong>. Ale łodzianin wyprzedził go jednak o 0.22 s.</p>
<p>- <strong>To dla mnie bardzo ważne zwycięstwo. W finale walka była niesamowita. Kevin okazał się groźnym przeciwnikiem. Jestem bardzo szczęśliwy że udało mi się obronić tytuł. Dzięki niewielkiej odległości od Polski przyjechali do Ostrawy moi kibice. To także było dla mnie dużym wsparciem</strong> &#8211; powiedział Kszczot, brązowy medalista mistrzostw Europy z Barcelony (2010).</p>
<p>Podopieczny <strong>Stanisława Jaszczaka</strong> miał czas 1.46.71. Finiszujący za nim Lopez 1.46.93, a trzeci <strong>Brytyjczyk Mukhtar Mohammed</strong> 1.48.01.</p>
<p>W trójskoku Jagaciak zdobyła brąz i zagwarantowała sobie udział w najważniejszej lekkoatletycznej imprezie tego roku &#8211; mistrzostwach świata w Daegu (Kszczot już wcześniej wywalczył sobie miejsce w reprezentacji). <strong>Prezes PZLA Jerzy Skucha </strong>przypomniał że zgodnie z zasadami kwalifikacji do Daegu (27 sierpnia-4 września) pojedzie każdy medalista młodzieżowych mistrzostw Europy, jeżeli w wyznaczonym terminie uzyska minimum IAAF kategorii B, chyba że trzech innych lekkoatletów osiągnie wyniki lepsze od wskaźnika A.</p>
<p>Jagaciak tym razem nie miała kłopotów z trafieniem w belkę. Każda z sześciu prób była udana. Przy bezwietrznej pogodzie uzyskała 13.86. Znalazła się wówczas na 2 pozycji ale skacząca za nią <strong>Rumunka Carmen Toma</strong> w tej samej kolejce osiągnęła 13.92 co zapewniło jej srebro.</p>
<p>Najlepsza okazała się <strong>Greczynka Paraskevi Papahristou</strong> która zwycięstwo wywalczyła już pierwszym skokiem 14.40.</p>
<p>- <strong>Jestem bardzo zadowolona z medalu, ale&#8230; w trakcie konkursu miałam nadzieję na srebro. Nie lubię takiej pogody jaka panowała w piątek w Ostrawie, nie czułam się najlepiej. Moje nogi były ciężkie i może to było przyczyną że nie do końca technicznie wszystko wychodziło jak chciałam</strong> &#8211; oceniła Jagaciak która na co dzień trenuje ze swoim ojcem Jarosławem.</p>
<p>O pechu może mówić <strong>Anna Kiełbasińska (AZS AWF Warszawa</strong>). Zaledwie 0.02 s zabrakło jej do podium w biegu na 100 m. Na ostatnich metrach przegrała z <strong>Niemką Leną Guenther</strong> – 11.75. Najszybsza była <strong>Rumunka Andrea Ograzeanu </strong>– 11.65, a tuż za nią uplasowała się <strong>Ukrainka Daria Piżankowa</strong> – 11.69.</p>
<p>Czwarta w pchnięciu kulą była także <strong>Paulina Guba</strong>. Zawodniczka OKS Start Otwock rezultatem 17.17 poprawiła o 26 cm rekord życiowy. Medal był raczej poza jej zasięgiem.</p>
<p><strong>pap /15.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Betty Heidler oficjalnie rekordzistką</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/młot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7349" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="młot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/młot-189x300.jpg" alt="" width="132" height="210" /></a>Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) zatwierdziło rekord świata Niemki Betty Heidler w rzucie młotem</strong></p>
<p><strong>21 maja podczas mityngu w Halle uzyskała ona 79.42 m poprawiając o ponad metr osiągnięcie Anity Włodarczyk</strong></p>
<p>Rekord Włodarczyk, mistrzyni świata z 2009 r. (wynik 77.96 był wówczas najlepszy na świecie), przetrwał niespełna rok. Polka 6 czerwca 2010 w Bydgoszczy posłała młot na odległość 78.30.</p>
<p>IAAF zatwierdziło również dwa inne rekordy świata, w tym jeden seniorski &#8211; kobiecej sztafety Rosji na dystansie 4&#215;800 metrów (8.06,24) z 18 lutego.</p>
<p><strong>pap /12.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Miałam bardzo dużo szczęścia</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/127.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7216" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/127-200x300.jpg" alt="" width="140" height="210" /></a>- Nie ukrywam że po tym wypadku byłam w szoku. I dochodzę do wniosku że miałam bardzo dużo szczęścia, że to skończyło się tylko na rozciętej skórze – powiedziała nasza mistrzyni świata w skoku o tyczce Anna Rogowska</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Anną Rogowską</strong></p>
<p><strong>Od zawodów na molo kiedy pani tyczka rozleciała się minęło kilka dni. Jak się pani czuje?</strong></p>
<p>Ze zdrowiem bywało lepiej. Na szczęście dłoń nie boli aż tak bardzo. Lekarze znakomicie zszyli ranę co zostało potwierdzone podczas kontroli w Monachium. Teraz potrzeba tylko czasu by rana się zagoiła.</p>
<p><strong>A jakie są rokowania co do pani powrotu do startów?</strong></p>
<p>Takie rany goją się różnie. Mam nadzieję że do startów wrócę jak najszybciej. Oby proces leczenia przebiegał bez żadnych komplikacji i będę mogła niebawem wrócić do treningu. Na razie muszę czekać na ściągnięcie szwów a to nastąpi najwcześniej po dziesięciu dniach od założenia.</p>
<p><strong>Analizowała już pani sytuację z tego feralnego konkursu?</strong></p>
<p>Nie. To jest dla mnie dosyć nieprzyjemna sytuacja do której nie chcę wracać. Będę musiała o tym wypadku jak najszybciej zapomnieć. Nie ma co ukrywać że sprzęt czasami zawodzi. To nie pierwszy taki przypadek w Polsce i na świecie. Jestem przekonana że tyczka nie pękła z mojej winy. Mam potwierdzenie od wielu osób że zawiódł właśnie sprzęt. Mam świadomość że tyczki są bardzo delikatne i dlatego bardzo o nie dbałam. Na tym komplecie skakałam od półtora roku. Tyczka na której skakałam podczas tych zawodów była twarda. Mogła być zatem jakaś wada produkcyjna albo po prostu została w jakiś sposób mechanicznie uszkodzona. Na przykład ktoś mógł na nią nadepnąć albo po prostu uderzyła o stojak i to wystarczyło by doszło do mikroskopijnego uszkodzenia.</p>
<p><strong>Czy &#8211; tak na wszelki wypadek &#8211; posłała pani ten komplet tyczek do sprawdzenia?</strong></p>
<p>Nie. To byłoby zbyt czasochłonne zajęcie. Nie będę już skakała na tym komplecie tyczek. Rozmawiałam już z producentem który przyśle mi nowy komplet. Zawsze dbałam o swój sprzęt i bardzo się do niego przywiązuję. Dlatego trudno mi będzie rozstać z się z tymi tyczkami. Na nich naprawdę wiele osiągnęłam. Na nich wywalczyłam ostatni tytuł mistrzyni Europy w hali a ponadto uzyskałam wiele wspaniałych wyników. Ze względów bezpieczeństwa trzeba jednak je wymienić.</p>
<p><strong>Na pewno po takim wypadku nie czuje się pani komfortowo. Mam na myśli psychikę. Ale pewnie kiedy emocje już opadły odetchnęła pani z ulgą że skończyło się tylko na rozcięciu dłoni. Bo pęknięcia tyczek mogą doprowadzić do dużo groźniejszych urazów.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/224.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7217" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/224-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Nie ukrywam że kiedy doszło do wypadku &#8211; byłam w sporym szoku. Takiej rzeczy po prostu żaden zawodnik nie przewiduje. Oczywiście wszyscy skaczący mają świadomość że jest to niebezpieczna konkurencja ale zawsze zakładamy optymistyczną wersję. Teraz rzeczywiście dochodzę do wniosku że miałam bardzo dużo szczęścia, że skończyło się tylko na rozciętej skórze. Mam też drobne stłuczenie. Ale także potwierdzenie &#8211; co najważniejsze &#8211; że kości są całe. Przy tego typu zdarzeniach bardzo często dochodzi bowiem do złamania kciuka. Najczęściej jest to uraz lewej dłoni. Tyczka w takich sytuacjach &#8211; łamiąc się &#8211; całą energię z którą się wybija i prostuje &#8211; uderza w zawodnika. Ta rana powstała właśnie od eksplozji. Cała energia jaka drzemała w tyczce została wyładowana na mojej dłoni wokół kciuka.</p>
<p><strong>Będzie pani miała teraz zaufanie do tyczek?</strong></p>
<p>Muszę. Nie mam wyjścia. Bardzo kocham skakanie. Nie wyobrażam sobie w ogóle że ten wypadek miałby spowodować że nie wróciłabym do skakania. Trzeba się po prostu jak najszybciej z tego otrząsnąć i nie dopuszczać do siebie myśli że taka sytuacja może się jeszcze kiedyś przytrafić.</p>
<p><strong>Kiedy wróci pani do treningu?</strong></p>
<p>Na razie do niedzieli miałam całkowicie wolny czas od zajęć. Biorę antybiotyk by w ranę nie wdało się żadne zakażenie. Ona była przecież mocno zabrudzona bo na tej dłoni miałam magnezję. Muszę zadbać by gojenie przebiegało bez komplikacji. Dopiero po ściągnięciu szwów będę mogła podjąć normalny trening. Czas pokaże kiedy będę mogła wrócić do skakania.</p>
<p><strong>Rozumiem że występ na mistrzostwach świata nie jest raczej zagrożony?</strong></p>
<p>Nie mogę powiedzieć że pojadę i nie mogę powiedzieć, że nie pojadę. Nastawiam się że wszystko będzie dobrze. Nie biorę pod uwagę pesymistycznego wariantu. Czas jednak pokaże kiedy wrócę do skakania. Bo że wrócę &#8211; to pewne.</p>
<p><strong>rozm. tk/onet /3.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Proszę się o mnie nie martwić</strong></h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/227.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7271" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/227-199x300.jpg" alt="" width="139" height="210" /></a>Rozmowa z Anną Rogowską</strong></p>
<p><strong>Co pani pamięta z wypadku?</strong></p>
<p>Każdą chwilę. Po założeniu tyczki do dołka, kiedy się już wznosiłam, byłam przekonana że oddam dobry skok i pokonam wysokość. Bardzo często tak się dzieje że zawodnik wcześnie wie że jest w stanie uzyskać oczekiwany wynik albo odwrotnie &#8211; popełnił błąd i poprzeczkę zrzuci. Zdążyłam tylko pomyśleć: ‘Jest dobrze’ &#8211; i nagle tyczka pękła. Przyznam szczerze że byłam w takim samym szoku jak kibice na molo. Byłam zdezorientowana, dopiero po chwili leżąc na zeskoku uświadomiłam sobie że pękła tyczka. Proszę sobie wyobrazić tę sytuację, wznosiłam się do góry z nogami ku poprzeczce a głową w stronę dołka, kompletnie nie miałam pojęcia co dzieje się za moimi plecami. Jedyne co mogłam zrobić to starać się miękko wylądować. Niestety takie rzeczy się zdarzają. Skok o tyczce nie jest do końca bezpieczną konkurencją. Wierzę jednak że podobna niespodzianka już mnie więcej nie spotka.</p>
<p><strong>Wszystko skończyło się chyba w miarę dobrze bo pęknięta tyczka może doprowadzić do bardzo poważnej kontuzji, eliminującej ze startów na długi czas.</strong></p>
<p>Tak, mogło być gorzej. W podobnych sytuacjach często dochodzi do złamań kciuka, czyli katastrofy dla tyczkarza. Ja wiem że miałam sporo szczęścia ponieważ tylko rozcięłam dłoń. Tak naprawdę nie skaleczył mnie żaden odłamek, rana powstała od eksplozji &#8211; energia która wyzwoliła się w chwili złamania wyładowała się na mojej dłoni. Powiedziałam ‘tylko’ a to słowo powinno być jednak brane w cudzysłowo bo i tak w najlepszym przypadku czeka mnie kilka tygodni przerwy w treningach. I nie jestem w stanie powiedzieć że na sto procent w mistrzostwach świata wystąpię. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie by było inaczej. Wracając jeszcze do ‘pamiątek’ po wypadku &#8211; jedna z dwóch pękniętych części tyczki uderzyła mnie w głowę. Po samym zdarzeniu nic nie czułam i dopiero następnego dnia okazało się że mam ogromnego guza.</p>
<p><strong>Długo analizowała pani przyczyny pęknięcia?</strong></p>
<p>Stuprocentowej pewności nie mam, nie ma chyba nikt. Z mężem trenerem dużo rozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku że po prostu nie na wszystko mamy wpływ. Możemy pracować z całych sił, robić co wydaje się nam słuszne a życie i tak wszystko weryfikuje. Oczywiście rozważaliśmy różne możliwe przyczyny. Jeżeli chodzi o dbanie o sprzęt, nie mamy sobie nic do zarzucenia. Wiemy doskonale że od tego zależy moje bezpieczeństwo. Jak będę chuchać na tyczki &#8211; to będą wysoko mnie nieść. Przechowujemy je w specjalnych tubach, odpowiednio zabezpieczamy podczas transportu samolotem, słowem dokładamy wszelkich starań by cały czas były w idealnym stanie. Mój skok był nagrywany z wielu kamer i dzięki temu mogliśmy dokładnie go przeanalizować. Proszę mi wierzyć &#8211; nie popełniłam żadnego błędu który mógłby skutkować pęknięciem. Skąd więc się wzięło? Być może tyczka miała jakiś mały odprysk, niedostrzegalny wręcz dla zawodnika. Czasami poprzeczki spadają na tyczki, tyczki odbijają się od stojaka, ktoś przypadkiem może na nie nadepnąć. Takie zdarzenia je osłabiają.</p>
<p><strong>Nie będzie się pani podświadomie bać gdy znów stanie na rozbiegu? Podobne wydarzenia nie zostawiają jakiegoś śladu w psychice?</strong></p>
<p>W takich chwilach zawodnik powinien jak najszybciej wrócić na rozbieg, wykonać choćby sam przejazd, założenie, nie oddając nawet skoku. Odbudować zaufanie, tak do siebie, jak i sprzętu. To ważne bo im dłuższa przerwa tym uraz może być większy. Ale proszę się o mnie nie martwić. Wypadek nie spowodował że przestałam kochać skakanie, nie odebrał mi radości z uprawiania sportu. Takie rzeczy się zdarzają. Znakomity Francuz Renaud Lavillenie, najlepszy obecnie skoczek świata, zdolny pokonać poprzeczkę na wysokości 6 metrów, w samym 2011 r. miał kilka podobnych zdarzeń. Jedni nazywają to nieszczęściem, inni złośliwością rzeczy martwych, a ja myślę że nie ma co nad tym zbyt długo się rozwodzić. Gdyby nie to że tuż po wypadku musiałam mieć założone szwy &#8211; pewnie bym dokończyła sopocki mityng&#8230;</p>
<p><strong>Historia sportu jest pełna zawodników którzy tuż przed wielkimi imprezami mieli wypadki, błyskawicznie wracali do zdrowia i odnosili na nich wielkie sukcesy. Choćby inny skoczek &#8211; narciarski &#8211; Simon Ammann przed igrzyskami w Salt Lake City.</strong></p>
<p>I liczę że podobnie będzie w moim przypadku, że to wszystko jeszcze bardziej wzmocni mnie psychicznie. Przecież przeszkody hartują &#8211; prawda? Muszę tylko wrócić do sprawności fizycznej, o psychikę w ogóle się nie martwię. To co się stało nie pokrzyżuje moich planów olimpijskich i walki o medal w Londynie. Oczywiście skłamałabym gdybym powiedziała że pierwsze dni po wypadku były łatwe. Nie były a to dlatego że jako osoba szalenie aktywna, leworęczna, praktycznie nic nie mogłam sama robić. Nie byłam w stanie się uczesać, wziąć kąpieli. Musiałam liczyć na pomoc bliskich. Dopiero teraz gdy powoli wszystko wraca do normy jako tako funkcjonuję. Przed tyczkarskimi imprezami zazwyczaj życzy się zawodnikom połamania tyczek. Przez dłuższy czas chyba tych słów nie usłyszę.</p>
<p><strong>rozm. ps/nd /7.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>*** </strong></p>
<h2>Tyczka pęka ale nie Rogowska</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/r.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7219" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="r" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/r-199x300.jpg" alt="" width="139" height="210" /></a>Wszystko wskazuje że Anna Rogowska będzie mogła bronić w Daegu złotego medalu mistrzostw świata</strong></p>
<p><strong>Osiem szwów jakie lekarze założyli na lewej ręce lekkoatletki zostanie zdjętych za dwa tygodnie</strong></p>
<p><strong>Nie wiadomo jednak kiedy dokładnie mistrzyni świata wznowi regularny trening po wypadku ze złamaniem tyczki na molo w Sopocie</strong></p>
<p>Do złamania sprzętu firmy Pacer doszło najprawdopodobniej dlatego że tyczki tego amerykańskiego producenta są dosyć ryzykowną kompozycją fiberglassu z grafitem. Mimo to używa ich wiele tyczkarskich gwiazd – między innymi czwarty w igrzyskach w Pekinie <strong>Amerykanin Derek Miles</strong> (rek. 5.85 m)</p>
<p>Rogowska jest najbardziej znaną ‘twarzą’ Pacera którego fabryka – Gill Factory – mieści się w Champaign (stan Illinois) gdzie kiedyś produkowano jeszcze tyczki metalowe. Z ich pomocą <strong>mający polskie korzenie reprezentant USA Bob Gutowski</strong> ustanowił w 1957 rekord świata 4.78 m.</p>
<p>Akurat dziś w Champaign rozpoczyna się dwudniowy mityng promocyjny w którego programie oprócz samego skakania o tyczce przewidziano sympozjum na temat zalet tyczek marki Pacer. Wypadek Rogowskiej w Green-Up Tyczce na Molo zdarzył się zatem w fatalnym momencie. Tym bardziej że film z sopockiego molo błyskawicznie obiegł świat. Pewnym pocieszeniem dla producenta jest fakt że używająca również jego tyczek <strong>Niemka Martina Strutz</strong> wygrała w Sopocie wynikiem 4.70 a w poprzednich dwu startach też wzniosła się ponad tę wysokość.</p>
<p>Niewykluczone że Rogowska dobrała sobie do ataku na 4.70 trochę za miękką tyczkę i to w pewnym stopniu przyczyniło się do złamania. Na razie jednak nie ma tragedii bo mistrzostwa świata w Daegu rozpoczynają się dopiero 27 sierpnia i rekordzistka Polski (4.85) będzie mieć czas by się do nich po okresie rehabilitacji zdrowotnej przygotować. Warto zauważyć że wypadek na molo miał i tak bardzo szczęśliwy finał. <strong>W Stanach Zjednoczonych skok o tyczce uważany jest za dyscyplinę sportu która niesie ze sobą największe śmiertelne żniwo (tylko w 2001 r. zabiło się 16 tyczkarzy). </strong>Nic dziwnego że na poziomie szkoły średniej w wielu stanach narzuca się obowiązek skakania w kaskach.</p>
<p>Jeżeli chodzi o nasze podwórko to w tym roku wyjątkowym pechowcem jest halowy rekordzista Polski <strong>Paweł Wojciechowski</strong> któremu tyczki pękły – acz nie złamały się całkowicie – trzy razy (ostatnio podczas konkursu w Biberach).</p>
<p>Wypada mieć nadzieję że Rogowska nie będzie mieć aż tak wielkiego pecha. – <strong>Ania straci zapewne tylko dwa zaplanowane starty w Diamentowej Lidze: 10 lipca w Birmingham i 29 lipca w Sztokholmie a powinna być gotowa do występu 5 sierpnia w Londynie</strong> – <strong>tłumaczył menedżer tyczkarki SKLA Sopot Janusz Szydłowski.</strong></p>
<p><strong>mp/ps /1.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>*** </strong></p>
<h2>Skakała i pękła</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/310.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7194" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/310-300x285.jpg" alt="" width="210" height="200" /></a><strong>Mistrzyni świata w skoku o tyczce Anna Rogowska trafiła do szpitala po tym jak podczas konkursu na sopockim molo rozcięła dłoń</strong></p>
<p><strong>Podczas skoku pękła jej tyczka. Rogowską czeka ponoć trzytygodniowa przerwa</strong></p>
<p><strong>Wypadek zdarzył się kiedy Rogowska atakowała 4.70</strong></p>
<p>W momencie wybicia tyczka pękła, zawodniczka upadła na plecy. Na szczęście wylądowała na gąbkę.</p>
<p>- <strong>Taka sytuacja zdarzyła się nam pierwszy raz</strong> &#8211; powiedział trener i mąż zawodniczki Jacek Torliński.</p>
<p>Zdaniem <strong>dyrektora sportowego PZLA Piotra Haczka</strong> zawodniczka powinna za mniej więcej trzy tygodnie wrócić do skakania. &#8211; <strong>Ania ma założone na lewą dłoń szwy które zostaną zdjęte po około dziesięciu dniach. Według wstępnych prognoz po trzech tygodniach być może weźmie tyczkę do ręki </strong>- poinformował Haczek.</p>
<p>- <strong>Są to tylko przewidywania gdyż u jednej osoby taki uraz goi się szybko a u innej dłużej. Są metody przyspieszające gojenie się ran i z pewnością zostaną one wykorzystane przy leczeniu Ani</strong> &#8211; dodał były czterystumetrowiec.</p>
<p><strong>Nasza mistrzyni świata jest ostatnio w wysokiej formie &#8211; wygrała pięć z siedmiu poprzednich konkursów. W Sopocie chciała pobić rekord mityngu który ustanowiła w 2005 r. pokonując wówczas 4.77.</strong></p>
<p>Groźny wypadek i kontuzja stawiają pod znakiem zapytania jej start w sierpniowych mistrzostwach świata w Taegu gdzie miała walczyć o złoty medal.</p>
<p><strong>Konkurs wygrała Niemka Martina Strutz która w pierwszej próbie zaliczyła wysokość 4.70. Rogowska nie mogła ukończyć zawodów i została sklasyfikowana na 2 miejscu z wynikiem 4.60.</strong></p>
<p>Strutz która w tym sezonie poprawiła rekord życiowy aż o 17 centymetrów pomyliła się tylko w inauguracyjnej próbie na 4.40. Później niespełna 30-letnia zawodniczka bez większych kłopotów uporała się w pierwszych podejściach z 4.50, 4.60 i 4.70.</p>
<p>Kiedy jej triumf był już przesądzony chciała za jednym zamachem poprawić swój najlepszy wynik (4.71), rekord Niemiec oraz sopockiej imprezy. Jednak trzy próby na 4.78 były nieudane.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/223.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7193" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/223-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>- <strong>Jestem bardzo zadowolona ze swojej formy. Niewiele brakowało bym pokonała także tę ostatnią wysokość. Współczuję Ani i życzę jej szybkiego powrotu do skakania. Mnie taka niefortunna przygoda przydarzyła się w 2007 r. Też rozcięłam sobie wtedy rękę</strong> &#8211; powiedziała Strutz.</p>
<p>3 miejsce w konkursie zajęła Rosjanka Tatiana Połnowa – 4.50.</p>
<p>Pomysłodawcą Tyczki na Molo jest trener Edward Szymczak. Pierwszy raz tyczkarze skakali na molo w 1984 r. Na początku startowali tylko mężczyźni, Władysław Kozakiewicz, Tadeusz Ślusarski, Mirosław Chmara, Marian Kolasa, Wasilij Bubka i Władimir Poliakow, a od 1996 r. rywalizują kobiety.</p>
<p>Parę zdań komentarza: <strong><em>Oczywiście stała się rzecz fatalna. Bo wysoka forma Anny Rogowskiej, sporo dobrych wyników i taki pech, nieszczęście, wypadek&#8230; Tym bardziej że zdarzyło się to jej pierwszy raz&#8230; Ale trzeba się chyba cieszyć i dziękować Bogu że nie stało się nic gorszego, bo te urazy czy rany nie są prawdopodobnie jakieś bardzo koszmarne. A trzeba brać pod uwagę że wyglądało to naprawdę groźnie i naszej lekkoatletce mogło się przytrafić przy tej fatalnej okazji coś o wiele gorszego. Przecież ta tyczka mogła jej wyrządzić o wiele więcej szkód. Anna Rogowska mogła też wylądować o wiele mniej szczęśliwie. Nie jest więc chyba tak źle jak być mogło.</em></strong></p>
<p><strong>int.pl/pap/Cezary Dąbrowski /29.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Pijacki skandal u lekkoatletów</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/wyglada_glowna_sala_5318159.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7028" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="wyglada_glowna_sala_5318159" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/wyglada_glowna_sala_5318159-300x187.jpg" alt="" width="240" height="150" /></a>Lekkoatletyczne drużynowe mistrzostwa Europy w Sztokholmie zakończyły się skandalem kiedy podczas bankietu kończącego imprezę pijani działacze i sportowcy sterroryzowali obsługę kelnerską i ukradli większość butelek z alkoholem!&#8230;</strong></p>
<p><strong>Na przyjęcie w niedzielę wieczorem zaproszono 800 gości m.in. wszystkich sportowców i działaczy 12 reprezentacji uczestniczących w zawodach</strong></p>
<p>Kilka dni później szwedzki kanał telewizyjny TV4 wyemitował reportaż przedstawiający kulisy tego jak go nazwano ‘sportowego bankietu’</p>
<p><strong>‘Bankiet w najelegantszej sali ratusza w Sztokholmie miał być uroczystym zakończeniem zawodów. Niestety to co się podczas niego działo było straszne. Niektórzy z gości tracili równowagę, zachowywali się głośno i wulgarnie, krzyczeli, straszyli kelnerów domagając się większych drinków, pili wódkę przyniesioną ze sobą i w końcu ukradli ze stołów butelki z winem i mocnymi alkoholami’</strong> &#8211; opowiadał na antenie TV4 <strong>Ulf Fridebaeck</strong> z gminy Sztokholm.</p>
<p>Szwedzcy gospodarze zawodów twierdzą że taka sytuacja wydarzyła się pierwszy raz w historii ratusza od jego otwarcia w 1923 r. Sala bankietowa w której odbyło się przyjęcie &#8211; co roku w grudniu jest miejscem uroczystego bankietu z okazji wręczania nagród Nobla. <strong>Reporterzy TV4 nazwali t, co się wydarzyło ‘pijackim skandalem’.</strong></p>
<p><strong>int.pl/pap /24.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Zwycięstwa Kszczota i Rogowskiej</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/kszczot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6954" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="ATHLETICS-EURO-TEAM-CHAMPIONSHIPS" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/kszczot-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Adam Kszczot wygrał w niedzielę bieg na 800 m podczas drużynowych mistrzostw Europy w Sztokholmie. Uzyskał 1:46:51</strong></p>
<p><strong>Polak kontrolował bieg przez cały dystans z czwartej, piątej pozycji. Na ostatnim wirażu zaatakował po zewnętrznej i wyprzedził dotychczas prowadzącego Iwana Tuchtaczewa</strong></p>
<p>Kszczot uzyskał przewagę 5-6 metrów i sam przekroczył linię mety, choć próbował go jeszcze naciskać Francuz Jeff Lastennet.</p>
<p>Słabiej pobiegł jeden z faworytów Portugalczyk Antonio Rodrigues który prowadził tylko na pierwszych 100 metrach.</p>
<p><strong>- Miałem zacząć mocno ale nie spodziewałem się że rywale od początku pójdą z taką siłą. Sporo nadrabiałem biegnąc na łukach po drugim torze. Ale opłaciło się i dało mi to dobrą pozycję wyjściową do ataku. Ten bieg sporo mnie kosztował bo warunki pogodowe były trudne i mieliśmy przepychanki. Poza tym przeziębienie cały czas daje o sobie znać</strong> – powiedział halowy mistrz Europy.</p>
<p>Kszczot przyjechał do Szwecji jako lider europejskich tabel. Ośmiusetmetrowcy rywalizowali w deszczu i chłodzie – zresztą tak jak pozostali lekkoatleci którym przyszło startować drugiego dnia. Może dlatego tempo jakie narzucił Hiszpan Antonio Reina było mocne jak na zawody w których liczą się bardziej miejsca niż wynik. Polak biegł na 3-4 miejscu. Po 600 metrach prowadził Rosjanin Iwan Tuchtaczew ale wtedy zaczął się znakomity finisz Kszczota. Polak nie dał szans rywalom a ci którzy dyktowali mocne tempo osłabli. Kszczot kontrolował bieg na ostatniej prostej.</p>
<p>– <strong>To był trudny bieg ale udało mi się wywalczyć 12 punktów. Moja forma jest wysoka a tegoroczne przygotowania procentują. Miejmy nadzieję że będzie jeszcze lepiej</strong> &#8211; dodał po biegu Polak.</p>
<p>To był drugi start Kszczota w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Dwa lata temu w Leirii zajął 9 miejsce. Tym razem w Sztokholmie był bezkonkurencyjny zdobywając dla Polski 12 punktów.</p>
<p>W niedzielę 2 miejsce zajęli <strong>Kamil Kryński (KS Podlasie Białystok)</strong> na 200 m (20.83) za Francuzem Christophe Lemaitre (20.28) i <strong>Paweł Fajdek (KS Agros Zamość)</strong> w rzucie młotem (76.98 rekord życiowy) za Niemcem Markusem Esserem (79.28).</p>
<p><strong>Zwycięstwo Kszczota to drugi triumf polskiego sportowca w Sztokholmie, po sobotnim sukcesie</strong> <strong>Anny Rogowskiej w skoku o tyczce która osiągnęła 4.75 m</strong>.</p>
<p>Do specjalnie udanych występu w Sztokholmie nie zaliczy czołowy dyskobol świata &#8211; <strong>Piotr Małachowski który rzutem na 61.66 m zajął 3 miejsce</strong>.</p>
<p>Po zwycięstwie Kszczota Polska zajmowała szóstą pozycję ze 168 punktami, wyprzedzając Hiszpanię. Prowadzili Rosjanie (251 pkt) przed Niemcami (226.5) i Wlk. Brytanią (200).</p>
<p><strong>Ostatecznie Polacy obronili się przed atakami Hiszpanów i zakończyli trzecie w historii drużynowe ME na 6 miejscu. Zawody wygrali Rosjanie przed Niemcami i Ukraińcami. Do europejskiej II ligi spadają &#8211; Czechy, Portugalia i Szwecja.</strong></p>
<p><strong>Zdaniem prezesa PZLA Jerzego Skuchy</strong> <strong>najmilszą niespodziankę sprawił Fajdek.</strong> W tym sezonie dwukrotnie pokonał mistrza olimpijskiego z Sydney (2000) i świata z Edmonton (2001) Szymona Ziółkowskiego i dlatego pojechał do Sztokholmu.</p>
<p><strong>Trener Czesław Cybulski</strong> który ma swój udział w sukcesach Ziółkowskiego, Kamili Skolimowskiej i Anity Włodarczyk powiedział że jego podopieczny sprawił mu wspaniały prezent. <strong>‘Lepszego nie mogłem sobie wymarzyć &#8211; 76 metrów na 76 urodziny. Świetny debiut w reprezentacji kraju’</strong> &#8211; mówił.</p>
<p>Prezes Skucha wspomniał również o dobrej postawie syna mistrza świata <strong>Karola Hoffmanna (MKS Aleksandrów Łódzki</strong>) który wynikiem 16.78 m przy korzystnym wietrze 2.2 m/s był czwarty w trójskoku.</p>
<p>‘<strong>Drużyna zajęła szóste miejsce a więc takie jakiego się spodziewałem. Z drugiej strony mam poczucie niedosytu bo niektórzy nieco mnie zawiedli ale z kolei inni na których może mniej liczyłem spisali się lepiej od oczekiwań’</strong> – ocenił Skucha.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/anna_rogowska_640x480.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6971" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="anna_rogowska_640x480" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/anna_rogowska_640x480-300x199.jpg" alt="" width="240" height="159" /></a>W sobotę jedyne zwycięstwo w zespole biało-czerwonych odniosła Anna Rogowska (SKLA Sopot). Mistrzyni świata pokonała wysokość 4.75 m w pierwszej próbie. To najlepszy w tym roku wynik na świecie. Tyle samo skoczyła jednak za drugim podejściem Niemka Silke Spiegelburg.</strong></p>
<p><strong>Jej młody rodak, niespełna 21-letni David Storl, wygrał pchnięcie kulą rezultatem 20.81. Drugi był kapitan polskiej reprezentacji Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) 20.51.</strong></p>
<p><strong>‘Z takim beznadziejnym pchaniem nie da się wygrywać. To był dzień w którym nikomu nie pchało się lekko, wszyscy knocili, klęli, stąd słabe wyniki. Wszystko przebiegało sennie. Była tu przecież dobra stawka a tylko trzech z nas pokonał granicę 20 metrów. Słaby konkurs a w moim wykonaniu bardzo cienki. Kapitan powinien wygrywać’</strong> &#8211; mówił Majewski.</p>
<p>Z powodu fatalnej pogody w niedzielę nie odbył się skok o tyczce mężczyzn.</p>
<p>W pierwszych mistrzostwach Europy w 2009 r. w portugalskiej miejscowości Leiria Polska zajęła 5 miejsce (wygrali Niemcy), a rok temu w Bergen 7 (pierwsze Rosja).</p>
<p><strong>800 m mężczyzn:<br />
</strong><strong>1. Kszczot 1:46.50<br />
</strong>2. Lastennet (FRA) 1:46.70<br />
3. Gareth Warburton (W.BRYT.) 1:46.95</p>
<p><strong>Miejsca Polaków:</strong></p>
<p><strong>Młot kobiet<br />
</strong><strong>12 miejsce</strong> <strong>JOANNA Fiodorow 62.19 m</strong> (zwyciężczyni HEIDLER Betty 73.43)</p>
<p><strong>400 m płotki mężczyzn<br />
</strong><strong>9 Rafał Ostrowski</strong> <strong>51.01</strong> (zwycięzca GREENE David 49.21)</p>
<p><strong>Pchnięcie kulą m.<br />
</strong><strong>2 Majewski 20.51</strong> (Niemiec STORL David 20.81 m)</p>
<p><strong>Skok w dal m.<br />
</strong><strong>11 Konrad Podgórski 7.42</strong> (Aleksandr Mienkow z Białorusi 8.20)</p>
<p><strong>Skok o tyczce k.<br />
</strong><strong>1. Anna Rogowska 4.75</strong></p>
<p><strong>100 m k.<br />
</strong><strong>9 Marta Jeschke 11.55</strong> (Veronique Mang z Francji 11.23)</p>
<p><strong>400 m m.<br />
</strong><strong>4 Marcin Marciniszyn 46.28</strong> (Maksim Dyldin z Rosji 45.82)</p>
<p><strong>Oszczep k.<br />
</strong><strong>12 Magdalena Czeńska 50.98</strong> (Niemka OBERGFOELL Christina 66.22)</p>
<p><strong>800 m k.<br />
</strong><strong>7 Angelika Cichocka 2:01.75</strong> (Rosjanka MArija Sawinowa 1:58.75)</p>
<p><strong>Skok wzwyż m.<br />
</strong><strong>11 Wojciech Theiner 2.20</strong> (Ukrainiec Dmytro Demianiuk 2.35)</p>
<p><strong>100 m m.<br />
</strong><strong>4 Dariusz Kuć 10.24</strong> (Francuz LEMAITRE Christophe 9.95)</p>
<p><strong>3000 m k.<br />
</strong><strong>4. Lidia Chojecka 8:55.73 </strong>(Rosjanka Olesja Syrjowa 8:53.20)</p>
<p><strong>400 m pł k.<br />
</strong><strong>9 Joanna Linkiewicz 58.39</strong> (Czeszka Zuzanna Hejnova 53.87)</p>
<p><strong>trójskok k.<br />
</strong><strong>4 Małgorzata Trybańska 13.98</strong> (Ukrainka SALADUHA Olha 14.85)</p>
<p><strong>1500 m m.<br />
</strong><strong>5 Bartosz Nowicki 3:40.48</strong> (Hiszpan OLMEDO Manuel 3:38.63)</p>
<p><strong>3000 prz. k.<br />
</strong><strong>10 Matylda Szlęzak 9:57.38 rek. życiowy</strong> (Rosjanka Gulnara Gałkina 9:31.20)</p>
<p><strong>oszczep m.<br />
</strong><strong>8 Paweł Rakoczy 71.79 </strong>(KOSYNSKYY Dmytro z Ukrainy 81.29)</p>
<p><strong>400 m k.<br />
</strong><strong>8 Agata Bednarek 52.93</strong> (Ukrainka Antonina Jefremowa 51.02)</p>
<p><strong>5000 m m.<br />
</strong><strong>6 Łukasz Parszczyński 13:42.21</strong> (ESPANA Jesus z Hiszpanii 13:39.25)</p>
<p><strong>4&#215;100 k.<br />
</strong><strong>7 Polska (Ewelina Ptak, Marika Popowicz, Martka Jeschke, Anna Kiełbasińska) 43.77</strong> (Ukrainki 42.85)</p>
<p><strong>4&#215;100 m.<br />
</strong><strong>4 Polska (Olaf Paruzel, Dariusz Kuć, Robert Kubaczyk, Kamil Kryński) 39.09</strong> (Brytyjczycy 38.60)</p>
<p><strong>4&#215;400 m.<br />
</strong><strong>4 Polska (Piotr Wiaderek, Marcin Marciniszyn, Kamil Budziejewski, Mateusz Fórmański) 3:04.42</strong> (Rosjanie 3:02.42)</p>
<p><strong>dysk m.<br />
</strong><strong>3 Małachowski 61.66</strong> (Niemiec Robert Harting 65.63)</p>
<p><strong>200 k.<br />
</strong>1 Marija Riemień (Ukraina) 23.10 &#8230; <strong>8 Marika Popowicz 24.03</strong></p>
<p><strong>1500 k.<br />
</strong>1 Charlene Thomas (W. Brytania) 4.06.85 &#8230; <strong>6 Sylwia Ejdys 4.09.75</strong></p>
<p><strong>5000 k.<br />
</strong>1 Dolores Checa (Hiszpania) 15.16.89 &#8230; <strong>9 Wioletta Frankiewicz 16.22.81</strong></p>
<p><strong>100 ppł<br />
</strong>1 Tatiana Dektariewa (Rosja) 13.16 &#8230; <strong>8 Karolina Tymińska 13.51</strong></p>
<p><strong>wzwyż k.<br />
</strong>1 Emma Green (Szwecja) 1.89 &#8230; <strong>7 Karolina Błażej 1.80</strong></p>
<p><strong>w dal k.<br />
</strong>1 Daria Kliszyna (Rosja) 6.74 &#8230; <strong>8 Teresa Dobija 6.41</strong></p>
<p><strong>kula k.<br />
</strong>1 Nadine Kleinert (Niemcy) 17.81 &#8230; <strong>6 Paulina Guba 16.08</strong></p>
<p><strong>dysk k.<br />
</strong>1 Katerina Karsak (Ukraina) 63.35 &#8230; <strong>3 Żaneta Glanc (Polska) 59.29</strong></p>
<p><strong>4&#215;400 k.<br />
</strong>1 Rosja 3.27.17 &#8230; <strong>9 Polska 3.35.65 Iga Baumgart, Patrycja Wyciszkiewicz, Joanna Linkiewicz, Agata Bednarek</strong></p>
<p><strong>200 m.<br />
</strong>1 Christophe Lemaitre (Francja) 20.28 <strong>2 Kamil Kryński 20.83</strong></p>
<p><strong>3000 m.<br />
</strong>1 Juan Carlos Higuero (Hiszpania) 8.03.43 &#8230; <strong>12 Krystian Zalewski 8.21.61</strong></p>
<p><strong>110 pł.<br />
</strong>1 Andy Turner (W. Brytania) 13.42 &#8230; <strong>4 Artur Noga 13.72</strong></p>
<p><strong>3000 przeszk. m.<br />
</strong>1 Vincent Zouaoui Dandrieux (Francja) 8.30.85 .. <strong>7 Tomasz Szymkowiak 8.41.50</strong></p>
<p><strong>trójskok m.<br />
</strong>1 Fabrizio Schembri (Włochy) 16.95 <strong>&#8230; 4 Hoffmann 16.78</strong></p>
<p><strong>młot m.<br />
</strong>1 Markus Esser (Niemcy) 79.28 <strong>2 Paweł Fajdek 76.98 rek. Życiowy</strong></p>
<p><strong>Końcowa klasyfikacja po 39 konkurencjach:</strong></p>
<p><strong>1. ROSJA 375 pkt<br />
</strong>2. Niemcy 320.5<br />
3. Ukraina 292<br />
4. W. Brytania 283<br />
5. Francja 276<br />
<strong>6. POLSKA 255<br />
</strong>7. Hiszpania 242.5<br />
8. Włochy 237<br />
9. Białoruś 215<br />
&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br />
10. Czechy 204 spadek do I ligi<br />
11. Portugalia 174<br />
12. Szwecja 157</p>
<p><strong>int.pl /19.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Anna Rogowska wygrała w Eugene</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1299618529.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6619" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1299618529" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1299618529-300x200.jpg" alt="" width="240" height="160" /></a>Anna Rogowska wygrała konkurs skoku o tyczce podczas mityngu Ligi Diamentowej w amerykańskim Eugene. Trzecie miejsce w zawodach rzutu dyskiem zajął Piotr Małachowski który uzyskał najlepszy wynik w sezonie</strong></p>
<p><strong>Polska mistrzyni świata która w ostatnim czasie przebywała na zgrupowaniu w Stanach Zjednoczonych pokonała 4.68 metra i wyprzedziła Rosjankę Swietłanę Fieofanową oraz Brazylijkę Fabianę Murer</strong></p>
<p>- <strong>Był to mój pierwszy start na stadionie w tym sezonie. Jak zwykle w takiej sytuacji pojawił się dodatkowy dreszczyk emocji. Założenia treningowe w okresie przygotowawczym zostały w pełni zrealizowane więc mam nadzieję na dobre rezultaty w tym sezonie</strong> – powiedziała Rogowska.</p>
<p>Najlepszy wynik w sezonie uzyskał w rzucie dyskiem Piotr Małachowski. Polak rzucił 65.95 metra co dało mu trzecie miejsce. Zwyciężył Niemiec Robert Harting (68.40). Piątą pozycję w pchnięciu kulą zajął Tomasz Majewski (21.14). Wygrał Amerykanin Reese Hoffa (21.65).</p>
<p><strong>Prefontaine Classic w Eugene (USA):</strong></p>
<p><strong>mężczyźni</strong></p>
<p><strong>100 m</strong></p>
<p><strong>1. Mullings (Jamajka) 9.80 najlepszy w br. wynik na świecie<br />
</strong>2. Rodgers (USA)       9.85<br />
3. Carter (Jamajka)   9.92</p>
<p><strong>200 m</strong></p>
<p><strong>1. Dix (USA)                20.19<br />
</strong>2. Saidy Ndure (Norwegia)  20.26<br />
3. Martina (Holandia)     20.39</p>
<p><strong>400 m</strong></p>
<p><strong>1. Taylor (USA)    45.16<br />
</strong>2. Wariner (USA)   45.43<br />
3. Borlee (Belgia)  45.51<br />
&#8230;<br />
<strong>8. Pistorius (RPA)  46.33 (niepełnosprawny, protezy)</strong></p>
<p><strong>800 m</strong></p>
<p><strong>1. Kaki (Sudan)        1.43.68 najlepszy w br. wynik na świecie<br />
</strong>2. Robinson (USA)      1.45.40<br />
3. Kiplagat Lalang (Kenia) 1.45.49</p>
<p><strong>110 m ppł </strong></p>
<p><strong>1. Oliver (USA)   12.94 najlepszy w br. wynik na świecie<br />
</strong>2. Liu Xiang (Chiny)    13.00<br />
3. Merritt (USA)  13.18</p>
<p><strong>3000 m z przeszkodami</strong></p>
<p><strong>1. Kemboi (Kenia)      8.08.34<br />
</strong>2. Pul Kipsiele Koech (Kenia) 8.10.13<br />
3. Gary (Etiopia)         8.11.34</p>
<p><strong>dysk</strong></p>
<p><strong>1. Harting    68.40<br />
</strong>2. Alekna (Litwa)  67.19<br />
<strong>3. Małachowski 65.95</strong></p>
<p><strong>wzwyż</strong></p>
<p><strong>1. Spank (Niemcy)       2.32<br />
</strong>2. Silnow (Rosja)    2.32<br />
3. Williams (USA)      2.32</p>
<p><strong>w dal</strong></p>
<p><strong>1. Rutherford (W. Brytania)    8,32 (wiatr +2.1 m/s)<br />
</strong>2. Mokoena (RPA)    8.31 (+2.6)<br />
3. Bayer (Niemcy)        8.03 (+4.1)</p>
<p><strong>kula</strong></p>
<p><strong>1. Hoffa (USA)               21.65<br />
</strong>2. Armstrong (Kanada)        21.60<br />
3. Cantwell (USA)        21.59<br />
4. Michniewicz (Białoruś)  21.17<br />
<strong>5. Majewski        21.14</strong></p>
<p><strong>kobiety</strong></p>
<p><strong>100 m</strong></p>
<p><strong>1. Jeter (USA)    10.70 najlepszy w br. wynik na świecie<br />
</strong>2. Myers (USA)    10.86<br />
3. Stawart (Jamajka) 10.87</p>
<p><strong>400 m</strong></p>
<p><strong>1. Montsho (Botswana)   50.59<br />
</strong>2. Dunn (USA)            51.37<br />
3. Felix (USA)          51.41</p>
<p><strong>800 m</strong></p>
<p><strong>1. Sinclair (Jamajka)  1.58.29 najlepszy w br. wynik na świecie<br />
</strong>2. Semenya (RPA)               1.58.88<br />
3. Jepkosgei Busienei (Kenia)  1.59.15</p>
<p><strong>1500 m</strong></p>
<p><strong>1. Burka (Etiopia)        4.04.63<br />
</strong>2. Yusuf Jamal (Bahrajn)  4.05.44<br />
3. Uceny (USA)            4.06.32</p>
<p><strong>400 m ppł</strong></p>
<p><strong>1. Demus  (USA)      53.31 najlepszy w br. wynik na świecie<br />
</strong>2. Spencer (Jamajka)  53.45<br />
3. Walker  (Jamajka)  53.56</p>
<p><strong>tyczka</strong></p>
<p><strong>1. Rogowska        4.68<br />
</strong>2. Fieofanowa   4.58<br />
3. Murer      4.48</p>
<p><strong>trójskok</strong></p>
<p><strong>1. Saładucha (Ukraina) 14.98 najlepszy w br. wynik na świecie<br />
</strong>2. Ufodiama (USA)  14.06<br />
3. Piatych (Rosja)     13.98</p>
<p><strong>kula</strong></p>
<p><strong>1. Ostapczuk (Białoruś)    20.59 najlepszy w br. Wynik na świecie<br />
</strong>2. Jillian Camarena-Williams (USA)           19.76<br />
3. Cleopatra Borel-Brown (Trynidad i Tobago) 18.85</p>
<p><strong>oszczep</strong></p>
<p><strong>1. Obergfoell (Niemcy) 65.48<br />
</strong>2. Abakumowa (Rosja)       65.30<br />
3. Spotakova (Czechy)    64.87</p>
<p><strong>km/onet/pap /4.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Dopiero się rozkręcam</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Usain-Bolt-Ostrava-007.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6605" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Usain-Bolt-Ostrava-007" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Usain-Bolt-Ostrava-007-300x180.jpg" alt="" width="210" height="126" /></a>‘Co do rekordu świata na setkę to wcale go nie wykluczam w tym sezonie ale na taki wynik stać mnie będzie najwcześniej za dwa miesiące’ – mówi Usain Bolt</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>‘Na razie jest początek sezonu a ja się dopiero rozkręcam. Teraz muszę więc uważać by Veronica Campbell-Brown mnie nie przegoniła&#8230;’ – żartuje sobie Jamajczyk</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Usainem Boltem</strong></p>
<p><strong>Gdyby w ostrawskim mityngu Zlata Tretra pobiegł pan na 100 m w granicach swego rekordu świata 9.58 s, to pan byłby bohaterem zawodów. Tymczasem swoim rezultatem przyćmiła wszystkich pana rodaczka Veronica Campbell-Brown która kilkadziesiąt minut wcześniej uzyskała 10.76 s.</strong></p>
<p>Ona jest akurat w życiowej formie a mnie jeszcze do takiej daleko. Chylę przed nią czoła i muszę uważać by różnica czasowa między nami się za bardzo nie zmniejszała, bo mnie w końcu prześcignie&#8230;</p>
<p><strong>W Ostrawie zmierzono panu na mecie 9.91 s a więc tyle samo co w Diamentowej Lidze w Rzymie. Czy to oznacza stagnację?</strong></p>
<p>Nic podobnego. Uważam że moja ostrawska stumetrówka była zdecydowanie lepsza. Przede wszystkim szybciej wyszedłem z bloków startowych. A kiedy objąłem prowadzenie po 50 metrach, byłem już pewny zwycięstwa. Gdy jestem pierwszy po połowie dystansu to już nikt ze mną nie wygra.</p>
<p><strong>Pana obecna forma nie gwarantuje jednak sukcesu w konfrontacji z największym konkurentem – Amerykaninem Tysonem Gayem.</strong></p>
<p>To prawda. Nie ukrywam że w formie z 2009 i 2010 r. będzie mnie można zobaczyć dopiero pod koniec lipca. Ogromnie mi zależy na utrzymaniu tytułów mistrza świata na 100 i 200 metrów dlatego moim głównym celem w tym sezonie jest jak najlepszy występ w mistrzostwach świata w Daegu, które rozpoczną się pod koniec sierpnia. Wyznaczyłem sobie jasny cel w życiu: chcę stać się sportową legendą więc muszę powiększać medalowe żniwo.</p>
<p><strong>Podczas mityngu Zlatej Tretry miał pan szalony doping publiczności która dowiedziała się z miejscowej gazety że Bolt ustanowi rekord świata&#8230;</strong></p>
<p>Uwielbiam występować przed ostrawską publicznością. W tym roku najbardziej podobały mi się dziewczyny które z okazji mojego przyjazdu ozdobiły sobie twarze barwami narodowymi Jamajki. A co do rekordu świata na setkę to wcale go nie wykluczam w tym sezonie ale na taki wynik stać mnie będzie najwcześniej za dwa miesiące. Na razie jest początek sezonu a ja się dopiero rozkręcam po dziewięciomiesięcznej przerwie w startach. Wiem że kibice chcieliby bym w każdym występie osiągał na 100 m wyniki w granicach 9.7-9.8 s ale to niemożliwe. W tej chwili pracuję by się w końcówce biegu nie usztywniać. Zresztą w tym roku bardziej mi zależy na obronie tytułów mistrzowskich niż ustanawianiu rekordów.</p>
<p><strong>Dlaczego tak chętnie przyjeżdża pan co roku do Czech?</strong></p>
<p>Po pierwsze dlatego że organizatorzy Zlatej Tretry docenili mnie gdy byłem jeszcze juniorem i miałem niewiele zaproszeń na mityngi. Po drugie na ziemi czeskiej zawsze przygotowują dla mnie atrakcyjny program pobytu. Miałem już okazję próbować sił na samochodowym torze wyścigowym i grać w piłkę, a w tym roku stawiałem pierwsze kroki na polu golfowym koło Brna. Przekonałem się że to sport raczej nie dla mnie, chociaż jakbym się uparł to może z czasem zagroziłbym Tigerowi Woodsowi, tym bardziej że on gra coraz słabiej.</p>
<p><strong>Żeby sprawić przyjemność czeskim dziennikarzom opowiedział pan im swój sen. A w tym śnie Usain Bolt gra w hokejowej reprezentacji Czech i pomaga jej pokonać Kanadę. Czy hokej rzeczywiście podoba się panu tak samo, jak piłka nożna?</strong></p>
<p>Wolne żarty, dużo lepiej czuję się na trawie lub tartanie niż na lodzie i nie zamierzam iść w ślady tych reprezentantów Jamajki którzy startowali na zimowych igrzyskach olimpijskich w bobslejach. A poza tym &#8211; jeżeli już mam w coś grać to włączam sobie w pokoju PlayStation.</p>
<p><strong>rozm. mp/ps /1.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Rekord życiowy Kszczota</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Adam_Kszczotfot_Tytus_5290359.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6603" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Adam_Kszczotfot_Tytus_5290359" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Adam_Kszczotfot_Tytus_5290359-300x238.jpg" alt="" width="210" height="167" /></a>Adam Kszczot w wielkim stylu wygrał bieg na 800 m który kończył XI Europejski Festiwal Lekkoatletyczny Enea Cup Bydgoszcz 2011</strong></p>
<p><strong>Halowy mistrz Europy wynikiem 1.44.30 o ponad 0.7 s poprawił rekord życiowy, pokonując mistrza kontynentu Marcina Lewandowskiego &#8211; 1.44.61</strong></p>
<p><strong>Czas Kszczota to zdecydowanie najlepszy w tym sezonie rezultat w Europie i czwarty na świecie</strong></p>
<p>Dopiero na piątej pozycji metę minął mistrz świata, reprezentant RPA <strong>Mbulaeni Mulaudzi</strong>.</p>
<p>W trójskoku klasą dla siebie był <strong>mistrz Europy Phillips Idowu</strong> który wygrał wynikiem 17.52 przy zbyt silnym wiatrem, a 17.32 miał z dopuszczalnym. Jednak Brytyjczyk był wściekły gdyż w trzeciej próbie wylądował znacznie dalej, ale&#8230; sędzia najpierw pokazała czerwoną chorągiewkę oznaczającą skok spalony &#8211; a po chwili białą. Było już za późno gdyż obsługa zdążyła zatrzeć ślad na piasku&#8230;</p>
<p>W rzucie młotem pracujący dopiero nad formą <strong>Szymon Ziółkowski</strong> był szósty (74.77) i drugi raz w tym sezonie przegrał z młodszym od siebie o 13 lat <strong>Pawłem Fajdkiem</strong> (75.94). Zwyciężył <strong>Węgier Krisztian Pars</strong> (78.41).</p>
<p>Bardzo dobrze spisały się Polki na 800 m. Triumfowała <strong>Angelika Cichocka</strong> uzyskując swój najlepszy w tym sezonie rezultat 2.01.60. Tuż za nią były <strong>Ewelina Sętowska-Dryk (</strong>2.01.93) oraz <strong>Danuta Urbanik </strong>(2.01.95). Na 5 miejscu uplasowała się <strong>Brytyjka Marilyn Okoro</strong>, medalistka mistrzostw Europy i świata w sztafecie 4&#215;400 m.</p>
<p>Dramatyczny przebieg miała rywalizacja na 3000 m z przeszkodami. Na 300 m przed metą prowadzący ze sporą przewagą Jacob Araptany uderzył w belkę; w tym momencie minął go <strong>Tomasz Szymkowiak</strong>. Jednak Ugandyjczyk szybko się podniósł i mimo bólu wyprzedził Polaka o ponad sekundę.</p>
<p><strong>Wyniki XI Festiwalu Lekkoatletycznego Enea Cup:</strong></p>
<p><strong>młot mężczyzn</strong></p>
<p><strong>1. Pars 78.41<br />
</strong>2. Esser (Niemcy) 78.22<br />
3. Litwinow (Rosja) 76.83<br />
4. Sokolovs (Łotwa) 76.60<br />
<strong>5. Fajdek (KS Agros Zamość) 75.94<br />
</strong><strong>6. Ziółkowski (AZS Poznań) 74.77</strong></p>
<p><strong>4&#215;100 m kobiet</strong></p>
<p><strong>1. Polska III 43.99 /</strong>Jeschke, Jędrusińska, Korczyńska, Popowicz<br />
<strong>2. Polska II 44.40 /</strong>Kiełbasińska, Opoń, Suchowiecka, Wedler/</p>
<p><strong>dysk kobiet</strong></p>
<p><strong>1. Karsak (Ukraina) 63.52<br />
</strong>2. Sendriute (Litwa) 62.00<br />
<strong>3. Wioletta Potępa (WKS Śląsk Wrocław) 58.68</strong></p>
<p><strong>w dal kobiet</strong></p>
<p><strong>1. Moguenara (Niemcy) 6.53<br />
</strong>2. Bauschke (Niemcy) 6.47<br />
<strong>3. Anna Jagaciak (MKS Juvenia Puszczykowo) 6.47</strong></p>
<p><strong>100 m kobiet (wiatr +2,4 m/s)</strong></p>
<p><strong>1. Durst (USA) 11.39<br />
</strong><strong>2. Weronika Wedler (KS AZS AWF Wrocław) 11.43<br />
</strong>3. Jeftimowa (Bułgaria) 11.46</p>
<p><strong>kula mężczyzn</strong></p>
<p><strong>1. Łyżyn (Białoruś) 20.43<br />
</strong>2. Siemienow (Ukraina) 20.02<br />
3. Kurthy (Węgry) 19.65<br />
<strong>4. Kamil Zbroszczyk (KKL Kilece) 19.40<br />
</strong><strong>5. Damian Kusiak (KS AZS-AWF Biała Podlaska) 19.06</strong></p>
<p><strong>400 m ppł kobiet</strong></p>
<p><strong>1. Rabczeniuk (Ukraina) 55.54<br />
</strong>2. Wilson (Jamajka) 55.84<br />
3. Child (W.Brytania) 56.08<br />
4. Leach (USA) 56.28<br />
<strong>5. Tina Polak (AZS AWF Katowice) 56.40</strong></p>
<p><strong>400 m ppł mężczyzn</strong></p>
<p><strong>1. McFarlane (Jamajka) 49.37<br />
</strong>2. Williams (W.Brytania) 49.60<br />
3. Mielnikow (Ukraina) 49.62<br />
..<br />
<strong>8. Rafał Ostrowski (AZS AWF Katowice) 51.25</strong></p>
<p><strong>800 m kobiet</strong></p>
<p><strong>1. Cichocka (ULKS Talex Borzytuchom) 2.01.60<br />
</strong><strong>2. Sętowska-Dryk (AZS AWF Warszawa) 2.01.93<br />
</strong><strong>3. Urbanik (KKS Victoria Stalowa Wola) 2.01.95</strong></p>
<p><strong>3000 m kobiet</strong></p>
<p><strong>1. Birca (Rumunia) 8.56.79<br />
</strong><strong>2. Wioletta Frankiewicz (KS AZS AWF Kraków) 9.05.28<br />
</strong><strong>3. Matyla Szlęzak (KS AZS AWF Kraków) 9.07.73</strong></p>
<p><strong>110 m ppł</strong></p>
<p><strong>1. Brown (USA) 13.26<br />
</strong>2. Akins (USA) 13.43<br />
3. Brathwaite (Barbados) 13.54<br />
4. Kiss (Węgry) 13.56<strong>5. Dominik Bochenek (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) 13.69</strong></p>
<p><strong>100 m ppł</strong></p>
<p><strong>1. Felicien (Kanada) 12.94<br />
</strong>2. Denby (USA) 12.99<br />
3. Skrobakova (Czech) 13.12<br />
<strong>4. Karolina Tymińska (SKLA Sopot) 13.39</strong></p>
<p><strong>oszczep mężczyzn</strong></p>
<p>1. Kosinski (Ukraina) 80.42<br />
<strong>2. Łukasz Grzeszczuk (AZS AWF Warszawa) 75.51<br />
</strong><strong>3. Krzysztof Szalecki (KS Podlasie Białystok) 74.38</strong></p>
<p><strong>trójskok mężczyzn</strong></p>
<p><strong>1. Idowu (W.Brytania) 17.52<br />
</strong>2. Fiodorow (Rosja) 16.91<br />
<strong>3. Karol Hoffmann (MKS Aleksandrów Łódzki) 16,87</strong></p>
<p><strong>3000 m z przeszkodami mężczyzn</strong></p>
<p><strong>1. Araptany (Uganda) 8.24.22<br />
</strong><strong>2. Szymkowiak (LUKS Orkan Września) 8.25.52<br />
</strong><strong>3. Krystian Zalewski (UKS Barnim Goleniów) 8.27.55</strong></p>
<p><strong>200 m kobiet (wiatr +2,3 m/s)</strong></p>
<p><strong>1. Weronika Wedler (KS AZS AWF Wrocław) 23.28<br />
</strong>2. Madison (USA) 23.46<br />
<strong>3. Marika Popowicz (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) 23.46</strong></p>
<p><strong>tyczka mężczyzn</strong></p>
<p><strong>1. Mazuryk (Ukraina) 5.72<br />
</strong>2. Gripicz (Rosja) 5.52<br />
<strong>3. Łukasz Michalski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) 5.42<br />
</strong><strong>4. Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) 5.42</strong></p>
<p><strong>800 m mężczyzn</strong></p>
<p><strong>1. Kszczot (RKS Łódź) 1.44.30<br />
</strong>2. Lewandowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) 1.44.61<br />
3. Solomon (USA) 1.46.29<br />
4. Ananenka (Białoruś) 1.46.44<br />
5. Mulaudzi (RPA) 1.46.59<br />
<strong>6. Bartosz Nowicki (WKS Śląsk Wrocław) 1.47.43</strong></p>
<p><strong>int.pl/pap /4.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Forma powinna rosnąć</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/z8194520XAdam-Kszczot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6550" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="z8194520X,Adam-Kszczot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/z8194520XAdam-Kszczot-201x300.jpg" alt="" width="141" height="210" /></a>Adam Kszczot, halowy mistrz Europy i brązowy medalista mistrzostw Starego Kontynentu na otwartym stadionie na 800 m podczas mityngu w Ostrawie pobił rekord Polski na nietypowym dystansie 1000 m</strong></p>
<p><strong>Od wtorku 21 maja 2011 wynosi on 2.16.99 s</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Adamem Kszczotem</strong></p>
<p><strong>Bieg na nietypowym dystansie 1000 metrów był bardzo dobry w pana wykonaniu ale chyba i trudny?</strong></p>
<p>Rzeczywiście &#8211; myślę że to był bardzo dobry bieg. Nie ukrywam też że był bardzo trudny. Przede wszystkim pod względem taktycznym, po drugie pacemaker nie wykonał wszystkich założeń.</p>
<p><strong>Mimo tego pobił pan rekord Polski.</strong></p>
<p>Zgadza się. Wprawdzie został on nieznacznie poprawiony ale bardzo z tego powodu się cieszę, choć kiedy zobaczyłem wynik zwycięzcy obawiałem się że może trochę zabraknąć.</p>
<p><strong>Świetnie rozpoczął pan ten sezon. Najpierw wygrana w Hengelo na 800 m w czasie bardzo zbliżonym do rekordu życiowego, a teraz druga lokata w biegu na 1000 m okraszona rekordem Polski.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/8f7c62d0b1aaa2e2d1f8ed8a5f64905f101.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6541" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="8f7c62d0b1aaa2e2d1f8ed8a5f64905f,10,1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/8f7c62d0b1aaa2e2d1f8ed8a5f64905f101-300x248.jpg" alt="" width="210" height="174" /></a>Mam nadzieję że jeszcze będę mieć okazję pobiegać 1000 metrów w biegu bardziej ułożonym z mniejszą liczbą przepychanek. I może wówczas uda się jeszcze ten wynik wyśrubować. Start w Hengelo z kolei jest bardzo dobrym prognostykiem. Przygotowania do tego sezonu były na wysokim poziomie. Pierwsza część mojego sezonu ma obfitować w starty.</p>
<p><strong>Jakie są zatem najbliższe plany?</strong></p>
<p>W piątek (3 czerwca) wystartuję w Bydgoszczy a potem pokażę się kibicom w Krakowie. Prawdopodobnie wezmę też udział w Memoriale Janusza Kusocińskiego. Tam jednak rywalizować będę na 400 m. Miejmy nadzieję że dopiszą kibice na stadionach.</p>
<p><strong>Najważniejsze w tym sezonie będą jednak mistrzostwa świata w Daegu (26 sierpnia &#8211; 4 września). Pan zaczął nas przyzwyczajać że przywozi medale z najważniejszych startów. Urasta pan zatem do roli jednego z naszych faworytów.</strong></p>
<p>Czas pokaże. Na razie jesteśmy w pierwszej fazie przygotowań. Mam nadzieję że druga, kiedy jest zaplanowany mocniejszy trening, będzie równie udana. Spodziewam się progresji wyników. Żeby tylko zdrowie dopisało.</p>
<p><strong>Mistrzostwa świata są dopiero za trzy miesiące. Trudno będzie utrzymać tak wysoką formę do startu w Daegu?</strong></p>
<p>Na pewno nie będzie łatwo. Wydaje mi się jednak że forma na Daegu powinna być zdecydowanie wyższa. Zobaczymy tylko czy starczy zdrowia.</p>
<p><strong>rozm. tk/onet /1.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Czy ‘Ziółkowski’ poleci daleko?&#8230;</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/ziółk.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6391" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="ziółk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/ziółk-300x234.jpg" alt="" width="210" height="164" /></a>Podczas 13 mistrzostw świata w Daegu w Korei Południowej (27 sierpnia &#8211; 4 września) młociarze będą mogli rzucać sprzętem sygnowanym przez mistrza olimpijskiego z Sydney Szymona Ziółkowskiego (AZS Poznań). Sprzęt otrzymał już certyfikat IAAF</strong></p>
<p><strong>Ziółkowski współpracuje z firmą Polanik która jest jednym z partnerów Polskiego Związku Lekkiej Atletyki</strong></p>
<p><strong>- Każdy element młota, zarówno głowica, jak również uchwyt i cięgło, zostały od podstaw zaprojektowane na nowo, z uwzględnieniem moich uwag. Dopracowanie każdego detalu na wszystkich etapach produkcji gwarantuje dłuższy lot przy podobnej technice rzutu. Każdy milimetr, każdy gram przekłada się na metry i centymetry, a te z kolei decydują o zwycięstwie</strong> – mówi o nowym sprzęcie mistrz świata z Edmonton 2001.</p>
<p>W skład linii sygnowanej ‘Ziółkowski’ wchodzą: młoty (złoty, srebrny i czarny), uchwyt oraz linka. Do tego są jeszcze rękawiczki.</p>
<p>-<strong> Sprzęt otrzymał już certyfikat IAAF. Tym samym będzie można go używać m.in. w mistrzostwach świata. Od czasu kiedy uprawiam tę konkurencję nie spotkałem żelaznych kul które byłyby sygnowane nazwiskiem jakiegoś sportowca </strong>- dodał Ziółkowski.</p>
<p><strong>pl/pap /16.5.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Angelika Cichocka trzecia</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/05250ce67b85c2e16d525e0325332881101.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6218" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="05250ce67b85c2e16d525e0325332881,10,1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/05250ce67b85c2e16d525e0325332881101-199x300.jpg" alt="" width="154" height="236" /></a>Angelika Cichocka zajęła trzecie miejsce w biegu na 800 m wynikiem 2.01.75 podczas zawodów z cyklu Diamentowej Ligi w niedzielę w Szanghaju</strong></p>
<p><strong>Oprócz Cichockiej wystartowały jeszcze dwie reprezentantki Polski. Renata Pliś (2.02.67) była piąta, a Ewelina Sętowska-Dryk (2.03.00) szósta</strong></p>
<p><strong>Najszybsza na tym dystansie była reprezentantka Wielkiej Brytanii Jennifer Meadows (2.00.54). Na drugim stopniu podium stanęła Marokanka Malika Akkaoui (2.01.45)</strong></p>
<p>Dzięki wywalczeniu trzeciego miejsca Angelika Cichocka zajmuje trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej z jednym punktem. Do końca rywalizacji w konkurencji biegu na 800 m w Diamentowej Lidze pozostało sześć imprez.</p>
<p><strong>wd/onet /15.5.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>PKN Orlen nadal z lekkoatletami</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/04_08_2008_majewski2_newsrotator.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6679" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="04_08_2008_majewski2_newsrotator" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/04_08_2008_majewski2_newsrotator-300x200.jpg" alt="" width="240" height="160" /></a>PKN Orlen przedłużył o kolejne 12 miesięcy umowę o współpracy z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki. Koncern wesprze reprezentację kraju w przygotowaniach do mistrzostw świata w Korei Południowej, a także wszystkie imprezy organizowane przez związek</strong></p>
<p>Pierwszym zawodnikiem z którym w 2008 r. zawarto kontrakt sponsorski był <strong>mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski.</strong> W 2009 dołączyli do niego <strong>Anita Włodarczyk &#8211; mistrzyni i rekordzistka świata w rzucie młotem</strong> oraz <strong>Piotr Małachowski &#8211; wicemistrz olimpijski i świata w rzucie dyskiem</strong>.</p>
<p>- <strong>Polski Związek Lekkiej Atletyki został naszym partnerem z początkiem 2010 r., a po sierpniowych mistrzostwach Europy w Barcelonie do grupy sponsorowanych lekkoatletów włączeni zostali medaliści w biegu na 800 m &#8211; złoty Marcin Lewandowski i srebrny Adam Kszczot</strong> &#8211; <strong>powiedział prezes PKN Orlen Jacek Krawiec.</strong></p>
<p><strong>/22.4.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Skoczy na urodziny do Las Vegas</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5724" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1-300x223.jpg" alt="" width="200" height="150" /></a>Nie chce się wierzyć że Anna Rogowska wkrótce skończy 30 lat. Mistrzyni świata w skoku o tyczce ma nadzieję że urodziny będą odskocznią od najlepszych osiągnięć</strong></p>
<p><strong>- A wypadną podczas zgrupowania w Kalifornii. Mam już obiecany prezent od Jacka, mojego męża i trenera w jednym. To dwudniowa wycieczka do Las Vegas. Będziemy tańczyć, grać w ruletkę i dobrze się bawić &#8211; zdradziła tyczkarka z Sopotu</strong></p>
<p>30-latkowie mówią że życie zaczyna się po trzydziestce. Ustanowiony w marcu absolutny rekord Polski (4.85 m) nie powinien długo przetrwać.</p>
<p><strong>- Na treningach wszystko wskazuje że będę skakać wyżej. Szybkość i wytrzymałość są na bardzo wysokim poziomie. Wkrótce przedłużę rozbieg z 16 do 18 kroków. Mój cel na lato to 4.90 m i jest to w moim zasięgu</strong> &#8211; uważa Rogowska.</p>
<p><strong>- Jak dotąd tyle skoczyły dwie tyczkarki na świecie (Rosjanka Isinbajewa i Stuczynski z USA &#8211; przyp. red.). Byłoby miło gdyby Polka była tą kolejną. Czuję że mam swoje pięć minut, skakanie sprawia mi ogromną przyjemność i mogę wykorzystać swoje doświadczenie.</strong></p>
<p>Od pewnego czasu na każdym zgrupowaniu i zawodach towarzyszy jej fizjoterapeutka. To przywilej członkini tzw. Klubu Polska 2012.</p>
<p><strong>- Jest ogromna różnica w regeneracji po treningu. Nic mi nie dolega i liczę że wszystkie kontuzje są już za mną. Wykorzystuję całą energię na skakanie a nie walkę z dolegliwościami &#8211; dodała mistrzyni świata.</strong></p>
<p><strong>dch/su. /21.4.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Anna Rogowska mierzy w 5 metrów</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/rog3-medal.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4677" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rog3 medal" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/rog3-medal-232x300.jpg" alt="" width="186" height="240" /></a>Władysław Kozakiewicz jest zachwycony Anną Rogowską</strong></p>
<p><strong>Złoty medal Anny Rogowskiej w halowych mistrzostwach Europy przypomniał o pięknej tradycji polskiej tyczki</strong></p>
<p><strong>Anna Rogowska miała w Paryżu łatwo, nie tylko dlatego, że nie było Jeleny Isinbajewej. Nie pękła przecież jej tyczka &#8211; jak Pawłowi Wojciechowskiemu, ani nie atakowali jej terroryści</strong></p>
<p>Tymczasem w 1977 r., podczas halowych mistrzostw Europy w San Sebastian, sam truchlałem ze strachu, gdy dążący do oderwania się od Hiszpanii separatyści baskijscy zeszli nagle z trybun i zablokowali całą lekkoatletyczną arenę, a policja i wojsko rozstawiły wokół karabiny maszynowe. Reprezentujący nas wtedy <strong>Władysław Kozakiewicz</strong> nie bał się wszakże ani demonstrujących Basków, ani konkurentów i wygrał skok o tyczce jak chciał.</p>
<p><strong>Minęło sześć lat</strong></p>
<p>W ostatnią niedzielę Kozakiewicz oglądał paryskie mistrzostwa w telewizji i był zachwycony występem Rogowskiej: &#8211; <strong>Skakała naprawdę przepięknie, a co najważniejsze, ma tak wielkie możliwości, że trzeba się spodziewać jej kolejnych, oszołamiających rekordów</strong> &#8211; ocenił dawny mistrz olimpijski i rekordzista świata (5.78 m).</p>
<p>Anna Rogowska skacze wprawdzie o metr niżej od Władysława, ale wynikiem 4.85, osiągniętym w paryskiej Bercy, wyrównała rekord życiowy swego męża i trenera zarazem &#8211; <strong>Jacka Torlińskiego.</strong></p>
<p>Najbardziej cieszy jednak, że po raz pierwszy w walce o medale skoczyła ponad 4.80 i po 6 latach poprawiła należący do niej rekord Polski (4.83 m).</p>
<p>- <strong>Pewnie pobiłabym ten rekord dużo wcześniej, gdyby nie seria prześladujących mnie nieustannie kontuzji</strong> &#8211; powiedziała zawodniczka SKLA Sopot. &#8211; <strong>W hali Bercy nastąpiła wreszcie kumulacja wszystkich elementów, koniecznych do wykonania rekordowego skoku. Ustawienie stojaków i przygotowanie rozbiegu było idealne, trafiłam też dobrze z doborem tyczek, a używałam tym razem najtwardszych w karierze, gdy przyszło do atakowania 4.80, 4.85 i 4.91</strong> &#8211; dodała nowo kreowana mistrzyni Europy, która ma teraz w kolekcji komplet medali halowych mistrzostw Europy: srebro z Madrytu (2005), brąz z Birmingham (2007), no i złoto z Paryża.</p>
<p><strong>Pokona pięć metrów</strong></p>
<p>W Bercy występ Anny obserwowali przedstawiciele Nike i Herbapolu, czyli firm, które ją sponsorują. Zawodniczka oczekiwania spełniła z naddatkiem, nie chce jednak zdradzić wysokości premii, jakimi zostanie nagrodzona.</p>
<p>- <strong>To tajemnica handlowa</strong> – powiedziała uśmiechając się.</p>
<p><strong>Trener Edward Szymczak, w którego tyczkarskiej szkółce na Wybrzeżu zaczynała wielką karierę i który towarzyszył jej jeszcze na letnich mistrzostwach świata 2003 &#8211; nomen omen &#8211; w Paryżu, uważa, że ostatni sukces pozwoli Annie i Jackowi nabrać wiary we własne siły.</strong> <strong>Uważa, że jeszcze w tym roku ta niezwykle utalentowana tyczkarka może skoczyć pięć metrów</strong>.</p>
<p>Rogowska ma najszybszy rozbieg na świecie, czemu trudno się dziwić, skoro kiedyś zaczynała sportową karierę jako płotkarka. Z jej wielkich osiągnięć ogromnie cieszy się <strong>Andrzej Krzesiński</strong>, weteran wśród polskich trenerów tyczki, wychowawca mistrza olimpijskiego Tadeusza Ślusarskiego. W latach pięćdziesiątych Krzesiński stał się pierwszą tyczkarską gwiazdą sopockiego klubu. &#8211; <strong>Gdy wspomnę, że ojciec Jacka, Kazimierz Torliński, był moim wychowankiem, to łza mi się w oku kręci</strong> &#8211; powiedział pan Andrzej.</p>
<p><strong>Piękny gest mistrzyni Europy</strong></p>
<p><strong>Wzruszenie ogarnęło nie tylko sędziwego trenera, bo Anna Rogowska zdobyła się zaraz po wylądowaniu w Warszawie na piękny gest, ofiarując swoją złotą tyczkę na aukcję organizowaną przez fundację im. Kamili Skolimowskiej.</strong></p>
<p>- <strong>Chcielibyśmy przekazać tyczkę Fundacji im. Kamili Skolimowskiej. To jedna z kompletu, na których Ania skacze. Jest wyjątkowa, bo w kolorze złotym. To jedyna taka na świecie i będzie do wylicytowania w najbliższym czasie. Ona przyniosła szczęście Ani, więc mamy nadzieję, że teraz komuś innemu też da szczęście</strong> &#8211; powiedział mąż i trener brązowej medalistki ateńskich igrzysk Jacek Torliński.</p>
<p>- <strong>Przede wszystkim chciałbym bardzo podziękować. Trofea i najprostsze rzeczy, które sportowcy oddają nam z dobrego serca, bardzo nam pomagają. Tak jak ostatnio statuetka ze zwycięstwa w cyklu Diamentowej Ligi mistrza świata w rzucie dyskiem Piotra Małachowskiego, czy teraz tyczka Ani, na pewno przyczynią się, by kontuzjowani sportowcy znaleźli pomoc, by wyremontować i dostosować ich do ciężkich treningów, a potem do wielkich sukcesów</strong> &#8211; powiedział ojciec zmarłej mistrzyni olimpijskiej Robert Skolimowski.</p>
<p><strong>mp/ps/pap /7-8.3.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Z wiarą dokonujemy rzeczy wielkich</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/02/anna_rogowska_640x480.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4762" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="anna_rogowska_640x480" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/02/anna_rogowska_640x480-300x199.jpg" alt="" width="228" height="150" /></a>Rozmowa z Anną Rogowską</strong></p>
<p><strong>W niedzielę w Paryżu nie tylko została pani halową mistrzynią Europy, ale i ustanowiła nowy rekord Polski. Co sprawiło więcej radości?</strong></p>
<p>Cieszę się i z tytułu, i z rekordu, trudno mi te sprawy rozgraniczać. Jedno i drugie było moim marzeniem, a zrealizowane na jednej imprezie, tak ważnej, radość jeszcze wzmogło.</p>
<p><strong>Jacek Torliński, mąż i zarazem trener, tego wyniku troszkę nie zazdrościł?</strong></p>
<p>(uśmiech) W tej chwili mamy identyczne rekordy życiowe&#8230; Ale śmieję się, że wszystko zostaje w rodzinie. Nie, mąż nie zazdrości, przecież ten medal i wynik nie był tylko moim sukcesem, ale naszym wspólnym. Razem na niego pracowaliśmy.</p>
<p><strong>Sukces, podwójny sukces, był zatem niezwykle cenny, a co chyba warto zauważyć, rzadko na zawodach najwyższej rangi rywalizacja o medale toczy się na podobnych wysokościach. Najczęściej presja i stres powodują, że zawodniczki skaczą poniżej, nieraz sporo, swych potencjalnych możliwości.</strong></p>
<p>Zgadza się. Ale też w mistrzostwach świata czy Europy nie jest ważne, ile ktoś skoczy, tylko by poszybować najlepiej ze wszystkich. Dlatego medale zdobywane przy słabszych nawet wynikach nie są gorsze czy mniej cenne. Ale ma pan rację, paryski konkurs pod wieloma względami był wyjątkowy. Zresztą już dzień wcześniej wiedziałam, że w hali Bercy będzie można bardzo wysoko skakać, wszak zawody mężczyzn Renaud Lavillenie wygrał z rewelacyjnym rezultatem 6.03 metra. Ja w swej najlepszej próbie pokonałam 4.85, ale wcześniej udało mi się przeskoczyć 4.75 i 4.80. Te wszystkie skoki były dla mnie niezwykle ważne, bo walka o medale zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym okazała się szalenie wyczerpująca. A jednak podołałam.</p>
<p><strong>W zasadzie można było odnieść wrażenie, że cały czas ma pani zawody pod kontrolą, imponując spokojem i pewnością siebie. Tak faktycznie było?</strong></p>
<p>Starałam się wyłączyć z tego, co dzieje się wokół, a jeżeli już coś zwracało moją uwagę, to odbierałam to w sposób pozytywny. Mąż po wszystkim przyznał, że zauważył u mnie maksymalną koncentrację od początku do końca, niezwykłą motywację. Wydaje mi się, że lata spędzone na treningach i zawodach procentują, owocuje doświadczenie, jakie przez ten czas zbierałam. Mam za sobą starty w wielu imprezach mistrzowskiej rangi, każdy czegoś mnie nauczył.</p>
<p><strong>W Paryżu osiągnęła pani najwyższą formę w karierze?</strong></p>
<p>Na pewno wyższą niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Ogromnym zastrzykiem energii było dla mnie mistrzostwo świata wywalczone w 2009 r. w Berlinie. Od tego sukcesu pracuję ciężej niż wcześniej, ale wszystko przychodzi mi łatwiej, a i na wkładany wysiłek reaguję inaczej. Często nawet łapię się na tym, że codzienna harówka sprawia mi najzwyklejszą przyjemność. W ubiegłym roku, podobnie jak w 2009, oddałam dużo więcej skoków niż w latach wcześniejszych. Wtedy miewałem drobne problemy ze zdrowiem, które wpływały zarówno na starty w zawodach, jak i treningi. A wiadomo, że w mojej konkurencji tylko skacząc, i to jak najwięcej, podnosi się swoje umiejętności. Wtedy, gdy borykałam się z kontuzjami, nie byłam w stanie wyszkolić odpowiedniej techniki, brakowało pewności siebie. Teraz jest inaczej, wreszcie jestem zdrowa, co pozytywnie wpływa na moją formę i nastawienie. Cieszę się każdym oddanym skokiem, a nie jest tajemnicą, że pozytywne myślenie odgrywa w sporcie, jak i w życiu, ogromną rolę.</p>
<p><strong>Wspomniała pani o ‘drobnych’ problemach ze zdrowiem, a tymczasem tak naprawdę zabrały one pani ładnych parę lat kariery. Wszystko to, co dzieje się od Berlina, traktuje pani jako swego rodzaju wynagrodzenie?</strong></p>
<p>Czy ja wiem? W sporcie zdarzają się zwycięstwa i porażki, chyba nikt nie przeszedł przez swoją karierę, odnosząc same tylko sukcesy. Najważniejsze by po niepowodzeniu jak najszybciej się podnieść, nie oglądać się za siebie, nie rozpamiętywać ran. Trzeba myśleć, co mnie czeka, co jeszcze mogę zdobyć i osiągnąć. Zatrzymywanie się przy sprawach przeszłych niczemu nie służy. Pewnie że w tych trudnych momentach, gdy walczyłam nie tyle z rywalkami, ile z kontuzjami, było sporo łez, ale też cały czas wierzyłam, że przyjdzie moment, gdy będę się cieszyć.</p>
<p><strong>Co nas nie zabije, to nas wzmocni?</strong></p>
<p>Walcząc z urazami, starałam się ze wszystkich sił nie dopuścić do jednego &#8211; poważnej operacji, która różnie mogła się skończyć. To się udało i było już jednym wielkim plusem. Skupiałam się, by się całkowicie wyleczyć i móc myśleć tylko o treningu, skakaniu. Gdy było źle, nie zwątpiłam, zresztą nie pozwoliliby na to ludzie, których miałam wokół. Mąż, rodzina, przyjaciele nieustannie dodawali otuchy, przekonując, że wszystko się ułoży. A to nastawienie, które tak często podkreślam, jest jednym z głównych kluczy do sukcesu. Wiele, jeżeli nie wszystko, rozpoczyna się przecież w głowie. Wierząc, mocno wierząc, jesteśmy w stanie dokonywać rzeczy wielkich i pokonywać różne przeszkody.</p>
<p><strong>W stolicy Francji osiągnęła pani jeden z największych sukcesów w karierze, jednak to, co w 2011 r. najważniejsze, dopiero przed panią. W mistrzostwach świata, bo o nich mówię, będzie trudniej nie tylko z racji większej wagi zawodów, ale i szalenie mocnych rywalek, które start w Korei zapowiadają w komplecie.</strong></p>
<p>Mam tego świadomość, mistrzostwa świata są moją, i nie tylko moją, imprezą docelową, główną. Do Korei przyjadą Jelena Isinbajewa, Jennifer Suhr, również inne znakomite zawodniczki, każda z myślą, by stanąć na podium, najlepiej na najwyższym stopniu. Ale mnie to specjalnie nie interesuje, nie myślę o tym, nie skupiam się na nich, tylko na sobie. Zrobię wszystko, by na te zawody zbudować optymalną formę, a co podczas nich się wydarzy, to się okaże.</p>
<p><strong>Złoto i rekord z Paryża to dwa zrealizowane tegoroczne cele. Kolejnym będzie medal mistrzostw świata?</strong></p>
<p>Tak, ale na razie celem numer jeden będzie przeskoczenie wysokości 4.90. Do tej pory tylko dwójce dziewcząt na świecie udało się pokonać tę granicę. Chciałabym być trzecią.</p>
<p><strong>rozm. ps/nd /10.3.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Złoty medal i rekord Rogowskiej!</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/02/rog.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4690" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rog" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/02/rog-300x212.jpg" alt="" width="238" height="168" /></a>Anna Rogowska zwyciężyła w skoku o tyczce w halowych mistrzostwach Europy w Paryżu! Adam Kszczot zdobył złoty, a Marcin Lewandowski srebrny medal w biegu na 800 metrów</strong></p>
<p><strong>Pięć medali: złoty Rogowskiej (tyczka) i Kszczota (800 m), srebrny Lewandowskiego (800 m) i brązowe &#8211; Lidii Chojeckiej (3000 m) oraz Bartosza Nowickiego (1500 m) to dorobek polskich lekkoatletów w 31 halowych mistrzostwach Europy</strong></p>
<p><strong>Rogowska (SKLA Sopot), która do stolicy Francji, jechała jako faworytka i liderka ekipy, nie tylko stanęła na najwyższym stopniu podium, ale poprawiła także o dwa centymetry absolutny rekord kraju (4.85)</strong></p>
<p>W hali do tej pory mistrzyni świata z Berlina najwyżej skoczyła w ubiegłorocznym mityngu Pedro’s Cup w Bydgoszczy (4.81). Na stadionie w 2003 r. w Brukseli pokonała 4.83. Teraz za cel stawia sobie granicę 5 metrów.</p>
<p>- <strong>To wspaniały dla mnie dzień. Gdy stawałam do konkursu w głowie miałam tylko jedno: zwycięstwo. Byłam bardzo skoncentrowana na tym jednym celu i nie obchodziło mnie co dzieje się wokół. Nie zwracałam uwagi na inne dziewczyny. Teraz chciałabym w końcu złamać granicę 5 metrów. Oczywiście wiem, że najpierw muszę pokonać 4.90, więc po kolei</strong> &#8211; powiedziała brązowa medalistka ateńskich igrzysk.</p>
<p><strong>O medale mieli walczyć także Kszczot (RKS Łódź) i Lewandowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz). Nie zawiedli kibiców i zapewnili im wiele emocji.</strong> Finał ułożył się po myśli Biało-czerwonych. Nie dali się zamknąć i zaatakowali na ostatnim okrążeniu. Na prowadzenie wyszedł Kszczot, za nim ruszył Lewandowski. W takiej kolejności dobiegli też do mety. Podopieczny <strong>Stanisława Jaszczaka</strong> uzyskał wynik 1.47.87, a trenujący ze swoim bratem Tomaszem &#8211; Lewandowski 1.48.23.</p>
<p>- <strong>Nie jestem zawiedziony srebrnym medalem. Tak naprawdę tydzień przed zawodami zdecydowałem, że jednak w nich wystartuję. Nie przygotowywałem się do hali, dlatego to dla mnie świetny rezultat</strong> – ocenił Lewandowski.</p>
<p>- <strong>Na bieżni jesteśmy rywalami, a poza nią potrafimy się kolegować. Obaj chcieliśmy wygrać, ale złoto jest tylko jedno</strong> &#8211; powiedział Kszczot.</p>
<p>A gdy zabrzmiały pierwsze dźwięki Mazurka Dąbrowskiego, zaprosił Lewandowskiego na najwyższy stopień podium.</p>
<p>Niespodziankę sprawił Bartosz Nowicki (WKS Śląsk Wrocław), który do kadry wdarł się przebojem i nawet <strong>prezes PZLA Jerzy Skucha</strong> był pozytywnie zaskoczony jego tegorocznymi wynikami. Podopieczny <strong>Marka Adamka i Roberta Leszczyńskiego</strong> 13 lutego w mityngu w Karlsruhe ustanowił halowy rekord Polski (3.38.9), a w Paryżu udowodnił, że jego forma jest już stabilna.</p>
<p>- <strong>Miałem nadzieję na miejsca 4-6, a medal to dla mnie ogromna niespodzianka. W tym roku moje życie się całkowicie zmieniło – mam nowego szkoleniowca i partnera treningowego, uzyskałem tytuł magistra i w końcu uporałem się z kontuzjami. Jestem bardzo wdzięczny za pomoc jaką otrzymałem z mojego klubu Śląska</strong> &#8211; powiedział 27-letni zawodnik.</p>
<p><strong>Szczęśliwa i ze łzami w oczach z bieżni schodziła Lidia Chojecka, która zdobyła kolejny w karierze, szósty medal halowych mistrzostw Europy.</strong> Dystans 3000 m pokonała w niedzielę w 8.58.3. Do srebra zabrakło jej 1.61 s. 34-letnia lekkoatletka Warszawianki po raz ostatni na podium stała w hali w Birmingham w 2007 r. Wywalczyła wówczas dwa złote medale &#8211; na 3000 i 1500 m.</p>
<p>- <strong>Bieg nie był idealny. Końcówka była dla mnie bardzo trudna, bo byłam już zmęczona i nie miałam takiej szybkości jak rywalki. Moim celem są igrzyska w Londynie; po nich zadecyduję, co będę robić dalej. Mam jeszcze w sobie potencjał, a trener Jean-Marc Leandro ze względu na mój wiek koryguje trochę trening</strong> &#8211; powiedziała Chojecka.</p>
<p><strong>int.pl/pap /6.3.2011/</strong></p>
<p><strong>Medaliści trzeciego dnia i miejsca Polaków:</strong></p>
<p><strong>Mężczyźni</strong></p>
<p><strong>60 m</strong></p>
<p><strong>1. Francis Obikwelu (Portugalia) 6.53<br />
</strong>2. Dwain Chambers (Wlk Brytania) 6.54<br />
3. Christophe Lemaitre (Francja) 6.58</p>
<p><strong>800 m</strong></p>
<p><strong>1. Adam Kszczot (Polska) 1.47.87<br />
</strong><strong>2. Marcin Lewandowski (Polska) 1.48.23<br />
</strong>3. Kevin Lopez (Hiszpania) 1.48.35</p>
<p><strong>1500 m</strong></p>
<p><strong>1. Manuel Olmedo (Hiszpania) 3.41.03<br />
</strong>2. Kemal Koyuncu (Turcja) 3.41.18<br />
<strong>3. Bartosz Nowicki (Polska) 3.41.48</strong></p>
<p><strong>4&#215;400 m</strong></p>
<p><strong>1. Francja 3.06.17<br />
</strong><strong>(Marc Macedot, Leslie Djhone, Mamoudou Hanne, Yoan Decimus)<br />
</strong>2. Wielka Brytania 3.06.46<br />
3. Belgia 3.06.57<br />
4. Rosja 3.06.99<br />
<strong>5. Polska 3.09.31<br />
</strong><strong>(Mateusz Fórmański, Marcin Marciniszyn, Łukasz Krawczuk, Jakub Krzewina)</strong></p>
<p><strong>trójskok</strong></p>
<p><strong>1. Teddy Tamgho (Francja) 17.92 &#8211; rekord świata<br />
</strong>2. Fabrizio Donato (Włochy) 17.70<br />
3. Marian Oprea (Rumania) 17.62</p>
<p><strong>siedmiobój</strong></p>
<p><strong>1. Andriej Krauczanka (Białoruś) 6282 pkt<br />
</strong>(60 m-7.09/w dal-7.49/kula-15.04/wzwyż-2.09/60ppł-8.04/tyczka-5.20/1000m-2.39.80)<br />
2. Nadir El Fassi (Francja) 6237<br />
3. Roman Sebrle (Czechy) 6178</p>
<p><strong>Kobiety</strong></p>
<p><strong>60 m</strong></p>
<p><strong>1. Olesja Powg (Ukraina) 7.13<br />
</strong>2. Maria Rjemjen (Ukraina) 7.15<br />
3. Ezinne Okparaebo (Norwegia) 7.20</p>
<p><strong>800 m</strong></p>
<p><strong>1. Jewgienia Sinurowa (Rosja) 2.00.19<br />
</strong>2. Jennifer Meadows (Wlk Brytania) 2.00.50<br />
3. Julia Rusanowa (Rosja) 2.00.80</p>
<p><strong>3000 m</strong></p>
<p><strong>1. Helen Clitheroe (Wlk Brytania) 8.56.66<br />
</strong>2. Olesja Syrewa (Rosja) 8.56.69<br />
<strong>3. Lidia Chojecka (Polska) 8.58.30</strong></p>
<p><strong>4&#215;400 m</strong></p>
<p><strong>1. Rosja 3.29.34<br />
</strong><strong>(Ksenia Sadorina, Ksenia Wdowina, Jelena Migunowa, Olesja Krasnomowiec)<br />
</strong>2. Wielka Brytania 3.31.36<br />
3. Francja 3.32.16;</p>
<p><strong>wzwyż</strong></p>
<p><strong>1. Antonietta di Martino (Włochy) 2.01<br />
</strong>2. Ruth Beitia (Hiszpania) 1.96<br />
3. Ebba Jungmark (Szwecja) 1.96</p>
<p><strong>w dal</strong></p>
<p><strong>1. Daria Kliszina (Rosja) 6.80<br />
</strong>2. Naide Gomes (Portugalia) 6.79<br />
3. Julia Pidłusznaja (Rosja) 6.75</p>
<p><strong>tyczka</strong></p>
<p><strong>1. Anna Rogowska (Polska) 4.85 rekord Polski<br />
</strong>2. Silke Spiegelburg (Niemcy) 4.75<br />
3. Kristina Gadschiew (Niemcy) 4.65</p>
<p><strong>int.pl/pap</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Małachowski marzy o rekordzie</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/06/111.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5920" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="111" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/06/111-300x150.jpg" alt="" width="240" height="120" /></a>Piotr Małachowski jest w trakcie przygotowań do nowego sezonu. Ciężko pracuje by dobrze wypaść w mistrzostwach świata w koreańskim Daegu. Zamierza tam walczyć o medal</strong></p>
<p><strong>Nasz dyskobol ma już medale z wszystkich wielkich imprez ale ciągle ma przed sobą wyzwania.</strong></p>
<p><strong>- Chcę rekordu świata. Żartuję oczywiście choć marzy mi się, a jakże. Tak samo chciałbym mieć kolejny medal olimpijski. Jeżeli zdrowie pozwoli na pewno go zdobędę. A może nie tylko w Londynie mnie zobaczycie – powiedział Małachowski.</strong></p>
<p><strong>- Na Diamentową Ligę tak bardzo się nie nastawiam. Jeżeli będzie forma to powalczę. Jeżeli nie &#8211; wtedy pięć, sześć startów i dziękuję. Zabiorę się do solidnej roboty przed kolejnymi zawodami. W lipcu, jeszcze przed Koreą, mam mistrzostwa świata wojskowych w Rio de Janeiro. Jestem mundurowym, muszę godnie reprezentować Polskę. Do Daegu jadę po medal, jak każdy z faworytów. Od igrzysk w Pekinie każde ważne zawody kończę na podium. Mam nadzieję że w 2011 roku to się utrzyma</strong> &#8211; dodał Małachowski.</p>
<p><strong>wd/gw /2.5.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Mistrz dysku dał się podpuścić</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/06/1484102.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2502" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1484102" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/06/1484102-300x224.jpg" alt="" width="226" height="168" /></a>Jeszcze rok temu było zupełnie inaczej. Po sezonie Piotr Małachowski odpoczywał, nie myślał o sporcie. Teraz nie chce odpoczywać. Niedługo mistrz Europy w rzucie dyskiem rozpocznie przygotowania do&#8230; Biegu Sylwestrowego w Brzozie</p>
<p>A tam spotka się na trasie z mistrzem świata na żużlu Tomaszem Gollobem. Start&#8230; Pierwszy kilometr to euforia, drugi też&#8230;</p>
<p>Po piątym łapią kurcze, zaczynają boleć mięśnie. Pojawiają się chwile zwątpienia. I o to chodzi. To jest przyjemne, to jest wyzwanie! Zwłaszcza dla Małachowskiego &#8211; człowieka ważącego 130 kg, przez 11 miesięcy w roku trenującego zupełnie inaczej.</p>
<p><strong>Dał się podpuścić</strong></p>
<p>W rzucie dyskiem Małachowski został wicemistrzem olimpijskim (2008) i wicemistrzem świata (2009). W tym roku nie było na niego mocnych &#8211; triumfował w mistrzostwach Europy i w cyklu Diamentowej Ligi. Sezon zakończył na początku września. &#8211; Blisko dwa tygodnie temu miałem operację przepukliny, teraz przechodzę rehabilitację. Kiedy wydobrzeję, ruszę na trasy biegowe &#8211; zapowiada dyskobol.</p>
<p>Do niedawna nie lubił biegać. Truchtanie przed treningiem ograniczał do jednego okrążenia stadionu, czyli 400 metrów. Czasami tych metrów było tylko dwieście. Wszystko zmieniło się rok temu.</p>
<p><strong>- Zadebiutowałem w Biegu Niepodległości w Warszawie</strong> &#8211; opowiada Małachowski. &#8211; Dałem się podpuścić mojemu kumplowi Tomkowi Gąsiorkowi. On mówił, że nie dam rady przebiec 10 km. Więcej – że rzut dyskiem nie jest męczący! Dzisiaj powiem tak &#8211; ja dychę przebiegłem. I to dwa razy. A on na moim treningu jeszcze się nie pojawił. Ani siłowym, ani rzutowym, ani sprawnościowym. Wciąż czekam&#8230;</p>
<p><strong>Trójka na mecie</strong></p>
<p>Po Biegu Niepodległości dyskobol wystartował w Biegu Sylwestrowym w Brzozie, organizowanym przez Gąsiorka. &#8211; Zimno było, mróz. Naprawdę trudne warunki. Źle zacząłem, źle rozłożyłem siły. Mój fizjoterapeuta Krawiec (Andrzej Krawczyk, były dyskobol) debiutował na tym dystansie i miał na trasie małe problemy – opowiada Małachowski.</p>
<p>- Obok nas biegła pani, mniej więcej 50-letnia, może trochę młodsza. Stwierdziliśmy że dotrzemy do końca razem z nią. Wbiegła między mnie i Krawca, wzięła nas za ręce, podniosła je i w trójkę minęliśmy linię mety. Miejsce? Jedno z ostatnich, ale to nie jest ważne. W bieganiu najważniejsze, że po pracy ludzie nie lądują w barze nad piwem albo na kanapie przed telewizorem. Ubierają się w dres i zasuwają do lasu. W swoim wolnym czasie chcą się zmęczyć. Jestem za.</p>
<p><strong>Na wózku ze sparaliżowaną ręką&#8230;</strong></p>
<p>Podoba mu się także, co dzieje się trasie. Jak ludzie walczą ze swoimi słabościami, z ułomnościami. &#8211; Biegłem obok człowieka jadącego na wózku. Jedną nogą próbował się odpychać od asfaltu, jedną ręką kręcił kołem, bo drugą miał sparaliżowaną. I jak mógł próbował dotrzeć do mety. To są nieprawdopodobne historie. Mnie było bardzo ciężko, ale facet tuż obok walczył na całego! To jest bardzo inspirujące. Mnie łapią kurcze, chętnie bym się zatrzymał, choć na chwilę&#8230; – przyznaje Małachowski.</p>
<p><strong>sports.pl /6.10.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>100 procent nie wystarczy&#8230;.</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/lewandowski.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1122" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="lewandowski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/lewandowski-300x199.jpg" alt="" width="232" height="155" /></a>Rozmowa z Marcinem Lewandowskim. Lekkoatleta Zawiszy Bydgoszcz został pierwszym w historii polskim mistrzem Europy na 800 m. 23-latek do Barcelony jechał z najlepszym wynikiem sezonu w całej stawce rywali. Od wielu tygodni powtarzał, że jest bardzo mocny. Trzeba to było tylko potwierdzić złotym medalem.</p>
<p><strong>Jaka była taktyka na finał?</strong></p>
<p>Inna niż w eliminacjach i półfinale. Sprawdziła się w 100 proc. Była prosta: trzymać się czuba, a na ostatnich 200 m przyspieszyć. Wolałem biec na zewnątrz, nawet nadrabiać te 2 metry na okrążeniu, niż być zamknięty przy krawężniku. Zacząłem biec nieco szybciej już wcześniej, gdzieś na 300 m przed metą, że tak powiem – zacząłem rozkręcać tę imprezę. Trochę poczekałem, obserwowałem rywali. Gdy zaatakował Rimmer, byłem przygotowany.</p>
<p><strong>Gdyby tempo od razu było mocne, dałby pan radę z tym finiszem?</strong></p>
<p>Nie wiem, co by się wtedy stało. Wiem, że w tym konkretnym biegu dałem z siebie 110 proc. Jeżeli chce się zdobywać medale, tak właśnie trzeba robić, 100 proc. nie wystarczy. Trzeba robić rzeczy niemożliwe.</p>
<p><strong>Widział pan, co robi Kszczot?</strong></p>
<p>Szczerze mówiąc, nie widziałem Adama ani przez moment. Na temat taktyki wcześniej nie rozmawialiśmy. On był dłużej z tyłu, ja od razu z przodu. Nigdy nie rozglądam się podczas biegu, koncentruję się na wydarzeniach przede mną.</p>
<p><strong>Jak wyglądały ostatnie chwile przed startem?</strong></p>
<p>Przygotowanie przed biegiem na wielkiej imprezie zawsze wygląda tak samo. To trochę tak, jakbyśmy szli na wojnę. Ze stadionu rozgrzewkowego idziemy 500 m tunelami na stadion główny. Każdy ma głowę spuszczoną, nikt się nie odzywa. Czasami z Adamem próbujemy coś powiedzieć, rozluźnić atmosferę, jednak to tylko na pokaz – żeby rywale widzieli, że jesteśmy pewni swego, że czujemy się mocni.</p>
<p><strong>Teraz, już po sukcesie, wie pan, dlaczego udało się panu zdobyć ten tytuł?</strong></p>
<p>W tym roku zdecydowanie poprawiłem ostatnie 200 m, dojrzałem fizycznie i dlatego mam większą szybkość na finiszu. Trenuję spokojnie, budujemy formę jak dom, najpierw muszą być mocne fundamenty, nie przeskakujemy koniecznych etapów i każdy rok przynosi postęp. Dzięki rozsądnej pracy, bez popędzania, unikam też kontuzji. Już jest pięknie, ale jestem pewien, że będę biegał jeszcze szybciej.</p>
<p><strong>Kiedy zacznie pan wygrywać z Afrykanami?</strong></p>
<p>Można z nimi wygrywać. Już to czasem robiliśmy. Na razie, to prawda, jeszcze uczymy się od nich. Zdecydowałem się nawet na wyjazdy do Kenii. Jest tam ciężko ze względu na klimat i warunki życia, ale skoro cały świat jeździ do Afryki na zgrupowania i wielu świetnych biegaczy tam mieszka, to coś w tym musi być. Trzeba się od nich uczyć.</p>
<p><strong>Na czym polega trening w Kenii?</strong></p>
<p>Przede wszystkim trudno się oddycha, mięśnie są niedotlenione. Jest też zagrożenie malarią i innymi chorobami tropikalnymi. Oczywiście trzeba się szczepić, ale jak słyszałem komara, zaraz zarzucałem kaptur na głowę. Wody z kranu pić nie wolno, ę kupowaliśmy ją w sklepie, choć jest bardzo droga. Mieszkałem u mistrza olimpijskiego Wilfrieda Bungei, on jako sława sportu ma nawet w domu prąd, a tam to jest luksus. Zresztą nawet u niego czasem brakowało elektryczności, nie było ciepłej wody, wtedy kąpaliśmy się w misce wody zagrzanej nad ogniem. Jako goście mistrza mieliśmy u niego dość dobrą kuchnię, sam gotował nam czasem ryż lub makaron, jakby po europejsku, ale podstawą jedzenia jest w Kenii ugali – kasza kukurydziana zmieszana z wodą, jedzą to cztery razy dziennie. Strasznie to suche i trudne do przełknięcia. Chodziliśmy też do restauracji, ale tam trzeba długo czekać, ognisko wolno się rozpala.</p>
<p><strong>I tak jak Kenijczycy biegał pan godzinami po ich płaskowyżu?</strong></p>
<p>To jest płaskowyż, ale nie ma tam naprawdę płaskich terenów. Biega się ciągle z górki i pod górkę. Kenijczycy nie trenują z ciężarami, oni zdobywają siłę naturalnie na swych wzniesieniach. I widzę po sobie, że to przynosi rezultaty.</p>
<p><strong>To będzie stały punkt programu pańskich przygotowań?</strong></p>
<p>Tak, choć na razie trudno mi przeżyć w Kenii dłużej niż miesiąc. Ale pojadę znów zimą na trzy tygodnie, gdy jeszcze nie trenuje się w kolcach na tartanie. Zrobię mnóstwo kilometrów, podbudowę do sezonu.</p>
<p><strong>Jeszcze tego lata chce pan pokonać granicę 1.44 minuty?</strong></p>
<p>Taki mam plan, czemu nie. Tylko myślałem, że zapyta pan o 1.43&#8230;</p>
<p><strong>kr/Rp /2.8.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1121" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/3-300x198.jpg" alt="" width="216" height="142" /></a>Droga po złoto wiodła przez Kenię</strong></p>
<p>W 2007 r. Lewandowski został młodzieżowym mistrzem Europy. Rok później pojechał na swoje pierwsze igrzyska, na których zajął 20. miejsce. Mówiono o nim wówczas jako o wielkim talencie. W ubiegłym roku wystartował w mistrzostwach świata w Berlinie. Tam zajął 8. miejsce.</p>
<p>Przed tym sezonem postanowił spróbować innowacyjnej metody przygotowań. Jako pierwszy polski lekkoatleta wyjechał na zaproszenie mistrza olimpijskiego Wilfrieda Bungei na ciężkie treningi do Kenii.</p>
<p>Tryb moich przygotowań sprawdził się w stu procentach. Jeżeli cały świat ucieka na wysokogórskie zgrupowania sportowe właśnie do Kenii, to znaczy, że coś musi w tym być. Jestem jeszcze bardzo młodym zawodnikiem i ciągle się uczę. Jeżeli najlepsi zawodnicy na świecie mieszkają właśnie tam, to znaczy, że coś tam jest. Trzeba zatem próbować trenować tak jak oni. Tylko dzięki temu można zbliżyć się do nich &#8211; mówi Ledwandowski, który ciężkiej pracy się nie wystraszył, choć w przeszłości wyglądało to różnie.</p>
<p>Kiedyś było ciężko pracować z Marcinem. Gdy dojrzewał, przyszedł okres buntu i to było ciężkie doświadczenie dla nas obu. Nie można było do niego trafić. Twierdził, że jako młody człowiek może się bawić i szaleć, jak jego rówieśnicy. Kiedy tylko udało się do niego dotrzeć, zrozumiał, że tylko pełny profesjonalizm w życiu sportowym i prywatnym, przyniesie efekty. Teraz już nie mamy żadnych problemów &#8211; opowiada Tomasz Lewandowski, straszy o 6 lat brat Marcina, a zarazem jego trener.</p>
<p>W Kenii, gdzie zaczęła się droga na europejski szczyt przebywali w grudniu. Warunki nie były najlepsze. Do tego trzeba było uważać, by nie zarazić się jakąś trudną do wyleczenia tropikalną chorobą.</p>
<p>Nie są to łatwe zgrupowania, bo panują tam ciężkie warunki, nie tylko atmosferyczne, ale także mieszkalne. Teraz jednak przyszły efekty tych wyrzeczeń. Jestem w świetnej formie &#8211; tłumaczy mistrz Europy.</p>
<p>Bracia Lewandowscy mieszkali w domu samego Bungei. Mieli tam dobre warunki. Był nawet prąd, co dla wielu tamtejszych rodzin jest luksusem.</p>
<p>Obawiałem się malarii i różnego rodzaju chorób. Przed wyjazdem szczepiłem się, ale mimo wszystko wciąż się bałem. To zostaje potem w  głowie. Do tej pory, kiedy słyszę bzyczenie komara to od razu zakładam kaptur i stosuję środki odstraszające &#8211; przyznał młodszy z braci.</p>
<p>Oczywiście nie można pić tam wody z kranu. Wodę, która zresztą jest tam bardzo droga, kupowaliśmy w sklepie. Czasami zdarzało się tak, że u Bungeia w domu też nie było wody. Nieraz myliśmy się w misce. Gotowali nam wodę w garnku i kąpaliśmy się. To była prawdziwa szkoła przetrwania &#8211; mówi.</p>
<p>W Kenii podpatrywali, jak trenują tamtejsi zawodnicy, uważani za najlepszych średnio- i długodystansowców na świecie.</p>
<p>Kenijscy zawodnicy prawie w ogóle nie robią siły. Mają ją dzięki ciągłemu bieganiu z górki i pod górkę. Ja też tak trenowałem. Na takiej wysokości (blisko 2000 m n.p.m &#8211; przyp. red.) na jakiej byliśmy, bardzo ciężko się oddycha. Mięśnie są niedotlenione i bardzo ciężko się przez to biega. Strasznie to odczułem, ale nie żałuję, bo bardzo mi to pomogło. Teraz zbieram żniwa tej pracy &#8211; wyjaśnia.</p>
<p>Byłem gościem Bungeia i on starał mi się dogodzić, jeżeli chodzi o jedzenie. Często przyrządzano nam europejskie potrawy, a także tradycyjne kenijskie jedzenie, jak na przykład ugali. To mąka lub kasza kukurydziana ugotowane na wodzie lub mleku na bardzo gęstą papkę. Jest to bardzo suche i źle się to je. Ale to ich tradycyjna potrawa. Często też stołowaliśmy się w restauracjach, ale na podanie dania czeka się tam bardzo długo. Czasami nawet do dużo ponad godzinę, bo muszą rozpalić ognisko, by podpiec np. kurczaka. To zajmuje jednak trochę czasu &#8211; mówi.</p>
<p>Nasz mistrz Europy ma problemy z dietą. Jest trochę wybredny. Nie je mięsa i niektórych produktów potrzebnych organizmowi. To niewątpliwie był problem, bo trzeba było aplikować mu w jakiś inny sposób aminokwasy i żelazo, których Lewy &#8211; jak mówią na niego koledzy – nie dostarcza organizmowi.</p>
<p>-Szukaliśmy pomysłu na to, co zrobić, by poprzez jakąś dietę forma wciąż rosła, a nie spadała. Przyszedł on sam podczas pobytu w Kenii. Tam odkryliśmy pewną miksturę. Zauważyliśmy też, że oni praktycznie nie jedzą śniadań, a mimo to mają niesamowitą energię. Stwierdziliśmy, że coś w tym musi być. <a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1120" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/4-300x219.jpg" alt="" width="240" height="175" /></a>I rzeczywiście. Dieta to jedna z naszych głównych rzeczy. Musimy jej dokładnie pilnować. Wciąż nad nią pracujemy . Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, to produkty, które Marcin dostarcza swojemu organizmowi, będzie można spokojnie znaleźć na polskim rynku. Wtedy najcięższy trening będziemy mogli wykonywać bez utraty zdrowia &#8211; przyznaje Tomasz Lewandowski, który jest trenerem młodszego brata od początku kariery.</p>
<p>Kiedy byłem jeszcze na studiach &#8211; osiem lat temu &#8211; to bardzo dużo wspierał mnie w myśli treningowej mój były trener Piotr Kiedrowicz ze Słubic. Z każdym rokiem i każdym miesiącem widział dojrzewaliśmy przy nim. W pewnym momencie to ja wziąłem na swoje barki ciężar przygotowań Marcina. Do tej pory jesteśmy przyjaciółmi z Piotrem i jeżeli mamy tylko jakieś problemy treningowe, to służy radą i pomocą &#8211; mówi.</p>
<p>Obaj bracia otwarcie przyznają, że zagubili gdzieś braterską więź.</p>
<p>Więź typowo braterska bardzo szybko zakończyła się między nami. Tomek jako młody chłopak wyjechał do internatu do Słubic. Ja też szybko uciekłem z domu do internatu. Tomek udał się potem na studia. Ciągle się zatem mijaliśmy. Nigdy nie było między nami tak, jak u prawdziwego rodzeństwa. Chyba dlatego teraz nasze relację są bardzie jak trenera z zawodnikiem niż brata z bratem &#8211; otwarcie mówi Marcin.</p>
<p>Potwierdza to także jego starszy brat, przytaczając zabawny przykład z niedzielnego, rodzinnego obiadu.</p>
<p>- Udaliśmy się kiedyś do rodziców na niedzielny obiad. Mieszkają oni w parterowym budynku, gdzie są zimne kafelki na podłodze. Marcin wykąpał się, po czym usiadł przy stole. Zauważyłem wówczas, że nie ma skarpetek ze sobą. Gdyby zachorował, żal byłoby mi całej tej pracy, którą wykonaliśmy. Po prostu wygoniłem go od stołu, mówiąc, żeby szanował naszą pracę i założył skarpetki. Marcin od razu odparł: Tomek, ty nawet przy stole nie możesz być dla mnie bratem.</p>
<p>Myślę, że taki układ się sprawdza właśnie dlatego, że nie ma między nami typowo braterskiej więzi. Gdybym Tomka traktował tylko jak brata, to pewnie treningi wyglądałyby zupełnie inaczej. Kiedy byłbym zmęczony, pewnie odwróciłbym się do niego plecami i zakończył trening &#8211; wtrąca Marcin, który studiuje dziennie na Uniwersytecie Szczecińskim.</p>
<p>Jestem chyba dla Marcina bardziej stróżem i trenerem niż bratem. Mam jednak nadzieję, że kiedy zakończy on karierę sportową, nasze relacje wrócą na dawne, dobre tory i będziemy prawdziwymi braćmi, już na zawsze &#8211; mówi Tomasz.</p>
<p>Kiedy pytam czy medal jest bardziej Marcina, czy Tomasza, ten ostatni odpowiada: &#8211; To nasz wspólny medal. Obaj włożyliśmy w ten sukces tyle samo sił. On na bieżni, a ja poza nią. I przyznaje, że kompletnie nie denerwował się podczas biegu finałowego.</p>
<p>Wiedziałem, że kiedy dojdzie do rozgrywki na finiszu i Marcin będzie w czołówce, to odbije każdy atak, a na dodatek sam zaatakuje. Nie pomyliłem się. W tym roku mieliśmy takie założenie, by poprawić skuteczność na finiszu. Udało się. Marcin jest niesamowicie waleczny i zdeterminowany. Po biegach w Barcelonie widać, że każdą taktykę jest w stanie zrealizować &#8211; mówi.</p>
<p>Obaj nie napalają się na sukces. Chcą stopniowo osiągać poszczególne etapy w karierze.</p>
<p>Założenia treningowe były zawsze układane stopniowo. Nie robiliśmy niczego na siłę. Jeżeli chcesz wybudować pierwsze piętro w bloku, najpierw musisz postawić fundamenty. Nie można zacząć budowy od drugiej kondygnacji. Dokładnie tak to wyglądało w moim treningu. Wszystko było na swoim miejscu. Można było przeskoczyć pewne poziomy, ale prędzej czy później, nie wyszłoby to na dobre. Na razie unikamy wszelkich kontuzji i drobnych urazów. Nic mi nie dokucza. To jest spowodowane tym, że ta praca jest systematyczna &#8211; tłumaczy złoty medalista z Barcelony, który po igrzyskach olimpijskich w Pekinie sprawił sobie tatuaż na ścięgnie Achillesa. Widnieje na nim napis Beijing 2008 oraz motto igrzysk napisane po chińsku One world, one dream.</p>
<p>Teraz przed braćmi Lewandowskimi kolejne cele, w tym ten najważniejszy &#8211; medal igrzysk olimpijskich.</p>
<p>To cały czas chodzi nam po głowie. Od paru lat. Złoty medal mistrzostw Europy utwierdził nas w tym, że jesteśmy blisko i jesteśmy w stanie to zrobić. To był tylko jeden ze środków do celu – mówi trener.</p>
<p>Wszystko wskazuje na to, że droga do tego celu znów będzie wiodła przez Kenię. Nie będzie to jednak już tak długi wyjazd</p>
<p>Będę jechał zimą na trzy tygodnie. To bardzo bezpieczny dla mnie okres, bo wtedy nie robię jeszcze żadnych treningów w kolcach na tartanie. Po prostu robię olbrzymią ilość kilometrów. To taka podbudowa do sezonu &#8211; kończy Marcin Lewandowski.</p>
<p><strong>TK /1.8.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>*** </strong></p>
<h2>Mazurek dla Małachowskiego!</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/malacho.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-1206" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="malacho" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/malacho.jpeg" alt="" width="208" height="136" /></a>Piotr Małachowski (WKS Śląsk Wrocław) został w Barcelonie mistrzem Europy w rzucie dyskiem. Złoty medal zagwarantowała mu druga próba, w której uzyskał 68.87 m, co jest najlepszym wynikiem w historii tych zawodów. Drugi był Niemiec Robert Harting 68.47, a trzeci Węgier Robert Fazekas 66.43.</p>
<p>To trzeci medal Małachowskiego na wielkiej imprezie lekkoatletycznej. W 2008 r. w Pekinie został wicemistrzem olimpijskim, a przed rokiem w berlińskich mistrzostwach świata przegrał tylko z Hartingiem. Doczekał się więc już i upragnionego złota!</p>
<p>W Barcelonie polscy lekkoatleci zdobyli 9 medali &#8211; 2 złote, obok Małachowskiego &#8211; Marcin Lewandowski na 800 m, 2 srebrne i 5 brązowych.</p>
<p>Mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski był najlepszą motywacją dla Małachowskiego przed finałowym konkursem 20. mistrzostw Europy. Jakbym nie zdobył złota, nie miałbym gdzie spać &#8211; przyznał zawodnik Śląska.</p>
<p>Tomek, gdy wychodziłem na stadion, powiedział mi, że jak nie zdobędę złota, to mam nie przychodzić do pokoju. Tak się wystraszyłem, że musiałem to zrobić&#8230;. &#8211; powiedział z uśmiechem wicemistrz olimpijski.</p>
<p>Uznał, że konkurs nie był najlepszy w jego wykonaniu. – Ale najdłuższy rzut należał na szczęście do mnie. Nie byłem zestresowany, ale za to bardzo skoncentrowany, bo wiedziałem, że może się powtórzyć sytuacja z ubiegłorocznych mistrzostw świata, kiedy w ostatniej próbie przegrałem złoto.</p>
<p>Może teraz przyczepi się do mnie jedynka i już tylko będę wygrywał? &#8211; zastanawiał się. &#8211; Zawsze moim marzeniem było wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego. W końcu się udało, z czego bardzo się cieszę.</p>
<p>Po konkursie mistrz świata Niemiec Robert Harting nawet nie podszedł do Polaka, by mu pogratulować. Parę dni przed zawodami w jednym z wywiadów ocenił, że w Barcelonie nie ma sobie równych przeciwników, a Małachowskiego nie uznał za godnego rywala.</p>
<p>Teraz przeszedł obok mnie i tyle. On nie podał mi ręki, a ja jej też w jego kierunku nie wyciągnąłem. A, mam to po prostu gdzieś. Z drugiej strony w kole rywalizujemy, ale po zawodach zawsze można sobie podać rękę. Jesteśmy normalnymi ludźmi i nie musimy robić z tego trzeciej wojny światowej, dlatego nie rozumiem takiego zachowania. Jego wypowiedź mnie na początku zdenerwowała, bo myślałem, że jest moim bardzo dobrym kolegą. Uważałem go za równego faceta, okazało się, że tak nie jest &#8211; powiedział podopieczny Witolda Suskiego.</p>
<p>Złoty medal mistrzostw Europy postawił na równi ze srebrnym mistrzostw świata. &#8211; Igrzyska to jednak całkiem inna bajka. Najważniejsza impreza, więc i najważniejszy medal &#8211; dodał.</p>
<p><strong>PAP /2.8.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>IGRZYSKA SĄ WAŻNIEJSZE</strong></h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/aaaa.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1102" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="aaaa" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/aaaa-232x300.jpg" alt="" width="186" height="240" /></a>Rozmowa z mistrzem Europy Piotrem Małachowskim</p>
<p><strong>To pierwsze wymarzone zwycięstwo w wielkiej imprezie. Nie był pan po nim w wielkiej euforii&#8230;</strong></p>
<p>Wymarzone, ale wymęczone. Tylko jeden rzut za linię 68 metrów. To raczej nie był najlepszy z moich konkursów.</p>
<p><strong>Był za wielki stres, czekanie na wielki rzut Niemca?</strong></p>
<p>Nie byłem wcale zdenerwowany, stres mnie nie zżerał. Jak raz się poznało taką sytuację jak w Berlinie, to wiadomo, że może się powtórzyć. Byłem na to przygotowany. I po drugim rzucie także nie myślałem, że wygrałem, przecież wiadomo, że to się zaraz mogło zmienić.</p>
<p><strong>Miał pan wrażenie, że rywale patrzą na pana jak na głównego kandydata do złota, że się może trochę boją?</strong></p>
<p>Na pewno wiedzieli, że jestem mocny, wiedzieli, że rzuciłem prawie 70 metrów podczas mityngu Diamentowej Ligi, że dużo i mocno trenowałem.</p>
<p><strong>A naprawdę niczego pan się nie obawiał, śliskiego koła, pogody, kontuzji?</strong></p>
<p>Jeśli czegoś się bałem, to tego, że Tomasz Majewski po konkursie nie wpuści mnie do pokoju, jeśli nie zdobędę złota. Tak mi obiecał.</p>
<p><strong>Rywalizacja z Robertem Hartingiem to teraz osobista sprawa?</strong></p>
<p>Nie, zupełnie nie. Raz kiedyś nie podaliśmy sobie ręki, on coś tam powiedział do gazet, ale przeszliśmy obok tego i nie ma problemu. To jest nasz zawód, coś, co lubimy robić i na tym zarabiamy, nie ma powodu robić z tego innej sprawy. Jesteśmy normalnymi ludźmi. Pewnie, że szkoda, że Niemiec nie jest takim fajnym kolegą, za jakiego kiedyś chciałem go uważać, za kumpla. Okazało się, że to nie taki człowiek.</p>
<p><strong>Ostatni rzut miał być tylko na pokaz?</strong></p>
<p>Nie, na koniec też chciałem rzucić daleko, ale obawiałem się trochę o palec, ponieważ lekko mi się oderwała skóra, a mam jeszcze przed sobą kolejne zawody.</p>
<p><strong>Będzie pan atakować granicę 70 metrów jeszcze w tym roku?</strong></p>
<p>Oczywiście, że będę próbować. Wciąż jest taka szansa, chciałbym ją wykorzystać, najlepiej w jakimś wielkim mityngu. Zobaczymy, czy mi się to uda. Na razie jednak myślę, że będzie mi ciężko, bo zwykle jest duże rozluźnienie po wielkiej imprezie. Tak się teraz czuję. Może przejdzie, świętowania na razie na pewno nie będzie.</p>
<p><strong>Zmęczony pan jest po konkursie?</strong></p>
<p>Tak, czuję się zmęczony. To wbrew pozorom ciężka praca.</p>
<p><strong>Czy tylko jeden tytuł mistrza w rzutach, to nie objaw lekkiej zadyszki w tej polskiej specjalności?</strong></p>
<p>Mamy w trzech konkurencjach trzy medale każdego koloru, więc o co chodzi? Trzymamy się mocno. Anita Włodarczyk przegrała tak naprawdę z kontuzją pleców. Tomek Majewski przy odrobinie szczęścia mógł być pierwszy. Wciąż stanowimy grupę, która może przywieźć z każdych zawodów trzy złote medale.</p>
<p><strong>Ma pan też własną grupę dyskobolowi? Ćwiczyć w grupie, to najlepszy sposób na ciężki trening?</strong></p>
<p>Tak. Tworzymy z trenerem Suskim fajną grupę, są w niej również młodzi. Myślę, że któryś z nich będzie bardzo daleko rzucać, że jest tu mój następca.</p>
<p><strong>Jak ważny jest dla pana ten pierwszy złoty medal z Barcelony?</strong></p>
<p>Ważne przede wszystkim jest to, że wciąż jestem na podium, że trzeci rok utrzymuję równą formę.</p>
<p><strong>To gdzie pan umieści ten sukces, za czy przed srebrem z Pekinu i Berlina?</strong></p>
<p>Na równi z medalem mistrzostw świata, ale za medalem olimpijskim.<br />
Igrzyska są ważniejsze.</p>
<p><strong>kr/rp /2.8.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Kupi sobie mercedesa</strong></h2>
<p>Ostatni miesiąc był wyjątkowy dla Piotra Małachowskiego: zdał za pierwszym razem egzamin na prawo jazdy, pobił rekord Polski, kupił sobie BMW X5, zdobył upragniony złoty medal mistrzostw Europy i wygrał jeszcze zakład o mercedesa klasy R.</p>
<p>Założyłem się o mercedesa z Tomaszem Gąsiorkiem, dilerem spod Bydgoszczy, u którego kupiłem to upragnione BMW X5. Nie wierzył, że zdobędę w Barcelonie złoto. Zdobyłem i będę teraz miał dwa luksusowe auta &#8211; mówi mistrz Europy w rzucie dyskiem. &#8211; Ale pieniądze i samochody to nie wszystko. Liczy się satysfakcja z sukcesu &#8211; podkreśla Małachowski.</p>
<p><strong>Konkurs w Barcelonie był najlepszy w pana karierze?</strong></p>
<p>Nie, najlepszy był na mistrzostwach świata w Berlinie przed rokiem, gdzie zdobyłem srebro. Miałem tam serię równych, dalekich rzutów, a sam konkurs był ciekawy do ostatniej kolejki. Tutaj natomiast rozstrzygnął się już w drugiej kolejce.</p>
<p><strong>Ten zwycięski rzut był idealny?</strong></p>
<p>Nie, był średni. Nie było wyraźnego wyjścia ciałem w przód i do góry przy wyrzucie. Rzut poszedł tylko z ręki, bez nóg, muszę poprawić technikę obrotu.</p>
<p><strong>Co jeszcze można poprawić, choćby w sylwetce?</strong></p>
<p>O tak, mam za duży brzuszek (śmiech). Ważę teraz 136 kilo, o 10-11 za dużo. Lubię dobrze zjeść. Tutaj w Barcelonie nie za bardzo mogłem, bo patrzyli mi w talerz (śmiech).</p>
<p><strong>Takiego chłopa chyba nikt nie zaczepi?</strong></p>
<p>Zdarzają się zaczepki słowne, w pociągu czy tramwaju. Staram się jednak nie reagować, bo wiem, że rękę mam ciężką, a z natury jestem łagodny. Ale nie zawsze tak było. To przyszło po latach.</p>
<p><strong>Jakieś niedoskonałości w charakterze?</strong></p>
<p>Dużo jem, za dużo śpię i jestem leniwy.</p>
<p><strong>Kiedyś grał pan na trąbce&#8230;</strong></p>
<p>Ojej, już nie pamiętam, kiedy to było ostatni raz. Dostałem tę trąbkę od orkiestry strażackiej w Bieżuniu za medal olimpijski. Ale obiecuję, po tym sezonie zabieram się do grania.</p>
<p><strong>DC /3.8.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Czas pokonać 70 metrów</strong></h2>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-628" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="malach" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/05/malach.jpg" alt="" width="200" height="334" />Rozmowa z Piotrem Małachowskim, rekordzistą Polski w rzucie dyskiem</p>
<p><strong>Co pan czuł, gdy w Gateshead posłał Pan dysk na 69.83 m, bijąc rekord Polski?</strong></p>
<p>Powinienem pewnie powiedzieć, że euforię, ale byłem tak zmęczony ostatnimi intensywnymi startami, że nawet nie miałem siły się cieszyć. Poza tym na ten rekord byłem przygotowany, wiedziałem, że prędzej czy później go ustanowię.</p>
<p><strong>Kiedy zatem zrobi pan kolejny krok do przodu i przekroczy 70 metrów?</strong></p>
<p>Mam nadzieję, że niedługo. Jeśli tylko będę miał swój dzień, będę wyspany i wypoczęty, w doskonałej formie fizycznej i na dodatek trafię na korzystne warunki, to powinienem te 70 m pokonać. Może ze sporym naddatkiem.</p>
<p><strong>Forma jest, wygrywa pan najważniejsze zawody. Gdzie tkwi tajemnica?</strong></p>
<p>W dwunastu latach ciężkiego treningu. Ciężkiego i uczciwego, który musi przynosić konkretne efekty. Nie odpuszczam, nie oszukuję trenera i siebie, robię, co do mnie należy, i to jest droga do sukcesów.</p>
<p><strong>Co oznacza ciężki trening?</strong></p>
<p><!--more--></p>
<p>Tak naprawdę tylko zawodnik i jego trener dobrze wiedzą, ile kosztuje dojście do pewnego poziomu. Do rekordu, o którym pan na początku wspomniał. To masa różnych wyrzeczeń, litry potu wylane podczas zajęć, pojawiające się raz na jakiś czas urazy, kontuzje, ból. Kibice, a także dziennikarze, czasem nawet działacze, siedzą w domu i oceniają, nie zdając sobie sprawy z tego, jak wiele poświęcamy i jak bardzo pracujemy. Gdy coś komuś nie wyjdzie, od razu pojawia się krytyka i złorzeczenie, a to jest tylko i aż sport. Każdy ma prawo do słabszego dnia, tak samo lekkoatleta i księgowy. Teraz, latem, trenuję lekko, po cztery, pięć godzin dziennie, zajęcia są przyjemne, dysk lata daleko. Lekko w porównaniu z tym, co robimy w zimie. Wtedy wstajemy o 7, o 8 jemy śniadanie, od 10 do 12.30 mamy pierwszy trening, podczas którego oddajemy 45-50 rzutów. W zimie na dworze, niezależnie od tego, czy pada śnieg, czy deszcz, czy jest zimno, siarczysty mróz. Potem czekają nas ciężkie zajęcia siłowe, ciężkie i niebezpieczne, bo niewłaściwie wykonane mogą skutkować kontuzją, urazami. Tygodniowo przerzucamy 60 ton, jeśli ktoś ma czas i ochotę, może to sobie przeliczyć na liczbę podnoszeń. To jest ten właśnie trening.</p>
<p><strong>Zatrzymując się na chwilę przy temacie zdrowia &#8211; z pana palcem, operowanym jesienią, wszystko już w idealnym porządku?</strong></p>
<p>Zdrowie jest (śmiech). To znaczy byłoby zbyt pięknie, gdyby nic mnie nie bolało, mam przerośnięte ciało Hoffy w kolanie, czuję go, ale da się z tym wytrzymać. Najważniejsze, że palec jest w pełni sprawny, mogę daleko rzucać. A przypomnę, iż z tym palcem był poważny problem, bo uszkodziłem więzadło palca wskazującego, najważniejszego, podkręcającego dysk i nadającego mu rotację. Niby mogłem z tym rzucać, ale 4-5 metrów bliżej niż normalnie, poza tym istniało ryzyko pogłębienia urazu. Operacja była koniecznością i &#8211; jak widać &#8211; po niej jestem w niezłej formie.</p>
<p><strong>W ciągu ostatnich 2 lat przywoził pan medale z najważniejszych zawodów, igrzysk i mistrzostw świata. Cel na zbliżające się mistrzostwa Europy musi być zatem jeden&#8230;</strong></p>
<p>Tak, ale proszę pamiętać, że dla dyskoboli mistrzostwa Europy są niemal jak mistrzostwa świata czy igrzyska. W czołówce jest tylko jeden Amerykanin, reszta to zawodnicy ze Starego Kontynentu. Poziom zmagań w Barcelonie na pewno będzie wysoki, nie mam co do tego żadnych wątpliwości, a sześciu, nawet siedmiu chłopaków będzie w stanie powalczyć o medal. Ja oczywiście znam swoją wartość, nie pojadę tam w roli chłopca do bicia, lecz niczego nie obiecam. Aktualnym mistrzem olimpijskim jest Estończyk Gerd Kanter, mistrzem świata Niemiec Robert Harting, i wychodzi na to, że to ja wciąż mam kogo gonić. A to, nie ukrywam, dobra pozycja.</p>
<p><strong>I w Pekinie, i w Berlinie, zdobył pan srebro, w Barcelonie ucieszy pana medal w każdym kolorze czy tylko ten złoty?</strong></p>
<p>Spokojnie, każdy medal mnie ucieszy. W rzucie dyskiem poziom jest szalenie wysoki, jeden z najwyższych w lekkoatletyce. Oczywiście marzy mi się złoto, ale 3 miejscem też nie pogardzę (śmiech).</p>
<p><strong>Gdzie dostrzega pan rezerwy, które można wyzwolić, by rzucać jeszcze dalej, ponad 70 metrów?</strong></p>
<p>Najważniejsza jest technika. Siłę, motorykę, można wypracować, ale technikę bardzo ciężko. W dysku o wszystkim decydują niuanse, niedostrzegalne dla zwykłego kibica, kogoś nieobeznanego z tajnikami tej konkurencji. O wyniku może przesądzić minimalne ustawienie ręki, inne ustawienie stopy, setne sekundy spóźnienia biodra. Dlatego trzeba pracować i pracować, by dojść do pewnej powtarzalności rzutu. Jeśli podczas treningu człowiekowi uda się rzucić 30-40 razy w mniej więcej podobnej technice i podobnej odległości, to znaczy, że osiągnął pewną stabilizację. Nie ma jednak jednej skutecznej metody, jak to zrobić. Wszystko zależy od człowieka. Jedni potrzebują 5, inni 10 lat, jeszcze inni nigdy nie dojdą do takiego stanu. A moje rezerwy? Wiem, że jest jeszcze parę spraw właśnie technicznych, które mogę poprawić, i mam nadzieję, iż stanie się to szybko. Na razie brakuje mi trochę rzutów, mam jeszcze zaległości po operacji i przerwie, a ostatnie tygodnie spędzam na walizkach, jeżdżąc z zawodów na zawody.</p>
<p><strong>Przed Barceloną planuje pan jeszcze jakieś starty?</strong></p>
<p>Na razie spokojnie trenuję w Spale, a przed mistrzostwami wystartuję w mitingu Diamentowej Ligi w Monako. Pasują mi te zawody, poza tym jestem liderem cyklu, więc wypada pokazać się z dobrej strony.</p>
<p><strong>Rozmawiał PS /ND/ /15.7.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2 style="text-align: left;">Bez Suskiego nie byłoby sukcesów</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/malach.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5930" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="malach" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/malach-179x300.jpg" alt="" width="143" height="240" /></a>Rozmowa z Piotrem Małachowskim</strong></p>
<p><strong>Kto panu na olimpiadzie w Pekinie najbardziej kibicował?</strong></p>
<p>Szymon Ziółkowski, Tomasz Majewski, Andrzej Krawczyk, Maciej Gwizdek, to osoby które na mnie stawiały. Plus oczywiście moja mama, rodzina.</p>
<p><strong>Kiedy był pan liderem w konkursie olimpijskim, a później Kanter pana wyprzedził, co pan przypuszczał?</strong></p>
<p>W trzeciej próbie rzuciłem bardzo źle. Po późniejszym przeanalizowaniu okazało się że ten rzut był nieudany technicznie a dysk poleciał aż na 66.94 m. Spodziewałem się że będzie jakieś 63-64 m. Byłem zdziwiony tym dobrym wynikiem. Gdybym ten rzut wykonał dobrze technicznie to myślę że rywale trochę by się przestraszyli i miałbym złoty medal. Ale oczywiście jestem bardzo zadowolony ze srebra. A konkurs był naprawdę bardzo trudny, przerywany dekoracjami, prezentacją biegaczek. Było trudno, długo i gorąco.</p>
<p><strong>W Sydney były dwa złote medale olimpijskie dla Polski w rzucie młotem. Teraz mamy dwa medale w kuli i dysku. Polscy trenerzy rzutów są bardzo dobrzy?</strong></p>
<p>Tak. Mamy bardzo dobrych trenerów w rzutach. Miotacze na wielu ważnych zawodach zajmują wielokrotnie wysokie miejsca. Ale brakuje właśnie ludzi takich jak lekarze, masażyści, fizjoterapeuci.</p>
<p><strong>Poznał pan jakichś ciekawych ludzi na olimpiadzie?</strong></p>
<p>Cieszę się bardzo że poznałem Leszka Blanika bo wcześniej nie miałem takiego szczęścia. Zawsze chciałem go poznać.</p>
<p><strong>Najlepiej rzuca się dyskiem przy przeciwnym wietrze?</strong></p>
<p>Tak &#8211; bo wtedy dysk dostaje noszenia. Powstaje też poduszka powietrzna. Około 2-3 metrów może polecieć dzięki temu dalej.</p>
<p><strong>Rekord Polski pobił pan dyskiem Alekny?</strong></p>
<p>Ten obecny pobiłem swoim, bardzo dobrym dyskiem polskiej firmy Polanik. Natomiast poprzedni rekord &#8211; tak. Pasował mi do tamtych warunków dysk Alekny, ciężki, fajny. Pożyczył mi. Alekna jest w porządku.</p>
<p><strong>Natomiast Niemiec Lars Riedel który już nie startuje &#8211; nie był tak bardzo w porządku?</strong></p>
<p>Kiedyś mi nie podał ręki i od tamtej pory nie rozmawialiśmy ze sobą.</p>
<p><strong>Czym jest dla pana reprezentowanie barw narodowych?</strong></p>
<p>To wielki zaszczyt. Jako sportowiec poprzez moje sukcesy i godne zachowanie mogę sławić naszą ojczyznę.</p>
<p><strong>Jak się odżywia dyskobol?</strong></p>
<p>Normalnie. Jem wszystko co jest zjadliwe, w granicach rozsądku, oczywiście. Kolega Andrzej Krawczyk jest moim nadwornym kucharzem (śmiech).</p>
<p><strong>A można zaryzykować stwierdzenie że sport uratował panu życie?</strong></p>
<p>Nie. To jakieś głupie plotki, bez sensu. Jestem normalnym człowiekiem, a że czasem ktoś chciał się ze mną sprawdzić i wtedy nie opuszczałem rąk, walczyłem?&#8230; Nie wiem dlaczego ktoś pisze takie rzeczy.</p>
<p><strong>Ma pan 25 lat więc przed panem jeszcze wiele sukcesów?</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/MACH.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-5931" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="MACH" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/MACH.jpg" alt="" width="225" height="167" /></a>Myślę że tak. Miejmy nadzieję że pojadę na olimpiadę w Londynie, po drodze będą mistrzostwa świata, Europy. I że wszystko będzie się rozwijać w dobrym kierunku. Jeżeli będę zdrowy, będą właściwi ludzie do pomocy, o co będę prosił PZLA i mojego przyszłego sponsora, to ja dołożę wszelkich starań by w najważniejszych zawodach walczyć o najwyższe podium dla Polski.</p>
<p><strong>Jest pan katolikiem? Wierzy pan w Boga?</strong></p>
<p>Tak. Przed każdym rzutem robię znak krzyża. Tak zostałem wychowany.</p>
<p><strong>Ma pan 193 cm wzrostu, 128 kg wagi. To bardzo dobre warunki dla dyskobola?</strong></p>
<p>Tak, ale moje warunki nie są wcale takie fantastyczne. Moi najwięksi rywale &#8211; Kanter i Alekna &#8211; mają dużo lepsze. Przede wszystkim jeżeli chodzi o zasięg ramion. Moje warunki są więc raczej średnie.</p>
<p><strong>Da się coś zrobić by wygrywać na ważnych zawodach z tymi zawodnikami z krajów nadbałtyckich, bo Kanter jest z Estonii, a Alekna z Litwy?</strong></p>
<p>Jest to na pewno w moim zasięgu. Wygrywałem już z oboma. W jednym konkursie na ważnej imprezie jeszcze nie. Muszę mieć jeszcze tylko dobrego lekarza i fizjoterapeutę. W tym roku tego zabrakło na początku okresu przygotowawczego, przyplątały się też kontuzje. Jeżeli więc pod tym względem będzie tak jak trzeba, to myślę że poprawię moje wyniki.</p>
<p><strong>Ze swoich młodszych lat co pan wspomina najmilej, grę na trąbce w orkiestrze strażackiej w Bieżuniu, gdzie pan mieszka?</strong></p>
<p>Tak. Były to bardzo fajne lata, zwiedzałem z orkiestrą całą Polskę, była niezła zabawa. Tak &#8211; ten okres był najfajniejszy bo później bywało gorzej.</p>
<p><strong>Jest pan zawodowym żołnierzem. Dostał pan już awans po tym sukcesie olimpijskim? Jest pan już kapitanem, czy pułkownikiem?</strong></p>
<p>Nie, niestety, nie dostałem żadnego awansu. Tylko minister może dać mi awans&#8230;</p>
<p><strong>Minister sportu? Ten pewnie by dał&#8230;</strong></p>
<p>(śmiech) Nie, minister obrony. Trzeba czekać&#8230;</p>
<p><strong>Co pan robi na treningach, poza rzucaniem dyskiem?</strong></p>
<p>Dźwigam dużo ciężarów i robię przebieżki których&#8230; nienawidzę.</p>
<p><strong>Najważniejsza w rzucie dyskiem jest szybkość?</strong></p>
<p>Nie. Musi być wszystko odpowiednio połączone, to znaczy siła, szybkość i technika. Kiedy to wszystko się uda zgrać na jednych zawodach to wtedy jest dobry wynik.</p>
<p><strong>Witold Suski to chyba supertrener? Zarówno pan jak i Tomasz Majewski dużo mu chyba zawdzięczacie?</strong></p>
<p>Tak. To człowiek który nas obu znalazł gdzieś na zawodach podwórkowych w Ciechanowie. On nas poprowadził i wielkie dzięki dla niego. Bez niego nie byłoby naszych sukcesów.</p>
