Rzeczy Tylko Pozytywne

  • „Poland: The Royal Tour”. Dzięki filmowi „Poland: The Royal Tour” chcemy przełamywać mity i stereotypy które narosły wokół Polski przez lata; podczas premier w USA film obejrzało ponad 2 tys. osób; w maju uroczysta premiera w Warszawie – mówił w Nowym Jorku prezes Polskiej Fundacji Narodowej Filip Rdesiński. W nowojorskim muzeum Guggenheima odbyła się trzecia i ostatnia w USA premierowa projekcja filmu dokumentalnego poświęconego Polsce – „Poland: The Royal Tour”. Wcześniej film pokazano w Amerykańskiej Akademii Filmowej w Los Angeles i w Lyric Opera w Chicago. „Podczas tych trzech premier ponad 2 tys. osób obejrzało film, ale mówimy o elitach. O ludziach którzy reprezentują elitę Nowego Jorku, Chicago, Los Angeles. Na projekcjach było też sporo przedstawicieli Polonii w Stanach Zjednoczonych” – mówił Filip Rdesiński, prezes Polskiej Fundacji Narodowej która jest współproducentem filmu. „Przed nami zamknięcie tych uroczystych premier, ostatnia premiera odbędzie się w maju w Warszawie” – zapowiedział. Szef PFN dodał że pod koniec kwietnia film pojawi się w amerykańskich stacjach telewizyjnych sieci PBS. „Niemalże równolegle będzie można go zobaczyć w Amazon Prime. Co ważne już w czerwcu pojawi się w samolotach LOT-u”. „Polscy widzowie także będą mogli zobaczyć ten materiał w polskich telewizjach, dlatego że w kontrakcie który podpisaliśmy z Peterem Greenbergiem będzie można ten film udostępnić wszystkim telewizjom” – poinformował Rdesiński. „The Royal Tour” to seria filmów dokumentalnych przedstawiająca historię, kulturę i przyrodę najciekawszych państw świata, realizowana przez amerykańską sieć stacji telewizyjnych PBS. Pomysłodawcami serii i amerykańskimi producentami filmu są Peter Greenberg i Mitchell Cannold. Formuła programu przewiduje że przewodnikiem oprowadzającym widza po różnych krajach jest urzędujący szef państwa lub rządu. Wybrane miejsca w Polsce przedstawia widzom premier Mateusz Morawiecki. W filmie można zobaczyć m.in. Warszawę, Wrocław, Kraków, Wieliczkę, były niemiecki obóz zagłady Auschwitz-Birkenau, a także Malbork, Gdynię i Hel. „To wielki sukces i to podkreślamy nie tylko my, ale też nasi goście którzy tłumnie przybywają na te premiery. Dzięki tym premierom nawiązaliśmy liczne kontakty w Hollywood, w Chicago, ale także wśród finansjery Nowego Jorku; jest tu wielu znanych prawników, wiele osobistości związanych z polityką, kulturą, mediami i oni wszyscy chwalą ten film” – mówił Rdesiński podczas nowojorskiej premiery odcinka programu poświęconego Polsce. „Te trzy premiery w USA, premiery w stacjach telewizyjnych sieci PBS, Amazon Prime to olbrzymie uderzenie dzięki któremu będziemy przełamywać mity i stereotypy które narosły wokół Polski przez lata” /za PAP/dzieje.pl/ /18.4.2019/
  • Rząd przyjął rozszerzenie 500+ na pierwsze dziecko. ​Rząd przyjął projekt ustawy dotyczącej rozszerzenia programu „Rodzina 500+” na pierwsze dziecko – poinformował premier Mateusz Morawiecki. Projekt przewiduje że prawo do świadczenia 500+ będą mieć wszystkie dzieci i nastolatkowie do 18 roku życia, w tym jedynacy bez względu na dochody rodziny. Dotychczas świadczenie jest przyznawane na drugie i kolejne dziecko. Na pierwsze jest wypłacane tylko po spełnieniu kryteriów dochodowych – 800 zł miesięcznie na osobę w rodzinie lub 1200 zł netto w rodzinie której członkiem jest dziecko z niepełnosprawnością. – Przeszliśmy rewolucję, pozytywną rewolucję prorodzinną, pozytywną rewolucję prorozwojową, rewolucję gospodarczą. Powoduje ona że dzisiaj mamy jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych przy zrównoważeniu czynników makroekonomicznych – powiedział premier. Dodał że program „Rodzina 500 plus” ma koncentrować się na skutkach długo-, średnio- i krótkookresowych, że jednym z podstawowych czynników osłabiających wzrost gospodarczych jest „osłabienie demografii”. Tak więc w tym długim horyzoncie czasowym: 10, 20, 30 lat, program 500+, program który ma służyć dzietności, ma służyć temu by poprawić demografię Polski, by była młodzież która będzie potem pracować i na nasze emerytury, i na rozwój gospodarczy całego kraju. Po to tworzymy ten program – dla długofalowego rozwoju Polski – powiedział. Dodał że skutki programu będą widoczne także w perspektywie kilku, kilkunastu lat, że rodziny korzystające już ze świadczenia 500 plus więcej inwestują, m.in. w zajęcia pozalekcyjne, wyjazdy wakacyjne i sport /za PAP/www.rmf24.pl/ /17.4.2019/
  • Przeciętne wynagrodzenie 5164.53 zł. Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w marcu 2019 wyniosło 5164.53 zł, co oznacza wzrost rok do roku o 5.7 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. Z danych GUS wynika że w okresie trzech miesięcy br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku wzrosło we wszystkich sekcjach PKD /od 1.2 proc. w sekcji „Wytwarzanie i zaopatrywanie w energią elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę” do 16.6 proc. w sekcji „Górnictwo i wydobywanie”/, co dało ogółem wzrost w sektorze przedsiębiorstw o 6.7 proc. /za PAP/interia.pl/ /17.4.2019/
  • List polecony bez dowodu. – Od 23 kwietnia do odebrania listu poleconego na poczcie nie będzie już potrzebny dowód, do potwierdzenia tożsamości wystarczy smartfon z bezpłatną aplikacją mObywatel – zapowiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski. mObywatel to oficjalna rządowa aplikacja na smartfony która gromadzi mobilne dokumenty, m.in. mTożsamość. mTożsamość to usługa w tej aplikacji która zastępuje dokument ze zdjęciem, np. na siłowni, w wypożyczalni, a wkrótce także w urzędach pocztowych. Korzysta ona z aktualnych danych tożsamości które znajdują się w rejestrach państwowych imion, nazwiska, daty urodzenia, numeru PESEL, zdjęcia, terminu ważności, numeru dowodu, informacji, kto wydał dokument. Dane te można w każdej chwili wyświetlić na ekranie smartfona. – Z badań wynika że dowodem osobistym najczęściej posługujemy się na poczcie stąd uważamy że ta usługa będzie przydatna – dodał Zagórski. Resort cyfryzacji wskazuje jednak przy tym że mTożsamość nie jest dowodem osobistym i nie zastępuje go we wszystkich sytuacjach. Oprócz mTożsamości aplikacja mObywatel zawiera również mLegitymacje szkolne które są honorowane przez PKP. Według zapowiedzi Zagórskiego pod koniec kwietnia powinny się w niej również pojawić dowód rejestracyjny pojazdu i informacja o ubezpieczeniu OC. – Dziś nie trzeba już ze sobą wozić tych dokumentów natomiast mogą się one przydać. Kiedy będzie możliwe jeżdżenie bez prawa jazdy do tego pakietu dołączymy prawo jazdy. Na razie tego nie robimy by nie wprowadzać kierowców w błąd – tłumaczył minister. Jak dodał „w kolejce” jest także legitymacja studencka i e-recepty. – mTożsamość i mObywatela adresujemy przede wszystkim do młodych ludzi, którzy – jak również pokazują badania – w przeważającej większości korzystają z internetu tylko za pomocą smartfona i w ogóle nie mają komputerów stacjonarnych. Dzisiaj nastolatki, podobnie jak większość dorosłych, mogą zapomnieć portfela czy kluczy do mieszkania, ale nie telefonu. Kolejne projektowane przez resort aplikacje będą szły właśnie w tym kierunku: większość funkcji dostępnych obecnie, np. na ePUAPie, będziemy przenosić na smarftony – powiedział Zagórski. Aplikacja mObywatel jest bezpłatna, można ją pobrać m.in. z Google Play oraz App Store. By ją aktywować trzeba założyć Profil Zaufany /za PAP/interia.pl/ /17.4.2019/
  • PiS liderem. Prawo i Sprawiedliwość prowadzi przed wyborami do Parlamentu Europejskiego trzema punktami procentowymi – wynika z sondażu Kantar dla TVN. Według tego badania na PiS chce głosować 38 proc. Polaków, a na Koalicję Europejską 35 proc. Wiosnę popiera 10 proc. wyborców. Do PE dostaliby się jeszcze Kukiz’15 /6 proc./ i Konfederacja /5 proc./ /za interia.pl/ /17.4.2019/
