Zamek Królewski

JÓZEF PIŁSUDSKI – 1 KOMPANIA KADROWA

WYSTAWA NA ZAMKU KRÓLEWSKIM

WARSZAWA

6 SIERPNIA-12 PAŹDZIERNIKA 2017

Wystawa IPN „O Niepodległą. Rok 1914” na Zamku Królewskim w Warszawie – 6 sierpnia-12 października
Na Dziedzińcu Wielkim Zamku Królewskiego w Warszawie-Muzeum w 103 rocznicę wymarszu 1 Kompanii Kadrowej z podkrakowskich Oleandrów została otwarta wystawa plenerowa IPN „O Niepodległą. Rok 1914”
Wystawa przypomina o czynie zbrojnym Legionów Polskich w I wojnie światowej i wpisuje się w obchody roku Józefa Piłsudskiego, ogłoszonego uchwałą Sejmu RP w związku ze 150 rocznicą jego urodzin
Podczas uroczystego otwarcia wystawy na Dziedzińcu Wielkim koncertowała Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego, która zaprezentowała wiązankę melodii legionowych. Spotkaniu towarzyszyła także prezentacja Grupy Rekonstrukcji Historycznej 1 Pułku Piechoty I Brygady Legionów Polskich
Współautor wystawy dr Jerzy Kirszak napisał:
6 sierpnia 1914 r. wyruszyła z Krakowa do walki o niepodległość Polski 1 Kompania Kadrowa będąca pierwszym od czasów Powstania Styczniowego regularnym oddziałem Wojska Polskiego. Na przestrzeni kolejnych lat nastąpiły przemiany dziejowe, takie jak radosny listopad 1918 r., zwycięski sierpień 1920 r., tragiczny wrzesień 1939 r., zakłamany luty 1945 r. /skutkujący niemal półwieczną niewolą środkowo-wschodniej Europy/ i pełen nadziei czerwiec 1989 r.
Naród z przeszło 1000-letnią tradycją państwową, 150-letnim doświadczeniem rozbiorów i walk o niepodległość, powinien w trosce o swoją przyszłość szukać wskazań w wielkich momentach swej przeszłości. Jednym z takich wydarzeń był czyn zbrojny Józefa Piłsudskiego z 1914 r. i wynikające z niego następstwa
Józef Piłsudski, który w chwili wybuchu I wojny światowej nie chciał dopuścić by „na szalach losów ważących się nad naszymi głowami, na szalach na które miecze rzucono, zabrakło polskiej szabli”, doprowadził do podniesienia sprawy polskiej do poziomu zagadnień europejskich. Ponieważ przewidział już znacznie wcześniej że pierwszym zaborcą który odpadnie z gry będzie carska Rosja, pobita przez państwa centralne, tj. Austro-Węgry i Niemcy, które później
ulegną koalicji anglo-francuskiej /lub anglo-amerykańsko-francuskiej/, wskazał kierunek w którym mieli podążać jego żołnierze
Początkowo, z powodu zobojętnienia większości społeczeństwa i niezrozumienia tej idei, mógł liczyć tylko na garstkę swoich strzelców. Wojsko to bezgranicznie mu ufało i wierzyło że pod jego przewodem uda się wywalczyć wolność dla całej Polski, podzielonej przez drapieżnych sąsiadów
Strzelcy, którzy stali się legionistami, mieli być iskrą która wznieci powstanie. Ich trud i walka doprowadziły do stopniowego rozszerzenia działań niepodległościowych, co razem ze zgodnym z przewidywaniami Piłsudskiego zakończeniem Wielkiej Wojny przyniosło wolność Polsce
Kazimierz Sosnkowski, nieodłączny z Piłsudskim współtwórca i współwykonawca oraz jego zastępca, charakteryzując żołnierzy Legionów Polskich pisał: „Było to zbiorowisko młodzieży gorącej, szlachetnej, ożywionej rzadko spotykanym w dziejach, bezgranicznym umiłowaniem ideałów, gotowej do wszelkich poświęceń i ofiar, na wskroś bezinteresownej, wyzbytej wszelkiej myśli o zaszczytach, stanowiskach, rekompensatach, karierach osobistych. Było to wojsko wesołe, rozśpiewane, pełne owej bujnej żywotności jaką obrazują płótna Kossaka”
Wystawę przygotowało Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej IPN we Wrocławiu w 2014 r. Prezentacji wystawy na Zamku towarzyszą zajęcia edukacyjne IPN dla grup szkolnych, prowadzone od 12 września do 12 października. Ich elementem są warsztaty plastyczno-historyczne pt. „Plakat dla Niepodległej” /kontakt dla zainteresowanych: tel. 22 581 86 75, e-mail: Pawel.Rokicki@ipn.gov.pl/
Wystawę można oglądać na Zamku Królewskim w Warszawie-Muzeum do 12 października. Wstęp bezpłatny
/www.ipn.gov.pl/