<p><strong>rozm. Cezary Dąbrowski</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/05/zloty-medal-i-rekord-rogowskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bykownia na zdjęciu roku</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/05/x-rajd-katynski/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/05/x-rajd-katynski/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 12:45:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=1567</guid>
		<description><![CDATA[Maksymilian Rigamonti został laureatem tegorocznej edycji konkursu Grand Press Photo &#8211; ogłoszono w Warszawie. Tytuł zdjęcia roku otrzymała jego fotografia z prac ekshumacyjnych grobów polskich oficerów w Bykowni. Autor zdjęcia roku otrzymał 10 tys. zł nagrody W tegorocznej, ósmej edycji organizowanego przez miesięcznik Press konkursu dla polskich fotografów Grand Press Photo o nagrodę ubiegali się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/Zdjecie_Roku_Grand_Press_5766953.jpg"><img class="alignleft  wp-image-13032" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Zdjecie_Roku_Grand_Press_5766953" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/Zdjecie_Roku_Grand_Press_5766953-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Maksymilian Rigamonti został laureatem tegorocznej edycji konkursu Grand Press Photo &#8211; ogłoszono w Warszawie. Tytuł zdjęcia roku otrzymała jego fotografia z prac ekshumacyjnych grobów polskich oficerów w Bykowni. Autor zdjęcia roku otrzymał 10 tys. zł nagrody</strong></p>
<p><strong></strong><strong>W tegorocznej, ósmej edycji organizowanego przez miesięcznik Press konkursu dla polskich fotografów Grand Press Photo o nagrodę ubiegali się autorzy 39 zdjęć pojedynczych, 16 fotoreportaży i 6 fotokastów, czyli multimedialnych form fotoreportażu</strong></p>
<p><span id="more-1567"></span>Przy okazji środowej gali finałowej konkursu w warszawskim Palladium została otwarta wystawa wszystkich zdjęć które trafiły do finału konkursu oraz prace Jodi Bieber, przewodniczącej jury Grand Press Photo 2012. Od 17 do 28 maja wystawę będzie można oglądać w nowej siedzibie Muzeum Drukarstwa Warszawskiego przy ul. Marszałkowskiej 3/5 &#8211; w dawnej drukarni Życia Warszawy.</p>
<p>Wystawę Grand Press Photo będzie można oglądać również podczas tegorocznej Nocy Muzeów z 19 na 20 maja.</p>
<p><strong>pap /16.V.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Ilu NKWD zamordowało na Białorusi?&#8230;</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-61.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12725" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (6)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-61-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>3870 polskich oficerów z tzw. białoruskiej listy katyńskiej to zaledwie ułamek faktycznej liczby żołnierzy zamordowanych na terenie zachodniej Białorusi. Z ustaleń białoruskiego historyka doc. Igora Kuzniecowa wynika że z rąk NKWD, w różnych miejscach Białorusi, w latach 1940-1941 zginęło co najmniej 8.5 tys. polskich oficerów</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Docent Igor Kuzniecow, pracownik Uniwersytetu w Mińsku, od 20 lat prowadzi badania naukowe nad sowieckimi represjami w jego kraju. Ze strony tamtejszych władz spotykają go za to różne przykrości. Wczorajszy wykład dla studentów zaczął od słów: ‘Nie wiem czy kiedy wrócę do kraju nie stracę pracy za to co wam mówię’.</strong></p>
<p>Jednak mówił. &#8211; <strong>Wiosną 1940 r. na terenie zachodniej Białorusi rozstrzeliwanie internowanych polskich oficerów dopiero się zaczęło. Skończyło się w czerwcu roku 1941, kiedy Niemcy zaatakowały ZSRS. Według danych które zebrałem, w tym czasie NKWD zamordowało co najmniej 8.5 tys. polskich oficerów. Ale ich szczątki są wciąż znajdowane, więc ta liczba jest pewnie jeszcze większa.</strong></p>
<p><strong> </strong>Kuropaty nie były jedynym miejscem na terenie zachodniej Białorusi, gdzie rozstrzeliwano polskich oficerów. Kuzniecow podał nazwę położonej niedaleko Mińska miejscowości Trościaniec, gdzie NKWD rozstrzeliwało m.in. Polaków już przed wojną. Inne miejsce, gdzie zdaniem Kuzniecowa mordowano polskich żołnierzy, leży niemal w centrum Mińska, gdzie dawniej stało więzienie NKWD, a teraz jest zajezdnia tramwajowa.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/2-32.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12726" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/2-32-300x224.jpg" alt="" width="210" height="157" /></a>Kiedy wykonywano tam wykopy ziemne, natrafiono na ludzkie szczątki i fragmenty polskich mundurów. &#8211; <strong>Najpewniej w Drozdach, dawnym ośrodku wypoczynkowym NKWD, również dokonywano egzekucji polskich oficerów. To idealne bo ściśle strzeżone miejsce dla egzekucji. Przecież takie same ośrodki wypoczynkowe NKWD znajdowały się w Katyniu, Charkowie czy Miednoje</strong> &#8211; mówił historyk.</p>
<p>Wśród miejsc gdzie na Białorusi znaleziono szczątki ofiar zbrodni katyńskiej Kuzniecow wymienił też: Głębokie, Orszę i Wilejkę. &#8211; <strong>O tych miejscach nie słychać ponieważ kiedy tylko przypadkiem, przeważnie podczas budów, odkryje się je, od razu władze każą doły zasypywać i nic nie mówić dziennikarzom -</strong> opowiadał wczoraj białoruski historyk o specyficznej polityce władz Białorusi.</p>
<p>Białoruska lista katyńska to spis 3870 Polaków zabitych przez NKWD na terytorium Białorusi w 1940 r., na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 r. Polskie władze bezskutecznie usiłują otrzymać kopię dokumentu od rosyjskich i białoruskich władz. Zdaniem Kuzniecowa została sporządzona w dwóch egzemplarzach, jeden trafił do archiwum w Moskwie, drugi w Mińsku.</p>
<p>- <strong>Nie wiadomo czy ta lista jest w archiwum w Mińsku. Według pozyskanych przeze mnie informacji, w czasie ataku Niemiec na ZSRS z powodu wielkiego pośpiechu, przed wkroczeniem Niemców nie zdołano wywieźć wszystkich dokumentów z archiwum NKWD. Ale w Moskwie ta lista jest na 100 procent</strong> – powiedział Kuzniecow. Dodał też że prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko nie jest zainteresowany wyjaśnieniem sprawy białoruskiej listy katyńskiej.</p>
<p>Kuzniecowa, jak sam wspominał, wezwano do KGB w Mińsku i zabroniono mu mówienia o liście. &#8211; <strong>Funkcjonariusze zabronili mi mówić o tej liście, bo &#8211; jak argumentowali &#8211; władza twierdzi że ona nie istnieje</strong> &#8211; powiedział. Przypomniał że podczas konferencji prasowej w Mińsku 23 grudnia ub.r. prezydent Białorusi zaprzeczył, że na terytorium białoruskiej republiki sowieckiej przeprowadzono egzekucje na Polakach. ‘Na terytorium Białorusi radzieckie NKWD nie rozstrzelało w 1940 roku ani jednego Polaka’ &#8211; odpowiedział wówczas Łukaszenko na pytanie polskiego dziennikarza. ‘Szukaliśmy we wszystkich archiwach, KGB i wszystkich strukturach państwowych. Tak jak obiecałem. Na Białorusi nie został rozstrzelany ani jeden Polak. Były tylko punkty przesyłowe. Polacy którzy tam trafiali, byli wysyłani głównie do Federacji Rosyjskiej i być może na Ukrainę’ – mówił Łukaszenko.</p>
<p><strong>ab/nd /26.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Katyń &#8211; lista ofiar stale rośnie</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-11.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-12560" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-11.jpg" alt="" width="154" height="194" /></a>W samym sercu Warszawy, na placu Zamkowym, przy zbiegu ulic Senatorskiej i Podwala, zostanie ponownie odsłonięty pomnik Katyński. Uroczystość odbędzie się 13 kwietnia o godzinie 17</strong></p>
<p><strong>Jeszcze kilka miesięcy temu obecne władze stolicy nie zgadzały się by pomnik Katyński stał w tym miejscu. Chciały go usunąć w miejsce mniej godne. Zdecydowana postawa opinii publicznej spowodowała że monument ponownie zostanie odsłonięty na placu Zamkowym</strong></p>
<p>Pomnik odsłonił w 1998 r. w obecności tysięcy ludzi pułkownik Ryszard Kukliński, bohater Polski i Ameryki, ostatni skazany na śmierć przez komunistów oficer Wojska Polskiego. Jest on dziełem Andrzeja Renesa, ufundowanym przez Polonię amerykańską (m.in. znaną z patriotyzmu rodzinę Kulasów z Chicago), kiedy okazało się że kolejne rządy III RP nie chcą albo nie mogą postawić w stolicy pomnika Katyńskiego.</p>
<p>Inskrypcja na pomniku głosi:<strong> &#8216;Katyń – pamięci oficerów Wojska Polskiego zamordowanych przez komunistyczny totalitaryzm sowiecki na całym obszarze imperium zła po 17 września 1939 roku&#8217;</strong>. Litera &#8216;T&#8217; w słowie Katyń jest zarazem krzyżem, co nawiązuje do grafiki ulotki Armii Krajowej z kwietnia 1943 r.</p>
<p>Napis na pomniku jak nigdzie w Polsce głosi prawdę o zbrodni. <strong>Zaczęła się ona nie w Katyniu, ale natychmiast po 17 września 1939 po agresji Armii Czerwonej na </strong><strong>Polskę. </strong>Zbrodnia miała miejsce nie tylko w Katyniu, ale &#8216;na całym obszarze imperium zła&#8217;, a więc również w podbitej przez Stalina Polsce po 1945 r.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/2.-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12561" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2. (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/2.-1-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Tradycyjne masowe rozstrzeliwania w Rosji sowieckiej miały miejsce zawsze na wiosnę od początków kwietnia każdego roku.</strong> Jesienią i zimą NKWD w łagrach i więzieniach gromadziło setki tysięcy aresztowanych. Niektórych z nich mordowano strzałem w tył głowy w podziemnych katowniach więzień, ale masowa eksterminacja nieszczęśników zaczynała się dopiero na wiosnę. <strong>Setek tysięcy ofiar nawet ludobójcy z NKWD nie byli w stanie zabić w piwnicach więzień</strong>. To było możliwe jedynie na otwartej dużej przestrzeni w lasach, tak właśnie jak w Katyniu pod Smoleńskiem.</p>
<p>Dlaczego w kwietniu? Bo właśnie wtedy odmarzała ziemia po ciężkiej rosyjskiej zimie i można było kopać tzw. doły śmierci, które były niezbędne przy masowym mordowaniu, by następnie zakopać trupy, czasami nawet na sześć metrów w głąb. Tak było właśnie w Katyniu, gdzie oprawcy z NKWD rozstrzelanych polskich oficerów układali trzema, czterema, a nawet pięcioma warstwami trupów. Masowe rozstrzeliwania trwały w Rosji od początków kwietnia przez wiosnę, lato, aż do jesieni.</p>
<p><strong>Rok w rok w ten straszliwy ludobójczy scenariusz Rosja sowiecka wpisała też rozstrzelanie tysięcy bezbronnych polskich jeńców. Pierwszą ich grupę NKWD wymordowało w Katyniu 3 kwietnia 1940 r., a następne egzekucje trwały przez kwiecień, maj aż do czerwca 1940 r.</strong></p>
<p><strong>Prawda o Katyniu jest dużo gorsza i bardziej straszliwa niż ta dotąd poznana, a liczba ofiar sowieckiej zbrodni i ludobójstwa na bezbronnych Polakach być może przekracza 70 tysięcy! Wskazywał na to prezydent Lech Kaczyński: &#8216;Lista ofiar zbrodni katyńskiej, począwszy od odkrycia pierwszych grobów w kwietniu 1943 r., stale rośnie. Zwłaszcza w ostatnich latach wciąż przybywa informacji o kolejnych miejscach kaźni i utajnionego przez lata pochówku naszych rodaków. Katyń pod Smoleńskiem, Piatichatki pod Charkowem, Miednoje pod Twerem, Bykownia pod Kijowem, Kuropaty pod Mińskiem &#8211; czas z całą pewnością dopisze tutaj nazwy kolejnych miejscowości. Nigdy też nie będziemy dysponować kompletnym katalogiem zamordowanych&#8217;. Do tego straszliwego katalogu śmierci dopisany został Autor tych słów oraz wszyscy pozostali, którzy 10 kwietni 2010 r. zostali ostatnimi ofiarami Katynia.</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Józef Szaniawski /11.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>SLD wygnał Polaków z Częstochowy</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/rajd11.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-12533" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rajd1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/rajd11.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Rozmowa z Wiktorem Węgrzynem, prezesem Stowarzyszenia Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego</strong></p>
<p><strong>Dlaczego nie chcecie zaczynać sezonu motocyklowego w Częstochowie?</strong></p>
<p>Bo będzie tam prowadzony handel, zostaną postawione stragany, ale przede wszystkim w nocy będzie alkohol. Między godz. 22 a 6 będzie można otrzymać 20 proc. zniżki na wizyty w pubach, restauracjach i dyskotekach.Wyobrażam sobie co się będzie działo rano kiedy motocykliści opuszczą te bary, wsiądą na motocykle i włączą się w kolumnę kilkunastu tysięcy motocyklistów uczestniczących w paradzie z Górki Przeprośnej na Jasną Górę. Przecież chodzi o życie i zdrowie tych którzy tam jadą.</p>
<p><strong>Pojawiły się zarzuty że przywłaszczył pan sobie Motocyklowy Zlot Gwiaździsty&#8230;</strong></p>
<p>Nie ma najmniejszego sensu polemizować z kłamstwami. Nie będę przecież udowadniać że w dzień jest jasno, a w nocy ciemno&#8230;</p>
<p><strong>Na forach internetowych padają argumenty że Zjazd Gwiaździsty motocyklistów odbywał się wcześniej, już przed pierwszym Jasnogórskim Zlotem w 2004 r.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/węgrzyn.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12535" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="węgrzyn" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/węgrzyn-300x210.jpg" alt="" width="210" height="147" /></a>O tym nie wiedziałem. Dowiedziałem się dopiero na Jasnej Górze od o. Jana Golonki, kustosza zbiorów wotywnych, który pokazał mi fotografię z takiego zlotu. Ustaliliśmy że prawdopodobnie był to rok 1946. Nawet próbowałem odnaleźć ludzi, którzy są na tych fotografiach. Wydawało mi się bowiem niezwykłe, kiedy usłyszałem ten komunikat, że nie my byliśmy pierwsi. Więc jesteśmy kontynuatorami tej pięknej tradycji. Pytałem w internecie czy ktoś zna uczestników tamtego zlotu. Niestety, nikogo takiego nie znalazłem. Zbyt wiele czasu minęło. Na naszych plakatach Motocyklowego Zlotu Gwiaździstego zamieściliśmy te stare fotografie.</p>
<p><strong>Według urzędu miasta nie ma kolizji terminów między imprezami, bo komercyjna odbędzie się w sobotę, a Zlot Gwiaździsty jest w niedzielę.</strong></p>
<p>Zlot Gwiaździsty zawsze odbywał się w sobotę i niedzielę. W oba te dni zaplanowana jest również wspomniana impreza. Urząd miasta podaje nieprawdziwe informacje. Wystarczy spojrzeć na program na stronie internetowej Custom Bike Works &#8211; organizatora tej imprezy.</p>
<p><strong>Podobno rok temu część III Alei Najświętszej Maryi Panny była zajęta w związku z imprezą muzyczną i nie przeszkadzało to motocyklistom Motocyklowego Zlotu Gwiaździstego.</strong></p>
<p>Była to Niedziela Palmowa i ustawiono stragany. To zupełnie nie przeszkadzało. Akurat w ubiegłym roku nie byłem, ale z opowiadań kolegów wiem że oszukano Katarzynę Wróblewską, wiceprezes Stowarzyszenia Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego, ponieważ stragany wprowadzono na Błoniach Jasnogórskich. A tego miało nie być. Poza tym wiem o zachowaniach pewnych motocyklistów, co w porównaniu z wcześniejszym VII Motocyklowym Zlotem Gwiaździstym było niedobre. Napisałem wówczas oświadczenie że jeżeli Bóg, Honor, Ojczyzna nic dla kogoś nie znaczą i nie potrafi się zachować w kościele, to nie musi przyjeżdżać. To nie jest zlot dla takich osób.</p>
<p><strong>rozm. jd/nd /5.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Pożegnanie ś.p. Marii Trzcińskiej</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-16.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12268" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (16)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-16-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Bliscy, znajomi, współpracownicy i wiele osób wdzięcznych sędzi Marii Trzcińskiej za ujawnianie i nagłaśnienie prawdy o niemieckich zbrodniach na Polakach popełnianych w obozie koncentracyjnym KL Warschau oddało jej ostatni hołd<br />
</strong><br />
<strong>Pogrzeb odbył się w kościele pw. św. Katarzyny na warszawskim Służewie. Urna z prochami ś.p. Marii Trzcińskiej spoczęła na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie</strong></p>
<p>Pogrzebową Mszę św. odprawił proboszcz miejscowej parafii ks. prałat Józef Maj. Eucharystię koncelebrował ks. Stanisław Małkowski, znany zwłaszcza z czasów PRL-u niezłomny kapelan Solidarności, a homilię wygłosił ks. Janusz Godzisz, były proboszcz parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Woli. <strong>Kaznodzieja nazwał sędzię Trzcińską bohaterką naszych czasów i</strong> <strong>‘niezłomnym strażnikiem pamięci narodowej’</strong>.</p>
<p>Sędzia Maria Trzcińska zmarła w grudniu ubiegłego roku w swoim mieszkaniu w Warszawie. Podczas wieloletniej pracy w Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce odkryła materiały i relacje Polaków świadczące o utrzymywaniu przez Niemców na terenie Warszawy obozu koncentracyjnego. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zamordowali w nim co najmniej 200 tys. naszych rodaków. W 1995 r. Trzcińska przekazała wyniki swoich badań do niemieckiej prokuratury w Monachium, która prowadziła własne dochodzenie w tej sprawie.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-16.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-12269" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (16)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-16.jpg" alt="" width="175" height="119" /></a>- <strong>Sędzia Maria Trzcińska to warszawska Antygona &#8211; rozerwała zasłonę milczenia, która okrywała potworną zbrodnię dokonaną na Polakach &#8211; powiedział Władysław Terlecki, przewodniczący Komitetu Upamiętnienia Ofiar Obozu Zagłady KL Warschau</strong>. Mówił też że prawda odkryta przez ś.p. sędzię Trzcińską jest do tej pory niewygodna, zwłaszcza dla rządzących. &#8211; <strong>Główna Komisja nie wydała komunikatu o zakończeniu śledztwa. Dopiero po latach zrozumieliśmy o co chodzi. Brak oficjalnego komunikatu umożliwiał ‘kontynuowanie’ śledztwa, skoro nie zostało ono rzekomo zakończone. Prowadzili je potem różni prokuratorzy, którzy opierając się na tym samym zasobie dokumentów, dochodzili jednak do zupełnie innych wniosków. Była to próba cichego podważenia śledztwa sędzi Trzcińskiej </strong>- powiedział Terlecki.<br />
Dodał że dziś widoczne są już skutki takich działań. Obecnie sugeruje się że KL Warschau to nie był obóz zagłady, ale obóz pracy.</p>
<p>Do tej pory nie udało się zbudować nawet pomnika ofiar, a najważniejsze świadectwo zbrodni hitlerowskich &#8211; komora gazowa, w której uśmiercano Polaków pod Dworcem Zachodnim, została w latach 90 zniszczona. Sędzia Trzcińska czyniła starania na rzecz upamiętnienia Polaków wymordowanych w KL Warschau.</p>
<p>Władysław Terlecki powiedział też że przyczyną tej niechęci do odsłaniania prawdy o KL Warschau jest to iż zaraz po II wojnie światowej Sowieci na tym miejscu kaźni utworzyli obóz NKWD i SB dla Polaków walczących z czerwonym zniewoleniem. Dlatego, jak dodał, ignorowano i ośmieszano również sędzię Trzcińską. &#8211; <strong>Usiłowano jej głos zagłuszyć. Jedynie Telewizja Trwam i Radio Maryja miały odwagę dać możliwość głoszenia prawdy</strong> &#8211; przypomniał przewodniczący Komitetu Upamiętnienia Ofiar Obozu Zagłady KL Warschau.</p>
<p><strong>mb/nd /30.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>W lipcu możliwy wyrok ws. Katynia</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-31.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12064" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-31-300x218.jpg" alt="" width="210" height="153" /></a>Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie Katynia może w lipcu zostać ogłoszony publicznie. Trybunał orzeknie w nim czy po 1998 r. rosyjskie władze przeprowadziły rzetelne śledztwo ws. zbrodni katyńskiej. Wyrok nie będzie jednak prawomocny<br />
</strong><br />
<strong>W sprawie skargi katyńskiej strasburscy sędziowie najprawdopodobniej podjęli już decyzję, a teraz trwa redakcja wyroku</strong></p>
<p><strong>- Wynika to z dotychczasowej praktyki strasburskiego trybunału, którego sędziowie, po dyskusji i głosowaniu odbywającym się kilka tygodni po rozprawie, jeżeli ta wyjątkowo ma miejsce, podejmują decyzje w danej sprawie &#8211; powiedział prof. Ireneusz Kamiński, który z innymi prawnikami reprezentuje przed strasburskim trybunałem krewnych ofiar zbrodni katyńskiej, oskarżających władze Rosji o złamanie przepisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12065" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-3-300x167.jpg" alt="" width="210" height="117" /></a>Rozprawa publiczna w sprawie skarg katyńskich odbyła się 6 października 2011 r. <strong>Krewni ofiar zbrodni katyńskiej zarzucili władzom Rosji m.in. że nie dokonały należytej kwalifikacji prawnej tej zbrodni, nie ustaliły jej sprawców i nie wyciągnęły wobec nich konsekwencji.</strong> Ważna dla skarżących jest także rehabilitacja prawna ofiar zbrodni katyńskiej i ujawnienie całej dokumentacji rosyjskiego śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej, które Rosjanie umorzyli w 2004 r., utajniając jednocześnie jego akta.<br />
Wyrok trybunału, zgodnie z wewnętrznymi zaleceniami, powinien zapaść najpóźniej dziewięć miesięcy po rozprawie, czyli na początku lipca br. Termin ten nie jest jednak obligatoryjny. Sędziowie mogą go przekroczyć, gdy dana sprawa jest skomplikowana i wymaga większego namysłu. &#8211; <strong>Trybunał ma na pewno świadomość wieku skarżących i z pewnością nie będzie zwlekać z wydaniem decyzji, o ile nie będzie to uzasadnione poważnymi powodami</strong> &#8211; ocenił prawnik.</p>
<p>W wyroku trybunał oceni postępowanie władz Rosji w sprawie skargi katyńskiej. <strong>Krewni ofiar zbrodni katyńskiej zwracali się do Głównej Prokuratury Wojskowej Federacji Rosyjskiej o przyznanie krewnym ofiar NKWD z 1940 r. statusu pokrzywdzonych w rosyjskim śledztwie w sprawie zbrodni katyńskiej oraz o zrehabilitowanie zamordowanych</strong>.</p>
<p>Zgoda rosyjskich prokuratorów oznaczałaby że krewni mieliby dostęp do dokumentacji śledztwa, dzięki czemu mogliby poznać okoliczności śmierci swoich bliskich. <strong>Na wnioski krewnych ofiar rosyjska prokuratura odpowiadała negatywnie, a jej odmowne decyzje podtrzymały rosyjskie sądy.<br />
</strong><strong><br />
</strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12066" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3-1-217x300.jpg" alt="" width="152" height="210" /></a>W wyroku w sprawie Katynia mogą być zawarte tzw. zdania odrębne, czyli stanowiska tych sędziów, którzy nie zgadzają się w danym punkcie z orzeczeniem izby. Zdarza się również że sędziowie zgadzają się z konkluzją sentencji trybunału, ale mogą uważać że należało do niej dojść przy użyciu innej argumentacji. Wówczas dołączają do wyroku tzw. zdania równoległe.</p>
<p>Informacja o wydaniu wyroku lub jego publicznym ogłoszeniu pojawi się co najmniej tydzień wcześniej na stronie internetowej trybunału. – <strong>W przypadku skargi katyńskiej mieliśmy do czynienia ze szczególnym procedowaniem. Odbyła się bowiem rozprawa publiczna, co oznacza że wyrok być może również będzie ogłoszony publicznie przez prezesa izby. Powie on wtedy jaki jest wyrok i uzasadni krótko jego elementy. Nie będzie czytać całości, bo to mogłoby zająć kilkanaście godzin, ale natychmiast po ogłoszeniu sentencji cały wyrok będzie dostępny na stronie internetowej trybunału</strong> &#8211; powiedział Kamiński.</p>
<p>Wyrok w sprawie Katynia nie będzie prawomocny. Każda ze stron będzie mieć możliwość złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przez Wielką Izbę trybunału (17 sędziów). Taki wniosek jednak może, ale nie musi, być uwzględniony przez trybunał. &#8211; <strong>Jest inaczej niż w polskim sądownictwie, w którym jeżeli apelacja spełnia kryteria formalne, to musi być rozpatrzona. Trybunał prowadzi mnóstwo spraw (160 tysięcy), uznano zatem że ten środek w postaci Wielkiej Izby nie jest środkiem automatycznym. Strony mogą wnieść wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, ale nie będzie to powodować że trybunał sprawę rozpozna</strong> &#8211; tłumaczył prawnik.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12067" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/4-300x260.jpg" alt="" width="180" height="156" /></a>W rozprawie, poza krewnymi ofiar NKWD i ich pełnomocnikami prawnymi, udział wzięli przedstawiciele rządu Rosji, a także polskiego MSZ. Strony odpowiadały m.in. na pytanie: czy masowy mord na polskich jeńcach można określić jako zbrodnię wojenną. Kwestia ta &#8211; podjęta przez trybunał &#8211; umożliwiałaby rewizję rosyjskiej kwalifikacji prawnej zbrodni katyńskiej, a w konsekwencji &#8211; po korzystnym dla polskiej strony wyroku &#8211; otwierała drogę do wznowienia rosyjskiego śledztwa katyńskiego i pełne wyjaśnienie przez Rosję mordu z roku 1940.</p>
<p>Władze Rosji przyjęły Europejską Konwencję Praw Człowieka 5 maja 1998 r. Tym samym zobowiązały się do przeprowadzania skutecznych postępowań wyjaśniających w przypadku, jeżeli doszło do zabójstw na terenie ich kraju lub &#8211; co dotyczy zabójstw popełnionych przed 5 maja 1998 r. &#8211; miały one miejsce w granicach ZSRR, którego prawnym następcą jest obecna Rosja. Pojęcie ‘skutecznego postępowania wyjaśniającego’ można określić na podstawie już ugruntowanego orzecznictwa trybunału. Chodzi tu m.in. o wyjaśnienie okoliczności morderstwa, a następnie ustalenie sprawców i adekwatne wyciągnięcie wobec nich prawnych konsekwencji.</p>
<p><strong>pap /20.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Katyń w dwa lata?</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/katyn2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11753" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="katyn2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/katyn2-255x300.jpg" alt="" width="179" height="210" /></a>Szef pionu śledczego IPN-u Dariusz Gabrel powiedział że ‘bardzo by chciał’ żeby w ciągu dwóch lat zakończyło się śledztwo IPN-u w sprawie zbrodni katyńskiej<br />
</strong><br />
<strong>Gabrel dodał że w śledztwie przesłuchano już 2.8 tys. członków rodzin pomordowanych przez NKWD w 1940 r. Mają oni status pokrzywdzonych. Prokurator czeka też na akta zakończonego już dawno śledztwa rosyjskiego</strong></p>
<p>Gabrel powiedział też że nawet jeżeli polskie śledztwo zakończy się umorzeniem, to dobrze by pokrzywdzeni usłyszeli kto jest winny, bo będzie to mieć znaczenie dla postępowania trybunału w Strasburgu na skargi rodzin ofiar.</p>
<p><strong>pap /7.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>59 rocznica mordu na Nilu</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-35.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11496" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-35-195x300.jpg" alt="" width="137" height="210" /></a>W sprawie śmierci Nila &#8211; legendarnego gen. Augusta Emila Fieldorfa &#8211; jeżeli chodzi o formalne okoliczności, znamy tylko wyrok i dokumenty dotyczące egzekucji<br />
</strong><br />
<strong>Nie znamy natomiast nadal miejsca pochówku i pewnie już nie poznamy, choćby z tej racji że wcześniej nikt nie zadbał by prawnymi metodami wymusić ujawnienie tych miejsc, także miejsca pochowania Generała</strong></p>
<p><strong>Wiemy jak się odbywały pochówki zamordowanych na Rakowieckiej: zwykle w papierowym worku, a dół ze zwłokami posypywano chlorem, co przyspieszało proces znikania szczątków<br />
</strong><br />
Nie mam wielkich nadziei że poszukiwania przyniosą efekty. Minęło już przecież dwadzieścia kilka lat, od kiedy tą sprawą można się było zająć. Pamiętam, niedawno było spotkanie rodzin skazanych na Rakowieckiej, podczas którego ks. kard. Kazimierz Nycz przewodniczył Mszy św. w intencji ofiar reżimu komunistycznego, i wtedy <strong>pani prof. Barbara Otwinowska</strong> pytała zebranych, czy od żyjących bliskich ofiar pobrano próbki DNA do badań. Nikt tego nie potwierdził. Jeżeli więc są czynione jakieś deklaracje, są one tylko deklaracjami&#8230;</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-33.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11497" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-33-300x216.jpg" alt="" width="210" height="151" /></a>Pozostaje dalej świadomość że z tej ogromnej listy osób, które uczestniczyły w zbrodni sądowej, w zbrodni stanu, a byli w nią zaangażowani dygnitarze komunistycznej Polski, sowietnicy z tzw. prezydentem Bierutem na czele &#8211; lista jest bardzo długa &#8211; nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności.<br />
</strong><br />
Co jeszcze możemy zrobić? Generał zapłacił najwyższą cenę za swoją działalność w szeregach Armii Krajowej, za to że nie chciał być uczestnikiem antyniepodległościowej gry organów komunistycznych. O takich jak on &#8211; i innych zamordowanych w okresie okupacji sowieckiej (komunistycznej) &#8211; należy pamiętać. I przynajmniej ten jeden dzień narodowej pamięci powinien im być poświęcony.</p>
<p>Tak się złożyło że rocznica egzekucji Generała przypada tydzień przed obchodzonym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wprawdzie trzeba nad nazwą ‘żołnierze wyklęci’ dokonać głębszej refleksji. Bo to są właściwie <strong>żołnierze nieugięci</strong>. Do końca pozostający w sferze tego co stanowi zawsze treść najwartościowszych elit polskich, trwających do końca w służbie wolnej Polsce. <strong>Musimy o tym pokoleniu, tak bardzo zdradzonym, pamiętać.<br />
</strong><strong><br />
</strong><strong>Można powiedzieć: my pamiętamy, tylko czy państwo pamięta?! Czy niepodległa Rzeczpospolita dba o swoich najlepszych synów?!</strong> Media mają tu największą rolę do odegrania, a media, zwłaszcza publiczne, uciekają od pamięci, od historii, zwłaszcza tej niewygodnej. Podobnie edukacja chyba zupełnie odchodzi od tego, co powinniśmy nazywać wychowaniem, wręcz obowiązkiem, imperatywem pamięci. Jeżeli czasem pojawiają się w tej sferze jakieś dobre wieści, są to raczej inicjatywy społeczne, a nie przedsięwzięcia inspirowane przez instytucje państwowe. Tu, moim zdaniem, państwo zawodzi jako edukator. To widać zresztą w polityce historycznej.</p>
<p><strong>Wiesław Wysocki/nd /23.II.2012/ /</strong>autor wykłada historię najnowszą na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wydał szereg publikacji o żołnierzach wyklętych/</p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Zbrodnie bez przedawnienia</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-51.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11161" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-51-300x193.jpg" alt="" width="210" height="135" /></a>10 lutego 1940 r. państwo sowieckie rozpoczęło realizację planu masowych deportacji polskich obywateli w głąb ZSRS. Pierwsza fala objęła 140 tys. ludzi, przede wszystkim osadników wojskowych, cywilnych oraz pracowników służby leśnej wraz z rodzinami<br />
</strong><br />
<strong>Wcześniej, już na przełomie października i listopada 1939 r., przeprowadzono deportację ponad 55 tys. obywateli polskich &#8211; w ramach ‘oczyszczania strefy nadgranicznej’</strong></p>
<p>Niezależnie od tego na całym obszarze okupowanym na co dzień dokonywano zabójstw, przeprowadzano aresztowania i wywózki na Wschód poszczególnych osób, rodzin, które w sumie objęły tysiące ludzi.</p>
<p>Operacja z 10 lutego była wielkim logistycznym przedsięwzięciem totalitarnego państwa. Przygotowania do niej trwały co najmniej od 5 grudnia 1939 r., kiedy Rada Komisarzy Ludowych ZSRS podjęła decyzję o wywiezieniu z zagarniętych terenów wszystkich ludzi uznawanych za ‘niebezpiecznych’ dla systemu sowieckiego. Tereny okupowanej Polski podzielono na 37 rejonów operacyjnych, w których NKWD przygotowywało listy wywożonych, środki transportu, infrastrukturę potrzebną do realizacji zbrodniczej masowej akcji.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-52.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11162" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-52-300x131.jpg" alt="" width="210" height="92" /></a>W latach 1940-41 państwo sowieckie dokonało w sumie czterech wielkich operacji deportacyjnych obywateli RP, których wywożono głównie na Syberię i do Kazachstanu.</strong> Miały one miejsce kolejno w lutym, kwietniu i czerwcu 1940 r. oraz w maju i czerwcu 1941 r. Dwie ostatnie objęły też żołnierzy internowanych wcześniej na Litwie i Łotwie. <strong>Dostępne dotychczas źródła sowieckie potwierdzają personalia 327 tys. deportowanych obywateli RP różnych narodowości; według wcześniejszych szacunków polskich liczba ta była znacząco wyższa.<br />
</strong><br />
<strong>Deportacje i towarzyszące im operacje były zbrodniami przeciw ludzkości</strong>. Od czasu Trybunału Norymberskiego definiowano je jako ‘morderstwa, wytępianie, obracanie ludzi w niewolników, deportacja i inne czyny nieludzkie, których dopuszczano się przeciw jakiejkolwiek ludności cywilnej, przed wojną lub podczas niej, albo prześladowania ze względów politycznych, rasowych lub religijnych’. <strong>W myśl międzynarodowych konwencji zbrodnie takie nie ulegają przedawnieniu.<br />
</strong><br />
<strong>Wobec Rosji będącej prawnym spadkobiercą ZSRS, coraz częściej chełpiącym się totalitarną przeszłością, Polska nigdy należycie nie upomniała się o odszkodowania za okupację i zbrodnie.</strong> W latach 90 postkomunistyczna III RP, unikając na arenie międzynarodowej zadrażnień, realnie wycofała się z aktywnej polityki na wielu polach.</p>
<p>Były też obawy by sprzeciwy rosyjskie nie utrudniły nam drogi do NATO i UE. Dzisiaj jest inaczej. Najwyższy czas wyciągnąć z tego wnioski.<br />
<strong>Dlaczego udajemy że temat odszkodowań za sowieckie zbrodnie nie istnieje? Czy tragiczny los setek tysięcy obywateli Rzeczypospolitej nasze państwo uznaje za drobiazg niewart uwagi?</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Maciej Korkuć /10.2.2012/</strong> /autor jest historykiem IPN-u/</p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Łukaszenko kłamie nt. Katynia</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3eb7ade797c55f29b53a48cd32a45541141.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10364" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3eb7ade797c55f29b53a48cd32a45541,14,1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3eb7ade797c55f29b53a48cd32a45541141-300x168.jpg" alt="" width="210" height="118" /></a>Nadszedł czas by wyjaśnić ostatnią tajemnicę zbrodni katyńskiej. Była ona jedną z największych krzywd wyrządzonych narodowi polskiemu w jego długiej, tragicznej historii<br />
</strong><br />
<strong>Sowieci nie tylko wymordowali nasze elity, ale jeszcze przez pół wieku w perfidny sposób na ten temat kłamali. Sprawia to że Katyń jest naszą narodową traumą, a Polacy stali się szczególnie wyczuleni na wszelkie próby manipulowania prawdą historyczną w tej sprawie</strong></p>
<p>Trudno więc zrozumieć brak zdecydowanej reakcji polskich władz na niedawną, oburzającą, wypowiedź białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki. – <strong>Sprawdziliśmy wszystkie nasze archiwa. Żaden polski obywatel nie został rozstrzelany, zlikwidowany na ziemi białoruskiej</strong> – powiedział przywódca na zorganizowanej w Mińsku konferencji prasowej.</p>
<p>– <strong>Mieliśmy tylko punkty przesyłowe</strong> – zapewniał dziennikarzy. – <strong>Polacy których w nich przetrzymywano trafiali do Rosji, być może też na Ukrainę, o ile dobrze pamiętam. Znaleźliśmy list szefa białoruskiego NKWD Ławrentija Canawy do szefa całego NKWD Ławrentija Berii według którego na terytorium Białorusi nie ma Polaków podlegających likwidacji.</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>pz/rp /1-1-2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<h2>Towarzysze dla Putina?</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/1-121.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-10163" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (12)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/1-121.jpg" alt="" width="180" height="140" /></a>Władze Warszawy postanowiły usunąć Pomnik Katyński z pl. Zamkowego w inne gorsze miejsce, tak by nie znajdował się on w samym sercu Polski</strong></p>
<p><strong>Pomnik został odsłonięty w maju 1998 r. na rogu ul. Senatorskiej i pl. Zamkowego, tuż obok Zamku Królewskiego i kolumny Zygmunta. Pomnik ufundowała Polonia amerykańska, gdy okazało się że władze stolicy RP albo nie chcą, albo nie mogą wystawić pomnika katyńskiego</strong></p>
<p>W obecności ponad 20 tys. ludzi, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, biskupów, delegacji Jasnej Góry i pocztów sztandarowych z całej Polski Pomnik Katyński odsłonił pułkownik Ryszard Kukliński, bohater Polski i Ameryki, ostatni skazany na śmierć przez komunistów oficer Wojska Polskiego. On też był autorem inskrypcji na pomniku ‘<strong>Katyń &#8211; pamięci oficerów Wojska Polskiego zamordowanych przez komunistyczny totalitaryzm sowiecki na całym obszarze imperium zła po 17 września 1939 roku’</strong>.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2-1.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10164" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2-1-300x284.jpg" alt="" width="180" height="170" /></a>Autorem tego skromnego ale niezwykle sugestywnego pomnika jest artysta rzeźbiarz Andrzej Renes, twórca pomnika Prymasa Wyszyńskiego na Krakowskim Przedmieściu oraz księdza Ignacego Skorupki przed katedrą praską. Literka ’t’ w straszliwym słowie Katyń jest zarazem krzyżem, co nawiązuje do grafiki pierwszej ulotki Armii Krajowej z 1943 r., która informowała o sowieckiej zbrodni ludobójstwa na bezbronnych polskich jeńcach.</p>
<p>Wiceprezydent stolicy Włodzimierz Paszyński tuż przed świętami prowadził naradę grupy swoich urzędników na temat: gdzie ustawić Pomnik Katyński po usunięciu go z pl. Zamkowego. Kluczowe okazało się stanowisko stołecznego konserwatora zabytków, który uznał że doktryna konserwatorska UNESCO nie pozwala by Pomnik Katyński znajdował się na pl. Zamkowym. Na czym ta doktryna miałaby polegać nie sprecyzował ani konserwator, ani wiceprezydent Paszyński. To oczywiście pretekst, tak samo jak wszystkie pozostałe pseudoargumenty używane przez urzędników.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-10165" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3.jpeg" alt="" width="180" height="180" /></a>W rzeczywistości chodzi o to że znaczenie Pomnika Katyńskiego, jedynego w stolicy, znacznie wzrosło po tragicznej katastrofie 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, kiedy w drodze do Katynia zginął prezydent Lech Kaczyński i elita Rzeczypospolitej.</strong> Od tej pory pod Pomnikiem na pl. Zamkowym bez przerwy składane są kwiaty, palą się znicze, gromadzą i modlą ludzie. Wszystkie manifestacje które szły pod Pałac Prezydencki, 500 metrów od pomnika, zapalały przy nim znicze. <strong>Pod pomnikiem katyńskim składała wieniec również prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej rzecznik oświadczył że miasto ‘zrobi wszystko by znaleźć dla pomnika lokalizację w reprezentacyjnym miejscu w centrum miasta’</strong>. <strong>Problem polega na tym że każde miejsce będzie mniej reprezentacyjne od obecnego, i o to właśnie chodzi!</strong></p>
<p><strong>Usunięcie pomnika katyńskiego jest tylko jednym z elementów szczególnego rodzaju polityki historycznej, prowadzonej w interesie Rosji.</strong> Bo na Polach Mokotowskich w Warszawie ma stanąć cerkiew prawosławna, dokładnie sobór, czyli prawosławna katedra. Dziwnym przypadkiem cerkiew ma znajdować się akurat nieopodal miejsca, gdzie w maju 1935 r. był katafalk z trumną Józefa Piłsudskiego, kiedy zwycięski wódz odbierał ostatnią defiladę Wojska Polskiego. <strong>Koszt budowy razem z działką przekracza 80 mln zł ze Skarbu Państwa!</strong> <strong>Zgodę na budowę soboru wydały władze RP, w tym Ministerstwo Obrony Narodowej i wojewoda mazowiecki! Dla kogo budowana jest ta monumentalna cerkiew, dlaczego są na nią pieniądze polskich podatników, kiedy brak ich na dokończenie Świątyni Opatrzności?!</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Józef Szaniawski /28.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Maria Trzcińska nie żyje</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/1-111.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-10120" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (11)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/1-111.jpg" alt="" width="175" height="119" /></a>Zmarła sędzia Maria Trzcińska. W latach 1974-96 prowadziła śledztwo w sprawie niemieckiego obozu koncentracyjnego w Warszawie. Poświęciła temu wiele lat życia, pracując w Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce w Instytucie Pamięci Narodowej<br />
</strong><br />
<strong>Wyniki swoich badań przekazała w 1995 r. do niemieckiej prokuratury w Monachium, która prowadziła własne dochodzenie w tej sprawie. Sędzia Trzcińska była również animatorką ruchu na rzecz pomnika dla Polaków wymordowanych w KL Warschau</strong></p>
<p><strong>- Ogromną zasługą sędzi Marii Trzcińskiej jest skrupulatne udokumentowanie istnienia na terenie Warszawy obozu koncentracyjnego &#8211; </strong>powiedziała reżyser Alina Czerniakowska.</p>
<p>O dużym wkładzie pani sędzi w odkrywanie tragicznych kart naszej historii z uznaniem mówi też historyk IPN prof. Jan Żaryn, który stwierdził że badaczom dziejów Polski będzie się ona kojarzyć przede wszystkim z olbrzymią pracą jaką wykonała, próbując dotrzeć do prawdy o KL Warschau. &#8211; <strong>Niewątpliwie będzie zapamiętana z zaangażowania i pasji dzięki którym wcześniej nieznany, a do dzisiaj nieupamiętniony obóz koncentracyjny, znajdujący się na terenie Warszawy, stał się w sferze naukowej, ale również medialnej, obiektem coraz bardziej rozpoznawalnym</strong> &#8211; twierdzi prof. Żaryn.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2-9.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10121" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (9)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2-9-214x300.jpg" alt="" width="150" height="210" /></a>Żaryn dodał że niegdyś, jako dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN-u razem ze śp. Januszem Kurtyką, prezesem IPN-u, mieli szczęście poznać Marię Trzcińską i zaproponować jej współpracę w związku z przygotowywaną pracą o KL Warschau. &#8211; <strong>Nie do końca zgadzaliśmy się z jej wnioskami naukowymi, ale niezależnie od tego że IPN miał inne zdanie na temat jej ustaleń niż ona sama, to zawsze odnosiliśmy się do nich z pełnym szacunkiem</strong> – powiedział Żaryn. &#8211; <strong>Jej pasja w podejmowaniu różnych ważnych tematów powinna służyć nam za przykład</strong>.</p>
<p>- <strong>Jestem jej ogromnie wdzięczna za to że dokładnie wytłumaczyła mi na czym polegała jej praca. Swoje badania prowadziła bardzo fachowo pod względem prawnym i historycznym, a prawdziwość zebranych materiałów została potwierdzona przez prokuraturę w Niemczech. Wydawała też książki i biuletyny na ten temat</strong> &#8211; dodała Alina Czerniakowska.</p>
<p>Zwróciła również uwagę że to dochodzenie do prawdy niejednokrotnie rodziło konflikty, bo fakt istnienia takiego obozu był i jest niewygodny. &#8211; <strong>Wielu ludziom nie odpowiadało że mówiła o tym, że w Warszawie, w okupowanej i jedynej stolicy europejskiej, istniał obóz koncentracyjny który zakładał zniszczenie serca Polski: miasta i ludzi. I to się dokonywało. Życie w tym obozie straciło około 230 tys. ludzi </strong>– powiedziała Czerniakowska.</p>
<p>Senator prof. Ryszard Bender powiedział że jako Polacy powinniśmy dziękować Bogu za to że żyła wśród nas osoba która wykazała się tak wielkim uporem w słusznej sprawie. &#8211; <strong>Maria Trzcińska, prowadząc swoje badania, docierała do materiałów, które z różnych, pozawarsztatowych względów były przez wielu historyków pomijane i relatywizowane. Jej książka KL Warschau była pionierska i dostarczyła ogromnej liczby faktów ze wskazaniem na materiały źródłowe </strong>- powiedział emerytowany profesor KUL-u. Dodał że zmarła badaczka wielkiej klasy. &#8211; <strong>W dzisiejszych czasach nieprędko znajdzie się ktoś kto będzie mieć odwagę ją zastąpić i kontynuować jej pracę</strong>.</p>
<p><strong>br/nd /23.12.2011/<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3-8.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10122" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (8)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3-8-245x300.jpg" alt="" width="172" height="210" /></a>Maria Trzcińska była w posiadaniu oryginalnych dokumentów które dowodziły że Polacy byli poddawani masowej zagładzie</strong>. Prowadziła badania dotyczące eksperymentów pseudomedycznych dokonywanych przez niemieckich lekarzy w obozach koncentracyjnych. Przesłuchiwała ofiary tych eksperymentów. Wszczęła także śledztwo w sprawie egzekucji ulicznych w Warszawie. Od 1973 r. prowadziła śledztwo dotyczące zbrodni ludobójstwa w KL-Warschau. Owoce swojej pracy opisała w książce <strong>‘Obóz zagłady w centrum Warszawy – KL Warschau’.<br />
</strong><br />
Maria Trzcińska była w posiadaniu wielu cennych dokumentów dotyczących zbrodni dokonywanych przez Niemców w KL-Warschau. Dowodziły one że Polacy byli poddawani masowej zagładzie. Jak powiedziała prof. Mira Modelska-Creech, wieloletnia tłumaczka administracji Białego Domu i osoba znająca Marię Trzcińską, podejmowano próby wydobycia tych dokumentów, a były także próby ich fałszowania.</p>
<p>Prof. Modelska dodała że były to oryginały, m.in. pierwsze mapy z 1946 r., które pokazywały baraki na Woli oraz komory gazowe.</p>
<p>Przed śmiercią Maria Trzcińska chciała te dokumenty zdeponować w Sanktuarium Narodowym na Jasnej Górze. Do końca walczyła o lokalizację pomnika dla ofiar KL Warschau na skwerze Alojzego Pawełka w Warszawie. Śp. Maria Trzcińska wielokrotnie wypowiadała się na antenie Radia Maryja i TV Trwam.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>W marcu zaczną szukać na Łączce</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/117.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9486" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/117-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Prace na Powązkach, na tzw. Łączce, mające na celu poszukiwanie miejsc pochówku ofiar stalinizmu, ruszą w marcu. &#8211; Z ogromną satysfakcją stwierdzam że Rzeczpospolita zaczyna realizować jeden ze swoich najświętszych obowiązków &#8211; stwierdził Andrzej Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa</strong></p>
<p><strong>Porozumienia powołujące specjalny zespół poszukujący takich miejsc i organizujący potem prace ekshumacyjne Kunert podpisał z szefem IPN-u i Ministerstwem Sprawiedliwości</strong></p>
<p>- <strong>Zaczniemy od Łączki w Warszawie. To miejsce o którym najwięcej się mówiło, prace rozpoczniemy w marcu 2012 r.</strong> – zadeklarował Kunert.</p>
<p>Wyrazem podpisanego przez szefów IPN-u, MS i ROPWiM porozumienia jest powstanie specjalnego zespołu, który podejmie prace na rzecz odnalezienia nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-56 w Polsce. Jak podkreślają Kunert i <strong>szef IPN-u Łukasz Kamiński</strong>, działania zespołu będą przejawiały się na trzech płaszczyznach. Pierwsza to prace badawcze i poszukiwawcze, po których nastąpią ekshumacyjne, tak by zapewnić ofiarom stalinizmu godny pochówek. Ich zwieńczeniem będzie publikacja białej księgi z sylwetkami odnalezionych.</p>
<p>Rada szacuje że prace te będą dotyczyć kilkudziesięciu miejsc na terenie kraju, w tym czterech w Warszawie. &#8211; <strong>Obecnie mamy ponad 20 miejsc w przypadku których uzyskaliśmy kilka świadectw wiarygodnych</strong> &#8211; powiedział Kunert.</p>
<p><strong>- Instytut Pamięci Narodowej włączy się w tę działalność na bardzo różne sposoby. Będziemy starać się wykorzystać całą dostępną wiedzę w naszych archiwach, wiedzę naszych badaczy, a także ustalenia śledztw prowadzonych w wielu z tych spraw przez prokuratorów IPN-u</strong> &#8211; zadeklarował prezes Kamiński.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/221.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9487" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/221-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Trzecim partnerem współpracy został resort sprawiedliwości. &#8211; <strong>To próba zmazania hańby i wyrzutów sumienia które ciążą na całym szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości, który niestety w latach 1944-56, ale także w późniejszym okresie w Polsce, był wymiarem sprawiedliwości tylko z nazwy</strong> &#8211; <strong>powiedział</strong> <strong>minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski</strong>.</p>
<p>Poinformował on że resort w sprawie ofiar stalinizmu kontynuuje wysyłanie wniosków do sądów o uchylenie wyroków osobom represjonowanym w PRL-u z powodów politycznych. Takich pism trafiło już do sądów 900, kilka z nich zostało pozytywnie rozpatrzonych. &#8211; <strong>Moralna rehabilitacja ofiar z lat 1944-56 już się dokonała w oczach nas wszystkich. Wiemy o tym że to ofiary oddane na ołtarzu niepodległego państwa polskiego, ale niestety ciągle jeszcze w wymiarze prawnym ta rehabilitacja się nie dokonała</strong> &#8211; dodał Kwiatkowski.</p>
<p>Kunert podkreślił że prace nad odkrywaniem miejsc pochówków są już realizowane. &#8211; <strong>To już się dzieje. Wspólnie z IPN-em, a teraz także z Ministerstwem Sprawiedliwości, prowadzimy pierwsze tego typu prace. Chodzi oczywiście o cmentarz Osobowicki we Wrocławiu</strong> – powiedział Kunert.</p>
<p>Rodziny ofiar które mogą spoczywać na Łączce, nie mogą się doczekać rozpoczęcia prac. &#8211; <strong>Idzie im to jak krew z nosa, czekam na to</strong> <strong>- powiedział dr Witold Mieszkowski, syn komandora Stanisława Mieszkowskiego, ofiary stalinowskiego mordu. &#8211; Kontaktuję się z różnymi osobami które byłyby zainteresowane tą ekshumacją &#8211; dodał.</strong></p>
<p>Jednak część rodzin jest sceptyczna. &#8211; <strong>Wspólna inicjatywa polskich instytucji bardzo mnie cieszy. Ale nie widzę żadnych szans odnalezienia miejsca pochówku ojca &#8211; powiedziała córka rotmistrza Witolda Pileckiego, Zofia Pilecka-Optułowicz.</strong> Dodała że ciała ofiar stalinizmu chowano w dołach z wapnem by zatrzeć wszelkie ślady zbrodni. &#8211; <strong>Podejrzewam że ojca pochowano w kwaterze na Łączce przy murze cmentarnym na Powązkach Wojskowych. Ale jestem realistką i wiem że odnalezienie tego miejsca jest raczej niemożliwe</strong> &#8211; zakończyła.</p>
<p><strong>zb/nd /12.11.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Mroczne tajemnice Łączki</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/7777.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9251" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="7777" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/7777-300x215.jpg" alt="" width="180" height="129" /></a>- Ciężarówka zsypywała wieczorem zwłoki do głębokiego dołu &#8211; powiedziała pani Irena Lipińska, mieszkanka Milanówka, która zapewnia że widziała takie dramatyczne zdarzenie na Powązkach Wojskowych. Jej zeznania mogą być jednym ze świadectw potajemnego grzebania pomordowanych w więzieniu mokotowskim żołnierzy podziemia niepodległościowego</strong></p>
<p><strong>Wątpliwości historyków nasuwa dość późny termin tego zdarzenia w stosunku do okresu zbrodniczej aktywności organów bezpieczeństwa w latach 1945-56</strong></p>
<p>Miało ono bowiem miejsce najprawdopodobniej w 1957 r., kiedy zmarł syn pani Ireny &#8211; Krzysztof Lipiński. Jego grób odwiedzała wówczas regularnie razem z mężem Zdzisławem. – <strong>To było przed wieczorem. Oboje z mężem po pracy pojechaliśmy na grób synka. Zwykle robiliśmy to w niedzielę, ale coś nam wtedy przeszkodziło i udaliśmy się na Powązki w ciągu tygodnia. Kiedy przyjechaliśmy była szarówka. Weszliśmy boczną bramą. Uklękliśmy, zmówiliśmy modlitwę, podnosimy głowy i nagle słyszymy warkot samochodu</strong> &#8211; opowiadała pani Irena.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2-4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9255" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2-4-300x177.jpg" alt="" width="210" height="124" /></a>Państwo Lipińscy zatrzymali się wówczas i zdołali dojrzeć już dwa miejsca zasypane czarną ziemią, a w trzecim znajdował się głęboki dół. &#8211; <strong>To była tak duża głębokość że gdy widzieliśmy jak trupy są wysypywane z wywrotki,  było słychać tylko trochę szumu. Trudno było ustalić czy byli to jeszcze żywi ludzie, czy zabici w jakiś sposób</strong> &#8211; kontynuowała pani Irena. Uzupełniając że wywrotka po wysypaniu tego makabrycznego ładunku odjechała. &#8211; <strong>To były ciała dorosłych ludzi, jeszcze miękkie, niezesztywniałe. Zrobiło to na nas straszne wrażenie</strong> &#8211; dodała pani Lipińska.</p>
<p>Zgodnie z jej relacją ciała były nagie, bez odzienia. Sam dół był na tyle głęboki że później można było nad nim budować nowe groby. &#8211; <strong>Bałam się że jak mnie zobaczą, to też skończę w tym dole. Do dziś nikt nie wie o tym co widzieliśmy. Nikomu nie powiedziałam, nawet rodzinie </strong>– zakończyła swą makabryczną opowieść 89-letnia pani Irena.</p>
<p>Z przekazanego przez nią opisu wynika że chodzi o teren obecnej kwatery na Łączce, gdzie miały miejsce skryte pochówki pomordowanych przez organa bezpieczeństwa publicznego w latach 1945-56. Obecnie znajduje się tam symboliczny grób z pomnikiem. Zwłoki, często więźniów mokotowskiego więzienia, chowano potajemnie od połowy 1948 r. <strong>Szacuje się że może tam spoczywać blisko 250 osób, głównie wojskowych. Ich ciał nigdy nie ekshumowano.</strong></p>
<p>Wprawdzie badacze powątpiewają by w latach 50 dochodziło do pochówków na tak masową skalę jak to opisuje pani Irena, chociaż nie można wykluczyć by tego typu świadectwa nie wniosły jakichś interesujących szczegółów do naszej wiedzy. <strong>Doktor habilitowany Andrzej Kunert, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa</strong>, potwierdził że zbierane są informacje na temat Łączki i odesłał nas do <strong>Adama Siwka, naczelnika wydziału krajowego ROPWiM.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3-11.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9256" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3-11.jpg" alt="" width="180" height="166" /></a>Ten ostatni przyznał że każda taka relacja może być oczywiście pomocna. &#8211; <strong>Chociaż nie jesteśmy instytucją która prowadzi takie postępowania wyjaśniające czy śledcze, jakimi zajmuje się np. Instytut Pamięci Narodowej</strong> &#8211; zastrzegł naczelnik. Odnosząc się do sytuacji na Łączce zauważył że <strong>‘trudno powiedzieć na ile były to masowe pochówki, ile z nich było pojedynczych i jaki był ich układ’</strong>.</p>
<p><strong>Witold Mieszkowski &#8211; którego ojciec kmdr Stanisław Mieszkowski &#8211; prawdopodobnie jest pochowany na Łączce &#8211; ostrożnie zareagował na relację pani Ireny. &#8211; Z takim ‘wysypywaniem ciał’ to jednak jest dość wątpliwa sprawa. Wykonywano wyroki mniej więcej po 2-3 osoby dziennie, więc raczej nie gromadzono zwłok. Poza tym pochówki odbywały się głównie w nocy. Więc powiedziałbym że ta scena bardziej przypomina czasy wojny niż okres powojenny</strong> &#8211; powiedział dr Mieszkowski. Powątpiewając by w latach 50 możliwy był przejazd ciężarówki z ciałami przez miasto, w dodatku nieprzykrytych workami.</p>
<p>- <strong>Przede wszystkim uderzyła mnie jedna rzecz w tej relacji. Mianowicie że wtedy nie operowano takim sprzętem jak wywrotka podnoszona przy pomocy podnośnika hydraulicznego. Więc musiało to być inaczej wyładowywane</strong> &#8211; powiedział. Potwierdzając jednocześnie obserwację pani Ireny że na miejscu skrytych pochówków stawiano później nowe groby.</p>
<p>- <strong>Nie wiadomo jak wygląda zarys tej kwatery, ponieważ nie ma żadnego człowieka który mógłby ten rejon zidentyfikować. Na podstawie danych sprzed 20 lat udało się odgrodzić część terenu, ale to było robione ‘na wyczucie’. Natomiast od czasu stanu wojennego udostępniono ten obszar na groby dla funkcjonariuszy Ludowego Wojska Polskiego</strong> &#8211; konkludował Mieszkowski.</p>
<p><strong>jd/nd /27.10.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Największa ekshumacja w Polsce</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/czaszka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9070" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="czaszka" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/czaszka-300x300.jpg" alt="" width="180" height="180" /></a>Na dwóch polach cmentarza Osobowickiego we Wrocławiu, na których spoczywają ofiary terroru komunistycznego, ruszyły zakrojone na gigantyczną skalę prace ekshumacyjne</strong></p>
<p><strong>Po ich zakończeniu w przyszłym roku ma tu powstać Kwatera Wojenna Ofiar Terroru Komunistycznego w latach 1945-56. &#8211; Obecnie na kwaterach 81A i 120 zachowało się ponad dwadzieścia istniejących z tamtych lat grobów. Na tych kwaterach są symboliczne krzyże które ustawiono jeszcze w 1990 r., kiedy ten teren starano się jakoś zagospodarować &#8211; powiedział kierujący pracami dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, naczelnik z wrocławskiego IPN</strong></p>
<p>W trakcie zaplanowanych na kilka miesięcy prac przeprowadzona zostanie ekshumacja szczątków ponad 350 więźniów straconych i zmarłych we wrocławskich więzieniach w latach 1945-56. &#8211; <strong>Tu chodzi o badania których celem jest precyzyjne określenie, gdzie każda z ofiar jest pochowana, tak by zniknęły symboliczne krzyże, a postawiono je na właściwych mogiłach. A także by nie było jak w tej chwili, że na tych polach w niektórych miejscach są ścieżki po których chodzą mieszkańcy Wrocławia</strong> &#8211; dodał Szwagrzyk.</p>
<p>Wrocław jest jedynym w kraju miejscem gdzie do dzisiaj na cmentarzu Osobowickim zachowały się kwatery ofiar komunizmu. Miano je zlikwidować pod koniec PRL-u, by zrobić miejsce dla pochówków członków reżimowego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2m.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9071" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2m" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2m-300x224.jpg" alt="" width="210" height="157" /></a>- <strong>Badania które się zaczęły na wrocławskim cmentarzu Osobowickim są największymi pracami tego typu prowadzonymi na terenie Polski</strong> &#8211; <strong>powiedziała Katarzyna Maziej-Choińska, rzecznik prasowy oddziału IPN we Wrocławiu</strong>. &#8211; <strong>To wyjątkowe przedsięwzięcie jest możliwe dzięki porozumieniu zawartemu w 2008 r. między sekretarzem generalnym Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa [wówczas był nim Andrzej Przewoźnik - dwa lata później zginął na Siewiernym - przyp. red.], wojewodą dolnośląskim, prezydentem Wrocławia oraz dyrektorem Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu</strong>.</p>
<p>Szwagrzyk dodał jednak że finalizacja tej umowy została poprzedzona wieloma problemami, a przez dłuższy czas Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa się z niej nie wywiązywała. &#8211; <strong>Ubolewam z powodu tej zwłoki, ale cieszę się że wreszcie udało się pokonać różnego rodzaju problemy, a było ich bardzo dużo &#8211; legislacyjnych, finansowych, organizacyjnych </strong>– powiedział Szwagrzyk.</p>
<p>- <strong>Razem z gminą Wrocław Rada podjęła się wykonania takiego zadania, zorganizowania i przeprowadzenia prac archeologicznych &#8211; dodał naczelnik Wydziału Inwestycji ROPWiM Sławomir Truszkowski</strong>. &#8211; <strong>To przede wszystkim my występujemy jako organizator.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3m.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9072" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3m" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/3m-224x300.jpg" alt="" width="157" height="210" /></a>Pytany o zaangażowanie urząd miasta Wrocławia odsyła do Rady i IPN.</p>
<p>Szwagrzyk poinformował że po zakończeniu badań w pierwszych dwu kwaterach rozpoczną się poszukiwania w kolejnych sektorach. &#8211; <strong>Prace ekshumacyjne zaczynamy teraz na polu 81A. Po ich zakończeniu przenosimy się na sąsiednie pole 120. Jednocześnie przez całe wakacje prowadziliśmy i wykonujemy nadal równoległe badania na dawnych polach 102 i 77 </strong>- powiedział. Miejsca te zostały przypadkowo odkryte kilka lat temu. Badania wykazały że mogiły znajdują się na głębokości 50-70 cm pod alejkami cmentarza. Według IPN cmentarz Osobowicki jest jedynym w Polsce, gdzie zachowały się dwie kwatery ofiar terroru komunistycznego prawie w niezmienionym kształcie.</p>
<p>- <strong>W latach 1945-56 na 22 polach pochowano blisko 840 osób, ale do ujawnienia faktu istnienia na cmentarzu kwater więźniów okresu stalinowskiego doszło dopiero w 1987 r.</strong> &#8211; poinformowała Maziej-Choińska. &#8211; <strong>W kwaterach tych pochowano m.in. członków Stowarzyszenia Wolność i Niezawisłość, oficerów wojska polskiego i żołnierzy armii Andersa, uczestników Powstań Śląskich i Powstania Warszawskiego, żołnierzy z Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych oraz uczestników wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r.</strong> &#8211; dodała.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/4m.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9073" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4m" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/4m-224x300.jpg" alt="" width="157" height="210" /></a>Wrocław był wyjątkowym miastem w latach 40 i 50 ponieważ <strong>‘przynajmniej początkowo wydawał się miejscem idealnym by się schować’. &#8211; Tutaj przyjeżdżało bardzo wielu ludzi którzy uciekali przed Urzędem Bezpieczeństwa, by dalej pracować dla podziemia</strong> – dodał Szwagrzyk. Jednak po kilku latach Urząd Bezpieczeństwa dokonał licznych aresztowań. Na Dolnym Śląsku po szeregu procesów wykonano ok. 150 wyroków śmierci.</p>
<p>Prace ekshumacyjne mają być zakończone w przyszłym roku. Na wiosnę planuje się ogłoszenie konkursu na zagospodarowanie Kwatery Wojennej Ofiar Terroru Komunistycznego. Pojawi się też element edukacyjny związany z mogiłami. Będzie to albo wystawa, albo publikacja. Pierwsze działania zmierzające do upamiętnienia ofiar terroru komunistycznego we Wrocławiu podjęto już na fali ruchu solidarnościowego w 1980 r. Wówczas na kwaterze 81A ustawiono duży krzyż, który niestety szybko został usunięty przez ‘nieznanych sprawców’. W 1987 r. teren wykarczowano i oczyszczono a na całym ich obszarze usypano groby z białymi krzyżami. Na tabliczkach umieszczono napis: ‘Żołnierz Nieznany Polski Walczącej prosi o modlitwę’. W okresie 1987-2000 tablice pamiątkowe i krzyże wielokrotnie były dewastowane.</p>
<p><strong>zb/nd /15.10.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Pamięci nie zamordowali</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/czaszka_m.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8513" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="czaszka_m" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/czaszka_m-228x300.jpg" alt="" width="160" height="210" /></a>26 tysięcy pamiątek zgromadzonych w zbiorach Muzeum Katyńskiego to świadkowie losu tych których pochłonęły doły śmierci w Katyniu, Charkowie i Miednoje</strong></p>
<p><strong>Muzealia głoszą prawdę o ich jenieckiej tułaczce, warunkach obozowego żywota, tęsknocie za bliskimi, jenieckim spleenem i walce z nim, o ich życiu codziennym, ale i duchowym</strong></p>
<p><strong>Są też artefaktami o wyjątkowym bo dowodowo-sądowym charakterze. Niebawem dołączą do tego wyjątkowego szeregu świadków zbrodni katyńskiej relikwie z Bykowni</strong></p>
<p>W przededniu 72 rocznicy tragicznej nocy z 16 na 17 września 1939 r. która rozpoczęła zmagania z agresją sowiecką &#8211; przywołajmy świadectwo trzech wyjątkowych pamiątek &#8211; relikwii ze zbiorów Muzeum Katyńskiego dzięki którym powtarzając za poetą ‘Pamięć nie dała się zgładzić&#8230;’</p>
<p><strong>Dyktatura kłamstwa</strong></p>
<p>W wyniku napaści Armii Czerwonej trafiło do sowieckiej niewoli ponad 200 tys. żołnierzy, w tym ok. 18 tys. oficerów, a ok. 7 tys. żołnierzy poległo lub zginęło po wzięciu do niewoli. Około 10 tys. zostało rannych. Jednocześnie od momentu uderzenia na Polskę Armia Czerwona dokonywała wielu zbrodni wojennych, mordując jeńców i masakrując ludność cywilną. Ocenia się że ofiarą padło ok. 2.5 tys. żołnierzy polskich i policjantów oraz kilkuset cywilów.</p>
<p>Wyselekcjonowaną część wziętych do niewoli i aresztowanych oficerów, ok. 15 tys., umieszczono w obozach NKWD w Ostaszkowie, Starobielsku i Kozielsku, a następnie na mocy rozkazu z 5 marca 1940 r. wczesną wiosną wymordowano i pogrzebano w Katyniu, Charkowie, Miednoje i w innych miejscach.</p>
<p><strong>Przez prawie 50 lat prawda o grobach w Charkowie przykryta była czapą kłamstwa.</strong> Dopiero 13 kwietnia 1990 r. Moskwa w oficjalnym komunikacie agencji TASS przyznała że odpowiedzialność za zbrodnię katyńską ponosi NKWD. W rok później, 17 maja 1991 r., prokurator generalny ZSRS Nikołaj Trubin poinformował Michaiła Gorbaczowa że zebrane materiały pozwalają na wyciągnięcie wstępnego wniosku: polscy jeńcy wojenni mogli być rozstrzelani na podstawie decyzji Narady Specjalnej przy NKWD ZSRS w okresie od kwietnia do maja 1940 r. w Zarządach NKWD w obwodach smoleńskim, charkowskim i kalinińskim i pochowani odpowiednio w Lesie Katyńskim pod Smoleńskiem, w rejonie Miednoje, 32 km od Tweru, i w VI kwartale Parku Leśnego pod Charkowem oraz &#8211; jak już dzisiaj wiemy – w Bykowni, od 1923 r. części Kijowa.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/images.php_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8515" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="images.php" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/images.php_-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Wtedy też strona polska mogła podjąć pierwsze prace ekshumacyjne w Miednoje i Charkowie.</strong> W tym drugim miejscu trwały one od 15 lipca do 7 sierpnia 1991 r. W ich trakcie wydobyto szczątki 167 Polaków i 20 obywateli sowieckich oraz przedmioty ściśle z nimi związane. Na jednym ze stanowisk wydobyto blaszany emaliowany biały trojak z widocznym na pokrywce napisem ‘Made in Poland’, naramiennik kapitański, polskie wojskowe buty z długimi cholewami, pionek szachownicy wyrzeźbiony ręcznie w drewnie, inne polskie akcesoria, a nieco dalej wykopano dobytek jeńców przywieziony po egzekucji z więzienia i palony nad dołem: okucia i zamki od walizek, klucze, polskie monety o różnym nominale, medalik, maszynki do golenia, szkło okularowe, gwizdek oficerski, klamry od oficerskich pasów głównych, miniaturkę medalu pamiątkowego za wojnę 1918-1921, spinki do mankietów, porcelanowy flakonik ze znakiem wytwórni w Ćmielowie. W kolejnych dniach prac ekshumacyjnych dochodziły nowe przedmioty.</p>
<p>Latem 1994 r. podpisano porozumienie z władzami Charkowa o rozpoczęciu 1 września tegoż roku kolejnych prac sondażowo-ekshumacyjnych w VI kwartale Parku Leśnego. Zasadnicze badania prowadzone były przez kolejne trzy sezony badawcze w latach 1994-1996 pod kierownictwem archeologa z Torunia prof. dr. hab. Andrzeja Koli. Owoce prac polskich archeologów &#8211; pamiątki &#8211; dowody zbrodni trafiły do Muzeum Katyńskiego.</p>
<p><strong>Przemówiły przedmioty</strong></p>
<p><strong>Szczególne muzealium &#8211; świadectwo mordu polskich generałów – stanowi znaleziona w Charkowie w 1995 r. kurtka oficerska, wzór 1936, odkryta na terenie wspomnianego VI kwartale Parku Leśnego.</strong> Uszyta została z gabardyny koloru khaki, z kołnierzem stojąco-wykładanym, zapinana na dwa haczyki, widoczne są na niej resztki po obszyciu generalskim. Kurtka z przodu zapinana jest na siedem guzików wzór 1928, posiada cztery kieszenie naszyte z przodu, z klapkami zapinanymi na małe guziki. Także na zniszczonych naramiennikach zachowały się ślady po haftowaniu dystynkcji generała brygady. Obiekt, choć poważnie uszkodzony &#8211; pamiętajmy że przez 55 lat przebywał w ziemi &#8211; zachował się w niezłym stanie. Dzięki temu wolno domniemywać że opisywana kurtka należeć mogła do jednego z generałów brygady znajdujących się w obozie w Starobielsku, a następnie zamordowanych w Charkowie: Leona Billewicza, Aleksandra Kowalewskiego, Kazimierza Orlik-Łukoskiego, Konstantego Plisowskiego, Franciszka Sikorskiego i Piotra Skuratowicza.</p>
<p><strong>W zbiorach Muzeum Katyńskiego znajduje się kolejne muzealium-świadek &#8211; letni kombinezon polskiego pilota wojskowego wprowadzony do użytku w połowie lat 30 ubiegłego wieku.</strong> Został także przekazany do zbiorów Muzeum Katyńskiego po zakończeniu prac ekshumacyjnych w Charkowie w 1996 r. Kombinezon notabene unikatowy w zbiorach muzeów wojskowych w kraju i poza granicami, wykonany z tkaniny bawełnianej barwy ochronnej khaki. I chociaż poważnie uszkodzony i bez obu rękawów przypomina o losie sześciuset lotników którzy trafili do sowieckiej niewoli. Niestety milczy o tym do którego z nich mógł należeć.</p>
<p><strong>Do końca na służbie</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/katyn-czaszki_thumb.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-8516" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="katyn-czaszki_thumb" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/katyn-czaszki_thumb.jpg" alt="" width="195" height="124" /></a>W starobielskim obozie znalazła się też grupa kapelanów wojskowych wszystkich wyznań reprezentowanych przy Ministerstwie Spraw Wojskowych.</strong> Przed świętami Bożego Narodzenia 1939 r. duchowni zostali zabrani z obozu starobielskiego i odtąd ślad po nich zaginął. Jak wynika z materiałów KGB w Charkowie księża kapelani: Antoni Aleksandrowicz, Edward Choma, Stanisław Kontek, Kazimierz Suchcicki, Franciszek Tyczkowski, Władysław Urban oraz Szymon Fedoreńko, Mikołaj Ilków, Jan Potocki i Baruch Steinberg, figurowali na stanie obozu aż do 2 marca 1940 r. Być może byli przetrzymywani w którymś z lokali w mieście podległych komendzie łagru jak generalicja, m.in. gen. Franciszek Sikorski. 2 marca wysłano ich do dyspozycji Głównego Zarządu NKWD w Moskwie. Z wyjątkiem ks. Tyczkowskiego wszyscy figurują na listach transportowych obozu kozielskiego na podstawie których ekspediowano jeńców do Katynia i tam stracono w kwietniu i maju 1940 r.</p>
<p>Potwierdza się zatem wersja że przez ostatni okres księża byli więzieni w jednej z wież monasteru w Kozielsku. Szymon Fedoreńko został ekshumowany w Katyniu w 1943 r. pod numerem ewidencyjnym 02713. Natomiast co się stało z pozostałymi duchownymi, z wyjątkiem księdza generała Boguckiego oraz księdza majora Tyczkowskiego który trafił do Griazowca &#8211; do końca nie wiadomo.</p>
<p>W czasie ekshumacji w Piatichatkach w jednym z dołów śmierci znaleziono sutannę &#8211; vestis talaris i puszkę na komunikanty jednego z duchownych. Trudno orzec do kogo należała ale potwierdza to fakt że kapelani wojskowi do czasu ostatecznego ‘rozładowania’ obozu byli na służbie, towarzysząc powierzonym ich duchowej pieczy żołnierzom. Tak jak we wrześniu 1939 r., kiedy to w czasie wojny z Niemcami i Sowietami zostali zagarnięci wraz z nimi do niewoli sowieckiej i stali się – wbrew prawu wojennemu które nakazuje traktować osoby duchowne neutralnie, nie jako strony konfliktu &#8211; jeńcami osadzonymi w obozach.</p>
<p>Wzmiankowana sutanna należeć mogła do jednego z tych duchownych którzy pozostali z jeńcami po 24 grudnia 1939 r. Byli nimi księża: Józef Czemerajda, Ignacy Drozdowicz, Andrzej Niwa, Władysław Plewik, Alfred Swirtun i Jerzy Wrazidło.</p>
<p>Przedstawione muzealia-relikwie i wyjątkowe świadectwa zbrodni będzie można zobaczyć na wystawie czasowej pt. <strong>‘Pamięć nie dała się zgładzić&#8230;’</strong> od 17 września br. w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.</p>
<p><strong>Sławomir Z. Frątczak /16.9.2011/</strong></p>
<p>Sławomir Z. Frątczak &#8211; historyk, kierownik Muzeum Katyńskiego Oddział Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie</p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Rajd Katyński w Hucie Pieniackiej</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/rajd3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8197" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rajd3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/rajd3-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Cel rozpoczętego 27 sierpnia XI Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego to uczczenie pamięci naszych rodaków w szczególnych miejscach narodowej martyrologii</strong></p>
<p><strong>Jedno z nich to Huta Pieniacka – wieś spalona 28 lutego 1944 r. przez członków Ukraińskiej Powstańczej Armii i ukraińskich ochotników z hitlerowskiej formacji SS Galizien</strong></p>
<p>- <strong>Jeden z elementów XI Rajdu Katyńskiego to II Motocyklowy Zlot w Hucie Pieniackiej który zakończył się 30 sierpnia. Pragnęliśmy by w jeden wieczór niewielka wioska wymordowana przed 67 laty ożyła naszą pamięcią &#8211; powiedział Wiktor Węgrzyn, prezes Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego.</strong></p>
<p>Jego uczestnicy mówią że Huta Pieniacka, wieś na terenie obecnej Ukrainy, to miejsce szczególne, w którym w 1944 r. doszło do okrutnych zbrodni dokonanych przez bandy UPA i SS Galizien. Kolejny raz Rajd Katyński spotkał się tam z członkami rodzin pomordowanych oraz tymi którzy ocaleli.</p>
<p><strong>- W ubiegłym roku przybyło ponad 300 osób. Podobna liczba odwiedziła Hutę i w tym roku &#8211; powiedział Adam Świtalski, organizator II Motocyklowego Zlotu w Hucie Pieniackiej.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Późnym popołudniem w Hucie Pieniackiej motocykliści uczestniczyli we Mszy Świętej w miejscu spalonego kościoła. Zorganizowano również czuwanie przed pomnikiem upamiętniającym pomordowanych.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/rajd+mapka.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8198" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rajd+mapka" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/rajd+mapka-300x181.jpg" alt="" width="210" height="127" /></a>XI Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński wyruszył w sobotę 27 sierpnia z pl. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Trasę 6 tys. km pokonuje w tym roku blisko 80 motocyklistów z całej Polski i zagranicy. Po drodze odwiedzą: Tarnogród, Żółkiew, Lwów, Malechów, Zadwórze, Hutę Pieniacką, Jazłowiec, Okopy Św. Trójcy, Chocim, Kamieniec Podolski, Bar, Brahiłow, Latyczów, Chmielnik, Winnicę, Berdyczów, Żytomierz, Kijów, Bykownię, Briańsk, Kozielsk, Moskwę, Smoleńsk, w tym teren lotniska Siewierny, Katyń, Dyneburg, Zułow, Powiewiórkę, Podbrodzie, Wilno, Miejszagołę, Ponary, Koniuchy, Kopciowo, Giby i Narewkę.</p>
<p>Rajd Katyński potrwa do 12 września a oficjalne zakończenie odbędzie się 1 października w Warszawie. -<strong> To już nasza jedenasta podróż na Kresy Rzeczypospolitej Polskiej. Jedziemy by uczcić pamięć tych którzy zostali tam pomordowani, ale i by spotkać się z żyjącymi tam Polakami &#8211; ludźmi o pięknych sercach, którzy, zawsze gościnni i serdeczni, kochają Polskę i bardzo za nią tęsknią </strong>- dodał Węgrzyn, pomysłodawca i organizator Rajdów Katyńskich.</p>
<p>Motocykliści starają się by do odwiedzanych przez nich na Wschodzie Polaków trafiły pomoce szkolne, zabawki, słodycze. &#8211; <strong>Najważniejsze są jednak polskie książki których tak bardzo na Kresach brakuje, jak m.in.: powieści Henryka Sienkiewicza, poezje Juliusza Słowackiego czy Adama Mickiewicza</strong> – powiedział Wiktor Węgrzyn.</p>
<p><strong>jd/nd /30.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Ekshumacje we Włodzimierzu</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/12.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8122" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/12-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>We Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie, gdzie spoczywają ofiary mordów NKWD, a niewykluczone że również polskie ofiary z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej, w piątek 26 sierpnia rozpoczęły się prace archeologiczno-ekshumacyjne</strong></p>
<p><strong>Na Ukrainę udali się przedstawiciele Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz grupa archeologów</strong></p>
<p><!--more--><strong>Maciej Dancewicz, naczelnik Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa</strong>, wyjaśnił że ponadtygodniowa zwłoka w rozpoczęciu prac wynika m.in. z faktu że ekipy polskich archeologów prowadzą prace jednocześnie w różnych miejscach.</p>
<p>- <strong>Mam na myśli m.in. prace przy masowych grobach mieszkańców wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich 30 sierpnia 1943 r. Przeszkodą w terminowym rozpoczęciu prac były także zakończone właśnie obchody 20 rocznicy powstania niepodległej Ukrainy</strong> &#8211; powiedział Dancewicz.</p>
<p>Żeby archeolodzy mogli ruszyć z pracami potrzebna była zgoda państwowej instytucji ukraińskiej i jej deklaracja że jest ona zainteresowana pozyskaniem wyników badań polskiej i ukraińskiej ekspedycji. Taką zgodę wyraziło Muzeum Historyczne we Włodzimierzu Wołyńskim co w końcu umożliwiło zawarcie stosownej umowy.</p>
<p>Na 26 sierpnia wraz z rozpoczęciem prac planowane było spotkanie archeologów i delegacji ROPWiM z przedstawicielami muzeum i lokalnych władz. – <strong>Prace zostały zaplanowane na trzy tygodnie. Zależy nam także na pochówku wydobytych szczątków na miejscowym cmentarzu komunalnym, gdzie już spoczywa 97 Polaków odnalezionych w 1997 r. Jeżeli to miejsce okaże się za małe to nowo odkryte szczątki zostaną pochowane w innej części nekropolii. W takim przypadku być może udałoby się ekshumować również pogrzebane już szczątki wspomnianych 97 ofiar, pochować je i razem upamiętnić</strong> &#8211; tłumaczył Dancewicz.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2..jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8123" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2." src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/2.-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Polskim archeologom przewodzi <strong>prof. Andrzej Kola</strong> z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Kierował on też ekipą która w czerwcu br. zakończyła prace archeologiczno-ekshumacyjne w Bykowni pod Kijowem. &#8211; <strong>Sądzę że przez trzy tygodnie zdążymy uporać się z zaplanowanym harmonogramem prac</strong> &#8211; ocenił Kola.</p>
<p>Włodzimierz Wołyński jest znany polskim archeologom od kilkunastu lat. Więziono tam około 400 Polaków z listy katyńskiej którzy najprawdopodobniej zostali wywiezieni do Kijowa, Charkowa bądź Chersonia.</p>
<p>Niewykluczone że może tam spoczywać jeszcze około tysiąca osób więzionych przez NKWD w latach 1939-41 na Ukrainie Zachodniej. W maju br. ukraińscy archeolodzy podczas prac badawczych których celem było odnalezienie tzw. grodziska Kazimierza Wielkiego odkryli sześć masowych grobów ofiar mordów NKWD, w tym także obywateli polskich. Rekonesans polskich archeologów w czerwcu br. potwierdził że są to szczątki polskie, głównie młodych mężczyzn, pochodzące z lat 1939-41.</p>
<p>- <strong>Ułożenie części ciał wskazuje że ofiary mogły zostać zamordowane w więzieniu NKWD i przywiezione na miejsce pochówku. Są także ciała ułożone chaotycznie co mogłoby przemawiać że ofiary zostały rozstrzelane bezpośrednio nad mogiłą</strong> &#8211; powiedział prof. Kola. Czy są to ofiary zbrodni katyńskiej, potwierdzą szczegółowe badania.</p>
<p>W skład polskiej grupy naukowej wchodzi pięciu pracowników merytorycznych: dwóch dokumentalistów, archeolog konserwator, antropolog sądowy i pracownik techniczny. Będą też archeolodzy ukraińscy i osoby pomocnicze. Całość prac których koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych finansuje ROPWiM. Strona polska pokryje też koszty prac ekipy ukraińskiej bez udziału której &#8211; zgodnie z prawem ukraińskim &#8211; prowadzenie jakichkolwiek działań archeologicznych na terytorium tego państwa byłoby niemożliwe.</p>
<p><strong>mk/nd /26.8.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Rodziny katyńskie nie ustąpią</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/Katyn_plakat_zbiorowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7397" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Katyn_plakat_zbiorowy" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/Katyn_plakat_zbiorowy-210x300.jpg" alt="" width="147" height="210" /></a>- Domagamy się przede wszystkim rehabilitacji prawnej wszystkich ofiar zbrodni katyńskiej. I tego by Rosja przyznała się oficjalnie przed całym światem że dokonała bezprawnego mordu – mówi córka oficera zamordowanego przez NKWD</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Witomiłą Wołk-Jezierską</strong></p>
<p><strong>Trybunał w Strasburgu uznał sześć skarg rodzin ofiar zbrodni katyńskiej, w tym również tę złożoną przez panią. To przełom w sprawie?</strong></p>
<p>To na pewno kluczowy, decydujący krok do ostatecznego zwycięstwa, jakie mam nadzieję nastąpi w październiku, gdy dojdzie do rozprawy w Trybunale. Liczyłam na taką decyzję. Byłoby fatalnie gdyby Trybunał postąpił inaczej. Ale już od jakiegoś czasu mieliśmy sygnały że sprawy idą w dobrym kierunku.</p>
<p><strong>Jaki wyrok zapadnie w październiku?</strong></p>
<p>Nie wiem, nie jestem prawnikiem, tylko plastykiem. Ale mecenas Ireneusz Kamiński który jest ekspertem w procesach strasburskich mówi że jak sprawa zaszła w Trybunale już tak daleko, to musi zakończyć się pozytywnie dla strony skarżącej.</p>
<p><strong>Czego wraz z innymi rodzinami domaga się pani od Rosji?</strong></p>
<p>Przede wszystkim rehabilitacji prawnej wszystkich ofiar. Tego by Rosja przyznała się oficjalnie przed całym światem że dokonała bezprawnego mordu. Żądamy odtajnienia dokumentów śledztwa rosyjskiego prowadzonego przez czternaście lat &#8211; od 1990 do 2004 r. &#8211; by Polacy dowiedzieli się do jakich dokumentów i wniosków Rosjanie doszli w jego trakcie.</p>
<p><strong>A samo śledztwo katyńskie zostanie wznowione?</strong></p>
<p>Chyba nie ma takiej potrzeby. Ono już zostało zamknięte. Przez cały okres śledztwa z pewnością żyło jeszcze wielu morderców, katów i ich współpracowników. Zakładając że śledztwo było uczciwe &#8211; a można tak przypuszczać bo prowadziła je prokuratura wojskowa &#8211; to na pewno dotarło do jakichś dokumentów, świadków, ukrytych listów o których my w Polsce nic nie wiemy. Wciąż nie znamy list ukraińskiej i białoruskiej. Liczę że to wszystko zostanie odtajnione pod nakazem Trybunału.</p>
<p><strong>Rosja nie będzie chciała wymigać się od wyroku Trybunału?</strong></p>
<p>Rosjanie mają świadomość że my, rodziny katyńskie, nie odstąpimy od sprawy. Wprawdzie moje pokolenie już odchodzi ale zostaną nasze dzieci, wnuki i oni też są gotowi skarżyć Rosję. Rosjanie stopniowo się do tej decyzji przygotowywali. Wskazuje na to choćby uchwała Dumy stwierdzająca że mord katyński to zbrodnia stalinowska. Wiedzą że muszą się w końcu z tej zbrodni oczyścić. Najwyższy czas by Rosja dojrzała do takiego oczyszczenia a decyzja Trybunału to dla nich szansa by to uczynić.</p>
<p><strong>Skąd ta pozytywna dla państwa decyzja Trybunału?</strong></p>
<p>Złożyło się na to kilka czynników. My jesteśmy tylko poszkodowani, możemy słać tylko skargi. Natomiast cały trud związany z działalnością prawną wziął na swe barki mecenas Kamiński i inni prawnicy. Choć on sam mówi że to my wywieramy na niego tak duży wpływ, że bez nas nic by nie zdziałał. Ale to chyba taka kokieteria&#8230;</p>
<p><strong>Wiemy też że za rodzinami wstawił się polski rząd.</strong></p>
<p>MSZ przygotował bardzo szczegółowe wystąpienie przed Trybunałem i jestem mu za to niezmiernie wdzięczna. Przez wiele lat żadna ekipa rządząca nie tylko nie wystąpiła wraz z nami w sprawie katyńskiej ale nie otrzymaliśmy od niej nawet moralnego wsparcia. To że teraz rząd polski wystąpił przed Trybunałem jako tzw. strona trzecia to jasny znak że zależy mu na ostatecznym rozwiązaniu tego węzła gordyjskiego jakim są zbrodnia i kłamstwo katyńskie.</p>
<p><strong>O prawdę na temat tej zbrodni walczy pani od 1997 roku. Przez te prawie piętnaście lat nie miała pani chwili zwątpienia?</strong></p>
<p>Miałam. Ale jako córka oficera zamordowanego w Katyniu zawsze traktowałam za swój obowiązek walkę o jego honor.</p>
<p><strong>rozm. rt/su /15.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Można skarżyć Rosję za Katyń</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/byk1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7367" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="byk1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/byk1-300x168.jpg" alt="" width="240" height="134" /></a>Polskie skargi katyńskie przeciw Rosji są dopuszczalne – poinformowali sędziowie trybunału w Strasburgu. &#8211; Czekamy na wyrok &#8211; mówią polscy krewni ofiar NKWD</strong></p>
<p><strong>– Stwierdzenie dopuszczalności oznacza że złożone w Europejskim Trybunale Praw Człowieka skargi przeciw Rosji nie budzą jakichkolwiek wątpliwości – stwierdził dr Ireneusz Kamiński z Instytutu Nauk Prawnych PAN, współautor skargi</strong></p>
<p>Jak przewiduje Kamiński wyroku Trybunału w tej sprawie można spodziewać się nawet w ciągu kilku miesięcy, ale – m.in. ze względu na okres wakacyjny – raczej w roku przyszłym niż jeszcze w 2011.</p>
<p>– <strong>Po takiej informacji o dopuszczalności niezwykle rzadko zdarza się by trybunał nie podzielił racji skarżących</strong> – powiedział Kamiński.</p>
<p>Decyzja z 12 lipca dotyczy dwóch pierwszych skarg jakie wpłynęły do Strasburga. Jedną z nich złożyła w maju 2009 r. <strong>Witomiła Wołk-Jezierska</strong> z Warszawy i 12 innych krewnych ofiar. Niestety, jeden ze skarżących niedawno zmarł, dlatego dziś na tej liście występujących przeciw Rosji jest 12 nazwisk. Wśród nich <strong>Ojcumiła Wołk</strong>, jedna z nielicznych żyjących wdów katyńskich.</p>
<p>Drugą z zaakceptowanych skarg złożyły dwie osoby – <strong>Jerzy Janowiec i Antoni Trybowski.</strong></p>
<p>Krewni pomordowanych w Katyniu oficerów zdecydowali się szukać sprawiedliwości na arenie międzynarodowej po umorzeniu przez Rosjan trwającego 14 lat śledztwa w sprawie mordu NKWD i utajnieniu nawet uzasadnienia takiej decyzji.</p>
<p>Polacy zarzucili Rosji nie tylko naruszenie prawa do rzetelnego procesu – jak brzmi artykuł 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Bliscy zamordowanych oficerów powołują się na ‘najpoważniejszy’ z artykułów wspomnianej Konwencji – naruszenie prawa do życia (art. 2).</p>
<p>- <strong>Pośrednio oznacza to że w orzeczeniu trybunału takie sformułowania mogłyby się pojawić. W argumentacji krewnych oficerów użytej w tej skardze jest bowiem mowa o mordzie w Katyniu jako zbrodni prawa międzynarodowego, zbrodni wojennej i ludobójstwie</strong> – powiedział dr Kamiński.</p>
<p>Polaków którzy na takie zarzuty się zdecydowali reprezentować będą przed trybunałem nie tylko polscy ale i rosyjscy adwokaci – <strong>Anna Stawickaja i Roman Karpiński</strong>. Polacy żądają od Rosji tylko symbolicznego jednego euro zadośćuczynienia, choć – jak wskazuje Stawickaja – mogliby otrzymać nawet po 100 tys. euro każdy.</p>
<p>Do skargi katyńskiej przystąpił polski rząd, co ma dodatkowe znaczenie dla podniesienia jej rangi.</p>
<p>- <strong>Czekamy już tylko na wyrok. Mam nadzieję że dożyje go moja mama, Ojcumiła, która ma już ponad 90 lat</strong> – powiedziała Witomiła Wołk-Jezierska.</p>
<p><strong>eł/rp /12.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Strasburg rozpatrzy Katyń</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/katyn3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7374" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="katyn3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/katyn3-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Wbrew stanowisku Rosji Trybunał Strasburski zdecydował że rozpatrzy sprawę rodzin katyńskich które domagają się rehabilitacji rozstrzelanych przodków</strong></p>
<p><strong>Pierwszy raz zbrodnia katyńska będzie osądzona na forum międzynarodowym. W przeszłości sama Rosja złożyła wniosek o osądzenie zbrodni katyńskiej przed Trybunałem Norymberskim, ale chciała nią obarczyć Niemcy</strong></p>
<p>Jak powiedział <strong>rzecznik MSZ Marcin Bosacki</strong> Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu poinformował o rozpatrzeniu skargi większości rodzin katyńskich domagających się rehabilitacji bliskich rozstrzelanych przez NKWD. Decyzja zapadła 5 lipca ale trybunał ujawnił ją 11 lipca. Odrzucone zostały 3 wnioski rodzin ponieważ składający je nie wypełnili trybu postępowania przed rosyjskimi organami sprawiedliwości.</p>
<p>- <strong>Tych wniosków nie popierał polski MSZ, nawet nie wiedzieliśmy o ich istnieniu</strong> &#8211; powiedział Bosacki.</p>
<p>Według rzecznika ministerstwa decyzja trybunału ma znaczenie przełomowe. &#8211; <strong>To bardzo dobra decyzja trybunału i MSZ wyraża z tego powodu ogromną satysfakcję. Ta decyzja nie wyklucza jednak porozumienia między Rosją a rodzinami katyńskimi do której nieustannie obie strony zachęcamy</strong> &#8211; dodał.</p>
<p>Wniosek do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu złożyła w 2006 r. <strong>Witomiła Wołk-Łaniewska</strong>. Domagała się rehabilitacji swojego ojca Wincentego rozstrzelanego z Katyniu. Wcześniej szukała sprawiedliwości przed rosyjskimi sądami. Otrzymała orzeczenie z którego wynikało że jej ojciec ‘nie może być uznany za ofiarę represji stalinowskich’ ponieważ został ‘rozstrzelany bez sądu’. Rosyjska prokuratura wojskowa zakończyła i umorzyła śledztwo w sprawie Katynia w 2004 r. ale większość jego akt i samo uzasadnienie pozostało tajne. W kwietniu podczas wizyty w Katyniu obiecał je odtajnić premier Władimir Putin.</p>
<p>Witomiła Wołk-Jezierska mówiła wówczas że jest to dla jej rodziny sprawa honoru i dług wobec przodka.</p>
<p>- <strong>Jeszcze nic nie wiem o decyzji Trybunału Strasburskiego, na dziś zaproszono mnie do MSZ</strong> &#8211; powiedziała. – <strong>Oczywiście cieszę się z takiej decyzji, szkoda że to wszystko idzie tak wolno. Niestety ludzie z naszego kręgu są wiekowi i umierają. Kilka dni temu pożegnaliśmy jedną z nich. Ale chcemy tę sprawę doprowadzić do końca.</strong></p>
<p>Co do możliwości porozumienia z władzami rosyjskimi sugerowanego przez MSZ stwierdziła: &#8211; <strong>My chcemy porozumienia. Cały czas to podkreślam. Warunek jest jeden &#8211; rehabilitacja i jakaś satysfakcja moralna. Nigdy nie domagaliśmy się żadnego finansowego odszkodowania. W Rosji są mądrzy i rozsądni ludzie i przypuszczam że wcześniej czy później dojdą do podobnego wniosku &#8211; że trzeba jakoś tę sprawę zakończyć.</strong></p>
<p>W ostatecznej formie pozew rodzin katyńskich został sformułowany w 2009 r. (w imieniu 13 rodzin ofiar zbrodni w Katyniu złożony przez <strong>mec. Ireneusza Kamińskiego</strong>, do tego dochodzą dwie rodziny ofiar zbrodni w Charkowie). Według rodzin katyńskich Rosja pogwałciła Europejską Konwencję Praw Człowieka poprzez: pogwałcenie prawa do sądu, prawa do życia rodzinnego i prawa do życia.</p>
<p>Ponadto wiosną 2009 r. organa państwa rosyjskiego prawomocnie uniemożliwiły wgląd rodzinom do uzasadnienia wyroku oraz statusu pokrzywdzonych w sprawie. Według autorów skargi do trybunału Rosja nie przeprowadziła rzetelnego postępowania w sprawie katyńskiej.</p>
<p>Rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości na wniosek Trybunału Strasburskiego odpowiedziało w kwietniu ub.r. Treści pisma nie ujawniono ale nieoficjalne informacje o jego treści wywołały oburzenie w Polsce. Rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości domagało się odrzucenia wniosku. Jego zdaniem Rosja nie ma prawnego obowiązku wyjaśniania zbrodni katyńskiej. Rosyjscy prawnicy argumentując bezzasadność polskiej skargi stwierdzali że nie ma dowodów na ‘realizację decyzji o rozstrzelaniu’ w przypadku konkretnych osób. W rosyjskim piśmie zamiast zbrodnia katyńska pojawił się termin ‘wydarzenia katyńskie’.</p>
<p><strong>pw/gw /12.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Pochowano Arkadiusza Melaka</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/0bpo04.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7287" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="0bpo04" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/0bpo04-285x300.jpg" alt="" width="200" height="210" /></a>Na cmentarzu parafialnym w Ząbkach 8 lipca został pochowany Arkadiusz Melak, brat Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego i jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej</strong></p>
<p><strong>Mszę Św. w intencji Zmarłego odprawiono w warszawskim kościele św. Wacława</strong></p>
<p><strong>Arkadiusz Melak wraz z braćmi należał w 1979 r. do współzałożycieli Komitetu Katyńskiego</strong></p>
<p>Brał też udział w konspiracyjnej budowie pierwszego pomnika poświęconego oficerom zamordowanym przez Sowietów, który postawiono w Dolince Katyńskiej na wojskowych Powązkach 31 lipca 1981 r.</p>
<p>Był głównym wykonawcą tego monumentu. W stanie wojennym internowany, po uwolnieniu kontynuował działalność konspiracyjną. Był zaangażowany w upamiętnianie ważnych wydarzeń z historii Polski, czego przykładem jest Aleja Chwały Olszynki Grochowskiej.</p>
<p>W uznaniu tych i wielu innych zasług Arkadiusz Melak został w 2006 r. odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 5 lipca 2011 r. po ciężkiej chorobie.</p>
<p><strong>pj/nd /9.7.2011/</strong></p>
<p><strong>BRACIA WSPOMINAJĄ ŚP. ARKADIUSZA</strong></p>
<p><strong>Wspomnienie o Zmarłym Arkadiuszu Melaku napisali Jego bracia Andrzej i Sławomir</strong></p>
<p><strong>5 lipca 2011 r. nad ranem zmarł po długiej chorobie Arkadiusz Melak, brat Ofiary katastrofy smoleńskiej Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego.</strong> Od lat młodzieńczych, wraz z braćmi: Andrzejem, Stefanem i Sławomirem angażował się w upamiętnianie wydarzeń i postaci z polskiej historii, przemilczanych lub wyrugowanych ze zbiorowej pamięci.</p>
<p>Zaczęło się od najbliższej, bo położonej po sąsiedzku, niemal przed domem rodzinnym, Olszynki Grochowskiej – pola najbardziej krwawej bitwy w wojnie polsko-rosyjskiej 1831 r. Kolejne miejsca były związane z wojną polsko-bolszewicką 1920 r. i marszałkiem Józefem Piłsudskim, a więc Radzymin, Ossów, Zielona. W 1974 r., pod egidą ks. biskupa Władysława Miziołka i ks. prałata Wacława Karłowicza, kapelana powstańczej Starówki, bracia, ze Stefanem na czele, powołali <strong>Krąg Pamięci Narodowej</strong>, a w 1979 r. – <strong>Komitet Katyński</strong>, bo coraz więcej miejsca w ich nielegalnej działalności zajmowało upamiętnienie zbrodni sowieckiego NKWD z 1940 r. na polskich oficerach – jeńcach wojennych. Arkadiusz, podobnie jak i jego brat Stefan, należał w tym czasie do Konfederacji Polski Niepodległej która wysuwała postulat odbudowy suwerenności Polski, co wówczas wcale nie było takie oczywiste.</p>
<p><strong>Kulminacją tych działań była brawurowa akcja konspiracyjnego przygotowania i ustawienia kilkutonowego, granitowego krzyża – pomnika w Dolince Katyńskiej na wojskowym Cmentarzu Powązkowskim którego współprojektantem i głównym wykonawcą był właśnie Arkadiusz Melak.</strong></p>
<p>Ten pierwszy w dziejach PRL pomnik mówiący prawdę o zbrodni katyńskiej stanął 31 lipca 1981 r., w przeddzień rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, która zawsze ściągała i nadal ściąga na Powązki tysiące warszawiaków. Pomnik został zrabowany przez Służbę Bezpieczeństwa na żądanie ambasady ZSRS kilka godzin po jego ustawieniu – w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia 1981 r.</p>
<p>Wiadomość o tym wydarzeniu stała się podstawą do powołania <strong>Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Katyńskiego na Powązkach</strong>, który 6 grudnia 1981 r., a więc na tydzień przed wprowadzeniem stanu wojennego, dokonał uroczystego wmurowania aktu erekcyjnego pod nowy pomnik. <strong>Rządy gen. Wojciecha Jaruzelskiego nie tylko nie pozwoliły zrealizować idei odbudowy pomnika, ale wręcz doprowadziły do uwięzienia współtwórców pierwotnego pomnika – braci Stefana i Arkadiusza Melaków. </strong>Początkowo obaj trafili na Białołękę, następnie Arkadiusz został przeniesiony do Załęża i, wreszcie, Uherców. To ostatnie więzienie opuścił jako ostatni z internowanych – rankiem w Wigilię Bożego Narodzenia – 24 grudnia 1982 r.</p>
<p><strong>Do końca PRL brał udział w konspiracyjnej działalności na rzecz upamiętnienia narodowych bohaterów.</strong> Drukował literaturę drugiego obiegu, plakaty, projektował i tworzył okolicznościowe stemple oraz znaczki.</p>
<p><strong>W III RP był współtwórcą Alei Chwały Olszynki Grochowskiej i budowniczym kilkudziesięciu pomników tego założenia.</strong> <strong>Brał udział w budowie pomnika Katyńskiego który stoi u zbiegu ulic Senatorskiej i Podwala, na skraju pl. Zamkowego w Warszawie, odsłoniętego przez płk. Ryszarda Kuklińskiego w 1998 r.</strong></p>
<p>Za swoje zasługi dla niepodległości Polski 10 listopada 2006 r. został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Był wyróżniony Srebrną Odznaką Gloria Artis za zasługi dla polskiej kultury oraz odznaczeniem Pro Memoria przez ministra kultury, przyznanym za działania na rzecz upamiętniania polskich dziejów przez szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.</p>
<p>Mimo ciężkiej choroby &#8211; do ostatnich dni angażował się w budowę Alei Chwały Olszynki Grochowskiej, był współfundatorem dzwonu Wolności im. Majora Waleriana Łukasińskiego który w lutym 2011 r. zawisł na dzwonnicy przy kaplicy w Alei Chwały.</p>
<p><strong>Odszedł jeden z wielkich, skromnych bohaterów mozolnego marszu Polaków do Niepodległości. Bez wątpienia bez niego ten pochód trwałby dłużej. W ostatnich latach życia poza chorobą nękało go przekonanie że Trzecia RP odległa jest od solidarnościowych ideałów. Dodatkowo, ciężką ranę zadała mu tragedia pod Smoleńskiem, pozbawiając ukochanego brata Stefana. Był wstrząśnięty brakiem udziału władz państwa polskiego w wyjaśnienie tego narodowego dramatu, co z całą pewnością przyczyniło się do skrócenia jego życia.</strong></p>
<p><strong>ARKU, SPOCZYWAJ W POKOJU!</strong></p>
<p><strong>Andrzej i Sławomir Melakowie /6.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Stos czaszek w Bykowni</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/czaszki.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6637" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="czaszki" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/czaszki-300x187.jpg" alt="" width="240" height="150" /></a>Reporterzy Naszego Dziennika towarzyszyli polskiej ekipie prowadzącej prace ekshumacyjne w podkijowskiej Bykowni</strong></p>
<p><strong>Widok dołów śmierci &#8211; w których nasi rodacy dostali zdradziecką kulę w tył głowy &#8211; jest przygnębiający. Czasami wręcz budzący grozę, tak jak wtedy gdy widzimy stos czaszek. Na pierwszy rzut oka są one identyczne, z takimi samymi otworami w potylicach</strong></p>
<p>Tragiczny los, a w tle nieludzkie oblicze systemu zadającego śmierć na masową skalę, bez zarzutów i sądu, połączyły na zawsze tych ludzi. I choć nie powinni, to wszystko wskazuje że &#8211; niestety &#8211; pozostaną anonimowi. Powód? <strong>Wszystkie groby były kilkakrotnie ekshumowane, szkielety są połamane.</strong> <strong>Jamy wyczyszczono z przedmiotów pozwalających na identyfikację narodowościową. Nawet guziki od mundurów zostały zaszyte tak by ukryć polskie orzełki. Enkawudziści kazali to zrobić jeńcom przed egzekucją</strong>.</p>
<p>Dojeżdżamy do Bykowni, już od strony drogi widać tablice i krzyże upamiętniające ofiary NKWD. W całym lesie nazywanym w skrócie Bykownią na drzewach zawieszone są chusty. To według ukraińskiej tradycji znak żałoby po bliskich. <strong>Około 700 metrów w głąb lasu rozłożone jest obozowisko zespołu prof. Andrzeja Koli z Torunia</strong>. Pomagają im specjaliści z ukraińskiej firmy zajmującej się ekshumacjami. Żeby można było w przyszłym roku otworzyć tu kolejny polski cmentarz, prace muszą być sfinalizowane do końca czerwca.</p>
<p><strong>Profesor ma pewność że się to uda.</strong> Jego ekipa jest pochłonięta pracą mimo upału. Cały teren został starannie podzielony na sektory i oznakowany. Ukraińscy robotnicy wykopują ziemię z kolejnych grobów według założonego planu. To, co znajdą, jest segregowane i opisywane, znalezione przedmioty fotografuje się, ważniejsze znaleziska są nanoszone na mapę.</p>
<p><strong>Ogrom i złożoność tego co w skrócie nazywamy Katyniem dopiero do nas dociera.</strong> <strong>Do trzech miejsc pochówku polskich jeńców z kwietnia 1940 r. na których znajdują się polskie cmentarze wojskowe (Katyń, Charków, Miednoje), wkrótce dołączy kolejne, w podkijowskiej Bykowni.</strong> <strong>A do zakończenia tragicznych rozliczeń z bolszewickim ludobójstwem na polskim Narodzie jeszcze daleko. Z pewnością kolejne tysiące naszych rodaków spoczęły na Białorusi, nie odkryto też jeszcze wszystkich cmentarzy na terenie obecnej Ukrainy.</strong></p>
<p>Enkawudziści do pochówku ofiar swoich zbrodni używali miejsc w różny sposób wcześniej wykorzystywanych przez sowieckie organa bezpieczeństwa lub przejmowali odpowiednie miejsca przez własny aparat. Wybierano lasy, wcale nie znajdujące się na jakichś zupełnych pustkowiach, jakie bez problemu można znaleźć w ogromnych przestrzeniach byłego Związku Sowieckiego. Wręcz przeciwnie: Katyń i Miednoje to spore wsie, w pobliżu dużych miast (odpowiednio Smoleńska i Tweru), położone przy ważnych drogach. Podobnie Charków jest wielkim miastem. Bykownia wpisuje się w ten schemat, cmentarz ofiar bezpieki leży w lasku niecały kilometr za pierwszymi zabudowaniami Kijowa, obok ruchliwej szosy w kierunku Czernichowa, miast wschodniej Białorusi, a także Moskwy.</p>
<p>W okresie stalinowskim teren był zamknięty i ogrodzony, potem ogrodzenie znikło, a od lat 70 XX wieku dochodzi do masowych zniszczeń grobów, zarówno dokonywanych celowo przez KGB jak i w celach rabunkowych przez miejscową ludność. <strong>Około jednej trzeciej znajdujących się tu ciał to Polacy rozstrzelani z rozkazu Stalina i sowieckiego Politbiura w 1940 r. Pozostali to miejscowe ofiary represji, jeszcze z lat 1937-38.</strong></p>
<p>Mieszkańcy Kijowa i okolic od początku wiedzieli co znajduje się w lesie obok dzielnicy Bykownia, dowodem obok przetrwania pamięci o tym miejscu były wspomniane grabieże. Dlatego obecnie archeolodzy natrafiają na przemieszane kości i przedmioty związane z różnymi osobami, poza nielicznymi wyjątkami nie będzie można ciał ludzi tu zamordowanych zidentyfikować imiennie. <strong>Wiadomo że na tak zwanej liście ukraińskiej znajdują się więźniowie z miast południowo-wschodnich Kresów II Rzeczypospolitej: Lwowa, Łucka, Równego, Tarnopola, Stanisławowa, Drohobycza &#8211; razem 3 tysiące nazwisk. Część ich leży z pewnością w Bykowni</strong>.</p>
<p>Chociaż wydaje się że akurat Bykownia jest miejscem łączącym Polaków i Ukraińców we wspólnym opłakiwaniu ofiar bolszewickiego reżimu, to nie zawsze okazuje się prawda. <strong>Nacjonalistom ukraińskim cmentarz jest solą w oku. Uważają oni że miejsce to jest związane wyłącznie z kaźnią ich narodu, urządzają pikiety, dochodzi do złośliwych prowokacji.</strong> <strong>Polscy eksperci są nawet oskarżani o mistyfikację. W ten sposób oficjalnie antykomunistyczni i antyrosyjscy neobanderowcy stają w jednym szeregu z rosyjskimi rewizjonistami Katynia oraz wspierają dystansującą się od odpowiedzialności za dziedzictwo okresu stalinowskiego politykę historyczną Kremla.</strong></p>
<p><strong>Piotr Falkowski/nd /4.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Odczytaliśmy dziewięć nazwisk</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/578687.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6639" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="578687" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/578687-189x300.jpg" alt="" width="132" height="210" /></a>W Bykowni cztery nienaruszone szkielety znaleziono tylko w jednym grobie. W 1971 r. jamy wyczyszczono z przedmiotów które pozwoliłyby na identyfikację narodowościową. Skutek jest taki że poza wyjątkami nie będzie można żadnych szczątków zidentyfikować imiennie, jak w Katyniu czy Miednoje</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z prof. Andrzejem Kolą, szefem Zakładu Archeologii Podwodnej w Katedrze Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, kierownikiem prac ekshumacyjnych w Bykowni</strong></p>
<p><strong>Panie profesorze co udało się zrobić pana ekipie tu pod Kijowem?</strong></p>
<p>Wynik prac naszej ekspedycji prowadzonych wraz ze specjalistami ukraińskimi składa się z następujących części: pierwszy etap to było zlokalizowanie zasięgu cmentarza i naniesienie go na mapy po to by wszystkie nowe elementy do tej mapy sukcesywnie dodawać. Kiedy tu przyjechaliśmy i wskazano nam ten teren to jedynym punktem oparcia było upamiętnienie powstałe po 1987 r. z napisem: ‘Wieczna pamięć mieszkańcom Kijowa i okolic &#8211; pomordowanym bestialsko przez hitlerowskich najeźdźców’. Społeczeństwo zaczęło się buntować &#8211; to był już okres pierestrojki, głasnosti &#8211; więc w 1989 r. przeprowadzono jakąś doraźną ekshumację. W efekcie przyznano się że leżą tu jednak osoby zamordowane przez NKWD w latach 1937-38, znalazły się też jakieś dokumenty w archiwach. Na początku nie wiedzieliśmy jaki jest obszar tego cmentarza, ile jest grobów. W 2001 r. przyjechali z nami kartografowie i geodeci wojskowi i stworzyli mapę. Zlokalizowaliśmy wówczas drogę dookolną, wokół cmentarza. Wzdłuż tej drogi był szczelny, drewniany płot o wysokości 3 metrów. Istnieje dokument z 1937 r. w którym NKWD Kijowa zwraca się do ministerstwa odpowiedzialnego za lasy państwowe by wydzielić w lesie Bykownia we wskazanych kwartałach 4.5 ha dla ich potrzeb. Obszar zamknięty tą drogą to 5.3 ha więc nie trzymali się ściśle tego co zapisano we wniosku. Podzieliliśmy ten obszar następnie na małe kwadraty 10 na 10 metrów i rozpoczęliśmy poszukiwania metodą sondaży wiertniczych. Robiliśmy odwierty co 2 metry. Tam gdzie stwierdzaliśmy ziemię przemieszaną jest grób, a gdzie była warstwa naturalna grobu nie ma. Nanosiliśmy to na mapę, wyznaczając ponad 200 punktów do dalszych badań.</p>
<p><strong>Co było później?</strong></p>
<p>Zaczęliśmy ekshumację w tych miejscach, w niektórych jeszcze dowiercaliśmy by uszczegółowić zasięg grobu. W pierwszym roku byliśmy tu trzy tygodnie, potem dwa miesiące, potem znowu dwa miesiące &#8211; potem zawsze nas stąd spławiano ze względów politycznych bo współpraca z władzami doskonale się zawsze układała ale były naciski nacjonalistów ukraińskich. Tu są partie które twierdzą że Polacy przyjeżdżają i podrzucają polskie przedmioty. By udowodnić że w Bykowni spoczywają Polacy&#8230; Ostatnio taki piknik tu zrobili, rozwiesili hasła ‘Precz z Polską’, ‘Precz z Rosją’ itd. Ale wróćmy do naszych prac. Zakładaliśmy wykopy nieco szersze niż domniemany zasięg grobu. W pierwszym okresie natrafialiśmy wyłącznie na ofiary miejscowe. Nie było żadnych polskich śladów. Przenieśliśmy się wtedy w inne miejsce. Tu też były groby ukraińskie ale w jednej z jam, o rozmiarach 3 na 3 metry i głębokiej na 2.5 metra, były wyłącznie przedmioty polskie należące do wielu osób, np. butów wojskowych mieliśmy ponad 70 par. To był pierwszy ślad że tu spoczywają Polacy. W następnym roku znowu zmieniliśmy miejsce, były kolejne groby ukraińskie ale zaczęliśmy odnajdywać też polskie.</p>
<p><strong>Jak ta statystyka wygląda dzisiaj?</strong></p>
<p>Na ponad 200 grobów zlokalizowaliśmy 62 polskie. Przypuszczamy że może być jeszcze około 15 grobów polskich. Trudniej określić liczbę pochowanych. Wszystkie groby były kilkakrotnie ekshumowane. Pierwszy raz tajne ekshumacje odbyły się w 1971 r., o czym dowiedzieliśmy się dopiero w 2007 r., na podstawie dokumentów archiwalnych. Wtedy zlokalizowano 207 grobów. W opisach sowieckich tylko raz wspomina się o przedmiotach polskich, a my wydobyliśmy wówczas już z 53 grobów 4 tysiące ewidentnie polskich przedmiotów. Teraz doszło kolejnych 500 przedmiotów. Na podstawie szczątków kostnych obliczamy liczbę ofiar na 1688. Szacujemy że dojdzie około 100 w 45 grobach które mamy przebadać, ale jak powiedziałem spodziewamy się że jedynie około 15 z nich to groby polskie. Planujemy nasze prace ukończyć w wyznaczonym terminie do końca czerwca.</p>
<p><strong>Czym Bykownia różni się od innych miejsc pochówku ofiar zbrodni katyńskiej?</strong></p>
<p>Prowadziłem też prace w Charkowie. Tam, chociaż były wykopy rabunkowe i dochodzono do warstwy zwłok i wydobywano niektóre polskie przedmioty, nie było nigdy ekshumacji celowej która całkowicie by wywróciła porządek, zniszczyła układy anatomiczne szkieletów. A tu do tego niestety doszło. W Bykowni cztery szkielety nienaruszone znaleźliśmy tylko w jednym grobie. Tam były to normalne, czyste groby, w większości nie ruszone, tu natomiast jest odwrotnie. Przypuszczam że te ekshumacje z 1971 r. służyły wyczyszczeniu tych grobów z przedmiotów które pozwoliłyby na identyfikację narodowościową. To się nie udało &#8211; o czym świadczą znalezione przez nas przedmioty. Ale skutek jest taki że poza wyjątkami nie będzie można żadnych szczątków zidentyfikować imiennie, jak to mogło mieć miejsce w Katyniu czy Miednoje.</p>
<p><strong>Kim były ofiary?</strong></p>
<p>Jeżeli chodzi o antropologię to nasze badania idą w kierunku określenia liczby osób pochowanych w poszczególnych grobach, ich płci i wieku a także wzrostu i sposobu zadania śmierci. Jeżeli chodzi o to ostatnie &#8211; prawie wyłącznie jest to strzał w głowę. Leżą tu ofiary z tzw. listy ukraińskiej i udało nam się zidentyfikować dziewięć nazwisk.</p>
<p><strong>Jak długo trzeba jeszcze czekać byśmy mogli doliczyć się wszystkich naszych pomordowanych w wyniku zbrodni katyńskiej rodaków?</strong></p>
<p>To pytanie do polityków. Jesteśmy archeologami i staramy się wykonywać naszą pracę rutynowo. Nie ma czasu na emocje. A oczywiście wiadomo że jest jeszcze kilka cmentarzy katyńskich. Przede wszystkim na Białorusi, w Kuropatach. Z całą pewnością jest jeszcze jeden na Ukrainie albo w Chersonie, albo w Nikołajewie. Nawet w wolnych chwilach zbieramy materiały na ten temat by dowiedzieć się gdzie te cmentarze NKWD wtedy istniały.</p>
<p><strong>Jak współpracuje się ze stroną ukraińską?</strong></p>
<p>Bardzo dobrze. Mamy tu grupę specjalistów ukraińskich z Sewastopola, z firmy specjalizującej się w ekshumacjach, z ogromnym doświadczeniem. Robią to od wielu lat. Prowadzą poszukiwania na pobojowiskach wojennych od wojny krymskiej w połowie XIX wieku aż po czasy II wojny światowej. Prowadzą ekshumacje także dla Niemców, Włochów, Anglików, Amerykanów. Władze są nam przychylne. Problemem są wspomniani nacjonaliści ukraińscy, na szczęście oni są silniejsi bardziej na zachód, pod Lwowem. Oni twierdzą że tu pochowane są tylko ofiary ukraińskie z lat 1937-38 i nie chcą przyjąć do wiadomości, że także Polacy. Uznają wprawdzie istnienie i autentyczność listy ukraińskiej, przyjmują do wiadomości fakt więzienia polskich jeńców w dawnych miastach Polski na terenie obecnej Ukrainy Wschodniej, ale twierdzą że nie zatrzymano ich w Kijowie tylko skierowano dalej na wschód, w głąb Związku Sowieckiego. Nie wierzą w groby polskie. A wystarczy przecież tu przyjść i je zobaczyć&#8230;</p>
<p><strong>rozm. pf/nd /4.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Drugi Katyń</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/zatajonykatyn1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5689" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="zatajonykatyn" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/zatajonykatyn1-202x300.jpg" alt="" width="162" height="240" /></a>Zbrodnia katyńska z 1940 r. miała swoją kontynuację rok później, w pierwszych dniach inwazji Niemców na ZSRS, kiedy pod Smoleńskiem Sowieci rozstrzelali kolejne tysiące polskich wojskowych</strong></p>
<p><strong>Tak uważa historyk Tadeusz A. Kisielewski &#8211; autor wydanej właśnie książki ‘Zatajony Katyń 1941’</strong></p>
<p><!--more-->Historyk Tadeusz A. Kisielewski, opierając się na dokumentach znanych od dziesięcioleci, ale i niedawno odkrytych, pisze o wydarzeniach z pierwszych dni inwazji hitlerowskich Niemiec na ZSRR w 1941 r.</p>
<p>Autor stawia tezę że uciekający przed Niemcami funkcjonariusze NKWD rozstrzelali tysiące polskich wojskowych których ciała do dziś leżą w nieoznaczonych grobach na zachód od Smoleńska.</p>
<p><strong>Kisielewski przywołuje wspomnienia sowieckiego wojskowego Ilii Kriwoja który w latach 1939-41 uczęszczał do szkoły kadetów w Smoleńsku. Jego wspomnienia pisane były po to by zdementować informacje o odpowiedzialności ZSRS za mord polskich oficerów w Katyniu.</strong></p>
<p>Kriwoj pisze że od lata 1940 do lata 1941 wielokrotnie widział polskich jeńców wojennych przewożonych do pracy wojskowymi ciężarówkami. Dla Kriwoja jest to argument zdejmujący odpowiedzialność za mord z NKWD. Jeżeli jeszcze latem 1941 r. polscy wojskowi żyli, wyklucza to jego zdaniem dokonanie mordu wiosną 1940 r. Kisielewski wysnuwa jednak ze wspomnień Kriwoja inny wniosek &#8211; nie wszyscy polscy jeńcy z obozów w okolicach Smoleńska zginęli wiosną 1940 r. Kilka tysięcy z nich NKWD zachowało przy życiu i wykorzystywało do przeróżnych prac. Zostali oni zamordowani dopiero w pierwszych tygodniach wojny niemiecko-sowieckiej.</p>
<p>Tę tezę potwierdzają wspomnienia naocznego świadka &#8211; Icka Erlichsona &#8211; Żyda ze Starachowic który w 1939 r. szukał schronienia w ZSRS. W styczniu 1940 r. trafił on do obozu w Starobielsku i był świadkiem jak wiosną zaczęto wywozić stamtąd polskich oficerów na rozstrzelanie. Sam Erlichson został ze Starobielska wywieziony do łagru nr 9, zlokalizowanego w okolicach Katynia. Według niego był to jeden z kilku obozów pracy działających w tym lesie. W obozie nr 9 przebywało około 8 tys. więźniów, głównie polskich wojskowych. W innych obozach w lesie katyńskim przetrzymywani byli głównie obywatele sowieccy. Kisielewski stawia tezę że w tamtejszych łagrach wiosną 1941 r. przebywało jeszcze około 16 tys. Polaków, głównie szeregowców i podoficerów.</p>
<p>W obliczu niemieckiej inwazji Sowieci ewakuowali część polskich więźniów w regiony odległe od zachodniej granicy, większość pozostała w nadgranicznych obozach. Udokumentowany przez historyków jest fakt że w chaosie pierwszych dni wojny NKWD zamordowało 35 tys. z 40 tys. osób które w czerwcu 1941 r. znajdowało się w więzieniach i obozach sowieckiej strefy okupacyjnej. Tak też się działo w łagrach z okolic Smoleńska. Kisielewski powołuje się też na informacje zebrane przez <strong>Olega Zakirova</strong> &#8211; w 1990 r. dotarł on do wieśniaka z okolic Katynia który był naocznym świadkiem masowych egzekucji polskich więźniów w lecie 1941.</p>
<p>Pewne dane na temat liczby Polaków którzy do lata 1941 r. przetrzymywani byli w okolicach Smoleńska można też znaleźć w dokumentach sowieckich, a mianowicie w raporcie z prac przy budowie tamtejszego lotniska i dróg. W raporcie z czerwca 1941 r. napisano że na budowie pracowało 225 tys. obywateli sowieckich i 16 tys. polskich wojskowych, w tym oficerowie. Niewielka część z nich została przez NKWD ewakuowana za zachód, większość &#8211; zamordowana. Kisielewski stawia tezę że ich ciała zostały pochowane na zachód od Smoleńska ale poza lasem katyńskim.</p>
<p>Książka ‘Zatajony Katyń 1941’ ukazała się nakładem wydawnictwa Rebis.</p>
<p><strong>kk/pap /6.4.2011/</strong></p>
<p><strong>Tadeusz Antoni Kisielewski (ur. 1950) </strong>- politolog i analityk stosunków międzynarodowych, pracował w Polskiej Akademii Nauk i na Uniwersytecie Jagiellońskim, autor m.in. książek Nowy konflikt globalny (1993), Średnioterminowe perspektywy rozwoju sytuacji geostrategicznej: Rosja &#8211; Chiny &#8211; NATO (2002), Zamach. Tropem zabójców generała Sikorskiego (2005), Katyń. Zbrodnia i kłamstwo (2008) i Zatajony Katyń 1941 (2011)</p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>W sierpniu Włodzimierz Wołyński</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/1.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6641" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/1-300x164.jpg" alt="" width="240" height="131" /></a>W sierpniu polscy archeolodzy rozpoczną prace ekshumacyjne we Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie gdzie spoczywają szczątki Polaków rozstrzeliwanych przez NKWD</strong></p>
<p><strong>Tylko szczegółowe badania na które brakuje pieniędzy mogą potwierdzić czy są to &#8211; jak wszystko wskazuje – ofiary z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej. Konieczne będzie też godne upamiętnienie ofiar sowieckiej zbrodni</strong></p>
<p><strong>W trakcie prac ukraińskich archeologów badających nawarstwienia kulturowe we Włodzimierzu Wołyńskim od wczesnego średniowiecza do czasów współczesnych &#8211; na głębokości ok. 1 metra w trzech rzędach znaleziono pełne szkielety ok. 50 osób. W sumie może być tam pochowanych nawet więcej niż kilkuset naszych rodaków.</strong></p>
<p>Jak mówi <strong>prof. Andrzej Kola</strong> <strong>z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu</strong> który wraz z ukraińskimi archeologami oraz przedstawicielami Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa uczestniczył w oględzinach grodziska we Włodzimierzu, na podstawie wstępnych oględzin przedmiotów zalegających pomiędzy szczątkami <strong>można stwierdzić że są to głównie ofiary polskie</strong>. <strong>Prawdopodobnie z końca czerwca 1941 r., a więc okresu kiedy Niemcy uderzali na ZSRS.</strong></p>
<p>- <strong>Bez precyzyjnego datowania nie możemy z całą pewnością powiedzieć że są to ofiary z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej. Mogą to tylko potwierdzić szczegółowe badania. Znamy przynajmniej częściowo lokalizację jamy grobowej, a szczątki są częściowo już odsłonięte. Teraz pozostaje określenie zasięgu grobu i przeprowadzenie metodycznej, pełnej ekshumacji</strong> – mówi Kola.</p>
<p>Na dalsze prace we Włodzimierzu Wołyńskim konieczne są pieniądze. Niewykluczone że obok już odkrytych jest tam znacznie więcej masowych grobów Polaków. Ich lokalizację i zasięg potwierdzą badania archeologiczne przeprowadzone polskimi metodami. To z kolei pozwoli na ustalenie programu dalszych prac ekshumacyjnych w tym miejscu.</p>
<p>Jak uważa prof. Kola &#8211; wstępne porozumienie z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zakłada że rada częściowo sfinansuje eksplorację mogił we Włodzimierzu Wołyńskim z udziałem polskich ekspertów.</p>
<p>- <strong>Ustaliliśmy wstępnie program współpracy. Zaproponowałem rozpoczęcie prac od połowy sierpnia do połowy września br., na co strona ukraińska przystała. Jeżeli ROPWiM wyrazi zgodę, wraz z grupą polskich archeologów która obecnie pracuje w Bykowni, w sierpniu będziemy mogli rozpocząć prace we Włodzimierzu Wołyńskim</strong> &#8211; zapowiada Kola.</p>
<p>Celem prac polskich archeologów i antropologów we współpracy z archeologami ukraińskimi będzie potwierdzenie ponad wszelką wątpliwość że są to szczątki polskich ofiar.</p>
<p>- <strong>Na razie wszystko na to wskazuje ponieważ wśród wydobytych przedmiotów są polskie guziki wojskowe oraz polskie monety</strong> &#8211; mówi prof. Kola.</p>
<p><strong>Według archeologów z Instytutu Archeologii Narodowej Akademii Nauk Ukrainy oględziny szczątków świadczą że ofiary zostały zabite strzałem w tył głowy, a ich ręce były skrępowane drutem kolczastym, co do złudzenia przypomina sposób mordu polskich oficerów w Katyniu.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/24.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-6642" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/05/24.jpg" alt="" width="200" height="136" /></a>Pilnego dofinansowania prac archeologiczno-ekshumacyjnych we Włodzimierzu Wołyńskim z zasobów rządowych oraz godnego pochowania spoczywających tam szczątków domagała się od premiera opozycja. Posłowie PiS w interpelacji do szefa rządu stwierdzili m.in. że koszty prac archeologicznych szacowane na mniej więcej 150 tys. zł strona polska jest w stanie wyasygnować bez kłopotu.</p>