  • Nowa moneta: Stanisław Kasznica „Wąsowski”. 16 kwietnia Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu monetę srebrną o nominale 10 zł „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” – Stanisław Kasznica „Wąsowski”. S. Kasznica ur. się 25 lipca 1908 we Lwowie w rodzinie prawniczej. Jego ojciec Stanisław Wincenty Kasznica, potomek posła na Sejm Czteroletni Antoniego Trębickiego, był doktorem prawa, członkiem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, senatorem II RP. Po przeprowadzce rodziny do Poznania, gdzie jego ojciec został rektorem Uniwersytetu Poznańskiego, młody Stanisław ukończył tamtejsze Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego, a następnie prawo na Uniwersytecie Poznańskim. W czasie studiów został członkiem i jednym z liderów Młodzieży Wszechpolskiej. Należał również do studenckiej organizacji samorządowej „Bratnia Pomoc”, Korporacji Akademickiej „Helionia” /której prezesem został w 1938/, a także Poznańskiego Aeroklubu Akademickiego. Od 1934 należał do Obozu Narodowo-Radykalnego. Ponieważ partia została zdelegalizowana został członkiem jej tajnej wielostopniowej struktury kierowniczej o nazwie Organizacja Polska. Służbę wojskową odbył w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim, w stopniu porucznika rezerwy służył w 7 Wielkopolskim Dywizjonie Artylerii Konnej /DAK/ w Poznaniu. Do wybuchu wojny pracował w kancelarii adwokata Ignacego Weinfelda w Warszawie i jako radca prawny w Gnieźnie. W wojnie obronnej 1939 dowodził plutonem baterii w 7 Dywizji Artylerii Konnej podporządkowanej Wielkopolskiej Brygadzie Kawalerii w składzie Armii „Poznań”. Walczył w bitwie nad Bzurą, pod Laskami i Sierakowem, bronił Warszawy. Za męstwo odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Po klęsce wrześniowej skupił się na działalności niepodległościowej w tajnej Organizacji Polskiej. W 1942 uczestniczył w powołaniu nowej organizacji wojskowej – Narodowych Sił Zbrojnych /NSZ/. Głównym celem była walka zarówno z Niemcami, jak i Sowietami, zwalczanie wpływów komunistów, a także stworzenie po wojnie Polski jako kraju narodowo-katolickiego. Kasznica był jednym z tych którzy nie uznali scalenia z Armią Krajową. W lipcu 1944 został szefem Oddziału I Komendy Głównej Narodowych Sił Zbrojnych. Mimo że był przeciwnikiem wybuchu Powstania Warszawskiego walczył na Ochocie. Po upadku Powstania prowadził działalność antykomunistyczną: wojskową, wywiadowczą, polityczną i wśród młodzieży. W sierpniu 1945 został p.o. komendanta głównego NSZ. Na przełomie 1945 i 1946 z częścią ocalałej kadry wstąpił do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Był jednym z najbardziej poszukiwanych przez UB i NKWD Żołnierzy Wyklętych. Za jego ujęcie wyznaczono wysoką nagrodę. Jak bardzo Sowietom zależało na schwytaniu Kasznicy niech świadczy że raportów na temat jego ścigania domagał się ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Ławrientij Beria. Ostatni komendant NSZ wpadł w ręce komunistów 15 lutego 1947 w Zakopanem, gdzie przebywał z rodziną. Brutalne śledztwo w areszcie przy ul. Rakowieckiej w Warszawie trwało prawie rok. 2 marca 1948 został skazany na czterokrotną karę śmierci. Zamordowany 12 maja 1948. W 1992 dzięki staraniom rodziny wyrok unieważniono. Na mocy postanowienia prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego 20 sierpnia 2009 Stanisław Kasznica za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej otrzymał pośmiertnie Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. Jego szczątki zostały ekshumowane w 2012 na „Łączce” Powązek Wojskowych w Warszawie. Na rewersie monety znajdują się wizerunki Stanisława Kasznicy „Wąsowskiego”, orderu Virtuti Militarii, biało-czerwonej flagi z symbolem Polski Walczącej oraz napis „Zachowali się jak trzeba”. Na awersie srebrnej monety przedstawiono rozerwane kraty więzienne /za: Tadeusz Płużański/interia.pl/ /17.4.2019/
  • 41 proc. dla PiS – sondaż CBOS. 41 proc. badanych którzy zamierzają wziąć udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego oddałoby głos na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, 27 proc. na kandydatów Koalicji Europejskiej. Zamiar głosowania deklaruje 60 proc. respondentów – wynika z sondażu CBOS. Głosowanie na Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało 41 proc. ankietowanych, którzy wyrazili zamiar udziału w wyborach. Na drugim miejscu z poparciem 27 proc. znalazła się Koalicja Europejska którą tworzą PO, PSL, SLD, Nowoczesna i Zieloni. Wyniki sondażu nie różnią się znacząco od zanotowanych w marcu. /za www.wnp.pl/ /17.4.2019/
  • Kościół św. Augustyna na Muranowie. Pisałem niedawno o filmie „Cud na Nowolipkach” i wydarzeniach na warszawskim Muranowie z 1959 r. w kościele św. Augustyna. Tym razem jednak zupełnie niepozytywny tekst, dramatyczny, przerażający, wyjątkowo. Kilka dni temu, 11 kwietnia, na plebanii wspomnianego kościoła św. Augustyna przy ul. Nowolipki niejaki Jan B. zaatakował 64-letniego mężczyznę, który przyjechał z żoną do tej świątyni. Ze wstępnych ustaleń wynika że podczas zdarzenia żona korzystała z sakramentu spowiedzi, a pokrzywdzony udał się do księdza na plebanię. Sprawca miał kilkukrotnie uderzyć Marka T., a następnie położyć go na posadzce. Na pomoc pokrzywdzonemu ruszył ksiądz, który także został zaatakowany przez Jana B. Duchowny powiadomił o zdarzeniu policję i pogotowie. Po reanimacji pokrzywdzony został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Są zarzuty dla 40-letniego Jana B. Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa oraz spowodowania obrażeń ciała u jednego z księży. Mężczyzna został przesłuchany w warszawskim szpitalu, gdzie przebywa od dnia zdarzenia, czyli 11 kwietnia. Jan B. zemdlał w trakcie policyjnej interwencji, a następne dwie doby utrzymywany był w stanie śpiączki. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola oczekiwała na zgodę lekarzy na wykonanie czynności z podejrzanym. Prokurator przedstawił Janowi B. dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy zabójstwa 64-letniego Marka T. poprzez zadanie mu kilkunastu ciosów w głowę oraz uderzenie głową pokrzywdzonego o podłoże. Ze wstępnego protokołu sekcji zwłok wynika że ofiara zmarła w wyniku „rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych”. Drugi zarzut dotyczy spowodowania obrażeń ciała u księdza, który próbował go obezwładnić. „Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, nie złożył wyjaśnień. Po wykonaniu czynności procesowych z podejrzanym prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy” – poinformował prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Śledczy wciąż oczekiwali na wyniki badań na zawartość alkoholu lub innych środków odurzających w organizmie B. podczas ataku. Jak informowała wcześniej prokuratura podejrzany to zawodnik sztuki walki, był też zawodnikiem rugby w jednym ze stołecznych klubów. 40-latek był w przeszłości notowany za kradzież rozbójniczą i spowodowanie uszkodzenia ciała, naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie oraz „spowodowanie obrażeń ciała skutkujących zwolnieniem lekarskim poniżej siedmiu dni”. Ofiarą wszystkich tych przestępstw była jedna kobieta. Jan B. był też notowany w 2008 r. za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu /za PAP/interia.pl/ /16.4.2019/
  • „Księża dla władzy groźni” w IPN. Biuro Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej zorganizowało w dn. 16-17 kwietnia w Warszawie ciekawą ogólnopolska konferencje naukową „Księża dla władzy groźni. Duchowni współpracujący z opozycją /1976-1989/”. Celem konferencji realizowanej w ramach Centralnego Projektu Badawczego IPN „Władze komunistyczne wobec Kościołów i związków wyznaniowych 1944-1989” jest przedstawienie sytuacji księży współpracujących z opozycją w latach 1976-1989. Chodzi o duchownych kooperujących nie tylko z „Solidarnością” i organizacjami o charakterze politycznym, takimi jak KOR czy KPN, ale również ze środowiskami lokalnymi przeciwstawiającymi się na różne sposoby władzom PRL. Sytuacja duchownych których komunistyczne władze nazywały „księżmi negatywnymi” ze względu na współpracę z opozycją oraz otwarcie wyrażany sprzeciw wobec ich rządów była skomplikowana. Wynikało to z faktu że nie tylko dygnitarze partyjni oceniali ich działalność w negatywny sposób, ale zdarzało się również że czynili tak ich kościelni zwierzchnicy czy też inni duchowni pracujący w tej samej diecezji. Już z tego powodu warto nakreślić ich sytuację i problemy jakie wynikały z otwartego prezentowania poglądów niezgodnych z założeniami politycznymi władz PRL. Bardzo ciekawe było wystąpienie Mariusza Krzysztofińskiego z IPN Rzeszów – „Abp Ignacy Tokarczuk jako inicjator działalności opozycyjnej księży diecezji przemyskiej”. Abp Tokarczuk to wielka postać, co potwierdziły słowa M. Krzysztofińskiego. Interesujące było też wystąpienie Zbigniewa Bereszyńskiego /Państwowy Instytut Naukowy – Instytut Śląski w Opolu/ zatytułowane: „Ksiądz biskup Antoni Adamiuk – kapelan regionalnej Solidarności opolskiej”. Wspaniałe, dzielne postacie księży zaprezentowali podczas konferencji w warszawskim IPN też: Andrzej W. Kaczorowski – Ks. Stanisław Falkowski – duszpasterz siedleckich rolników z Solidarności, Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki /IPN Kielce/ – Duchowy przywódca młodzieży włoszczowskiej – ks. Marek Łabuda, Ks. Józef Marecki /UPJPII, Kolegium IPN/ – O. Ryszard Śleboda – niezwykły świadek historii /16-17.4.2019/