Na uroczystym otwarciu wystawy obecny był – a jakże – sam Piłsudski – może nie zaraz Józef – ale Tomasz Jamróz-Piłsudski, komendant Pułku Legionów Polskich z Krakowa
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/

*****

WYDARZENIE – WYSTAWA

KORONACJA OBRAZU MBC

300 ROCZNICA

3 SIERPNIA-12 WRZEŚNIA 2017

Koronacja papieska obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze w 1717 r. i jej jubileusz

Jubileuszowa wystawa na Zamku Królewskim w Warszawie
3 sierpnia-12 września – Galeria Owalna
Wystawa upamiętnia ważne wydarzenie w dziejach polskiego Kościoła, ale też jeden z najbardziej wymownych epizodów w polskiej historii. 8 września 1717 r., za zgodą papieża Klemensa XI, dokonano koronacji obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem, który od 1382 r. otoczony był czcią na Jasnej Górze w Częstochowie, gdzie znajdował się pod opieką paulinów. Obraz, według tradycji uważany za dzieło św. Łukasza Ewangelisty namalowane na desce ze stołu Świętej Rodziny z Nazaretu, w rzeczywistości powstał w XIII w. na terenie Bizancjum, a następnie, po częściowym zniszczeniu, został odtworzony w XIV w. we Włoszech na dawnej desce
W Polsce obraz otaczany był ogromną czcią, a w XVII w. zyskał szczególną rangę, gdyż ze wstawiennictwem Matki Boskiej z Jasnej Góry łączono korzystny dla Polaków przełom w wojnie ze Szwedami w 1655 r.
1 kwietnia 1656 r. we Lwowie król Polski Jan II Kazimierz oficjalnie uznał Matkę Boską za Królową Korony Polskiej oraz powierzył Jej państwo i naród
W początkach XVIII w., w czasie poważnego kryzysu politycznego, uzyskano zgodę papieża na koronację wizerunku. Wielka uroczystość, na którą przybyło około 150 000 pielgrzymów, była pierwszą tego rodzaju w Europie poza Włochami. Korony wykonał w Rzymie złotnik Giovanni Giardini, a fundatorem była Kapituła św. Piotra, dysponująca przeznaczonym na ten cel legatem księcia Sforza /niestety, korony te skradziono w 1909 r. – rok później miała miejsce ponowna koronacja/
Wystawa pokazuje dzieje kultu Matki Boskiej jako królowej, starania o koronacje i osoby w nią zaangażowane, przebieg i następstwa uroczystości, wreszcie fundacje artystyczne dokonane przy tej okazji. Zobaczymy także m.in. wykonany w Wiedniu w 1703 r. relikwiarz Krzyża Świętego. Pochodzi on z daru polskiej królowej Marii Józefy, żony Augusta III, przekazany został na Jasną Górę w 1744 r. Ofiarodawcą relikwii był papież Klemens XI, za którego zgodą dokonano koronacji w 1717 r. Relikwiarz został z okazji jubileuszu poddany gruntownej konserwacji
Wstęp na wystawę na podstawie biletu wstępu na ekspozycje stałe
Wystawa czynna w godzinach otwarcia Zamku
/www.zamek-krolewski.pl/

