Warszawa

WOJENNE STRATY

– Wszystko co zrobili Niemcy w Warszawie i Polsce podczas II wojny światowej było następstwem decyzji legalnego, demokratycznie wybranego państwa niemieckiego, legalnie wybranych władz niemieckich – tłumaczył Wojciech Fałkowski, wiceminister obrony, a także profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Mówił o tym 23 maja w siedzibie dzielnicy Warszawa Praga-Północ podczas spotkania poświęconego „Raportowi o stratach wojennych Warszawy w latach 1939-1945”. Raport został opracowany przez Fałkowskiego na zlecenie Lecha Kaczyńskiego kiedy ten był prezydentem Warszawy
PRL zrzekł się reparacji wojennych od ówczesnej NRD, ale żadnych śladów prawnych tego nie ma. To było zrzeknięcie się polityczne, ale prawne już nie. Przy sprzyjającej sytuacji powinniśmy do tej sprawy wrócić
Kiedy w Niemczech – już zjednoczonych – zaczęły podnosić się jakieś dziwne głosy na temat II wojny światowej, jakieś dziwaczne, niepoważne głosy pod adresem Polski, prezydent Warszawy Lech Kaczyński podjął decyzję o sporządzeniu raportu o stratach wojennych. Zespołowi który go opracował przewodniczył Wojciech Fałkowski
Niebywałe że Warszawa nie miała takiego raportu przez 70 lat od czasu II wojny światowej! Podobnie było i w innych polskich miastach. Trzeba było to wreszcie naprawić. Wina była oczywiście po stronie PRL-u, ale też i historyków. A przecież było miasto i ono przestało istnieć… Mieszkańców wymordowano, miasto zniszczono… Została pustynia…
– Byłem kiedyś w Niemczech, w jednym z tamtejszych miast, i widziałem tam jak Niemcy pokazują wszystkim przyjeżdżającym osobom wojenne zniszczenia tej miejscowości, w tym mnóstwo zdjęć gdzie jest pokazane jak lotnictwo aliantów zniszczyło to miasto… A w Warszawie tego jeszcze wtedy nie zrobiono – tłumaczył Fałkowski
Wojenne straty Warszawy jego zespół wyliczył na ok. 22 mld przedwojennych polskich złotych, w przeliczeniu daje to 55 mld dolarów
Odbudowane zostało Stare Miasto, ale wiele innych zniszczonych miejsc /jak np. Biblioteka Zamoyskich/, wielkiej wartości majątku nie dało się odtworzyć. Zespół Fałkowskiego nie policzył też utraty zysków. Nie policzył wartości utraty życia i zdrowia. – Nie wiemy ilu ludzi w Warszawie zginęło, ile osób zginęło w Powstaniu Warszawskim – zastrzegł Fałkowski
Zespół liczył zabudowę, policzył zniszczone zabytki – 133, mienie komunalne, wyposażenie mieszkań prywatnych. Były to oczywiście tylko szacunki zgrubne, ale przecież po 60 czy 70 latach nie jest raczej możliwe obliczenie wszystkiego bardzo dokładnie, precyzyjnie. Powstały raport miał prawie 800 stron
Później stała się rzecz absolutnie niezrozumiała, skandaliczna. Kiedy Warszawą przestał rządzić Lech Kaczyński i wybrano prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, ta natychmiast wstrzymała druk angielskiego tłumaczenia raportu zespołu Fałkowskiego! I po angielsku nie został on wydrukowany do dzisiaj!
RFN stwierdziła że sprawa wojennych reparacji /odszkodowań/ dla Polski została definitywnie zakończona w momencie kiedy PRL zrzekła się ich w stosunku do NRD…
Fałkowski tłumaczył też że zanim Niemcy w czasie okupacji przystąpili do systemowego wyburzania i palenia Warszawy dom po domu, to jeszcze wcześniej zorganizowane grupy niemieckich żołnierzy wchodziły do każdego kolejnego warszawskiego mieszkania i wynosiły z niego wszystko co miało jakąkolwiek wartość
O odszkodowania może ubiegać się wyłącznie polski rząd
Na ciekawą rzecz zwrócił uwagę ktoś z publiczności; po wojnie rząd izraelski obliczył swoje wojenne straty na terenie Polski i Niemcy wypłacili mu wyliczoną kwotę. Było to w latach 50 i do kasy Izraela trafiło wówczas 10 mld dol. Powtarzam – chodziło o żydowskie straty tylko na terenie Polski
Fałkowski wspomniał też jeszcze że np. warszawski Pałac Kronenberga /wybud. w 1871/ komuniści zniszczyli w 1962 r. i na jego miejscu stanął Hotel Victoria
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /25.5.2017/

