Rzeczy Tylko Pozytywne/3/

  • „Bohaterony”. 16 października w Teatrze Narodowym w Warszawie odbyła się gala rozdania nagród BohaterON imienia Powstańców Warszawskich. Nagrody wręczone zostały osobom i instytucjom które w szczególny sposób przyczyniły się w ubiegłym roku do popularyzacji historii Polski. Gala jest częścią akcji „BohaterON – włącz historię!”. W kapitule nagrody zasiadają: Hanna Stadnik, ps. „Hanka”– sanitariuszka podczas Powstania Warszawskiego, wiceprezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej; Piotr Gliński – wiceprezes Rady Ministrów, minister kultury i dziedzictwa narodowego; Dariusz Piontkowski – minister edukacji narodowej; Jan Józef Kasprzyk – szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych; Jarosław Szarek – prezes Instytutu Pamięci Narodowej; Piotr Legutko – dyrektor TVP Historia w imieniu Jacka Kurskiego, prezesa Zarządu Telewizji Polskiej; Andrzej Rogoyski – prezes Zarządu Polskiego Radia; Anna Jakubowski – dyrektor generalna koncernu Avon na Polskę i kraje Bałtyckie; Jan Kowalski – dyrektor Biura Programu „Niepodległa”; Wojciech Roszkowski – autor publikacji o historii Polski XX i XXI wieku, profesor nauk humanistycznych; Tomasz Okoń – pomysłodawca i autor programu „Historia bez cenzury” oraz ambasadorzy kampanii „BohaterON – włącz historię!”: Magdalena Różczka, Agnieszka Więdłocha, Antoni Pawlicki, Maciej Zakościelny i Maciej Musiał. Złoty Bohateron publiczności w kategorii nauczyciel zdobył Przemysław Szot, a statuetkę wręczył prokurator Andrzej Pozorski – dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu IPN. Przemysław Szot pracuje w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym nr 1 w Brzegu Dolnym. Pedagoga doceniono za pomysł przygotowania blisko 1500 medali dla żyjących bohaterów Powstania Warszawskiego oraz angażowanie w projekty historyczne młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym. – Nagroda jest czymś wyjątkowym. Chociaż nie pracuje się dla nagród, lecz dlatego, że kocha się swoją pracę. Kiedy zaczynaliśmy przygodę z BohaterON-em nie było mowy o nagrodach. Robiliśmy to dlatego że razem ze swoimi uczniami poczuliśmy, że powstańcom należy się szacunek, cześć i chwała. Chcieliśmy też pokazać że ktoś o nich myśli. Pracuję z dziećmi odrzuconymi przez społeczeństwo. To dzieci z ośrodka wychowawczego, a więc dzieci które są same. Wspaniałe jest to że dzieci które nie są z rodzicami w domu potrafią też oddać trochę siebie innym ludziom – mówił laureat. Nagrodę Specjalną za wytrwałość w dążeniu do prawdy oraz podtrzymywanie pamięci o rotmistrzu Witoldzie Pileckim otrzymali Andrzej Pilecki i Zofia Pilecka-Optułowicz, która przypomniała o bohaterstwie swojego ojca. Podczas uroczystości obecni na sali powstańcy warszawscy otrzymali paczki z kartkami i listami wysłanymi do nich przez Polaków z kraju i zagranicy w ramach IV edycji kampanii „BohaterON – włącz historię!”. Strona projektu: bohateron.pl /za ipn.gov.pl/ /17.10.2019/
  • Nowi senatorowie PiS. Oto kompletna lista senatorów Prawa i Sprawiedliwości po wyborach z 13 października 2019: 1. Jan Maria Jackowski, 2. Wojciech Skurkiewicz, 3. Stanisław Karczewski, 4. Tadeusz Kopeć, 5. Ryszard Majer, 6. Marek Martynowski, 7. Andrzej Pająk, 8. Jan Hamerski, 9. Wiktor Durlak, 10. Włodzimierz Bernacki, 11. Marek Pęk, 12. Kazimierz Wiatr, 13. Jerzy Czerwiński, 14. Ewa Gawęda, 15. Jacek Bogucki, 16. Mariusz Gromko, 17. Marek Komorowski, 18. Mieczysław Golba, 19. Alicja Zając, 20. Stanisław Ożóg, 21. Janina Sagatowska, 22. Zdzisław Pupa, 23. Waldemar Kraska, 24. Robert Mamątow, 25. Maria Koc, 26. Rafał Ambrozik, 27. Wiesław Dobkowski, 28. Przemysław Błaszczyk, 29. Dorota Tobiszowska, 30. Jerzy Chróścikowski, 31. Józef Zając, 32. Grzegorz Czelej, 33. Józef Łyczak, 34. Stanisław Gogacz, 35. Krzysztof Słoń, 36. Margareta Budner, 37. Małgorzata Kopiczko, 38. Bogusława Orzechowska, 39. Wojciech Piecha, 40. Jarosław Rusiecki, 41. Jacek Włosowicz, 42. Rafał Ślusarz, 43. Krzysztof Stanisław Mróz, 44. Grzegorz Bierecki, 45. Michał Seweryński, 46. Maciej Łuczak, 47. Aleksander Szwed, 48. Dorota Czudowska. Senatorowie KO: 1. Adam Szejnfeld, 2. Joanna Sekuła, 3. Marek Plura, 4. Tomasz Grodzki, 5. Zygmunt Frankiewicz, 6. Krzysztof Brejza, 7. Beniamin Godyla, 8. Danuta Jazłowiecka, 9. Jacek Bury, 10. Jerzy Fedorowicz, 11. Kazimierz Kleina, 12. Aleksander Pociej, 13. Kazimierz Michał Ujazdowski, 14. Marek Borowski, 15. Barbara Borys-Damięcka, 16. Halina Bieda, 17. Władysław Komarnicki, 18. Robert Dowhan, 19. Artur Dunin, 20. Antoni Mężydło, 21. Andrzej Kobiak, 22. Jerzy Wcisła, 23. Leszek Czarnobaj, 24. Agnieszka Gorgoń-Komor, 25. Beata Małecka-Libera, 26. Marcin Bosacki, 27. Jadwiga Rotnicka, 28. Wojciech Ziemniak, 29. Ewa Matecka, 30. Janusz Pęcherz, 31. Magdalena Kochan, 32. Janusz Gromek, 33. Paweł Arndt, 34. Jolanta Hibner, 35. Ryszard Świlski, 36. Agnieszka Maria Kołacz-Leszczyńska, 37. Stanisław Lamczyk, 38. Sławomir Rybicki, 39. Alicja Chybicka, 40. Bogdan Klich, 41. Bogdan Borusewicz, 42. Bogdan Zdrojewski, 43. Barbara Zdrojewska. Senatorowie PSL: 1. Ryszard Bober, 2. Michał Kamiński, 3. Jan Filip Libicki. Senatorowie SLD: 1. Wojciech Konieczny, 2. Gabriela Morawska-Stanecka. Senatorowie niezależni: 1. Wadim Tyszkiewicz, 2. Stanisław Gawłowski, 3. Lidia Staroń, 4. Krzysztof Kwiatkowski /16.10.2019/
  • „Przystanek Historia” w Dyneburgu. W mieście które wydało na świat wielu bohaterów polskiej historii Instytut Pamięci Narodowej otworzył kolejny „Przystanek Historia”, który tę historię przybliży. To już dwunasta tego typu placówka IPN poza granicami Polski. 15 października w Polskim Gimnazjum im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Dynebyrgu Instytut Pamięci Narodowej zainaugurował kolejny, dwunasty już za granicą „Przystanek Historia”. Otwierając spotkanie prezes IPN Jarosław Szarek przedstawił działalność edukacyjną Instytutu skierowaną do Polaków poza granicami kraju. Scharakteryzował idee kultywowania pamięci wśród środowisk polskich i polonijnych rozsianych po całym świecie. Adam Hlebowicz – dyrektor Biura Edukacji Narodowej IPN – nakreślił w swoim wystąpieniu przedsięwzięcie związane z powstającym aktualnie słownikiem inteligencji polskiej na Kresach Wschodnich, zachęcając polskich mieszkańców Dyneburga do włączenia się w realizowany projekt. Piotr Kardela, dyrektor Oddziału IPN w Białymstoku, który prowadził spotkanie, zaprezentował krótko najnowszą publikację naukową białostockiego oddziału IPN Antykomunizm Polaków w XX wieku – pracę zbiorową ukazującą różne oblicza polskiego antykomunizmu w XX wieku. Artykuły zostały przygotowane przez czołowych badaczy problemu wywodzących się z kilkunastu ośrodków akademickich i naukowych w Polsce. Historyk z OBEN IPN w Białymstoku Waldemar Tyszuk opowiedział o przygotowanej przez siebie wystawie „Agresja sowiecka 17 września 1939 Polska północno-wschodnia”, posiłkując się przy tym dobrze przyjętą przez