Robert Lewandowski

CORAZ BLIŻEJ NAJLEPSZEJ DZIESIĄTKI

Robert Lewandowski jest o krok od dziesiątki najlepszych strzelców Bundesligi w historii

Nasz napastnik zdobył w niemieckiej lidze już 159 bramek. Swojego 159 gola strzelił 1 października w meczu Bayernu z Herthą Berlin, zakończonym remisem 2:2
W zestawieniu najskuteczniejszych strzelców tuż przed Lewandowskim są Bernd Hölzenbein – 160 goli, Karl-Heinz Rummenigge – 162 i Hannes Lohr – 166
Zdecydowanie najlepszy w tej zaszczytnej klasyfikacji jest słynny Gerd Müller, który w 427 meczach niemieckiej ligi zdobył aż 365 bramek. I wydaje się absolutnie nie do doścignięcia przez kogokolwiek, przynajmniej w najbliższej przyszłości
Warto też zauważyć że wyżej wymienieni napastnicy to poza Lewandowskim sami Niemcy. To jest także powód do dumy, i dla samego Lewandowskiego, i dla nas Polaków
I wypada życzyć reprezentantowi Polski – jeżeli rzeczywiście będzie grać w Bayernie do końca swojej kariery, jak to przepowiadał jeszcze kilka dni temu trener Carlo Ancelotti  /po porażce w Paryżu 0:3 klub rozwiązał kontrakt z Włochem/ – żeby zdobył tych goli dla drużyny z Monachium co najmniej 200
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/interia.pl/
/2.10.2017/

*****

100 MILIONÓW FUNTÓW

Robert Lewandowski znalazł się wysoko na liście najbardziej pożądanych napastników. Reprezentant Polski został doceniony przez brytyjski dziennik „The Telegraph”

Dziennikarze z Wysp sporządzili zestawienie 20 najlepszych snajperów świata, w którym akcje Lewandowskiego stoją wysoko
Oceniając że wartość polskiego napastnika oscyluje teraz wokół kwoty 100 milionów funtów naszego asa umieszczono na ósmym miejscu
Pierwsze przyznano Lionelowi Messiemu /aż 220 mln funtów/, a umowne podium uzupełniają Neymar /aż 200 mln/ i niespodziewanie Kylian Mbappe /aż 160 mln/
Lewandowskiego wyprzedzają jeszcze Luis Suarez /aż 140 mln/, Cristiano Ronaldo /120 mln/, Harry Kane /aż 110 mln/ oraz Paulo Dybala /aż 107 mln/
Anglicy tak scharakteryzowali Polaka: „Archetyp środkowego napastnika. Duży, silny, dobry w powietrzu, grający obiema nogami. Reprezentant Polski ma swój czas. Słychać że jego frustracja w Bawarii się pogłębia, ale Bayern nie chce go stracić i może żądać dużej kwoty”
Obecny kontrakt z Bawarczykami obowiązuje Lewandowskiego do 2021 r., a polski napastnik jest najlepiej zarabiającym graczem mistrza Niemiec
/AG/interia.pl/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/
/29.7.2017/

Chyba jednak te 160 mln funtów za Kyliana Mbappe to za dużo, 140 mln za Luisa Suareza to zdecydowanie za dużo, 110 mln za Hary’ego Kane’a to za dużo, 107 mln za Paulo Dybalę też trochę za dużo. Także biorąc tych wymienionych wyżej napastników Robert Lewandowski powinien być trochę wyżej na tej liście 
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/

*****

„JESZCZE MI DALEKO”

Romelu Lukaku, który w tym oknie transferowym dołączył do Manchesteru United, skromnie wypowiada się na temat swoich umiejętności. – Daleko mi do Ronaldo czy Lewandowskiego – mówi

Lukaku do „Czerwonych Diabłów” przeszedł za 75 milionów funtów. Do tego mają dojść jeszcze bonusy w wysokości 15 mln. Zawodnik do Manchesteru United przeniósł się z Evertonu i ma stanowić o sile ataku drużyny z Old Trafford
– Bardzo chciałbym osiągnąć poziom Lewandowskiego czy Ronaldo, ale liczy się przede wszystkim drużyna i zdobywanie z nią tytułów. Strzelam gole i robię to przez całą moją dotychczasową karierę – mówi
– Ciągle staram się być lepszym. Zawsze można się w czymś poprawić. Chcę być najlepszym piłkarzem jakim się da – mówi
W ubiegłym sezonie Lukaku zagrał w 37 meczach Premier League i strzelił 25 goli. Miał też sześć asyst
/AK/interia.pl/

*****

NUMER 1 W BUNDESLIDZE!

Piłkarze Bundesligi wybrali Roberta Lewandowskiego najlepszym ligowym zawodnikiem w Niemczech w sezonie 2016/2017. Ankietę przeprowadził magazyn „Kicker”
To pierwsze takie wyróżnienie polskiego napastnika Bayernu Monachium. Zimą zajął drugie miejsce. Wtedy najwięcej głosów zebrał Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmund
Wiosną Gabończyk wygrał z Polakiem wyścig o armatę dla najlepszego strzelca Bundesligi – 31 goli, Lewandowski 30, ale mimo tego mniej piłkarzy głosowało na snajpera BVB niż na kapitana naszej reprezentacji i Naby Keitę, pomocnika RB Lipsk
W ankiecie „Kickera” wzięło udział 248 piłkarzy. Lewandowski dostał 25 procent głosów
Bayern zakończył sezon ze sporym niedosytem, bo wywalczył jedynie mistrzostwo Niemiec. Robert Lewandowski był jednak jednym z niewielu piłkarzy bawarskiego klubu, który zaliczył bardzo dobry sezon. Potwierdzają to także inne wyróżnienia jakie otrzymał. Został wybrany do jedenastki sezonu Bundesligi, a UEFA wybrała go do najlepszego 18-osobowego składu Ligi Mistrzów
/MZ/sport.interia.pl/ /5.6.2017/

*****

NAJLEPSZY PIŁKARZ ŚWIATA?

W ankiecie przeprowadzonej przez jedną z największych niemieckich gazet „Sport Bild” Robert Lewandowski został wybrany najlepszym piłkarzem świata
Reprezentant Polski otrzymał 28 procent głosów wyprzedzając Pierre’a-Emericka Aubameyanga i Lionela Messiego którzy uzyskali odpowiednio 17 i 16 procent. Z wyborem kibiców zgadza się Franck Ribery – klubowy kolega Lewandowskiego
/sport.interia.pl/ /14.3.2017/

*****

KOLEJNE WYRÓŻNIENIE

Robert Lewandowski numerem jeden wśród napastników Bayernu. Polak wygrał głosowanie na najpopularniejszego strzelca klubu w erze Ligi Mistrzów
W ostatnich dniach pochwały dla „Lewego” płyną ze wszystkich stron. Po hat-tricku w meczu z HSV prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge porównał Polaka do legendy Bawarczyków Gerda Muellera
Teraz Lewandowski zyskał kolejny dowód uznania, tym razem ze strony kibiców. W poniedziałek, 27 lutego, z okazji 107 rocznicy powstania klubu z Monachium oficjalne konto Ligi Mistrzów na twitterze przeprowadziło ankietę której celem było wybranie najbardziej popularnego napastnika Bayernu od startu rozgrywek w 1992 r. Kapitan reprezentacji Polski zdecydowanie wygrał
W finale z Luką Tonim zdobył 62 proc. głosów. Wcześniej Lewandowski okazał się lepszy od Thomasa Muellera i Mario Gomeza. Oprócz nich kibice mogli głosować na Juergena Klinsmanna, Giovane Elbera, Claudio Pizarro i Roya Makaaya
/sport.interia.pl/ /28.2.2017/

*****

ZAWODNIK ROKU /SZÓSTY RAZ Z RZĘDU/

Robert Lewandowski został wybrany zawodnikiem 2016 r. w 34 plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Tytułem najlepszego szkoleniowca uhonorowano trenera reprezentacji Polski Adama Nawałkę
Kapitan reprezentacji Polski już szósty raz z rzędu wygrał w plebiscycie „Piłki Nożnej”, która ukazuje się od 61 lat
Statuetki w poszczególnych kategoriach otrzymali:
Piłkarz roku 2016 – Robert Lewandowski /Bayern Monachium/. Nominowani byli także: Kamil Glik /AS Monaco/, Grzegorz Krychowiak /Paris St. Germain/, Arkadiusz Milik /Napoli/ i Michał Pazdan /Legia Warszawa/
Trener roku – Adam Nawałka /szkoleniowiec reprezentacji Polski/. Nominowani: Piotr Nowak /Lechia Gdańsk/, Michał Probierz /Jagiellonia Białystok/, Piotr Stokowiec /Zagłębie Lubin/, Jacek Magiera /Legia Warszawa/
Odkrycie roku – Jan Bednarek /Lech Poznań/. Nominowani: Przemysław Frankowski /Jagiellonia Białystok/, Jarosław Jach /Zagłębie Lubin/, Michał Kopczyński /Legia Warszawa/ i Jarosław Niezgoda /Ruch Chorzów/
Obcokrajowiec roku – Konstantin Wasiljew /Jagiellonia Białystok/. Nominowani: Darko Jevtic /Lech Poznań/, Milos Krasic /Lechia Gdańsk/, Nemanja Nikolic /Legia Warszawa/, Vadis Odjidja-Ofoe /Legia Warszawa/
Ligowiec roku – Michał Pazdan /Legia Warszawa/. Nominowani: Rafał Murawski /Pogoń Szczecin/, Nemanja Nikolic /Legia Warszawa/, Filip Starzyński /KGHM Zagłębie Lubin/ i Konstantin Wasiljew /Jagiellonia Białystok/
Drużyna roku – reprezentacja Polski. Nominowane: Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, Młoda Legia i Zagłębie Lubin
Pierwszoligowiec roku – Damian Kądzior /Wigry Suwałki/. Nominowani: Karol Angielski /Olimpia Grudziądz/, Petteri Forsell /Miedź Legnica/, Maciej Małkowski /Sandecja Nowy Sącz/ i Paweł Zawistowski /Chojniczanka Chojnice/
Piłkarka roku /kategoria obecna drugi raz w historii plebiscytu/ – Katarzyna Kiedrzynek /Paris Saint-Germain/. Nominowane: Katarzyna Daleszczyk /Medyk POLOmarket Konin/, Ewelina Kamczyk /Górnik Łęczna/, Aleksandra Sikora /Medyk POLOmarket Konin/ i Agnieszka Winczo /BV Cloppenburg-Niemcy/
Wydarzenie roku: Legia Warszawa w Lidze Mistrzów
Piłkarz roku w mediach społecznościowych: Aleksandar Vuković /asystent trenera Legii Warszawa/
/PAP/ /4.2.2017/

*****

ZDANIEM FJOERTOFTA NAJLEPSZY

– Dla mnie Lewandowski jest najlepszy. To idealna „dziewiątka” – twierdzi były piłkarz Bundesligi, a obecnie bardzo ceniony ekspert piłkarski – Jan Age Fjoertoft. Norweg porównał Polaka do słynnego holenderskie napastnika Marco Van Bastena
Fjoertoft w lidze niemieckiej grał między 1998, a 2001 r. jako napastnik. Strzelił w tym czasie 14 goli w 52 meczach
– Dla mnie Lewandowski jest najlepszy. Kiedy byłem dzieckiem uwielbiałem Marco Van Bastena. Lewandowski jest prawie tak dobry jak on. Nie mogę powiedzieć większego komplementu jakiemuś piłkarzowi – mówi Fjoertoft w wywiadzie dla portalu bundesliga.de
Rober Lewandowski w bieżących rozgrywkach w 17 dotychczas rozegranych meczach Bundesligi zdobył 14 bramek i zaliczył trzy asysty. W ostatnich dwóch w lidze strzelił trzy gole
– Kiedy w 2011 r. zaczynałem pracę w telewizji „Sky” Lewandowski był w Dortmundzie i miał alergię na strzelanie goli. Powiedziałem wtedy: „Jak zacznie zdobywać bramki będzie najlepszy”. Lubię kiedy piłkarz nie tylko strzela, ale jest też dobry w budowaniu gry. Lewandowski ma świetny przegląd boiska. Porusza się po nim bardzo mądrze. To idealna „dziewiątka” – przyznaje norweski ekspert
Zdaniem Fjoertofta Polak to przede wszystkim bardzo dobry człowiek
– Często robiłem z nim wywiady w Lidze Mistrzów i wiem że to bardzo miły i porządny facet. To wielki ambasador Bayernu – mówi
Norweg odniósł się także do gry Aubameyanga, z którym Polak ściga się w klasyfikacji najlepszych strzelców Bundesligi
– Aubameyang to wciąż nieoszlifowany diament. Gra bardzo mądrze ale musi poprawić poruszanie się z piłką
/sport.interia.pl/ /28.1.2017/

*****

WIELKA POTĘGA I POLAK

Wracając jeszcze na chwilę do meczu Bayernu z Werderem w 1 kolejce niemieckiej Bundesligi chcę wspomnieć o rzeczy którą powiedział w czasie bezpośredniej relacji telewizyjnej Mateusz Borek. Jeżeli Borek się nie przejęzyczył, nie pomylił, a ja się nie przesłyszałem, to było powiedziane coś niesamowitego, coś niebywałego, w co w ogóle aż trudno uwierzyć. Borek poinformował że mecz drużyny Roberta Lewandowskiego z piłkarzami z Bremy był transmitowany do 210 krajów!… Coś niebywałego… Jeżeli jest tak w rzeczywistości, to piłka ogromną potęgą jest i Bayern Monachium ogromną potęgą jest. 210 krajów to przecież chyba prawie wszystkie kraje świata, przecież wszystkich krajów na świecie jest niewiele więcej… 210 krajów ogląda relację z meczu Bayernu… Głowa mała…
I tylko wypada się bardzo cieszyć i być dumnym z faktu że Lewandowski jest zawodnikiem Bayernu i to zdecydowanie czołowym graczem tej drużyny, że mamy takiego znakomitego piłkarza. I oby tak było jak najdłużej, bo przecież w takiej drużynie jak ten właśnie mistrz Niemiec wszystko jest możliwe, taki wielki klub może praktycznie mieć niemal każdego zawodnika
A Lewandowski… Co tu dużo mówić… Co prawda nie wygrał z Bayernem na razie Ligi Mistrzów, nie zajmował tak bardzo wysokiego miejsca w plebiscytach na najlepszych piłkarzy świata jak kiedyś Kazimierz Deyna czy Zbigniew Boniek, ale jednak takiej kariery jak on nie zrobił dotychczas żaden Polak, żaden Polak nie zarobił do tej pory takich pieniędzy grając w piłkę i nie zyskał takiej popularności na całym świecie. Cieszmy się z tego, bądźmy dumni i szanujmy to co Lewandowski już osiągnął, dziękujmy Bogu za Lewandowskiego, i życzmy mu żeby osiągnął z Bayernem i w Bayernie jeszcze więcej
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /3.9.2016/

*****

SPEŁNIŁ MARZENIE CHOREGO CHŁOPCA

Robert Lewandowski podczas zgrupowania reprezentacji Polski znalazł czas by odwiedzić małego Jurka Halskiego. Pięcioletni chłopiec ciągle zmaga się ze skutkami raka mózgu. Wizyta kapitana naszej narodowej drużyny sprawiła mu ogromną radość. To było jego wielkie marzenie
– Spotkaliśmy się z wielkim piłkarzem. Musieliśmy streścić mu na czym polegał największy problem zdrowotny Jurka. Był ciekawy, szczerze o to pytał. Robert zawodowo trenuje piłkę, Jurek zawodowo walczy o sprawność. Obaj zatem trenują – powiedziała mama chłopca
Lewandowski poświęcił rodzinie dłuższą chwilę i obdarował chłopca swoją koszulką z autografem i dedykacją
U Jurka kilka miesięcy po urodzeniu zdiagnozowano nowotwór mózgu. Guz miał wielkość dużej pomarańczy. Mimo że rodzice i lekarze usilnie walczyli o jego życie nikt praktycznie nie dawał mu szansy wyzdrowienia. Chłopiec przebył operację podczas której wycięto mu prawie cały mózg. Po zabiegu jego stan był bardzo ciężki, znalazł się w domowym hospicjum
– Kiedy Jurek był w hospicjum mówili nam że tylko jedno dziecko z tego wyszło, bo po prostu było źle zdiagnozowane. A poza tym to wiadomo, wszystkie dzieci tam umierają – powiedział Kacper Halski, ojciec chłopca. Jednak niespodziewanie dla wszystkich Jurek pokonał chorobę
Od kilku lat ciągle poddawany jest rehabilitacji mającej pomóc mu w miarę możliwości normalnie się rozwijać. Efekty są całkiem spore. W wieku pięciu lat chodzi, czyta i pisze. Z pewnością spotkanie z idolem podtrzyma go na duchu i zachęci do dalszej pracy
Poruszającą historię chłopca opisała dziennikarka Brygida Grysiak w książce „Kochają mnie do szaleństwa”
/sport.interia.pl/ /31.8.2016/

