Oglądamy „Cristiadę”!

W 1926 r. prezydent Meksyku Plutarco Elias Calles, mason i socjalista, zaczął wprowadzać przepisy uderzające w Kościół katolicki; zamykano kościoły, szkoły katolickie. Callesa uważano wręcz za „antychrysta”. W odpowiedzi powstała Krajowa Liga Obrony Wolności Religijnej, zorganizowano akcję obywatelskiego nieposłuszeństwa

Dwa miliony Meksykanów podpisało petycję żądającą anulowania antykatolickich zapisów konstytucji. Wybuchło powstanie, „cristiada”, a jej uczestnicy zasłynęli jako „cristeros”, czyli chrystusowcy. W walce z socjalistami zginęło 90 tys. ludzi!

Rozmowa z ks. Tomaszem Jegierskim, przedstawicielem FT Films, dystrybutora filmu „Cristiada”

Na ekrany polskich kin weszła „Cristiada”, film który ukazuje historię prześladowań jakich doświadczyli katolicy w lewicowym Meksyku na początku XX wieku. Niestety te dramatyczne dzieje Kościoła w tym kraju nie są dziś znane, a zwłaszcza młodemu pokoleniu

Pan Jezus oddał życie za nas i zapowiedział uczniom że i oni będą prześladowani. Kościół od początku istnienia doświadcza cierpień, także w obecnych czasach. O tym opowiada właśnie film „Cristiada”. W 1926 r. prezydent Meksyku Plutarco Elias Calles, mason i socjalista, zaczął wprowadzać antyklerykalne przepisy które uderzały w Kościół katolicki; zamykano kościoły, szkoły katolickie, zarządzono przymusową rejestrację wszystkich księży. To co się działo w Meksyku spowodowało że wielu mieszkańców tego kraju uważało prezydenta Callesa wręcz za „antychrysta”. W odpowiedzi na prześladowania powstała Krajowa Liga Obrony Wolności Religijnej, która zorganizowała akcję obywatelskiego nieposłuszeństwa. Dwa miliony mieszkańców Meksyku podpisało petycję do władz z żądaniem anulowania antykatolickich zapisów konstytucji. Wówczas wybuchło powstanie które przeszło do historii pod nazwą „cristiady”, a jej uczestnicy zasłynęli jako „cristeros”, czyli chrystusowcy. W ciągu kilku lat w walce z socjalistami zginęło ok. 90 tysięcy ludzi!

Cristiada” to zatem film o współczesnych męczennikach?

O ludziach którzy żyli jak my żyjemy, ale w pewnym momencie musieli się opowiedzieć po której stronie stoją, czy prawdziwie wierzą w Pana Boga. Myślę że niezwykłe jest to że film wszedł na ekrany polskich kin kiedy na papieża został wybrany kardynał z Ameryki Południowej, z Kościoła który doskonale wie czym są prześladowania chrześcijan. On doskonale wie do czego prowadzi ideologia bez Boga. Już na początku swojego pontyfikatu przypomniał nam że kto się nie modli do Pana Boga, modli się do diabła. Papież pochodzi z jednego z tych krajów, gdzie ludzie tam mieszkający, choć doświadczyli niezwykłych cierpień, stoją przy Chrystusie, dają nam przykład jak wierzyć. Dla nas to niezwykły dar. A film który chcemy pokazać Polakom to wspaniałe narzędzie ewangelizacyjne. Skorzystajmy z niego. Nie bójmy się, idźmy do kin by zobaczyć jak bohatersko nasi bracia w wierze bronili Chrystusa, swoich przekonań, swego prawa do wyznawania wiary.

Do kogo adresowana jest „Cristiada”?

To film przede wszystkim dla katolików. Ma on nam uświadomić czym jest nasza wiara oraz to że często wiedzie ona na krzyż. Powinna go obejrzeć na pewno młodzież, choć może nie polecam go małym dzieciom. Ważne jest to że na ekrany naszych kin wszedł w Roku Wiary.

Chociaż film został przygotowany z hollywoodzkim rozmachem to pojawiły się trudności z jego dystrybucją. Dlaczego ma tylu przeciwników?

Film „Cristiada” rzeczywiście został przygotowany z hollywoodzkim rozmachem. W rolach głównych występują m.in. znany ze swojego antykomunizmu oraz przywiązania do chrześcijaństwa hollywoodzki aktor i reżyser Andy Garcia, a także Eva Longoria i Peter O’Toole. Za realizacją filmu stoi meksykański producent Pablo José Barroso, który wcześniej zrealizował głośny film „Guadalupe”. To pierwsza fabularna historia o powstaniu katolików w Meksyku w latach 1926-29 i najdroższa produkcja w historii meksykańskiego kina. Mimo imponującego rozmachu i wielkich nazwisk w obsadzie film ma trudności by przebić się do szerszego grona widzów. Nie podoba się bowiem wielu środowiskom które w obecnym czasie walczą z Kościołem, z Panem Bogiem. Jeżeli spojrzymy na mapę świata, to zobaczymy że w wielu krajach rządzą ludzie lewicy. Jest też wiele państw w których wydaje się że mamy demokrację, a w gruncie rzeczy także tam rządzą lewicowcy. Zresztą podobną sytuację mamy w Polsce. I dlatego „Cristiada” ma szczególne zadanie do spełnienia – ma pokazać prawdę, pokazać że jeżeli ta lewicowa rewolucja przybierze na sile, poczuje że ma większość, to pokaże swoje prawdziwe oblicze. A jak ono jest okrutne i bezwzględne można przekonać się oglądając film.

Dlaczego zaangażował się ksiądz tak mocno w dystrybucję tego filmu?

Dziś obraz przemawia bardziej niż słowo, a kino także może być narzędziem świadectwa i apostolatu. W filmie „Cristiada” połączono szacunek dla najważniejszych wartości z wysokiej jakości sztuką filmową. Chcę promować filmy w których jest obecne takie połączenie. „Cristiada” to krzepiąca historia pobudzająca do walki duchowej i obrony wiary. Z tego filmu można uczyć się heroizmu wiary, poznać historię czasów kiedy ludzie za wiarę oddawali życie. To także dzieje się na naszych oczach. Idźmy, zobaczmy, zastanówmy się nad naszym życiem, nad tym jak my byśmy się zachowali gdybyśmy znaleźli się w tamtym czasie i miejscu. Apeluję by jak najwięcej osób udało się do kina i zobaczyło ten film. Komu nie uda się pójść do kina niech zakupi płytę dvd z tym filmem, niech zobaczy go z całą rodziną. Nie korzystajmy z tzw. pirackich kopii, bo to niemoralne, to po prostu grzech! Poza tym część zysków z dystrybucji „Cristiady” firma FT Films przeznaczy na produkcję pełnometrażowego filmu o świętym Maksymilianie Kolbe.

rozm. mp/nd /5.IV.2013/
/„Cristiada” – dramat historyczny prod. meksyk., reż. Dean Wright, scen. Michael Love/

Kategoria Kultura

Comments