  • Gala Finałowa 10 przeglądu filmowego Echa Katynia. 15 kwietnia w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się uroczysta Gala Finałowa 10 przeglądu filmowego Echa Katynia. Pierwszy raz w historii przeglądu wybrani twórcy zostali uhonorowani statuetką Echa Katynia, którą wręczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek. Od 2010 r. IPN organizuje przegląd filmów poświęcony refleksji nad Zbrodnią Katyńską. Tradycyjnie pokazy odbywają się w kwietniu. Podczas poprzednich edycji pokazano kilkadziesiąt filmów polskich i zagranicznych, odbyło się wiele spotkań. Pierwszy raz zorganizowano Galę Finałową. Prezes IPN J. Szarek wręczył statuetki Echa Katynia filmowcom którzy swoją twórczością przyczynili się do popularyzacji historii Zbrodni Katyńskiej na świecie. Wśród nagrodzonych statuetką Echa Katynia znaleźli się: – Anna Elisabeth Jessen – wybitna duńska dziennikarka, autorka reportażu radiowego oraz filmu i książki „Czaszka z Katynia” o lekarzu Helege Tramsenie. AE Jessen w lutym została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP, w szczególności za popularyzowanie w Danii i Skandynawii wiedzy o mordzie katyńskim. – Asen Władimirow – bułgarski producent, reżyser i scenarzysta. Wyreżyserował i współtworzył ponad 50 filmów dokumentalnych. Wiele z nich otrzymało nagrody i wyróżnienia. Najnowszy film A. Władimirowa „Ofiara pionków” przedstawia burzliwą historię Bułgara Marko Markowa, członka Międzynarodowej Komisji Lekarskiej powołanej przez Niemców po odkryciu zwłok tysięcy polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w 1940. – Piotr Szkopiak – polski reżyser ur. w Wielkiej Brytanii. Zadebiutował w 1994 r. filmem krótkometrażowym „Let Sleeping Dogs Lie”, który otrzymał nagrodę dla najlepszego brytyjskiego filmu. Najnowszy film P. Szkopiaka „Katyń – Ostatni świadek” w dużej mierze wynikał z ważnej dla niego historii rodzinnej. Ojciec Piotra i jego rodzina zostali wysłani przez Niemców do Austrii jako robotnicy przymusowi. Jego matka i jej rodzina zostali wysłani na Syberię przez Sowietów jako wrogowie państwa. Dziadek Piotra został rozstrzelany przez NKWD w 1940 w Katyniu. Po wojnie matka i ojciec Piotra znaleźli się w Anglii, nie mogli wrócić do Polski ponieważ była ona nadal okupowana przez Rosję Sowiecką. Podczas Gali Finałowej wręczono też statuetki Drzwi do Wolności – wyróżnienie od Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci. Wręczył je dyr. FNNW Arkadiusz Gołębiewski. Statuetkę Drzwi do Wolności otrzymali Henryk Troszczyński, Bogumił Hałaciński oraz Jerzy Górecki. Zaprezentowano też spektakl muzyczno-teatralny „Kartki z Katynia” w reż. Wojciecha Rybakowskiego. Spektakl opowiada o dramacie II wojny światowej którego konsekwencją były m.in. aresztowania i mord polskich elit w Katyniu, a także ukazuje oczekiwania i marzenia Polaków w wyzwolonej Polsce /za ipn.gov.pl/ /16.4.2019/
  • Fantastyczne zawody i wielka promocja Polski. – Mistrzostwa świata U-20 w piłce nożnej to fantastyczna impreza która będzie promocją Polski – powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek w Łodzi, gdzie zostanie rozegrany m.in. mecz otwarcia i finał turnieju. Na niewiele ponad miesiąc przed rozpoczęciem młodzieżowego mundialu w Łodzi zaprezentowano główne trofeum zawodów. O puchar FIFA uczestnicy mistrzostw będą rywalizować m.in. na stadionie miejskim na Widzewie, który będzie główną areną turnieju. W Łodzi odbędzie się dziesięć meczów, otwarcia i finał oraz wszystkie grupowe „Biało-Czerwonych”. „Mistrzostwa świata U-20 to fantastyczna impreza, na której w przeszłości grali wspaniali piłkarze. To będzie promocja Polski, Łodzi, naszej organizacji, gościnności, serdeczności, bezpieczeństwa. Wszyscy na przełomie maja i czerwca będą czuć się w Polsce fantastycznie” – zapewniał Boniek. Prezes PZPN jest przekonany że będzie to również turniej o wielkich walorach piłkarskich. „Kiedy oglądam bramki i akcje z ostatniego mundialu U-20 to jest coś wielkiego” – tłumaczył. Pytany o cel postawiony przed polską reprezentacją prowadzoną przez Jacka Magierę mówił że jest nim wyjście z grupy, w której „Biało-Czerwoni” zagrają z Kolumbią, Tahiti i Senegalem. Obecny na spotkaniu z dziennikarzami były uczestnik MŚ U-20 /w 1995/ Fernando Morientes przyznał że dla młodego piłkarza występ na imprezie tej rangi jest wielkim przeżyciem. „To był jeden z najważniejszych turniejów w jakich brałem udział. Musimy spodziewać się że wśród 20-latków których zobaczymy w Polsce wielu w przyszłości może okazać się gwiazdami piłki” – powiedział były napastnik Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii. W mistrzostwach świata będą rywalizować 24 drużyny, które rozegrają 52 mecze w Łodzi, Gdyni, Bydgoszczy, Lublinie, Tychach oraz Bielsku-Białej. Zakończą się one 15 czerwca finałem w Łodzi, a dzień wcześniej w Gdyni zaplanowano mecz o 3 miejsce /za PAP/interia.pl/ /16.4.2019 /
  • Wyższa prognoza – 4 proc. Ministerstwo Finansów podnosi prognozę wzrostu gospodarczego Polski w 2019 r. do 4 proc. PKB. Resort opublikował tak zwaną aktualizację Programu konwergencji. To dokument prognozujący główne wskaźniki ekonomiczne w przyszłych latach, który nasz rząd musi dostarczyć Brukseli. W dokumencie z poprzedniego roku oraz w budżecie zapisano że polska gospodarka w 2019 r. będzie się rozwijać w tempie 3.8 proc. W 2020 r. PKB Polski urośnie o 3.7 proc., w 2021 o 3.4 proc., a w 2022 o 3.3 proc. MF szacuje że tegoroczna inflacja, czyli wzrost cen, wyniesie 1.8 proc. /poprzednio 2.3 proc./. W kolejnych latach, do 2022 r., inflacja ma wynieść 2.5 proc. Bezrobocie liczone metodą unijną ma wynieść w tym roku 3.6 proc. /poprzednio 3.9 proc./ i w kolejnych latach ma spaść do 3.3 proc. w 2020, 2.8 w 2021 i 2.3 proc. w 2022. Resort prognozuje że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniesie w tym roku 1.7 proc. PKB /poprzednio 1.5 proc./. W 2020 r. MF planuje nadwyżkę 0.2 proc. W 2021 i 2022 r. deficyt wyniesie odpowiednio 0.3 i 0.6 proc. Dług publiczny ma wynieść w tym roku 47.9 proc. PKB /poprzednio 50.4 proc./. A kolejnych latach 46 proc. PKB w 2020, 42.9 proc. w 2021 i 40.6 proc. w 2022 /za IAR/interia.pl/ /16.4.2019/
  • „Solidarność” wycofała zgodę. Władze NSZZ Solidarność wycofały Europejskiemu Centrum Solidarności w Gdańsku zgodę na używanie znaku graficznego związku, z wyjątkiem znajdującej się w siedzibie ECS wystawy stałej. List ws. loga Solidarności skierował przed tygodniem do dyrektora ECS Basila Kerskiego zastępca przewodniczącego KK Solidarności Tadeusz Majchrowicz. „Odwołując się do posiadanych przez Związek autorskich praw majątkowych do loga NSZZ ‚Solidarność’ oraz mając na względzie związanie wartościami zapisanymi w Statucie, na straży których stoi cała nasza Organizacja, jak i każdy jej Członek z osobna, zmuszeni jesteśmy wyrazić zdecydowany protest przeciw wykorzystywaniu znaku w działalności sprzecznej z dziedzictwem Związku. Brak zgody na takie działania musi prowadzić do wycofania wszelkich zgód na wykorzystywanie znaku – loga NSZZ ‚Solidarność’ przez Europejskie Centrum Solidarności” – napisał w liście wiceszef „S” do Kerskiego. Dodał że „powyższe nie dotyczy wystawy stałej prezentowanej zwiedzającym w siedzibie Europejskiego Centrum Solidarności oraz materiałów z nią związanych”. Możliwość ograniczenia ECS prawa do wykorzystywania loga Solidarności zapowiedział 3 kwietnia przewodniczący Solidarności Piotr Duda. Krytykował wówczas m.in. zorganizowanie w siedzibie ECS debaty środowisk LGBT pt. „Jeden partner/ka przez całe życie, czy co tydzień jeden/jedna?”. „Wiązaliśmy duże nadzieje, jeżeli chodzi o bycie założycielem Europejskiego Centrum Solidarności. Myśleliśmy że będzie bardzo dobra współpraca między ECS a salą BHP; że te nasze działania pokażą w Polsce, ale przede wszystkim w Europie i świecie, czym była i jest Solidarność, jakie wartości przyświecały robotnikom w 1980 r., że Solidarność rodziła się pod krzyżem, że była wielka pomoc Kościoła dla Solidarności. A niestety Europejskie Centrum Solidarności idzie w zupełnie innym kierunku: stało się miejscem do politykowania i polityki, a także miejscem w którym promują się środowiska LGBT” – mówił Duda. Dodał że dla niego jako szefa związku jest to „nie do przyjęcia”. „Statut Solidarności i jego preambuła jednoznacznie mówi o wartościach chrześcijańskich i nauce społecznej Kościoła. Dla nas, dla Solidarności jest to nie do przyjęcia, dlatego zawiesiliśmy /w lutym/ naszych przedstawicieli w Radzie ECS” – tłumaczył lider „S” /za PAP/interia.pl/ /16.4.2019/
  • Krzysztof Piątek coraz wyżej ceniony. „Transfermarkt” przygotował ranking piłkarzy których wartość rynkowa wzrosła najbardziej. Polski napastnik Milanu zajmuje w nim 10 miejsce. Piątek fantastycznie zaaklimatyzował się we Włoszek po transferze z Cracovii. Na początku czerwca 2018 przeszedł za 4.5 mln euro do Genoi. Strzelał jak na zawołanie /19 goli i asysta w 21 meczach/, czym zwrócił na siebie uwagę Milanu. Choć ekipa z Mediolanu gra defensywnie i Piątek nie może liczyć na mocne wsparcie kolegów, to znakomicie wywiązuje się z obowiązków napastnika i w 14 meczach trafiał do siatki 10 razy. Na skok jego wartości rynkowej wpływa też to że w ubiegłym roku zadebiutował w reprezentacji Polski i strzelił dla niej 2 gole. To wszystko sprawia że zdaniem Transfermarkt Piątek jest wart 40 mln euro, choć jeszcze 1 lipca 2018 jego wartość wynosiła 900 tys. euro. Większy wzrost w rankingu ma jedynie 9 piłkarzy. Listę otwiera Kylian Mbappe. Rewelacyjny napastnik PSG wyceniany był w lipcu 2018 na 120 mln euro, a od tego czasu jego wartość wzrosła o 80 mln. Wielki skok odnotował też defensywny pomocnik Ajaksu Amsterdam Frenkie de Jong, który będzie piłkarzem Barcelony. Katalończycy wyłożyli 75 mln euro, choć latem wartość młodego Holendra wynosiła 7 mln. Pierwszą trójkę zamyka Jadon Sancho, który fantastycznie rozwinął skrzydła w Borussii Dortmund. 19-latek ma już 10 goli w Bundeslidze, a jego wartość rynkowa wzrosła z 15 do 80 mln. Z polskich piłkarzy duży wzrost /z 20 do 35/ zaliczył też Arkadiusz Milik. Jego Napoli jest wiceliderem Serie A w dużej mierze także dzięki golom Polaka /17 w 29 meczach/. Znaczący wzrost zaliczyli też Wojciech Szczęsny /z 20 do 30/ oraz Piotr Zieliński /z 32 do 40/ /15.4.2019/
