Ormianie

CLOONEY NA MARSZU W ERYWANIU

Amerykański aktor i obrońca praw człowieka George Clooney szedł w niedzielę 24 kwietnia w Erywaniu na czele marszu tysięcy ludzi zorganizowanego w 101 rocznicę ludobójstwa Ormian w imperium otomańskim w latach pierwszej wojny światowej
Clooney od lat walczy o uznanie rzezi Ormian za ludobójstwo
Razem z prezydentem tego kraju Serżem Sarkisjanem i tysiącami Ormian Amerykanin wziął udział w dorocznym marszu pamięci zakończonym na wzgórzu Cicernakaberd złożeniem kwiatów w kompleksie upamiętniającym ofiary masakr, gdzie płonie wieczny ogień symbolizujący pamięć o zabitych
Ludobójstwo „jest częścią historii Armenii lecz jest też częścią historii ludzkości” – powiedział Clooney, współinicjator ufundowania Nagrody Aurora. Upamiętnia ona postawę cichych bohaterów którzy przed stu laty odważyli się nieść pomoc Ormianom w czasie ich zagłady. Nagroda która w tym roku zostanie wręczona pierwszy raz przypadnie człowiekowi który we współczesnym świecie ratował innych narażając swe życie
Prezydent Sarkisjan oświadczył że „turecka polityka zaprzeczania nie zmieniła się i że nie uległ też zmianie wrogi stosunek Turcji do wszystkiego co ormiańskie”. Nawiązał także do obecnej niespokojnej sytuacji w Górskim Karabachu /ormiańskiej enklawie na terenie Azerbejdżanu/. Powiedział że zabijania czy wysiedlania siłą Ormian już więcej nie będzie
Według historyków w latach 1915-17 w dokonanych przez siły tureckie rzeziach i deportacjach życie straciło ok. 1.5 mln ormiańskich mieszkańców ówczesnego imperium osmańskiego. Natura i skala tej zbrodni określanej powszechnie przez historyków jako pierwszy akt ludobójstwa w XX wieku pozostaje niezmiennie tematem sporu w którym strona turecka kwestionuje termin „ludobójstwo” i liczbę ofiar. Przyznaje jedynie że w walkach między Turkami i Ormianami które zaczęły się w 1915 r. było wiele ofiar po stronie Ormian
/PAP/ /24.4.2016/

*************************

DEMONSTRACJA W WARSZAWIE

​W Warszawie demonstrowali Ormianie domagając się uznania przez Turcję rzezi ich rodaków w 1915 r., kiedy w Imperium Osmańskim doszło do masowych mordów Ormian
Po nabożeństwie w cerkwi uczestnicy protestu przeszli z pl. Krasińskich na Krakowskie Przedmieście przed Pomnik Mikołaja Kopernika
Protestujący mieli ormiańskie flagi narodowe i transparenty nawołujące Turcję do przyznania się do ludobójstwa
Na wielu z nich były zdjęcia ofiar Rzezi Ormian. Śpiewano narodowe ormiańskie pieśni. Przechodnie na Krakowskim Przedmieściu witali protestujących oklaskami. Przechodząc obok jednego z budynków tureckiej ambasady Ormianie gwizdali i krzyczeli że prezydent Turcji jest terrorystą. Na zakończenie manifestacji, w której uczestniczył m.in. ambasador Armenii w Polsce, dziękowano Polakom za wsparcie w przypominaniu o problemie z upamiętnieniem Rzezi Ormian
Ocenia się że podczas Rzezi Ormian zginęło nawet półtora miliona osób. Po holokauście to najlepiej udokumentowana zbrodnia ludobójstwa, a mimo to wiele krajów, w tym Turcja, nie chce uznać jej za zbrodnię przeciw ludzkości. Władze tureckie podtrzymują że Ormianie w latach 1915-17 padli ofiarą epidemii. Polska zdecydowała się uznać tamte wydarzenia za ludobójstwo w 2005 r.
/IAR/ /24.4.2016/