Robert Kubica

POWRÓT KUBICY

Robert Kubica znów w walce o mistrzostwo świata Formuły 1. W przyszłym roku Polak będzie kierowcą teamu Williams. W marcu wystartuje w wyścigu o Grand Prix pierwszy raz po prawie dekadzie przerwy od rywalizacji w tym cyklu

W trwającym sezonie Kubica jest testowym i rozwojowym kierowcą tego zespołu, a bolidy w zawodach prowadzą Kanadyjczyk Lance Stroll i Rosjanin Siergiej Sirotkin. Żaden z nich nie zasiądzie jednak w samochodzie Williamsa w 2019 roku – wcześniej ogłoszono że jedno miejsce ma zapewnione Brytyjczyk George Russell
Kubica urodził się 7 grudnia 1984 w Krakowie. Sportową karierę zaczynał od wyścigów gokartów. Pierwszy raz usiadł za kierownicą jako sześciolatek, cztery lata później był już mistrzem Polski juniorów
W wieku 13 lat wyjechał do Włoch, gdzie zaczął startować w wyścigach regionalnych. Rok później został mistrzem Italii juniorów i wicemistrzem Europy. Później dwa razy triumfował w prestiżowych zawodach w Monako, które są uważane za F1 kartingu
Po zakończeniu startów w gokarcie, w 2001 przeszedł do Formuły Renault 2000 Eurocup. Później startował w wyścigach Formuły 3; w 2004 zajął w klasyfikacji generalnej siódme miejsce
Największe sukcesy zaczął święcić od początku 2005 kiedy przeszedł do Formuły World Series by Renault jako pierwszy kierowca baskijskiego zespołu Epsilon Euskadi. Świetna jazda przez cały sezon dała efekty – Polak 2 października w wyścigu na torze w portugalskim Estoril zajął drugie miejsce i zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej kierowców
W 2006 zadebiutował w F1 w wyścigu w Grand Prix Węgier w zespole BMW-Sauber. Wówczas zajął siódme miejsce, ale został zdyskwalifikowany, gdyż jego bolid nie spełniał wymogów regulaminu. 10 czerwca 2007 podczas GP Kanady miał groźny wypadek. Wypadł z toru na prawe pobocze na 27 okrążeniu; pod koniec długiego łuku rozbił auto o betonową barierę przy prędkości około 230 km/h. Po odbiciu koziołkując przeleciał na drugą stronę toru i kolejny raz uderzył w bandę. Wyszedł z wypadku bez żadnych poważniejszych obrażeń, miał jedynie lekkie wstrząśnienie mózgu i skręconą kostkę
Największym sukcesem 33-letniego obecnie kierowcy było zwycięstwo w wyścigu o GP Kanady w 2008 – na tym samym torze na którym rok wcześniej uległ wypadkowi. Objął wówczas prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu, a sezon zakończył na czwartej pozycji. Przez całą karierę Polak stanął na podium łącznie 12 razy
Przed sezonem 2010 przeszedł z BMW-Sauber do ekipy Renault, w której zastąpił mistrza świata Hiszpana Fernando Alonso
Kubica jest wielkim fanem rajdów samochodowych. Po podpisaniu kontraktu z Renault wystartował w kilku rajdach podczas przerwy zimowej między sezonami 2009 i 2010. Sił spróbował także w Rajdzie Ligurii w lutym 2011 i to wówczas spotkała go najdramatyczniejsza chwila w karierze
6 lutego prowadzona przez Polaka skoda fabia S2000 wypadła z trasy i z dużą prędkością uderzyła w barierę. Auto zostało poważnie uszkodzone, by wydostać z niego Kubicę ratownicy musieli rozcinać karoserię. Po przewiezieniu do szpitala okazało się że obrażenia są poważne, choć niezagrażające życiu. Polski kierowca doznał licznych złamań prawej ręki oraz prawej nogi
Odtąd Kubica walczył o powrót za kierownicę. Nigdy nie ukrywał że marzy o wznowieniu rywalizacji w F1, ale wydawało mu się to mało realne. Zamiast tego, po dojściu do zdrowia, choć nie w pełni ponieważ niektóre uszkodzenia ręki okazały się trwałe, dalej próbował sił w rajdach. W 2013 został mistrzem świata w klasie WRC-2 – „drugiej ligi” cyklu
Mimo tego sukcesu Kubica miał opinię kierowcy który… nie kończy rajdów. Często ulegał wypadkom w których nie odnosił wprawdzie obrażeń, ale doprowadzał do uszkodzenia samochodu
Przełom w karierze Kubicy nastąpił w połowie 2017. W czerwcu i lipcu dwa razy jeździł bolidem lotus-renault z 2012, a 2 sierpnia testował najnowszy pojazd renault. Polak stwierdził że po pierwszych próbach czuł się mocniejszy psychicznie
„Moje wątpliwości dotyczące własnych możliwości zostały rozwiane. Nie boję się już że nie będę w stanie wrócić do odpowiedniego poziomu, ale przede mną jeszcze długa droga” – mówił
Ostatecznie francuski team go nie zatrudnił, ale zainteresował się nim Williams-Mercedes. W połowie października Kubica jeździł bolidem tego zespołu w Budapeszcie, a 28 i 29 listopada odbył testy w Abu Zabi. Szczegółowych wyników nie ujawniono, ale ostatecznie władze brytyjskiego teamu uznały że postawią na Rosjanina Siergieja Sirotkina, natomiast Kubicy zaproponowano inną rolę
Słabe wyniki Sirotkina oraz Strolla zdecydowały że Williams zdecydował się na przetasowania. 12 października br. ogłoszono że jeden z bolidów poprowadzi Russell, a teraz dołączył do niego Kubica
Polak już przed laty był uznawany za jeden z największych talentów w tym sporcie. Porównywano go do mistrzów świata Alonso czy Brytyjczyka Lewisa Hamiltona. Polak cieszy się też dużym poważaniem innych zawodników i mediów. Tuż przed wypadkiem z 2011 mówiono że może na kolejny sezon przenieść się do Ferrari
/PAP/sport.interia.pl/ /22.11.2018/