zgromadzoną młodzież prezentacją multimedialną. Kolejnym punktem nowego „Przystanku Historia” była prezentacja przygotowanej przez białostocki OBEN IPN teki edukacyjnej „Agresja sowiecka na Polskę i okupacja wschodnich terenów Rzeczypospolitej 1939-1941”, której dokonał Paweł P. Warot, naczelnik biura. Na zakończenie prezes IPN Jarosław Szarek oraz dyrektorzy A. Hlebowicz i P. Kardela przekazali uczestnikom spotkania zrzeszonym w Związku Polaków na Łotwie oraz młodzieży szkolnej i nauczycielom polskim materiały edukacyjne IPN /kalendarze nauczyciela, egzemplarze „Biuletynu IPN”, gry edukacyjne, wpinki historyczne/ oraz najnowszy podręcznik historii, wydany przez IPN dla młodzieży polskiej mieszkającej poza krajem. Dyneburg /Daugavpils/ – łotewskie miasto nad Dźwiną – od setek lat związane jest z historią Polski. Do dziś Polacy stanowią ok. 16% populacji miasta. To tu na świat przyszedł bohaterski obrońca Wizny Władysław Raginis. To tu urodził się świadek Zbrodni Katyńskiej Stanisław Swianiewicz, autor nieocenionej książki W cieniu Katynia. To tu do dziś jednym z największych bohaterów miasta jest Edward Śmigły-Rydz, który w 1920 wyrwał je z rąk bolszewików. Dlatego w mieście które wydało na świat wielu także innych bohaterów polskiej historii IPN postanowił otworzyć kolejny „Przystanek Historia”, który tę historię przybliży. To już dwunasta tego typu placówka IPN poza granicami Polski. Do tej pory „Przystanek Historia” otwarto w Wilnie, Stanisławowie, Grodnie, we Lwowie, na Zaolziu, w Łucku i Żytomierzu, w Brukseli, Londynie, Nowym Jorku i Chicago /za ipn.gov.pl/ /16.10.2019/
  • Nakaz aresztowania Michnika. Europejski Nakaz Aresztowania wobec byłego sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie Stefana Michnika. 14 października Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu w Warszawie i wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec byłego sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie Stefana Michnika. Wniosek ten został złożony w śledztwie prowadzonym przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu w Warszawie przeciw Stefanowi Michnikowi, który jest podejrzany o popełnienie dziewięćdziesięciu trzech przestępstw stanowiących zbrodnie komunistyczne i wyczerpujących znamiona zbrodni przeciw ludzkości, polegających na wydaniu w 1952 i 1953 r. w Warszawie bezprawnych wyroków orzekających kary śmierci, kary długoletniego więzienia, ponadto postanowień w przedmiocie stosowania tymczasowego aresztowania wobec osób działających na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Postanowieniem z 13 września 2019 Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie zastosował wobec podejrzanego Stefana Michnika środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania. Stefan Michnik, mający nadal obywatelstwo polskie nie posiada w Polsce miejsca stałego pobytu, mieszka obecnie na terytorium Królestwa Szwecji i co najmniej od 2008 r. unika jakichkolwiek kontaktów zarówno z przedstawicielami polskiego wymiaru sprawiedliwości, jak też z właściwą placówką dyplomatyczną RP, zaprzestał ponadto odbioru korespondencji kierowanej doń w niniejszym śledztwie. Wskazuje to wyraźnie że podejrzany wykorzystuje fakt zamieszkiwania poza granicami kraju do utrudniania prowadzonego przeciw niemu śledztwa. Europejski Nakaz Aresztowania wobec Stefana Michnika zostanie przekazany władzom Królestwa Szwecji i może być podstawą do wydania podejrzanego stronie polskiej /za ipn.gov.pl/ /16.10.2019/
  • Bardzo dobra ocena prezydenta. Zadowolenie z prezydentury Andrzeja Dudy wyraża 62 proc. badanych – wynika z sondażu CBOS. Październikowe notowania głowy państwa w zasadzie nie różnią się od wrześniowych. Zadowolenie z prezydentury Andrzeja Dudy wyraża obecnie 62 proc. badanych. CBOS przeprowadził sondaż w dn. 3-10 października na liczącej 1013 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski /za PAP/interia.pl/ /16.10.2019/
  • „Musimy ratować Polskę”. „Musimy ratować Polskę i wyciągnąć wnioski z tego co stało się na Zachodzie” – napisał w manifeście na Facebooku europoseł i były wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Swoje słowa skierował do przedstawicieli polskiej prawicy. Jaki zastanawia się dlaczego mimo „sukcesów Zjednoczonej Prawicy i słabości opozycji” „dalej wiele osób wybiera partie opozycyjne, a wzmocniona lewica wraca do Sejmu”. „Moim zdaniem dlatego że nie sięgamy do fundamentów III RP, np. tego że trwa proces wrogiej socjalizacji społeczeństwa – zamiany flagi biało-czerwonej na „tęczową”, społeczeństwa wolnościowo-konserwatywnego na lewackie. Świat wartości społeczeństwa w większości kształtują media liberalno-lewicowe oraz lewicowe uniwersytety” – analizuje Jaki. „Jeżeli prawica nie zareaguje na te procesy u fundamentów to po tej kadencji, za 4 lata, kolejne kilka milionów ludzi skończy ten proces „socjalizacji” i prawica nie będzie miała czego szukać w Sejmie. Jeżeli będzie chciała wrócić do władzy to sama będzie musiała stać się lewicą jak brytyjscy konserwatyści, którzy przegapili proces wrogiej socjalizacji społeczeństwa i potem musieli zmienić swój program i zaakceptować małżeństwa homoseksualne i adopcje przez nie dzieci a teraz /od 2020 r./ wprowadzają obowiązkowe lekcje gender w szkołach!” – pisze dalej. „Jeżeli prawica nie zrozumie że młodzież która przechodzi proces „wrogiej socjalizacji” może potem nie oceniać władzy pod względem „jakości rządzenia” a świata idei – przegramy na lata. To będą procesy nieodwracalne. Musimy ratować Polskę i wyciągnąć wnioski z tego co stało się na Zachodzie” – apeluje Jaki /za interia.pl/ /16.10.2019/
  • Chorosińska z ostatniego miejsca! Znana aktorka niespodziewanie została posłanką! Kandydująca z list Prawa i Sprawiedliwości Dominika Chorosińska, znana nadal chyba bardziej pod panieńskim nazwiskiem Figurska, otrzymała prawie 10 tysięcy głosów i została posłanką w nowej kadencji Sejmu. Kandydowała z ostatniego miejsca na liście w okręgu nr 20. Uzyskała 9 596 głosów i tym samym zasiądzie w sejmowych ławach. Chorosińska ukończyła PWST w Krakowie. Rozpoznawalność przyniosła jej rola w popularnym serialu „M jak Miłość”. Ostatnio jednak postawiła na rozwój kariery politycznej. Rok temu została radną mazowieckiego sejmiku. Bez powodzenia startowała w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Nie przejmując się wiosenną porażką postanowiła – jak widać skutecznie – startować do Sejmu. Kilka tygodni temu podczas rozmowy w Radiu ZET pytana dlaczego startuje z list PiS odpowiedziała że „pokochała obóz rządzący miłością czystą” /za interia.pl/ /15.10.2019/