<p>- <strong>Apelujemy by premier osobiście zainteresował się tą sprawą. Owszem, fajnie jest pograć w piłkę, zrobić szumne otwarcie kolejnego orlika, tymczasem tysiące Polaków oczekuje na odpowiedź, gdzie znajdują się szczątki ich bliskich. Na ten cel państwo polskie musi znaleźć pieniądze. W końcu ci ludzie ginęli za Ojczyznę</strong> &#8211; <strong>argumentuje Dariusz Seliga</strong>, <strong>wiceszef sejmowej Komisji Obrony Narodowej.</strong></p>
<p>Stawia też on tezę że nic nie stoi na przeszkodzie by to polska armia, resort obrony podjęły się poszukiwań grobów polskich żołnierzy. Prace mogłaby objąć mecenatem jedna ze spółek Skarbu Państwa.</p>
<p>- <strong>Skoro na stadion PGE Arena w Gdańsku &#8211; ośrodek premiera Tuska &#8211; za sam szyld Polska Grupa Energetyczna wpłaca ok. 35 mln zł to czy nie można znaleźć spółki Skarbu Państwa która pomoże sfinansować tak szczytne cele i zorganizować godny pochówek naszym rodakom?</strong> – postuluje poseł Seliga.</p>
<p><strong>mk/nd /4.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Katyński Marsz Cieni</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/0bpo21.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5286" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="0bpo21" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/07/0bpo21-300x193.jpg" alt="" width="240" height="154" /></a>Warszawa 2011, niedzielne popołudnie: przed pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie grupa jeńców polskich ze związanymi rękoma wchodzi pod wagon kolejowy z krzyżami. Ktoś narzuca na nią czarny kir, w oddali słychać strzały</strong></p>
<p><strong>Blisko 150 członków grup rekonstrukcyjnych, którzy wcielili się w rolę polskich jeńców zamordowanych w 1940 r. przez NKWD, czwarty raz przeszło wczoraj ulicami Warszawy w Katyńskim Marszu Cieni</strong></p>
<p><strong>- To wyjątkowy sposób na uczczenie ich pamięci – powiedział Jarosław Wróblewski, współorganizator imprezy, członek Grupy Historycznej Zgrupowanie Radosław</strong></p>
<p>W ubiegłym roku szli po kwiatach, którymi usłana była trasa przejazdu konduktu z trumną prezydenta Lecha Kaczyńskiego. &#8211; <strong>Ci, którzy zginęli pod Smoleńskiem, będą już zawsze maszerować razem z nami</strong> &#8211; powiedział Wróblewski.</p>
<p>Marsz ruszył o godz. 15 sprzed Muzeum Wojska Polskiego. Punktem finalnym był pomnik Poległych i Pomordowanych na Wschodzie. Wzięło w nim udział ponad 20 historycznych grup rekonstrukcyjnych z całego kraju.</p>
<p>Przebrani w mundury z międzywojnia młodzi ludzie przeszli w skupieniu Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem, pod Barbakanem, ulicą Długą do placu Krasińskich i stamtąd do pomnika zwanego Golgotą Wschodu.</p>
<p><strong>Podczas trzech postojów: przed kościołem Św. Krzyża, na pl. Zamkowym i na pl. Krasińskich, odczytywano fragmenty korespondencji z obozów w Kozielsku, Starobielsku, Ostaszkowie i zapisków odnalezionych w katyńskich dołach śmierci.</strong> <strong>Przywołano też kilkadziesiąt nazwisk osób z tzw. listy katyńskiej zamordowanych strzałem w potylicę i pogrzebanych w zbiorowych mogiłach w Katyniu, Charkowie i Miednoje.</strong> W trakcie wyczytywania kolejnych nazwisk przy tzw. kamieniu katyńskim na pl. Zamkowym spośród grupy jeńców wstawała kolejna osoba identyfikująca się z osobą z listy i stawiała przy kamieniu zapalony znicz. Obok idących żołnierzy szły też dzieci z sekcji Zawisza grupy Radosław, które rozdawały przechodniom repliki guzików katyńskich. Z kolumną polskich oficerów szli mieszkańcy stolicy, całymi rodzinami, z dziećmi.</p>
<p><strong>Wszyscy na chwilę zatrzymali się przy tzw. Kanonii, domu w którym mieszkał śp. ks. prałat Zdzisław Jastrzębiec Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich, rotmistrz, który cudem uniknął losu swoich kolegów w Katyniu i całe życie walczył o prawdę i zachowanie pamięci o ludobójstwie katyńskim.</strong></p>
<p>Ulicami stolicy przejechał też oryginalny czarnyj woron (ros. czarny kruk, ptak zwiastujący nieszczęście). Tak nazywano charakterystyczny samochód, którym NKWD transportowało jeńców. Jego pojawienie się oznaczało areszt, wywózkę i śmierć w nieznanych okolicznościach i miejscu.</p>
<p><strong>Strzały przed pomnikiem</strong></p>
<p>Był taki szczególny moment wczorajszego marszu: po dojściu do pomnika Poległych i Pomordowanych na Wschodzie grupa ‘jeńców polskich’ ze związanymi rękoma weszła pod wagon kolejowy z krzyżami. Narzucono na nią czarny kir. W oddali słychać było rozlegające się strzały. Symbol śmierci polskich jeńców.</p>
<p>Patronat honorowy nad imprezą sprawowały Komitet Katyński oraz Fundacja Golgota Wschodu. &#8211; <strong>Ten marsz wtopił się w obchody katyńskie, jest ich częścią. To nasz drugi marsz. W roku ubiegłym Katyński Marsz Cieni był bardzo szczególny, nieśliśmy w sobie ból po tych, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem oraz tych polskich oficerów, którzy zostali zamordowani przed 70 laty strzałem w tył głowy. W tym roku jest tak samo. Idąc w tym marszu pragniemy oddać hołd Polakom pomordowanym w Katyniu przez NKWD. Poległo tam wielu policjantów, także z województwa śląskiego. Nasza grupa odtwarza właśnie tę grupę. Oczywiście niesiemy w sobie także ból i pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej </strong>- powiedział <strong>Michał Cieślik</strong>, współzałożyciel Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej ‘Policja Województwa Śląskiego 1922-39’ z Gliwic.</p>
<p><strong>- Od dawna interesuję się historią naszego kraju, dlatego założyliśmy z kolegą to stowarzyszenie, którego jestem współzałożycielem. Jest nas teraz ośmiu członków</strong> &#8211; dodał.</p>
<p>- <strong>Przyszłam tu z mężem i z dziećmi: Martą i Stasiem. Mam nadzieję, że dzieci coś zapamiętają, że słowo Katyń nie będzie im potem obce</strong> &#8211; powiedziała <strong>pani Maria</strong> z Warszawy.</p>
<p>Niedzielną inscenizację zorganizowała Grupa Historyczna Zgrupowanie Radosław, przy współpracy IPN.</p>
<p>- <strong>Instytut Pamięci Narodowej stara się angażować w imprezy edukacyjne. Taki cel ma bez wątpienia to przedsięwzięcie &#8211; Katyński Marsz Cieni. Dzięki zrealizowaniu idei tego marszu nie tylko warszawiacy, ale wszyscy Polacy będą pamiętać o rocznicy mordu na polskich oficerach, akurat w kwietniu, który jest miesiącem pamięci narodowej i w którym obchodzimy 71 rocznicę zbrodni katyńskiej</strong> &#8211; wyjaśnił <strong>Andrzej Arseniuk</strong>, rzecznik IPN.</p>
<p>- <strong>Ideą marszu jest przypomnienie i uczczenie polskich żołnierzy, policjantów, duchownych, wszystkich jeńców wojennych, zamordowanych w 1940 r. w Katyniu, Charkowie i Miednoje na polecenie najwyższych władz ZSRS</strong> &#8211; powiedział <strong>Jarosław Wróblewski</strong>, współorganizator Katyńskiego Marszu Cieni i członek Grupy Historycznej Zgrupowanie Radosław.</p>
<p>- <strong>To milczący, pełen szacunku hołd, jaki oddajemy pomordowanym polskim oficerom. Emocje są wielkie. Wszyscy bardzo to przeżywamy i sporo nas kosztuje iść w kolumnie oficerów skazanych na śmierć. Dotyczy to zresztą nie tylko nas, idących we wrześniowych wojskowych mundurach i szynelach czy mundurach Polskiej Policji Państwowej, ale również tych kolegów, którzy wcielają się w rolę funkcjonariuszy NKWD. To wielkie emocje, widzimy jak wielu warszawiaków wzrusza się na widok idącej w ciszy kolumny polskich jeńców</strong> &#8211; dodał Wróblewski. Jak wspominał, ubiegłoroczny Katyński Marsz Cieni wyruszył 11 kwietnia, dzień po katastrofie smoleńskiej. Trasa marszu skrzyżowała się wówczas z trasą przejazdu z Okęcia do Pałacu Prezydenckiego konduktu z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.</p>
<p>- <strong>Szliśmy wtedy po kwiatach, które mieszkańcy stolicy rzucali na trasie konduktu. Ci którzy zginęli pod Smoleńskiem będą już zawsze iść razem z nami</strong> &#8211; dodał Wróblewski.</p>
<p><strong>aa/nd /4.4.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Nieśli pamięć o 20 tysiącach</h2>
<p><strong>Rozmowa z Tomaszem Karasińskim, komendantem Grupy Historycznej Zgrupowanie Radosław</strong></p>
<p><strong>Dlaczego organizuje i bierze pan udział w imprezie reaktywującej pamięć o zbrodni katyńskiej?</strong></p>
<p>Każda tego typu inicjatywa jest potrzebna, szczególnie teraz, kiedy w mediach pojawiają się sugestie, że dużo osób nic wcześniej o Katyniu nie wiedziało. Moje pokolenie było faszerowane kłamstwem o zbrodni katyńskiej, wmawiano nam, że zrobili to hitlerowcy. Zresztą dziś jest podobnie &#8211; w Rosji cały czas podnoszą się głosy, że zrobili to Niemcy, że nie była to zbrodnia wobec ludzkości. Dlatego wydaje mi się, że każda inicjatywa która mówi o wielkiej eksterminacji Narodu Polskiego, która miała miejsce na Wschodzie, a o której wciąż mówi się za mało lub po prostu się ją fałszuje, jest potrzebna. Dziś mówi się że Katyń to nie było ludobójstwo, tak samo jak zamordowanie tysięcy Polaków deportowanych przez Sowietów na Wschód.</p>
<p><strong>Marsz przebiega w całkowitym skupieniu i ciszy. To robi przejmujące wrażenie.</strong></p>
<p>To symbolizuje ból, cierpienie, ale i dumę z tego, że się jest Polakiem. To ból za ponad 20 tysiącami przedstawicieli polskiej elity, która została nam zabrana w 1940 r. przez Sowietów. Marsz Cieni ma być wyrażeniem naszego szacunku dla ich pamięci. Niesiemy w nim pamięć ponad 20 tysięcy oficerów zamordowanych przez sowieckie NKWD, nie tylko w Katyniu, Charkowie, Miednoje, ale też w Twerze, Bykowni i wielu innych miejscach o których do dziś nie wiemy.</p>
<p><strong>Rok temu marsz odbywał się dzień po katastrofie smoleńskiej. Szliście państwo po kwiatach rzucanych przed trumnę z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.</strong></p>
<p>Tamten marsz był bardzo szczególny. Zmieniliśmy wtedy jego formułę. Nikt z chłopców, którzy odtwarzają formację NKWD, nie odważył się ubrać w ten mundur. Szła tylko grupa identyfikująca się z polskimi jeńcami.</p>
<p><strong>Dlaczego?</strong></p>
<p>Żadnych argumentów ze strony tych chłopaków nie było. Katastrofa, jaka wydarzyła się 10 kwietnia, była jednak zbyt świeża, wiele rzeczy było niejasnych, było zbyt dużo niewiadomych, które zresztą powtarzają się do dziś i pewnie będą powtarzać się przez kolejnych 50-60 lat. Być może nigdy prawdy o 10 kwietnia się nie dowiemy. Chciałbym też przypomnieć że patronem ubiegłorocznego marszu był pan Czesław Cywiński, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, który zginął w tej katastrofie. Bardzo chciały być z nami także inne ofiary: pan Stefan Melak, przewodniczący Komitetu Katyńskiego i pani Katarzyna Piskorska, której ojciec zginął w Charkowie. Zapewniali nas że na pewno na Marsz Cieni zdążą wrócić. Nie wrócili. Właśnie ze względu na nich zdecydowaliśmy, że jednak ten marsz w roku ubiegłym powinien się odbyć.</p>
<p><strong>Jakie macie przesłanie dla ludzi, którzy tego dnia mijają was na ulicy?</strong></p>
<p>By zachowali pamięć o przedstawicielach polskiej elity, która zginęła od strzału w tył głowy. By pamiętali, że ta zbrodnia dokonana na Rzeczypospolitej, jaka została dokonana w 1940 r., nie została jeszcze rozliczona.</p>
<p><strong>rozm. aa/nd /4.4.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>X Motocyklowy Rajd Katyński</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/1.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1570" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/1-300x124.jpg" alt="" width="256" height="102" /></a>X Rajd Katyński zakończony. W Warszawie na pl. Marszałka Piłsudskiego w sobotę, 2 października 2010, nastąpiło uroczyste zakończenie rajdu.</p>
<p>X Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński wyruszył z placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie w sobotę 28 sierpnia. W tym roku trasę 6 000 km pokonało ponad 120 motocyklistów z całej Polski i z zagranicy. Rajd Katyński trwał 3 tygodnie i zakończył się 18 września</p>
<p>Trasa X Rajdu Katyńskiego przebiegała przez Litwę, Białoruś, Rosję, Ukrainę i Polskę, przez następujące miasta: Sokółka – Wilno – Kopciowo – Koniuchy – Ponary – Zułów – Oszmiana – Bogdanowo – Mińsk (Kuropaty) – Mohylew – Katyń – Kłuszyn – Miednoje – Moskwa – Kursk – Charków – Kijów (Bykownia) – Żytomierz – Berdyczów – Winnica – Bar – Kamieniec Podolski – Chocim – Jazłowiec – Huta Pieniacka (I Motocyklowy Zlot w Hucie Pieniackiej) – Lwów – Żółkiew – Warszawa (zakończenie rajdu).</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/2.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1571" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/2-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Już dziesiąty raz jedziemy na Wschód, aby spotkać się z żyjącymi tam Polakami, straszliwie doświadczonymi przez historię, którzy tak jak i my ogromnie kochają Polskę i tęsknią za nią.</strong> Chcemy oddać hołd pomordowanym na Wschodzie Polskim Bohaterom; odwiedzić miejsca dla nas &#8211; Polaków – najważniejsze, a wśród nich: Katyń, Miednoje, Kuropaty, Bykownię, a także Hutę Pieniacką na Ukrainie, wioskę, której mieszkańców lutym 1944 r. wymordowały oddziały UPA i SS Galizien. Tam zorganizujemy pierwszy zlot motocyklowy, aby symbolicznie na jeden dzień miejsce to ożyło – mówił przed wyjazdem <strong>Wiktor Węgrzyn, komandor Rajdów Katyńskich, ich pomysłodawca i organizator.</strong></p>
<p>X Rajd jest wyjątkowy nie tylko pod względem czasu trwania i rekordowej liczby uczestników, ale i ze względu na dodatkowe, niezwykle ważne miejsce na trasie – teren lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem, gdzie 10 kwietnia br. miała miejsce katastrofa samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim. <a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/3.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1572" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="WARSZAWA MOTOCYKLOWY RAJD KATYÑSKI PRZYWITANIE" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/3-300x203.jpg" alt="" width="300" height="203" /></a>Wśród ofiar tej tragedii było 5 członków Komitetu Honorowego Stowarzyszenia Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego: prezydent Rzeczpospolitej Polskiej śp. Ryszard Kaczorowski; prezes Instytutu Pamięci Narodowej śp. Janusz Kurtyka; szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego śp. gen. Franciszek Gągor; kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych śp. minister Janusz Krupski; prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska śp. Maciej Płażyński. Motocykliści złożą tam wieniec i oddadzą hołd tym, którzy zginęli. Stamtąd pojadą na groby polskich oficerów pomordowanych w katyńskim lesie.</p>
<p>X Rajd Katyński, jak co roku, rozpoczęła uroczystość przygotowana przez Garnizon Warszawski Wojska Polskiego. Wyjeżdżających pożegnał ks. Stanisław Żarski, administrator Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, a towarzyszą im bliscy osób pomordowanych na Wschodzie oraz Powstańcy Warszawy. W tym roku w Rajdzie Katyńskim udział bierze rekordowa liczba uczestników. Na 3 tygodniowy wyjazd zdecydowało się 127 osób, większość z nich pojedzie pierwszy raz.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/41.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1575" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/41-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" /></a>Jadę z kilku powodów. Jednym z nich jest ogromna chęć odwiedzenia miejsc na stałe już związanych z Polską, aby tam być, uścisnąć dłonie naszych rodaków, zobaczyć jak mieszkają, wysłuchać ich opowieści o życiu i wspomnień o Polsce – mówi Wojciech Grzelakowski, który pojedzie na Suzuki Intruder M800. – Poza tym rajd daje poczucie choćby w małym stopniu spłacenia długu wdzięczności względem rodaków, którzy pozostali tam, na Wschodzie, na zawsze. Ma się też wrażenie, że ponad 100 motocykli z powiewającymi biało-czerwonymi flagami daje poczucie przynależności narodowej.</p>
<p>Są jednak tacy uczestnicy, dla których X Rajd Katyński jest kolejnym, w którym biorą udział:</p>
<p>To mój piąty sezon wspólnych wypraw wraz z przyjaciółmi ze Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Dwukrotnie przejechałem całą trasę Rajdu Katyńskiego i dwa razy odprowadzałem motocyklistów na jej części. W tym roku chcę jeszcze raz przeżyć wzruszenia, jakich doświadczyłem podczas wcześniejszych wyjazdów na Wschód. Odwiedzić groby zamordowanych w Katyniu, Miednoje, Charkowie czy Bykowni, ale też spotkać mieszkających na Kresach ludzi. A ludzie żyjący tam, mimo bardzo trudnych warunków bytowych, są piękni, o otwartych sercach i szczerych duszach – mówi Jarosław Barszczewski, jadący Yamahą XJR 1300.</p>
<p>Ważnym punktem Rajdów Katyńskich jest pomoc Polakom na Wschodzie, w tym polskim dzieciom i ich opiekunom. Dzięki zebranym datkom podczas organizowanego już od lat zlotu motocyklowego na Jasnej Górze Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński m.in.: zasponsorowało przyjazd białoruskich dzieci do Polski, ufundowało mundurki dla polskich harcerzy na Wschodzie, wyposażyło w polskie książki kilkanaście bibliotek na Wschodzie, a także ufundowało dwa pomniki Jana Pawła II na Białorusi (w Szumielinie i Miorach). Na Wschód pojadą także zabawki i pluszowe misie przywiezione przez motocyklistów na tegoroczny zlot na Jasnej Górze.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/5.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1576" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="5" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/08/5-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Tradycyjnie podczas Rajdów Katyńskich staramy się pomóc Polakom mieszkającym na Wschodzie, wieziemy ze sobą pomoce szkolne, zabawki, słodycze, ale przede wszystkim polską literaturę. Dzięki tym książkom nasi rodacy mają kontakt z polskim językiem, a to dla nich niezwykle ważne. Każdy najmniejszy nawet polski akcent, naszywkę, znaczek traktują jak relikwię. Powiewające przy naszych motocyklach polskie flagi są dla nich prawdziwie wzruszającym widokiem – mówi Wiktor Węgrzyn.</p>
<p><strong>/20.9.2010/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Przypominamy Katyń i Kresy</h2>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-515" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="KATYN-89-WEGRZYN" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/05/KATYN-89-WEGRZYN.jpg" alt="" width="180" height="240" /><strong>Rozmowa z Wiktorem Węgrzynem, pomysłodawcą i organizatorem Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego, odbywającego się pod patronatem m.in. Prymasa Polski ks. kard. Józefa Glempa, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego i prezesa IPN Janusza Kurtyki</strong></p>
<p><strong>To już VIII Rajd Katyński, a jak doszło do pierwszego?</strong></p>
<p>Przeżyłem wiele lat na emigracji w USA. Miałem tam szczęście spotkać żołnierzy polskich, którym udało się z armią Andersa opuścić Rosję Sowiecką i dostać do Ameryki, bądź dotrzeć tam poprzez niemieckie obozy. Poznałem wybitnych Polaków – mjr. Błaszczaka ‘Roga’, obrońcę Starówki w Powstaniu Warszawskim, cichociemnego płk. Szternala ‘Zrywa’, ostatniego dowódcę Mokotowa, płk. Niedzielskiego ‘Żywiciela’ z Żoliborza, Władka Kołacińskiego ‘Żbika’, jednego z dowódców Brygady Świętokrzyskiej i wielu innych. Zrozumiałem co utraciliśmy w Katyniu. Utraciliśmy tam nasze rycerstwo. Jesteśmy obecnie narodem plebejskim, nie mamy inteligencji&#8230; To ogromna degradacja. Proszę posłuchać obrad Sejmu, czy tych ‘dyskusji’ w telewizji&#8230; Sprawa Katynia była bardzo ważna na emigracji. Tam żyli koledzy tych, których wymordowano.</p>
<p><strong>Po 30 latach w USA wrócił pan do Polski i?&#8230;</strong></p>
<p>Pomyślałem o motocyklowym rajdzie katyńskim. Spotkałem się o dziwo z niechęcią!&#8230; Najpierw powiedziałem o tym Wojciechowi Ziembińskiemu, już nieżyjącemu, słynnej postaci opozycyjnej. Ziembiński na to: Co, z tą hołotą do Katynia!?&#8230; Tyś oszalał!&#8230; Później poszedłem z tym do także już nieżyjącego księdza Zdzisława Peszkowskiego, cudownie ocalałego więźnia Kozielska. Ks. Peszkowski był zachwycony. Powiedział: ‘To fantastyczny pomysł! We wszystkim ci pomogę’. I pomógł. Do pierwszego rajdu doszło w 2001 r.</p>
<p><strong>Jaki jest główny cel rajdu?</strong></p>
<p>Oficjalny cel jest w nazwie – zbrodnia katyńska. Dla mnie celem jest też przypominanie o wszystkich zbrodniach, o losach Kresów. Dla mnie ważni są w tym rajdzie Polacy, którzy tam pozostali. Przeżywamy niezwykłe spotkania. Zawsze są na nich łzy. To wspólne śpiewanie piosenek żołnierskich i patriotycznych. Nawet Rosjanie przychodzą. Ale przede wszystkim celem jest pokazanie polskiego losu na Kresach. Kiedy zapowiadamy, że tam jedziemy, miejscowe władze bardziej dbają o nasze cmentarze. Wszędzie mówimy o zbrodniach i ludobójstwie komunistycznym. Mamy zawsze wiele wieńców, bo tam jest mnóstwo polskich grobów.</p>
<p><strong>Rajd nazywa się międzynarodowy, to znaczy, że biorą w nim udział osoby z różnych krajów?</strong></p>
<p>Tak, jechali z nami już motocykliści z USA, Niemiec, Kanady, Danii, Austrii, a nawet Hongkongu. Naszą wielką entuzjastką jest dyplomatka kanadyjska Diana Godard. A na trasie spotykamy motocyklistów Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, Łotyszy. Mamy wspólne ogniska.</p>
<p><strong>Kim są uczestnicy rajdu?</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/05/KATYN-64-LOGO-RAJDU.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-258" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="KATYN-64-LOGO-RAJDU" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/05/KATYN-64-LOGO-RAJDU-300x224.jpg" alt="" width="240" height="179" /></a>Są z całej Polski. Zawodowo bardzo różnie, jest górnik, architekt, marynarz, pięciu pilotów LOT, są księża, chyba nie ma zawodu, który nie jest obecny w rajdzie. Nie ma&#8230; dziennikarzy. Dziennikarze skądś wiedzą, że&#8230; nie należy jeździć.</p>
<p><strong>Kiedy najpóźniej można się zapisać do waszego rajdu?</strong></p>
<p>Na trzy miesiące przed wyjazdem. Wszystkiego można się dowiedzieć na naszej stronie <a href="http://www.rajdkatynski.net/" target="_blank">www.rajdkatynski.net</a>.</p>
<p><strong>To spory wydatek dla uczestników?</strong></p>
<p>To najtańsze wakacje z możliwych. Podobne wakacje w Polsce, dwa tygodnie jazdy motocyklem, są znacznie droższe. Benzyna w Rosji jest o połowę tańsza, na Białorusi też jest tania, na Ukrainie też tańsza. Mamy taki furgon prowiantowy, mamy mechanika samochodowego, który lubi gotować i zawsze jakąś kolację upitrasi. Zawsze jest jedzenie, nikt nigdy nie jest głodny.</p>
<p><strong>Przed rajdem zbieracie się w Świątyni Opatrzności Bożej. Dlaczego tam?</strong></p>
<p>Bo to miejsce szczególne. Tam jest grób ks. Peszkowskiego – naszego patrona i wielkiego przyjaciela.</p>
<p><strong>Rajd rozpoczynacie uroczyście przed Grobem Nieznanego Żołnierza, potem składacie wieńce pod pomnikami Piłsudskiego, Katyńskim na pl. Zamkowym i ks. Skorupki na Pradze. A trasa na początek wiedzie przez Wilno i Miory na Białorusi. To ważne miejsca dla Polaków.</strong></p>
<p>Tak. To są historyczne Polskie Kresy. Tam, w Wilnie, Miorach, Pińsku, Sarnach, Tarnopolu, Lwowie, każdy kamień mówi po polsku. Zostały po nas cmentarze, zrujnowane pałace, ale są i ludzie przyznający się do polskości. Kiedy wjeżdża 100 biało-czerwonych chorągiewek na naszych motocyklach – zawsze są łzy. W tym roku pojechałem na pielgrzymkę do Bucławia. To takie katolickie sanktuarium narodowe na Białorusi. To była, oczywiście, kiedyś Polska. Jest tam wielki kościół, który pozostał. Przychodzą tam pielgrzymki po 30 tysięcy ludzi, wszyscy Polacy. Bo katolicy na Białorusi, to Polacy. Liturgia jest po białorusku, rosyjsku, a Lud Boży mówi po polsku.</p>
<p><strong>Potem jedziecie do Katynia?</strong></p>
<p>Mieszkamy jeszcze w Orszy. Zaprosił nas tam tamtejszy ksiądz. Potem jedziemy do Katynia. Jesteśmy tam dwie noce. Zapalimy znicze, później mamy spotkania z dziećmi polskimi w szkołach i rosyjskimi w sierocińcu. Na koniec na cmentarzu jest uroczysta Msza Święta, przy zniczach po zmroku, co robi ogromne wrażenie. Później także na części prawosławnej składamy wieńce. Był z nami raz pop, a teraz nie wiem, czy będzie, bo się trochę boją. Zostawiamy wieniec: Szlachetnym Rosjanom &#8211; Ofiarom Ludobójstwa Komunistycznego &#8211; Polscy Motocykliści. Potem jedziemy do Miednoje, na cmentarz. W Miednoje jesteśmy jedną noc i jedziemy do Moskwy.</p>
<p><strong>Do Moskwy pojechać z takim rajdem trzeba mieć odwagę?</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/05/KATYN-78-SZTAND-RAJDU.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-517" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="KATYN-78-SZTAND-RAJDU" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/05/KATYN-78-SZTAND-RAJDU.jpg" alt="" width="200" height="150" /></a>Wszystkie nasze rajdy przejeżdżały przez Moskwę. Będziemy w Moskwie ósmy raz. Ostatnie dwa lata trafialiśmy na jakieś ich święta, więc nie dało się przejechać koło Kremla. Trzeba było jechać obwodnicą, do Kremla szliśmy piechotą. A wcześniej zawsze mieliśmy na pl. Czerwonym sfotografowane motocykle. Nie było problemów. Na całej trasie ludzie są bardzo życzliwi. Jedziemy przez Rosję z chorągiewką polską, ale i rosyjską. ‘My prijechali pa drużbu’ – mówimy im.</p>
<p><strong>Następnie jest Kozielsk i Orel – gdzie więziono Polaków.</strong></p>
<p>Tak. Zamordowani w Katyniu byli zgromadzeni w obozie w Kozielsku. Tam jest bardzo trudny dojazd, ze względu na rozwaloną drogę, ale chcemy tam pojechać.</p>
<p><strong>Potem m.in. Bykownia. Tam też są polskie groby.</strong></p>
<p>Po przekroczeniu granicy jedziemy do Kijowa, do Bykowni. Wszędzie są polskie groby. Tam nie ma miejsca, gdzie by nie było polskich grobów. W Bykowni przez dwa ostatnie rajdy paliliśmy ognisko i śpiewaliśmy żołnierskie piosenki nad rozkopanymi mogiłami, czaszki leżały w workach przed nami, bo akurat przeprowadzano ekshumacje.</p>
<p><strong>Na koniec jest Lwów?</strong></p>
<p>Tak, ale po drodze mamy jeszcze Bar, Berdyczów, Brahiłów. Brahiłów, to polska wioska, tam wszyscy mówią po polsku. Ludzie są w niej niezwykle serdeczni. Brahiłów leży na uboczu, tam nikt poza nami z Polski nie przyjeżdża. Tamtejszy cmentarz, to dla nich święte miejsce, na którym jest grób chyba 14 żołnierzy z 1920 r. Cmentarz bardzo zadbany. Nasz przyjazd, to dla nich wielkie wydarzenie. Witają nas chlebem i solą. Teraz chcemy zostać tam na noc, rozstawić namioty, pośpiewać. No i Lwów, cmentarz Orląt, Wzgórza Wuleckie, gdzie Niemcy zabijali polskich profesorów. Tam składamy wieniec. Potem jeszcze Żółkiew, bo pamiętamy o hetmanie Żółkiewskim. Tam się już rozwiązujemy. Każdy jedzie na swoje przejście graniczne w kierunku swego domu.</p>
<p><strong>Ilu was jedzie w tym roku?</strong></p>
<p>Jest nas 97 osób, motocykli trochę mniej, bo na niektórych jedzie nas po dwóch. Motocykli jest ponad 80, a to już armada. W zeszłym roku było 100 motocykli i kolumna rozciągała się na 5 km. Jak jedziemy wieczorem, widok jest niezwykły, tam na wschodzie zupełnie nieznany. W 2002 r. pojechaliśmy do Kłuszyna, na miejsce naszej największej bitwy, większej od Grunwaldu, większego zwycięstwa. Potem hetman Żółkiewski zajął Moskwę. W tym roku wszyscy uczestnicy rajdu będą mieć na sobie jednakowe kamizelki z nazwą rajdu.</p>
<p><strong>14 września rajd się kończy, ale uroczyste zakończenie będzie dopiero 4 października w Warszawie na pl. Piłsudskiego?</strong></p>
<p>Tak. Na początek o godz. 10 Msza Święta w katedrze polowej, na godz. 12 pojedziemy na pl. Piłsudskiego i tam będzie rozdanie symbolicznych nagród dla uczestników. Zawsze, albo wojsko, albo policja, przysyła orkiestrę.</p>
<p><strong>W TV Trwam widziałem piękny reportaż z waszego, motocyklowego Zlotu Gwiaździstego na Jasnej Górze. Co roku jeździcie na Jasną Górę?</strong></p>
<p>Tak. To zaczęło się przypadkowo. Miałem poważny wypadek w 2003 r. To cud, że żyję. Jechałem 120 km na godz. hondą i zderzyłem się z autem. Obudziłem się w szpitalu, nic nie pamiętałem. Ale nic mi w sumie się nie stało&#8230; Po tygodniu wyszedłem ze szpitala, wszystko wróciło do normy. I kiedyś powiedziałem ks. Peszkowskiemu, że pójdę piechotą do Częstochowy. A ks. Peszkowski mówi: ‘Jedź motocyklem. Weź kolegów ze sobą i jedźcie motocyklami’. Tak zrobiłem. Pierwszym razem przyjechało ok. 70-100 motocykli, uczestników Rajdu Katyńskiego, choć lało strasznie. Myślałem że to się nie przyjmie, ale wszyscy byli zachwyceni. Za rok było już 700 motocykli, na trzecim 3000, na czwartym, w 2006 r., nie mogłem być, a mimo to przyjechało 12.5 tys. motocykli! W tym roku lało i myślałem, że będzie klęska, a było 15 tys. motocykli! Coś niesamowitego! Paulini są zachwyceni, żadnych problemów z dyscypliną. Jeżeli pogoda dopisze, w przyszłym roku będzie 20 tys. jak nic.</p>
<p><strong>rozm. Cezary Dąbrowski /30.8.2008/</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/05/x-rajd-katynski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pół Europy szukało bandyty z Polski</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/05/straszna-zbrodnia-w-legionowie/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/05/straszna-zbrodnia-w-legionowie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 04:32:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=11787</guid>
		<description><![CDATA[Włoska policja zatrzymała w Rzymie 36-letniego Polaka poszukiwanego od 2011 r. w związku z brutalnymi napadami na terenie Austrii i Belgii. Arkadiusza D. poszukiwali funkcjonariusze kilku policji europejskich oraz Europolu &#8211; poinformowała Komenda Główna Policji Jak wynika z informacji przekazanych do Biura Kryminalnego KGP przez policjantów z Austrii &#8211; 36-letni Arkadiusz D. w marcu 2011 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/wł.pol_..jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-13030" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="wł.pol." src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/wł.pol_.-300x219.jpg" alt="" width="210" height="153" /></a>Włoska policja zatrzymała w Rzymie 36-letniego Polaka poszukiwanego od 2011 r. w związku z brutalnymi napadami na terenie Austrii i Belgii. Arkadiusza D. poszukiwali funkcjonariusze kilku policji europejskich oraz Europolu &#8211; poinformowała Komenda Główna Policji</strong></p>
<p><strong>Jak wynika z informacji przekazanych do Biura Kryminalnego KGP przez policjantów z Austrii &#8211; 36-letni Arkadiusz D. w marcu 2011 razem z trzema wspólnikami dokonał napadu na prywatną posesję pod Wiedniem</strong></p>
<p><span id="more-11787"></span><strong>- Łupem przestępców padły wtedy biżuteria, gotówka i porsche. W sumie straty wyceniono na ok. 265 tysięcy euro &#8211; powiedział Karol Jakubowski z zespołu prasowego KGP.</strong></p>
<p><strong></strong>Z relacji poszkodowanych wynikało że sprawcy napadu byli bardzo brutalni. &#8211; <strong>Prowadzący sprawę policjanci i prokuratorzy zakwalifikowali całą czwórkę odpowiedzialną za rabunek jako niebezpiecznych. Niestety, śledztwo prowadzone na terenie Austrii nie przynosiło efektów. Dopiero po kilku miesiącach okazało się że grupa dokonała kolejnego, podobnego skoku na dom jednorodzinny w Belgii. Tam zostali zatrzymani po pościgu i trafili do zakładu karnego</strong> – dodał Jakubowski.</p>
<p>Mężczyznom udało się jednak uciec z więzienia. W sprawę odnalezienia uciekinierów byli zaangażowani policjanci z Austrii, Włoch, Hiszpanii, a całość poszukiwań koordynował Europol. Po pewnym czasie trzech mężczyzn zostało zatrzymanych i z powrotem trafili do więzienia, ale za Arkadiuszem D. urwał się ślad. Wiadomo było tylko że uciekł do Hiszpanii. Często zmieniał miejsce zamieszkania i telefony komórkowe. Policjanci prowadzący poszukiwania zwrócili się o pomoc do polskiej policji.</p>
<p>Komplet materiałów dotyczących 36-letniego trafił do Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego KGP. Według ustaleń polskich policjantów Arkadiusz D. ukrywał się w Rzymie. Informacje o kryjówce natychmiast zostały przesłane do Włoch.</p>
<p>Mężczyzna został zatrzymany na jednym z rzymskich dworców autobusowych. Okazało się że miał przy sobie fałszywe dokumenty – rumuński paszport i prawo jazdy.</p>
<p>Według ustaleń policjantów z Komendy Głównej Policji 36-letni bandyta po przedostaniu się do Włoch nadal kontynuował przestępczy proceder i może okazać się sprawcą kilku innych napadów.</p>
<p><strong>pap /17.V.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Olewnikowie żądają odszkodowania</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/Danuta_Olewnik_wł-Olewnik.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12976" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Danuta_Olewnik_wł Olewnik" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/Danuta_Olewnik_wł-Olewnik-300x197.jpg" alt="" width="210" height="138" /></a>Rodzina Olewników żąda przeprosin i wpłaty 600 tys. zł na wspierającą ofiary porwań fundację im. Krzysztofa Olewnika</strong></p>
<p><strong>Gdańska prokuratura uznała roszczenia rodziny Olewników za bezzasadne. Olewnikowie żądają przeprosin i 600 tys. zł za rzekome podawanie przez śledczych nieprawdziwych informacji z postępowania dot. porwania i zabójstwa Krzysztofa</strong></p>
<p>Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku prowadzi śledztwa w których ustalane są nieznane okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz badane nieprawidłowości przy dotychczasowych postępowaniach.</p>
<p>25 kwietnia pełnomocnik prawny rodziny Olewników, Janusz Kaczmarek, wystosował do PA w Gdańsku przedsądowe wezwanie w którym &#8211; w imieniu swoich klientów &#8211; zażądał wypłaty 600 tys. zł zadośćuczynienia oraz odwołania nieprawdziwych &#8211; zdaniem rodziny &#8211; informacji ze śledztwa, zdementowania niepotwierdzonych medialnych pogłosek o sprawie i przeprosin za krzywdy których w związku z tym doznała rodzina.</p>
<p>Przed trzema tygodniami w trakcie konferencji prasowej, na której poinformowano o roszczeniach, Danuta Olewnik mówiła m.in. o przeszukaniach które miały miejsce w listopadzie ub.r. w domach członków rodziny. Jej zdaniem przeszukania odbyły się ‘na podstawie subiektywnego wyboru materiału dowodowego, niepotwierdzonego w śledztwie’. Mówiła że nieprawdą jest by rodzina zataiła jakieś dowody. Zarzuciła też prokuraturze że ta jest odpowiedzialna za przecieki ze śledztwa.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/2-3.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12980" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/2-3-300x300.jpg" alt="" width="168" height="168" /></a>PA w Gdańsku zajmuje się sprawą Krzysztofa Olewnika od maja 2008 r.</strong> Gdańscy prokuratorzy przeprowadzili m.in. powtórną analizę akt oraz dowodów zebranych w czasie dotychczasowych postępowań w tej sprawie. Przeprowadzono też ponowne przesłuchania osób związanych ze sprawą oraz przeszukania istotnych dla śledztwa miejsc. Efektem pracy śledczych było m.in. znalezienie nowych dowodów oraz zlecenie ekspertyz, których wyniki sprawiły że prokuratorzy nabrali wątpliwości czy porwanie Olewnika rzeczywiście miało taki przebieg jak dotychczas sądzono. Śledczy postanowili sprawdzić czy nie zostało ono np. sfingowane.</p>
<p>17 listopada ub.r. śledczy przeprowadzili też przeszukania w domach rodziny Olewników. Zdecydowali się na nie bo podejrzewali że rodzina Olewników nie przekazała wszystkich dowodów które mogły być istotne dla sprawy. Wszystkie osoby u których odbyły się przeszukania złożyły zażalenia na te czynności. Po zapoznaniu się ze sprawą Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe uznał że ‘przeszukania odbyły się zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego, w sposób prawidłowy’.</p>
<p><strong>Do porwania Krzysztofa Olewnika doszło w październiku 2001 r.</strong> Sprawcy kilkadziesiąt razy kontaktowali się z jego rodziną, żądając okupu. W lipcu 2003 r. porywaczom przekazano 300 tys. euro, jednak Krzysztof Olewnik nie został uwolniony. Jak się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany. Jego ciało zakopano w lesie w pobliżu miejscowości Różan (Mazowieckie). Odnaleziono je w 2006 r., a w 2010 r. &#8211; po ekshumacji na cmentarzu w Płocku i badaniach genetycznych &#8211; ostatecznie potwierdzono tożsamość ofiary.</p>
<p>Proces ws. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika toczył się od października 2007 do marca 2008. Na ławie oskarżonych zasiadło w sumie 11 osób. SO w Płocku skazał wtedy dwóch zabójców Olewnika &#8211; Sławomira Kościuka i Roberta Pazika &#8211; na kary dożywotniego więzienia. Ośmioro skazano na kary od roku więzienia w zawieszeniu do 15 lat pozbawienia wolności; jednego z oskarżonych sąd uniewinnił. Trzech sprawców porwania i zabójstwa Olewnika popełniło samobójstwo w zakładach karnych. Sprawę badała sejmowa komisja śledcza, która ujawniła liczne nieprawidłowości w pracy policji i prokuratury.</p>
<p><strong>pap /15.V.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Zarabiają na pigułkach z ciał dzieci</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/to2.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12854" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="to" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/to2-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Celnicy z Korei Południowej odkryli tysiące pigułek wypełnionych sproszkowanymi ludzkimi ciałami &#8211; poinformował dailymail.co.uk. Pastylki te są uważane w tym kraju za cudowny środek leczący wszystkie choroby</strong></p>
<p><strong>Cały proceder rozpoczął się w Chinach gdzie skorumpowany personel medyczny pozyskiwał ciała zmarłych dzieci. Zwłoki były następnie suszone i przekształcane w puder, który mieszano z ziołami w celu ukrycia prawdziwego składu produktu</strong></p>
<p>Pierwsze makabryczne doniesienia zaczęły docierać do władz już w sierpniu. Pomimo wszelkich prób zatrzymania tej przestępczej działalności transporty kapsułek wciąż są przemycane do Korei Południowej. Sprawę utrudnia fakt że chińska medycyna alternatywna ma swoich zwolenników na całym świecie. Powszechnie stosuje się np. ludzkie łożysko w celu pobudzenia układu krążenia.</p>
<p><strong>Największe azjatyckie autorytety medyczne są zgodne co do tego że jeżeli handel feralnymi pigułkami nie zostanie powstrzymany, to wkrótce dilerzy przeniosą swoją działalność do internetu i znajdą odbiorców na całym świecie.</strong></p>
<p><strong></strong><strong>Według ustaleń agencji celnych od sierpnia zeszłego roku wyprodukowano 17 tys. kapsułek. ‘San Francisco Times’ poinformował że przeprowadzono dokładne badania składu preparatu. Pigułki w 99.7 procent wypełnione były materiałem ludzkim. Na podstawie testów genetycznych możliwa jest identyfikacja płci dzieci.</strong></p>
<p><strong></strong><strong>Pastylki reklamowane były jako środki podnoszące poziom staminy w organizmie. Prawda okazała się jednak okrutna. Kapsułki te nie tylko nie leczą żadnych schorzeń, ale mogą nawet szkodzić zdrowiu z powodu obecności super-bakterii i innych niebezpiecznych substancji.</strong></p>
<p><strong></strong>Aresztowani przemytnicy zaprzeczają jakoby wcześniej znali skład przemycanego produktu lub mieli jakiekolwiek informacje na temat procesu jego powstawania. Wszystkie znalezione przy nich środki zostały skonfiskowane, jednak nie postawiono jeszcze żadnych zarzutów.</p>
<p><strong>Niepokoi fakt że część zidentyfikowanych dzieci pochodziła z tzw. ‘umieralni’ w Chinach. Najmłodsze dzieci są tam pozostawiane na pewną śmierć ponieważ ich rodziny przekroczyły limity urodzeń nałożone przez władze chińskie.</strong></p>
<p><strong></strong><strong>łza/dailymail.co.uk /8.V.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<h2><strong>Zmarł niedoszły policjant</strong></h2>
<p><strong></strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/aaapolicja.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12883" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="aaapolicja" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/aaapolicja-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Nie udało się uratować 20-letniego studenta Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie który trafił wczoraj do szpitala z podejrzeniem sepsy. Sprawą zajął się inspektorat sanitarny</strong></p>
<p>Mężczyzna był studentem pierwszego roku studiów stacjonarnych Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie). Trafił do szpitala wczoraj wieczorem. Niestety, lekarze nie zdołali go uratować. Zmarł około godz. 22. 20-latek mieszkał w akademiku.</p>
<p>&#8216;Zabezpieczono pomieszczenie w którym przebywał student oraz poinformowano osoby które miały bezpośredni kontakt ze zmarłym, by zgłosiły się do konkretnego lekarza&#8217; &#8211; powiedziała podkom. Beata Bekulard, kierownik rektoratu Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.</p>
<p>&#8216;Przebieg kliniczny choroby wskazywał na sepsę. Wyniki badań mikrobiologicznych powinny być znane za kilka dni. To drugi taki przypadek w naszym szpitalu&#8217; &#8211; dodała Bekulard.</p>
<p><strong>int.pl /8.V.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Nałogowy gracz wygrał z kasynem</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kas.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12770" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kas" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kas-300x228.jpg" alt="" width="210" height="160" /></a>Sąd Najwyższy w Portugalii nakazał dyrekcji kasyna w Espinho, na północy kraju, wypłatę odszkodowania nałogowemu hazardziście który przegrał w nim swoje ostatnie pieniądze. Mężczyzna ma otrzymać prawie 83 tys. euro</strong></p>
<p><strong></strong><strong>Decyzja sądu kończy trwający od siedmiu lat proces wytoczony przez uzależnionego od hazardu 37-letniego gracza władzom kasyna. Wcześniej sądy różnych instancji również orzekały na korzyść Portugalczyka, który w pozwie zarzucił kierownictwu kasyna ‘żerowanie na jego słabości’</strong></p>
<p>Sąd Najwyższy w Lizbonie uznał winę władz kasyna które miały ‘umyślnie’ i ‘podstępnie’ zwabiać mężczyznę do lokalu, ‘wiedząc że jest on silnie uzależniony od hazardu’. ‘Dział marketingu zakładu gier w Espinho celowo wysyłał pozywającemu zaproszenia do odwiedzenia lokalu oraz skorzystania z jego usług’ &#8211; stwierdził sąd.</p>
<p>W orzeczeniu wskazano też że nałóg Portugalczyka był tak silny że nie mógł on już nad nim zapanować. Mieszkaniec miasteczka Marco de Canavezes tylko podczas jednego dnia potrafił przegrać 8 tys. euro.</p>
<p><strong>Wpływ na przychylny dla hazardzisty werdykt miał też fakt że kilka tygodni przed dniem w którym stracił on swoje ostatnie pieniądze, osobiście stawił się w siedzibie Państwowego Zakładu Gier (IGJ) z wnioskiem o zakaz wpuszczania go do kasyn na terenie Portugalii. Nałogowiec został włączony do rejestru osób niepożądanych w salonach gier.</strong></p>
<p><strong></strong>Portugalczyk spisał swoje postanowienie po tym jak w poprzednich dwóch latach roztrwonił podczas gry w ruletkę i na automatach 125 tys. euro. Tymczasem już po kilku dniach od złożenia deklaracji zaczął on otrzymywać propozycje odwiedzenia kasyna w Espinho.</p>
<p>Po zakończeniu procesu uzależniony od hazardu Portugalczyk przyznał że udając się do kasyna nie zamierzał złamać swojego postanowienia lecz jedynie skorzystać z jego oferty gastronomicznej.</p>
<p>‘Przez kilka tygodni przedstawiciele kasyna bombardowali mnie serią zaproszeń odwiedzenia lokalu. Dałem się skusić na bezpłatną ofertę potraw z baru i restauracji, z których widoczne były automaty do gier. Później postanowiłem zagrać&#8230;’ &#8211; przyznał mężczyzna.</p>
<p><strong>onet 30.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Tusk cięty i na kierowców</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Mandaty_beda_drozsze_maja_5715728.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12399" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Mandaty_beda_drozsze_maja_5715728" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Mandaty_beda_drozsze_maja_5715728-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Rozmawiasz przez telefon komórkowy podczas prowadzenia samochodu? Dostaniesz nie tylko mandat, ale i 5 punktów karnych. Konto kierowcy obciążą też punkty za parkowanie w miejscu dla osób niepełnosprawnych oraz za wjeżdżanie na skrzyżowanie bez możliwości zjechania</strong></p>
<p><strong>To tylko część zmian jakie czekają kierowców w połowie maja. Wtedy w życie wchodzi nowy taryfikator mandatów. Minister spraw wewnętrznych podpisał właśnie stosowny dokument</strong></p>
<p><strong>Nowy taryfikator jest dość surowy dla kierowców. Rośnie m.in. punktacja za przewożenie dzieci bez fotelika &#8211; z 3 do 6 punktów. Pasażer bez zapiętych pasów to już 4 punkty &#8211; do tej pory jeden.</strong></p>
<p>Nie było punktów za ciągniecie za samochodem np. sanek lub dzieci na wrotkach &#8211; teraz kierowca dostanie aż 5 punktów. Tyle samo zgarnie kiedy zajmie miejsce dla osób niepełnosprawnych oraz kiedy będzie rozmawiać przez telefon komórkowy. Nowością są też dwa punkty za zablokowanie skrzyżowania, kiedy auto wjedzie, a nie będzie mieć miejsca na kontynuowanie jazdy.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/dt.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12902" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="dt" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/dt-300x219.jpg" alt="" width="210" height="153" /></a>Przykładowa punktacja za wykroczenia w ruchu drogowym:</strong></p>
<p>- Parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych &#8211; 5 pkt (dotychczas 0)<br />
- Rozmowa przez telefon komórkowy &#8211; 5 pkt (dotychczas 0)<br />
- Wjeżdżanie między pojazdy jadące w kolumnie &#8211; 2 pkt (dotychczas 0)<br />
- Wjeżdżanie na skrzyżowanie jeżeli na nim lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy &#8211; 2 pkt (dotychczas 0)<br />
- Zakrywanie m.in. świateł, oznaczeń czy tablic rejestracyjnych &#8211; 3 pkt (dotychczas 0)<br />
- Zwiększanie prędkości przez kierującego pojazdem wyprzedzanym &#8211; 3 pkt (dotychczas 0)<br />
- Wyprzedzanie pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym &#8211; 3 pkt (dotychczas 0)<br />
- Utrudnianie lub tamowanie ruchu poprzez niesygnalizowanie lub błędne sygnalizowanie manewru (nieużycie lub niewłaściwe użycie kierunkowskazów) &#8211; 2 pkt (dotychczas 0)<br />
- Przewóz dzieci niezgodnie z przepisami (w szczególności bez fotelika) &#8211; 6 pkt (dotychczas 3)<br />
- Przewożenie pasażerów niezgodnie z przepisami (bez pasów lub bez kasku) &#8211; 4 pkt (dotychczas 1)<br />
- Przewożenie pasażerów w liczbie przekraczającej dopuszczalną a za każdego pasażera przewożonego w niewłaściwy sposób dodaje się 1 pkt &#8211; od 1 do 10 pkt (dotychczas 1)<br />
- Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na oznakowanym przejściu &#8211; 10 pkt (dotychczas <img src='http://zawszepolska.eu/wp-includes/images/smilies/icon_cool.gif' alt='8)' class='wp-smiley' /><br />
- Niezatrzymanie pojazdu w razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej &#8211; 10 pkt (dotychczas 8 pkt)<br />
- Wyprzedzanie na przejściach dla pieszych i przed nimi &#8211; 10 pkt (dotychczas 9)<br />
- Cofanie na drodze ekspresowej lub autostradzie &#8211; 5 pkt (dotychczas 3)<br />
- Niezatrzymanie pojazdu przed znakiem STOP &#8211; 2 pkt (dotychczas 1)</p>
<p><strong>/4.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Dożywocie dla gangsterów</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/al-capone.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12225" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="al capone" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/al-capone-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Na kary dożywotniego więzienia skazał Sąd Okręgowy w Nowym Sączu szefa i trzech członków tzw. gangu Ala Capone, za zabójstwo i zlecenie zabójstwa. Wyrok nie jest prawomocny </strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Ryszard Ch., Michał D. i Tomasz P., którym Prokuratura Apelacyjna zarzuciła bezpośredni udział w zabójstwie oraz Władysław Ch., któremu prokuratura postawiła zarzut zlecenia zbrodni, nie przyznali się do winy</strong></p>
<p>Te same osoby z gangu ‘Ala Capone’ zostały we wrześniu 2005 r. skazane na dożywocie przez Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, jednak wyrok ten został uchylony przez Sąd Najwyższy. Sprawę przekazano wtedy do ponownego rozpatrzenia.</p>
<p>Do morderstwa Jerzego W. miało dojść na przełomie 1997 i 1998 r. W. był figurantem w firmie zarządzanej przez grupę przestępczą. W obawie przed tym że mężczyzna wyda grupę, ‘Al Capone’ miał zlecić jego morderstwo. W. został uduszony, a jego zwłoki ukryto w lesie.</p>
<p><strong>Według prokuratury ‘Al Capone’ był przywódcą jednej z groźniejszych organizacji przestępczych jakie pojawiły się na terenie południowej Polski w latach 90. Członkowie grupy byli bezwzględni, działali z niezwykłym okrucieństwem, chcąc przejąć rynek narkotyków, kontrolować agencje towarzyskie i przestępczość samochodową.</strong></p>
<p><strong>pap /28.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Straszna zbrodnia w Legionowie</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/policja-zdj-auto.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11788" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="policja zdj auto" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/policja-zdj-auto-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Makabryczna zbrodnia w Legionowie pod Warszawą. 37-letni mężczyzna udusił swoją żonę. Potem wywiózł jej ciało do lasu, oblał benzyną i podpalił. Motywem zabójstwa była prawdopodobnie zazdrość<br />
</strong><br />
<strong>Zaginięcie 32-letniej kobiety, mieszkanki jednego z legionowskich osiedli, zgłosiła tydzień temu jej kuzynka. Przełom w śledztwie nastąpił podczas rozmowy funkcjonariuszy wydziału kryminalnego z mężem zaginionej, 37-letnim Pawłem M.</strong></p>
<p>Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia w tej sprawie. Niektóre z nich wzbudziły jednak wątpliwości policjantów. Mundurowi podejrzewali że 37-latek kłamie. Po kilkudziesięciu minutach mężczyzna ‘pękł’ i przyznał się do zabójstwa żony. Ze szczegółami opowiedział o tym co się stało.</p>
<p>Okazało się że między małżonkami od dłuższego czasu narastał konflikt, którego podłożem była zazdrość. To prawdopodobnie było przyczyną kolejnej kłótni, która wybuchła między nimi ze środy na czwartek ubiegłego tygodnia. Doszło do szarpaniny. Paweł M. najpierw uderzył kobietę, a następnie udusił. Ciało żony zawinął w koc, włożył do swego samochodu i wywiózł do lasu w okolicach Palmir. Tam oblał je benzyną i podpalił.</p>
<p><strong>- Mężczyzna wskazał miejsce w którym policjanci znaleźli zwęglone zwłoki kobiety – powiedział podkom. Robert Szumiata z policji w Legionowie</strong>. Pawłowi M. za zabójstwo grozi do 25 lat więzienia, a nawet dożywocie. Sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.</p>
<p><strong>ph/onet /2.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong></strong><strong>Wyłudziła 5 milionów!</strong></h2>
<p><strong></strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/jup_kajdanki_640.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11798" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="jup_kajdanki_640" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/jup_kajdanki_640-300x171.jpg" alt="" width="210" height="120" /></a>Biznesmeni, pogranicznicy, policjanci, urzędnicy, a także&#8230; bezrobotni są na liście osób, od których agentka ubezpieczeniowa Avivy z Przemyśla wyłudziła &#8211; uwaga! &#8211; 5 mln zł &#8211; szacuje prokuratura. 25-letnia kobieta została aresztowana na dwa miesiące</strong><br />
<strong>- Myślałem że afera z Grobelnym z lat 90 już się nie powtórzy. Pomyliłem się &#8211; nie może uwierzyć Jan Michalczyszyn, prokurator prowadzący śledztwo w sprawie oszustw, które – zdaniem prokuratury &#8211; ma na koncie 25-letnia Magdalena B.<br />
</strong><br />
Michalczyszyn przesłuchał na razie kilkanaście osób, które straciły najwięcej na ‘współpracy’ z agentką Avivy. To kwoty rzędu 200, 300, 400 i 800 tys. zł. Lista oszukanych jest znacznie dłuższa, bo prokuratura wie już o ponad 100 osobach, które do tej pory nie odzyskały pieniędzy, a szanse że one do nich wrócą są nikłe.</p>
<p><strong>Wyjątkowa oferta, tylko dla pana<br />
</strong><br />
Historia zaczęła się przed dwoma laty. Magdalena B. prowadziła w Przemyślu biuro ubezpieczeniowe. Miała swoją firmę Pośrednictwo ubezpieczeniowo-finansowe, ale działała pod szyldem giganta ubezpieczeniowego &#8211; firmy Aviva. Sprzedawała polisy. Wpadła na pomysł stworzenia piramidy finansowej. Bez wiedzy Avivy, ale wszystkie dokumenty, które ludziom podsuwała do podpisania, firmowała pieczątkami i logiem właśnie znanego ubezpieczyciela.</p>
<p>Magdalena B. nie mogła narzekać na zarobki. Miesięcznie zarabiała nie mniej niż 10 tys. zł. Klienci, którzy do niej przychodzili, byli pod wrażeniem uroku agentki &#8211; elokwentna i wygadana profesjonalistka. No i jeszcze te dyplomy na ścianie, że jest jednym z najlepszych agentów Avivy na Podkarpaciu. &#8211; <strong>To na ludzi działało</strong> &#8211; opowiadał śledczy.</p>
<p>Kiedy klienci przychodzili zawierać polisy, Magdalena B. roztaczała przed nimi wizję szybkiego i dużego zarobku. Że firma ma taki produkt finansowy, który pozwala biedakowi stać się bogaczem, a bogaczom milionerami. Procent ‘zysków’ kobieta ustalała indywidualnie. Początki były dość skromne. Ktoś wpłacał 1.5 tys. zł, tydzień później odbierał 1.7 tys. zł. &#8211; <strong>Te 200 zł wykładała z własnej pensji, która przecież nie była mała</strong> – mówił prokurator.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/jup_pieniadze_banknoty_zloty_640.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11801" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Polish money" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/jup_pieniadze_banknoty_zloty_640-300x171.jpg" alt="" width="210" height="120" /></a>Albo ktoś wpłacał 10 tys. zł, tydzień później odbierał 11 tys. &#8211; <strong>To wyjątkowa oferta dla pana. Tylko dla pana</strong> &#8211; mamiła klientów agentka.</p>
<p>Dzięki szybkiemu zarobkowi ludzie ci uwierzyli, że wpłacając większe kwoty, mogą więcej zarobić. &#8211; <strong>W pewnym momencie przestała zwracać uwagę ile zarabia na swej zawodowej działalności &#8211; prowizjach od polis. Poświęciła się szukaniu ludzi do piramidy finansowej. To coś nieprawdopodobnego że bez żadnej reklamy potrafiła przyciągać dziesiątki majętnych ludzi</strong> &#8211; opowiadali prokuratorzy.</p>
<p>Co tydzień do Magdaleny B. przychodzili klienci, którzy zostawiali gotówkę, a na drukach Avivy otrzymywali potwierdzenie odbioru pieniędzy. Co się stało z pieniędzmi? Tropi to prokuratura.</p>
<p>B. sądziła że im więcej będzie mieć klientów z grubą gotówką, tym łatwiej będzie jej spłacać tych którzy byli na dole piramidy finansowej. <strong>– Na przykład osoba która wpłaciła 300 tys. zł przyszła po odbiór pieniędzy z obiecanymi odsetkami. Agentka opowiadała że jeżeli pieniądze dłużej poleżą na koncie, to zysk będzie jeszcze większy, np. zarobi się drugi tyle. I ludzie się na to godzili. Rzecz jasna, taka osoba nie odzyskała ani 300 tys. zł, ani nie zarobiła obiecywanych odsetek</strong> &#8211; mówił prokurator Michalczyszyn.</p>
<p>Ale w końcu, jakieś cztery miesiące temu, Magdalenie B. noga się powinęła. Ludzie byli zniecierpliwieni że nie dostają pieniędzy w ustalonych terminach. Że są zwodzeni, bo nie mogą się doczekać zysków. Zaczęły się podejrzenia że agentka Avivy oszukuje.</p>
<p><strong>Zakończyliśmy współpracę z agentką<br />
</strong><br />
Pod koniec stycznia do centrali Avivy dotarły pierwsze skargi na Magdalenę B. &#8211; <strong>Natychmiast po otrzymaniu pierwszych sygnałów o nielegalnych działaniach właścicielki firmy Pośrednictwo ubezpieczeniowo-finansowe z Przemyśla, podjęliśmy kroki chroniące naszych klientów. Zrobiliśmy wszystko co do nas należało, by położyć kres jej nadużyciom i wykorzystywaniu zaufania klientów do naszej marki. Zakończyliśmy współpracę z nią w trybie dyscyplinarnym. Już 1 lutego powiadomiliśmy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a 3 lutego Prokuraturę Okręgową w Przemyślu</strong> &#8211; <strong>stwierdził Bohdan Białorucki, rzecznik Avivy</strong>.</p>
<p>Przekazali prokuraturze wszystkie dokumenty od klientów. &#8211; <strong>Poinformowaliśmy o sprawie również Komisję Nadzoru Finansowego. Ściśle współpracujemy z prokuraturą, gdyż dokładne wyjaśnienie tej sprawy jest w interesie wszystkich poszkodowanych stron</strong> – przekonywał rzecznik Avivy.</p>
<p><strong>Do bezrobotnych dobierze się fiskus<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pieniadze_640.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11803" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="pieniadze_640" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pieniadze_640-300x171.jpg" alt="" width="210" height="120" /></a>Policja i prokuratura szacują że Magdalena B. od ludzi wyłudziła 5 mln zł. &#8211; <strong>Wśród poszkodowanych są urzędnicy, policjanci, pogranicznicy, biznesmeni, urzędnicy. Są także bezrobotni. Wszyscy oszukani są mieszkańcami powiatu przemyskiego</strong> &#8211; powiedział Michalczyszyn.</p>
<p>Skąd bezrobotni mieli pieniądze, by ‘lokować’ po kilkanaście tysięcy złotych? &#8211; <strong>Podejrzewamy że z przemytu papierosów. Do tych ludzi dobierze się urząd skarbowy. Bo pobierali zasiłki, oficjalnie byli bez pracy, ale uzyskiwali nielegalne dochody</strong> – mówili ludzie związani ze śledztwem.</p>
<p>Agentka podczas przesłuchania przyznała się do stworzenia piramidy finansowej. &#8211; <strong>Jej góra nie zarabiała na dół</strong> &#8211; wyjaśniła w prokuraturze powody, dla których interes się urwał.</p>
<p>Prokuratura chętnie poznałaby tych którzy ‘zarobili’ najwięcej na interesie. Ale agentka nazwisk nie podała. Na wniosek prokuratury została aresztowana na dwa miesiące. Grozi jej nawet 10 lat więzienia.</p>
<p><strong>Patologiczny mechanizm finansowy<br />
</strong><br />
Rzecznik Avivy powiedział że ich agentka ‘sprzedawała nieistniejący produkt finansowy’. &#8211; <strong>Na własną rękę przyjmowała pieniądze od klientów. Samowolnie stworzyła patologiczny mechanizm przepływów finansowych, szkodząc klientom i naszej firmie. Wiele wskazuje na to że złamała prawo. W rażący sposób naruszyła umowy zawarte z naszą firmą, wynikające z nich pełnomocnictwa oraz nasze procedury</strong> &#8211; dodał Białorucki, zaznaczając że Aviva jest pokrzywdzonym w prokuratorskim śledztwie.</p>
<p>- <strong>Wszyscy klienci których mogła dotyczyć ta sytuacja dostali listy z informacjami o swoich polisach oraz list z informacją, co zrobiliśmy dla wyjaśnienia sprawy. Obecnie indywidualnie kontaktujemy się z osobami, które prawdopodobnie zostały pokrzywdzone, w celu zebrania od nich oświadczeń, które pozwolą na całościową ocenę sytuacji. Bardzo istotne będą też ustalenia i decyzje prokuratury </strong>– zakończył Białorucki.</p>
<p>A prokuratura nie ma dobrych wieści. &#8211; <strong>Oszukanych może być dużo więcej</strong> &#8211; powiedział prokurator Michalczyszyn.</p>
<p><strong>mk/gw /8.III.2012/</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/05/straszna-zbrodnia-w-legionowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cytaty www.zawszepolska.eu /2/</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/05/www-zawszepolska-eu-2/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/05/www-zawszepolska-eu-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 07:37:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cytaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=11382</guid>
		<description><![CDATA[- Jest pan milionerem? – Proszę pani, mówmy poważnie. Żyję, owszem, dość wygodnie, mam domek, gdzie się dobrze czuję, swój pokój, książki, komputer, niezły samochód, nie muszę myśleć że jutro koniecznie coś trzeba zarobić - Robi pan czasem śniadania żonie? – Muszę się przyznać że nie, dostaję śniadanie - Wypada pytać o wiarę? &#8211; Jestem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/gajos2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11394" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="gajos2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/gajos2-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>- Jest pan milionerem? – Proszę pani, mówmy poważnie. Żyję, owszem, dość wygodnie, mam domek, gdzie się dobrze czuję, swój pokój, książki, komputer, niezły samochód, nie muszę myśleć że jutro koniecznie coś trzeba zarobić<br />
- Robi pan czasem śniadania żonie? – Muszę się przyznać że nie, dostaję śniadanie<br />
- Wypada pytać o wiarę? &#8211; Jestem człowiekiem wierzącym. – Co ta wiara panu daje? – Poczucie że to wszystko ma sens</strong><span id="more-11382"></span><strong><br />
- Kiedy powiedziałem ojcu, że chciałbym się dostać do szkoły teatralnej, nie mógł tego zrozumieć. Przekonywał że mogę się bawić w aktorstwo, ale jakiś zawód muszę mieć. Był zawiedziony moim pomysłem na życie, zasmucił się, prawie ze mną nie rozmawiał. Potem już przed samą śmiercią pierwsze odgłosy mojej popularności dotarły do niego i chyba był zadowolony<br />
- Jest taka anegdota o młodym i starym aktorze. Powiada młody do starego: Mistrzu muszę zagrać w pierwszym akcie człowieka pijanego. – No to co – odpowiada mistrz &#8211; kupujesz butelkę wódki, wypijasz ile trzeba i już. – Kłopot w tym – mówi młody – że w drugim akcie muszę być trzeźwy. Mistrz na to: A to już będziesz musiał zagrać</strong><br />
/Janusz Gajos, aktor, Twój Styl, marzec 2012/</p>
<p><strong>- Czuje pani przynależność do tej grupy jaką jest arystokracja? – Coraz słabiej wyczuwam istnienie takiej więzi między nami, tym bardziej że nie jest to poparte posiadaniem majątków, ziemi, dworów, pałaców. Coraz rzadziej zdarzają się także małżeństwa w ramach tej grupy. W gronie polskiej arystokracji są ludzie, którzy ciężko zmagają się z trudami codzienności, ale są też ludzie którzy doskonale się odnaleźli po wojnie, choć było to dla nich bardzo trudne. Nie byli przecież do tego zahartowani. Jestem pełna uznania dla takich osób jak np. księżna Izabella Radziwiłłowa, która przez lata pracowała jako redaktorka w PIW-ie. Ktoś inny pracował w budce Ruchu, nie wstydząc się żadnego fachu, a nie mając takiego typowego startu życiowego, który przygotowuje człowieka do codziennych obowiązków</strong><br />
/Beata Tyszkiewicz, aktorka, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/tyszk.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11397" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Film: Magda M" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/tyszk-300x200.jpg" alt="" width="168" height="112" /></a>- Moja mama mówiła że ludzie dzielą się na tych, którzy wiedzą co mówią, i na tych którzy mówią to co wiedzą. Żyjemy w epoce w której ludzie niestety mówią to co wiedzą</strong><br />
/Beata Tyszkiewicz, aktorka, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2011/</p>
<p><strong>- Jak było w szkole? Co pani lubiła, jakie przedmioty? – Bardzo lubiłam lekcje języka polskiego, ale nie miałam jakichś skrystalizowanych zainteresowań konkretnym przedmiotem. Miałam wspaniałą kadrę nauczycielską, to byli starzy przedwojenni profesorowie, pamiętam nazwiska kilku z nich, Kruger, Iwaszkiewiczowa. To była żeńska szkoła, czyściutka, elegancka, panienki chodziły w granatowych fartuszkach, białych kołnierzykach, spokojnie się chodziło korytarzami, na przerwach nikt nie wrzeszczał, nie mówił brzydkich słów</strong><br />
/Beata Tyszkiewicz, aktorka, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2011/</p>
<p><strong>- W trudnych chwilach pomaga mi? – Modlitwa. – Najtrudniejszy dzień mojego życia? – Wypadek mojego syna Jarka. – Przed bramą raju powiedziałabym że?&#8230; – Boże, dziękuję Ci, że tu doszłam. – Czasem mówię sobie?&#8230; &#8211; Życie jest piękne, jedynie ludzie się nie sprawdzają. – Uśmiałam się kiedy na swój temat usłyszałam że? – Że jestem feministką&#8230; &#8211; Marzę o? – Szczęściu dla mojej rodziny</strong><br />
/Danuta Wałęsa, Twój Styl, marzec 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/radw..jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11399" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="radw." src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/radw.-300x204.jpg" alt="" width="180" height="122" /></a>- Chodzisz na wybory? – Nie, trzymam się z daleka od polityki. – Niektórzy uważają że to ich obowiązek. – Ja mam inne obowiązki</strong><br />
/Agnieszka Radwańska, najlepsza polska tenisistka, Twój Styl, marzec 2012/<br />
<em>/Myślałem że Radwańska jest trochę mądrzejsza, a tu wychodzi jej okropna głupota. Przecież wszyscy myślący ludzie wiedzą że polityka jest najważniejsza i Polska jest najważniejsza. Ale Radwańska, która notabene ma niegłupiego ojca, nie jest za mądra. Dla niej polityka nie jest ważna, dla niej Polska nie jest ważna, dla niej ważne są tylko pieniądze, dużo pieniędzy, na jej koncie&#8230; I Agnieszka nie zna niestety tej zasady: nie bądź idiotą, bądź patriotą. A patriota interesuje się polityką i idzie na wybory, bo od tego zależy dobro jego i jego kraju. Trzeba mieć nadzieję że nasza tenisistka jeszcze zmądrzeje, jest młoda, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>– Zdarza się że jakiś wujek dobra rada zaczepia mnie tylko po to by prawić kazanie, że źle zagrałam, że powinnam to i tamto&#8230; Wtedy mówię: Kolego, to chyba zły adres, słucham tylko ludzi którzy się znają na tenisie. – Jakich pytań nie lubisz na konferencjach prasowych? – Głupich. Najgłupsze: A nie dało się wygrać?&#8230; Co odpowiedzieć takiemu gościowi? Obejrzał dwa mecze, przeczytał trzy artykuły i myśli że jest ekspertem. Kiedyś dostawałam furii, teraz tłumaczę sobie, że człowiek się nie zna i trzeba mu wybaczyć</strong><br />
/Agnieszka Radwańska, Twój Styl, marzec 2012/</p>
<p><strong>– Przeklinasz kiedy ci nie idzie? – Jasne, nie potrafię wymienić nazwiska takiego zawodnika, który tego nie robi. – Klniesz po polsku? – Tak, w języku ojczystym. To są emocje, nerwy na najwyższym poziomie, tu się gra o wielkie stawki. Nie powiem przecież: O kurza nóżka, nie udało się&#8230;</strong><br />
/Agnieszka Radwańska, Twój Styl, marzec 2012/</p>
<p><strong>- Mój największy sukces zawodowy? – Misja Polskiej Akcji Humanitarnej w Czeczenii. Działała osiem lat, a przez pierwsze trzy trwała wojna. – Najtrudniejszy dzień mojego życia? – W Czeczenii, było kilka. Ciągle jeszcze nie jestem gotowa o tym mówić&#8230; &#8211; Przed bramą raju powiedziałabym że?&#8230; &#8211; Jakoś siebie tam nie widzę&#8230;<br />
</strong>/Aleksandra Rezunow z Polskiej Akcji Humanitarnej, Twój Styl, marzec 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-51.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11407" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-51-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Stosunek Ukraińców do Polaków zmieniał się. Wtedy kiedy była Polska, a nie było Sowietów, ich stosunek do Polaków był wiernopoddańczy. Tak było do wkroczenia armii radzieckiej w roku 1939. Ukraińcy nie przepadali za Sowietami, pamiętali co im Stalin zrobił, kiedy nie chcieli kolektywizacji. Potem wkroczyli Niemcy, kiedy wybuchła wojna niemiecko-radziecka i wtedy Niemcy nakręcali i szczuli Ukraińców przeciw Polakom. Za Niemców mój ojciec i inni leśnicy wpisywali tak zwane martwe dusze. Taką instruktażową książkę na ten temat napisał Mikołaj Gogol. Oni te martwe dusze wpisywali po to by dostać na nie dodatkowe przydziały. Mój ojciec jako fachowiec miał pracę do dnia kiedy zaczął się ukrywać</strong><br />
/Bogdan Loebl, poeta, prozaik, w rozmowie z red. Markiem Gaszyńskim, 2010/</p>
<p><strong>Czy komunistyczna zaraza, której ostrze tak dotkliwie ugodziło w prawosławie i katolicyzm, miałaby taki sam śmiercionośny charakter, gdyby jej współtwórcami, rzecznikami i wykonawcami nie była znaczna liczba osób pochodzenia żydowskiego?</strong><br />
/Jerzy Robert Nowak, za ks. Waldemarem Chrostowskim, fronda.pl, 9.IV.2011/</p>
<p><strong>W artykule zatytułowanym ‘Przebaczenie w dialogu katolicko-żydowskim’ ks. prof. Chrostowski stanowczo skrytykował postawy części środowisk żydowskich, utrudniające prawdziwy dialog między Żydami a chrześcijanami. Chodziło o reprezentowanie przez część Żydów ‘‘strategii czysto politycznej, w której tle są roszczenia ekonomiczne, mające na celu uzyskanie bardzo konkretnych korzyści. Skoro te korzyści mogą być tym większe, im wizerunek Kościoła i chrześcijan jest bardziej mroczny i ponury, zatem postulat przebaczenia przeobraża się w jeszcze jedną sposobność do dezawuowania chrześcijaństwa, a w każdym razie do przekonania wszystkich Żydów, że warto i trzeba wchodzić z Kościołem katolickim w kontakty tylko wtedy, gdy potwierdza to moralną wyższość żydowskości oraz zapewnia Żydom wymierne zyski (&#8230;) Znamienne że papieska deklaracja ‘jesteście naszymi umiłowanymi braćmi’ z przemówienia podczas wizyty w synagodze rzymskiej (13.IV.1986) nie doczekała się odwzajemnienia. Żaden prominentny przedstawiciel judaizmu nie nazwał katolików ‘umiłowanymi braćmi’ Żydów’’</strong><br />
/Jerzy Robert Nowak za ks. Waldemarem Chrostowskim, fronda.pl, 9.IV.2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/qqw.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11422" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="qqw" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/qqw-300x201.jpg" alt="" width="180" height="121" /></a>Skupiają się oni /Żydzi – red./ wyłącznie na wyliczaniu win chrześcijan wobec Żydów, ‘unikając jakiegokolwiek odniesienia do żydowskich win wobec Kościoła i chrześcijan. Również Żydzi mają swoje winy wobec chrześcijan’, tyle że ‘przegląd mrocznych stron historii Żydów nie przystaje do wymogów politycznej poprawności narzucanej w środkach masowego przekazu. A tymczasem owych ciemnych stron nie brakowało. Dotyczy to zarówno najdawniejszych czasów, to znaczy Kościoła apostolskiego i pierwszych pokoleń chrześcijan, które niemało wycierpiały od Żydów i wrogo przez nich nastawianych władz pogańskich, jak i czasów późniejszych, ze współczesnością włącznie. Gdyby skupić się na czasach najnowszych, zwracają uwagę takie aspekty, jak sprawa lojalności Żydów wobec ich nie-żydowskich, zwłaszcza chrześcijańskich, sąsiadów w sytuacjach różnych kryzysów w Polsce, np. w okresie zaborów, agresji sowieckiej w 1920 r. oraz agresji niemieckiej i sowieckiej w 1939 r., czy sprawa żydowskiej nadreprezentatywności w tworzeniu, umacnianiu oraz narzucaniu komunizmu i jego struktur. Ofiarami komunistycznych prześladowań i represji padły miliony chrześcijan’</strong><br />
/Jerzy Robert Nowak za ks. Waldemarem Chrostowskim, fronda.pl, 9.IV.2011/</p>
<p><strong>W niektórych przejawach komunistycznej wrogości dochodzi do głosu ta sama zastarzała wrogość, jaką można rozpoznać w wielu elementach ‘nauczania pogardy’ wobec chrześcijaństwa i chrześcijan, jakie były (i są) obecne w tradycji żydowskiej. Tabuizacja i omijanie tych tematów utrudniają, a nawet uniemożliwiają postulat przebaczenia i pojednania zwaśnionych wspólnot (&#8230;) Nie można mówić o przebaczeniu i pojednaniu, jeżeli nie stanie się to pilnym zadaniem dla obu stron</strong><br />
/Jerzy Robert Nowak za ks. Waldemarem Chrostowskim, fronda.pl, 9.IV.2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/4-4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11420" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/4-4-300x242.jpg" alt="" width="180" height="145" /></a>- Moją zaletą jest? &#8211; Wytrwałość. &#8211; Przed bramą raju powiedziałabym? &#8211; Jestem ze wsi, trochę dzikuska, moje klimaty to lasy, pola, tam gdzie biegam. &#8211; Kiedy myślę co osiągnęłam&#8230; &#8211; Pół życia zainwestowałam w to kim teraz jestem. Za dużo by nie chcieć więcej. &#8211; Radość sprawiają mi? &#8211; Ciuchy, buty. Mam całą szafę butów, zupełnie nienoszonych, niektóre noszone raz, bo nie było okazji. &#8211; Marzę o? &#8211; Rodzinie, chcę wziąć urlop, urodzić dziecko i znajdę na to czas</strong><br />
/Justyna Kowalczyk, wybitna biegaczka narciarska, mistrzyni olimpijska i świata, zdobywczyni Pucharu Świata, Twój Styl, marzec 2012/<br />
<em>/Marzenie o rodzinie, wspaniała rzecz. Marzenie o dziecku, wspaniała sprawa. Trzeba tylko znaleźć odpowiedniego narzeczonego, wziąć ślub kościelny i wtedy myśleć o powiększaniu rodzinki. Miejmy nadzieję że u Justyny Kowalczyk wszystko będzie jak należy, jak Bóg przykazał, czyli najpierw narzeczony, później ślub i następnie dziecko, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>Hej dziewczyno, hej niebogo, jakieś wojsko idzie drogą!<br />
Schowaj pieniądze, schowaj zegarek! Kryj się, kryj!<br />
A ja myślałem, że to oni, że to banda bandę goni<br />
A to czerwoni, czerwoni! Kryj się, kryj!<br />
A ten gruby, co na przedzie, na kradzionym koniu jedzie<br />
To Rokossowski, marszałek Polski! Kryj się, kryj!<br />
A ja myślałem, że to śmieci, że to gówno z nieba leci<br />
A to Sowieci, Sowieci! Kryj się, kryj!<br />
Przyjdą nocą, zgwałcą srodze, na kradzionej gdzieś podłodze<br />
Zostawią z dzieckiem, dzieckiem radzieckiem! Kryj się, kryj!<br />
A ja myślałem, że to trzewik, że to kryty słomą chlewik<br />
A to bolszewik, bolszewik! Kryj się, kryj!<br />
A ja myślałem, że to oni, że to banda bandę goni<br />
A to czerwoni, czerwoni! Kryj się, kryj!<br />
A ja myślałem, że to śmieci, że to gówno z nieba leci<br />
A to Sowieci, Sowieci! Kryj się, kryj!</strong><br />
/Kazik, Kult, tekst piosenki ‘Sowieci’/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/j._kowalczyk_14.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11469" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="j._kowalczyk_14" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/j._kowalczyk_14-200x300.jpg" alt="" width="140" height="210" /></a>- Ostatni raz byłam w domu o 10 rano w Boże Narodzenie /&#8230;/ &#8211; Presja była duża, ale odczuwałam radość, długo czekałam na takie zawody w Polsce /Puchar Świata w Jakuszycach – red./ i doczekałam się, były dobrze zorganizowane, miałam świetnych kibiców, dla takiej chwili warto trenować tyle lat. Przeżyliśmy to bardzo z trenerem. Jeszcze kilkanaście lat temu biegi narciarskie nie były znane, dziś mamy cała rzeszę ludzi, cieszą się z nami, płaczą z nami jak nie wychodzi /&#8230;/ &#8211; To były wielkie emocje dla mnie. Nigdy nie było tak wielu kibiców. To ciężka praca którą wykonaliśmy, kroczek po kroczku, to wielkie wyrzeczenie, pozbyliśmy się prywatnego życia, kibice to największa nagroda jaką kiedykolwiek dostałam. Wiele dostałam statuetek, ale ten odzew w Jakuszycach przewyższył to wszystko /&#8230;/ Pytana czy ma chwile zwątpienia, mówiła że pojawiają się zawsze. &#8211; Ale sport nauczył mnie że wcześniej czy później ciężka praca da wymierny rezultat</strong><br />
/Justyna Kowalczyk, nasza wybitna biegaczka narciarska, mistrzyni olimpijska i świata, zdobywczyni Pucharu Świata, w TVP 20.II.2012/</p>
<p><strong>Nie pytaj człowieku dlaczego ty cierpisz<br />
Lecz dlaczego cierpiał Syn Boży</strong><br />
/św. Bernard/</p>
<p><strong>Wielbić Pana chcę, radosną śpiewać pieśń<br />
Wielbić Pana chcę, On źródłem życia jest</strong></p>
<p><strong>Dlaczego emeryt słowacki czy polski ma się zrzucać na długi Grecji? Nikt Polsce nie pomagał, kiedy trzeba było płacić za długi komunistów</strong><br />
/Dariusz Sobków, były ambasador tytularny RP przy UE, Nasz Dziennik 22.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/sroda-popielcowa.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11472" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sroda-popielcowa" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/sroda-popielcowa-300x299.jpg" alt="" width="180" height="179" /></a>W Ewangelii, którą czytamy w Środę Popielcową, Jezus wskazuje nam trzy drogi prowadzące do odnowienia i umocnienia miłości: modlitwę, post i jałmużnę. /&#8230;/ To, co głośne, zagłusza to co w nas najważniejsze, duchowe. Najgłośniej bawią się zwykle ci, którzy mają potrzebę by w sobie coś ważnego zagłuszyć. Wielki Post pomaga nam zbliżyć się do wielkiej miłości, a przez to do trwałej radości, a ta jest łagodna i delikatna, a nie krzykliwa. Radość nie potrzebuje wzmocnienia za pomocą hałaśliwej muzyki, alkoholu czy dopalaczy. Życie może przynieść nam radość tylko wtedy, gdy stawiamy czoła twardej rzeczywistości na wzór Jezusa, który na pustyni zmierzył się z szatanem i wygrał</strong><br />
/ks. Marek Dziewiecki, 22.II.2012/</p>
<p><strong>Na świecie jest wiele kościołów, ale tylko nasz jeden /katolicki – red./ został stworzony przez Boga Stwórcę, a nie jak inne przez ludzi. Ma on również jednego najwyższego pasterza, którym jest założyciel Kościoła Jezus Chrystus. Nauka głoszona przez Kościół jest wszędzie jedna i ta sama. Kościół udziela wszędzie tych samych sakramentów świętych. Duch Święty utrzymuje jedność każdego chrześcijanina z Jezusem Chrystusem w taki sposób jak latorośl jest zjednoczona z krzewem winnym (J 15,5). Chrystus porównuje Kościół do sakramentu małżeństwa. Małżeństwo jest jedno, niepowtarzalne i nierozerwalne &#8211; tak jak nasz Kościół</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/tusk.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11492" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="tusk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/tusk-192x300.jpg" alt="" width="115" height="180" /></a>Autorytarny premier /Donald Tusk – red./ nawołuje do społecznego nieposłuszeństwa i niepłacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego, ale tylko do czasu opanowania przez jego monopartię KRRiT i mediów publicznych w wyniku przeprowadzonych tam personalnych czystek. Autorytarny rząd /rząd Tuska i Platformy Obywatelskiej – red./ i jego monopartia karze niepokornych obywateli zrywaniem kontraktów (toruńska geotermia) i odebraniem szans na dalszy rozwój (brak koncesji dla Telewizji Trwam). Autorytarny rząd odmawia obywatelom prawa do powołania międzynarodowej komisji w sprawie katastrofy smoleńskiej i zleca prowadzenie śledztwa obcemu państwu. Rząd autorytarny po ponownie wygranych wyborach nie czuje obowiązku rozliczenia się ze sprawowanej władzy, a tuż po zwycięstwie wycofuje się ze wszystkich swoich wyborczych obietnic i uderza po kieszeni wyborców. Niestety, taki właśnie rząd, który nie daje sobie rady z rządzeniem w interesie własnych obywateli, najczęściej nigdy sam nie podaje się do dymisji</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik 23.II.2012/</p>
<p><strong>Ja nie za bardzo wierzę w państwowe emerytury. Staram się zabezpieczyć sobie przyszłość przez oszczędności i dobre relacje z dziećmi, bo wydaje mi się że to będzie pewniejsze niż te różne państwowe chimeryczne rozwiązania&#8230;</strong><br />
/Waldemar Pawlak z PSL-u, wicepremier i minister gospodarki w rządzie Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, były premier, dla jednej z telewizji, 17.II.2012/<br />
<em>/To niesamowita, gigantyczna wprost kompromitacja Pawlaka, jego zadłużonego i bankrutującego PSL-u, premiera Donalda Tuska, Platformy Obywatelskiej, całego obecnego rządu. To ci wszyscy ludzie budowali przecież wiele lat nowy system ubezpieczeń społecznych, przecież to oni o wszystkim decydowali&#8230; To Pawlak i Tusk tyle czasu stoją na czele tego państwa, jeżeli to można w ogóle nazwać państwem&#8230; Bo nasze państwo mieliśmy, ale ono zginęło pod Smoleńskiem. I teraz wicepremier mówi że to co budował tyle lat jest nic nie warte!&#8230; To totalna kompromitacja i bankructwo ich polityki. To polityczne samobójstwo. Po takiej wypowiedzi, po forsowaniu przez ten rząd PO i PSL-u podniesienia wieku emerytalnego do 67 roku życia, obecna ekipa rządząca nie ma już prawa wygrać następnych wyborów, to wykluczone, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/bartosz_arlukowicz_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11519" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="bartosz_arlukowicz_640x0_rozmiar-niestandardowy" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/bartosz_arlukowicz_640x0_rozmiar-niestandardowy-300x230.jpg" alt="" width="180" height="138" /></a>O biednych i chorych<br />
emerytach pacjentach<br />
Donald Arłukowicz<br />
troskliwie pamięta<br />
By ich chronić od chorób<br />
uchronić od zgonu<br />
z dopłat leków wyrwał<br />
im już trzysta milionów</strong></p>
<p><strong>Ścisłe kontrole<br />
zarządził na dole<br />
przy wypisywaniu recept<br />
i zlekceważył protesty lekarzy<br />
by chorym żyło się lepiej</strong></p>
<p><strong>Najdroższe drogi<br />
najdroższe stadiony<br />
odprawy co idą w miliony<br />
Ale o bankach i o milionerach<br />
nie usłyszycie nic od Premiera</strong></p>
<p><strong>Kto chce niech słucha<br />
kto chce niech patrzy<br />
gdy otwieramy nasz teatrzyk<br />
A w teatrzyku są marionetki<br />
są marionetki i sznurki<br />
A kto pociąga, dzieci, za sznurek?<br />
No kto?<br />
C z e r w o n y K a p t u r e k<br />
Dobrze, dzieci!</strong><br />
/Andrzej Rosiewicz, 24.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/946.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11529" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="946" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/946-200x300.jpg" alt="" width="120" height="180" /></a>- Ten temat jest już zamknięty. Do powołania nie namówi mnie ani żona, ani mama&#8230; /&#8230;/ &#8211; Prędzej powołam Janka Tomaszewskiego. A jeżeli będzie trzeba, to&#8230; sam stanę w bramce /&#8230;/ &#8211; U mnie nigdy już nie zagra, choćby mieli mnie poćwiartować&#8230; /&#8230;/ To jest NIE-MO-ŻLI-WE /&#8230;/ Boruc? Proszę o kolejne pytanie</strong><br />
/trener kadry piłkarzy Franciszek Smuda, pytany dlaczego nie powołuje bramkarza Fiorentiny Artura Boruca, Onet, 20.II.2012/</p>
<p><strong>Smuda boi się zawodników którzy mają coś do powiedzenia. Toleruje klakierów, resztę po prostu przegania. To facet którego warsztat nadaje się do pchania karuzeli</strong><br />
/legendarny bramkarz Jan Tomaszewski, Onet, 20.II.2012/</p>
<p><strong>- Niemcy to naturalny faworyt, na równi z Hiszpanią. O Holandii nie mogę już tego powiedzieć. Mamy niezwykle trudną grupę /&#8230;/ &#8211; Niemcy spisują się na takich imprezach bardzo dobrze i ostatnio grają naprawdę świetnie. Z Portugalią od lat mamy problemy, a Dania to ciągle wymagający rywal /&#8230;/ &#8211; My Holendrzy zawsze mamy swoje zdanie i wiemy wszystko najlepiej. Takie nastawienie prowadzi tylko do dyskusji, czasem konfliktów, a nie budowania jedności</strong><br />
/Ruud Gullit, holenderski mistrz Europy z 1988 r., były gwiazdor piłki, na temat zbliżającego się turnieju Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, PAP, 24.II.2012/</p>
<p><strong>Dziewięciu działaczy Ruchu Palikota zapowiedziało odejście do SLD. Argumentują że RP jest formacją której powstanie zainicjowano w gabinecie Donalda Tuska po to by przykrywać wpadki rządu /&#8230;/ &#8211; Partia Ruch Palikota nie powstała w Sali Kongresowej, dzisiaj wiemy że została ona zainicjowana w gabinecie premiera Donalda Tuska /&#8230;/ &#8230;o zamiarze ‘przykrywania’ przez RP niepowodzeń rządu PO świadczą niedawne akcje Palikota, np. dotyczące zdjęcia krzyża w sali sejmowej /&#8230;/ &#8211; Wszystkie akcje które Palikot wykonywał i wykonuje do tej pory, mają przykryć problemy które Donald Tusk ma z rządzeniem /&#8230;/ &#8211; Nie chcę być w prywatnej partii. Chciałam być w ruchu obywatelskim, który buduje nową jakość życia, politykę która będzie służyć obywatelom, a to co robi Palikot dzisiaj obywatelowi nie służy</strong><br />
/PAP, 24.II.2012/</p>
<p><strong>- Celem ustawy emerytalnej jest sprawienie ludziom przyjemności</strong><br />
/premier Donald Tusk, Gazeta Wyborcza, 24.II.2012/<br />
<em>/Oczywiście mowa o podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat. Tusk mówi że im ludzie dłużej będą pracować, tym będzie im przyjemniej&#8230; Czyli kpi z Polaków w żywe oczy, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/tusk-11.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11560" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="tusk (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/tusk-11-199x300.jpg" alt="" width="119" height="180" /></a>Donaldowi Tuskowi marzyło się że będzie polskim Tonym Blairem. Będzie się zajmować tylko picowaniem, brylowaniem i pożytkowaniem fruktów władzy, a sprawy jakoś tam się załatwią same. Ale tak mógł funkcjonować premier Wielkiej Brytanii, gdzie jest służba cywilna, i w każdym resorcie siedzi taki sir Humphrey z mądrzejszego niż by się wydawało serialu ‘Tak, panie ministrze’. W III RP picerskie rządy muszą się w końcu zawalić. Niestety, nie tylko na głowę premiera, ale także i na nasze</strong><br />
/Rafał Ziemkiewicz, Rzeczpospolita, 25.II.2012/</p>
<p><strong>Zmieńmy nazwę najbardziej socjalistycznego placu Warszawy, placu Konstytucji. Dlaczego nie mógłby on również służyć świętowaniu wolności odzyskanej po wyborach 4 czerwca 1989 r.? Niech nazwany na cześć komunistycznej konstytucji z 1952 r. plac zmieni nazwę na Wolności i Solidarności. Zmiana taka byłaby symbolicznym zerwaniem miasta z najciemniejszym stalinowskim okresem PRL-u, przypieczętowanym stalinowsko-bierutowską konstytucją</strong><br />
/Wojciech Borowik ze Stowarzyszenia Wolnego Słowa, Gość Warszawski, 26.II.2012/</p>
<p><strong>Warszawski plac Konstytucji miał pierwotnie nosić imię Bolesława Bieruta. Towarzysz osobiście doglądał postępu prac i zatwierdził projekt brzydkich, monumentalnych kandelabrów. Plac w centrum MDM, czyli Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej, miał być, obok Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina, sztandarowym projektem budowlanym socjalizmu</strong><br />
/Gość Warszawski, 26.II.2012/</p>
<p><strong>Możemy wybudować wiele kościołów, ale jeżeli nie będziemy mieć własnych mediów, te kościoły będą puste</strong><br />
/św. Maksymilian Maria Kolbe, polski franciszkanin, męczennik, kanonizowany przez Jana Pawła II/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/kobusz1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11564" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kobusz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/kobusz1-205x300.jpg" alt="" width="123" height="180" /></a>Sprawność umysłowa aktora idzie do przodu, ale ciało nie. Mam 77 lat i umysł szczeniaka. Ten umysł chciałby dokonać pewnych karkołomnych zadań, ale ciało nie pozwala. To nie stradivarius</strong><br />
/Jan Kobuszewski, legendarny aktor, Zwierciadło, marzec 2012/</p>
<p><strong>- Przeżył pan śmierć Zbigniewa Zapasiewicza, z którym zdawał pan do szkoły? &#8211; Bardzo. Pomyślałem: ‘Chłopaki, Pan Bóg już bierze z naszej półki’</strong><br />
/Jan Kobuszewski, legendarny aktor, Zwierciadło, marzec 2012/</p>
<p><strong>Zawsze, przedstawiając Hanię, mówię: ‘Moja pierwsza żona, i ostatnia’. Zelwerowicz twierdził że kobieta aktorka i mężczyzna aktor nie powinni mieć rodziny. Nie zgadzam się. Dla kogoś przecież żyjemy</strong><br />
/Jan Kobuszewski, legendarny aktor, Zwierciadło, marzec 2012/</p>
<p><strong>- Pamięta pan jak musiał córce przekazać wiadomość o swojej ciężkiej chorobie? &#8211; Doskonale wiedziała co się ze mną dzieje, bardzo to przeżywała. Ale ten wielki reżyser Pan Bóg czuwał. Minęło 27 lat, żyję i pracuję</strong><br />
/Jan Kobuszewski, legendarny aktor, Zwierciadło, marzec 2012/</p>
<p><strong>Kochani Moi! Kończy się maj /&#8230;/ Dzisiejsza niedziela jest uroczystością Zesłania Ducha Św., to nasze Zielone Świątki. Zapachniało tatarakiem. Lubię to święto. Kończy się czas wielkanocny. Kończy się czas spowiedzi wielkanocnych, a dla mnie zaczyna czas bierzmowań. Prawie każdego wieczora w czerwcu będę w którejś parafii przeżywać bierzmowanie – Zesłanie Ducha Świętego. Wkładam na bierzmowanych ręce, bo tak kazał Pan Jezus, i staje się szum gwałtownego wiatru, języki ognia zstępują na nich i są napełnieni Duchem Świętym. I co dalej? Mają być świadkami wiary. Tak mi mówią: Pragniemy by Duch Święty umocnił nas do mężnego wyznawania wiary!<br />
Dzieciaki Kochane! Czy wy rozumiecie co mówicie? Święty Piotr po Zesłaniu Ducha Świętego takie mówił do ziomków kazanie: Tego Jezusa, którego wy zabiliście rękami bezbożnych, ja widziałem żywego, ja z Nim jadłem chleb i rybę, On mnie pytał, czy Go kocham więcej niż Wy?<br />
Roman Brandstaetter tak się modlił do Ducha Św.: ‘Spójrz Duchu Św. na mędrców, którzy ulepili sobie golema na własne podobieństwo i na własną zgubę. Spójrz /&#8230;/ na rozpad ładu, moralności, cywilizacji, rozsądku, logiki wszelkich wartości /&#8230;/ Zstąp na rakowate miasta i wsie, na trędowate domy, na martwe rzeki i morza. Krąż nad nami, ludźmi chaosu, kłamstwa i obłędu. Wybaw nas od głupoty udającej mądrość, od kłamstwa udającego prawdę, od chamstwa obrażonego /&#8230;/, od szatana, który mówiąc coś, wcale tak nie myśli! Przybywaj, oświeć nas i prowadź Drogowskazie wbity na rozstajnych drogach kosmosu!’ O Boże! Duchu Święty Boże! Jakie to mocne! Niech się tak stanie! Amen</strong><br />
/bp Józef Zawitkowski, fragment homilii/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/kacz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11573" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kacz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/kacz-300x199.jpg" alt="" width="180" height="119" /></a>Odsunięcie Platformy Obywatelskiej od władzy to warunek istnienia Polski /&#8230;/ PO nie nadaje się do sprawowania władzy ze względów kulturowych, bo Donald Tusk reprezentuje kulturę ‘cygara i wina’</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, były premier, Gazeta Wyborcza, 27.II.2012/</p>
<p><strong>Mając 11 lat byłem takim małym starym człowiekiem. Po Powstaniu Warszawskim wracałem do dzieciństwa przez co najmniej dwa lata. Zawdzięczam to kolegom z Saskiej Kępy, którzy mnie z tej traumy leczyli. Starałem się być dzieckiem, ale mi nie bardzo wychodziło. Za dużo tragedii widziałem. Pamiętam różne obrazy z okupowanej Warszawy – na przykład jak zrywali chodniki &#8211; nie żeby posadzić kartofle, tylko pochować zmarłych. Warszawa była jednym wielkim cmentarzem /&#8230;/ Do tej pory śnią mi się koszmary z wojny. Do początku 1941 mieszkaliśmy na Śliskiej, potem nas wysiedlono, bo na naszym starym domu powstał mur getta. Całą okupację byliśmy w Śródmieściu, na ul. ks. Skorupki. Naloty, a szczególnie Powstanie, robiły ogromne wrażenie. Na początku była radość z wybuchu Powstania, że biało-czerwona i tak dalej, że walka trwa; myśleliśmy że Powstanie potrwa parę dni. A potem już&#8230; Nie chcę do tych spraw wracać, przeszło, minęło. Kto tego nie przeżył, nie zrozumie&#8230; /&#8230;/ Ta zupa /w okupowanej Warszawie – red./ to była woda, parę kartofli, liście kapusty. Dla mnie to była najsmaczniejsza zupa na świecie. Wie pan czym była dla mnie? Mój nieżyjący, kochany brat cioteczny Staś Kowalski przyniósł mi kiedyś dwa pomidory. Nigdy tego nie zapomnę. To była uczta! Zginął w Powstaniu, mając 16 lat, był żołnierzem AK. Podobno był ranny, na Solcu, w domu do którego na parter i na I piętro już weszli Niemcy. Był na II piętrze, na klatce schodowej, i kiedy Niemcy podeszli do niego, rozerwał się granatem&#8230;; zginął razem z nimi&#8230; Tak mówili ludzie którzy się z nim zetknęli</strong><br />
/Jan Kobuszewski, legendarny aktor, Zwierciadło, marzec 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/egzamin.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11619" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="egzamin" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/egzamin-300x207.jpg" alt="" width="210" height="145" /></a>Nasz Dziennik ujawnił ekspertyzę dr. Piotra Kasprzyka, prawnika specjalizującego się w prawie lotniczym i wypadkach lotniczych, sporządzoną niecały miesiąc po katastrofie smoleńskiej. Z dokumentu wynika że istniała możliwość przejęcia i prowadzenia badania w całości przez stronę polską. &#8211; Ekspert miał rację. W zakresie prawno-międzynarodowym wybrano jednak rozwiązanie oddające całkowicie badanie przyczyn śmierci polskiego prezydenta i katastrofy w ręce Rosji i uzależnionego od niej MAK-u. Zgodnie z porozumieniem z 1993 r. badania takie należało przeprowadzać wspólnie, a końcowy raport i komunikat powinien być wspólnym stanowiskiem polskim i rosyjskim</strong><br />
/Karol Karski, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego, Nasz Dziennik, 28.II.2012/</p>
<p><strong>Sprawa Magdy W. pokazuje jak każda incydentalna tragedia może zostać zinstrumentalizowana przez cynicznych polityków czy ideologów. I tak jak było pewne że w tego typu sprawie pojawi się detektyw III RP Krzysztof Rutkowski, tak samo jest pewne że odezwą się w niej etyk III RP Magdalena Środa i legion &#8216;postępowych&#8217; wrogów rodziny. Dowiadujemy się że tragedia była efektem urodzenia &#8216;niechcianego&#8217; dziecka, co ma być wynikiem katolickiego wychowania, a więc zbrodnią Kościoła. Uczony religioznawca wywodzi że 21-letnia matka jest zbyt niedojrzała by urodzić dziecko, zapominając że przez tysiące lat młodsze matki doskonale dawały sobie z tym radę. Bo tak naprawdę nie chodzi przecież ani o matkę, ani o dziecko</strong><br />
/Bronisław Wildstein, Uważam Rze, 20-26.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/tuskipalikot.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11620" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="tuskipalikot" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/tuskipalikot-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>- Przyszedł czas by powiedzieć Polakom że muszą się wyrzec swojej polskości – stwierdził Janusz Palikot podczas konwersatorium ‘Dialog i Przyszłość’ zorganizowanego przez byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Ten ostatni natychmiast go skrytykował, choć właściwie poparł. – Proszę nie szaleć. Rozumiem intencje ale odradzałbym takie sądy – zwrócił uwagę szefowi Ruchu Palikota<br />
Powyższy dialog jeden z publicystów celnie skomentował na portalu fronda.pl: ‘Wymiana zdań między obu panami jest niezwykle symptomatyczna. Aleksander Kwaśniewski wskazać miał że rozumie intencje Palikota. Jeżeli coś mu się nie podobało to raczej tak otwarte mówienie o tym co jest celem lewicy. Takich rzeczy nie należy mówić publicznie, je należy realizować. Poważny polityk zamiast opowiadać o wynaradawianiu, powinien się nim zajmować. I taki projekt jest realizowany, także przez rzekomo centroprawicowy rząd PO’<br />
W kontekście szczerej wypowiedzi Janusza Palikota warto zacytować inną – autorstwa Donalda Tuska z ankiety dla miesięcznika Znak z 1987 r. Obecny premier napisał wtedy: ‘Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu’</strong><br />
/Tygodnik Solidarność, 2.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/zuzan.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11624" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="zuzan" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/zuzan-300x203.jpg" alt="" width="210" height="142" /></a>Jadę na obchody 65 rocznicy śmierci Józefa Kurasia ‘Ognia’. Od pewnego czasu towarzyszy mi jego postać, wciąga w swoje życie. Budzi ciekawość i podziw /&#8230;/ Wielka była sprawa o którą walczył, której na imię wolna ojczyzna. Wielka była też w tej walce jego samotność. Od początku był sam i z upływem czasu coraz bardziej sam. Zabijano mu systematycznie rodzinę, zabijano mu nielicznych przyjaciół, a on walczył. Samotny wilk nigdy nie przetrwa w świecie, w którym zapanowała wieczna zima &#8211; wieczna zdrada. Zginął przez zdradę, zginął zdradzony przez przyjaciela, przez sąsiada. Jak zawsze, od wieków. Począwszy od początków naszej ery i Chrystusa</strong><br />
/Zuzanna Kurtyka, wdowa po Januszu Kurtyce, prezesie IPN-u, Nasz Dziennik, 29.II.2012/</p>
<p><strong>Dyskryminacja katolików w Polsce rządzonej przez Platformę Obywatelską, a tak naprawdę przez promoskiewskie siły postkomunistyczne kontrolujące samą PO, nieujawnioną agenturę SB i tzw. media głównego nurtu narasta. /&#8230;/ Księży w mediach prezentuje się kłamliwie jako sprawców przestępstw seksualnych, byłych agentów SB i opływających w dostatki darmozjadów</strong><br />
/poseł Stanisław Pięta z PiS-u, Onet, 29.II.2012/</p>
<p><strong>Zakochiwałam się wiele razy, ale wyszłam za mąż za kogoś, o kim wiedziałam że będę go kochać do końca życia &#8211; powiedziała niedawno Małgorzata Kożuchowska w telewizyjnym wywiadzie, dodając że niejednokrotnie w modlitwach dziękowała Bogu za Bartka /męża Bartłomieja Wróblewskiego &#8211; red./</strong><br />
/Życie na gorąco, 23.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-71.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11661" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (7)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-71-299x207.jpg" alt="" width="179" height="124" /></a>Małżeństwo nas scala, daje nam siłę /&#8230;/ Miłość powoduje że stajemy się piękniejsi, mądrzejsi i lepsi. To najpiękniejsze uczucie na świecie, które kieruje całym naszym życiem. Jeżeli jest się zakochanym, wtedy nic innego się nie liczy, nawet upływający nieubłaganie czas</strong><br />
/Małgorzata Kożuchowska, aktorka, Życie na gorąco, 23.II.2012/</p>
<p><strong>Donald Anthony Foley w książce poświęconej objawieniom Maryjnym zauważył że reforma protestancka stanowiła osłabienie ideału i jedności chrześcijaństwa, a jednym z najważniejszych jej skutków stała się sekularyzacja kultury zachodniej, która z kolei utorowała drogę Oświeceniu i Rewolucji Francuskiej. Od tamtej chwili do naszych czasów światem wstrząsnęły nazizm, komunizm, dwie wojny światowe i oto dziś wkraczamy w XXI wiek, wiek rosnącego postępu ekonomicznego, ale zarazem wiek upadku moralnego i kulturowego</strong><br />
/Andrea Tornielli, Gaeta Saverio, w książce &#8216;A.D. 2012. Czy nadchodzi koniec świata?&#8217;, 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/rob-lew.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11691" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rob lew" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/rob-lew-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Nie było mi łatwo siedzieć na trybunach. Otwarcie Stadionu Narodowego, mnóstwo kibiców. Aż chciało się grać. Zdecydowanie łatwiej mi być na boisku niż oglądać mecz reprezentacji z boku. – Jak wrażenia ze Stadionu Narodowego? &#8211; Jestem pozytywnie zaskoczony. Obiekt robi wrażenie, jest z czego być dumnym</strong><br />
/Robert Lewandowski, nasz najlepszy obecnie piłkarz; nie mógł zagrać z Portugalią na inaugurację Stadionu Narodowego z powodu urazu, Metro, 2-4.III.2012/</p>
<p><strong>Choć w szatni Wisły słychać różne języki /16 obcokrajowców mówiących 7 językami – red./, Probierz powiedział: &#8211; W piłce nożnej jest jeden, międzynarodowy język: bronić i atakować. Polega on na strzelaniu goli rywalowi i bronieniu dostępu do własnej bramki. Przez ponad sto lat nikt nic innego w tym sporcie nie wymyślił</strong><br />
/Michał Probierz, nowy trener piłkarzy Wisły Kraków, mistrza Polski, Interia.pl, 2.III.2012/</p>
<p><strong>Wierzę że przyjdzie taki dzień kiedy każde polskie dziecko będzie znać to nazwisko. Będziemy o to zabiegać</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, były premier, o sierżancie Józefie Franczaku, ps. Lalek, Nasz Dziennik, 2.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/orzel-ak-full.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11696" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="orzel-ak-full" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/orzel-ak-full-213x300.jpg" alt="" width="128" height="180" /></a>W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego<br />
Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało<br />
Tak mi dopomóż Bóg </strong>/wypowiadał przyjmowany/<strong><br />
<strong> Przyjmuję Cię w szeregi Armii Polskiej, walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Twym obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie twoją nagrodą. Zdrada karana jest śmiercią</strong></strong> /wypowiadał przyjmujący/<br />
/rota przysięgi Armii Krajowej, obowiązująca od lutego 1942/</p>
<p><strong>Ojcu zawdzięczam dużo. Przed wojną i w czasie okupacji był urzędnikiem Pocztowej Kasy Oszczędności. Wracał o trzeciej do domu, jedliśmy obiad, a po nim chodziliśmy na spacery. Pamiętam sprzed wojny tę cudowną, niezniszczoną Warszawę, która mi się śni do bólu, ulice których już nie ma. A ponieważ ojciec urodził się i wychował w Warszawie, a do tego był varsavianistą, dużo mi opowiadał. Chodziliśmy na Stare i Nowe Miasto, na Powiśle, Solec, Czerniaków. Jeździliśmy do Wilanowa. Do dziś znam historię Warszawy z opowiadań ojca. Zawsze się chwalę że najstarsi warszawiacy nie znają pochodzenia nazw ulic, a ja znam. Bagatela, bo za czasów księcia Józefa Poniatowskiego Włoch założył tam kawiarenkę Bagatela. Ulica Freta, bo freta civitas to ‘nieużytki miejskie’. Mówiło się: ‘Idź, wyrzuć śmieci na tę fretę’. Aleja Szucha? Szuch był ogrodnikiem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, zakładał i porządkował Łazienki. Agrykola? Karol Ludwik Agricola, wojskowy inżynier, wykopał Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu zjazd do Łazienek. Wielkie przedsięwzięcie inżynieryjne, żeby powozy mogły tam wjeżdżać. W szkole dramatycznej teatru lalek, żeby się jakoś utrzymać, skończyłem kurs przewodników po Warszawie, potem oprowadzałem wycieczki</strong><br />
/Jan Kobuszewski, legendarny aktor, Zwierciadło, marzec 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/prados_colby_cover.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11710" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="prados_colby_cover" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/prados_colby_cover-213x300.jpg" alt="" width="104" height="147" /></a>Pani sposób racjonalizowania i pośredniego dochodzenia do wniosku, że inni to porządni chłopcy, dobre, czyste, wspaniałe istoty, jest nadzwyczajny&#8230; Sowieci dają pewien odsetek swoich dochodów z handlu z Włochami pewnym osobom, które przekazują go potem Włoskiej Partii Komunistycznej, a pani mówi: to to samo. Tak, to samo co zrobili w Polsce żeby polska partia komunistyczna weszła do rządu, a później objęła władzę. Zaczyna się zawsze w ten sam sposób: wspomaga się partię komunistyczną pieniędzmi, partia wchodzi do rządu, potem dochodzi do władzy i przy niej zostaje. Ale biada jeżeli nie zostaje tak jak chce Związek Sowiecki! Przyjeżdża delegacja z Moskwy, siada do stołu z centralnym komitetem i tłumaczy mu że lepiej ‘grzecznie się zachowywać’. Chciałaby pani by tak to się skończyło? Załóżmy nawet że korupcja we Włoszech jest tylko po jednej stronie, załóżmy że włoscy komuniści to porządni, uczciwi chłopcy. Czy z tego względu dopuściłaby ich pani do rządów? Czy z tego względu naraziłaby się pani na podobne ryzyko? Proszę wymienić jeden kraj, w którym panował komunizm, a teraz już nie panuje. Tylko jeden! Jeden, gdzie partia komunistyczna doszła do władzy, a później się wycofała, zgodnie z zasadami demokratycznej gry, oddając innej partii prawo do rządów. Proszę wymienić! Jeden! Tylko jeden! Rumunia? Czechosłowacja? Węgry? Polska?&#8230;</strong><br />
/William Colby, szef amerykańskiej CIA w latach 1973-75, w rozmowie z włoską dziennikarką Orianą Fallaci, marzec 1976/</p>
<p><strong>Wisła to drużyna która musi wygrywać. Przychodząc tutaj wiedziałem że to duże ryzyko, ale kto nie ryzykuje ten nie je kawioru. Trzeci raz przejmuję zespół w środku rundy, ale teraz człowiek ma większe doświadczenie</strong><br />
/Michał Probierz, trener piłkarzy Wisły Kraków, wisla.krakow.pl, 4.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/Whitney-Houston.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11711" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Whitney-Houston" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/Whitney-Houston.jpg" alt="" width="126" height="126" /></a>Hollywood przedstawiane jest jako świat pełen blichtru i splendoru, ale tak naprawdę to piekło na ziemi. Kiedy widzę w gazetach zdjęcia młodych aktorek pijących i biorących narkotyki, nie jestem zaskoczona</strong><br />
/Minnie Driver, aktorka, 3.III.2012/</p>
<p><strong>Bądźmy szczerzy, to nie jest żadna pomoc dla Grecji, tylko dla banków w których Grecja jest zadłużona</strong><br />
/Iveta Radičova, premier Słowacji o unijnym pakiecie pomocowym dla Aten, 3.III.2012/</p>
<p><strong>Naród który nie ma siły powiedzieć łotrom że łotry &#8211; nie wart być narodem</strong><br />
/Aleksander Fredro, polski hrabia, komediopisarz, poeta/</p>
<p><strong>Polski rząd spłaca długi innych krajów UE własnymi obywatelami i własnymi przedsiębiorstwami</strong><br />
/Marek Gróbarczyk, europoseł PiS-u, Nasz Dziennik, 3-4.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11715" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-300x215.jpg" alt="" width="180" height="129" /></a>Stefan Niesiołowski /poseł Platformy Obywatelskiej, b. wicemarszałek sejmu – red./ nie robi nic. Ani w sejmie, ani w swoim okręgu wyborczym, ani nawet we własnej partii. Nie jest szanowany nawet przez swoich. Ale mimo to jest bardzo potrzebny&#8230;<br />
- Jest nowym Palikotem. Nie każdy poseł PO pali się do tego by publicznie wdawać się w jakieś awantury. Dlatego jest pożyteczny &#8211; powiedział jeden z polityków PO. &#8211; Przekracza normy ale trudno mu nie kibicować, kiedy ściera się z politykami PiS-u &#8211; dodał inny poseł PO. &#8211; To jego właściwa praca<br />
- Jego nie ma tam gdzie nie ma mediów &#8211; skomentował zachowania Niesiołowskiego poseł PO. Zauważył że nigdy nie zabiera głosu na zamkniętych zebraniach. &#8211; Nie pamiętam by odzywał się na zamkniętych posiedzeniach klubu. W ogóle rzadko na nich bywa<br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-10.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11716" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (10)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-10-300x212.jpg" alt="" width="180" height="127" /></a>Nie przemawia też na sali plenarnej sejmu, nie jest aktywny w okręgu wyborczym, do którego został zrzucony, czyli w woj. lubuskim. Nawet nie otworzył tam biura poselskiego. Ma jedno w rodzinnym mieście, czyli w Łodzi, ale i tam go nie widać. &#8211; Nie ma go nawet na uroczystościach na które są zapraszani wszyscy nasi łódzcy parlamentarzyści &#8211; powiedział poseł SLD, poprzedni wiceprezydent Łodzi Dariusz Joński<br />
W sejmie jego dorobek jest znikomy. W tej kadencji nie złożył żadnej własnej interpelacji, dopisał się tylko do dwóch które złożył młody poseł PO z Sieradza Cezary Tomczyk. Jedna dotyczyła lokalnego szpitala, druga wykupu gruntów od tamtejszych rolników</strong><br />
/Uważam Rze, 20-26.II.2012/</p>
<p><strong>Jeszcze się kiedyś rozsmucę<br />
Jeszcze do Ciebie powrócę<br />
Chrystusie<br />
Jeszcze tak strasznie zapłaczę<br />
Że przez łzy Ciebie zobaczę<br />
Chrystusie&#8230;<br />
I z taką wielką żałobą<br />
Będę się żalić przed Tobą<br />
Chrystusie<br />
Że duch mój przed Tobą klęknie<br />
I wtedy serce mi pęknie<br />
Chrystusie&#8230;</strong><br />
/wiersz Juliana Tuwima/</p>
<p><strong>Człowiek może być szczęśliwy tylko wtedy kiedy żyje w przyjaźni z Bogiem</strong></p>
<p><strong>Czym odpowiadasz na Bożą miłość? Odpowiadasz miłością?</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/jan_pawel_2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11732" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="jan_pawel_2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/jan_pawel_2-300x217.jpg" alt="" width="173" height="125" /></a>Człowiek dotąd pozostaje człowiekiem, dopóki ma pragnienie Boga, dopóki stawia Go na pierwszym miejscu</strong><br />
/Jan Paweł II/</p>
<p><strong>Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną nie będzie chodzić w ciemności</strong><br />
/Jezus Chrystus w Ewangelii wg. św. Jana/</p>
<p><strong>- Ile pana zdaniem czasu musi upłynąć nim w Rosji będzie demokracja? &#8211; Trudno przewidzieć. Może ze 100 lat. Większość mieszkańców Rosji chce silnej władzy. Nie chcą demokracji i boją się jej, ponieważ demokracja kojarzy im się z anarchią, wysoką przestępczością i Bóg wie z czym jeszcze. Tę opinię potwierdzają badania opinii publicznej sprzed kilku lat. Zapytano wtedy ludzi w obwodzie woroneskim, co jest dla nich ważniejsze: wolność czy porządek. 84 procent pytanych wybrało porządek</strong><br />
/Richard Pipes, amerykański historyk i sowietolog, specjalista w historii Rosji, były doradca prezydenta USA Ronalda Reagana ds. Rosji i Europy Środkowej, Rzeczpospolita, 4.III.2012/</p>
<p><strong>Po czterech latach rządów Donalda Tuska z programów transportowych z UE wykorzystano niecały 1 procent środków</strong><br />
/Jerzy Polaczek, poseł PiS-u, były minister transportu, Nasz Dziennik, 7.III.2012/</p>
<p><strong>20 lat dyskredytowania i ośmieszania Radia Maryja oraz jego założyciela, ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka, nie przyniosło efektu. Do stałych słuchaczy Radia i widzów Telewizji Trwam, dawno już przekonanych o wielkiej wartości jaką stanowią dla Polski i Kościoła media Ojców Redemptorystów, dołączają wciąż nowi, także ci którzy do tych środków przekazu zachowywali dotąd dystans. Nie tylko mają dziś odwagę publicznie bronić dzieł ojca Tadeusza Rydzyka, lecz także są mu wdzięczni za wierność prawdzie i podtrzymywanie gasnącej w innych mediach (zarówno publicznych, jak i komercyjnych) wolności słowa. Coraz więcej ludzi w Polsce przekonuje się że warto być słuchaczem i widzem tych mediów, które nie tworzą z władzą samobójczej symbiozy, z których można się dowiedzieć co naprawdę dzieje się dziś w Polsce</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 8.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-13.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11761" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (13)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-13-228x300.jpg" alt="" width="110" height="144" /></a>Jedną z patologii obecnej władzy jest wyznaczanie na ministerialne stanowiska zasłużonych dla partii wiernych działaczy, ale za to kompletnie nieprzygotowanych do pełnienia jakichkolwiek fachowych funkcji, tym bardziej ministerialnych. Jeżeli ministrem transportu może być Sławomir Nowak, to takim ministrem może być niemal każdy spotkany przypadkowo na ulicy człowiek. Publiczne wypowiedzi ministra Nowaka tuż po katastrofie, o wielu dokonanych przez rząd zmianach modernizacyjnych na kolei, są szczytem bezczelności i arogancji władzy</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 8.III.2012/</p>
<p><strong>Realna gospodarka ginie pod ciężarem spekulacji finansowych. Spada światowy handel, rośnie zagrożenie protekcjonizmem, narasta niezadowolenie społeczne, chwieją się państwa. Winni kryzysu zapadli się pod ziemię. Rosną dysproporcje między bogatym centrum Europy a biednymi peryferiami. Państwa i narody są traktowane jak żetony w grze. A światowa finansjera w najlepsze lobbuje za utrzymaniem fikcji rynku derywat, by kolejny raz ukryć narastające straty</strong><br />
/Jerzy Bielewicz, prezes Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, Nasz Dziennik, 8.III.2012/</p>
<p><strong>Płaca na poziomie 60-65 proc. średniej, czyli ok. 2.5 tys. zł, to perspektywa życia w skrajnej nędzy za nieco ponad 900 zł emerytury</strong><br />
/Nasz Dziennik, 8.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/tak.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11774" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="tak" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/tak-300x224.jpg" alt="" width="180" height="134" /></a>Konieczna ilość snu w ciągu życia jest zmienna &#8211; zależy od wieku oraz indywidualnych potrzeb. Jednym z nas do regeneracji potrzeba więcej godzin snu, innym mniej. Zasadniczo jednak noworodki śpią ok. 16 godzin na dobę, ale już roczne dzieci ok. 12, dzieci i młodzież &#8211; 8-9, osoby dorosłe 7-8 godzin. Im późniejszy wiek, tym czas snu ulega skróceniu, szczególnie jest to wyraźne u mężczyzn. Osoby po 60 roku życia zadowalają się nawet mniej niż 6 godzinami snu</strong><br />
/dr Wojciech Jernajczyk, Zakład Neurofizjologii Klinicznej, Ośrodek Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, 8.III.2012/</p>
<p><strong>Symbolem II RP stało się wybudowane tuż przed wojną miasto Stalowa Wola. Na tym jednak symbolika się nie kończy. Symbolem budowy PRL-u jest to że wiele urządzeń z tego miasta ukradli Rosjanie, symbolem III RP – sprzedaż Huty Stalowa Wola Chińczykom</strong><br />
/Bohdan Urbankowski, Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo 1.2012/</p>
<p><strong>Odprawy robię trochę po angielsku, trochę po polsku, trochę po niemiecku. &#8211; Będzie pan budować Wisłę polską czy zagraniczną? &#8211; Zwycięską. &#8211; W pana drużynach zawsze jest tylko jeden lider &#8211; pan. Czy w Wiśle są mocne charaktery? &#8211; U mnie lider jest tylko jeden &#8211; to drużyna. /&#8230;/ O dobrym trenerze zawsze jest głośno, kiedy przychodzi do klubu, później świadczą już o nim tylko wyniki</strong><br />
/Michał Probierz, nowy trener piłkarzy Wisły Kraków, mistrza Polski, Rzeczpospolita, 9.III.2012/</p>
<p><strong>Minister nasz Jacek ‘Wincenty’ R., co ma finansową grupę krwi, nakrzyczał ostatnio z mównicy sejmowej na posłów PiS-u. Wołał tak: ‘Nie bronicie interesów Narodu Polskiego. Wstyd mi za was! Wstyd!’. A za cóż to, za cóż?! Ano za to że posłowie PiS-u ośmielili się zaproponować by opodatkować banki, banksterów, spekulantów i milionerów. Tego minister już nie wytrzymał. Przecież to czysta zdrada! Banki, banksterzy i milionerzy to jest przecież ‘naród polski’. Jaki minister &#8211; taki naród</strong><br />
/Andrzej Rosiewicz, 9.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-8.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11816" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1-8" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-8-272x300.jpg" alt="" width="125" height="139" /></a>Leciałem tym samolotem chyba z 500 razy. Pierwszy raz podwozie się nie otworzyło</strong><br />
/kpt. Tadeusz Wrona, bohaterski pilot LOT-u po awaryjnym lądowaniu jego boeinga 767 na Okęciu, PAP, 2.XI.2011/</p>
<p><strong>Ruch Palikota to przybudówka Platformy Obywatelskiej, oddelegowana pod hasłami antyklerykalizmu, która w gruncie rzeczy stanowi blok wspierania rządu</strong><br />
/Jan Maria Jackowski, senator PiS-u, Nasz Dziennik, 10.III.2012/</p>
<p><strong>Ta władza /o rządzie Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej – red./ od początku ma tendencję by się z prawem nie liczyć /&#8230;/ Platforma Obywatelska nie może dobrze rządzić, bo stoją za nią interesy sprzeczne z interesami miażdżącej większości Polaków</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, były premier, Radio Maryja, 8.III.2012/</p>
<p><strong>Muszę zaakceptować obiektywny fakt że PO ponownie wygrała wybory, ale nie oznacza to że rządzi dobrze. Ci którzy rządzili Grecją, rządzili fatalnie, a wybory wygrywali. Bywa że decyzje wyborców nie są do końca racjonalne. A już w szczególności bardzo łatwo wygrać wybory jeżeli media są skrajnie nieobiektywne. W Polsce nie ma nawet jakichś podstawowych elementów równowagi medialnej /&#8230;/ W Polsce ogromna część mediów jest częścią systemu władzy /&#8230;/</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, były premier, Radio Maryja, 8.III.2012/</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/platforma-obywatelska-logo.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11857" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="platforma-obywatelska-logo" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/platforma-obywatelska-logo-300x291.jpg" alt="" width="162" height="158" /></a><strong>Prawo i Sprawiedliwość jednoznacznie opowiada się przeciw przymusowi pracy dla kobiet i mężczyzn do 67 roku życia. W żadnym wypadku nie można zmieniać obecnych granic wieku emerytalnego 60 i 65 lat, natomiast oczywiście obywatele mogą chcieć pracować do 67 lat. Jak ktoś chce pracować, to oczywiście taką możliwość można mu zostawić</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, były premier, Radio Maryja, 8.III.2012/</p>
<p><strong>Widać nasi czcigodni przodkowie nie bez powodu nazwali ich Niemcami. W staropolszczyźnie słowo ‘niemiec’ miało wydźwięk lekceważący, o ile nawet nie pogardliwy. Mówiąc inaczej ‘niemiec’ to odpowiednik przysłowiowego ‘wsiowego głupka’. ‘Niemiec’, czyli niemota, pierdoła. Ktoś z kim nie można się porozumieć i kto niczego nie rozumie. Przeciwieństwem ‘niemca’ był Słowianin. Człowiek z którym można rozmawiać za pomocą słów i który posługiwał się słowami zrozumiałymi dla otoczenia</strong><br />
/~ktoś, polski internauta nt. Niemców i ich analfabetyzmu w zakresie wiedzy o Polsce, Onet, 12.III.2012/</p>
<p><strong>O Dalajlamie Wojciech Cejrowski mówi że modli się do demona, do Lucyfera. Ostrzega: ‘Buddyzmy są co najmniej trzy, różne szkoły. Najgorsza jest ta tybetańska. Tam się uprawia spirytyzm, mantrę i ogólnie – okultyzm’</strong><br />
/Newsweek, 12.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/full_bayer.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11894" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="full_bayer" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/full_bayer-300x300.jpg" alt="" width="180" height="180" /></a>Jeżeli lęk polskich przywódców przed wyjaśnieniem katastrofy, w której zginął prezydent RP, dowódcy wojskowi i większość wyższych urzędników postrzeganych przez Kreml jako niechętni Rosji, jest sprawą braków charakterologicznych /tchórzostwo, atrofia honoru/, to niezałatwienie dywersyfikacji źródeł energii ociera się już o zdradę</strong><br />
/Bohdan Urbankowski, Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo 1.2012/</p>
<p><strong>Aborcja to zabijanie człowieka. Zarodek, który jest, to nie człowiek? Dla mnie to człowiek od momentu zapłodnienia. Aborcja to morderstwo. Jeżeli jakaś pani chce zamordować dziecko, to niech je urodzi i własnymi rękami zamorduje, tak uważam</strong><br />
/Danuta Wałęsa, TOK FM, 13.III.2012/</p>
<p><strong>Żona Lecha Wałęsy dodała że jest przeciw aborcji. &#8211; To poniżanie kobiet które rodzą dzieci. Macierzyństwo jest cudowne. Dokąd my dojdziemy jeżeli będziemy podkreślać że młode kobiety nie chcą mieć dzieci – powiedziała<br />
Dodała że nie rozumie postulatów niektórych partii. – Janusza Palikota nie rozumiem. Niech mu Pan Bóg da na jeden dzień być kobietą i zajść w ciążę, to wtedy zobaczymy</strong><br />
/Danuta Wałęsa, TOK FM, 13.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/danuta_walesa_lech_walesa_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11905" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="danuta_walesa_lech_walesa_640x0_rozmiar-niestandardowy" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/danuta_walesa_lech_walesa_640x0_rozmiar-niestandardowy-300x229.jpg" alt="" width="180" height="137" /></a>Co sądzi o związkach homoseksualnych? &#8211; Dokąd my idziemy? Żadnych zasad, żadnej moralności. To dla mnie nie do pojęcia. Jestem kompletnie przeciw. I tak są razem, po co to nagłaśniać? Po co na siłę mówić że jest się takim i takim. Chodzą po ulicy, nikt ich nie zaczepia</strong><br />
/Danuta Wałęsa, TOK FM, 13.III.2012/</p>
<p><strong>Świat teraz jest wzajemnie powiązany i bardziej technologiczny. W takim świecie nie ma sensu podejmować jednostronnych działań, takich jak opodatkowanie transakcji finansowych w Europie, wprowadzanie zezwoleń na emisje albo tworzenie europejskich zarządów związków zawodowych. Należy regulować rynek łagodnie i globalnie. Trzeba tworzyć bodźce i pozwolić rynkowi, by wybrał najlepsze rozwiązanie</strong><br />
/Oldřich Vlasák, europoseł czeski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, W Naszej Rodzinie, marzec 2012/</p>
<p><strong>Chciałem walczyć, zapisać się do AK, ale ciągle mnie odrzucali, wysyłali na koniec kolejki. Byłem za mały…</strong><br />
/Jerzy Gruza, reżyser m.in. ‘Wojny domowej’ i ’Czterdziestolatka’, Super Express, 13.III.2012/</p>
<p><strong>20 lat zamiatania spraw kolei pod dywan przynosi tragiczne skutki. Oszczędności na bezpieczeństwie, zwolnienia kolejarzy, których praca wydawała się bezproduktywna, zaczynają zbierać swoje żniwo. Polska ma w UE najwięcej wypadków kolejowych. Co szósty zdarza się w naszym kraju</strong><br />