*****

NAJLEPSZY W 1 KOLEJCE BUNDESLIGI

Magazyn „Kicker” uznał kapitana naszej reprezentacji za piłkarza 1 kolejki Bundesligi. Dziennikarze w taki sposób docenili grę i trzy bramki Roberta Lewandowskiego strzelone w wygranym 6:0 meczu Bayernu z Werderem Brema. Przyznali też napastnikowi monachijczyków najwyższą notę, 1
Bayern od razu po pierwszej kolejce został oczywiście liderem niemieckiej ligi
Jedenastkę pierwszej kolejki Bundesligi w „Kickerze” zdominowali zawodnicy Bayernu. Oprócz Lewandowskiego gazeta wybrała do „11” także Javiego Martineza, Philippa Lahma, Xabiego Alonso, Thomasa Muellera i Francka Ribery’ego
Lewandowski – najlepszy strzelec poprzedniego sezonu w Niemczech – zdobył już wcześniej trzy gole w meczu pucharowym z Carl-Zeiss Jena /5:0 dla drużyny z Monachium/. Nie strzelił żadnego tylko w Superpucharze Niemiec z Borussią Dortmund /zwycięstwo 2:0 Bayernu/. Ale zagrał w tym meczu też całkiem dobrze
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/
/interia.pl/ /29.8.2016/

*****

CHCĄ PRZEDŁUŻYĆ KONTRAKT

Szef Bayernu Monachium Karl-Heinz Rummenigge wykluczył sprzedaż Roberta Lewandowskiego w trwającym oknie transferowym
Bayern chce przedłużyć kontrakt z Lewandowskim
– Odbyliśmy wiele rozmów z agentami piłkarza i jesteśmy gotowi przedłużyć kontrakt z Robertem – powiedział „Bildowi” Rummenigge
– Nie bierzemy pod uwagę transferu – podkreślił szef klubu
– Potrafimy dopasować się do zmian na rynku transferowym, choć nie jesteśmy w stanie zaproponować piłkarzom takich pieniędzy jak Manchester City czy Paris Saint-Germain – zaznaczył Rummenigge
Lewandowski związany jest z Bayernem od 2014 r. Jego obecna umowa z klubem jest ważna do czerwca 2019
/sport.interia.pl/ /5.8.2016/

*****

OBY MIAŁ GORSZY DZIEŃ

– Mam nadzieję że Robert Lewandowski będzie mieć w niedzielę gorszy dzień. Wszyscy wiemy że to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie i sama możliwość zmierzenia się z nim to dla mnie prawdziwy zaszczyt. Mamy jednak w drużynie świetnych obrońców grających w Premier League i na co dzień radzą sobie z wybitnymi snajperami. Gra przeciw Lewandowskiemu będzie dla nich trudnym doświadczeniem. Oby miał gorszy dzień, a nasi defensorzy błysnęli formą – mówił pomocnik reprezentacji Irlandii Północnej Niall McGinn podczas konferencji prasowej w czwartek 9 czerwca. „Wyspiarze” będą pierwszymi rywalami Polaków w Euro 2016. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę 12 czerwca w Nicei
/sport.interia.pl/ /9.6.2016/

*****

ZAPRASZAJĄ DO PARYŻA!

Robert Lewandowski w Paris Saint-Germain? Kibice mistrza Francji przyjechali na zgrupowanie reprezentacji Polski do La Baule by zaapelować do kapitana naszej drużyny o przenosiny do Paryża!
Reprezentacja Polski od 7 czerwca jest we Francji
Pochodzący z Paryża kibice PSG przyjechali na trening naszej reprezentacji skłonić Lewandowskiego do przeprowadzki
Dorabiający w sezonie właśnie w La Baule fani paryskiego klubu stawili się na zajęciach Orłów z napisem: „Robert, przyjdź do Paryża”. I również: „Laurent Blanc jest wyrzucony” – można było przeczytać
– Z PSG odchodzi Ibrahimović, potrzebujemy napastnika z naprawdę najwyższej półki. Robert jest jednym z najlepszych – mówili Francuzi, cytowani na „Łączy nas piłka”
– Cavani się nie nadaje na superstrzelca, a tylko taki zawodnik może poprowadzić PSG. Lewandowski jest od niego lepszy – mówili
/sport.interia.pl/ /8.6.2016/

*****

ZOSTANIE W BAYERNIE

Dyrektor techniczny Bayernu Monachium Michael Reschke zapewnił że Robert Lewandowski na pewno zostanie w ich klubie na nowy sezon
Ostatnio nasiliły się spekulacje prasowe na temat zmiany barw klubowych przez Lewandowskiego. Kapitana reprezentacji Polski bardzo chce podobno triumfator Ligi Mistrzów Real Madryt. Hiszpańskie media sugerują że „Lewy” już uzgodnił kontrakt z „Królewskimi”
Reschke zaprzeczył i stwierdził że Bayern nie zgodzi się na odejście polskiego napastnika
„W przyszłym sezonie on będzie grać w Bayernie. Nie ma co do tego wątpliwości” – powiedział Reschke na antenie Radia CRC
„Kontrakt Lewandowskiego z Bayernem jest ważny jeszcze trzy lata, a my wiemy że mamy najlepszego napastnika na świecie. Dlatego nie ma możliwości że odejdzie” – dodał dyrektor
Jeżeli jednak Lewandowski odszedłby z Bayernu, to miałby go zastąpić Gonzalo Higuain z Napoli
„Higuain jest jednym z trzech, czterech najlepszych napastników świata. Ale teraz my mamy najlepszego – Lewandowskiego” – stwierdził Reschke
/interia.pl/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/
/5.6.2016/

Gdyby ktoś się zastanawiał nad tą sprawą, to jeżeli Niemcy z Bayernu naprawdę tak myślą i cenią Lewandowskiego, rzeczywiście uważają go za najlepszego napastnika na świecie, to już pięć razy przedłużyliby z nim kontrakt i podnieśliby mu zarobki. A była przecież mowa o tym już dawno. Mieli z Polakiem rozmawiać o nowym kontrakcie, o podwyżce jego zarobków. A do niczego takiego nie doszło, więc ta wypowiedź dyr. technicznego Bayernu nie bardzo chyba jest jednak szczera i wiarygodna. To chyba tylko zwyczajne podbijanie ceny. Bo gdyby ktoś chciał naprawdę Polaka odkupić, ta cena byłaby bardzo, ale to bardzo wysoka. Jak to za najlepszego napastnika na świecie…
A co do samego Lewandowskiego, to jednak ostatnie miesiące nie potwierdzają że jest on rzeczywiście najlepszym napastnikiem na świecie. Dużo więcej na ten temat będzie można powiedzieć po mistrzostwach Europy. Jeżeli nasz kapitan spisze się w nich rewelacyjnie, nastrzela goli, albo wypracuje ich dużo kolegom, to co innego. Może wtedy zasłuży na miano najlepszego napastnika na świecie, czego mu szczerze oczywiście życzę, tak samo jak sukcesu naszej reprezentacji
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /5.6.2016/

*****

WYRÓŻNIONY PRZEZ KIBICÓW

Kibice w głosowaniu wybrali Roberta Lewandowskiego najlepszym napastnikiem Bundesligi w sezonie 2015/16
Wybór Lewandowskiego nie dziwi bo Polak z 30 bramkami na koncie został królem strzelców ligi niemieckiej
Nasz reprezentant o pięć goli wyprzedził Pierre’a-Emericka Aubameyanga z Borussii Dortmund i został rekordzistą Bundesligi pod względem strzelonych bramek w jednym sezonie przez piłkarza z zagranicy. Cztery lata temu o jedną bramkę mniej zdobył Holender Klaas-Jan Huntelaar
Czwarty tytuł mistrza Niemiec i korona króla strzelców dla Lewandowskiego skłoniły kibiców do wyboru Polaka najlepszym napastnikiem ligi
Lewandowski wygrał zarówno na niemieckim profilu Bundesligi, jak i na jego angielskim odpowiedniku, zdobywając na pierwszym z nich blisko 50, a na drugim ponad 50 proc. głosów
/sport.interia.pl/ /16.5.2016/

*****

DWA REKORDY

Robert Lewandowski strzelając zwycięskiego gola dla Bayernu w wyjazdowym meczu 27 kolejki Bundesligi z FC Koeln /1:0/ przy okazji pobił dwa rekordy
Wcześniej żaden obcokrajowiec w historii Bayernu Monachium nie zdobył w jednym sezonie 25 goli. Przed meczem z FC Koeln Lewandowski był współrekordzistą razem z Włochem Luką Tonim – mieli po 24 bramki
Polak poprawił też swój indywidualny rekord w Bundeslidze. Do tej pory najwięcej goli w sezonie – 24 – zdobył przed trzema laty. Przegrał wtedy rywalizację o najlepszego snajpera o gola ze Stefanem Kiesslingiem z Bayeru Leverkusen
Dwa lata temu, kiedy zdobywał tytuł króla strzelców niemieckiej ligi, skończył sezon z 20 bramkami
Teraz ma ich już 25, a do rozegrania jest jeszcze siedem meczów!
Dzięki golowi Lewandowskiego Bayern wygrał 22 mecz i z 69 punktami prowadził w tabeli Bundesligi
/sport.interia.pl/ /19.3.2016/

*****

23/25/ GOL W BUNDESLIDZE

Robert Lewandowski strzelił 27 lutego swego 23 ligowego gola w tym sezonie w Bundeslidze. Bayern Monachium wygrał na wyjeździe z VfL Wolfsburg 2:0
Poza Polakiem duży udział w zwycięstwie lidera mieli tym razem Francuzi Kingsley Coman i Franck Ribery
Czego szkoda. Tego że sędzia Manuel Gräfe nie uznał Polakowi prawidłowo strzelonej bramki. To drugi raz w ciągu kilku tygodni kiedy Lewandowski zdobywa legalną bramkę a błąd arbitra to niweczy. W ten sposób okradziono go z dwóch już goli, miałby ich nie 23 a 25, co przybliżyłoby go do kolejnego tytułu najlepszego strzelca Bundesligi. Te dwa ukradzione przez sędziów gole Lewandowskiego przydarzyły się w ciągu ostatnich kilku kolejek ligowych. Nie oglądałem wielu wcześniejszych meczów Bayernu w tym sezonie, więc nie widziałem czy przypadkiem nie „spalono” mu już kilku bramek w ubiegłym roku. Szkoda, samemu Lewandowskiemu szkoda tego z pewnością najbardziej
Bramka Lewandowskiego na 2:0 była wspaniała. Choć tak na marginesie nasz as piłki nie może zaliczyć tego meczu do jakichś nadzwyczajnych. Nie był to rewelacyjny występ Polaka, jak choćby ten kiedy strzelił Wolfsburgowi pięć razy w dziewięć minut… Ale tamto się już nie powtórzy, nie ma prawa… Lewandowski mógł być /może być/ przemęczony, a z Juventusem podobno grał też nie w pełni zdrowy. Ale i cały Bayern nie zaprezentował się tym razem na poziomie choćby zbliżonym do tego z Juventusem. Choć w sumie i nie było takiej potrzeby, i nie można też od tych chłopaków tego wymagać, to przecież bez sensu
W Wolfsburgu – można sobie wyobrazić – pewnie była panika przed kolejnym meczem w którym miał zagrać Lewandowski…
Co do Wolfsburga, to ta drużyna – mająca chyba sympatycznego, fajnego trenera – bardzo obniżyła ostatnio loty. Kiedy widziałem poprzedni mecz tego zespołu, to wyglądało że może to być jedna z najlepszych ekip w Bundeslidze. Teraz zostały już niestety po tym tylko wspomnienia. W niczym nie przypominają tamtej drużyny
Jeszcze może słowo o tym jak komentowano w Wolfsburgu gola Lewandowskiego. Kiedy w 74 minucie Polak strzelił tej drużynie szóstą bramkę w tym sezonie na oficjalnym koncie „Wilków” na Twitterze napisano: – O nie, tylko nie on! Gola znów strzelił Lewandowski
Polak z 23 golami jest nadal liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi, choć niestety Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmund też zaliczył jedno trafienie w niedzielę 28 lutego /w ostatniej minucie…, 3:1 z Hoffenheim/ i dalej traci do Lewandowskiego tylko jedną bramkę
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /28-2-2016/

*****

„IDŹCIE DO LEKARZA DLA ZWIERZĄT”

Właśnie trafiłem na ostry komentarz internautki na temat Roberta Lewandowskiego, a raczej tych którzy – delikatnie rzecz ujmując – nie przepadają za naszym asem piłki nożnej /dla wszystkich normalnych osób to rzecz chyba nie do pojęcia/
Oto ten wpis na jednej ze stron internetowych /wcale nie mojej ulubionej, żeby ktoś tak nie pomyślał broń Boże!/:
ola: Ludziska zrozumcie jedno albo dwa:) Nie odpowiadajcie na głupie komentarze na temat Lewego. To jest najlepszy polski piłkarz i napastnik, jakiego Polska nie miała od x czasu. Piłkarz kompletny, skromny, myślący, ludzki, miły, nie gwiazdorzący, sumienny i konsekwentny, chcący osiągnąć cele sportowe, i dążący do tego choć ma tyle pieniędzy że na ławce w klubie mógłby siedzieć do końca kariery, a i tak byłby wielki. Ale nie, on chce GRAĆ, on chce pokazać na co go stać, jako piłkarza i jako POLAKA. Ja mu dziękuję że dzięki niemu, gdzie nie pojadę za granicę, wszyscy kiedy powiem że jestem z Polski to zaraz gratulują mi takiego rodaka jak on, wszyscy by oddali za niego ostatnią koszulę by był ich. JA jestem dumna z tego że mam takiego RODAKA, a ci co na niego plują niech idą się leczyć do weterynarza, bo tylko on może zakończyć ich cierpienie
/bundesliga.onet.pl/ /28.2.2016/
Wpis jest szczery, stanowczy, ostry, ale biorąc to co można czasem przeczytać w tych wszystkich „komentarzach” na różnych stronach internetowych jak najbardziej słuszny i trudno się z nim nie zgodzić
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/

*****

NIEZASTĄPIONY

Robert Lewandowski rozegrał w obecnym sezonie najwięcej minut ze wszystkich graczy Bayernu Monachium poza bramkarzem Manuelem Neuerem. Przebywał na boisku już przez 2739 minut
Lewandowski jest w bieżącym sezonie dla Bayernu piłkarzem niezastąpionym. Strzela mnóstwo goli, do tego zalicza asysty przy bramkach partnerów, a kiedy trzeba pomaga w skutecznej grze w defensywie
„Lewy” jest żelaznym punktem zespołu, a Pep Guardiola wystawia go w pierwszym składzie kiedy jest on tylko zdolny do gry. Polak przebywał w tym sezonie na boisku już przez 2739 minut. To zdecydowanie najlepszy wynik biorąc pod uwagę wyłącznie zawodników z pola
Więcej czasu na murawie od Polaka spędził tylko bramkarz Manuel Neuer. Niemiec wystąpił w 32 z 34 meczów Bayernu w trwających rozgrywkach, wszystkie rozegrał w pełnym wymiarze czasowym
Lewandowski ma na koncie 33 mecze, ale w siedmiu z nich grał w niepełnym wymiarze. 27-letni Polak opuścił tylko jeden mecz swojej drużyny. 19 września z powodu kontuzji nie zagrał przeciw SV Darmstadt
Statystyki Polaka są imponujące. Łącznie pojawiał się na boisku 33 razy, a w pełnym wymiarze czasowym zagrał 26 meczów
Strzelił aż 32 gole, oprócz tego zaliczył także pięć asyst i w klasyfikacji kanadyjskiej /bramki + asysty/ wyprzedza o jeden punkt Thomasa Muellera, który zdobył 25 bramek i ma 11 asyst
/sport.interia.pl/ /26.2.2016/