  • W Sejmie z KO, Lewicy, PSL. Znane i ciekawsze nazwiska z KO, Lewicy i PSL w nowym Sejmie po wyborach z 13 października to: Koalicja Obywatelska – Tomasz Siemoniak, Grzegorz Schetyna, Tadeusz Zwiefka, Joanna Mucha, Iwona Śledzińska-Katarasińska, Tomasz Zimoch, Cezary Grabarczyk, Cezary Tomczyk, Paweł Kowal, Bogusław Sonik, Marcin Kierwiński, Joanna Kluzik-Rostkowska, Joanna Fabisiak, Małgorzata Kidawa-Błońska, Katarzyna Lubnauer, Katarzyna Piekarska, Dariusz Rosati, Maciej Lasek, Paweł Zalewski, Paweł Poncyliusz, Eugeniusz Czykwin, Jerzy Borowczak, Sławomir Neumann, Jarosław Wałęsa, Henryka Krzywonos-Strycharska, Andrzej Szewiński, Krystyna Szumilas, Borys Budka, Bartłomiej Sienkiewicz, Paweł Papke, Killion Munyama, Rafał Grupiński, Grzegorz Napieralski, Sławomir Nitras. Lewica – Marek Dyduch, Krzysztof Gawkowski, Robert Kwiatkowski, Joanna Scheuring-Wielgus, Adrian Zandberg, Joanna Senyszyn, Wanda Nowicka, Włodzimierz Czarzasty. Polskie Stronnictwo Ludowe – Jacek Protasiewicz, Agnieszka Ścigaj, Władysław Kosiniak-Kamysz, Marek Sawicki, Władysław T. Bartoszewski, Paweł Kukiz, Stanisław Tyszka, Marek Biernacki, Czesław Siekierski, Andrzej Grzyb /za interia.pl/ /15.10.2019/
  • Człowiek do zadań niemożliwych. Premiera biografii Antoniego Macierewicza. – To wyjątkowa książka ponieważ bohater jest wyjątkowy. Postawił się po stronie pełnej niepodległości i nigdy nie godził się na układy, częściowe niepodległości, koncesje – mówił Leszek Sosnowski, szef wydawnictwa Biały Kruk, którego nakładem ukazała się książka „Macierewicz. Człowiek do zadań niemożliwych”. Jej autorem jest wieloletni red. naczelny „Tygodnika Solidarność”, były wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Jerzy Kłosiński. Premiera biografii byłego ministra obrony odbyła się 9 października w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Przybyli na nią tłumnie przyjaciele, sympatycy, dziennikarze. Jan Parys, wieloletni współpracownik Antoniego Macierewicza, minister obronny w rządzie Jana Olszewskiego, powiedział że do powstania książki przyczyniły się trzy osoby. Pierwszą z nich jest szef Białego Kruka, Leszek Sosnowski, który odważył się na jej wydanie. – Paszkwile które ukazały się w ostatnim czasie stworzyły rynek na rzetelną książkę o Antonim – mówił Parys. Dodał że dzięki tej biografii czytelnicy będą mogli spojrzeć jej bohaterowi głęboko w oczy i zrozumieć kim jest naprawdę. Jako drugą osobę wymienił autora, Jerzego Kłosińskiego. – Odgarnia on kłamstwa i na podstawie różnych źródeł, wielu dokumentów, bez emocji przytacza różne opinie, pozwalając czytelnikowi wyrobić swoje zdanie. Trzecia osoba, bez której ta książka by nie powstała, to oczywiście jej bohater. Jak zauważył Parys przez pryzmat losów Macierewicza: studenta, działacza opozycji, posła, ministra, patrzymy na najnowsze dzieje naszej ojczyzny. Dodał że książka prostuje wiele opinii na temat historii najnowszej, a szczegółowy opis lat młodzieńczych pozwala zrozumieć wiele późniejszych decyzji Macierewicza, na przykład dlaczego nie godził się na demokratyzację socjalizmu, czy nie mógł się odnaleźć w towarzystwie Geremka i Michnika. – Antoni nie zawsze osiągał sukcesy, często przegrywał, był w sytuacjach ciężkich, ale nigdy nie rezygnował. Jego decyzje zawsze miały patriotyczne motywacje – mówił Parys. Jerzy Kłosiński mówiąc o genezie powstania książki stwierdził że polskim czytelnikom należała się prawda o Antonim Macierewiczu, który odegrał przełomową rolę w historii Polski, od czasu powstania KOR-u aż do katastrofy smoleńskiej. Na koniec spotkania głos zabrał bohater książki. Opowiadał że był świadkiem najważniejszych momentów w najnowszej historii Polski, począwszy od kiedy to jako ośmioletni chłopiec obserwował na ulicach wydarzenia 1956 r. Mówił że zarówno z perspektywy swoich doświadczeń, jak też jako historyk, za najważniejsze uznaje wynegocjowanie obecności wojsk amerykańskich w Polsce i sojusz strategiczny ze Stanami Zjednoczonymi. – Ważny jest rozwój społeczny, gospodarczy, ale bez bezpieczeństwa militarnego, bez gwarancji zewnętrznych cała reszta nie będzie mogła być realizowana – zauważył Macierewicz. Kończąc były minister obrony poinformował że pod koniec roku, najpóźniej na początku przyszłego, gotowy będzie raport jego komisji ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Obecnie w amerykańskim instytucie trwa porównywanie raportów Anodiny i Millera z ustaleniami zawartymi w tzw. „raporcie technicznym” przygotowanym przez zespół Macierewicza. Raport komisji będzie opublikowany po zakończeniu tych prac /za sdp.pl/ /15.10.2019/
  • Nagroda dla Jana Pietrzaka. W piątek 13 października odbył się w Krakowie V Dzień Patrioty podczas którego wręczono Nagrodę Patrioty Roku 2019 dla Jana Pietrzaka. Kapituła Nagrody im. Kazimierza Odnowiciela zdecydowała że tegorocznym laureatem Nagrody im. Kazimierza Odnowiciela „Patriota Roku” zostanie słynny bard, literat i artysta kabaretowy pan JAN PIETRZAK. W uzasadnieniu napisano: „Jan Pietrzak od ponad pół wieku jest symbolem polskiej wolności, a założony przez Niego słynny Kabaret Pod Egidą krytycznie, inteligentnie i dowcipnie komentował otaczającą nas rzeczywistość w czasach PRL-u oraz czyni to do dziś. To z pieśnią Jana Pietrzaka na ustach ‘Żeby Polska była Polską’ rodacy zrzucili okowy komunizmu. Niezapomniana melodia tego swoistego hymnu latami towarzyszyła patriotom walczącym o biało-czerwoną godność. Jan Pietrzak to niezłomny bard, błyskotliwy satyryk i cięty felietonista, który w sporze ideologicznym oraz politycznym zawsze stał po stronie prawdy i wartości narodowych. Działalność twórcza i aktywność społeczna Laureata przyczyniły się w wielkim stopniu do odnowienia naszej Ojczyzny. Jego walka nie zakończyła się w 1989 r., kiedy – jak sam podkreśla – ‘komuna upadła, ale na cztery łapy’. Szczególną wartość należy przypisać w ostatnich latach jego staraniom o powstanie Łuku Triumfalnego, który upamiętni wspaniałą polską wiktorię nad bolszewizmem w 1920 r. Liczymy że Nagroda ‘Patrioty Roku’ przyznana w przeddzień setnej rocznicy tego wielkiego wydarzenia będzie kolejnym krokiem w kierunku realizacji tego ważnego i na wskroś patriotycznego przedsięwzięcia”. Podpisano: Prof. Andrzej Nowak – wybitny historyk, przewodniczący kapituły; Adam Bujak – artysta fotografik, fotograf papieski; Attila Leszek Jamrozik – artysta plastyk, działacz patriotyczny; Prof. Krzysztof Ożóg – wybitny historyk i działacz katolicki; Leszek Sosnowski – prezes Wydawnictwa Biały Kruk /za bialykruk.pl/ /15.10.2019/