/Tygodnik Solidarność, 16.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/z4345118X.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11906" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="z4345118X" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/z4345118X-300x209.jpg" alt="" width="162" height="113" /></a>Spełnia się sen Polaków w Hollywood! Wszystko wskazuje że Małgorzata Foremniak podbija filmowy świat. Jeszcze w tym roku ma stanąć na planie razem z najsłynniejszymi gwiazdami kina &#8211; Alem Pacino i Nicole Kidman /…/ Budżet filmu ma wynosić 100 mln dol.! /…/ Film ma nosić tytuł ‘Leningrad’ i opowiadać o czasach wojny</strong><br />
/Super Express, 13.III.2012/</p>
<p><strong>W czasach PRL-u dysponowaliśmy drugą armią w Układzie Warszawskim. Była ona podporządkowana dowództwu sowieckiemu, dowodzona przez renegatów, od Berlinga do Jaruzelskiego, kontrolowana przez politruków i służby będące przedłużeniem ‘SMIERSZa’. Liczyła 300 tys. żołnierzy: mobilizacja pozwalała ten stan szybko podnieść do 1.1 mln. 450 tys. miały stanowić wojska operacyjne tworzące front polski, a 650 tys. – wojska przeznaczone do obrony terytorium kraju</strong><br />
/Bohdan Urbankowski, Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo 1.2012/</p>
<p><strong>Dziś mamy armię suwerenną ale operetkowo małą. W lutym 2009 r. premier Tusk i minister Klich zlikwidowali pobór do wojska. Był to największy błąd III RP. Zapomniano że wojsko to także szkoła, także rezerwowa armia pracy, także oddziały do walki z klęskami żywiołowymi. W miejsce poboru powstała armia zawodowa, która osiągnęła stan 99 778 żołnierzy /w tym 21 555 oficerów, w tym 120 generałów/ i… zaczęła się kurczyć. W 2011 r. odeszło z armii 7.4 tys. osób. Obecnie nasze siły zbrojne liczą 94 tys. żołnierzy. O ich kondycji świadczy fakt że do ochrony koszar wynajmuje się firmy ochroniarskie. Wizytówką lotnictwa są rozpadające się tupolewy, flota w praktyce nie istnieje</strong><br />
/Bohdan Urbankowski, Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo 1.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/mil.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11919" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="mil" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/mil-300x199.jpg" alt="" width="168" height="111" /></a>W 2001 r. premier Miller zainaugurował budowę pierwszej korwety wielozadaniowej typu Gawron, trudno wykrywalnej dla radarów. Takich korwet miało być siedem, koszt każdej 250-300 mln zł. Potem okazało się że koszt takiej korwety przekroczy 1.5 mld zł, że nie będzie ich siedem, a jedna. Ostatecznie wybudowano tylko kadłub. W 2011 r. sąd ogłosił upadłość Stoczni Marynarki Wojennej</strong><br />
/Bohdan Urbankowski, Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo 1.2012/</p>
<p><strong>Beenhakker powiedział mi taką mądrą rzecz: ‘Nie pytaj czy jesteś dobry czy nie. Zastanów się czy jesteś wystarczająco dobry’. Oczywiście mogę stanąć, nic nie robić i myśleć że i tak dużo osiągnąłem. Ale mam zobowiązania. &#8211; Wobec kogo? &#8211; To zabrzmi patetycznie, ale wobec milionów Polaków. Jestem w reprezentacji na Euro 2012, na własnych stadionach. Kibice czekają na ten turniej jak na żaden inny. Gdziekolwiek się ruszę reklamy &#8211; czekolada Euro, piwo Euro. Ludzie tym żyją, oczekują sukcesów, a my musimy sprostać oczekiwaniom. Trzeba coś Polakom dać w zamian za tę wiarę</strong><br />
/Jakub Wawrzyniak, piłkarz Legii Warszawa, reprezentant Polski, Rzeczpospolita, 14.III.2012/</p>
<p><strong>Mam dwa wyjścia. Mogę uwierzyć w to co się o mnie mówi: że jestem beznadziejny, w ogóle się nie nadaję i czekamy na Sebastiana Boenischa, który 16 miesięcy nie grał w piłkę, albo wybiorę inną opcję: że jestem najlepszym lewym obrońcą w Polsce</strong><br />
/Jakub Wawrzyniak, piłkarz Legii Warszawa, reprezentant Polski, Rzeczpospolita, 14.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/wawr.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11921" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="wawr" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/wawr-300x300.jpg" alt="" width="126" height="126" /></a>- A pana rodzina nie boi się odpowiedzialności, która na pana spada? &#8211; Z mamą o piłce nie rozmawiam, bo dla niej do domu nie przyjeżdża piłkarz tylko syn za którym tęskni. Tata to fanatyk sportu. Gdyby położyć na stole milion i powiedzieć mu, że jeżeli przez godzinę nie powie nic o piłce to pieniądze będą jego &#8211; przegra. Nie wygląda na przerażonego że zagram w Euro</strong><br />
/Jakub Wawrzyniak, piłkarz Legii Warszawa, reprezentant Polski, Rzeczpospolita, 14.III.2012/</p>
<p><strong>- W kadrze podobno pan milczy? &#8211; Przyglądam się, stoję z boku. Trener jasno wskazał liderów &#8211; Błaszczykowski, Lewandowski, Dudka, Murawski&#8230; Grupa podąża za nimi i słucha co mówią. W Legii czasami się odezwę. /&#8230; / &#8211; Michał Żewłakow w waszej klubowej szatni szybko gasi konflikty? &#8211; Miszka to autorytet, bardzo mu tego zazdroszczę. Każdy go słucha i mu wierzy. Dużo zrobił w piłce, jest wybitną postacią. Twierdzi że mam w sobie spokój i dlatego lubi ze mną przebywać</strong><br />
/Jakub Wawrzyniak, piłkarz Legii Warszawa, reprezentant Polski, Rzeczpospolita, 14.III.2012/</p>
<p><strong>Gazet nie czytam wcale. Chyba że trafię na jakąś przypadkiem, np. w samolocie. I w samolotach robię wam reklamę. Zawsze pytam: A gdzie jest Nasz Dziennik?, A dlaczego właściwie nie ma?, To może jest Gazeta Polska?, Bo, wie pani, ja bym chciał coś katolickiego, coś antykomunistycznego, a nie Wyborczą, Jak to dlaczego Wyborcza mi nie odpowiada? Wie pani, mój dziadek miał takie powiedzonko, że jak ktoś g&#8230; czyta, to g&#8230; wie&#8230; &#8211; Podałby pan rękę dziennikarzom z Wyborczej – krzewicielom ‘prawa’ do aborcji dla każdej kobiety? &#8211; Nie, nie może być zgody z propagatorem aborcji</strong><br />
/Wojciech Cejrowski, Nasz Dziennik, 8.I.2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/z77.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11944" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="z77" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/z77-300x210.jpg" alt="" width="210" height="147" /></a>- Podobno przyjmuje pan Komunię Świętą tylko na klęcząco? &#8211; Zgodnie z zaleceniem Benedykta XVI oraz w zgodzie z obowiązującą w moim Kościele liturgią – klękam do Komunii Świętej. W Watykanie się klęka. Na świecie Kościół dopuszcza przyjmowanie Komunii Świętej na stojąco, niestety także do łapy, ale na kolanach nadal jest legalnie. Tymczasem księża w Polsce utrudniają klękanie, na przykład stoją na schodku ołtarza i kiedy człowiek klęknie przed tym schodkiem, to ma twarz na wysokości księżowskich kolan. To w oczywisty sposób niewygodna pozycja dla księdza, bo musi się bardzo schylać. Robi się niezręcznie. Dlaczego ksiądz nie stanie o pół kroku głębiej albo nie zejdzie ze schodka? U św. Stanisława Kostki w Warszawie usłyszałem kiedyś w kazaniu na temat przyjmowania Komunii Świętej na kolanach coś takiego: Nie lękajcie się, nie wstydźcie, klękajcie, bo nie można przesadzić z uszanowaniem dla Jezusa Chrystusa, a zatem klękajcie z uszanowaniem, klękajcie. No to klękam, bo tak czuję. Tylko że ja mam twardy charakter, zaprawiony w bojach, a ile osób nie klęka, bo wprawdzie chciałoby, ale się krępuje&#8230;</strong><br />
/Wojciech Cejrowski, Nasz Dziennik, 8.I.2011/</p>
<p><strong>- Katastrofa smoleńska, sprawa krzyża na Krakowskim Przedmieściu dobitnie dowiodły że toczy się gra na wykluczenie dużej grupy Polaków z życia społecznego /pytanie – red./. &#8211; To część szerszej tendencji wykluczania katolików, którą obserwujemy w Unii Europejskiej. To paradoks, bo przecież w systemach demokratycznych przynajmniej teoretycznie decyduje większość, a tymczasem w Unii promowane są głosy mniejszości, a większość się ucisza i marginalizuje</strong><br />
/Wojciech Cejrowski, Nasz Dziennik, 8.I.2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/z11300959XWlodzimierz-Smolarek-z-synem-Euzebiuszem.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11947" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="z11300959X,Wlodzimierz-Smolarek-z-synem-Euzebiuszem" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/z11300959XWlodzimierz-Smolarek-z-synem-Euzebiuszem-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Bardzo ciężko pozbierać się po czymś takim. Nikt z rodziny się tego nie spodziewał, wydawało nam się że tata na nic poważnego nie chorował. &#8211; Jeżeli można powiedzieć że ktoś miał piękny pogrzeb, to twój tata taki miał. Z wielkimi honorami żegnała go cała Polska. &#8211; I właśnie za to chciałem wszystkim podziękować. To dla naszej rodziny bardzo trudne chwile, ale widok tylu ludzi na pogrzebie i ich wspaniałe zachowanie na pewno nam pomogło. Tata był wielkim piłkarzem, ale też świetnym człowiekiem. I ludzie pięknie to docenili. Widziałem kibiców z Łodzi, Warszawy i innych miast. Rzucili swoje zajęcia i przyjechali do Aleksandrowa Łódzkiego, byli z tatą przez jego ostatnie godziny na ziemi. Chciałbym też podziękować za pomoc burmistrzowi Aleksandrowa Łódzkiego. Moja rodzina nie miała ani sił, ani głowy, by zorganizować taką uroczystość. On bardzo się w to zaangażował. &#8211; Pięknie było też na stadionach. Przed meczami moment ciszy, a w 54 minucie wielkie brawa na cześć twojego taty. &#8211; Oglądaliśmy to z bratem Mariuszem w telewizji. Mieliśmy łzy w oczach. Cisza, oklaski, zdjęcia taty na telebimie&#8230; On zawsze, w każdym meczu, dawał z siebie wszystko dla Polski. I jestem dumny że Polacy o tym nie zapomnieli. Świetnie zachował się też Widzew Łódź, ukochany klub taty<br />
</strong>/Euzebiusz Smolarek, piłkarz, były reprezentant Polski, Super Express, 15.III.2012; jego ojciec Włodzimierz Smolarek, piłkarz, były reprezentant Polski, zmarł 7.III.2012, przeżywszy 54 lata/</p>
<p><strong>- Tata chorował na coś? Jego koledzy z boiska mówili że miał końskie zdrowie&#8230; &#8211; Mnie też się wydawało że jest niezniszczalny. Nie, na nic poważnego nie chorował. To nie było tak że każdego dnia martwiłem się o jego zdrowie. Nie miałem pojęcia że zbliża się najgorsze. Zupełnie się takiego nieszczęścia nie spodziewaliśmy. &#8211; Wiesz na co tata umarł? &#8211; Na serce</strong><br />
/Euzebiusz Smolarek, piłkarz, były reprezentant Polski, Super Express, 15.III.2012; jego ojciec Włodzimierz Smolarek, piłkarz, były reprezentant Polski, zmarł 7.III.2012, przeżywszy 54 lata/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/pajacyk.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-11949" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="pajacyk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/pajacyk-251x300.png" alt="" width="176" height="210" /></a>Kościół nie powinien zajmować się polityką i mówię to bardzo stanowczo. Chociaż nie powinno się mówić Kościół, bo to wspólnota wiernych, a oni często mają jeden cel idąc do Kościoła &#8211; modlić się. Natomiast władze Kościoła zamiast robić to co wierni, bawią się w politykę. Skutek mamy taki że dochodzi do patologii. Myślę że taki komentarz wystarczy. Kościół jako biskupi niech się nie wtrąca do polityki, a my posłowie powinniśmy również wstrzymać się od ingerowania i doprowadzić do pełnego oddzielenia spraw kościelnych i państwowych</strong><br />
/24-letni Michał Kabaciński, poseł Ruchu Palikota z Lublina, Onet, 15.III.2012/<br />
<em>/Jakiś dureń, jakiś gówniarz, przepraszam za słowo, ale trudno wytrzymać spokojnie jak się czyta takie brednie, będzie mi mówić, będzie mówić biskupom, co mają, a czego nie mają!&#8230; Jakieś przygłupy wybrały jakiegoś matoła na ‘posła’, pożal się Boże, i teraz ten matoł będzie wygadywać brednie, a jakiś bolszewicki Onet będzie tego bolszewickiego bałwana cytować&#8230; No pewnie, jakiś bolszewik będzie posłem, a Kościół i biskupi niech się tylko modlą za tego bolszewika&#8230; Kościół sam dobrze wie, biskupi sami dobrze wiedzą czym się mają zajmować. Kościół musi się zajmować polityką, biskupi muszą zajmować się polityką, bo są mądrzejsi od byle durnia, byle czerwonego gówniarza, którego rodzice i dziadkowie być może kiedyś mordowali, katowali i okradali księży, Kościół i Polaków, i nie można zostawić polityki takim idiotom! Pewnie, durnie będą się zajmować polityką, a Kościół ma ją im zostawić&#8230; Durnie z Ruchu Palikota – precz z sejmu, won z polityki! Czerwone, złodziejskie łapy precz od krzyża!, Cezary Dąbrowski, www.zawszepolska.eu, 15.III.2012/</em></p>
<p><strong>W przeciwieństwie do rozwijającej się II RP – III RP się zwija. Kolejne rządy nie miały innego pomysłu na napełnianie budżetu, jak tylko wyprzedaż. Sprzedano banki, zlikwidowano rybołówstwo, pozamykano huty, zakłady chemiczne, nawet kopalnie które były wizytówką Polski. W 1979 r. wydobycie węgla wynosiło 180 mln ton – dzisiaj jest ponad 100 mln niższe, nie zaspokaja naszych własnych potrzeb /w 2011 r. sprowadziliśmy 15 mln ton!/. Do rangi kolejnego symbolu III RP urasta kopalnia Dębieńsko. Rząd Buzka zamknął ją w 2000 r. w ramach ‘restrukturyzacji’: 2.5 tys. osób wyrzucono na bruk. To co się nie opłacało Polakom okazało się opłacalne dla czesko-angielskiego koncernu NWR, który odkupił za pół darmo i rozbudowuje kopalnię kosztem 0.5 mld euro. Ostateczny bilans ‘restrukturyzacji’ jest żałosny: 2.5 mln bezrobotnych /13 proc./ &#8211; i ponadmilionowa emigracja ‘za chlebem’. Do tego miliardy złotych wywiezione przez obce banki. A najgorsze jest to że likwidacja kolejnych gałęzi życia gospodarczego oznacza zanik myśli technicznej, pauperyzację terenu, uzależnienie od importu – jednym słowem, ograniczenie niepodległości</strong><br />
/Bohdan Urbankowski, Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo 1.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/kuba-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11973" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kuba (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/kuba-1-300x225.jpg" alt="" width="162" height="122" /></a>Elektrownie atomowe? &#8211; NIE!, elektrownie wodne? &#8211; NIE!, elektrownie węglowe? &#8211; NIE!, wiatraki? &#8211; NIE!, gaz łupkowy? &#8211; NIE!, linie energetyczne i gazowe? &#8211; NIE!, maszty telefonii komórkowej? &#8211; NIE!, oczyszczalnie i spalarnie? &#8211; NIE!, poldery zalewowe przeciwpowodziowe? &#8211; NIE!, autostrady? &#8211; NIE!, chemia? &#8211; NIE! TO CO??? ŚWIECZKA Z ŁOJU W JASKINI????! &#8211; TAK! TAK! TAK! Wszyscy chcą mieć ładne, wygodne mieszkania, meble, sprzęt agd, duże, ładne samochody, ubrania z różnych tworzyw, kosmetyki i wiele, wiele innych rzeczy! Te rzeczy powstaną tylko pod warunkiem że to wszystko się wybuduje! Jedźcie do krajów tzw. bogatych i zobaczcie, czy choć jednej z rzeczy które wyżej podałem tam się nie buduje????!!! Ale jak Polaka uważają za granicą za delikatnie mówiąc upośledzonego, to tutaj tylko wyzwiska, co tylko potwierdza ciemnotę i zacofanie tej nacji</strong><br />
/~Cywilizowany, wpis internauty, Onet, 16.III.2012/<br />
<em>/Sporo racji w tym wpisie Cywilizowanego, ale na końcu chyba jednak nieco przesadził. Ciemnota i zacofanie u nas występuje, jak w każdym innym narodzie, ale czy ich u nas więcej niż gdzie indziej? Tego bym nie powiedział. Po prostu o sprawach najważniejszych, kluczowych, muszą decydować fachowcy, a nie byle matoły, które coś tam nabazgrzą w internecie, czy naplotą gdziekolwiek, nie mając o sprawie zielonego pojęcia&#8230;, Cezary Dąbrowski, www.zawszepolska.eu, 16.III.2012/</em></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/bro.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11995" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="bro" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/bro-300x194.jpg" alt="" width="185" height="120" /></a>Warto z tej okazji przypomnieć tzw. listę Kisiela &#8211; spis wyjątkowo szkodliwych propagandzistów PRL-u ułożony przez Stefana Kisielewskiego. Zygmunt Broniarek oczywiście na niej jest, podobnie jak teściowie Tomasza Lisa &#8211; małżeństwo Kedajów<br />
(Wikipedia): Lista Kisiela – pozbawiona komentarza lista nazwisk, zatytułowana ‘Moje typy’, ukazała się zamiast zwyczajowego felietonu Kisielewskiego z cyklu ‘Widziane inaczej’ w Tygodniku Powszechnym z 2 grudnia 1984. Osoby z listy zajmowały się aktywnie propagandą w PRL-u. Na liście znaleźli się: Tadeusz Bardzo, Maksymilian Berezowski, Andrzej Bilik, Ewa Boniecka, Zygmunt Broniarek, Marian Dobrosielski, Ryszard Grecki, Grażyna Dziedzińska, Stanisław Gąbiński, Eugeniusz Guz, Rudolf Hoffman, Marek Jaworski, Tadeusz Jackowski, Zdzisław Kamieński, Aleksandra Kedaj, Waldemar Kedaj, Zbigniew Kot, Ignacy Krasicki, Zbigniew Leśnikowski, Jerzy Lobman, Anna Lulińska, Daniel Luliński, Włodzimierz Łoziński, Franciszek Nietz, Witold Olszewski, Anna Piasecka, Marian Podkowiński, Zbigniew Ramotowski, Zbigniew Safian, Zygmunt Słomkowski, Janusz Stefanowicz, Krystyna Szelestowska, Karol Szyndzielorz, Jerzy Tepli, Jerzy Urban, Maria Węgrowska, Grzegorz Woźniak, Ryszard Wojna, Henryk Zdanowski, Włodzimierz Żrałek</strong><br />
/Michałek, wpis internauty po zgonie popularnego dziennikarza Zygmunta Broniarka, Onet, 16.III.2012/</p>
<p><strong>Człowiek który uwiarygadniał i czerpał profity z systemu niewolącego nasz kraj, podczas kiedy tak wiele osób nie miało prawa do normalnego życia. Mając do wyboru bohaterów takich jak np. rotmistrz Pilecki i ludzi którzy sprzedali się Sowietom, nie mam najmniejszej wątpliwości komu oddać cześć</strong><br />
/Sławek, wpis internauty po zgonie popularnego dziennikarza Zygmunta Broniarka, Onet, 16.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/510.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12012" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="510" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/510-300x226.jpg" alt="" width="180" height="136" /></a>Broniarek nigdy, powtarzam: n i g d y nie dotknął problemu który mógłby w kłopotliwej sytuacji pokazać aktualnie panującą władzę. Bez względu na to jak było to szkodliwe dla społeczeństwa. To była ówczesna wersja pudelka, a nie międzynarodowa publicystyka. Ale pozwalało to żyć wygodnie przy każdej władzy i przy każdym prezesie rtv</strong><br />
/Zulu, wpis internauty po zgonie popularnego dziennikarza Zygmunta Broniarka, Onet, 16.III.2012/</p>
<p><strong>Pamiętam czasy PRL-u, kiedy był korespondentem PAP w Sztokholmie. Robił świetną robotę dla ekipy rządzącej, wykazywał w tym zakresie ogromne zdolności. Wtedy przyjmowałem jego robotę jako normę obowiązującą, lecz dziś, kiedy sobie odtwarzam jego banialuki z tamtego okresu, to w oczach robi mi się ciemno. Dziwi mnie że salon odstawił go na boczny tor. Był zdolny (do wszystkiego)</strong><br />
/Miej oczy szeroko otwarte, wpis internauty po zgonie popularnego dziennikarza Zygmunta Broniarka, Onet, 16.III.2012/</p>
<p><strong>Sądzę że w dużej mierze prezydentem został wybrany przez nieporozumienie</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, szef Prawa i Sprawiedliwości, były premier, o prezydencie Bronisławie Komorowskim, GPC, 15.III.2012/</p>
<p><strong>Każde głosowanie za in vitro, świadome popieranie go, uczestniczenie w nim, narażanie embrionów na śmierć, ich niszczenie jest grzechem ciężkim</strong><br />
/ks. bp dr hab. prof. KUL Józef Wróbel, Nasz Dziennik, 17-18.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/wie.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12033" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="wie" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/wie-300x199.jpg" alt="" width="180" height="119" /></a>Bjoergen jest niesamowicie mocna. Tak mocna że aż nie wiem co powiedzieć i jak to wytłumaczyć… /…/ Marzyła /Justyna Kowalczyk –red./ by wygrać Puchar Świata czwarty raz z rzędu. To się jeszcze nie zdarzyło w historii biegów narciarskich /Polce się to nie udało – red/. Teraz pewnie poczekamy wiele, wiele lat, by kolejna zawodniczka miała taką szansę… /…/ Norweżki odjechały, wygląda jakby tylko one biegły a reszta stała…</strong><br />
/Aleksander Wierietelny, trener naszej mistrzyni biegów narciarskich Justyny Kowalczyk, PS, 17-18.III.2012/</p>
<p><strong>Mój świętej pamięci ojciec powtarzał: po pierwsze – nie wierzyć bolszewikom, po drugie – nie wierzyć bolszewikom, po trzecie – nigdy nie wierzyć bolszewikom. Moim zdaniem, teraz mówię to na chłodno, gdyby Okrągły Stół stał się wstępem do unicestwienia władzy bolszewików, to wówczas miałby on sens. Ale tak naprawdę on utrwalił stan w którym komuniści nie ponieśli odpowiedzialności za swoje czyny, a potem błyskawicznie, bo już w 1993 r., wrócili do władzy</strong><br />
/x. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, 2012/</p>
<p><strong>Nie potrzebujemy pomocy obcych którzy chcą nami sterować. Dobrze znamy naturę nieproszonej pomocy towarzyszy. Umiemy ją rozpoznać nawet wtedy kiedy ukrywa się nie za postawnym mundurem, ale dobrze skrojonym garniturem</strong><br />
/Viktor Orban, premier Węgier, podczas obchodów 164 rocznicy węgierskiej Wiosny Ludów, Nasz Dziennik, 20.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/ten.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12102" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="ten" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/ten-257x300.jpg" alt="" width="162" height="189" /></a>Cechy anatomiczne i stan zdrowia zmarłego wskazane w dokumentacji z oględzin i sekcji zwłok ś.p. Przemysława Gosiewskiego różnią się w sposób zasadniczy od cech anatomicznych i stanu zdrowia za jego życia. Z tych względów nie możemy uznać tej dokumentacji za wiarygodną, w tym wniosków co do mechanizmu i przyczyn jego śmierci. Rażące nieprawidłowości w dokumentacji powodują że nie ma nawet pewności czy sekcja w ogóle została przeprowadzona, a tym samym czy przekazana przez prokuraturę rosyjską dokumentacja nie została spreparowana. Dokumentacja z oględzin i sekcji zwłok ś.p. Przemysława Gosiewskiego przekazana przez prokuraturę rosyjską zawiera tak poważne nieprawidłowości, że ich przyczyn nie jesteśmy w stanie wyjaśnić bez przeprowadzenia ekshumacji i sekcji. Te czynności są przykrą koniecznością procesową. Wbrew wielokrotnie powtarzanym nieprawdziwym twierdzeniom minister Ewy Kopacz żaden z polskich lekarzy nie był obecny podczas przeprowadzania sekcji zwłok. Strona rosyjska nie dopuściła też do niej żadnego z polskich prokuratorów. Dokumentacja sekcyjna dotarła do Polski dopiero po 7 miesiącach od przeprowadzenia czynności. Moim zdaniem wszystkie te okoliczności razem ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym rodzą uzasadnione podejrzenie, że materiał dowodowy mógł być przez stronę rosyjską preparowany. Mam nadzieję że mimo upływu blisko 2 lat polscy biegli będą w stanie wyjaśnić zachodzące rozbieżności, a przede wszystkim ustalić rzeczywisty mechanizm i przyczyny śmierci ś.p. Przemysława Gosiewskiego. Żywię też nadzieję że biegli w sposób bardzo profesjonalny podejdą do całej sprawy</strong><br />
/mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik Beaty Gosiewskiej, wdowy po wicepremierze Przemysławie Gosiewskim, który zginął pod Smoleńskiem 10.IV.2010 w katastrofie rządowego samolotu TU154, po przeprowadzonej 19.III.2012 ekshumacji, Nasz Dziennik, 20.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/błaszcz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12121" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="błaszcz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/błaszcz-300x281.jpg" alt="" width="180" height="169" /></a>Babcia Felicja mówiła mu by się nie martwił bo Maradona też był malutki. Poza tym miała nadzieję że Kubuś przestał rosnąć przez zszargane nerwy i stres. W ósmej klasie miał 152 centymetry, nie trenował od roku, do szkoły chodził bo mu kazali<br />
Pochodzi z małych Truskolasów, na dojazdy na treningi Rakowa Częstochowa poświęcał więcej czasu niż trwały same zajęcia. Babcia Felicja robiła mu na drogę frytki, stał z nimi w ręku na mrozie i czekał na pekaes. Wsi się nie wstydził, w klubie organizował mecze wieśniaków na miastowych i wygrywał<br />
Śmierć matki Anny była tematem tabu. O tym że zabił ją nożem ojciec Kuby na jego oczach, 11-letniego wtedy chłopca, wiedzieli piłkarze, kilku dziennikarzy. Ci którzy pisali o tej tragedii, mieli u niego szlaban na wywiady<br />
Przełamał się dwa lata temu w programie TVP Niepokonani prowadzonym przez Krzysztofa Ziemca. Zaprosił kamery do siebie, do Dortmundu, bo dotarło do niego że to co przeżył i jak sobie z tym poradził może być motywacją dla innych<br />
- Nie było do kogo się przytulić, ze wszystkim zostałem sam. Czuję że mama jest cały czas ze mną. Obserwuje mnie z tamtego świata i pomaga w podejmowaniu najważniejszych decyzji – tłumaczył Ziemcowi. To dla niej po każdym strzelonym golu wznosi palec w kierunku nieba</strong><br />
/o Jakubie Błaszczykowskim, kapitanie reprezentacji Polski w piłce nożnej, Rzeczpospolita, 21.III.2012/</p>
<p><strong>Wychodzę z założenia że jak wstajesz rano i nic cię nie boli &#8211; to sprawdź czy żyjesz. Jak mawiamy &#8211; przez sport do szpitala po zdrowie</strong><br />
/Szymon Ziółkowski, lekkoatleta, młociarz, Interia, 24.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/mucha.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12142" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="mucha" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/mucha-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Ojciec Tadeusz Rydzyk, redemptorysta, założyciel i dyrektor katolickiego Radia Maryja, uważa że największym zagrożeniem dla Polski jest ‘globalna lewicowa rewolucja kulturowa’. &#8211; To nie jest tylko ateizm czy sprzeciwianie się Panu Bogu, jak to robili w czasach ‘jedynie słusznego systemu’. To jest coś gorszego. To rewolucja kulturowa &#8211; czyli najkrócej mówiąc odejście od tego co normalne ku temu co nienormalne. To widać szczególnie w bardzo szeroko pojętej sferze która dotyczy rodziny<br />
Według o. Rydzyka jednym z elementów ‘rewolucji’ są ataki na Kościół. Jednym z elementów ataków na Kościół zdaniem duchownego mają być plany likwidacji Funduszu Kościelnego. – Dlaczego nie pokazują jak jest naprawdę? Zamiast tego jest manipulacja obliczona na to by przedstawić Kościół jako niesprawiedliwy, pazerny czy chciwy<br />
- Nie chciałbym stawiać sprawy tak że wszyscy rządzący w Polsce nie chcą wolności, ale zobaczymy. Gdyby rzeczywiście nie chcieli to byłoby przerażające, znaczyłoby że mają bardzo złe zamiary</strong><br />
/onet.pl za Naszym Dziennikiem, 24.III.2012/</p>
<p><strong>Dzieci poczęte metodą in vitro cechuje 2-4-krotny wzrost śmiertelności okołoporodowej. Mają częściej mózgowe porażenie dziecięce oraz nowotwory, przede wszystkim siatkówczaka. Duże bazy danych o in vitro wykazują częstsze występowanie takich wad jak zarośnięcie przewodu pokarmowego, wady serca, rozszczepu podniebienia i wargi</strong><br />
/Nasz Dziennik, 24.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/put.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12167" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="put" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/put-218x300.jpg" alt="" width="138" height="189" /></a>W okupowanej Osetii Południowej pozostało 10 tys. ludzi, w Abchazji 100–120 tys. Z tych regionów uciekło pół miliona osób, część do Gruzji, część do Rosji. Rosjanie przeprowadzili czystki etniczne. Ci którzy zostali oczekiwali że Rosjanie przyjdą i uczynią ich bogatymi. Rosjanie przyszli i wzbogacili się tylko rosyjscy generałowie. To Gruzja jako jedyna dostarcza terenom okupowanym opiekę zdrowotną czy elektryczność. Rosjanie usiłują zbudować nowy mur berliński na naszym terytorium. Ale okupacja nie może trwać wiecznie. A miejscowa ludność dostrzeże nasz wzrost gospodarczy, zamożność i pozytywne efekty wejścia do UE i NATO</strong><br />
/premier Gruzji Nika Gilauri, Rzeczpospolita, 24.III.2012/</p>
<p><strong>Na okoliczność Trybunału Stanu wypuszczono zza kulis Stefana Niesiołowskiego, który tłumaczył na prawo i lewo dlaczego Kaczora i Ziobrę trzeba osądzić. Pluł przy tym, charczał i ujadał naprawdę przerażająco. Ktoś powinien sprawdzić w jakich warunkach Platforma Obywatelska przetrzymuje Niesiołowskiego. Nie można byłoby się zdziwić gdyby się okazało że go głodzili</strong><br />
/Uważam Rze, 19-25.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/piek.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12168" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="piek" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/piek-300x200.jpg" alt="" width="147" height="98" /></a>Pierwsza dama SLD Katarzyna Piekarska się wkurzyła. Bo zobaczyła reklamę jakiegoś kosmetyku, kupiła i nic, dalej zmarszczki! I zażądała by tego dziadostwa zakazać, bo wprowadza w błąd. Ludzie, nie pokazujcie Piekarskiej reklamy Red Bulla, bo z ósmego piętra wyskoczy!</strong><br />
/Uważam Rze, 19-25.III.2012/</p>
<p><strong>Pojawiające się wobec mnie zarzuty lustracyjne mają charakter zemsty. Staram się o autolustrację i dopnę swego. Nie dam się zaszczuć. Coraz częściej myślę że prawdziwa jest teoria iż po 40 roku życia człowiek musi po różnych przygodach wrócić do świata wartości które wyniósł z domu. Bo inaczej zwariuje. Wstrząsnął mną też Smoleńsk. Uważam że to był zamach. Nie mogę brać udziału w budowanym wokół tego zakłamaniu /&#8230;/ Znajomy Rosjanin powiedział mi: &#8216;Zabili go, to zemsta za Gruzję, gdzie zniweczył ich plany&#8217;. I miał rację. Stara rosyjska zasada głosi że co jakiś czas trzeba kogoś zabić. Edukacyjnie. By zastraszyć tych którzy się stawiają. I przypomnieć agenturze że kara za nielojalność jest bezwzględna. Na tej zasadzie zabili też Litwinienkę, oficera wywiadu którzy przeszedł na stronę brytyjską. Po co? To też była zbrodnia edukacyjna. Innego uzasadnienia nie ma. &#8211; Smoleńsk to zemsta Putina? &#8211; Tak, on nienawidził ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Z tego co już wiemy wynika że Rosjanie świadomie podjęli decyzję o sprowadzeniu polskiego samolotu na krawędź ryzyka. Na granicę śmierci. Chcieli nim pobujać. Zakładali że Polacy mogą się wywinąć. Wtedy zostaliby <a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/put1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12171" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="put" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/put1-300x244.jpg" alt="" width="222" height="180" /></a> ośmieszeni jako nieudacznicy. Ale mieli też wariant że się nie wywiną i zginą. I to się stało. &#8211; Wiadomo było że Rosjanie będą o to podejrzani. &#8211; I co z tego? Nawet o to chodziło. Ludzie mają być zastraszeni, więc muszą wiedzieć kto to zrobił. Niestety okazało się to skuteczne. Również w Polsce ludzie się boją</strong><br />
/Marek Król, były red. naczelny Wprost, Uważam Rze, 26.III-1.IV.2012/</p>
<p><strong>Bronowice to osiedle w Lublinie gdzie się wychowałem. Dobre wspomnienia. Choć ogólnie nie było lekko. Niektórzy koledzy nie mieli tyle szczęścia co ja. Siedzą w więzieniach albo już ich nie ma. Ja zawsze w życiu miałem cel. Inni pili wino za szkołą, ja biegłem na trening. Jakoś nigdy mnie do alkoholu nie ciągnęło. To kwestia wychowania. Miałem wspaniałych rodziców. Mój ojciec ciężko pracował, jeździł tirem, miałem dla niego duży szacunek. Dziś jak myślę o tym bezstresowym wychowaniu dzieci, to mam dylematy. Nie wiem czy to takie dobre</strong><br />
/Arkadiusz Onyszko, były piłkarz, bramkarz, grał m.in. w Danii, obecnie trener w ŁKS-ie, Onet, 23.III.2012/</p>
<p><strong>Prezydent Lech Kaczyński razem z elitą przywódczą Rzeczypospolitej nie przypadkiem zginął akurat 10 kwietnia 2010 r. i akurat w tym miejscu – w Smoleńsku tuż obok Katynia. W polityce, tak samo jak w historii, istnieje zawsze związek przyczynowo-skutkowy. I nawet jeżeli nie ma związków bezpośrednich pomiędzy katastrofą w Smoleńsku a sowiecką zbrodnią w Katyniu, to istnieją związki pośrednie wydarzeń w następującej kolejności wynikających jedne z drugich: 23 sierpnia 1939, 1 września 1939, 17 września 1939, 5 marca 1940, 10 kwietnia 1940, 10 kwietnia 2010. Nie sposób podważyć związku tych dat ze sobą! Chyba że przyjmiemy rosyjską wersję ‘prawdy’. W obecności premiera rządu RP Donalda Tuska 7 kwietnia 2010 r., trzy dni przed katastrofą polskiego samolotu, premier Putin w Katyniu fałszował prawdę i fakty historyczne o zbrodni ludobójstwa sowieckiego. Zresztą to sformułowanie – ‘ludobójstwo’ &#8211; nawet nie padło, natomiast Putin dokonywał manipulacji politycznej i mijania się z prawdą nad grobami tysięcy pomordowanych polskich oficerów. Nie wymienił nawet sprawców zbrodni! Natomiast twardo zapowiadał że ‘rosyjska wersja II wojny światowej (&#8230;) nie podlega żadnej rewizji’. Dlatego wiarygodność Putina jest dla Polaków żadna. <a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/Vladimir_Putin_in_KGB.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12203" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Vladimir_Putin_in_KGB" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/Vladimir_Putin_in_KGB-190x300.jpg" alt="" width="114" height="180" /></a>Z perspektywy 10 kwietnia 2010 r., kiedy pod Smoleńskiem tuż obok Katania zginęła w narodowej katastrofie elita Rzeczypospolitej z prezydentem Lechem Kaczyńskim &#8211; najbardziej ponadczasowa wydaje się definicja Rosji zapisana w polskim dramacie narodowym, jakim bez wątpienia jest ‘Kordian’. Rosyjska ‘ziemia jest trupem’ dla Polaków &#8211; napisał Juliusz Słowacki we wstrząsającej poetyckiej wizji Rosji</strong><br />
/Józef Szaniawski, 28.III.2012/</p>
<p><strong>Ta zasada, którą ostatnio głosił premier Donald Tusk, że najtańsza jest rodzina bezdzietna, to zasada którą można nazwać likwidacyjną. To zasada likwidowania narodu polskiego. My tę zasadę zdecydowanie odrzucamy</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, szef PiS-u, były premier, 27.III.2012/</p>
<p><strong>Franek Smuda czyni cuda<br />
A więc chyba nam się uda<br />
Chyba uda, proszę państwa<br />
Gdy pomoże ‘magik z Gdańska’<br />
I krzykniemy wtedy chórem:<br />
Brawo, Franek zdał maturę<br />
</strong>/Andrzej Rosiewicz, 30.III.2012/</p>
<p><strong>Drodzy emeryci!<br />
Witajcie na zielonej wyspie rent i emerytur<br />
To ja, wasza rewaloryzacja<br />
Emeryci, Europa was nasyci<br />
Emerytury gwałtownie pójdą w góry<br />
Zaświeci słonko i dzień już będzie blisko<br />
Gdy dla wszystkich będzie już wszystko</strong><br />
/Andrzej Rosiewicz, 30.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/tusk1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12313" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="tusk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/tusk1-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>Rząd chce przesunąć granice przejścia na emeryturę na 67 lat, nie po to by okraść was z oszczędności całego życia, ale by przedłużyć wam młodość. Żeby wszystkim żyło się lepiej!<br />
Umiłowany nasz premier Donald T. z zatroskanym wicepremierem Waldemarem P. ciągle przeciągają linę w sprawie emerytur. Donald T. chce dać 50 proc. uposażenia, Waldemar P. &#8211; 80 procent. Wicepremier obiecał premierowi że jeżeli przyjmie jego warunki, to on przyjmie całą Platformę razem z Palikotem do ochotniczej straży pożarnej (OSP)<br />
By rozpalić mogli na nowo płomień miłości, który ostatnio na Platformie przygasł, zmarniał, spopielał. Będąc w OSP będą mogli razem gasić płomienie protestów obywatelskich szykujących się na wiosnę!</strong><br />
/Andrzej Rosiewicz, 30.III.2012/</p>
<p><strong>Niemieccy socjaldemokraci którzy wprowadzili wydłużenie wieku emerytalnego – dziś proponują zawieszenie go z jednego powodu: zbyt duża liczba osób w wieku 60-64 lata nie ma pracy&#8230;</strong><br />
/Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność, Nasz Dziennik, 31.III.2012/</p>
<p><strong>Wiadomo gdzie są słabości Rosjanki. Jest wysoka, miewa ‘bocianie’ kłopoty z bieganiem do piłek i koordynacją ruchów. Trzeba grać jej szeroko, po liniach, a także ruszać ją do przodu i w tył, grać dokładnie loby, skróty i tak kruszyć tę wysoką skałę</strong><br />
/Piotr Radwański, ojciec i trener Agnieszki Radwańskiej, naszej tenisistki, przed jej finałem w Miami, pula nagród 4.828 mln dol., z Marią Szarapową, Rzeczpospolita, 31.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12314" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-2-300x228.jpg" alt="" width="180" height="137" /></a>Żartuję że tata przyjechał i zrobił porządek z chorwackim trenerem Borną Bikiciem, ale dobrze się stało. Naprawdę cieszę się że dziewczyny dały sobie z nim spokój. Nie można było na nim polegać</strong><br />
/Tomasz Wiktorowski, trener Agnieszki Radwańskiej, w Miami, po tym jak na amerykański turniej z córką przyjechał jej ojciec Piotr Radwański, i po tym jak jego córki zrezygnowały z kontrowersyjnego Bikicia po krótkim okresie współpracy, Rzeczpospolita, 31.III.2012/</p>
<p><strong>Palikot to beneficjent transformacji, który zbił fortunę na prywatyzacji, udawany lewak. Jest też Miller, likwidujący bary mleczne i sprowadzający do Polski CIA. To kabareciarze</strong><br />
/Jacek Kurski, europoseł, dawniej PiS, obecnie SP, Rzeczpospolita, 31.III.2012/</p>
<p><strong>Wyż demograficzny z lat 1981-86 wszedł w dojrzały wiek prokreacyjny i trzeba skłonić ludzi do rodzenia dzieci. Są na to sposoby radykalne, jak system zasiłków, ulg i wydłużanie urlopu macierzyńskiego nawet do 10-12 miesięcy – Chce pan dać rok macierzyńskiego?! – Rok na trzecie dziecko i od razu możemy wykazać skąd wziąć na to pieniądze: z repolonizacji polskiej gospodarki. – Repolonizacja – jakbym słyszał Jarosława Kaczyńskiego… &#8211; Dziś Polska jest okradana w ten sposób że wielkie sieci hipermarketów czy banki transferują zyski do centrali. – Nie może im pan tego zabronić, nad czym ubolewam. – Ale można, jak Orban na Węgrzech, wprowadzić podatek bankowy czy obrotowy od hipermarketów. Oni wykazują zyski na poziomie 3 promili! Dlatego że generują gigantyczne lewe koszty i dlatego potrzebny jest podatek obrotowy</strong><br />
/Jacek Kurski, europoseł, SP, Rzeczpospolita, 31.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/szalik11.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12316" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="szalik1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/szalik11-279x300.jpg" alt="" width="167" height="180" /></a>Szansą na zwycięstwo prawicy jest dobry wynik PiS-u, dobry wynik Solidarnej Polski, razem ponad 40 procent, i wspólny rząd na podstawie zaktualizowanego programu opartego na przesłaniu z 2005 r.<br />
</strong>/Jacek Kurski, europoseł SP, Rzeczpospolita, 31.III.2012/</p>
<p><strong>Generał Stanisław Maczek, pozbawiony przez komunistyczne władze polskiego obywatelstwa, dostawał od rządu brytyjskiego tak małą emeryturę, że musiał zostać sprzedawcą, a następnie barmanem</strong><br />
/Anna Zechenter, Nasz Dziennik, 31.III.2012/</p>
<p><strong>- Jest pan stały w miłości? – Cóż, jesteśmy z żoną małżeństwem od ponad 50 lat, więc chyba trudno byłoby nazwać mnie lekkoduchem. Niestety, coraz mniej docenia się w życiu wartości które we mnie wpojono jeszcze w domu &#8211; Bóg, małżeństwo, rodzina &#8211; dla mnie to najważniejsze życiowe wartości<br />
- Jest pan osobą bardzo wierzącą. – Tak i jestem z tego dumny. To kolejna bardzo smutna rzecz którą można zaobserwować &#8211; ludzie niechętnie przyznają się do swojej wiary i religii, a jeszcze rzadziej kierują się jej zasadami. Staram się postępować według Dekalogu, choć na pewno nie nazwałbym się religijnym fanatykiem. Ale księdzem miałem zostać&#8230; &#8211; I co się stało? – A nie wyszło. Daleko mi do świętego, więc poszedłem za drugą miłością, teatrem. W odróżnieniu od Jana Pawła II. Zawsze śmieję się że jestem jego odwrotnością. Jan Paweł II był aktorem który został księdzem, ja miałem być księdzem, a zostałem&#8230; Wiadomo&#8230;</strong><br />
/Jan Kobuszewski, legendarny aktor, Fakt, 15.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/nowak.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12317" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="nowak" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/nowak-300x240.jpg" alt="" width="180" height="144" /></a>Piłsudski nie pozwoliłby zredukować państwa polskiego do stanu wychodka w którym smród tchórzostwa bije od samej góry, a społeczeństwo ‘które walczyć o siebie nie umie’ dyskretnie zatykając nos udaje że zniewolenie pięknie pachnie, a ‘elity’ z zadowoleniem zajmują się hodowaniem kwiatów, socjalizmu czy nawet polskości, udając że nie widzą jak na ich twarze spada codziennie nahajka</strong><br />
/prof. Andrzej Nowak, Niezależna Gazeta Polska – Nowe Państwo, 1/2012/</p>
<p><strong>Poszczególne kraje przystąpiły do Unii Europejskiej i na mocy porozumień międzynarodowych postanowiły że przekażą część swoich suwerennych kompetencji organizacji międzynarodowej. Przykładowo w UE nie możemy nakładać cła na towary importowane z innych krajów członkowskich. Jednak dzięki unii celnej zyskaliśmy o wiele więcej. Mamy większe rynki oraz w ramach pewnego rodzaju rekompensaty za otwarcie własnych rynków otrzymujemy fundusze europejskie, dzięki którym możemy budować drogi, by umożliwić przepływ towarów. Chcemy jednak zachować własne podatki, własne systemy emerytalne, policje, siły zbrojne itd., bo nie widzimy żadnej korzyści w ich harmonizacji. Dlatego racjonalna obrona suwerenności danego kraju nie stoi w sprzeczności z wdrażaniem prawa międzynarodowego</strong><br />
/Oldřich Vlasák, europoseł czeski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, W Naszej Rodzinie, marzec 2012/</p>
<p><strong>Kryzys nie powstał z winy nowych państw członkowskich. Wprost przeciwnie – kryzys spowodowały stare kraje członkowskie, które nie sprawowały kontroli nad swoimi finansami publicznymi, które żyły ponad stan, które za szybko chciały zbudować unię społeczną i polityczna. U podstaw UE leży idea wspólnego rynku, który miał poprzez współpracę gospodarczą wyeliminować konflikty zbrojne. Przyjęcie nowych członków, takich jak Chorwacja, oznacza powiększenie tego rynku, co jest pozytywne, bo nasze firmy będą mogły uczestniczyć w wymianie handlowej z Chorwacją bez jakichkolwiek granic i barier</strong><br />
/Oldřich Vlasák, europoseł czeski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, W Naszej Rodzinie, marzec 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/vlasak-press2-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12319" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Hradec KrÃ¡lovÃ© ÄeskÃ½ rozhlas OldÅich VlasÃ¡k Helena VlasÃ¡kovÃ¡" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/vlasak-press2-2-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>- Podziela pan opinię że jeżeli upadnie euro, to upadnie również Unia Europejska? – Zdecydowanie nie. Unia Europejska przynosi wiele korzyści. Wspólny rynek jest o wiele ważniejszy niż unia monetarna. Unia Europejska jednak upadnie jeżeli nadal będzie dążyć do harmonizacji na rynku pracy, w obszarze podatków, emerytur itd. Wprowadzenie unii socjalnej i fiskalnej spowoduje brak produktywności naszych firm w skali globalnej. </strong></p>
<p><strong>Widać jak niekonkurencyjne globalnie jest rolnictwo, sektor najbardziej uregulowany przez prawo wspólnotowe i wspierany funduszami europejskimi.Duże, a nawet średnie firmy międzynarodowe przeniosą się po prostu do krajów BRIOC /Brazylia, Rosja, Indie, Chiny – red./. Firmy wybierają stabilne demokratyczne środowiska, gdzie istnieje wykwalifikowana i względnie tania siła robocza, niskie koszty transakcji i gdzie funkcjonują bez zakłóceń władze publiczne. Unia powinna przyjąć ten fakt, inaczej nie ma przyszłości</strong><br />
/Oldřich Vlasák, europoseł czeski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, W Naszej Rodzinie, marzec 2012/</p>
<p><strong>Woda, jedzenie i powietrze – do listy tych trzech niezbędnych dla naszego życia składników stopniowo dochodzi dziś kolejny: internet. Według ogólnoświatowych badań opinii, przeprowadzonych na osobach w wieku 18-29 lat (uczniów, studentów i pracujących), dla ponad 30 procent respondentów internet jest rzeczą równie ważną jak woda, jedzenie i powietrze, a dla 50 procent prawie tak samo ważną. Dwie piąte badanych studentów uważa że internet jest czymś ważniejszym niż randki, spotkanie z przyjaciółmi czy słuchanie muzyki (…) Internet już od dawna odgrywa coraz większy wpływ na współczesną młodzież. Już teraz jest on dla Polaków podstawowym źródłem informacji, wyprzedzając pod tym względem telewizję, radio i prasę. Kiedy przyjrzymy się dokładniej najpopularniejszym internetowym stronom i serwisom, naszą uwagę może zwrócić ich pozorna różnorodność. Dziesiątki najpopularniejszych witryn rywalizują ze sobą o czytelników, wyprzedzając się stale we wprowadzaniu nowinek i ulepszeń mających na celu poprawienie ich wyjątkowości i zwiększenie liczby odsłon. POMIMO WIELU RÓŻNIC, NAJWIĘKSZE I NAJBARDZIEJ POCZYTNE POLSKIE SERWISY ŁĄCZY JEDNO – WSPÓLNY FRONT PRZECIW CHRZEŚCIJAŃSTWU</strong><br />
/Polonia Christiana, marzec-kwiecień 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/hold_ruski.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12320" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="hold_ruski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/hold_ruski-300x224.jpg" alt="" width="180" height="134" /></a>Odkrywane są wciąż nowe fakty ze skrzętnie fałszowanego życiorysu gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Wrogość wobec niepodległościowego podziemia, bezwzględność wobec konkurentów, koniunkturalizm i oportunizm, a przede wszystkim lojalność wobec Moskwy i &#8216;patriotyzm sowiecki&#8217; – to główne cechy jego portretu. Aż trudno uwierzyć by znane postacie polskiego życia publicznego, zachęcające najpierw do &#8216;odpieprzenia się od generała&#8217;, a następnie nominujące go na &#8216;człowieka honoru&#8217; i ojca niepodległości, lansujące za pomocą maszynerii medialnej III RP Jaruzelskiego na autorytet dla młodego pokolenia, nie znały choćby podstawowej części tych faktów</strong><br />
/Sławomir Cenckiewicz, autor m.in. Długiego ramienia Moskwy, marzec 2012/</p>
<p><strong>Tak szybko to ja chyba już dawno nie zjeżdżałem /&#8230;/ Na tym wyścigu przełamałem wiele barier, ograniczeń i ‘szufladek’ w których ktoś mnie zamknął (może ja sam?). Zjeżdżałem za Samu, prawie jak on, finiszowałem, walczyłem na łokcie o pozycje przed górą, atakowałem pod górę&#8230; Myślę że mogę się czuć trzeci w generalce, prawda? /&#8230;/ Cały wyścig bardzo pozytywny, dużo walczyłem, nigdzie nie odpuściłem. Dwa trzecie miejsca na etapach to duży sukces. Dobry polski tydzień, Huzar na Coppi, w Katalonii Maniek z koszulką aktywnego, Goły i ja na końcówkach etapów. Aż miło</strong><br />
/Sylwester Szmyd, najlepszy polski kolarz ostatnich lat, po 92 Wyścigu Dookoła Katalonii, www.sylwesterszmyd.pl, 25.III.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/n.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12334" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="n" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/n-300x274.jpg" alt="" width="180" height="164" /></a>Jak patrzę na dzisiejszą Polskę, to widzę obrazy z &#8216;Folwarku zwierzęcego&#8217; Orwella. Świnie poprzebierały się w garnitury, z cygarami w zębach, zmuszają innych do pracy ponad siły</strong><br />
/Janusz Śniadek, poseł PiS-u, były szef NSZZ Solidarność, GPC, 31.III.2012/</p>
<p><strong>Odwagi, Bóg jest z wami, przyszłość należy do was. Zawsze z Chrystusem i Jego Matką idźcie ku tej przyszłości</strong><br />
/Ojciec Święty Jan Paweł II do młodzieży, na zakończenie homilii w Ełku, 8.VI.1999/</p>
<p><strong>Największą ciemnością naprawdę groźną dla człowieka jest to że nie wie on dokąd zmierza świat i nie rozróżnia dobra od zła. To wiara jest prawdziwym oświeceniem /&#8230;/ Zaślepienie na Boga i wartości jest realnym zagrożeniem dla ludzkiej egzystencji i świata /&#8230;/ Życie jest silniejsze niż śmierć. Dobro jest silniejsze niż zło. Miłość jest silniejsza niż nienawiść. Prawda jest silniejsza od fałszu /&#8230;/ Ciemnością naprawdę groźną dla człowieka jest że potrafi on dostrzec i zbadać rzeczy namacalne, materialne, ale nie wie dokąd zmierza świat i skąd pochodzi. Człowiek nie wie dokąd zmierza nasze życie, co jest dobrem, a co złem /&#8230;/ W sprawach materialnych wiemy i potrafimy tak niebywale wiele, ale tego co je przekracza, Boga i Dobra, nie potrafimy już rozpoznać. Dlatego wiara, ukazująca nam światło Boga, jest prawdziwym oświeceniem, jest wdarciem się Bożego światła w nasz świat, otwarciem naszych oczu na prawdziwe Światło</strong><br />
/Ojciec Święty Benedykt XVI, podczas Mszy Wigilii Paschalnej w bazylice św. Piotra w Wielką Sobotę, PAP, 7.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/christ-consolator.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12519" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="christ-consolator" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/christ-consolator-277x300.jpg" alt="" width="166" height="180" /></a>Otrzyjcie już łzy płaczący, żale z serca wyzujcie<br />
Wszyscy w Chrystusa wierzący, weselcie się, radujcie<br />
Bo zmartwychwstał samowładnie, jak przepowiedział dokładnie<br />
Alleluja, alleluja, niechaj zabrzmi: alleluja!<br />
Darmo kamień wagi wielkiej Żydzi na grób wtoczyli<br />
Darmo dla pewności wszelkiej zbrojnej straży użyli<br />
Na nic straż, pieczęć i skała nad grobem Pana się zdała<br />
Alleluja&#8230;<br />
Bądźmy przeto zapewnieni, że choć wszyscy pomrzemy<br />
Z grobu kiedyś obudzeni, także zmartwychwstaniemy<br />
I że potem już bezpiecznie z Bogiem żyć będziemy wiecznie<br />
Alleluja&#8230;</strong><br />
/Otrzyjcie już łzy, płaczący – wielkanocna pieśń religijna/</p>
<p><strong>Kiedyś wyszedłem bez szwanku z ciężkiego wypadku drogowego z którego mógł mnie uratować tylko cud, więc zobaczyłem w tym rękę Opatrzności. Ślubowałem wtedy że w podzięce za cudowne uratowanie będę każdego roku na czas Wielkiego Postu odstawiać alkohol i słodycze. Przy tej okazji organizm się też oczyszcza /&#8230;/ Piłka to prosta gra która przez dziesiątki lat obywała się bez szpiegów, wywiadu i całej tej skomplikowanej aparatury</strong><br />
/Franciszek Smuda, trener reprezentacji piłkarzy, Piłka Nożna Plus, 5.IV.2012/</p>
<p><strong>Człowiek obojętny tylko rozjusza zło. Obojętność tylko rozjusza zło. Nie można być obojętnym</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/merta.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12575" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="merta" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/merta-300x164.jpg" alt="" width="210" height="115" /></a><strong>Nie mam żadnych wątpliwości co do tego że to Rosjanie zabili naszych uczestników delegacji do Smoleńska. To Rosjanie odpowiadają za tę katastrofę. Nie jestem tylko pewna do końca czy zrobili to celowo, czy było to zaplanowane, ukartowane i zrobione z premedytacją</strong><br />
/Magdalena Merta, wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie, TVN 24, 10.IV.2012/</p>
<p><strong>W 2004 roku będąc z Wojtkiem Kondratowiczem na zawodach w Mediolanie oglądaliśmy Sky Sport. W oczy rzuciła się nam lista płac za turnieje PGA /golf – red./ &#8211; za 40 czy 50 miejsce 50 tysięcy dolarów! A ty człowieku zostajesz mistrzem świata w lekkoatletyce z nagrodą 60 tysięcy zielonych&#8230; Mojej konkurencji nie ma w Diamentowej Lidze, jest natomiast oddzielny challenge dla rzutów. Wygrywając go można zarobić dwa tysiące dolarów&#8230; Młot to trudny kawałek chleba, dlatego wolę patrzeć na syna Adama, jak chwyta za mały zestaw golfowy i nim się bawi</strong><br />
/Szymon Ziółkowski, młociarz, PAP, 9.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/radw..png"><img class="alignleft size-medium wp-image-12602" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="radw." src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/radw.-300x200.png" alt="" width="180" height="120" /></a>Uprawianie tenisa sprawiło że młoda krakowianka Agnieszka Radwańska stała się zamożną osobą. Na kortach zarobiła już ponad 8 milionów dolarów. Jak je inwestuje? &#8211; Mam kilka mieszkań w Krakowie, trochę ziemi. A na waciki też mi starczy</strong><br />
/Agnieszka Radwańska, czwarta obecnie tenisistka rankingu światowego, PAP, 13.IV.2012/</p>
<p><strong>Prawda o Smoleńsku, jeżeli wyjdzie na jaw, oznacza koniec tej elity politycznej, być może nawet Platformy Obywatelskiej. Oni wywołali wojnę z prezydentem, oni odpowiadają za to rozdzielenie wizyt, oni, przynajmniej w sensie politycznym, odpowiadają za katastrofę, oni wywołali (&#8230;) wojnę wokół Smoleńska, oni odmawiają uczczenia pamięci prezydenta, pamięci ofiar. Ponoszą stuprocentową odpowiedzialność za te emocje które się w Polsce w związku z tym obudziły</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, były premier, PAP, 13.IV.2012/</p>
<p><strong>Z przykrością trzeba powiedzieć że od blisko 24 miesięcy pan Donald Tusk oraz jego rząd pod różnymi pretekstami, ale nieustannie, z olbrzymim wysiłkiem i determinacją działają na szkodę narodu i państwa polskiego współdziałając z rządem Federacji Rosyjskiej w celu zniszczenia dowodów tego co stało się pod Smoleńskiem</strong><br />
/Antoni Macierewicz, poseł PiS-u, szef Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10 Kwietnia 2010, PAP, 13.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/kaczynskilech.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12603" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kaczynskilech" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/kaczynskilech-300x217.jpg" alt="" width="147" height="106" /></a>Lech Kaczyński naraził się tym którzy nie chcą by Polska była skuteczna w swojej podmiotowości. Wszystko wskazuje że skończyło się zamachem. Mam poczucie że prezydent Lech Kaczyński został zamordowany. W Polsce jak i za granicą były osoby które mogły skorzystać na śmierci Lecha Kaczyńskiego. I skorzystały</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, były premier, onet.pl, 9.IV.2012/</p>
<p><strong>Ojciec Tadeusz Rydzyk po katastrofie smoleńskiej zachował się pięknie. Głównie dzięki Radiu Maryja i Naszemu Dziennikowi sprawa smoleńska nie została przez różne kanalie i ‘konfederację zdrady narodowej’ zniszczona i zakopana. To są momenty próby. A ojciec Rydzyk czas próby przeszedł pomyślnie. Wręcz zdał ten egzamin celująco</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u, były premier, onet.pl, 9.IV.2012/</p>
<p><strong>Od początku miałem świadomość że stało się coś co zmienia bieg rzeczy w Polsce. Gdy poznałem pełną listę ofiar, stało się to jeszcze wyraźniejsze. Jedna rzecz jest pewna: nie można było żadnego wariantu na początku śledztwa wykluczyć, a tu to zrobiono. I że Rosjanie tego chcieli, można zrozumieć, ale że u nas się na to zgodzono &#8211; jest nie do pojęcia. Jednym z efektów tej parodii śledztwa jest że Donald Tusk jest zakładnikiem Rosji. Mogą go w każdej chwili, ujawniając trochę informacji, zniszczyć</strong><br />
/Jan Olszewski, były premier, o śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej, Uważam Rze, 10.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-12604" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1.jpeg" alt="" width="120" height="151" /></a>Nie jestem najlepszy na świecie, ale nie ma lepszego ode mnie</strong><br />
/Jose Mourinho, portugalski trener piłkarzy Realu Madryt/</p>
<p><strong>Nie powiedziałbym że jesteśmy narodem eurosceptyków. Nie bardziej niż część starych krajów UE. Na pewno łatwiej jest być entuzjastycznym członkiem Unii, kiedy ma się krótszy staż i otrzymuje duże wsparcie w postaci funduszy strukturalnych. Wiele osób zapomina też że Wielka Brytania jest krajem mocno proeuropejskim. Gdzie prezydent Sarkozy i François Hollande rozpoczęli swoją walkę o głosy Francuzów? W Londynie! Bo to siódme co do wielkości &#8216;francuskie&#8217; miasto Europy. A jeżeli dodać do tego mieszkające na Wyspach mniejszości niemiecką, szwajcarską, belgijską czy polską, mamy obraz jednego z najbardziej otwartych krajów europejskich. Wielka Brytania zostaje w Unii</strong><br />
/Lord William Wallace – rzecznik Izby Lordów ds. polityki zagranicznej i obronności, członek brytyjskiej partii Liberalni Demokraci, www.instytutobywatelski.pl/5888/komentarze/wielka-brytania-zostaje-w-unii/2, 5.IV.2012/</p>
<p><strong>Kiedy mówisz do drugiego człowieka i on nie poczuje że jesteś w stanie oddać za niego swoje życie, to szkoda twojej mowy, szkoda twego czasu, lepiej nie mów nic</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/mucha.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12624" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="mucha" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/mucha-261x300.jpg" alt="" width="110" height="126" /></a>Warszawski radny Platformy Obywatelskiej Piotr Kalbarczyk jest przedsiębiorcą budowlanym. W tym biznesie nie jest teraz lekko, ale radny radzi sobie znakomicie, bo zarabia na kontraktach z Narodowym Centrum Sportu. Bo Centrum rządzą ludzie mianowani przez ministerkę sportu Joannę Muchę, która &#8211; tak się jakoś &#8216;przypadkiem&#8217; złożyło &#8211; także jest z PO&#8230; Premierze, jak żyć? Najlepiej wstępując do PO&#8230; Żeby wszystkim żyło się lepiej, wszystkim z PO, oczywiście&#8230;</strong><br />
/Uważam Rze, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu, 16-22.IV.2012/</p>
<p><strong>Oczywiście, cieszę się z wygranej. Poza tym to moi zawodnicy strzelili tu pierwsze gole i zapisali się w historii tego stadionu. Fakt że to nas zaproszono na taki mecz traktujemy jako coś wyjątkowego. Stadion Narodowy jest najpiękniejszym obiektem z tych które do tej pory widziałem. To dzieło sztuki architektonicznej. Dużo widziałem jako piłkarz i jako trener, ale to wspaniały obiekt. Publiczność siedzi tu bardzo blisko murawy, a to pozwala na stworzenie klimatu do rozgrywania wspaniałych meczów. Życzę Polakom udanych mistrzostw Europy, a w finale niech zagra Polska z Hiszpanią. I oczywiście niech wygra ten drugi zespół</strong><br />
/Michel, trener piłkarzy hiszpańskiego FC Sevilla, którzy zagrali mecz z warszawską Legią na naszym Stadionie Narodowym /Sevilla wygrała 2:0/, PAP, 17.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/sol.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12687" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sol" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/sol-300x202.jpg" alt="" width="180" height="121" /></a>Latem 7 wyjątkowo ekologicznych solarisów urbino 18 hybrid wjedzie do szwajcarskiego miasta La Chaux-de-Fonds. Będą to pierwsze autobusy hybrydowe we flocie Transports Régionaux Neuchâtelois (TRN), od wielu lat użytkującego inne pojazdy marki Solaris. Ze względu na swoją niezawodność i ekologiczny charakter, ale również wysoką jakość &#8211; pozwalającą popularnym &#8216;jamnikom&#8217; sprostać nawet<br />
najbardziej wymagającym wyzwaniom &#8211; pojazdy znalazły już uznanie u setek odbiorców w całej Europie. Właśnie na te cechy postawiła firma Transports Régionaux Neuchâtelois obsługująca linie autobusowe i kolejowe w kantonie Neuenburg (Neuchâtel) we francuskojęzycznej części Szwajcarii. – Bardzo się cieszymy że coraz więcej miast decyduje się na nasze oszczędne i ekologiczne autobusy miejskie – powiedziała Małgorzata Olszewska, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy Solaris. Solaris urbino 18 hybrid należy do najbardziej ekologicznych w swojej kategorii. Stosowany w nim system hybrydowy Allision Transmission łączy silniki elektryczne o łącznej mocy 150 kW z silnikiem spalinowym Cummins (181 kW). Energia pozyskiwana z procesu rekuperacji gromadzona jest w wydajnych bateriach umieszczonych na dachu pojazdu i wykorzystywana podczas przyspieszania. Dzięki temu przegubowa hybryda Solarisa umożliwia zredukowanie zużycia paliwa nawet o 25 proc., a emisji spalin do 78 proc. w stosunku do standardowego napędu spalinowego. Położone na wys. 1000 m n.p.m. La-Chaux-de-Fonds jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jednocześnie jest 23 europejskim miastem korzystającym z zalet hybrydowych autobusów miejskich solaris urbino</strong><br />
/tekst firmy Solaris, 18.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1-4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12691" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1-4-300x202.jpg" alt="" width="180" height="121" /></a>Wbiega na Kasprowy, wyciska na sztandze 180 kg. Piotr Siemionowski, najlepszy kajakowy sprinter świata, to jedna z największych polskich szans na złoto olimpijskie w Londynie. Na stronie piotrsiemionowski.pl imponujący film. Wynika z niego że sportowiec wykonuje gigantyczną pracę. &#8211; Od dwóch lat startuję z wiosłem o większej powierzchni pióra niż najgroźniejsi rywale, taką szuflą. Był to strzał w dziesiątkę, lepiej poczułem wodę [czucie wody jest specyficznym atutem dzięki któremu kajakarz najefektywniej wykorzystuje sprzęt pracujący w wodzie, nie zrywa wody wiosłem – red.] i od razu przyszły wyniki. Właśnie otrzymałem nowe od TurboStrenght z Kanady, już na zamówienie dla mnie, specjalnie wzmacniane na drążku, by było sztywniejsze. Do niego trzeba mieć moc&#8230; &#8211; Czy po zimie podtrzymuje pan swoje słowa z jesieni &#8211; że płynie w Londynie po złoto? &#8211; Tak. Nic się nie zmieniło /&#8230;/ &#8211; Kiedyś kajakarze wyglądali inaczej &#8211; wybitni Węgier Ferenc Csipes, czy Norweg Knut Holmann, a nawet nasz Piotr Markiewicz, pierwszy mistrz świata na 200 m. Byli szczupli. Pan ma 193 cm wzrostu i waży 93 kg. W PZK mówią o panu ‘smok’&#8230; &#8211; Moje parametry są na mistrza świata skoro nim jestem. Fakt, odkąd sprint stał się konkurencją olimpijską, specjalizacja zrobiła swoje, pojawili się bardzo mocno zbudowani zawodnicy. Sam jestem zaprzeczeniem że sprinter musi być krępy i mieć chamską siłę w krótkich łapkach. Ważna stała się moc i technika, czyli przełożenie siły na szybkość na wodzie. &#8211; Czy po wspaniałym sezonie 2011 przypłynęli do pana sponsorzy? Za darmo się nie produkuje takiego filmu&#8230; &#8211; Zapłaciliśmy za niego sami z trenerem, sami zorganizowaliśmy stronę piotrsiemionowski.pl, w ramach promocji mojej marki. Inwestycja zwróciła się mniej więcej w połowie. Byli chętni do sponsorowania, ale kiedy dochodziło do wypłacania pieniędzy, wykruszali się. Bez pomocy państwa kajakarstwo nie ma szans. Ja sam próbuję się jakoś zabezpieczyć. Założyłem firmę, kupiłem wywrotkę i z ojcem razem działamy. Do wywrotki można założyć pług, zainstalować piaskarkę, więc zimą odśnieżamy. Latem jest to typowa firma transportu budowlanego, czyli wożenie żwiru, piachu</strong><br />
/Piotr Siemionowski, nasz mistrz świata w kajakach, GW, 18.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/Horses-jump-Bechers-Brook-008.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12706" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Horses-jump-Bechers-Brook-008" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/Horses-jump-Bechers-Brook-008-300x180.jpg" alt="" width="210" height="126" /></a>Drugi rok z rzędu najsłynniejsza gonitwa w Wielkiej Brytanii skończyła się śmiercią koni. Czy pod naciskiem opinii publicznej i obrońców praw zwierząt Anglicy zreformują swój 173-letni symbol? Grand National to najtrudniejsza gonitwa płotowa na świecie &#8211; 40 koni próbuje pokonać 7.2-kilometrową trasę, na której znajduje się 30 wymagających przeszkód. Za najcięższy uchodzi płot o nazwie Becher’s Brook, który ma 152 cm wysokości, ale dodatkowe utrudnienie polega na tym że po stronie lądowania jest o 25 cm niżej. Dla zwierząt wyścig jest wyniszczający. Do mety dociera średnio jedna trzecia, raz zdarzyło się że dotarły tylko dwa wierzchowce. Od 2000 r. na torze pod Liverpoolem zginęło 36 koni. Umierają bo przewracają się i tak łamią nogi że trzeba je uśpić. W ostatnią sobotę, jak przed rokiem, znów zabito dwukrotnie, bo nogi okrutnie pokaleczyły According to Pete i Synchronized, zwycięzca niedawnego prestiżowego wyścigu Gold Cup. Ta ostatnia śmierć wywołała największą burzę. Nie tylko dlatego że zginął faworyt, dosiadany przez dżokeja celebrytę Tonyego McCoya, który dwa lata temu wygrał plebiscyt BBC na sportową osobowość roku. Synchronized tuż przed startem wyrwał się, zrzucił dżokeja i uciekł. ‘Chyba nie ma ochoty skakać’ &#8211; stwierdził komentator telewizyjny. Jego słowa okazały się prorocze, bo Synchronized &#8211; złapany w końcu &#8211; wystartował ale znów zrzucił McCoya, pognał w szoku do przodu i kilka przeszkód dalej upadł tak niefortunnie, że został uśpiony. ‘Zmuszono go do startu a potem zabito z premedytacją’ – pisali obrońcy praw zwierząt. Ich wojna z organizatorami wyścigów trwa od lat. Argumenty są oczywiste &#8211; cierpienie zwierząt dla ludzkiej frajdy. Likwidacja największej z gonitw nie wchodzi jednak raczej w grę. To potężny przemysł &#8211; relację z Grand National w telewizji ogląda 9 mln ludzi, więcej niż finał piłkarskiego pucharu Anglii. 5.7 mln osób regularnie chodzi na wyścigi, u bukmacherów zostawiają 100 mln funtów. Przy hodowli i trenowaniu 14 tys. koni wyścigowych pracuje kilkaset tys. ludzi</strong><br />
/GW, 17.IV.2012/</p>
<p><strong>W Polsce mamy do czynienia z brakiem wolności mediów, które nie kontrolują władzy, czyli nie wypełniają swojej demokratycznej misji, a to znaczy że w Polsce nie ma demokracji</strong><br />
/Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, były premier, Nasz Dziennik, 20.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/xx1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12723" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="xx" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/xx1-300x198.jpg" alt="" width="180" height="119" /></a>Bardzo się cieszymy że możemy kolejny raz być tutaj razem z Rodziną Radia Maryja. Bardzo dziękujemy za 15 miesięcy razem z nami, wsparcia i modlitwy. Przyjechaliśmy tu szukać jeszcze silniejszej wiary, jeszcze więcej cierpliwości, jeszcze więcej wyrozumiałości, chociaż rzeczywistość która nas otacza jest dla nas coraz trudniejsza do zrozumienia. Chciałabym bardzo podziękować Ojcu Dyrektorowi i wszystkim skupionym wokół Radia Maryja i TV Trwam za działania które dla polskiego społeczeństwa, ale też dla nas i dla prawdy, wykonujecie. Ta sytuacja od 15 miesięcy różni się zasadniczo choćby w taki sposób że kiedyś wolno jeszcze było mówić o tym co stało się pod Smoleńskiem. Dzisiaj w zasadzie należy przyjąć tę prawdę objawioną parę minut po katastrofie, że to winni piloci doprowadzili do tego że nie żyje 96 osób. Dzisiaj w Polsce w większości środków masowego przekazu my nie mamy większych problemów, nie mamy problemów z bezrobociem, nie mamy problemów z drożyzną, z koleją, z drogami. My mamy w zasadzie jeden problem, to jedna taka partia opozycyjna, która jest przedstawiana we wszystkich prawie środkach masowego przekazu jako problem. Partia jako całość, wszyscy politycy z osobna, każdy, razem, a poza tym nie mamy innych trudniejszych tematów. Nie ma Smoleńska, nie ma wielu, wielu innych ważnych rzeczy. Tym bardziej Ojcze Dyrektorze bardzo dziękujemy za to że jest taki środek komunikacji, w którym można usłyszeć o faktach, w którym można usłyszeć o obiektywnie otaczającej nas rzeczywistości, w którym można powiedzieć prawdę. I cieszymy się bardzo że w coraz większej liczbie polskich domów słychać taki głos. Ja już nie mogę oglądać tego co jest w telewizji. Ja mogę słuchać i oglądać już tylko TV Trwam i słuchać Radia Maryja&#8230; Bardzo dziękujemy i bardzo prosimy o więcej. Prosimy o wsparcie duchowe, prosimy Rodzinę Radia Maryja o modlitwę i wierzymy że może nie będzie trzeba aż 70 lat czekać na prawdę. Szczęść Boże!</strong><br />
/Małgorzata Wassermann, córka ś.p. Zbigniewa Wassermanna, b. ministra koordynatora służb specjalnych w rządach PiS-u, który zginął w katastrofie naszego samolotu pod Smoleńskiem 10.IV.2010, XIX Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja, Jasna Góra, 10.VII.2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/Karp.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12742" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Karp" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/Karp-228x300.jpg" alt="" width="137" height="180" /></a>- Lata temu trenowała pani raz w tygodniu. A teraz? &#8211; Mówiąc w największym skrócie mój dzień wygląda tak: 8.30 śniadanie, po czym przygotowuję się do pierwszego treningu, ten rozpoczyna się o 10.30 i trwa trzy godziny. Później obiad, po nim drzemka, a o 16.30 drugi trening. O 19 kolacja, potem fizjoterapeuta i masażysta, o 21 mam godzinkę dla siebie, bo już o 22 kładę się spać. Jestem tak zmęczona, że padam nieżywa. &#8211; Godzinka dla siebie wystarcza? &#8211; Coś za coś. Sport nie jest zabawą, hobby, pasją, to moja praca, mój zawód. A jestem odpowiedzialną osobą i jak się za coś zabieram to robię to sumiennie. Od razu jednak zaznaczę że ciężary kocham, są ważną częścią mojego życia. Zanim zaczęłam je na poważnie uprawiać byłam trochę zbuntowaną nastolatką, typem rozrabiaki. Gdy się pojawiły, odmieniły moje spojrzenie na świat o 180 stopni. Pomogły ukształtować charakter, bo przecież uczą wygrywać ze sobą, ze swoimi słabościami. Każdy trening jest taką walką, a każde zwycięstwo ubogaca. Pochodzę z małej miejscowości w której &#8211; jak to u nas często bywa &#8211; każdy młody człowiek martwi się o swoją przyszłość. Ja też bałam się że po szkole nie znajdę pracy, a tu dzięki ciężarom zwiedziłam świat, zdobyłam medale wielkich imprez i ciągle chcę się rozwijać. Mam zamiar zrobić kurs trenerski i sędziowski, myślę o kolejnych sukcesach. Każdy z nas ma w sobie jakiś talent, to nieuchwytne coś, musi tylko to coś odnaleźć&#8230;</strong><br />
/Marzena Karpińska, sztangistka /podnoszenie ciężarów/ Znicza Biłgoraj, mistrzyni Europy w kat. do 48 kg, ND, 26.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12744" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1-300x225.jpg" alt="" width="180" height="135" /></a>Załoga Tu-154M miała podejść do 100 metrów i w przypadku braku kontaktu wzrokowego odejść. I tak było. Nie było mowy o lądowaniu. Teraz ten obraz próbuje się zaciemnić i zrzucić winę na lotników. /&#8230;/ Załoga Tu-154M nie była załogą samobójców. To byli ludzie którzy chcieli żyć i cieszyli się tym życiem. To nie byli lotnicy którym mogła jakaś głupota strzelić do głowy albo którzy z rozmysłem ocierali się o śmierć. &#8211; Za to od ekspertów komisji Millera słyszymy że to co robili rosyjscy kontrolerzy, to nie jedna z przyczyn, ale jeden z czynników który mógł zaburzyć percepcję pilota, ale ten i tak nie miał prawa zejść poniżej 100 metrów. /pyt./ &#8211; Kiedy podchodzi się do lądowania według radaru precyzyjnego na wojskowych lotniskach na terenie Federacji Rosyjskiej i zdarzy się tak że znacznik samolotu na wskaźniku kontrolera zejdzie poniżej wyznaczonej linii, to natychmiast pada komenda ‘odejście na drugi krąg’. Wiele razy się z tym spotkaliśmy. I nie było dyskusji. 10 kwietnia 2010 r. rosyjscy kontrolerzy sukcesywnie wprowadzali załogę w błąd, bo tu nie chodzi o jednorazową omyłkę, ale i tak okazuje się że mogli tylko zaburzyć percepcję pilota&#8230; To niedorzeczność. Wiemy że załoga była utwierdzona w przekonaniu że wykona podejście do 100 metrów i odejdzie, a wieża nie tylko nie <a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12745" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2-250x300.jpg" alt="" width="150" height="180" /></a>pomagała, ale wprowadzała pilotów w błąd. To poważna wada w ich pracy, w moim przekonaniu mająca przełożenie na tragiczne skutki tego lotu, a nie jakieś tam niewinne zaburzenie percepcji&#8230; /&#8230;/ Widać że jest jakaś presja by znaleźć winnego. Jak się nie udało z gen. Błasikiem, to wraca się do załogi i szuka się na nią kija. A skoro mowa o obecności generałów w kokpicie i ich wpływie na załogę, to muszę powiedzieć że w swojej lotniczej karierze nigdy nie zamykaliśmy drzwi do kabiny. A woziliśmy różnych ‘mądrych’, wysokich stopniem, ministrów itd. I tak mamy słuchawki na uszach i nawet jeżeli są jakieś uwagi pasażerów kierowane w naszą stronę, to one do nas nie docierają. A jeżeli ktoś chce popatrzeć? Niech patrzy! To nie jest powodem do jakiejś wielkiej tremy. Owszem, bywało że zamykaliśmy drzwi, ale tylko wtedy kiedy mieliśmy świadomość że wieziemy szczególnie uciążliwego pasażera, który może nam przeszkadzać. /&#8230;/ Wróciłbym też do remontu samolotu w Samarze. Czy był on przeprowadzany pod czujnym okiem odpowiednich służb? Czy ktoś Rosjanom patrzył na ręce? Przecież kiedy samolot został już poskładany, to żadne wnikliwe kontrole nie były już możliwe, a te powierzchowne niewiele dały</strong><br />
/wojskowy pilot lotnictwa transportowego nt. tragicznej katastrofy naszego samolotu pod Smoleńskiem 10.IV.2010, Nasz Dziennik, 26.IV.2012/</p>
<p><strong>Należy prawdę poznawać, prawdę głosić, prawdą żyć, prawdy bronić i prawdy się domagać. Brak prawdy w mediach zatruwa życie osobiste, rodzinne i społeczne. Walka o wolne media jest walką o wolność narodu</strong><br />
/bp. Ignacy Dec, ordynariusz świdnicki, Nasz Dziennik, 27.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/11.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12764" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/11-233x300.jpg" alt="" width="112" height="144" /></a>Nie nazwałabym planów Tuska wydłużenia wieku emerytalnego reformą. To zwykły i bezczelny skok na nasze pieniądze. Czy mechaniczne wydłużenie czasu pracy w celu, powiedzmy to wprost, zaoszczędzenia na wypłatach emerytur dla ludzi którzy całe życie na nie ciężko pracowali, jest reformą? Ten rząd zawsze przedstawiał się jako niezwykle kompetentny. Te ‘kompetencje’ odczuwamy dziś wszyscy na własnej skórze &#8211; praca do śmierci, wyższe podatki, wszechobecny chaos, bylejakość i afery&#8230; /&#8230;/ Solidarna Polska nie tyle aktywizuje prawicę, co walczy z PiS-em. Walczy o ten sam elektorat który jest już przecież przy prawicy. A więc ją osłabia. Wynika to chociażby z metody d’Hondta według której liczy się dziś w Polsce głosy. Większe partie zyskują więcej. Przez podział polska prawica potencjalnie traci ponad 20 mandatów w sejmie. Przykro to mówić ale z aktywności Solidarnej Polski bardziej dziś cieszą się Donald Tusk i Platforma Obywatelska. Dlatego zwracam się jeszcze raz do moich byłych partyjnych koleżanek i kolegów: Wracajcie! Polska prawica wygrywała wtedy kiedy była zjednoczona, a nie podzielona. Sprowadzanie dyskusji nad reformą emerytalną do kwestii związanych jedynie z wydłużeniem wieku <a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12765" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2-300x262.jpg" alt="" width="144" height="126" /></a>emerytalnego jest trywializacją, wręcz wulgaryzacją tego problemu. Przypomnę co już mówiłam. By rzetelnie reformować w Polsce system emerytalny należy: po pierwsze stymulować rozwój ekonomiczny kraju. Przełoży się to na więcej miejsc pracy, szybszy wzrost wynagrodzeń, a tym samym wyższe wpływy do systemu ubezpieczeń. Po drugie z systemem emerytalnym współgrać musi polityka prorodzinna tworząca zachęty do zwiększenia dzietności i umocnienia rodzin pod względem ekonomicznym</strong><br />
/Beata Szydło, posłanka i wiceszefowa PiS-u, onet.pl, 29.IV.2012/<br />
<em>/Niby wszystko się zgadza, święte słowa Beaty Szydło, tylko narzuca się jedno podstawowe pytanie: kto Ziobrę i jego kolegów na siłę z PiS-u wyrzucał?&#8230; Przecież sami się nie wyrzucili&#8230; Pamiętam wręcz że za wszelką cenę chcieli w PiS-ie zostać&#8230; Nie trzeba było ich wyrzucać&#8230; I dlatego teraz bardzo trudno będzie im do PiS-u wrócić&#8230; Ale jeżeli tak bardzo ich zapraszają do tego powrotu, najpierw sam szef Jarosław Kaczyński, i to już kilka razy, teraz Szydło, to jednak powinni wrócić, bo inaczej rzeczywiście wynik prawicy będzie słabszy. Przynajmniej na wybory trzeba się zjednoczyć i startować w jednym bloku, żeby je wygrać. Obowiązkowo więc powinni wrócić, zjednoczyć się i obowiązkowo wygrać wybory. Bo Polska bardzo tego potrzebuje. Potem mogą sobie się znów spierać, różnić, dzielić, byle pięknie, mądrze i z pożytkiem dla Polski, Cezary Dąbrowski, www.zawszepolska.eu, 29.IV.2012/</em></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/adele-21-nowa.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12810" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="adele-21-nowa" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/adele-21-nowa-297x300.jpg" alt="" width="125" height="126" /></a>Muzyka była dla mnie jedyną opcją. Dosłownie. Wybrałam szkołę artystyczną bo bałam się że w ogólniaku obleję egzaminy. /&#8230;/ W pierwszej chwili kiedy dostałam maila z propozycją współpracy – myślałam że ktoś robi sobie żarty&#8230; Pamiętam jak przez trzy czy cztery miesiące codziennie chodziłam do wytwórni by oswoić się ze wszystkimi którzy w niej pracowali. Żeby się przekonać czy na pewno ich lubię, czy się dogadujemy. I dopiero po tym podpisałam swój pierwszy kontrakt</strong><br />
/Adele, 24-letnia angielska wschodząca gwiazda piosenki, która już odniosła wielki światowy sukces sprzedając w tak młodym wieku ponad 20 milionów swoich płyt, Zwierciadło, maj 2012/<br />
<em>/Niesamowita rzecz! Kiedy już miałem ten cytat Adele przygotowany, a zrobiłem to 5 maja, przeczytałem że właśnie tego dnia, 5 maja, Adelka obchodzi urodziny! Z tej okazji życzę Adelce by nadal tak pięknie śpiewała, ale też by pięknie postępowała i pięknie się zachowywała, czyli na przykład żeby jak najszybciej przestała palić papierosy. I żeby nie wulgaryzowała, czyli pięknie mówiła, żeby nie obrażała Boga i ludzi. Wszystkiego najlepszego! Cezary Dąbrowski, www.zawszepolska.eu, 5.V.2012/</em></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/lewy-ania.jpeg"><img class="alignleft  wp-image-12835" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="lewy ania" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/lewy-ania-300x217.jpg" alt="" width="216" height="156" /></a>Dynia1: Skład na mistrzostwa Europy 2012: w bramce Szczęsny, w obronie Piszczek, Piszczek, Piszczek i Piszczek, w pomocy Błaszczykowski, Błaszczykowski, Błaszczykowski i Błaszczykowski, w ataku Lewandowski i Lewandowski</strong><br />
<strong> Kuba: A na ławce jako zmiennicy: Szczęsny, Piszczek, Błaszczykowski i Lewandowski</strong><br />
<strong> Anti: Dla Niemców strzelają bo im płacą, szkoda że w reprezentacji tak nie grają</strong><br />
<strong> Alfa: A z kim mają grać w reprezentacji? Z Adamiakową?&#8230;</strong><br />
/komentarze internautów do składu piłkarskiej reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy 2012, ogłoszonego właśnie przez trenera Franciszka Smudę, Onet, 5.V.2012/</p>
<p><strong>Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!</strong><br />
<strong> Ty za nami przemów słowo, Maryjo!</strong><br />
<strong> Miej w opiece naród cały,</strong><br />
<strong> Który żyje dla Twej chwały,</strong><br />
<strong> Niech rozwija się wspaniały, Maryjo!</strong><br />
/’Z dawna Polski Tyś Królową’, polska pieśń maryjna/</p>
<p><strong>- Urodziła się pani w Warszawie, kocha to miasto. A co z wypadami daleko, daleko &#8211; by się oderwać, odpocząć? &#8211; Lubię wyjeżdżać w takie rejony gdzie jest więcej słońca, bo to ma wpływ na pracę mózgu, nastrój, duszę i cały nasz organizm. Sytuacja w jakiej się znalazłam sprawia jednak że trudno mi planować wyjazdy na dłużej, jakieś nadmorskie eskapady, wakacje. Muszę być tutaj. Co robić z wolnym czasem? Nie miewam tego rodzaju dylematów</strong><br />
/Ewa Błaszczyk, popularna aktorka/<br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/Ewa_Blaszczyk.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12872" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Ewa_Blaszczyk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/Ewa_Blaszczyk-300x182.jpg" alt="" width="210" height="127" /></a>11 maja 2000 r. Ola, córka Ewy Błaszczyk, zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę. W książce ‘Wejść tam nie można’ pani Ewa napisała: ‘Kiedy wypłycono ją z narkozy, jeden jedyny raz tak strasznie krzyczała: Mama! Mam w uszach jej krzyk. To on mnie determinuje’. Obecnie powstaje klinika Budzik przy warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka dla dzieci po ciężkim urazie mózgu, w śpiączce &#8211; będą one mogły tam przebywać aż do 15 miesięcy od urazu, kiedy to szansa medyczna na powrót do zdrowia jest największa. Potem przechodzi to w kategorię cudu</strong><br />
/interia.pl, 7.V.2012/</p>
<p><strong>W normalnym społeczeństwie<br />
Kiedy umrze dygnitarz<br />
‘Co mu było?’ &#8211; to pierwsza<br />
Rzecz o którą zapytasz<br />
Kiedy ktoś taki w Moskwie<br />
Umiera, w pierwszej chwili<br />
Pierwsze pytanie:<br />
‘Czemu jego zabili?’<br />
Nie pytasz ‘Czy zabili?’<br />
Nie ma tego problemu<br />
Że zabili to jasne<br />
Pytanie tylko czemu?<br />
Jakie, znaczy, z zabójstwa<br />
Wskazówki dla nas tajne?<br />
Bo samo to że zabili<br />
Nieciekawe. Zwyczajne</strong><br />
/Wierszyk okolicznościowy, Marian Hemar/</p>
<p><strong>Platforma Obywatelska zaganiając nas do śmiertelnego zaprzęgu, działa bez legitymacji wyborczej, bo wyborczy program tej partii nic o takich nieludzkich projektach wobec Polaków jak reforma emerytalna nie mówił</strong><br />
/Krystyna Pawłowicz, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Nasz Dziennik, 28.IV.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/zycie.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12912" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="zycie" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/zycie.jpg" alt="" width="228" height="90" /></a>Z faktu że wszyscy ewentualnie kradną, cudzołożą i kłamią, nie wynika logicznie że należy kraść, cudzołożyć i kłamać. Nawet gdyby wszystkie państwa na świecie miały ustawę zezwalająca na eutanazję, aborcję i instytucję ‘małżeństwa homoseksualnego’, to nie jest to jeszcze argument wystarczający dla istoty rozumnej. Ale jest to argument wystarczający dla istoty rozumnej lecz ulegającej swoim moralnym słabościom, a zatem podatnej na zewnętrzne naciski. Duchem konformizmu skażone jest też stanowisko Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN (z 15 marca 2012 r. ‘w sprawie etycznych problemów medycyny reprodukcyjnej i genetyki klinicznej oraz konieczności ich regulacji prawnej’). Na czele tego komitetu stoi prof. dr hab. Zbigniew Szawarski, marksistowski etyk z okresu PRL-u. Już wtedy był liderem w usprawiedliwianiu aborcji. Poglądów dzisiaj nie zmienił, co jednak nie zawsze jest zasługą, bo istota rozumna powinna poglądy zmieniać, jeżeli okażą się one błędne. Komitet (miażdżącą przewagą głosów: 14 osób za, 3 osoby przeciw, 1 wstrzymała się od głosu) sprzeciwił się ‘przypadkom nadużywania lub korzystania z klauzuli sumienia wbrew przepisom ustawy’. Chodzi tu oczywiście o ustawę aborcyjną, zezwalającą na zbrodnię w pewnych sytuacjach i według komitetu lekarz powinien w tej zbrodni uczestniczyć. Sygnatariusze tego dokumentu twierdzą w nim że przeżywają ‘głęboki niepokój’ w obliczu lekarzy chcących korzystać z ‘klauzuli sumienia’. Czy rzeczywiście należy się lękać ludzi sumienia? Czy istota rozumna, która w każdej sytuacji chce pozostać sobą, czyli istotą rozumną, stanowi zagrożenie dla kogokolwiek? Czy też raczej zawsze i wszędzie należy się lękać własnej niewierności, odczytywanej przez rozum (sumienie) prawdy o rzeczywistości? Dopiero ten ostatni lęk &#8211; lęk ‘człowieka sumienia’ &#8211; wyprowadzi nas z epoki PRL-u</strong><br />
/Marek Czachorowski, Nasz Dziennik, 30.IV.2012/</p>
<p><strong>Kłamstwem są obietnice podwyższenia emerytury wskutek dłuższej pracy. Rząd nie przedstawił ani jednej poważnej ekspertyzy</strong><br />
/Józefina Hrynkiewicz, posłanka PiS-u, Nasz Dziennik, 10.V.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/pedał.jpeg"><img class="alignleft  wp-image-12925" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Janusz Palikot (P) i Robert Biedroñ (L)," src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/pedał-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>Część związkowców mnie obraża, mówią do mnie ‘pedał’, a na posłankę Grodzką były jeszcze gorsze wyzwiska&#8230;</strong><br />
/Robert Biedroń, ‘poseł’ Ruchu Palikota, poskarżył się jakimś dziennikarzom, Onet, 11.V.2012/<br />
<em>/A czego się chłopie spodziewałeś?&#8230; Nie zdziwiłbym się też gdyby normalni ludzie mówili na Ruch Palikota na przykład: Ruch Pedałów&#8230; Albo: Ruch Zboczony&#8230;, Cezary Dąbrowski, www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>Eugeniusz Bodo to postać niezwykła, wielka i tragiczna, jeden z symboli przedwojennej Warszawy, a od miłości do tego miasta wszystko się zaczęło. /&#8230;/ Historia Bodo wstrząsnęła mną do głębi, aż chciałam krzyczeć z przerażenia, z poczucia bezsilności&#8230; /&#8230;/ Czy nie ma sposobu by przywrócić warszawiakom prawdziwe, a nie tylko elektroniczne Cafe Bodo? /&#8230;/ Jak długo jeszcze przyjdzie czekać na miejsce na stołecznych Powązkach dla Bodo, na miarę jego osiągnięć filmowych i roli w polskim filmie? /&#8230;/ Dlaczego Bodo nie ma swojej ulicy, placu, tablicy pamiątkowej? A może wypadałoby nazwać jego nazwiskiem jedno z kin, choćby tylko warszawskie?</strong><br />
/fragm. książki &#8216;Eugeniusz Bodo – Już taki jestem zimny drań&#8217;, Ryszard Wolański, wyd. Dom Wydawniczy Rebis, 2012/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/05/www-zawszepolska-eu-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cytaty www.zawszepolska.eu /1/</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/05/cytaty-www-zawszepolska-eu/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/05/cytaty-www-zawszepolska-eu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 06:24:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cytaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=10142</guid>
		<description><![CDATA[Cała ta książka to stek bzdur, próba wywołania taniej sensacji. Poza Januszem Ekiertem, który mówi prawdę, wypowiadają się tam ludzie którzy Violettę Villas ledwo znali /Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, o biografii swojej matki pt. ‘Villas. Nic nie mam przecież do ukrycia’, autorstwa Izy Michalewicz i Jerzego Danilewicza, Pani, luty 2012/ Prawda jest taka że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-52.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11007" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2-5" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-52-300x241.jpg" alt="" width="210" height="169" /></a>Cała ta książka to stek bzdur, próba wywołania taniej sensacji. Poza Januszem Ekiertem, który mówi prawdę, wypowiadają się tam ludzie którzy Violettę Villas ledwo znali</strong><br />
/Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, o biografii swojej matki pt. ‘Villas. Nic nie mam przecież do ukrycia’, autorstwa Izy Michalewicz i Jerzego Danilewicza, Pani, luty 2012/</p>
<p><strong>Prawda jest taka że gdyby chciała to dzisiaj miałaby kilka kasyn w Las Vegas, kilka w Reno i kolejne w Monte Carlo. Pewien bardzo bogaty i wpływowy człowiek chciał się z nią żenić. To był Major Riddle, właściciel hotelu Dunes w Las Vegas. On mógł kupić wszystko ale nie Violettę. Mama pieniędzmi nie była zainteresowana</strong><span id="more-10142"></span><br />
/Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, Pani, luty 2012/</p>
<p><strong>Lata spędzone w Polsce ją zniszczyły. &#8211; Co dokładnie zniszczyło Villas? &#8211; Służba Bezpieczeństwa. To się zaczęło zaraz po jej powrocie z Las Vegas, w 1968 r.</strong><br />
/Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, Pani, luty 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-10948" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-234x300.png" alt="" width="164" height="210" /></a>To zainteresowanie SB zrujnowało Violetcie nie tylko karierę, bo miała problemy z wyjazdem, ale też życie. Mama załamała się psychicznie. Po pewnym dziwnym wypadku. Wracaliśmy z Okęcia w kierunku Magdalenki. Tuż przed Jankami, na pustej drodze, próbowała nas staranować ciężarówka z przyczepą. Nie wiem jak Violetta to zrobiła, bo kierowcą była słabym, ale jakoś wymanewrowała między betonowymi słupami oświetleniowymi. To był cud. Ludzie sugerowali że służby chcą ją zlikwidować. Zaczęła się panicznie bać i to stopniowo przerodziło się w manię prześladowczą. Nie chciała wychodzić z domu, nie odbierała telefonów, szukała podsłuchów. Nasze życie zamieniło się w piekło</strong><br />
/Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, Pani, luty 2012/</p>
<p><strong>Do końca życia wierzyła że SB wciąż istnieje&#8230;</strong><br />
/Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas nt. swojej matki, Pani, luty 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Justin_Bieber_300.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-10678" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Justin_Bieber_300" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Justin_Bieber_300.jpg" alt="" width="180" height="180" /></a>Niezwykle popularny kanadyjski wokalista popowy Justin Bieber uważa że bez Jezusa Chrystusa świat byłby miejscem zgubionym. – Jestem dumny z tego że jestem chrześcijaninem – powiedział 17-letni gwiazdor w rozmowie z niemiecką gazetą</strong></p>
<p><strong>Bieber dodał że każdego dnia modli się za swoich rodziców, przyjaciół i fanów. Przed każdym swoim występem także się modli, po angielsku i hebrajsku. Daje mu to siłę potrzebną do tego by każdego dnia dać z siebie wszystko</strong></p>
<p><strong><span style="font-weight: bold;">Kiedy Justin jest w domu, w Kanadzie, regularnie chodzi do kościoła, najczęściej z ojcem. Piosenkarz który w ciągu krótkiej kariery wydał już dwie płyty, 11 grudnia 2011 r. był już drugi raz głównym artystą dorocznego koncertu ‘Christmas in Washington’ którego gośćmi honorowymi, jak zawsze, była m.in. para prezydencka z USA. Justin Bieber jest bardzo popularny także wśród polskiej młodzieży, m.in. dzięki roli w filmie ‘Nigdy nie mów nigdy’<br />
</span></strong>/Niedziela, 22.I.2012/</p>
<p><a style="font-weight: bold;" href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/Trener_Franciszek_Smuda_3024683.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10143" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Trener_Franciszek_Smuda_3024683" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/Trener_Franciszek_Smuda_3024683-300x201.jpg" alt="" width="210" height="141" /></a></p>
<p><strong>W czasie meczu ja nie wiem czy mam rodzinę, nie wiem czy mam matkę. W czasie meczu jestem w amoku. Lepiej wtedy do mnie nie podchodzić&#8230;<br />
</strong>/Franciszek Smuda, trener reprezentacji Polski, 25.12.2011 w TVP 1/</p>
<p><strong>Nie ma wolności bez Jezusa Chrystusa</strong></p>
<p><strong>Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi!</strong><br />
/Jan Paweł II/</p>
<p><strong>Jesteśmy wezwani do budowania przyszłości opartej na miłości Boga i bliźniego. Do budowania cywilizacji miłości</strong></p>
<p><strong>Z mocnych trunków zrezygnowałam kilka lat temu, kiedy okazało się że mogę być bardzo dobrą biegaczką<br />
</strong>/Justyna Kowalczyk, Magazyn, 10.1.2012/</p>
<p><strong>Dziś już nie wystarczy czekać w parafii na wiernych. Trzeba wychodzić i przyprowadzać ludzi zagubionych na drogach życia do Jezusa</strong><br />
/kard. Kazimierz Nycz w liście pasterskim na Boże Narodzenie, 25.12.2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/Andrzej_Piaseczny_3203416.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10506" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Andrzej_Piaseczny_3203416" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/Andrzej_Piaseczny_3203416-300x199.jpg" alt="" width="180" height="119" /></a>Kiedy chodziłem do podstawówki na apelach wymieniano mnie jako tego co nic nie czyta. Teraz nadrabiam zaległości</strong><br />
/Andrzej Piaseczny, muzyk, Rzeczpospolita 14-15.I.2012/</p>
<p><strong>Ilu jest w Polsce wolnych Polaków? &#8211; Jarosław Marek Rymkiewicz który wprowadził pojęcie wolnych Polaków uważa że jest ich dziś jakieś 30 procent</strong><br />
/Joanna Lichocka, dziennikarka, w odpowiedzi na pytanie, Rzeczpospolita 14-15.I.2012/</p>
<p><strong>Palikot znalazł sposób na dotarcie do niższych warstw ludzkich instynktów i na nich gra. Łączy się to z ogromną nienawiścią do katolicyzmu, która wciąż jest aktywną siłą działającą w świecie. Są w Polsce i na świecie siły, które chciałyby przerobić Polaków na bezwolną masę, zrobić z nich barbarzyńców. Począwszy od Urbana, a kończąc na Palikocie &#8211; ich cel jest ten sam: schamienie i ześwinienie polskiego społeczeństwa</strong><br />
/prof. Ewa Thompson z Rice University w Houston (USA), Nasz Dziennik 16.I.2012/</p>
<p><strong>Bolszewia była antychrześcijańska, a właściwie antykatolicka. Była wulgarna, ale niespecjalnie starała się zwulgaryzować innych. To z czym mamy do czynienia dzisiaj, to jeszcze inna siła, której chodzi o to by z Polaków zrobić naród chamów. Wiele razy się z tym spotkałam. Istnieją ludzie którym niszczenie innych po prostu sprawia przyjemność</strong><br />
/prof. Ewa Thompson z Rice University w Houston (USA), Nasz Dziennik 16.I.2012/</p>
<p><strong>Polska wciąż jest krajem katolickim. Na świecie istnieją jednak bardzo zdecydowane siły które za wszelką cenę chciałyby zniszczyć katolicyzm. W pewnej mierze są one wycelowane w Polskę</strong><br />
/prof. Ewa Thompson z Rice University w Houston (USA), Nasz Dziennik 16.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/800px-Turul_and_Hungarian_flag.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10501" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="800px-Turul_and_Hungarian_flag" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/800px-Turul_and_Hungarian_flag-300x225.jpg" alt="" width="180" height="135" /></a>Wojowniczość została w Polakach stłumiona. Nie widać w Polsce obecnie zdolności do postawienia się władzy. Przyczyną jest tutaj niesamowite wykrwawienie narodu nie tylko w czasie wojny, ale i w czasie powojennym. Na Węgrzech nie istniał natomiast ideał życia sielskiego, był to zawsze naród wojowniczy. Ten gen wojowniczości pozostał u Węgrów do tej pory</strong><br />
/prof. Ewa Thompson z Rice University w Houston (USA), Nasz Dziennik 16.I.2012/</p>
<p><strong>- Panie redaktorze, kto rządzi Polską? – W moim przekonaniu bardzo duży, może nawet decydujący wpływ na bieg tego co od 20 lat dzieje się w Polsce mają tajne służby specjalne wywodzące się z PRL-u, które w pewnym okresie podporządkowały sobie ogromną część domeny publicznej. Jest to widoczne w wielu instytucjach i sferach. Weźmy choćby taki prozaiczny przykład: kto w ciągu ostatnich dwóch dekad wywierał decydujący wpływ na kształtowanie się mediów. Mamy dwie bardzo duże telewizje komercyjne i tajemnicą poliszynela jest z jakich kręgów wywodzą się ludzie którzy tymi stacjami kierują<br />
</strong>/Wojciech Sumliński, dziennikarz śledczy, w odpowiedzi na pytanie/ /Polonia Christiana 24, styczeń-luty 2012/</p>
<p><strong>- Jak pan ocenia obecną kondycję dziennikarstwa, szczególnie śledczego, którym sam się pan zajmował? – Kondycję dziennikarstwa śledczego w Polsce za czasów Donalda Tuska oceniam bardzo źle. Bo na czym polega dziennikarstwo śledcze? Przede wszystkim na patrzeniu władzy na ręce. Dzisiaj jednak patrzy się na ręce opozycji. Dziennikarstwo śledcze zostało zniszczone. Znam sporo kolegów którzy zrezygnowali z zawodu bo się rozczarowali i mieli zwyczajnie dość. Niektórzy wyjechali za granicę, woleli robić cokolwiek niż patrzeć na to jak u nas upadał i dogorywał etos tego zawodu<br />
</strong>/Wojciech Sumliński, dziennikarz śledczy, w odpowiedzi na pytanie/ /Polonia Christiana 24, styczeń-luty 2012//</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/mike-tyson-cannes-film-festival.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10508" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="mike-tyson-cannes-film-festival" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/mike-tyson-cannes-film-festival-300x300.jpg" alt="" width="180" height="180" /></a>Bokser zawodowy wagi ciężkiej Mike Tyson zarobił na boksie 400 mln dol. A jednak w sierpniu 2003 r. musiał ogłosić bankructwo, miał 27 mln długów<br />
</strong><strong>Spłodził ośmioro dzieci z czterema różnymi kobietami. Rozwodził się dwa razy<br />
</strong>/Forum 9-15.I.2012/<br />
<strong><br />
</strong><strong>- Dlaczego zachował pan pasy i jak je pan zdobył? &#8211; Nie mam pojęcia. Miejsce moich pasów jest na śmietniku. Wie pan co zrobiłem najlepszego? Rzuciłem boks. Tyle że powinienem to zrobić wcześniej. Już podczas walki z Lennoksem Lewisem, 10 lat temu, zależało mi tylko na czeku. Wiedziałem że nie mam szans. Ale boks zrobił ze mnie świra<br />
</strong>/Mike Tyson, Forum 9-15.I.2012/<br />
<strong><br />
</strong><strong>Nienawidzę siebie. Kiedy patrzę w lustro widzę świnię<br />
</strong><strong>Kim ja właściwie jestem? Myślę że dupkiem<br />
</strong>/Mike Tyson, Forum 9-15.I.2012/<br />
<strong><br />
</strong><strong>- Jaki jest ten prawdziwy Mike? – Za dużo się bawi. Rusza w miasto koło północy i wraca dopiero o 10 wieczorem następnego dnia. Śpi dwie godziny i zaczyna od nowa. Pije, bierze kokę, stawia wszystkim. Chodzi na dziwki, pieprzy się z nimi, bo to zgodne z jego naturą. Moja matka była k&#8230;, ojciec alfonsem, pochodzę z trudnej dzielnicy Brownsville, to część Brooklynu. Często więc słyszałem: zrób mi laskę, albo pokaż cipę, to co ze mnie mogło wyrosnąć jak nie ogier?&#8230;<br />
</strong><strong>Siedziałem w pudle i czułem się głupio. Sam zadawałem sobie pytanie: co ja tutaj robię? Dużo wtedy czytałem – Che Guevarę i Mao Tse-Tunga&#8230;<br />
</strong>/Mike Tyson, Forum 9-15.I.2012/ /Tyson od początku lat 90, kiedy odbywał karę więzienia, jest muzułmaninem/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/5d3fb53b00c84a302c32c003629af7db371.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10523" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="5d3fb53b00c84a302c32c003629af7db,37,1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/5d3fb53b00c84a302c32c003629af7db371-300x171.jpg" alt="" width="210" height="120" /></a>- Pamiętam że gdy toczyła się pana sprawa redaktor naczelny rządowej Respubliki powiedział że pana postępowanie to czysty kryminał. To prawda że wielu dziennikarzy mediów rządowych na Białorusi pracuje na drugim etacie w KGB? – Nie zaglądałem im w papiery ale kiedyś podczas jednej ze spraw związanych ze Związkiem Polaków na Białorusi znajomy dziennikarz telewizyjny powiedział mi wprost: ‘Co chciałem to już nakręciłem, ale zadzwonili do mnie z KGB i kazali kręcić dalej, a potem podrzucić im kasetę’. Inny dziennikarz państwowej telewizji w 2007 r. zeznawał w procesie przeciw mnie. Potem jego znajoma opowiadała mi jak do tego doszło. Otóż zadzwonili do niego z KGB i kazali iść do sądu składać zeznania<br />
</strong>/Andrzej Poczobut, polski dziennikarz z Białorusi, wybrany dziennikarzem roku 2011 w ankiecie Press, Press 1-31.I.2012/</p>
<p><strong>Wygląda jak Lenin, a mówi jak Hitler&#8230;<br />
</strong>/o nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, niemieckim socjaliście Martinie Schulzu, zasłyszane w wiadomościach w Radiu Maryja 17.I.2012/ /Schulz demagogicznie krytykował Polskę za rządów PiS-u/</p>
<p><strong>W ostatnich latach niemało publicznych komentarzy /&#8230;/ pozostawało w rażącym kontraście do stanowiska Kościoła, co wprowadzało w błąd nie tylko katolików, ale i ludzi spoza Kościoła, siejąc wśród nich niepewność, zamęt i dezorientację</strong><br />
/ks. Waldemar Chrostowski o publikacjach w Tygodniku Powszechnym, Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/24189_bogdan_lyszkiewicz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10666" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="24189_bogdan_lyszkiewicz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/24189_bogdan_lyszkiewicz-300x284.jpg" alt="" width="180" height="170" /></a>Przemoc rodzi przemoc, więc dobrem zwyciężaj zło, nienawiść mój przyjacielu to tylko piekła dno<br />
</strong>/ś.p. Bogdan Łyszkiewicz, płyta ‘Odnalezione piosenki’, utwór ‘Dobrem zwyciężaj zło’, 2011/</p>
<p><strong>Gdzie miłość wzajemna i dobroć tam żywy Bóg jest pośród nas, śpieszmy się przebaczać wrogom nim nas doścignie czas<br />
</strong>/ś.p. Bogdan Łyszkiewicz, płyta ‘Odnalezione piosenki’, utwór ‘Dobrem zwyciężaj zło’, 2011/</p>
<p><strong>Na początku grudnia 2011 r. prezydent USA Barack Obama w specjalnym memorandum zobowiązał placówki dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych i pracowników agencji pomocowych do zintensyfikowania działań w celu ochrony i promocji praw homoseksualistów w innych krajach. Zażądał też by wszystkie amerykańskie agencje działające za granicą składały szczegółowe sprawozdania z realizacji tych zadań. Z treścią memorandum współgra wypowiedź sekretarz stanu Hillary Clinton, że promowanie globalnej akceptacji gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów jest jednym z wyzwań naszych czasów w zakresie praw człowieka. Zdaniem Clinton religijny i kulturowy sprzeciw wobec homoseksualizmu jest niedopuszczalny<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong>Ponad trzydziestu organizacjom proaborcyjnym zaangażowanym w akcję ‘Tak dla kobiet. Masz prawo do decyzji’ nie udało się zebrać 100 tys. podpisów niezbędnych by wniesiony przez nie projekt ustawy poszerzającej dostęp do aborcji mógł trafić pod obrady sejmu RP. Projekt podpisało zaledwie 30 tys. osób<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/john-atta-mills-president-du-ghana-3-janvier-2009-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10670" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="john-atta-mills-president-du-ghana-3-janvier-2009 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/john-atta-mills-president-du-ghana-3-janvier-2009-1-300x249.jpg" alt="" width="180" height="149" /></a>Ghana dołączyła do państw afrykańskich które nie chcą od Wlk. Brytanii pomocy finansowej uzależnionej od legalizacji sodomii. ‘Jako prezydent Ghany nigdy nie będę inicjować ani wspierać jakiejkolwiek próby legalizacji homoseksualizmu’ – zadeklarował John Atta-Mills. W jego kraju – podobnie jak w 40 z 53 państw Afryki – stosunki homoseksualne są nielegalne<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong>Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz /posłanka PO/ oświadczyła w radiowej Trójce że będzie dokładać starań by sejm przyjął ustawę o związkach partnerskich jeszcze w tej kadencji<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong>10 listopada 2011 r. w sądzie rejonowym w Radomiu zapadł skandaliczny wyrok w sprawie wytoczonej radnemu Sławomirowi Adamcowi oraz wiceprezydentowi miasta Ryszardowi Fałkowi przez zdeklarowanego homoseksualistę Przemysława Szczepłockiego. Sąd uznał że stwierdzenie: ‘Homoseksualizm to dewiacja’ użyte przez Adamca w oświadczeniu dotyczącym promującej homoseksualizm imprezy są niedopuszczalne w debacie publicznej i ukarało go grzywną 2 tys. zł<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong>Dokonujący aborcji jednego z bliźniaków lekarze z Melbourne przez pomyłkę wstrzyknęli śmiertelny zastrzyk zdrowemu dziecku. Przeznaczony do zabicia jego chory na serce brat zmarł podczas cesarskiego cięcia<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong>W Amsterdamie eutanazji poddano 64-letnią kobietę cierpiącą na demencję. Decyzję o uśmierceniu podjęła rodzina kobiety. W 2011 r. w Holandii zabito 21 osób dotkniętych starczym obniżeniem sprawności umysłowej u których nie zdiagnozowano innej poważnej choroby będącej źródłem cierpienia /&#8230;/ <em>Analogia do tego co się działo w hitlerowskich Niemczech – to jest wymordowania przez osoby z dyplomem lekarskim blisko pół miliona ludzi – narzuca się sama<br />
</em></strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Orban_Viktor1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10668" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Orban_Viktor1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Orban_Viktor1-225x300.jpg" alt="" width="135" height="180" /></a>Zdominowany przez Fidesz premiera Viktora Orbana węgierski parlament uchwalił poprawkę do konstytucji uznającą opozycyjną partię socjalistyczną za organizację przestępczą, która ponosi pełną odpowiedzialność za zbrodnie reżimu komunistycznego w tym kraju<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong>Rząd w Dublinie podjął decyzję o zamknięciu ambasady Republiki Irlandii przy Stolicy Apostolskiej, tłumacząc to potrzebą redukcji kosztów utrzymania placówek dyplomatycznych. Irlandzcy katolicy widzą w tym dyplomatyczny afront wobec Watykanu oraz próbę odcięcia Irlandii od jej korzeni i wskazują że 700 tys. euro wydawane rocznie na utrzymanie tej placówki to niewiele w porównaniu z 30 milionami euro wysyłanymi Funduszowi Ludnościowemu ONZ, które wspomagają przymusową aborcję i sterylizację w Chinach<br />
</strong>/Polonia Christiana nr 24, I-II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/marek-marek-grechuta-we-wspomnieniach-zony-danuty-b-iext6232026.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10747" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="marek-marek-grechuta-we-wspomnieniach-zony-danuty-b-iext6232026" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/marek-marek-grechuta-we-wspomnieniach-zony-danuty-b-iext6232026-228x300.jpg" alt="" width="160" height="210" /></a>W czerwcu 2006, czyli niecałe pół roku przed śmiercią Marka, TVP w końcu, podkreślam: w końcu, zdecydowała się przyznać Markowi nagrodę za całokształt twórczości. A przecież zarówno telewizja dla Marka Grechuty jak i Marek Grechuta dla telewizji coś znaczyli. Wielka szkoda że doszło do tego tak późno, kiedy mąż nie mógł już w pełni cieszyć się smakiem nagrody. A wspominałam jak ogromną radość sprawiały mu podobne zaszczyty. Nie rozumiem jak to się mogło stać, że mimo takich zasług te najważniejsze docenienia przychodziły ze znacznymi oporami</strong><br />
/Danuta Grechuta, wdowa po Marku Grechucie w książce ‘Marek. Marek Grechuta we wspomnieniach żony Danuty’ 2011/</p>
<p><strong>W czasie koncertu (w Opolu) poczułam więcej luzu siedząc w towarzystwie ówczesnego prezesa TVP, pana Bronisława Wildsteina, który wręczył mi potem nagrodę (dla Marka Grechuty). Gdyby nie tamto konkretne kierownictwo telewizji, Marek nigdy by się nie doczekał takiego dowartościowania za całokształt swojej działalności artystycznej. Pomogły również zabiegi środowiska, bo to przecież Grzegorz Turnau razem z Haliną Bisztygą współorganizowali (w Opolu) koncert piosenek z repertuaru Marka Grechuty pt. ‘Świat w obłokach’, podczas którego odebrałam nagrodę dla męża</strong><br />
/Danuta Grechuta, wdowa po Marku Grechucie w książce ‘Marek. Marek Grechuta we wspomnieniach żony Danuty’ 2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/obama.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10762" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="obama" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/obama-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Administracja Baracka Obamy dała Rosji wszystko co mogła, a głównie traktat START, co było rozbrojeniem USA, a w zamian Moskwa Waszyngtonowi nie dała nic</strong><br />
/prof. Marek Jan Chodakiewicz, historyk z Institute of World Politics w Waszyngtonie, Nasz Dziennik 25.I.2012/</p>
<p><strong>Wciąż istnieją zasoby potęgi w USA. Ze wszystkich krajów świata USA są najbardziej podobne do Polski, jeżeli chodzi o wiarę i patriotyzm. I odwrotnie niż Polska, USA wciąż mają tradycjonalistyczne elity. Ich zwycięstwo może być pozytywnym przykładem dla Polski. I tym sposobem na arenę międzynarodową powróciłaby inna Ameryka: już niepoprawna politycznie. Poza tym, jak nie Amerykanie to kto? Chińczycy?&#8230;</strong><br />
/prof. Marek Jan Chodakiewicz, historyk z Institute of World Politics w Waszyngtonie, Nasz Dziennik 25.I.2012/</p>
<p><strong>Co do polskiego rządu, to prowadzi on politykę przygnębionego realizmu, co jest kontynuacją linii tzw. tolerancjonistów od 1989 r., od gabinetu premiera Tadeusza Mazowieckiego. Ogólnie linia ta jawi się jako kapitulancka i można ją określić tak: ‘Jesteśmy mali i słabi, ergo nie możemy nic zrobić sami ani w domu, ani za granicą. Podczepmy się pod jakiegoś sponsora, a może kilku, i żyjmy w zgodzie ze wszystkimi w tym sensie że powinniśmy starać się być ugodowi’. Dewiacje od tej linii są nieznaczne</strong><br />
/prof. Marek Jan Chodakiewicz, historyk z Institute of World Politics w Waszyngtonie, Nasz Dziennik 25.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/20120109_120102-bartels3.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-10770" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="20120109_120102-bartels3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/20120109_120102-bartels3.jpg" alt="" width="193" height="137" /></a>W obecnej sytuacji i w obecnym składzie w Białym Domu USA nie zrobią absolutnie nic w razie zagrożenia Polski. Co do art. 5 to proszę sobie nie żartować. Po pierwsze w USA mówi się otwarcie o tym że NATO się przeżyło i właściwie trzeba to rozwiązać albo się z tego wycofać. Po drugie proszę nie mylić biurokracji NATO w Brukseli z duchem i wolą walki w obronie wolności. Czy wie pan że w centrali prawie nie ma amerykańskich generałów? Po trzecie art. 5 jest jedynie symbolem. W sensie praktycznym nawet świstkiem papieru. Przecież do niedawna nie było żadnych planów wojskowych, by bronić państw bałtyckich. Teraz już plany są, ale duch bojowy na Zachodzie (poza USA) jest taki jak w przedwojennej Francji, gdzie nie chciano umierać za Gdańsk. Gwarancje będą dopiero wtedy kiedy w Polsce stacjonować będzie tyle wojska amerykańskiego co w Korei Południowej. W całych bazach z rodzinami jako zakładnicy geopolityki. Wtedy USA będą bronić Polski</strong><br />
/prof. Marek Jan Chodakiewicz, historyk z Institute of World Politics w Waszyngtonie, Nasz Dziennik 25.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-9.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10916" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (9)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-9-300x237.jpg" alt="" width="210" height="166" /></a>Po co robić inwazję która kosztuje gromadę pieniędzy i generuje negatywny pr, jeżeli to samo można osiągnąć innymi narzędziami, chociażby bronią energetyczną. Podporządkowanie, wasalizacja może wtedy postępować stopniowo. Można i trzeba samemu czemuś takiemu przeciwdziałać, szukając bezpieczeństwa energetycznego. To powinno iść dwoma torami. Krajowym, który oparłby się na rozwoju zasobów polskich, a więc gazu łupkowego, energii atomowej i gazyfikacji węgla, oraz zagranicznym, gdzie Polacy oparliby się na ropie i gazie norweskim i zachęciliby firmy zagraniczne, szczególnie amerykańskie, do inwestycji w gaz łupkowy, elektrownie nuklearne i gazyfikację węgla. Ten ostatni manewr oznaczałby że Polska pozyskałaby potężne lobby amerykańskie w Waszyngtonie: lobby energetyczne któremu zależałoby na możliwości zarobienia w Polsce &#8211; niepodległym kraju &#8211; pieniędzy. Wszelkie zakłócenie rytmu wolności (w tym gospodarczej) w Polsce oznaczałoby bowiem potencjalne straty finansowe dla inwestorów</strong><br />
/prof. Marek Jan Chodakiewicz, historyk z Institute of World Politics w Waszyngtonie, Nasz Dziennik 25.I.2012/</p>
<p><strong>Na polu kulturowym Polska jest jak najbardziej kompatybilna z Ameryką. Jest bowiem najbardziej religijnym, tradycjonalistycznym i patriotycznym krajem Starego Kontynentu. Tak jak USA w Nowym Świecie. Niemcy odgrywają natomiast rolę anty-Ameryki. U nich religia, tradycjonalizm i patriotyzm są prawie zupełnie wyrugowane ze sfery publicznej. A jednocześnie siłą inercji Niemcy – najpotężniejsze gospodarczo państwo Europy &#8211; stają się hegemonem, tak jak kiedyś USA, które są po prostu nieobecne. Socjalliberalny i politycznie poprawny Berlin boi się konsekwencji swojego przywództwa na kontynencie. Nie jest jeszcze przesądzone że kierownictwo to formalnie obejmie. Najpewniej będzie się dalej bawić w kondominium z Paryżem. W obu tych stolicach rusofilia jest de rigueur [fr. obowiązująca]</strong><br />
/prof. Marek Jan Chodakiewicz, historyk z Institute of World Politics w Waszyngtonie, Nasz Dziennik 25.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/boguslaw_linda_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10760" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="boguslaw_linda_640x0_rozmiar-niestandardowy" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/boguslaw_linda_640x0_rozmiar-niestandardowy-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Nie oglądam swoich filmów. Z zasady. Nie lubię tego robić. Zrobione już filmy w ogóle mnie nie interesują<br />
</strong>/Bogusław Linda, aktor, onet.pl 19.I.2012/<br />
<em>/A dla mnie to głupie, nie obejrzeć filmu w którym się zagrało, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/<br />
</em><br />
<strong>Nasze pojęcie o kinie co nieco się wyjebało w ciągu tych dwudziestu lat. W tej chwili kino jest czym innym niż było trzydzieści lat temu. Po pierwsze, jest internet. Po drugie, zobacz ile teraz jest premier filmowych, ile powstaje filmów, ilu aktorów jest wykorzystywanych fantastycznie albo źle, ale są&#8230; Kiedyś w Cannes czy przy Oscarach wiadomo było że powstaje z dziesięć dobrych filmów które walczą. W tej chwili powstaje tysiąc dobrych filmów<br />
</strong>/Bogusław Linda, aktor, onet.pl 19.I.2012/<br />
<em>/Nie rozumiem jak można być bardzo znanym, popularnym aktorem, bardzo dobrze opłacanym i być jednocześnie takim chamem&#8230; Chodzi mi oczywiście o prymitywny język Lindy. Przecież aktor to powinien być ktoś, a nie jakiś byle prymityw, byle łajza. Właśnie, byle łajza, bo tak mówić potrafi byle łajza&#8230; A człowiek na poziomie mówi językiem kulturalnym, nie obraża Boga i ludzi, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/<br />
</em><br />
<strong>Poezja śpiewana w ogóle mnie nie interesuje, podobnie jak piosenka aktorska. Interesują mnie rzeczy które mają sens. Poezja śpiewana kojarzy mi się z amatorszczyzną, egzaltacją. A piosenka aktorska jest wydumanym tworem. Nie ma czegoś takiego. Albo ktoś dobrze śpiewa, albo jest to kompletna pomyłka. Panie i panowie niespecjalnie obdarzeni głosami usiłują zaśpiewać to, czego nie mogą zaśpiewać. A często przy tym mają w dupie melodię. Najpiękniejsze ‘piosenki aktorskie’ śpiewają ludzie, którzy nie są aktorami: Edith Piaf, Jacques Brel, Leonard <a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/stodola_5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10772" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="stodola_5" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/stodola_5-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Cohen, Tom Waits&#8230; Maleńczuk to też dla mnie piosenka aktorska zajebiście wykonana. Nie chcę by mi jakiś aktor interpretował aktorsko Maleńczuka, bo Maleńczuk aktorsko mi wystarcza<br />
</strong>/Bogusław Linda, aktor, onet.pl 19.I.2012/<br />
<em>/Prymitywny i głupi Linda wychwala prymitywnego i głupiego Maleńczuka&#8230; Wszystko pasuje&#8230; Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/<br />
</em><br />
<strong>Najgorsze to zawieść kolegów&#8230; A druga bardzo istotna sprawa to nie być odważnym. Należy się bać, bo dzięki temu się żyje&#8230;<br />
</strong>/Bogusław Linda, aktor, onet.pl 19.I.2012/<br />
<em>/Należy się bać&#8230; Też głupie&#8230; Bo bać się owszem trzeba, ale nie zawsze i nie wszędzie. Jest wiele sytuacji kiedy trzeba być odważnym i się nie bać, kiedy nie można być tchórzem, ale głupi Linda tego nie wie&#8230; Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>Artyści powinni być jak psie języki liżące rany naszego narodu</strong><br />
/Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński/</p>
<p><strong>Wspieraj Tuska a Polska będzie ruska</strong></p>
<p><strong>Krzyż świadczy wszędzie o Tym który do końca nas umiłował</strong></p>
<p><strong>Czekam na cud żeby w twoim bolszewickim życiu narodził się Bóg</strong></p>
<p><strong>Katolik przychodzi na świat żeby się zbawić a nie zabawić</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-111.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10907" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (11)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-111-300x199.jpg" alt="" width="189" height="125" /></a>Wyliczać błędy, takie czy inne braki Kościoła, trzeba. Ale przecież nieprawdą jest że problemem Kościoła jest Radio Maryja i że dla Radia Maryja nie ma miejsca w Kościele. (&#8230;) Dobrze że jest Radio Maryja, że jest Telewizja Trwam, dobrze że są inne telewizje, niech one też wypełniają swoją misję, pogłębiają kulturę; humanitarną, ludzką, chrześcijańską</strong><br />
/ks. abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, Przemyśl, 16.12.2010/</p>
<p><strong>Wśród wiernych i duchowieństwa widać stałą tendencję zubożenia. Ks. Józef Maj, proboszcz parafii św. Katarzyny w Warszawie: &#8211; <em>Jeszcze dwa lata temu zbieraliśmy </em>/na tacę – red./<em> w tygodniu 3.5-4 tys. zł. Przez ostatnie 1.5 roku suma ta cały czas spada, teraz zbieramy już mniej niż 3 tys</em>. Jego zdaniem mogą być dwie przyczyny tego stanu rzeczy. &#8211; <em>Z jednej strony Kościół jest bezustannie atakowany w mediach, a z drugiej kryzys dotknął zwykłych ludzi.</em> W efekcie parafia św. Katarzyny nie utrzymałaby się z samych ofiar rzucanych na tacę. Cały koszt jej utrzymania sięga bowiem ponad 30 tys. zł miesięcznie. – <em>Gdyby nie dochód z cmentarza, to przyszłoby nam tylko usiąść i płakać&#8230;<br />
</em></strong>/Gość Niedzielny 22.I.2012/<br />
<strong><em><br />
</em></strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/4-32.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10970" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/4-32-200x300.jpg" alt="" width="112" height="168" /></a>Problemy finansowe zaprzątają również głowę proboszcza archikatedry na Starym Mieście, ks. Bogdana Bartołda. – <em>Gdyby świątynia była utrzymywana tylko przez moich parafian, to poszlibyśmy z torbami. Tu mieszka wiele osób, którym trzeba pomagać poprzez parafialny Caritas, a nie liczyć na ich pieniądze.</em> Katedra jest jednak w lepszej sytuacji niż inne parafie. – <em>Na duże uroczystości przyjeżdżają do nas osoby nie tylko z diecezji, ale i z całej Polski. Gdyby nie ich wsparcie, to nie starczyłoby nawet na opłacenie podstawowych rachunków.</em> Niemniej w katedralnej kasie również się nie przelewa. – <em>Co miesiąc zastanawiam się czy starczy nam do pierwszego</em>&#8230;<br />
</strong>/Gość Niedzielny 22.I.2012/</p>
<p><strong>Prawda &#8211; wąska droga dla bohaterów i odważnych</strong></p>
<p><strong>Polityka Tuska i Sikorskiego doprowadziła do marginalizacji Europy Środkowej i dzisiaj ponosimy przez to całkowitą klęskę</strong><br />
/Witold Waszczykowski, poseł PiS-u, Nasz Dziennik 2.II.2012/</p>
<p><strong>Teraz są ataki przeciw nam i przyjacielskie gesty bardzo dużo znaczą. Chciałbym podziękować przyjaciołom Węgier w Polsce za poparcie. /&#8230;/ Starszym demokracjom wydaje się że mają prawo pouczać nowe demokracje które cierpiały pod sowiecką dyktaturą. Wydaje im się że wiedzą więcej niż Polacy i Węgrzy&#8230;</strong><br />
/Viktor Orban, premier Węgier, Gość Niedzielny 29.I.2012, za TVP Info 19.I.2012/</p>
<p><strong>Pikietujący w Warszawie /pikieta poparcia dla Węgrów i premiera Orbana – red./ złożyli 261 podpisów pod listem który następnie wręczyli ambasadorowi Węgier. Czytamy w nim: ‘Wasza nowa konstytucja ma znaczenie nie tylko dla Węgier. Wskazuje zasady ważne dla nas wszystkich; zasady cywilizacji chrześcijańskiej, suwerenności i tradycji narodowej, prawa do życia i praw rodziny, potępienia zła komunizmu. Dzieło które podjęliście służy dobru wspólnemu całej Europy, a szczególnie skrzywdzonym przez komunizm narodom naszego regionu, Europy Środkowej. Byliśmy i będziemy razem! Niech Bóg błogosławi waszej pracy! Boże błogosław Węgrów!’. Wśród podpisanych są politycy, m.in. Marek Jurek, Zbigniew Ziobro, dziennikarze Jan Pospieszalski, Piotr Semka</strong><br />