Jubileuszowa wystawa na Zamku Królewskim w Warszawie
„Jubileusz trzechsetlecia koronacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej” – to tytuł niezwykłej wystawy, która 2 sierpnia została otwarta na Zamku Królewskim w Warszawie. Ekspozycja została przygotowana z racji obchodzonego w tym roku Jubileuszu 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, a jej organizatorami są Zakon Ojców Paulinów i Zamek Królewski w Warszawie
Wystawa pokazać ma dzieje kultu Matki Boskiej jako królowej, starania o koronację i osoby w nią zaangażowane, przebieg i następstwa uroczystości, wreszcie fundacje artystyczne dokonane przy tej okazji. Zwiedzający zobaczą także m.in. wykonany w Wiedniu w 1703 r. relikwiarz Krzyża Świętego
Uroczyste otwarcie wystawy odbyło się w środę 2 sierpnia w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie
Na wystawę zapraszają: Przemysław Mrozowski, dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie – Muzeum; o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów i o. Marian Waligóra, przeor klasztoru na Jasnej Górze
Wystawa, przygotowana w Galerii Owalnej Zamku Królewskiego, należy do cyklu wydarzeń, jakimi ojcowie paulini czczą Jubileusz 300-lecia koronacji wizerunku jasnogórskiego papieskimi koronami, dokonanej za zgodą Ojca Świętego Klemensa XI, co miało miejsce 8 września 1717 roku. Główna wystawa jubileuszowa została zorganizowana na Jasnej Górze, we wnętrzu Arsenału, i czynna jest od 2 maja bieżącego roku. Na tej ekspozycji zgromadzono większość z niezbyt licznie zachowanych oryginalnych zabytków i dokumentów związanych z koronacją
Wystawa przygotowana na Zamku Królewskim w Warszawie ma nieco inny charakter. Zamek Królewski, noszący oficjalne miano Rezydencji Królów i Rzeczypospolitej, od dawna pozostaje w przyjaznych kontaktach z sanktuarium jasnogórskim: to tu w 2006 r. otwarto wielką wystawę „U tronu Królowej Polski”. Z okazji jubileuszu koronacji Zamek zdecydował się na przygotowanie skromniejszej ekspozycji, w większości złożonej z tablic z tekstami i fotografiami informującymi o okolicznościach tego wielkiego wydarzenia – ale też z oryginalnych zabytków wysokiej klasy. Tytuły plansz dobrze oddają zakres treściowy wystawy: „Królewska godność Matki Boskiej w tradycji Kościoła i w polskiej religijności”, „Starania o koronację obrazu jasnogórskiego, a sytuacja polityczna w Polsce w początku XVIII w.”, „Osoby zaangażowane w koronację – paulini, dostojnicy kościoła, świeccy. Koronator obrazu – biskup chełmski Krzysztof Andrzej Szembek”, „Uroczystości koronacyjne na Jasnej Górze 8 września 1717”, „Dokumentacja ikonograficzna koronacji – architektura okazjonalna i fajerwerki”, „Korony papieskie i inne fundacje artystyczne na Jasnej Górze z okazji uroczystości 1717 r.”, „Następstwa koronacji, wota pokoronacyjne, jubileusze”, „Matka Boska Częstochowska Królowa Korony Polskiej – w XX w. i dziś” oraz „Relikwiarz Krzyża Świętego z daru królowej Marii Józefy, żony Augusta III Wettina, w skarbcu jasnogórskim” /do tego dołączona jest tablica angielska ze streszczeniem całości problemu przygotowanym z myślą o cudzoziemcach/. Ostatnia z polskich tablic dotyczy jednego z dwóch zabytków ze skarbca jasnogórskiego, eksponowanych z tej okazji w oryginale w Warszawie
Obok wielkiej urody obrazu Józefa Chełmońskiego przedstawiającego jasnogórski wizerunek ubrany w sukienki i ozdoby, m.in. w korony papieskie Klemensa XI, na Zamku oglądać można najwyższej klasy dzieło złotnictwa, poddane z okazji wystawy gruntownym pracom konserwatorskim – jest nim relikwiarz ofiarowany jako wotum w 1744 r. przez Marię Józefę Habsburg, żonę króla Augusta III /wykonany w Wiedniu w 1703 r. przez mistrza Franza Josepha Wiekhardta/, zawierający cząstkę Krzyża Świętego, przekazaną w darze matce królowej, cesarzowej Amalii, przez tegoż samego papieża Klemensa XI, który tak mocno zaangażowany był w koronację jasnogórskiego wizerunku. W ten sposób widać wyraźnie jak losy Polski i jej monarchów splatały się z losami sanktuarium jasnogórskiego, a wspólny mianownik stanowił dla nich kult Matki Bożej i jej cudownego wizerunku
/jasnagora.com/