  • Nowi posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W wyborach do Sejmu PiS zdobyło 235 mandatów; Koalicja Obywatelska 134, KW SLD 49, PSL 30, Konfederacja 11, a Mniejszość Niemiecka 1 – poinformował 14 października przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej. Nazwiska wszystkich posłów PiS którzy 13 października zdobyli mandaty: Krzysztof Kubów, Adam Lipiński, Marzena Machałek, Ewa Szymańska, Elżbieta Witek, Wojciech Zubowski, Michał Dworczyk, Marcin Gwóźdź, Wojciech Murdzek, Ireneusz Zyska, Przemysław Czarnecki, Paweł Hreniak, Agnieszka Soin, Mirosława Stachowiak-Różecka, Jacek Świat, Bartosz Kownacki, Ewa Kazanecka, Piotr Król, Tomasz Latos, Łukasz Schreiber, Jan Krzysztof Ardanowski, Joanna Borowiak, Anna Gembicka, Zbigniew Girzyński, Mariusz Kałużny, Iwona Michałek, Jerzy Bielecki, Kazimierz Choma, Przemysław Czarnek, Jan Kanthak, Gabriela Masłowska, Sławomir Skwarek, Artur Soboń, Krzysztof Szulowski, Sylwester Tułajew, Anna Dąbrowska-Banaszek, Marcin Duszek, Teresa Hałas, Jacek Sasin, Dariusz Stefaniuk, Beata Strzałka, Sławomir Zawiślak, Tomasz Zieliński, Marek Ast, Władysław Dajczak, Jerzy Materna, Elżbieta Płonka, Waldemar Buda, Piotr Gliński, Zbigniew Rau, Włodzimierz Tomaszewski, Małgorzata Janowska, Grzegorz Lorek, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, Robert Telus, Grzegorz Wojciechowski, Joanna Lichocka, Beata Mateusiak-Pielucha, Marek Matuszewski, Piotr Polak, Paweł Rychlik, Tomasz Rzymkowski, Tadeusz Woźniak, Rafał Bochenek, Ewa Filipiak, Filip Kaczyński, Krzysztof Kozik, Władysław Kurowski, Marek Polak, Andrzej Adamczyk, Elżbieta Duda, Jarosław Gowin, Jacek Osuch, Ryszard Terlecki, Małgorzata Wassermann, Barbara Bartuś, Jan Duda, Andrzej Gut-Mostowy, Wiesław Janczyk, Arkadiusz Mularczyk, Anna Paluch, Edward Siarka, Patryk Wicher, Stanisław Bukowiec, Norbert Kaczmarczyk, Wiesław Krajewski, Anna Pieczarka, Urszula Rusecka, Piotr Sak, Józefa Szczurek-Żelazko, Ewa Cicholska, Maciej Małecki, Marek Opioła, Jacek Ozdoba, Łukasz Szumowski, Maciej Wąsik, Dariusz Bąk, Radosław Fogiel, Agnieszka Górska, Andrzej Kosztowniak, Agnieszka Kwiecień, Marek Suski, Arkadiusz Czartoryski, Maciej Górski, Henryk Kowalczyk, Daniel Milewski, Anna Siarkowska, Krzysztof Tchórzewski, Teresa Wargocka, Grzegorz Woźniak, Marek Zagórski, Małgorzata Gosiewska, Jarosław Kaczyński, Sebastian Kaleta, Mariusz Kamiński, Jarosław Krajewski, Paweł Lisiecki, Mariusz Błaszczak, Dominika Chorosińska, Anita Czerwińska, Dariusz Olszewski, Zdzisław Sipiera, Piotr Uściński, Kamil Bortniczuk, Katarzyna Czochara, Janusz Kowalski, Marcin Ociepa, Violetta Porowska, Piotr Babinetz, Tadeusz Chrzan, Marek Kuchciński, Maria Kurowska, Teresa Pamuła, Anna Schmidt-Rodziewicz, Adam Śnieżek, Piotr Uruski, Zbigniew Chmielowiec, Kazimierz Gołojuch, Fryderyk Kapinos, Ewa Leniart, Kazimierz Moskal, Jerzy Paul, Krzysztof Sobolewski, Marcin Warchoł, Jan Warzecha, Rafał Weber, Adam Andruszkiewicz, Mieczysław Baszko, Kazimierz Gwiazdowski, Lech Kołakowski, Dariusz Piontkowski, Aleksandra Szczudło, Jarosław Zieliński, Jacek Żalek, Tadeusz Cymański, Kacper Płażyński, Jarosław Sellin, Kazimierz Smoliński, Marcin Horała, Aleksander Mrówczyński, Piotr Muller, Magdalena Sroka, Janusz Śniadek, Przemysław Drabek, Grzegorz Gaża, Kazimierz Matuszny, Grzegorz Puda, Stanisław Szwed, Lidia Burzyńska, Andrzej Gawron, Szymon Giżyński, Mariusz Trepka, Bożena Borys-Szopa, Barbara Dziuk, Jarosław Gonciarz, Wojciech Szarama, Adam Gawęda, Teresa Glenc, Grzegorz Matusiak, Bolesław Piecha, Michał Woś, Mateusz Morawiecki, Jerzy Polaczek, Andrzej Sośnierz, Marek Wesoły, Michał Wójcik, Waldemar Andzel, Ewa Malik, Danuta Nowicka, Robert Warwas, Michał Cieślak, Bartłomiej Dorywalski, Anna Krupka, Andrzej Kryj, Marek Kwitek, Krzysztof Lipiec, Dominik Tarczyński, Piotr Wawrzyk, Agata Wojtyszek, Zbigniew Ziobro, Zbigniew Babalski, Robert Gontarz, Leonard Krasulski, Jerzy Wilk, Iwona Arent, Wojciech Kossakowski, Wojciech Maksymowicz, Jerzy Małecki, Michał Wypij, Jan Dziedziczak, Piotr Kaleta, Tomasz Ławniczak, Marlena Maląg, Jan Mosiński, Katarzyna Sójka, Ryszard Bartosik, Witold Czarnecki, Zbigniew Dolata, Leszek Galemba, Zbigniew Hoffmann, Krzysztof Czarnecki, Marta Kubiak, Grzegorz Piechowiak, Marcin Porzucek, Jadwiga Emilewicz, Szymon Szynkowski vel Sęk, Bartłomiej Wróblewski, Małgorzata Golińska, Czesław Hoc, Paweł Szefernaker, Leszek Dobrzyński, Marek Gróbarczyk, Michał Jach, Artur Szałabawka. Posłowie Konfederacji: Krzysztof Tuduj, Jakub Kulesza, Konrad Berkowicz, Grzegorz Braun, Robert Winnicki, Michał Urbaniak, Artur Dziambor, Dobromir Sośnierz, Krzysztof Bosak, Krystian Kamiński, Janusz Korwin-Mikke /za interia.pl/ /14.10.2019/
  • PiS ma 235 posłów. Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło samodzielną większość w Sejmie – wynika z nieoficjalnych informacji. Według tych ustaleń partia Jarosława Kaczyńskiego zdobyła w wyborach parlamentarnych 235 mandatów. Do większości potrzebnych jest 231 /za interia.pl/ /14.10.2019/
  • Kaczyński, Wassermann, Morawiecki. Jarosław Kaczyński, Małgorzata Wassermann, Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak i Zbigniew Ziobro otrzymali największą liczbę głosów w niedzielnych /13 października/ wyborach z list PiS – wynika z danych PKW po przeliczeniu 99.49 proc. obwodowych komisji wyborczych. Według danych PKW z 99.49 proc. obwodowych komisji wyborczych najwięcej głosów z listy PiS zdobył prezes tej partii Jarosław Kaczyński – 248 935, który startował w okręgu warszawskim. Drugi wynik w PiS – z liczbą głosów 140 692 oddanych w Krakowie – uzyskała Małgorzata Wassermann. Premier Mateusz Morawiecki znalazł się na 3 pozycji w partii pod względem uzyskanej liczby głosów. Na szefa rządu w Katowicach głosowało 133 195 osób. Kolejny wynik w PiS osiągnął szef MON Mariusz Błaszczak na którego głos w Warszawie oddało 133 126 wyborców. Na 5 miejscu znalazł się minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro z wynikiem 115 903 głosów w Kielcach. Z oficjalnych danych PKW z 99.49 proc. komisji wyborczych wynika że PiS w wyborach parlamentarnych uzyskało 43.59 proc., KO – 27.40 proc., SLD – 12.56 proc., PSL – 8.55 proc., a Konfederacja – 6.81 proc. /za PAP/interia.pl/ /14.10.2019/
  • Ambasador Polski KGHM. 12 października podczas gali finałowej konkursu KGHM w Warszawie wręczono tytuły Ambasadora Polski 2019. W dziedzinie kultury został nim Krzysztof Jabłoński, sportu Patrycja Pacak, nauki Artur Chmielewski. Nagrodę publiczności odebrał Andrzej Bargiel. Nagrodę specjalną otrzymali Linda i Robert Ollis z USA. Celem plebiscytu jest wyróżnienie osób które na co dzień przyczyniają się do budowania pozytywnego wizerunku Polski na świecie. „Jestem przekonany że tytuł Ambasadora Polski przypadł osobom które osiągają sukcesy na polach swojej działalności i świadczą o Polsce w najlepszy możliwy sposób” – napisał premier Mateusz Morawiecki w liście do uczestników gali. „Z wielkim zainteresowaniem i satysfakcją przyjąłem informację o organizacji plebiscytu Ambasador Polski 2019 KGHM Polska Miedź. Osiągnięcia nominowanych do nagrody ludzi gospodarki, nauki, kultury, sztuki i sportu są zarówno imponujące, jak i inspirujące” – napisał Morawiecki. Prezes KGHM Marcin Chludziński powiedział że pomysł na organizację gali „wziął się z potrzeby serca”. „Za granicą staramy się pokazać piękny i duży potencjał Polski, dynamizm Polski w kilku obszarach” – mówił. Dodał że mocną stroną Polski jest rozwój ekonomiczny, ale „mamy też piękną historię, osiągnięcia naukowe, sportowe”. „Widzimy wielu ludzi którzy swoimi osiągnięciami, swoją aktywnością społeczną budują dobry wizerunek Polski w wielu miejscach świata. Budują też dobrą przestrzeń do działania dla Polaków w tych obszarach dając im możliwość osiągania sukcesu, wspierają swoich. Stąd idea tego konkursu” – dodał. W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy gratulacje zwycięzcom złożył doradca prezydenta Mariusz Rusiecki. „Dziękuję że dostrzegacie coś czego ja w swojej codziennej pracy nie dostrzegam. Nigdy nie sądziłem że robię coś wyjątkowego. 