*****

PIŁKARZ 21 KOLEJKI

Magazyn „Kicker” uznał Roberta Lewandowskiego najlepszym piłkarzem 21 kolejki Bundesligi. Ten zaszczytny tytuł przyznano mu trzeci raz w tym sezonie. Polski napastnik strzelił dwa gole w wygranym przez Bayern Monachium wyjazdowym meczu z FC Augsburg /3:1/
Po bardzo dobrym występie Lewandowski został liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi z 21 zdobytymi bramkami. Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmund ma jedną mniej
„Kicker” wystawił Lewandowskiemu notę 1, czyli klasa światowa. „Fenomen. W 2016 roku Bayern rozegrał pięć oficjalnych meczów, a w czterech z nich Robert Lewandowski strzelał po dwa gole” – napisano w uzasadnieniu
„Wynik: 21 goli w 21 meczach Bundesligi. Więcej miał tylko Gerd Mueller w sezonie 1972/1973, który trafił do siatki rywali 23 razy” – napisał autor oceny
/sport.interia.pl/ /15.2.2016/

*****

LIDER STRZELCÓW BUNDESLIGI

Robert Lewandowski został liderem klasyfikacji strzelców niemieckiej Bundesligi po 21 kolejce. Polak zdobył dotychczas 21 bramek, w tym dwie w meczu ostatniej kolejki z Augsburgiem /3:1/
Dotychczas prowadzący w klasyfikacji Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmund pauzował w tej kolejce z powodu kontuzji
Pod nieobecność swojego najpoważniejszego rywala świetną formę strzelecką zaprezentował Lewandowski
Polak zdobył dwie bramki dla Bayernu w meczu z Augsburgiem /3:1/, a asystowali mu Thomas Mueller i Thiago Alcantara
„Lewy” ma już łącznie 21 goli w ligowych meczach w bieżącym sezonie. Polak zdobył też siedem bramek w sześciu występach w Lidze Mistrzów i trzy w Pucharze Niemiec
W sumie 27-letni Lewandowski rozegrał w obecnym sezonie 31 meczów w różnych rozgrywkach. Strzelił w nich aż 31 goli i w zgodnej opinii ekspertów jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie
Czołówka strzelców Bundesligi:
21 – Lewandowski
20 – Aubameyang
15 – Mueller
13 – Javier Hernandez /Bayer Leverkusen/
12 – Alexander Meier /Eintracht Frankfurt/
10 – Anthony Modeste /FC Koeln/
10 – Salomon Kalou /Hertha Berlin/
9 – Marco Reus /Borussia Dortmund/
9 – Raffael /Borussia Moenchengladbach/
9 – Daniel Didavi /VfB Stuttgart/
8 – Yunus Malli /FSV Mainz/
8 – Henrikh Mchitarjan /Borussia Dortmund/
8 – Anthony Ujah /Werder Brema/
/sport.interia.pl/ /14.2.2016/

*****

SUPERPROFESJONALISTA

Tak wielu ciepłych słów Robert Lewandowski nie słyszał już dawno. „Największy profesjonalista, żyje piłką, zdrowo się odżywia” – tak o napastniku reprezentacji Polski mówił Pep Guardiola, trener Bayernu Monachium
Szkoleniowiec wypowiedział się dla dziennika Bild, ale jego słowa zacytował również oficjalny portal mistrzów Niemiec
Lewandowski po wypowiedzi szkoleniowca może czuć się mocno doceniony, bo Guardiola nie pozostawia złudzeń co do jego zaangażowania
„To największy profesjonalista z jakim pracowałem. Żyje piłką nożną 24 godziny na dobę. Nigdy nie ma kontuzji bo całkowicie koncentruje się na wykonywanym zawodzie” – mówił Guardiola, cytowany na koncie twitterowym Bilda
Szkoleniowiec odniósł się również do przyzwyczajeń Lewandowskiego. Zdrowy tryb życia reprezentanta Polski dla kibiców nie jest żadnym zaskoczeniem, bo nawet po pięciu bramkach zdobytych w dziewięć minut zastanawiano się co napastnik reprezentacji Polski… zjadł na śniadanie
Duży wpływ na takie postrzeganie Lewandowskiego ma także jego żona Anna która na co dzień dba o zdrowy tryb życia
O podejściu Lewandowskiego Guardiola mówił tak: „Wszystko podporządkowuje piłce. Zdrowo jada, śpi tyle ile potrzeba” – cytowała szkoleniowca oficjalna strona Bayernu
Miłe słowa Guardioli zapewne ocieplą wizerunek Hiszpana. Ostatnio szkoleniowiec był bowiem krytykowany przez część kibiców kiedy okazało się że nie przedłuży umowy z Bayernem i od przyszłego sezonu będzie prowadzić Manchester City
/sport.interia.pl/ /9.2.2016/

*****

17 GOLI W 17 MECZACH

Robert Lewandowski zdobył 16 i 17 bramkę w sezonie Bundesligi. Tym samym wyrównał swój wynik z poprzedniego roku. Wtedy jednak do zdobycia 17 bramek potrzebował 31 meczów, a teraz tylko 17
Lewandowski może więc wyznaczać sobie kolejne cele. Choćby poprawienia wyniku z sezonu 2013/2014, kiedy strzelił 20 goli w 33 meczach ligowych Borussii Dortmund
Na razie najlepsze ligowe osiągnięcie naszego reprezentanta to 23 bramki z rozgrywek 2012/2013, także w barwach Borussii
W tym sezonie Polak goni także prowadzącego na liście najlepszych strzelców Bundesligi Pierre’a-Emericka Aubameyanga który to napastnik Borussii Dortmund obecnie jest o bramkę lepszy, do tego jeszcze do rozegrania jeden mecz więcej
/interia.pl/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/
/23.1.2016/

*****

DLA FIFA NR 4 NA ŚWIECIE

W Zurychu FIFA ogłosiła wyniki Złotej Piłki 2015, corocznego plebiscytu /współorganizowanego przez France Football/ na najlepszych piłkarzy świata. Główne trofeum – już piąty raz – zgarnął Lionel Messi /wcześniej wygrywał w latach 2009-12/. Druga pozycja dla Cristiano Ronaldo, trzecia dla Neymara. Robert Lewandowski zajął czwarte miejsce. Za piątego uznano Luisa Suareza
To ogromny sukces Polaka, to był wprost fantastyczny rok dla niego, ale po cichu liczymy że następny może będzie jeszcze lepszy
Robert Lewandowski w 2015 r. zdobył 49 goli, został królem strzelców eliminacji do Euro 2016 z 13 bramkami, wyrównując dotychczasowy rekord
Ostatnio został wybrany także najlepszym napastnikiem Bundesligi oraz wygrał plebiscyt Przeglądu Sportowego na sportowca roku w Polsce
Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/
/11.1.2016/

*****

SPORTOWIEC ROKU

Kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej Robert Lewandowski został najlepszym sportowcem Polski w 2015 r. w 81 Plebiscycie „Przeglądu Sportowego” i Telewizji Polskiej
Drugie miejsce w plebiscycie zajęła Anita Włodarczyk, a trzecie Agnieszka Radwańska
Najlepszych polskich sportowców wybierali czytelnicy „PS” i telewidzowie, a oddawanie głosów odbywało się w dwóch etapach. W pierwszym – za pomocą wysyłanych pocztą kuponów oraz drogą internetową wyłoniono czołową dziesiątkę, którą ogłoszono na początku gali w Warszawie. O ostatecznej kolejności decydowały wysyłane następnie przez kibiców sms-y
Kolegium redakcyjne „Przeglądu Sportowego” przyznało też dodatkowe wyróżnienia. Nagrodę specjalną – Patron Polskiego Sportu – otrzymał Totalizator Sportowy. Tytułem Trenera Roku uhonorowano Adama Nawałkę /reprezentacja Polski w piłce nożnej/
Odkryciem Roku został Jan Świtkowski, brązowy medalista mistrzostw świata w pływaniu, a statuetkę „Superczempiona” otrzymała Otylia Jędrzejczak
Dziesięciu najlepszych sportowców Polski 2015 w Plebiscycie
„PS” i TVP:
1. Robert Lewandowski /piłka nożna/
2. Anita Włodarczyk /lekkoatletyka/
3. Agnieszka Radwańska /tenis/
4. Paweł Fajdek /lekkoatletyka/
5. Michał Kubiak /siatkówka/
6. Piotr Małachowski /lekkoatletyka/
7. Joanna Jędrzejczyk /MMA/
8. Rafał Majka /kolarstwo/
9. Michał Jurecki /piłka ręczna/
10. Rafał Sonik /rajdy terenowe/
Wyróżnienia:
Patron Polskiego Sportu – Totalizator Sportowy
Impreza Roku – Tour de Pologne
Sportowiec Niepełnosprawny – Bartosz Tyszkowski /mistrz świata w pchnięciu kulą i rzucie dyskiem/
Odkrycie Roku – Jan Świtkowski /brązowy medalista mistrzostw świata w pływaniu/
Trener Roku – Adam Nawałka /trener piłkarskiej reprezentacji
Polski/
Drużyna Roku – piłkarze ręczni /brązowi medaliści mistrzostw świata/
Superczempion – Otylia Jędrzejczak
/PAP/ /9.1.2016/

*****

WEDŁUG L’EQUIPE NR 5

Robert Lewandowski i Grzegorz Krychowiak znaleźli się w rankingu najlepszych stu piłkarzy w 2015 r. sporządzonym przez dziennikarzy L’Equipe
Lewandowski zajął w rankingu 5 miejsce. Polaka wyprzedzili tylko Lionel Messi, Neymar, Luis Suarez i Cristiano Ronaldo. W pierwszej dziesiątce znaleźli się również: Thomas Muller, Manuel Neuer, Andres Iniesta, Antoine Griezmann i Paul Pogba
Dziennikarze L’Equipe chwalą Lewandowskiego za to że w drużynie Bayernu nie zatracił skuteczności strzeleckiej. Odnotowano również zdobycie przez Polaka pięciu goli w meczu z Wolfsburgiem
W rankingu dziennikarze francuskiej gazety umieścili również Krychowiaka, 86 miejsce. W uzasadnieniu napisano: „Do 2014 r. ewoluował w barwach Stade Reims. Rok później stał się jednym z najbardziej poszukiwanych defensywnych pomocników w Europie”
Polaka doceniono również za wygranie z zespołem Sevilli Ligi Europy
Pierwsza dwudziestka L’Equipe:
1. Lionel Messi /FC Barcelona/
2. Neymar /FC Barcelona/
3. Luis Suarez /FC Barcelona/
4. Cristiano Ronaldo /Real Madryt/
5. Robert Lewandowski /Bayern Monachium/
6. Thomas Muller /Bayern Monachium/
7. Manuel Neuer /Bayern Monachium/
8. Andres Iniesta /FC Barcelona/
9. Antoine Griezmann /Atletico Madryt/
10. Paul Pogba /Juventus/
11. Sergio Aguero /Manchester City/
12. Arturo Vidal /Bayern Monachium/
13. Marco Verratti /PSG/
14. Gianluigi Buffon /Juventus/
15. David Alaba /Bayern Monachium/
16. Ivan Rakitic /FC Barcelona/
17. Kevin De Bruyne /Manchester City/
18. Javier Mascherano /FC Barcelona/
19. Eden Hazard /Chelsea/
20. Carlos Tevez /Boca/
/www.przegladsportowy.pl/ /1.1.2016/

*****

LEWANDOWSKI O GUARDIOLI, BAYERNIE I KADRZE

– Nie mogę tego potwierdzić – tak Robert Lewandowski odpowiedział na pytanie czy Bayern Monachium przygotował dla niego kontrakt wart rocznie 16 mln euro. Komentując atmosferę w reprezentacji stwierdził: – Im więcej zakazów tym gorzej graliśmy
Kapitan reprezentacji Polski i napastnik Bayernu przekonywał że obecnie nie myśli o transferze do innego klubu, choć zachodnia prasa rozpisuje się że latem Lewandowski może stać się bohaterem okienka transferowego. – Chcę zdobyć z Bayernem jak najwięcej trofeów – komentował „Lewy”
Latem w Bayernie szykują się duże zmiany bo trener Pep Guardiola już zapowiedział że nie przedłuży wygasającej umowy i odejdzie z klubu. Jego decyzja nie była wielkim zaskoczeniem dla Lewandowskiego
– Już wcześniej przeczuwałem że może nie przedłużyć kontraktu. Sam mówił że w Barcelonie był za długo
– On daje z siebie wszystko, ale to też dużo kosztuje. Wie, a przynajmniej przeczuwa że to dobry moment by zmienić otoczenie
Jak Lewandowski postrzega Guardiolę? – Pierwszy przychodzi do klubu i ostatni wychodzi. Rozpracowuje rywali na czynniki pierwsze
Lewandowski przyznał że choć nie zawsze i we wszystkim zgadzał się z trenerem, to wiele czerpie ze współpracy z nim
– Czasami chce trzymać dystans z zawodnikami, a zdarza się że łamie ten dystans, ale tylko na jakiś czas – tak Lewandowski odpowiedział na pytanie o relacje łączące obecnego trenera Bayernu z piłkarzami
Bayern jest jednym z największych klubów świata i dysponuje niezwykle wyrównaną kadrą. Wewnętrzna rywalizacja jest niesamowita. Lewandowski walczy też o tytuł najlepszego strzelca ligi, ale choć obecnie jest drugi w tej klasyfikacji, to nie może liczyć że regularnie będzie wykonywać rzuty karne. W ostatnim meczu 2015 r. z Hannoverem gola na wagę zwycięstwa z karnego strzelił Thomas Mueller. Ustawioną na 11 metrze piłkę wyraźnie miał ochotę posłać do bramki Lewandowski, ale ostatecznie zostawił ją Muellerowi, który ma na koncie tylko jednego gola mniej od Polaka, a aż pięć z nich zdobył z karnych
– Umówiliśmy się że następnego strzelam ja. Zresztą sam tak powiedział – tłumaczył Lewandowski, przyznając że obaj są wyznaczeni do wykonywania „jedenastek”, choć pierwszym jest Niemiec
Robert Lewandowski nie kryje dumy z tego jak rozwija się reprezentacja Polski. Awans na Euro 2016 jest tego dowodem. – Widać że w każdym elemencie poprawiliśmy nasz poziom. Zwłaszcza jeżeli chodzi o atak pozycyjny. Pokazaliśmy że nasz potencjał jest duży – przekonywał
Na pytanie o to który mecz w eliminacjach był najdojrzalszym w wykonaniu „Biało-czerwonych” bez wahania odparł: – Ostatni z Irlandią. Choć straciliśmy gola to zdobyliśmy dwa i kontrolowaliśmy grę
Komentując atmosferę w reprezentacji powiedział: – Im więcej zakazów w kadrze tym gorzej graliśmy. Jesteśmy profesjonalistami i wiemy co robić by grać lepiej
Przed losowaniem grup Euro 2016 nie miał specjalnych oczekiwań. – Nie miało znaczenia na kogo trafimy. Nie chciałem tylko wylosować Włochów z drugiego koszyka. Nie lubię komentować losowań, bo zdarzało się że nawet wielkie
drużyny nie trafiały z formą i odpadały z wielkich turniejów – powiedział i dodał że ogromne znaczenie będzie mieć przygotowanie fizyczne przed finałami mistrzostw Europy
Wracając do poprzednich nieudanych mistrzostw w 2012 Lewandowski mówił: – W meczu z Grecją /1:1/ przerosła nas napinka. Popełniliśmy błąd że wypompowaliśmy się w pierwszej połowie
Latem we Francji naszymi grupowymi rywalami będą zespoły Irlandii Północnej, Ukrainy i Niemiec. Zdaniem Lewandowskiego mistrzowie świata bardzo dobrze zdają sobie sprawę że reprezentacja Polski nie jest już dostarczycielem punktów i podczas ME będzie trudnym przeciwnikiem
/interia.pl/ /27.12.2015/

Wpisy internautów:
Tomek: Ładnie określił Guardiolę – „Rozpracowuje przeciwnika na czynniki pierwsze”. Czyli to czego brak dzisiejszym emerytom, jak van Gaal, Mourinho, Ancelotti, Benitez czy Ferguson. Dzisiejsza piłka nie dla nich, nie nadążają za tym co się dzieje na boisku…
Kamieni Kupa PO: Dudek to ten pajac co popierał nieudacznika Bronka!!!!!