*****

W PRZYSZŁYM SEZONIE

Dziennikarze francuskiego Canal+ poinformowali że Robert Kubica w przyszłym sezonie wróci do Formuły 1. Ma reprezentować Williamsa i w 2018 r. stworzyć duet z Lancem Strollem

To będzie jeden z najbardziej spektakularnych powrotów w historii sportu. Dziennikarze francuskiego Canal+ są już przekonani że Robert Kubica będzie partnerem 19-letniego Kanadyjczyka Lance’a Strolla w Williamsie w przyszłym sezonie. Tym samym zastąpi Felipe Massę, który nie przedłużył kontraktu i zarazem skończył karierę
Od miesięcy mówiło się że Robert Kubica ma wrócić do ścigania się w Formule 1. Odejście Brazylijczyka miało go do tego znacznie przybliżyć, a teraz – według informacji Canal+ – właśnie Williams postanowił mu zaufać. Wcześniej polski kierowca jeździł pod szyldem BMW Sauber oraz Renault. Jego kariera została wstrzymana po wypadku w Ronde di Andora w 2011 r. Przez sześć lat Kubica wracał do zdrowia i odpowiedniej formy by znów spróbować sił w Formule 1. Jeżeli informacja Canal+ się potwierdzi dojdzie do jednego z najbardziej niewiarygodnych powrotów nie tylko w historii tej dyscypliny, ale i całego sportu
/www.przegladsportowy.pl/ /12.11.2017/

Podpisze kontrakt z Williamsem
Robert Kubica będzie od przyszłego sezonu kierowcą Williamsa – poinformowała francuska stacja Canal+. Polak ma stworzyć duet z Lancem Strollem i zastąpić Felipe Massę, który po tegorocznym GP Abu Dabi zakończy karierę
Krakowianin ma poprowadzić bolid brytyjskiego zespołu w testach tuż po wyścigu w Zjednocznych Emiratach Arabskich. Do tej pory jeździł w samochodzie z 2014 r. na torach Silverstone i Hungaroring, i zaprezentował się bardzo dobrze
Władze zespołu z Grove rozważały także zatrudnienie Paula di Resty,
dotychczasowego trzeciego kierowcy w zespole, a także Pascala Wehrleina który w przyszłym sezonie nie będzie już jeździć dla Saubera. W jednej z rozmów mówił on że kontrakt z Williamsem jest jego ostatnią szansą by pozostać w Formule 1
Pięcioletnia kariera Roberta Kubicy w F1 zakończyła się w 2010 r. Zimą, przed kolejnym sezonem, wziął udział w rajdzie Ronde di Andora, gdzie rozbił się i doznał licznych urazów – w tym wielomiejscowych złamań prawej ręki i nogi. W zespole BMW Sauber wygrał jeden wyścig. W 2008 r. triumfował w Grand Prix Kanady
/sport.tvp.pl/ /12.11.2017/