34 lata temu, tu w Warszawie toczyłem swój najważniejszy bój w życiu, podczas Konkursu Chopinowskiego, od którego wszystko się zaczęło” – powiedział pianista, laureat III nagrody na XI Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. F. Chopina w Warszawie /1985/ Krzysztof Jabłoński. Odebrał on nagrodę z rąk ministra kultury Piotra Glińskiego. Jabłoński wyróżniony zostal w kategorii Ambasador Kultury Polskiej. W kategorii sport Ambasadorem Polski została mistrzyni świata w akrobacji szybowcowej w klasie Advanced i pierwsza kobieta w historii która tego dokonała – Patrycja Pacak. Tytułem Ambasadora Nauki Polskiej uhonorowany został Artur Chmielewski, pracujący w NASA inżynier, menedżer i członek zespołów misji kosmicznych. Syn twórcy komiksów o przygodach Tytusa żartował że do tej pory najwyższy zaszczyt jaki go spotkał z Polski to fakt że Papcio Chmiel umieścił go w trzeciej księdze Tytusa. Dodał że pracuje nad polskim programem kosmicznym, bo uważa że Polska powinna mieć taki program. Nagrodę Publiczności odebrał Andrzej Bargiel, pierwszy człowiek który zjechał na nartach ze szczytów K2 i Broad Peak. Bargiel powiedział że od lat stara się reprezentować Polskę jak najlepiej potrafi. Nagrodą specjalną uhonorowano Lindę i Roberta Ollisów – rodziców amerykańskiego żołnierza Michaela Ollisa, który w 2013 r. podczas wojny w Afganistanie zginął ratując polskiego oficera Karola Cierpicę /za PAP/dzieje.pl/ /13.10.2019/
  • Duda, Morawiecki i Kaczyński. Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński to politycy cieszący się najwyższym zaufaniem społeczeństwa – wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla Onetu. Prezesowi PiS ufa aż 40.8 proc. badanych – to jego rekordowy wynik. Z sondażu IBRiS wynika że prezydent Andrzej Duda od wielu miesięcy cieszy się największym zaufaniem Polaków spośród polityków. Ufa mu 47.8 proc. badanych. To jedyny polityk w zestawieniu któremu ufa więcej ankietowanych niż nie ufa. W porównaniu z poprzednim sondażem liczba nieufnych wobec prezydenta spadła aż o 7.2 proc. Na 2 miejscu jest, podobnie jak we wrześniu, premier Mateusz Morawiecki. Szefowi rządu ufa 43.4 proc. badanych. Zaufanie do premiera wzrosło o 1.5 proc. Na 3 miejscu znalazł się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ufa mu 40.8 proc. badanych /o 3.7 proc. więcej niż we wrześniu/. To najlepszy wynik tego polityka od pierwszego badania Onetu z listopada 2015 r. Na kolejnym miejscu jest Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider PSL w ostatnich tygodniach wyraźnie zyskał – ufa mu 30.6 proc. badanych, czyli aż o 9.9 proc. więcej niż we wrześniowym sondażu. Zrealizowano go metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo /metoda CATI/ na reprezentatywnej grupie 1100 respondentów w dn. 4-5 października /za PAP/interia.pl/ /12.10.2019/
  • Ogromna przewaga PiS. 47.2 proc. poparcia dla PiS, 26.1 proc. dla Koalicji Obywatelskiej – takie wyniki wyborów parlamentarnych prognozuje Kantar w oparciu o wyniki badań zrealizowanych w ciągu ostatnich 2 tygodni przedwyborczych. PiS – 47.2 proc.; Koalicja Obywatelska – 26.1 proc.; Lewica – 12.6 proc.; PSL – 8.2 proc.; Konfederacja – 5.6 proc. – takie wyniki wyborów parlamentarnych prognozuje Kantar w oparciu o badania zrealizowane w ciągu ostatnich 2 tygodni przedwyborczych. Według Kantar głosowanie na inną partię zadeklarowało 0.3 proc. respondentów. „Prognozę wyniku wyborów do Sejmu przygotowaliśmy w oparciu o wyniki badań zrealizowanych w ciągu 2 tygodni przed wyborami. Braliśmy pod uwagę pewność głosowania i staraliśmy się przewidzieć co zrobią, jak zagłosują osoby niezdecydowane. Uwzględniliśmy cechy społeczno-demograficzne respondentów, a także analizę trendów i wiedzę ekspercką” – podaje Kantar. Jak podano przedstawione prognozy wyników poparcia dla każdej z partii mogą różnić się od wyniku głosowania, bo część wyborców będzie podejmować decyzje w ostatnich chwilach, a niektórzy dopiero w lokalu wyborczym. „Część głosujących zmieni swoje preferencje w ostatniej chwili, podczas trwania ciszy wyborczej. Wiele zależeć będzie także od poziomu mobilizacji poszczególnych elektoratów” – napisał Kantar /za PAP/interia.pl/ /11.10.2019/
  • PiS – 48.2 proc.! Na PiS chce głosować 48.2 proc. Polaków, natomiast Koalicja Obywatelska cieszy się poparciem 25.3 proc. wyborców – wynika z sondażu Estymator dla portalu DoRzeczy.pl. Ostatnie miejsce na podium przypadło SLD – 14.1 proc. głosów ankietowanych. 6.8 proc. głosów otrzymało PSL. Pod progiem wyborczym jest Konfederacja – 4.8 proc. W porównaniu do poprzedniego badania PiS zanotowało spadek poparcia o 1.3 proc., a KO o 1.1 proc. SLD, PSL i Konfederacja cieszą się wzrostem poparcia o odpowiednio: 1 proc., 0.4 proc. i 0.7 proc. To najprawdopodobniej ostatnie badanie przed wyborami parlamentarnymi które odbędą się w najbliższą niedzielę 13 października. Badanie przeprowadzono w dn. 9-10 października na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1007 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby które zadeklarowały że będą głosować i określiły na jaką partię. Prognozowana frekwencja wyniosłaby 58 proc. /za interia.pl/ /11.10.2019/
  • Idę na wybory! Kilka dni temu idąc ul. Mokotowską w Warszawie widziałem gdzieniegdzie plakaty z fajnym hasłem „Idę na wybory” 13 października. Później widziałem je jeszcze w innym miejscu stolicy. Najlepiej by było gdyby jak najwięcej Polaków poszło zagłosować. To świadczyłoby o sile demokracji w naszym kraju, i sile naszych wybranych przedstawicieli. To bardzo ważne wybory parlamentarne, do Sejmu i Senatu. One zdecydują jaka będzie Polska przez następne cztery lata. Jak głosować 13 października? Lokale wyborcze będą czynne od 7:00 do 21:00. Jak oddać głos? Kandydaci do Sejmu; w dniu wyborów w lokalu wyborczym zostaniesz poproszony o dokument ze zdjęciem, np. dowód osobisty lub paszport. Po jego okazaniu otrzymasz dwie karty do głosowania. Ich odbiór potwierdzisz podpisem. Karta do głosowania w wyborach do Sejmu zawiera listy z kandydatami na posłów. Każda z list ma podany w tytule numer i nazwę lub skrót nazwy komitetu wyborczego. Znajdź listę na którą chcesz głosować, a następnie postaw znak „X” przy nazwisku kandydata wyłącznie na tej liście. Jeżeli postawisz więcej znaków „X”, lub nie postawisz go wcale, twój głos będzie nieważny. Kandydaci do Senatu; nazwiska kandydatów ubiegających się o miejsce w Senacie będą na drugiej karcie do głosowania, o żółtym tle. Tutaj też wybierasz tylko jednego kandydata. Ja oczywiście zagłosuję na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, do czego zachęcam także innych. Zagłosuję więc za normalnością, za wizją Polski dobrze rządzonej, za Polską która potrafi w sposób skuteczny zarządzać systemem podatkowym, w taki sposób że pojawiły się dziesiątki miliardów złotych na politykę społeczną, na 500 plus. Nie zagłosuję natomiast za koalicją chaosu i koalicją w której nie wiadomo kto z kim się tam i na jaki temat będzie kłócić. Zagłosuję za PiS, więc za spokojem /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/ /interia.pl/ /11.10.2019/