Na uroczystym otwarciu wystawy w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego obecny był ks. kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski
Ks. proboszcz archikatedry warszawskiej Bogdan Bartołd mówił w kuluarach: „Dziś rządzą paulini”. A ja na to że to oczywiście żart, bo rządzi przede wszystkim Matka Boża, nasza Królowa
Bardzo ciekawe wystąpienie podczas otwarcia zaprezentował senator Czesław Ryszka, senator sprawozdawca, inicjator przyjęcia przez Senat RP uchwały o ustanowieniu roku 2017 Rokiem Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Korony Polskiej w 300 rocznicę tego wydarzenia
List od marszałka Sejmu RP odczytał poseł Andrzej Melak
Na otwarciu była obecna silna reprezentacja ojców paulinów, pewnie nie tylko z Jasnej Góry. Żartowałem że chyba jeszcze nigdy tylu paulinów nie było na Zamku Królewskim w Warszawie
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/

*****

NIE BĘDZIE PANIĄ NA ZAMKU

Małgorzata Omilanowska nie powinna być dyrektorem Zamku Królewskiego w Warszawie – uważa minister kultury Piotr Gliński. Chociaż rada powiernicza Zamku Królewskiego wybrała byłą minister kultury na to stanowisko, to obecny szef resortu nie chce powołać Omilanowskiej

Minister Gliński tłumaczył na konferencji prasowej że Małgorzata Omilanowska to były polityk i dlatego nie powinna pełnić tak ważnej funkcji
Piotr Gliński zapewniał że nie ma zastrzeżeń do minister Omilanowskiej, poza tym że pełniła funkcję polityczną w poprzednim rządzie który nie uzyskał mandatu społecznego
Zdaniem ministra Zamek Królewski jest symboliczną instytucją i polityk który w wyborach został negatywnie zweryfikowany nie powinien być jej szefem
Minister Gliński mianował dotychczasowego wicedyrektora Przemysława Mrozowskiego na pełniącego obowiązki dyrektora Zamku. Ostateczną decyzję o tym kto będzie dyrektorem podejmie w ciągu pół roku
Dotychczasowy dyrektor Zamku prof. Andrzej Rottermund 1 stycznia odszedł na emeryturę
/IAR/interia.pl/ /18.1.2016/