  • 5 mld euro na kogenerację w Polsce. Komisja Europejska zatwierdziła 5 mld euro pomocy publicznej w Polsce na produkcję energii elektrycznej w kogeneracji oraz ulgi dla odbiorców energochłonnych w opłatach przeznaczanych na finansowanie tego systemu. – Zatwierdzony polski program wsparcia znacząco przyczyni się do osiągania celów UE w zakresie środowiska i klimatu bez nadmiernego zakłócania konkurencji. Zatwierdziliśmy także przedstawione przez Polskę plany zachowania konkurencyjności energochłonnych przedsiębiorstw w Polsce przez zmniejszenie ich wkładów na rzecz finansowania wsparcia wytwarzania energii elektrycznej w kogeneracji – powiedziała odpowiedzialna za politykę konkurencji komisarz Margrethe Vestager. Program wsparcia dla wysokosprawnej kogeneracji, czyli wspólnego wytwarzania energii elektrycznej i ciepła, ma roczny budżet w wysokości 500 mln euro i będzie obowiązywać do 31 grudnia 2028. Wsparcie będzie przyznawane na budowę nowych i modernizację istniejących zakładów wysokosprawnej kogeneracji, jak również na istniejące wysokosprawne zakłady kogeneracji wykorzystujące gaz. Zdaniem KE zatwierdzony polski program kogeneracji przyczyni się do zwiększenia efektywności energetycznej i redukcji emisji CO2, zgodnie z celami UE /15.4.2019/
  • Nadzieja na zniesienie wiz dla Polaków w 2019 r. Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher wyraziła niedawno nadzieję że jeszcze w tym roku uda się wprowadzić program bezwizowy dla Polaków wyjeżdżających do USA. – Zamierzam doprowadzić do wprowadzenia programu bezwizowego dla Polaków zanim opuszczę kraj. Mam nadzieję że będzie to w tym roku – mówiła Mosbacher. Była też pytana o umieszczenie w Polsce bazy wojsk USA, o której prezydent Andrzej Duda, w czasie wizyty w Waszyngtonie, mówił jako o „Forcie Trump”. – Jesteśmy w trakcie negocjacji. Chciałabym jasno powiedzieć: nasza obecność w Polsce będzie większa i trwała – dodała. Według ambasador decyzji w tej sprawie należy oczekiwać „bardzo niedługo”. – Chciałabym prosić wszystkich Polaków by skorzystali z szansy otrzymania wizy i odwiedzenia Stanów Zjednoczonych, byśmy mogli osiągnąć ruch bezwizowy obniżając wskaźnik odmowy przyznania wiz do koniecznych 3 procent. Pomóżcie mi w tym! – dodała /za www.rp.pl/ /15.4.2019/
  • Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Kilka informacji o wydarzeniach związanych z kolejną rocznicą Zbrodni Katyńskiej. 13 kwietnia obchodziliśmy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W warszawskim Muzeum Katyńskim obchody 79 rocznicy Zbrodni Katyńskiej oficjalnie rozpoczęły się Mszą św. polową na placu apelowym /odprawił ją bp polowy Józef Guzdek/. Uroczystość uświetniły Chór Akademicki Wojskowej Akademii Technicznej i Reprezentacyjny Zespół Wojska Polskiego. Po uroczystej mszy delegacje złożyły kwiaty w epitafium katyńskim. 22 marca w sali konferencyjnej MK odbyła się uroczystość zorganizowana przez Fundację Golgota Wschodu, której wieloletnim prezesem był ks. Zdzisław Peszkowski, więzień obozów sowieckich w 1940, wieloletni kapelan rodzin katyńskich. Fundacja z nauczycielami warszawskiej „Solidarności” corocznie organizuje konkurs dla młodzieży warszawskich szkół pod hasłem „Katyń – prawda i pamięć”, którego laureaci zebrali się tego dnia w MK. Kierownik MK Sławomir Frątczak podziękował za udział w przedsięwzięciu przyczyniającym się do upamiętniania Zbrodni Katyńskiej. Nagrodą w konkursie jest udział w „pielgrzymce” na polski cmentarz wojenny w Bykowni. W tym roku odbędzie się już 18 taka podróż. Ostatnim punktem spotkania było zwiedzanie MK z przewodnikiem. Z okazji 79 rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Łodzi Stowarzyszenie „Rodzina Policyjna 1939 r.” zamówiła uroczystą Mszę św. odprawioną w intencji Ojczyzny oraz poległych i pomordowanych funkcjonariuszy Policji Państwowej II RP. Uhonorowano 100-lecie powstania Policji Państwowej i 90-lecie powołania Rodziny Policyjnej. Uroczystości miały miejsce w łódzkim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. 5 marca minęła kolejna, w tym roku 79 rocznica podpisania dokumentu o wymordowaniu polskich jeńców. Notatka Berii, szefa NKWD z podpisami Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana wskazuje inicjatorów masakry. To jedna z najważniejszych dat Zbrodni Katyńskiej, obok 13 kwietnia i 17 września /”W obozach NKWD ZSRS dla jeńców wojennych i w więzieniach zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi w chwili obecnej przetrzymywana jest wielka liczba byłych oficerów armii polskiej, byłych pracowników polskiej policji i organów wywiadu, członków polskich nacjonalistycznych k-r [kontrrewolucyjnych] partii, członków ujawnionych organizacji powstańczych, zbiegów i in. Wszyscy oni są zawziętymi wrogami władzy sowieckiej, pełnymi nienawiści do ustroju sowieckiego. Sprawę rozpatrzyć w trybie szczególnym, z zastosowaniem do nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelania. [podpisy: Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana; Na marginesie notatka protokolarna: tow. Kalinina, Kaganowicza]/ /za www.muzeumkatynskie.pl/ /15.4.2019/
  • IPN. 10 Przegląd Filmowy Echa Katynia. Dzięki IPN byłem na dwóch bardzo ciekawych filmach pokazanych w czasie przeglądu katyńskiego w Warszawie. Najpierw widziałem, pierwszy raz, „Prywatne śledztwo majora Zakirowa” autorstwa Jarosława Mańki. Szkoda że tylko 16-minutowy. Autor powiedział że udało mu się zebrać na zrobienie tego filmu zaledwie 4 tys. zł, i że nikt nie był nim zainteresowany. A szkoda bo historia oficera KGB Olega Zakirowa jest niesamowita. I zadziwiające jest to jak go w Polsce potraktowano, potraktowano delikatnie mówiąc nie najlepiej. Dokonywał rzeczy niebywałych, strasznie ryzykował, nawet życiem, i nie do końca mu się to opłaciło… Wielką zagadką jest dlaczego w Polsce miał tak pod górkę… Drugi film to „Katyń – Ostatni świadek” Piotra Szkopiaka z 2018 r. Odsłania kulisy jednej z najbardziej poruszających historii czasów II wojny światowej, ukrywanej przez lata prawdzie o zbrodni katyńskiej. Autor zainspirowany biografią jej naocznego świadka, Iwana Kriwoziercewa alias Michał Łoboda, próbuje dojść przyczyny przedwczesnej śmierci mężczyzny w podejrzanych okolicznościach w Anglii w 1947 r. Bardzo dobry, ważny, ciekawy film fabularny, z Robertem Więckiewiczem w tytułowej roli, obowiązkowo do obejrzenia. Widziałem go ponownie i tym razem /przypomniałem go też sobie dobrze/ wydał mi się jeszcze ciekawszy niż w 2018 r. /14.4.2019/
  • Leszek Możdżer & Motion Trio. Wracam na chwilę do 28 lutego kiedy po blisko półtorarocznej przebudowie i modernizacji Mazowiecki Instytut Kultury wrócił do swojej siedziby przy ul. Elektoralnej 12 /w Warszawie oczywiście/. Koszt inwestycji to ponad 7.2 mln zł. Odbyło się oficjalne otwarcie. 28 lutego uświetniły je koncert Leszka Możdżera i Motion Trio, a także wernisaż i wystawa malarstwa Alfonsa Kułakowskiego – Jestem z Warmii, Mazur. Głównym punktem otwarcia odnowionego MIK-u był koncert – Leszek Możdżer & Motion. Znakomity pianista jazzowy i kompozytor zagrał w towarzystwie wyjątkowego trio akordeonowego – Paweł Baranek, Janusz Wojtarowicz i Marcin Gałażyn. To pełni pasji, uznani przez publiczność i krytyków na całym świecie artyści, docenieni przez współczesnych mistrzów. Koncertowali m.in. w nowojorskiej Carnegie Hall, Barbican Center w Londynie czy wiedeńskim Konzerthaus. Koncert był wspaniały. Dyr. MiK-u Beata Polaczyńska mówiła mi że Możdżer ma bardzo napięty terminarz oraz… sporo kosztuje, więc nie było wcale łatwo załatwić jego występ na Elektoralnej. Ale udało się. Możdżer pokazał bardzo wysoką klasę, akordeoniści starali mu się dorównać i wszystko było znakomicie. Mówiłem po koncercie dyr. Polaczyńskiej że Możdżer wart jest każdych pieniędzy. A zagrał w MIK-u… na bosaka /14.4.2019/
  • Pomagałem PiS-owi w zbieraniu podpisów pod listami kandydatów do Parlamentu Europejskiego z Warszawy. Zebrałem 20. Teren trudny, nie było łatwo. W stolicy z pozycji 1 na liście PiS-u kandyduje Jacek Saryusz-Wolski, z pozycji 2 Ryszard Czarnecki. Obaj są w PE od 2004 r. Nr 3 to Konstanty Radziwiłł, były minister zdrowia. Nr 4 to Anita Czerwińska, obecna posłanka krajowa, 5 – Zbigniew Gryglas, 6 – Ewa Tomaszewska, posłanka, była już w PE, 7 – Andrzej Smirnow, były działacz „Solidarności”, 8 – Sebastian Kaleta, warszawski radny PiS-u, członek komisji weryfikacyjnej zajmującej się reprywatyzacją, 9 – Dominika Chorosińska, mazowiecka radna PiS-u i aktorka z serialu „M jak miłość”, niedawno zmieniła nazwisko przyjmując nazwisko męża /znana była jako Figurska/, i 10 – Małgorzata Wypych, wdowa po Pawle Wypychu, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Bardzo mocna lista! /14.4.2019/
