Tenis

KONTA OGRAŁA WOŹNIACKĄ

Rozstawiona z numerem dziesiątym Johanna Konta pokonała Karolinę Woźniacką /12/ 6:4, 6:3 w finale turnieju tenisowego WTA Premier na kortach twardych w Miami /pula nagród 6.99 mln dol./
To trzeci tytuł reprezentantki Wielkiej Brytanii w karierze
Wcześniej urodzona w Australii Konta triumfowała w Stanford /2016/ i Sydney /2017/. W finale wystąpiła czwarty raz. Dwukrotnie o tytuł grała z Agnieszką Radwańską, ich bilans wynosi 1:1
Z Woźniacką brytyjska tenisistka zmierzyła się drugi raz i odniosła drugie zwycięstwo. Wcześniej pokonała ją w styczniu w wielkoszlemowym Australian Open
Dzięki temu zwycięstwu Konta wyprzedzi Radwańską w rankingu. Polka zachowa jednak ósmą pozycję z poprzedniej edycji zestawienia, bo „wskoczy” przed Rosjankę Swietłanę Kuzniecową
Radwańska odpadła z turnieju na Florydzie w trzeciej rundzie, Magda Linette przegrała w pierwszej, a druga z sióstr Radwańskich – Urszula – nie przeszła kwalifikacji
Wynik finału:
Konta /W. Brytania, 10/ – Woźniacka /12/ 6:4, 6:3
/PAP/sport.interia.pl/ /1.4.2017/

Widziałem kilka minut tego meczu. Dodam od razu że bardzo lubię obie tenisistki, i to nie tylko za urodę. Karolinę Woźniacką ze zrozumiałych względów, Johannę Kontę po prostu lubię. Karolina nie grała w tym finale tak dobrze jak potrafi, to nie była Woźniacka w najlepszym wydaniu, poza tym nie wyglądała na w pełni zdrową, coś jej ciągle dolegało. Konta grała bardzo nerwowo. Obie popełniały dużo błędów. Ucieszył mnie fakt że w finale dużego turnieju zagrały dwie moje faworytki. Tak trzymać
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /1.4.2017/

*****

QUERREY POKONAŁ NADALA

Sam Querrey pokonał rozstawionego z „dwójką” Rafaela Nadala 6:3, 7:6 /3/ w finale turnieju ATP na kortach twardych w meksykańskim Acapulco /pula nagród 1.49 mln dol./. To pierwsze w karierze zwycięstwo Amerykanina nad utytułowanym Hiszpanem
29-letni Querrey dziewiąty raz wygrał zawody rangi ATP, a pierwszy w Acapulco. Został pierwszym Amerykaninem który triumfował w meksykańskiej imprezie. W finale zaserwował 19 asów
Rok starszy Nadal miał szansę na 70 tytuł w karierze. W Acapulco był najlepszy w 2005 i 2013 r. /do porażki z Querreyem wygrał w Meksyku 14 meczów z rzędu/, ale wtedy rywalizowano na nawierzchni ziemnej
Wynik finału:
Sam Querrey /USA/ – Rafael Nadal /Hiszpania, 2/ 6:3, 7:6 /3/
/PAP/ /5.3.2017/

*****

TRZECIE ZWYCIĘSTWO CURENKO

Zajmująca 50 miejsce w rankingu Łesia Curenko pokonała Francuzkę Kristiną Mladenovic /30 WTA/ 6:1, 7:5 w finale tenisowego turnieju w Acapulco /pula nagród 226 900 dol./. To trzeci triumf w karierze 27-letniej Ukrainki
Wcześniej Curenko, rozstawiona w Meksyku z numerem siódmym, wygrała w 2015 r. w Stambule i 2016 w Kantonie. Z kolei Mladenovic, grająca w Acapulco z „dwójką”, ma w dorobku dwa wygrane turnieje WTA
Wynik finału:
Łesia Curenko /Ukraina, 7/ – Kristina Mladenovic /Francja, 2/ 6:1, 7:5
/PAP/ /5.3.2017/