*****

DUŻO ZAWDZIĘCZA GUARDIOLI

Robert Lewandowski o swoim klubowym trenerze Josepie Guardioli który po zakończeniu tego sezonu rezygnuje z pracy w Bayernie Monachium:
„Domyślaliśmy się że tak może być. Wiedziałem też że jeżeli Guardiola odejdzie to na jego miejsce przyjdzie Carlo Ancelotti. Ale to naprawdę nic nie zmienia. Wiemy że w tym sezonie i tak będziemy jeszcze z Guardiolą. I ten sezon jest dla nas najważniejszy, bo chcemy zdobywać trofea, chcemy wygrywać. Czas pokaże co się stanie później”
„Każdy dokonuje wyboru. Guardiola wielokrotnie mówił, także w wywiadach, że jego ostatni rok w Barcelonie, czyli czwarty, to było o rok za długo. Dlatego on chyba wiedział że trzy lata to jest optymalny czas dla niego i dla klubu, i to będzie najlepsze rozwiązanie dla każdej ze stron”
Za co Robert Lewandowski szanuje i dalej będzie cenić hiszpańskiego trenera?
– Detale na które zwraca uwagę. Niezależnie od dnia zawsze trzeba dawać z siebie wszystko i cały czas być skoncentrowanym. Kolejny to taktyka. Przez te dwa lata, które miną w lecie, dużo się od niego nauczyłem i dużo mu zawdzięczam. Wielokrotnie się też z nim nie zgadzałem i mu to mówiłem, wielokrotnie było mi trudno, ale pokazałem że potrafię się dostosować, a on też w jakimś stopniu się mnie nauczył” – powiedział Robert Lewandowski
/interia.pl/ /26.12.2015/

*****

MAŁY ROBBEN TO MÓJ FAN

Rozmowa z Robertem Lewandowskim

Rok 2015 skończyłeś z czterdziestoma dziewięcioma golami. Bardzo brakuje tego jednego?
Nie. Cieszę się że tyle udało się strzelić. Drugie półrocze to był mój popis strzelecki. To pokazuje że jeszcze są rezerwy /śmiech/. Za mną superrok. Wiele ważnych bramek, te pięć z meczu z Wolfsburgiem pozwoliło mi nawet przejść do historii. Czterdzieści dziewięć goli, pięćdziesiąty nie chciał wpaść. Mam wyzwanie – zbliżyć się do tej liczby w 2016 roku, ale czasem to kwestia szczęścia. Czy brak tej jednej bramki wpływa na przebieg sezonu? Czy jest sens się napalać? Nie, bo to wróci
Czy nie jest tak że są piłkarze którzy opowiadają o swoich bramkach po latach: „Pamiętam jak w roku którymś tam strzeliłem komuś…”, a ty się tym nie ekscytujesz, jesteś trochę jak Adam Małysz, on chciał tylko oddać dwa dobre skoki
Po pięciu bramkach z Wolfsburgiem nie czytałem o sobie nic. Bo miałem tylko jeden cel: żeby znów strzelić, powtórzyć to. Żeby się nie zdekoncentrować. Co z tego że trafiłem pięć razy skoro w pięciu następnych meczach nie miałbym ani jednego gola. Na szczęście w kolejnym zdobyłem dwie bramki
Ale to też przekleństwo. Kibice, głównie ci z doskoku, po takim wyczynie mogą uwierzyć że w każdym meczu będziesz strzelać po pięć
Tak samo było po czterech strzelonych Realowi Madryt. Cieszę się że w każdym klubie w którym jestem udaje mi się zostawić po sobie taki mały, symboliczny „pomnik”
W magazynie „Tempo” jest wywiad z twoją żoną i mamą. Ania opisuje wieczór w którym przyjechałeś do domu po meczu z Wolfsburgiem. Można odnieść wrażenie że to wszystko dzieje się gdzieś obok ciebie…
Z doświadczenia już wiem że niezależnie od tego co pisze się na mój temat, to w jakiś sposób w tym natłoku ciężkiej pracy człowiek się czuje lepiej kiedy jest obok tych spraw. Głowa jest czysta, lżejsza. Ale ciekawość jest, to oczywiste
Kłamie ten, kto mówi że nie czyta o sobie?
Tak. Czasem znajomi mówią co o mnie w prasie przeczytali, ale ja wolę nie wiedzieć. To zaprząta głowę. Czasem może cię zdenerwować, niekiedy rozleniwić. A potrzeba maksymalnej koncentracji. Po pięciu bramkach trudno było nie zajrzeć do internetu, ale ja po prostu chciałem to zobaczyć jeszcze raz
Jest tam fajna scena. Arjen Robben ogląda mecz z trybun i nie dowierza kiedy strzelasz trzeciego gola. Pokazuje coś znajomym i chyba swojemu dzieciakowi z wyraźnym podnieceniem. O waszych relacjach napisano tomy, ale jego reakcja była świetna
Syn Arjena jest moim wielkim fanem. Po meczu zawsze przybiega się przywitać. To fajny dzieciak. Jest podobny do taty, ale jeszcze ma włosy /śmiech/. Arjen jest taką osobą że od małego zawsze chciał się pokazać, udowodnić że jest najlepszy. Czasem to plus, czasem minus
T. Włodarczyk, P. Rudzki/www.przegladsportowy.pl/
/24-12-2015/

*****

JESTEM TERAZ INNYM PIŁKARZEM

Mówi Robert Lewandowski:
O swoim rozwoju
Wiedziałem że mój czas w Borussii Dortmund dobiegnie końca, że trzeba będzie pójść do przodu. Czułem że trzeba postawić kolejny krok. Wiedziałem że przechodząc do Bayernu stanę się lepszym piłkarzem. Że zyskam nie tylko ja, ale i reprezentacja Polski. To najlepsze co mogłem zrobić
Pobyt w Bayernie mnie zmienił, stałem się lepszym zawodnikiem. Same treningi dały mi bardzo dużo. Trener Guardiola zwraca uwagę na rzeczy o których wcześniej nie myślałem. Przykładowo gra pozycyjna i przyjęcie piłki. Trzeba było zmienić niektóre nawyki których człowiek nauczył się jeszcze w dzieciństwie
Pamiętam z młodzieńczych lat polskie myślenie typu: „Nie strzelaj na treningu, bo się wystrzelasz”. Mało tego, potem w reprezentacji to słyszałem! A jeżeli młody człowiek się takich rzeczy nasłucha, to później są tego złe skutki. Nie ukrywam że na początku podchodziłem do gry w ten sposób, ale chciałem i musiałem to zmienić. Nie ma różnicy czy to trening czy mecz. Ma ci wychodzić i tyle
O Bayernie
Czy będę w nim grać do końca kariery? Nigdy nic nie wiadomo. Życie piłkarza jest przewrotne i krótkie. Tu wszystko szybko się dzieje. Jestem tu dopiero drugi rok, czuję się tu bardzo dobrze. Wszystko funkcjonuje tak jak trzeba
Jestem teraz innym zawodnikiem. W Borussii poczułem piłkę na najwyższym poziomie dlatego przeskok nie był taki duży. Przejście z Lecha do Borussii było dla mnie trudniejsze niż z Borussii do Bayernu. Nie tylko pod względem językowym, ale też dlatego że pierwszy raz wyjechałem na stałe do innego kraju. Pewność siebie, obycie, rosło z każdym miesiącem. Teraz aklimatyzacja była krótsza
O relacjach z Robbenem
A miało być miło… /śmiech/. Ta sprawa jest trochę wyolbrzymiona. Każdy z nas ma charakter, oczekiwania wobec siebie. Żadnego konfliktu między nami nie było, nie ma i mam nadzieję że nie będzie. To że ktoś komuś nie poda zdarza się w piłce
Arjen jest domownikiem, woli spędzać czas z rodziną. Z drugiej strony spędzamy ze sobą w klubie tyle czasu że każdy woli poświęcić wolne chwile najbliższej rodzinie i przyjaciołom
O niesamowitym 2015 roku
Ja już od dwóch, trzech lat w każdym meczu stwarzam po kilka dobrych sytuacji do strzelenia gola. To było kwestią czasu kiedy ta skuteczność jeszcze się poprawi. Mam 27 lat, wchodzę w ten najlepszy wiek dla napastnika. Zawsze wiedziałem że lepiej mieć sytuacje niż nic nie zrobić. I wreszcie to wystrzeliło
O Thierrym Henry
Ostatnio zrobiło mi się miło bo Thierry Henry poprosił mnie o koszulkę. Powiedziałem że mam mało, ale dla niego się znajdzie /śmiech/. Jak byłem małym dzieciakiem to obserwowałem jego sposób poruszania się po boisku, ten strzał w długi róg, popularny „zakręt”. Teraz patrzę już raczej na siebie, analizuję mecze, wyciągam wnioski z błędów. Skupiam się na doskonaleniu samego siebie
O Messim i Ronaldo
Patrząc na ten rok i liczbę moich goli to chyba faktycznie wylądowałem na ich planecie. Nie ma co ukrywać że są to zawodnicy którzy mogą się okazać najlepszymi w historii piłki. Fajnym uczuciem jest sama gra przeciw nim. Ja raczej podchodzę do tego tak że fajnie jest być blisko nich i dążyć do tego by z nimi powalczyć. Samo wymienienie mojego nazwiska wśród nich jest dużym wyróżnieniem. Nie ma jednak sytuacji że patrzę na nich i mówię sobie: nie dam rady zrobić tak jak oni. Na odwrót: skupiam się na tym co ja mogę a czego oni by nie zrobili
O Realu
Ja się spekulacjami nie zajmuję. Nie ma dla mnie tematu transferu do Realu, bo jestem skupiony na innych rzeczach. Myślenie o tym co by było gdyby jest bezsensowne
O tym czy jest najlepszym piłkarzem w historii polskiej piłki
Po to ciężko pracuję by się nim stać. Myślę że jestem niedaleko. Ostatnio słyszałem że Zbigniew Boniek w jednym sezonie strzelił maksymalnie siedem bramek i trochę się zdziwiłem. Myślałem że tych goli zdobywał więcej. Z drugiej strony osiągał sukcesy z reprezentacją, wygrał Puchar Europy, co mnie się jeszcze nie udało
O Złotej Piłce 2015
Ostatnio z kimś o tym rozmawiałem i pomyślałem sobie że fajnie jak chłopak z Polski w ogóle może być rozpatrywany w gronie kandydatów do najwyższych miejsc w tym plebiscycie. Bo Polak też potrafi. Na początku pobytu w Niemczech miałem problemy z powodu mojej narodowości. Nie było łatwo, ale z każdym rokiem to się poprawiało. Bardzo przyczyniły się do tego sukcesy polskiej trójki w Borussii Dortmund. Dzięki Łukaszowi, Kubie i mnie w Bundeslidze zaczęto inaczej patrzeć na Polaków. Wiele razy słyszałem od dyrektorów sportowych że jak się pojawi jakiś chłopak podobny do mnie, to nie będą się bać wyłożyć pieniędzy
O pieniądzach
Nauczyłem się że nie można wstydzić się tego co się ma. Po to ciężko trenuję by z tego korzystać
O nauce hiszpańskiego
Jeszcze się go nie uczę /śmiech/. Ale z drugiej strony kiedy w drużynie razem ze sztabem szkoleniowym jest kilkunastu Hiszpanów i widujemy się codziennie na treningach i posiłkach, to chcąc nie chcąc te słowa wpadają do głowy
O sile reprezentacji
Wszystko zaczęło funkcjonować tak jak trzeba. Dobrze dobrano ludzi, każdy patrzy w jednym kierunku, sukcesu. Każde zwycięstwo powodowało że wzrastała pewność siebie. Reprezentacja to coś innego niż klub w którym szefostwo może wybrać sobie takich zawodników jakich potrzebuje. Nigdy nie będzie tak że selekcjoner będzie mieć 17 zawodników z marzeń. Wiadomo że faworytem EURO nie jesteśmy. Ale my chcemy wygrywać, pokazywać to co najlepsze. A gdzie nas to zaprowadzi? Tego nie wiemy. Nasz potencjał jest wielki, stać nas na wiele. Ale zdajemy sobie sprawę że jedno niepowodzenie może sprawić porażkę, odpadnięcie z turnieju
O przywództwie w kadrze
Pewność siebie dał mi Bayern. Zobaczyłem że jeżeli w takim klubie gram, strzelam bramki, jestem ważną częścią zespołu, to poradzę sobie wszędzie. Sama jakość treningów jest niesamowita, ćwiczy się z uśmiechem na twarzy, ale na sto procent. Bo jak podczas gry w dziadka wejdziesz do środka i nie będziesz tam zasuwał, to już możesz nie wyjść. A przechodząc do kadry, coś dobrego dała mi opaska kapitańska. Odpowiedzialność za drużynę na pewno. Wiem że za każde niepowodzenie ja muszę się tłumaczyć. Przejmując opaskę chciałem doprowadzić do tego by w reprezentacji każdy czuł się ważny, potrzebny i pewny swoich umiejętności. Pierwszy przykład – konferencje prasowe. Dlaczego zawsze kapitan ma na nie chodzić? Inni piłkarze też powinni mieć prawo wypowiadać swoje zdanie. Sam wiem jak kiedyś się czułem kiedy wybierano mnie na konferencję. Lepszy, potrzebny. Dlatego teraz chcę by tak samo poczuli się inni
O wolnym czasie na zgrupowaniach
Im więcej zakazów mieliśmy tym gorzej graliśmy. Taka jest prawda. Trener na początku chciał wprowadzać swoje porzątki i my się do tego dostosowaliśmy. Ale z czasem stwierdziliśmy że jesteśmy profesjonalni, każdy wie po co na kadrę przyjeżdża i każdy powinien sobie zagospodarować ten wolny czas jak chce. To nie jest tak że ktoś pójdzie i zrobi coś co odbije się na jego formie. Z jednej strony fajnie zrobić coś całą drużyną, ale z drugiej każdy chce wolny czas wykorzystywać po swojemu. Trener Nawałka po przeanalizowaniu naszych opinii zrozumiał to. Potrafi nas słuchać
O sztabie kadry
Zdaję sobie sprawę że trenerzy analizują mecze i treningi do późnych godzin nocnych. Widzimy jak profesjonalnie do tego podchodzą. Kiedy dostajemy analizę rywala to widać gołym okiem że nie zostało to przygotowane pięć minut przed odprawą, ale dużo wcześniej. Cały sztab wywiązuje się ze swojej roboty bardzo dobrze
O wymarzonej grupie na EURO
Niezależnie na kogo trafimy, z pierwszego czy drugiego koszyka, to nie będą łatwe mecze. W mistrzostwach Europy czasami faworyci grają słabiej. Z drugiego koszyka nie chcę Włoch i Rosji, na pozostałe możemy trafić. Z pierwszego mogą być Niemcy, Portugalia, czy Anglia. To oczywiście dywagacje, bo jak chcesz coś osiągnąć na wielkim turnieju musisz wygrywać z najlepszymi
O Krychowiaku
Ostatnio dostał w reprezentacji koszulkę z numerem 10, ale zastanawialiśmy się z chłopakami kto mu ją dał. Śmialiśmy się że maksymalny numer dla niego to „6”. Wyżej już iść nie powinien /śmiech/. „Krycha” widocznie się „poczuł”, ale oby to była szczęśliwa dla niego liczba. Nie tylko dla niego, ale również dla reprezentacji
/Przemysław Ofiara/se.pl/ /26.11.2015/

*****

NIE JEST NA SPRZEDAŻ!