  • PiS – 47.5 proc.! Znany socjolog Marcin Palade wyciągnął średnią z 10 październikowych sondaży w wyborach do Sejmu /zdecydowani wyborcy/ i wyszło mu: Prawo i Sprawiedliwość – 47.5 proc., KO – 27 proc., Lewica – 14 proc., PSL – 6.5 proc., Konfederacja – 4.5 proc., inni – 0.5 proc. Z kolei według prognozy wyborczej Faktu i Onetu PiS może liczyć na 46.5 proc. i samodzielną większość w Sejmie, KO – 28.6 proc. głosów, Lewica – 13.4 proc., PSL – 6.2 proc., Konfederacja – 4.4 proc. A według CBOS na Prawo i Sprawiedliwość zamierza głosować 46 proc. badanych, 19 proc. planuje oddać głos na Koalicję Obywatelską. Próg wyborczy – według sondażu – przekroczą jeszcze trzy komitety. Jak wynika z sondażu CBOS na kandydatów Prawa i Sprawiedliwości zamierza głosować 46 proc. zdeklarowanych uczestników głosowania. Drugi wynik – 19 proc. – uzyskałby komitet wyborczy Koalicji Obywatelskiej, którą współtworzą Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska i Zieloni. Na podium z 9-proc. poparciem znalazł się jeszcze komitet Sojuszu Lewicy Demokratycznej, z którego list startują kandydaci SLD, Wiosny i Lewicy Razem. Zgodnie z sondażem do Sejmu weszłyby także: Polskie Stronnictwo Ludowe, z którego list startują m.in. politycy Kukiz’15; Ludowcy otrzymaliby 8 proc., oraz Konfederacja Wolność i Niepodległość – 6 proc. Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo /CAPI/ w dn. 3-10 października na liczącej 1013 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. Z kolei najnowszy sondaż przeprowadzony przez panel badawczy Ariadna dla Wiadomości TVP dał wyniki: PiS – 45 proc. ; KO – 24 proc.; Lewica – 10 proc.; PSL-Koalicja Polska – 7 proc.; Konfederacja – 4 proc.; co dziesiąty ankietowany nie wie na kogo zagłosuje w niedzielnych wyborach. Natomiast według sondażu IBRiS dla Rzeczpospolitej z 11 października Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na na 41.7 proc. głosów, Koalicję Obywatelską popiera 22 proc. Polaków, 13.4 proc. to wynik Lewicy, a 6 proc. – PSL. Pod progiem znalazła się Konfederacja – 4.3 proc. Przedwyborczy reportaż z Polski publikuje 11 października także berliński lewicowy dziennik Die Tageszeitung. Autorka Gabriele Lesser odwiedziła Kielce. Jak pisze – województwo świętokrzyskie ze swoją stolicą Kielcami „jest twierdzą narodowo-populistycznej partii rządzącej, PiS”. „W niektórych wioskach nawet 90 proc. mieszkańców chce głosować na PiS. W samym mieście trochę mniej, ale w Polsce wybory wygrywa się na wsi” – pisze Lesser. A liderka poznańskiej listy Prawa i Sprawiedliwości Jadwiga Emilewicz, która liczy że PiS osiągnie w niedzielę 13 października w Poznaniu „najlepszy wynik w historii”, stwierdziła w rozmowie z PAP: „Nasza kampania wyborcza była bardzo intensywna. Konkurencja pozostaje w onirycznej drzemce” /za PAP/interia.pl/ /11.10.2019/
  • Podwyższona prognoza. – Polska gospodarka ma się lepiej niż przewidywano – to nie cytat z przemówienia premiera Mateusza Morawieckiego tylko ocena analityków Banku Światowego. Bank Światowy właśnie podwyższył prognozę wzrostu PKB Polski na ten rok z 4 do 4.3 proc. Dla rządzących taki komunikat na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi jest jak niespodziewany prezent. Analitycy BŚ tłumaczą że ów wysoki – jak na Unię Europejską – wzrost PKB w Polsce jest w dużej mierze napędzany przez konsumpcję wewnętrzną, ta zaś rośnie bo rodziny z dziećmi i emeryci dostali od rządu ekstra pieniądze. Co bardziej obiektywni ekonomiści prognozowali zresztą że program 500 plus może dać taki efekt ale byli skutecznie zagłuszani przez ekspertów motywowanych politycznie, wróżących katastrofę finansową i gospodarczą Polski. Kilku grupom społecznym się poprawiło /za wprost.pl/ /10.10.2019/
  • Pokazaliśmy że mamy siłę. Wybór Janusza Wojciechowskiego na unijnego komisarza ds. rolnictwa to wykonanie ciężkiej roboty – ocenił 8 października prezydent Andrzej Duda podczas spotkania w Górze /Dolnośląskie/. My po prostu znowu pokazaliśmy że mamy siłę – dodał. „Nie wierzcie wszystkim tym którzy mówią że pozycja Polski na arenie międzynarodowej osłabła” – powiedział prezydent podczas spotkania z mieszkańcami Góry. Zdaniem Dudy wybór Janusza Wojciechowskiego na unijnego komisarza ds. rolnictwa to „wykonanie ciężkiej politycznej roboty”. „My po prostu pokazaliśmy znowu że mamy siłę” – stwierdził prezydent. „Gdyby pozycja Polski na arenie międzynarodowej osłabła nie dostalibyśmy 190 głosów jako kandydat do Rady Bezpieczeństwa ONZ. /…/ Gdyby nasza pozycja osłabła nie udałoby się nam wspólnie z Chorwacją stworzyć projektu współpracy w ramach Trójmorza. A dzisiaj 12 krajów naszej części Europy współpracuje w formacie który stworzyliśmy razem z Chorwacją” – mówił. Prezydent podziękował mieszkańcom powiatu górowskiego za to że są „sercem emocjonalnie związani ze swoją Górą”. „To jest mała ojczyzna niezależnie od tego jak długo się tu mieszka; jeżeli człowiek czuje się sercem związany z danym miejscem” – mówił. Podziękował też mieszkańcom za ich pracę dla Rzeczpospolitej. „Bez tego nie dałoby się dobrze rządzić i nie dałoby się dobrze zarządzać tym dobrem narodowym, gdyby dobra narodowego nie dałoby się wypracować” – powiedział. Wyraził wdzięczność wszystkim którzy wyjechali za granicę i z niej wrócili w czasie ostatnich lat. „Chciałbym by pod koniec mojej prezydenckiej kadencji, jak będę kończyć swoją służbę, usłyszeć od zwykłej polskiej rodziny że ‚żyje nam się lepiej niż wtedy kiedy pan zaczynał swoją służbę prezydencką’. Niczego więcej nie potrzebuję” – powiedział prezydent. Duda zwrócił się do mieszkańców powiatu górowskiego z prośbą o udział w wyborach parlamentarnych. „Proszę byście poszli do tych wyborów i brali odpowiedzialność w swoje ręce za przyszłość Rzeczpospolitej, byście namawiali sąsiadów, niezależnie od poglądów” – powiedział. „Jak ktoś chce krytykować niech idzie zagłosować. /…/ Jeżeli zagłosuje to wtedy jest uprawniony do krytyki” – mówił /za PAP/interia.pl/ /8.10.2019/