*****

JELINA SWITOLINA WYGRAŁA W TAJPEJ

Jelina Switolina pokonała Chinkę Shuai Peng 6:3, 6:2 w finale turnieju na kortach twardych w Tajpej /pula nagród 227 tys. dol./. To piąta impreza tej rangi wygrana w karierze 22-letniej Ukrainki
Zawodniczki te zagrały ze sobą drugi raz. Switolina zrewanżowała się za porażkę sprzed trzech lat w 1 rundzie w New Haven
Wynik finału: Jelina Switolina /Ukraina, 1/ – Shuai Peng /Chiny/ 6:3, 6:2
/PAP/ /5.2.2017/

*****

ANA ZAKOŃCZYŁA KARIERĘ

Serbska tenisistka Ana Ivanović postanowiła w wieku 29 lat zakończyć sportową karierę
Była liderka światowego rankingu od sierpnia tego roku zmagała się z kontuzją i spadła na 63 miejsce w klasyfikacji WTA. W 2016 r. wygrała zaledwie 15 meczów, a ostatni w czerwcu
„Jeżeli nie mogę grać na wysokim poziomie, to nadszedł czas odejść” – oznajmiła Serbka
W 2008 r. Ivanović przez 12 tygodni była liderką światowego rankingu
/sport.interia.pl/ /28.12.2016/

„To była trudna decyzja”
Ana Ivanović podjęła decyzję o zakończeniu kariery. Serbska tenisistka to była numer jeden światowego rankingu i zwyciężczyni Roland Garros w 2008 r.
– To była bardzo trudna decyzja, ale mam też co świętować. Od najmłodszych lat marzyłam by być tenisistką i udało mi się zostać liderką rankingu oraz wygrać Roland Garros. To chyba całkiem sporo jak na dziewczynę z Serbii – powiedziała
Za główną przyczynę zakończenia kariery Ivanović podała swój stan zdrowia. – Wszyscy zdają sobie sprawę że profesjonalny sport wymaga świetnego przygotowania fizycznego. Od jakiegoś czasu walczyłam z kontuzjami i nie jestem w stanie osiągnąć formy z której byłabym zadowolona
Serbka ujawniła też swoje plany na przyszłość. Zostanie ambasadorką sportu i zdrowego stylu życia. Nadal zamierza się też realizować w świecie mody oraz biznesu. Zapowiedziała również dalszą pracę w UNICEF
Poza wielkoszlemowym Roland Garros Ivanović zwyciężyła też w piętnastu turniejach rangi WTA
/SPORT.TVP.PL/MŁ/ /28.12.2016/

*****

TOKIO SZCZĘŚLIWE DLA MATKOWSKIEGO

Marcin Matkowski z Hiszpanem Marcelem Granollersem pokonali rozstawionych z „dwójką” Ravena Klaasena z RPA i Amerykanina Rajeeva Rama 6:2, 7:6 /4/ w finale gry podwójnej turnieju ATP Tour na kortach twardych w Tokio /pula nagród 1.37 mln dol./
35-letni Matkowski o tytuł w imprezie zaliczanej do statystyk ATP zagrał 45 raz w karierze, a drugi raz w tym sezonie. Był to jego 17 triumf, z czego 15 odniósł razem ze swoim wieloletnim partnerem Mariuszem Fyrstenbergiem. Ostatnio z takiego sukcesu cieszył się dwa lata temu w Kuala Lumpur, kiedy zagrał w parze z Leandrem Paesem z Indii
W drodze do finału Matkowski i Granollers rozegrali tylko dwa pełne mecze. W pierwszej rundzie, która była jednocześnie 1/8 finału, zwyciężyli po kreczu Hiszpana Feliciano Lopeza i Argentyńczyka Juana Monaco /przy stanie 6:4, 3:3 dla rywali/. Później pokonali jeszcze rozstawionych z nr. 3 Brytyjczyka Dominica Inglota i Holendra Jeana-Juliena Rojera 7:6 /6/, 3:6, 10:7, a w półfinale Kolumbijczyków Juana Sebastiana Cabala i Roberta Faraha 7:6 /2/, 7:5
Wynik finału:
Marcel Granollers, Marcin Matkowski /Hiszpania, Polska/ – Raven Klaasen, Rajeev Ram /RPA, USA, 2/ 6:2, 7:6 /4/