/Gość Niedzielny 29.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Ojciec_Rydzyk_Sejmie_5610411.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10943" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Ojciec_Rydzyk_Sejmie_5610411" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Ojciec_Rydzyk_Sejmie_5610411-200x300.jpg" alt="" width="120" height="180" /></a>Nie przypadkiem Zespół Biskupów ds. Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja oceniając jego działalność wyraził uznanie dla ewangelizacyjnej roli radia. Warto zwrócić uwagę że wartości religijne przekazu Radia Maryja docenia Stolica Apostolska. Jan Paweł II powiedział kiedyś m.in.: ‘Ja Panu Bogu dziękuję codziennie że jest w Polsce takie radio, że się nazywa Radio Maryja’. W ub. roku z okazji 20-lecia toruńskiej rozgłośni specjalne życzenia w imieniu Benedykta XVI przesłał watykański sekretarz stanu kard. Tarcisio Bertone</strong><br />
/Gość Niedzielny 29.I.2012/</p>
<p><strong>Radio Maryja jest przedmiotem szczególnie intensywnych ataków środowisk lewicowych i liberalnych. Jego największym przeciwnikiem ideowym jest Gazeta Wyborcza, która preferuje diametralnie odmienny system wartości. Spór dotyczy też pojęcia patriotyzmu i miejsca Polski w świecie. Dla tego środowiska Radio Maryja, ze swoim przywiązaniem do tradycji i katolicyzmu, stało się wrogiem publicznym numer jeden. Można wręcz mówić o obsesji dziennika z Czerskiej na punkcie toruńskiej rozgłośni, która wyraża się m.in. w tym że zatrudnił on dziennikarza którego zadaniem jest prowadzenie nasłuchu Radia Maryja i nagłaśnianie kontrowersyjnych wypowiedzi</strong><br />
/Gość Niedzielny 29.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/etno_big-250x250-crop.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-10945" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="etno_big-250x250-crop" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/etno_big-250x250-crop.jpg" alt="" width="175" height="175" /></a>Miłość to nieprawdopodobna energia, nie da się bez niej żyć. Wiara &#8211; tak jak poezja &#8211; mówi że miłość i dobroć to siły pozwalające przenosić góry, ale miłość musi być też mądra, bo łatwo może się przerodzić w naiwność. Nawet jeżeli kocha się bardzo mocno, nie wolno pozwolić się wykorzystywać. Dla mnie miłość musi być przede wszystkim czysta, a więc bezinteresowna. Jakiekolwiek oczekiwania, warunki, powodują że zapala mi się w głowie kontrolna lampka. Nie rozumiem takiego emocjonalnego handlu: zrób o co cię proszę, a będę cię kochać… W miłości nie ma miejsca na szantaż. Romanse wydają mi się domeną ludzi nieszczęśliwych, którzy nie poznali smaku prawdziwej miłości. Kochać to potrafić się sobą wzajemnie zachwycać</strong><br />
/Halina Mlynkova, piosenkarka, Sens luty 2012/</p>
<p><strong>Nie lubię ekshibicjonizmu, tym bardziej że jest on teraz w cenie. Panuje jakaś psychoza medialna i mam wrażenie że niektórzy są w stanie pokazać ostatnią dziurkę jaką posiadają, by tylko wzbudzić zainteresowanie. Wszystko już jest; prześwitujące sukienki, wypadające zza dekoltu piersi, obnażone tyłki, relacje z przebiegu ciąży, ślubu, rozwodu… Jeszcze trochę i zostanie nam tylko zaprosić fotoreportera na noc poślubną do sypialni albo na salę porodową…</strong><br />
/Halina Mlynkova, piosenkarka, Sens luty 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/bir.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10978" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="bir" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/bir-300x204.jpg" alt="" width="210" height="143" /></a>Rozpoczęła się wielka gra o Birmę. Od jej wyniku zależą losy Chin, a więc i równowagi sił na całym świecie. Pisał o tym niedawno w głośnej książce Robert D. Kaplan. ‘Monsun’ czytają teraz wszyscy w USA. Birma to jedyne miejsce przez które Chiny mają dostęp do Oceanu Indyjskiego. Na północy mają nieprzyjazną Rosję, na wschodzie nieprzyjazną i wciąż potężną Japonię, na południu giganta z Indii i Filipiny. Tajlandię, Tajwan i Australię, które też walczą o swoje. No i Wietnam, gdzie nienawidzą Chińczyków. A do tego amerykańska flota, która wciąż jest potężniejsza niż wszystkie floty świata razem wzięte. Amerykanie mogą zamknąć chińskim statkom dostęp z Pacyfiku w pięć minut i chińska gospodarka umiera z braku ropy, surowców i wszystkiego innego. Co z tego że Chiny inwestują ostro w Afryce, skoro nie będą mieć jak przewieźć tego co tam wyprodukują lub wydobędą do Chin… Zostaje im Birma. Chińczycy inwestują tam na potęgę. Amerykanie to widzą. Ostatnie reformy polityczne w Birmie, wypuszczenie więźniów politycznych, start noblistki Aung Suu do parlamentu to nie przypadek. Amerykanie wiedzą że jak wpuszczą Chińczyków to ci faktycznie pokojowo zaanektują Birmę, żeby mieć dostęp do Oceanu Indyjskiego. Amerykanie zrobią wszystko by do tego nie dopuścić. Ostatnio Birma zablokowała budowę wielkiej chińskiej zapory w tym kraju. To wszystko nie jest przypadkowe. /…/ W Europie nic dziś się nie dzieje. Uwaga Ameryki jest teraz w Azji. Interesy Amerykanów wokół Atlantyku się skończyły</strong><br />
/Sukces, luty 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/mal.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10988" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="mal" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/mal-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Wychowywałem się w rodzinie niewierzącej, nie chodziłem do kościoła, ani na religię. Nie byłem nawet ochrzczony. Boga uważałem za wytwór ludzkiej wyobraźni, dzięki któremu łatwiej wytłumaczyć pewne rzeczy. Jawił mi się jako policjant z pałką w ręku, czy księgowy który wszystkich rozlicza z dobrych i złych uczynków. Taki Bóg który na dodatek był słaby, wisiał na krzyżu, zupełnie mnie nie interesował. – I co sprawiło że zmienił pan swoje nastawienie? – W tamtym okresie szukałem swojej drogi. Odnalazłem się w muzyce. Myślałem że dzięki niej będę szczęśliwy, jednak okazało się że moja pasja może być jedynie formą przekazu, a nie źródłem szczęścia. W głębi serca czułem niemoc. I zdawałem sobie sprawę że jestem niezadowolonym egoistą, skazanym na ciągłą szarpaninę z wydarzeniami nad którymi nie miałem żadnej kontroli. /&#8230;/ Pierwszy etap mojej przemiany nastąpił na koncercie w Jarocinie w 1987 r. Grał tam punkowy zespół ewangelizacyjny No Longer Music, a w przerwach między piosenkami głosił Dobrą Nowinę. Wtedy pierwszy raz usłyszałem że Bóg nieprawdopodobnie kocha człowieka, dał się ukrzyżować byśmy byli wolni, zmartwychwstał by dać nam nowe życie</strong><br />
/Dariusz ‘Maleo’ Malejonek, muzyk, zespół Maleo Reggae Rockers, Moja Rodzina, luty 2012/</p>
<p><strong>Stwierdziłem że ja także pragnę prawdziwej odmiany w swoim życiu, chciałem uwolnić się od swoich oczekiwań, pożądań, mnóstwa spraw nad którymi nie byłem w stanie zapanować. /&#8230;/ Potem przyszedł rok 1993. Wtedy nastąpił prawdziwy przełom, w Jarocinie. Pierwszy raz się modliłem, choć nie byłem jeszcze w pełni zdeklarowany na Pana Boga. Wszystko się zmieniło, kiedy trafiłem do kościoła św. Ducha w Warszawie. Tam podczas modlitewnego czuwania przeżyłem wielkie dotknięcie łaski Pana Boga. Niemal fizycznie czułem w swoim sercu że Bóg mnie kocha i jest moim Ojcem</strong><br />
/Dariusz ‘Maleo’ Malejonek, muzyk, zespół Maleo Reggae Rockers, Moja Rodzina, luty 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/AddisAbeba.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11001" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="AddisAbeba" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/AddisAbeba-300x292.jpg" alt="" width="180" height="175" /></a>– A jaka była reakcja kolegów z branży na pana przemianę? – Na samym początku reakcje były bardzo niechętne, prześmiewcze, nawet wrogie. Jednak po tych kilkunastu latach to się zmieniło. Ludzie zobaczyli że nie uważam się za lepszego od innych, zdali sobie sprawę że nie chcę nikogo zmieniać na swoją modłę, nie chcę ich ani osądzać, ani prawić im morałów. Teraz często sami przychodzą porozmawiać, ale faktem jest że w tym środowisku, jak i w wielu innych, panuje ogromna niechęć do Kościoła</strong><br />
/Dariusz ‘Maleo’ Malejonek, muzyk, zespół Maleo Reggae Rockers, Moja Rodzina, luty 2012/</p>
<p><strong>Rzeczywiście, na punkcie ludzkiego śpiewu jestem kompletnie zakręcony. Śpiew i ludzki głos zdominowały zupełnie moje życie. Mam na to dowód; próbowałem już w życiu być mechanikiem samochodowym, pianistą, trębaczem, saksofonistą i organistą, ale w końcu zwyciężył śpiew. Byłem bez szans. Po tych wszystkich życiowych przygodach zdecydowałem że ludzki głos pasjonuje mnie najbardziej i uważam go za najpiękniejszy instrument muzyczny na świecie</strong><br />
/Janusz Szrom, wokalista jazzowy, W Naszej Rodzinie, luty 2012/</p>
<p><strong>Dla mnie każdy utwór zaśpiewany przez Anię Dąbrowską jest dziesięć razy więcej wart niż każdy dowcip z Nergalem. /&#8230;/ Gdybym miał do wyboru w sensie czysto muzycznym trzech Nergali za jedną Anię, to wybrałbym Anię</strong><br />
/Andrzej Piaseczny, wokalista, autor tekstów, Gala, 23.I-5.II.2012/</p>
<p><strong>Pewien młody, współczesny Polak powiedział: Ja też bym poszedł do Powstania Warszawskiego, nawet gdybym wiedział że będzie katastrofą. Wbrew p. Sikorskiemu. I nawet wbrew p. Ziemkiewiczowi. Czasem lepiej ocalić godność niż życie. A poza tym ja się śmierci nie boję. Wiem że po śmierci spotkam mojego dziadka z legionów i wujka z AK. Wolę zginąć z godnością, niż żyć w poniżeniu i beznadziei</strong><br />
/Kultura i Biznes, magazyn kult.-społ., czerwiec-lipiec 2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1_24413_tylko-milosc-antonina-krzyszton.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11003" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1_24413_tylko-milosc-antonina-krzyszton" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1_24413_tylko-milosc-antonina-krzyszton-300x212.jpg" alt="" width="180" height="127" /></a>Nie jestem osobą szczególnie promowaną. W katolickiej Polsce piosenka nie może mieć tytułu &#8216;Dziękuję Ci Boże&#8217;, bo media nie będą jej prezentować &#8211; tak powiedział mi kiedyś dyrektor pewnej dużej firmy fonograficznej</strong><br />
/Antonina Krzysztoń, piosenkarka, Uważam Rze, 6-12.II.2012/</p>
<p><strong>W kalendarzu jest taki dzień &#8211; Gdy po ogrodach wiatr nocą gra, Gdy Cię ogarnia smutek, jak mgła, Gdy oczy śmiać się przestają, A w sercu jakoś źle&#8230;, Nie patrz ponuro zaraz na świat&#8230;, To nic że gwiżdże wiatr&#8230;, Zabraknie mu kiedyś tchu, Sprzykrzy się gwizdać mu&#8230;, A Ty zapamiętaj że&#8230;, W kalendarzu jest wciąż taki dzień, Przeznaczony wyłącznie dla Ciebie&#8230;, Pośród innych ukrytych dat, Niby w książce ukryty kwiat&#8230;, Znikną chmury i troski, i cień, Słońce wyjdzie na spacer po Niebie&#8230;, W kalendarzu jest wciąż taki dzień, taki dzień, Przeznaczony wyłącznie dla Ciebie&#8230;</strong><br />
/fragm. tekstu pięknej piosenki, wielkiego przeboju sprzed lat, wyk. przez Janusza Gniatkowskiego, zm. 24.VII.2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/to1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11032" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="to" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/to1-300x184.jpg" alt="" width="210" height="129" /></a>Edyta /żona aktora – red./ powinna spróbować wielu rzeczy. Ja w jej wieku byłem kelnerem, grałem w orkiestrze na wiejskich weselach, pracowałem na zmywaku, rozładowywałem węgiel, więc znam smak ciężko zarobionych pieniędzy. Teraz jestem aktorem. /&#8230;/ Jeżeli chodzi o filmy fabularne, to nie mam wielu propozycji. Te które były &#8211; mnie nie interesowały. Może się do mnie zrazili, bo do niedawna odrzucałem wszystko&#8230; Zaczęło się jakieś 6-7 lat temu. – Dlaczego pan tak reagował? – Bo ciągle dostawałem takie same propozycje. Musiałbym się wygłupiać, robić miny. Jedna rola, i to nie filmowa a teatralna, którą przyjąłem to był błazen w ‘Królu Learze’. Znałem ten tekst i wiedziałem że ta rola to perełka w tej sztuce. Z aktorami jest jak z modą, jedna się kończy, zaczyna inna. My sami jesteśmy też zapatrzeni na innych, zawsze chcemy coś robić na wzór, patrzymy na to jako na produkt, a nie sztukę. Konsumujemy. /&#8230;/ Wiem że poza show-biznesem nie ma dla mnie miejsca. Wiem jednak co potrafię robić i po co Bóg mnie stworzył. Moje powołanie wypełniałem i zamierzam wypełniać jak najlepiej. Jestem gotów by znów grać, stanąć przed kamerą na planie, usłyszeć magiczne słowo ‘akcja’, czy stanąć na deskach teatru. Życie jest przecież sinusoidą&#8230;</strong><br />
/Cezary Pazura, Gala, 23.I-5.II.2012/</p>
<p><strong>Oprócz zaangażowania politycznego najczęstsze zarzuty wobec Radia Maryja formułowane przez media liberalno-lewicowe to antysemityzm i powierzchowny katolicyzm. Tyle że to zarzuty chybione, co pokazały badania wykonane przez socjologów Uniwersytetu Warszawskiego pod kierownictwem prof. Ireneusza Krzemińskiego. W gruzach legł mit o rzekomym antysemityzmie stacji. Wprost przeciwnie, socjolodzy zwracają uwagę że w przekazie rozgłośni treści antysemickie w ogóle się nie pojawiły<br />
Badania socjologów pokazały natomiast jak negatywną rolę w kreowaniu wizerunku Radia Maryja odgrywa Gazeta Wyborcza. Analiza tekstów dziennika pokazuje że nagłaśnia on treści które mają to radio kompromitować oraz powielać krzywdzące stereotypy. Na przykład że jego odbiorcy to ludzie zagubieni i manipulowani. Tyle że takie oceny nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, co pokazują badania CBOS-u sprzed dwóch miesięcy. Owszem wynika z nich że słuchacze Radia Maryja to w większości osoby starsze, ze wsi i małych miast, ale także ludzie zajmujący kierownicze stanowiska i specjaliści z wyższym wykształceniem. A 20 procent z nich ma mniej niż 45 lat</strong><br />
/Gość Niedzielny, 29.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/tvtrwam_180_jupa.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-11048" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="tvtrwam_180_jupa" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/tvtrwam_180_jupa.jpeg" alt="" width="180" height="130" /></a>Media kierowane przez ojca Rydzyka nabrały dla Kościoła szczególnego znaczenia w ostatnich latach, kiedy Polska doświadcza intensywnej laicyzacji. Podczas gdy w innych telewizjach i radiach dominują poglądy liberalno-lewicowe, Radio Maryja i TV Trwam stały się właściwie jedynymi mediami, poza prasą i internetem, o zasięgu ogólnopolskim, gdzie rzeczywistość jest przedstawiana z perspektywy nauczania Kościoła. Tylko w nich możemy obecnie obejrzeć transmisje z papieskich pielgrzymek, czy wysłuchać je, a przez to zapoznać się z aktualnym nauczaniem papieża. Dlatego słuszne jest domaganie się przez środowiska katolickie, z Episkopatem Polski na czele, by TV Trwam otrzymała koncesję na nadawanie telewizji cyfrowej, dzięki której będzie docierać do coraz większej liczby odbiorców</strong><br />
/Gość Niedzielny, 29.I.2012/</p>
<p><strong>Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, dwie tylko, poezja i dobroć, i więcej nic</strong><br />
/C. K. Norwid/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/polska.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11096" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="polska" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/polska-300x187.jpg" alt="" width="180" height="112" /></a>Psychologa w reprezentacji nie potrzebujemy, bo nie mamy w drużynie wariatów</strong><br />
/Franciszek Smuda, trener naszej reprezentacji w piłce nożnej, Przewodnik Katolicki, 5.II.2012/</p>
<p><strong>W szachach tkwi piękno, głębia myśli, która wyraża się w planowaniu ruchów. To człowiek a nie komputer uczynił je pięknymi</strong><br />
/Dariusz Świercz, 17-letni mistrz świata juniorów w szachach, od 2009 r. arcymistrz, najmłodszy w historii polski arcymistrz, Gość Niedzielny, 5.II.2012/</p>
<p><strong>Bez chrześcijaństwa nasz kraj by nie przetrwał</strong><br />
/Viktor Orban, premier Węgier, Przewodnik Katolicki, 5.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Konwicki__Holoubek.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11099" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Konwicki_&amp;_Holoubek" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Konwicki__Holoubek-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>Pałac Kultury to jednak symbol naszego podbicia i zniewolenia, to jest obca świątynia, która została zbudowana po to by nas straszyć i przypominać nieustannie o naszym zniewoleniu, i ona spełnia tę funkcję mimo że ludzie twierdzą że się do niej przyzwyczaili</strong><br />
/Tadeusz Konwicki, Przewodnik Katolicki, 5.II.2012/</p>
<p><strong>Spotkania władców PRL-u z sowieckiego nadania z solidarnościową opozycją rozpoczęły się 6 lutego 1989 r., a zakończyły 5 kwietnia. Okrągły Stół Wałęsy i Kiszczaka poprzedziły negocjacje komunistów z opozycją w Magdalence. Pierwsza runda tajnych rozmów odbyła się już we wrześniu 1988 r., ale najważniejszymi okazało się tych pięć spotkań, które zwoływano do Magdalenki w czasie obrad Okrągłego Stołu. Wówczas to, biesiadnie, uzgadniano sprawy ‘przyklepywane’ potem przez uczestników Okrągłego Stołu</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 9.2.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/wojciech_jaruzelski.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11101" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="WARSZAWA SEJM POSIEDZENIE PREMIER JARUZELSKI EXPOSE" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/wojciech_jaruzelski-300x192.jpg" alt="" width="210" height="134" /></a>Okrągły Stół zdecydował o niedemokratycznych wyborach do Sejmu (tylko 35 proc. miejsc dla opozycji), przesądził o wyborze gen. Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta, desygnowaniu na premiera Tadeusza Mazowieckiego i utrzymaniu szefostwa MSW przez wicepremiera Czesława Kiszczaka</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 9.2.2012/</p>
<p><strong>Rocznica Okrągłego Stołu to także przemilczana 23 rocznica masowego niszczenia dokumentów SB i PZPR-u. Już w marcu 1989 r. zniszczono teczki ewidencji operacyjnej księży. Niszczenie miało charakter wręcz przemysłowy. W Konstancinie-Jeziornie spalono ponad 3 tony materiałów archiwalnych MSW, a z centralnej kartoteki MSW zginęło ponad 600 tysięcy kart rejestracyjnych. Generał Henryk Dankowski, wiceminister MSW, dyrektor departamentu III ds. walki z działalnością antypaństwową, w tajnym piśmie zwracał się do swoich dyrektorów o przesłanie ‘charakterystyk wybranych posłów i senatorów będących naszymi współpracownikami’ oraz ‘charakterystyk osób, które nie są formalnie tajnymi współpracownikami, lecz z którymi w różnej formie utrzymywany jest stały lub określony kontakt operacyjny’. W stosunku do tych dwóch grup gen. Dankowski rozkazuje zdjęcie ich z ewidencji operacyjnej, ale nieprzerywanie z nimi kontaktu operacyjnego. Pisze wprost: ‘Należy podejmować różnorakie działania, by osoby te były coraz silniej związane z nami i coraz bardziej dyspozycyjne w realizacji zadań’</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 9.2.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kiszczak_mazowiecki.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11108" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kiszczak_mazowiecki" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/kiszczak_mazowiecki-214x300.jpg" alt="" width="150" height="210" /></a>Generał Henryk Dankowski jest kawalerem Krzyża Orderu Odrodzenia Polski. SB pod jego kierunkiem niszczyła dokumenty do końca 1990 r. i nadal prowadziła działania operacyjne, tym razem skierowane przeciw ugrupowaniom ‘ekstremalnym’, czyli wobec KPN-u, Ruchu Wolność i Pokój oraz Federacji Młodzieży Walczącej, a więc wobec ludzi którzy kontestowali ustalenia Okrągłego Stołu</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 9.2.2012/</p>
<p><strong>Jednym z tych, którzy 4 czerwca 1989 r., w dniu wyborów do sejmu i senatu, nie poszli głosować, był &#8211; jak mówił &#8211; obecny prezydent Bronisław Komorowski. Uważał że komuniści powinni oddać władzę bezwarunkowo, a Okrągły Stół nazywał ‘zgniłym kompromisem’. Od dawna twierdzi jednak że nie miał racji. Wszedł do rządu Mazowieckiego jako szef gabinetu Aleksandra Halla, a potem, po latach awansów, jako jedyny z Platformy Obywatelskiej głosował przeciw rozwiązaniu WSI</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 9.2.2012/</p>
<p><strong>W przeciwieństwie do Bronisława Komorowskiego uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu, ds. mediów, był wieloletni przyjaciel Komorowskiego &#8211; Jan Dworak. Dzięki Tadeuszowi Mazowieckiemu trafił on do Komitetu ds. Radia i Telewizji, którego prezesem był Andrzej Drawicz (uhonorowany pośmiertnie przez Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski), a zastępcą Lew Rywin. Dziś Dworak jest szefem KRRiT z nadania Bronisława Komorowskiego</strong><br />
/Wojciech Reszczyński, Nasz Dziennik, 9.2.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Eugen_Polanski.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11116" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Eugen_Polanski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Eugen_Polanski-300x216.jpg" alt="" width="180" height="130" /></a>Jeżeli jeszcze raz usłyszę o Polanskim /ur. w Sosnowcu jako Bogusław Eugeniusz Polański, polskim piłkarzu grającym w Niemczech, powołanym do reprezentacji Polski &#8211; red./, że to Niemiec, to nie wytrzymam. On po śląsku zapiernicza tak jak ja, tu się urodził. Dajcie mu spokój</strong><br />
/Franciszek Smuda, trener naszej reprezentacji w piłce nożnej, Super Express, 8.II.2012/</p>
<p><strong>Teraz widzę że praca w klubach &#8211; nawet takich jak Lech czy Wisła &#8211; to pikuś w porównaniu z reprezentacją. Od 1.5 roku nie spędziłem choćby jednego weekendu w domu. A dochodzą jeszcze cotygodniowe spotkania ze sztabem szkoleniowym, kiedy analizujemy grę naszych grupowych rywali. Zagranicznymi podróżami jestem już zmęczony. Do tego ludzie na ulicy mnie zaczepiają. Jedni rzucą mięsem, inni powiedzą dobre słowo. Na szczęście tych drugich jest więcej</strong><br />
/Franciszek Smuda, trener naszej reprezentacji w piłce nożnej, Super<br />
Express, 8.II.2012/</p>
<p><strong>Aviram Baruchyan był wielką postacią w Izraelu. Kapitanem mistrzowskiego Beitaru. Gra inteligentnie, technicznie. Jeżeli w Polonii pokaże ten poziom co w Beitarze, to nie pożałują tego transferu. Baruchyan to piłkarz na poziomie Maora Meliksona z Wisły</strong><br />
/Dudu Biton, piłkarz izraelski grający obecnie w Wiśle Kraków, o swoim rodaku sprowadzonym do Polonii Warszawa, Przegląd Sportowy, 8.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Dudu_Biton.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11118" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Dudu_Biton" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Dudu_Biton-300x207.jpg" alt="" width="210" height="145" /></a>- Wolałby pan znów grać w Belgii? – Nie. Najlepsza opcja dla mnie to wykupienie mnie przez Wisłę. Polubiłem ten klub, kibiców, w Krakowie czuję się jak w domu. /&#8230;/ Będę szczęśliwy jak Wisła mnie kupi</strong><br />
/Dudu Biton, piłkarz izraelski grający w Wiśle Kraków, Przegląd Sportowy, 8.II.2012/</p>
<p><strong>- Jakie są dowody na obecność gen. Błasika w kokpicie? – Ja tych dowodów nie widziałem, ale przecież Rosjanie nie kłamią&#8230;</strong><br />
/Edmund Klich, polski akredytowany przy MAK-u, Gość Niedzielny, 5.II.2012, za programem Moniki Olejnik Kropka nad i w TVN 24, 21.IV.2011/<br />
<em> /Czytając takie rzeczy naprawdę trudno się połapać o co tu chodzi?&#8230; Czy ten Klich to taki idiota, czy rzeczywiście agent Putina?&#8230; Dziś, 9 lutego 2012, właśnie został wreszcie odwołany przez właściwego ministra z funkcji szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, na drugi już wniosek tejże przyjęty bezwzględną większością głosów. Tylko jak to możliwe że Klich został tym szefem i był nim do tej pory?!&#8230;, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>Zarządcy PZPN-u nie są w stanie przeprowadzić pozytywnych zmian. To często dyletanci i geszefciarze. Widzę w polskiej piłce dobre zmiany, ale odbywają się one na poziomie klubowym. Pomogły w tym nowe stadiony. Może się nam nie podobać, że trzeba do tego z kolei importować zagraniczną siłę roboczą do gry w polskiej lidze. Jesteśmy pod tym względem w ścisłej czołówce europejskiej, ścigamy się z Cyprem. Ale kluby zaczynają porządnie szkolić młodzież i racjonalnie działać na tym rynku transferowy</strong>m<br />
/Rafał Stec, dziennikarz sportowy, Press, 1-29.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pap_20080422_7GV.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11155" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="pap_20080422_7GV" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pap_20080422_7GV-254x300.jpg" alt="" width="152" height="180" /></a>Nikt na świecie w ciągu ostatnich 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak jak ten Polak. Narażając się na wielkie niebezpieczeństwo Kukliński konsekwentnie dostarczał niezwykle cenne, wysoce tajne informacje na temat Armii Sowieckiej, planów operacyjnych i zamierzeń Związku Sowieckiego, przez co przyczynił się w bezprecedensowy sposób do utrzymania pokoju. Ci którzy znają Kuklińskiego osobiście widzą w nim człowieka wielkiego charakteru, odwagi, polskiego patriotę i bohatera</strong><br />
/dyrektor CIA William Casey w raporcie dla prezydenta USA Ronalda Reagana w 1982 r. o płk. Ryszardzie Kuklińskim/</p>
<p><strong>Wszystko co nasze Polsce oddamy, W niej tylko życie, więc idziem żyć, Świty się bielą, otwórzmy bramy, Rozkaz wydany, wstań w słońce idź! Ramię pręż, słabość krusz, Ducha tęż, Ojczyźnie miłej służ, Na jej zew, w bój czy trud, Pójdzie rad harcerzy polskich ród, Harcerzy polskich ród!</strong><br />
/hymn harcerski od 1918 r., napisany dla skautów w 1911 r. we Lwowie przez Ignacego Kozielewskiego i Olgę Drahonowską-Małkowską/</p>
<p><strong>Kiedy jeden z klasztorów popadł w tarapaty finansowe, bez namysłu podpisał czek na 100 tys. dol. Tenisista otrzymał z rąk patriarchy Ireneusza najwyższe odznaczenie prawosławnego Kościoła Serbskiego</strong><br />
/o Novaku Djokoviciu, serbskim i najlepszym obecnie tenisiście świata, Prestiż, 1-32, 2012/</p>
<p><strong>Novak Djokovic to najlepsze co kiedykolwiek przydarzyło się Serbii</strong><br />
/Janko Tipsarevic, tenisista serbski o Novaku Djokoviciu, Prestiż, 1-32, 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Novak-Djokovic1.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11158" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Novak-Djokovic1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Novak-Djokovic1.jpg" alt="" width="161" height="156" /></a>Po krwawym konflikcie na Bałkanach w latach 90 Serbowie rozpoczęli żmudny proces kształtowania nowego portretu swojej państwowości, a serbskie elity dostrzegły ogromny potencjał swego ulubieńca i próbują go wykorzystać w budowaniu nowej pozycji kraju na arenie międzynarodowej. Prezydent republiki Boris Tadić po wimbledońskim zwycięstwie Novaka Djokovicia powiedział: Jestem gotów oddać władzę w kraju w ręce Novaka. A wypowiedzi tej towarzyszyły wiwatujące tłumy z hasłem: Nole, Nole na prezydenta…</strong><br />
/Prestiż, 1-32, 2012/</p>
<p><strong>Scjentolodzy pomijają fakt że wielu ich wyznawców zmarło bo zmuszono ich do odstawienia zabronionych przez sektę leków, jak choćby 16-letni syn aktora Johna Travolty &#8211; Jett, cierpiący na ciągły stan zapalny naczyń krwionośnych /…/ W ciągu 20 lat aktor Tom Cruise przekazał organizacji miliony dolarów. Miał wydać ponad 500 tys. dol. na same szkolenia, które pomogły uzyskać mu specjalny poziom wtajemniczenia. W 2002 r. Cruise przeznaczył ponad 2 mln dol. na centrum zdrowia w Nowym Jorku, działające według zasad L. R. Hubbarda /założyciela Kościoła Scjentologicznego – red./. Kiedy dziennikarz Neil Strauss zapytał Cruise’a o scjentologię, ten wybuchnął: &#8211; Jeżeli ktoś nie lubi scjentologii to pieprzyć go!&#8230; Jednym z wymogów tego ruchu jest świadome zerwanie kontaktów z tymi członkami rodziny którzy nie popierają organizacji. Na zerwanie stosunków z katolickim ojcem potępiającym scjentologię nie chciała się zgodzić również aktorka Penelope Cruz, musiała więc odejść z sekty</strong><br />
/Sukces, luty 2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/450px-Andrzej_Zydorowicz_010.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11165" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="450px-Andrzej_Zydorowicz_010" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/450px-Andrzej_Zydorowicz_010-225x300.jpg" alt="" width="113" height="151" /></a>Dwóch gości komentuje /piłkę nożną w telewizji – red./ i nawzajem popisują się wiedzą. Jeden z nich cały czas mówi ‘futbolówka’. Czekałem aż przejdzie do piłki, ale u niego nie grano w piłkę nożną. Grano w ‘futbolówkę’. /&#8230;/ Sokorski /prezes Radiokomitetu – red./ dawał mi mieszkanie /w Warszawie – red./ ze ślepą kuchnią. Trzydzieści metrów, klucze od zaraz. Ale nie chciałem. Żona z Katowic, dziecko poszło do szkoły. Warszawa nie jest zresztą łatwa. Kiedyś jak jeździłem, to widziałem ile tam życie kosztuje. Podczas mistrzostw świata w Hiszpanii przez miesiąc mieszkałem w Hotelu Europejskim. Nie pojechałem na mundial, bo byłem w Solidarności. Zawsze sobie schlebiałem, że jak będę dobry to zawsze będą mnie chcieć. Naturalnie na tym traciłem. Rozdział prac dokonywał się w Warszawie. Kto przy żłobie, ten lepszy. Ja byłem człowiekiem z prowincji. Zgodziłem się na to. /&#8230;/ Kiedyś jeden z zachodnich kolegów uświadomił mi jaki jest poziom życia sprawozdawcy na wysokim poziomie w Niemczech. Jego sytuacja ekonomiczna była idealna. W Polsce było to nieosiągalne</strong><br />
/Andrzej Zydorowicz, były komentator sportowy w TVP, Onet, 3.2.2012/</p>
<p><strong>Istnieje szereg przyczyn z powodu których nie spodziewam się przemian ekonomicznych na Ukrainie po Euro 2012. Przede wszystkim brakuje nam praworządności, a kraj nieprowadzony praworządnie nie przyciągnie poważnych inwestorów. To ogromny problem całego regionu. Analogiczną sytuację obserwujemy w bogatej w zasoby Rosji</strong><br />
/prof. Mykoła Riabczuk, ukraiński krytyk literacki, poeta, eseista, Gość Niedzielny, 29.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/schachtjor-donetz-514.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11192" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="schachtjor-donetz-514" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/schachtjor-donetz-514-300x173.jpg" alt="" width="210" height="121" /></a>/pyt./ &#8211; Mieszkańcy górniczych miasteczek wokół Doniecka nie mówią o politykach w Kijowie ani prezydencie, ale mówią o potężnym oligarsze Rinacie Achmetowie, od którego zależy czy będzie praca czy nie. To on tak naprawdę zbudował stadion na Euro w Doniecku. /odp./ – Popularność Achmetowa to popularność władcy autorytarnego, w pewnym sensie podobna do poparcia społecznego dla Łukaszenki na Białorusi. Na szczęście dla nas popularność Achmetowa kończy się na granicach Donbasu. On i jego struktury kontrolują cały region. Ludzie zamieszkujący te tereny są przekonani że Achmetow to taki ich ojciec chrzestny który wszystko załatwi. Tylko że on ich oszukuje. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy jak są eksploatowani. Za ciężką pracę dostają śmieszne pieniądze. Dzięki temu Achmetow nawet w czasie kryzysu gospodarczego potrafił powiększyć swoje zasoby finansowe</strong><br />
/prof. Mykoła Riabczuk, ukraiński krytyk literacki, poeta, eseista, Gość Niedzielny, 29.I.2012/</p>
<p><strong>Użyję mocnych słów. Obecna ekipa rządząca Ukrainą prowadzi politykę resowietyzacji, która ma znamiona totalitaryzmu. Jak brutalnie wpływa się na społeczeństwo obrazują wydarzenia z ubiegłego roku, z 9 maja 2011, kiedy we Lwowie władze celowo wynajęły prosowieckie grupy, by manifestowały w Dzień Zwycięstwa Związku Sowieckiego, tym samym prowokując skrajne grupy kryptofaszystowskie. Jestem absolutnie przekonany że była to celowa prowokacja, mająca na celu utrzymanie istniejących na poziomi historycznym konfliktów społecznych. Zadam pytanie, jaki sens miało przyjęcie ustawy o obowiązkowym wywieszaniu sowieckich flag w Dniu Zwycięstwa? Przecież one na zachodzie kraju nie są akceptowane. Wszyscy o tym dobrze wiedzą. Czerwona flaga we Lwowie jest odbierana tak jak w Polsce, jak flaga okupacyjna, która kojarzy się z najgorszymi przestępstwami przeciw ludności ukraińskiej. Martwi mnie że prezydent Wiktor Janukowycz nie myśli o następstwach swojej decyzji, jest osobą która nie rozumie czym jest Ukraina, jak ona wygląda i jak jest zbudowana. Dodatkowo podlega manipulacji ze strony swego otoczenia. Wewnętrzna sytuacja w kraju stale się pogarsza</strong><br />
/prof. Mykoła Riabczuk, ukraiński krytyk literacki, poeta, eseista, Gość Niedzielny, 29.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/martin-schulz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11194" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="martin-schulz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/martin-schulz-300x225.jpg" alt="" width="189" height="142" /></a>Kompletnie nie nadaje się do pełnienia tej funkcji. Swoją karierę polityczną w Parlamencie Europejskim zrobił jako polityk niezwykle zaczepny i agresywny. Normalnie w parlamentach krajowych takie osoby nie są promowane do tak wysokich stanowisk, tutaj jest to elementem porozumienia i to jest zła strona tego rozwiązania</strong><br />
/Konrad Szymański, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, o Niemcu Martinie Schulzu, nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Polskie Radio, 17.I.2012/</p>
<p><strong>To bardzo zły wybór. Ten wybór pokazuje jak bardzo PE różni się od parlamentów narodowych. W żadnym parlamencie tak wysoko nie zaszła osoba która karierę zrobiła na agresji. W żadnym też na przewodniczącego nie wybrano osoby która miałaby tak niskie poparcie. To rekord</strong><br />
/Konrad Szymański, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, o Martinie Schulzu, PAP, 17.I.2012/</p>
<p><strong>Martin Schulz nie nadaje się na to stanowisko bo budował swoją pozycję polityczną na agresji wobec Polski. Jest również kwestia nowości tego porozumienia. Wyborcy zostali oszukani. Bo do tej pory mając kandydatów wybierali między lewicą, a prawicą. A teraz okazało się że faworyt był dawno wybrany i faktycznie popierany przez największe partie</strong><br />
/Konrad Szymański, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, o Martinie Schulzu, stefczyk.info, 17.I.2012/</p>
<p><strong>O nowym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Niemcu Martinie Schulzu mówi się że jest zwolennikiem tolerancji, który nie toleruje innych poglądów niż swoje własne&#8230;<br />
Wypowiedź Schulza, ówczesnego lidera eurolewicy, po wizycie naszego premiera Jarosława Kaczyńskiego w Parlamencie Europejskim w 2006 r.: ‘Premier Kaczyński kieruje najbardziej eurosceptycznym rządem w Europie, z udziałem populistów i radykalnej prawicy. Taki człowiek nigdy nie będzie partnerem dla europejskich socjalistów. Jego rząd reprezentuje to wszystko z czym walczymy’</strong><br />
/Gość Niedzielny, 29.I.2012/<br />
<em>/Można więc spokojnie powiedzieć że ten komuch z Niemiec, Martin Schulz, walczy z Polską, zwalcza Polskę, jeżeli walczy ze wszystkim co reprezentował rząd Kaczyńskiego; czyli po prostu ten bolszewik jest wrogiem Polski, Cezary Dąbrowski, www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/4-13.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11201" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/4-13-300x225.jpg" alt="" width="180" height="135" /></a>Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz, dotrzymać pragnę szczerze, Kościoła słuchać w każdy czas i w świętej wytrwać wierze<br />
O Panie Boże dzięki Ci, żeś mi Kościoła otwarł drzwi, w nim żyć, umierać pragnę szczerze</strong></p>
<p><strong>Za rządów Tuska jedz, pij i nie drażnij Ruska</strong></p>
<p><strong>Podnoszę ręce, wstaję z martwych, krzyczę z mocą, że Jezus Panem jest!</strong></p>
<p><strong>Panie dajesz nam każdy dzień, abyśmy mogli chwalić Cię!</strong></p>
<p><strong>Życie ma się jedno, nie można go przeżyć byle jak</strong></p>
<p><strong>Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek</strong><br />
/C. K. Norwid/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/narbut.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11203" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="narbut" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/narbut-199x300.jpg" alt="" width="119" height="180" /></a>Pamiętaj: żyjesz &#8211; póki się nie boisz, a gdy się lękasz, to jakbyś był w grobie</strong><br />
/Jerzy Narbutt/</p>
<p><strong>Lepiej byśmy stojąc umierali, niż byśmy mieli na kolanach żyć</strong><br />
/Jerzy Narbutt/</p>
<p><strong>Miłość jest z Boga, a kiedy ktoś się rodzi, rodzi się z miłości</strong></p>
<p><strong>Deus caritas est – Bóg jest miłością</strong></p>
<p><strong>Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim</strong></p>
<p><strong>Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Za każdy kamień Twój, Stolico damy krew!, Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!<br />
Powiśle, Wola i Mokotów, Ulica każda, każdy dom, Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów, Jak w ręku Boga złoty grom</strong><br />
/fragm. piosenki ‘Warszawskie dzieci’, napisanej 4.VII.1944 r. do słów Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego, z muzyką Andrzeja Panufnika, nagranej 1.VIII.1944 dla radiostacji Błyskawica, wyemitowanej pierwszy raz 8.VIII.1944; obok ‘Warszawianki’ jednej z najpopularniejszych piosenek Powstania Warszawskiego/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/debussy_szymanowski.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11205" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="debussy_szymanowski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/debussy_szymanowski.jpg" alt="" width="171" height="159" /></a>Dzięki Chopinowi realizuję swoje marzenia, gram muzykę na całym świecie. /…/ Wszystko w moim życiu w jakiś sposób obraca się wokół muzyki poważnej. /…/ /pyt./ &#8211; Chcesz powiedzieć że w roku premiery płyty z muzyką Karola Szymanowskiego i w 130 rocznicę urodzin kompozytora nie wystąpisz w Polsce? /odp./ &#8211; W roku chopinowskim wystąpiłem tu /w Polsce – red./ pięć razy, czyli tyle samo ile w Londynie od wygrania konkursu. Biorąc pod uwagę okres minionych pięciu lat, w Polsce zagrałem ok. 30 koncertów. Myślę że przyszedł też czas na budowanie swojej pozycji za granicą, w Europie, Ameryce i Azji</strong><br />
/Rafał Blechacz, pianista, Tom Kultury, dwutygodnik Empiku, luty 2012, wydano właśnie nową płytę Blechacza, z utworami Debussy’ego i Szymanowskiego/</p>
<p><strong>Bł. ks. Bronisław Markiewicz był przekonany że największym zagrożeniem dla wolności Polaków nie są zaborcy, ale utrata chrześcijańskiej tożsamości. ‘Pamiętajmy tę zasadę: gdzie Boga nie ma, tam nic nie ma, a gdzie Bóg jest, tam jest wszystko. Dziękujmy więc Bogu, wstając i kładąc się, że urodziliśmy się na łonie Świętego Kościoła katolickiego i że mamy szczęście być prawdziwymi dziećmi Polski, która była i jest na wskroś katolicka’</strong><br />
/Gość Niedzielny, 29.I.2012/</p>
<p><strong>Bł. ks. Bronisław Markiewicz: ‘U źródeł nieszczęść jest brak wiary i upadek moralności. /&#8230;/ W programie przeciwników Kościoła leży zagarnąć młodzież w swoje ręce. Dziś pracują nad tym w szkołach średnich, na uniwersytetach, a nawet w szkołach ludowych’</strong><br />
/Gość Niedzielny, 29.I.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/warszawa_pkin4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11217" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="warszawa_pkin4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/warszawa_pkin4-300x232.jpg" alt="" width="180" height="139" /></a>O Pałacu Kultury: ‘‘Władysław Broniewski nazywał go koszmarnym snem pijanego cukiernika, dla Stefana Kisielewskiego to marksistowska cerkiew, dla Tadeusza Konwickiego – statua niewolności, ale /taki np. chłopek roztropek – red./ Jan Brzechwa pisał że PKiN będzie trwać jak wiara w człowieka i jak miłość do dziecka, co się doskonale uzupełnia z dalszym ciągiem wiersza – ‘jak miłość polsko-radziecka’’&#8230;</strong><br />
/Przewodnik Katolicki, 5.II.2012/</p>
<p><strong>Myślę że skoro jako kraj rozwijamy się cywilizacyjnie, to środowisko piłkarskie też będzie zmierzać ku lepszemu. Kluby się profesjonalizują i w końcu to zaowocuje. A dziś jesteśmy jeszcze skazani na popłuczyny po PRL-u</strong><br />
/Rafał Stec, dziennikarz sportowy, Press, 1-29.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/stec.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11219" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="stec" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/stec.jpg" alt="" width="142" height="172" /></a>Moja największa dziennikarska wpadka? – Pamiętam pierwszą. To była informacja o Gerdzie Müllerze w której napisałem że był królem strzelców w 1974 r., a nie w 1970. Nie dość że podałem złą datę, to jeszcze przypisałem jego sukces do mundialu w którym najwięcej goli strzelił Grzegorz Lato. Była też wpadka nie z mojej winy. Kiedy byłem na mistrzostwach świata w Niemczech, pisałem komentarz na drugą stronę gazety, i podałem przykład legendarnego meczu na Wembley Anglia – Polska. Jeden z redaktorów, którego nazwiska nie podam, dodał w nawiasie błędny wynik tego meczu: 0:0 /było 1:1 – przyp. red./. Można sobie wyobrazić ile było telefonów do redakcji&#8230;</strong><br />
/Rafał Stec, dziennikarz sportowy, Press, 1-29.II.2012/</p>
<p><strong>W Niemczech w 2010 r. z Kościoła katolickiego wystąpiło 180 tys. wiernych – 50 tys. więcej niż rok wcześniej</strong><br />
/Fronda, nr 61, 2011/</p>
<p><strong>Gdyby nie Niedźwiedź Polacy dawno by się wzajemnie wyrżnęli, na szczęście on i jego ‘Lista Przebojów’ łagodzą obyczaje. Dlatego powinniśmy mu wystawić pomnik z napisem na cokole: ‘Markowi Niedźwieckiemu rodacy, żywi’</strong><br />
/Grzegorz Miecugow na okładce książki Marka Niedźwieckiego ‘Nie wierzę w życie pozaradiowe’, 2012/<br />
<em>/Miecugow napisał tu jakieś brednie, zresztą trudno się po nim czegoś mądrzejszego spodziewać&#8230; A sama książka Niedźwieckiego, notabene wydana przez bolszewików z Agory, to pierdoły na które nie warto poświęcić nawet minuty&#8230;, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>6 milionów Polaków wypędzili Sowieci z Kresów i zagarnęli 55 procent naszego terytorium</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pils.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11221" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="pils" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pils.jpg" alt="" width="95" height="125" /></a>W życiu są rzeczy ważniejsze niż samo życie, to Polska</strong><br />
/Józef Piłsudski/</p>
<p><strong>Dla nas po Bogu największa miłość to Polska</strong><br />
/Prymas Tysiąclecia, Kardynał Stefan Wyszyński/</p>
<p><strong>Nie lękajcie się, trwajcie mocni w wierze</strong><br />
/hasło pielgrzymki Benedykta XVI do Polski/</p>
<p><strong>Ojczyzną Adama Michnika nie jest Polska, jego ojczyzną jest socjalizm</strong></p>
<p><strong>Dopóki Pan domu nie zbuduje, daremny trud tych którzy go wznoszą</strong><br />
/Jezus Chrystus/</p>
<p><strong>Nie może być rodziny katolickiej bez niedzielnej Mszy św.</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/norwid.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11222" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="norwid" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/norwid-300x234.jpg" alt="" width="180" height="140" /></a>Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba, Podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba&#8230;, Tęskno mi Panie&#8230;, Do kraju tego, gdzie winą jest dużą, Popsować gniazdo na gruszy bocianie, bo wszystkim służą, Tęskno mi Panie&#8230;, Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony, Są jak odwieczne Chrystusa wyznanie: ‘Bądź pochwalony’, Tęskno mi Panie&#8230;</strong><br />
/Moja piosnka, C. K. Norwid/</p>
<p><strong>Być, nie mieć</strong></p>
<p><strong>Przeciętny ojciec w Polsce poświęca dzieciom 7 minut, a telewizję ogląda 4 godziny&#8230;</strong></p>
<p><strong>Praca powinna służyć rodzinie, praca nie jest dla samej pracy</strong></p>
<p><strong>Gratulacje stop ropa stop gaz stop</strong><br />
/depesza od Sowietów do Polski po zwycięstwie polskich hokeistów z drużyną Związku Sowieckiego 6:4 w Katowicach w 1976 r./ /to oczywiście humor/</p>
<p><strong>Najmniej ateistów jest w Ameryce</strong></p>
<p><strong>Byście byli zdrowi, weseli, jako w niebie anieli, Panie Boże daj!</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/wilegus.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11224" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="wilegus" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/wilegus-300x225.jpg" alt="" width="180" height="135" /></a>Lustracja miała oczyścić naszą pamięć, odsunąć ludzi niegodnych, ale miała szanować ludzką godność. Jeżeli tej godności nie szanuje, a staje się orężem do załatwiania różnych interesów, do niszczenia człowieka, to nie można takiej lustracji aprobować. Sprawa utrącenia metropolity warszawskiego /abp. Stanisława Wielgusa – red./ jest tu dobitnym przykładem</strong><br />
/ks. Franciszek Gomułczak/</p>
<p><strong>Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnej<br />
Wokoło lecą szmaty zapalone<br />
Gorejąc, nie wiesz, czy stawasz się wolny<br />
Czy to co twoje, ma być zatracone.<br />
Czy popiół tylko zostanie i zamęt<br />
Co idzie w przepaść z burzą &#8211; czy zostanie<br />
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament<br />
Wiekuistego zwycięstwa zaranie.<br />
Wiary dziś życzę tobie, że zostanie<br />
Bo na tej ziemi jesteś po to właśnie<br />
By z ognia zgliszcza<br />
Mógł powstać dyjament<br />
Wiekuistego zwycięstwa zaranie</strong><br />
/Po to właśnie, Cyprian Kamil Norwid/</p>
<p><strong>Armia amerykańska bada czy suplementy diety dostępne w bazach wojskowych mogły się przyczynić do śmierci dwóch żołnierzy w ubiegłym roku w wyniku ataku serca podczas ćwiczeń fizycznych. Suplementy Jack3d i OxyElite Pro zawierają dimetyloamyloaminę podnoszącą poziom energii</strong><br />
/PAP, 13.II.2012/</p>
<p><strong>- Śmieję się jak słyszę że jestem profesjonalistą. &#8211; Nie jest pan? &#8211; Nie jestem. Uważam że jestem po prostu rzetelny. Profesjonalizm to coś bardzo trudnego&#8230;</strong><br />
/Michał Żewłakow, 36-letni piłkarz Legii Warszawa, 102 razy zagrał w reprezentacji, GW, 14.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/bdfffef4b3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11266" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="bdfffef4b3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/bdfffef4b3-299x207.jpg" alt="" width="209" height="145" /></a>Jeżeli mężczyzna zdradza żonę, tak samo będzie postępować wobec kolejnej partnerki. Im bardziej będzie szanować swoją rodzinę, żonę, tym większa gwarancja że jest odpowiedzialny /&#8230;/ &#8211; Co dojrzałej kobiecie daje młodszy partner? &#8211; Niefrasobliwość. O tyle lat jest głupszy! /&#8230;/ &#8211; Co jest najpiękniejsze w miłości? &#8211; Jak się rozstajemy bez żalu /&#8230;/ &#8211; Co by pani radziła dzisiejszym dziewczętom? &#8211; Żeby nosiły rajstopy. Codziennie nowe, bez względu na koszty. I uważały by ktoś ich, dziewczyn, nie zmienił. I niech sobie wielkimi literami napiszą szminką na lustrze: ‘CZASAMI MAMUSIA MA RACJĘ!’</strong><br />
/Beata Tyszkiewicz, Gala, 13.2.2012/<br />
<em>/To o tym najpiękniejszym w miłości jest jednak głupie, bo jeżeli jest miłość, to nie ma mowy o rozstawaniu się. Beata Tyszkiewicz jest bez wątpienia osobą bardzo inteligentną, ale gdzie jej tam do najmądrzejszych&#8230;, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>W Polsce wytworzono klimat w którym historyk powinien bardzo uważać na to czym się zajmuje, najlepiej omawiając to z establishmentem&#8230;</strong><br />
/Sławomir Cenckiewicz, historyk i publicysta, były szef komisji likwidacyjnej WSI, Nasz Dziennik, 15.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/rw.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11287" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rw" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/rw-207x300.jpg" alt="" width="145" height="210" /></a>W 2003 r. potrafił zgromadzić na swoich koncertach w parku Knebworth 375 tys. fanów. I sprzedał 70 milionów płyt /&#8230;/ Tata, Peter, był muzykiem i komikiem. W rodzinnym Stoke cieszył się niemałą popularnością. Zajmował się głównie jeżdżeniem na imprezy w hotelach, gdzie opowiadał dowcipy /&#8230;/<br />
‘Mam największego penisa w muzycznym show-biznesie. [do dziennikarki] Powinnaś coś o tym wiedzieć’ /cyt. – R. Williams/<br />
Wielki sukces Robbiego w latach 90 wiązał się, jak to zazwyczaj bywa, z wielkim balowaniem. W myśl maksymy: sex, drugs &amp; pop hits. Były dziewczyny, były narkotyki i morze alkoholu. Williams imprezował między innymi z braćmi Gallagherami z Oasis. Później, kiedy przestał ćpać, on i Gallagherowie stali się zaprzysięgłymi wrogami<br />
Po latach beztroskiego oddawania się przyjemnościom zrozumiał, że przeholował. Nie tylko z narkotykami, ale przede wszystkim z alkoholem. W końcu zdecydował się na odwyk /&#8230;/ ‘Dla mnie to była forma żartu, tak to sobie tłumaczyłem. Coś głupiego, rozrywka. Uświadomiłem sobie jednak że to nie są żarty. Że jestem uzależniony. Ale to nie wystarcza. Ludzie zdają sobie sprawę z uzależnienia i nic z tym nie robią’ &#8211; opowiadał o swoich problemach /&#8230;/ Mimo zerwania z twardymi narkotykami i piciem na umór uzależnienia wciąż go trapiły. W lutym 2007 r. ponownie zawitał do kliniki odwykowej. Tym razem z powodu nałogowego wlewania w siebie napoju energetycznego (to nie żart) i lekomanii /&#8230;/ Dwa lata później, za namową narzeczonej, Aydy Field, rzucił palenie. Wokalista zużywał po trzy paczki papierosów dziennie<br />
Dziś mieszkający w Los Angeles 38-letni showman jest /podobno – red./ ustatkowanym mężem Aydy Field, wolnym od (większości) trapiących go nałogów, działaczem charytatywnym, mającym własną fundację i ściśle współpracującym z UNICEF</strong><br />
/dotyczy Robbiego Williamsa, słynnego wokalisty angielskiego, Interia.pl, 14.II.2012/<br />
<em>/Dobrze by było żeby w końcu Bóg pozwolił mu się choć trochę opamiętać, żeby dał mu choć trochę rozumu, a nie tylko talentu wokalnego&#8230; Bo głupi wokalista to trochę mało&#8230; Choćby najbardziej utalentowany i bogaty&#8230; A przecież ktoś tak majętny mógłby zrobić dużo dobrego dla innych, często potrzebujących pomocy, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/rk39.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11297" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="rk39" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/rk39.jpg" alt="" width="180" height="90" /></a>Urodzony wojownik, sportowiec znakomicie przygotowany, bardzo inteligentny – tak Roberta Kubicę wspomina Brunello Brunetto, anestezjolog ze szpitala w Pietra Ligure, do którego Polak trafił po ubiegłorocznym wypadku na trasie rajdu w Ligurii</strong><br />
/Nasz Dziennik, 15.II.2012/</p>
<p><strong>Zgodę na późną aborcję otrzymywać będą w Rosji tylko te kobiety które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu &#8211; ogłosiło tamtejsze ministerstwo zdrowia. Resort poinformował że redukuje listę ‘wskazań społecznych’ dających powód do usunięcia ciąży między jej 12 a 22 tygodniem do jednej pozycji. Lekarze w państwowych placówkach będą mogli dokonywać aborcji tylko wówczas jeżeli ciąża powstała na skutek gwałtu<br />
Do 12 tygodnia ciążę usuwa się w Rosji praktycznie ‘na żądanie’. Późniejsze aborcje wykonywało się dotąd z kilku określonych powodów. Było to ograniczenie lub pozbawienie kobiety praw rodzicielskich, jej aresztowanie bądź skazanie na więzienie, śmierć lub uwięzienie ojca dziecka albo jego ciężka choroba<br />
Do 1996 r. ta lista była jeszcze dłuższa. Zgodę na późną aborcję dostawały wielodzietne matki, kobiety żyjące w trudnych warunkach mieszkaniowych, mało zarabiające, a także te które w czasie ciąży rozwiodły się z mężami. /&#8230;/ Zaostrzenie przepisów o zezwalaniu na przerywanie ciąży jest elementem polityki demograficznej władz starających się wszelkimi sposobami zwiększyć liczbę Rosjan. /&#8230;/ A liczba Rosjan wciąż maleje. I jeżeli te tendencje się nie zmienią, w 2050 r. Rosja będzie liczyć 107 mln ludzi &#8211; o 36 mln mniej niż dziś&#8230;</strong><br />
/Gazeta Wyborcza, 16.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pol.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11326" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="FBL-EURO-2008-POL-SUPPORTER" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/pol-300x227.jpg" alt="" width="210" height="159" /></a>Przed władzami publicznymi stoi przede wszystkim zadanie zapobieżenia prawdziwej katastrofie demograficznej, jaka zagraża Polsce. Według wszelkich dostępnych prognoz liczba mieszkańców naszego kraju ma spaść do 2050 r. z 37 do 32 mln osób, i to bez uwzględnienia emigracji. Jednocześnie drastycznie pogorszy się stosunek grupy aktywnych zawodowo do osób niezdolnych do pracy ze względu na wiek. Takie przewidywania związane są z utrzymującym się w Polsce od wielu lat fatalnym wskaźnikiem dzietności, który należy do najniższych w całej Europie. W ostatnim czasie waha się w przedziale 1.3-1.4, podczas gdy dla zapewnienia zastępowalności pokoleń konieczne jest by wynosił co najmniej 2.1. Skutkiem niskiego poziomu wskaźnika dzietności w Polsce jest ciągle malejąca liczba dzieci. O ile w roku 1989 osób poniżej 20 roku życia było ponad 12 mln, o tyle w roku 2010 jedynie nieco ponad 8 milionów. Dostępne prognozy pokazują dalszy stały spadek liczby dzieci do poniżej 5.5 mln w roku 2050 (a więc aż o 66 proc. mniej niż w 1989 r.)</strong><br />
/Nasz Dziennik, 16.II.2012/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/miroslawhermaszewski.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11332" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="miroslawhermaszewski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/miroslawhermaszewski.jpg" alt="" width="154" height="154" /></a>- Lipniki to miejscowość na Wołyniu, w której urodził się pan w 1941 r. Kiedy był pan tam ostatnio? – Byłem tam mniej więcej 20 lat temu. Na miejscu naszego domu nic teraz nie ma, tylko łąki, zboże. Kurhan upamiętniający rzeź i miejsce spoczynku 182 Polaków, mieszkańców Lipnik, to dziś puste pole, a kości zamordowanych przeniesiono na cmentarz do pobliskiej Białki, bo ‘przeszkadzało nam to w żniwach’, mówili miejscowi Ukraińcy. Na kurhanie wisiała tablica z taką treścią: ‘Tu spoczywają szczątki 182 niewinnych Polaków pomordowanych w roku 1943’. Dziś tablica z brązu ufundowana już przez Polaków byłych lipniczan wmurowana w symboliczny nagrobek na cmentarzu w Białce przypomina o tej strasznej tragedii. W tę straszną noc 24/25 marca 1943 r. Ukraińcy spod znaku UPA wymordowali 19 osób z Bielawskich &#8211; to rodzina mojej matki, i rodziny Hermaszewskich. Mama uciekała, gnana strachem, przez pole ze mną w rękach. Dogonił ją jeden z Ukraińców i strzelił w głowę, ale kula na szczęście tylko drasnęła skroń i rozerwała ucho. Matka ogłuszona padła na ziemię, z rąk wypadło jej zawiniątko, to ja się z niego wyturlałem. Kiedy mama odzyskała przytomność, zaczęła uciekać, aby dalej, przed siebie, drogą do Białki, nie działając racjonalnie. Kiedy tam dobiegła, to opamiętała się i zauważyła brak dziecka i chciała po mnie wracać, ale znajome Ukrainki opatrzyły ranę, ukryły ją zziębniętą i jej nie pozwoliły, bo czekała ją tam pewna śmierć. Ja leżałem na śniegu, był mróz. Rano tata poszedł szukać poległych. Za domem w polu zobaczył znajomy koc w kratkę, podszedł, a obok leżałem ja. Byłem zakrwawiony krwią matki. Ojciec sądził że już nie żyję. Pewnie by tak było, bo niewiele brakowało, jeszcze kilka godzin, bym tego świtu nie przeżył, chociażby z zimna. Wziął mnie na ręce, przekonał się że żyję i wtedy coś do niego powiedziałem. Dom był spalony, inwentarz rozgrabiony, kilka dni mieszkaliśmy u kogoś w Białce. Żyliśmy biednie, rodzice harowali by utrzymać przy życiu siódemkę dzieci. Ojciec z braćmi mamy, pomimo niebezpieczeństwa, postanowił wrócić do Lipnik, do naszego gospodarstwa, i cokolwiek zebrać z pola i ogrodu. Niestety, kiedy wracali ojca trafiła kula bandyty. Mama została sama ze swym losem i gromadką wygłodniałych dzieci</strong><br />
/Mirosław Hermaszewski, nasz słynny lotnik kosmonauta, pierwszy i jedyny Polak który odbył lot w kosmos, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2011/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/putra.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11335" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="putra" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/putra-300x195.jpg" alt="" width="210" height="137" /></a>- Tak, mam sześciu synów i dwie córki, ale to że mam tyle dzieci nie wynika tylko z tego, że pochodzę z wielodzietnej rodziny. Bliskie jest mi zdanie: ‘Duża rodzina to duże wyzwanie, ale także duże możliwości’. Co jest niezwykłego w takiej dużej rodzinie? Otóż, jeżeli jest ona dobrze zorganizowana, to jest bardzo przydatna. Mój ojciec umarł w zeszłym roku. Na Wielkanoc zjechały wnuki, a miał ich 17 sztuk i kiedy wszyscy stanęli wokół łóżka z ciężko wtedy chorującym ojcem, łącznie z najmłodszym wnukiem, moim synem Pawłem, który wtedy miał 3 latka, i kiedy Paweł wręczył ojcu czekoladowego zajączka, to ja widziałem twarz mojego ojca, chorego, cierpiącego, ale w tamtej chwili niewątpliwie szczęśliwego. Ojciec wtedy nie tylko spoglądał wstecz na swoje życie, ale także patrzył do przodu, na przyszłe losy swojej rodziny i na pewno widział je w dobrych barwach. Moim zdaniem rodzina jest najwyższą wartością, a jeżeli jest to duża rodzina, to te wartości są wyjątkowe. – Teraz może się pan twardo dobijać o dowolne nagranie dowolnego wykonawcy i natychmiast to spełnimy. – To ja proszę o jakiekolwiek nagranie Marka Grechuty. To był człowiek niezwykły i zawsze gdy się słucha jego piosenek, to człowiekowi jest lepiej na świecie /kolejnym życzeniem muzycznym Putry była piosenka w wyk. Czesława Niemena, lubił też słuchać nagrań Seweryna Krajewskiego/</strong><br />
/ś.p. Krzysztof Putra, polityk, były wicemarszałek sejmu i senatu, zginął 10.IV.2010 pod Smoleńskiem, w drodze do Katania, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2007/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Olbrychski-Hofman.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11339" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Olbrychski Hofman" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Olbrychski-Hofman-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>Idoli mamy podobnych, ks. Tischner, Kuroń, Michnik, Owsiak</strong><br />
/Daniel Olbrychski, aktor, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2010/<br />
<em> /Ręce opadają&#8230; Niezły aktor, wiele ciekawych i ważnych ról, choć czytałem że w niedawno nakręconym filmie ‘Bitwa warszawska 1920’ Jerzego Hoffmana był beznadziejny, niewątpliwie jednak wielki dorobek aktorski, niewątpliwie inteligentny człowiek, a jak mało rozumu&#8230; Czy ten Olbrychski w ogóle czasem nie zwariował?&#8230;, Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/</em></p>
<p><strong>- Co lub kto wywarł na pana wychowanie największy wpływ? – Harcerstwo, to stare dobre harcerstwo. Byłem w tej organizacji do 1948 r. Od tego roku po zjeździe Związku Harcerstwa Polskiego w Szczecinie rozpoczęła się w naszym kraju wojna ze starym, przedwojennym harcerstwem, bo Bóg, Honor i Ojczyzna były ideałami niewygodnymi, pochodziły z poprzedniej epoki i niosły inne wartości, niekomunistyczne. Harcerstwo pokazało mi jak się zachowywać wobec drugiego człowieka, nauczyło mnie postępowania etycznego, działania honorowego, dało mi to wszystko, co powinno cechować uczciwego człowieka</strong><br />
/Sobiesław Zasada, legendarny polski kierowca rajdowy, biznesmen, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2010/</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/za.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11371" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="za" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/za.jpg" alt="" width="151" height="161" /></a>Momentem przełomowym było poznanie Józefa Cyrankiewicza. Premier był fanem automobilizmu. Zadzwonił do mnie pewnego wieczoru w 1966 r., po moim zwycięstwie w słynnym wyścigu Gran Premio Argentino. Nie wierzyłem że to on, myślałem że to jakiś żart, ale żona w słuchawce poznała jego głos. Były to czasy kiedy pozycja premiera czy I sekretarza miała charakter dyktatorski. Zaprosił nas do domu, interesował się samochodami, bardzo chciał mnie poznać osobiście. A kiedy się pozna premiera, a inni widzą że jestem w restauracji na kolacji z premierem, to już nic się nie musi samemu załatwiać, wszystko się ułatwia. Oto przykład, podchodzi do mnie na jakimś przyjęciu dyrektor biura paszportowego, a ja mu mówię że długo stałem w kolejce po paszport. On robi zdziwioną minę i pyta: Jak to, pan nie ma stałego paszportu? Niemożliwe panie Sobiesławie, niech pan jutro do mnie przyjdzie. Przychodzimy do niego następnego dnia, a paszport już czeka, i dla mnie, i dla żony, oba wielokrotnego użytku. Natychmiast miałem wszelkie możliwe ułatwienia i odczepiły się ode mnie służby</strong><br />
/Sobiesław Zasada, legendarny polski kierowca rajdowy, biznesmen, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2010/</p>
<p><strong>- Jak pan poznał swoją żonę? – W harcerstwie. Byliśmy harcerzami i w pewnym momencie znaleźliśmy się w jednej klasie, robiliśmy razem małą maturę. Najpierw to była tylko szkolna znajomość, potem nawiązała się nić sympatii, a z tej nici wyszło zakochanie. Mieliśmy wtedy po 16 lat. Zaręczyliśmy się po trzech latach, w 1949 r. Ślub wzięliśmy w 1952 r. i dziś jestem po ślubie już 58 lat. W ciągu tych 58 lat nigdy nie miałem z żoną poważniejszej sprzeczki, nigdy w życiu nie używałem wulgarnych słów. Żona skończyła geografię i przez wiele lat była moim pilotem. Mamy córkę i dwóch wnuków. Córka mieszka w Krakowie, jej mąż jest stomatologiem i pomaga mi w interesach</strong><br />
/Sobiesław Zasada, legendarny polski kierowca rajdowy, biznesmen, w rozm. z red. Markiem Gaszyńskim, 2010/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/05/cytaty-www-zawszepolska-eu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto zabił Violettę Villas?</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/05/violetta-villas-nie-zyje/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/05/violetta-villas-nie-zyje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 May 2012 11:44:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=9785</guid>
		<description><![CDATA[Oto moje pytania o Violettę Villas: 1 ) Kto zabił Violettę Villas? 2 ) Czy zabiła ją starość, bieda, choroba i źli ludzie? 3 ) Czy zabiła ją ‘opiekunka’ Elżbieta Budzyńska? 4 ) Czy zabili ją esbecy? 5 ) Czy zabili ją esbecy razem z ‘opiekunką’ Elżbietą Budzyńską? 6 ) Czy zabiła ją książka autorstwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-10132" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-216x300.png" alt="" width="151" height="210" /></a>Oto moje pytania o Violettę Villas:</strong><br />
<strong>1 ) Kto zabił Violettę Villas?<br />
</strong><strong>2 ) Czy zabiła ją starość, bieda, choroba i źli ludzie?<br />
</strong><strong>3 ) Czy zabiła ją ‘opiekunka’ Elżbieta Budzyńska?<br />
</strong><strong>4 ) Czy zabili ją esbecy?</strong><br />
<strong>5 ) Czy zabili ją esbecy razem z ‘opiekunką’ Elżbietą Budzyńską?</strong><br />
<span id="more-9785"></span><strong>6 ) Czy zabiła ją książka autorstwa Izy Michalewicz i Jerzego Danilewicza?</strong> Książka obrzydliwa i obrzydliwych autorów. W której opluto Villas niemiłosiernie, robiąc z niej wariatkę, konfidentkę komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, alkoholiczkę, narkomankę, straszną kłamczuchę itp.<br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-11.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-10133" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (11)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-11.jpg" alt="" width="176" height="125" /></a>7 ) Czy zabili ją esbecy razem z autorami tej okropnej pseudoksiążki i ‘opiekunką’ Elżbietą Budzyńską?<br />
</strong><strong>8 ) Czy chodziło o to by napisać tę okropną książkę, ostatecznie wykończyć (dosłownie) Villas, by zamknąć jej usta, zrobić wielki szum medialny (śmierć, pogrzeb, afera za aferą…) i jeszcze (dzięki też temu szumowi) na niej dobrze zarobić?</strong></p>
<p>Oczywiście &#8211; zdecydowanie nie polecam nikomu książki o Villas, autorstwa tych okropnych ludzi Izy Michalewicz i Jerzego Danilewicza! To książka obrzydliwa! Chodzi tu wyłącznie o totalne oczernienie już ś.p. Violetty Villas i zarobienie niezłych pieniędzy. O nic więcej w tej sprawie nie chodzi.</p>
<p><strong>Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu /27.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Kłamliwy paszkwil o Villas</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/villas-ładne.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10191" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="villas ładne" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/villas-ładne-208x300.jpg" alt="" width="125" height="180" /></a>Oto co kilka dni temu znalazłem w internecie nt. książki ‘Villas. Nic nie mam przecież do ukrycia’:<br />
</strong><strong>‘Newsroom, pt., 12/09/2011 &#8211; 16:47<br />
</strong><strong>Niedawno, nakładem Świata Książki ukazała się szokująca biografia Violetty Villas autorstwa Izy Michalewicz i Jerzego Danilewicza pt. ‘Villas. Nic nie mam przecież do ukrycia’. Biografia kłamliwa, ale przede wszystkim urągająca etyce dziennikarskiej obojga autorów.<br />
</strong>Po publikacji książki w nocie biograficznej bohaterki na Wikipedii pojawił sie zapis: ‘27 grudnia 1968 artystka dobrowolnie przyjęła propozycję wywiadu SB MSW wystosowaną przez porucznika Zbigniewa Dąbrowskiego, inspektora Wydziału IV (działalność wywiadowcza na Ameryki i Wielką Brytanię), Departamentu I MSW i podpisała oświadczenie o współpracy z komórką organizacyjną ds. wywiadu Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, obierając sobie pseudonim operacyjny Gabriella. Współpraca artystki z SB MSW opierała się na ‘przekazywaniu informacji o ciekawszych osobach wśród poznanych kontaktów towarzyskich i przypadkowych, które mają bezpośrednie lub pośrednie dotarcie do tajnych materiałów i informacji, i pracują w administracji i ośrodkach naukowych w USA (&#8230;)’. 3 lutego 1969 teczka kryptonimu Gabriella została założona i zarejestrowana w samodzielnej sekcji ewidencji Departamentu I MSW. Współpraca Violetty Villas (OZI Gabriella) z bezpieką zakończyła się w 1973 r. Artystka była również pod obserwacją innych komórek org. SB ze względu na styl bycia’.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/villas.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10192" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: 1px solid #000000;" title="villas" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/villas-200x300.jpg" alt="" width="144" height="216" /></a>A to druga strona medalu. Fragm. artykułu z blogu b. oficera służb MSW w PRL-u, który ocenia rewelacje zawarte w książce o Villas: ‘</strong>Dwoje kompletnie mi nieznanych autorów – Iza Michalewicz oraz Jerzy Danilewicz – wyprodukowało książkę zawierającą biografię znanej niegdyś piosenkarki Violetty Villas. Od śpiewaczki wymaga się zwykle dobrego głosu, umiejętności interesującego interpretowania śpiewanych piosenek oraz urody, choć zdarzały się brzydule, którym za prezentowane walory wokalne, wybaczano niedostatki w tym zakresie. Villas miała wszystko co może być potrzebne w takiej profesji i wszyscy o tym wiedzieli. Gdyby zatem dwójka autorów popełniła książkę zawierającą powszechnie znane wiadomości, nikt by jej nie kupił. Lecz zbawienną instytucją okazał się być Instytut Pamięci Narodowej.<br />
Autorzy książki pojechali więc na Towarową 28 w Warszawie, opowiedzieli o swym ambitnym twórczym zamierzeniu, poinformowali zapewne że mają niepotwierdzone dane o romansie śpiewaczki z I sekretarzem KC PZPR, który nakazał by w PRL-u głoszono że ładnie śpiewa, i że trzeba te informacje zweryfikować w oparciu o zasoby archiwalne IPN-u. Dostali więc papiery, przejrzeli je i oświadczyli: <strong>‘(&#8230;) jak wynika z akt zgromadzonych w IPN-ie, Violetta świadomie została tak zwanym kontaktem informacyjnym podpisując zobowiązanie do współpracy’</strong>. Kto odważy się takiemu odkrywcy powiedzieć że bredzi, bo nie było w źródłach informacji SB w PRL-u kategorii kontakt informacyjny albo że pisemne zobowiązania do współpracy wymagane były tylko w przypadku tajnych współpracowników, w pozostałych natomiast kategoriach takiego cyrografu nie przewidywano? Gdybym był tak samo spragniony sławy, jak autorzy książki o Villas i ogłosił z kim z kręgów twórczych, a nawet opozycji w PRL-u, kontaktowałem się i z kim przyjaźnie rozmawiałem, kogo zarejestrowałem jako kontakt operacyjny (bo taka kategoria była), a później zatarłem wszelkie ślady tej rejestracji, to byłaby konsternacja. <strong>W książce są zdjęcia dokumentów z IPN-u zabraniających wydania paszportu i donosy na Gwiazdę, ale nie ma zdjęcia dokumentu na którym zobowiązuje się do współpracy’</strong>.</p>
<p><strong>SAMA VILLAS PRZEBACZA</strong></p>
<p><strong> </strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/dfghj.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10196" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="dfghj" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/dfghj-200x300.jpg" alt="" width="120" height="180" /></a>‘Wszelkie fakty dotyczące współpracy Violetty Villas ze służbami byłej PRL są nieprawdziwe i stanowią dalszy ciąg ataków na Jej osobę.</strong> <strong>Przekazane informacje przez pseudoprzyjaciół, pseudokolegów Pani Violetty, zostały celowo zmanipulowane by przedstawić Panią Violettę Villas w złym świetle, bo jedyną i niepowtarzalną gwiazdą jest Ona, czego niektóre osoby, uznające się za wielkiego formatu, nie mogą przez te kilkadziesiąt lat przyjąć do wiadomości. </strong>Zazdrość środowisk artystycznych, mimo wycofania się Pani Villas z życia artystycznego, trwa do chwili obecnej, bo nikt nie słyszał poza granicami Polski o osobach, które posiadały ‘rewelacyjne’ informacje z życia gwiazdy i robią wszystko, by zaistnieć w Jej blasku. <strong>Książka o życiu Violetty Villas została napisana tendencyjnie, bez autoryzacji i ma na celu przypodobanie się środowiskom, które przez kilkadziesiąt lat twórczości artystycznej robiły wszystko, by Panią Violettę Villas spotwarzyć, przedstawić jako osobę z urojeniami, chorą psychicznie.<br />
</strong>Przebacza Ona swoim prześladowcom niezależnie od tego czy są członkami Jej rodziny, przyjaciółmi, kolegami, wrogami – i całuje ich w samo serce’.</p>
<p>Dlaczego najbliższe otoczenie Violetty nie było w stanie jej pomóc? W programie telewizyjnym Bogusław Kaczyński powiedział: <strong>‘Była to niezgodność interesów. Na początku, ona jako zjawisko estradowe &#8211; bo taki głos, to jest głos światowy absolutnie – miała łatwość emisyjną. Śpiewała dlatego że Pan Bóg jej wiązadła głosowe stworzył. Czysty talent! To się rzadko spotyka na świecie, a nie tylko w Polsce. Taką skalę! Gdzież porównywać walory wokalne Violetty Villas do innych gwiazd polskiej raczkującej wtedy estrady. To niemożliwe po prostu! Więc cóż według mentalności ludzkiej, a w szczególności polskiej, zrobić z takim zjawiskiem? Zniszczyć dopóki czas! Żeby nie zagrażała pani Krysi, pani Zosi, pani Basi, które są wysoce protegowane, mają mężów ustawionych i trzeba dać im możliwość życia na estradzie. A ta Violetta przeszkadzała w tym. Na początku była ta niechęć okazywana. Nikt nie podał ręki. (&#8230;) Tylko: nie, nie, nie! Ona tego słuchała nieustannie’.<br />
</strong><br />
Komentarz internauty: Sława Kornacka, śr. 12/14/2011 &#8211; 02:01 <strong>‘Przede wszystkim książka ta została napisana w czasie, gdy sama Violetta Villas była chora i nie mogła się bronić. Ta książka to wbijanie gwoździa do trumny’</strong></p>
<p><strong> </strong><a href="http://za%20str.%20www.twojewiadomosci.com.pl/content/ksi%C4%85%C5%BCka-o-villas-kt%C3%B3ra-obra%C5%BCa-autor%C3%B3w">za str. www.twojewiadomosci.com.pl/content/ksi%C4%85%C5%BCka-o-villas-kt%C3%B3ra-obra%C5%BCa-autor%C3%B3w</a> <strong>/29.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<h2><strong>Andrzej Rosiewicz na pogrzebie</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/rosiewicz-pogrzeb.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10198" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: 1px solid #000000;" title="rosiewicz pogrzeb" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/rosiewicz-pogrzeb-200x300.jpg" alt="" width="144" height="216" /></a>Na pogrzebie Violetty Villas nie mogło zabraknąć Andrzeja Rosiewicza. Zmarła piosenkarka była matką chrzestną jego syna, dziś już 12-letniego Adama<br />
</strong><br />
<strong>- Nie udało mi się nigdy z Nią wystąpić, ale łączyła mnie z Violettą silna więź, wielka sympatia &#8211; mówił po pogrzebie Rosiewicz<br />
</strong><br />
- <strong>Z tym jak Violetta została matką chrzestną mojego syna było dość śmiesznie</strong> &#8211; powiedział. – <strong>Violetta rozmawiała z moją teściową, która pochwaliła się że ma wnuczki &#8211; bliźniaki, Irenkę i Adama. Violetta zapytała wtedy czy są ochrzczeni. Gdy dowiedziała się że jeszcze nie, to powiedziała że&#8230; wybiera Adasia. Przyjechała do nas i została matką chrzestną</strong>!</p>
<p>Rosiewicz dodał że właśnie na chrzcinach swych bliźniąt miał nadzieję, że razem zaśpiewają piękną pieść Violetty Villas ‘List do matki’.</p>
<p>- <strong>Niestety, nigdy nie udało mi się razem z Nią wystąpić</strong> – żałował Rosiewicz. &#8211; <strong>Pamiętam tylko, jak szykowałem się do występu w Chicago w klubie będącym własnością jej ówczesnego męża, Teda Kowalczyka. Ja na scenie, a za akustykiem Violetta i Ted czule trzymają się za ręce. Mam takie miłe wspomnienie&#8230;<br />
</strong><br />
67-letni Andrzej Rosiewicz ma trójkę dzieci ze swoją młodszą o 25 lat żoną Iwoną, którą poznał na wyborach Miss Rzeszowszczyzny w 1994 r. &#8211; 14-letniego Jędrka i teraz już 12-letnie bliźnięta, Adama i Irenkę. Ślub wziął w 1997 r.</p>
<p><strong>tp/f. /21.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<h2>Pogrzeb Violetty Villas</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-43.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10035" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-43-300x182.jpg" alt="" width="210" height="127" /></a>Violetta Villas &#8211; jedna z największych polskich piosenkarek, wykonawczyni takich przebojów jak ‘Do Ciebie, mamo’, ‘Nie ma miłości bez zazdrości’ i ‘Przyjdzie na to czas’ &#8211; spoczęła na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie<br />
</strong><br />
<strong>W ostatniej drodze Villas towarzyszyli członkowie rodziny, przyjaciele oraz liczne rzesze warszawiaków</strong></p>
<p><strong>Artystka spoczęła na Starych Powązkach, jej grób znajduje się niedaleko grobu reżysera Krzysztofa Kieślowskiego<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10036" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-4-199x300.jpg" alt="" width="139" height="210" /></a>‘<strong>Była wyjątkową, niezwykłą, jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie muzycznej ostatnich kilku dziesięcioleci. Jej wyjątkowy talent i oryginalność bez wątpienia nie zostaną zapomniane przez tych którzy ją znali, jak i przez młodsze pokolenia. Violetta Villas żyć będzie w naszej pamięci, jako symbol, i jako człowiek &#8211; napisał minister kultury Bogdan Zdrojewski w liście odczytanym podczas Mszy św. pogrzebowej w kościele św. Boromeusza.<br />
</strong><br />
Podczas uroczystości na cmentarzu wokalista <strong>Grzegorz Wilk</strong> odśpiewał piosenkę artystki pt. ‘Melancholia’.</p>
<p>- <strong>Nie wiem czy jest jakaś osobowość lub talent który połączył z sobą tyle cech i tak nieprawdopodobnie odcisnął się w pamięci ludzi, jak ona. Takie talenty powinny rozkwitać wielką karierą, ale system który panował w PRL-u, kłopoty z paszportem, powodowały że tacy ludzie nie osiągali takich karier jakie mogliby</strong> &#8211; powiedział bliski znajomy Villas,<strong> piosenkarz Andrzej Rosiewicz. </strong>Villas była matką chrzestną jednego z jego synów.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3-11.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10037" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: 1px solid #000000;" title="3 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3-11-300x200.jpg" alt="" width="216" height="144" /></a>- <strong>Villas zapamiętam jako niepodważalnie największą gwiazdę, artystkę, człowieka. Kiedy jest się na topie wszyscy są ojcami i matkami sukcesu, a wystarczy że artyście trochę powinie się noga lub ma trochę gorszy okres w życiu, to w sposób zupełnie dla mnie niezrozumiały zostawia się go</strong> &#8211; powiedziała aktorka<strong> Ewa Kasprzyk</strong>. &#8211; <strong>W tym dniu gdy przyszły pożegnać ją tłumy uzmysławiamy sobie że odeszła wspaniała artystka która w czasach PRL-u była kolorowym ptakiem, odstającym od przeciętności</strong> &#8211; dodała.</p>
<p><strong>Biskup Antoni Długosz mówił, wspominając artystkę podczas kazania, że Violetta Villas była blisko Boga, często odwoływała się do niego i do Biblii, a w swojej posiadłości miała prywatną kaplicę. Hierarcha przypomniał że w swoim czasie Villas oparła się próbie werbunku podjętej przez Służbę Bezpieczeństwa. Dodał że artystkę spotkały też szykany, a jej piosenek nie grano w radiu i telewizji.</strong></p>
<p><strong>ika/pap/rp/iar /19.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Taka była naprawdę</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-7.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9969" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (7)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-7.jpg" alt="" width="210" height="159" /></a>Była wczesna wiosna 1986 r. ‘Violetta wraca’, ‘Powrót Violetty’ &#8211; zapowiadały gazety wielki recital Villas w warszawskim teatrze Syrena</strong></p>
<p><strong>Przerażona i przygotowana na wszystko co najgorsze szłam na swój pierwszy wywiad z Gwiazdą. Słyszałam nie raz że pani Villas nie lubi dziennikarzy, potrafi ich zwymyślać, a nawet wyrzucić za drzwi, gdy uzna że pytanie było nietaktowne. Ale cóż robić, naczelny kazał, idę&#8230;</strong></p>
<p>Stała przed garderobą, ubrana w dżinsy, skromną bluzkę, spod wiśniowej chusty spływały piękne, złote loki. Obrzuciła mnie uważnym spojrzeniem.</p>
<p><strong>- O, taka młoda&#8230;</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9970" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-5-300x241.jpg" alt="" width="180" height="145" /></a>- <strong>To źle, czy dobrze?</strong> &#8211; myślałam coraz bardziej przerażona. Tymczasem Violetta Villas okazała się bardzo miła, odpowiedziała na wszystkie pytania i ani przez chwilę nie dała odczuć dystansu dzielącego początkującą dziennikarkę i Wielką Gwiazdę, jaką przecież była.</p>
<p>- <strong>Ja nie umiem ładnie mówić. Tak chciałabym powiedzieć pani coś ładnego i mądrego, ale jakoś mi to nie wychodzi</strong> &#8211; powiedziała. I tym wyznaniem zupełnie mnie rozbroiła.</p>
<p>Pomału nasza znajomość zaczęła przeradzać się w przyjaźń. A zaprzyjaźnić się z Violettą Villas wcale nie było łatwo. Musiała się przekonać czy to uczucie jest szczere i bezinteresowne. Wymagała też bezwzględnej lojalności. &#8211; <strong>Jeżeli i ty mnie zawiedziesz, nikomu już nie uwierzę</strong> &#8211; oświadczyła mi kiedyś. Była nieufna. Tak wiele razy zawiodła się na pseudoprzyjaciołach, liczących wyłącznie na profity ze znajomości z Gwiazdą.</p>
<p>Nie  miała też szczęścia w miłości. Bez pamięci zakochała się w p. Januszu Ekiercie.</p>
<p>- <strong>Byłam w niego wpatrzona jak w obrazek</strong>. <strong>Umiał mówić po francusku, prowadził samochód. Mój Boże, jaki on mądry. Żebym ja też tyle umiała</strong>&#8230; – wspominała. Związek się rozpadł, tak jak i małżeństwo z Tadeuszem Kowalczykiem.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9971" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3-5-178x300.jpg" alt="" width="125" height="210" /></a>Została sama z coraz większą gromadką zwierząt. Kochała je i dbała, na ile pozwalały coraz skromniejsze środki. Gdy pytałam co mam kupić, odpowiadała: &#8211; <strong>Kaszę i mięso dla psów, wątróbkę i whiskasy dla kotów.</strong> A dla pani? &#8211; <strong>Ja nic nie potrzebuję.</strong></p>
<p>Zarzucano pani Villas że ta miłość do zwierząt jest nieszczera, że kreuje się na drugą Brigitte Bardot. Nieprawda.</p>
<p>Pewnego razu zachorował mój pudel. O jego cierpieniach dowiedziała się pani Violetta. Następnego dnia dzwonek do drzwi &#8211; stoi Gwiazda, w rękach trzyma garnek. &#8211; <strong>Ugotowałam dla twojego pieska kurczaka by się wzmocnił.</strong></p>
<p>Wracałyśmy z Syreny. Violetta Villas elegancka, w białych rękawiczkach.</p>
<p>- <strong>Marioluniu, co tam leży na szosie?</strong> &#8211; Gwiazda miała słaby wzrok. &#8211; <strong>Zabity pies, pani Violetto.</strong></p>
<p><strong>- Zatrzymaj się.</strong></p>
<p><strong>- Ale po co?</strong></p>
<p>- <strong>Stań, nie pytaj.</strong> &#8211; Wysiadła z samochodu, wzięła na ręce psa i przeniosła na trawę. Żeby już żaden samochód po nim nie przejechał.</p>
<p>Oczywiście pani Villas miała i wady, w końcu któż ich nie ma? Była niepunktualna. Gdy umawiałyśmy się np. na 17, byłam pewna że o 16 zadzwoni telefon: <strong>Co robisz? Nie spiesz się tak, bo ja nie zdążę się wyguzdrać &#8211; </strong>mówiła. Ale jeżeli chodziło o sprawy naprawdę ważne, była niezawodna. Na pogrzeb mojej babci przyjechała punktualnie.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/4-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9972" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/4-2-300x211.jpg" alt="" width="210" height="148" /></a>Zupełnie nie potrafiła walczyć o swoje sprawy, co niektórzy skwapliwie wykorzystywali. Zdarzało się że nie płacono jej za wydane płyty, za koncerty. Nieuczciwi organizatorzy zapowiadali występy Violetty Villas nie pytając nawet czy w tym terminie będzie mogła przyjechać. Zapanowała opinia że to pani Violetta jest niesłowna, zrywa koncerty. Nie pamiętam by jakiś koncert został odwołany z jej winy. Często występowała chora, z gorączką. Gdy prosiłam by przełożyła termin koncertu, odpowiadała &#8211; obiecałam, to wystąpię. I koniec dyskusji.</p>
<p>Bardzo szanowała też swoją publiczność; równie starannie przygotowywała się do koncertu w Warszawie, jak i małej mieścinie. Nigdy nie śpiewała też z playbacku. A widzowie odpłacali jej niezwykłą sympatią. Każdy koncert kończył się owacją na stojąco, niekończącymi się bisami. Fani klękali przed swoją Gwiazdą, prosili o pobłogosławienie dzieci, traktowali niemal jak świętą. <strong>P. Villas była zresztą osobą głęboko i szczerze religijną</strong>. <strong>Często jeździłyśmy razem do kościoła, do sanktuarium w Łagiewnikach, pilnowała bym przystępowała do komunii. Brała też udział w  pielgrzymce z Wrocławia na Jasną Górę i &#8211; ku mojemu zdziwieniu &#8211; doszła tam na własnych nogach.</strong></p>
<p>Była bardzo bezpośrednia, łatwo zdobywała sympatię ludzi. Nie miała kaprysów ani manier wielkiej gwiazdy. Sama sprzątała po psach, doiła kozy, paliła w piecu, łatała dach.</p>
<p>- <strong>Nie martw się Marioluniu, nic mi nie będzie</strong> &#8211; odpowiadała gdy prosiłam by zrezygnowała chociaż z części tych obowiązków. &#8211; <strong>Najwyżej schudnę &#8211; i dobrze &#8211; bo wyglądam już jak bolszewicki wykrzyknik&#8230;</strong></p>
<p>Nasza przyjaźń przetrwała 18 lat. I choć wiem że nie ma już p. Violetty, że umarła, wciąż wydaje mi się że nagle zadzwoni telefon.</p>
<p>- <strong>Marioluniu, co robisz?</strong> &#8211; spyta. &#8211; <strong>Nie śpij bo muszę ci powiedzieć&#8230;</strong></p>
<p><strong>Mariola Pietraszek /18.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>To SB zrobiła z Villas nędzarkę</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/12.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9897" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/12-300x230.jpg" alt="" width="180" height="138" /></a>Przed śmiercią niechętnie mówiła o czasach PRL-u. Kiedy jeszcze żyła, Violetta Villas powiedziała w rozmowie z jedną z gazet że to Służba Bezpieczeństwa doprowadziła ją do ruiny<br />
</strong><br />
<strong>- SB chciała ze mnie zrobić zagraniczną agentkę. Kiedy odmówiłam, zdeptano mnie, zniszczono. Jestem wielką ofiarą tego komunistycznego, bandyckiego systemu. Zostałam ukarana za uczciwość &#8211; powiedziała wtedy Violetta Villas</strong></p>
<p>Wszystko zaczęło się w 1975 r. kiedy Villas była u szczytu sławy. Robiła wtedy furorę i pieniądze za oceanem. &#8211; <strong>Przyszło do mnie dwóch panów w ciemnych okularach. Powiedzieli że będę opływać w luksusy</strong> &#8211; wspominała gwiazda.</p>
<p><strong>- Obiecali mi dwa konta: w Londynie i Szwajcarii, luksusowe limuzyny z szoferem. W zamian miałam stać się agentem w Ameryce. Swoją urodą miałam przyciągać do siebie amerykańskich generałów, polityków&#8230;<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-6.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9898" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (6)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-6-300x264.jpg" alt="" width="180" height="158" /></a>Esbecy odwiedzali ją regularnie. Najpierw kusili ją wielkimi pieniędzmi i tytułem największej gwiazdy Polski Ludowej. &#8211; <strong>W końcu kiedy widzieli że nic nie wskórają, oznajmili że mnie zniszczą</strong> &#8211; opowiadała Villas.</p>
<p>I od tego czasu, jak twierdziła, wszystko w jej życiu zaczęło się psuć. Zniknęła z telewizji i radia. Nie mogła znaleźć pracy, nie pozwolono jej wyjechać za granicę. Ponoć to SB sfingowała włamanie do jej willi w podwarszawskiej Magdalence.</p>
<p>- <strong>Straciłam wtedy wszystko co przywiozłam ze Stanów: futra, biżuterię, mój dom został zdewastowany. Zabrali też rolki z filmami z Las Vegas. Nigdy nie wróciłam na szczyty. To przez esbeków żyję teraz w nędzy</strong> &#8211; mówiła. I faktycznie, aż do 5 grudnia br., czyli dnia swojej śmierci, żyła w strasznych warunkach.</p>
<p>Violetta Villas już nie wyjaśni do końca tej sprawy, ale przed śmiercią wierzyła że prawda kiedyś ujrzy światło dzienne. &#8211; <strong>Nie będę wymieniać nazwisk, ale wystarczy zobaczyć kto był wtedy gwiazdą PRL-u, kto ciągle występował w radiu, w telewizji. Kiedyś to wszystko wyjdzie na jaw</strong> &#8211; mówiła.</p>
<p><strong>SPOCZNIE OBOK BIELICKIEJ<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/31.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9899" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/31-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, zdecydował gdzie i kiedy zostanie pochowana jego mama. Zmarła piosenkarka spocznie na warszawskich Powązkach<br />
</strong><br />
Pogrzeb diwy odbędzie się 19 grudnia (poniedziałek) o godzinie 14 w kościele św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach. Grób Villas będzie usytuowany w sąsiedztwie grobów Hanki Bielickiej i Krzysztofa Kieślowskiego.<br />
<strong><br />
</strong>Rodzina artystki od początku chciała by gwiazda została pochowana na warszawskich Powązkach, wśród zasłużonych dla naszego kraju. I tak się stanie, gdyż w sprawę zaangażowało się też Ministerstwo Kultury. Rodzina chce by uroczystość była skromna.</p>
<p><strong>es/es/sg/gz/su./mg/pap/f. /13.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>Syn odebrał ciało Villas</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/budzyńska-villas.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10054" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="budzyńska villas" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/budzyńska-villas-300x226.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Dantejskie sceny rozegrały się we wtorkowe popołudnie pod prosektorium w Kłodzku (woj. dolnośląskie). Do budynku wtargnęła Elżbieta Budzyńska z zamiarem wywiezienia ciała zmarłej gwiazdy piosenki Violetty Villas. &#8211; Proszę wydać mi ciało Violetty! &#8211; krzyczała długoletnia opiekunka i menedżerka piosenkarki. Nikt jednak ciała nie chciał jej wydać<br />
</strong><br />
Pojawienie się Budzyńskiej wywołało spore zamieszanie. Pracownicy prosektorium na szczęście dokładnie wiedzieli jakie są wytyczne prokuratury i ciała Villas nie wydali.</p>
<p>- <strong>Prokurator rejonowy w Kłodzku podjął decyzję by ciało zmarłej Violetty Villas przekazać jej najbliższej rodzinie, czyli synowi</strong> &#8211; powiedziała <strong>Ewa Ścierzyńska</strong>, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.</p>
<p>Budzyńska, mimo awantury, ciała nie dostała. Syn gwiazdy Krzysztof Gospodarek mógł spokojnie zabrać mamę do Warszawy, gdzie w poniedziałek zostanie pochowana na Powązkach.</p>
<p>- <strong>Makabryczna sytuacja. Odetchnęłam z ulgą dopiero wtedy kiedy Krzysztof zadzwonił do mnie i powiedział że wraca z ciałem mamy do Warszawy</strong> &#8211; powiedziała jego żona Małgorzata i dodała: &#8211; <strong>Elżbieta Budzyńska przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie w naszym życiu, szkoda tylko że spowodowała to dopiero śmierć Violetty&#8230;<br />
</strong><br />
<strong>KIM JEST BUDZYŃSKA<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/a.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10055" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="a" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/a-199x300.jpg" alt="" width="139" height="210" /></a>W latach 80 była jedną z fanek Villas. Przyjeżdżała pod Teatr Syrena z kwiatami, prosiła o autografy. Pewnego dnia diwa zaprosiła ją do swojej garderoby, żeby bliżej poznać. Tam usłyszała wzruszającą historię biednej dziewczyny, której trzeba pomóc. Villas zlitowała się nad nią i zatrudniła do opieki nad zwierzętami w swej willi w podwarszawskiej Magdalence.</p>
<p>- <strong>Na początku czuliśmy radość i ulgę bo Budzyńska była bardzo pracowitą osobą. Ufaliśmy jej do tego stopnia że kiedy w 1987 Violetta wzięła ślub z Tadeuszem Kowalczykiem i wyjechała do Chicago, powierzyliśmy jej prowadzenie domu</strong> &#8211; powiedział Gospodarek. Przypomina sobie także dziwną sytuację z tamtego czasu. &#8211; <strong>Był moment w którym potrzebowaliśmy jej pomocy ale nie mogliśmy jej znaleźć w Warszawie. Okazało się że przebywa w areszcie śledczym w Częstochowie podejrzana o obrabowanie starszego człowieka. Zlekceważyliśmy wtedy ten sygnał i pomogliśmy wyjść z opresji</strong> &#8211; dodał.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/ad.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10056" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="ad" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/ad-300x208.jpg" alt="" width="210" height="146" /></a>Kiedy Villas wróciła z USA Budzyńska systematycznie zniechęcała starych znajomych gwiazdy i jej rodzinę. Wręcz blokowała kontakty z nią.</p>
<p>Wiosną 1989 r., w Wielką Sobotę, pan Krzysztof przyjechał do mamy z synkiem Maćkiem i święconką. Na powitanie wyszła mu Elżbieta&#8230; <strong>‘Matka nie chce cię więcej widzieć. Wynoś się stąd’ </strong>- usłyszał. W oknie dostrzegł Violettę Villas, podglądającą tę sytuację zza firanki! Załamany wrócił do domu, bez sił do walki o matkę.</p>
<p>Wreszcie Villas wyprowadziła się do Lewina Kłodzkiego. Zamiast przyjaciół przybywało jej psów i kotów. Na początku Budzyńska pojawiała się tylko wtedy kiedy trzeba było zawieźć Violettę na koncert i załatwić honorarium. W 2007 r. wycieńczona gwiazda, pozostawiana sama sobie, trafiła do szpitala psychiatrycznego. Leżąc w łóżku, pogodziła się ze swoim jedynym synem, ale tylko na jeden dzień. Następnego dnia przyjechała tam Budzyńska. Za jej namową, niestabilna psychicznie Villas podjęła decyzję o dalszym dobrowolnym leczeniu i na własne żądanie została wypuszczona do domu. Tam też po czterech latach biedy zmarła 5 grudnia 2011 r. W niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach.</p>
<p><span style="font-weight: bold;">aj/es/sg/xs/su /14-15.12.2011/</span></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Violetta Villas żyła w nędzy</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/Violetta+Villas1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9846" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Violetta+Villas" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/Violetta+Villas1-270x300.jpg" alt="" width="162" height="180" /></a>Według doniesień prokuratury i mediów ostatnie lata życia Violetty Villas były koszmarem. Po śmierci artystki w jej domu w Lewinie Kłodzkim wyszło na jaw w jak fatalnych warunkach żyła piosenkarka<br />
</strong><br />
<strong>Jedna ze stacji telewizyjnych poinformowała że Villas funkcjonowała w brudzie, biedzie i głodzie. O tę sytuację obwinia się otoczenie artystki, które izolowało ją od rodziny i świata zewnętrznego. Prokuratura nie wyklucza że warunki życia wokalistki i zaniechania przebywających z nią osób przyczyniły się do jej zgonu</strong></p>
<p>Gazeta Wrocławska podała że przyczyną śmierci gwiazdy były powikłania związane z nieleczonym złamaniem nogi. ‘Artystka &#8211; według lekarzy &#8211; była przed śmiercią bardzo słaba. Miała wyniszczony organizm. Musiała od kilkunastu dni leżeć w łóżku’ &#8211; napisał dziennik.</p>
<p>Wywołany do tablicy minister kultury Bogdan Zdrojewski przyznał że w ostatnich latach próbował pomóc Villas, ale nie udało mu się to.</p>
<p><strong>‘Ta pomoc była trudna, z różnych powodów. Również z tego powodu że wnioskujący o tę pomoc byli poza kręgiem pani Violetty Villas’</strong> &#8211; powiedział minister w rozmowie z jedną z telewizji.</p>
<p>Już wcześniej dziennikarze informowali że przebywająca z wokalistką opiekunka Elżbieta Budzyńska nadużywa alkoholu i zaniedbuje artystkę.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/Zly_stan_zdrowia_Violetty_5559901.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9849" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Zly_stan_zdrowia_Violetty_5559901" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/Zly_stan_zdrowia_Violetty_5559901-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Z Budzyńską walczył syn Violetty Villas, Krzysztof Gospodarek. Bezskutecznie. Jego matka zawsze stawała po stronie opiekunki. I to właśnie jej zapisała w testamencie swój dobytek.</p>
<p><strong>‘Pani Budzyńska zabije Violettę. Ona pierze jej mózg i podaje alkohol’</strong> &#8211; alarmował w 2009 r. w jednym z tabloidów, zarzucając opiekunce że ignoruje pogarszający się stan zdrowia Villas.</p>
<p><strong>‘Myślę że była samotna i nieszczęśliwa. Bardzo żałowała że nie mogła wyjechać kolejny raz do Ameryki, kiedy wróciła po śmierci matki. Wiedziała że nie zrobiła takiej kariery jaką mogła. To były czasy w których nikt jej nie rozumiał. Kobieta w białym futrze, w białym mercedesie z włosami do pasa. Mówiła o Bogu, o zwierzętach i śpiewała. Zupełnie nie pasowała do tamtych czasów, do otoczenia w którym się wtedy znalazła’</strong> &#8211; <strong>powiedział pianista Maciej Kieres, który pracował z Villas przez ostatnie 11 lat jej życia.<br />
</strong><br />
<strong>int.pl /9.12.2011/<br />
</strong><strong><br />
</strong><strong>SYN BĘDZIE WALCZYĆ W SĄDZIE<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/tajemnicza_smierc_violetty_villas_dom.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9850" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="tajemnicza_smierc_violetty_villas_dom" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/tajemnicza_smierc_violetty_villas_dom-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Jeszcze nie wyznaczono daty i miejsca pochówku Violetty Villas a już wokół jej śmierci narosło wiele nieporozumień i kontrowersji. Niejasna jest przyczyna zgonu gwiazdy, a jej najbliżsi nie mogą dojść do porozumienia tak w sprawach pochówku, jak i podziału majątku<br />
</strong><br />
55-letni Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, o śmierci mamy dowiedział się z telewizji. Następnego dnia rano zjawił się pod jej domem w Lewinie Kłodzkim (woj. dolnośląskie). Tam jednak napotkał spore trudności z wejściem na posesję. Blokowała mu je długoletnia opiekunka i menedżerka Villas, Elżbieta Budzyńska. Nie jest tajemnicą że oboje od lat nie przepadają za sobą.</p>
<p>Ostatecznie mężczyzna dostał się do środka. Tam doszło do kolejnej awantury &#8211; tym razem o dokumenty i testament. Z nieoficjalnych informacji wiadomo że Villas kilka razy własnoręcznie spisywała ostatnią wolę. Prowadziła również inne zapiski. Syn najpierw miał być wydziedziczony, a następnie przywrócony jako spadkobierca. Budzyńska jest posiadaczką tych rękopisów. Twierdzi że jej podopieczna nie życzyła sobie nawet by syn szedł za trumną z jej ciałem.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/krzysztof_gospodarek_violetta_villas_syn.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9851" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="krzysztof_gospodarek_violetta_villas_syn" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/krzysztof_gospodarek_violetta_villas_syn-300x228.jpg" alt="" width="180" height="137" /></a>Nie wiadomo jak zostanie podzielony majątek zmarłej artystki. Jej posiadłość warta jest ok. 500 tys. zł, do tego dochodzą wszelkie pamiątki. Na aukcjach osiągnąć mogą nawet 100 tys. zł. Samych tantiem za wykonywanie jej piosenek nie jest za wiele &#8211; 3-4 tys. zł rocznie.</p>
<p>Bezsilny Gospodarek postanowił dochodzić swoich spraw sądownie.</p>
<p><strong>- Razem z synem pani Villas złożyliśmy dwa pisma. Pismo do prokuratury w celu wyjaśnienia przyczyny śmierci i sekcji zwłok. I z pytaniem kiedy rodzina będzie mieć dostęp do ciała. Oraz wniosek do miejscowej policji o zabezpieczenie majątku spadkowego, czyli domu i wszystkich rzeczy się w nim znajdujących. A także o usunięcie z niego pani Budzyńskiej, ponieważ była ona i jest osobą trzecią i nie powinna teraz tam przebywać – powiedział radca prawny Jacek Świeca.<br />
</strong><br />
- <strong>Syn pani Villas jest spadkobiercą ustawowym, który przejmuje dom. Na razie nie znamy ostatniej woli, testamentu zmarłej. Jednak nawet gdy go poznamy, niewykluczone że został spisany przez panią Villas w momencie gdy nie wiedziała co robi, bądź została do tego przymuszona </strong>– dodał prawnik.<br />
<strong><br />
</strong><strong>ZNICZE PRZED DOMEM<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/mieszkancy_lewina_oplakuja_violette_villas_kwiaty-pod-domem.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9852" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="mieszkancy_lewina_oplakuja_violette_villas_kwiaty pod domem" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/mieszkancy_lewina_oplakuja_violette_villas_kwiaty-pod-domem-300x213.jpg" alt="" width="180" height="128" /></a>Mieszkańcy Lewina opłakują Violettę Villas. Przed rodzinnym domem zmarłej artystki przybywa kwiatów i zniczy. Okoliczni mieszkańcy chcą w ten sposób oddać hołd piosenkarce</p>
<p>- <strong>Chciałam oddać jej cześć. Mam imię po pani Villas. Mój tata był zachwycony jej głosem, dlatego mam tak samo na imię jak ona. Nie mogłam po prostu nie przyjechać</strong> &#8211; <strong>powiedziała Violetta Bara</strong>.</p>
<p><strong>Miejscowe władze zastanawiają się jak uczcić pamięć gwiazdy. – Mam nadzieję że pani Violetta Villas zostanie pochowana w Lewinie. To miejsce wybrała by być bliżej rodziców i braci &#8211; powiedział wójt Henryk Szczepkowski.</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>aj/es/ich/kawi/mag/su /8.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Była absolutnym fenomenem</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-41.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9824" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-41-286x300.jpg" alt="" width="182" height="188" /></a>- Violetta Villas była absolutnym fenomenem. Takie głosy jak jej, w sensie warsztatowym, rodzą się bardzo rzadko. Ona miała głos o nieprawdopodobnej skali. Mieszkałem w Las Vegas i rozmawiałem z ludźmi, którzy z nią współpracowali. Była tam gwiazdą, głównym punktem programu. Jak jej słuchałem to miałem wrażenie jakby była osobą z innej planety. Funkcjonowała na wysokim &#8216;c&#8217;. Śpiewała całą sobą &#8211; powiedział Krzysztof Krawczyk, znany i lubiany wokalista<br />
</strong><br />
- <strong>Była osobą szczerze wierząca w Boga. Jej miłość do kotów i psów płynęła z serca. Chciała pomagać. Jej ostatnie lata przeżyte w bolesnej samotności zrobiły swoje. Wypowiedzi w mediach, często wyrwane z kontekstu mogły nawet drażnić. Jednak jej serce było dobre. Mogłaby mówić kazania o miłości i miłosierdziu</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2.png"><img class="alignleft size-full wp-image-9825" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2.png" alt="" width="180" height="180" /></a>- Jej talent został niestety zmarnowany. Powodów można znaleźć wiele, od repertuaru po złą opiekę artystyczną. Zabrakło osób które by ją wypromowały w świecie. Może problemem były jej bariery psychiczne, jej manieryzm? Może trudno było do niej dotrzeć? Może to też pośrednio nasza wina? Mam dobrych ludzi obok siebie i mogę realizować swoje plany. Ona nie miała tego komfortu że ktoś jest z nią, czuwa przy niej. Artysta potrzebuje opieki, ale teraz Violetta na pewno już ją ma<br />
</strong><br />
- <strong>Kiedyś z nią rozmawiałem planując śpiew w duecie i odniosłem z tego spotkania bardzo dobre wrażenie. Do realizacji tego zamiaru nie doszło z różnych powodów, ale wspominam ją bardzo dobrze. Dlaczego odeszła? Myślę że Bogu może brakowało w niebie jej pięknego głosu</strong> – wspominał Krawczyk.</p>
<p><strong>not. jw./fr. /7.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Niech Bóg wybaczy kłamcom</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/villas.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-9804" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="villas" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/villas-300x300.png" alt="" width="189" height="189" /></a>Kilkanaście dni temu dziennikarka jednego z tabloidów rozmawiała z Violettą Villas. Piosenkarka jak zawsze mówiła cicho i spokojnie, ważyła każde słowo. Było w niej dużo żalu, a może po prostu zwykłego smutku. Dziś gdy wiemy że od nas odeszła, te słowa układają się w niezwykłe epitafium</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Violettą Villas</strong></p>
<p><strong>W pani biografii która niedawno pojawiła się na rynku nie brakuje ostrych opisów pani życia.</strong></p>
<p>Na mój temat bardzo często pojawiają się kłamliwe informacje. Nie wiem czym kierują się ludzie rozgłaszający takie rzeczy. Jestem obrażana od lat. Wmawia się moim wielbicielom straszne rzeczy, a mnie choroby psychiczne. Ludzie kłamią na mój temat.</p>
<p><strong>Czuje pani złość o te wszystkie słowa?</strong></p>
<p>Ludzie kłamią ale mam nadzieję że Bóg im wybaczy. Ja nie zamierzam walczyć. Znam prawdę i ufam że kiedyś ci ludzie którzy kłamią na mój temat, zrozumieją co czynili.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>ZOSTANIE POCHOWANA W WARSZAWIE</strong></p>
<p>Z nieoficjalnych źródeł wiadomo że pogrzeb Violetty Villas wstępnie zaplanowano w Warszawie, w której mieszka jej rodzina.</p>
<p><strong>rozm. el/f./el/ib/oo /6.12.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong> ***</strong></p>
<h2>Violetta Villas nie żyje</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9786" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/1-4-300x300.jpg" alt="" width="210" height="210" /></a>Niektórzy mówili o niej: największy i najbardziej zmarnowany talent jaki mieliśmy po wojnie. Była ozdobą polskich i światowych scen, fascynował się nią nawet George Bush, ale ostatnie lata życia spędziła w samotności, opuszczona przez przyjaciół, załamana nerwowo, bez grosza przy duszy<br />
</strong><br />
<strong>Była postacią zjawiskową &#8211; kolorową, ekscentryczną i nieprzewidywalną, zwłaszcza jak na realia PRL-u, z założenia stojące w kontrze wobec wszelkich przejawów indywidualizmu</strong></p>
<p>Nawet najwięksi krytycy jej poczynań nie zaprzeczali że była jakaś – stworzyła sobie osobną kategorię, która po prostu nazwała się&#8230; Violetta Villas. Częściami składowymi tego fenomenu były nie tylko stroje czy długa charakterystyczna fryzura, ale przede wszystkim jedyny w swoim rodzaju potężny głos, sopran koloraturowy, w najlepszych latach osiągający skalę aż pięciu oktaw. I to za niego uwielbiała ją publiczność, rozkochana w kilkudziesięciu jej przebojach.</p>
<p>Wśród nich Oczy czarne, List do Matki, Dla ciebie mamo, Dzikuska, Przyjdzie na to czas, Jak nie to nie, Józek i Nie ma miłości bez zazdrości. Wypromowała ich tyle że właściwie doczekała się większej liczby składanek – aż szesnastu oficjalnych! – niż regularnych płyt.</p>
<p><strong>Ptak nad polskim bagnem<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9787" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/2-3-252x300.jpg" alt="" width="151" height="180" /></a>Villas miała w sobie wiele z operowej divy, ale była też artystką estradową z krwi i kości, śpiewającą popularne piosenki – w dzisiejszych kategoriach można by je uznać wręcz za popowe.</p>
<p>Różnie ją nazywano – Seksbombą, Madame Skandal, Laleczką, Tygrysicą. – <strong>To cudowny egzotyczny ptak, który urodził się na polskim bagnie, nie tam gdzie trzeba </strong>– <strong>mówił kiedyś Bogusław Kaczyński</strong>. – <strong>Należałoby ją określić mianem stosowanym kiedyś w operze włoskiej: primadonna assoluta, to znaczy primadonna, pierwsza gwiazda, a właściwie pierwsza gwiazda nieporównywalna do żadnej innej, która mogłaby pretendować do tego stanowiska.<br />
</strong><br />
<strong>Przyszedł na to czas<br />
</strong><br />
Niestety, ostatnie lata życia pierwszej gwiazdy nie miały z tym blaskiem wiele wspólnego – a właściwie były jego zaprzeczeniem. Villas pojawia się w mediach, ale zazwyczaj w kontekście kolejnych kłopotów, pobytu zazwyczaj Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Stroniu Śląskim, licznych interwencji opieki społecznej czy obrońców praw zwierząt, zaniepokojonych zaniedbanym schroniskiem ‘Moi bracia mniejsi’, które prowadziła swego czasu w rodzinnym Lewinie Kłodzkim. – <strong>Wszyscy się dziwią dlaczego ja żyję w otoczeniu zwierząt</strong> – mówiła. – <strong>To proste, tylko one kochają nas bezinteresownie i pomimo wszystko.<br />
</strong><br />
Tabloidy wzięły ją sobie za cel pisząc o życiu w nędzy (kłopoty finansowe wynikały także z braku umowy gwarantującej jej tantiemy wykonawcze), religijnym fanatyzmie i traceniu kontaktu z rzeczywistością.<br />
Głośno było o niejasnych relacjach z opiekunką Elżbietą Budzyńską, na którą miała przepisać cały swój majątek, czy o synu Krzysztofie Gospodarku, z którym od lat nie utrzymywała żadnego kontaktu.<br />
Właściwie w każdej związanej z nią wiadomości było coś niepokojącego. – Czy Villas się jeszcze podniesie? – zastanawiały się media. Za każdym razem z coraz większymi wątpliwościami.</p>
<p>Niestety, bardzo często te media w sposób cyniczny ją wykorzystywały. Jak można było na przykład dopuścić do jej duetu ‘Nie ma miłości be zazdrości’ z Arturem Chamskim w ‘Jak oni śpiewają’? Villas była wtedy wyraźnie niedysponowana, o czym włodarze programu doskonale wiedzieli. Zwyciężył jednak pęd za oglądalnością.</p>
<p><strong>Porada od Szpilmana<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9788" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/3-1-225x300.jpg" alt="" width="158" height="210" /></a>Villas urodziła się 10 czerwca 1938 r. w Liege w Belgii. Naprawdę nazywała się Czesława Cieślak – do użycia scenicznego pseudonimu Violetta Villas namówił ją kompozytor i pianista Władysław Szpilman, który był świadomy drzemiącego w niej światowego potencjału, ale obawiał się że ‘Czesława Cieślak’ będzie zbyt trudna do wymówienia dla ludzi z zagranicy.</p>
<p>Do Polski przyjechała z rodzicami po zakończeniu II wojny światowej. Zamieszkała w Lewinie Kłodzkim. Od początku była utalentowana – jako dziecko śpiewała i grała na skrzypcach, pianinie i puzonie, ćwiczyła też taniec<strong>. Jednak to umiejętności wokalne sprawiły że nauczyciele ze szkół muzycznych w Szczecinie i Wrocławiu zaczęli mówić o talencie, ‘jaki trafia się raz na sto lat’</strong>.</p>
<p><strong>Blask wschodzącej gwiazdy<br />
</strong><br />
Na pierwsze sukcesy nie trzeba było długo czekać – po zwycięstwie w 1961 r. w plebiscycie Expressu Wieczornego na najlepszy polski szlagier (Dla Ciebie miły) i udziale w Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie Villas stała się osobą rozpoznawalną.</p>
<p>Jej ambicje wychodziły jednak poza granice kraju. W 1965 r. zdobyła Grand Prix na III Festiwalu Piosenki w Rennes we Francji, a rok później zachwycała w wystawianym w paryskiej Olimpii programie rewiowym Grand Music Hall de Varsovie. – <strong>Jak śpiewałam fortissimo, wielki kryształowy żyrandol kołysał się</strong> – wspominała po latach.</p>
<p><strong>Królewna ery atomowej<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/41.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9789" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/41-300x201.jpg" alt="" width="210" height="141" /></a>Największe sukcesy Villas przypadły właśnie na drugą połowę lat 60 XX wieku – w latach 1966 do 1969 r. była gwiazdą słynnego Casino de Paris w Las Vegas. W czasach w których średnia pensja w Polsce równała się kwocie 20 dolarów, ona zarabiała ich tam 1200. Tygodniowo. Każdego wieczora śpiewała zarówno operowe i operetkowe arie, jak i zwykłe piosenki. Występowała u boku Franka Sinatry, Deana Martina czy Paula Anki. Ze wszystkim co robiła wiązał się ogromny przepych – na scenę wjeżdżała bądź na białym koniu, bądź białym jaguarem.<br />
Śpiewała w dziewięciu językach, po każdym utworze zmieniała suknię, projektowaną zazwyczaj przez dom mody Diora. Towarzyszył jej stuosobowy balet.</p>
<p>– <strong>Jak weszłam na scenę to byłam jak królewna. W życiu o tym nie marzyłam w Polsce</strong> – wspominała po latach. Zachwycona Polką prasa amerykańska zaczęła pisać że ma ona ‘głos ery atomowej’.</p>
<p><strong>Piekło znad Wisły<br />
</strong><br />
<strong>Imponująco zapowiadająca się światowa kariera runęła jak domek z kart w 1969 r. gdy Villas wróciła do Polski do umierającej matki. Władze zabrały jej paszport uniemożliwiając tym samym szybki powrót do Stanów. Chodziły wieści że w odwecie za odmowę współpracy z SB i niechęć gwiazdy do zostania szpiegiem komunistycznego aparatu. W efekcie pogrzebana została nie tylko szansa na kolejne spektakularne występy, ale i sukces w Hollywood – przed wylotem do Polski gwiazda była właśnie w trakcie negocjacji ośmioletniego kontraktu z Paramount Pictures. Miała występować w serialu ‘Dolce vita in Las Vegas’, u boku samego Toma Jonesa.<br />
</strong><strong><br />
</strong>W 1970 r. Villas zamieszkała w willi w Magdalence, gdzie stopniowo zaczęła odgradzać się od świata i zamykać w sobie. Dalej nagrywała i koncertowała, ale miała wiele żalu do władz. – <strong>Nie pasowałam do komunizmu</strong> – przyznała po latach. W latach 80 i 90 sporadycznie wracała na koncerty do Ameryki. Wśród jej artystycznych poczynań warto przypomnieć współpracę z Teatrem Wielkim w Łodzi i teatrem Syrena w Warszawie oraz występ w filmie Jerzego Gruzy ‘Dzięcioł’.</p>
<p><strong>Samotność nie na pół gwizdka<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/51.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9790" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="5" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/51-197x300.jpg" alt="" width="138" height="210" /></a>Villas była dwukrotnie mężatką ale nie miała szczęścia w miłości. – <strong>Wybrałam samotne życie bo nie odpowiada mi taka miłość na pół gwizdka</strong> – tłumaczyła na początku tego roku w rozmowie z jednym z tabliodów. – <strong>Zbyt często szłam na kompromisy, aż w końcu powiedziałam ‘dość’. Mężczyźni nie potrafią zapewnić kobiecie bezpieczeństwa i dobrego życia. Kiedyś, gdy byłam zakochana, zmieniałam dla mężczyzn wygląd i całą siebie. Na szczęście dojrzałam.<br />
</strong><br />
Pierwszy raz wyszła za mąż gdy miała zaledwie 16 lat – ojciec zmusił ją do ślubu z 27-letnim porucznikiem wojsk pogranicza. Później stanęła na ślubnym kobiercu w 1988 r. – z poznanym w Chicago polonijnym biznesmenem Tedem Kowalczykiem. Na trwającym pięć dni weselu bawiło się 1500 gości, a Villas zaprezentowała łącznie 21 kreacji.</p>
<p><strong>To właśnie w prowadzonej przez Kowalczyka chicagowskiej restauracji Orbit Villas poznała w 1988 r. Georgea Busha, wiceprezydenta, a później prezydenta USA. Polityk zafascynowany ekscentryczną gwiazdą zaprosił ją do Białego Domu na koncert, który miał się odbyć po jego wyborczym zwycięstwie.</strong> Nigdy do tego nie doszło gdyż małżeństwo z Kowalczykiem rozpadło się po zaledwie roku, a Villas zdążyła wrócić do kraju.</p>
<p><strong>‘Bóg mnie sprawdzał i hartował’<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/61.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9791" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="6" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/12/61-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>W ostatnich latach Villas nie miała już zbyt wiele wspólnego z gwiazdą polskich i światowych scen. Podupadła na zdrowiu, otoczona nie zawsze życzliwymi jej osobami, występowała sporadycznie. <strong>Gdy okazało się że z planów nagrania płyty nic nie wyjdzie, postanowiła ostatecznie zakończyć swoją karierę – stało się to 14 lutego tego roku w Domu Kultury im. Józefa Piłsudskiego w Kielcach.</strong> – <strong>Zobaczyłam chorą osobę, która bardzo potrzebuje pomocy – alarmowała piosenkarka Ewa Śnieżanka. – Choć znamy się od lat i razem występowałyśmy, nie rozpoznała mnie.<br />
</strong><br />
– <strong>Wiele razy cierpiałam bo wbrew temu co mówią ludzie moje życie nie zawsze było usłane różami</strong> – mówiła gwiazda jeszcze kilkanaście miesięcy temu. – <strong>Ale wiem że Bóg mnie w ten sposób sprawdzał i hartował. Dzięki temu zbliżyłam się do niego i pogłębiłam swoją wiarę. Dlatego bez względu na to, co dla mnie szykuje, przyjmę to z pokorą</strong>.</p>
<p><strong>Violetta Villas zmarła w swoim domu w Lewinie Kłodzkim, 5 grudnia wieczorem. Miała 73 lata.</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Paweł Piotrowicz /6.12.2011/</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/05/violetta-villas-nie-zyje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PiS ma coraz większe poparcie</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/05/pis-ma-coraz-wieksze-poparcie/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/05/pis-ma-coraz-wieksze-poparcie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 May 2012 10:50:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=12950</guid>
		<description><![CDATA[Kolejne wiadomości o wzroście poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości oraz spadku popularności rządzącej Platformy Obywatelskiej i premiera Donalda Tuska. To było do przewidzenia, prędzej czy później to musiało nastąpić Właśnie w sejmie Platformie Obywatelskiej udało się przegłosować, czyli uchwalić, zmiany w systemie emerytalnym, to znaczy podwyższyć wiek emerytalny do 67 roku życia oraz zrównać go [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/Manifestacja_PiS_Bronmy_5686664.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12951" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Manifestacja_PiS_Bronmy_5686664" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/Manifestacja_PiS_Bronmy_5686664-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Kolejne wiadomości o wzroście poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości oraz spadku popularności rządzącej Platformy Obywatelskiej i premiera Donalda Tuska. To było do przewidzenia, prędzej czy później to musiało nastąpić</strong></p>
<p><strong>Właśnie w sejmie Platformie Obywatelskiej udało się przegłosować, czyli uchwalić, zmiany w systemie emerytalnym, to znaczy podwyższyć wiek emerytalny do 67 roku życia oraz zrównać go dla kobiet i mężczyzn</strong></p>
<p style="text-align: left;"><span id="more-12950"></span>Opozycja &#8211; PiS, Solidarna Polska &#8211; i NSZZ Solidarność, a także zdecydowana większość Polaków, widzą dla tych uchwalonych dziś przez sejm zmian właściwe miejsce w koszu.</p>
<p>Uchwalenie przez sejm, gdzie większość ma Platforma Obywatelska, tych skandalicznych zmian w emeryturach i rentach, zbiegło się z informacjami o tym że pierwszy raz od dłuższego czasu Prawo i Sprawiedliwość zrównało się w sondażu z partią Donalda Tuska. <strong>Według najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych przeprowadzonego przez TNS OBOP &#8211; i na PO, i na PiS chce głosować obecnie po 34 procent Polaków.</strong></p>
<p><strong></strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/Manifestacja_PiS_KACZYŃSKI.jpg"><img class="alignleft  wp-image-12953" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Manifestacja_PiS_KACZYŃSKI!!!" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/05/Manifestacja_PiS_KACZYŃSKI-300x232.jpg" alt="" width="210" height="162" /></a>Badanie przeprowadzono dla programu Forum w TVP Info.</p>
<p>Platforma Obywatelska od pół roku traci w sondażach. Sześć miesięcy temu głosować chciało na nią 44 procent respondentów, a na Prawo i Sprawiedliwość &#8211; 26 procent. Od listopada, kiedy premier Donald Tusk zapowiedział przeprowadzenie reform, zwłaszcza reformy emerytalnej, poparcie to zaczęło spadać, a partia Jarosława Kaczyńskiego rośnie w siłę.</p>
<p>Według tego sondażu trzecie miejsce utrzymuje Sojusz Lewicy Demokratycznej z 12 procentowym wynikiem. Poparcie dla Ruchu Palikota deklaruje natomiast 9 procent. Do parlamentu weszłoby także Polskie Stronnictwo Ludowe, które w wyborach mogłoby liczyć na 5 procent. głosów.</p>
<p>Z pozostałych partii tylko Solidarna Polska zbliżyła się do progu wyborczego z 3 procentami poparcia.</p>
<p>35 procent Polaków nie wie na kogo by zagłosowało, a 16 procent deklaruje że nie poszłoby do wyborów.</p>
<p>Sondaż przeprowadzono w dniach 9-10 maja 2012 r. na grupie 1000 osób metodą wywiadu telefonicznego.</p>
<p><strong>Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/iar /11.V.2012/</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/05/pis-ma-coraz-wieksze-poparcie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielki marsz do wolnej Polski</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/04/zabojca-wybral-rosiaka-przypadkowo/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/04/zabojca-wybral-rosiaka-przypadkowo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 12:16:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=2893</guid>
		<description><![CDATA[- Mamy czas marszów. Dziś uczestniczymy w największym. To są marsze które mają jasno określony cel – tym celem jest Polska &#8211; Polska niepodległa, Polska demokratyczna, Polska prawa, Polska sprawiedliwa, Polska solidarna i wreszcie Polska dumna – mówił Jarosław Kaczyński, szef Prawa i Sprawiedliwości, w sobotę 21 kwietnia w Warszawie przed kancelarią prezesa rady ministrów, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1-7.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12683" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (7)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1-7-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>- Mamy czas marszów. Dziś uczestniczymy w największym. To są marsze które mają jasno określony cel – tym celem jest Polska &#8211; Polska niepodległa, Polska demokratyczna, Polska prawa, Polska sprawiedliwa, Polska solidarna i wreszcie Polska dumna – mówił Jarosław Kaczyński, szef Prawa i Sprawiedliwości, w sobotę 21 kwietnia w Warszawie przed kancelarią prezesa rady ministrów, podczas wielkiego marszu w obronie wolności słowa i TV Trwam</strong></p>