*****

TU JEST MÓJ DOM

ROZMOWA Z BISKUPEM NOMINATEM MICHAŁEM JANOCHĄ

Ksiądz biskup jest warszawiakiem?
Urodziłem się warszawiakiem i nigdy na dłużej Warszawy nie opuszczałem. To miasto czasem ciąży, denerwuje, chce się z niego uciec, ale kiedy na dłużej ucieknę, to do niego tęsknię, bo każdy kamień tutaj coś mówi, i kiedy chodzę Krzywym Kołem, Rynkiem, Świętojańską, mam świadomość że to tutaj są moje korzenie, że tyle krwi tu wsiąkło, tylu pięknych ludzi tu chodziło i to jest mój dom
Co z Uniwersytetem Warszawskim? Czy ksiądz biskup będzie nadal wykładać na UW?
Rozmawiałem już z księdzem kardynałem na ten temat i mam jego pozwolenie. Będę się starać pogodzić obowiązki
To teraz UW będzie mieć swojego biskupa
Kilka lat temu na UW wykładał ś.p. bp Jan Chrapek. A i pierwszym rektorem Uniwersytetu Warszawskiego był przecież kapłan
/www.niedziela.pl/ /17.05.2015/

Ks. prof. Michał Janocha, mianowany przez papieża Franciszka nowym biskupem pomocniczym Archidiecezji Warszawskiej, sakrę biskupią przyjął 14 czerwca 2015

*****

GRZEGORZ PRZEMYK

ODSŁONIĘCIE TABLICY

17 MAJA 2016

Uroczystość odsłonięcia tablicy poświęconej tragicznie zmarłemu młodemu poecie Grzegorzowi Przemykowi odbędzie się 17 maja. Tablica zostanie umieszczona na budynku przy ul. Zgoda 13
Uroczystość organizują mieszkańcy, a fundatorem tablicy jest Spółdzielnia Mieszkaniowa „Centrum I”
W uroczystości wezmą udział:
– ks. infułat Jan Sikorski – udzielał pogrzebu
– Małgorzata Naimska – z-ca dyr. Biura Kultury Urzędu m. st. Warszawy
– Dorota Gołaszewska – reprezentantka Jana Józefa Kasprzyka – szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
– Aleksandra Niemirycz – autorka książki o Barbarze Sadowskiej
– zarząd oraz członkowie RN Spółdzielni Mieszkaniowej „Centrum”, rodzina, przyjaciele, mieszkańcy
/Grzegorz Jurka, Agencja Koncertowo-Wydawnicza GOOD CREW, ul. Świętokrzyska 35/172, 00-049 Warszawa, tel. 787 181 385, goodcrewstaff@gmail.com/