  • „Cud na Nowolipkach” – film. Przy okazji sobotniej /13 kwietnia/ wizyty w warszawskim DSH kuratorki wystawy fotograficznej przypomniały w kilku słowach film „Cud na Nowolipkach”. A ja byłem na jego pokazie, właśnie w DSH, 16 marca tego roku. Historia wydarzyła się w październiku 1959 r. na warszawskim Muranowie. Tłumy ludzi gromadziły się wtedy przed kościołem św. Augustyna. Bardzo nie spodobało się to ówczesnym władzom. To jedyny film który opowiada tę niecodzienną historię. To wtedy ponad kulą wieńczącą wieżę kościoła miał pojawiać się wizerunek Matki Bożej. Sprawa była na tyle poważna że odbiła się echem w Polsce i na świecie. Władze PRL walczyły z tym zjawiskiem trzykrotnie zamalowując złotą kulę na 80-metrowej wieży kościoła. Inni świadkowie wspominają że widzieli efekt silnego światła. Niektórzy nie dostrzegali niczego niezwykłego. Przez Nowolipki przewinęło się wówczas ok. 500 tys. osób. 766 z nich aresztowano. Dzięki raportom i spisywaniu treści prywatnych listów PRL-owska Służba Bezpieczeństwa paradoksalnie te właśnie wydarzenia udokumentowała niezwykle szczegółowo. Film jest znakomity. Tylko pogratulować autorom – producentowi i reżyserowi Michałowi Góralowi i historykowi Witoldowi Dąbrowskiemu. Podstawą filmu jest świetnie udokumentowana książka W. Dąbrowskiego – Cud na Nowolipkach. Odnalazł on w Instytucie Pamięci Narodowej mikrofilmy z raportami Służby Bezpieczeństwa zawierającymi m.in. odpisy przechwyconej korespondencji zwykłych ludzi opisujących cud w listach do swych rodzin. Dąbrowski, autor scenariusza, sam jako dziecko był świadkiem tego wydarzenia. W filmie wypowiada się m.in. znana aktorka Anna Chodakowska, wtedy mała dziewczynka. Bardzo ciekawy, dobrze zrobiony film, warto zobaczyć. Gorzej było natomiast z dyskusją po jego pokazie w DSH 16 marca. Niektórzy jej uczestnicy opowiadali dyrdymały… /13.4.2019/
  • Wystawa foto w DSH – Tadeusz Rolke. Fotografie warszawskie. Byłem w sobotę 13 kwietnia w warszawskim DSH na oprowadzeniu kuratorskim /Anna Brzezińska i Małgorzata Purzyńska/. Bardzo ciekawe doświadczenie. Ciekawe zdjęcia, ważne było oczywiście też to co mówiły podczas oprowadzenia kuratorki. Foto tylko z Warszawy, z lat 50 i 60. Na zdjęciach m.in. Ewa Demarczyk, Kalina Jędrusik, Tadeusz Kantor, Zbigniew Cybulski. Ale poza tym całe mnóstwo bardzo interesujących obrazków z tamtej Warszawy. Warto się wybrać do DSH, wystawa dostępna do 9 czerwca. W dołączonym do wystawy ABC autora Rolke pisze m.in. o powojennej Warszawie tak: „To było miasto rozbebeszone, niekończąca się budowa…”. Tak na marginesie – dzisiaj Warszawa też jest miastem niekończącej się budowy. Ale to już jest zupełnie inna bajka… Na jednej z fotografii wystawy w DSH, z 1967 r., z powitania nieodżałowanego prezydenta Francji Charlesa de Gaulle’a, witający gościa warszawiacy stoją z transparentami m.in. „Niech żyje NRD!”… Takie to były durne czasy… Chciałoby się powiedzieć – i smieszno, i straszno… Oby coś takiego nigdy nie wróciło. Jeszcze jedno mi się przypomniało – otóż w 1952 r. Rolke został aresztowany przez komunistów, następnie skazany na 7 lat wiezienia! Za próbę siłowego obalenia władzy ludowej! A był bardzo wątłym, szczupłym, niewysokim, chudym i małej wagi człowiekiem. Odsiedział 2 lata, m.in. w Barczewie. Dla niezorientowanych – Rolke żyje, niedługo skończy 90 lat /13.4.2019/
  • Iga Świątek. Miałem przed zakończeniem zawodów nic tu nie pisać o występie naszej młodziutkiej tenisistki w Lugano, w niedużym, w sumie słabo obsadzonym turnieju /choć dla 17-letniej warszawianki niezwykle ważnym/ /pula nagród 250 tys. dol./. Ale nie wytrzymałem po tym co wyczytałem na interia.pl. Iga gra w Lugano znakomicie, właśnie awansowała do finału, swego pierwszego w karierze w tej rangi rozgrywkach, w półfinale zdecydowanie pokonując 6:0, 6:1 Czeszkę Kristynę Pliszkovą. Dzięki temu awansuje do pierwszej setki rankingu WTA /przy okazji od razu wyprzedzi Magdę Linette/. Jest więc wspaniale, Iga pnie się pięknie w górę. Ale do napisania tych paru zdań tutaj zdecydowałem się po przeczytaniu tego na interia.pl: „Na wypadek zwycięstwa w finale Iga wzbogaci się o 453 tys. dol. i 280 pkt. rankingowych. Jeżeli przegra będzie musiała się zadowolić kwotą 21400 dol. i 180 pkt.”. To prześmieszne i absurdalne, nie patrzą co piszą… Bo pula nagród zawodów w Lugano to 250 tys. dol, a za wygranie finału Polka miałaby dostać aż 453 tys. dol.! Jak się coś pisze, zwłaszcza na duży portal, to wypada się trochę kontrolować, a nie puszczać takich głupot… /13.4.2019/
  • Krzyż na pl. Trzech Krzyży. Przechodziłem przez pl. Trzech Krzyży /stołeczny oczywiście/. I na pl. Trzech Krzyży widziałem idącą kobietę z ogromnym drewnianym krzyżem w rękach. Widok bardzo rzadki, nawet na pl. Trzech Krzyży, na początek chyba trochę szokujący, choć z drugiej strony w Polsce od czasu do czasu spotykany. I po kilku chwilach przyszła mi taka refleksja, że to wspaniałe i jednak bardzo potrzebne. To bardzo ważne że jest ktoś kto przejdzie czasem przez samo centrum Warszawy /czy jakiegoś innego dużego miasta/ i przypomni nam /wszystkim/ o krzyżu, o Chrystusie, o naszej wierze. Brawo dla tej mądrej kobiety /13.4.2019/
  • Jan Rulewski nareszcie. „Nie mogę kontynuować misji w klubie parlamentarnym PO, dlatego odchodzę, nie mogę wspierać Koalicji Europejskiej, przeszkadzają mi elementy lewicowe” – powiedział były już senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski. „Ja takiej Koalicji Europejskiej wspierać nie mogę” – wyjaśnił. „Funkcjonariusze PZPR przemycają do Koalicji Europejskiej wartości których kiedyś wytrwale bronili. Platforma za daleko się posunęła wpisując na swoje czołowe listy funkcjonariuszy tamtego państwa” – powiedział senator. Rulewski jest wieloletnim działaczem związkowym, członkiem NSZZ „Solidarność”. W okresie 1974-80 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Zakładowej Związków Zawodowych Metalurgów w Zakładach Rowerowych w Bydgoszczy, w latach 1980-81 i 1990 r. przewodniczącego Regionu Bydgoskiego NSZZ „Solidarność”, a w okresie 1991-92 wiceprzewodniczącego Komisji Krajowej. W stanie wojennym internowany za działalność opozycyjną. W Sejmie I, II i III kadencji był członkiem Komisji Polityki Społecznej. W Sejmie III kadencji pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Rodziny. Od 2007 członek Rady Ochrony Pracy przy Sejmie, w której zasiadał także w latach 1994-2002. W Senacie VII kadencji był zastępcą przewodniczącego Komisji Rodziny i Polityki Społecznej i członkiem Komisji Nauki, Edukacji i Sportu oraz Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. W Senacie VIII kadencji był zastępcą przewodniczącego Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz członkiem Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej. Można to skomentować tylko tak: Rulewski wreszcie zrozumiał że PO idzie złą drogą, że PO okropnie zboczyła. Lepiej późno niż wcale… /12.4.2019/
  • Kilka optymistycznych rzeczy o Łączce, Żołnierzach Wyklętych i tematyce z tym związanej. Byłem 12 kwietnia w warszawskim Kinie Muranów na spotkaniu z Arkadiuszem Gołębiewskim, Marią Leśnikowską i Witoldem Mieszkowskim po projekcji filmu tego pierwszego – Dzieci kwatery Ł. Od 11 do 15 kwietnia trwa zorganizowany przez Instytut Pamięci Narodowej 10 Przegląd filmowy Echa Katynia. Gołębiewski powiedział że zrobi duży dokumentalny film o Łączce, nie wiem co miał dokładnie na myśli, ale dodał że będzie to film międzynarodowy. Poza tym poinformował że zrobi też film fabularny na ten temat. Leśnikowska natomiast mówiła że jeżeli chodzi o Łączkę i Żołnierzy Wyklętych to dobro i prawda zwyciężyły; młodzi ludzie poznają tę historię, czytają, oglądają filmy, żyją tym. Na Łączkę przyjeżdża coraz więcej młodych osób, coraz młodszych. – Kiedy jestem na Łączce i opuszczam to miejsce czuję się zupełnie inaczej niż kiedyś. To znaczy czuję się dużo lepiej, wychodzę z niej w dużo lepszym nastroju. Czuję że ludzie ci zostali docenieni, młodzież angażuje się w poszukiwania szczątków polskich bohaterów. Wygraliśmy tę bitwę, choć ja straciłam oczywiście ojca. Mnóstwo wspaniałych młodych ludzi przychodzi na Łączkę i pomaga – powiedziała. Maria Leśnikowska urodziła się już po śmierci ojca, Tadeusza Leśnikowskiego, którego szczątki odnaleziono na Łączce. Tadeusz Leśnikowski był porucznikiem Armii Krajowej zamordowanym przez komunistów /12.4.2019/