<p><span id="more-2893"></span><strong>- Idziemy w tym marszu i setkach innych marszów z podniesionymi głowami, idziemy dumni bo nie mamy się czego wstydzić. Niech wstydzą się ci tutaj w tym gmachu /w kancelarii rady ministrów – red./, którzy podnoszą rękę na polski Kościół, na demokrację, na wolność, na suwerenność. Którzy wreszcie podnoszą rękę, co najlepiej pokazuje sprawa smoleńska, na godność naszego narodu, na godność każdego Polaka – mówił Kaczyński</strong></p>
<p><strong>- Podziękujmy Bogu za to że w trudnych czasach mamy wielkich kapłanów</strong> – powiedział prezes PiS-u wymieniając nazwiska ks. bp. Antoniego Dydycza, który wygłosił homilię podczas Mszy św. przed kościołem św. Aleksandra i o. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2-7.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12684" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (7)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2-7-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>- Przyszliśmy tutaj i to wszyscy wiemy, po to żeby bronić Telewizji Trwam, żeby nie zamykano jej drogi do polskich domów, ale chcemy także bronić przyszłości Radia Maryja. Ci którzy mówią prawdę mają milczeć, mają być uciszeni. Chodzi nam wszystkim o prawa polskich katolików, tych prawdziwych nie koniunkturalnych, tych których próbuje spychać się na margines, eliminować z normalnego życia publicznego. Mają być tymi obywatelami drugiej kategorii. Chodzi nam także o prawdę, o tę prawdę najważniejszą, prawdę słowa Bożego, prawdę nauki Kościoła, ale także prawdę do której głoszenia nie wszyscy mają odwagę.</strong></p>
<p><strong>- Chodzi o polską demokrację, o polską wolność, o pluralizm mediów, te sprawy są ze sobą bezpośrednio związane. Nie ma wolności mediów bez pluralizmu, bez wolności słowa nie ma demokracji.</strong></p>
<p><strong>- Każdy uczciwy człowiek choćby nawet i nie wierzący musi przyznać że polscy katolicy mają prawo do swoich mediów. I musi przyznać także że media w demokratycznym państwie powinny być zróżnicowane, bo bez tego nie są w stanie wypełnić swojej zasadniczej roli.</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/3-3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12685" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/3-3-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>- Trzeba sobie jasno powiedzieć, dzisiaj właśnie poprawność polityczna jest głównym orężem w walce z wolnością. Jest największym zagrożeniem dla wolności i musimy mieć odwagę powiedzieć poprawności politycznej w Polsce &#8211; nie. Niech sobie będzie w całej Europie, ale tu w Polsce my jesteśmy gospodarzami, my decydujemy i tu ma jej nie być. Nikomu nie wolno zamykać ust dlatego że ma inne poglądy niż jacyś niezbyt mądrzy ludzie z różnego rodzaju salonów. Musimy bronić w Polsce praworządności, przestrzegania prawa przez władze</strong> – mówił Kaczyński.</p>
<p><strong>- Ta władza prawa nie przestrzega. Można powiedzieć nagminnie prawa nie przestrzega. Decyzja Krajowej Rady /o nieprzyznaniu miejsca na multipleksie cyfrowym dla TV Trwam – red./ była decyzją całkowicie bezprawną. Decyzją do której nie było jakichkolwiek podstaw. Jeżeli ją podjęto to właśnie w imię poprawności politycznej i z nienawiści do prawdy. Powtarzam bez praworządności nie ma normalnie funkcjonującego państwa </strong>- kontynuował Kaczyński</p>
<p>Na koniec swojego wystąpienia prezes Prawa i Sprawiedliwości zaapelował o jedność na prawicy: <strong>- Jest jeszcze jedna potrzeba tej chwili. To jest potrzeba jedności. Zwracam się do wszystkich, zwracam się do ciebie Zbyszku /do Ziobry, Solidarna Polska – red./. Zapomnijmy o tym co było złe, o co mamy pretensje. Idźmy razem. Wracajcie! /do PiS-u – red./ To jedyna droga do zwycięstwa, a to zwycięstwo jest naprawdę w zasięgu reki. Musimy być razem, musimy zwyciężyć!</strong> &#8211; powiedział Jarosław Kaczyński.</p>
<p><strong>/21.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Marsz w obronie TV Trwam</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-32.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12645" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/1-32-300x232.jpg" alt="" width="210" height="162" /></a>21 kwietnia w Warszawie Jarosław Kaczyński poprowadzi protestujących na Belweder</strong></p>
<p><strong>Jarosław Kaczyński potwierdził że weźmie udział w marszu w obronie TV Trwam, który odbędzie się w sobotę, 21 kwietnia, w Warszawie. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział że pojawi się na demonstracji PiS-u, by wyrazić swój sprzeciw wobec niszczenia wolnych mediów</strong></p>
<p>Marsz w obronie telewizji Trwam rozpocznie się Mszą Św. o godz. 13 przed kościołem św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży, a potem protestujący przejdą pod Belweder.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/2.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12646" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/03/2-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>21 kwietnia partia Jarosława Kaczyńskiego organizuje w Warszawie wielką demonstrację w obronie TV Trwam, która decyzją KRRiT nie dostała koncesji na nadawanie na multipleksie cyfrowym. Lider PiS-u na łamach Naszego Dziennika zapowiedział że będzie na marszu by walczyć o przestrzeganie demokratycznych reguł.</p>
<p><strong>- Odmowa miejsca na multipleksie Telewizji Trwam świadczy o sile tego medium i jest jednocześnie dowodem na słabość i lęki obecnie rządzącej władzy. Ten strach bierze się z poczucia klęski swoich rządów. Jestem przekonany że gdyby nie wsparcie tzw. mainstreamowych mediów, dziś Polską rządziłby kto inny</strong> &#8211; napisał Kaczyński w Naszym Dzienniku.</p>
<p>Zdaniem prezesa PiS-u głos wolnych mediów, które krytykują rząd Tuska jest w Polsce zagłuszany, a władza próbuje zniszczyć TV Trwam i Radio Maryja.</p>
<p><strong>- Nie można milczeć i pozostawać obojętnym. Trzeba w proteście obywatelskim powiedzieć ‘stop’ złym rządom i ich szkodliwym decyzjom. Dlatego 21 kwietnia 2012 będę na Marszu w obronie Telewizji Trwam w Warszawie. Liczę że będzie nas bardzo wielu, że nasz zorganizowany głos sprzeciwu będzie na tyle silny, że doprowadzi nas do zwycięstwa</strong> &#8211; zapowiedział.</p>
<p>Marsz PiS-u w obronie TV Trwam rozpocznie się o godz. 13 na placu Trzech Krzyży, gdzie przed kościołem św. Aleksandra ks. bp Antoni Dydycz odprawi Mszę Świętą. Po Eucharystii protestujący wyruszą w kierunku Belwederu.</p>
<p><strong>ag/su. /18.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>PiS wyprzedza Platformę</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/Protest_zwiazkowcow_5708616.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12422" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Protest_zwiazkowcow_5708616" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/Protest_zwiazkowcow_5708616-300x218.jpg" alt="" width="210" height="153" /></a></strong><strong>Prawo i Sprawiedliwość zaczyna zagrażać Platformie Obywatelskiej &#8211; wynika z wewnętrznych badań partii Jarosława Kaczyńskiego</strong></p>
<p><strong>W ostatnich badaniach ulicznych PiS wyprzedziło PO. W ścisłym kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości przedstawiono wyniki kolejnych badań przeprowadzanych na grupie ok. dwóch tysięcy osób. Wynika z nich że pierwszy raz od przegranych wyborów parlamentarnych partia Kaczyńskiego wyprzedziła PO</strong></p>
<p>Jedna z gazet dowiedziała się też nieoficjalnie że na problemy partii rządzącej wskazują też wewnętrzne sondaże PO. Politycy Platformy nie chcą potwierdzić tych informacji, ale przyznają że dobrze nie jest.</p>
<p>- Od 2007 roku, kiedy przejęliśmy władzę, tak źle jeszcze nie było &#8211; przyznał jeden z polityków PO. &#8211; Delikatnie mówiąc PiS jest blisko.</p>
<p>Ostrożniej o sprawie wypowiada się Joachim Brudziński, członek komitetu politycznego PiS-u. &#8211; W sondażach, również wewnętrznych nieraz wygrywaliśmy z PO, a później było jak było &#8211; powiedział.</p>
<p><strong>rp/iar/sm/pr /3.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Marek Jurek gotowy wspierać PiS</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-15.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12131" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (15)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-15-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Prawica Rzeczypospolitej Marka Jurka i Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego ogłosiły porozumienie o współpracy obu ugrupowań. Marek Jurek opuścił PiS, rezygnując m.in. z funkcji marszałka sejmu, w kwietniu 2007 r., po tym jak sejm odrzucił projekt zmiany Konstytucji RP w sprawie ochrony życia poczętego przy biernej postawie PiS-u</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Markiem Jurkiem</strong></p>
<p><strong>Na czym ma polegać wasze porozumienie?</strong></p>
<p>Jedno jest pewne: potrzebna jest współpraca partii, której polityka ma kluczowe znaczenie dla zbudowania większości i nowego rządu oraz naszej partii, reprezentującej opinię chrześcijańsko-konserwatywną, działającej na rzecz zasad chrześcijańskich i konserwatywnych w polskiej polityce. Między naszymi ugrupowaniami nie ma oczywiście symetrii – ale może być komplementarność.</p>
<p><strong>Mówi pan o porozumieniu o współpracy. A czy jeszcze nie nadszedł czas na fuzję obu ugrupowań?</strong></p>
<p>Jesteśmy przekonani że Polsce jest potrzebna prawica chrześcijańsko-konserwatywna.</p>
<p><strong>A jak w takiej sytuacji lokuje się Solidarna Polska, która zresztą również jutro ma kongres?</strong></p>
<p>Życzę kolegom udanego kongresu, ale długie rozmowy które prowadziliśmy nie przekonały nas że jest to nowa jakość w polskiej polityce, zdolna kontynuować pracę Prawicy Rzeczypospolitej.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/jur-ka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12146" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="jur ka" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/jur-ka-300x142.jpg" alt="" width="210" height="99" /></a>A czy porozumienie obu partii można sytuować w kontekście zaostrzającej się obecnie wojny Platformy z Kościołem?</strong></p>
<p>Tym bardziej jest potrzebne – potrzebna jest solidarność tych którzy stale pracują dla cywilizacji chrześcijańskiej, ze wszystkimi którzy chcą bronić jej ciągle funkcjonujących podstaw.</p>
<p><strong>Właśnie, czy z punktu widzenia Kościoła to porozumienie ma znaczenie?</strong></p>
<p>Będzie realnym znakiem solidarności. Jesteśmy gotowi wspierać PiS w jego zdolności walki o poparcie większości. To brzemię spoczywa dziś na Jarosławie Kaczyńskim, a nie na żadnym innym polityku. A sami oczekujemy solidarności z naszą pracą na rzecz cywilizacji życia, praw rodziny, budowy opinii chrześcijańskiej w Europie. A przede wszystkim uznania potrzeby prawicy chrześcijańsko-konserwatywnej w polskim życiu politycznym.</p>
<p><strong>Można zaryzykować twierdzenie że to początek reintegracji całej prawicy chrześcijańsko-konserwatywnej?</strong></p>
<p>Mam nadzieję że nasza jutrzejsza konferencja będzie znakiem solidarności wzmacniającym nadzieję Polaków na zwycięstwo ładu moralnego i zasad racji stanu w naszym państwie.</p>
<p><strong>rozm. zrk /23.III.2012/ /wpolityce.pl/wydarzenia/25319-nasz-wywiad-marek-jurek-jestesmy-gotowi-wspierac-pis-w-jego-walce-o-zdobycie-wiekszosci-i-budowe-nowego-rzadu/</strong></p>
<p><strong>JUREK BĘDZIE WSPÓŁPRACOWAĆ</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-15.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12132" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (15)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-15-300x202.jpg" alt="" width="210" height="141" /></a>Lider Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek ogłosił na wspólnej konferencji prasowej z Jarosławem Kaczyńskim rozpoczęcie szerokiej współpracy z PiS-em</strong></p>
<p><strong>Obaj liderzy ogłosili współpracę programową, jednak Prawica Rzeczypospolitej nie wejdzie do PiS-u</strong></p>
<p><strong>- Prawica Rzeczpospolitej podjęła uchwałę w której jasno określiliśmy że będziemy kontynuować samodzielną działalność jako partia. Wierzymy że nasze ugrupowanie jest potrzebne, ale zawsze uważaliśmy że powinniśmy pracować na rzecz zbudowania realnej większości na prawicy</strong> &#8211; powiedziała osoba z bliskiego otoczenia Marka Jurka.</p>
<p>Według niej współpraca Prawicy Rzeczypospolitej z partią Kaczyńskiego ma na celu ‘zbudowanie dobrych i owocnych relacji’, które pomogą w przyszłości osiągnąć większość gotową do przejęcia władzy.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12133" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="POLAND-RUSSIA-ACCIDENT-AIR-PROBE" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>- Chcemy by opinia chrześcijańska miała swoją reprezentację której w polskiej polityce nikt już nie będzie mógł pomijać. Obecnie potrzebna jest partia która będzie rzecznikiem kluczowych zasad dobra wspólnego, m.in. rodziny i budowania opinii chrześcijańskiej w Europie. Dziś odpowiedzialność za zbudowanie większości na prawicy spoczywa na Jarosławie Kaczyńskim, a nie na innym polityku</strong> &#8211; podkreślił rozmówca.</p>
<p>Dodał że decyzja o nawiązaniu współpracy Prawicy Rzeczpospolitej z PiS-em ma m.in. związek z uchwałą komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, w której wezwano byłych polityków tej partii do powrotu.</p>
<p>Komitet Polityczny PiS w specjalnej uchwale wezwał byłych polityków Prawa i Sprawiedliwości by wrócili do partii. Według kierownictwa PiS-u jest szansa by ta partia odsunęła od władzy obecnie rządzących.</p>
<p><strong>Jak napisano w uchwale ‘od paru miesięcy Polska pogrąża się w kryzysie społecznym’, a ‘większość Polaków boleśnie odczuwa pogarszające się warunki życia’. ‘Rosną ceny, rośnie bezrobocie, rośnie inflacja. Rząd Tuska i Pawlaka okazuje się bezradny wobec gospodarczych problemów’ &#8211; </strong>napisano w dokumencie.</p>
<p><strong>Zdaniem autorów uchwały ‘pierwszy raz od dłuższego czasu pojawia się realna szansa odsunięcia od władzy specjalistów od pustych obietnic i szkodliwych decyzji’. &#8211; Może tego dokonać tylko zjednoczona prawica, dysponująca alternatywnym programem gospodarczym i odwołująca się do tradycyjnych wartości, takich jak uczciwość, pracowitość, odpowiedzialność za państwo i naród, patriotyzm &#8211; </strong>czytamy<strong>.</strong></p>
<p><strong>‘Jedynym ugrupowaniem zdolnym przeciwstawić się planowemu osłabianiu polskiego państwa i demoralizowaniu jego obywateli jest Prawo i Sprawiedliwość, które scala różne prawicowe oraz centrowe nurty i środowiska. Tylko skupienie się wokół PiS-u wszystkich których łączy troska o pomyślną przyszłość niepodległej Polski gwarantuje możliwość uzyskania realnego wpływu na funkcjonowanie państwa’ -</strong> głosi uchwała<strong>.</strong></p>
<p><strong>pap /23.III.2012/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Czerwona kartka dla Tuska</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12086" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-5-300x188.jpg" alt="" width="210" height="132" /></a>Polityka rządu PO-PSL uderza w najsłabszych, w tych którzy nie mogą się bronić &#8211; mówił prezes PiS-u Jarosław Kaczyński przed kancelarią premiera w trakcie manifestacji 14 marca. Dlatego &#8211; mówił &#8211; rządowi trzeba pokazać czerwoną kartkę<br />
</strong><br />
<strong>Manifestacja PiS-u, która wieczorem przeszła z pl. Trzech Krzyży przed kancelarię premiera, zorganizowana została dla wyrażenia sprzeciwu m.in. wobec planów rządu dotyczących reformy emerytalnej. Według szacunków służb porządkowych wzięło w niej udział ok. 5 tys. osób; według organizatorów mniej więcej 15 tys.</strong></p>
<p><strong>Największe oszustwo<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12088" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-5-300x232.jpg" alt="" width="180" height="139" /></a>- <strong>Jest tu wyraźna, bardzo jasna zasada, trzeba powiedzieć nikczemna, zasada, którą można określić krótko: im ktoś słabszy, tym ma więcej płacić</strong> &#8211; mówił Kaczyński. Dodał że ‘jest to zupełne odwrócenie zasady sprawiedliwości’ i ‘zupełne odrzucenie wszystkiego dzięki czemu niepodległa Polska powstała i dzięki czemu Donald Tusk może być dzisiaj premierem’.<br />
- <strong>Polska powstała dzięki solidarności: solidarności przez duże S i solidarności przez małe s. Ta zasada jest dzisiaj szczególnie konsekwentnie odrzucana</strong> &#8211; mówił prezes PiS-u.</p>
<p>- <strong>Najpierw uderzyć w emerytów, zabrać im, doprowadzić do tego że nawet kobiety najciężej pracujące będą musiały harować do 67 lat</strong> &#8211; kontynuował. Jego zdaniem ta cała reforma emerytalna to największe oszustwo tego 20-lecia.</p>
<p>Prezes PiS-u mówił też o cenach leków. &#8211; <strong>Wszystko co dzisiaj się dzieje to nie jest już skandal. Na to trudno znaleźć właściwe słowo. Matki i dzieci odchodzą od okienek w aptekach nie kupując leków, bo nie stać ich na te leki, bo one niekiedy zdrożały kilkadziesiąt razy. Ciężko chorzy (&#8230;) nie są w stanie dzisiaj się leczyć </strong>– powiedział Kaczyński.</p>
<p>- <strong>Uderzono w najsłabszych, w tych którzy nie mogą się bronić</strong> &#8211; mówił Kaczyński. &#8211; <strong>Liczono że w Polsce solidarność między ludźmi została już zapomniana. Dzisiaj mówimy Donaldowi Tuskowi: nie, nie została zapomniana. Jeżeli nie wierzy, niech wyjdzie, niech spojrzy</strong> &#8211; mówił prezes PiS-u przed kancelarią szefa rządu.</p>
<p>Jak zapewniał jego ugrupowanie będzie bronić słabszych, chorych i emerytów, a także ‘uczniów którym się zabiera szkoły’. &#8211; <strong>Będziemy bronić polskiej rodziny, bo to jest także atak na polską rodzinę</strong> &#8211; dodał.</p>
<p><strong>Klęska<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3-3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12089" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3-3-300x190.jpg" alt="" width="210" height="133" /></a>Kaczyński mówił że Prawo i Sprawiedliwość będzie przeciwstawiać się ‘polityce ratowania się po tej niesłychanej klęsce która została nam zadana przez kilka lat wyjątkowo nieudanych rządów’. Jak mówił ze strony rządu ‘padło już wiele pięknych, okrągłych słów’ i ‘jeszcze bardzo dużo padnie, ale tylko fakty są istotne’.</p>
<p><strong>‘W naszym społeczeństwie jest ogromny potencjał inwencji, przedsiębiorczości, energii, pracowitości. Moglibyśmy iść do góry jak rakieta, a idziemy powoli i to z wielkimi trudnościami, z wielkim bólem, kosztem wielkich strat społecznych’</strong> &#8211; mówił lider PiS-u i dlatego &#8211; jak powiedział &#8211; rządzącym ‘trzeba pokazać czerwoną kartkę’. Manifestujący unieśli wówczas w górę czerwone kartki i krzyczeli: ‘<strong>złodzieje’</strong>.</p>
<p>- <strong>Trzeba pokazać czerwoną kartkę za to że nie szanują Polaków, nie szanują Polski i siebie nie szanują. Smoleńsk jest tego świetnym przykładem. Tylko ludzie którzy nie szanują siebie i nie szanują swojego narodu mogą tak postępować jak oni</strong> – mówił Kaczyński.</p>
<p>W odpowiedzi manifestanci wołali: <strong>‘Chcemy prawdy o Smoleńsku’</strong>. &#8211; <strong>Tak, chcemy prawdy</strong> &#8211; odparł Kaczyński. &#8211; <strong>Chcemy prawdy, ale nie łudźmy się. Dopóki jest tutaj ten premier, póki jest jego kompania, to towarzystwo z boiska, to prawdy się nie dowiemy. Potrzebujemy w Polsce nowej władzy i będziemy mieć nową władzę</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p><strong>Polacy zostali oszukani<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/4-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12090" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/4-2-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Wcześniej, inaugurując manifestację, prezes PiS-u mówił: &#8211; <strong>Polacy zostali oszukani. Będziemy protestować przeciw reformie i innym rzeczom które się dzieją w naszym kraju. Protestować będziemy przeciw temu by władza oszukiwała ludzi.<br />
</strong><br />
Jak powiedział celem manifestacji jest ‘powiedzenie że się nie zgadzamy by nas oszukiwano’. &#8211; <strong>Kiedy zapytano: dlaczego ta reforma, choć celniejsze określenie to ‘skok na emerytury’, nie została zapowiedziana przed wyborami, odpowiedziano szczerze: ‘bo byśmy przegrali wybory’</strong> &#8211; mówił Kaczyński.</p>
<p>Dodał że to marsz ‘na tak dla Polski solidarnej, Polski sprawiedliwej, którą można zbudować’. &#8211; <strong>Trzeba chcieć, trzeba mieć władzę, która nie jest zależna od możnych, władzę uczciwą, patriotyczną</strong> &#8211; powiedział.<br />
<strong><br />
</strong><strong>‘NIE dla 67’<br />
</strong><br />
Uczestnicy demonstracji odśpiewali pieść Jana Pietrzaka <strong>‘Żeby Polska była Polską’</strong>, potem wznosili okrzyki: <strong>‘Solidarność! Solidarność’, ‘Gdzie są wasze obietnice?’, ‘Tu jest Polska!’, ‘Znajdą się taczki dla Donalda paczki’, ‘Ani centa dla Vincenta’, ‘Złodzieje! Złodzieje!’, ‘Gdzie są nasze polskie stocznie?!’, ‘Chcemy prawdy o Smoleńsku’</strong>.</p>
<p>Nad wielotysięcznym tłumem powiewały biało-czerwone flagi i widoczne były transparenty: <strong>’Brońmy swoich praw’, ‘Rodacy! Przestańcie wierzyć oszustowi Tuskowi’, ‘Władza wasza, bieda nasza’, ‘Ręce precz od emerytur’, ‘NIE dla 67’.<br />
</strong><br />
W proteście przeciw planom wydłużenia wieku emerytalnego wzięli też udział przedstawiciele NSZZ Solidarność, m.in. stoczniowcy z Gdańska, a także związkowcy, m.in. z regionu Mazowsza i Podkarpacia.</p>
<p><strong>pap/hm /14.III.2012/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>14 marca brońmy swoich praw</h2>
<p><span style="font-weight: bold;"><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-2.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11824" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-2-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Potrzeba ‘wysiłku, cierpliwości i pewnej dyscypliny, a dobry dzień zmiany dla Polski nadejdzie’ &#8211; powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, który był gościem Telewizji Trwam i Radia Maryja</span></p>
<p><span style="font-weight: bold;"> </span><span style="font-weight: bold;">Jarosław Kaczyński mówił że społeczeństwu należy przypominać, iż ma ‘różnego rodzaju prawa’. Takim prawem jest np. prawo do demonstracji. Obecnie rządzących w Polsce ocenił jako niedojrzałych do rządzenia</span></p>
<p>Jarosław Kaczyński przypomniał że w najbliższą środę, 14 marca, Prawo i Sprawiedliwość organizuje w Warszawie manifestację przeciw polityce społecznej rządu Donalda Tuska.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-112.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11825" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (11)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-112-300x200.jpg" alt="" width="180" height="120" /></a>- <strong>Przeciw temu co się dzieje z emeryturami, przeciw wydłużeniu wieku emerytalnego. Przeciw temu co się dzieje z lekarstwami, przeciw temu co się dzieje w bardzo wielu dziedzinach życia. A co razem wziąwszy składa się na to że obywatele muszą &#8211; i to obywatele w gorszej sytuacji materialnej &#8211; płacić za zupełnie nieodpowiedzialną politykę tego rządu. Za politykę która prowadzi do obniżenia poziomu życia, jego standardu, uderzając przede wszystkim w te grupy które mają się co najwyżej średnio</strong> &#8211; powiedział prezes PiS-u.</p>
<p>Jarosław Kaczyński mówił że polskie społeczeństwo należy dynamizować i przypominać mu różnego rodzaju prawa. Taką próbą dynamizacji ma być środowa demonstracja przeciw polityce rządu Tuska. <strong>Gość Rozmów niedokończonych zapewnił że ‘dobra zmiana’ w Polsce nastąp</strong>i. &#8211; <strong>Jesteśmy przekonani że taka zmiana przyjdzie. Trzeba wysiłku, cierpliwości, pewnej dyscypliny, a ten dobry dzień zmiany dla Polski nadejdzie </strong>– powiedział Kaczyński.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-31.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11826" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-31-300x63.jpg" alt="" width="240" height="50" /></a>Prezes PiS-u ostro skrytykował ekipę Donalda Tuska. <strong>Zarzucił m.in. że rządzący podejmują działania dążące do ograniczania wolności obywateli, nie liczą się z Konstytucją &#8211; w tym kontekście wymienił m.in. rozporządzenie w sprawie religii w szkołach, jak również kroki zmierzające do likwidacji szkół, uderzające w interes społeczny.</strong> <strong>Jak dodał &#8211; kiedy trzeba sięgać po pieniądze obywateli, to rząd sięga do tych ‘płytkich kieszeni’ obywateli mniej i średnio zarabiających.<br />
</strong><br />
- <strong>Ta władza od początku swego istnienia ma tendencję by się z prawem nie liczyć</strong> &#8211; ocenił Kaczyński.</p>
<p>Według prezesa PiS-u, <strong>Platforma Obywatelska nie może dobrze rządzić, bo ‘stoją za nią interesy sprzeczne z interesami miażdżącej większości Polaków</strong>’. Jak mówił – ‘musi zaakceptować obiektywny fakt że PO ponownie wygrała wybory’, ale nie oznacza to &#8211; ocenił &#8211; że rządzi dobrze. &#8211; <strong>Ci którzy rządzili Grecją, rządzili fatalnie, a wybory wygrywali. Tutaj nie ma sprzeczności. Bywa że decyzje wyborców nie są do końca racjonalne. A już w szczególności jest to sytuacja bardzo łatwa do uzyskania, jeżeli media są skrajnie nieobiektywne. Proszę pamiętać że w Polsce nie ma nawet jakichś podstawowych elementów równowagi medialnej. (&#8230;) W Polsce ogromna część mediów jest częścią systemu władzy </strong>- ocenił Kaczyński.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/43.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11827" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/43-300x61.jpg" alt="" width="270" height="55" /></a>Odnosząc się do zorganizowanych ostatnio konsultacji &#8211; spotkań premiera z klubami parlamentarnymi w sprawie forsowanego przez Tuska wydłużenia wieku emerytalnego &#8211; prezes PiS stwierdził że ‘nie traktowałby poważnie tego typu zabiegów, jakie stosuje nałogowo premier’. – Te spotkania w istocie miały charakter zabiegów propagandowych. Liczono że Donald Tusk, uśmiechnięty i że tak powiem – odpowiednio wytrenowany, zrobi na pewnej części społeczeństwa, niemałej części społeczeństwa, wrażenie. Ale tak się polityki uprawiać nie da. Te spotkania mogły poinformować premiera o tym o czym i tak powinien wiedzieć &#8211; jakie jest stanowisko poszczególnych partii – zauważył Kaczyński. I przypomniał że <strong>Prawo i Sprawiedliwość jednoznacznie opowiada się przeciw przymusowi pracy dla kobiet i mężczyzn do 67 roku życia.<br />
</strong><br />
- <strong>W żadnym wypadku nie można zmieniać obecnych granic wieku emerytalnego 60 i 65 lat, natomiast oczywiście obywatele mogą chcieć pracować do 67 lat. Jak ktoś chce pracować, to oczywiście taką możliwość można mu zostawić</strong> &#8211; powiedział prezes PiS-u. Dodał przy tym że PiS opowiada się także za daniem obywatelom wyboru, czy chcą uczestniczyć w OFE, czy tylko w ZUS, oraz za likwidacją przywileju dla lepiej zarabiających, którzy po przekroczeniu określonego dochodu nie płacą już składek na ubezpieczenie społeczne.</p>
<p><strong>ak/md /9.III.2012/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Kaczyński premierem po wyborach</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/brudz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11517" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="brudz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/brudz-300x160.jpg" alt="" width="180" height="96" /></a>- Jarosław Kaczyński zostanie premierem po najbliższych wyborach. To jest dla nas jasne &#8211; powiedział Joachim Brudziński z PiS-u</strong></p>
<p><strong>Jedna z gazet napisała że Kaczyński nie wystartuje w następnych wyborach prezydenckich. W rozmowie z gazetą prezes PiS-u przyznał że w 2010 roku wystartował ‘w szczególnej sytuacji osobistej’, lecz w istocie prezydentura nie jest jego głównym celem politycznym.</strong></p>
<p><strong>- Dziś nie mam ambicji prezydenckich ale chcę być premierem</strong> &#8211; dodał.</p>
<p>Joachim Brudziński potwierdził że absolutnym priorytetem PiS-ujest ‘premierostwo Jarosława Kaczyńskiego’. Pytany, czy partia może wystawić innego kandydata w wyborach prezydenckich niż obecny prezes, odpowiedział że ‘oczywiście jest to możliwe’.</p>
<p>Wyrażając pogląd że Kaczyński zostanie premierem po najbliższych wyborach, Brudziński stwierdził że w PiS-ie nie zapadły ‘żadne wiążące decyzje’ w sprawie kandydata w wyborach prezydenckich. -<strong> Wszystko jest możliwe, nic nie jest zdecydowane</strong> &#8211; uciął.</p>
<p>Jednocześnie Brudziński, pytany o ewentualny sojusz z Solidarną Polską, powiedział że dla PiS-u przeciwnikiem jest ‘Donald Tusk i Platforma Obywatelska’. &#8211; Inicjatywę Jacka Kurskiego i Zbigniewa Zbiory oceniamy negatywnie jako rozbijanie prawicy &#8211; tłumaczył.</p>
<p><strong>- Przy tej ordynacji wyborczej zsumowanie poparcia naszego i poparcia Solidarnej Polski w granicach błędu statystycznego wcale nam nie przysparza mandatów </strong>- powiedział Brudziński. <strong>– A koalicji nie będzie</strong> &#8211; zapewnił.</p>
<p><strong>tsz/tvn/su /24.II.2012/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Wołamy o prawdę!</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/miesiecznica_katastrofy_5641594.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11232" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="miesiecznica_katastrofy_5641594" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/miesiecznica_katastrofy_5641594-300x220.jpg" alt="" width="210" height="154" /></a>Przed laty w archikatedrze warszawskiej profetyczny kapłan ks. Piotr Skarga uczył że u podstaw dobrobytu państwa stoi moralność chrześcijańska obywateli i rządzących. &#8211; Dziś my wołamy w tej samej świątyni o prawdę w sprawie tragedii smoleńskiej &#8211; mówił ks. Feliks Folejewski SAC w czasie comiesięcznej Mszy św. w intencji ofiar katastrofy samolotu rządowego sprzed 22 miesięcy</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Eucharystii w bazylice archikatedralnej w Warszawie przy licznym udziale wiernych przewodniczył ks. kanonik Bogdan Bartołd. &#8211; Przychodzimy i stajemy, żeby prosić o łaskę zbawienia dla tych, którzy odeszli &#8211; mówił ks proboszcz</strong></p>
<p>Homilię ks. Feliks Folejewski rozpoczął od Modlitwy za Ojczyznę ks. Piotra Skargi. Przypominając postać tego kapłana, którego rok na mocy uchwały sejmu obecnie obchodzimy, ks. Folejewski wskazał że był on wielkim patriotą, ‘uczył, jak żył, i żył, jak uczył’.</p>
<p>Przestrzegał że nie można przychodzić do kościoła żeby załatwiać swoje sprawy. &#8211; <strong>Trzeba nam być dziś odważnymi ludźmi i myśleć by nie pomylić porządków. Po Bogu pierwsza powinna być miłość do Ojczyzny</strong> &#8211; mówił kaznodzieja.</p>
<p>Ksiądz Folejewski mówił że tam gdzie człowiek chce stanąć na miejscu Stwórcy, tam zaczyna się źle dziać. Nawiązał do obrazu Jana Matejki, na którym zarówno król, jak i błazen słuchają słów ks. Piotra Skargi o tym że trzeba pracować na rzecz Ojczyzny i jej poświęcić swoje siły, a czasem nawet życie. &#8211; <strong>Ci ludzie słuchali profetycznego kapłana. Z jakże inną postawą spotykamy się dzisiaj w Kancelarii Prezydenta, premiera, w Senacie czy Sejmie </strong>- ubolewał ks. Folejewski.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/miesiecznica_katastrofy_5641592.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11234" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="miesiecznica_katastrofy_5641592" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/miesiecznica_katastrofy_5641592-300x196.jpg" alt="" width="210" height="137" /></a>Kaznodzieja powiedział że dziś trudno ufać politykom, którzy nie dbają o los Polaków. &#8211; <strong>Telewizja Trwam nie otrzymała miejsca na multipleksie, bo KRRiT musiała zadbać o różnorodność programową. Tak nam tłumaczono, a przecież to kpina. Jeżeli jakaś telewizja odróżnia się od codziennej sieczki, jaka jest nam podawana w liberalnych mediach, to właśnie Telewizja Trwam.<br />
</strong>Dodał że wszystkim nam potrzebna jest dziś modlitwa, by nie dać się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężać. &#8211; <strong>Tak uczył nas bł. ks. Jerzy Popiełuszko, współczesny nam Piotr Skarga. Obaj byli niepoprawni politycznie i czynili miłość </strong>- mówił ks. Folejewski.</p>
<p>Na zakończenie Mszy św. ks. Bartołd odczytał list o. Romana Majewskiego. Przeor Jasnej Góry poinformował zebranych w archikatedrze warszawskiej że 10 kwietnia br., w drugą rocznicę katastrofy pod Smoleńskiem, na Jasnej Górze zostanie poświęcone Epitafium ‘Pamięci i Wdzięczności’ Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej.</p>
<p><strong>JESTEŚMY BLIŻEJ PRAWDY<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/jarek.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11235" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="jarek" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/jarek-222x300.jpg" alt="" width="133" height="180" /></a>- Jesteśmy bliżej prawdy niż byliśmy jeszcze nie tak dawno. To pokazuje jak wielkie znaczenie ma nasza determinacja, to że tu jesteście. Dziękuję że przyszliście mimo mrozu – powiedział Jarosław Kaczyński pod pałacem prezydenckim na Krakowskiem Przedmieściu w Warszawie, na zakończenie kolejnego Marszu Pamięci poświęconego ofiarom katastrofy smoleńskiej<br />
</strong><br />
<strong>W Marszu wzięli udział m.in. Marta Kaczyńska, a także posłowie Tomasz Kaczmarek i Antoni Macierewicz.<br />
</strong><br />
Przemawiając przed pałacem prezydenckim, Jarosław Kaczyński powiedział m.in.: <strong>‘Zbieramy się jak co miesiąc w imię prawdy i nadziei na to że prawda wyjdzie na jaw, a w Polsce przywrócona zostanie sprawiedliwość. Miesiąc temu, gdy zaczynaliśmy kolejny rok, mówiłem że naszym celem jest prawda i uczczenie pamięci tych którzy polegli. Te cele pozostają aktualne. Jednak jeżeli spojrzymy na ostatnie 30 dni, możemy powiedzieć że uczyniliśmy krok naprzód.’<br />
</strong><strong>‘Okazało się że to co czynimy przynosi efekty. Jesteśmy bliżej prawdy niż byliśmy jeszcze nie tak dawno. Jesteśmy bliżej, bo wiele kłamstw zostało przygwożdżonych. To pokazuje jak wielkie znaczenie ma nasza determinacja, to, że tu jesteście’</strong> – mówił J. Kaczyński.</p>
<p><strong>mp/nd/wg/sp/niezal. /11.II.2012/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Macierewicz zapisze się do PiS-u</h2>
<p><span style="font-weight: bold;"><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/23.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11185" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/23-300x171.jpg" alt="" width="210" height="120" /></a>Antoni Macierewicz zamierza wstąpić do Prawa i Sprawiedliwości. Ma znaleźć się w ścisłych władzach partii &#8211; komitecie politycznym. Macierewicz dwukrotnie startował do sejmu z list tej partii; w obecnej kadencji należy do klubu parlamentarnego PiS-u, podobnie jak w poprzedniej</span></p>
<p><span style="font-weight: bold;"> </span><span style="font-weight: bold;">Macierewicz jest liderem Ruchu Katolicko-Narodowego. Jak poinformowały PAP źródła w kierownictwie PiS-u, Ruch ma podjąć formalną decyzję o połączeniu się z PiS-em prawdopodobnie pod koniec marca</span></p>
<p><span style="font-weight: bold;">- Decyzja została podjęta, finalizowane są techniczne szczegóły przystąpienia wszystkich członków Ruchu Katolicko-Narodowego do Prawa i Sprawiedliwości. To wkrótce się sfinalizuje &#8211; powiedział Macierewicz. Wynika to ‘z naturalnej potrzeby łączenia wszystkich sił patriotycznych’. &#8211; <strong>To jest naturalne. Potrzebujemy tego w Polsce bardziej niż innych rozwiązań, ze względu na sytuację, w jakiej się znajdujemy</strong> &#8211; dodał.</span></p>
<p>Według rozmówców PAP Macierewicz może zostać jednym z wiceprezesów Prawa i Sprawiedliwości. Ponadto być może podczas marcowych wyborów władz regionalnych PiS-u obejmie funkcję szefa okręgu piotrkowskiego. Pytany o to, poseł PiS-u odparł: <strong>- W tej sprawie proszę pytać władze PiS-u</strong>.</p>
<p><strong>- Macierewicz należy do grona polityków, którzy przez wiele lat działalności dali dowód śmiałości swoich poglądów i odwagi osobistej. To niewątpliwie wzmocnienie PiS-u &#8211; powiedział szef klubu PiS-u Mariusz Błaszczak. W jego ocenie ‘jest to również dowód że (&#8230;) PiS jednoczy środowiska prawicowe’</strong>.</p>
<p>W rządzie Jarosława Kaczyńskiego Macierewicz był wiceministrem obrony narodowej. Był odpowiedzialny za likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych i stworzenie służby kontrwywiadu wojskowego. W październiku 2006 r. został powołany na stanowisko szefa nowej Służby Kontrwywiadu Wojskowego.</p>
<p>W wyborach 2007 i 2011 r. startował z listy PiS w Piotrkowie Trybunalskim. W ubiegłym roku uzyskał blisko 42 tys. głosów. W VI kadencji sejmu Macierewicz kierował pracami zespołu parlamentarnego badającego okoliczności katastrofy samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem; również w obecnej kadencji stoi na czele tego zespołu.</p>
<p><span style="font-weight: bold;">pap /10.2.2012/</span></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Zet też przeprosi Kaczyńskiego</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/13.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-11180" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/13.jpeg" alt="" width="185" height="174" /></a>Radio ZET ma przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za to, że publikując wynik sondażu na temat decyzji sądu o poddaniu lidera PiS-u badaniom psychiatrycznym, podało jego dane i wizerunek &#8211; orzekł sąd w Warszawie</strong></p>
<p><strong>Sąd orzekł że radio naruszyło przepis prawa prasowego, publikując na stronach internetowych krótką informację zawierającą wynik sondażu, w którym zapytano o słuszność decyzji sądu w sprawie karnej między Januszem Kaczmarkiem a Kaczyńskim (o nazwanie Kaczmarka agentem-śpiochem)</strong></p>
<p><strong>‘Przepis ten nakłada jednoznaczny zakaz publikowania bez zgody sądu, prokuratora czy oskarżonego, danych osób, przeciw którym toczy się postępowanie; pozwani nie udowodnili że mieli taką zgodę &#8211; uznała sędzia Paulina Asłanowicz, uzasadniając orzeczenie.</strong></p>
<p>Lider PiS-u w pozwie domagał się przeprosin nie tylko za ujawnienie danych, ale także za naruszenie jego godności i czci przez prowadzenie ‘dywagacji o stanie psychicznym’ na jego temat. To żądanie sąd oddalił bo uznał że nie wykazano by takie dywagacje były prowadzone.</p>
<p><strong>pap /24.1.2012/</strong></p>
<p>***</p>
<h2>Sobecka jest bardzo pracowita</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Anna+Sobecka+4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10819" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Anna+Sobecka+4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Anna+Sobecka+4-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Aktywność posłów nowej kadencji pod koniec trzeciego miesiąca ich pracy podsumowała gazeta Rzeczpospolita. W tym czasie posłowie odbyli sześć posiedzeń plenarnych (trwały 16 dni), podczas których głosowali 113 razy</strong></p>
<p><strong>Najwięcej interpelacji &#8211; aż 114 &#8211; napisała do tej pory Anna Sobecka z PiS-u. Następny jest także poseł PiS-u Kazimierz Moskal, choć już z tylko 54 interpelacjami</strong></p>
<p>Posłanka Sobecka składała interpelacje m.in. w sprawie usunięcia pomnika katyńskiego z warszawskiej Starówki, spadku liczby urodzeń w Polsce czy wzrostu bezrobocia z powodu podniesienia składki rentowej. Pisze czasem nawet dwie interpelacje dziennie. Uważa że interpelacje pozwoliły jej załatwić wiele spraw.</p>
<p><strong>int.pl/rp /21.1.2012/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Super Express przeprosi Kaczyńskiego</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-22.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10225" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-22-300x222.jpg" alt="" width="210" height="155" /></a>Super Express ma przeprosić Jarosława Kaczyńskiego m.in. za sugerowanie jego ‘możliwych dysfunkcji psychicznych’ i naruszenie prawa do prywatności &#8211; orzekł 30 grudnia warszawski sąd</strong></p>
<p><strong>Sąd uwzględnił w całości pozew o ochronę dóbr osobistych prezesa PiS-u wobec wydawcy tabloidu. Orzeczenie jest nieprawomocne</strong></p>
<p><strong>Kaczyński żądał przeprosin za trzy artykuły z czerwca br.</strong></p>
<p>We wszystkich mediach głośno było wtedy o decyzji stołecznego sądu o wysłaniu lidera PiS-u na badania psychiatryczne. Zarządzono je na potrzeby procesu karnego o zniesławienie, który Kaczyńskiemu wytoczył Janusz Kaczmarek za nazwanie go ‘agentem-śpiochem’. Potem sąd wycofał się z tej decyzji, którą lider PiS-u uznał za skandal; krytykowały ją też media.</p>
<p>Według adwokata Kaczyńskiego Krzysztofa Kufla SE naruszył zakaz podawania informacji o zdrowiu danej osoby (także pełniącej funkcje publiczne) bez jej zgody. Dlatego niedopuszczalny był tytuł z pierwszej strony: ‘Czy zamkną Kaczyńskiego w psychiatryku?’, jak i ujawnienie pytań sądu do Kaczyńskiego, jakie środki uspokajające brał po katastrofie smoleńskiej. ‘Mojemu klientowi przypisano chorobę psychiczną’ &#8211; mówił mec. Kufel.</p>
<p>Lider PiS-u wytoczył też proces Radiu ZET za opublikowanie sondażu, z którego wynikało że 43 proc. Polaków popierało decyzję o wysłaniu lidera Kaczyńskiego na badania. Ten proces odroczono niedawno do stycznia 2012 r.</p>
<p><strong>pap /30.12.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Cyba skazany na dożywocie</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/cyba.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10029" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="cyba" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/cyba-300x168.jpg" alt="" width="210" height="118" /></a>63-letni Ryszard Cyba który w październiku ub. roku w łódzkiej siedzibie PiS-u zastrzelił Marka Rosiaka i ranił nożem drugiego pracownika &#8211; Pawła Kowalskiego, został skazany na dożywocie. Takiej kary domagał się prokurator</strong></p>
<p><strong>Sąd zdecydował że Cyba będzie mógł ubiegać się o przedterminowe, warunkowe zwolnienie z więzienia po 30 latach i pozbawił go na 10 lat praw publicznych</strong><br />
Zgodnie z wyrokiem sądu Cyba ma też wypłacić zadośćuczynienie rodzinie Marka Rosiaka i Pawłowi Kowalskiemu, łącznie 140 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.</p>
<p>Komentując na gorąco orzeczenie sądu <strong>szef klubu PiS</strong> <strong>Mariusz Błaszczak</strong> powiedział: <strong>‘Mieliśmy do czynienia z zaplanowaną zbrodnią. Oczekiwaliśmy najwyższego z możliwych wyroków’</strong>. – <strong>Do morderstwa doszło rok temu, sprawa była oczywista, zabójca przyznawał się do czynu</strong> &#8211; stwierdził Błaszczak, dodając że postępowanie nie było wcale ‘takie szybkie’. &#8211; <strong>Mieliśmy do czynienia ze wścieklizną polityczną, efektem jej było to morderstwo. Skutki tego mogą być tragiczne</strong> &#8211; dodał.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Zabojca_Marka_Rosiaka_5538297.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10030" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Zabojca_Marka_Rosiaka_5538297" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Zabojca_Marka_Rosiaka_5538297-300x247.jpg" alt="" width="180" height="148" /></a>Z kolei były <strong>minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (PO)</strong> uważa że <strong>‘wyroku dożywotniego pozbawienia wolności można było się spodziewać z uwagi na okoliczności i motywy którymi kierował się sprawca’</strong>. &#8211; <strong>Motywy zasługujące na potępienie</strong> &#8211; dodał, zaznaczając że ‘<strong>Ryszard Cyba nigdy nie wyraził skruchy’</strong>.<br />
Kwiatkowski zwrócił uwagę że <strong>‘opinia publiczna i wszelkie środowiska jednoznacznie potępiły tę zbrodnię’</strong>.</p>
<p>Proces toczył się przed łódzkim sądem okręgowym. Cyba przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia.</p>
<p><strong>Zabójstwo członka PiS-u<br />
</strong><br />
Do zbrodni doszło 19 października ubiegłego roku. Jak ustalono Ryszard Cyba wtargnął z bronią w ręku do łódzkiej siedziby PiS-u. Zastrzelił działacza partii i asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego – Marka Rosiaka oraz ranił nożem Pawła Kowalskiego, asystenta posła Jarosława Jagiełły.</p>
<p>Napastnika obezwładnił strażnik miejski. Według świadków tragedii Ryszard Cyba krzyczał że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i ‘powystrzelać pisowców’.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Zabojca_Marka_Rosiaka_5538306.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10031" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Zabojca_Marka_Rosiaka_5538306" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Zabojca_Marka_Rosiaka_5538306-300x256.jpg" alt="" width="180" height="154" /></a>Łódzka prokuratura oskarżyła Cybę o zabójstwo Rosiaka i usiłowanie zabójstwa Kowalskiego. Według prokuratury motywem zbrodni była przynależność polityczna obu ofiar. Odpowiada on także za nielegalne posiadanie broni &#8211; pistoletu Walther oraz 57 sztuk amunicji.<br />
Mężczyzna w śledztwie przyznał się do zarzucanych czynów, ale odmówił składania wyjaśnień. Biegli psychiatrzy uznali że w czasie popełnienia przestępstwa był poczytalny.</p>
<p>Ustalono że w chwili zabójstwa Cyba był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem środków odurzających. Biegli psychiatrzy po obserwacji uznali że w czasie popełnienia przestępstwa był on poczytalny. Według prokuratury dowody wykluczają że współdziałał z innymi osobami.</p>
<p>Po zabójstwie znaleziono przy nim ręcznie napisane przez niego ‘oświadczenie’ z nazwiskami polityków. Śledczy nie ujawnili nazwisk ani treści ‘oświadczenia’, ale przyznali że wymienieni byli w nim ‘trzej czołowi działacze PiS-u’, a z jego treści wynika że Cyba nosił się z zamiarem ‘pozbawienia ich życia’. Chodziło o Jarosława Kaczyńskiego oraz europosłów, wówczas PiS-u: Jacka Kurskiego i Zbigniewa Ziobrę. Po zbrodni ochronę BOR-u zaproponowano w sumie kilkunastu politykom różnych opcji.</p>
<p>Cyba to były taksówkarz; mieszkał w Częstochowie ale przez lata pracował w Kanadzie. Ma podwójne obywatelstwo: polskie i kanadyjskie. Ustalono że w lipcu ub.r. wymeldował się z częstochowskiego mieszkania i od tego czasu bywał w różnych miejscowościach.</p>
<p>W styczniu prezes PiS-u Jarosław Kaczyński mówił że Cyba przez rok był członkiem Platformy Obywatelskiej. Szefowa częstochowskiej PO Halina Rozpondek potwierdziła wówczas że był on członkiem PO od kwietnia 2004 r., a w styczniu 2006 został wykreślony z listy członków partii z powodu braku jakiejkolwiek aktywności.</p>
<p><strong>żg/tsz/tvn/onet/pap /20.12.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Marsz dla wolnej Polski</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/16.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9939" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/16-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a></strong><strong>Marsz Niepodległości i Solidarności zaskoczył chyba wszystkich. Zwolenników &#8211; liczbą osób (ponad 10 tys.) które zdecydowały się wziąć w nim udział, przeciwników &#8211; spokojną atmosferą</strong><br />
<strong>Nie było rac i kominiarek, co utrudniło prorządowym dziennikarzom przedstawianie demonstracji przywiązania do wartości patriotycznych jako przejawu niebezpiecznego fanatyzmu</strong></p>
<p><strong>Miejscem zbiórki był pomnik Wincentego Witosa przy pl. Trzech Krzyży<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/26.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9940" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/26-300x196.jpg" alt="" width="210" height="137" /></a>Pod pomnikiem Witosa odczytano apel poległych. Wymieniono niektóre ofiary zbrodni komunistycznych &#8211; bł. ks. Jerzego Popiełuszkę, ks. Sylwestra Zycha czy Emila Barchańskiego &#8211; najmłodszą ofiarę stanu wojennego. Przywołano nazwiska górników poległych w czasie pacyfikacji kopalni Wujek.</p>
<p><strong>- Przyjechałyśmy z Poznania. 11 listopada byłyśmy w Warszawie na Marszu Niepodległości i stwierdziłyśmy że koniecznie musimy być tu ponownie. Chcemy zademonstrować że walczymy o wolną Polskę i dokończyć marsz z 11 listopada, który został zablokowany – mówiły Natasza Dembińska-Urbaniak i Magdalena Nowak.<br />
</strong><br />
Organizatorzy przyjęli ciekawą formułę składania wieńców przy pomnikach bohaterów walki o niepodległość, jakie znajdowały się na trasie przemarszu. Parlamentarzyści PiS-u złożyli kwiaty pod pomnikami gen. Stefana Grota-Roweckiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Marszałka Józefa Piłsudskiego i Ronalda Reagana.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/35.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9941" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/35-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>- Chcę zaprotestować przede wszystkim przeciw temu co powiedział minister Sikorski w Niemczech &#8211; powiedziała Bożena Wawrzycka z Warszawy, uczestniczka marszu.</strong> Jej zdaniem suwerenność Polski jest zagrożona: &#8211; <strong>Mówi się o federalizacji, wspólnych rządach, wspólnych decyzjach w sprawie budżetu. To są bardzo poważne sprawy</strong> &#8211; <strong>niezwykle istotne z narodowego punktu widzenia. Ten marsz reprezentuje poglądy niemałej, przynajmniej trzydziestoprocentowej części społeczeństwa, która kocha wolność i kocha Polskę </strong>- konkludowała pani Bożena.<br />
I nie jest w takiej opinii o odosobniona: &#8211; <strong>Jako młody człowiek pozbawiony balastu doświadczeń komunizmu chcę mocno zaprotestować przeciw lekkomyślności sprawujących obecnie władzę, ich szachowaniu polską racją stanu &#8211; powiedziała Katarzyna Kaczyńska z Zambrowa</strong>. &#8211; <strong>Oby czarny scenariusz MY &#8211; ONI nigdy więcej się nie powtórzył</strong> &#8211; dodała.</p>
<p>Wielu uczestników marszu w swoich wypowiedziach łączyło walkę o wolność z walką o prawdę. Stąd hasła: ‘Chcemy prawdy o Smoleńsku’, Media kłamią’ czy nawet ‘Telewizja reżimowa’. &#8211; <strong>Ile to już setek tysięcy Polaków szło w podobnych marszach na przestrzeni dziejów, dopominając się prawdy. A prawda to wolność </strong>- <strong>powiedziała Katarzyna Kaczyńska</strong>. &#8211; <strong>Niech i ja wpiszę się w tę litanię pokoleń niepokornych. Odtrąconych za wierność niewygodnym prawdom</strong> &#8211; dodała.</p>
<p>Obok prawdy i wolności, fundamentalną wartością, podnoszoną przez manifestantów, była pamięć o ofiarach stanu wojennego, o poległych pod Smoleńskiem, ale także o wszystkich którzy na przestrzeni dziejów nieśli Polskę w sercach i przekazywali ją kolejnym pokoleniom. <strong>Adam Kowalewski, absolwent dziennikarstwa WSKSiM</strong>, mimo że jest osobą niepełnosprawną, zdecydował się wziąć udział w marszu właśnie by zamanifestować ciągłość historyczną dziejów naszego Narodu. &#8211; <strong>Urodziłem się w rodzinie patriotycznej. Dzisiaj kontynuuję tę tradycję, a moje świadectwo dociera do ludzi, nawet do tych którzy mają inne poglądy niż ja</strong> &#8211; mówił Adam.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/43.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9942" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/43-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Hasłem przewodnim marszu były słowa Jana Pawła II: Nie ma Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej. Przypomniał je w swoim przemówieniu prezes PiS-u. &#8211; <strong>Te słowa Jana Pawła II były inspiracją Solidarności i pamiętnych 15 miesięcy, w których nasz Naród stawał się niepodległy. 13 grudnia siły komunistyczne kierowane przez generała Jaruzelskiego na obce zlecenie rozpoczęły wojnę z niepodległością naszego Narodu, naszego społeczeństwa. Przyszliśmy tutaj by o tym przypomnieć</strong> &#8211; <strong>powiedział Jarosław Kaczyński.</strong> Nawiązał też do stanu wojennego. &#8211; <strong>Polska dzisiejsza byłaby inna, lepsza, silniejsza, bogatsza, gdyby nie 13 grudnia</strong> &#8211; przypomniał. &#8211; <strong>Ten brak moralnego fundamentu wychodzi dzisiaj na jaw z całą siłą. To że musimy dziś się gromadzić by odnieść się także do wydarzeń ostatnich tygodni, jest tego bolesnym i groźnym przykładem</strong> &#8211; nawiązał do berlińskiego wystąpienia szefa polskiej dyplomacji. &#8211; <strong>Trudno sobie wyobrazić sytuację groźniejszą niż kiedy przedstawiciele władz demokratycznego państwa zaczynają składać hołdy innym państwom. Kiedy dochodzi do tego co polska publicystyka słusznie nazwała hołdem berlińskim</strong>.</p>
<p>Jarosław Kaczyński zapowiedział również że nie zgodzi się na prowadzenie przez obecny rząd służalczej polityki. &#8211; <strong>Prawo i Sprawiedliwość stanie na czele walki o Polskę suwerenną</strong> – zadeklarował prezes PiS-u.</p>
<p><strong>aż/br/nd /15.12.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2>Nie bądźmy obojętni</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/1-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9831" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/1-5-300x168.jpg" alt="" width="210" height="118" /></a><strong>Córka tragicznie zmarłej prezydenckiej pary, Marta Kaczyńska, zaprasza na Marsz Niepodległości i Solidarności, który 13 grudnia w Warszawie organizuje PiS. &#8211; Nie bądźmy obojętni &#8211; mówi Kaczyńska w krótkim spocie umieszczonym na stronie marszu</strong></p>
<p><strong>Na stronie marszu pojawił się krótki spot, w którym Marta Kaczyńska zaprasza do wzięcia w nim udziału. &#8211; Nie bądźmy obojętni. Spotkajmy się w Warszawie &#8211; mówi córka ś.p. Lecha i Marii Kaczyńskich. W tle widać logo warszawskiego PiS-u</strong><br />
Marsz ma wyruszyć o godz. 18 z pl. Trzech Krzyży i przejść przed pomnik Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.</p>
<p>Ogłoszono też skład komitetu honorowego marszu. Znaleźli się w nim m.in. <strong>Anna Fotyga, Andrzej Gwiazda, Karol Guzikiewicz, Ryszard Legutko, Marek Kuchciński, Jan Pospieszalski, Zbigniew Romaszewski, Jarosław Marek Rymkiewicz i Janusz Śniadek.</strong></p>
<p><strong><strong>Jarosław Kaczyński na czele</strong></strong></p>
<p>Na czele komitetu ma stanąć Jarosław Kaczyński. W czwartek oświadczył on że głównym przesłaniem marszu będzie pamięć o stanie wojennym, a także kwestia współczesnych zagrożeń dla niepodległości Polski.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2-4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9832" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2-4-300x168.jpg" alt="" width="210" height="118" /></a>Kaczyński zapewnił na konferencji prasowej że marsz nie będzie mieć ‘charakteru awantury, działania zmierzającego do zakłócenia porządku publicznego’. Jak mówił organizatorzy liczą że będzie znaczący i będzie pewną przestrogą dla ‘elit rządzących dzisiaj Polską przed oddawaniem tego co najważniejsze, czyli polskiej suwerenności i łamaniem przysięgi którą składa prezydent, członkowie rządu i posłowie’.</p>
<p><strong>- <strong>To obecny premier najwyraźniej boi się bardzo tej rocznicy, boi się jakiejkolwiek aktywności społecznej. Dlaczego się boi? Trzeba o to spytać jego</strong> &#8211; </strong>powiedział prezes PiS-u<strong>.</strong></p>
<p><strong>Oficjalnie &#8211; to nie PiS</strong></p>
<p>Oficjalnie manifestację w warszawskim ratuszu zgłosiło nie PiS, tylko Społeczny komitet organizacji marszu niepodległości i solidarności. Poinformował o tym przedstawiciel komitetu, warszawski radny PiS-u Maciej Wąsik.</p>
<p>Wąsik wyjaśnił też dlaczego marsz przejdzie właśnie z pl. Trzech Krzyży przed pomnik Piłsudskiego.<strong> &#8211; <strong>Idziemy z pl. Trzech Krzyży pod pomnika Witosa, potem mijamy pomnik Paderewskiego, potem jest pomnik Dmowskiego, w końcu jest pomnik Piłsudskiego. To są ojcowie naszej niepodległości</strong> </strong>- powiedział Wąsik.</p>
<p><strong>marsz13grudnia.pl/pap/jk/mat /8.12.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Jarosław Kaczyński widzi szansę</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/losowanie.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-9766" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="losowanie" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/losowanie-300x203.png" alt="" width="210" height="142" /></a></strong><strong>Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział w Jastrzębiu-Zdrój że po losowaniu jest szansa by polska reprezentacja piłkarzy wyszła z grupy mistrzostw Europy 2012</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>O opinię w tej sprawie prezes PiS-u był pytany podczas niedzielnej wizyty na Śląsku, gdzie przyjechał z okazji Barbórki. Losowanie po którym Polska znalazła się w grupie z Grecją, Rosją i Czechami, określił jako dobre dla naszej drużyny</strong></p>
<p><strong>‘Mam nadzieję że wyjdziemy z grupy a to już będzie jakiś sukces. To na pewno nas podniesie z tego bardzo niskiego miejsca w rankingu, które mamy obecnie’</strong> &#8211; powiedział były premier.</p>
<p>Kaczyński przyznał że <strong>‘chciałoby się nawiązać do roku 1974’</strong>, czy &#8211; jak mówił – <strong>‘smutnego skądinąd, ale w piłce nożnej akurat dobrego, 1982 r.’</strong>. Polska była wówczas trzecią drużyną świata.</p>
<p><strong>‘Gdyby się tak stało, okazałoby się że wszystko jest możliwe &#8211; ale w sporcie wszystko jest możliwe!</strong>’ &#8211; podsumował prezes PiS-u.</p>
<p><strong>pap /5.12.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Chcą osłabić opozycję</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/1-21.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9245" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/1-21-300x124.jpg" alt="" width="210" height="87" /></a></strong><strong>Durniom z Platformy Obywatelskiej jeszcze mało!&#8230; Robią w Polsce co chcą, mają władzę totalną i nadal im mało!&#8230; Chcą jeszcze pozbyć się dwóch posłów opozycji, prokuratorów Dariusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego, którzy właśnie weszli do sejmu z list PiS-u</strong></p>
<p><strong>Obaj prokuratorzy byliby na pewno znakomitymi posłami, nie popuściliby bałwanom, leniom i aferzystom z PO, więc Tusk z jego bandą (niektórzy nazywają to towarzystwo po prostu mafią) chce pozbawić Święczkowskiego – byłego szefa ABW i Barskiego – byłego zastępcy prokuratora generalnego, mandatów poselskich</strong></p>
<p>Dlatego marszałek sejmu z PO &#8211; <strong>Grzegorz Schetyna</strong> &#8211; zdecydował że wygasza mandaty posłów Barskiego i Święczkowskiego, prokuratorów w stanie spoczynku.</p>
<p>Barski i Święczkowski utrzymywali że nie muszą wybierać pomiędzy mandatem prokuratora lub posła i na dowód przywoływali ustawę o prokuraturze. Według nich prokurator w stanie spoczynku nie pełni stanowiska prokuratora, bo nie korzysta z uprawnień prokuratorskich.</p>
<p>Z taką interpretacją nie zgadza się jednak marszałek Schetyna i przywołuje artykuł 103 ustęp 2 konstytucji RP, który brzmi: ‘Sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego’.</p>
<p>Od decyzji Schetyny nowo wybrani posłowie PiS-u mogą odwołać się do Sądu Najwyższego w terminie do trzech dni. SN ma siedem dni na rozpatrzenie odwołania.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2-21.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9246" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2-21-300x227.jpg" alt="" width="180" height="136" /></a>Obaj politycy PiS-u pytani o komentarz do sprawy nie kryją oburzenia. Według Święczkowskiego ‘marszałek pozbawił ponad 29 tys. wyborców ich przedstawicieli. &#8211; Taka decyzja nie służy demokracji &#8211; powiedział</strong>. <strong>I oznajmił że odwoła się do Sądu Najwyższego od decyzji Schetyny, ‘bo jest to winien swoim wyborcom’.<br />
</strong><br />
<strong>Święczkowski zapowiedział że przed SN przedstawią z Barskim solidne uzasadnienie &#8211; zawierające m.in. opinie trzech wybitnych konstytucjonalistów &#8211; mówiące o tym że prokurator w stanie spoczynku nie może być traktowany po prostu jak prokurator, o którym mówi konstytucja.<br />
</strong><br />
<strong>W ocenie drugiego z posłów-elektów, którego mandat został wygaszony, Barskiego, działania marszałka są niezgodne z prawem. Zapowiedział że obaj odwołają się od decyzji marszałka sejmu Schetyny w tej sprawie.<br />
</strong><br />
Barski powiedział że jak tylko otrzymają tę decyzję wraz z uzasadnieniem, odwołają się od niej do Sądu Najwyższego. Oświadczył że kwestionuje legalność działań marszałka w tej sprawie.</p>
<p><strong>- Gdybym uważał że nie mam racji, nie startowałbym w ogóle w wyborach &#8211; dodał Barski.<br />
</strong><br />
<strong>Zaznaczył że start w wyborach pociągnął dla niego nie tylko koszta osobiste i finansowe, ale przede wszystkim był też ‘zobowiązaniem wobec wyborców którzy oddali na niego głosy’.<br />
</strong><br />
Według Barskiego, przepisy ustawy o prokuraturze w tej sprawie są jednoznaczne, a na jego korzyść świadczy też dotychczasowy zwyczaj parlamentarny. Barski i Święczkowski przywoływali już kilkakrotnie fakt że sędzia w stanie spoczynku Anna Kurska była przez dwie kadencje senatorem.</p>
<p>Barski dodał że marszałek sejmu zastosował niedopuszczalną w tym przypadku wykładnię rozszerzającą konstytucji. Jego zdaniem nie można takiej wykładni stosować, jeżeli prowadzi to do ograniczenia praw obywatelskich.</p>
<p><strong>Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji marszałka sejmu specjalne oświadczenie w tej sprawie wydał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. ‘Kodeks wyborczy odsyła marszałka sejmu do konstytucji i ustaw, a odpowiednią ustawą w tym przypadku jest ustawa o prokuraturze’ – napisał Błaszczak. Ustawa ta &#8211; stwierdził szef klubu PiS &#8211; mówi wyraźnie że ‘prokurator w stanie spoczynku może pełnić funkcję w organach państwowych na które został wybrany’.</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Cezary Dąbrowski/int.pl/tsz/gk/pap/onet/tvn</strong> <strong>/27.10.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><span style="line-height: 19px;">Kaczmarek pozywa Krzywonos</span></h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/79cd6d100785efefc24df0489bb8e45f3710-48-4002-2249-0.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9190" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="79cd6d100785efefc24df0489bb8e45f,37,1,0-48-4002-2249-0" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/79cd6d100785efefc24df0489bb8e45f3710-48-4002-2249-0-300x168.jpg" alt="" width="210" height="118" /></a></strong><strong>Tomasz Kaczmarek, nowy poseł PiS-u, były funkcjonariusz CBA, nazywany też w mediach agentem Tomkiem, złożył pozew przeciw byłej działaczce Solidarności Henryce Krzywonos za jej słowa z 26 września, że jest on ‘dnem które krzywdziło ludzi’ i ‘rozbiło rodzinę’</strong></p>
<p><strong>- Nic na ten temat nie wiem. Jeżeli będzie sprawa, to się z nim spotkam w sądzie &#8211; skomentowała te doniesienia Krzywonos</strong></p>
<p><strong>jg/onet /25.10.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Niekwestionowany lider</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/mariusz_kaminski_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9031" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="mariusz_kaminski_640x0_rozmiar-niestandardowy" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/mariusz_kaminski_640x0_rozmiar-niestandardowy-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a></strong><strong>- Jarosław Kaczyński jest niekwestionowanym liderem który nas łączy – zapewnił w jednej ze stacji telewizyjnych Mariusz Kamiński (PiS)</strong></p>
<p><strong>Kamiński powiedział że w PiS-ie nie ma problemu przywództwa. &#8211; Jest wiele środowisk niechętnych PiS-owi, które bardzo by chciały by PiS się rozpadł, podzielił, by zakwestionować pozycję Jarosława Kaczyńskiego. Nie ma takiej atmosfery w PiS-ie &#8211; mówił</strong></p>
<p>Poseł PiS-u uważa że wynik wyborczy który osiągnęła jego partia jest dobry. &#8211; <strong>Ten wynik jest naprawdę wynikiem dobrym, nie satysfakcjonującym, ale dobrym. Daje nam podstawy do poważnych działań politycznych w przyszłości</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p>Kamiński dodał również że PiS nie ma powodu do frustracji. Według niego taki powód ma Sojusz Lewicy Demokratycznej. Kamiński odniósł się również do sytuacji Ruchu Palikota. – <strong>Palikot przejdzie tę samą drogę którą przeszła Samoobrona. Dziś o Samoobronie mało kto pamięta, ten byt już politycznie nie istnieje. Jest to gwiazda jednego sezonu i politycznie skończy tak jak Samoobrona</strong> – stwierdził Kamiński.</p>
<p>Komentując osobę Janusza Palikota były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego stwierdził jeszcze że <strong>‘to jest to całkowity nihilista, który w zależności od koniunktury jaką sobie w danym momencie upatrzył, takie ma poglądy i nie ma żadnych wartości’</strong>.</p>
<p><strong>żg/polsatn. /14.10.2011/</strong></p>
<p><strong>*** </strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Dzień zwycięstwa musi przyjść</h2>
<p><strong><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: Calibri; mso-bidi-theme-font: minor-latin; mso-fareast-language: PL;"><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/1-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8983" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/1-2-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński w poniedziałek wieczorem, półtora roku po katastrofie smoleńskiej, podziękował przed pałacem prezydenckim tym którzy &#8211; jak mówił &#8211; mieli odwagę oddać w niedzielę głos na jego partię</span></strong></p>
<p><strong><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: Calibri; mso-bidi-theme-font: minor-latin; mso-fareast-language: PL;">W Warszawie odbyła się tradycyjna comiesięczna demonstracja w której udział wzięło &#8211; jak podają organizatorzy &#8211; ponad tysiąc osób. Po Mszy św. w katedrze zgromadzeni przeszli pod pałac, gdzie lider PiS-u wygłosił przemówienie</span></strong></p>
<p><!--more--></p>
<p><strong><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: Calibri; mso-bidi-theme-font: minor-latin; mso-fareast-language: PL;">- Chciałem podziękować wam, którzy tu jesteście, ale podziękować także tym wszystkim którzy wczoraj mieli odwagę oddać na nas głos, bardzo dziękuję</span></strong><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: Calibri; mso-bidi-theme-font: minor-latin; mso-fareast-language: PL;"> &#8211; zwrócił się do zebranych Kaczyński.</span></p>
<p>- <strong>Wiemy dzisiaj że nasza droga będzie długa i trudna, ale zwyciężają w końcu ci którzy potrafią nie ulec; którzy nie załamują się wobec trudności; wierzą w to co czynią; wierzą w swoją prawdę, a nasza prawda jest niepodważalna</strong> &#8211; mówił. Dodał że <strong>‘Polska musi dowiedzieć się o tym wszystkim co zdarzyło się w Smoleńsku (&#8230;), to nasz obowiązek’</strong>.</p>
<p>- <strong>Chcemy zabiegać o prawdę i chcemy ją znać; wiemy że nie została ona ujawniona; jest ukrywana; są tacy którzy chcą ją ukryć i chcą by kłamstwo o Smoleńsku (&#8230;) trwało</strong> &#8211; powiedział szef PiS-u. – <strong>Ale nie będzie trwało, nie uwierzymy</strong> &#8211; dodał.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8984" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2-1-300x204.jpg" alt="" width="210" height="143" /></a>- <strong>Jestem przekonany że dzień w którym cała prawda o smoleńskiej katastrofie, tragedii i ofierze dotrze do Polski, do Polaków i do świata, to będzie dzień naszego wyzwolenia, bo kłamstwo zniewala a prawda wyzwala</strong> &#8211; powiedział Kaczyński. &#8211; <strong>Musimy o to wyzwolenie od swego rodzaju przemocy, którą jest kłamstwo, walczyć dziś, za miesiąc, za rok, być może nawet za wiele lat, wiedząc że dzień zwycięstwa przyjdzie bo musi przyjść</strong> &#8211; mówił do uczestników marszu.</p>
<p>Zebrani trzymali transparenty z napisami m.in.: <strong>‘Dał nam przykład Viktor Orban jak zwyciężać mamy’ i ‘TVP, TVN, Polsat = obłuda PRL-u’, ‘Mord katyński 1940 &#8211; Mord smoleński 2010’</strong>. Nieśli także flagi narodowe przepasane czarnymi wstążkami, krzyże i zapalone znicze. Uczestnicy manifestacji skandowali również: <strong>‘Jarosław, Jarosław’ i ‘Zwyciężymy, zwyciężymy’</strong>. Odśpiewano hymn państwowy, Rotę, odmówiono także modlitwę w intencji ofiar katastrofy.</p>
<p><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: Calibri; mso-bidi-theme-font: minor-latin; mso-fareast-language: PL;"><strong>pap /10.10.2011/</strong></span></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">‘Leszek był ode mnie lepszy’</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/13.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8899" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/13-198x300.jpg" alt="" width="139" height="210" /></a></strong><strong>Wyglądali jak dwie krople wody, ale różnili się. W książce ‘Polska naszych marzeń’ Jarosław Kaczyński wspomina swojego brata bliźniaka który tragicznie zginął w katastrofie smoleńskiej, i wylicza jego atuty</strong></p>
<p><strong>‘Gdy myślę o Leszku, mam poczucie ogromnej straty, wyrwy. Brakuje mi go jako rozmówcy, jako alter ego’ &#8211; pisze Jarosław Kaczyński. W rozdziale poświęconym bratu pisze o niesamowitej więzi jaka ich łączyła. Zdradza także czym się różnili i w czym Leszek był lepszy</strong></p>
<p><strong>Lepszy w polityce zagranicznej</strong></p>
<p>‘Polityka zagraniczna była specjalnością Leszka. Nawet ci o których pisano że się nie zgadzają z prezydentem Kaczyńskim, byli pod wrażeniem tego jak się potrafił sam wszystkim sprzeciwić’ &#8211; argumentuje Jarosław Kaczyński</p>
<p><strong>Bardziej lubił kino</strong></p>
<p>Mimo że w dzieciństwie razem zagrali w filmie ‘O dwóch takich, co ukradli księżyc’, kino bardziej pasjonowało byłego prezydenta. ‘Leszek bardziej niż ja lubił kino, częściej chodził na filmy, częściej też oglądał filmy w telewizji. Ja wolałem książkę’ &#8211; pisze Jarosław Kaczyński</p>
<p><strong>Miał lepszą pamięć</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8900" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/2-300x217.jpg" alt="" width="210" height="152" /></a>‘Atutem Leszka była znacznie lepsza od mojej znajomość historii. Pomagała mu niesamowita pamięć. Od dziecka pamiętał niebywałą wręcz liczbę numerów telefonów. Często mu ktoś mówił by sobie zapisał numer, ale on tylko prosił by mu powiedzieć. I pamiętał’ – wspomina prezes PiS-u.</p>
<p>‘Bez trudu odtwarzał, co i kiedy zdarzyło się w naszym życiu, precyzyjnie pamiętał, kiedy mama chorowała. Pamiętał takie wydarzenia z mojego życia o których ja kompletnie zapomniałem’ &#8211; pisze Jarosław Kaczyński.</p>
<p><strong>Był bardziej towarzyski</strong></p>
<p>Jak zapewnia szef PiS-u, obaj mieli duże poczucie humoru. Ale to Leszek był bardziej towarzyski. ‘Miał wręcz gigantyczną liczbę znajomych. Znał setki ludzi w całym kraju i gdy już jako prezydent jeździł po Polsce, to wszędzie kogoś z tych znajomych spotykał i witał ich po imieniu. Kiedy wyjechał do Sopotu, na swoim wydziale utrzymywał liczne związki towarzyskie’ &#8211; twierdzi były premier.</p>
<p><strong>Był lepszym strategiem</strong></p>
<p>Dobra strategia to sukces w polityce. ‘Na różnych konferencjach Leszek tworzył takie konfiguracje by zawsze w końcu choćby częściowo przeforsować własne pomysły. W przeciwieństwie do mnie lubił te rozgrywki przy stole i za kulisami. A ponieważ był również skuteczny, zdecydowanie nie chciał ustąpić Donaldowi Tuskowi, gdy ten próbował wypchnąć go z polityki zagranicznej’ – pisze prezes PiS-u.</p>
<p><strong>suo/su /4.10.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Zmień kraj Polaku!</strong></h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/14.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8914" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/14-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Zmień kraj! Idź na wybory! Nieobecny traci. Nie żyjesz na bezludnej zielonej wyspie. Masz demokrację, korzystaj ze swoich praw. Twój głos może zmienić nasz kraj!</strong></p>
<p><strong>Idź na wybory! Zagłosuj!</strong></p>
<p><a href="http://www.youtube.com/wybierzpis">www.youtube.com/wybierzpis</a></p>
<p><strong>DLACZEGO WARTO IŚĆ NA WYBORY</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/24.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8915" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/24-300x195.jpg" alt="" width="168" height="110" /></a>JAN PIETRZAK, twórca i lider Kabaretu Pod Egidą</strong>: Nie tylko warto ale trzeba! Dlaczego? Żeby poprawić swój los. Akt wyborczy jest związany z naszym życiem. Jeżeli dobrze wybierzemy to nasze życie się poprawi, jeżeli źle to zmiany pójdą w złym kierunku. Wybory naprawdę wpływają na życie każdego człowieka. Jeżeli oddamy władzę złodziejom i oszustom, to efekt może być tylko taki że ostatecznie zostaniemy obrabowani i okłamani. Jeżeli zagłosujemy na porządnych ludzi, to nasz los ma szansę się poprawić. Ludzie którzy nie chcą pójść na wybory, są najczęściej niedouczeni, ogłuszeni i ogłupieni przez media albo środowiska w których żyją. Jednym słowem, ulegają szkodliwej manipulacji. <strong>Kluczową rolę odgrywają media, a dokładnie trzy główne telewizje które nie należą do Polaków a do okupantów, do ludzi wrogich Polsce. Te media prowadzą szkodliwą politykę mającą na celu zniszczenie polskości, w tym również świadomości że aktywność wyborcza ma sens</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/697026.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-8920" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="697026" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/697026.jpg" alt="" width="120" height="174" /></a>HALINA ŁABONARSKA, aktorka: </strong>Jeżeli czujemy się odpowiedzialni za naszą Ojczyznę i za to co się w niej obecnie dzieje, nie możemy nie pójść na wybory. <strong>To nasza patriotyczna powinność</strong>. <strong>Nie wyobrażam sobie że moi synowie albo ja mielibyśmy nie pójść na wybory. Nie wyobrażam sobie by mieli nie pójść na nie moi przyjaciele.</strong> Uważam że nie ma innej możliwości wpłynięcia na otaczającą nas rzeczywistość niż skorzystać z prawa wyborczego. <strong>Nie można zostać w domu &#8211; nie można być ‘letnim’. </strong>Według mnie, tylko w kategoriach ‘tak-tak, nie-nie’ należy rozpatrywać sprawy związane z polityką i życiem społecznym. Nie ma miejsca na kompromisy. Jeżeli ktoś nie bierze udziału w wyborach, wydaje mi się że nie do końca jest świadom, co zaniedbuje. Odbiera sobie również prawo do wypowiadania się na tematy polityczne, na temat tego co dzieje się w Ojczyźnie. Marazm wiążący się z zaniechaniem głosowania jest według mnie chorobą duszy, być może skazą z czasów komuny, z czasów zewnętrznego i wewnętrznego zniewolenia. Nie bez wpływu są również rządy &#8211; przez skorumpowaną władzę wielu ludzi nie widzi szans na zmianę swojego życia. Potrzebny jest mocny głos, nie wiem nawet, czy nie krzyk, by obudzić ludzi z tego letargu i uświadomić im że warto dokonać własnego wyboru, i obudzić w nich nadzieję że przyszłość będzie lepsza. My możemy ją zmienić również przez pójście na wybory</p>
<p><strong>MICHAŁ LORENC, kompozytor</strong>: <strong>Jednym z obowiązków chrześcijańskich, o których wielokrotnie przypominał Ojciec Święty Jan Paweł II, jest uczestniczenie w życiu społecznym. Ważnym jego elementem jest udział w wyborach, to oczywiste.</strong> Kontestacja wyborów, czyli rezygnacja z tego prawa i zobowiązania, wynika z chęci utrzymania czegoś co można by określić jako ‘małą stabilizację’. W gruncie rzeczy chodzi o to by niczego nie zmieniać, bo zmiana oznaczałaby tylko pójście w kierunku gorszego. Myślę że takie błędne założenie jest jedną z przyczyn niskiej frekwencji. Kryje się za nim również magiczne myślenie że jeżeli nie pójdę na wybory to nic złego się nie wydarzy. <strong>Nie tylko samo pójście na wybory jest ważne ale również świadomość &#8211; kogo wybieramy</strong>. Nie możemy popierać tych którzy są za cywilizacją śmierci</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/34.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8916" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/34-200x300.jpg" alt="" width="140" height="210" /></a>ADAM BUJAK, fotograf: Nie tylko warto ale trzeba pójść na wybory i wybrać właściwie, by uniemożliwić dojście do władzy ludziom i ugrupowaniom haniebnym, niegodnym jej sprawowania, takim jak np. Janusz Palikot albo Platforma Obywatelska czy wszelkie odłamy lewicy. Musimy również taką drogą &#8211; możliwością głosowania &#8211; zachować naszą tożsamość, krzyże na ścianach w urzędach, swobodę wypowiedzi. </strong>Nie rozumiem jak w kraju katolickim można przyzwalać (mam na myśli władzę) na gorszące parady, promocję antywartości, zła, zdziczenie obyczajów? Nie możemy dopuścić by to się powtarzało, dlatego musimy pójść na wybory i dobrze wybrać. <strong>Wybrać Polskę zbudowaną na silnych wartościach katolickich i narodowych.</strong> Przeraża mnie zdziczała demokracja której próbkę mogliśmy zobaczyć np. przed pałacem prezydenckim. <strong>Dlatego nie można stać bezczynnie &#8211; trzeba iść na wybory i zmienić Polskę</strong>. Często ludzie niezdecydowani, ci którzy nie chcą w ogóle głosować, boją się że ta partia którą by poparli nie ma szans na zwycięstwo. Nie można tak myśleć. Taka postawa nierzadko rodzi się w ludziach przez media które w przeważającej części nie są polskie. Mam jednak wrażenie że coraz więcej osób ma tego świadomość i chce by było inaczej</p>
<p><strong>JAKUB MILEWSKI, kompozytor</strong>: <strong>Pójdę na wybory ponieważ uważam że ma to realny wpływ na moje życie. Mam określone poglądy polityczne dlatego nie mogę stać gdzieś z boku</strong>. Jestem świadomy że w dzisiejszych czasach coś tak oczywistego jak obrona własnych poglądów urasta do rangi bezkompromisowości. Chcę brać odpowiedzialność za to co dzieje się wokół mnie. Głosuję również po to by reprezentowali mnie w parlamencie (a więc dbali również o moje sprawy) ludzie którzy mają takie same poglądy jak ja, ludzie godni, profesjonalni. Gdyby każdy powiedział że nie pójdzie na wybory, bo to i tak nic nie zmieni, to w Polsce w ogóle nie moglibyśmy mówić o demokracji. Każdy głos ma znaczenie. Poza tym &#8211; niegłosujący odbierają sobie prawo do późniejszego wypowiadania się na tematy polityczne</p>
<p><strong>pg/nd /6.10.2011/</strong></p>
<p><strong>*** </strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Platforma podkłada ogień</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/fgjk.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8909" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="fgjk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/fgjk-210x300.jpg" alt="" width="147" height="210" /></a>Rozmowa z Arturem Górskim, posłem PiS-u ubiegającym się o reelekcję z warszawskiej listy Prawa i Sprawiedliwości</strong></p>
<p><strong>Warszawska lista PiS-u to lista śmierci, mnóstwo bardzo znanych nazwisk. W 2005 r. zdobył pan mandat z 20 miejsca i z 8 miejsca 4 lata temu. Teraz może być ciężej.</strong></p>
<p>Myślę że czterech lat ostatniej kadencji sejmu nie przespałem. Uczciwie pracowałem w sejmie i środowisku lokalnym. Walczyłem o sprawy najważniejsze dla Polski i pomagałem w trudnych sprawach zwyczajnym ludziom. Bardzo serio potraktowałem pracę parlamentarną jako służbę publiczną. Dostrzegły to władze PiS-u, przesuwając mnie nieco wyżej na liście kandydatów. Mam nadzieję że zauważą to także wyborcy, oddając na mnie głosy.</p>
<p><strong>Ale wyborcy warszawscy mają do wyboru samego prezesa.</strong></p>
<p>Prezes Jarosław Kaczyński jest od wielkiej polityki. Ja od pracy z ludźmi, od codziennego kontaktu z wyborcami. Prezes Kaczyński jest od układania i realizowania strategii politycznych, w które czasem wpisuje się kompromis, ja mogę pozwolić sobie na bezkompromisowość w obronie zasad katolickich. Jarosław Kaczyński musi być przewodnikiem i autorytetem dla wielu grup społecznych, wyborców centrum i prawicy, ja &#8211; jako poseł prawicy konserwatywnej &#8211; staram się godnie reprezentować tych wyborców, dla których najważniejsze są wiara, tradycja, rodzina i własność. I na koniec powtarzam że prezes Kaczyński i tak zostanie wybrany, i to przytłaczającą większością głosów, a ja muszę zabiegać o każdy katolicki głos, gdyż faktycznie konkurencja na liście jest bardzo duża, jest na niej wielu znakomitych, przyzwoitych ludzi.</p>
<p><strong>Gdyby przyszło panu zdiagnozować najbardziej negatywne zjawisko mijających czterech lat. Mną na przykład najbardziej wstrząsnął widok tłumu atakującego grupkę osób modlących się pod krzyżem przed pałacem prezydenckim. Ale były też: katastrofa smoleńska, morderstwo polityczne w Łodzi, afery z udziałem rządowych polityków.</strong></p>
<p>Wszystkie te wydarzenia mają jeden wspólny mianownik. Były pokazywane nieprawdziwie, zostały użyte do manipulacji i do prowokacji, do jątrzenia i budzenia nienawiści, lub były owocami takiej polityki i takiego przekazu medialnego. Za obecnych rządów kłamstwo uzyskało legitymację, stało się oficjalną doktryną tej władzy. Politycy PO, mówiąc o pokoju, wciąż prowadzą wojnę, już nie tylko z opozycją, wykorzystując do tego media, ale przez fatalną, sprzedajną politykę walczą z własnym narodem, ze znaczną jego częścią która nie godzi się na poniżenie i rozkradanie Polski. Bo polityka tej władzy jest wymierzona w Polskę, to jest antypolska polityka, a najlepszym przykładem że dla tego rządu często bardziej liczy się interes i dobre samopoczucie Rosjan niż dobro własnego państwa i narodu, jest wszystko co działo się wokół rozwikłania tajemnicy katastrofy smoleńskiej. W tej sprawie byliśmy świadkami gry pozorów ze strony naszego rządu który udawał że zależy mu na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy, a nie potrafił nawet sprowadzić do Polski wraku samolotu, który przecież jest własnością państwa polskiego i kluczowym dowodem w sprawie. Albo umowa gazowa z Rosją która także jest dla nas niekorzystna. Tak, mamy jeszcze do czynienia z drugą doktryną tej władzy, a zamyka się ona w słowach: serwilizm wobec Rosji.</p>
<p><strong>Po uroczystościach po katastrofie w Smoleńsku oskarżył pan Rosjan o mataczenie i złe intencje. Po półtora roku, czytając wywiad ‘Oskarżam Moskwę’, trudno uznać że pan przesadził.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/fhb.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8910" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="08.10.2010 Artur Grski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/fhb-300x194.jpg" alt="" width="210" height="136" /></a>Kiedy udzielałem tego wywiadu miałem wyraźne sygnały od dziennikarzy którzy byli na miejscu katastrofy, że Rosjanie utrudniali im pracę i manipulowali, podsuwając nieprawdziwe informacje, choćby z tym wielokrotnym podchodzeniem samolotu do lądowania. Od początku Rosjanie zachowywali się jakby chcieli coś ukryć. Myślę że niżsi funkcjonariusze rosyjscy którzy znaleźli się na miejscu katastrofy, a doskonale znający swoją władzę, sami nie wiedzieli czy to był wypadek, czy to tylko miało wyglądać jak wypadek. Ale gdyby to był wypadek, tylko zbieg fatalnych okoliczności, to po stronie rosyjskiej powinna pojawić się refleksja. Należałoby oczekiwać pełnego otwarcia, rzeczywistej współpracy i przede wszystkim zwrotu szczątków samolotu, czyli chęci szybkiego ukazania prawdy. Taka refleksja nie nastąpiła. A dowody które ujawniło śledztwo dziennikarskie Naszego Dziennika i zespół Antoniego Macierewicza tylko te wątpliwości pogłębiły. Wtedy mogło się zdawać że oskarżyłem Moskwę o złą wolę zbyt pochopnie, dziś wiemy że Moskwa nie tylko nie wykazała dobrej woli, ale Rosjanie dopuścili się jeszcze wielu zaniedbań, które mogły przyczynić się do tej katastrofy, począwszy od braku sprawnego oświetlenia pasa startowego, skończywszy na nieprecyzyjnym naprowadzaniu samolotu przez wieżę które mogło być naprowadzeniem na śmierć.</p>
<p><strong>Opozycja nie miała łatwego życia w tej kadencji sejmu.</strong></p>
<p>Rola posła opozycji jest niełatwa, a praca sejmowa bardzo często skazana na niepowodzenie. Ja zająłem się administracją publiczną i społeczeństwem informacyjnym, a także nauką i szkolnictwem wyższym, między innymi przeciwstawiając się komercjalizacji publicznego szkolnictwa wyższego. Ponadto działałem na rzecz obrony praw Polaków z Wileńszczyzny, pracowałem w komisji która zajmowała się obywatelskim projektem ustawy o repatriacji Polaków z dawnych terenów ZSRS. Oczywiście angażowałem się w spory ideowe, światopoglądowe. Występowałem za zakazem metody sztucznego zapłodnienia in vitro i zrównania praw związków homoseksualnych z prawami rodzin heteroseksualnych, opowiadałem się za pełną ochroną życia ludzkiego, a także występowałem w obronie chrześcijan prześladowanych na świecie. Z satysfakcją mogę powiedzieć że według Katolickiego Latarnika Wyborczego we wszystkich najważniejszych głosowaniach byłem zgodny z katolicką nauką społeczną. Co do sukcesów to mogę mieć satysfakcję że w pracach komisji i podkomisji udało mi się w wielu miejscach poprawić ustawy, wyeliminować z nich niektóre szczególnie niebezpieczne zapisy. Często jesteśmy zaniepokojeni prawem które sejm uchwala. Zapewniam że to prawo mogło być w wielu przypadkach jeszcze gorsze, jeszcze bardziej niebezpieczne.</p>
<p><strong>Podobno podjął pan moralne zobowiązanie że w nowej kadencji sejmu wróci pan do obywatelskiego projektu który przewidywał całkowitą delegalizację aborcji.</strong></p>
<p>Owszem, dodam jeszcze postulat bardziej aktywnego prowadzenia polityki prorodzinnej. Będę namawiać moich kolegów posłów by w kolejnej kadencji sejmu projekt obywatelski został złożony jako projekt poselski. Oczywiście zrobimy to w pełnym porozumieniu ze środowiskami obrońców życia. Ponieważ projekt ten został odrzucony tylko pięcioma głosami, można mieć nadzieję że jeżeli wybory wygra PiS to uchwalimy tę ustawę. Byłem w gronie wnioskodawców dwóch ważnych projektów: jednego który z mocy prawa miał przekształcać użytkowanie wieczyste we własność, co jest istotne również dla Warszawy, a także drugiego projektu który miał likwidować tzw. podatek Belki w odniesieniu do kont osobistych. Uważam że wobec narastającej biedy trzeba zrobić wszystko by fiskus nie drenował kieszeni obywateli, czyli w tym przypadku pozostawił na ich kontach więcej pieniędzy, tym samym zwiększając bezpieczeństwo finansowe rodzin. Pierwszy projekt ugrzązł w komisji, a drugi przeleżał w szufladzie marszałka sejmu. Wraz z końcem kadencji oba trafiły do śmieci i trzeba będzie je ponownie złożyć. I oczywiście będę kontynuować walkę o prawa Polaków mieszkających na Kresach dawnej Rzeczypospolitej, a szczególnie na Wileńszczyźnie. Na tym odcinku rząd Tuska poniósł całkowitą porażkę więc na pewno pracy mi nie zabraknie. Tak jak i w tej kadencji mam zamiar zgłosić swój akces do Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP i Sejmu Republiki Litewskiej.</p>
<p><strong>Dlaczego rząd ograniczył dostęp do informacji publicznej?</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/sdfghj.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8911" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sdfghj" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/10/sdfghj-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Sprawa faktycznie jest bulwersująca i karygodna, a przede wszystkim przeprowadzona w sposób skandaliczny, z naruszeniem konstytucji. Tutaj PO działała na bezczelnego, nie licząc się z niczym i z nikim. Wymyślono że prawo dostępu do informacji publicznej można ograniczyć z powodu ważnego interesu gospodarczego państwa, ale tak naprawdę chodzi tu o interes tych którzy będą gospodarować majątkiem skarbu państwa. Zapisy które wprowadzono do ustawy o dostępie do informacji publicznej na ostatnim posiedzeniu sejmu ograniczają prawa obywateli do kontroli władzy publicznej w zakresie gospodarowania majątkiem narodowym, a zatem naszym, wspólnym. Teraz pod pretekstem ochrony interesu gospodarczego państwa urzędnicy będą mogli uznaniowo utajniać dokumenty i informacje dotyczące np. sprzedaży tego majątku. Co prawda prezydent RP zapowiedział skierowanie ustawy do trybunału konstytucyjnego, ale tylko w zakresie trybu wprowadzenia tych zapisów, a nie co do meritum rozstrzygnięcia które krytykowali liczni eksperci. W każdym razie wprowadzono zapisy które kłócą się z ideą nowelizacji. Zamiast rozszerzyć dostęp do informacji publicznej drastycznie go ograniczono, co niewątpliwie zwiększy pole do korupcji i nieprawidłowości.</p>
<p><strong>Pana zdaniem Polskę czeka scenariusz węgierski, a więc kolejne lata rządów PO do spółki z PSL i SLD i kryzys polityczny który zmiecie establishment?</strong></p>
<p>Myślę że my te wybory wygramy. Mówią że nie mamy zdolności koalicyjnej ale zapewniam że partia która znacząco wygrywa wybory &#8211; taką zdolność uzyskuje. Jeżeli wygramy wybory a prezydent Komorowski desygnuje na premiera Tuska czy innego polityka liberalno-lewicowego, to będzie oznaczało że powstanie rząd PO z SLD, a może i z Palikotem. Jestem przekonany że dla wielu posłów PO taka koalicja będzie nie na rękę, gdyż ostatecznie obnaży ich bezideowość. Taka koalicja nie tylko nie będzie spójna politycznie ale przesunie PO w lewo, a to oznacza że bardzo szybko wielu wyborców Platformy, szczególnie tych chodzących w niedzielę do kościoła, poczuje się zawiedzionych i oszukanych. I wobec drugiej fali kryzysu taki rząd nie będzie w stanie prowadzić konsekwentnej, spójnej polityki, gdyż będzie rozdzierany wewnętrznymi sprzecznościami. W takiej sytuacji nie miną dwa lata i będą kolejne wybory, a wówczas PiS ma szansę uzyskać ponad połowę wszystkich mandatów i samodzielną władzę. Prezydent Komorowski będzie musiał wtedy powierzyć misję stworzenia rządu liderowi jedynej parlamentarnej opozycji Jarosławowi Kaczyńskiemu. Scenariusz nierealny? Zobaczymy.</p>
<p><strong>Jest pan jednym z niewielu posłów mocno zaangażowanych w ochronę praw Polaków z Wileńszczyzny. Co polskie władze powinny robić by skutecznie zmusić Litwinów do przestrzegania praw które tamtejszym Polakom gwarantuje wiele międzynarodowych traktatów i konwencji?</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/cgvb.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-8918" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="cgvb" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/cgvb-206x300.png" alt="" width="144" height="210" /></a>To była kolejna spóźniona interwencja polskiego rządu która nie przyniosła nic poza chwilowym efektem medialnym. Ponieważ Litwini zastrzegają się że ustawy oświatowej nie zamierzają nowelizować, wszelkie rozmowy nie mogą przynieść pozytywnego efektu. Skoro premierowi Tuskowi ponoć tak bardzo zależy na poprawie sytuacji Polaków na Litwie, powinien jeździć do Wilna kilka miesięcy temu, gdy trwały prace nad tą ustawą. Wtedy był czas by spotykać się z przedstawicielami rządu i prawicowej większości sejmu litewskiego i złożyć konkretne propozycje współpracy w obszarze gospodarki czy choćby energetyki, w zamian za odstąpienie od kilku artykułów reformy oświaty, które uderzają w polską mniejszość. Litwini są gotowi do robienia z nami interesów gospodarczych i realizowania wspólnych inwestycji. Mogliśmy to wykorzystać. Obecnie pozostaje jedynie interwencja na arenie międzynarodowej. Ale ten rząd jest zbyt tchórzliwy by dla tak ‘marginalnej’ sprawy, jak ochrona polskiej mniejszości na Litwie, poruszać sprężyny polityki europejskiej, a przecież okres prezydencji byłby najlepszy do tego typu działań. Protesty polskich posłów w parlamencie europejskim są ważne ale to polski rząd musi wystąpić oficjalnie ze skargą na państwo litewskie. Trzeba w tę sprawę wciągnąć siłą rządowego autorytetu wszelkie europejskie instytucje które zajmują się ochroną praw mniejszości i ogólnie prawami człowieka. Wiemy że Litwa jest czuła, jeżeli chodzi o jej wizerunek w Unii Europejskiej. Jestem przekonany że w przypadku zdecydowanego pogorszenia relacji polsko-litewskich same władze UE wymuszą na Litwie zmianę jej polityki względem mniejszości narodowych.</p>
<p><strong>Zaskoczyła pana odmowa zarejestrowania list komitetu Prawicy Rzeczypospolitej oraz to co przytrafiło się Nowej Prawicy?</strong></p>
<p>Takiego scenariusza nie przewidywałem. Jeżeli chodzi o Prawicę RP to po połączeniu jej z partią Jerzego Roberta Nowaka chyba nikt nie wątpił że zarejestruje się w ponad połowie okręgów i zawalczy o wejście do Sejmu. Tymczasem Marek Jurek postawił się poza sejmem na kolejną kadencję, co niewątpliwie jest ze szkodą dla polskiego parlamentaryzmu i spraw o które walczymy w sejmie, a które są bliskie marszałkowi. W przypadku Nowej Prawicy jej casus pokazał wadliwość obecnego prawa wyborczego które może być interpretowane na niekorzyść komitetów wyborczych. Odmawiając rejestracji Nowej Prawicy, choć ta spełniła warunki formalne, dokonano precedensu który może zemścić się na całym systemie demokratycznym. Pozbawiono partię szans na mandaty nie wolą wyborców tylko uznaniową decyzją urzędników. To jest niebezpieczna sytuacja która oznacza że w nowej kadencji sejmu trzeba będzie nowelizować kodeks wyborczy, by w przyszłości uniknąć tego typu sytuacji. A brak w sejmie innych partii prawicowych musi oznaczać jeszcze jedną rzecz, otóż konsolidację posłów katolicko-konserwatywnych. Musimy po wyborach się odnaleźć, zorganizować w środowisko polityczne w ramach Klubu Parlamentarnego PiS-u i podejmować inicjatywy legislacyjne które będą realizować oczekiwania elektoratu prawicowo-katolickiego.</p>
<p><strong>rozm. mw/nd /5.10.2011/</strong></p>
<p><strong>strona posła Artura Górskiego <a href="http://www.arturgorski.waw.pl/">www.arturgorski.waw.pl<br />
</a></strong><strong>6 miejsce na warszawskiej liście PiS-u do sejmu</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">PiS wygra wybory</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/1-9.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8757" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (9)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/1-9-300x142.jpg" alt="" width="210" height="99" /></a>- Wygramy te wybory 5-7 procentami nad Platformą. PO tych wyborów w uczciwy sposób nie wygra, a być może i nie będzie umiała przegrać &#8211; powiedział Jacek Kurski, europoseł PiS-u</strong></p>
<p><strong>Kurski stwierdził że ‘PO nie ma żadnego merytorycznego paliwa na którym mogłaby odzyskać zaufanie społeczne. Za wszelką cenę chce wrócić do fałszywej polaryzacji, ożywiania nienawiści wobec PiS-u, stąd histeryczne wypowiedzi’</strong></p>
<p>Poseł nie widzi również niczego dziwnego w tym że tuż przed wyborami swoją premierę miał film ‘Lider’, poświęcony Jarosławowi Kaczyńskiemu.</p>
<p>- <strong>Każdy człowiek, a szczególnie tak utytułowany politycznie, z tak głębokim i dużym dorobkiem biografii politycznej, lider jak Jarosław Kaczyński, ma prawo do tego rodzaju portretu. W związku z czym nie widzę tu niczego zdrożnego</strong> – mówił w telewizji.</p>
<p><strong>Dojdzie do jakiejś prowokacji</strong></p>
<p>Kurski przewiduje że na kilka dni przed wyborami dojdzie do jakiejś prowokacji, jakichś zainscenizowanych chuligańskich wybryków. W ten sposób skomentował relacje rządu z kibicami.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/2-8.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8758" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (8)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/2-8-279x300.jpg" alt="" width="195" height="210" /></a>Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości, ‘mamy do czynienia z kolejną operacją socjotechniczną Platformy Obywatelskiej, która stygmatyzuje całą grupę społeczną jaką są kibice. Kibice którzy według mojej wiedzy w większości poparli Platformę Obywatelską 4 lata temu, a teraz rozczarowani jej bezmiarem fiaska rządów pozwolili sobie na jej krytykę’.</p>
<p>Zdaniem Kurskiego ‘niedopuszczalne jest że władza atakuje kibiców, utożsamiając ich z chuliganami. Trzeba wyraźnie oddzielić chuliganów, trzeba ścigać, zamykać, ale są to przypadki odosobnione. Natomiast kibice to normalni, porządni, uczciwi ludzie kochający Polskę, więc nie można utożsamiać ich z chuliganami’.</p>
<p><strong>tsz/polsat /27.9.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Politycy PiS-u odwiedzili Starucha</strong></h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/Piotr_Staruchowicz_zza_5454641.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8887" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Piotr_Staruchowicz_zza_5454641" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/09/Piotr_Staruchowicz_zza_5454641-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>- Byłem u niego. Widziałem jego nogi – były pobite. Klasycznie, od pałek. Jeszcze mi się nie zdarzyło by policja się do czegoś takiego przyznała, nawet gdy były przypadki śmierci – powiedział senator Zbigniew Romaszewski na temat kibica Piotra Staruchowicza (Starucha)</strong></p>
<p><strong>Oprócz senatora Romaszewskiego na początku września w areszcie odwiedziła Starucha także posłanka PiS-u Anna Sikora</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Romaszewski dodał również że ‘ludzie którzy byli zabierani spod krzyża też byli bici’. &#8211; <strong>Jednego moja żona wyciągnęła z psychuszki (zakładu psychiatrycznego, przyp. red.), bo takie też były pomysły</strong> &#8211; dodał.<strong> </strong></p>
<p>- <strong>Komenda Stołeczna Policji powinna wytłumaczyć się ze swojej kompetencji. Wyciąganie przywódcy z tłumu kibiców Legii podczas ich przebywania na kopcu to nie jest dobra sytuacja. Oczywiście że mi przeszkadza bicie człowieka, ale przeszkadza mi że na ludzi urządza się nagonki</strong> – powiedział Romaszewski na temat zatrzymania Starucha.</p>
<p>Stwierdził też że ‘kiedy okazało się że kibice Legii nie lubią Donalda Tuska, wtedy Staruch został aresztowany’. &#8211; <strong>W mediach operuje się słowami ‘bandzior’, ‘herszt’. Obowiązuje jednak w naszym kraju pewna zasada. Złodzieja nie można nazwać złodziejem dopóki nie został złapany</strong> – dodał Romaszewski.</p>
<p>Nieformalny szef kibiców Legii Warszawa Piotr Staruchowicz, ps. Staruch, przebywa od sierpnia w areszcie w związku z zarzutem rozboju.</p>
<p>Według ustaleń policji i prokuratury, Piotr Staruchowicz miał na początku sierpnia pobić mężczyznę i zabrać mu torbę. Staruch nie przyznaje się do winy, po zatrzymaniu został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia.</p>
<p><strong>żg/pap/r.zet /6.10.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Tusk nie może być premierem</strong></h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/1-12.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8867" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/1-12-300x204.jpg" alt="" width="210" height="143" /></a>Zawiódł, zadłużył, oszukał. Jarosław Kaczyński wymienia sześć powodów dla których nie warto głosować na Donalda Tuska</strong></p>
<p><strong>JAROSŁAW KACZYŃSKI O TUSKU: 1. JUŻ RAZ ZAWIÓDŁ. &#8211; </strong>Donald Tusk zawiódł. Przegrał najważniejszy mecz o lepsze życie Polaków, przegrał i to w kiepskim stylu, bo właściwie oddał go walkowerem. Cztery lata temu Donald Tusk obiecał Polakom lepsze życie. Dziś Polacy ze łzami w oczach pytają go, jak żyć?<strong> 2. PODNIÓSŁ PODATKI &#8211; </strong>Za rządów Donalda Tusku podniesiono podatek VAT. Wszystko zdrożało. Więcej płacimy za jedzenie, gaz, energię i benzynę. Rośnie inflacja; <strong>3. BEZRADNIE ROZKŁADA RĘCE</strong> &#8211; Donald Tusk to premier ‘nic nie mogę’, ‘na nic nie mam wpływu’. Polacy nie potrzebują premiera który ciągle bezradnie rozkłada ręce, mówi: nie da się, który wywiesza białą flagę przed każdym ich problemem;<strong> 4. JEST NIEWIARYGODNY &#8211; </strong>Po czterech latach wsiadł w klimatyzowany autokar i pojechał zobaczyć jak za jego rządów żyje się Polakom. Należy go zapytać gdzie był przez te cztery lata? Grał w piłkę, biegał po plaży w Sopocie? <strong>5. ZADŁUŻYŁ POLAKÓW &#8211; </strong>Donald Tusk zadłużył Polaków na dziesięciolecia. Na każdego rodzącego się Polaka przypada dziś blisko 22 tys. zł długu. Ten ‘wyjątkowy prezent’ na urodziny zafundował im Donald Tusk. <strong>6. ODEBRAŁ SZANSĘ NA DARMOWE STUDIA &#8211; </strong>Donald Tusk odebrał młodym Polakom szanse na bezpłatne studiowanie. Za jego rządów młodzi zdolni Polacy, jeżeli chcą się rozwijać, poszerzać wiedzę na drugim kierunku studiów, muszą za to zapłacić<strong>.</strong></p>
<p><strong>Prezes PiS-u przypomina też że gdy sam był szefem rządu &#8211; w Polsce powstało 1.3 mln nowych miejsc pracy. – Wiem jak skutecznie walczyć z bezrobociem – przekonuje Kaczyński</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/24.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8868" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/24-199x300.jpg" alt="" width="139" height="210" /></a>Prezes PiS-u chce by o leczeniu decydowali lekarze a nie urzędnicy. I zapowiada likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia, bo jak mówi: <strong>‘Ta skostniała, bezduszna, przerośnięta biurokracją instytucja nie potrafi dobrze gospodarować pieniędzmi polskich pacjentów’</strong>. Przekonuje też że Polacy zasługują na bezpłatną edukację i jako premier wprowadzi limity cen podręczników, a każdy uczeń będzie mieć darmową opiekę dentysty i lekarza.</p>
<p>Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego <strong>‘polskie rodziny zasługują na więcej żłobków i przedszkoli, muszą one być dostępne dla wszystkich za symboliczna opłatę’</strong>. Od UE szef PiS-u chce przede wszystkim <strong>zrównania dopłat polskich rolników z niemieckimi czy francuskimi</strong>. – <strong>W tej sprawie skierowałem list do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso</strong> – przypomniał.</p>
<p><strong>Kaczyński chce nawet specjalnego dodatku dla najsłabiej uposażonych emerytów i rencistów</strong>.</p>
<p><strong>mw/f. /4.10.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Artur Górski o patriotyzmie</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/gor.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8821" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="gor" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/gor-300x190.jpg" alt="" width="210" height="133" /></a>Stawiamy sobie niekiedy pytanie: czym jest patriotyzm? Na początku przytoczę dwie definicje patriotyzmu, jedna wypowiedziana przez osobę konsekrowaną, druga przez osobę świecką. Obie te osoby są dla mnie wielkimi autorytetami, choć nie da się ich porównać<br />
</strong><br />
<strong>Błogosławiony Ojciec Święty Jan Paweł II napisał kiedyś</strong>: ‘Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste: umiłowanie historii, tradycji, języka, czy nawet samego krajobrazu ojczystego. Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu.’</p>
<p><strong>Niedawno Jarosław Kaczyński napisał: ‘</strong>Patriotyzm to lojalność wobec własnego narodu. Opiera się na zaufaniu do wspólnoty której tradycje wpłynęły na to, w jaki sposób żyjemy oraz na instytucje organizujące naszą życiową aktywność.’</p>
<p>Te dwie definicje się doskonale uzupełniają, jedna mówi o <strong>MIŁOŚCI</strong>, druga o <strong>LOJALNOŚCI i ZAUFANIU</strong>, obie o poczuciu jedności, przynależności i przywiązaniu do tego co ojczyste, do wspólnoty narodowej.</p>
<p>Pierwsza definicja stwierdza że nie da się budować przyszłości ojczyzny bez szacunku dla jej historii, tradycji, kultury, i tej materialnej, i tej duchowej której w przypadku Polski punktem odniesienia jest katolicyzm, wiara naszych przodków, ojców i dziadów.</p>
<p>Druga definicja konstatuje że trzeba nie tylko być Polakiem, ale także czuć się Polakiem, cząstką wspólnoty narodowej, ukształtowanej w konkretnych okolicznościach historycznych, z jej instytucjami które trzeba szanować i prawami których trzeba przestrzegać.</p>
<p>Pierwsza definicja nakazuje wierność kulturze narodowej, ale także ziemi, krajobrazowi ojczystemu, temu wszystkiemu, co nas otacza, światu, w którym wzrastaliśmy i który nas ukształtował.</p>
<p>Druga definicja domaga się działania na rzecz narodu i państwa, nie tylko zachowania tego co najlepsze z tradycji duchowej i materialnej, ale także budowania i rozwoju, myślenia o przyszłości przez pryzmat<br />
przeszłości i teraźniejszości.</p>
<p>Obie definicje stwierdzają że miłość, lojalność i zaufanie wobec narodu i ojczyzny wołają o postawę patriotyczną – o walkę w czasach wojny i zniewolenia, nawet z bronią w ręku, o cierpliwą pracę w czasach pokoju. <strong>A ja bym jeszcze dodał – o głosowanie w dniu wyborów. Bowiem oddanie głosu 9 października będzie świadczyło o postawie patriotycznej. Od głosów wyborców zależy jaka będzie przyszłość narodu polskiego i naszej umiłowanej ojczyzny, której na imię Polska.<br />
</strong><br />
<strong>Artur Górski, warszawski poseł RP /PiS/ /25.9.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Janusz Kurtyka miał być następcą</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong>Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński zdradził plany jakie wiązał ze śp. Januszem Kurtyką, byłym prezesem IPN-u, zmarłym tragicznie w katastrofie smoleńskiej<br />
</strong><br />
<strong>Jarosław Kaczyński przyznał że chciał by jego następcą w PiS-ie był właśnie Janusz Kurtyka<br />
</strong><br />
- <strong>Wydawało mi się że ma to co pozwoli mu kontynuować linię partii, nawet jeżeli nastaną trudne czasy. Do prowadzenia partii trzeba silnej osobowości. Kurtyka ją miał</strong> – powiedział Jarosław Kaczyński w rozmowie z dziennikarzami.</p>
<p><strong>kra/newsw. /2.10.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Dlaczego Jarosław Kaczyński</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/uid_abe059db1797ea1ac7898adf36ec9ca11226488800215_width_633_play_0_pos_3_gs_0.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8663" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="uid_abe059db1797ea1ac7898adf36ec9ca11226488800215_width_633_play_0_pos_3_gs_0" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/uid_abe059db1797ea1ac7898adf36ec9ca11226488800215_width_633_play_0_pos_3_gs_0-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Startująca do senatu z listy Prawa i Sprawiedliwości popularna aktorka Katarzyna Łaniewska w programie ‘Drugie śniadanie mistrzów’ w TVN 24 tłumaczyła dlaczego Jarosław Kaczyński powinien zostać premierem. &#8211; Bo jest uczciwy &#8211; stwierdziła</strong></p>
<p><strong>- PiS i Kaczyński mają wizję Polski takiej jakiej bym sobie życzyła &#8211; mówiła aktorka znana m.in. z serialu Plebania. &#8211; Ta partia ma program &#8211; dodała</strong></p>
<p>- <strong>To Polska nowoczesna w której wykształceni ludzie kończący studia nie muszą uciekać na emigrację</strong> &#8211; mówiła aktorka. &#8211; <strong>To także Polska solidarna</strong>.</p>
<p>Łaniewska stwierdziła również że popiera Jarosława Kaczyńskiego bo jest on wykształcony. &#8211; <strong>Mówi z głowy, nie szuka kartki jak prezydent Komorowski</strong> &#8211; mówiła.</p>
<p>Aktorka przyznała że miała okazję poznać również Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Jej zdaniem ich wizerunek lansowany przez media był nieprawdziwy.</p>
<p>Łaniewska mówiła także na temat podejścia PiS do spraw zagranicznych. &#8211; <strong>PiS również idzie w europejskość ale nie na kolanach. Szanujmy siebie na Zachodzie, nie załatwiajmy spraw z pozycji proszącego </strong>- powiedziała.</p>
<p>Katarzyna Łaniewska, znana z serialu Plebania i programu dla dzieci Ziarno, wystartuje do senatu w Warszawie.</p>
<p><strong>tsz/żg/tvn /24.9.2011/</strong></p>
<p><strong>*** </strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Chodźcie z nami!</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/sekskampania_0_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8511" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sekskampania_0_640x0_rozmiar-niestandardowy" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/sekskampania_0_640x0_rozmiar-niestandardowy-300x141.jpg" alt="" width="210" height="99" /></a>‘Seks oralny za głos’ &#8211; z takim hasłem szła do Senatu młoda kandydatka pewnej partyjki. Wybory były jednak w Belgii, a studentka nie dostała wielu głosów. U nas takie rzeczy na szczęście chyba jeszcze się nie dzieją /i oby nigdy się nie działy/ ale też jest coraz pikantniej</strong></p>
<p><strong>PiS też ma nowy plakat. Gdyby nie logo partii nikt by nie wpadł że siedem uroczych pań ma coś wspólnego z polityką. Piękności zachęcają: ‘Chodźcie z nami’</strong></p>
<p><strong>– Tak, to odważna forma kampanii ale chciałyśmy pokazać że PiS to też partia młodych ludzi – powiedziała Ilona Klejnowska – numer 1 na plakacie.</strong></p>
<p><strong>– Jako mężczyźnie bardzo mi się to podoba – skomentował plakat Wiesław Gałązka, doradca polityczny i wizerunkowy.</strong></p>
<p>Wybory jak biznes i by się dobrze sprzedać &#8211; trzeba zachęcić. Dlatego PiS też szykuje wizualną ofensywę na ostatnie trzy tygodnie kampanii wyborczej. Oprócz billboardów będą kolejne plakaty, grafiki w kolorowych tygodnikach i dwa nowe spoty w telewizji – napisała jedna z gazet.</p>
<p>Między innnymi Sylwia Ługowska, Ilona Klejnowska i Magdalena Żuraw, ochrzczone przez media mianem ‘aniołków Kaczyńskiego’, mają pojawić się od soboty na billboardach.</p>
<p>Młode, atrakcyjne kandydatki PiS do parlamentu nawołują z nich: ‘Chodźcie z nami’. I w krótkich hasłach przypominają że za rządów PiS wprowadzono ulgi prorodzinne i stworzono milion nowych miejsc pracy.</p>
<p>Pod koniec przyszłego tygodnia na kioskach Ruchu pojawią się kolejne plakaty. Wizerunkom niektórych bohaterów spotu telewizyjnego ‘Polacy zasługują na więcej’ będą towarzyszyć znane z niego hasła: ‘Nie ma biednych krajów, są tylko źle rządzone’, ‘Rozsądnie gospodaruję budżetem’, ‘Szanuję cudzą i własną pracę’. Podobne grafiki trafią też do kolorowych tygodników.</p>
<p><strong>‘Mówimy w ten sposób że jesteśmy blisko ludzi, że ich problemy są dla nas ważne’ &#8211; powiedział Mariusz Kamiński z PiS-u</strong>.</p>
<p>Partia pracuje też nad dwoma spotami telewizyjnymi. Pierwszy ma się pojawić w najbliższym tygodniu, drugi &#8211; podsumowujący kampanię – na kilka dni przed ciszą wyborczą.</p>
<p><strong>an/su/pap /16-17.9.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">To się udało rządowi Tuska</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/81.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8605" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="81" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/81-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Czego dokonał odchodzący rząd PO-PSL? Zafundował nam horror w szpitalach i zlikwidował stocznie? Ocenia Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości</strong></p>
<p><strong>Oto efekty kadencji rządu Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej według Joachima Brudzińskiego. Co się ‘udało’ Tuskowi:</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>1. Wyciągnąć pieniądze z OFE<br />
</strong>Ministrowi Rostowskiemu bardzo skutecznie udało się zabrać nasze pieniądze z OFE</p>
<p><strong>2. Horror w szpitalach<br />
</strong>Premierowi Donaldowi Tuskowi wraz z minister Ewą Kopacz udało się wprowadzić horror w polskich szpitalach</p>
<p><strong>3. Chaos na kolei<br />
</strong>Premierowi do spółki z Cezarym Grabarczykiem udało się wprowadzić na polskich kolejach standard kolei ze środkowoazjatyckich republik ZSRS z lat 60-tych</p>
<p><strong>4. Zlikwidować stocznie<br />
</strong>Rządowi udało się zlikwidować polskie stocznie po wielomiesięcznym bajaniu premiera i ministra Grada o katarskich inwestorach</p>
<p><strong>5. Podwyższyć podatki<br />
</strong>Rządowi PO udało się spełnić obietnicę ‘obniżenia’ podatków. VAT z 22 proc. wzrósł do 23</p>
<p><strong>jn/mar/f. /20.9.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>O fircyku Sikorskim</strong></h2>
<p><strong> </strong><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/15.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8558" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="DLOTO" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/15-200x300.jpg" alt="" width="140" height="210" /></a>Sikorski kompromituje kraj serwując podczas polskiej prezydencji węgierskie wino. Tak Jan Tomaszewski mówił w Toruniu i zachęcał do głosowania na PiS</strong></p>
<p><strong>Spotkanie z Tomaszewskim &#8211; niegdyś bramkarzem słynnej drużyny Kazimierza Górskiego, dziś kandydatem do Sejmu na łódzkiej liście Prawa i Sprawiedliwości &#8211; odbyło się w auli toruńskiego Centrum Kształcenia Ustawicznego. Gościowi towarzyszyli m.in. ubiegający się o reelekcję toruński poseł PiS-u Zbigniew Girzyński oraz kandydat na senatora, historyk prof. Wojciech Polak</strong></p>
<p>Tomaszewski, poproszony przez Girzyńskiego, by ‘opowiedział o całym złu, toczącym polskie życie sportowe’, dziarsko zabrał się do dzieła, wstając i zawadiacko zdejmując marynarkę. Potem nastąpił blisko godzinny monolog. <strong>Były piłkarz zaczął od refleksji że natychmiast trzeba skończyć z grabieżą ojczyzny. &#8211; Do 8 października (dzień wyborów &#8211; red.) zrobię wszystko by tych ludzi którzy niszczą sport i Polskę odsunąć od władzy &#8211; zadeklarował ku zadowoleniu sali.</strong></p>
<p>- <strong>Aby wielomiliardowe przekręty dotyczące Euro 2012 nie zostały jak afera hazardowa zamiecione pod dywan głosujcie na nas, nie na nich!</strong></p>
<p>Potem przystąpił do przedstawienia faktów. Wyliczył że stadion w Charkowie kosztował Ukrainę 50 mln euro, podobny w Niemczech 60 mln euro, podczas gdy na najtańszy z obiektów w Polsce wydano 200 mln euro. &#8211; <strong>A stadion narodowy aż 500 mln euro </strong>– grzmiał Tomaszewski.</p>
<p>- <strong>Światowej sławy polski architekt mieszkający w Australii powiedział że ten nasz przekręt narodowy jest najdroższym stadionem świata. Nie zgadzam się z Jarosławem Kaczyńskim że Tusk nie dba o ludzi. Nie ma takiego premiera na świecie który tak by dbał o ludzi. Tyle że o swoich.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/z10308926XJan-Tomaszewski-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8567" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="DLOTO" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/z10308926XJan-Tomaszewski-2-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Swoją wypowiedź &#8211; ku uciesze publiczności &#8211; Tomaszewski starał się okrasić bon motami oraz anegdotkami. Kpił m.in. z niedawnej sportowej metafory Donalda Tuska który stwierdził że Platforma Obywatelska buduje drużynę na miarę FC Barcelona. &#8211; <strong>Oni tak się mają do Barcelony jak spłuczka klozetowa ma się do Niagary </strong>- mówił Tomaszewski, budząc aplauz słuchaczy.</p>
<p>Tomaszewski wyliczał błędy obecnej ekipy rządzącej: &#8211; <strong>Miro D. (były minister sportu Mirosław Drzewiecki &#8211; red.) nagrodził swoich kolegów, dał im po 100 tys. zł za wizualizację którą może zrobić dziecko. Donald się zindyczył że muszą te pieniądze oddać. Do dziś nie oddali.</strong></p>
<p>Oberwało się też ministrowi spraw zagranicznych. &#8211; <strong>Ten fircyk, nijaki Sikorski, serwuje podczas polskiej prezydencji węgierskie wino</strong> – wytknął Tomaszewski szefowi resortu. &#8211; <strong>Potem powiedział że Powstanie Warszawskie było klęską. On psuje nam, Polakom, opinię.</strong></p>
<p><strong>W końcowej części przemówienia Polski Związek Piłki Nożnej Tomaszewski nazwał ‘ostatnim bastionem ortodoksyjnej komuny’ w którym działają byli agenci bezpieki.</strong> <strong>Wyraził też oburzenie że wrak Tupolewa ‘zroszony krwią pary prezydenckiej i wybitnych Polaków’ wciąż nie został sprowadzony do Polski. Chciałby też by drużyna prezesa PiS-u była nazywana ‘Orłami Kaczyńskiego’ (nawiązując do określenia słynnej ekipy Kazimierza Górskiego) i uroczyście obiecał zebranym na sali:</strong> &#8211; <strong>Przysięgam na moje córki że najważniejsze jest dla mnie zwycięstwo PiS-u.</strong></p>
<p><strong>nw/gw /19.9.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Uczcili pamięć ofiar Smoleńska</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/piskwiaty.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8373" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="piskwiaty" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/piskwiaty-300x265.jpg" alt="" width="210" height="186" /></a>Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz politycy tej partii złożyli kwiaty i zapalili znicze przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. To już siedemnaście miesięcy od katastrofy smoleńskiej<br />
</strong><br />
<strong>Uroczystość zaczęła się o godz. 8 rano Mszą św. w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca sąsiadującym z Pałacem Prezydenckim. Po Mszy św. przy biciu dzwonów pod Pałac Prezydencki przeszedł pochód</strong></p>
<p><strong> </strong>Prezesowi PiS towarzyszyli m.in. posłowie tej partii: szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński oraz Marek Suski i Elżbieta Kruk. Politykom towarzyszyło kilkadziesiąt osób.</p>
<p>Zebrani przed pałacem mieli flagi przepasane kirem i krzyże. Niektórzy nieśli zdjęcia Lecha i Marii Kaczyńskich oraz innych ofiar katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. Zebrani krótko się modlili, a politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli kwiaty i zapalili znicze. Na koniec odsłuchano hymnu narodowego.</p>
<p>Jarosław Kaczyński witany i żegnany był oklaskami; skandowano ‘Jarosław, Jarosław!’. Zebranym przed kościołem i pałacem rozdawano biuletyn Solidarności Walczącej w którym m.in. wymieniano niespełnione obietnice rządu Donalda Tuska.</p>
<p><strong>mm/pap /10.9.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Prawo i Sprawiedliwość z jedynką</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/123b736f25a0333d5f5d2affc1e1e3541211.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8337" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="123b736f25a0333d5f5d2affc1e1e354,12,1[1]" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/123b736f25a0333d5f5d2affc1e1e3541211-300x212.jpg" alt="" width="210" height="148" /></a>Prawo i Sprawiedliwość wystartuje w wyborach parlamentarnych z numerem 1. Państwowa Komisja Wyborcza przeprowadziła losowanie numerów ogólnopolskich list wyborczych. Oby po przeliczeniu głosów PiS też był numerem 1<br />
</strong><br />
<strong>Platforma Obywatelska wylosowała numer siódmy. I oby wróżyło to że PO nie wygra tych wyborów. Z trójką wystartuje Sojusz Lewicy Demokratycznej. Z piątką PSL</strong></p>
<p>W jesiennych wyborach parlamentarnych wystartuje siedem komitetów wyborczych o charakterze ogólnopolskim, czyli tych które zarejestrowały listy kandydatów w całym kraju. Swoich kandydatów wystawią również m.in. Nasz Dom Samoobrona Andrzeja Leppera – ósemka i komitet wyborczy Prawica &#8211; listy numer dziesięć.</p>
<p><strong>pg/onet/pap /9.9.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Naruszyłem interesy środowiska Tuska</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/Tomasz_Kaczmarek_PiS_fot_5402254.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8083" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Tomasz_Kaczmarek_PiS_fot_5402254" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/Tomasz_Kaczmarek_PiS_fot_5402254-300x201.jpg" alt="" width="210" height="141" /></a>- Program PiS-u jest mi bardzo bliski. Wcześniej głosowałem na to ugrupowanie. Są dla mnie wiarygodni. Miałem okazję przekonać się o tym niejako na własnej skórze. To uczciwi i rzetelni politycy. Chcą realnie walczyć z korupcją, nie stosując dla nikogo taryfy ulgowej – mówi Tomasz Kaczmarek</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Tomaszem Kaczmarkiem, byłym funkcjonariuszem Centralnego Biura Antykorupcyjnego, kandydatem w wyborach do Sejmu ze świętokrzyskiej listy Prawa i Sprawiedliwości</strong></p>
<p><strong>Jeszcze wiosną wypierał się pan startu w wyborach. Co spowodowało zmianę decyzji?</strong></p>