Karl-Heinz Rummenigge – prezes Bayernu Monachiun – o Robercie Lewandowskim:
W Robercie zakochaliśmy się po finale Pucharu Niemiec w 2012, kiedy w Berlinie skopał nas hat-trickiem. Borussia Dortmund wygrała 5:2, dla Bayernu to był dramatyczny moment. Powiedzieliśmy sobie że spróbujemy przekonać Roberta by przyszedł do Bayernu. Dziś małżeństwo wygląda na udane. To fantastyczny piłkarz, strzela dużo goli, jest ważny dla drużyny


Bayern nie był jedynym klubem który chciał Roberta. Realowi strzelił cztery gole w półfinale Ligi Mistrzów. To normalne że wielkie kluby się nim zainteresowały. A my pokazaliśmy że z każdym możemy rywalizować na boisku i poza nim

Latem Manchester United chciał kupić Thomasa Muellera za 70 mln funtów. Powiedziałem: „nie ma mowy”. W Bayernie jest kilku piłkarzy których nigdy nie będziemy chcieć sprzedać. Robert jest wśród nich. Bayern to nie jest bank, nie chcemy zarabiać: tanio wziąć, drogo sprzedać. Zależy nam na świetnym zespole i to jest zadanie na przyszłość. Jesteśmy w stanie finansować drużynę, co drogo kosztuje. Lewandowski, Costa, Alaba i Mueller nie są na sprzedaż. Chcemy być na szczycie nie tylko w Bundeslidze, ale i Europie

/pyt.: Robert nie jest na sprzedaż?/
Nie. Florentino Perez, prezes Realu, to mój przyjaciel i on to wie
/pyt.: Robert dostanie nowy kontrakt?/
Obecny jest ważny do czerwca 2019, ale gra na tyle dobrze że jesteśmy gotowi rozmawiać
/pyt.: Powinien być w trójce nominowanej do Złotej Piłki?/
To kwestia czasu kiedy piłkarz Bayernu Monachium wygra ten plebiscyt
/www.przegladsportowy.pl/ /25.11.2015/

*****

NAJLEPSZY NA ŚWIECIE!

Per Mertesacker:
Myślę że Robert Lewandowski to obecnie najlepszy napastnik świata. Jego rekordy strzeleckie, łatwość zdobywania goli są niesamowite i jeżeli to utrzyma do końca sezonu to zasłuży sobie na „Złoty But”
Na Euro zobaczymy Lewandowskiego którego zabrakło w Brazylii. Niech strzela dużo pięknych goli, niech nas wszystkich zachwyci. To może być jego turniej
/www.przegladsportowy.pl /21.11.2015/

*****

NAJLEPSZY!

Cytat z internetu:
znawca:
Lewandowski to najlepszy polski piłkarz w historii
/eurosport.onet.pl/ /14.11.2015/

*****

70 MILIONÓW EURO

Robert Lewandowski jest już wart 70 milionów euro – tak twierdzą eksperci z portalu Transfermarkt. Dotychczas jego wartość szacowana była na 50 milionów euro. 27-letni napastnik Bayernu Monachium i reprezentacji Polski pozostaje drugim najdroższym piłkarzem ligi niemieckiej po nadal prowadzącym w rankingu Thomasie Muellerze
/interia.pl/ /19.10.2015/

*****

MARTINEZ CHWALI LEWANDOWSKIEGO

– Czy Robert jest najlepszym napastnikiem na świecie? Moim zdaniem tak. Ale jeszcze bardziej od jego goli cenię go za to jak angażuje się w grę defensywną i ile biega. To nie jest piłkarz który tylko czeka na podania. On walczy dla całego zespołu – skomplementował Roberta Lewandowskiego klubowy kolega z Bayernu Javi Martinez
/www.przegladsportowy.pl/ /17.10.2015/

*****

MVP ROBERT LEWANDOWSKI

Europejska federacja piłki nożnej /UEFA/ wybrała najlepszego zawodnika eliminacji do EURO 2016
NAJLEPSZY ZAWODNIK: Robert Lewandowski
Na oficjalnej stronie UEFA napisano że polski napastnik był najlepszym strzelcem eliminacji z 13 golami, czym wyrównał rekord Davida Healyego z 2008 r. Napisano że Lewy potrafił w ostatnich meczach przenieść świetną formę z Bayernu Monachium do reprezentacji dzięki czemu Polacy zremisowali ze Szkocją /2:2/ i wygrali z Irlandią /2:1/
Przypomniano że Polska z 33 strzelonymi golami została najskuteczniejszą reprezentacją eliminacji
Zacytowano też Adama Nawałkę: – Robert dodał naszej drużynie blasku. Dzięki niemu każda komórka reprezentacji Polski funkcjonowała lepiej
/www.przegladsportowy.pl/ /15.10.2015/

*****

JEDEN Z NAJLEPSZYCH JEŻELI NIE NAJLEPSZY…

Największą zasługą Adama Nawałki jest odzyskanie dla kadry Roberta Lewandowskiego. Wcześniej snajper Bayernu był tylko jednym z piłkarzy drużyny narodowej. W kadrze nie pokazywał nawet połowy tego do czego przyzwyczaił kibiców w klubie
– To duży sukces Nawałki. Myślę że spore znaczenie miał fakt przekazania Robertowi opaski kapitana. On poczuł się odpowiedzialny za drużynę, wiedział że dużo zależy od niego i gra kadry spoczywa na jego barkach – przyznał prezes PZPN Zbigniew Boniek
/interia.pl/ /12.10.2015/

– Robert jest wspaniały. Obecnie to jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy piłkarz świata – powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek o Robercie Lewandowskim, którego gole w eliminacjach w dużym stopniu przyczyniły się do awansu reprezentacji Polski na Euro 2016
„Gdyby nie był Polakiem, tylko Niemcem, Francuzem czy Anglikiem, to może dostałby Złotą Piłkę już w tym roku, bo na nią zasłużył. Wiadomo jednak jak to wszystko się odbywa; trochę polityki, sponsorów i pewnie jeszcze innych układów. Taka nagroda byłaby ukoronowaniem jego wprost fantastycznego roku piłkarskiego” – dodał Boniek
/X-news/interia.pl/ /12.10.2015/
~kiloff:
Co to za zespół w którym napastnik biega po całym boisku i odwala robotę za obrońców czy pomocników… To awans Lewego, on zdecydował w tych dwóch ostatnich meczach. A w dzisiejszym to nawet niezależnie od tej drugiej bramki. Chłopak był wszędzie, skakał, przetrzymywał, przewracał się… Kosmos w porównaniu z takim Grosickim, co to sobie biega tylko po kawałku boiska i do tego nie wykorzystuje „setek”
/eurosport.onet.pl/ /12.10.2015/

*****

JEŻELI CHODZI O LEWANDOWSKIEGO…

Jeżeli chodzi o Lewandowskiego, to jest on bardzo, bardzo dobrym piłkarzem. Messi czy Ronaldo – on wcale nie jest daleko od nich. To gracz najwyższej światowej klasy. Musimy jednak zrobić wszystko by w niedzielę wygrać lub osiągnąć wysoki remis. Czy wiemy jak zatrzymać Lewandowskiego? Nie będzie to łatwe, ale postaramy się znaleźć jakiś sposób – powiedział Martin O’Neill, trener reprezentacji Irlandii dzień przed ostatnim i decydującym meczem grupowych kwalifikacji do EURO 2016 z Polską w Warszawie
/PAP/interia.pl/ /10.10.2015/

*****

DZIĘKUJĘ BOGU ZA GOLE LEWANDOWSKIEGO

Robert Lewandowski ostatnio zbiera mnóstwo pochwał i komplementów, jak najbardziej zasłużonych. To co nasz piłkarz zrobił zwłaszcza w meczu z VfL Wolfsburg to naprawdę coś niesamowitego, to nie bardzo mieści się w ogóle w głowie… Ktoś mówił że Lewandowski wtedy „oszalał”…
Nie oglądałem tego meczu, widziałem tylko bramki. Najpierw widać Lewandowskiego na ławce rezerwowych, smutnego, wkurzonego. Potem wchodzi do gry, dopiero na drugą połowę. I wyładowuje swą złość z powodu tego że nie grał do tej pory, strzela pięć goli w dziewięć minut!… To naprawdę jakieś szaleństwo… I tu, myślałem o tym już dawno, jako katolik twierdzę że Robert powinien bardzo solidnie podziękować Panu Bogu. Bo to że w kilka minut dostał tyle piłek i szans bramkowych, i wpakował tyle razy piłkę do siatki w meczu z wicemistrzem Niemiec, to nie jest coś normalnego, zwyczajnego… To był przecież jakiś wielki dar od Ojca Niebieskiego. Takie rzeczy nie zdarzają się w każdym meczu… Wręcz przeciwnie, 99.99 procent piłkarzy takiego wyczynu nie dokonało i nie dokona w całej swojej karierze… Robert powinien być bardzo wdzięczny Opatrzności za to że coś tak niezwykłego go spotkało, takie wielkie szczęście
Jako Polak i katolik bardzo dziękuję Bogu za to czego dokonał Lewandowski w meczu z VfL Wolfsburg. Robert też jest katolikiem, był w czerwcu 2013 r. z żoną po ich ślubie na audiencji w Watykanie u Ojca Świętego, więc myślę że również nie zapomni /może już to zrobił/ o modlitwie dziękczynnej za ten dar jakim Bóg go uszczęśliwił. Może pojedzie na przykład ponownie do Ojca Świętego i wspólnie pokłonią się Najwyższemu. Przecież to czego dokonał Robert w tym meczu, który przejdzie do legendy, być może nie zdarzyło się wcześniej żadnemu piłkarzowi i być może już żadnemu innemu się nie zdarzy… Oczywiście myślę tu o piłce na tym najwyższym poziomie
Wracam jeszcze do wspomnianych na początku komplementów jakie spotykają w ostatnich dniach Lewego, bo oto dziś w tekście Michała Białońskiego /interia.pl/ czytam: „Der Kaiser” Franz Beckenbauer w programie telewizji Sky Bundesliga o nazwie „Die Fussballdebatte” powiedział że „Robben napędza drużynę i napędza ale lepszym pilkarzem jest Lewandowski”
TO KOMPLEMENT NAPRAWDĘ WIELKI!
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /5.10.2015/

*****

NAJLEPSZY ŚRODKOWY NAPASTNIK ŚWIATA

Robert Lewandowski został najlepszym polskim strzelcem w europejskich pucharach wyprzedzając Włodzimierza Lubańskiego. – Lewandowski to obecnie najlepszy środkowy napastnik na świecie – skomentował ostatnie popisy naszego reprezentanta Lubański
Lewandowski we wtorek 29 września strzelił trzy bramki w meczu Bayernu Monachium z Dinamem Zagrzeb /5:0/ w Lidze Mistrzów
Kapitan reprezentacji Polski ma na koncie już 33 bramki w europejskich rozgrywkach i o dwie wyprzedził dotychczasowego lidera, Lubańskiego
– Bardzo dobrze że w końcu ktoś mnie pobił i tą osobą jest właśnie Lewandowski – powiedział Lubański
– To świetny napastnik który w dodatku jest otoczony najlepszymi zawodnikami na świecie – dodał nasz legendarny piłkarz
– Uważam że Lewandowski to obecnie najlepsza klasyczna dziewiątka na świecie! Cały świat go komplementuje, mówi o jego bramkach. Na co dzień mieszkam w Belgii i tu także krzyczano wczoraj o rekordach i wyczynach kapitana reprezentacji Polski – powiedział Lubański
Zastrzegł że nie ma co porównywać jego dotychczasowego rekordu z nowym – Lewandowskiego
– On strzela gole w europejskich pucharach dla zagranicznych klubów, w dodatku największych na świecie, ja zdobywałem bramki dla polskiej drużyny, Górnika Zabrze. Cieszmy się po prostu ze wspaniałych występów i goli Lewandowskiego – podsumował Lubański
/PZPN/Interia.pl/ /30.9.2015/

– Robert to nadal młody zawodnik, z wielkim potencjałem by strzelić jeszcze wiele goli – powiedział Włodzimierz Lubański
– Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pogratulować Robertowi. Zdobycie ponad 30 bramek w europejskich pucharach to zawsze wielki wyczyn i trzeba się z tego cieszyć. Należy jednak pamiętać że ja granicę 30 goli osiągnąłem strzelając właściwie tylko dla Górnika Zabrze, a Lewandowski gra w jednej z najlepszych drużyn na świecie, która w każdym meczu wykreuje mu dogodne sytuacje bramkowe. On musi je wykorzystać, co robi znakomicie. Czy jego rekord przetrwa tak długo jak mój? Sądzę że tak. Robert to wciąż młody piłkarz, z wielkim potencjałem by strzelić jeszcze wiele goli. Szybko dostał szansę w świetnym klubie i będzie grać zapewne dłużej ode mnie – powiedział Lubański
/www.przegladsportowy.pl/ /30.9.2015/

Wpis internauty:
Jak z dziadkiem oglądam mecz, czy to Bayernu, czy naszej reprezentacji, to dziadek na Lewego zawsze mówi: „Lubański” /asd/
/interia.pl/

*****

PIŁKARZE DOCENILI ROBERTA LEWANDOWSKIEGO

Robert Lewandowski wygrał plebiscyt Polskiego Związku Piłkarzy na najlepszego zawodnika 2014 roku
Była to ósma edycja plebiscytu w którym zawodnicy trzech czołowych lig głosowali na swoje najlepsze jedenastki oraz zwycięzców w kategoriach indywidualnych

Robert Lewandowski wygrał zresztą już czwarty raz z rzędu. Jego konkurentami byli: Artur Boruc, Grzegorz Krychowiak, Sebastian Mila i Łukasz Piszczek. Najlepszym zawodnikiem w polskiej lidze, podobnie jak przed rokiem, został Miroslav Radović z Legii Warszawa, a trenerowi mistrzów Polski Henninowi Bergowi przyznano nagrodę dla najlepszego trenera

Odkryciem roku wybrano bramkarza Bartłomieja Drągowskiego z Jagiellonii Białystok, najlepszym młodym piłkarzem Dawida Kownackiego z Lecha Poznań, a najlepszym sędzią Tomasza Musiała

W jedenastce naszej najlepszej ligi piłkarskiej znaleźli się:
Duszan Kuciak /Legia/ – Łukasz Broź /Legia/, Dossa Junior /Legia/, Arkadiusz Głowacki /Wisła/, Tomasz Brzyski /Legia/ – Sebastian Mila /Śląsk/, Tomasz Jodłowiec /Legia/, Semir Stilić /Wisła/ – Miroslav Radović /Legia/, Marcin Robak /Pogoń/, Paweł Brożek /Wisła/.
Najlepszym piłkarzem I ligi został Michał Mak /GKS Bełchatów/, a II ligi Tomasz Wróbel /Zagłębie Sosnowiec/. Wśród kobiet najwyżej oceniono Ewę Pajor /Medyk Konin/

/int.pl/ /13.1.2015/

*****

G JAK GUARDIOLA…

lewyA jak audi, D jak Dortmund, G jak Guardiola, M jak Monachium, Z jak złodzieje – niemiecki alfabet Roberta Lewandowskiego

Zanim wyjechał z Poznania do Dortmundu obserwowało go trzech zakapturzonych Niemców. W stolicy Westfalii splądrowano jego dom, z porsche skradziono koła, a 17-latek oskarżył go o pobicie. Mimo to Niemcy kojarzą się Robertowi Lewandowskiemu jak najlepiej. On tamtejszym obrońcom i bramkarzom znacznie gorzej…

