NATO

BRYTYJCZYCY W ESTONII

Do Estonii dotarło 17 marca 120 z 800 brytyjskich żołnierzy którzy mają wzmocnić wschodnią flankę NATO. W drodze jest też sprzęt wojskowy – poinformowało BBC
Pierwsi żołnierze z 5 batalionu piechoty The Rifles przylecieli z bazy RAF Brize Norton w hrabstwie Oxfordshire do bazy estońskich sił powietrznych Amari, gdzie powitał ich minister obrony Margus Tsahkna
Zadaniem żołnierzy jest utworzenie w kraju brytyjskiej siedziby. W kwietniu dołączą do nich pozostali brytyjscy wojskowi
W drodze do Estonii są także czołgi Challenger 2, samobieżne armatohaubice AS-90 oraz pojazdy opancerzone. Dotrą do kraju w przyszłym tygodniu
Brytyjski minister obrony Michael Fallon powiedział BBC że żołnierze powstrzymają ewentualną „agresję Rosji”. Dodał że tym samym Wielka Brytania rozmieszcza w Europie największą liczbę wojskowych od zakończenia zimnej wojny
Według Fallona wysłanie brytyjskich sił do Estonii jest konieczne „z powodu obserwowanej przez nas nasilającej się agresji Rosji oraz potrzeby uspokojenia naszych sojuszników po wschodniej stronie NATO”. Szef resortu obrony zapewnił że rozmieszczenie batalionu ma charakter obronny, a jego celem nie jest „prowokowanie czy eskalowanie” napięcia
Decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO zapadła w ubiegłym roku na szczycie Sojuszu w Warszawie. Postanowiono wówczas że na terenie Polski i trzech państw bałtyckich rozmieszczone zostaną cztery grupy batalionowe. Każda będzie mieć tzw. państwo ramowe, czyli odpowiedzialne za wystawienie większości sił i dowodzenie całością. W Estonii jest to właśnie Wielka Brytania, w Polsce – USA, na Litwie – Niemcy, na Łotwie – Kanada
/PAP/fakty.interia.pl/ /18.3.2017/
/Na zdj. Michael Fallon/