<p>Startu w wyborach nigdy się nie wypierałem. Natomiast zawsze podkreślałem że jeżeli otrzymam poważną propozycję wejścia do świata polityki to ją rozważę. Tak się stało &#8211; dlatego podjąłem decyzję o kandydowaniu do Sejmu z województwa świętokrzyskiego.</p>
<p><strong>Dlaczego z list Prawa i Sprawiedliwości?</strong></p>
<p>Program PiS jest mi bardzo bliski. Wcześniej głosowałem na to ugrupowanie. Są dla mnie wiarygodni. Miałem okazję przekonać się o tym niejako na własnej skórze. Byłem funkcjonariuszem CBA w czasach rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego i wiem że to uczciwi i rzetelni politycy. Chcą realnie walczyć z korupcją, nie stosując dla nikogo taryfy ulgowej. A ja równość wobec prawa stawiam na pierwszym miejscu.</p>
<p><strong>Zamierza pan wstąpić w szeregi partii Jarosława Kaczyńskiego?</strong></p>
<p>Nie wykluczam tego.</p>
<p><strong>Jest pan osobą znaną głównie dzięki sprawie rozpracowania afery korupcyjnej związanej z byłą posłanką Platformy Beatą Sawicką, ale to chyba za mało by zostać posłem. Czym ma pan zamiar przekonać do siebie wyborców?</strong></p>
<p>Zadał pan to pytanie tak jakby praca agenta pod przykryciem, działającego w środowisku osób z najwyższych szczebli władzy, była zadaniem dla praktykanta. A jest dokładnie odwrotnie. I nie mówię tylko o sobie ale również o innych funkcjonariuszach pod przykryciem którzy wykonywali zadania w CBA. Przez 15 lat pracowałem na rzecz bezpieczeństwa Polski. Przeszedłem wszystkie szczeble policyjnej kariery by dojść do tych najwyższych &#8211; pracy w CBŚ i CBA. Walczyłem z mafią narkotykową handlującą kobietami, gangami złodziei samochodowych. Miedzy innymi dzięki mojej pracy wielu przestępców rozprowadzających narkotyki pod szkołami trafiło za kratki. To wymierne osiągnięcie. Dodam że z mafią narkotykową walczyłem również w województwie świętokrzyskim z którego dziś kandyduję. Dlatego mam bogate doświadczenie i wiedzę zarówno na temat służb specjalnych jak i z zakresu bezpieczeństwa. Specjaliści mojej rangi w innych krajach są bezcenni. Ja zostałem zmuszony do odejścia z CBA bo naruszyłem interesy środowiska politycznego Donalda Tuska. Mimo to nadal chcę służyć mojej ojczyźnie, tak jak to robiłem całe dorosłe życie. Jeżeli wyborcy udzielą mi poparcia będę walczyć z korupcją i działać na rzecz poprawy bezpieczeństwa jako poseł Rzeczypospolitej.</p>
<p><strong>Co to znaczy być profesjonalistą w zawodzie który pan wykonywał?</strong></p>
<p>Od funkcjonariusza pod przykryciem wymaga się wszechstronnej wiedzy na temat działania grup przestępczych oraz zasad przenikania w te środowiska. Taką wiedzę zdobywa się latami &#8211; podczas realnej pracy i podczas mnóstwa różnorodnych szkoleń. Niezbędne są także predyspozycje psychiczne, a ponadto całkowite oddanie sprawie. Są chwile gdy przykrywkowiec pracuje cały czas, musi umieć dostosować się do przestępców których rozpracowuje. To bardzo trudne. Dlatego na całym świecie funkcjonariusze pod przykryciem uznawani są za elitę służb. Polscy przykrywkowcy &#8211; a znam ich wielu &#8211; naprawdę pracują dla dobra swojej ojczyzny, a nie dla pieniędzy, bo dużych pensji nie dostają. Wiem że w dzisiejszym świecie patriotyzm nie jest w modzie ale ja w pracy narażałem swoje zdrowie, a niekiedy i życie, bo wierzyłem że mój trud nie pójdzie na marne. I wierzę że kolejny raz przyda się Polsce.</p>
<p><strong>Często używa pan terminu ‘przykrywkowiec’&#8230;</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/0bpo230.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8084" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="0bpo230" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/0bpo230-300x265.jpg" alt="" width="210" height="186" /></a>Po części już wyjaśniłem. Przykrywkowiec to funkcjonariusz policji lub innych służb który wnika w świat przestępczy by zbierać dowody na łamanie prawa. Posłużę się przykładem handlarzy narkotykami. Przykrywkowiec udaje że jest takim przestępcą jak oni. Zdobywa ich zaufanie. Ale nie robi tego na własną rękę &#8211; ściśle współpracuje z zespołem policjantów który go wspiera. Jego celem jest doprowadzenie do sytuacji w której bandyci zostaną przyłapani na gorącym uczynku, na przestępstwie. Zdobywa także inne dowody potwierdzające ich kryminalną działalność.</p>
<p><strong>Część mediów przypięła panu łatkę bezdusznego playboya.</strong></p>
<p>Tomasz Kaczmarek jest osobą bezkompromisową w walce z przestępczością. Trudno mi kolejny raz odnosić się do bzdur kolportowanych przez tzw. główne media. Proszę zwrócić uwagę że tym opowieściom przeczy nawet raport z prac komisji ds. nacisków pod kierownictwem posła Andrzeja Czumy. Zapewniam że nie mam zamiaru udawać. Będę się starać pokazać swoje prawdziwe oblicze. Planuję mnóstwo spotkań. W wielu już zresztą uczestniczyłem i widzę że mimo tej potężnej czarnej propagandy ludzie widzą we mnie uczciwego, porządnego człowieka. To bardzo krzepiące. Zamierzam pokazywać się moim wyborcom takim jakim naprawdę jestem na co dzień, ze swoim podejściem do ojczyzny, do pracy i w ogóle do życia.</p>
<p><strong>Zdekonspirowany odszedł pan z CBA. Czuje się pan pokrzywdzony?</strong></p>
<p>Nie myślę już o własnej krzywdzie ale o tym jak zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Jaki mechanizm należy zastosować by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim funkcjonariuszom pracującym pod przykryciem. Prawdę mówiąc pierwszy raz spotkałem się z sytuacją &#8211; przy czym chcę podkreślić że wiele lat pracowałem w różnego rodzaju służbach, w pionach operacyjnych &#8211; kiedy media ujawniają tajnego agenta narażając na szwank jego życie i zdrowie. To dla mnie nie do pojęcia. Proszę pamiętać że ci odważni i ofiarni ludzie pracują z prawdziwymi bandytami. W tej sytuacji nie mogą czuć się pozostawieni samym sobie, pozbawieni ochrony państwa. Dekonspirowanie tajnych agentów jest działaniem na szkodę kraju. Jeżeli wyborcy powierzą mi mandat poselski będę walczyć o bezpieczeństwo policjantów.</p>
<p><strong>Ma pan do kogoś szczególne pretensje że został pan zdekonspirowany?</strong></p>
<p>Moje zdjęcie prasie udostępnili ludzie z bliskiego kręgu Aleksandra Kwaśniewskiego. To dość symboliczna i wiele mówiąca informacja – osoba z otoczenia byłego prezydenta ujawnia dane funkcjonariusza pod przykryciem, działając tym samym na niekorzyść Polski. Nasuwa się pytanie o jakość tej byłej głowy państwa. Ale pozostawię to bez komentarza. Za skandaliczne uznaję zachowanie obecnego szefa CBA Pawła Wojtunika który swoją biernością wydał niemą zgodę na takie praktyki. Nie żądał wyciągnięcia konsekwencji wobec tych dziennikarzy którzy ujawnili mój wizerunek i wszystkie dane, łącznie z informacjami o moich rodzicach. To skandal i w mojej ocenie przynajmniej ogromna nieodpowiedzialność.</p>
<p><strong>Ile lat pan pracował pod przykryciem?</strong></p>
<p>Osiem. Dzięki m.in. mojej pracy wielu groźnych przestępców &#8211; ludzi bez skrupułów &#8211; trafiło za kratki m.in. za handel narkotykami, ale również za udział w poważnych aferach korupcyjnych. Jedni odsiadują wyroki, inni już wyszli z więzienia. Nietrudno się domyślić że przynajmniej niektórzy z nich chcieliby się na mnie zemścić. Media dały im taką możliwość, ułatwiły zadanie: pokazały jak wyglądam, gdzie mieszkam.</p>
<p><strong>Chciałby pan wrócić do służby gdyby taka okazja się nadarzyła?</strong></p>
<p>Polsce można służyć na różne sposoby. Zapewniam że będę robić wszystko by ludzie czuli że mieszkają w kraju bezpiecznym: wolnym od korupcji, handlarzy narkotykami.</p>
<p><strong>Mówi się o panu &#8211; jeden z najmłodszych emerytów w Polsce.</strong></p>
<p>Tak samo można powiedzieć o wielu policjantach i żołnierzach którzy odchodzą ze służby po 15 latach pracy. Jestem młodym człowiekiem ale przypominam że to nie ja zrezygnowałem z pracy w CBA tylko zostałem zmuszony do odejścia.</p>
<p><strong>Poseł Beata Kempa doceniając pańskie doświadczenie twierdzi że z Antonim Macierewiczem i Mariuszem Kamińskim mógłby pan stworzyć zespół ekspertów od służb specjalnych.</strong></p>
<p>Poseł Kempa wymieniła mnie wśród ludzi których szanuję i bardzo cenię. Mariusza Kamińskiego poznałem w CBA jako człowieka wielkiej uczciwości i rzetelności. Antoni Macierewicz to osoba niezwykle odważna. Jego działania na rzecz wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej uznaję za kluczowe dla przyszłości Polski. Myślę że to w jaki sposób obecna władza i rząd traktują podległe sobie służby jest karygodne. Wierzę że wkrótce będzie to można zmienić.</p>
<p><strong>Czym chciałby się pan zająć po ewentualnym zdobyciu mandatu posła?</strong></p>
<p>Może nieskromnie to zabrzmi ale wiedza jaką posiadam w zakresie bezpieczeństwa, służb specjalnych czy policji, jest naprawdę bardzo duża. Dlatego chciałbym wnieść swój wkład na polu działania tych instytucji oraz pomagać funkcjonariuszom służb i policjantom. Nie chcę być parlamentarzystą który wmawia swoim wyborcom że jest specjalistą od wszystkiego. Będę zajmować się tym na czym się znam, skoncentruję się na zagadnieniach z zakresu bezpieczeństwa państwa. Chciałbym zaangażować się również w wyjaśnianie tragedii z 10 kwietnia 2010.</p>
<p><strong>rozm. mk/nd /25.8.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Sylwii nikt nie odmówi</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/sylwia_lugowska_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7964" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sylwia_lugowska_640x0_rozmiar-niestandardowy" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/sylwia_lugowska_640x0_rozmiar-niestandardowy-193x300.jpg" alt="" width="135" height="210" /></a>Nowa gwiazda PiS-u, młodziutka i piękna Sylwia Ługowska z Łodzi, nie leniuchuje. Zbiera podpisy poparcia pod listami wyborczymi swojej partii. Podobno nikt jej nie odmawia</strong></p>
<p><strong>Inteligentna, okrzyknięta jednym z aniołków szefa partii Jarosława Kaczyńskiego. Nic dziwnego że otrzymała od władz Pis-u zadanie specjalne w którym maksymalnie może wykorzystać wszystkie swoje atuty. Co robi? Zachęca do składania podpisów pod listą wyborczą Prawa i Sprawiedliwości</strong></p>
<p>Mieszkańcy Łodzi przecierali oczy ze zdumienia kiedy we wtorek przechadzali się pasażem Rubinsteina.</p>
<p>Czy to hollywoodzka gwiazda za małym stoliczkiem nakłania do głosowania na PiS w nadchodzących wyborach parlamentarnych? I choć 23-letnia Sylwia Ługowska jeszcze w filmie nie zagrała to swoje podobieństwo do Angeliny Jolie potrafi doskonale wykorzystać, miłym uśmiechem namawiając do składania podpisów pod listami poparcia.</p>
<p>A sądząc po wynikach jest wręcz stworzona do tego zadania. Bo niezależnie od wieku nie potrafił jej podobno odmówić żaden mężczyzna. A i kilka pań dało się uwieść wdziękom Ługowskiej i złożyły podpis pod listą PiS-u.</p>
<p><strong>kd/su /19.8.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">‘Wybory w Polsce fałszowano’</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/kacz1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7750" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kacz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/07/kacz1-300x195.jpg" alt="" width="210" height="137" /></a>Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej w Wałbrzychu w ostrych słowach zdiagnozował sytuację polityczną w Polsce<strong><strong>Prezes PiS mówił między innymi o ‘niesłychanie groźnym fałszowaniu wyborów’, korupcji, przeszkadzaniu gospodarce w rozwoju oraz licznych innych ‘patologiach niszczących demokrację’ w Polsce</strong></strong></strong></p>
<p><strong>- Tutaj w Wałbrzychu jak w soczewce skupiły się bardzo ważne problemy naszego kraju</strong> &#8211; mówił Kaczyński. &#8211; <strong>Zjawisko korupcji a także to wszystko co łącznie określamy jako fałszowanie wyborów, to zjawisko niesłychanie groźne zarówno z punktu widzenia życia publicznego jak i całokształtu życia społecznego</strong> &#8211; mówił.</p>
<p>Zdaniem byłego premiera wymienione przez niego patologie ‘niszczą demokrację i przeszkadzają życiu gospodarczemu, a życie społeczne czynią nieprzejrzystym. &#8211; <strong>To zjawisko z którym musimy walczyć</strong> &#8211; podkreślił Kaczyński.</p>
<p><strong>Teraz takie osoby są niszczone</strong></p>
<p>- <strong>Byli ludzie którzy podejmowali walkę z tymi negatywnymi zjawiskami</strong> &#8211; mówił lider Prawa i Sprawiedliwości. Jednak dzisiaj &#8211; jego zdaniem &#8211; te osoby są ‘atakowane, a często niszczone.</p>
<p>Takim człowiekiem miał być Mariusz Kamiński (były szef CBA &#8211; red.). &#8211; <strong>To był człowiek który rozpoczął walkę z korupcją bez ograniczeń, bez zasady że istnieją grupy na które nie wolno podnieść ręki. Jak to się skończyło sami wiecie najlepiej </strong>- podsumował szef największej opozycyjnej partii.</p>
<p>Lider PiS podsumował że ostatnie cztery lata rządów Platforma Obywatelska zmarnowała. &#8211; <strong>Polska stała w miejscu a nawet pod wieloma względami się cofała </strong>- mówił Kaczyński. Jego zdaniem działo się tak ponieważ ‘reguły życia politycznego zostały cofnięte niedawno wstecz’. &#8211; <strong>Powróciła epoka ‘przedrywinowska’</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p>- <strong>Mamy dzisiaj jako Polacy jedno wielkie zadanie: odbudować uczciwość, przejrzystość, wiarygodność naszego życia publicznego, bo bez tego nie uzyskamy sukcesu w żadnej dziedzinie</strong> &#8211; mówił były premier. Dodał że po czterech latach rządów PO ‘nie wszystkim żyje się lepiej’.</p>
<p>Oceniając sytuację gospodarczą lider PiS użył porównania. &#8211; <strong>Gospodarka jest w takiej sytuacji jak maszyna do której sypie się piasek. My musimy doprowadzić do tego by ten piasek nie był sypany i maszyna była oczyszczona</strong> &#8211; mówił. Jego zdaniem ‘szansą na to są wybory’. &#8211; <strong>Są szansą by nie podnoszono ręki na wolności obywatelskie i byśmy mogli doprowadzić do eksplozji potężnego wspaniałego rozwoju który w umysłach i sercach Polaków był gromadzony przez ostatnie lata</strong> &#8211; przekonywał Kaczyński w Wałbrzychu.</p>
<p>Jeden z dzienników napisał kilka dni temu że pieniądze z miejskich spółek w Wałbrzychu miały trafiać do byłego prezydenta miasta Piotra Kruczkowskiego oraz zasilać konta komitetów wyborczych Izabeli Katarzyny Mrzygłockiej, posłanki PO, senatora Romana Ludwiczuka z PO oraz byłego szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego. Ireneusz Zarzecki, były szef Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji i Wojciech Czerwiński, były wiceszef Miejskiego Zarządu Budynków, twierdzą że Kruczkowski pojawiał się osobiście w ich biurach, jednorazowo żądając wpłat 20, 30 lub 40 tys. zł. Z MPK Platforma Obywatelska miała dostać 500 tys. zł – napisała gazeta.</p>
<p><strong>rc/onet /4.8.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Mordował z powodów politycznych</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/110.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7434" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/110-300x205.jpg" alt="" width="210" height="144" /></a>Łódzka prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia ws. Ryszarda C. który w październiku ub.r. w łódzkiej siedzibie PiS zastrzelił Marka Rosiaka i ranił nożem drugiego pracownika biura</strong></p>
<p><strong>Prokuratura oskarżyła 63-letniego Ryszarda C. o zabójstwo z użyciem broni palnej Marka Rosiaka i usiłowania zabójstwa Pawła Kowalskiego. Zdaniem śledczych motywem zbrodni była przynależność polityczna ofiar</strong></p>
<p><strong> </strong>Mężczyzna odpowie także za nielegalne posiadanie broni palnej &#8211; pistoletu Walther oraz 57 sztuk amunicji.</p>
<p>Ryszard C. w śledztwie przyznał się do zarzucanych czynów ale odmówił składania wyjaśnień; przebywa w areszcie. Biegli uznali że w czasie popełnienia zbrodni był poczytalny. Grozi mu kara dożywotniego więzienia. Z oświadczenia znalezionego przy oskarżonym wynika że od pewnego czasu nosił się z zamiarem pozbawienia życia trzech czołowych działaczy PiS.</p>
<p>Do zbrodni doszło 19 października ub.r. Jak ustalono Ryszard C. wtargnął z bronią w ręku do łódzkiej siedziby PiS. Kilkakrotnie strzelił do znajdujących się w jednym z pokoi działacza PiS Marka Rosiaka, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego oraz asystenta posła Jarosława Jagiełły &#8211; Pawła Kowalskiego.</p>
<p>Rosiak został trafiony pięciokrotnie m.in. w klatkę piersiową; zginął na miejscu. Później sprawca zaatakował Pawła Kowalskiego paralizatorem, powalił na ziemię i kilkakrotnie ranił go nożem. Napastnika powstrzymała dopiero interwencja strażnika miejskiego który go obezwładnił. Według świadków tragedii Ryszard C. krzyczał że chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i powystrzelać pisowców.</p>
<p>Kowalski trafił do szpitala; miał ranę ciętą do krtani i duży krwiak. Stracił niemal litr krwi. Zaraz po tragicznych wydarzeniach był operowany; przeszedł zabieg tracheotomii. W szpitalu spędził dwa tygodnie, później przechodził intensywną rehabilitację.</p>
<p><strong>Z ustaleń prokuratury wynika że w chwili popełnienia zbrodni Ryszard C. był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem środków odurzających. Biegli psychiatrzy po czterotygodniowej obserwacji uznali że w czasie popełnienia przestępstwa był poczytalny, czyli ‘rozumiał znaczenie swojego zachowania i mógł nim pokierować’. Oznacza to że będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej; może brać też udział w toczącym się postępowaniu.</strong></p>
<p>Zdaniem prokuratury Ryszard C. dokonał zbrodni kierując się przynależnością polityczną pokrzywdzonych. &#8211; <strong>Wskazuje na to treść oświadczenia znalezionego przy nim, jego zachowanie podczas zatrzymania, jak i fakt że przyznał się do zarzutów które obejmują także ten element działania oskarżonego</strong> &#8211; <strong>wyjaśnił rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/213.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7435" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/213-300x205.jpg" alt="" width="210" height="144" /></a>Przy Ryszardzie C. po zabójstwie znaleziono ręcznie napisane przez niego (co potwierdziły badania grafologiczne) oświadczenie z nazwiskami polityków. Śledczy nie ujawniają nazwisk polityków ani treści oświadczenia ale przyznają że wymienieni są w nim trzej czołowi działacze PiS.</p>
<p>- <strong>Z treści oświadczenia wynika że Ryszard C. od pewnego czasu nosił się z zamiarem pozbawienia ich życia</strong> &#8211; mówił rzecznik prokuratury. Dodał że prokuratur analizował te notatki oskarżonego pod kątem kierowania gróźb karalnych.</p>
<p>Kopania nie chciał powiedzieć czy wśród wymienionych polityków był prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wiadomo że po zabójstwie ochronę BOR zaproponowano kilkunastu politykom a przyjęli ją wówczas m.in. europosłowie PiS Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro.</p>
<p>Według prokuratury dowody wykluczają że oskarżony współdziałał z innymi osobami. <strong>Ryszard C. to były taksówkarz; mieszkał w Częstochowie ale przez lata pracował w Kanadzie. Ma podwójne obywatelstwo: polskie i kanadyjskie. Ustalono że w lipcu ub.r. wymeldował się z częstochowskiego mieszkania i od tego czasu bywał w różnych miejscowościach na terenie Polski. Były to krótkie pobyty. Meldował się w hotelach na dzień lub kilka dni. Przede wszystkim dotyczy to Łodzi i Warszawy oraz okolic tych miast a także okolic Częstochowy.</strong></p>
<p><strong>Przed zabójstwem &#8211; w pierwszej połowie października &#8211; C. był w Warszawie, na co wskazują jego meldunki w hotelu; był też wówczas uczestnikiem kolizji drogowej.</strong> <strong>Prokuraturze po zapoznaniu się z monitoringiem nie udało się jednak potwierdzić że mężczyzna był wtedy na Krakowskim Przedmieściu. Tuż po zatrzymaniu sam Ryszard C. miał mówić że był w rejonie Pałacu Prezydenckiego gdzie zamierzał zabić polityka.</strong></p>
<p>Przed zabójstwem &#8211; zdaniem śledczych &#8211; oskarżony mógł być dwukrotnie w łódzkiej siedzibie PiS. Wskazują na to zeznania Kowalskiego a także jego wpisy w kalendarzu. Miał on zapisać zniekształcone nazwisko C. a także jego numer telefonu komórkowego.</p>
<p>Ryszard C. w śledztwie albo przyznawał się do winy, albo odmawiał odpowiedzi na to pytanie. Konsekwentnie odmawiał składania wyjaśnień. Okres jego aresztowania upływa z końcem lipca; teraz o przedłużeniu tymczasowego aresztu będzie decydować sąd.</p>
<p><strong>Pod koniec stycznia prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił że Ryszard C. przez rok był członkiem PO.</strong> <strong>W oświadczeniu przesłanym PAP szefowa częstochowskiej PO Halina Rozpondek potwierdziła że C. był członkiem Platformy Obywatelskiej od kwietnia 2004 r.</strong> Według niej w styczniu 2006 został wykreślony z listy członków partii z powodu braku jakiejkolwiek aktywności a procedurę wykreślenia rozpoczęto w kwietniu 2005 r.</p>
<p><strong>pap /18.7.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Młoda gwiazda idzie do Sejmu</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/17.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7305" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/17-233x300.jpg" alt="" width="163" height="210" /></a>Jak mówi 23-letnia Sylwia Ługowska, nazywana przez media nową gwiazdą PiS-u, oficjalnie nie dotarła do niej informacja czy znajdzie się na liście PiS-u. – Odniosę się do tego jak to będzie pewne &#8211; powiedziała</strong></p>
<p><strong>Na razie podobno takiej informacji nie mogła otrzymać bo nie ma ostatecznej decyzji w sprawie kształtu list. Ale poseł PiS Jarosław Jagiełło jej obecność na listach potwierdził</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Według Ługowskiej PiS jest formacją zróżnicowaną, ludzi w różnym wieku. &#8211; <strong>Prawo i Sprawiedliwość to jedyna partia która drugi raz przedstawiła program dla młodych ludzi i która stara się zdiagnozować problemy uczniów, studentów i osób wchodzących w dorosłe życie</strong> – powiedziała piękna członkini PiS-u, nowa twarz tej partii.</p>
<p>Wskazała przy tym na program ‘Szansa dla młodych’ który był pisany i prezentowany przez przedstawicieli młodzieży. &#8211; <strong>To dowód że PiS jest partią która ceni opinie młodych ludzi i stara się rozwiązać problemy tej grupy społecznej.</strong></p>
<p>- <strong>Od dawna Prawo i Sprawiedliwość stawiało na młodych ludzi, tylko nie przebijało się to do przestrzeni publicznej</strong> &#8211; <strong>dodał</strong> <strong>Marcin Mastalerek, szef Forum Młodych PiS</strong>. A czy Sylwia Ługowska ma szansę w tym pomóc i stać się nową twarzą partii? &#8211; <strong>Ona już się przebiła</strong> &#8211; powiedział Mastalerek.</p>
<p>Informacje że Sylwia Ługowska znajdzie się na listach PiS do Sejmu pojawiły się już tydzień temu. To że władze regionalne partii wpisały jej nazwisko na jedno z wysokich miejsc potwierdził poseł Jarosław Jagiełło (PiS). Propozycja łódzkiej listy trafiła już do centrali ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Nie przesądza to jednak że te właśnie nazwiska, tak uszeregowane, znajdą się na kartach wyborczych. Partie mają czas do końca sierpnia na ich zamknięcie i przedstawienie.</p>
<p>Jak podkreśla szef Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości na listach partii do której należy zawsze było sporo młodych osób. Wskazuje na przykłady z minionych wyborów: Adama Hofmana, Maksa Kraczkowskiego, Jana Dziedziczaka, Łukasza Zbonikowskiego, Adama Rogackiego i Mariusza Kamińskiego &#8211; oni startowali z wysokich miejsc w poprzednich wyborach.</p>
<p><strong>TO SZANSA DLA POLSKI</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/29.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7306" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/29-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Piękna 23-latka została okrzyknięta Angeliną Jolie PiS-u. Sylwia Ługowska w tym roku chce obronić pracę magisterską. Kiedy będzie się trzeba do niej zwracać: pani poseł? I co według niej jest wielką szansą dla Polski?</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z Sylwią Ługowską</strong></p>
<p><strong>Czy jest pani zaskoczona tym zainteresowaniem swoją osobą?</strong></p>
<p>Trochę mnie zaskoczyło że zainteresowanie pojawiło się właśnie teraz. Przecież kilka miesięcy temu, w grudniu 2010 r. również występowałam na konwencji ‘Ty jesteś Polską’. Wówczas także na tej konwencji był premier Jarosław Kaczyński, były również media. Wcześniej brałam udział w prezentacji pierwszego programu PiS dla młodych ‘Inwestycja w przyszłość’ która odbyła się w Krakowie w 2009 r. Ponadto uczestniczyłam w konferencjach nt. wprowadzenia odpłatności za drugi kierunek studiów oraz wielu innych konferencjach o problemach młodych.</p>
<p><strong>Czyli ostatnia konwencja PiS to nie była dla pani nowość?</strong></p>
<p>Byłam aktywna w kampaniach wyborczych. Organizowałam konferencje poruszające problemy społeczne i polityczne. Być może duży rozmach ostatniej konwencji na której pojawiło się 2 tys. młodych oraz fakt że jesteśmy jedyną partią przedstawiającą program dla nich sprawiło że zainteresowanie mediów jest tak duże.</p>
<p><strong>Jak godzi pani życie partyjne z koniecznością napisania i obrony pracy magisterskiej?</strong></p>
<p>Nie mam z tym większego problemu. Mam nadzieję że jeszcze w tym roku obronię pracę magisterską.</p>
<p><strong>Skąd pomysł na temat pracy magisterskiej – ‘Bezpieczeństwo energetyczne UE z punktu widzenia Polski’?</strong></p>
<p>To bardzo ciekawy temat. Dziś politykę energetyczną należy traktować wielowymiarowo bo składa się na nią polityka ekonomiczna, bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Wiele dzieje się w tym obszarze w Unii Europejskiej. Przykładem jest budowa gazociągu Nord Stream. Spory z tym związane pokazały że w kwestii własnego bezpieczeństwa energetycznego dla Niemiec ważniejsze są interesy z Rosją niż europejska solidarność i bezpieczeństwo wszystkich krajów UE.</p>
<p><strong>A ostatnio głośna kwestia gazu łupkowego?</strong></p>
<p>Wybór tematu mojej pracy zbiegł się w czasie z informacjami dotyczącymi występowania w naszym kraju złóż takiego gazu. To wielka szansa dla Polski na uniezależnienie się od dostaw gazu. Ostatnio wiele uwagi w debacie publicznej poświęca się budowie elektrowni atomowej w Polsce i ewentualnym zagrożeniom z tym związanym. To tylko niektóre aspekty tego tematu sprawiające że kwestia bezpieczeństwa energetycznego zarówno Polski jak i całej UE jest ważnym i nietracącym na aktualności problemem.</p>
<p><strong>jg/onet /29.6-7.7.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Rogalski i Kownacki kandydatami PiS</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/19.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7364" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/19-300x186.jpg" alt="" width="210" height="130" /></a>Rafał Rogalski i Bartosz Kownacki &#8211; pełnomocnicy części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej – najprawdopodobniej wystartują z list PiS do Sejmu. Pierwszy z nich miałby dostać miejsce w województwie podlaskim, drugi na Podkarpaciu</strong></p>
<p><strong>Prawnicy unikają na razie jednoznacznej opinii na ten temat ale nie wykluczają że wezmą udział w batalii o poselski mandat</strong></p>
<p>Obaj prawnicy od dłuższego czasu są związani z Prawem i Sprawiedliwością.</p>
<p>Mecenas Rogalski zaczynał pracę w gabinecie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, współpracował ze śp. Lechem Kaczyńskim. Po smoleńskiej katastrofie został pełnomocnikiem bliskich kilku ofiar.</p>
<p>Podobnie Kownacki który reprezentuje również autora strony antykomor.pl Roberta Frycza.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/211.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-7365" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/211.jpg" alt="" width="210" height="175" /></a>- <strong>To właśnie aktywność mecenasów wokół sprawy smoleńskiej oraz obrona wartości reprezentowanych przez PiS miało przeważyć że ich kandydatury znajdą się na listach partii do Sejmu</strong> &#8211; powiedział polityk PiS z otoczenia prezesa.</p>
<p>Co na to obaj zainteresowani? &#8211; <strong>Na razie nie dostałem oficjalnej propozycji ale jak ją dostanę to się nad nią poważnie pochylę</strong> &#8211; powiedział Rogalski. Z kolei Kownacki potwierdził że usłyszał propozycję startu. Jak jednak zastrzegł padała ona do tej pory w kuluarach i nieoficjalnych rozmowach.</p>
<p>- <strong>Nie wykluczam startu. Będę się musiał nad tym zastanowić. To decyzja którą będzie mi trudno podjąć</strong> – powiedział Kownacki.</p>
<p><strong>sr/su /13.7.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">PiS łeb w łeb z PO w sondażach</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/jar.kacz-zdj.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7362" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="jar.kacz zdj" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/jar.kacz-zdj-300x203.jpg" alt="" width="210" height="142" /></a>Politycy PiS z dużym przekonaniem mówią że wygrają zbliżające się wybory parlamentarne. &#8211; Jesteśmy zdeterminowani by wygrać te wybory &#8211; mówił Joachim Brudziński w jednej ze stacji radiowych</strong></p>
<p><strong>Według Brudzińskiego – PiS nie przejmuje się sondażami ponieważ według ich badań &#8211; na których nigdy się nie zawiedli &#8211; idą z PO łeb w łeb</strong></p>
<p>Poseł zarzucił też że sondaże najważniejszych sondażowni &#8211; według których PiS zawsze przegrywa z PO (45 proc. dla PO, 28 proc. dla PiS w dzisiejszym sondażu TNS OBOP &#8211; red.) &#8211; są niezbyt rzetelne.</p>
<p>- <strong>Niezależnie jak próbuje się demobilizować naszych wyborców i działaczy, przez publikowanie sondaży w których mamy nawet poniżej 20 procent, to nigdy nie zawiedliśmy się na naszych badaniach według których idziemy z PO łeb w łeb</strong> &#8211; mówił Brudziński.</p>
<p>- <strong>PiS jest jedyną partia mającą program więc jest w interesie wszystkich byśmy wygrali. By w końcu za władzę wzięli się odpowiedzialni ludzie. My jesteśmy tą partią która konsekwentnie prowadzi kampanię informacyjną, jesteśmy partią profesjonalną i zdeterminowaną by te wybory wygrać</strong> &#8211; oznajmił poseł PiS.</p>
<p><strong>pog/3 /13.7.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Nowa gwiazda PiS-u</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/16.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6813" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/16-240x300.jpg" alt="" width="168" height="210" /></a>Na Kongresie Młodych PiS obok Jarosława Kaczyńskiego usiadła przepiękna Sylwia Ługowska, koleżanka partyjna prezesa. Szef PiS był pod wrażeniem młodej działaczki. Pocałował ją w rękę, uśmiechał się do niej, zagadywał, zerkał w jej stronę</strong></p>
<p><strong>Sylwia Ługowska która w PiS jest od 2007 r. przyznała że czuła się wyjątkowo. &#8211; Jarosław Kaczyński jest bardzo szarmancki, niezwykle kulturalny. To prawdziwy dżentelmen –</strong> chwaliła prezesa</p>
<p>- <strong>W jego towarzystwie kobieta czuje się bardzo dobrze, wyjątkowo</strong> &#8211; dodała pani Sylwia która chciałaby już w tym roku zostać posłem. Prezes PiS jest dla niej wzorem polityka. Po Kongresie Młodych PiS Sylwia została okrzyknięta nową gwiazdą partii. Niektórzy mówią nawet o niej ‘Angelina Jolie PiS-u’.</p>
<p><strong>OCZAROWANA PREZESEM I PROGRAMEM PIS-U</strong></p>
<p><strong>Sylwia Ługowska</strong> &#8211; <strong>młoda i atrakcyjna działaczka PiS z zarządu łódzkiej młodzieżówki partii</strong> <strong>ma wszystko czego lider każdego ugrupowania oczekuje od swoich oddanych współpracowników</strong>. Zafascynowana osobą prezesa Jarosława Kaczyńskiego, zaangażowana w walkę o poprawę losu studentów i młodych Polaków, a przede wszystkim przekonana że PiS jest w stanie zmienić Polskę.</p>
<p>Zapewnia że jej obecność w strukturach młodzieżówki PiS nie jest przypadkowa. Atrakcyjna działaczka PiS oczarowała samego prezesa Kaczyńskiego, ale sama także wydaje się być oczarowana&#8230; programem partii i wizją Polski jaką kreśli PiS.</p>
<p>- <strong>PiS jest autentyczne w tym co robi. Z jednej strony widzimy partię Jarosława Kaczyńskiego, a z drugiej premiera Donalda Tuska który skłania się w stronę lewicy, a przecież z założenia PO miało być partią prawicową</strong> &#8211; tłumaczyła w telewizji.</p>
<p>- <strong>Jarosław Kaczyński jest osobą której poglądy nie chwieją się jak chorągiewka. Nigdy nie zmienił się jako polityk, ale przypomnę że nawoływał by zakończyć wojnę polsko-polską, a z drugiej strony nie było odzewu – mówiła Ługowska</strong>.</p>
<p><strong>NIE PISZE PRACY O PREZESIE</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6814" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/2-300x252.jpg" alt="" width="216" height="182" /></a>Nowa ulubienica prezesa największego ugrupowania opozycyjnego zdradziła że nic jej nie wiadomo by w jesiennych wyborach parlamentarnych dostała miejsce na liście PiS. &#8211; <strong>O awansie nie decyduję ja, tylko szefowie</strong> &#8211; mówiła skromnie.</p>
<p>Jednocześnie potwierdziła że jej największym marzeniem jest sukcesywna wspinaczka po szczeblach partyjnej kariery, by w przyszłości zająć miejsce w ławach sejmowych. Na razie studentka europeistyki skupia się na pisaniu pracy magisterskiej.</p>
<p>- <strong>Nie piszę pracy magisterskiej o Jarosławie Kaczyńskim tylko o bezpieczeństwie energetycznym Polski w UE</strong> &#8211; odpowiedziała w telewizji.</p>
<p>Ługowska angażuje się też w realizację programu dla młodych, m.in. Inwestycja w przyszłość. Mówi że ludzie w Polsce mają poczucie krzywdy, niesprawiedliwości społecznej, co trzeba jak najszybciej wyeliminować.</p>
<p><strong>ag/su /14.6.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Stuprocentowy dżentelmen</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/1_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6816" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1_" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/1_-300x206.jpg" alt="" width="210" height="144" /></a>Żadna kobieta w PiS nie wychwala prezesa Jarosława Kaczyńskiego tak jak robi to 23-letnia Sylwia Ługowska</strong></p>
<p><strong>- Jest stuprocentowym dżentelmenem. Szarmancki, bardzo kulturalny. W jego towarzystwie każda kobieta czuje się naprawdę wyjątkowo &#8211; mówiła zafascynowana. A wystarczyło że usiadła obok prezesa na kongresie młodzieżówki PiS</strong></p>
<p>Nie ma wątpliwości! Ona zrobi polityczną karierę! Bo w PiS wygrywa ten kto trzyma się blisko Jarosława Kaczyńskiego. A Sylwia Ługowska w sobotę zajmowała krzesło obok samego prezesa. I nie trzeba być detektywem by stwierdzić że były premier był nad wyraz oczarowany młodą działaczką.</p>
<p><strong>Czuła się wyjątkowo</strong></p>
<p>Pocałował piękność w rękę, uśmiechał się do niej, zagadywał, zerkał w jej stronę. Sylwia Ługowska zapewnia że czuła się wyjątkowo.</p>
<p><strong>- Jarosław Kaczyński jest bardzo szarmancki, niezwykle kulturalny. To prawdziwy dżentelmen. W jego towarzystwie kobieta czuje się bardzo dobrze, wyjątkowo &#8211; wychwalała.</strong></p>
<p>- <strong>Ma wielką charyzmę, znakomite wyczucie. Jest bardzo mocnym liderem tej partii</strong> – mówiła dziennikarzom.</p>
<p>Jak na tyle komplementów wypowiadanych przez młodą działaczkę z zarządu łódzkiej młodzieżówki PiS reagują inne kobiety z PiS-u?</p>
<p><strong>Kaczyński taki jest</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/2_.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6817" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2_" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/2_-300x218.jpg" alt="" width="240" height="174" /></a>- <strong>Jeżeli prezes potrafił oczarować panią Sylwię w tak krótkim czasie to bardzo dobrze o nim świadczy. Jarosław Kaczyński po prostu taki jest</strong> &#8211; powiedziała <strong>Beata Szydło, wiceprezes PiS</strong>.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>BEATA KEMPA, posłanka PiS: </strong>- Prawda jest taka że prezes jest dżentelmenem, jest bardzo dobrze wychowany. Inni mężczyźni mogliby się od niego uczyć. A nie tylko młode kobiety są dobrze widziane w Prawie i Sprawiedliwości. Fajni, dobrze wykształceni ludzie, z energią i pomysłami na pewno znajdą się na naszych listach wyborczych.</p>
<p><strong>IWONA ARENT, posłanka PiS</strong>: &#8211; Całkowicie zgadzam się z wszystkimi opiniami Sylwii Ługowskiej o Jarosławie Kaczyńskim. Ale nie będę tego wykrzykiwać, bo prezes taki po prostu jest. To że szanuje kobiety, że jest dżentelmenem widać każdego dnia.</p>
<p><strong>BEATA SZYDŁO, wiceprezes PiS: </strong>- Sylwia Ługowska nie odkryła niczego nowego. Prezes Jarosław Kaczyński jest po prostu takim człowiekiem. To nie tylko wyrazisty lider partii politycznej, ale mężczyzna który przestrzega zasad dobrego wychowania. Nie dziwię się że ją oczarował.</p>
<p><strong><em>Z pewnością można też jeszcze dodać: nie ma się co dziwić że także Sylwia Ługowska oczarowała prezesa Jarosława Kaczyńskiego.</em></strong></p>
<p><strong>suo/su/Cezary Dąbrowski /14.6.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Anna Sobecka gotowa zapłacić</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/sobecka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6969" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="sobecka" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/sobecka-300x125.jpg" alt="" width="240" height="100" /></a>Posłanka PiS Anna Sobecka oświadczyła że jest gotowa zapłacić grzywnę w wysokości 3.5 tys. zł jaką sąd ukarał o. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja</strong></p>
<p><strong>O. Tadeusz Rydzyk powiedział że nie chce wypowiadać się o wyrokach sądów ale ‘każdy wyrok świadczy także o danym sądzie’</strong></p>
<p>- <strong>Ja wspieram Radio Maryja dlatego jestem gotowa zapłacić tę karę – zapewniła Sobecka.</strong></p>
<p>W piątek Sąd Okręgowy w Toruniu utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji z 11 lutego za prowadzenie przez o. Rydzyka zbiórki publicznej bez wymaganego zezwolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Według ustaleń sądu dyrektor RM popełnił wykroczenie wzywając od maja do listopada 2009 r. w komunikatach na antenie swej rozgłośni do wpłat na finansowanie Telewizji Trwam, Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz wierceń geotermalnych.</p>
<p>Redemptorysta w komunikacie podkreślił że <strong>‘ten sąd i wyrok to jest jedna z potyczek która pokazuje prawdziwe oblicze ludzi, zarówno tych którzy nas oskarżają, osądzają, jak i tych którzy dobrze czynią’</strong>. Alarmował że <strong>‘wokół Radia Maryja coraz mocniej zaciska się pętla, sytuacja jest coraz poważniejsza’.</strong></p>
<p>- <strong>Pytacie państwo co będziemy robić. Nie ujawniamy dziś naszych poczynań, zamiarów związanych także z tym wyrokiem. Żyjemy dalej i odwołujemy się do rozwagi ludzi, Polaków</strong> &#8211; powiedział dyrektor Radia Maryja.</p>
<p>O. T. Rydzyk zaprosił słuchaczy radia na pielgrzymkę 10 lipca na Jasną Górę i 3 lipca do amerykańskiej Częstochowy. &#8211; <strong>Dziś potrzeba nam potężnej modlitwy za Kościół i Ojczyznę. Tylko ludzie którzy są z Panem Bogiem mogą przemieniać ten świat </strong>- mówił.</p>
<p>Parę słów komentarza: <strong><em>Sąd w Polsce który karze polskiego kapłana, tak oddanego Ojczyźnie i Kościołowi jak o. Tadeusz Rydzyk, tak zasłużonego naszym polskim sprawom, za to że oddaje całego siebie Kościołowi i Polsce, że pracuje społecznie od rana do wieczora dla Boga i Narodu, nie jest polskim sądem i tyle! Na pewno ci którzy oskarżyli i ukarali grzywną jednego z największych polskich kapłanów i jednego z najwspanialszych Polaków ostatnich czasów nie są też katolikami. Kim są? Masonami? Agentami Putina? Agentami bezbożników z Brukseli którzy ostatnio napadają na premiera Węgier Viktora Orbana za to że broni życia? Na pewno są wrogami Polski i Kościoła, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Są na pewno spod znaku tych którzy kiedyś mordowali ks. Jerzego Popiełuszkę, spod znaku sierpa i młota. Brawa dla pani Anny Sobeckiej. Tak powinni zachować się w tej sytuacji wszyscy polscy i katoliccy parlamentarzyści. Ale klasę pokazała właśnie pani Sobecka, która jako pierwsza wpadła na ten przecież prosty pomysł. Na pewno pomogliby też zapłacić tę haniebną, przynoszącą wstyd dla Polski, grzywnę słuchacze Radia Maryja. Ten wyrok sądu skazujący o. Rydzyka na grzywnę, to wyrok na Polskę, na Polaków, na katolików polskich, na Kościół polski, na Pana Boga&#8230;</em></strong></p>
<p><strong>tsz/pap/f./Cezary Dąbrowski /21.6.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Katarzyna Łaniewska kandydatką PiS</strong></h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/plebania501_300x250_crop.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-6996" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="plebania501_300x250_crop" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/plebania501_300x250_crop.jpg" alt="" width="240" height="200" /></a>Katarzyna Łaniewska, aktorka znana m.in. z serialu Plebania, ma startować w Warszawie jako kandydatka PiS do Senatu</strong></p>
<p><strong>Łaniewska dostała propozycję startu z okręgu obejmującego warszawskie dzielnice: Bemowo, Ochota, Ursus, Włochy, Wola. Rozmawiał z nią prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński a aktorka zgodziła się kandydować</strong></p>
<p>Łaniewska poproszona o potwierdzenie informacji powiedziała że oficjalnie nie chce udzielać wypowiedzi na ten temat.</p>
<p>Aktorka jest znana m.in. z udziału w programie telewizyjnym Ziarno a także roli gospodyni w serialu Plebania oraz m.in. z filmu Kogel mogel.</p>
<p>Łaniewska wypowiadała się w filmie ‘Solidarni 2010’ – jak tłumaczyła &#8211; jako osoba prywatna.</p>
<p>- <strong>Przychodziłam tam (przed Pałac Prezydencki &#8211; red.) trzy dni z rzędu, ponieważ widziałam tam kawałek prawdziwej Polski. Miałam prawo wypowiedzieć swoje zdanie i nie wolno mi go odbierać dlatego że jestem aktorką</strong> – mówiła mediom.</p>
<p>PiS ma też kandydata do Senatu w okręgu obejmującym Pragę Północ, Pragę Południe, Rembertów, Targówek i Wesołą. Jest nim wicemarszałek Senatu <strong>Zbigniew Romaszewski</strong>.</p>
<p>Partia na razie nie zdecydowała kto będzie się ubiegać o mandaty senatorskie w dwóch pozostałych warszawskich okręgach.</p>
<p><strong>kk/pap /22.6.2011/</strong></p>
<p><strong>*** </strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Polityk z najwyższej półki</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/jan_tomaszewski.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-6769" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="jan_tomaszewski" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/jan_tomaszewski.jpg" alt="" width="160" height="217" /></a>Jan Tomaszewski, legenda polskiej piłki nożnej, nie ma wątpliwości, że Jarosław Kaczyński szybko zaprowadziłby porządek na stadionach</strong></p>
<p><strong>- Gdyby Jarosław Kaczyński został prezydentem, to zaprowadziłby porządek na stadionach, bo rozwiązałby PZPN. Kaczyński nie latałby tylko helikopterem z Platinim jak Komorowski, ale przedstawiłby mu realną sytuację w PZPN – powiedział Tomaszewski</strong></p>
<p>- <strong>Gdyby Kaczyński został prezydentem, to po trzech miesiącach obecny PZPN zostałby rozwiązany. Wygrał Komorowski i mamy eskalację chuligańskich działań</strong> &#8211; dodał Tomaszewski.</p>
<p>- <strong>Kaczyński to polityk z najwyższej światowej półki. Jest perfekcyjnie przygotowany do każdego wystąpienia. Ubolewam że nie został wybrany na prezydenta. Polska ma dzisiaj prezydenta który nie potrafi przeżyć dnia bez popełnienia gafy. Jestem przekonany że PiS wygra wybory parlamentarne, ale nie będzie rządzić. Partii Kaczyńskiego zabraknie wystarczającej liczby głosów do stworzenia rządu</strong> &#8211; powiedział bramkarz który zatrzymał Anglię.</p>
<p><strong>gb/onet/niez. /11.5.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Szef sztabu wyborczego</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/z6556574N.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-6864" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="z6556574N" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/06/z6556574N.jpg" alt="" width="139" height="218" /></a>Europoseł Tomasz Poręba pokieruje sztabem wyborczym Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach parlamentarnych – poinformował prezes PiS Jarosław Kaczyński</strong></p>
<p><strong>- To młody, bardzo zdolny, bardzo sprawny polityk. Sądzimy że bardzo się sprawdzi &#8211; powiedział Kaczyński. Co do innych polityków ugrupowania prezes PiS powiedział że ‘Zbigniew Ziobro z pewnością będzie zaangażowany w kampanię’</strong></p>
<p>PiS nie ma natomiast jeszcze list wyborczych. &#8211; <strong>Z listami wyborczymi zaczekamy do momentu kiedy będzie trzeba to zrobić. Nie ma takich napięć jak w innych partiach </strong>- dodał Kaczyński.</p>
<p>Prezes PiS skomentował też powrót na listy wyborcze SLD starych polityków lewicy, między inny Leszka Millera, Józefa Oleksego czy Marka Dyducha. &#8211; <strong>Nadzieja że formacja postkomunistyczna się zmieni jest pozbawiona sensu. To że taka formacja zdobywa poparcie, jest strasznie smutne. To mówi coś bardzo niedobrego o kondycji moralnej znacznej części polskiego społeczeństwa</strong> &#8211; powiedział Kaczyński.</p>
<p><strong>pog/kk/onet 16.6.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Dziś tylko J. Kaczyński</strong></h2>
<p><strong>Artur Górski – warszawski poseł PiS-u &#8211; zapytany czy wyobraża sobie PiS z innym liderem niż Jarosław Kaczyński, odpowiedział: &#8216;nie dzisiaj&#8217;. Według niego &#8216;problemem partii jest krótka ławka generałów&#8217;</strong></p>
<p>- <strong>Mamy marszałka ale niewielu generałów którzy mogliby go kiedyś zastąpić. Jarosław Kaczyński powinien mieć świadomość że nie będzie prezesem PiS-u wiecznie i musi przygotować następcę</strong> – powiedział Górski.</p>
<p>W tym kontekście Górski zwraca uwagę &#8216;na ścieżkę kariery <strong>Mariusza Błaszczaka</strong>, człowieka który jest wynoszony coraz wyżej&#8217;.</p>
<p><strong>pap/pko /4.9.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Jarosław Kaczyński bez oszczędności</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/Jadwiga_Kaczynska_synem_3989961.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6361" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Jadwiga_Kaczynska_synem_3989961" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/Jadwiga_Kaczynska_synem_3989961-300x193.jpg" alt="" width="210" height="135" /></a>W ciągu zaledwie roku oszczędności Jarosława Kaczyńskiego zmalały o ponad 100 tys. zł. Jeszcze w 2010 r. miał odłożone 111 tys. zł. Z jego najnowszego oświadczenia majątkowego wynika że dziś zostało mu zaledwie 7 tys. zł</strong></p>
<p><strong>Na co poszły te pieniądze? Większość pochłonęły koszty opieki nad chorą mamą &#8211; 85-letnią Jadwigą Kaczyńską &#8211; i dostosowanie domu do jej potrzeb</strong></p>
<p>W sumie w 2010 r. Kaczyński wydał ok. 264 tys. zł (150 tys. poselskiej pensji plus 104 tys. oszczędności). Nic dziwnego że majątek prezesa tak się skurczył. Od miesięcy opiekuje się mamą, która po długiej chorobie mieszka teraz w ich rodzinnym domu na warszawskim Żoliborzu.</p>
<p>Prezes PiS musiał przystosować mieszkanie do potrzeb matki. Poza tym zapewnia jej stałą opiekę pielęgniarki i lekarza.</p>
<p>- <strong>Jarek jest wspaniałym synem. Za wszelką cenę chce zabezpieczyć mamie jak najlepsze warunki</strong> &#8211; mówi jeden z współpracowników Kaczyńskiego.</p>
<p>- <strong>Wszystko jest teraz podporządkowane pani Jadwidze. Można powiedzieć że prezes stworzył w domu mały szpital. Choć sam żyje skromnie, dla mamy nie oszczędza na niczym. Bardzo dużo wydaje na leki</strong></p>
<p><strong>Kolejnym poważnym wydatkiem który nadszarpnął budżet prezesa PiS był pomnik, jaki stanął na warszawskich Powązkach.</strong> <strong>Kaczyński za własne pieniądze postawił na cmentarzu symboliczną mogiłę Lecha i Marii Kaczyńskich.</strong></p>
<p>Co prawda najpierw planował umieścić tylko specjalną tablicę na rodzinnym grobowcu, ale w końcu zdecydował się postawić okazały pomnik. Szacunkowo wystawienie takiego grobu kosztowało ok. 20 tys. zł.</p>
<p>Jarosław Kaczyński, nie licząc 1/6 domu, którą odziedziczył po ojcu, właściwie nie ma żadnego majątku i należy do najbiedniejszych parlamentarzystów. Nie posiada samochodu ani żadnych papierów wartościowych.</p>
<p><strong>su. /24.5.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Złe wieści dla Tuska i PO</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/57020-donald-tusk-obwieszcza-koniec-promocji-wszystko-po-5-z-satyra-polityczna.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6244" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="57020-donald-tusk-obwieszcza-koniec-promocji-wszystko-po-5-z-satyra-polityczna" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/57020-donald-tusk-obwieszcza-koniec-promocji-wszystko-po-5-z-satyra-polityczna-300x153.jpg" alt="" width="240" height="122" /></a>Poparcie dla Platformy Obywatelskiej spada. Różnica między partiami wynosi 7 punktów proc. Najmniej od sierpnia 2010 r. To najwyższe poparcie dla PiS w sondażu ‘rp’ w tym roku</strong></p>
<p><strong>Różnica między poparciem dla pierwszej i drugiej partii jest też najmniejsza od sierpnia 2010 r. Krótko po wyborach prezydenckich chęć głosowania na PO wyrażało 45 proc. badanych, na PiS 39 proc.</strong></p>
<p><strong>Poparcie dla Platformy Obywatelskiej spada. Jeszcze w połowie kwietnia chciało na nią głosować 50 proc. ankietowanych przez GfK Polonia. Dwa tygodnie temu było ich już 45 proc. W najnowszym sondażu poparcie dla partii Donalda Tuska deklaruje 42 proc. Badanych.</strong></p>
<p>– <strong>Jest zbyt wcześnie by mówić o jakiejś stałej tendencji ale widać że coś zaczyna się zmieniać</strong> – powiedział <strong>dr Artur Wołek</strong>, politolog z Polskiej Akademii Nauk. Jego zdaniem im bliżej wyborów tym częściej Platforma będzie konfrontowana z jej dokonaniami w ostatnich czterech latach. <strong>– A nie są one imponujące. I na przykład brak reform będzie zarzutem często podnoszonym przez ekspertów i opozycję</strong> – dodał.</p>
<p>Z kolei <strong>dr Rafał Chwedoruk</strong>, politolog z UW, zwraca uwagę że Platformie nie do końca udały się też ostatnie posunięcia. – <strong>Wojna z kibicami i zamykanie stadionów oraz podebranie SLD Bartosza Arłukowicza to były sprawy które co prawda przykuły uwagę mediów ale pojawiło się wiele nieprzychylnych dla Platformy komentarzy </strong>– mówi Chwedoruk.</p>
<p><strong>Powoli zyskuje natomiast partia Jarosława Kaczyńskiego. Chce na nią głosować 35 proc. ankietowanych, czyli o 2 proc. więcej niż w poprzednim badaniu przed dwoma tygodniami.</strong></p>
<p>Politolog zwraca uwagę że PiS był ostatnio wyjątkowo aktywny w terenie. – <strong>To może być dobra metoda na zniwelowanie przewagi</strong> <strong>PO</strong> – mówił.</p>
<p>– <strong>Nie sądzę by do wyborów kolejność między głównymi partiami się zmieniła. Ale różnice mogą ulegać dalszemu spłaszczeniu</strong> – dodał Chwedoruk.</p>
<p>– <strong>PO zaczyna ponosić konsekwencje swojej pychy, zadufania i nicnierobienia. Do wyborców zaczyna docierać to na co my zwracamy uwagę, czyli kwestie społeczne i gospodarcze</strong> – powiedziała <strong>Beata Szydło</strong> (PiS).</p>
<p><strong>js/km/rc/rp /19.5.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">SLD &#8211; partia homoseksualistów</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/sld.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6234" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sld" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/sld-300x214.jpg" alt="" width="210" height="150" /></a>Według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Polsce nie jest możliwy scenariusz zmiany społeczno-obyczajowej jak w Hiszpanii za rządów Jose Zapatero</strong></p>
<p><strong>Lider PiS odniósł się w ten sposób do szykowanego projektu ustawy autorstwa SLD o związkach partnerskich. &#8211; SLD to partia środowisk homoseksualnych &#8211; mówił Kaczyński</strong></p>
<p><strong>Według prezesa PiS w Polsce niemożliwa jest zmiana ‘ala Zapatero’. &#8211; To sztuczne. To takie przenoszenie z zewnątrz spraw które w istocie Polski w ogóle nie dotyczą – mówił Kaczyński</strong></p>
<p>- <strong>Nie ma polskiej tradycji prześladowania osób o innej orientacji seksualnej</strong> – mówił lider PiS i <strong>przywoływał przedwojenny kodeks karny, w którym nie było penalizacji osób homoseksualnych, ‘tak jak w innych krajach w tym czasie’.</strong></p>
<p>- <strong>To czego się domagają takie środowiska, to afirmacja, a nie ma potrzeby afirmacji przez państwo tych środowisk. Tolerancja tak, afirmacja nie</strong> &#8211; mówił Kaczyński.</p>
<p>- <strong>SLD to partia środowisk</strong> <strong>homoseksualnych</strong> &#8211; komentował plany Sojuszu Jarosław Kaczyński.</p>
<p><strong>pog/onet /17.5.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Na razie tylko Jarosław Kaczyński</strong></h2>
<p><strong>Artur Górski – warszawski poseł PiS-u &#8211; zapytany czy wyobraża sobie PiS z innym liderem niż Jarosław Kaczyński, odpowiedział: &#8216;nie dzisiaj&#8217;. Według niego &#8216;problemem partii jest krótka ławka generałów&#8217;</strong></p>
<p>- <strong>Mamy marszałka ale niewielu generałów którzy mogliby go kiedyś zastąpić. Jarosław Kaczyński powinien mieć świadomość że nie będzie prezesem PiS-u wiecznie i musi przygotować następcę</strong> – powiedział Górski.</p>
<p>W tym kontekście Górski zwraca uwagę <strong>&#8216;na ścieżkę kariery Mariusza Błaszczaka, człowieka który jest wynoszony coraz wyżej&#8217;</strong>.</p>
<p><strong>pap/pko /4.9.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Nasilone ataki na katolickie media</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/radiomaryjalogo.gif"><img class="alignleft size-full wp-image-6112" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 0px solid;" title="radiomaryjalogo" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/radiomaryjalogo.gif" alt="" width="202" height="214" /></a>Posłowie PiS odeszli z zespołu ds. chrześcijan. ‘Nasiliły się ataki na katolickie Radio Maryja’</strong></p>
<p><strong>Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wystąpili z Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Chrześcijan na Świecie. Powód? Jego przewodniczący Jan Filip Libicki (PJN) ‘nasilił ataki na katolickie Radio Maryja’</strong></p>
<p>- <strong>Ze zdziwieniem i smutkiem obserwujemy nasilające się pana ataki na katolickie Radio Maryja, którego działalność medialną za wszelką cenę chce pan poddać kontroli i ograniczyć, nie zważając na wielką rolę religijną i społeczną tego medium, docenianego przez bł. Jana Pawła II</strong> &#8211; napisali parlamentarzyści PiS do szefa zespołu.</p>
<p>Politycy największej partii opozycyjnej wypominają J. F. Libickiemu że stoi on za projektem ustawy, który ma odebrać rozgłośni o. Tadeusza Rydzyka status nadawcy publicznego. &#8211; <strong>Odbieramy (tę inicjatywę &#8211; red.) jako prowokację wymierzoną w partię Prawo i Sprawiedliwość, a ofiarą pana negatywnych emocji i politycznego zacietrzewienia ma być Radio Maryja i jego słuchacze</strong> &#8211; argumentują.</p>
<p>W ocenie 10 polityków PiS nowe prawo proponowane przez polityka PJN ‘będzie oznaczać nie tylko próbę zamknięcia ust Radiu Maryja, ale będzie oznaczać założenie prawnego kagańca cenzury na wszystkie media społeczne, w tym katolickie’.</p>
<p><strong>Powodem wystąpienia z zespołu jest również to że dla posłów PiS Libicki (szef zespołu) przestał być wiarygodny jako ‘zadeklarowany obrońca chrześcijan’, bo &#8211; według podpisanych &#8211; podejmuje działania ‘które będą mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie mediów katolickich i mogą stać się narzędziem do prześladowania katolickiego Radia Maryja’.</strong></p>
<p>Pod pismem podpisali się: <strong>Krystyna Grabicka, Artur Górski, Kazimierz Michał Ujazdowski, Tadeusz Woźniak, Piotr Stanke, Gabriela Masłowska, Jerzy Rębek, Kazimierz Moskal, Piotr Cybulski i Tadeusz Wita</strong>.</p>
<p><strong>jg/onet /12.5.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Zazdroszczą nam Kaczyńskiego</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/home_page.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5949" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 0px solid #000000;" title="home_page" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/home_page-300x226.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Rozmowa z posłanką Anną Sobecką</strong></p>
<p><strong>Czy wyobraża pani sobie PiS z innym szefem niż Jarosław Kaczyński? Donald Tusk już zapowiedział że przestanie być szefem PO w 2014 r. a w SLD bardzo często dochodzi do roszad personalnych. Czy wyobraża sobie pani zmianę prezesa PiS?</strong></p>
<p>Wielkie zdziwienie budzi oczekiwanie płynące z mediów na zmianę lidera PiS. Uważam że wszystkie partie polityczne zazdroszczą nam takiego prezesa jak Jarosław Kaczyński. Prezes PiS to człowiek inteligentny, o ogromnej wiedzy, który całe swoje życie oddał sprawom publicznym opartym na prawie. Jarosław Kaczyński jest wielkim mężem stanu który jako jedyny lider spośród wszystkich ugrupowań ma programową wizję Polski. Prezes PiS chce Polski solidarnej, nowoczesnej, demokratycznej, bezpiecznej i skutecznie walczącej z kryzysem. Polski zgodnej z interesem całego narodu. Kaczyński stanowi zagrożenie dla tych którzy dobrze się urządzili kosztem reszty społeczeństwa i którzy mają na uwadze tylko swoje partykularne interesy i stąd te wściekłe ataki w mediach od rana do wieczora. Zastanawia mnie tylko gdzie są wszyscy ci obrońcy praw człowieka którzy pozwalają na trwanie przemysłu pogardy względem Jarosława Kaczyńskiego mimo stanowczego sprzeciwu wielu środowisk w tym wielu środowisk naukowych.</p>
<p><strong>Czy w dalszym ciągu żąda pani zdjęcia z anteny TVP programu Tomasza Lisa? Nie oburzyła pani wypowiedź Kazimierza Świtonia: ‘Kto walczy z krzyżem, ten pod krzyżem ginie. Zginął prezydent który podpisał traktat lizboński odbierający suwerenność naszej ojczyźnie. Podobny los wybrał Bronisław Komorowski’ i brak reakcji na nią członków PiS, czy ta reakcja jednak była, ale jej nie widzieliśmy?</strong></p>
<p>Wszystkie zarzuty względem programu redaktora Tomasza Lisa które zawarłam w swoim oświadczeniu podtrzymuję. Pan Lis próbuje pokazać że miał rację, a wiadomo że nie miał racji. Na co dowodem jest choćby fotomontaż filmu ukazujący stół prezydialny z pobytu posłów podczas wizyty na zjeździe USOPAŁ, ale już widownia i wypowiedzi wielu osób, a szczególnie wojskowego, są pokazywane z poprzedniego zjazdu Polonii w Urugwaju. Drugą manipulacją redaktora Lisa jest imputowanie że całe środowisko PiS z Jarosławem Kaczyńskim, a nawet Lechem Kaczyńskim, jest antysemickie. Dla takiego profesjonalisty jak Tomasz Lis taka manipulacja jest niedopuszczalna.</p>
<p><strong>W rozmowie Anna Sobecka mówiła też o Radiu Maryja:</strong></p>
<p>‘Toruńska rozgłośnia Radia Maryja już od 18 lat realizuje swoje statutowe cele i jej działalność służy dobru, o czym zaświadcza rzesza słuchaczy i niewątpliwe idealnie wpisuje się w to że jest wpisana w status nadawcy społecznego. Radio Maryja jest otwartym mikrofonem dla ludzi i służy dobru i prawdzie i to się nie podoba bo prawda.’</p>
<p><strong>A także o pomniku Lecha Kaczyńskiego:</strong></p>
<p>‘Powinno się postawić pomnik śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu przed Pałacem Prezydenckim bo prezydent Kaczyński był zwornikiem wszystkich sił politycznych i w związku z tym pomnik w tym właśnie miejscu powinien trwać dla budowania jedności narodowej której świadkami byliśmy po katastrofie smoleńskiej właśnie przed Pałacem Prezydenckich.’</p>
<p><strong>rozm. jn/pog/onet /1.5.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Życzenia wielkanocne</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/getattachmid1303477257619483267mpid3uid7bd0a9560a469439.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5776" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="getattach,mid,1303477257619483267,mpid,3,uid,7bd0a9560a469439" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/03/getattachmid1303477257619483267mpid3uid7bd0a9560a469439-300x90.jpg" alt="" width="240" height="72" /></a>Zmartwychwstały Chrystus przynosi ludzkości miłość, która przebacza, jedna i otwiera serca na nadzieję&#8230;</strong></p>
<p><strong>JAN PAWEŁ II</strong></p>
<p><strong><em>Zdrowych, spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, wszelkiej pomyślności i wielu Łask Bożych</em></strong></p>
<p><strong><em>Aby Zmartwychwstały Chrystus pokrzepił serca, przyniósł ukojenie, odrodził w nas wiarę i pomógł dostrzec piękno tego świata</em></strong></p>
<p><strong>życzy</strong></p>
<p><strong>Prezes Prawa i Sprawiedliwości</strong><strong><strong> Jarosław Kaczyński</strong></strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Za Tuska żywność dwa razy droższa!</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Kaczynski_spozywczaku_5106113.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5021" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="Kaczynski_spozywczaku_5106113" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Kaczynski_spozywczaku_5106113-239x300.jpg" alt="" width="191" height="240" /></a>Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że za rządów Donalda Tuska ceny żywności wzrosły ponad dwukrotnie. Zdaniem prezesa PiS władza ma obowiązek reagować na taką sytuację</strong></p>
<p><strong>Jarosław Kaczyński spotkał się we wtorek z dziennikarzami przed jednym ze sklepów spożywczych w Warszawie, w którym wcześniej zrobił zakupy. A ponad 3 lata temu Tusk przepytywał go podczas debaty przed wyborami z cen żywności w Polsce</strong></p>
<p><strong>- Tu są te rzeczy, o które mnie wtedy Tusk pytał, poza gazem, bo gaz trudno kupić. Wtedy, kiedy padały te pytania, kiedy my byliśmy przy władzy, za te kilka podstawowych produktów zapłacilibyśmy 23 może 24 złote, w tej chwili wypadło 55 złotych &#8211; powiedział Kaczyński. I dodał, że tak istotny wzrost cen to coś niebywałego</strong></p>
<p><strong>Dlatego &#8211; powiedział &#8211; biedne rodziny, które bardzo znaczną część swoich dochodów muszą wydawać na żywność, powinny otrzymać pomoc państwa. &#8211; Władza ma święty obowiązek reagować na tego typu sytuację</strong> &#8211; mówił Kaczyński o wysokim wzroście cen.</p>
<p>Kaczyński przypomniał, że PiS proponuje wprowadzenie dodatków drożyźnianych dla rodzin wychowujących dzieci, w których dochód na głowę jest poniżej 1008 zł. &#8211; <strong>Jeżeli ktoś ma na głowę w rodzinie, na dziecko, mniej niż 1008 zł, to wtedy należałaby się rekompensata</strong> &#8211; mówił prezes PiS.</p>
<p>Rachunek ze sklepu opiewający na kwotę 55.60 zł Jarosław Kaczyński zamierza przesłać premierowi Tuskowi. Prezes PiS kupił m.in. pieczywo za 2.80 zł, cukier za 6.60, piersi z kurczaka za 20; warzywa za 5 i jabłka za 4 zł.</p>
<p>Pod koniec stycznia PiS zaproponował wprowadzenie kilkusetzłotowych dodatków drożyźnianych dla emerytów i rencistów oraz dla rodzin wychowujących dzieci. &#8211; Dodatek drożyźniany dla rodzin – w wysokości 600 zł &#8211; miałby być wypłacany raz w roku, emeryci i renciści mieliby otrzymywać od 250 do 700 zł.</p>
<p><strong>pap /22.3.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Tusk przegrał – młodzi muszą wygrać</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1kk.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5023" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="1kk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1kk-300x225.jpg" alt="" width="234" height="176" /></a>Donald Tusk to kiepski premier i kiepski aktor. Grając swoją rolę prezesa Rady Ministrów zasłużył na antyoskara. Zasłużył na Złotą Malinę. Bo sprawić, by w ciągu 3 lat liczba bezrobotnych absolwentów uczelni przekroczyła 50 proc., to rzecz niebywała</strong></p>
<p><strong>Czyli więcej absolwentów uczelni trafia na bezrobocie niż znajduje pracę. Przypomnę że gdy Platforma Obywatelska przejmowała władzę po rządach Prawa i Sprawiedliwości &#8211; bezrobotnych absolwentów było poniżej 15 proc. To też o wiele za dużo, ale mieliśmy plan, jak to zmienić. Nie zdążyliśmy</strong></p>
<p><strong>Są to informacje wstrząsające.</strong> Bo tylko wojna albo jakiś wielki kataklizm usprawiedliwiałyby tę niebywałą aferę, jaką jest stosunek obecnej władzy do młodych ludzi w naszym kraju. Sytuacja ta dowodzi, że mamy w Polsce do czynienia z jakimś nowym rodzajem apartheidu. Z nowym rodzajem dyskryminacji.</p>
<p><strong>Najwartościowszych ludzi z punktu widzenia rozwoju Polski traktuje się jak niebyt albo wypycha na przymusową emigrację.</strong> Żeby tam osoby z naprawdę imponującymi kwalifikacjami pracowały na zmywaku albo jako kelnerzy. Oczywiście, żadna praca nie hańbi, ale to dobre jako wakacyjne doświadczenie dla studenta, a nie jako życiowa perspektywa dla ludzi z kwalifikacjami.</p>
<p><strong>Jak można było dopuścić do tak bezprzykładnego marnotrawstwa wiedzy, energii, zapału i entuzjazmu?</strong> I do wielkiego oszustwa. Bo pamiętajmy, że Platforma Obywatelska przedstawiała się jako partia młodych, wykształconych z wielkich miast, którym przychyli nieba. Jako partia, która młodych emigrantów przyciągnie do kraju. I co się stało? Co zgotowała młodym Polakom?</p>
<p><strong>Pamiętacie Państwo, kto jeździł do Dublina i Londynu obiecując młodym Polakom coś, co się okazało wielkim oszustwem?</strong> Miałby pan odwagę, panie premierze Tusk, stanąć teraz przed tymi oszukanymi młodymi Polakami i spojrzeć im w oczy? A może chciałby pan opowiedzieć im kolejną bajeczkę?</p>
<p><strong>Tak, w jednym jest pan dobry, panie premierze Tusk, w bajaniu.</strong> Ale w przeciwieństwie do prawdziwych bajkopisarzy w rodzaju La Fontainea, pana bajki nie mają dobrego zakończenia. Morał płynie z nich taki, że panu nie można wierzyć. Może ja się mylę? Wierzycie panu premierowi Tuskowi?</p>
<p><strong>Szanowni Państwo, Drodzy Młodzi Przyjaciele!</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/2kk.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5024" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="2kk" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/2kk-300x154.jpg" alt="" width="232" height="118" /></a>Polityka obecnego rządu wobec młodych Polaków to wielki skandal składający się z serii mniejszych skandali.</strong> Wy, młodzi, natrafiacie już nie na szklany sufit. Natrafiacie na żelbetowe sklepienie z jakiegoś potężnego bunkra. Nie dziwę się więc, że tak wielu młodych Polaków bardzo pesymistycznie patrzy w przyszłość. A gdy nie ma optymizmu, gasną energia i zapał. Pojawia się lęk przed tym, by mieć dzieci, a to już wielkie zagrożenie dla przyszłości Polski.</p>
<p>Młodość to wielki kapitał. Zwłaszcza gdy młodości towarzyszą wiedza, energia, zapał i entuzjazm. Niestety rząd pana Donalda Tuska postępuje z tym kapitałem tak jak z polskim długiem publicznym. Czyli zamiast kapitału mamy potężną dziurę.</p>
<p><strong>To wielka nieumiejętność &#8211; tracić wszystko, co cenne. Pan premier Tusk i jego gabinet bardziej pasują do kasyna, niż do rządzenia.</strong> Są jak hazardzista, który nieustannie przegrywa, ale nie może się wyzwolić z nałogu. Młodzi Polacy to nie żetony do ruletki panie premierze Tusk! Nie może się pan nimi bawić jak nałogowy hazardzista w kasynie.</p>
<p><strong>Nie godzimy się, by najcenniejszy kapitał naszej Ojczyzny był trwoniony.</strong> Nie godzimy się, by młodzi ludzie latami czekali na jakieś okruchy z pańskiego stołu. Wiemy już, że rząd pana Donalda Tuska jest w tych sprawach bezradny i nieudolny. To nie powód, by młodzi Polacy pozostali przez polskie państwo opuszczeni, by byli ofiarami tej nieudolności.</p>
<p><strong>Szanowni Państwo! Prawo i Sprawiedliwość przygotuje rozwiązania prawne, które zabezpieczą młodych Polaków przed trwonieniem ich energii i marnowaniem przyszłości.</strong> Rozważymy ustanowienie progów ostrożnościowych dotyczących bezrobocia młodych, takich jak dla długu publicznego, ale oczywiście innej wielkości. Zmuszałoby to rządy do tworzenia miejsc pracy dla młodych ludzi, szczególnie dla absolwentów uczelni.</p>
<p><strong>Zrobimy wszystko, by pracodawcy nie traktowali młodych absolwentów tak, jakby byli oni niewolniczą siłę roboczą – bezwzględnie wykorzystywaną i głodowo opłacaną.</strong> Zrobimy wszystko, by powstały kasy mieszkaniowe dla studentów i absolwentów, które stworzą im szybką perspektywę własnego mieszkania. Ci, którzy założyli rodziny, muszą mieć blisko domu dobre i bezpieczne przedszkola oraz żłobki. Nic nie przeszkadza, by takie instytucje działały także na uczelniach. Tych młodych Polaków, którzy jeszcze studiują, zapewniam, że nie dopuścimy do prywatyzacji publicznych uczelni. Studenci uczelni niepublicznych powinni w znacznie większym stopniu korzystać z różnorakich stypendiów czy kredytów umarzanych w wypadku tych, którzy osiągną świetne wyniki w nauce. Absolwentom pomożemy natomiast w zburzeniu barier uniemożliwiających im staże, specjalizacje, aplikacje i podnoszenie kwalifikacji. W najbardziej potrzebnych gospodarce narodowej dziedzinach rozważymy wprowadzenie takiego systemu, jaki funkcjonuje w szpitalach, czyli płatnych z budżetu państwa rezydentur.</p>
<p><strong>Panie premierze Tusk, może dla pana jest wygodnie, by młodzi Polacy czuli się przegrani. By byli bierni. Ale nie będą. To pan będzie przegrany. Pan właściwie już jest przegrany, tylko pan jeszcze o tym nie wie. Bo zadarł pan z młodymi Polakami. Oni nie lubią i nie chcą przegrywać. Razem zwyciężymy!</strong></p>
<p><strong>Jarosław Kaczyński /19.3.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Żądamy prawdy!</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1ww.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4782" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1ww" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/1ww-300x199.jpg" alt="" width="232" height="152" /></a>W archikatedrze św. Jana Chrzciciela odprawiona została w czwartek Msza św. W intencji Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki śp. Marii Kaczyńskiej oraz wszystkich ofiar katastrofy w Smoleńsku</strong></p>
<p><strong>W archikatedrze i przed nią zgromadziło się znacznie więcej ludzi niż miesiąc temu. Wierni gromadzili się od kilku godzin. Mszę świętą koncelebrowało 13 kapłanów. Obecni byli proboszcz Bogdan Bartołd i ksiądz Stanisław Małkowski</strong></p>
<p><strong>We mszy uczestniczyli krewni ofiar katastrofy smoleńskiej. Oczywiście, był wśród nich prezes PiS Jarosław Kaczyński</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/2ww.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4783" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2ww" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/2ww-300x199.jpg" alt="" width="204" height="134" /></a>Kazanie wygłosił <strong>o. Bartoszewicz</strong>. ‘<strong>Domaganie się prawdy jest naszym słusznym prawem’</strong> – usłyszeli m.in. wierni w archikatedrze.</p>
<p>Po Mszy św. kilka tysięcy osób zebrało się przed Pałacem Prezydenckim. Niektórzy trzymali w rękach transparenty. Ich treść nie pozostawiała wątpliwości, że Polacy domagają się informacji o postępach w śledztwie mającym wyjaśnić okoliczności tragedii smoleńskiej. <strong>‘11 miesiąc mija. Czy to Polska, czy to Rosja’, ‘Żądamy prawdy’</strong> &#8211; można było przeczytać.</p>
<p>Do zgromadzonych zwrócił się Jarosław Kaczyński. <strong>‘Dziękuję wszystkim, którzy tu przyszli. Dziś wy jesteście tymi wytrwałymi. Sprawa smoleńska żyje’</strong> &#8211; mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/3ww.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4784" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3ww" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/3ww-300x199.jpg" alt="" width="204" height="135" /></a>‘Mamy prawo do prawdy. Musimy dojść do momentu, gdy prawda zwycięży. Mam nadzieję, że wielkim dniem wołania o prawdę będzie 10 kwietnia. Minie rok, w którym nie raz polska godność była szargana. Nie zgadzamy się na wszystko co obraża naród. Co obraża prawdę. Niech zwycięży pamięć o Tych którzy zginęli. Oddajmy Im hołd.’ – </strong>mówił Kaczyński<strong>.</strong></p>
<p>Uroczystości próbowali zakłócić sympatycy Ruchu Janusza Palikota, ale &#8211; mimo zwoływania się w internecie &#8211; przyszło zaledwie kilkanaście osób. Szybko i ukradkiem zniknęli z Krakowskiego Przedmieścia.</p>
<p><strong>niezal.pl /10.3.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Msza św. i wieniec przed pałacem</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Przedstawiciele_PiS_mszy_5074004.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4748" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="Przedstawiciele_PiS_mszy_5074004" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Przedstawiciele_PiS_mszy_5074004-300x201.jpg" alt="" width="228" height="152" /></a>Jedenaście miesięcy po katastrofie smoleńskiej politycy Prawa i Sprawiedliwości, z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim, złożyli wieniec przed Pałacem Prezydenckim</strong></p>
<p><strong>Wcześniej &#8211; podobnie jak 10 dnia każdego miesiąca &#8211; wzięli udział we Mszy świętej w kościele seminaryjnym</strong></p>
<p><strong>Przed Pałacem Prezydenckim ułożono krzyż ze zniczy. Oprócz prezesa PiS, byli tam m.in. Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Marek Kuchciński, Anna Fotyga i Witold Waszczykowski</strong></p>
<p><strong>Po złożeniu wieńca odmówiono krótką modlitwę i odśpiewano hymn</strong></p>
<p>Niektórzy zebrani wznosili hasło: <strong>Komorowski pajacu, precz z Pałacu!. A w stronę dziennikarzy kierowali okrzyki: ‘bolszewicy’, ‘ruskie gnidy’, ‘idźcie do Moniki Olejnik’</strong>.</p>
<p>Trzymali także transparenty m.in. z hasłami: <strong>‘17.9.1939, 10.4.2010 &#8211; nóż w plecy, nóż w serce, Rosjo dość’; ‘Od spółki Putin i Tusk żądamy: odtajnić Katyń, prawdę smoleńską’; ‘Rozliczyć zdrajców postkomunistycznych’; ‘Jaki prezydent, taki patriotyzm’; ‘Panie Komorowski, polski prezydent upamiętniłby pomnikiem 96 ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym dwóch prezydentów’; ‘Panie Tusk, za skandaliczne śledztwo smoleńskie człowiek honoru strzeliłby sobie w głowę. Wystarczy pana dymisja wraz z rządem i PO’</strong>.</p>
<p><strong>Potem prezes PiS wraz z innymi politykami tej partii udali się na Wojskowe Powązki, by pomodlić się nad grobami zmarłych w katastrofie.</strong> Kilkadziesiąt osób zostało przed Pałacem Prezydenckim.</p>
<p><strong>pap /10.3.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">PiS chce uczcić polskich bohaterów</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/ulm.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4696" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="ulm" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/ulm-222x300.jpg" alt="" width="178" height="240" /></a>Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt uchwały, którą Sejm uczciłby pamięć bohaterskiej rodziny Ulmów zamordowanej przez Niemców za ukrywanie Żydów oraz oddał hołd wszystkim Polakom pomagającym Żydom w czasie II wojny światowej</strong></p>
<p><strong>Rodzinę Ulmów: Józefa i Wiktorię oraz siedmioro ich dzieci, Niemcy zamordowali 24 marca 1944 r. Była to kara za ukrywanie Żydów. Egzekucji dokonano także na ukrywanych</strong></p>
<p>Prezes Prawa i Sprawiedliwości <strong>Jarosław Kaczyński</strong>, który uzasadniał przygotowany przez partię projekt uchwały Sejmu, zwrócił uwagę, że wydarzenia sprzed 67 lat pokazują bardzo istotny aspekt działań niemieckich w Polsce i bezmiar zbrodni, jakich dopuścili się Niemcy w naszym kraju w latach 1939-1945.</p>
<p>- <strong>To jest wydarzenie mające niezwykły wymiar indywidualny w odniesieniu do jednej rodziny, którą spotkał tragiczny los, a los ten spotkał dlatego, że byli wyjątkowo uczciwymi i wyjątkowo odważnymi ludźmi. Ale ma to także wymiar szerszy, ogólnonarodowy. Dlatego wpisuje się w tę szczególnego rodzaju dyskusję, jaka toczy się w Polsce i która jest przez niektórych prowadzona z bardzo wielkim nasileniem złej woli. Jesteśmy przekonani, że parlament, polski Sejm powinien tę uchwałę podjąć</strong> – powiedział Jarosław Kaczyński.</p>
<p><strong>Kazimierz Michał Ujazdowski</strong> (PiS) powiedział, że przygotowana uchwała jest głosem prawdy i hołdu składanego Polakom, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów w okresie okupacji niemieckiej. – <strong>Uchwała przypomina spontaniczną i obejmującą wiele tysięcy Polaków pomoc udzielaną w tamtych strasznych czasach ludności żydowskiej, w różnej formie &#8211; ukrywaniu, przenoszeniu z miejsca na miejsce, tworzeniu fałszywych dokumentów pozwalających na egzystencję Żydom skazanym na zagładę</strong> &#8211; powiedział Ujazdowski.</p>
<p>Przypomniał też, że udzielana pomoc była zagrożona karą śmierci. Ujazdowski powiedział, że uchwała mówi także o pomniku Polaków ratujących Żydów, który powinien stanąć na pl. Grzybowskim, przy kościele Wszystkich Świętych, na granicy getta.</p>
<p><strong>ak/nd /8.3.2011/</strong></p>
<p><strong>*** </strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Będą patrzeć władzy na ręce</strong></h2>
<p><strong>Podlascy parlamentarzyści i samorządowcy z PiS powołali wczoraj w Białymstoku Regionalny Zespół Monitorowania Władzy Publicznej</strong></p>
<p>Jego zadaniem będzie m.in. kierowanie do organów ścigania zawiadomień o popełnionych przez samorządowców nadużyciach i przestępstwach. Do powołania zespołu doszło po tym, jak olsztyńska prokuratura postawiła zarzuty karne marszałkowi województwa /z Platformy Obywatelskiej/ i innym wysokim urzędnikom.</p>
<p>Ostatnimi czasy z wymiarem sprawiedliwości ma do czynienia coraz więcej podlaskich samorządowców. &#8211; <strong>Wicestarosta moniecki skazany, burmistrz Knyszyna skazany, radny Trzciannego przed sądem. Wydaje się, jakby ludziom władzy puszczały jakieś hamulce moralne</strong> &#8211; stwierdził <strong>poseł Krzysztof Tołwiński</strong>.</p>
<p>Zapowiedział on również, że zespół skieruje niedługo do organów ścigania wniosek o wszczęcie postępowania w związku z nadużyciami, których miały się dopuścić opanowane przez PO władze samorządowe Białegostoku. &#8211; <strong>Mamy sygnały, że w urzędzie miejskim mogło dojść do przestępstw korupcyjnych</strong> &#8211; powiedział poseł.</p>
<p>- <strong>Do minister Julii Pitery i CBA skierowaliśmy już pierwszą sprawę, dotyczącą nieprawidłowości, jakich naszym zdaniem dopuścił się zarząd województwa podlaskiego podczas procedur mających wyłonić wykonawcę ekspertyzy środowiskowej dotyczącej budowy portu lotniczego</strong> &#8211; powiedział Tołwiński.</p>
<p>Członkowie PiS zapewniają, że działania RZMWP będą apolityczne. &#8211; <strong>Jeżeli dowiemy się, że w jakąś aferę wplątany jest członek PiS, nie będziemy na to biernie patrzyć i również wobec niego podejmiemy odpowiednie kroki </strong>- zapewniał <strong>Krzysztof Jurgiel</strong>. &#8211; <strong>Zachęcamy do współpracy radnych z innych ugrupowań </strong>- dodał. Zespół monitorowania oficjalnie rozpocznie działalność 14 marca.</p>
<p><strong>ab/nd /8.3.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Śniadek jedynką PiS w Gdańsku?</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/P6A9103_117928l-large.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4383" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="_P6A9103_117928l-large" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/P6A9103_117928l-large-300x222.jpg" alt="" width="230" height="170" /></a>Były przewodniczący NSZZ Solidarność Janusz Śniadek będzie prawdopodobnie jedynką na liście PiS w okręgu gdańskim</strong></p>
<p><strong>To jeszcze nieoficjalna informacja. Obie zainteresowane strony na razie nie chcą niczego komentować, ale nie wykluczają, że tak właśnie będzie. W ubiegłym roku związek poparł Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, a w 2005 r. Lecha Kaczyńskiego</strong></p>
<p><strong>Janusz Śniadek, wieloletni przewodniczący Solidarności, na razie oszczędnie komentuje informacje, że otrzyma na liście wyborczej PiS w okręgu gdańskim pierwsze miejsce, ale potwierdza, iż rozmowy i ustalenia na ten temat trwają.</strong></p>
<p>- <strong>Bardzo poważnie to rozważam, bo żadna inna lista wyborcza poza PiS w grę nie wchodzi. Jeszcze nigdzie oficjalnie na ten temat się nie wypowiadałem. Dlatego komentarze w tej sprawie są przedwczesne</strong> &#8211; tak informacje o swoim ewentualnym starcie komentuje sam zainteresowany.</p>
<p>Podobnie reaguje wiceprezes partii Adam Lipiński. – <strong>Na razie nie chciałbym tego komentować</strong> &#8211; uciął. Przyznaje jednak, że poglądy dotychczasowego przewodniczącego związku są zbieżne z programem PiS. &#8211; <strong>Jeżeli będzie zainteresowany, jest to bardzo możliwe</strong> &#8211; dodał.</p>
<p>Powoli w największych partiach, również w PiS, toczą się rozmowy na temat miejsc na listach do Sejmu oraz do Senatu.</p>
<p>W październiku ubiegłego roku Janusz Śniadek &#8211; minimalną różnicą głosów &#8211; przegrał wybory na przewodniczącego związku z Piotrem Dudą ze śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Dlatego na razie – jak podkreśla &#8211; musi poukładać sprawy związane z Solidarnością.</p>
<p>- <strong>Janusz mocno to przeżył, więc pewnie najlepszym sposobem będzie jego wejście do polityki</strong> &#8211; skomentowała osoba dobrze znająca realia w związku. Tym bardziej że wielu wpływowych ludzi nie zapomniało mu jego odważnego wystąpienia na pogrzebie Lecha Kaczyńskiego w bazylice Mariackiej, gdy w imieniu tysięcy Polaków powiedział znaczące i gorzkie słowa. <strong>‘Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie, podnieśliśmy głowy. Zróbmy wszystko, by rozpalony w sercach i umysłach płomień nie wygasł’</strong> &#8211; mówił Śniadek nad trumną prezydenckiej pary.</p>
<p>W przeszłości wielu aktywnych działaczy Solidarności angażowało się w bieżącą politykę. Poza Lechem Wałęsą byli to: Marian Krzaklewski, Jacek Rybicki, Jerzy Borowczak i Marek Kępski. Głównym projektem politycznym firmowanym swego czasu przez związek była Akcja Wyborcza Solidarność. Jej porażka polityczna mocno go osłabiła.</p>
<p>W 2002 r. podczas zjazdu Solidarności Śniadek obejmował funkcję przewodniczącego po ustępującym Krzaklewskim. Wtedy bardzo mocno akcentowano wycofanie związku z polityki i skupienie jego działalności głównie na sprawach pracowniczych. Co więcej, w 2000 r., po śmierci Franciszki Cegielskiej, Śniadek nie zdecydował się na wejście do Sejmu i objęcie mandatu poselskiego.</p>
<p>- <strong>Przez te lata konsekwentnie właśnie takiej polityki związku zawodowego względem partii politycznych i bezpośredniego jego zaangażowania go w politykę broniłem</strong> &#8211; wyjaśnił Śniadek. Jak podkreślił, Solidarność nigdy nie udzieliła bezpośredniego poparcia żadnej partii.</p>
<p>- <strong>Poglądy i sympatie polityczne wśród członków związku rozkładają się różnie i choć większość naszych członków popiera PiS, to jednak na poziomie kilkunastu procent była to również Platforma Obywatelska, a także inne partie. Dlatego musimy uwzględniać i szanować poglądy wszystkich naszych członków</strong> – dodał Śniadek.</p>
<p>- <strong>Przychodzi taki czas, że trzeba się określić, szczególnie po tym dramacie smoleńskim. Stąd nasze poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego w ubiegłorocznych wyborach</strong> &#8211; wyjaśnił były przewodniczący.</p>
<p>- <strong>Nie możemy całej swojej historii i etosu schować do kieszeni i udawać, że go nie ma</strong>.</p>
<p><strong>mw/nd /19.2.2011/</strong></p>
<p>***</p>
<h2 style="font-weight: bold;">PO i SLD wylądują w piekle</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Pieta_Stanislaw_posel_pis.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-4319" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="Pieta_Stanislaw_posel_pis" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Pieta_Stanislaw_posel_pis.jpg" alt="" width="198" height="132" /></a>- Nie dziwią mnie plany zepchnięcia nas na margines przez PO i SLD &#8211; powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Pięta</strong></p>
<p><strong>Według Pięty plany PO i SLD nie będą zrealizowane. &#8211; Odniesiemy druzgocące zwycięstwo. SLD i PO znajdą się tam, gdzie chcą wysłać PiS &#8211; powiedział</strong></p>
<p>Poseł odniósł się do słów byłego premiera <strong>Leszka Millera</strong>, który stwierdził, że PiS jako partia antysystemowa powinna być ‘otoczona kordonem sanitarnym’ i ‘zepchnięta do głębokiej opozycji, a najlepiej do piekła’. Polską scenę polityczną powinny zaś podzielić między siebie PO i SLD.</p>
<p>Stanisław Pięta powiedział, że nie dziwią go plany marginalizacji PiS, bo obie partie, zarówno SLD, jak i PO, są w wielu sprawach bliskie. &#8211;  <strong>Chociażby w kwestiach rozkradania Polski, afer, przychylności służb. Wprawdzie gen. Gromosław Czempiński wycofał się ze swoich słów, że to służby specjalne założyły PO, uważam jednak, że coś jest na rzeczy. Tym bardziej w przypadku partii wywodzącej się wprost od PZPR, czyli SLD</strong> – powiedział Pięta.</p>
<p>Politycy PO i SLD &#8211; według posła PiS &#8211; zawiodą się jednak, ponieważ wybory parlamentarne wygra PiS. &#8211; <strong>W najbliższych wyborach PiS odniesie druzgocące zwycięstwo. PO i SLD znajdą się tam, gdzie dziś chętnie widziałyby PiS</strong> &#8211; powiedział z przekonaniem Pięta. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość może rządzić nawet bez potrzeby szukania koalicjanta.</p>
<p>- <strong>Jest na to ogromna szansa. Polacy powstają z kolan, przejrzeli na oczy, widzą kłamstwa Platformy, widzą, że zamiast spadku bezrobocia jest jego wzrost, że zamiast obniżki podatków są one podwyższane, widzą drastyczne podwyżki cen żywności, które bynajmniej nie idą w parze ze wzrostem zamożności. Polacy doskonale zdają sobie sprawę z nieudolności rządu w sprawie wyjaśnienia okoliczności tragedii smoleńskiej. Wszystko to sprawi, że wybory parlamentarne zakończą się ogromną kompromitacją obozu Platformy </strong><strong>Obywatelskiej i jego niedoszłych sojuszników z Sojuszu Lewicy Demokratycznej</strong> &#8211; dodał poseł PiS.</p>
<p><strong>niez.pl /16.2.2011/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">PiS już tuż za PO</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/sdg1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4282" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sdg1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/sdg1-300x199.jpg" alt="" width="236" height="155" /></a>Z sondażu przeprowadzonego dla Polskiego Radia przez Homo Homini wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się obecnie, to ich zwycięzcą zostałaby co prawda Platforma Obywatelska, ale na partię Donalda Tuska chce zagłosować już tylko 32 proc. wyborców. Tuż za rządzącą partią byłoby Prawo i Sprawiedliwość z poparciem 28.2 proc. badanych</strong></p>
<p><strong>W porównaniu z badaniem sprzed dwóch tygodni PO straciła 1 punkt proc., a PiS zyskało 0.9 punktu</strong></p>
<p>Prezes Instytutu Homo Homini uważa, że wyniki sondażu potwierdzają utrzymującą się od dłuższego czasu tendencję &#8211; spadające poparcie dla partii rządzącej.</p>
<p>W tym badaniu notowania dla PO są najniższe z dotychczas przeprowadzonych na zlecenie Polskiego Radia.</p>
<p><strong>rz/pr/pap /12.2.2011/</strong></p>
<p><strong>*** </strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Sobecka, Masłowska i Kowalski w PiS</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/sob.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4240" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sob" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/sob-300x200.jpg" alt="" width="240" height="160" /></a>Posłanka Anna Sobecka poinformowała, że zdecydowała się wstąpić do Prawa i Sprawiedliwości. Sobecka kandydowała z list PiS w ostatnich wyborach i była bezpartyjnym członkiem klubu parlamentarnego tej partii</strong></p>
<p><strong>O jej decyzji przesądziło odejście z PiS grupy posłów, którzy założyli klub i ugrupowanie Polska Jest Najważniejsza. &#8211; Byli to ludzie o poglądach bardzo liberalnych – powiedziała Sobecka.</strong></p>
<p>- <strong>To skrzydło już się odłączyło od PiS, nie było przeszkód, bym pozostawała w klubie, nie będąc członkiem partii. Razem z panią poseł Gabrielą Masłowską i posłem Bogusławem Kowalskim wstąpiliśmy do PiS</strong> – dodała Sobecka.</p>
<p>Sobecka, Masłowska i Kowalski kandydowali w 2009 r. z list PiS. Wcześniej, podczas ostatnich wyborów do europarlamentu, posłanka bez powodzenia kandydowała z list eurosceptycznego ugrupowania Libertas.</p>
<p>Parlamentarzystka z Torunia zasiadała już w sejmie III kadencji (Akcja Wyborcza Solidarność) oraz IV i V (Liga Polskich Rodzin).</p>
<p>Sobecka to z wykształcenia pielęgniarka. Pracowała jako urzędniczka, a także nauczycielka w szkołach pielęgniarstwa. Szerzej znana stała się w latach 90 jako spikerka Radia Maryja oraz jedna z najbardziej zaufanych świeckich współpracowniczek o. Tadeusza Rydzyka.</p>
<p><strong>mk/pap /9.2.2011/</strong></p>
<p><strong>*** </strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Zabójca Rosiaka był członkiem PO</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/01/pis.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3946" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kaczyński" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/01/pis.jpg" alt="" width="250" height="100" /></a>-<strong> Sprawca zabójstwa Marka Rosiaka był przedstawiany jako osoba, która nienawidzi wszystkich. To był kolejny zabieg propagandowy </strong>- powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński</p>
<p>- <strong>Zabójca był przez rok członkiem PO i jego nienawiść była skierowana w jednym kierunku, w stronę PiS. Dokładnie w tym kierunku, który jest nieustannie podtrzymywany przez PO i osobiście przez premiera</strong> – dodał Kaczyński</p>
<p>19 stycznia prezes Prawa i Sprawiedliwości uczcił pamięć zamordowanego w ubiegłym roku w łódzkim biurze działacza PiS.</p>
<p>Kaczyński, pytany, skąd ma takie informacje, powiedział: Czas przyniesie potwierdzenie.</p>
<p>- <strong>Wczoraj minęły 3 miesiące od wydarzenia, które powinno być pamiętane, my będziemy je pamiętać ze względu na to, że zginął nasz kolega</strong> &#8211; mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości, dodając, że <strong>powinna o nim pamiętać również Polska, bo &#8216;pierwszy raz od dłuższego czasu doszło do tego, że ktoś został zamordowany z powodu politycznej nienawiści&#8217;</strong>.</p>
<p>- Nie tak dawno były człowiek PO, Palikot, opublikował wywiad, w którym jest taki fragment: Tusk pyta go, czy konflikt z PiS jest dalej energetyczny. Krótko mówiąc, całe to sianie nienawiści jest czystym cynizmem &#8211; powiedział Kaczyński.</p>
<p>Szef PiS wskazał, że była to gra rządu i Donalda Tuska, która &#8216;kosztowała już życie ok. 100 osób&#8217;.</p>
<p>Kaczyński uczcił 19 stycznia pamięć zamordowanego w ubiegłym roku w łódzkim biurze PiS Marka Rosiaka. Lider PiS złożył na jego grobie wieniec z napisem: &#8216;Markowi Rosiakowi koleżanki i koledzy&#8217;, zapalił znicz i modlił się.</p>
<p>Oprócz prezesa PiS na cmentarzu byli m.in.: wdowa po Rosiaku – Halina, europoseł Janusz Wojciechowski, którego asystentem był zamordowany, oraz lokalni działacze partii.</p>
<p><strong>Rosiak zginął 19 października. W tym dniu do łódzkiej siedziby PiS wtargnął Ryszard C., który najpierw zastrzelił Rosiaka, a później strzelił do 39-letniego asystenta posła Jarosława Jagiełły – Pawła Kowalskiego. Gdy chybił, zaatakował go paralizatorem i ranił nożem.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Świadkowie tragedii twierdzą, że napastnik krzyczał, iż chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i &#8216;powystrzelać pisowców&#8217;.</strong></p>
<p>Po zatrzymaniu Ryszard C. usłyszał zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa z użyciem broni palnej. Zdaniem śledczych motywem ataku była przynależność partyjna obu ofiar. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień. Za te zbrodnie grozi mu dożywocie.</p>
<p>Mężczyzna usłyszał także dodatkowy zarzut posiadania broni palnej oraz amunicji bez wymaganego zezwolenia; za to grozi mu do ośmiu lat więzienia. Obecnie Ryszard C. przebywa w areszcie.</p>
<p>W przyszłym tygodniu prokuratura ma otrzymać końcową opinię biegłych dotyczącą poczytalności podejrzanego. Jeśli okaże się, że C. Był poczytalny w chwili popełnienia zbrodni, będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Akt oskarżenia w sprawie tragedii w biurze PiS może trafić do sądu jeszcze przed końcem kwietnia.</p>
<p><strong>tsz/onet/pap /19.1.2011/</strong><strong> </strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Kolejne włamanie do biura PiS</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/11/z5755732X.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3664" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="z5755732X" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/11/z5755732X-300x198.jpg" alt="" width="234" height="152" /></a><strong>Łódzka policja wyjaśnia sprawę włamania do biura łódzkiego posła PiS Sławomira Woracha. Według pracowników biura z pomieszczeń skradziono monitor</strong></p>
<p><strong>Jak poinformował Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej policji, rano policjanci otrzymali informację o włamaniu w nocy z poniedziałku na wtorek do biura poselskiego przy ul. Piotrkowskiej w centrum Łodzi</strong></p>
<p>Włamanie do biura posła Woracha potwierdził w rozmowie pracownik biura, który powiedział, że ‘zginął monitor’.</p>
<p>- <strong>Zniszczeń nie ma</strong> &#8211; informuje łódzka policja. Do włamania doszło we wtorek rano ok. godz. 9. Nieznani sprawcy wyłamali zamek i wtargnęli do biura posła Woracha. Skradli &#8211; według policji &#8211; jedynie monitor LCD, odcinając nożyczkami kabel.</p>
<p>- <strong>To chuligański wybryk</strong> – poinformowało Biuro Prasowe Komendy Głównej Policji w Łodzi. Sprawę włamania badają śledczy. Sprawcy są poszukiwani.</p>
<p><strong>To kolejna kradzież z biur zajmowanych przez PiS w Łodzi. Przed wyborami samorządowymi z sekretariatu w siedzibie sztabu wyborczego kandydata tej partii na prezydenta Łodzi Witolda Waszczykowskiego nieznany mężczyzna ukradł laptop. Komputer był wypożyczony z klubu parlamentarnego PiS i używał go asystent Waszczykowskiego.</strong></p>
<p>19 października doszło natomiast do tragicznych wydarzeń w łódzkiej siedzibie PiS w pasażu Schillera. 62-letni Ryszard C. zastrzelił wówczas Marka Rosiaka, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego i ranił nożem 39-letniego asystenta posła Jarosława Jagiełły – Pawła Kowalskiego.</p>
<p>Zdaniem śledczych motywem ataku była przynależność partyjna obu ofiar. Ryszard C. usłyszał zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa z użyciem broni palnej oraz posiadania broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu dożywocie.</p>
<p><strong>alb/pap/amk/mat/k/to /14.12.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Ktoś grozi Kaczyńskiemu śmiercią?</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/kaczyrrnski_jaroslaw.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3367" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="kaczyrrnski_jaroslaw" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/kaczyrrnski_jaroslaw-300x200.jpg" alt="" width="230" height="154" /></a>7 grudnia Jarosław Kaczyński ma się stawić w warszawskiej prokuraturze i oświadczyć, czy chce ścigania autora anonimowego listu, w którym grożono mu zamachem &#8211; poinformowała prowadząca postępowanie wyjaśniające w tej sprawie będzińska prokuratura</strong></p>
<p><strong>List, którego autor (lub autorzy) grożą Kaczyńskiemu śmiercią, jeśli pojawi się w woj. śląskim, został kilka tygodni temu przesłany do będzińskiego biura posła PiS Waldemara Andzela. Był napisany odręcznie i podpisany pseudonimem.</strong></p>
<p>Prokuratura w Będzinie prowadzi czynności sprawdzające w tej sprawie, nie może jednak wszcząć śledztwa bez wniosku pokrzywdzonego. Groźby karalne to występek ścigany na wniosek osoby, której dotyczą. Śledczy zwrócili się o pomoc prawną do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota. Ta zaprosiła Kaczyńskiego, by stawił się i oświadczył, czy chce ścigania autorów listu.</p>
<p>- Polityk miał przyjść do prokuratury w czwartek, odwołał jednak wizytę, usprawiedliwił nieobecność i poprosił o wyznaczenie innego terminu. Ten wyznaczono na 7 grudnia – powiedziała zastępca prokuratora rejonowego w Będzinie <strong>Monika Jankowska</strong>.</p>
<p>Zajmująca się sprawą będzińska prokuratura wydała postanowienie o zabezpieczeniu listu i koperty. Bez wniosku o ściganie i wszczęcia śledztwa nie może jednak przeprowadzić badań ani dociekać, kto jest autorem pisma. Jeśli wniosek o ściganie nie zostanie złożony, sprawa będzie musiała zostać umorzona.</p>
<p>Zgodnie z Kodeksem karnym, autorowi groźby karalnej może grozić kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.</p>
<p><strong>pap /25.11.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Groził Adamowi Lipińskiemu</h2>
<p><strong>Policja zatrzymała mężczyznę, który groził posłowi PiS Adamowi Lipińskiemu. Mężczyzna został zatrzymany na dworcu PKS w Legnicy. Jak poinformowała jedna ze stacji radiowych &#8211; zatrzymany miał przy sobie żyletki, kamień i wyborcze ulotki różnych ugrupowań</strong></p>
<p>Mężczyzna przyszedł 7 grudnia do biura poselskiego Lipińskiego w Legnicy. Gdy okazało się, że nie może się spotkać z posłem, wykrzyczał że ‘jak ich spotka, to obaj skończą na wózku inwalidzkim’. Za groźby karalne grozi do dwóch lat więzienia.</p>
<p><strong>mk /8.12.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">U Niesiołowskiego pytał o drogę</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Untitled-1cp_580x467.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2945" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Untitled-1cp_580x467" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Untitled-1cp_580x467-300x241.jpg" alt="" width="232" height="188" /></a>Tuż przed zabójstwem w biurze PiS morderca odwiedził biuro posła PO</strong></p>
<p>Co Ryszard C., morderca, który nienawidzi PiS i chciał zamordować Jarosława Kaczyńskiego, robił w biurze polityka Platformy Obywatelskiej, którego wypowiedzi wskazują, iż zionie nienawiścią do Prawa i Sprawiedliwości, a zwłaszcza Kaczyńskiego?</p>
<p><strong>Stefan Niesiołowski</strong> mówił wczoraj, że to w niego morderca mógł wpakować kule. Fakty jednak są takie, iż w biurze wicemarszałka Sejmu nikogo nie zamordowano.</p>
<p>Od momentu strasznej tragedii w Łodzi, zamordowania pracownika biura Prawa i Sprawiedliwości Marka Rosiaka, politykom Platformy Obywatelskiej było bardzo niewygodnie z piętnem ugrupowania, które w jakiś sposób mogło przyczynić się do tej śmierci.</p>
<p><strong>Partia żyjąca z tego, że straszy Prawem i Sprawiedliwością, korzystając przy tym z pomocy zaprzyjaźnionych mediów, najwyraźniej przestraszyła się tego, w jaki sposób wyborcy mogą odebrać owoc, który przyniosła prowadzona od kilku lat polityka. Dlatego jesteśmy świadkami robienia z Ryszarda C. z góry wariata, któremu wszystko jedno, kogo zabije.</strong> Tezę taką próbuje się w oczach społeczeństwa uprawdopodobnić przyznawaniem rządowej ochrony politykom wszystkich opcji, którzy budzą wśród politycznych przeciwników największe emocje.</p>
<p><strong>Rząd natomiast formułował do społeczeństwa przekaz, że to wcale nie prezes PiS Jarosław Kaczyński był głównym celem mordercy.</strong> W zeszłotygodniowej informacji rządu w sprawie morderstwa w Łodzi usłyszeliśmy m.in., że Ryszard C. obserwował najpierw siedzibę SLD przy ul. Rozbrat, gdzie jednak nie rozpoznał swojego rzekomego celu, a także kręcił się przed Pałacem Prezydenckim, ale polityk, którego obrał sobie za cel, był za dobrze chroniony. Dopiero na samym końcu miał się zdecydować, wskutek poprzednich niepowodzeń, że pozbawi życia kogoś z Prawa i Sprawiedliwości.</p>
<p>Pomysł uczynienia pierwszą ofiarą ‘wariata’ któregoś z polityków lewicy nie chwycił. Koncepcji szczycenia się bycia głównym celem zamachu nie byli skłonni eksploatować liderzy SLD.</p>
<p>Wczoraj mieliśmy jednak kolejną odsłonę prób udowadniania, że atak na biuro Prawa i Sprawiedliwości to prawie że przypadek i że Ryszard C. chciał zamordować tak naprawdę kogoś innego niż prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Bohaterem postanowił zostać Stefan Niesiołowski.</p>
<p>Łódzka prokuratura poinformowała, że w poniedziałek przesłuchana została <strong>Aleksandra Woron</strong>, szefowa łódzkiego biura poselskiego Stefana Niesiołowskiego. Tydzień (!) po morderstwie w biurze PiS poinformowała, że Ryszard C., zanim dokonał zabójstwa, był w budynku przy ul. Piotrkowskiej, gdzie mieści się biuro poselskie Niesiołowskiego. W oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej stwierdziła, że Ryszard C. pytał o wicemarszałka Niesiołowskiego, a po uzyskaniu informacji od osób znajdujących się w budynku o tym, że go nie ma i biuro jest zamknięte, spytał o siedzibę biura PiS i odszedł.</p>
<p>Niesiołowski przekonywał, iż gdyby był wtedy w swoim biurze, to te osiem kul być może byłoby przeznaczone dla niego. Zdaniem wicemarszałka, wydarzenia te wskazują, iż łamie się konstrukcja Jarosława Kaczyńskiego, że to był zamach na PiS. Portier w budynku, gdzie mieści się biuro Stefana Niesiołowskiego, od którego informacje o rzekomej wizycie zamachowca miała otrzymać dyrektor biura Niesiołowskiego, nie potwierdził wersji zdarzeń rozpowszechnianej przez Platformę. Powiedział, że ‘przyszedł jakiś facet, zapytał o Niesiołowskiego, a gdy dostał informację, że nikogo nie ma, to sobie poszedł, a o PiS nie pytał’.</p>
<p><strong>Zaklinanie rzeczywistości Stefanowi Niesiołowskiemu i jego kolegom z Platformy niewiele pomoże.</strong> Ryszard C. ani nie strzelał w okna Pałacu Prezydenckiego, ani do nikogo w okolicach ulicy Rozbrat. W biurze poselskim Stefana Niesiołowskiego nikomu nie wpakował kul w klatkę piersiową ani nie poderżnął gardła. Nieobecność polityków z pierwszych stron gazet nie przeszkodziła mu dokonać mordu nie w biurze Platformy Obywatelskiej, lecz w biurze Prawa i Sprawiedliwości. Nie wykrzykiwał, że nienawidzi Tuska czy Niesiołowskiego, lecz wyraźnie oświadczył &#8211; co mogliśmy usłyszeć na filmie z zatrzymania: <strong>‘Chciałem zabić Kaczyńskiego, tylko za małą broń miałem’ oraz ‘Jestem przeciw PiS-owi i chciałem go zamordować’.</strong></p>
<p><strong>Co Ryszard C. mógł w takim razie robić w biurze Stefana Niesiołowskiego? Być może chciał się podzielić ‘radosną’ nowiną, że za chwilę unicestwi Jarosława Kaczyńskiego? Wicemarszałka w biurze nie zastał, więc może dlatego zapytał tylko o drogę</strong>.</p>
<p><strong>ak/nd /27.10.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Zabójca wybrał Rosiaka przypadkowo</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/5518555691679.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2894" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="551855,569167,9" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/5518555691679-265x300.jpg" alt="" width="212" height="240" /></a>Działacz Prawa i Sprawiedliwości został zamordowany przygotowując kampanię wyborczą żony do łódzkiego sejmiku</strong></p>
<p>Łódzka siedziba PiS znajduje się w samym centrum miasta, na pierwszym piętrze wiekowej kamienicy w pasażu Schillera, który łączy ulice Piotrkowską i Sienkiewicza</p>
<p><strong>We wtorek ok. godz. 11, gdy Ryszard C. zaatakował, było tam 5 osób.</strong> Napastnik wszedł na piętro. Przeszklone drzwi prowadzące do siedziby PiS są zaopatrzone w wideodomofon i zazwyczaj zamknięte. Tego dnia były niedomknięte. Prawdopodobnie przez czyjąś nieuwagę.</p>
<p>Korytarze w biurze ułożone są w kształt litery L. Znajdujący się na wprost wejściowych drzwi sekretariat był zamknięty na klucz. C. poszedł w głąb korytarza. Minął przymknięte drzwi, za którymi znajduje się biuro europosła <strong>Janusza Wojciechowskiego.</strong> Byli tam trzej młodzi działacze: <strong>Sebastian Bulak, Mariusz Rusiecki i Marcin Mastalerek</strong>. Omawiali strategię kampanii samorządowej.</p>
<p><strong>Ryszard C. skręcił w lewo. Szedł przez długi korytarz. Po jego obu stronach są wejścia do kolejnych pomieszczeń.</strong> Po prawej – do młodzieżówki PiS, po lewej – do biura posła <strong>Jarosława Jagiełły</strong>. To dwa pokoje. Na pierwszym jest tabliczka z nazwiskiem parlamentarzysty. Ryszard C. wszedł do pokoju na końcu korytarza. Tam zastał <strong>Marka Rosiaka</strong> (asystenta europosła Wojciechowskiego) i <strong>Pawła Kowalskiego</strong> (asystenta posła Jagiełły). Rozmawiali o plakacie wyborczym żony Rosiaka Haliny, kandydatki do łódzkiego sejmiku wojewódzkiego.</p>
<p><strong>Napastnik wyjął broń. Skierował ją w stronę Rosiaka, bardziej postawnego niż Kowalski. Wystrzelił osiem pocisków. Cztery trafiły w klatkę piersiową. Reszta zostawiła ślady w ścianach. Rosiak prawdopodobnie rzucił się na napastnika, bo znaleziono go leżącego na korytarzu, około 4 metrów od pokoju.</strong></p>
<p>C. nie zdołał wymienić magazynku w nielegalnie zdobytym walterze kaliber 22. Prawdopodobnie dlatego, że zaczął się z nim szarpać Kowalski. C. <strong>próbował użyć scyzoryka z dziesięciocentymetrowym ostrzem</strong>. Słysząc strzały, Rusiecki i Mastalerek padli na ziemię. Zablokowali drzwi. Zastanawiali się, co się dzieje z Bulakiem. On w tym czasie zbiegł po schodach na pasaż. Skierował się do znajdującej się po sąsiedzku siedziby straży miejskiej.</p>
<p>Przed nią zobaczył trzech funkcjonariuszy. Powiedział im, że ktoś strzelał z pistoletu gazowego (stąd zapewne wzięło się potem w mediach przekłamanie, że była to broń gazowa przerobiona na ostrą). Dwóch strażników pobiegło z pomocą. Zobaczyli umierającego Rosiaka i Ryszarda C. próbującego poderżnąć gardło Kowalskiemu. Po skuciu napastnika jeden ze strażników <strong>Maciej Zieliński</strong> zatamował krew Kowalskiemu.</p>
<p><strong>Wtedy na korytarzu pojawiła się działaczka PiS Anna Danilewicz, która wyszła z budynku tuż przed atakiem. Jest lekarzem ze specjalnością z intensywnej terapii, próbowała z drugim ze strażników reanimować Rosiaka. Umarł w drodze do szpitala. Kowalski do czasu przyjazdu karetki był przytomny. Jeszcze we wtorek przeszedł operację.</strong> Lekarze pozwolili śledczym spotkać się z nim dopiero w piątek.</p>
<p><strong>mg/zw /22.10.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;"><strong>Sparaliżowani strachem</strong></h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Atak_biurze_PiS_4662600.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2907" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Atak_biurze_PiS_4662600" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/Atak_biurze_PiS_4662600-300x210.jpg" alt="" width="240" height="168" /></a>Rozmowa z Waldemarem Budą, pracownikiem łódzkiego biura poselskiego europosła Janusza Wojciechowskiego</p>
<p>Ten człowiek wszedł, zaczął strzelać, pan Marek był bliżej. I to on został trafiony. Wyszedł jeszcze na korytarz, by tego człowieka jakoś powstrzymać&#8230;</p>
<p><strong>Mógłby pan zrelacjonować tragiczne wydarzenia w biurze PiS?</strong></p>
<p>Na miejsce przybyłem ok. 10 minut po zdarzeniu. Z relacji osoby, która przeżyła, czyli od pana Pawła Kowalskiego, wiem, że wszystko zaczęło się w ostatnim pokoju tego korytarza, w biurze posła Jarosława Jagiełły. Tam Paweł Kowalski i Marek Rosiak pracowali przy komputerach. Ten człowiek wszedł, zaczął strzelać, pan Marek znajdował się bliżej. I to on dostał te kule, to on został trafiony. Wyszedł jeszcze na korytarz, by tego człowieka jakoś powstrzymać, prawdopodobnie odbyła się jakaś walka. Na korytarzu pan Marek upadł, i tu go zastano. Natomiast Paweł Kowalski próbował domknąć drzwi, ale się mu to nie udało. Też podjął walkę z napastnikiem. Na początku został porażony paralizatorem, co znacznie utrudniło mu obronę. Upadł i wtedy ten człowiek wyjął nóż, chciał dokończyć dzieła. Ale przeszkodzili mu strażnicy, którzy przybyli na czas.</p>
<p><strong>Kto ich wezwał?</strong></p>
<p>Kolega z naszego biura. To on wezwał pomoc. Strażnicy przechodzili tu niedaleko. Przybiegli natychmiast, odratowali Pawła. Całe szczęście zdążyli przybyć, zanim napastnik przeładował broń. Znaleziono przy nim 48 kul. Nikt nie spodziewał się czegoś takiego. Przychodzą do nas różni ludzie, ale takiej tragedii nikt się nie spodziewał.</p>
<p><strong>Jak zareagowali pracownicy innych biur?</strong></p>
<p>Wszyscy byli sparaliżowani strachem. Moi koledzy z biura posła Wojciechowskiego pokładli się na podłodze, osłaniali rękoma głowy. Po chwili jeden z nich wybiegł wezwać pomoc.</p>
<p><strong>Przed biurem, w którym pan pracuje, ludzie składają wieńce, zapalają znicze&#8230;</strong></p>
<p>To przede wszystkim mieszkańcy Łodzi, choć dziś przybyły też osoby aż z województwa warmińsko-mazurskiego, by złożyć nam kondolencje.</p>
<p><strong>Znał pan osobiście obie ofiary Ryszarda C.?</strong></p>
<p>Oczywiście, to byli nasi współpracownicy. Żadna z tych osób nie miała cech charakterologicznych, które prowokowałyby do tego typu działań. Pan Marek Rosiak był raczej zdecydowany, miał silny charakter, ale absolutnie nie dałby powodu do tego, by ktoś do niego strzelał. Podobnie Paweł Kowalski. Oni tej awantury nie wywołali.</p>
<p><strong>rozm. aa/nd /25.10.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="font-weight: bold;">Kiedyś prawie pobił ojca</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/zabojca_lodz_pis_pap_550-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2917" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="zabojca_lodz_pis_pap_550-1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/zabojca_lodz_pis_pap_550-1-185x300.jpg" alt="" width="170" height="272" /></a>Nie garnął się do roboty, tylko oglądał za kobietami. I choć nie był człowiekiem agresywnym, raz o mały włos nie pobił ojca. To amerykańskie saksy tak go zmieniły</strong> &#8211; mówi 82-letnia <strong>Pelagia Cyba</strong>, macocha Ryszarda C., zamachowca, który wtargnął do łódzkiego biura PiS i zabił jednego z pracowników, a drugiego ranił nożem</p>
<p>- Teraz musi ponieść surową karę &#8211; mówi kobieta.</p>
<p>Pelagia Cyba zna Ryszarda C. jak mało kto. Przez lata była jego macochą. Jego ojca Bolesława poznała przypadkiem. On stracił żonę. Ona wcześnie została wdową. &#8211; Pracował w hucie. To był dobry, spokojny i porządny człowiek. Szybko wzięliśmy ślub &#8211; opowiada pani Pelagia.</p>
<p>Młody Rysiek chodził wtedy do podstawówki. &#8211; Zamieszkali u mnie w domku. Wychowywałam go &#8211; opowiada staruszka.</p>
<p>O przybranym synu nie ma jednak najlepszego zdania. &#8211; Za babami latał, co trochę by się żenił. Do roboty też jakoś tak się nie garnął. W hucie przepracował raptem trzy lata, po skończeniu zawodówki.<strong> Potem wyjechał do Ameryki. A jak stamtąd wrócił, to jakby jakiś głupszy był. Przywiózł trochę pieniędzy i muchy w nosie</strong> &#8211; ucina.</p>
<p>Po powrocie z zagranicznych saksów Ryszard C. wybudował dom w Częstochowie, wyprowadził się od ojca i przybranej matki. Rzadko ich odwiedzał.</p>
<p>- Miał żal, że ja z jego ojcem stale mu radziliśmy, by skończył z tymi babami &#8211; dodaje pani Pelagia. Kobieta zupełnie nie wie, skąd u pasierba wzięła się ta polityka.</p>
<p><strong>- Nigdy o niej nie mówił. Ale za to, co zrobił, musi ponieść surową karę. Dzięki Bogu, że nie pozabijał więcej ludzi</strong> &#8211; mówi macocha. Przekonuje, że w młodości nie był porywczym człowiekiem.</p>
<p>- Choć pamiętam taką sytuację, że omal własnego ojca nie pobił. Dawno temu to było &#8211; wspomina.</p>
<p>Ryszard C. ma dwoje dorosłych dzieci &#8211; córkę Ewę i syna Krzysztofa. Mimo że oboje mieszkają w Częstochowie, nie mieli z ojcem bliskiego kontaktu.</p>
<p>Konferencję zwołał jeden z pasierbów Ryszarda C., policjant z częstochowskiej komendy miejskiej. Przekonywał, że od wielu lat nie utrzymywał kontaktów z byłym ojczymem. Poprosił, by nie łączyć jego obecnej rodziny z tą tragiczną sprawą.</p>
<p><strong>pg/se /23.10.2010/</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<h2 style="text-align: left;">W Łodzi mord na zlecenie?</h2>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/K2_ZAMACH_copy_580x467.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2928" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="K2_ZAMACH_copy_580x467" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/10/K2_ZAMACH_copy_580x467-300x153.jpg" alt="" width="240" height="122" /></a>Rozmowa z Antonim Macierewiczem</p>
<p><strong>Kiedy usłyszał pan o morderstwie w Łodzi, myślał pan, dlaczego musiało do tego dojść?</strong></p>
<p>Przypomniałem sobie liczne wypowiedzi nawołujące do zamordowania Jarosława Kaczyńskiego i innych polityków PiS. Teksty o wypatroszaniu, zmieceniu z powierzchni ziemi wypowiadano przy milczącej akceptacji najwyższych dostojników państwa. Długotrwała akceptacja dla tego typu wypowiedzi musiała prowadzić do tragedii.</p>
<p><strong>Media przytaczają ostre wypowiedzi nie tylko polityków PO, ale także PiS. Może w tym sporze poniosło obie strony?</strong></p>
<p>Zrównywanie kata i ofiary nie jest tu uprawnione. Przypomina to praktyki z 1984 r. Komunistyczna propaganda usiłowała wówczas uzasadnić, że to ks. Jerzy Popiełuszko jest winny swojej śmierci, bo ją sprowokował. I dziś mamy podobnie bulwersujące sugestie. Działania kilku posłów oznaczające akceptację dla tego, co się wydarzyło, pokazują, że może być jakiś plan, który miał doprowadzić do takiego czynu.</p>
<p><strong>Jakie wypowiedzi ma pan na myśli?</strong></p>
<p>Początkiem organizacyjnym tych działań była akceptacja ze strony premiera Tuska wobec przestępczych działań pod krzyżem. Premier nazwał to chyba happeningiem. Przypomnijmy, że happening polegał na biciu, pluciu, szarpaniu modlących się. Ba, jedna osoba nawet zginęła od kopnięcia! Działo się to bez żadnej reakcji ze strony prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Składałem informację o przestępstwie i ze strony prokuratury otrzymałem odmowę zajęcia się sprawą! Przecież to oznacza przyczynianie się do tragedii, która nastąpiła w Łodzi. Zadałem też prokuraturze pytanie, czy wobec któregokolwiek z nawoływań do zamordowania Jarosława Kaczyńskiego, czy posłów PiS, zostało wszczęte śledztwo? Przecież to nie były anonimowe wpisy w internecie.</p>
<p><strong>Pańska sugestia o planie, który miał doprowadzić do zabójstwa w Łodzi i zamachu na Jarosława Kaczyńskiego, jest oceniana jako wpisywanie się w kampanię nienawiści.</strong></p>
<p>Ja nie twierdzę, że taki spisek istniał. Być może ten zamach był jednak zorganizowany? Odrzucanie takiego założenia już na wstępie i wypowiadanie się z przekonaniem, że mamy do czynienia z człowiekiem chorym psychicznie, wydaje mi się równie przedwczesne. Przecież żadna z tych wersji nie ma na razie pokrycia w materiale dowodowym i każda jest na równi uprawniona. Co więcej, domniemanie pewnego zimnego, socjotechnicznego planu wskazują miesiące systematycznego nawoływania do zamordowania Jarosława Kaczyńskiego.</p>
<p><strong>PiS chce powołania komisji śledczej, która zajęłaby się sprawą zabójstwa z Łodzi. Nie lepiej poczekać na wyniki pracy policji i prokuratury?</strong></p>
<p>Komisja śledcza nie zastąpi ani policji, ani prokuratury. Chodzi o to, by kontrolować działanie obu tych instytucji. Przecież w ciągu minionych 20 lat mieliśmy szereg dowodów na lekceważenie norm i zasad prowadzenia śledztw i dochodzeń. Dziś świetnie widać, jak działała policja i prokuratura w sprawie zabójstw gen. Papały bądź Olewnika. Może właśnie zabrakło polityków patrzących na ręce? W pierwszych tygodniach zlekceważono wiele rzeczy, pod naciskiem pewnych układów dopuszczano się matactw. Odrobienie tego po latach może być trudne. Nie jest przypadkowe moje pytanie, co działo się w Łodzi między zatrzymaniem sprawcy o godz. 11.30, a godz. 20, kiedy pierwszy raz go przesłuchano. Dlaczego w chwili zatrzymania jasno on artykułuje, że chciał zamordować Jarosława Kaczyńskiego, a o godz. 20 odmawia zeznań? Co wpłynęło przez te 10 godzin na zmianę jego zachowania?</p>
<p><strong>Wie pan, że sugestia mordu na zlecenie zostanie określona jako nadmierna podejrzliwość i szukanie spisków&#8230;</strong></p>
<p>A może tak właśnie było? Kiedy strzela się do prezesa mojej partii, zapowiada się mordowanie polityków PiS, muszę być podejrzliwy. Musi być kontrola Sejmu. W innym przypadku nie wyjdziemy poza przerzucanie się pustymi słowami przez polityków. I na czele takiej komisji musi stanąć polityk PiS. W innym przypadku zamieni się ona w taką samą farsę jak komisja śledcza badająca aferę hazardową.</p>
<p><strong>Antoni Macierewicz &#8211; poseł PiS, w czasach PRL działacz opozycji demokratycznej</strong></p>
<p><strong>rozm. ms/se /21.10.2010/</strong></p>
<div id="_mcePaste" style="font-weight: bold; position: absolute; left: -10000px; top: 870px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">
<p><strong><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: &amp;amp;amp; mso-fareast-language: PL;">Zmień kraj Polaku!</span></strong></p>
<p><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: &amp;amp;amp; mso-fareast-language: PL;"> </span></p>
<p><strong><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: &amp;amp;amp; mso-fareast-language: PL;">Zmień kraj! Idź na wybory! Nieobecny traci. Nie żyjesz na bezludnej zielonej wyspie. Masz demokrację, korzystaj ze swoich praw. Twój głos może zmienić nasz kraj!</span></strong></p>
<p><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: &amp;amp;amp; mso-fareast-language: PL;"> </span></p>
<p><strong><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: &amp;amp;amp; mso-fareast-language: PL;">Idź na wybory! Zagłosuj!</span></strong></p>
<p><a href="http://www.youtube.com/wybierzpis"><span style="mso-fareast-font-family: &amp;amp;amp; mso-bidi-font-family: &amp;amp;amp; mso-fareast-language: PL;">www.youtube.com/wybierzpis</span></a></p>
<pre><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"> </span></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">DLACZEGO WARTO IŚĆ NA WYBORY</span></strong></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"> </span></strong></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">JAN PIETRZAK, twórca i lider Kabaretu Pod Egidą</span></strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">: Nie tylko warto ale trzeba! Dlaczego? Żeby poprawić swój los. Akt wyborczy jest związany z naszym życiem. Jeżeli dobrze wybierzemy to nasze życie się poprawi, jeżeli źle to zmiany pójdą w złym kierunku. Wybory naprawdę wpływają na życie każdego człowieka. Jeżeli oddamy władzę złodziejom i oszustom, to efekt może być tylko taki że ostatecznie zostaniemy obrabowani i okłamani. Jeżeli zagłosujemy na porządnych ludzi, to nasz los ma szansę się poprawić. Ludzie którzy nie chcą pójść na wybory, są najczęściej niedouczeni, ogłuszeni i ogłupieni przez media albo środowiska w których żyją. Jednym słowem, ulegają szkodliwej manipulacji. <strong>Kluczową rolę odgrywają media, a dokładnie trzy główne telewizje które nie należą do Polaków a do okupantów, do ludzi wrogich Polsce. Te media prowadzą szkodliwą politykę mającą na celu zniszczenie polskości, w tym również świadomości że aktywność wyborcza ma sens</strong></span></pre>