A JAK AUDI
Robert Lewandowski lubuje się w ekskluzywnych markach samochodów. Jeszcze w Dortmundzie nabył sportowego mercedesa, a luksusowe ferrari wypożycza na zasadach popularnego w Niemczech specjalnego leasingu. Na treningi Bayernu Monachium nie może jednak przyjeżdżać czym mu się podoba. Lewy przed sezonem musiał wybrać jeden z modeli Audi, który jest oficjalnym partnerem bawarskiego klubu. Polak postawił na audi A7 sportback

B JAK BARRIOS /LUCAS/
Paragwajczyk był rywalem Lewandowskiego przez dwa lata, ale tylko w pierwszym sezonie wygrywał z naszym napastnikiem walkę o miejsce w składzie. Przełomowy dla ich rywalizacji był finał Copa America w 2011 r. Wówczas Barrios doznał kontuzji z powodu której stracił całe przygotowania i początek sezonu w BVB. Lewandowski wykorzystał szansę, a obrażony Barrios nie pogodził się z rolą dublera i zdecydował się na transfer do chińskiego Guangzhou Evergrande

C JAK CZERWONA KARTKA
Nasz napastnik tylko raz wyleciał w Bundeslidze z boiska. W meczu z Hamburgerem SV w sezonie 2012/13 jeszcze w pierwszej połowie zdecydowanie za mocno skopał Pera Skjelbreda, ale i decyzja arbitra była chyba zbyt surowa. Początkowo Lewandowski miał pauzować przez trzy mecze, ale ostatecznie niemiecka federacja zredukowała mu karę do dwóch. Przez ponad cztery sezony gry w Bundeslidze nasz napastnik ukarany został właśnie tą jedną czerwoną kartką i do tego jeszcze 14 żółtymi

D JAK DORTMUND
Początkowo tak jak większość kolegów z Borussii Lewandowski wybrał miasteczko Lünen-Brambauer. Choć to cicha, spokojna miejscowość, 18 grudnia 2012 r. dom polskiego piłkarza został okradziony pod nieobecność jego i jego ówczesnej partnerki, a dziś żony. Na początku 2013 zdecydował się na przeprowadzkę do Dortmundu. W mieście tym przez długi czas był największym idolem kibiców. Razem z pochodzącym z Dortmundu Kevinem Grosskreutzem Polak rywalizował o pierwsze miejsce pod względem liczby sprzedanych koszulek

E JAK EINTRACHT BRUNSZWIK
Zespół który jest przekleństwem Lewandowskiego. Każdej innej drużynie przeciw której grał w Bundeslidze strzelał gole, a najsłabszej ekipie poprzedniego sezonu nie dał rady. Zresztą również z drugim Eintrachtem, tym z Frankfurtu, niezbyt dobrze mu szło. Jedyną bramkę zdobył w ostatnim meczu tych zespołów. Z obecnych rywali w Bundeslidze Polak nie strzelił gola tylko… Borussii Dortmund. Ale z nią jeszcze… nie grał

F JAK FURTOK JAN
Przez dwie dekady to Furtok był najskuteczniejszym Polakiem w historii Bundesligi i napastnikiem który strzelił najwięcej goli w jednym sezonie. Dla Hamburgera SV i Eintrachtu Frankfurt zdobył 60 bramek, a w najlepszym sezonie 20. Lewandowski obecnie ma na koncie 78 goli, a sezonowe osiągnięcie Furtoka pobił już dwukrotnie: 22 gole w rozgrywkach 2011/12 i 24 w 2012/13. Ostatni sezon to 20 bramek Roberta, co wystarczyło do zdobycia korony króla strzelców

G JAK GUARDIOLA PEP
Do Lewandowskiego dzwonił długo przed transferem Polaka do Bayernu. Hiszpan powiedział Robertowi że uczyni go jeszcze lepszym piłkarzem. Kiedy spytaliśmy o Guardiolę Lewy mówił nam tak: – Człowiekowi się wydaje że już wszystko umie, ale przy nim zmienia zdanie. Guardiola jest stuprocentowym profesjonalistą. Dużo ze mną rozmawia. Obserwuje na treningu i podczas meczów. Potem podchodzi i mówi: Robert, to mogłeś zrobić lepiej. W tej sytuacji mogłeś się inaczej ustawić. Poprawia szczegóły, bo nie oszukujmy się: o wiele lepszego piłkarza ze mnie już nie zrobi, nie mam 18 lat. Jest perfekcjonistą, do bólu zwraca uwagę na wszelkie detale. W jego pracy nie ma miejsca na fuszerkę. Fajnie że otwiera mi głowę na różne rzeczy. Poszerza moje piłkarskie horyzonty

H JAK HERTHA BERLIN
Kończący ligowy sezon mecz z zespołem ze stolicy Niemiec był dla Lewandowskiego wyjątkowy z kilku powodów. Strzelając Starej Damie dwa gole wyprzedził w korespondencyjnym pojedynku Mario Mandžukicia /Bayern/ i zapewnił sobie koronę króla strzelców Bundesligi. Zdobył również pierwszą i jak dotąd jedyną bramkę z rzutu wolnego. Był to też jego ostatni ligowy występ w Borussii. Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie zagrał jeszcze tydzień później w finale Pucharu Niemiec

I JAK INTERNET
Niemcy nie mieli cierpliwości do młodego napastnika z Polski który miał w pierwszym sezonie trochę kłopotów. Po meczu z VfB Stuttgart, w którym Lewandowski rzeczywiście zmarnował kilka świetnych szans, w sieci zaczął krążyć film niezbyt wysokich lotów. Mierny aktor w koszulce Borussii z numerem 9 i nazwiskiem Polaka na plecach nie był w stanie trafić do ubikacji, wodę do kubka wylał na stół, zamiast zębów umył szczoteczką policzek, a zamiast na łóżku wylądował na podłodze. Było to nawiązanie do wyczynów naszego napastnika z meczu 19 kolejki sezonu 2010/11

J JAK JAKUB BŁASZCZYKOWSKI
Pomagał Robertowi w pierwszych miesiącach pobytu w Niemczech, ale szybko okazało się że dwaj najlepsi polscy piłkarze nie przepadają za sobą, czego zresztą nie ukrywali. Co ciekawe na boisku nie było tego w ogóle widać, zarówno w Borussii, jak i w reprezentacji Polski ich współpraca była bardzo dobra. Ale dochodziło też do kuriozalnych sytuacji, kiedy na sparing z Irlandią w Dublinie Lewandowski i Błaszczykowski lecieli różnymi samolotami

K JAK KLOPP JÜRGEN
– Serce mnie boli że tracę takiego piłkarza – mówił po odejściu Lewandowskiego do Bayernu legendarny już trener BVB. Klopp miał chyba największy wpływ na niesamowity rozwój Lewandowskiego. Zawsze bronił naszego zawodnika, zwłaszcza w najbardziej gorącym etapie konfliktu z szefami Borussii. To Klopp przekonał Roberta by w pierwszym sezonie zgodził się grać jako cofnięty napastnik. Lewandowski poradził sobie na nielubianej pozycji, co zaprocentowało w kolejnych sezonach

L JAK LIGA MISTRZÓW
To w niej wybił się na gwiazdę światowego formatu. Sezon 2013/2014, półfinał Borussia – Real Madryt miał zdecydowanego faworyta. Nie byli nim dortmundczycy. To co stało się w pierwszym meczu na Signal Iduna Park na zawsze zapisało się w historii przede wszystkim polskiej, ale też światowej piłki. Cztery gole Roberta Lewandowskiego nie pozostawiły złudzeń że na Wembley w finale Pucharu Europy zagrają podopieczni Jürgena Kloppa. BVB wygrała 4:1. Następnego dnia o Polaku pisały wszystkie sportowe gazety. Marca: Lewandowski zniszczył Madryt. AS: Lewandowski wymusił cud. Niemiecka prasa bawiła się nazwiskiem napastnika nazywając go LewanTORski /tor – z niemieckiego gol – przyp. Red./. LEquipe dała mu, jako szóstemu piłkarzowi w historii, notę 10. Trudno się dziwić. Lewy jako drugi piłkarz po Ferencu Puskasu strzelił cztery gole w półfinale Pucharu Europy. Od tego momentu biły się o niego największe kluby świata. Po rewanżu na rozmowę zaprosił go prezes Królewskich Florentino Perez i kusił przejściem na Estadio Santiago Bernabeu. Angielscy dziennikarze przyjeżdżali wypytywać go przed meczem towarzyskim z Danią o transfer do Premier League. Ale Lewy był już zdecydowany na Bayern. Bawarczycy wygrali na loterii. Jeden z najlepszych napastników świata, wyceniany na 50 milionów euro, rok później trafił do nich za darmo. Ligi Mistrzów jeszcze nie wygrał. Przed sezonem mówił nam że to dla niego priorytet

M JAK MONACHIUM
Pierwsze wrażenia z południa Niemiec jako piłkarza Bayernu Monachium? Przed kliniką klubowego lekarza Hansa-Wilhelma Müllera-Wohlfahrta czekały na Lewandowskiego tłumy dziennikarzy. Menedżerowie Cezary Kucharski i Maik Barthel wprowadzili go do budynku przez… piekarnię. Pół roku później polski napastnik kupił dom koło Ogrodu Angielskiego – największego parku miejskiego w Europie, jednego z najstarszych na świecie. – Jak na razie wszystko mi się tu podoba. To znacznie większe miasto niż Dortmund. Ma więcej do zaoferowania. Jest świetnie, zwłaszcza że swoje prywatne sprawy ogarnąłem znacznie szybciej niż w Borussii. Wtedy byłem na walizkach do października. A teraz już jestem po remoncie swojego domu – mówił nam Lewandowski

N JAK NAPASTNIK
Do Borussii trafił jako król strzelców naszej ligi z Lecha Poznań. Typowy snajper, nominalna dziewiątka. W Dortmundzie zaczął pracować nad grą tyłem do bramki. Zmienił dietę. Obiad zaczyna od końca, czyli od deseru. Nabrał masy mięśniowej, co pozwoliło mu skutecznie walczyć z rywalami. W Borussii wyrósł na kogoś więcej niż typowego lisa pola karnego. Cofał się po piłkę na środek boiska, by potem ruszać na pełnym gazie pod bramkę przeciwnika. Nowoczesny napastnik

P JAK PODWYŻKA
Od pieniędzy zaczął się zgrzyt między Robertem a władzami Borussii. Maj 2012, menedżer Cezary Kucharski negocjował podwyżkę dla Lewandowskiego. Piłkarz zarabiał ok. 2 mln euro za sezon, ale skoro wyrastał na jedną z gwiazd zespołu /22 gole w Bundeslidze, 30 w całym sezonie/, chciał zarabiać jak najlepsi – Reus czy Götze. Hans-Joachim Watzke miał użyć argumentu że Polak nie może zarabiać najwięcej w drużynie. Właściwie wtedy zapadła decyzja o szukaniu nowego pracodawcy i nieprzedłużeniu 4-letniej umowy. Już wówczas Robert był bliski transferu do Manchesteru United /ostatecznie Alex Ferguson, który osobiście obserwował Lewego, ściągnął na Old Trafford Robina van Persiego/. Rok później Robert dostał gigantyczną podwyżkę, która uspokoiła sytuację i miała zatrzymać Polaka do końca umowy. Szefom z BVB opłacało się zatrzymać napastnika i zapłacić mu 7.5 miliona euro za ostatni sezon gry. Lewandowski zdobył koronę króla strzelców. Borussia nie zarobiła nic na jego przejściu do Bayernu, ale gole Polaka dały znacznie większy wpływ do kasy klubu: wyjście z grupy w sezonie 2013/14 i awans do kolejnej edycji Champions League

R JAK RIBERY FRANCK
Dwa lata przed przejściem do Bayernu Francuz powiedział o Lewandowskim: To najlepszy piłkarz Borussii. Cezary Kucharski uważa że już wtedy zaczęła się operacja sprowadzania i kuszenia reprezentanta Polski transferem do zespołu z Bawarii. Po finale Pucharu Niemiec Bayern – Borussia, ostatnim meczu Lewandowskiego w barwach BVB, jako pierwszy pocieszać Polaka podszedł właśnie Ribery. Chwilę porozmawiali. Lewandowski opowiadał nam potem że skrzydłowy Les Bleus szepnął do niego: Do zobaczenia za kilka tygodni. Ribery obok Götzego to jeden z najlepszych kolegów Roberta w Bayernie

S JAK SC FREIBURG
Ulubiony rywal Lewandowskiego w Niemczech. Żadnej innej drużynie nie strzelił tylu goli. W siedmiu meczach ligowych z Freiburgiem odniósł komplet zwycięstw i zdobył 10 bramek. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji jest Hannover 96 – 10 goli w 10 meczach, z czego jeden i jedna bramka miała miejsce w Pucharze Niemiec. Na podium jest jeszcze FC Augsburg – 6 meczów i 7 goli oraz pierwszy hat trick w Bundeslidze /w sezonie 2011/12/

T JAK TYTUŁY
W Niemczech wygrał już wszystko co było do wygrania. W pierwszym sezonie z Borussią Dortmund /2010/11/ triumfował w Bundeslidze. To było wielką sensacją. Chyba jeszcze większą była obrona tytułu, bo Bayern wówczas niesamowicie się wzmocnił, a mimo to nie dał rady wyprzedzić BVB. Na dodatek Borussia zdobyła w 2012 również Puchar Niemiec, po pamiętnym finale z Bawarczykami, kiedy nasz napastnik ustrzelił hat tricka. Z kolei rok później Lewandowski, jako wicemistrz Niemiec, wywalczył Superpuchar Niemiec, po wygranej 4:2, oczywiście z Bayernem

U JAK UCZEŃ
Dwutygodniowa afera którą chętnie podchwyciły tabloidy. Tuż po podpisaniu kontraktu z Bayernem Lewandowski miał pobić ucznia jednego z dortmundzkich gimnazjów. 17-latek doniósł policji że Polak uderzył go w twarz kiedy ten pytał dlaczego zdecydował się na odejście do największego wroga Borussii. Prawda okazała się zupełnie inna. Lewandowski jechał po swoim osiedlu samochodem z żoną. Grupa nastolatków zwyzywała jego i partnerkę. Piłkarz wyszedł z samochodu i wdał się w dyskusję, ale nie spoliczkował chłopaka. Kiedyś powiedział nam nawet: Gdybym go naprawdę uderzył to wyglądałby znacznie gorzej. I faktycznie. Po kilkunastu dniach oskarżenie zostało wycofane, nastolatek przeprosił. Obyło się bez kłopotów

W JAK WATZKE HANS-JOACHIM
– Michael Zorc, Jürgen Klopp i ja robiliśmy wszystko by nikt nas nie rozpoznał. Ubraliśmy się w szerokie bluzy, naciągnęliśmy na głowę kaptury i usiedliśmy w kilku rzędach. Myślę że nikt nas nie skojarzył. Po meczu byliśmy zgodni że o takiego napastnika musimy powalczyć – tak w PS Hans-Joachim Watzke, dyrektor wykonawczy Borussii Dortmund, wspominał pierwszy wyjazd do Poznania /razem z dyrektorem sportowym i trenerem/ na obserwację Lewandowskiego

Z JAK ZŁODZIEJE
W Niemczech powstało tysiąc dowcipów o Polakach złodziejach, a to Robertowi Lewandowskiemu ukradziono przed domem koła z porsche cayenne. Bandyci nie wpłynęli zbytnio na samopoczucie polskiego napastnika. Tego samego dnia Robert… miał nowe porsche. Specjalny leasing, o którym pisaliśmy wcześniej, w takim wypadku przewidywał natychmiastową wymianę auta którym częściej porusza się jego żona

/M. Szmigielski, T. Włodarczyk/
/www.przegladsportowy.pl/ /9-10-2014/

*****

LEWANDOWSKI W BAYERNIE!