I KYRGIOSA
Rozstawiony z „szóstką” Australijczyk Nick Kyrgios pokonał Belga Davida Goffina /5/ 4:6, 6:3, 7:5 w finale turnieju ATP Tour na kortach twardych w Tokio /pula nagród 1.37 mln dol./
Goffin miał dotychczas w dorobku dwa tytuły, a w finale imprezy ATP wystąpił szósty raz. Kyrgios jest sklasyfikowany o jedną pozycję niżej w światowym rankingu. On także wygrał do Tokio dwa turnieje
Wynik finału:
Nick Kyrgios /Australia, 6/ – David Goffin /Belgia, 5/ 4:6, 6:3, 7:5
/PAP/ /9.10.2016/

*****************

SZARAPOWA MOŻE OD 24 KWIETNIA

Karencja Marii Szarapowej została skrócona z dwóch lat do 15 miesięcy po decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, co oznacza że Rosjanka, która pierwotnie miała pauzować do stycznia 2018, będzie mogła wrócić do gry 26 kwietnia
Pięciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych została zawieszona przez Międzynarodową Federację Tenisową po wykryciu w jej organizmie meldonium podczas tegorocznego Australian Open
Szarapowa, która potwierdziła że brała tę substancję do 2006 r. ze względu na kłopoty zdrowotne, złożyła apelację do CAS
Meldonium zakazanym środkiem stało się od 1 stycznia tego roku
CAS zredukował karę Rosjanki o dziewięć miesięcy. Uznano że była liderka światowego rankingu naruszyła przepisy antydopingowe, ale „nie było w tym jej znaczącej winy i zawieszenie na 15 miesięcy jest odpowiednią sankcją”
Rosjanka będzie mogła zatem w przyszłym roku wystąpić w wielkoszlemowych Rolandzie Garrosie, Wimbledonie i US Open
Urodzona w Niaganiu zawodniczka, która większą część życia spędziła w USA, łącznie wygrała 35 turniejów WTA. Na uprawianiu tenisa zarobiła w sumie ok. 36.8 miliona dol.
/sport.interia.pl/ /4.10.2016/

**************

WYSOKA FORMA KVITOVEJ

Petra Kvitova wygrała turniej WTA w chińskim Wuhanie. W finale Czeszka gładko pokonała Słowaczkę Dominikę Cibulkovą 6:1, 6:1. Mecz trwał godzinę i dwie minuty
To drugie zwycięstwo Kvitovej w Wuhanie, a 18 w karierze. Poprzednio triumfowała w tych zawodach dwa lata temu
W finale debla Amerykanka Bethanie Mattek-Sands i Czeszka Lucie Szafarzova wygrały z Sanią Mirzą z Indii i Czeszką Barborą Strycovą 6:1. 6:4
/IAR/ /1.10.2016/

******************

BLIŹNIACZKA TEŻ WYGRYWA

Czeszka Kristyna Pliszkova pokonała ubiegłoroczną triumfatorkę Japonkę Nao Hibino 6:3, 2:6, 6:3 w finale turnieju w Taszkencie /pula nagród 226 750 dol./
W rankingu Pliszkova zajmuje 100 miejsce, a Hibino jest 78. Siostra bliźniaczka Kristyny – Karolina Pliszkova – sensacyjna finalistka niedawnego US Open – jest na szóstej pozycji
Finał:
Kristyna Pliszkova /Czechy/ – Nao Hibino /Japonia, 4/ 6:3, 2:6, 6:3
/PAP/ /1.10.2016/