<pre><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"> </span></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">HALINA ŁABONARSKA, aktorka: </span></strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">Jeżeli czujemy się odpowiedzialni za naszą Ojczyznę i za to co się w niej obecnie dzieje, nie możemy nie pójść na wybory. <strong>To nasza patriotyczna powinność</strong>. <strong>Nie wyobrażam sobie że moi synowie albo ja mielibyśmy nie pójść na wybory. Nie wyobrażam sobie by mieli nie pójść na nie moi przyjaciele.</strong> Uważam że nie ma innej możliwości wpłynięcia na otaczającą nas rzeczywistość niż skorzystać z prawa wyborczego. <strong>Nie można zostać w domu - nie można być ‘letnim’. </strong>Według mnie, tylko w kategoriach ‘tak-tak, nie-nie’ należy rozpatrywać sprawy związane z polityką i życiem społecznym. Nie ma miejsca na kompromisy. Jeżeli ktoś nie bierze udziału w wyborach, wydaje mi się że nie do końca jest świadom, co zaniedbuje. Odbiera sobie również prawo do wypowiadania się na tematy polityczne, na temat tego co dzieje się w Ojczyźnie. Marazm wiążący się z zaniechaniem głosowania jest według mnie chorobą duszy, być może skazą z czasów komuny, z czasów zewnętrznego i wewnętrznego zniewolenia. Nie bez wpływu są również rządy - przez skorumpowaną władzę wielu ludzi nie widzi szans na zmianę swojego życia. Potrzebny jest mocny głos, nie wiem nawet, czy nie krzyk, by obudzić ludzi z tego letargu i uświadomić im że warto dokonać własnego wyboru, i obudzić w nich nadzieję że przyszłość będzie lepsza. My możemy ją zmienić również przez pójście na wybory</span></pre>
<pre><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"> </span></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">MICHAŁ LORENC, kompozytor</span></strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">: <strong>Jednym z obowiązków chrześcijańskich, o których wielokrotnie przypominał Ojciec Święty Jan Paweł II, jest uczestniczenie w życiu społecznym. Ważnym jego elementem jest udział w wyborach, to oczywiste.</strong> Kontestacja wyborów, czyli rezygnacja z tego prawa i zobowiązania, wynika z chęci utrzymania czegoś co można by określić jako ‘małą stabilizację’. W gruncie rzeczy chodzi o to by niczego nie zmieniać, bo zmiana oznaczałaby tylko pójście w kierunku gorszego. Myślę że takie błędne założenie jest jedną z przyczyn niskiej frekwencji. Kryje się za nim również magiczne myślenie że jeżeli nie pójdę na wybory to nic złego się nie wydarzy. <strong>Nie tylko samo pójście na wybory jest ważne ale również świadomość - kogo wybieramy</strong>. Nie możemy popierać tych którzy są za cywilizacją śmierci</span></pre>
<pre><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"> </span></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">ADAM BUJAK, fotograf: Nie tylko warto ale trzeba pójść na wybory i wybrać właściwie, by uniemożliwić dojście do władzy ludziom i ugrupowaniom haniebnym, niegodnym jej sprawowania, takim jak np. Janusz Palikot albo Platforma Obywatelska czy wszelkie odłamy lewicy. Musimy również taką drogą - możliwością głosowania - zachować naszą tożsamość, krzyże na ścianach w urzędach, swobodę wypowiedzi. </span></strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">Nie rozumiem jak w kraju katolickim można przyzwalać (mam na myśli władzę) na gorszące parady, promocję antywartości, zła, zdziczenie obyczajów? Nie możemy dopuścić by to się powtarzało, dlatego musimy pójść na wybory i dobrze wybrać. <strong>Wybrać Polskę zbudowaną na silnych wartościach katolickich i narodowych.</strong> Przeraża mnie zdziczała demokracja której próbkę mogliśmy zobaczyć np. przed pałacem prezydenckim. <strong>Dlatego nie można stać bezczynnie - trzeba iść na wybory i zmienić Polskę</strong>. Często ludzie niezdecydowani, ci którzy nie chcą w ogóle głosować, boją się że ta partia którą by poparli nie ma szans na zwycięstwo. Nie można tak myśleć. Taka postawa nierzadko rodzi się w ludziach przez media które w przeważającej części nie są polskie. Mam jednak wrażenie że coraz więcej osób ma tego świadomość i chce by było inaczej</span></pre>
<pre><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"> </span></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">JAKUB MILEWSKI, kompozytor</span></strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">: <strong>Pójdę na wybory ponieważ uważam że ma to realny wpływ na moje życie. Mam określone poglądy polityczne dlatego nie mogę stać gdzieś z boku</strong>. Jestem świadomy że w dzisiejszych czasach coś tak oczywistego jak obrona własnych poglądów urasta do rangi bezkompromisowości. Chcę brać odpowiedzialność za to co dzieje się wokół mnie. Głosuję również po to by reprezentowali mnie w parlamencie (a więc dbali również o moje sprawy) ludzie którzy mają takie same poglądy jak ja, ludzie godni, profesjonalni. Gdyby każdy powiedział że nie pójdzie na wybory, bo to i tak nic nie zmieni, to w Polsce w ogóle nie moglibyśmy mówić o demokracji. Każdy głos ma znaczenie. Poza tym - niegłosujący odbierają sobie prawo do późniejszego wypowiadania się na tematy polityczne</span></pre>
<pre><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;"> </span></pre>
<pre><strong><span style="font-size: 11.0pt; font-family: &amp;amp;amp; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;">pg/nd /6.10.2011/</span></strong></pre>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/04/zabojca-wybral-rosiaka-przypadkowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Panie Braun, dlaczego&#8230;</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/04/boj-o-miejsce-dla-boga-i-prawde/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/04/boj-o-miejsce-dla-boga-i-prawde/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 15:38:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=3675</guid>
		<description><![CDATA[List otwarty do&#8230; Prezes TVP SA Juliusz Braun Warszawa Panie Prezesie, od kilku miesięcy w Polsce trwają protesty przeciw nieprzyznaniu przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam Wiąże się to z bezprecedensowymi od 1989 r. wielotysięcznymi marszami w wielu miastach, oświadczeniami instytucji społecznych i samorządowych domagających się pluralizmu w mediach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/trwam-demonstr.jpg"><img class="alignleft  wp-image-13034" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="!!!!trwam demonstr" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/trwam-demonstr-300x226.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>List otwarty do&#8230;</strong></p>
<p><strong>Prezes TVP SA</strong><br />
<strong>Juliusz Braun</strong><br />
<strong>Warszawa</strong></p>
<p><strong>Panie Prezesie, od kilku miesięcy w Polsce trwają protesty przeciw nieprzyznaniu przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam</strong></p>
<p><span id="more-3675"></span>Wiąże się to z bezprecedensowymi od 1989 r. wielotysięcznymi marszami w wielu miastach, oświadczeniami instytucji społecznych i samorządowych domagających się pluralizmu w mediach oraz ponad dwoma milionami podpisów poparcia dla Telewizji Trwam, które napłynęły do KRRiT.</p>
<p>Nie bez znaczenia jest również oświadczenie, jakie w tej sprawie wydała Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski.</p>
<p>Skala i powaga społecznych działań w tym zakresie nie ma jednak prawie żadnego przełożenia na wiadomości podawane w telewizji publicznej. Nie tylko przemilcza ona te istotne inicjatywy obywateli pragnących demokracji w Polsce, ale wręcz fałszuje informacje, cytując niezgodne z prawdą wypowiedzi członków KRRiT bądź przekazując zmanipulowane relacje z marszów (np. w Warszawie).</p>
<p>W związku z powyższym proszę o odpowiedź, dlaczego kierowana przez Pana telewizja publiczna, która podaje wiele informacji o marginalnym znaczeniu, nie odzwierciedla ogromnego ruchu społecznego, jaki obserwujemy obecnie w Polsce, a więc zamazuje obraz rzeczywistości i tłumi głos milionów ludzi.</p>
<p><strong>dr hab. Ryszard Zajączkowski/nd /17.V.2012/</strong></p>
<p><em>Warto tu jeszcze wtrącić że także Papież Benedykt XVI zdecydowanie popiera Radio Maryja i TV Trwam, co wyraził w liście skierowanym do o. Janusza Soka, prowincjała warszawskiego redemptorystów, z 1 grudnia 2011</em></p>
<p><strong><em>/Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu/ /17.V.2012/</em></strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Tam była prawdziwa Polska</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-81.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12736" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (8)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/1-81-300x224.jpg" alt="" width="210" height="157" /></a>O. dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja: &#8211; Ktoś mi przysłał esemesa w trakcie warszawskiej manifestacji 21 kwietnia: ‘Jestem dumny z Polski’. W tym esemesie jest zawarte wszystko. Na marszu pokazała się prawdziwa Polska. Ktoś powiedział że był na wielu spotkaniach, pielgrzymkach, ale nigdzie nie było tak pięknej atmosfery. To była największa manifestacja po wojnie. A chodziło o wolność</strong></p>
<p><strong>Rozmowa z o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR</strong></p>
<p><strong>Co ojciec czuł widząc nieprzebrane tłumy w Warszawie? Radość, dumę?</strong></p>
<p>Na marszu pokazała się prawdziwa Polska. Ktoś mówił że był na wielu spotkaniach, pielgrzymkach, ale nigdzie nie było tak pięknej atmosfery jak w Warszawie. Zobaczyłem morze ludzi w Alejach Ujazdowskich. Kamera była umieszczona na wysięgniku i widziałem że kiedy niektórzy ludzie byli pod kancelarią premiera, nie wszyscy wyszli jeszcze z placu Trzech Krzyży. To była największa manifestacja po wojnie. Co mnie jeszcze ujęło? Niesamowita kultura, uprzejmość. Opowiadano mi jak ludzie byli sobie życzliwi: na dworcu, na placu, na ulicy. Cieszył mnie widok całych rodzin z dziećmi. Ludzie przyszli, nie dali się zastraszyć mimo tego co jeszcze w piątek mówił premier. Bo to co mówił premier przypomniało mi co kiedyś powiedział Józef Cyrankiewicz, że będą obcinać ręce podniesione na władzę ludową. W piątek premier zaprezentował ten sam styl, tę samą butę.</p>
<p><strong>W sobotnim marszu w obronie Telewizji Trwam brały udział dziesiątki tysięcy osób. W jakim celu, zdaniem ojca, przyjechali do Warszawy? O co im chodziło?</strong></p>
<p>Chodziło o wolność. Dzisiaj słyszałem wypowiedzi ludzi z Gdańska. Młody człowiek, 20-letni, zapytany dlaczego przyjeżdża na marsz, powiedział: ‘Bo to jest mój obowiązek’. A dzień przed manifestacją do osoby która organizowała wyjazd zadzwonił 90-letni gdańszczanin i zapytał: ‘Ja chcę jechać. Czy mnie jeszcze weźmiecie?’. ‘A dlaczego chce pan jechać?’. ‘Jak to? Przecież pan Luft mówi że nic się nie dzieje, że nie ma powodów do protestów, że Telewizja Trwam może nadawać. Tylko na jakich warunkach? Trzeba mieć satelitę albo kablówkę i za to dużo płacić&#8230;’</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-51.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12737" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2-51-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Taki przekaz że Telewizji Trwam nic nie grozi rzeczywiście był prezentowany ze strony pana Krzysztofa Lufta i przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka. Obaj twierdzili że nie ma powodu do organizowania marszu.</strong></p>
<p>Chciałbym wyraźnie powiedzieć że jestem zdziwiony że w konstytucyjnych organach są ludzie którzy kłamią. Kłamią w sprawie Telewizji Trwam, Fundacji Lux Veritatis, w sprawie naszej sytuacji finansowej czy składanych dokumentów. Dlatego apeluję do sumienia tych ludzi, którzy mienią się katolikami: bycie katolikiem zobowiązuje do mówienia prawdy. Apeluję też do ludzi którzy ich wprowadzili do Krajowej Rady, by nie działali wbrew katolikom. W Polsce do Kościoła katolickiego przyznaje się 96 proc. ludzi i mamy nie mieć nawet jednego miejsca na multipleksie? To skandal. To jest pójście w kierunku totalitaryzmu. To totalitaryzm w innej formie niż komunistyczny, ale równie groźny. To nie jest demokracja.</p>
<p><strong>Na manifestacji były osoby z zagranicy. Jedyny kontakt z ojczyzną zapewniają im Telewizja Trwam i Radio Maryja.</strong></p>
<p>Radio Maryja i Telewizja Trwam spełniają tę misję którą powinny spełniać media publiczne. My zajmujemy się całym człowiekiem, w jego wymiarze duchowym, intelektualnym, fizycznym, psychicznym. Robimy to co nam Pan Bóg zadał byśmy realizowali na ziemi. Chcemy to rozwijać, pomagać ludziom. Telewizja czy radio katolickie nie może zatrzymać się tylko na modlitwie, nie możemy zatrzymać się na jednym aspekcie. Musimy wypełnić wszystkie potrzeby człowieka, od dziecka aż do tego etapu ostatecznego. Katolickie nie znaczy pobożnościowe, ale powszechne, obejmujące całego człowieka. Wszyscy mówią mi w Chicago, Toronto i wielu innych miastach, co im dają Telewizja Trwam i Radio Maryja: dają im prawdziwą Polskę. Ludzie są przerażeni tym co się teraz dzieje w Polsce, że nasza ojczyzna się nie rozwija, ale jest likwidowana. Ludzie są tym przerażeni, mówią że nie o taką Polskę walczyli. Bo nie realizuje się interesów Polaków, naszej ojczyzny, a realizuje się interesy jej wrogie.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3-31.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12738" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/3-31-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Może władze właśnie liczyły że dojdzie do jakiejś prowokacji?</strong></p>
<p>Dowiedziałem się że podczas marszu były próby zorganizowania takiej prowokacji. Ale ludzie nie dali się sprowokować, potraktowali prowokatorów jak powietrze. Zachowali się kulturalnie i odpowiedzialnie. Chciałbym też dodać że ludzie przygotowali i przywieźli ze sobą transparenty z różnymi hasłami, często bardzo dowcipnymi. To nie tylko dowód na ich poczucie humoru, talent, ale także właśnie na kulturę. I tej kultury powinny się uczyć od nich niektóre osoby z parlamentu czy pseudodziennikarze.</p>
<p><strong>Marsz, jak ojciec zauważył, zgromadził rzesze ludzi, a w mediach podawano że uczestniczyło w nim tylko 20 tysięcy osób&#8230;</strong></p>
<p>To mi przypomina historię jaką opowiadał ojciec Zbigniew Pieńkos z pobytu premiera Jarosława Kaczyńskiego w kościele Św. Trójcy w Chicago. Były tam obecne dziennikarki Polsatu i TVN-u. I jedna z nich pyta drugą: ‘Ile podamy że jest ludzi?’. Ona odpowiada: ‘300 osób’. Na co tamta odpowiada: ‘Żeby nie było tak samo ja podam 280’. Tymczasem tylko w ławkach mieści się 800 osób, a kościół był wypełniony po brzegi i większość ludzi stała. Ale tak te media relacjonują i to nie jest godne dziennikarza. To nie są dziennikarze, to najemnicy. Najwyższy czas by dziennikarze postępowali etycznie, bo niestety tracą obiektywizm i łatwo im jest kłamać, zwłaszcza jeżeli bardzo dużo zarabiają. Opowiadano mi jak ktoś jednemu z dziennikarzy zaproponował udział w pewnej niezależnej inicjatywie medialnej. Ale on odmówił, odpowiedział: ‘Nie, z takich pieniędzy jakie mi tu płacą nie zrezygnuję’.</p>
<p><strong>Czy sobotni marsz daje nadzieję że wreszcie Telewizja Trwam będzie traktowana uczciwie, tak jak inni nadawcy?</strong></p>
<p>Tak, ja mam taką nadzieję. Przygotowywane są zresztą kolejne manifestacje, bo nie wolno nam na tym skończyć, trzeba iść aż do zwycięstwa, a władza niech się zastanowi nad tym co robi.</p>
<p><strong>Rozumiem że będą też w dalszym ciągu zbierane podpisy pod protestem do KRRiT?</strong></p>
<p>Tak, zbieramy podpisy, ale i organizujemy manifestacje. One są przygotowywane nie tylko w kraju, ale także poza Polską. Już słyszę o Chicago i Toronto. My nie ustąpimy bo upominamy się o prawa nam należne, nie szukamy przywilejów, ale tego co jest zgodne z zasadami demokracji i sprawiedliwości.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/4-21.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12739" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/4-21-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Smutne jednak jest że trzeba się uciekać do manifestacji, by o tych prawach przypominać.</strong></p>
<p>Tak, to smutne, bo kiedyś gnębiła nas komuna a teraz robią to jej następcy, zmienili tylko szaty, metody. W trakcie przemian zapomniano o człowieku, naród został oszukany. Popatrzmy na prywatyzację: doszło do wyprzedaży, a wręcz rozkradania majątku narodowego. Teraz między innymi ludzie którzy tego dokonali obejmują wysokie stanowiska nie tylko w strukturach unijnych. Niestety, obecnie widzimy działania w podobnym duchu, też liczą na synekury poza Polską. To wszystko przypomina czasy przedrozbiorowe. I dlatego trzeba by ludzie się obudzili. I dobrze że się budzą, że innych budzą. Bo tylko razem możemy ochronić wspólne dobro. Nie może być tak że każdy myśli o sobie. Tak jak powiedział ks. Piotr Skarga, że statek &#8211; Polska &#8211; tonie. Nie można brać tobołków i z tego statku wyskakiwać, bo my utoniemy i ten statek. Potrzebna jest modlitwa i potężna praca, także ewangelizacyjna. Wtedy Polska się zmieni.</p>
<p><strong>rozm. kl/nd /26.IV.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Nie ma demokracji bez TV Trwam</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/11.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11829" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/11-300x146.jpg" alt="" width="210" height="102" /></a>Odmowa miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam zbyt długo bulwersuje opinię publiczną. Wywołuje protesty i głosy słusznego oburzenia, również ze strony Polaków którzy nie należą do fanów tej telewizji<br />
</strong><br />
<strong>Tego faktu nie mogą zrozumieć szczególnie ludzie mieszkający na Zachodzie, gdzie nierówne traktowanie obywateli bywa ostro piętnowane. Negatywny stosunek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do TV Trwam potwierdza starą maksymę, która głosi że najważniejsze w życiu publicznym jest to, o czym nie mówi się wcale albo niewiele. Tak jest w mediach i w polityce</strong></p>
<p>Telewizja Trwam wykazuje wszystkie cechy medium alternatywnego. Jest jedyną w Polsce telewizją tego typu. Wystarczy zwrócić uwagę na jej stosunek do takich zjawisk, jak poprawność polityczna, udział obcego kapitału czy relacje do gigantów typu telewizja publiczna i telewizje komercyjne. Telewizja Trwam jest ich uzupełnieniem, w warstwie wartości i w realizowanym programie, zachowując jednocześnie swoją tożsamość.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-11830" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/02/2.jpg" alt="" width="140" height="187" /></a>Dzięki odważnie praktykowanej interaktywności razem ze swoimi widzami realizuje się w misji na rzecz dobra wspólnego. <strong>Jako taka stała się symptomem demokracji w Polsce. W krajach, gdzie demokracja jest kwestionowana, nie ma mediów alternatywnych.</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>Nie powinien dziwić fakt że widzowie Telewizji Trwam przeżywają poczucie zagrożenia w związku z nieprzyznaniem jej miejsca na multipleksie</strong>. Negatywne doświadczenia z przeszłości pogłębiają ten stan. Katolicy w Polsce pamiętają o trudnościach związanych z przyznaniem częstotliwości dla Radia Maryja.</p>
<p><strong>Jednakże jeszcze większą przestrogą powinien być dla społeczeństwa niesprawiedliwy podział spuścizny po zlikwidowaniu koncernu RSW Prasa &#8211; Książka &#8211; Ruch. Całość majątku przeszła w ręce ugrupowań liberalnych i lewicowych.</strong> Najbardziej przykre jest pominięcie środowisk, które w PRL-u tworzyły niezależną prasę oraz wydawały książki i czasopisma w drugim obiegu. Już wtedy lękano się konkurencji ideowej i politycznej ze strony mediów alternatywnych &#8211; gdyby takowe mogły powstać.</p>
<p><strong>Czyżby dziś lękał się ktoś dalszego rozwoju jedynej w Polsce telewizji alternatywnej? Byłaby to rażąca sprzeczność z elementarnymi zasadami demokracji.</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>ks. bp Adam Lepa /10.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Bronią polskiego głosu</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/maersz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11727" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="maersz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/maersz-300x202.jpg" alt="" width="210" height="141" /></a>W obronie wolności wiary, wolności mediów i demokracji &#8211; pod takimi hasłami ulicami centrum Krakowa przeszedł wczoraj wielotysięczny marsz. Był to mocny wyraz sprzeciwu wobec dyskryminującej decyzji KRRiT, która odmówiła prawa przyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie<br />
</strong><br />
<strong>Uczestnicy marszu spotkali się na wspólnej Mszy św. w kościele Ojców Bernardynów w Krakowie, skąd w kolumnie wyruszyli w kierunku Rynku Głównego. Liczba uczestników była tak wielka, że po otoczeniu Rynku i dotarciu pod ratusz ostatni uczestnicy pochodu wchodzili jeszcze na Rynek ul. Grodzką</strong></p>
<p>Jak mówili organizatorzy udział w proteście to wyraz obrony wolności wiary, obrony demokracji i wolnych mediów. &#8211; <strong>To jest głos wolnych Polaków &#8211; mówił redaktor Jan Pospieszalski, współorganizator marszu. ‘Niechęć do zezwolenia na nadawanie Telewizji Trwam na multipleksie jest wynikiem lęku przed nieskrępowaną wymianą informacji’</strong> &#8211; mówił.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-112.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11735" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2-(11)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-112-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Pod krakowskim ratuszem odczytana została petycja do KRRiT, którą uczestnicy marszu skierowali do Jana Dworaka, jej przewodniczącego. Wyrażono w niej oburzenie i dezaprobatę wobec decyzji KRRiT odmawiającej Fundacji Lux Veritatis ‘możliwości rozszerzenia koncesji na rozpowszechnianie programu Telewizji Trwam drogą naziemną w systemie cyfrowym’. <strong>‘Pokrętne tłumaczenia decydentów oparte na nieprawdziwych danych nie przekonują Polaków, nie przystoją ludziom honoru, zwłaszcza podającym się za praktykujących katolików’</strong> &#8211; napisano w proteście.</p>
<p><strong>Wśród uczestników marszu obecna była także Zuzanna Kurtyka</strong>. Jej zdaniem głównym celem rządzących powinna być realizacja dobra wspólnego. &#8211; <strong>Jedynym środkiem do osiągnięcia tego celu jest poszanowanie fundamentalnych norm etycznych przez rządzących i przeniesienie tego poszanowania na forum życia społecznego. Powstaje wtedy państwo prawa, państwo wolnych obywateli, którzy razem dążą do wspólnego dobra </strong>- mówiła. Według niej podstawową rolą środków społecznego przekazu jest współuczestniczenie w tworzeniu państwa prawa, przekazywanie informacji pomiędzy władzą a społeczeństwem oraz kontrolowanie struktur rządzących i ich tendencji do realizowania interesów własnej grupy oligarchów.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/3-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11736" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3-(5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/3-5-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>- <strong>Mamy prawo żądać od władzy, by promowała wolne media w imię naszego wspólnego dobra i wbrew własnym partykularnym interesom. Mamy prawo o to walczyć</strong> – dodała Kurtyka.</p>
<p><strong>W podobnym tonie problem ocenił prof. Andrzej Nowak</strong>. Wyraził przekonanie że w obecnej sytuacji medialnej manifestacje podobne do krakowskiego marszu będą organizowane coraz częściej i gromadzić będą coraz więcej ludzi. &#8211; <strong>To co wydaje mi się przełomem w ostatnich dniach, miesiącach, to narastające przekonanie że problemu gnębionej wolności nie da się ukryć. Nie da się dalej udawać że żyjemy w kraju w którym wszystko jest w porządku, w którym &#8211; jak to określił premier Donald Tusk &#8211; wszystko jest ‘pod serdeczną kontrolą’</strong> – powiedział Nowak.</p>
<p>Dodał że problem wolności w mediach zauważają nie tylko widzowie Telewizji Trwam, słuchacze Radia Maryja, którym władza dopisuje domenę starości, ale i ludzie młodzi, którzy wystąpili przeciw umowie ACTA. &#8211; <strong>Wolność nie ma granic wiekowych, ale i geograficznych</strong> &#8211; mówił profesor Nowak.</p>
<p>W krakowskim marszu wzięły udział tysiące /jedne źródła podawały liczbę 10 tys. a inne nawet 25 tys. – red./ osób zrzeszonych w Stowarzyszeniu Solidarni 2010, Klubach Gazety Polskiej i Kołach Radia Maryja z województw: małopolskiego, śląskiego i opolskiego. Widoczna w nim była silna reprezentacja małopolskich parlamentarzystów PiS i Solidarnej Polski.</p>
<p><strong>ma/nd/czd /5.III.2012/<br />
</strong><br />
<strong>TYSIĄCE OSÓB W MARSZU POPARCIA<br />
</strong><br />
<strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/marsz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11729" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="marsz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/marsz-300x123.jpg" alt="" width="210" height="86" /></a>Około 10 tys. osób, według szacunków policji, uczestniczyło w niedzielę w Krakowie w marszu poparcia dla TV Trwam. Jego uczestnicy domagali się wolności mediów i zapewnienia fundacji Lux Veritatis dostępu do platformy cyfrowej<br />
</strong><br />
<strong>Marsz ‘W obronie wolnych mediów’ zorganizowany został przez Stowarzyszenie Solidarni 2010 Kraków i gliwicki klub Gazety Polskiej<br />
</strong><br />
Do Krakowa przyjechali członkowie Stowarzyszenia Solidarni 2010, klubów Gazety Polskiej i kół Radia Maryja z Małopolski, Śląska i Opolszczyzny. W demonstracji uczestniczyli m.in. politycy PiS-u i Solidarnej Polski. Marsz przeszedł spod Wawelu na Rynek Główny. Jego uczestnicy skandowali: <strong>Wolne media, Demokracja zamiast dekoracji, Nie oddamy wam TV Trwam, Wolność słowa, Precz z cenzurą</strong>.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/5-12.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11737" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="5-(1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/5-12-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>- <strong>To demonstracja w obronie wolności, wolnych mediów i nieskrępowanego dostępu do informacji</strong> – <strong>powiedział publicysta Jan Pospieszalski</strong>. Dodał że państwo zawodzi Polaków i nie jest w stanie zapewnić im bezpieczeństwa. <strong>‘Tak jak dwa lata temu nie było w stanie zapewnić bezpieczeństwa swoim najlepszym obywatelom – prezydentowi i całej delegacji, tak wczoraj nie potrafiło zadbać o bezpieczeństwo podróżujących’</strong> &#8211; mówił Pospieszalski, nawiązując do sobotniej katastrofy kolejowej pod Zawierciem.</p>
<p><strong>Wdowa po szefie IPN Januszu Kurtyce, który zginął w katastrofie smoleńskiej, Zuzanna Kurtyka mówiła przywołując przedwojenne Niemcy i narodziny nazizmu że w demokracji ‘podmiot władzy może łatwo stać się jej przedmiotem’ i ‘że każdy ustrój &#8211; monarchia czy demokracja &#8211; może być albo dobry albo zły’</strong>. &#8211; <strong>W ostatnich latach za pomocą ustaw udało się aktualnie rządzącej partii podporządkować sobie publiczne media w Polsce. Ten proces odbywa się na naszych oczach</strong> – oceniła Kurtyka.</p>
<p><strong>Redaktor naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz mówił do zebranych że ‘jeżeli dziś władza chce zatykać usta, ograniczać wolność słowa, to nie dlatego że chce być kochana i pieszczona’</strong>.<br />
- <strong>Ona drży przed gniewem społecznym, który rośnie, bo ta władza pokazała swoje prawdziwe oblicze. Rządzi od katastrofy do katastrofy, od klęski do klęski</strong> – mówił Sakiewicz.</p>
<p>Demonstracja zakończyła się modlitwą w intencji ofiar katastrofy kolejowej pod Zawierciem, w której zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych.</p>
<p><strong>mkw/pap /4.III.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Anna Sobecka zapłaciła grzywnę</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/sob.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11584" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="sob" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/sob-300x205.jpg" alt="" width="210" height="144" /></a>Anna Sobecka zapłaciła za o. Tadeusza Rydzyka karę w wysokości 4.5 tys. zł, na którą dyrektor Radia Maryja został skandalicznie skazany za zbiórkę datków. &#8211; Czekałam tylko aż wymiar sprawiedliwości potwierdzi że o. Rydzyk nie ma majątku &#8211; powiedziała posłanka Prawa i Sprawiedliwości<br />
</strong><br />
<strong>Po wyroku w I instancji, w której to sąd w Toruniu orzekł winę o. Rydzyka i nałożył na niego grzywnę, posłanka PiS-u obiecała że jeżeli wyrok się utrzyma w apelacji, to zapłaci za dyrektora. W piątek wpłaciła rzeczone 4.5 tys. zł (3.5 tys. to grzywna, a 1 tys. to koszty sądowe). – Dotrzymałam tylko słowa – dodała Sobecka</strong></p>
<p>Zapłaciła, ale broni dyrektora RM i atakuje ‘wymiar sprawiedliwości’. &#8211; <strong>Niegodziwością jest zabieranie pieniędzy z datków, które ludzie przeznaczają na rozwój TV Trwam i Radia Maryja, na płacenie grzywny która jest niezasłużona</strong> – powiedziała też posłanka</p>
<p>Posłanka dodała że o. Rydzyk nie ma żadnego majątku, a ‘ma tylko habity i rzeczy osobiste’. O dokonaniu wpłaty nie informowała dyrektora, ale jest przekonana że wiedział on o jej planie zapłacenia grzywny w jego imieniu.</p>
<p>Zdaniem Sobeckiej sprawa zasądzenia grzywny ‘wpisuje się w proceder łamania praw katolików w Polsce’ i sądzi &#8211; gdy coś dotyczy tej grupy społecznej – że władze działają na zasadzie ‘jak chce się psa uderzyć, to kij się znajdzie’. &#8211; <strong>Zastanawiam się tylko, co na to prezydent który stoi na straży konstytucji. Jego powinnością jest dbać o demokrację, a to jego ministrowie szykanują TV Trwam</strong> – dodała Sobecka. W Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji zasiada dwóch nominatów głowy państwa &#8211; Jan Dworak (szef) i Krzysztof Luft &#8211; a KRRiT odmówiła TV Trwam miejsca na multipleksie.</p>
<p>13 stycznia sąd okręgowy w Toruniu utrzymał w mocy postanowienie sądu pierwszej instancji, który nie zgodził się na wniosek o. Tadeusza Rydzyka o odroczenie zapłaty 3.5 tys. zł grzywny. Powodem wyroku jest prowadzenie zbiórki pieniędzy na finansowanie Telewizji Trwam, Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz wierceń geotermalnych realizowanych przez Fundację Lux Veritatis.</p>
<p>O. Rydzyk we wrześniu został wezwany przez sąd rejonowy w Toruniu do zapłaty zasądzonej grzywny w ciągu 30 dni. Nie zapłacił więc sprawa została skierowana do komornika. A ten stwierdził że ‘prawdopodobnie umorzy postępowanie egzekucyjne, bo ściągnięcie pieniędzy w tym przypadku może być niemożliwe’. Nie zdołał ustalić by duchowny miał majątek który można zająć. Wtedy grzywnę zapłaciła Sobecka.</p>
<p><strong>jg/onet/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu /27.II.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Znajdą taczkę dla Dworaka</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/trwam-marsz.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11441" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="trwam marsz" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/trwam-marsz-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Społeczne wymówienie z pracy dla szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ogłosili uczestnicy sobotniej manifestacji przeciw dyskryminacji Telewizji Trwam<br />
</strong><br />
<strong>Już koło południa budynek sejmu szczelnie otoczył policyjny kordon. Takiej prewencji nie spodziewali się uczestnicy zorganizowanego przez Solidarnych 2010 i Poznański Klub Gazety Polskiej marszu w obronie wolnych mediów</strong></p>
<p>- <strong>Na to są pieniądze, a bilety autobusowe drożeją. Lepiej by ten śnieg posprzątali</strong> &#8211; mówili poirytowani ludzie.</p>
<p>- <strong>Chcemy by wreszcie ktoś powiedział premierowi Donaldowi Tuskowi: dosyć, stop, na więcej się nie zgadzamy. Dość łamania praw i demokracji, chcemy prawdy w każdym wymiarze. Myślę że nieprzydzieleni Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym było ukartowane. To zmowa. Chodzi o to by pewna grupa zawładnęła świadomością opinii publicznej</strong> &#8211; <strong>powiedział Maciej Andrzejak z Poznania.<br />
</strong><br />
<a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-10.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11456" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (10)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/2-10-300x224.jpg" alt="" width="216" height="161" /></a>Uczestnicy marszu podkreślali że decyzje KRRiT to bolszewicka metoda pacyfikacji swobody wypowiedzi. &#8211; <strong>Ten marsz odbywa się nie tylko w obronie wolności słowa. Zdający sobie sprawę z tego zagrożenia wiedzą bowiem że pociąga to za sobą ograniczanie wolności osobistej i suwerenności kraju. Chcemy pokazać warszawiakom &#8211; i mam nadzieję że przynamniej niezależne media to zauważą &#8211; że są ludzie którzy nie zgadzają się z tym co teraz się dzieje. Nie idziemy protestować przeciw nieprzyznaniu koncesji dla Telewizji Trwam, ale idziemy żądać &#8211; organy władzy muszą jej udzielić, bo nam to się słusznie należy </strong>- powiedział <strong>Bogdan Freytag</strong>, jeden z organizatorów marszu.</p>
<p>I takie nastroje dominowały na całej trasie przemarszu. ‘W obronie wolnych mediów. Żądamy TV Trwam, dość kłamstw, siania nienawiści i wykluczania katolików’, ‘Żądamy przyznania miejsca dla TV Trwam na tzw. multipleksie. Lublin’, <strong>‘Totalitarny reżim Tuska ogranicza wolność słowa, zwalcza wolne media, stosuje szykany i przemoc’</strong> &#8211; można było przeczytać na transparentach. W manifestacji wzięli udział politycy: europoseł <strong>Ryszard Czarnecki</strong> (PiS), poseł <strong>Jan Szyszko</strong> (PiS), poseł <strong>Maciej Małecki</strong> (PiS), <strong>Andrzej Melak</strong> ze Stowarzyszenia Katyń 2010 i <strong>Maria Ochman</strong>, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność.</p>
<p>Manifestanci w morzu biało-czerwonych flag szli Al. Jerozolimskimi, ul. Marszałkowską i Królewską pod pałac prezydencki. Przed ustawionym tam drewnianym krzyżem <strong>ks. Stanisław Małkowski</strong>, kapelan Solidarności, poprowadził modlitwę w intencji osób które zginęły 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej.</p>
<p>- <strong>Posłowie Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski walczą o to by ta haniebna decyzja została cofnięta. Ale równocześnie chcę państwu powiedzieć że gdyby nie ten ośrodek toruński, gdyby nie Telewizja Trwam, Radio Maryja, Nasz Dziennik i gdyby nie Gazeta Polska, to nie udałoby nam się zebrać ponad miliona podpisów w obronie polskich lasów. I ta władza boi się tego. Ta władza boi się mówić prawdę, organizować społeczeństwo i dlatego odmówiła koncesji na nadawanie w układzie cyfrowym</strong> &#8211; powiedział prof. Szyszko.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/3-71.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-11460" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3-(7)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/3-71-290x300.jpg" alt="" width="203" height="210" /></a>Demonstranci dokonali również społecznej oceny sprawowania urzędu przez szefa Krajowej Rady Jana Dworaka. &#8211; <strong>Oświadczamy że rozwiązujemy z panem umowę o pracę zawartą w 2011 r. bez zachowania okresu wypowiedzenia. Przyczyną rozwiązania angażu jest stosowanie podwójnych standardów związanych z przyznawaniem zgody na umieszczenie na multipleksie cyfrowym firm ubiegających się o tę zgodę oraz stosowanie niejasnych kryteriów konkursu. Rada przez pana kierowana wydała zgodę firmom, które nie mają zaplecza finansowego, merytorycznego i technicznego, które w tej chwili nadają tylko plansze informacyjne. Rada przez pana kierowana nie przyznała takiej zgody Telewizji Trwam, która od 9 lat codziennie nadaje programy publicystyczne, serwisy informacyjne i programy kulturalne</strong> &#8211; odczytała <strong>Ewa Stankiewicz</strong> z Solidarnych 2010, współorganizatorka marszu.</p>
<p>Zapowiedziała jednocześnie że następnym krokiem może być wywiezienie na taczce. &#8211; <strong>Przy następnym marszu taka taczka się znajdzie</strong> – zapewniła Stankiewicz.</p>
<p><strong>dd/nd /21.II.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Musimy mieć media</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/ry.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10985" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="ry" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/ry-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>- Bez mediów nie mamy szans. One wszystko multiplikują, powielają, rozsiewają. Zło, ale i dobro. Bez mediów nie będziemy w stanie się obronić, nie ochronimy naszych wartości. Będziemy bezradnym tłumem który pozwoli się zlikwidować gospodarczo, a przede wszystkim utraci swojego ducha &#8211; powiedział o. Tadeusz Rydzyk o nieprzyznaniu dla TV Trwam koncesji na nadawanie w multipleksie przez KRRiT w wywiadzie dla jednego z tygodników<br />
</strong><br />
- <strong>Tu chodzi o dostęp do informacji, do wolnego słowa. Jeżeli tę bitwę przegramy, będzie z nami bardzo źle, zapanuje pełna manipulacja. I decydenci to wiedzą. Dlatego lekceważą te setki tysięcy podpisów</strong> &#8211; mówił o. Rydzyk.</p>
<p>Redemptorysta odniósł się także do swojego bezpieczeństwa. – <strong>Żyjemy normalnie. Ale różne bywają sytuacje. A to jakaś policja nagle mnie otacza w nocy, każą wysiąść, chcą gdzieś prowadzić&#8230; Bardzo natarczywie, agresywnie. Wysyłają pogróżki, zdarzają się prowokacje. Ludzie przychodzą często i mówią: ‘Uważaj, oni ci wszystko mogą zrobić’</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p>O. Rydzyk wypowiedział się także na temat katastrofy smoleńskiej. -<strong> Czy to był wypadek? Czy było zamierzone? Nie możemy powiedzieć jednoznacznie, ale wielu czuje, coraz mocniej, zwłaszcza widząc jak to jest wyjaśniane, co to było, co się stało.. Nie zawsze zgadzałem się ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim. Były punkty gdzie mieliśmy inne zdania. Ale bez wątpienia był to nasz najlepszy prezydent po II wojnie światowej. Nie tylko wykształcony, ale także wierzący, odważny, dzielny. Nieraz się zastanawiałem czy komuś się bardzo naraził </strong>- stwierdził dyrektor Radia Maryja.</p>
<p>- <strong>To boli. A już straszliwe jest to co robiono potem, jak szydzono, atakowano, budzono nienawiść. I to w obliczu śmierci, kiedy człowiek powinien z szacunkiem pochylić głowę</strong> &#8211; dodał o. Rydzyk. – <strong>Jakby Polska była jakimś obszarem gdzie toczy się szczególnie mocna, zawzięta walka z szatanem, gdzie jest on szczególnie aktywny. Bo objawem szatana jest zawsze dzielenie i nienawiść</strong>.</p>
<p><strong>uw.rz /6.II.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Wniosek PiS-u o trybunał stanu</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10848" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/1-5-200x300.jpg" alt="" width="140" height="210" /></a>Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o postawienie przed trybunałem stanu części członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w związku z nieprzyznaniem TV Trwam koncesji na nadawanie na multipleksie cyfrowym<br />
</strong><br />
<strong>- Odmawianie koncesji TV Trwam to skandal i pokazanie że wolność mediów nie istnieje &#8211; powiedział na konferencji prasowej prezes PiS-u Jarosław Kaczyński</strong></p>
<p><strong>Stanisław Piotrowicz (PiS</strong>), który ma być wnioskodawcą w tej sprawie, ocenił że KRRiT, w trakcie procesu przyznawania koncesji dopuściła się dyskryminacji i nierównego traktowania podmiotów. &#8211; <strong>W sposób bezprecedensowy złamano prawo w wielu jego aspektach </strong>– zaznaczył Piotrowicz.<br />
Polityk PiS-u podkreślił że doszło do naruszenia konstytucji, ustawy o radiofonii i telewizji, kodeksu postępowania administracyjnego oraz zlekceważono konwencje międzynarodowe podpisane przez Polskę.<br />
<strong><br />
</strong><strong>- Wbrew kodeksowi postępowania administracyjnego, na podstawie art. 155 wszczęto procedurę przyznawania koncesji. To niewłaściwa podstawa do tego rodzaju rozstrzygnięć (&#8230;). O koncesje do nadawania przy użyciu tzw. multipleksu mogły się ubiegać tylko te podmioty, które wcześniej miały jakąś koncesję. To jest dyskryminacja</strong> &#8211; argumentował Piotrowicz.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Jaroslaw_Kaczynskifot_PiS_5624374.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10849" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Jaroslaw_Kaczynskifot_PiS_5624374" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/01/Jaroslaw_Kaczynskifot_PiS_5624374-300x212.jpg" alt="" width="210" height="148" /></a>- <strong>KRRiT udzieliła jednemu z podmiotów promesy, a więc zapewniła jeszcze przed rozstrzygnięciem że ten podmiot otrzyma koncesję. To niedopuszczalne (&#8230;). KRRiT łamała zasady kodeksu postępowania administracyjnego nie dopuszczając podmiotów do czynnego udziału w toku postępowania administracyjnego. Nie stworzyła również możliwości do ustosunkowania się przed wydaniem decyzji, po zakończeniu postępowania</strong> &#8211; kontynuował.</p>
<p>Zdaniem posła KRRiT ponadto w przewlekły sposób prowadziła proces koncesyjny. &#8211; <strong>Gdy po wydaniu decyzji część podmiotów które nie otrzymały koncesji odwołała się od tej decyzji, przez 6 miesięcy KRRiT nie rozpatrywała takich wniosków, mimo że miała miesiąc na ich rozpoznanie</strong> &#8211; powiedział.</p>
<p>Piotrowicz zaznaczył że w nierzetelny sposób oceniono sytuację finansową ubiegającej się o koncesję TV Trwam. Posłanka <strong>Elżbieta Kruk</strong> decyzję ws. TV Trwam nazwała nieprzejrzystą, uznaniową i dyskryminującą.</p>
<p>Za nieprzyznaniem koncesji dla TV Trwam opowiedziało się czterech członków KRRiT. Wnioski do TS w ich sprawie złożyło PiS. Jeden &#8211; Stefan Pastuszka &#8211; wstrzymał się od głosu. PiS nie chce go stawiać przed TS.</p>
<p>Fundacja Lux Veritatis /TV Trwam/ była jednym z czterech nadawców którzy odwoływali się od zeszłorocznych decyzji KRRiT odmawiających przyznania koncesji na nadawanie programu na multipleksie. Wszystkie odwołania KRRiT odrzuciła w styczniu; nadawcy mogą odwołać się do sądu administracyjnego.</p>
<p><strong>pap /30.I.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Multipleks tylko dla czerwonych</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/12.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10706" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="WARSZAWA KRRIT KONFERENCJA" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/12-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>TV Trwam jest jedyną w naszym kraju polską i katolicką telewizją. Jest obecnie w zasadzie naszą telewizją publiczną, bo Telewizja z nazwy tylko Polska /TVP/ nie jest ani polska, ani katolicka, ani publiczna</strong></p>
<p><strong>TV Trwam jest oglądana przez katolików i Polaków. Ma aprobatę z Watykanu, to fakt. Przecież jest oficjalny list Ojca Świętego przesłany do Zgromadzenia Redemptorystów w Polsce na 20-lecie Radia Maryja, w którym Benedykt XVI dziękuje za media toruńskie, w tym TV Trwam</strong></p>
<p>Jest więc telewizją papieską, tak można spokojnie powiedzieć. Pokazuje na bieżąco wszystko co dzieje się ważnego w Watykanie, wszystkie wydarzenia związane z <strong>Ojcem Świętym</strong>, często na żywo. Robi to jako jedna z nielicznych, a na pewno jako jedyna w Polsce.</p>
<p>Telewizja z Torunia ma poparcie Episkopatu Polski, a więc polskich biskupów. Ma zdecydowane poparcie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski ks. <strong>abp. Józefa Michalika</strong>. Popiera ją wiele organizacji i środowisk, w tym np. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10709" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-5-300x217.jpg" alt="" width="210" height="152" /></a>To wszystko nic dla bolszewików z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, którzy nie chcą TV Trwam na tzw. cyfrowym multipleksie. Multipleks jest bardzo ważny. Telewizję która ma miejsce na nim można oglądać całkowicie bezpłatnie. Teraz natomiast wiele osób musi płacić za to co miesiąc duże pieniądze, czasem nawet do 200 zł. Miejsce na multipleksie daje też dużo lepszą jakość odbioru i zdecydowanie łatwiejszy dostęp do programów stacji.</p>
<p>Wniosek o miejsce na cyfrowym multipleksie TV Trwam /Fundacja Lux Veritatis/ złożyła jak najbardziej prawidłowo, w terminie, spełniając wszystkie wymogi. Dostała jednak odpowiedź odmowną. A stacje byle jakie, rozpowszechniające np. pornografię, najmarniejszą rozrywkę, dostają od bolszewików z KRRiT miejsce na multipleksie. Przewodniczący <strong>Jan Dworak</strong> wpuszcza na ten multipleks każdego, tylko nie katolików i Polaków. Rozdaje tam miejsca wszystkim na prawo i lewo, tzn. na lewo&#8230; Wszystkim którzy się zgłoszą, choćby to był pijany i nieprzytomny facet spod budki z piwem&#8230; Byleby był czerwony i głupi. Tylko dla Polaków i katolików nie ma miejsca&#8230;</p>
<p>TV Trwam napisała odwołanie na odmowę KRRiT. Odpowiedź powinna być udzielona w terminie maksymalnie do 3 miesięcy. KRRiT odpowiedziała dopiero po ponad 4 miesiącach, i znów odmownie.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-41.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10710" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-41-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Bolszewicy z KRRiT kpią więc z Polaków, katolików, biskupów, Ojca Świętego. Bolszewik <strong>Donald Tusk</strong> nie chce żeby polska i katolicka telewizja miała miejsce na multipleksie, czyli żeby była oglądana, ogólnie dostępna. Boi się Polaków, katolików, Kościoła katolickiego, boi się prawdy, boi się Boga. Boi się i kpi z prawa, z demokracji. A Polacy i katolicy mają przecież pełne prawo do swojej telewizji, do swoich mediów. Gwarantuje im to konstytucja. <strong>Nikt nie ma prawa zakładać nam knebla i zamykać ust, nikt nie ma prawa nas dyskryminować</strong>. A to jest stuprocentowa dyskryminacja i totalitaryzm.</p>
<p>Nie ma wyjścia. Polacy i katolicy muszą więc walczyć o swoje z bolszewikami z KRRiT i rządu Tuska. Trzeba protestować, pisać listy do bolszewików w tej sprawie, popierać starania TV Trwam, szukać poparcia gdzie się da, może już czas organizować demonstracje, pikiety. Z szatanem nie jest łatwo wygrać, ale nie znaczy że należy się poddawać. Jest taka pieśń: <strong>‘Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddać, krzyża, wiary nie wolno nam oddać!</strong>’. <strong>Do tego modlitwa! Tak samo ważna, jeżeli nie ważniejsza!</strong></p>
<p>Bardzo dobry jest oczywiście pomysł postawienia bolszewika Dworaka co najmniej przed Trybunałem Stanu. Tylko czy to realne?&#8230;</p>
<p>Jeszcze ciekawostka zasłyszana na antenie Radia Maryja. Otóż zysk z reklam w mediach publicznych w Polsce za jeden tylko rok pozwoliłby utrzymać Radio Maryja przez 120 lat&#8230;</p>
<p><strong>Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu /24.I.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>*** </strong></p>
<h2>Biskupi popierają TV Trwam</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Tadeusz_Rydzyk_fot_Leszek_5612356.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10697" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Tadeusz_Rydzyk_fot_Leszek_5612356" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/Tadeusz_Rydzyk_fot_Leszek_5612356-300x179.jpg" alt="" width="180" height="107" /></a>Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski zaapelowała o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Jak argumentuje &#8211; ‘wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa’<br />
</strong><br />
<strong>Biskupi napisali też w swoim oświadczeniu że katolicy powinni mieć zapewniony swobodny dostęp do programów TV Trwam </strong><strong>w systemie naziemnej telewizji cyfrowej. Podkreślili że TV Trwam ‘nadaje od ponad ośmiu lat i wykazuje stabilność finansową’, co powinno jej zagwarantować włączenie do systemu telewizji cyfrowej w Polsce</strong></p>
<p><strong> </strong><strong>/17.1.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Dyskryminacja TV Trwam</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10348" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-5-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>List otwarty<br />
</strong><strong>‘Sz. P. Jan Dworak<br />
</strong><strong>Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji<br />
</strong><strong>Skwer ks. kard. S. Wyszyńskiego<br />
</strong><strong>01-015 Warszawa</strong></p>
<p><strong>Zwracamy się do Szanownego Pana i innych członków KRRiT w formie listu otwartego z apelem o przydzielenie Radiu Maryja i Telewizji Trwam należnej licencji na miejsce do nadawania programów drogą naziemną w technologii cyfrowej<br />
</strong><br />
Dotychczasowe działania KRRiT w tym względzie uważamy za sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej:<br />
1. Z art. 1, który stwierdza: <strong>‘Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli’</strong>.<br />
2. Z art. 2: <strong>‘Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej’</strong>.<br />
3. Z art. 31 u. 1: <strong>‘Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne’</strong>.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-7.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10349" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (7)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-7-300x225.jpg" alt="" width="180" height="135" /></a>Z informacji szeroko dostępnych wynika że KRRiT działa uznaniowo i według politycznego klucza. Istnieją bowiem podmioty które otrzymały miejsce na tzw. multipleksie, a nie spełniają wymaganych warunków.<br />
Odbiorcy Radia Maryja i Telewizji Trwam, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej mają konstytucyjne prawo do własnych, katolickich mediów w imię zasady równości wobec prawa i sprawiedliwości społecznej.<br />
W działaniach KRRiT doświadczamy jawnej dyskryminacji katolików, ich wolnościowych praw i duchowych potrzeb. Jest to także walka z Kościołem katolickim, w którego ramach organizacyjnych od dwudziestu lat funkcjonuje Radio Maryja i Telewizja Trwam.<br />
Żądamy od Szanownego Pana podjęcia pilnych działań które doprowadzą do przyznania miejsca dla Radia Maryja i Telewizji Trwam na tzw. multipleksie, a więc wypełnienia przez KRRiT konstytucyjnych obowiązków zapisanych w art. 2 i 3: ‘KRRiT stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji’.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-5.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-10350" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (5)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-5.jpg" alt="" width="132" height="99" /></a>Z poważaniem<br />
<strong>prof. dr hab. Krystyna Czuba</strong> &#8211; senator IV kadencji Senatu RP, b. przewodnicząca Komisji Kultury i Środków Przekazu, &#8211; b. członek Rady Programowej Telewizji Polonia<br />
<strong>Grażyna Sołtyk</strong> &#8211; poseł III kadencji Sejmu RP &#8211; b. członek Rady Programowej TVP SA &#8211; b. przewodnicząca Komisji Kultury Rady Miasta st. Warszawy<br />
<strong>Halina Łabonarska</strong> &#8211; aktorka Teatru Polskiego w Warszawie<br />
<strong>prof. dr hab. Piotr Jaroszyński</strong> &#8211; KUL, kierownik Katedry Filozofii Kultury, prof. WSKSiM<br />
<strong>dr Józef Szaniawski</strong> &#8211; prof. UKSW i WSKSiM<br />
<strong>Czesław Ryszka</strong> &#8211; pisarz, poseł III kadencji Sejmu RP, senator VI i VII kadencji Senatu RP<br />
<strong>prof. zw. dr hab. Adam Biela</strong> &#8211; KUL, poseł III kadencji Sejmu RP, senator V i VI kadencji Senatu RP<br />
<strong>dr hab. Dorota Kornas-Biela</strong> &#8211; prof. KUL<br />
<strong>dr Barbara Kiereś</strong> &#8211; wykładowca KUL i WSKSiM<br />
<strong>prof. dr hab. Henryk Kiereś</strong> &#8211; kierownik Katedry Filozofii Sztuki KUL, prof. WSKSiM</p>
<p><strong>/4.1.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Dyskryminują TV Trwam</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-23.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10295" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/1-23-300x222.jpg" alt="" width="210" height="155" /></a>Rozpoczęła się akcja zbierania podpisów i wysyłania protestów do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przeciw dyskryminacji Telewizji Trwam i Radia Maryja przy przydzielaniu koncesji na cyfrowe nadawanie naziemne<br />
</strong><br />
<strong>Formularze z gotowymi miejscami na podpisy zamieścił Nasz Dziennik. Trzeba je zapełnić zebranymi podpisami i wysłać do Jana Dworaka, przewodniczącego KRRiT</strong></p>
<p><!--more--><strong>Apel o. Rydzyka<br />
</strong><br />
<em><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-21.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10296" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-21-300x201.jpg" alt="" width="210" height="141" /></a>‘Zwracamy się do wszystkich, którym jest droga wolność w naszej Ojczyźnie, o pomoc w uzyskaniu od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji licencji na miejsce na tzw. multipleksie. Jest ono potrzebne, by można było odbierać program Telewizji Trwam i Radia Maryja po wprowadzeniu w najbliższym czasie cyfrowego systemu nadawania<br />
</em><em>Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, gdy poszczególne podmioty otrzymują nawet po kilka miejsc na multipleksie. Miejsca są przyznawane podmiotom nie tylko z formalnego punktu widzenia tysiące razy słabszym od Fundacji Lux Veritatis, ale i z uchybieniami formalnymi<br />
</em><em>Jeżeli zostaniemy także w tej sprawie wykluczeni, to utracimy poważną możliwość ewangelizacji i będzie to następne działanie dyskryminujące katolików<br />
</em><em>Dziękuję za zrozumienie’<br />
</em><strong>o. Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor Radia Maryja<br />
</strong><br />
- <strong>Widzimy od samego początku powstania Radia Maryja, jakie działania są podejmowane. Ksiądz biskup Adam Lepa, specjalista w dziedzinie środków społecznego komunikowania, mówi: ‘Biorąc pod uwagę wielki zasięg Radia Maryja i olbrzymi wpływ jaki wywiera na słuchaczy i niespotykane dotąd zaangażowanie laikatu, należy stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że jest to medium katolickie o największej sile ewangelizowania, dlatego atakowanie tego Radia w różnych formach, zgodnie z zasadami propagandy, to działanie zmierzające przede wszystkim do osłabienia potencjału ewangelizacyjnego w Kościele polskim’ [wywiad opublikowany w Naszym Dzienniku 24 stycznia 2008 r. - przyp. red.]. Widać to wyraźnie, chodzi o maksymalne likwidowanie możliwości ewangelizacyjnych i spychanie Kościoła z powrotem do zakrystii</strong> &#8211; powiedział o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-13.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10297" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-13-300x220.jpg" alt="" width="210" height="154" /></a>Apel o wysyłanie protestów do Jana Dworaka, szefa KRRiT, dotyczy m.in. nieprzyznania przez niego w lipcu 2011 r. koncesji dla TV Trwam na nadawanie drogą naziemną programu w technologii cyfrowej, co ogranicza możliwości rozwoju tej katolickiej stacji. Na dyskryminacyjny charakter decyzji KRRiT wskazuje dyrektor Radia Maryja.</p>
<p>- <strong>Istnieją podmioty które otrzymały miejsce na multipleksie, a niespełniające ku temu warunków. Są tam poważne uchybienia formalne. Mimo to otrzymały one koncesje na nadawanie drogą rozsiewczą naziemną, a niektóre aż kilka takich miejsc na multipleksie. TV Trwam nie dostała żadnego</strong> &#8211; powiedział o. Rydzyk.</p>
<p>Fundacja Lux Veritatis odwoływała się od decyzji Rady pismem z 23 sierpnia 2011 roku. &#8211; <strong>Do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. To poważne zaniedbanie. Przepisy w Polsce mówią o konieczności udzielenia odpowiedzi przez urzędnika państwowego. Według Kodeksu Postępowania Administracyjnego powinno to nastąpić w ciągu miesiąca. Tymczasem jest to lekceważone przez KRRiT. Taka bezczynność jest także nadużyciem prawa</strong> &#8211; dodał o. Rydzyk.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/42.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-10298" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/42-300x225.jpg" alt="" width="180" height="135" /></a>KRRiT nie raczyła także powiadomić Fundacji, kiedy zapadła decyzja o nieumieszczeniu TV Trwam na multipleksie. &#8211; <strong>Nie informowano nas o tym i nie opublikowano na stronie internetowej KRRiT wyników tego konkursu. Dopiero po XIX Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę w lipcu ubiegłego roku dostaliśmy informację, że nie otrzymaliśmy miejsca na multipleksie, bo jakoby ‘nie spełniamy warunków finansowych’. Inni natomiast, którzy tysiące razy byli słabsi ekonomicznie od nas, otrzymali koncesję </strong>- dodał o. Rydzyk.</p>
<p>Według dyrektora Radia Maryja, postępowanie KRRiT wobec TV Trwam świadczy o tym że sprawujący władzę w Polsce z nikim się nie liczą.</p>
<p>- <strong>Jest to absolutnie działanie wbrew wolności i niszczenie jeszcze jednej szansy na ewangelizację. Stąd nasz apel do wszystkich ludzi wierzących, a także do wszystkich myślących inaczej, niewierzących, ale którym zależy na przestrzeganiu zasad wolności w Polsce, o włączenie się do akcji wysyłania protestów do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka. Chce się nas wyeliminować i wykluczyć, a jutro wykluczą może ciebie. To są zagrożenia dla wolności, pluralizmu i demokracji</strong> &#8211; podsumował o. Rydzyk.</p>
<p><strong>jd/nd /4.1.2012/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Papież dziękuje Radiu Maryja</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/11.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9857" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/11-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>Przesłanie Ojca Św. Benedykta XVI z okazji XX rocznicy powstania Radia Maryja</strong></p>
<p><strong>Przesłanie nadesłane na ręce o. Janusza Soka &#8211; prowincjała Polskiej Prowincji Warszawskiej Redemptorystów</strong></p>
<p><strong>Wielebny Ojciec Prowincjał Janusz Sok, C.S.s.R.</strong><br />
<strong>Przełożony Warszawskiej Prowincji Redemptorystów</strong></p>
<p>Ojciec Święty Benedykt XVI, łącząc się duchowo z uczestnikami uroczystości 20-lecia Radia Maryja, za moim pośrednictwem przesyła na ręce Ojca Prowincjała pozdrowienie i Apostolskie Błogosławieństwo Założycielowi i Dyrektorowi Radia, Ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, wszystkim pracownikom duchownym i świeckim, wolontariuszom oraz tym którzy za przyczyną tej katolickiej rozgłośni znajdują umocnienie w wierze na drodze do spotkania z Bogiem.</p>
<p>Radio Maryja zostało erygowane przez Biskupa Chełmińskiego w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 1991 r. w Toruniu. W tym niełatwym dla waszego Kraju okresie odejścia od systemu negującego wolność słowa i narzucającego monopol władzy na informację potrzebne było powstanie nowych katolickich mediów, które dotarłyby do wszystkich z orędziem zbawienia i rzetelną informacją.</p>
<p>Tak myślał Błogosławiony Papież Jan Paweł II który zwracając się do Was powiedział: <strong>‘Wielka jest dzisiaj potrzeba przepowiadania Ewangelii w naszej Ojczyźnie. Potrzebne jest ludziom autentyczne słowo.</strong></p>
<p><strong>Słowo które buduje a nie dzieli, które wlewa otuchę w zalęknione serca; słowo czyste, proste, głoszące miłość i prawdę. Takim słowem jest orędzie zbawienia. Jest nim sam Chrystus. Tego właśnie słowa wy jesteście głosicielami’</strong> (Audiencja Generalna, 23.3.1994).</p>
<p>Papież, wasz Rodak, powiedział również: <strong>‘Dziękuję Radiu Maryja za to wielorakie i ofiarne zaangażowanie się w apostolstwo słowa, które dzisiaj jest tak bardzo ważne i tak bardzo potrzebne w naszym kraju’</strong> (Audiencja dla Radia Maryja, 18.4.1996).</p>
<p>On sam zawierzył wasze Radio opiece Maryi, głównej Patronki Radia, w słowach: <strong>‘Was wszystkich, wasze apostolstwo oddaję w opiekę Najświętszej Maryi Panny, którą czcimy jako Gwiazdę Ewangelizacji (&#8230;). Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji, prowadź nas! Prowadź Radio Maryja i bądź jego Opiekunką!’</strong> (Audiencja Generalna, 23.3.1994); <strong>‘Niech Maryja, Gwiazda nowej ewangelizacji prowadzi wasze radio na spotkanie nowych ludzi i nowych czasów’</strong> (Pielgrzymka do Polski, Toruń, 7.6.1999).</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-13.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9858" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/2-13-300x245.jpg" alt="" width="210" height="172" /></a>W duchu tego zawierzenia i przy nieugiętej woli wierności Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła i jego Pasterzom, Radio Maryja mogło, mimo trudności, owocnie rozwinąć swą działalność w kraju i za granicą, zasiewając ziarno słowa w sercach ludzkich. <strong>Po dwudziestu latach nieprzerwanej działalności na wielu płaszczyznach, można przyznać że plon tego zasiewu jest obfity.</strong> W pierwszym rzędzie na falach waszego Radia doświadczyć można spotkania z Bogiem poprzez modlitwę i katechezę, ‘dwa istotne elementy które wyróżniają radio katolickie spośród innych rozgłośni’ (Audiencja dla Radia Maryja, 16.10.1997): codziennie transmitowana jest Msza św., Modlitwa Brewiarzowa, Anioł Pański, Różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego, Apel Jasnogórski z Częstochowy, Godzinki do NMP i inne modlitwy okresowe, jak na przykład Gorzkie Żale. <strong>Codzienna katecheza ubogacana jest udziałem księży Biskupów, a nierozerwalna więź ze Stolicą Apostolską przejawia się w transmisjach wszystkich Pielgrzymek zagranicznych Ojca Świętego, środowych Audiencji Ogólnych, modlitwy Anioł Pański z Papieżem, wiadomości Radia Watykańskiego oraz ważniejszych wydarzeń z życia Stolicy Świętej i Kościoła Powszechnego.</strong> Transmitowany jest ponadto Tygodnik wiadomości z Watykanu Octava Dies, jak również serwis informacyjny z Ziemi Świętej Terra Santa News.</p>
<p><strong>Ojciec Święty Benedykt XVI wyraża swą radość z faktu że dzięki Radiu Maryja i związaną z nim Telewizją Trwam, Jego Podróże Apostolskie, Audiencje środowe i inne wystąpienia mogą być odbierane w Polsce w języku ojczystym.</strong> <strong>Jest to wyraźny wkład w przybliżanie Misji Piotrowej w waszym Kraju i wśród waszych Rodaków na obczyźnie.</strong></p>
<p><strong>Nie bez znaczenia pozostaje również działalność chrześcijańsko-społeczna waszego Radia.</strong> <strong>Znany i religijnie cenny jest wspólnotowy wymiar słuchaczy Radia Maryja, rodzin, młodzieży, a zwłaszcza wspaniały i jedyny tego rodzaju fenomen Podwórkowych Kółek Różańcowych gromadzących ok. 150 tys. dzieci w różnych częściach świata, które wyrażają swą miłość do Matki Zbawiciela poprzez regularną, codzienną modlitwę różańcową.</strong> <strong>Z myślą o formacji młodzieży i w trosce o katolickich dziennikarzy działa już od 10 lat w Toruniu Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, a prasowy wymiar dziennikarstwa reprezentuje znany w Polsce dziennik.</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-22.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9859" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/11/3-22-300x255.jpg" alt="" width="210" height="179" /></a>Radio Maryja pielgrzymuje też po ojczystej ziemi, transmitując Msze św. i inne nabożeństwa z wielu sanktuariów, diecezji i parafii oraz śledzi wydarzenia z życia Kościoła w Polsce.</strong> Słuchacze Radia Maryja stają na pielgrzymich szlakach do Częstochowy, do Rzymu i do tzw. Amerykańskiej Częstochowy w Stanie Pensylwania. Specyfiką tego Radia jest również to że każdy może wziąć udział w otwartym programie dyskusyjnym ‘Rozmowy niedokończone’, telefonicznie uczestnicząc w programie transmitowanym na żywo. Należy wspomnieć także o środowiskach naukowych, kulturalnych i społecznych skupiających się wokół Radia Maryja i opowiadających się jasno za nauką moralną Kościoła katolickiego w obronie życia, od jego poczęcia do naturalnej śmierci, i w obronie rodziny opartej na odpowiedzialnym i przez Boga pobłogosławionym związku mężczyzny i kobiety oraz na chrześcijańskim wychowaniu potomstwa. Wspomniane formy religijnego oddziaływania na rzesze radiosłuchaczy, szczególnie w stosunku do osób niepełnosprawnych, chorych i posuniętych w latach, które nie mogą uczestniczyć osobiście w programach duszpasterskich swoich diecezji czy parafii, stanowią nieoceniony wkład w misję ewangelizacyjną Kościoła w Polsce i współgrają z drogą Nowej Ewangelizacji, wytyczoną przez Urząd Nauczycielski Kościoła.</p>
<p>Na zakończenie pragnę przytoczyć słowa Papieża, waszego Rodaka, Błogosławionego Jana Pawła II, skierowane do Was podczas jednej z pielgrzymek do Rzymu: ‘Niech Wasze radio służy prawdziwej informacji, przepojonej miłością i opartej na sprawiedliwości. Niech przyczynia się do kształtowania ludzkich sumień w duchu nauki Chrystusa’ (Audiencja Generalna, 23.3.1994).</p>
<p><strong>OJCIEC ŚWIĘTY BENEDYKT XVI, DZIĘKUJĄC WAM ZA 20 LAT OFIARNEJ MISJI EWANGELIZACYJNEJ, PROSI BOGA, ZA PRZYCZYNĄ MATKI NAJŚWIĘTSZEJ, PATRONKI RADIA MARYJA, ABY TO DZIEŁO PRZENIKANIA WIARY DO SUMIEŃ LUDZKICH, PROWADZONE PRZEZ ZGROMADZENIE ZAKONNE REDEMPTORYSTÓW W POLSCE I NA ŚWIECIE, ZAOWOCOWAŁO TRWAŁYM ZWYCIĘSTWEM DOBRA NAD ZŁEM I PRZYCZYNIŁO SIĘ DO DOBRA WIELU CHRZEŚCIJAN I CAŁEGO WASZEGO KRAJU.</strong></p>
<p><strong>W tym duchu, łączę się i ja w radości, jaką przeżywacie, i pozdrawiam wszystkich uczestników uroczystości oraz radiosłuchaczy</strong></p>
<p><strong>X TARCYZJUSZ KARDYNAŁ BERTONE<br />
</strong><strong>sekretarz stanu<br />
</strong><strong>Watykan, 1 grudnia 2011 r.</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Radio Maryja odradza polskość</h2>
<p><strong><em><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/1-12.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9732" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (12)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/1-12-300x214.jpg" alt="" width="210" height="150" /></a>Radio Maryja ma 20 lat. O toruńskiej rozgłośni, założonej i kierowanej przez ojca Tadeusza Rydzyka, pisze prof. Piotr Jaroszyński, filozof</em></strong></p>
<p><strong>Kiedy Radio Maryja powstało 20 lat temu chyba nikt wówczas nie mógł przewidzieć jaką rolę ta początkowo skromna rozgłośnia odegra w życiu Polski i Polaków, również tych rozsianych po całym świecie</strong></p>
<p><strong>Bo dziś praktycznie wszędzie można słuchać Radia Maryja, nie tylko w Toruniu, i nie tylko w Polsce, ale w Londynie i w Paryżu, w Nowym Jorku i w San Francisco, w Wilnie i w Moskwie</strong></p>
<p>Wszędzie tam gdzie są Polacy, jest też ktoś kto przekręca gałkę, wciska przycisk, nastawia internet, by usłyszeć sygnał nawiązujący do najstarszego polskiego hymnu, jakim jest Bogurodzica, po którym następują tak znane nam słowa: ‘Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu&#8230;’. Słowa zaproszenia, żeby przemyśleć, przemodlić wszystko to co dla Polaka jest najbliższe, najważniejsze, najcenniejsze.</p>
<p><strong>Wyzwolony zapał</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/2-15.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9733" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (15)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/2-15-203x300.jpg" alt="" width="142" height="210" /></a>Kiedy powstawało Radio Maryja nikt chyba nie przewidywał w jakim kierunku pójdą zmiany w naszej Ojczyźnie. Był rok 1991, a więc dopiero dwa lata po upadku komunizmu. Żyliśmy nadzieją na rozkwit odrodzonego państwa. Wydawało się że mimo trudności Polska w pełni odzyska swą moc i swój blask kraju w pełni niepodległego. Radio Maryja było po prostu jedną z inicjatyw, do której mieliśmy wreszcie prawo, bo przecież w PRL, z wyjątkiem nielicznych periodyków, wszystko było państwowe: dzienniki, tygodniki, miesięczniki, stacje radiowe i telewizyjne. I wreszcie ustrój się zmienił, odzyskaliśmy prawo do wolności słowa w sferze publicznej.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/3-8.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9734" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (8)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/3-8.jpg" alt="" width="200" height="136" /></a>Jednak od samego prawa do realnego posiadania własnej rozgłośni droga nie była prosta. <strong>Najpierw musiał pojawić się ktoś kto by głęboko czuł jak bardzo radio takie jest potrzebne, kto by potrafił ludzi zapalić do tego dzieła i kto by z całą determinacją o to radio walczył.</strong> <strong>Znalazł się taki ktoś. To o. Tadeusz Rydzyk, założyciel i dyrektor Radia Maryja.</strong> To on potrafił spojrzeć dalekosiężnie w przyszłość, rozumiejąc że nie chodzi tylko o radio, ale o możliwości jakie dzięki tej rozgłośni otworzą się przed Polakami, którzy muszą na nowo uczyć się wolności, mądrości i skuteczności. Radio pozwala bowiem na dotarcie do nieograniczonej liczby odbiorców, by pomóc w odnalezieniu swej drogi w życiu osobistym i zaktywizowaniu na polu działalności społecznej dla dobra Kościoła powszechnego i Polski. Była to więc perspektywa bardzo szeroka, która wyzwalając zapał, sprawiała że grono słuchaczy pomnażało się o tysiące, setki tysięcy, miliony.</p>
<p><strong>Rodzina Radia Maryja to fenomen unikalny w całym świecie, ponieważ są to nie tylko bierni słuchacze, ale również ludzie zdolni do czynu, do tworzenia, a gdy trzeba to i do obrony.</strong> Tak się bowiem działo że im więcej było inicjatyw ze strony toruńskiej rozgłośni, tym większe zadania stawały przed słuchaczami, tym więcej też pojawiało się problemów, a nawet zagrożeń dalszego istnienia radia. Gdyby słuchacze byli bierni, gdyby nie kochali Radia Maryja w poczuciu odpowiedzialności za jego los, to kto wie co mogłoby się stać.</p>
<p><strong>Dzieła które budują</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/4-4.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-9735" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (4)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/4-4.jpg" alt="" width="200" height="136" /></a>Tymczasem o. Tadeusz Rydzyk, potrafiąc odnaleźć niezmierzone pokłady energii dobra w milionach Polaków, inicjował nowe zadania, jako odpowiedź na przykazanie: zło dobrem zwyciężaj! Krok po kroku, a okazywało się że wokół Radia Maryja powstaje to wszystko co składa się na normalnie funkcjonujące społeczeństwo, ale co w czasach komunizmu było niedozwolone, a co w czasach nam współczesnych, już w wolnej Polsce, przybierało postać mniej lub bardziej wynaturzoną, skierowaną przeciw tradycji patriotycznej i chrześcijańskiemu dziedzictwu.</p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/53.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9736" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="5" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/53-217x300.jpg" alt="" width="152" height="210" /></a>Powstaje więc Nasz Dziennik (1998), ogólnopolska gazeta codzienna, która szybko dołącza do czołówki najbardziej poczytnych i opiniotwórczych gazet w Polsce. Wkrótce rusza uczelnia, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu (2001), następnie rozpoczyna nadawanie Telewizja Trwam (2003).</strong> <strong>W ten sposób polska przestrzeń medialna, zdominowana przez postkomunistów i środowiska liberalne, bazująca jakże często na kapitale obcym, niechętnie, a czasem wrogo nastawiona do patriotyzmu i Kościoła, znajduje przeciwwagę w Radiu Maryja, Naszym Dzienniku, Telewizji Trwam, mając równocześnie zaplecze edukacyjne w postaci WSKSiM, dzięki której kształcone są nowe kadry dziennikarzy, zdolnych do opanowania nie tylko samego rzemiosła, co również posiadających głębszą kulturę humanistyczną o profilu chrześcijańskim.</strong> A sama szkoła, rozbudowując z roku na rok swoją ofertę edukacyjną (politologia, informatyka, kulturoznawstwo, retoryka stosowana i inne), uzyskuje opinię najlepszej w regionie i czołowej w Polsce.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wiele inicjatyw związanych z działalnością Radia Maryja było możliwych dzięki fachowemu zapleczu w postaci fundacji takich jak Fundacja Nasza Przyszłość czy Fundacja Lux Veritatis. Powstał też Instytut Edukacji Narodowej, który skutecznie dociera do szkół, promując zdrowy model edukacji i kultury narodowej. Z kolei dzieci i młodzież ogarnął modlitewny zapał dzięki Podwórkowym Kółkom Różańcowym prowadzonym przez niestrudzoną i cudowną Madzię Buczek. To nie koniec, jest jeszcze toruńska geotermia, przyszłość nie tylko dla miasta Torunia, ale wzór dla całej Polski, bo nasz kraj posiada niezwykłe bogactwo energii odnawialnej.</p>
<p><strong>Renesans polskości</strong></p>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/61.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-9737" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="6" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/61-296x300.jpg" alt="" width="178" height="180" /></a>Radio Maryja odradza polskość w Narodzie, który na różne sposoby i z różnych powodów nie może w pełni wyrazić siebie, nie może pokazać swoich możliwości, nie może podjąć się realizacji ambitnych planów, jest ciągle spychany na margines. Tymczasem dzięki Radiu Maryja Naród nasz odzyskuje swoją cześć i wiarę w siebie, w swoje talenty i zdolności, w swoją społeczną solidarność.</strong></p>
<p>Gdzie tkwi tajemnica Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych? Odpowiedź nie jest trudna: tę siłę radio posiada dzięki Patronce która od wieków jest Królową Polski. To Jej miłość do nas pozwala nam trwać, byśmy bronili honoru Polski i godności Kościoła, czyniąc dobro w świetle prawdy.</p>
<p><strong>prof. Piotr Jaroszyński, filozof &#8211; Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu /2.12.2011/</strong></p>
<p><em>Autor specjalizuje się w zakresie filozofii kultury, etyki, estetyki i retoryki</em></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Sumienie Narodu</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/piel1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7329" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="piel1" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/piel1-300x190.jpg" alt="" width="210" height="133" /></a>Prawda, sprawiedliwość i miłość &#8211; w tych trzech słowach JE ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, wieloletni sekretarz bł. Jana Pawła II i Benedykta XVI, streścił misję Rodziny Radia Maryja żyjącej duchem błogosławionego Papieża Polaka</strong></p>
<p><strong>W sobotę i niedzielę /9-10 lipca/ odbyła się XIX Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę</strong></p>
<p>Częstochowskie błonia wypełnione były po brzegi pielgrzymami z całej Polski oraz z zagranicy nad których głowami dumnie powiewały biało-czerwone flagi. Zgromadzeni dziękowali Jasnogórskiej Pani za beatyfikację Ojca Świętego Jana Pawła II z którego pontyfikatu wyrosło Radio Maryja i z którego nauczania nieustannie ono czerpie. Powierzali opiece Matki Przenajświętszej losy Ojczyzny, Kościoła katolickiego w Polsce, polskich rodzin oraz Radia Maryja które w ostatnim czasie kolejny raz stało się obiektem niczym nieusprawiedliwionych ataków.</p>
<p>- <strong>Jan Paweł II wzywał nas byśmy byli ewangelicznymi siewcami którzy wypełniają ‘wielką misję przepowiadania Ewangelii wszelkiemu stworzeniu’. Pragniemy jak najlepiej wypełnić tę misję w czasach gdy skażony jest duch i skażone są media ogarnięte przez wszechwładny postmodernizm w którym nie ma prawdy</strong> &#8211; <strong>mówił w trakcie sobotniego Apelu Jasnogórskiego założyciel i dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk</strong>.</p>
<p>Spotkanie pielgrzymkowe rozpoczęło się kilka godzin wcześniej uroczystą Mszą Świętą której przewodniczył wielki przyjaciel toruńskiej rozgłośni <strong>ordynariusz łomżyński ks. bp Stanisław Stefanek</strong>.</p>
<p>- <strong>Radio Maryja to potężny wkład w zdrową polską rodzinę a więc w zdrowe polskie społeczeństwo. To kapitał społeczny</strong> &#8211; mówił ksiądz biskup. &#8211; <strong>Radio Maryja to instytucja użyteczności publicznej o szczególnym znaczeniu </strong>- dodał.</p>
<p>Mszę Świętą koncelebrowali także m.in. <strong>ks. bp Ignacy Dec</strong>, ordynariusz świdnicki, i <strong>ks. bp Wacław Depo</strong>, ordynariusz zamojsko-lubaczowski. Wśród tysięcy pielgrzymów przybyłych na Jasną Górę byli państwo <strong>Renata i Paweł Wnukowie</strong> <strong>z Grodziska Mazowieckiego</strong> którzy w trakcie tegorocznej pielgrzymki szczególnie modlili się w intencji własnej rodziny, Ojczyzny i całego świata. &#8211; <strong>Radio Maryja prowadzi nas przez życie i w pewnym sensie pełni rolę naszego sumienia. Uczy nas że Ojczyzna jest naszą matką którą należy kochać i szanować</strong> &#8211; mówili.</p>
<p>Rodzina Radia Maryja to również Polacy rozsiani po całym świecie. Wielu z nich przybyło przed oblicze Jasnogórskiej Pani by móc w szczególny sposób przeżywać radość ze wspólnoty z innymi słuchaczami.</p>
<p>- <strong>Wielką zasługą Radia Maryja było upodmiotowienie tej części społeczeństwa która żyła na marginesie uznanym za nieistotny dla życia. Myślę tu o ludziach dla których zasadniczym celem jest życie według Słowa Bożego przepełnionego modlitwą</strong> &#8211; mówił JE ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, wieloletni sekretarz bł. Jana Pawła II i Benedykta XVI który przewodniczył niedzielnej Eucharystii.</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/piel2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7330" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="piel2" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/piel2-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Podkreślał wyjątkowość Radia. &#8211; <strong>Modlitwa i katecheza to dwa istotne elementy które wyróżniają Radio Maryja spośród innych rozgłośni. Ten duchowy kontekst jest właściwym środowiskiem poznawania prawdy</strong> &#8211; powiedział. Odniósł się również do ostatnich ataków na Radio Maryja i jego założyciela ze strony niektórych polityków i mediów. Podkreślił też że Radio jest w sposób szczególny zasłużone dla polskiej demokracji.</p>
<p>Razem z pielgrzymami modlili się wczoraj m.in.: <strong>ks. bp Stanisław Napierała</strong> &#8211; ordynariusz kaliski, <strong>ks. bp Antoni Dydycz</strong> – ordynariusz drohiczyński, <strong>ks. bp Stefan Regmunt</strong> – ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, <strong>ks. bp Bronisław Bernacki</strong> – ordynariusz odesko-symferopolski z Ukrainy, <strong>ks. bp Ignacy Dec</strong> &#8211; ordynariusz świdnicki, <strong>ks. bp Wacław Depo</strong> &#8211; ordynariusz zamojsko-lubaczowski, k<strong>s. bp Tadeusz Werno</strong> z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, <strong>ks. bp Paweł Socha </strong>z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, <strong>ks. bp Edward Frankowski</strong> z diecezji sandomierskiej, <strong>ks. bp Tadeusz Bronakowski</strong> z diecezji łomżyńskiej, ojcowie redemptoryści tworzący Radio Maryja, politycy oraz przedstawiciele władz samorządowych. Obecni byli również przedstawiciele Stowarzyszenia Katyń 2010 którzy u stóp Jasnogórskiej Pani złożyli tablicę, pierwotnie mającą upamiętniać miejsce tragicznej śmierci na smoleńskiej ziemi pary prezydenckiej i pozostałych pasażerów rządowego Tu-154.\</p>
<p>Niedzielną część uroczystości uświetniły koncerty: <strong>Zespołu Muzyki Sakralnej Lumen pod dyrekcją dr. Zbigniewa Małkowicza </strong>oraz <strong>Orkiestry Koncertowej Victoria z parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Warszawie-Rembertowie pod dyrekcją płk. rez. Juliana Kwiatkowskiego</strong> w czasie których częstochowskie błonia rozbrzmiewały pieśniami patriotycznymi i religijnymi.</p>
<p><strong>Radio Jana Pawła II</strong></p>
<p>Hasłem tegorocznej, dziewiętnastej pielgrzymki słuchaczy Radia Maryja na Jasną Górę były słowa błogosławionego Jana Pawła II: ‘Jesteście podobni do ewangelicznego siewcy’. Radio Maryja wyrosło na gruncie nauczania błogosławionego Jana Pawła II. Ojciec Święty wielokrotnie dawał wyraz swojej radości i dumy z powodu istnienia w Polsce tej katolickiej rozgłośni. Radio poprzez to że przypomina jego homilie i jest wierne jego nauczaniu, z żelazną konsekwencją wypełnia duchowy testament Papieża Polaka. Choć od samego początku napotykało wiele trudności. Ojciec Tadeusz Rydzyk w czasie Apelu Jasnogórskiego wspominał niełatwe początki działalności rozgłośni i moment kiedy zrodził się pomysł pielgrzymowania Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę w każdą drugą niedzielę lipca.</p>
<p>- <strong>Kiedy ważyły się losy Radia i wszystko wskazywało że to już koniec, uświadomiłem sobie że przecież Radio nosi Twoje imię, Maryjo, i należy do Ciebie</strong> &#8211; wspominał. W imieniu Polaków dziękował za dar błogosławionego Jana Pawła II. &#8211; <strong>Zawsze nam błogosławił gdy był na Stolicy Piotrowej. Wierzymy że błogosławi nam teraz z Domu Ojca</strong> &#8211; mówił dyrektor Radia Maryja. Przypomniał że Papież Polak prowadził Rodzinę Radia Maryja i dał jej program. Nawiązując do słów Ojca Świętego który powiedział o Radiu: <strong>‘Niech Maryja &#8211; Gwiazda nowej ewangelizacji &#8211; poprowadzi wasze radio na spotkanie nowych ludzi i nowych czasów’</strong>, o. Tadeusz Rydzyk modlił się: &#8211; <strong>Droga pod prąd zawsze wiedzie do Źródła. A Źródłem jest Twój Syn. Dziękujemy Ci że pozwalasz nam wzrastać.</strong></p>
<p><strong>Troska o rodziny</strong></p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/piel3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7331" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="piel3" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/piel3-240x300.jpg" alt="" width="168" height="210" /></a>- <strong>Trwamy na dziękczynieniu za błogosławionego Jana Pawła II. Trwamy w tym szczególnym przekonaniu że został on wyznaczony by słowo prawdy siał światu współczesnemu. Wielki siewca!</strong> &#8211; mówił w sobotę 9 lipca JE ks. bp Stanisław Stefanek. Wyszczególnił te elementy nauczania Ojca Świętego które dotyczą rodziny jako ‘daru dla świata’ i fundamentu życia społecznego.</p>
<p>- <strong>Rodzina jest przekazicielem świętości Boga w Jego tajemnicy trynitarnej który wyzwala z człowieka siły dobra dla całej ludzkości</strong> &#8211; mówił ordynariusz łomżyński. Ostrzegał polityków przed skutkami działań wymierzonych w silną chrześcijańską rodzinę i Radio które jest orędownikiem życia rodzinnego.</p>
<p>- <strong>Wam jest potrzebne zdrowe społeczeństwo. Dziękujcie że są ludzie którzy dbają o rodzinę</strong> &#8211; apelował. Przestrzegał również przed ludźmi którzy chcą zniszczyć plon działalności środowiska Radia Maryja.</p>
<p>- <strong>Czy podstawowe zasady moralności nie zostały wyrwane z naszej gleby przez (&#8230;) rozkrzyczane drapieżne ptactwo wielorakiej propagandy, publikacji, widowisk, programów które igrają z naszą ludzką słabością?</strong> &#8211; pytał.</p>
<p>- <strong>Próba zagłuszenia Radia to jest wielki krzyk drapieżnych ptaków które chcą wyrwać zdrowe ziarno prawdy z serc ludzkich </strong>- diagnozował ks. bp Stefanek.</p>
<p><strong>Polska zaraz po Bogu</strong></p>
<p>Dyrektor Radia Maryja przypomniał w czasie pielgrzymki jak wiele Polska zawdzięcza Kościołowi i jego pasterzom. Wzywał do obrony kapłanów w naszym kraju, których chce się ośmieszyć i zdyskredytować.</p>
<p>- <strong>Raz po raz widzę jak z wysokości potęg medialnych kpią sobie z dobrych patriotów, z tych którym zależy na Ojczyźnie, na rodzinie, a także z Kościoła i księży. Tu potrzeba ogromnej naszej modlitwy i rozsądku</strong> &#8211; powiedział założyciel Radia Maryja. Apelował by nigdy nie przyłączać się do ‘kamienowania’ kogokolwiek a w szczególności biskupów i kapłanów którzy są namaszczeni Duchem Świętym.</p>
<p>Rodzina Radia Maryja to wspólnota osób troszczących się o Ojczyznę. Troska ta wyrażana jest przede wszystkim w codziennej modlitwie w jej intencji.</p>
<p>- <strong>W Radiu Maryja jak nigdzie indziej wyczuwa się ducha naszego Narodu. W każdym wypowiadanym zdaniu obecna jest racja stanu wspierana żarliwą modlitwą</strong> &#8211; <strong>mówił Jerzy Zacharow, działacz zamojskiej Solidarności</strong>. Jego zdaniem przywiązania do Ojczyzny powinniśmy się uczyć od wielkich świętych naszych czasów których dziedzictwo pielęgnowane jest w Radiu Maryja: <strong>bł. Jana Pawła II, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i ks. kard. Stefana Wyszyńskiego</strong>.</p>
<p>- <strong>Wiele osób mówi dzisiaj: ‘Jestem katolikiem, ale&#8230;’. Nie ma żadnego ‘ale’. Albo żyje się zgodnie z przykazaniami Bożymi albo nie</strong> &#8211; mówił. Wskazał również że w Radiu Maryja jak nigdzie indziej obecna jest rodzima kultura i historia.</p>
<p>- <strong>To Radio pokazuje jacy jesteśmy. A jesteśmy jak lawa zdolna odnowić Polskę </strong>- mówił Jerzy Zacharow.</p>
<p>W telegramie wystosowanym do <strong>Ojca Świętego Benedykta XVI</strong> Rodzina Radia Maryja dziękowała za dar beatyfikacji Papieża Polaka. ‘<strong>Przyjmujemy ten dar również jako zobowiązanie do jeszcze pełniejszego, twórczego odczytywania dziedzictwa zawartego w słowach, stylu życia i służby Jana Pawła II. To są nasze drogowskazy które pomagają w stawianiu czoła nowym wyzwaniom w czasach, jakie obecnie przeżywamy</strong>’ – napisali pielgrzymi.</p>
<p><strong>br/nd /11.7.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>To totalitaryzm</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/Ojciec_Tadeusz_Rydzyk_fot_4650127.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-7139" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="Ojciec_Tadeusz_Rydzyk_fot_4650127" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/Ojciec_Tadeusz_Rydzyk_fot_4650127-300x219.jpg" alt="" width="240" height="175" /></a>Rozmowa z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem Radia Maryja</strong></p>
<p><strong>Rząd Donalda Tuska ponownie uderza w Radio Maryja, tym razem poprzez prymitywne manipulacje wypowiedzią ojca dyrektora w Parlamencie Europejskim.</strong></p>
<p>Nigdy nie powiedziałem że Polska jest obecnie państwem totalitarnym, o co jestem posądzany. Chciałem przypomnieć że zostałem zaproszony do Brukseli na konferencję o energii, ze szczególnym uwzględnieniem energii odnawialnej. Pojechaliśmy tam całą grupą &#8211; z dr. Piotrem Długoszem, p. dyrektor Lidią Kochanowicz i o. Janem Królem &#8211; by przedstawić sukces geotermii toruńskiej. Będąc w Brukseli powiedziałem że nasze źródła geotermalne są olbrzymią szansą dla Polski ale nie byłoby tego sukcesu gdyby nie ludzie którzy zjednoczyli się wokół tego dzieła. Największym bogactwem narodu są jego obywatele. To podkreślał także Jan Paweł II. Jestem zachwycony ludźmi którzy zaangażowali się w projekt geotermalny i pokazują wszystkim takie potężne możliwości Polski, potencjał naszej Ojczyzny. W tym kontekście stwierdziłem że jesteśmy wykluczani i dyskryminowani przez obecne władze. Powiedziałem: to jest totalitaryzm. Nie twierdziłem że Polska jest państwem totalitarnym. Polska była państwem totalitarnym. Miałem na myśli mechanizmy i metody działania obecnych władz które przypominają tamte metody.</p>
<p><strong>Mówienie o systemowej dyskryminacji przez Platformę Obywatelską Radia Maryja i dzieł przy nim wyrosłych jest jak najbardziej uprawomocnione.</strong></p>
<p>Jesteśmy dyskryminowani na różne sposoby &#8211; od ciągania po sądach po kontrole przeprowadzane wbrew przepisom. Możemy w każdej chwili udokumentować to o czym mówię. Bardzo boli mnie dyskryminacja uczelni bo przecież ‘takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie’. Chcielibyśmy stworzyć najlepsze możliwości rozwoju dla młodzieży i dzieci, szczególnie tych z najuboższych rodzin. Po objęciu rządów przez PO cofnięto nam fundusze na rozbudowę uczelni. Do warunków które powinny spełniać uczelnie dodano nowe kryterium: konieczność promocji doktorów. Zrobiono to tylko po to by zdyskwalifikować Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej. Dotację na toruńską geotermię rząd Donalda Tuska odebrał nam wtedy gdy byliśmy już w trakcie prac i podpisaliśmy umowy z wykonawcą któremu musieliśmy zapłacić. Określanie mnie mianem biznesmena jest absurdem, to nie my księża dokonywaliśmy odwiertów. Powiedzieliśmy jedynie ludziom wierzącym, profesorom: działajcie. Sam Pan Bóg zachęca ludzi do rozwoju. Kapłani mówią ‘tak’ każdemu dobru.</p>
<p><strong>Rząd Donalda Tuska uderza zatem, nie pierwszy raz, w polski Naród.</strong></p>
<p>Jako duchowni nie chcemy nic dla siebie. Ja mam w pokoju proste łóżko, biurko, szafę i krzesło. Wszystko co robię &#8211; robię dla ludzi. Bogu i ludziom służymy &#8211; to istota kapłaństwa. Zależy mi na kompleksowym rozwoju człowieka. Tymczasem jesteśmy wykluczani, dyskryminowani. Te i jeszcze inne działania przypominają metody totalitarne, co nas bardzo niepokoi. Oby tamten system nigdy nie wrócił. Jeszcze raz podkreślam: w Parlamencie Europejskim nie mówiłem że w Polsce mamy system totalitarny. Jeżeli ktoś mnie źle zrozumiał to przepraszam. Jednocześnie mam nadzieję że w końcu przestaną dyskryminować Radio Maryja, dzieła przy nim wyrosłe i ludzi którzy są pogardzani i określani ‘moherami’. Pojechałem do Brukseli dla Polski i dla Polaków. Żadne struktury europejskie nie sponsorowały tego wyjazdu który odbył się na koszt własny. Nikogo nie chciałem dotknąć swoimi słowami, a zwłaszcza rodaków. Nie powiedziałem niczego przeciw Ojczyźnie, bo ją kocham. Pracuję dla Pana Boga, Kościoła, ludzi i Ojczyzny. Chciałbym kochać Polskę jak ks. Prymas Stefan Wyszyński który mówił że Ojczyznę kocha bardziej niż własne serce. Jak wszyscy tak ją będziemy kochać to w Polsce zapanuje ład. Chcę się uczyć tej miłości.</p>
<p><strong>rozm. ba/nd /28.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>O. Rydzyk jest dyskryminowany</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/o_dyrektor_rocznica.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-7034" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="o_dyrektor_rocznica" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2011/04/o_dyrektor_rocznica.jpg" alt="" width="200" height="136" /></a>Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział że o. Tadeusz Rydzyk i jego rozgłośnia Radio Maryja doświadczają w Polsce dyskryminacji za krytykę rządu</strong></p>
<p><strong>W ten sposób odniósł się do wtorkowej wypowiedzi o. Rydzyka w Brukseli że w Polsce panuje totalitaryzm</strong></p>
<p>Jak relacjonowały osoby uczestniczące we wtorkowym seminarium poświęconym energii odnawialnej i geotermalnej, redemptorysta z Torunia skrytykował tam decyzję obecnego rządu o rozwiązaniu w 2007 r. umowy podpisanej przez rząd PiS z fundacją Lux Veritatis o przyznaniu dotacji państwowych na odwierty geotermalne w Toruniu. Skarżył się też na dyskryminację w Polsce. &#8211; <strong>To skandal, czujemy się wykluczani, jesteśmy dyskryminowani, to jest totalitaryzm</strong> &#8211; mówił.</p>
<p>- <strong>To co jest w Polsce to dramat, draństwo najdelikatniej mówiąc, to jak niecywilizowany kraj</strong> &#8211; powiedział po seminarium o. Rydzyk. &#8211; <strong>Tragedią Polski jest to że od 1939 r. Polską nie rządzą Polacy </strong>- dodał. &#8211; <strong>Nie chodzi tu o krew ani przynależność. Oni nie kochają po polsku, nie mają serca polskiego </strong>- mówił.</p>
<p>Pytany na konferencji prasowej w Sejmie o komentarz do słów o. Rydzyka Błaszczak powiedział: <strong>‘Kiedy popatrzymy na to co się w naszym kraju dzieje, możemy odnieść wrażenie że demokracja jest fasadowa (&#8230;) Jest bardzo wiele dowodów skłaniających nas do przekonania że mamy w Polsce grupę ludzi którzy mogą wszystko i grupę ludzi którzy nie mogą nic, którzy za swoje przekonania i poglądy są dyskryminowani</strong>.</p>
<p>Zdaniem Błaszczaka sytuacja redemptorysty i odebranie jego fundacji dotacji wyraźnie nosi znamiona dyskryminacji której powodem jest krytyka rządu. &#8211; <strong>Jak się okazuje premier Donald Tusk jest pamiętliwy. W demokratycznym kraju każdy ma prawo wyrażać swoje oceny i opinie dotyczących tych którzy (&#8230;) rządzą i z tego tytułu nie powinny tego kogoś dotykać represje, ale dziś w Polsce mamy nietykalnych którzy mogą wszystko i mamy tych którzy ośmielają się być wolni i krytyczni, i których dosięgają w związku z tym represje</strong> &#8211; mówił Błaszczak.</p>
<p>- <strong>Moim zdaniem wyraźnie Radio Maryja i działalność tego ośrodka jest dyskryminowana przez władzę ze względów politycznych</strong> &#8211; powiedział Błaszczak.</p>
<p><strong>kk/pap /22.6.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2><strong>‘Gorzej niż za komunizmu’</strong></h2>
<p>‘<strong>Nie wiem gdzie ja żyję, bo w czasach komunizmu nie mieliśmy takich problemów jak teraz. To jest totalitaryzm, ja nie żartuję’ &#8211; tak ojciec Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja, narzekał &#8211; podczas zorganizowanego przez posłów PiS w Parlamencie Europejskim seminarium poświęconego klimatowi, zrównoważonemu rozwojowi i odnawialnej energii &#8211; na szykany jakie spotykają go w jego własnym kraju</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>*** </strong></p>
<h2>Robimy swoje</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/09/0bpo06.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6261" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="0bpo06" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/09/0bpo06-286x300.jpg" alt="" width="194" height="204" /></a>Rozmowa o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem Radia Maryja</strong></p>
<p><strong>Pismo Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, sygnowane przez prezesa Jana Dworaka, wywołało duże poruszenie wśród słuchaczy Radia Maryja. Rozpoczęła się nowa, zintensyfikowana akcja przeciw Radiu Maryja?</strong></p>
<p>Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, trzeba odczytywać wszystkie znaki. Od samego początku, gdy koalicja PO &#8211; PSL doszła do władzy, widzę nękanie Radia Maryja. Już po dwóch dniach nastąpiło pierwsze śmieszne, dziecinne wprost zachowanie &#8211; odebrali nam na rocznicę powstania Radia Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego, czego nie było nawet za rządów komunistów. To jest zachowanie dzieci z piaskownicy. Później wydzierżawiliśmy 1 ha 200 m terenu, płacimy za to 14 razy więcej niż inni, a robią z tego światową zawieruchę. Przecież legalnie wszystko załatwiamy, a jak ja jestem traktowany? To jest rasizm. Jestem obywatelem polskim, mam takie same prawa jak inni, służę Ojczyźnie, Kościołowi, Narodowi, za to nie dostaję nawet pół grosza od nikogo &#8211; pieniądze na Radio Maryja to są pieniądze na Radio, a nie dla nas. I za to być bitym przez szefa rządu polskiego? Proszę popatrzeć, co robią wicemarszałek Niesiołowski, Palikot&#8230; I jeszcze to stygmatyzowanie w mediach &#8211; w TVN, Gazecie Wyborczej, pokazywanie na nas, jakbyśmy byli zadżumieni, jakbyśmy roznosili jakąś groźną epidemię.</p>
<p><strong>Dlaczego kolejny urząd państwowy utrzymywany z naszych podatków podejmuje działania wymierzone w niezależność polskiego i katolickiego Radia Maryja?</strong></p>
<p>Dochodzą do mnie informacje że wszystkie ministerstwa nas monitorują, na czele z minister nauki i szkolnictwa wyższego, która na początku swego urzędowania odebrała wszystkim uczelniom środki unijne na rozbudowę, po to by nam ich nie dać. Czy te środki unijne zostały wykorzystane? Kto je weźmie? Niemcy, może Francuzi, ale Polska nie, czyli to jest działanie antypolskie. Pamiętam jak Nasz Dziennik napisał że pewna loża wróciła po 70 latach do Polski, było przemówienie w pewnej ambasadzie i powiedzieli wyraźnie że mają dwa główne cele: restytucję mienia żydowskiego i załatwienie sprawy Radia Maryja. Gdzie tu jest wolność, gdzie pluralizm? Nazywam to szybko postępującym totalitaryzmem. To wszystko idzie w kierunku niszczenia Polski, absolutnie tak to odbieram. I dziwię się że w Krajowej Radzie robią to tzw. katolicy.</p>
<p><strong>Rada rozpoczęła swoją kadencję od szykan wymierzonych w Radio Maryja, sztucznie generując problem który nie istnieje.</strong></p>
<p>Profesor z PSL podważał nasz status nadawcy społecznego, groził odebraniem nam koncesji &#8211; gdy Rada jeszcze się nie ukonstytuowała. A nie zajmują się nieprawidłowościami w innych mediach, które obrażają, wyśmiewają ludzi, atakują Kościół, księży, biskupów. Jak był wyśmiewany prezydent Lech Kaczyński, a teraz premier Jarosław Kaczyński&#8230; I Krajowa Rada milczy. A Rada Etyki Mediów broni tamtej strony. To jest działanie niszczycielskie, zachowanie antyetyczne.</p>
<p><strong>Obecna próba uciszenia Radia odbywa się pod pretekstem wypowiedzi Jana Kobylańskiego, prezesa USOPAŁ.</strong></p>
<p>Te zarzuty są nieprawdziwe. Pan Kobylański zasługuje na szacunek, był więziony w sześciu niemieckich obozach koncentracyjnych &#8211; widziałem na jego ramieniu numer z Auschwitz, co inni podważają. Ten człowiek mógłby sobie żyć jak pączek w maśle, za przeproszeniem, a jemu zależy na Polonii. Zrobił więcej niż polskie ambasady na terenie Ameryki Południowej &#8211; zjednoczył wszystkie organizacje polonijne. I za to go niszczą. Ci niszczyciele nienawidzą jednoczenia się Polaków wokół zadań, wspólnego dobra, wokół prawdy. Chcą nas podzielić. Tak samo z Radiem &#8211; chcą nas skłócić &#8211; divide et impera.</p>
<p><strong>W tym kluczu odczytuje też ojciec akcję PJN która pod hasłem rzekomego pluralizmu zmierza do poddania Radia politycznej kontroli?</strong></p>
<p>Wciąż są zakusy które różnymi drogami zmierzają do tego by zamknąć nam usta. Dlatego dla mnie to prawdziwy cud że przy takim oporze władz Radio Maryja w ogóle powstało. I to że istnieje to też jest cud &#8211; mimo tylu ataków, nie tylko w Polsce, ale idących z różnych stron świata, z różnych central antyewangelizacyjnych. Wiemy że usiłują również wpływać na władze kościelne. A to co robi PJN to jest chyba wysługiwanie się komuś.</p>
<p><strong>Posłowie deklarujący się jako katoliccy tradycjonaliści ‘wynajmują się’ do zadań przeciw kościelnej rozgłośni?</strong></p>
<p>To realizowanie szerszych planów, a czy to robi PJN, czy PO, czy jacyś inni liberałowie, to tylko kwestia nazwy. Nawet nie pytam się nigdy kto to robi, bo szkoda czasu, tylko patrzę co robią. Radio oddajemy Matce Bożej &#8211; to jest Radio Maryja, Jej oddajemy się do dyspozycji, Jej chcemy służyć, Ona jest Królową Polski. A my nie wpadamy w panikę, robimy swoje. Jest takie powiedzenie że żołnierz strzela Pan Bóg kule nosi. Oni strzelają a my się za nich modlimy. Szkoda że brak u tych ludzi dalekowzroczności.</p>
<p><strong>Dlaczego podejmują takie działania?</strong></p>
<p>Bardzo trudno powiedzieć, mogę się domyślać że chcą osiągnąć doraźne korzyści. Tu chodzi o coś jeszcze innego. Szatan i jego współpracownicy nie lubią jeżeli ludzie się jednoczą w prawdzie i miłości, jeżeli następuje communio i razem realizują dobre cele. Dlatego podziel ich, a wtedy możesz z nimi robić co chcesz, pokłóć ich, napuść jednych na drugich. Dlatego po pierwsze &#8211; Pan Bóg, Kościół i Ojczyzna. Możemy nawet się różnić &#8211; spotykam ludzi niewierzących którzy są nam życzliwi, bo mówią że musi być pluralizm, chcą patrzeć na rzeczywistość szerzej. Ludzie którzy są obecnie w PJN przyjeżdżali na programy do Radia Maryja, byli przyjmowani zgodnie z zasadą: gość w dom, Bóg w dom, a potem mówili że na nas trzeba wysłać bombowce B-52. Nie wystawialiśmy rachunku za pobyt u nas. Są tacy którzy chcieliby to Radio zawłaszczyć, chętnie realizują plany tych którzy są przeciwnikami naszej posługi. Takie słabe charaktery&#8230; Ale mimo takiej pracy przeciw Polsce &#8211; jest dużo ludzi wartościowych, o wielkich charakterach.</p>
<p><strong>O co ojciec prosi teraz słuchaczy Radia Maryja?</strong></p>
<p>O modlitwę. Trzeba się modlić ale niech ludzie też piszą do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, niech chodzą do posłów PO, PJN i pytają o to &#8211; co robią. Jeżeli będzie trzeba, będę ludzi informował, sami wyciągną wnioski.</p>
<p><strong>Nasze państwo coraz bardziej przypomina XVIII-wieczną Rzeczpospolitą w upadku, sypie się nasza suwerenność, a ludzie władzy za swój priorytet przyjmują zniszczenie Radia Maryja.</strong></p>
<p>Cały czas trwa odwracanie uwagi od prawdziwych problemów. Brak o nich merytorycznej dysputy. Głośno teraz o ‘kibolach’, a to jest odwracanie uwagi od tego że nie ma autostrad, stadionów, dróg, dworców kolejowych na Euro 2012. Ogromne pieniądze z UE są niewykorzystane, te środki przepadną, bo pójdą do innych państw. To jest działanie antypolskie. Widać odwracanie uwagi od edukacji, deformowanie, a edukacja to przyszłość, od niej zależy jak będzie wykształcona i uformowana młodzież. Trwa odwracanie uwagi od rosnących cen, od niszczenia wsi, od wyprzedaży energetyki. Inne kraje, w tym nasi najbliżsi sąsiedzi &#8211; Niemcy, planują zlikwidować w krótkim czasie elektrownie jądrowe, a u nas chcą je budować. W sytuacji gdy posiadamy ogromne, największe w Unii Europejskiej, zasoby węgla &#8211; sprowadza się go z Chin. Mamy niesamowite złoża geotermalne. I tak można wymieniać wszystko po kolei: niszczenie rodziny, praca za granicą, wyjazdy, ujemny przyrost naturalny. Co będzie za kilkanaście lat?&#8230; Mały przywiślański kraj?&#8230; Ewangelizujemy i przestrzegamy przed tym, dlatego chcą odebrać nam głos.</p>
<p><strong>Tyle już było prób unicestwienia Radia Maryja, ale wszystkie spełzły na niczym. Ludzie potrafią je obronić bo widzą że są nas miliony.</strong></p>
<p>Ufam Panu Bogu, teraz przygotowujemy się do pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Matka Boża nas pokieruje. My chcemy służyć, być środkiem społecznego komunikowania się, a nie manipulacji. I to drażni, że nie poddaliśmy się, nie gramy w jednej orkiestrze medialnej, w której wszyscy grają to samo.</p>
<p><strong>rozm. mr/nd /14-15.5.2011/</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Bój o miejsce dla Boga i prawdę</h2>
<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/12/0brr51.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3676" style="margin: 4px 4px 0px 0px; border: #000000 1px solid;" title="0brr51" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2010/12/0brr51-204x300.jpg" alt="" width="163" height="240" /></a>Homilia JE ks. bp. Kazimierza Ryczana, ordynariusza kieleckiego, wygłoszona w czasie Mszy św. z okazji XIX rocznicy powstania Radia Maryja w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu, 4 grudnia 2010 r.</strong></p>
<p>Czcigodni Bracia Biskupi, Kapłani, Siostry Zakonne, Osoby Konsekrowane, Rozmodlona Rodzino Radia Maryja, Drodzy Rodacy w kraju i za granicą świętujący rocznicę narodzin Radia Maryja. Ukochani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry!</p>
<p><strong>Doczekaliśmy 19 rocznicy działalności Radia Maryja.</strong> Niektórzy leciwi zwolennicy tego wspaniałego Radia już nie żyją. Wspominamy ich dziś podczas rocznicowego dziękczynienia. Wspominamy kapłanów, siostry zakonne, profesorów, konferencjonistów, artystów i słuchaczy, którzy modlitwą, wiarą i jałmużną budowali tę kuźnię świadomego katolicyzmu. Prosimy zatem was, stojących przed tronem Baranka, zechciejcie dołączyć się do naszego narodowego dziękczynienia. <strong>Was także &#8211; zjednoczonych przy ołtarzu w Polsce i za granicą &#8211; proszę: śpiewajmy Bogu uroczyście Te Deum laudamus za dar Radia Maryja.</strong></p>
<p><strong>1. Radio Maryja toczy bój o miejsce Boga w naszej Ojczyźnie i w świecie.</strong> Nikt nie wierzył, że dzieło o. Tadeusza, redemptorysty, przeżyje i stanie się rozłożystym dębem, w którego cieniu poszukiwacze Boga będą oddychać powietrzem wiary. To początkujące dzieło polecił opiece Matki Bożej. Z Maryją wszyscy wyruszyli do boju o miejsce Boga w Narodzie.</p>
<p><strong>- Czy walka o miejsce Boga jest uzasadniona? Jest uzasadniona!</strong></p>
<p>- <strong>Skończyła się okupacja sowiecka. Okupacja komunizmu jest już przeszłością. My natomiast jesteśmy skażeni przeszłością, najbardziej tą bezpośrednią, gdzie panowało prawo partyjnego priorytetu. Wyzdrowienie z ideologii nie następuje automatycznie ze zmianą nazwy partii. Nawyki pozostają. Nawet modne się stało, by zaatakować Kościół i duchownych. Uzdrowienia nie spowodowała automatycznie gruba kreska. Wyzdrowienie z tej choroby domaga się nawrócenia.</strong></p>
<p>- <strong>O miejsce Boga trzeba walczyć.</strong> O Boga walczyli prorocy. O miejsce Boga walczyli apostołowie, misjonarze, święci, wyznawcy. Nie zapomnieli Bożych słów: ‘Słuchaj Izraelu &#8211; Jahwe jest naszym Bogiem – Jahwe Jedyny. Będziesz miłował twojego Boga z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom’ (Pwt 6, 4-7). Niech nie zapomną, że:</p>
<p><strong>Bóg jest pierwszy i nie ma spraw ważniejszych przed Nim<br />
</strong><strong>Bóg jest pierwszy, potem dom<br />
</strong><strong>Bóg jest pierwszy, potem miłość<br />
</strong><strong>Bóg jest pierwszy, potem praca<br />
</strong><strong>Bóg jest pierwszy, potem nauka<br />
</strong><strong>Bóg jest pierwszy, potem Ojczyzna</strong></p>
<p><strong>- O miejsce Boga w Narodzie trzeba walczyć. Walczył o Boga Sługa Boży ks. kard. Stefan Wyszyński. Walczył całe życie Jan Paweł II.</strong> <strong>A obecnie? Nie mamy wspomnienia Boga w naszej Konstytucji. Nie dopuszczono Boga do traktatu lizbońskiego. Wypunktowuje się tezę o świeckości państwa. Świeckość państwa przeciwstawiana jest wierze religijnej, Kościołom i instytucjom religijnym. O taką Polskę, świecką, w swoich słowach walczy wprost pan premier. Świeckość państwa stała się laickim dogmatem przyjmowanym bez zastrzeżeń. Kto sprostuje te fałszywe tezy? Nie zrobią tego polskojęzyczne dzienniki. Może to zrobić tylko niezależna od politycznych wpływów rozgłośnia lub niezależna ambona.</strong></p>
<p><strong>2. Radio Maryja toczy bój o godność człowieka.</strong> Od godzin porannych prowadzi synów ludzkich przed tron Boga i przy pomocy modlitwy ukazuje, kto jest Panem tego świata, a kto jest stworzeniem. Pan całego świata nosi imię Boga Ojca. On mnie stworzył. On postawił człowieka na czele wszystkich stworzeń. On obdarzył mnie duszą nieśmiertelną. On mnie odkupił przez mękę i śmierć swojego Syna. Bóg nie prowadził dialogu ze zwierzętami, tylko z człowiekiem. Bóg nie objawił swojego imienia nierozumnym stworzeniom, tylko człowiekowi. Bóg przekazał swoją wolę, swoje przykazania całej ludzkości i dla wszystkich przygotował dom wiecznego przebywania. A niewierzący? Uczestniczą w tej samej godności. Nie ma u Boga równych i równiejszych. Nie ma lepszych partii i gorszych. Jeśli oceniamy je, to tylko według poszanowania praw człowieka</p>
<p>- <strong>Radio Maryja walczy o godność człowieka, o prawo do życia dzieci nienarodzonych.</strong> Trzeba być kompletnie ślepym na opinie naukowców i lekarzy, by twierdzić, że dziecko nienarodzone nie jest człowiekiem. Wołajcie głosem wielkim, niech słyszy cały świat i nasi lekarze, że zabicie dziecka nienarodzonego jest zbrodnią.</p>
<p>- Wołajcie głosem wielkim, że eutanazja jest najzwyklejszym samobójstwem lub &#8211; zadawana przez innych &#8211; jest zwykłym morderstwem. Kto nie szanuje ludzkiego życia, wprowadza cywilizację pogaństwa i cywilizację śmierci.</p>
<p>- Mimo krytyki, mimo finansowego lobby, nie przestawajcie wołać, że zapłodnienie in vitro nie jest leczeniem, jest techniką, która ubocznie prowadzi do uśmiercania ludzkich istot.</p>
<p>- Wołajcie głosem wielkim, że nie ma niczego ważniejszego dla władzy, jak troska o zdrową rodzinę, której nikt nie zastąpi. Bez rodziny wyrastają sieroty. Bez rodziny nikt nie zazna ciepła prawdziwego domu. Walczcie o rodzinę i jej prawa. Demaskujcie szkodliwe zamiary władz samorządowych czy centralnych. Zaniepokoiło się społeczeństwo polskie publikacją, że od stycznia nastąpi wzrost VAT na obuwie i ubranka dla dzieci z 7 do 23 procent. Panie i panowie ministrowie! Nawet na rozkaz Unii Europejskiej nie zabijajcie polskiej dzietności i polskiej rodziny. Historia was oceni.</p>
<p><strong>3. Radio Maryja toczy bój o prawdę codziennego życia.</strong> W demokratycznym społeczeństwie obywatel ma prawo do rzetelnej informacji i do prawdy. Przeżywaliśmy tzw. prawdę socjalistyczną, czyli prasowe kłamstwo. Doświadczaliśmy fałszu podręczników licealnych do historii napisanych przez rosyjskich autorów. Upokorzono nasz Naród stanem wojennym i kłamliwym uzasadnieniem jego wprowadzenia. Dziś poważne rozgłośnie przedstawiają komentarze do wydarzeń, a nie wydarzenia. Wiarygodne są wiadomości o pogodzie, kataklizmach i wypadkach drogowych. <strong>Spotkałem osoby, które po wysłuchaniu dzienników naszych stacji telewizyjnych mówią: A teraz, o 8.00, obejrzę dziennik Telewizji Trwam.</strong></p>
<p>- Wkrótce minie osiem miesięcy, jak Naród przeżył jedną z największych tragedii &#8211; pod Smoleńskiem. Tragedia pochłonęła dojrzały owoc polskiej polityki, nauki, kultury. Minął okres urzędowej żałoby. Po niej zapanowała cisza informacyjna w środkach masowego przekazu. Rzekomo wymaga tego dobro śledztwa. <strong>Odnosi się wrażenie, że dzisiejszy świat władzy zmierza do wymazania z pamięci politycznej imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego i innych patriotów, którzy zginęli.</strong> <strong>Nie bójcie się, panowie, zmarłych</strong>. Nie bójcie się pomnika tragedii w Warszawie. Ulice i place Warszawy są godnym miejscem dla uczczenia tragedii Smoleńska. Kombatanci i płaczący po zmarłych powtarzają:</p>
<p><strong>‘Sprzedali naszych zmarłych Rosjanom, a oni nas lekceważą’.</strong></p>
<p><strong>Niech Radio Maryja i Nasz Dziennik nie opuszczą sierot i wdów, które szukają prawdy. Poszukujcie prawdy, bo Naród ma do niej prawo.</strong></p>
<p><strong>4. Radio Maryja toczy bój o godność Narodu.</strong> O Narodzie i patriotyzmie mówili mi moi profesorowie w liceum. Niektórzy powrócili z frontu II wojny światowej. Większość z nich pamiętała okres międzywojenny i zryw odzyskanej Ojczyzny do życia w wolności. O Narodzie i patriotyzmie mówił mi mój tata. Trzeciego maja śpiewał pieśni patriotyczne. Dziś z dnia na dzień umniejszają się szeregi kombatantów, którzy odnowili sztandary, odbudowali lub zbudowali od nowa pomniki bohaterom, którzy dla Ojczyny poświęcili życie.</p>
<p><strong>Słuchajcie, odpowiedzialni za profil Radia Maryja i Telewizji Trwam! Mówcie o Narodzie i miłości Ojczyzny.</strong> Nasz Naród ma swoją historię. Na naród składają się osiągnięcia, zwycięstwa, porażki. Wyrazem prężności narodu jest jego kultura, jego wartości, jego osiągnięcia. Wykładnikiem kultury narodu jest jego język, jego literatura, jego poezja. Ojczyzna to ziemia wspólnego zamieszkania, której broni każdy członek narodu. W oparciu o wartości, znaczenie przywódców, przekonania religijne, historię, zagrożenia tworzy się etos narodu.</p>
<p><strong>Zdrady narodu nie może przebaczyć nikt, tylko Bóg</strong>. <strong>Miłość narodu nie jest nacjonalizmem. Rozmywa się nam pojęcie narodu i ojczyzny. Europa nie jest naszą ojczyzną</strong>. <strong>Prawodawcą w naszej Ojczyźnie jest Bóg, nie Trybunał w Strasburgu, nie Parlament Europejski, gdzie uchwalono, że ślimaki są rybami.</strong> <strong>Nie zapomnijmy, że Radio Maryja do Ojczyzny należy</strong>. I wszystkie wydarzenia, które przeżywamy, też do Ojczyzny należą.</p>
<p>W dniu święta odzyskania niepodległości ks. płk Sławomir Żarski wygłosił podczas Mszy św. w obecności pana prezydenta okolicznościowe kazanie na temat Ojczyzny i patriotyzmu. Otrzymał publiczną reprymendę od prezydenta za treść kazania. W dniu wczorajszym został przeniesiony do rezerwy kadrowej. <strong>Takich praktyk nie było nawet za rządów SLD.</strong> Co by było, gdyby przemawiał dziś ksiądz Piotr Skarga? Słuchał go król, senatorowie i szlachta, którzy przyszli, by się modlić.</p>
<p><strong>5. Radio Maryja jednoczy Naród wokół wartości i modlitwy.</strong> 19 lat na antenie tegoż Radia płynie modlitwa brewiarzowa i modlitwa różańcowa. <strong>Wszyscy twierdzą zgodnie, że Radio Maryja rozmodliło Naród. Taka jest prawda</strong>. Każdy może włączyć się w nurt modlących się w tym samym czasie na terenie różnych kontynentów. Różaniec przestaje być wstydliwą modlitwą przypisywaną starszym kobietom.</p>
<p>A oto krótki dialog. Do mieszkania zapukała koleżanka i zastała właścicielkę mieszkania modlącą się na różańcu z Radiem Maryja. &#8211; Co ty, modlisz się z tymi dewotkami? Ty, po wyższych studiach? – Modlę się z całą Polską i nie tylko, i czuję się zjednoczona z prośbami i troskami milionów ludzi.</p>
<p><strong>Dziękujemy Ci, Panie, za dar zjednoczenia naszych rodaków w modlitwie. Kto potrafi trzymać w ręku różaniec, ten nie chwyci do ręki kamienia ani noża. Kto potrafi trzymać w ręku różaniec, ten nie targnie się nawet w trudnych chwilach na swoje życie. Kto potrafi modlić się wspólnie, ten nie będzie profanować krzyża. Ten stanie w jego obronie.</strong></p>
<p>Matko Niepokalana! Otocz swoją modlitwą dzieło Radia Maryja, by chwaliło Boga i pozostawało na służbie Kościoła, Narodu i każdego człowieka. Ta modlitwa niech będzie także życzeniem na dalsze lata posługi Ojczyźnie i Kościołowi. Amen</p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<h2>Dobrze że jest Radio Maryja</h2>
<p><strong>ks. abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski:</strong></p>
<p>Wyliczać błędy, takie czy inne braki Kościoła, trzeba. Ale przecież nieprawdą jest, że problemem Kościoła jest Radio Maryja, i że dla Radia Maryja nie ma miejsca w Kościele. (&#8230;)</p>
<p>Dobrze że jest Radio Maryja, że jest Telewizja Trwam, dobrze że są inne telewizje, niech one też wypełniają swoją misję, pogłębianie kultury, humanitarnej, ludzkiej, chrześcijańskiej.</p>
<p><strong>/Przemyśl, 16.12.2010/</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/04/boj-o-miejsce-dla-boga-i-prawde/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Precz z Putinem! Precz z Putinem!</title>
		<link>http://zawszepolska.eu/2012/04/precz-z-putinem-precz-z-putinem/</link>
		<comments>http://zawszepolska.eu/2012/04/precz-z-putinem-precz-z-putinem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Apr 2012 12:37:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Cezary Dąbrowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zawszepolska.eu/?p=12616</guid>
		<description><![CDATA[Dziękuję żeście tu przyszli. Jest nas bardzo dużo, ponad dwa tysiące osób. Przyszliśmy tu bo pamiętamy co się stało 10 kwietnia 2010 r. Jeżeli najważniejszą wojną współczesnej Polski jest wojna o pamięć, to ją wygraliśmy &#8211; mówił 9 kwietnia pod ambasadą rosyjską w Warszawie Tomasz Sakiewicz - My będziemy pamiętać o tych którzy zginęli w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1-3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12617" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="1 (3)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/1-3-300x199.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>Dziękuję żeście tu przyszli. Jest nas bardzo dużo, ponad dwa tysiące osób. Przyszliśmy tu bo pamiętamy co się stało 10 kwietnia 2010 r. Jeżeli najważniejszą wojną współczesnej Polski jest wojna o pamięć, to ją wygraliśmy &#8211; mówił 9 kwietnia pod ambasadą rosyjską w Warszawie Tomasz Sakiewicz<br />
</strong><br />
<strong>- My będziemy pamiętać o tych którzy zginęli w Smoleńsku i będziemy też pamiętać o tych którzy ich zabili. My będziemy pamiętać kto to zrobił, kto do tego doprowadził, kto pomagał tuszować prawdę, kto doprowadził do tego że profanowano szczątki poległych, kto doprowadził do tego że nie było normalnego śledztwa</strong></p>
<p><span id="more-12616"></span><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12619" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="2 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/2-2-300x200.jpg" alt="" width="210" height="140" /></a>- Dzisiaj słyszałem dwie teorie na temat tego co się stało w Smoleńsku – mówił pod rosyjską ambasadą Sakiewicz, naczelny Gazety Polskiej, w drugą rocznicę narodowej tragedii pod Smoleńskiem, w której zginął nasz prezydent Lech Kaczyński i 95 osób naszych najwybitniejszych przedstawicieli. &#8211; Pierwsza to ta którą stwierdziła ekipa Antoniego Macierewicza, międzynarodowi naukowcy, że dokonano wtedy zamachu. Druga to taka że Rosja zachowuje się tak jak się zachowuje bo chce nas upokorzyć.</p>
<p>- Jeżeli chcecie nas upokorzyć, to pamiętajcie o tym że jesteśmy częścią cywilizowanego świata, która kiedyś wam się odwinie, tak bardzo wam się odwinie że sobie nawet nie wyobrażacie w najgorszych snach. /owacje/</p>
<p>- Polskę można uderzyć, Polskę można zranić, ale nigdy nie da się jej rzucić na kolana. Jeżeli tego się nie nauczyliście w wieku XIX, w wieku XX, to my was tego nauczymy w wieku XXI. /owacje/</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/3-2.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12618" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="3 (2)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/3-2-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>- Kończy się wasza przewaga nad światem. Kończą się dochody z gazu, ropy, to wszystko za chwilę będzie nic nie warte, świat się zmienia. A wam zostanie tylko to co rzeście zrobili; brudne od krwi ręce. /owacje, okrzyki: Mordercy! Mordercy!/</p>
<p>- My nie czujemy nienawiści do Rosjan, my uważamy że Rosji należy się wolność. Ale ci z was którzy odebrali wolność Polakom w 1945 r. dziś zniewalają Rosję. To bandyci z KGB, ludzie bez sumienia, bez skrupułów, którzy doprowadzają swój kraj do upadku i doprowadzają do tego że wszystkie narody wokół Rosji zaczynają jej znów nienawidzić. Czy to jest wasz jedyny towar eksportowy: nienawiść? Czy przemoc to jest jedyne co potraficie sprzedawać światu? <strong>Jeżeli chcecie pojednać się ze światem, to wyrzućcie tego psychopatę Putina!</strong> – mówił Sakiewicz. /owacje/ /okrzyki: Precz z Putinem! Precz z Putinem!/</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/4-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12620" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="4 (1)" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/4-1-300x198.jpg" alt="" width="210" height="139" /></a>- Putin nie wygrywa dlatego że ma wielką armię, bo ta armia jest nic nie warta. Ona ledwie wytrzymała opór armii gruzińskiej. Putin nie dlatego wygrywa że ma wielu szpiegów, ma ich, tylko że ci szpiedzy pracują dopóki są pieniądze, a te pieniądze się zaraz skończą. <strong>Putin wygrywa dlatego że wielu ludzi się po prostu boi. Trzeba skończyć ze strachem, bo to są tylko papierowe tygrysy. Oni się skończą szybciej niż spłonie gazeta. Oni się szybciej skończą niż spłoną te ich papierowe plakaty propagandy, które rozlepiają dziś po Moskwie. Putin będzie trwał tak długo jak będzie trwał strach w naszych sercach. Jak pokonamy strach, to pokonamy i Putina</strong>.</p>
<p>- <strong>Wyjaśnimy to co się stało w Smoleńsku. I nie on jeden trafi za kraty. Zobaczycie państwo że jeszcze w najbliższych latach ci którzy dokonali tego co się stało w Smoleńsku pójdą po prostu do więzienia, po sądzie sprawiedliwym, takim jaki robi cywilizowany świat</strong>. /okrzyki: Rząd pod sąd! Rząd pod sąd!/</p>
<p><a href="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/5.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-12621" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 4px; border: 1px solid #000000;" title="5" src="http://zawszepolska.eu/wp-content/uploads/2012/04/5-201x300.jpg" alt="" width="141" height="210" /></a>- Siła Putina w Polsce nie polega na tym że on okupuje nasz kraj, albo na tym że kupił tu paru szpiegów. Polega ona na tym że mamy fatalny rząd. Rząd który zastanawia się jak załatwić sobie kilka interesów, jak ukraść trochę pieniędzy, jak wsadzić na stołki swoich kolegów, jak się podlizać wielkim tego świata. <strong>Jeżeli chcemy załatwić nasze sprawy, wyjaśnić sprawę smoleńską, co jest sprawą honoru, wyjaśnić kto i dlaczego zabił naszych przyjaciół, kto zabił naszego prezydenta, musimy w Polsce zmienić władze. I ten czas nadchodzi</strong>. Dziś już odwracają się od nich ich najwierniejsi dotąd poplecznicy, dziś odwracają się już od tego rządu ci którzy go tworzyli, którzy go popierali, wstydzą się go dziś ci którzy na niego głosowali.</p>
<p>- <strong>Chodźcie do nas! Chodźcie do nas i zobaczycie że Polska może być dużo lepsza niż ta którą zafundowali nam przez ostatnie pięć lat. Bo po naszej stronie jest prawda, a prawda zawsze lepiej smakuje niż to co nam zafundował rząd Tuska i Komorowskiego. Przyjdźcie do nas i zobaczycie że ta Polska będzie lepsza, bogatsza i sprawiedliwsza. A przede wszystkim będziecie żyć w prawdzie. Prawda nas wyzwoli!</strong></p>
<p><strong></strong><strong>niezalezna.pl /10.IV.2012/</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zawszepolska.eu/2012/04/precz-z-putinem-precz-z-putinem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