Robert Lewandowski podpisał 5-letni kontrakt z Bayernem Monachium. Będzie piłkarzem klubu ze stolicy Bawarii od lata 2014

Nasz napastnik przeszedł w Monachium testy medyczne u doktora Mullera-Wohlfahrta. Towarzyszyli mu jego agenci Maik Barthel i Cezary Kucharski. Badania były tylko formalnością. Zaraz po ich przejściu Lewandowski podpisał z Bayernem kontrakt, który będzie obowiązywać do czerwca 2019

Umowa Lewandowskiego z Borussią Dortmund wygasa w czerwcu 2014, ale zgodnie z przepisami Polak już w styczniu może podpisać kontrakt z nowym klubem, do którego trafi po zakończeniu sezonu.

Na razie nie wiadomo ile Lewandowski będzie zarabiać w Bayernie. Niemieckie media podają że za sam podpis na kontrakcie Bawarczycy przeleją na konto Polaka 15 mln euro. Z kolei za rok gry nasz piłkarz ma dostawać 11 mln euro.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni że udało nam się sfinalizować ten transfer – skomentował prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge.

Lewandowski do Borussii Dortmund trafił w 2010 z Lecha Poznań za 4.5 mln euro. W 115 meczach Bundesligi strzelił dla BVB do tej pory 65 goli. Z Borussią wywalczył dwa razy mistrzostwo kraju, raz Puchar Niemiec oraz Superpuchar Niemiec. W ubiegłym sezonie zagrał w finale Ligi Mistrzów, w którym zespół z Dortmundu przegrał z Bayernem

wp /4.I.2014/

ZACZĘŁO SIĘ W 2009…

W styczniu 2009 r. Lewandowski został uznany przez brytyjski Times jednym z 50 najbardziej obiecujących piłkarzy świata mających poniżej 23 lat

Robert szybko udowodnił że to co napisał Times nie było przypadkiem. Z każdym kolejnym sezonem wspinał się w hierarchii najbardziej utalentowanych piłkarzy świata. Lewandowski w 2006 r. kosztował Znicz Pruszków pięć tysięcy złotych… /wcześniej grał w rezerwach Legii/, a w czerwcu 2010 przeszedł z Lecha Poznań do Borussii Dortmund już za duże pieniądze – 4.5 mln euro. Wtedy wydawało się że Kolejorz zrobił świetny interes, ale dziś Robert jest wart kilka razy więcej…

Z BVB /Borussią/ osiągnął dwa razy mistrzostwo kraju, raz Puchar Niemiec, tytuł najlepszego piłkarza Bundesligi.

Rodzice Lewandowskiego

Ojciec Lewandowskiego był judoką, grał również w piłkę w Hutniku Warszawa. Z kolei mama była siatkarką w pierwszej lidze, w barwach AZS Warszawa.

O wizerunek napastnika Borussii rywalizują teraz największe firmy świata; Lewandowski reklamuje m.in. napoje gazowane i maszynki do golenia. A to dopiero początek…

Trener Leszek Ojrzyński

– W czasie kiedy pracowałem w Zniczu miałem do dyspozycji dwóch obiecujących graczy w ofensywie – Bartosza Wiśniewskiego i Roberta Lewandowskiego. Bardziej uniwersalny był Wiśniewski, więcej biegał, zresztą grał również na boku pomocy. Lewandowski był z kolei skuteczniejszy. Można powiedzieć że szli łeb w łeb. Wiśniewskiego ściągnąłem do Płocka kiedy prowadziłem Wisłę. Tam się zagubił, zresztą ja również… Obaj nie daliśmy rady. Lewandowskiego też chciałem sprowadzić. Może dobrze że nie przeszedł wtedy do mnie, do Wisły… Mógłby się tam zmarnować, podobnie jak wielu innych zawodników – wspominał trener Leszek Ojrzyński /kiedy to mówił – Korony Kielce/, który pracował z Lewandowskim w Zniczu.

Kto by się spodziewał…

– Miło że w swojej pracy trenerskiej trafiłem na Roberta, teraz mam co wspominać… To fajny, pracowity człowiek, ale kto by się wówczas spodziewał że zajdzie tak daleko… On się rozwija nawet nie co sezon, ale co mecz! Błyskawicznie idzie do przodu. Aż boję się myśleć co będzie dalej.. – dodał Ojrzyński.

W drużynie narodowej Lewandowski debiutował 10 września 2008 w wygranym 2:0 wyjazdowym meczu eliminacji mistrzostw świata z San Marino. Jak w wielu innych inauguracyjnych występach zdobył bramkę. Do tej pory koszulkę z orzełkiem zakładał już 60 razy /od 19 listopada jest już członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta/ i strzelił 17 goli

/jad/pap /4.I.2014/

GIGANTYCZNA KASA!

Robert Lewandowski w Bayernie może liczyć na gigantyczną podwyżkę. Za ostatni sezon rozegrany w Borussii nasz napastnik zainkasuje 5 milionów euro. W Bawarii ta suma sięgnie aż 11 milionów! Przez pięć lat…

Były gracz Lecha Poznań będzie więc zarabiać w zaokrągleniu 46 milionów złotych rocznie i tym samym stanie się najbogatszym polskim sportowcem

Do Lewandowskiego zbliża się jedynie Marcin Gortat który inkasuje 7.5 miliona dolarów rocznie, a Agnieszka Radwańska może tylko pomarzyć o podobnych pieniądzach /na korcie zarabia do 15 milionów, ale… złotych/.

Jeżeli Bayern będzie przelewać na konto Lewandowskiego kwotę o której spekulują Niemcy, to Lewandowski już nie tylko metaforycznie będzie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie – znajdzie się w ścisłej czołówce najlepiej opłacanych zawodników. Jego pensja oczywiście nijak ma się do gwiazd pokroju Cristiano Ronaldo /18 milionów euro rocznie/, Zlatana Ibrahimovicia /14 milionów/ czy Leo Messiego /13 milionów/, ale Polak będzie mógł dumnie stanąć obok Garetha Balea albo Waynea Rooneya, wiedząc że zarabia tyle samo

Lewandowskiemu niestety daleko do potencjału marketingowego wymienionych wcześniej gwiazd, ale Bayern Monachium – jeden z niewielu klubów piłkarskich przynoszących zyski /i to gigantyczne/ – jest niemal gwarantem wzrostu popularności Polaka na rynku reklamowym. Najprawdopodobniej do końca swojego kontraktu z klubem z Bawarii Lewandowski będzie zarabiać więcej na samych kontraktach reklamowych niż na umowie z klubem

130 tysięcy złotych dziennie!…

Pensja rzędu 11 milionów rocznie to wynagrodzenie na polskie realia niewyobrażalne. Robert Lewandowski zarobi aż 130 tysięcy złotych dziennie! Przypomnijmy że w skład umowy z piłkarzami ważną częścią są bonusy za występy, strzelane gole i osiągnięcia, zarówno drużynowe jak i indywidualne, więc kwota ta może się jeszcze zwiększyć…

Niezależnie jednak od swojej formy Robert będzie zgarniać aż 90 zł na… minutę. Przy takich zarobkach Lewandowskiego wystarczyłby zaledwie miesiąc by mógł on kupić pakiet większościowy udziałów Śląska Wrocław /cena to 3.6 miliona złotych/ i przeznaczając swoją półroczną pensję na wynagrodzenia dla piłkarzy klubu z powodzeniem mógłby rywalizować o europejskie puchary. Budżet Śląska na wynagrodzenia wyniósłby wtedy ponad 24 miliony złotych i byłby drugi co do wielkości w polskiej lidze

Gdyby natomiast Lewandowski zdecydował się na wspieranie swojego byłego klubu – Lecha Poznań – mógłby z powodzeniem finansować całą działalność klubu i jeszcze zostałby mu milion euro rocznie na „skromne” życie

Oczywiście nikt o zdrowym rozumie nie inwestuje w Polsce w piłkę nożną, więc Lewandowski może równie dobrze kupować dwa samochody w całkiem porządnym standardzie… dziennie. Trzymamy jednak kciuki by Polak racjonalnie wydawał swoje pieniądze – tak jak do tej pory. Po zakończeniu kariery być może stanie się jednak mecenasem polskiego sportu i pomoże młodym polskim piłkarzom osiągnąć podobny sukces

/ph/babol/ /6.I.2014/

*****

ODCHODZI Z BORUSSII

Robert Lewandowski potwierdził że odchodzi z Borussii Dortmund z końcem sezonu. Przyznał też że wszystko już ze swym przyszłym klubem uzgodnił. „Na nic więc już telefony z kolejnymi propozycjami” – oświadczył

Niemieckie media są niemal pewne że kolejnym pracodawcą Lewego będzie Bayern Monachium. Ma tam zarabiać nawet 10 mln euro rocznie. Ostatnio jednak pojawiały się informacje że do Dortmundu przylecieli przedstawiciele Barcelony, by uzgodnić ewentualny transfer Polaka. Żadne doniesienia nie znalazły jednak potwierdzenia. Sam Lewandowski zapowiedział że szczegóły o swojej przyszłości ujawni najwcześniej 2 stycznia, bo właśnie pół roku przed wygaśnięciem kontraktu pozwalają na to przepisy FIFA.

„Chcę w przyszłym sezonie przeżyć coś nowego, choć w Dortmundzie czuję się bardzo dobrze. Teraz nie mogę nic powiedzieć, ale zapewniam o jednym: po Nowym Roku wszyscy poznają moją decyzję. Niech nikt już nie dzwoni do mojego menedżera, czy do mnie, bo zdecydowałem już o swojej przyszłości. Teraz w pełni koncentruję się na grze w Borussii i nie chcę myśleć o niczym innym” – oświaczył Polak w Sport Bildzie.

W tym sezonie Lewy ma jeszcze jeden cel. Chce z Borussią zdobyć tytuł mistrzowski. „Drużyna jest na to gotowa. Jest jednolita i bardzo silna. Mamy w sobie jeszcze więcej koni mechanicznych niż w ubiegłych latach” – powiedział.

Również w klubie nie mają już nadziei że Lewandowski zostanie. „Uzgodniliśmy że latem się żegnamy. Bylibyśmy głupi gdybyśmy już nie szukali jego zastępców” – przyznał dyrektor BVB Hans-Joachim Watzke

Borussia jest druga w tabeli Bundesligi. Ma jeden punkt mniej od obrońców tytułu Bayernu Monachium

/mar/sab/pap/ /6.XI.2013/

*****

ZAROBI 81 TYS. ZŁ DZIENNIE?

Robert Lewandowski doszedł do porozumienia z władzami Borussii i dostanie bardzo dużą podwyżkę. Napastnik reprezentacji Polski będzie inkasować aż 81 tys. zł dziennie! To oznacza że stanie się najlepiej zarabiającym polskim sportowcem

Nowy kontrakt to jakby urodzinowy prezent dla Lewandowskiego, który w środę /21.VIII/ kończy 25 lat. Kilkanaście dni temu Robert głośno powiedział że jest rozczarowany postawą władz Borussii, bo niemieccy działacze nie wywiązują się z danego słowa. Nie chodziło już nawet o transfer, ale właśnie o podwyżkę którą mu obiecano. I szefowie Borussii zgodzili się płacić Polakowi bardzo duże pieniądze.

W nowym kontrakcie jest kwota gwarantowana /5 mln euro/ i bonusy za sukcesy w Bundeslidze i Lidze Mistrzów. W sumie Lewy powinien dobić do 7 mln euro za sezon 2013-2014. Takich pieniędzy nie zarabiał jeszcze żaden polski piłkarz. Do tej pory najwyższe kontrakty naszych zawodników /Dudek w Liverpoolu, Kuszczak w Manchesterze, Jeleń w Auxerre, Błaszczykowski w Dortmundzie/ oscylowały w granicach 2-3 mln euro za sezon.

Lewandowski zostawił w tyle wszystkich, a to dopiero początek jego wielkich zarobków. Za rok odejdzie z Borussii za darmo, co oznacza że nowy klub /Bayern/ zapłaci mu bardzo duże pieniądze za samo podpisanie kontraktu. Mówi się nawet o kwocie sięgającej 10 mln euro. Nowa umowa też będzie rekordowa, bo monachijczycy są skłonni płacić Polakowi 9-10 mln euro za sezon. A już teraz napastnik Borussii zepchnął z pierwszego miejsca polskiej sportowej listy płac Marcina Gortata, który w najbliższym sezonie ma zarabiać 66 tys. zł dziennie

/pk/su./ /19.VIII.2013/

*****

ZACHWYCONY BAYERNEM

Robert Lewandowski dostał bardzo dużą podwyżkę od władz Borussii na ostatni rok swojego kontraktu, ale to nie zmienia nic w marzeniach napastnika o grze w Bayernie Monachium. – Wszyscy którzy tam grają mówią że jeżeli tam trafisz to już nie chcesz grać w żadnym innym klubie – powiedział

Lewandowski wreszcie porozumiał się z władzami Borussii. W BVB dali mu podwyżkę po której Polak będzie zarabiać 7 milionów euro rocznie. To rekompensata za to że klub nie zgodził się na wcześniej obiecany transfer

– Wyjaśniliśmy sobie kilka rzeczy i nie ma już z tym problemu. Przez jedną i drugą stronę powstały jakieś niedomówienia. Trzeba to było wyprostować. Porozmawialiśmy i teraz jest w porządku – przyznał Lewandowski

To jednak ostatni sezon napastnika na Signal Iduna Park. W zeszły wtorek Lewandowski udzielał wywiadu brytyjskiemu The Sun. Angielski dziennikarz usilnie dopytywał czy jest szansa by największe kluby z Anglii lub Hiszpanii miały szansę w grudniu namówić go do podpisania kontraktu. – Nigdy nie mów nigdy, ale raczej nie będzie to możliwe – stwierdził nasz napastnik

W grudniu Lewy najprawdopodobniej podpisze zatem umowę z Bayernem Monachium, o którym wypowiada się w samych superlatywach. – Wszyscy którzy tam grają mówią że jeżeli tam trafisz to już nie chcesz grać w żadnym innym klubie. Na razie nie myślę o tym czy latem mogłem przejść do Bayernu. To nie ma teraz znaczenia bo powiedziano mi że nigdzie latem już nie odejdę. Dopóki gram w Borussii chcę zdobywać kolejne trofea i to napędza mnie do pracy

/tw/f./ /19.VIII.2013/

*****

POLAK NAJLEPSZYM GRACZEM BUNDESLIGI!