*****

JEST GOTÓW

– Robert Kubica ma przed sobą jeden jasny cel, by w 2018 roku wrócić na tory Formuły 1. Szanse są duże – mówi w rozmowie z magazynem „Diario Motori” Alessandro Alunni Bravi, menedżer Polaka

– Mimo wcześniejszych problemów z ręką Kubica nie popełnia błędów. Podczas ostatnich testów na Węgrzech osiągał dobre czasy i to nas cieszy. Praktycznie nie wychodził z bolidu, z wyjątkiem przerwy obiadowej. To bardzo optymistyczne. Czekamy jak rozwinie się sytuacja – mówi Bravi
Testy na torze Hungaroring pod Budapesztem odbyły się na początku sierpnia. Miejsce to jest wyjątkowe dla krakowianina /właśnie tam debiutował w Formule 1/. Tym razem Kubica przejechał 142 okrążenia i do czterokrotnego mistrza świata Sebastiana Vettela stracił zaledwie 1.5 sekundy
– Robert nie myślał tylko o sobie, a skoncentrował się na pracy z zespołem. Widać było że jest dla niego frajdą móc testować bolidy, ale podszedł do tego na spokojnie – mówi menedżer
Kubica już w czerwcu dostał pierwszą szansę od Renault. Wtedy zaprezentował się na torze w Walencji i zrobił na władzach francuskiego zespołu pozytywne wrażenie. Był szybszy od trzeciego kierowcy Siergieja Sirotkina. Czasy uzyskiwane przez Polaka w symulatorze dorównywały osiągnięciom Niemca Nico Hulkenberga, który w tym sezonie zdobył wszystkie punkty dla Renault. Dziennikarze spekulują że we francuskim teamie Kubica mógłby zastąpić spisującego się poniżej oczekiwań Brytyjczyka Jolyona Palmera
– Fizycznie czuję się teraz lepiej niż kiedykolwiek – mówi Kubica po testach magazynowi „Auto Express”. – Jeżeli zapytalibyście mnie wcześniej o szanse powrotu oceniłbym je na 10, maksimum 20 procent. Jestem realistą i twardo stąpam po ziemi więc teraz moim zdaniem wzrosły one do 80-90 procent – mówi optymistycznie 32-letni kierowca mający w dorobku wygrany wyścig Formuły 1 – w Montrealu w 2008 r.
/sport.tvp.pl/ /21.8.2017/

*****

IDZIE PO SWOJE

Karun Chandhok był gościem podcastu brytyjskiego „Autosportu”. Były kierowca Formuły 1 wypowiedział się w nim na temat możliwości powrotu Roberta Kubicy do rywalizacji. – Wygląda jakby szedł po swoje, jest bardzo zmotywowany – twierdzi Hindus

Chandhok w przeszłości startował w Formule 1 w barwach Hispania Racing Team i Lotus. W latach 2014/15 brał też udział w zyskującej na popularności Formule E, w której bolidy są napędzane energią elektryczną
Hindus doskonale zna Kubicę. W przeszłości był jego rywalem, obaj kierowcy spotkali się też w tym roku w Wielkiej Brytanii. – Widziałem się z nim na Goodwood. Jest bardzo zmotywowany i wygląda jakby szedł po swoje – twierdzi
Polak zajął czwarte miejsce w sierpniowych testach na Hungaroringu pod Budapesztem. Za swój występ był bardzo chwalony, ale Renault dotychczas nie podjęło decyzji na temat jego powrotu
– Trudno jest oceniać go tylko po jednym teście. Doskonale wiem że jazda autem hybrydowym jest zupełnie inna niż bolidem z 2012 r. Zespół wie że nie może oczekiwać od Roberta tempa Hulkenberga. Prędkość Kubicy może okazać się taka sama jak przed wypadkiem, ale nie wróci od razu. Nawet jeżeli będzie potrzebował do tego dwóch wyścigów, to nadal zostaje siedem Grand Prix w których może punktować – twierdzi Chandhok
Po słowach Hindusa wywiązała się spora dyskusja. Były kierowca F1 postanowił założyć się z dziennikarzem Benem Andersonem że Polak pojedzie w wyścigu już w tym sezonie. Dziennikarz był co do tego sceptyczny
/sport.tvp.pl/ /16.8.2017/