Jaka UE – Ile Polski

DRUGIE UPROWADZENIE EUROPY

Mamy do czynienia z nieodwracalną rewolucją która pozbawi państwa suwerenności – tak o zmianie traktatów unijnych mówią europosłowie Prawa i Sprawiedliwości

Opozycja twierdzi że to straszenie Unią ale faktem jest że propozycja Europarlamentu to kilkaset zmian które dotykają korzeni Wspólnoty. Co mogą przynieść proponowane zmiany… – Mamy do czynienia z drugim uprowadzeniem Europy, to jest de facto tworzenie superpaństwa kosztem suwerennych państw – mówi europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski

O to by traktaty zmienić zabiegają głównie Niemcy. Czterech europosłów niemieckich od kilkudziesięciu miesięcy pilnie pracujących nad zmianami wspiera jeden Belg, dobrze znany Polakom. To Guy Verhofstadt, były belgijski premier. Jak pamiętamy nawoływał on do blokowania Polsce należnych nam unijnych pieniędzy, a uczestników naszego Marszu Niepodległości nazywał faszystami

Teraz belgijski poseł jest jednym z głównych architektów zmian w unijnych traktatach. – Suwerenność krajów i narodów w Europie moim zdaniem może zostać zabezpieczona tylko przez zwiększoną Unię Europejską i zacieśnioną Unię Europejską – mówi Belg. – To będzie zupełnie inna Unia Europejska od tej do której wstępowaliśmy – mówi Bogdan Rzońca, europoseł PiS

Od wspólnych podatków po wspólną unijną armię, ochronę środowiska, bezpieczeństwo zewnętrzne, ochronę zdrowia, przemysł, edukację – to wszystko krajom członkowskim chce odebrać Bruksela. – Będziemy podlegli Berlinowi via Bruksela – mówi europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska

Dziś każdy kraj, mały czy duży, może zablokować niekorzystną dla siebie decyzję. Niemcy chcą to zastąpić głosowaniem większościowym w ponad 60 sprawach, jak np. polityka zagraniczna i obronna. To de facto likwidacja prawa weta. – Jak się zastanawiałem jakie kompetencje po wprowadzeniu tego traktatu Polsce w ogóle zostaną, to wyszło że co najwyżej organizacja jakiegoś festynu, pod warunkiem że będzie to festyn o gender, a nie rodzinny, bo takiego też mogliby zakazać – mówi europoseł PiS Patryk Jaki

Nawet w Komisji Europejskiej swojego reprezentanta po reformie nie będzie mieć aż 12 państw. To niemal połowa. – To jest właśnie kompletna zdrada solidarności europejskiej. I to musimy wyraźnie powiedzieć każdemu Polakowi – mówi europoseł Rzońca

To rewolucja zmieniająca filary UE – mówią europosłowie PiS. Dlatego złożyli w Sejmie projekt uchwały sprzeciwiającej się centralizacji UE. – Z niezrozumiałych dla nas powodów Platforma, Trzecia Droga i Lewica boją się debaty nad tą uchwałą – mówi Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. Jeżeli zmiany dostaną zielone światło w Parlamencie Europejskim zajmie się nimi Rada Europy /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/ /21.11.2023/