A internauci na to:
crisbed: Ja także uważam że Omilanowska to największy nierób, była największym leniem jako minister. Potrafiła tylko błyszczeć przed kamerą i na salonach. Ma zupełnie złe notowania jako fachowiec u konserwatorów, ale wszyscy cicho siedzieli bo minister się nie narażą… Dwa lata z rzędu odwoływała refundację poniesionych kosztów przy zabytkach. To ją określa właśnie jako nieudolnego zarządcę dobrami kultury. Ignorowała korespondencję. Byle tylko błyszczeć. To szkodnik
aisa: Na miesiąc przed oddaniem władzy Omilanowska podpisała umowę na pół wieku! 2 mln zł co roku – przez 50 lat – dla nowej instytucji, która ma być finansowana przez ministerstwo. To już jest świat absurdu
aisa: Przegrali a tak się pchają na państwowe stanowiska by podpisywać kontrakty na 50 lat do przodu, jak Omilanowska zrobiła w Łodzi. Zupełnie chore
jfxd: Popieram z całą rodziną, ta kobieta się nie nadaje!
Obojętny E12E: Ma racje prof. Gliński, dość już tego żydostwa na stanowiskach w polskiej kulturze!
Cacek: Wróciłem z piwa. Benzyna 95 bezołowiowa kosztuje 4 zł za litr, a prawdopodobnie cena jej spadnie do 3 zł. Zawsze jak PiS dochodzi do władzy paliwo tanieje. Dziwne. Tusk kiedyś mówił coś o 7 zetach za litr i nie za bardzo też go to interesowało. Kustoszem Zamku Królewskiego powinien być człowiek. Tak uważam
szetyna: Rada POwiernicza Zamku: Hanna Suchocka, Andrzej Wajda, Waldemar Dąbrowski… Pusty śmiech!…
……: Suchocka z Wajdą wybrali jakąś Omilanowską, pusty śmiech
niebolek: I słusznie. Pan minister Gliński ma rację. Do tego jeszcze jeden argument – pani Omilanowska nie ma odpowiednich kompetencji by zajmować się Zamkiem Rzplitej i KJM. Wystarczy obejrzeć jej dorobek naukowy. Raczej skromny
patriota: Brawo panie ministrze. Omilanowska to arogancka, tania celebrytka. Szczególnie bezczelna okazała się po objęciu stanowiska ministra. Takich społeczeństwo nie potrzebuje na swoich reprezentantów
moher: Słusznie. Dyrektorem Zamku Królewskiego powinien być człowiek wykształcony i kulturalny, a nie spadochroniarz z Platformy
PTAGAR: No to niech się teraz „rada” – na znak protestu – poda gremialnie do dymisji. PiS upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu
bolesław: Wpadła na pomysł który jest kontynuowany, by Muzeum Historii Polski powstało w carskiej katowni – warszawskiej Cytadeli, wybudowanej przez cara dla trzymania za twarz ludu Warszawy. Kiedyś stwierdziła że nie stać Polski na budowę nagrodzonego w konkursie projektu, usytuowanego nad trasą Łazienkowską koło pl. na Rozdrożu, i realizacja tego zamierzenia w miejscu straceń polskich patriotów /Traugutt/ jest tańszym rozwiązaniem…
Jab: Pamiętam panią Omilanowską jak uczestniczyła podczas kampanii wyborczej w prowokacji wobec prezydenta Andrzeja Dudy na Westerplatte. Chodziło o rzekome „niepodanie ręki”. Wstrętna ustawka, a minister Omilanowskiej nie przeszkadzało że wszystko działo się w tym historycznym i drogim dla Polaków miejscu. Ohyda!
mikolaj0612: I bardzo dobrze panie ministrze, szmaciara do szmacianki. Omilanowska ma tyle do kultury co „O” do Milanówka
greg44hbde: Czerwona komuszyca. Studiowala w DDR, była na stypendiach w Niemczech i Wlk. Brytanii. Ma 65 lat, WON na komuszą emeryturę!
Ann: Tak trzymać. PO otrzymała czerwoną kartkę. Czekamy na audyty z poszczególnych ministerstw
tofek: Wystarczy, już nie musimy utrzymywać tych pasożytów gangreny okrągłego mebla, bal magdalenkowy zakończył się na wyborach 2015 A.D.
Ober: Brawo profesorze! Gonić peowskie niedojdy