******************

DYSKWALIFIKACJA TURKÓW

Międzynarodowa Federacja Tenisowa /ITF/ dożywotnio zdyskwalifikowała dwóch tureckich sędziów którzy w turniejach niższej rangi /Futures/ w 2015 r. pomagali osobom trzecim wygrywać zakłady bukmacherskie
Metoda była bardzo prosta. Serkan Aslan i Mehmet Ulker opóźniali pojawienie się rezultatów na tablicy wyników lub wyświetlali błędne, a następnie przez telefon komórkowy informowali osoby trzecie, co faktycznie wydarzyło się na korcie. Dzięki temu mogły one zawrzeć zakład na zdarzenie które w rzeczywistości już miało miejsce
/PAP/ /1.10.2016/

******************

SŁOWACKI PROBLEM

Martin Kliżan i Lukasz Lacko zostali ukarani przez słowacką federację za odmowę gry w Pucharze Davisa. Obaj zasłaniali się kontuzjami a już dzień po meczu z Australią startowali w turniejach
Kliżan w rankingu jest 33, a Lacko 110. Muszą zapłacić odpowiednio 20 i 10 tys. euro
Słowacja przegrała z Australią 0:3 i trzeci rok z rzędu nie zdołała wygrać barażu o prawo gry w Grupie Światowej. W 2014 uległa USA 0:5, a w 2015 Polsce 2:3
/PAP/ /26.9.2016/

******************

KLARA KOUKALOVA NIE GRA

34-letnia Klara Koukalova zakończyła karierę. W niej Czeszka wygrała trzy turnieje rangi WTA Tour
W 2005 r. triumfowała w holenderskim Hertogenbosch i słoweńskim Portorożu, a prawie dziewięć lat później, 1 marca 2014 brazylijskim Florianopolis. W tym ostatnim turnieju grała pod nazwiskiem byłego męża, piłkarza Jana Zakopala
Najwyżej w rankingu Koukalova była na 20 miejscu
Jako jednej z trzech czeskich tenisistek udało się jej pokonać słynną Amerykankę Serenę Williams, w 2009 r. w hiszpańskiej Marbelli
/PAP/ /26.9.2016/

******************

PIERWSZY SUKCES DODIN

19-letnia Francuzka Oceane Dodin wygrała swój pierwszy turniej w WTA Tour. W finale w kanadyjskim Quebec /pula nagród 250 tys. dol./ pokonała Amerykankę Lauren Davis 6:4, 6:3
Po tym zwycięstwie Dodin awansowała ze 132 na 93 miejsce w rankingu. Z kolei Davis przegrała w tym roku drugi finał, wcześniej w lipcu w Waszyngtonie. Na liście WTA jest 83 /poprzednio 104/
Paula Kania i Francuzka Amandine Hesse zostały wyeliminowane w 1 rundzie gry podwójnej
Wynik finału:
Oceane Dodin /Francja/ – Lauren Davis /USA/ 6:4, 6:3
/PAP/ /19.9.2016//