  • Andrzej Zieliński ma 75 lat! Założyciel legendarnej polskiej grupy Skaldowie – Andrzej Zieliński – 5 października skończył 75 lat! Andrzej Zieliński to wokalista, pianista, kompozytor oraz aranżer. Muzyk jest założycielem zespołu Skaldowie, który współtworzył z młodszym bratem Jackiem Zielińskim. Andrzej napisał ponad 260 utworów, głównie dla Skaldów, ale też dla Maryli Rodowicz, Łucji Prus, Ireny Jarockiej, Haliny Kunickiej, Stana Borysa, czy Andrzeja Dąbrowskiego. Swoje piosenki pisał głównie do tekstów polskich poetów, takich jak Leszek Aleksander Moczulski, Agnieszka Osiecka, Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski, Ewa Lipska, Tadeusz Śliwiak, czy Wojciech Młynarski. Muzyk jest wielokrotnym laureatem Festiwalu Opolskiego – 1966, 1967, 1968, 1969, 1970, 1971, 1972, 1973, 1975, 1976, 1980. Grupa Skaldowie powstała z jego inicjatywy latem 1965 w Krakowie. Tworzona przez zespół muzyka to m.in. klasyczny rock, rock progresywny, folklor góralski, rock’n’roll, jazz, big-beat oraz muzyka pop. Andrzej z Jackiem wychowywali się w bardzo muzycznym domu. Ojciec, skrzypek w orkiestrze Polskiego Radia i operetce, zabierał synów na próby orkiestry, a w domu grywał dla rodziny mini-koncerty na violi da gamba. Skaldowie wystartowali jak rakieta: już jedno z pierwszych nagrań – „Dwudzieste szóste marzenie” – wyniosło ich do roli gwiazdy muzyki rozrywkowej. Kolejne przeboje – „Wszystko mi mówi że mnie ktoś pokochał” i „Nie całuj mnie pierwsza”, „Medytacje wiejskiego listonosza”, „Cała jesteś w skowronkach” czy „Kulig” z telewizyjnego filmu o tym samym tytule, ugruntowały ich pozycję, m.in. nagrodami w Opolu. Po trasie koncertowej w USA /koniec 1969/ Skaldowie wkroczyli w rock. W styczniu 1970 nagrali płytę przedstawiającą ich nowe oblicze – „Od wschodu do zachodu słońca”, gdzie w brzmieniu dominują organy Hammonda. Wcześniej w Polsce miał je tylko Czesław Niemen. Rok 1975 zbiegł się z 10 rocznicą istnienia zespołu, co zaowocowało serią koncertów w największych polskich miastach. Zespół wykonywał na nich nowe premierowe piosenki oraz suity: „Krywaniu, Krywaniu” i „Stworzenia świata część druga”. Również w 1975 Skaldowie pierwszy raz wzięli udział w telewizyjnym Spotkaniu z Balladą, do którego Andrzej Zieliński napisał wiele piosenek /na czele z „Wszystko kwitnie wkoło”/. Jesienią zespół udał się na kolejne tournee do ZSRR. Stamtąd pochodzi anegdota o tym jak bracia rozkręcali śruby rzekomego urządzenia podsłuchowego w hotelu. Okazało się że śruby podtrzymywały… żyrandol. W czasie stanu wojennego Skaldowie zawiesili działalność, a lider zespołu i główny kompozytor, Andrzej Zieliński, postanowił na stałe zamieszkać w Stanach Zjednoczonych. Jacek Zieliński nie pozwolił jednak Skaldom odejść w zapomnienie. Po reaktywacji grupy w zmienionym składzie w 1987 rozpoczął prace nad przygotowywaniem nowego materiału. I tak w 1989 ukazał się album „Nie domykajmy drzwi” – to pierwsza płyta Skaldów na której nie znalazła się ani jedna kompozycja Andrzeja Zielińskiego. Do kompozycji samego Jacka Zielińskiego Skaldowie dołączyli też utwory Konrada Ratyńskiego. Andrzej powrócił w połowie lat 90 i od tamtego czasu głównie przebywa w Polsce dzieląc życie między Kraków a Jersey City. W 2000 wydał swoją solową płytę „Znów od zera”, a w 2005 /po 25 latach/ nagrał ze Skaldami nowy album „Harmonia świata”. W sumie nagrał z zespołem około 400 piosenek. W 2015 Skaldowie obchodzili 50 rocznicę powstania. W 2016 powrót z jednego z koncertu zakończył się dla Skaldów groźnym wypadkiem, w którym najbardziej poszkodowanym został Andrzej. Czy spowodował to ten wypadek, czy po prostu nadszedł już czas, ale po zakończeniu rehabilitacji Andrzej Zieliński powiedział sakramentalne „tak” swojej wieloletniej partnerce Marcie. „Widziałem przerażenie w oczach sanitariuszy. Powiedzieli mi że z aut w takim stanie zwykle wyciąga się zwłoki. Cud że żyjemy” – powiedział Jacek Zieliński. „Ma połamane żebra, łopatkę, przesunięty kręg. Leży, ale na szczęście nie doszło do takiego uszkodzenia kręgosłupa które unieruchomiłoby go całkowicie. Może ruszać rękami i nogami” – powiedział niedługo po zdarzeniu Jacek Zieliński. Andrzej Zieliński w 2006 został odznaczony przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. W 2009 wraz z zespołem odsłonił gwiazdę w opolskiej Alei Gwiazd. W 2019 Skaldowie otrzymali Złotego Fryderyka za całokształt twórczości, jako zespół niezwykle zasłużony dla polskiej muzyki. Skaldowie wydali 16 albumów z premierowymi nagraniami oraz drugie tyle płyt koncertowych oraz kompilacji /za interia.pl/ /8.10.2019/
  • Coraz więcej Polski. Około 85 proc. produktów na polskich stacjach należących do PKN Orlen pochodzi od polskich producentów lub jest produkowane w Polsce. Koncern współpracuje z ok. 170 polskimi dostawcami – poinformował prezes spółki Daniel Obajtek. – Patriotyzm gospodarczy dla zarządu Orlenu jest bardzo ważny. Napędzamy się nawzajem, inwestujemy w gospodarkę, w zadania społeczne, w sport i fundację. /…/ Życzyłbym sobie by dołączali do nas również nowi producenci, chcemy współpracować z polskimi przedsiębiorcami – powiedział. Aż 4300 artykułów sprzedawanych na krajowych stacjach Orlenu pochodzi od polskich firm lub jest produkowane w Polsce. To ok. 85 proc. całości asortymentu. Orlen przeprowadził wśród dostawców ankietę z której wnioski przedstawił podczas kongresu 590 w Rzeszowie. Wynika z niej że produkcja w wyniku współpracy z koncernem wzrosła u dostawców średnio o 9 proc. Jak poinformowała Patrycja Klarecka, członek Zarządu ds. sprzedaży detalicznej PKN Orlen, partnerzy firmy musieli zaangażować dodatkowo średnio trzech nowych poddostawców. Wśród korzyści wynikających ze współpracy wskazywali możliwość stworzenia nowych miejsc pracy, wzrost rozpoznawalności marki i większą dostępność ich produktów. Klarecka poinformowała że obrót polskimi produktami w grupie Orlen w Czechach i na Litwie wyniósł w 2019 r. 52 mln zł. Na koniec półrocza koncern posiadał 1779 stacji w Polsce, 584 w Niemczech, 413 w Czechach, 25 na Litwie i jedną na Słowacji. W sumie sieć całej grupy liczyła ponad 2800 punktów /za www.polska2041.pl/ /8.10.2019/
  • Premier się cieszy. – Bardzo się cieszę że Janusz Wojciechowski będzie komisarzem UE ds. rolnictwa. Potwierdza to naszą skuteczność i potwierdza że plan który pokażemy wkrótce po wyborach – jeżeli wyborcy nam zaufają – plan w jaki sposób dojść do tego by wypłaty były wyrównane, nabiera jeszcze większego prawdopodobieństwa powodzenia. Ponieważ nasz komisarz będzie dbać o nasze polskie interesy – powiedział 8 października premier Mateusz Morawiecki w kuluarach Kongresu 590 w Rzeszowie. 8 października Janusz Wojciechowski po ponownym przesłuchaniu w Parlamencie Europejskim otrzymał zielone światło od koordynatorów Komisji rolnictwa i tym samym będzie unijnym komisarzem /za interia.pl/ /8.10.2019/