Robert Lewandowski /Borussia Dortmund/ został wybrany najlepszym piłkarzem Bundesligi sezonu 2012/13 w głosowaniu zawodników występujących w lidze niemieckiej. Polak otrzymał 31.6 proc. głosów i wyprzedził dwóch graczy Bayernu Monachium: Francuza Francka Ribery /21.6/ i Bastiana Schweinsteigera /11.3/

To spore wyróżnienie pokazujące że nasz napastnik cieszy się ogromnym uznaniem nie tylko kolegów z Borussii ale także rywali z boiska. W ostatnich rozgrywkach „Lewy” strzelił 24 bramki i został wicekrólem strzelców Bundesligi

pisk/nd /27.VI.2013/

*****

ALFABET ROBERTA LEWANDOWSKIEGO

W wieku 17 lat przeżył rodzinny dramat. Przed jednym z treningów cudem uniknął poważnego wypadku. Nieznane fakty z życia Roberta Lewandowskiego

A jak Andrzej
Tak przedstawił się przyszłej narzeczonej Annie Stachurskiej, kiedy spotkali się pierwszy raz. Latem 2007 r. studenci warszawskiego AWF zorganizowali wyjazd integracyjny na Mazury. Na półtora dnia wpadł też tam Lewandowski który wcześniej rozgrywał mecz Znicza Pruszków. Każdy z obecnych miał o sobie opowiedzieć. Robert przedstawił się jako Andrzej. Uznał że podawanie prawdziwego imienia jest bez znaczenia bo i tak nikt nie zapamięta

B jak biegi
Biegał od pierwszej klasy podstawówki do trzeciej gimnazjum, głównie 1000 i 1500 m. Za zwycięstwo w mistrzostwach województwa mazowieckiego dostał tenisówki które wręczył mu Jacek Wszoła. W krajowych zawodach otarł się o podium. Reprezentował też szkołę w koszykówce, piłce ręcznej i siatkówce. Tę ostatnią dyscyplinę uprawiały jego mama i o trzy lata starsza siostra Milena która trafiła nawet do kadry narodowej juniorek. Trenerzy uznali jednak że jest za niska. Ma 172 cm. Grała w klubie przy Uniwersytecie Warszawskim

C jak Cezary Kucharski
Mogli spotkać się wiosną 2006 r. kiedy jeden w pierwszym zespole Legii kończył karierę, a drugi ją rozpoczynał. Mogli, ale poznali się dopiero zimą 2008 r. Przypadkowo. Cezary Kucharski opiekował się Andrzejem Ornochem, którego na testy zaprosiła Jagiellonia. Zanim pojechał do Białegostoku na kilka dni zatrzymał się w stolicy. Kucharski nie chciał by Ornoch się nudził dlatego zadzwonił do Sylwiusza Muchy-Orlińskiego, działacza Znicza. Zapytał czy piłkarz może poćwiczyć w Pruszkowie. Pojechał z nim na trening w sali gimnastycznej. – Moją uwagę przykuł Robert. Taki pierwszy błysk. Nie widziałem polskiego piłkarza i z żadnym takim nie grałem który miałby takie ruchy, balans ciała, swobodne prowadzenie piłki i elegancję. Jak strzelał piłka leciała jak petarda. Zapytałem kto to jest. „Lewandowski” – usłyszałem. Skojarzyłem że strzelił parę goli w lidze. Tak się zaczęło – opowiadał Kucharski który od 2008 r. jest menedżerem Lewandowskiego

D jak dieta
Specjalna. Przygotowana dla zawodnika przez jego narzeczoną Annę Stachurską która usunęła z niej słodycze i nabiał a postawiła na warzywa i owoce

E jak ekstremalny
W kontrakcie z Borussią za taki sport uznano jeżdżenie na motocyklu i Robert ma szlaban. Żałuje bo interesował się motorami w młodości. Nie tylko na nich jeździł ale też kupował części, remontował, a potem sprzedawał z zyskiem

F jak foksteriery
Roberta i jego drużynę w trampkarzach nazywał tak Ryszard Zawiślak, kierownik Varsovii. – Miałem wybieganych zawodników, pod względem kondycji dominowali nad przeciwnikiem. W końcówkach meczów ich gra rzeczywiście przypominała atak foksteriera na bezbronną ofiarę – wspominał Krzysztof Sikorski, trener Varsovii

G jak gra na lewo
Wie jak wygląda. Varsovia swoje mecze rozgrywała w soboty, a następnego dnia Robertowi zdarzało się biegać po boisku z seniorami Partyzanta Leszno, którego prezesem był jego ojciec, Krzysztof. – W razie kłopotów ze składem wkładałem strój i grałem na lewo. Strzeliłem nawet kilka goli. Nikt się nie zorientował, byłem 14-letnim szczawikiem – ujawnił Lewandowski

H jak helikopter
Pierwszy raz leciał nim na zaproszenie dziennikarzy niemieckiej stacji telewizyjnej ZDF do programu „Das aktuelle Sportstudio”. Podróż trwała godzinę i piętnaście minut. Lewandowski opowiadał że ciekawe było tylko pierwsze pięć minut i lądowanie. Poza tym nuda

I jak idol
A raczej piłkarz którego grę w dzieciństwie podglądał, Thierry Henry. Lubił patrzeć jak porusza się po boisku. Idoli nie ma. Zabronił mu Cezary Kucharski. Zamiast wzorować się na kimkolwiek ma pisać własną historię

J jak judo
Jego ojciec był judoką, wicemistrzem Europy juniorów. Robert ćwiczył tę dyscyplinę u Wojciecha Borowiaka, wieloletniego trenera Pawła Nastuli. Po pierwszych zajęciach Borowiak powiedział o Lewandowskim: „Dajcie mi tego chłopaka”. Ojciec zostawił synowi wolną rękę w wyborze sportu. Wspominał jedynie ile zdrowia stracił przez judo, opowiadał o problemach z wątrobą i sercem związanych z drastycznym zrzucaniem kilogramów przed zawodami

K jak kartoflisko
Boisko Varsovii na którym ćwiczył Lewandowski, dziś już nieistniejące. W jego miejsce powstało nowe, ze sztuczną trawą. Na kartoflisku, bo tak o starym placu mówili gracze Varsovii, był tylko piach. Najgorzej było latem. Po kilku minutach kurzawy pole widzenia ograniczało się do paru metrów. W klubie próbowano wyrównywać boisko. Gospodarz obiektu przyczepiał do tylnego zderzaka samochodu siatkę ogrodzeniową, na której kładł kamienie, i jeździł po boisku z takim obciążeniem. Stadion leży obok Cytadeli, pod nim są bunkry. Podczas sparingu drużyny Roberta z Polonią na środku placu zapadła się ziemia. Powstał wielki lej, jak po bombie, a na dole ukazały się fragmenty starej studni…

L jak Leszno
Wychował się w podwarszawskiej miejscowości przy granicy Kampinoskiego Parku Narodowego. Po transferze do Lecha część kibiców z Poznania była przekonana że ich nowy piłkarz pochodzi z Leszna w Wielkopolsce. – Dziwili się że nie jestem wychowankiem Unii Leszno tylko jakiegoś Partyzanta. Na forum czytałem że chłopak wreszcie wrócił w rodzinne strony – wspominał zawodnik

Ł jak łamiący głos
To nim w przerwie meczu z Agrykolą, z którą Varsovia najczęściej rywalizowała o pierwsze miejsce, Lewandowski prosił Krzysztofa Sikorskiego: „Trenerze, proszę, zróbmy coś. Trzeba to wygrać”. A ten nie układał się po ich myśli. Po przerwie Varsovia zagrała już zdecydowanie lepiej. A jak? Patrz litera F…

M jak meblościanka
Dziennikarze „Der Westen” napisali po meczu z VfL Wolfsburg że Lewandowski przestawiał obrońców jak meblościankę. Gra twardo, nieprzyjemnie dla nich. To efekt wizyt w siłowni. Już w Poznaniu zaczął się przeistaczać z chuchra w dobrze zbudowanego zawodnika, a w Dortmundzie stał się gladiatorem. Piłkarze Borussii raz w tygodniu mają obowiązkowe zajęcia w siłowni, jednak Lewandowski zagląda tam częściej

N jak nieśmiałość
Bywał nieśmiały, teraz to się zmieniło. Kilka dni po transferze do Lecha pojechał do kliniki na badania lekarskie przed meczem z Chazarem Lenkoran. Spóźnił się kilkanaście minut. Recepcjonistka nie cackała się z anonimowym dla niej piłkarzem. „Chłopcze o której miałeś być? Zgubiłeś się w dużym mieście?” – wrzeszczała. Robert się zarumienił i nic nie odpowiedział

O jak ojciec
Skierował syna w stronę sportu. Zachorował na nowotwór kiedy Robert miał 17 lat. Zmarł w marcu 2006 r. Iwona Lewandowska, matka zawodnika, opowiadała: – Po operacji odebrałam go ze szpitala i wróciliśmy do domu. Mąż źle się czuł, byliśmy zmęczeni. Poszliśmy spać przed 22. Krzysiek zawsze pochrapywał. Obudziłam się w środku nocy, w pokoju była absolutna cisza. Zapaliłam światło a on był już siny. Zaczęłam krzyczeć… Złapałam za telefon, zadzwoniłam na pogotowie, a oni powolutku zadawali kolejne pytania. Nie rozumiałam co się dzieje. Po prostu wiedzieli że do martwego nie muszą się spieszyć. Okazało się że miał wylew. Dobrze że Roberta nie było w domu. Razem z córką następnego dnia pojechałyśmy na Bielany, czekałyśmy aż wróci ze szkoły. Tego dnia miał ważny turniej. Wszedł, kazałam mu usiąść. Przyjął to spokojnie. „Przeczuwałem to” – powiedział

P jak papieros
Zapalił kiedy miał osiem lat. – Na drzewie którego już nie ma. Nikt tego nie widział bo siedziałem wysoko. Nie smakował więc rzuciłem – przyznał w wywiadzie dla jednego ze szmatławców. Ujawnił też inne historyjki z dzieciństwa. – Nagrywałem swoje sztuczki z piłką. Ustawiałem kamerę w domu, włączałem, wbiegałem w kadr i zaczynałem żonglować. Mam nadzieję że nie ma już tych kaset w domu – śmiał się Lewandowski

R jak ręczna
Piłka. Grał w nią w młodości, a teraz ogląda tę dyscyplinę ze względu na Grzegorza Tkaczyka, szczypiornistę Vive Targów Kielce. Poznali się w 2009 r. na wakacjach w Grecji i zaprzyjaźnili

S jak saszetka
Żeby nie tracić czasu na dojazdy Lewandowski w wieku 16 lat przeprowadził się do Warszawy i zamieszkał z siostrą na Bielanach. Jedynie w czasie wakacji częściej bywał w domu. Raz na trening w Legii zawiozła go matka. Zaparkowała, Robert wyszedł z samochodu ale zapomniał swojej saszetki. Pani Iwona wybiegła z auta by mu ją oddać. Po chwili w bok samochodu z impetem wjechała ciężarówka z tablicą „Nauka jazdy”. Nikomu nic się nie stało

T jak tolerancja
Zapytałem Lewandowskiego czy poszedłby na kolację z osobą której poglądów nie rozumie, na przykład z Kazimierą Szczuką. – Nie mam nic przeciw feministkom do momentu kiedy nie wejdą w jakąś dziedzinę mojego życia… Nie rozumiem ich postawy. Świat nie składa się z ludzi myślących identycznie. Kolacja z panią Szczuką? Odpada – uśmiechał się Robert

U jak uwagi
Wiele ich słyszał na temat swojej gry. Jeżeli były trafne, jeżeli się z nimi zgadzał, wyciągał wnioski. Leszek Ojrzyński, jego trener w Zniczu Pruszków, pamięta jak wątłego wtedy Lewandowskiego spokojnie przestawiali stoperzy Jagiellonii Adrian Napierała i Łukasz Nawotczyński. – Strasznie go sponiewierali. Musiał się uczyć przed nimi uciekać. Był zagubiony. Przywołałem go w mocnych słowach by dodać mu odwagi. W następnych meczach to on już ustawiał obrońców – przypominał sobie Ojrzyński

W jak wytrwałość
Była potrzebna kiedy trenował w Varsovii. Z Leszna do Warszawy jest tylko 30 kilometrów ale dojazd zajmował mu dwie godziny. Warunki treningu były spartańskie. – Szatnia mieściła się w baraku z nieszczelnymi oknami. Najgorzej było zimą kiedy nie działało ogrzewanie. Po treningu uciekałem do samochodu rodziców i przebierałem się w drodze do domu. Kiedy nie mogli przyjechać trzeba było się ochlapać pod małym kranikiem, wyjść na mróz i wracać samemu – opowiadał

Z jak zwycięstwo
Pierwsi trenerzy Lewandowskiego mówią że każdy mecz traktował jak finał mistrzostw świata. Liczyło się tylko zwycięstwo. 25 maja zagra w finale Ligi Mistrzów. Jego pierwsze skojarzenie z tymi rozgrywkami to finał z 1999 r/, najbardziej pamiętny w ich historii. Manchester United pokonał Bayern Monachium po dwóch golach strzelonych w doliczonym czasie gry. – Takie mecze działały na wyobraźnię dziesięciolatka – przyznał. Od dawna sam już oddziałuje na wyobraźnię dzieciaków z Polski
/ło/tyg.ps/ /8.V.2013/

*****

MOURINHO WIEDZIAŁ WSZYSTKO I…

Oto co po tym jak Robert Lewandowski strzelił cztery gole Realowi Madryt w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów w Dortmundzie /Borussia – Real 4:1/ powiedział słynny trener drużyny z Madrytu Jose Mourinho: – Wiedzieliśmy o nim wszystko. Naprawdę wszystko. Każdy detal był przez nas analizowany godzinami
– I nagle, mimo tego wszystkiego, strzela nam trzy bramki… Czwarta, z rzutu karnego, nie ma tu już żadnego znaczenia. On w każdej sekundzie gry wiedział co ma robić. Ale my też pomogliśmy mu w tym by został piłkarzem meczu – komentował Mourinho
Pomocnik Borussii Ilkay Guendogan: – Robert jest fantastyczny. Każdy element jego gry jest na niewiarygodnie wysokim poziomie. Nie dał szans takiej drużynie jak Real Madryt. Zasługuje na największy szacunek.
Serbski obrońca Borussii Neven Subotić: – Creme de la creme klasy światowej. Tego co on wyprawia na boisku nie potrafi nikt inny na świecie. Nawet Lionel Messi. Robert strzela bramki z niczego, a dla defensywy jest prawdziwym koszmarem.
Bogusław Kaczmarek, trener Lechii Gdańsk: – Tym jednym meczem z Realem Madryt Robert otworzył sobie drzwi do wszystkich klubów na świecie, a jego wartość znacznie wzrosła. Podejrzewam że nie dożyję chwili kiedy ktoś w półfinale Ligi Mistrzów ponownie strzeli cztery gole. Kariera Lewandowskiego rozwija się wręcz wzorcowo, bardzo harmonijnie oraz racjonalnie i mam nadzieję że nadal będzie on czynić systematyczne postępy. Pewnie już w znacznie bogatszym klubie niż Borussia Dortmund.
/pap/ /25.IV.2013/

*****

W NIEMCZECH CENIĄ GO BARDZIEJ

– Jesteśmy specyficznym narodem. Bardziej niż nasze sukcesy cieszą nas czyjeś niepowodzenia. W Niemczech Robertowi Lewandowskiemu liczą wspaniałą serię strzelonych goli, a u nas liczą że tej bramki jak najdłużej nie zdobędzie… – powiedział 37-letni obecnie Jacek Krzynówek, były znakomity piłkarz i reprezentant Polski
Krzynówek nie jest zdziwiony dokonaniami Lewandowskiego w tym sezonie. – To znakomity piłkarz, bardzo ceniony w Niemczech. Zupełnie inaczej niż w Polsce. Tam wylicza mu się strzelone gole i wspaniałą serię zdobytych bramek z rzędu, u nas odwrotnie…
– U nas cieszą się z tego że Robert nie strzela bramki w reprezentacji z gry i liczy na coś zupełnie innego, że ten okres jeszcze się wydłuży… To mu nie pomaga – stwierdził były gracz Bayeru Leverkusen
– Oglądam mecze reprezentacji i twierdzę że Robert nie gra w nich źle. Robi co do niego należy, poza jednym, nie strzela goli. Oczywiście, napastnika z tego się rozlicza, ale w kadrze ma trudniejsze zadanie. Jest osamotniony w ataku, a są nawet takie mecze że gdyby nie cofał się po piłkę nie dostałby jej przez całe 90 minut. W Borussii ma łatwiej, piłkarze ofensywni umiejętnościami przewyższają tych z naszej reprezentacji. Cieszę się że Robertowi dobrze idzie w Bundeslidze i liczę że zostanie „królem” strzelców. Trzymam za niego kciuki – dodał.
Podobnie jak za Borussię w meczach z Realem. – Chłopcy mogą przejść do historii, bo jeszcze nie zdarzyło się by trzech Polaków wystąpiło w finale Ligi Mistrzów, albo w ogóle miało szansę w nim zagrać. I to jeszcze z pola. Do tej pory oprócz Zbigniewa Bońka byli to sami bramkarze: Młynarczyk, Dudek, Kuszczak. Jeżeli Borussia nie przegra w szatni, mentalnie, może ograć Real. Trzech Polaków w finale Ligi Mistrzów – to brzmi naprawdę nieźle – rozmarzył się Krzynówek
– Chciałbym żeby znalazł się w nim także Bayern. Coraz częściej słychać głosy że jak gra FC Barcelona to wszyscy śpią. Nie chciałbym więc przespać finału, a zderzenie Bayernu z Borussią gwarantowałoby wielkie emocje – przekonywał
/tp/f./ /17.IV.2013/