******************

CUDOWNY TURNIEJ W SZCZECINIE

Pierwszy raz w 24-letniej historii Pekao Szczecin Open zwycięzcą został tenisista z Włoch. Triumfatorem tegorocznej edycji jest Alessandro Giannessi, który w finale pokonał Niemca Dustina Browna 6:2, 6:3 /wygrał ten turniej przed dwu laty/
Finał singla trwał równą godzinę, choć większość kibiców oczekiwała trzysetowego pojedynku. Okazało się jednak że Giannessi nie dał szans Brownowi
– To był po prostu perfekcyjny mecz w moim wykonaniu. Ostatnie tygodnie są dla mnie bardzo dobre i czuję że w końcu złapałem odpowiednią formę. Zaliczyłem solidny występ w US Open, a pojedynek ze Stanem Wawrinką, choć ostatecznie przeze mnie przegrany, stał na naprawdę wysokim poziomie. To mój pierwszy tytuł, więc nic dziwnego że jestem taki szczęśliwy. Dwa razy byłem tu w finale debla i ani razu nie udało się wygrać. Teraz zdobyłem tytuł w singlu, więc można powiedzieć że do trzech razy sztuka. Dziękuję wszystkim którzy przyłożyli rękę do organizacji tego cudownego turnieju i mam nadzieję że zobaczymy się tu za rok! – mówił po zwycięskim finale Włoch
Brown nie zagrał najlepszego meczu ale awans do finału i tak pozwoli mu przesunąć się w rankingu na najwyższą pozycję w dotychczasowej karierze
Debla wygrali Niemiec Andre Begemann i Białorusin Aliaksandr Bury pokonując Szwedów Johana Brunstroema i Andreasa Siljestroema 6:7 /3/, 7:6 /7/, 10-4
– To mój drugi triumf w Pekao Szczecin Open, poprzednio wygrałem go cztery lata temu z Michaelem Emmrichem. Lubię przyjeżdżać do Szczecina bo to jedna z najlepiej zorganizowanych imprez w sezonie, choć tylko challenger. Organizacja jest tu na poziomie ATP Tour. Dlatego tegoroczna drabinka deblowa była tak mocno obsadzona. Za nami udany tydzień, wspaniały turniej w pięknym mieście, więc oczywiście planujemy wrócić tu także w przyszłym roku – mówił dziennikarzom Begemann
/sport.interia.pl/ /18.9.2016/

********************

PIERWSZY TYTUŁ MCHALE

Rozstawiona z numerem siódmym Christina McHale z USA zdobyła swój pierwszy tytuł w grze pojedynczej turnieju WTA Tour. Amerykanka wygrała w Tokio pokonując w finale Czeszkę Katerzinę Siniakovą 3:6, 6:4, 6:4
24-letnia McHale w tym roku zdobyła także swój pierwszy tytuł w deblu zwyciężając w australijskim Hobart
Wynik:
Christina McHale /USA, 7/ – Katerzina Siniakova /Czechy/ 3:6, 6:4, 6:4
/PAP/ /18.9.2016/

*******************

SUKCES MATTEK-SANDS I SZAFARZOVEJ

Amerykanka Bethanie Mattek-Sands i Czeszka Luczie Szafarzova wygrały debla w wielkoszlemowym US Open. W finale nowojorskiego turnieju pokonały Francuzki Caroline Garcię i Kristinę Mladenovic /1/ 2:6, 7:6 /5/, 6:4
To trzeci wspólny wielkoszlemowy tytuł Mattek-Sands i Szafarzovej. W poprzednim sezonie triumfowały w Australian Open i French Open. Bieżący nie był dla nich dotychczas udany w imprezach tej rangi bo z French Open i Wimbledonem pożegnały się już po 1 rundzie
Amerykanka poza deblem wygrywała dwukrotnie wielkoszlemowe zmagania w mikście – Australian Open 2012 i French Open 2015
Garcia i Mladenovic błysnęły zwyciężając w tegorocznym French Open. Mimo porażki także mają powód do zadowolenia bo zostały drugim kobiecym deblem z Francji który awansował aż do finału w Nowym Jorku
Finał gry podwójnej:
Bethanie Mattek-Sands, Luczie Szafarzova /USA, Czechy, 12/ – Caroline Garcia, Kristina Mladenovic /Francja, 1/ 2:6, 7:6 /5/, 6:4
/PAP/ /11.9.2016/