******

CZAS POLONEZA

Czwarty raz warszawiacy zatańczyli poloneza na placu Zamkowym razem z Towarzystwem Patriotycznym w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja
Choć wydawało się że deszcz zakłóci przebieg wydarzenia, to jednak aura sprzyjała organizatorom, przed godz. 15 deszcz przestał padać, chmury rozproszyły się, wyszło słońce i zrobiło się ciepło
Zanim przyszedł czas na taniec z programem artystycznym wystąpili: Stanisław Klawe, Ryszard Makowski i Marcin Wolski
Jerzy Zelnik recytował fragmenty „Pana Tadeusza”, a zespół Mazowsze zaśpiewał „Witaj Majowa Jutrzenko”, „Gaude mater Polonia” i „Nie rzucim, Chryste, świątyń Twych”
W końcu przyszedł czas na taniec. Chętnych do takiego świętowania było nadspodziewanie dużo, ale szybko udało się uporządkować i poprowadzić taneczny korowód
Jak zawsze nad układem tanecznym czuwała Anna Skalska, choreograf Zespołu Pieśni i Tańca Szkoły Głównej Handlowej, a do wspólnego tańca zapraszali: Zespół Pieśni i Tańca Szkoły Głównej Handlowej z Warszawy, Balet Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”, Zespół Pieśni i Tańca „Kasztelanka” z Sierpca, „Chodowiacy” z Siedlec oraz Zespół Tańca Historycznego Chorea Antiqua z Warszawy, oczywiście w strojach z epoki oraz regionalnych
Do zabawy przyłączyli się także zwiedzający Warszawę tego dnia turyści. Do wspólnego tańca zachęcał pomysłodawca wydarzenia Jan Pietrzak, który odczytał preambułę do Konstytucji 3 Maja, a na zakończenie zaśpiewał tradycyjnie pieśń „Żeby Polska była Polską”
/Margotte i Bernard//blogpress.pl/node/22721/
/9.5.2016/

*****

NIE BĘDZIE PANIĄ NA ZAMKU

Małgorzata Omilanowska nie powinna być dyrektorem Zamku Królewskiego w Warszawie – uważa minister kultury Piotr Gliński. Chociaż rada powiernicza Zamku Królewskiego wybrała byłą minister kultury na to stanowisko, to obecny szef resortu nie chce powołać Omilanowskiej
Minister Gliński tłumaczył na konferencji prasowej że Małgorzata Omilanowska to były polityk i dlatego nie powinna pełnić tak ważnej funkcji
Piotr Gliński zapewniał że nie ma zastrzeżeń do minister Omilanowskiej, poza tym że pełniła funkcję polityczną w poprzednim rządzie który nie uzyskał mandatu społecznego
Zdaniem ministra Zamek Królewski jest symboliczną instytucją i polityk który w wyborach został negatywnie zweryfikowany nie powinien być jej szefem
Minister Gliński mianował dotychczasowego wicedyrektora Przemysława Mrozowskiego na pełniącego obowiązki dyrektora Zamku. Ostateczną decyzję o tym kto będzie dyrektorem podejmie w ciągu pół roku
Dotychczasowy dyrektor Zamku prof. Andrzej Rottermund 1 stycznia odszedł na emeryturę
/IAR/interia.pl/ /18.1.2016/