  • Marcin Kwaśny. Byłem niedawno na spotkaniu z tym znanym aktorem, 3 kwietnia w warszawskiej siedzibie SDP. Zorganizowała je Teresa Kaczorowska, szefowa Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP. Marcin Kwaśny /ur. 5 stycznia 1979 w Tarnowie/ – aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, scenarzysta, reżyser teatralny. Ukończył Akademię Teatralną im. A. Zelwerowicza w Warszawie /2002/, uzyskując w trakcie studiów prestiżowe stypendium K. Frank-Niemczyckiej. Po studiach aktor stołecznego Teatru Kwadrat im. E. Dziewońskiego w Warszawie /2002-14/, a potem Teatru Polskiego im. A. Szyfmana w Warszawie /2014-18/. Rozgłos zyskał dzięki roli Marcina Wilczyńskiego w filmie Rezerwat /2007/, za którą otrzymał nagrodę na XI Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Golden Brig w Odessie /2008/. Wystąpił w wielu filmach i serialach telewizyjnych. Zagrał kilkadziesiąt ról epizodycznych, kilkanaście drugoplanowych i kilka głównych w filmach polskich, m.in. „Rezerwat”, „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, ostatnio „Kamerdyner”, „7 uczuć”, „Pilecki” /jako Rotmistrz Pilecki/, „Listy do M. 3” /jako Andrzej, narzeczony Karoliny/, „Wyklęty” /jako „Wiktor”/, „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” /jako John Kent/, a także w produkcjach węgierskich i argentyńskich: „Aglaja”, „Patagonia”, „Polowanie na Anglika”. Jego debiutem w Teatrze Telewizji był spektakl „Edward II” Marlowa w reż. Macieja Prusa /2002/. Grał też w sztukach „Piękna pani Seidenman”, reż. Janusz Kijowski /2002/; „Sesja Kastingowa”, reż. Krzysztof Zanussi /2002/; „Inspekcja”, reż. Jacek Raginis /2018/; „Wieczernik”, reż. Krzysztof Tchórzewski /2019/; „Cena”, reż. Jerzy Zelnik /2019/. Jako reżyser debiutował spektaklem „Wariactwa według Czechowa” /2009/. Razem z policjantem Marcinem Skórą napisał sztukę „Kto dogoni psa?”, którą wyprodukował w Teatrze Ochoty w Warszawie /2009/. W Teatrze na Bielanach wyreżyserował spektakle „Hiob” i „Życie w zasięgu ręki”, a w Teatrze Oratorium spektakl „Mój syn, Maksymilian” i zagrał w spektaklu „Sceny z wieczernika”. Nagrał też kilkanaście audiobooków, w tym wydane własnym sumptem „Raport Witolda Pileckiego” i „Grypsy z celi śmierci Łukasza Cieplińskiego”. Laureat wielu nagród i wyróżnień, w tym Nagrody im. Siedzikówny „Inki”. Założył Fundację Między Słowami, która od 2008 produkuje spektakle teatralne, a w 2017 zakończyła produkcję „Wyklętego”. Żonaty z Dianą Kołakowską-Kwaśny /architekt/. Bardzo ciekawe spotkanie, mimo słabego prowadzenia. Kwaśny jest bardzo interesującym, inteligentnym, cały czas młodym człowiekiem, ma dużą wiedzę. Miał /nadal ma/ wszelkie atuty by być polskim aktorem w wielkich filmach hollywoodzkich, dużych produkcjach światowych i europejskich, absolutnie niewykorzystany talent. Zna świetnie język angielski, jeździ konno. Bardzo przykrą i zaskakującą rzeczą jest że – jak sam powiedział – po trzech latach owocnej pracy w Teatrze Polskim został z niego nie wiadomo dlaczego zwolniony przez dyr. Andrzeja Seweryna. Zupełnie tak jakby Sewerynowi się coś pomyliło, np. że Teatr Polski może nie jest już polski, tylko jakiś inny… I że nie jest może miejscem dla dobrych polskich aktorów… /11.4.2019/
  • 76 Tour de Pologne UCI World Tour odbędzie się w dn. 3-9 sierpnia. Kolarze wystartują z Rynku Głównego w Krakowie i po pokonaniu siedmiu etapów o długości ponad 1060 km zafiniszują w Bukowinie Tatrzańskiej. Tegoroczny TdP nawiązuje do stulecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego i będzie rozgrywany jako „Wyścig Pokoleń”. Czesław Lang przy pomocy TVP zaprezentował 11 kwietnia trasę wyścigu. – 76 Tour de Pologne /po polsku: Wyścig Dookoła Polski/ UCI World Tour zapowiada się bardzo ciekawie, a trasa jest szybka i dynamiczna. Kolarze ponownie będą się ścigać na południu Polski, bo te tereny sprawdziły się podczas poprzedniego wyścigu. Mamy wiele ciekawych miejsc, etapy płaskie, pagórkowate i górskie. Na jednym z etapów będzie premia rozgrywana na bieżni Stadionu Śląskiego w Chorzowie, czym nawiązujemy do przeszłości i czasów Królaka, Szurkowskiego, czy Szozdy, kiedy tysiące ludzi na trybunach obserwowały rywalizację kolarzy – mówił podczas prezentacji Lang, dyrektor TdP. Podobnie jak przed rokiem uroczyste otwarcie wyścigu będzie na Rynku Głównym w Krakowie. Pierwszego dnia kolarze będą mieć do pokonania pagórkowaty etap ze startem i metą w Krakowie. Kolejne dwa dni to typowo sprinterskie etapy z trudną technicznie trasą. 4 sierpnia peleton wystartuje z Tarnowskich Gór i zafiniszuje przy Spodku w Katowicach. Dzień później na trasie pojawi się miejsce symbol polskiego sportu, czyli Stadion Śląski w Chorzowie, a finisz zaplanowano w Zabrzu. Czwarty etap Jaworzno – Kocierz będzie rozgrywany pod hasłem stulecia powstań śląskich, a partnerem jest województwo śląskie. Tego dnia kolarze pierwszy raz wjadą w wysokie góry, a na trasie znajdą się dwie premie górskie pierwszej kategorii. Piąty etap to znów interwałowa, pagórkowata trasa z Kopalni Soli „Wieliczka” do Bielska-Białej. Ostatnie dwa dni będą decydujące dla losów klasyfikacji generalnej. Szósty etap Małopolska – Zakopane i siódmy, królewski etap BUKOVINA Resort – Bukowina Tatrzańska to klasyczna górska trasa w przepięknej scenerii polskich Tatr. W 76 TdP kolarze będą walczyć o żółtą koszulkę i zwycięstwo w klasyfikacji generalnej CARREFOUR, a także w poszczególnych klasyfikacjach – Najlepszy Góral TAURON, Najlepszy Sprinter LOTOS oraz Najaktywniejszy Zawodnik LOTTO. LOTOS jest także sponsorem klasyfikacji premii Najlepszy Polak. TdP kolejny raz włączy się w obchody najważniejszych wydarzeń z historii Polski. Wyścig świętował już obchody Roku Chopinowskiego, upamiętniał rocznicę Powstania Warszawskiego, przejechał śladami Jana Pawła II i narodowego hymnu „z ziemi włoskiej do Polski”, a także celebrował 25 rocznicę wolnej Polski. W ubiegłym roku TdP odbywał się pod hasłem Narodowy Wyścig Niepodległości włączając się w obchody stulecia odzyskania niepodległości. W tym roku przypada stulecie polskiego olimpizmu i Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W związku z tym TdP rozgrywany będzie jako „Wyścig Pokoleń” i w szczególny sposób nawiąże do olimpijskich sukcesów kolarzy, przede wszystkim Ryszarda Szurkowskiego, Czesława Langa i Rafała Majki. Tradycyjnie już podczas TdP odbędą się inne wydarzenia kolarskie. 9 sierpnia w BUKOVINA Resort w Bukowinie Tatrzańskiej zostanie rozegrany TdP Amatorów, a w dn. 3-8 sierpnia odbędzie się kolejna edycja Kinder+Sport Mini TdP. Młodzi kolarze będą rywalizować w Krakowie, Katowicach, Zabrzu, Jaworznie, Bielsku-Białej i Zakopanem. 76 TdP UCI World Tour 3-9.08.2019: 1 etap 3.8 Kraków – Kraków/136 km; 2 etap 4.8 Tarnowskie Góry – Katowice/153 km; 3 etap 5.8 Stadion Śląski, Chorzów – Zabrze/157 km; 4 etap 6.8 Jaworzno – Kocierz/173 km; 5 etap 7.8 Kopalnia Soli „Wieliczka” – Bielsko-Biała/154 km; 6 etap 8.8 Małopolska, Zakopane/155 km; 7 etap 9.8 BUKOVINA Resort – Bukowina Tatrzańska/132.5 km. Czesław Lang organizuje TDP 26 raz /od 1993 r./. Rozpoczął się wtedy nowy rozdział wyścigu. – Jedziemy do ludzi. W 2018 roku na trasach etapów kolarzy obserwowało 3.5 mln osób – zachwalał tę wspaniałą imprezę dyr. Lang. W tym roku wszystkie etapy od startu do mety na żywo pokaże TVP, będzie to najszersza, najpełniejsza relacja telewizyjna w historii; 26 godzin transmisji live. – Chcemy by etapy były krótsze, dynamiczne, szybsze. Za organizację wyścigu w skali ocen do 100 dostajemy oceny 99.7 – chwalił się Lang. TdP zbiera mnóstwo nagród, tak samo jego dyrektor. To największy cykl imprez sportowych w Polsce, doskonała promocja Polski w Europie i na całym świecie. Według Langa TdP to najlepszy ambasador Polski. Pierwszym zwycięzcą TdP /w 1928/ był Feliks Więcek, mistrz masarski. Najwięcej zwycięstw etapowych, 15, ma do dziś słynny Ryszard Szurkowski, któremu w tym roku specjalnie zadedykowano TDP dla Amatorów. Przed laty, oczywiście długo przedtem zanim dyrektorem został Lang, w komitecie honorowym wyścigu był nawet sam Józef Piłsudski /11.4.2019/
  • „Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga. 9 kwietnia warszawskie Przedstawicielstwo UE zaprosiło na spotkanie na temat jednego z najwspanialszych arcydzieł sztuki w Polsce. Powstały w Brugii Tryptyk przeznaczony był do kaplicy w Badia Fiesolana położonej na wzgórzu nieopodal Florencji. Na skutek działania piratów „Sąd Ostateczny” znalazł się jednak w Gdańsku. W obrazie Memlinga znakomicie można prześledzić rozwój sztuki na północy Europy. Ponadto, przykład tego dzieła pozwala zastanowić się nad geografią wpływów kulturowych w przeszłości. Temat obrazu to jeden z najbardziej wymagających motywów w historii sztuki, podejmowany także m.in. przez Lukę Signorellego, Fra Angelico i Michała Anioła. Wykład na powyższy temat w Przedstawicielstwie KE wygłosiła dr Justyna Napiórkowska, historyk sztuki i politolog, absolwentka UW, Università degli Studi di Firenze, Institut de Sciences Politiques w Paryżu oraz programu poświęconego interpretacji sztuki na Oxford University, autorka bloga O sztuce. Niezwykłe dzieło i niezwykłe jego losy. Gdzie ono nie było… Brugia, zagrabione ze statku w XV w., Gdańsk /kościół Mariacki/, Paryż /spodobało się Napoleonowi/, Berlin, znów Gdańsk, znów Niemcy /spodobało sie Hitlerowi/, Leningrad /spodobało się Kacapom/, Warszawa, i wreszcie znów Gdańsk, gdzie jest do dziś, w Muzeum Narodowym. Niesamowite historie… Bardzo ciekawe spotkanie /10.4.2019/