  • Wojciechowski ważnym komisarzem. ​Janusz Wojciechowski dostał 8 października zielone światło od koordynatorów Komisji rolnictwa PE na stanowisko komisarza UE ds. rolnictwa – poinformował europoseł Zbigniew Kuźmiuk. „Wszyscy koordynatorzy byli za” – oświadczył Kuźmiuk. Janusz Wojciechowski będzie unijnym komisarzem do spraw rolnictwa. „Ostatecznie siedem głosów, wszystkie grupy polityczne były za” – dodał europoseł PiS. Korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon dowiedziała się w brukselskich kuluarach że Wojciechowski był asertywny i konkretny. Zdecydował wypowiadać się w języku polskim, co jak powiedział Witold Waszczykowski pozwoliło mu się skupić na merytoryce, a nie na angielskiej składni. Szymańska-Borginon stwierdziła że w czasie wysłuchania polski kandydat był pewny siebie. Jego wystąpienie 8 października było znacznie lepiej ocenione niż wcześniejsze. Po ogłoszeniu informacji o poparciu dla jego kandydatury Wojciechowski powiedział że w jego poprzednim wystąpieniu zbyt mało było informacji o konkretnych działaniach jakie planuje. „Wyciągnąłem wnioski z poprzedniego wysłuchania. W poprzednim wystąpieniu zabrakło pewnych treści na które czekali europosłowie” – stwierdził. Dodał że wypowiadanie się w języku polskim pozwoliło mu mówić bardziej od serca i więcej wyrazić. „Cieszę się z jednogłośnego poparcia wszystkich grup politycznych, to bardzo ważne dla pełnienia funkcji komisarza” – powiedział. Dodał że polityka rolna musi być zrównoważona oraz uwzględniać różne racje. „To że potrafiłem dotrzeć do europosłów z przekazem że trzeba bronić konkurencyjności rolnictwa w Europie, a z drugiej strony rolnictwo musi być przyjazne środowisku, zostało przyjęte bardzo dobrze przez całą Komisję rolnictwa” – powiedział. „To musi być bardzo racjonalna i zrównoważona polityka rolna i taką chcę prowadzić” – mówił Wojciechowski. „Zrobię wszystko by wyrównanie nastąpiło jak najszybciej” – dodał. Projekt Wspólnej Polityki Rolnej będzie jeszcze dyskutowany; „zarówno sama treść przepisów, jak i kwestie budżetowe”. „To nie są końcowe propozycje, te które leżą na stole”. Wojciechowski przypomniał że należy szybko zastanowić się jakie działania prośrodowiskowe wybrać i zastosować, ponieważ polscy rolnicy mogą na tym bardzo skorzystać /za PAP/RMF/interia.pl/ /8.10.2019/
  • 75 rocznica Nordwache. W niedzielę 6 października byłem na wieczornej Mszy św. w swojej parafii na Karolkowej /w Warszawie oczywiście/ i wychodząc z kościoła redemptorystów znalazłem ulotkę wyborczą wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej /PiS/. A na ulotce m.in. spory tekst i zdjęcia z tegorocznej /3 sierpnia/ powstańczej inscenizacji na Woli upamiętniającej 75 rocznicę zdobycia Nordwache przez Batalion AK „Chrobry I”. Zorganizowała ją właśnie Małgorzata Gosiewska, razem ze Stowarzyszeniem Grupa Historyczna Zgrupowanie Radosław. Wszystko odbyło się przy skrzyżowaniu ul. Żelaznej i Chłodnej. Nordwache była umocnionym posterunkiem żandarmerii niemieckiej. Została zdobyta 3 sierpnia 1944 r. przez powstańców warszawskich. „Tu w tym miejscu, dokładnie przed 75 laty, powstańcy warszawscy odnieśli jedno z pierwszych zwycięstw. Szturm na Nordwache okazał się triumfem. Triumfem o którym tak marzyli chwytający za broń mieszkańcy Warszawy. Dodał on sił, wzmocnił ducha narodowej walki” – mówiła podczas uroczystości na Woli 3 sierpnia Gosiewska. Dodała też że przez wiele lat o zwycięskim szturmie na Nordwache pamiętali jedynie powstańcy i ich bliscy. „A to jedno z tych wydarzeń które powinno głęboko zapaść w pamięci narodu, powinno być czczone z należnym szacunkiem, powinno kształtować postawy młodego pokolenia. Małe zwycięstwa dawały wielkie nadzieje, krzepiły dusze Polaków – wówczas i dziś” – mówiła Gosiewska. Dodała też że w miejscu gdzie 3 sierpnia 1944 rozegrały się walki o Nordwache – osiem lat temu – czyli w 2011 r. – otworzyła swoje biuro poselskie. „Poznałam historię Batalionu Chrobry I oraz szczegóły zdobycia Nordwache. Poznałam nie z książek, opracowań, ale bezpośrednio od uczestników tych wydarzeń” – mówiła Gosiewska przypominając że 31 stycznia 2019 zmarł ostatni ze zdobywców Nordwache Edward Żółciński ps. Korsarz. Po zajęciu posterunku polscy żołnierze uwolnili zakładników przetrzymywanych w podziemiach budynku. Do niewoli trafiło ponad 40 żandarmów. Zdobyto dużo broni. „Na nas spoczywa obowiązek pamięci o bohaterach tamtych dni. Pamięci o ich walce, poświęceniu i ogromnemu umiłowaniu ojczyzny, dla której gotowi byli ginąć” – dodała wicemarszałek. Wyraziła także radość że obecnie zdobycie Nordwache jest już godnie upamiętniane. W uroczystości która rozpoczęła się od odegrania Mazurka Dąbrowskiego wzięli udział powstańcy warszawscy oraz weterani II wojny światowej z innych polskich formacji zbrojnych. Obecni byli również przedstawiciele prezydenta Polski, rządu, parlamentu i władz lokalnych oraz liczni mieszkańcy Warszawy, którzy przybyli także po to by obejrzeć inscenizację historyczną na temat zdobycia Nordwache i posłuchać koncertu powstańczych piosenek. Podczas uroczystości na której obecna była również wiceminister kultury Magdalena Gawin odczytano listy okolicznościowe od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera, ministra kultury Piotra Glińskiego, a także prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. „Dziś, po 75 latach, przypominamy wszystkie epizody Powstania, bo chcemy zachować pamięć o ludziach którzy bez wahania położyli swoją przyszłość na szali wolności ojczyzny” – napisał premier Morawiecki, którego list odczytał Marek Suski. Upamiętnienie zdobycia Nordwache zakończyły Apel Poległych, salwa honorowa i złożenie wieńców przed tablicą upamiętniającą triumf żołnierzy AK z batalionu „Chrobry I”, którzy walczyli pod dowództwem kpt. Gustawa Billewicza. Nordwache u zbiegu ul. Chłodnej i Żelaznej była umocnionym posterunkiem niemieckiej żandarmerii który skutecznie ryglował ogniem ul. Żelazną i Chłodną. Trzeciego dnia Powstania Warszawskiego – jak podał Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – oddziały batalionu „Chrobry I” pod dowództwem kpt. Gustawa Billewicza „Sosny” przypuściły szturm na posterunek. Powstańcom udało się przełamać opór Niemców skrytych w żelbetowym bunkrze. Po zajęciu Nordwache polscy żołnierze uwolnili zakładników przetrzymywanych w podziemiach budynku. Do niewoli trafiło ponad 40 żandarmów. Zdobyto dużo broni. Piszę o inscenizacji na ul. Chłodnej dopiero dzisiaj bo wcześniej jakoś nie starczyło czasu, a ulotka wyborcza mi o tym przypomniała. Byłem na niej i do dziś jestem pod jej wielkim wrażeniem. To było coś bardzo poruszającego, ogromne przedsięwzięcie w którym wzięło udział ponad 100 aktorów, w sumie kilkaset osób . Były czołgi, byli niemieccy żołnierze i żandarmi, byli oczywiście powstańcy, była ludność cywilna. Była walka, strzały z pistoletów, karabinów i czółgów, łapanki, rozstrzeliwanie cywilów, krew, płacz, rozpacz… Były też tłumy warszawiaków obserwujących to niezwykłe wydarzenie. To na pewno jedna z najpiękniejszych i najtrudniejszych inscenizacji powstańczych, jeżeli nie najpiękniejsza i największa, z tych jakie widziałem. I jestem bardzo wdzięczny p. Małgorzacie Gosiewskiej i Stowarzyszeniu GH Zgrupowanie Radosław za przygotowanie czegoś tak pięknego, wzruszającego, ważnego i trudnego /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/ /PAP/dzieje.pl/ /7.10.2019/