A internauci na to:
crisbed: Ja także uważam że Omilanowska to największy nierób, była największym leniem jako minister. Potrafiła tylko błyszczeć przed kamerą i na salonach. Ma zupełnie złe notowania jako fachowiec u konserwatorów, ale wszyscy cicho siedzieli bo minister się nie narażą… Dwa lata z rzędu odwoływała refundację poniesionych kosztów przy zabytkach. To ją określa właśnie jako nieudolnego zarządcę dobrami kultury. Ignorowała korespondencję. Byle tylko błyszczeć. To szkodnik
aisa: Na miesiąc przed oddaniem władzy Omilanowska podpisała umowę na pół wieku! 2 mln zł co roku – przez 50 lat – dla nowej instytucji, która ma być finansowana przez ministerstwo. To już jest świat absurdu
aisa: Przegrali a tak się pchają na państwowe stanowiska by podpisywać kontrakty na 50 lat do przodu, jak Omilanowska zrobiła w Łodzi. Zupełnie chore
jfxd: Popieram z całą rodziną, ta kobieta się nie nadaje!
Obojętny E12E: Ma racje prof. Gliński, dość już tego żydostwa na stanowiskach w polskiej kulturze!
Cacek: Wróciłem z piwa. Benzyna 95 bezołowiowa kosztuje 4 zł za litr, a prawdopodobnie cena jej spadnie do 3 zł. Zawsze jak PiS dochodzi do władzy paliwo tanieje. Dziwne. Tusk kiedyś mówił coś o 7 zetach za litr i nie za bardzo też go to interesowało. Kustoszem Zamku Królewskiego powinien być człowiek. Tak uważam
szetyna: Rada POwiernicza Zamku: Hanna Suchocka, Andrzej Wajda, Waldemar Dąbrowski… Pusty śmiech!…
……: Suchocka z Wajdą wybrali jakąś Omilanowską, pusty śmiech
niebolek: I słusznie. Pan minister Gliński ma rację. Do tego jeszcze jeden argument – pani Omilanowska nie ma odpowiednich kompetencji by zajmować się Zamkiem Rzplitej i KJM. Wystarczy obejrzeć jej dorobek naukowy. Raczej skromny
patriota: Brawo panie ministrze. Omilanowska to arogancka, tania celebrytka. Szczególnie bezczelna okazała się po objęciu stanowiska ministra. Takich społeczeństwo nie potrzebuje na swoich reprezentantów
moher: Słusznie. Dyrektorem Zamku Królewskiego powinien być człowiek wykształcony i kulturalny, a nie spadochroniarz z Platformy
PTAGAR: No to niech się teraz „rada” – na znak protestu – poda gremialnie do dymisji. PiS upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu
bolesław: Wpadła na pomysł który jest kontynuowany, by Muzeum Historii Polski powstało w carskiej katowni – warszawskiej Cytadeli, wybudowanej przez cara dla trzymania za twarz ludu Warszawy. Kiedyś stwierdziła że nie stać Polski na budowę nagrodzonego w konkursie projektu, usytuowanego nad trasą Łazienkowską koło pl. na Rozdrożu, i realizacja tego zamierzenia w miejscu straceń polskich patriotów /Traugutt/ jest tańszym rozwiązaniem…
Jab: Pamiętam panią Omilanowską jak uczestniczyła podczas kampanii wyborczej w prowokacji wobec prezydenta Andrzeja Dudy na Westerplatte. Chodziło o rzekome „niepodanie ręki”. Wstrętna ustawka, a minister Omilanowskiej nie przeszkadzało że wszystko działo się w tym historycznym i drogim dla Polaków miejscu. Ohyda!
mikolaj0612: I bardzo dobrze panie ministrze, szmaciara do szmacianki. Omilanowska ma tyle do kultury co „O” do Milanówka
greg44hbde: Czerwona komuszyca. Studiowala w DDR, była na stypendiach w Niemczech i Wlk. Brytanii. Ma 65 lat, WON na komuszą emeryturę!
Ann: Tak trzymać. PO otrzymała czerwoną kartkę. Czekamy na audyty z poszczególnych ministerstw
tofek: Wystarczy, już nie musimy utrzymywać tych pasożytów gangreny okrągłego mebla, bal magdalenkowy zakończył się na wyborach 2015 A.D.
Ober: Brawo profesorze! Gonić peowskie niedojdy