  • Do końca marca we wszystkich programach na lata 2014-2020 podpisano już umowy z beneficjentami na 48.5 tys. inwestycji. Łączna wartość projektów to 391 mld zł, z czego wkład unijny to prawie 240 mld zł – poinformowało Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. – Polska wykorzystała już 75 proc. przyznanych jej funduszy. Rozliczona jest 1/3, co oznacza że niedługo przekroczona zostanie bariera 100 mld zł – powiedział Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. W 16 Regionalnych Programach Operacyjnych marszałkowie podpisali 35 tys. umów na prawie 134 mld zł. Wartość dofinansowania UE wynosi 91.3 mld zł, co stanowi 68 proc. puli na programy regionalne. Najszybciej wydają pieniądze pomorskie /83.2 proc./, opolskie /78.2 proc./ i mazowieckie /72.3 proc./. Najwolniej kujawsko-pomorskie /60.2 proc./, zachodniopomorskie /61.2 proc./ oraz podlaskie /61.5 proc./. Najwięcej funduszy w regionach trafiło do jednostek samorządu terytorialnego. Samorządowe inwestycje otrzymały dofinansowanie w 49.5 mld zł, co stanowi 54 proc. funduszy UE przeznaczonych na programy regionalne. Na 2 miejscu są przedsiębiorcy, którzy podpisali umowy na 21.7 mld zł dofinansowania. Pieniądze unijne z programów regionalnych trafiły przede wszystkim na gospodarkę niskoemisyjną /18.3 proc. zainwestowanych funduszy, 16.2 mld zł/, włączenie społeczne /16.4 procent, 14.4 mld zł/ oraz transport /15.9 proc., 14 mld zł/. Wartość rozliczonych dotacji z Komisją Europejską we wszystkich programach /regionalnych i krajowych/ przekroczyła 91 mld zł. To 25 proc. puli dla Polski na lata 2014-2020 /9.4.2019/
  • Warszawianka Alicja Rosolska i Niemka Anna-Lena Groenefeld triumfowały w grze podwójnej w tenisowym turnieju WTA w Charleston /pula 823 tys. dol./. W finale pokonały Rosjanki Irinę Chromaczewą i Weronikę Kudermietową 7:6 /7/, 6:2. Rosolska ma teraz w dorobku 9 wygranych imprez WTA w deblu, a łącznie wystąpiła w 21 finałach. Poprzednio triumfowała 17 czerwca 2018 na trawiastych kortach w Nottingham, w parze z Amerykanką Abigail Spears. To spory sukces Polki, od kilku lat mieszkającej w USA. W finale gry pojedynczej w Charleston Madison Keys pokonała Karolinę Woźniacką 7:6 /5/, 6:3 /8.4.2019/
  • „Redemptoryści Woli” to tytuł nowej publikacji poświęconej pracy redemptorystów na warszawskiej Woli. Autorem jest o. Paweł Mazanka. W poniedziałek 8 kwietnia w stołecznym Muzeum Powstania Warszawskiego odbyło się spotkanie promocyjne książki. Poza o. Mazanką wzięli w nim udział Piotr Gursztyn, autor książki „Rzeź Woli” i aktor Stanisław Wojciech Malec, który zaprezentował wiersze Różewicza, Baczyńskiego i Chałki. Redemptoryści na Woli są już od ponad 100 lat. 6 sierpnia 1944 r. trzydziestu zakonników z tego zgromadzenia zostało rozstrzelanych i spalonych w ramach wyniszczania przez oddziały niemieckie ludności cywilnej stolicy po wybuchu Powstania Warszawskiego. Zginęło 30 redemptorystów przebywających wówczas w klasztorze przy ul. Karolkowej: 15 ojców, 9 braci koadiutorów, 5 kleryków i 1 nowicjusz. Zdaniem Gursztyna hitlerowska rzeź Woli to najprawdopodobniej największa zbrodnia na Polakach w ponadtysiącletniej historii naszego narodu /8.4.2019/
  • Byłem w katedrze praskiej na Mszy św. w intencji mediów. W niedzielę 7 kwietnia przewodniczył jej nuncjusz apostolski ks. abp Salvatore Pennacchio. Modlitwa była też poświęcona zakończonym właśnie targom wydawców katolickich które odbyły się w Warszawie w dniach 4-7 kwietnia. Podczas homilii kapłan ją głoszący /nie nuncjusz, inny duchowny/ wspominał m.in. piękny cytat z nieodżałowanego Romana Brandstaettera: Biblio – ojczyzno moja… Cytował jeszcze m.in. kogoś innego, nauczał tego też Benedykt XVI, a mianowicie: Całe zło świata bierze się z braku jasnego poznania prawdy Pisma świętego /7.4.2019/
  • Przy pięknej słonecznej pogodzie /tym razem, bo w zeszłym roku był akurat spory mróz…/ przeszedłem ulicami Warszawy długą trasę drogi krzyżowej w intencji prześladowanych na całym świecie chrześcijan. 6 kwietnia /sobota, temperatura plus 18-20/ ruszyliśmy spod kościoła św. Klemensa na Karolkowej /Wola/, by zakończyć nasz marsz aż przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu. Kawał drogi, krzyżowej w dodatku… Każdego roku na świecie mordowanych jest ok. 100 tys. chrześcijan, a dalsze 200 mln cierpi prześladowania. Represje te mają różne podłoże. Czasami jest to zorganizowane działanie państwowe, którego przyczyna jest albo religijna, jak w Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej religii niż islam jest zakazane, albo ideologiczna, jak w Korei Północnej, gdzie wszystkie religie są zwalczane przez państwo. W niektórych państwach chrześcijanie są prześladowani przez swoich współobywateli innych wyznań, a władza albo przymyka na to oczy /jak w niektórych prowincjach Chin/, albo jest zbyt słaba by zareagować /jak w Iraku czy pogrążonej w wojnie Syrii/. Państwa chrześcijańskie, czy może raczej o chrześcijańskiej przeszłości, przywiązują do pomocy prześladowanym wyznawcom Chrystusa stosunkowo mało uwagi. Jako chrześcijanie mamy obowiązek niesienia pomocy naszym prześladowanym braciom w wierze. Jednym z największych wrogów współczesnych chrześcijan jest obojętność opinii międzynarodowej wobec ich losu. Rozmaite tożsamości doświadczają dzisiaj szczególnej opieki prawnej w wymiarze międzynarodowym podczas kiedy o zabijaniu chrześcijan mówi się bardzo niewiele. Na koniec sobotniego marszu byłem bardzo zmęczony i w zasadzie chory, ale nie narzekałem zbytnio. Bardzo pozytywna rzecz że taka droga krzyżowa się odbyła, i że wziąłem w niej udział. Wypada tu pokłonić się o. Krzysztofowi Stępowskiemu, redemptoryście z Karolkowej, duszpasterzowi wiernych tradycji łacińskiej w Warszawie, za wspaniałe poprowadzenie modlitwy. Dzięki też policjantom za pomoc /7.4.2019/
  • Robert Lewandowski strzelił dwa kolejne gole w Bundeslidze, tym razem w wygranym aż 5:0 przez jego Bayern Monachium meczu z Borussią Dortmund. Dzięki temu ważnemu zwycięstwu zespół Polaka znów jest liderem. Lewandowski bije rekordy. Były to już jego 200 i 201 bramka w niemieckiej lidze. Kapitan reprezentacji Polski zdobył też 15 bramkę w „Der Klassiker” i poprawił rekord Gerda Muellera, stając się samodzielnym liderem niemieckich „derby”. Polak jest piątym piłkarzem w historii ligi niemieckiej który przekroczył barierę 200 bramek. – To dużo dla mnie znaczy. Nigdy nie pomyślałbym że mogę strzelić tyle goli w Bundeslidze – powiedział. Tylko G. Mueller /365 goli/, Klaus Fischer /268/, były trener „Lewego” Jupp Heynckes /220/ i Manfred Burgsmueller /213/ wyprzedzają polskiego snajpera w tabeli najlepszych ligowych strzelców. – Jestem dumny że mogę być wśród pięciu takich piłkarzy – powiedział Lewandowski, który chce jeszcze awansować w klasyfikacji. – To nie jest tak daleko, prawdopodobnie mogę to zrobić – dodał. Polak jest też liderem najlepszych strzelców Bundesligi w tym sezonie z 21 golami. Sporo tych bramek. Jako Polacy możemy się bardzo cieszyć i też być dumni z takiego dorobku naszego reprezentanta. Dodam że kolejną bramkę we włoskiej Serie A zdobył też Krzysztof Piątek /AC Milan/, również ma ich już 21 w tym sezonie i także prowadzi na liście najlepszych snajperów razem z Fabio Quagliarellą /to jedno z najtrudniejszych nazwisk do napisania z jakimi miałem do czynienia/. W angielskiej II lidze swoje dwa kolejne gole strzelił będący ostatnio w formie Kamil Grosicki /Hull/. Nasi reprezentanci wyraźnie się więc rozstrzelali. Mamy liderów najskuteczniejszych piłkarzy w Niemczech i Włoszech! /7.4.2019/
  • „Jarkowe” hitem sieci! Tak pisano 4 kwietnia. Jako pierwsza hasła „Jarkowe” użyła chyba TVP Info. Zrobili to po głosowaniu w Sejmie nad 13 emeryturą, informując że „Jarkowe” zostało przyjęte! Czyli jedna z obietnic PiS-u, jednorazowa 13 emerytura w wysokości 1100 zł brutto, jednorazowe świadczenie emerytalne dla seniorów, jeszcze inaczej Emerytura plus. Wydarzenie bardzo pozytywne, zwłaszcza dla polskich emerytów i rencistów. Premier Mateusz Morawiecki zapewnia że „trzynastki” będą wypłacane w kolejnych latach. Pod warunkiem że PiS wygra wybory. „To nie jest żaden prezent, to po prostu ogromny wyraz wdzięczności, docenienia działań naszych rodaków, seniorów, emerytów” – powiedział Morawiecki, odnosząc się do uchwalonej ustawy ws. Emerytury+. Uchwalona przez Sejm ustawa przewiduje że emeryci i renciści otrzymają w maju jednorazowo 1100 zł brutto /ok. 888 zł netto/. Świadczenie będzie przysługiwać w sumie ponad 9.8 mln osób /ok. 6.96 mln emerytów i 2.62 mln rencistów, w tym 282 tys. rencistów socjalnych/. Koszt wypłaty jednorazowych świadczeń to 10.8 mld zł. Premier dodał że m.in. przez to świadczenie PiS chce „oddać trochę sprawiedliwości dziejowej, historycznej naszym seniorom – mamom, ojcom, dziadkom, babciom”. – To wy budowaliście Polskę po II wojnie światowej, potem staliście w tych długich kolejkach za masłem, chlebem /…/, za podstawowymi artykułami spożywczymi. A potem w czasach III Rzeczypospolitej ojczyzna trochę zapomniała o was wówczas i chcemy przez nasze rządy dać wyraz naszej wdzięczności – powiedział premier /5.4.2019/