grzmot: Bardzo dobra decyzja. Powinien powołać kompetentną osobę a nie wybraną przez lewacką radę zamku
antyPO: Brawo PiS! Należy odpolitycznić merytoryczne stanowiska a nie robić z nich koryta dla polityków!
rex: Brawo panie ministrze. Psy szczekają karawana idzie dalej. Ta pani na bezrobocie, a nie na funkcje państwowe. Najlepsza praca fizyczna jako reedukacja. Co to za rada powiernicza. Pewnie siedlisko postkomuny i złodziei z PO. Tępić te siedliska do 0
klasyk: Czerwona towarzyszka pasuje do Zamku jak wół do karety
dobra rada: Niech zostanie dyrektorką wrocławskiego teatru tego POrnografera od Petru
wampirek: Nie wolno żadnego platfusa wpuszczać do zabytkowych wnętrz. Mamy nauczkę z gęsiarką i willą w Klarysewie którą ogołocono
grazia: Prof. Gliński to mądry człowiek i wie co robi, nie wtrącać się niekompetentni!
Tom: Ta pani specjalizowała się w kulturze fekalnej, może więc się przyda Hance na oczyszczalni ścieków
marcin: Przeciętny wyborca PO jest wykształcony jak Bartoszewski, łagodny i uprzejmy jak Niesiołowski, obiektywny jak TVN24 i GW, kulturalny jak Palikot, przystojny jak Ćwiąkalski, skromny jak Wałęsa, kochliwy jak Sawicka, prawdomówny jak Lis i Karolak, kobiecy jak Grodzka. Przeciętny wyborca PO popiera parady równości, gender, ma żałobę po tęczy z pl. Zbawiciela oraz szydzi z polskiego patriotyzmu i polskich katolików. Godłem dla przeciętnego wyborcy PO jest ptak z czekolady bez korony siedzący na kupie g., a flagą flaga różowa. Przeciętny wyborca PO stoi tam gdzie MAK, Anodina, Lasek, GW, TVN, Janukowycz, Putin, Berkut i mówiący po rosyjsku strzelcy wyborowi strzelający do bohaterskich sanitariuszek Obrońców Majdanu. Przeciętny wyborca PO stoi tam gdzie kiedyś stało PZPR, UB, SB, WSI, ZOMO i NKWD
Kamilla: Jeżeli była w Partii Obłudy to nie POwinna zostać nawet sprzątaczką na Zamku
jur: Tej pani dziękujemy
Tom: To już byśmy się nie tylko obrazów i mebli nie doliczyli
tyPOwe: Omilanowska POdpisała finasowanie POwskiego projektu w Łodzi na 50 lat!
szetyna: Ta „omilanowska” to ZERO nawet jak na niskie POwskie standardy
MG: Dyrektorem szaletów miejskich być może tak
A,JA,JAJ…: AJ, WAJ SIĘ POROBIŁO, NIE CHCĄ SALCIE
wredna: Pani Omilanowka myślała że załapie się na ciepłą posadkę, a tu masz. Bardzo dobrze panie Gliński! Czyścić to szambo należy! Niech idzie na kasę do Biedronki, albo na zmywak do Anglii
BRAWO!!!: BRAWO GLIŃSKI. POPĘDŹ BABĘ DO GARÓW
angelos: A wy jak myślicie? Jak przejdzie pozytywnie ustawa pomocna dla „frankowiczów”, miliony zł w kieszeniach + miliardy dla matek, czy tą kasą spalą, czy pobudzą gospodarkę kupując przeróżne dobra, a ile z tego wróci do państwa? To zabolało donosicieli do UE i petru, że na długo polegną i zostaną zapomniani. Nadchodzi eldorado, a ci co płaszczyli się w S&P zostaną zdemaskowani
„pracowita”: Kiedy wyleci HGW?
kris: Ja także uważam że Omilanowska to największy nierób; była największym leniem jako minister
k.j: Ta pani nie ma prawa zasiadać w kierownictwie Zamku Królewskiego. Gdyby tacy ludzie jak ona rządzili za komunistów, nigdy by tego zamku nie odbudowano. Kolejny raz okazało się że władza komunistyczna była mniej antypolska niż władza PO. Przypomnę że pani jest trzcicielką drżącej ręki niemieckiego żołnierza, który podkładał ładunki wybuchowe pod Pałacem Saskim. Ze względu na wahania biednego żołnierzyny ocalała wg niej częściowo kolumnada pałacu. Wg niej to argument by nie odbudowywać pałacu i zostawić to tak jak zniszczyli niemieccy okupanci
/interia.pl/