grzmot: Bardzo dobra decyzja. Powinien powołać kompetentną osobę a nie wybraną przez lewacką radę zamku
antyPO: Brawo PiS! Należy odpolitycznić merytoryczne stanowiska a nie robić z nich koryta dla polityków!
rex: Brawo panie ministrze. Psy szczekają karawana idzie dalej. Ta pani na bezrobocie, a nie na funkcje państwowe. Najlepsza praca fizyczna jako reedukacja. Co to za rada powiernicza. Pewnie siedlisko postkomuny i złodziei z PO. Tępić te siedliska do O
klasyk: Czerwona towarzyszka pasuje do Zamku jak wół do karety
dobra rada: Niech zostanie dyrektorką wrocławskiego teatru tego POrnografera od Petru
wampirek: Nie wolno żadnego platfusa wpuszczać do zabytkowych wnętrz. Mamy nauczkę z gęsiarką i willą w Klarysewie którą ogołocono
grazia: Prof. Gliński to mądry człowiek i wie co robi, nie wtrącać się niekompetentni!
Tom: Ta pani specjalizowała się w kulturze fekalnej, może więc się przyda Hance na oczyszczalni ścieków
marcin: Przeciętny wyborca PO jest wykształcony jak Bartoszewski, łagodny i uprzejmy jak Niesiołowski, obiektywny jak TVN24 i GW, kulturalny jak Palikot, przystojny jak Ćwiąkalski, skromny jak Wałęsa, kochliwy jak Sawicka, prawdomówny jak Lis i Karolak, kobiecy jak Grodzka. Przeciętny wyborca PO popiera parady równości, gender, ma żałobę po tęczy z pl. Zbawiciela oraz szydzi z polskiego patriotyzmu i polskich katolików. Godłem dla przeciętnego wyborcy PO jest ptak z czekolady bez korony siedzący na kupie g., a flagą flaga różowa. Przeciętny wyborca PO stoi tam gdzie MAK, Anodina, Lasek, GW, TVN, Janukowycz, Putin, Berkut i mówiący po rosyjsku strzelcy wyborowi strzelający do bohaterskich sanitariuszek Obrońców Majdanu. Przeciętny wyborca PO stoi tam gdzie kiedyś stało PZPR, UB, SB, WSI, ZOMO i NKWD
Kamilla: Jeżeli była w Partii Obłudy to nie POwinna zostać nawet sprzątaczką na Zamku
jur: Tej pani dziękujemy
Tom: To już byśmy się nie tylko obrazów i mebli nie doliczyli
tyPOwe: Omilanowska POdpisała finasowanie POwskiego projektu w Łodzi na 50 lat!
szetyna: Ta „omilanowska” to ZERO nawet jak na niskie POwskie standardy
MG: Dyrektorem szaletów miejskich być może tak
A,JA,JAJ…: AJ, WAJ SIĘ POROBIŁO, NIE CHCĄ SALCIE
wredna: Pani Omilanowka myślała że załapie się na ciepłą posadkę, a tu masz. Bardzo dobrze panie Gliński! Czyścić to szambo należy! Niech idzie na kasę do Biedronki, albo na zmywak do Anglii
BRAWO!!!: BRAWO GLIŃSKI. POPĘDŹ BABĘ DO GARÓW
angelos: A wy jak myślicie? Jak przejdzie pozytywnie ustawa pomocna dla „frankowiczów”, miliony zł w kieszeniach + miliardy dla matek, czy tą kasą spalą, czy pobudzą gospodarkę kupując przeróżne dobra, a ile z tego wróci do państwa? To zabolało donosicieli do UE i petru, że na długo polegną i zostaną zapomniani. Nadchodzi eldorado, a ci co płaszczyli się w S&P zostaną zdemaskowani
„pracowita”: Kiedy wyleci HGW?
kris: Ja także uważam że Omilanowska to największy nierób; była największym leniem jako minister
k.j: Ta pani nie ma prawa zasiadać w kierownictwie Zamku Królewskiego. Gdyby tacy ludzie jak ona rządzili za komunistów, nigdy by tego zamku nie odbudowano. Kolejny raz okazało się że władza komunistyczna była mniej antypolska niż władza PO. Przypomnę że pani jest trzcicielką drżącej ręki niemieckiego żołnierza, który podkładał ładunki wybuchowe pod Pałacem Saskim. Ze względu na wahania biednego żołnierzyny ocalała wg niej częściowo kolumnada pałacu. Wg niej to argument by nie odbudowywać pałacu i zostawić to tak jak zniszczyli niemieccy okupanci
/fakty.interia.pl/