  • Skaldowie i Tulia. Wracam na chwilę do 10 marca. Tego dnia w Katowicach rozdano muzyczne Fryderyki. Co roku honoruje się muzyków i twórców szczególnie zasłużonych dla polskiej kultury. Tym razem Złotego Fryderyka otrzymał legendarny zespół Skaldowie. Muszę tu koniecznie dodać że od lat jestem zakochany w piosenkach Skaldów! Bardzo mnie więc ucieszyło wyróżnienie dla moich faworytów. I jeszcze o innych moich faworytach: Za fonograficzny debiut roku nagrodzono w Katowicach Tulię. Płytę „Malinowa” Stanisławy Celińskiej uznano za najlepszy album z muzyką poetycką. Za album roku w kategorii muzyka dziecięca i młodzieżowa swojego pierwszego Fryderyka odebrała Natalia Kukulska /5.4.2019/
  • Nasi piłkarze z Krakowa pamiętają o Janie Pawle II. Wtorkowy /2 kwietnia/ mecz w polskiej lidze zespół Cracovii zagra w specjalnie przygotowanych na tę okazję koszulkach z napisem „02.04.2019 JPII Pamiętamy”. Przed rozpoczęciem gry na trąbce odegrana zostanie ulubiona pieśń Papieża „Barka”, a potem będzie minuta ciszy. W 21 minucie i 37 sekundzie meczu /godzina śmierci Jana Pawła II/ rozlegną się oklaski. Mecz Cracovii z Koroną Kielce będzie mieć tak wyjątkowy charakter bo tego dnia mija 14 rocznica śmierci Jana Pawła II, który był sympatykiem „Pasów” /2.4.2019/
  • Najładniejsze i najlepsze stacje benzynowe w Europie, a może i na świecie są nasze, polskie – takie opinie można było usłyszeć podczas Konferencji Przemysł i Handel Naftowy 2018. Odbyła się ona 1 kwietnia w warszawskim Hotelu Sofitel Victoria. Fachowcy z branży wypowiadali się też bardzo pozytywnie o działalności Ministerstwa Finansów w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, które skutecznie zawalczyło z oszustami i wielkim złodziejstwem vatowskim, ogromną szarą strefą w paliwach. Ukrócono dzięki temu straty wielu miliardów złotych wcześniej niewpływających do państwowej kasy /1.4.2019/
  • W Muzeum Powstania Warszawskiego 31 marca wręczono Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody” przyznawane dla „powstańców czasu pokoju” niosących pomoc innym. Laureatami zostali Mirosława Gruszczyk, s. Michaela Rak i lekarz Paweł Grabowski. Nagroda im. Jana Rodowicza ustanowiona w 2011 r. przez Muzeum Powstania Warszawskiego jest wyróżnieniem dla współczesnych bohaterów, którzy bez względu na trudności i niepowodzenia kierują się w życiu zasadami podobnymi do tych wyznawanych przez pokolenie powstańców warszawskich. To nagroda przeznaczona dla osób które bezinteresownie robią coś wyjątkowego dla innych, a ich postawa może stanowić przykład dla młodych pokoleń. Nagroda upamiętnia Jana Rodowicza – żołnierza Szarych Szeregów, oficera Armii Krajowej, bohatera akcji pod Arsenałem i powstańca warszawskiego, który walczył w słynnym Batalionie „Zośka”; po wojnie studenta architektury zaangażowanego w zachowanie pamięci o zrywie 1944. „Anoda” zginął w niejasnych okolicznościach w 1949 podczas brutalnego śledztwa w budynku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie. Wyboru nominowanych i laureatów dokonała kapituła: ks. Andrzej Augustyński, płk Piotr Gąstał, Anna Gołębicka, dr Dariusz Karłowicz, Paweł Łukasiak, Jan Rodowicz /bratanek „Anody”/, Jakub Wygnański, Jacek Dębicki i Damian Zadeberny. Honorowy patronat nad uroczystością objął prezydent Andrzej Duda. Byłem na uroczystej gali Nagrody „Anody”. Cudowny pomysł, cudowne sprawy, cudowni ludzie. Wzruszające, poruszające wydarzenie, transmitowane na żywo przez TVP /znakomity Tomasz Wolny/. I jeszcze do tego spotkanie umilił pięknym śpiewaniem Sławek Uniatowski. Piękna, bardzo pozytywna rzecz! /1.4.2019/
  • 23-letni Kamil Majchrzak z Piotrkowa Trybunalskiego idzie w ślady młodszego o rok Huberta Hurkacza i też pnie się w górę rankingu tenisistów. Majchrzak właśnie wygrał nieźle obsadzony challenger w Saint-Brieuc, pokonał kolejno pięciu rywali, w tym czterech w dwóch setach. To jego największy sukces. Za zwycięstwo otrzymał tylko 6190 euro, ale do tego 80 punktów. Jak jeszcze trochę powygrywa będzie jak Hurkacz w pierwszej setce ATP. Jest więc nadzieja w polskim tenisie. Debel Łukasz Kubot i Marcelo Melo miał wielką szansę wygrać duży turniej w Miami, rangi Masters 1000 /pula nagród 7.9 mln dol./. W półfinale Polak i Brazylijczyk zmierzyli się ze słynnymi braćmi Bobem i Mikem Bryanami. W decydującym, krótkim secie, tie-breaku do 10 wygranych gemów prowadzili już 9:6, mieli cztery meczbole. I przegrali 12:14!… W finale Bryanowie oczywiście poradzili sobie i zostali zwycięzcami zawodów /który to już raz…/. A prawie 38-letni Roger Federer wygrał właśnie swój 101 turniej w karierze! /1.4.2019/
  • Nagroda Przeglądu Wschodniego – uroczystość wręczenia odbyła się 30 marca w Pałacu Kazimierzowskim w Warszawie. Laureatami zostali Paweł Kowal, Mikołaj Tarkowski, Marek Głuszko, Zofia Zielińska, pośmiertnie Jacek Miller oraz Roman Czmełyk. Bardzo wzruszające i interesujące spotkanie, bardzo pozytywne wydarzenie /1.4.2019/
  • 67 mld zł w ciągu trzech lat rządów Prawa i Sprawiedliwości trafiło do polskich rodzin w programie 500+ – oznajmił 31 marca premier Mateusz Morawiecki. Bardzo optymistyczna, bardzo pozytywna rzecz, wydarzenie bez precedensu w wolnej Polsce /1.4.2019/
  • Rita Cosby – gwiazda amerykańskiej telewizji, trzykrotna laureatka nagród Emmy, córka powstańca warszawskiego – była bohaterką spotkania zorganizowanego 29 marca w Warszawie przez Polską Fundację Narodową /projekt 100×100/. Byłem na spotkaniu z Cosby – córką Ryszarda Kossobudzkiego, członka batalionu Gozdawa, żołnierza AK – w stołecznym In1Place przy ul. Szarych Szeregów. Bardzo pozytywne wydarzenie, warto było tam być. Dziennikarka będzie ambasadorem naszego kraju /31.3.2019/
  • Polska sercem Europy – taka ogromna, kolorowa, efektowna grafika Prawa i Sprawiedliwości zawisła na jednym z budynków w pobliżu warszawskiego pl. Zawiszy. Wspaniały widok, bardzo ładna rzecz, bardzo pozytywne hasło, bardzo mi się podoba /31.3.2019/
  • Byłem w lodziarnio-kawiarni Grycanów /w warszawskiej Arkadii/. Poprosiłem o kawę americano, deser malinowe brownie, sok regenerujący z malin, jabłek, banana i czarnej porzeczki oraz tort lodowo-bezowy. Wszystko wspaniałe, ale byłem zachwycony zwłaszcza tortem. Coś fantastycznego. Po prostu lodowo-bezowe cudo. Polecam wszystkim! /25.3.2019/
  • Trzy głowy – dwa zwycięstwa polskich piłkarzy. Gole „z główki” Piątka, Lewandowskiego i Glika dały naszej reprezentacji wygrane w pierwszych dwóch meczach eliminacji mistrzostw Europy, z Austrią i Łotwą, 1:0 i 2:0. Bardzo pozytywna rzecz. Sporo kapitalnych skoków oddali polscy skoczkowie w ostatnich zawodach Pucharu Świata. To przepiękny sport, dający mnóstwo radości, i samym zawodnikom, i tysiącom kibiców. Mamy też nowego trenera, tym razem z Czech. Też pozytywne, dlaczego nie! Oby jeszcze wyniki były nadal takie wspaniałe jak do tej pory. Do tego jeszcze kolejne świetne występy naszej nadziei tenisowej – Huberta Hurkacza! /24.3.2019/
  • Na ekrany wszedł niedawno nowy polski film „Kurier”, o Janie Nowaku-Jeziorańskim, legendarnym „kurierze z Warszawy”. Bardzo dobry, bardzo pozytywna rzecz, polecam wszystkim. Wkrótce w kinach kolejny nowy polski film – „Miłość i Miłosierdzie”, realizacja Michała Kondrata z Kamilą Kamińską w roli s. /obecnie św./ Faustyny. Także gorąco polecam, niesamowite sprawy, rzecz wielce wzruszająca każdego wrażliwego człowieka. To kolejne bardzo pozytywne wydarzenie /24.3.2019/
  • Znana wszystkim bardzo dobrze i z jak najlepszej strony Anna Popek z TVP /oczywiście znana nie tylko z TVP, ale jednak w pierwszej kolejności zdecydowanie z naszej telewizji/ napisała książkę, pierwszą swoją książkę – „Piękna 50-tka”. Jest w niej mnóstwo bardzo ciekawych, ważnych, wartościowych treści, sporo zabawnych historii. Książka jest skierowana przede wszystkim do pań, ale nie tylko. Polecam zdecydowanie tę lekturę każdemu /24.3.2019/
  • Byłem w sobotę 23 marca w warszawskiej Arkadii, więc nie mogłem nie mijać Ronda Radosława. A tam stoi od kilku lat ogromny maszt z wielką flagą narodową. Ilekroć tam jestem i ją widzę, zwłaszcza kiedy wspaniale łopoce na wietrze, odczuwam coś bardzo pozytywnego, bardzo przyjemnego, dużą radość, jakąś dumę. Cudowny widok! Na pewno jedno z najpiękniejszych miejsc w obecnej Warszawie, jedna z najpiękniejszych rzeczy w stolicy. Bardzo pozytywna sprawa! Wypada pogratulować pomysłodawcom tego przedsięwzięcia /24.3.2019/
  • 53 proc. Polaków uważa że sprawy w kraju zmierzają we właściwym kierunku, 53 proc. badanych jest zadowolonych z rozwoju sytuacji w Polsce. To bardzo dobra, bardzo pozytywna informacja /z jednego z najnowszych sondaży/ /24.3.2019/

Cezary Dąbrowski /www.zawszepolska.eu/