********************

JANOWICZ ZACZYNA WYGRYWAĆ

Jerzy Janowicz pokonał najwyżej rozstawionego Nicolasa Almagro 7:6 /5/, 6:4 w finale challengera ATP na kortach ziemnych we włoskiej Genui /pula nagród 106.5 tys. euro/. Łodzianin piąty raz w karierze wygrał turniej tej rangi w singlu
Z Almagro, który jest 48 rakietą świata, Janowicz rywalizował trzeci raz, i drugi raz był lepszy od Hiszpana
W półfinale Polak wyeliminował innego znanego z występów w turniejach ATP zawodnika, Argentyńczyka Carlosa Berlocqa /76 w rankingu/
Janowicz, który od jesieni zmagał się z kłopotami zdrowotnymi, co wpłynęło na znaczące obniżenie jego pozycji w klasyfikacji tenisistów, był przed tymi zawodami dopiero 247
Niespełna 26-letni Polak wrócił do rywalizacji – po półrocznej przerwie – pod koniec lipca. Wcześniej w tym sezonie zaliczył jeden mecz, z niedoleczoną kontuzją odpadł w pierwszej rundzie styczniowego Australian Open. Mecze otwarcia przegrał później także w challengerze w Segowii, w turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro i wielkoszlemowym US Open. Trzy pojedynki udało mu się za to wygrać w sierpniowym challengerze w niemieckim Meerbusch, gdzie doszedł do ćwierćfinału
Challengery to drugie pod względem rangi międzynarodowe imprezy tenisowe. Łodzianin w grze pojedynczej triumfował wcześniej w czterech takich turniejach, m.in. w 2012 w Poznaniu. W przyszłym tygodniu wystartuje w challengerze w Szczecinie
W Genui – bez powodzenia – startowało jeszcze trzech Polaków. W singlu Hubert Hurkacz przegrał mecz otwarcia a eliminacji nie przeszedł Michał Przysiężny. A Tomasz Bednarek zakończył udział w turnieju deblowym na pierwszej rundzie
/PAP/ /11.9.2016/

*******************

CZILIĆ OGRAŁ MURRAYA

Rozstawiony z numerem 1 Andy Murray przegrał z Chorwatem Marinem Cziliciem 4:6, 5:7 w finale turnieju ATP Masters 1000 na kortach twardych w Cincinnati /pula nagród 4.362 mln dol./
Murray wygrał niedawno w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. W Cincinnati też spisywał się świetnie, ale w finale nie poradził sobie z Cziliciem
Ta porażka oznacza zakończenie najlepszej w karierze Brytyjczyka serii 22 wygranych meczów z rzędu
Dla rozstawionego z numerem 12 niespełna 28-letniego Chorwata to 15 wygrany turniej w karierze, a pierwszy w tym roku
Wynik finału:
Marin Czilić /Chorwacja, 12/ – Andy Murray /W. Brytania, 1/ 6:4, 7:5

W półfinale Murray pokonał Kanadyjczyka Milosa Raonica /4/, a Czilić wyeliminował Bułgara Grigora Dymitrowa
Wyniki półfinału:
Czilić – Grigor Dymitrow /Bułgaria/ 4:6, 6:3, 7:5
Murray – Milos Raonic /Kanada, 4/ 6:3, 6:3
/PAP/ /21.8.2016/

****************

ZWYCIĘSTWO KYRGIOSA

Rozstawiony z nr. 2 Australijczyk Nick Kyrgios wygrał turniej ATP na twardych kortach w Atlancie /pula 618 tys. dol./. W finale pokonał „jedynkę” Johna Isnera 7:6 /3/, 7:6 /4/. Amerykanin wygrywał trzy poprzednie edycje tych zawodów
Dla 21-letniego Kyrgiosa to drugi w karierze turniejowy triumf i drugi w tym roku, poprzednio zwyciężył w lutym w Marsylii
Wynik finału:
Nick Kyrgios /Australia, 2/ – John Isner /USA, 1/ 7:6 /3/, 7:6 /4/
/PAP/ /7.8.2016/

*******************

NIEMCY – POLSKA W BERLINIE

Barażowy mecz Polska – Niemcy o awans do Grupy Światowej Pucharu Davisa zostanie rozegrany w Berlinie. Gospodarze zdecydowali że odbędzie się on na nawierzchni ziemnej
Zaplanowano go na 16-18 września
Dotychczas Polacy trzykrotnie mierzyli się z Niemcami w rozgrywkach daviscupowych. W 1939 r. „Biało-czerwoni” przegrali 2:3, w 1960 – 1:4, a w 1977 wygrali 3:1
/PAP/ /25.7.2016/

*****************

KUBOT PRZEGRAŁ FINAŁ

Nie udał się Łukaszowi Kubotowi występ w finale debla turnieju ATP w Waszyngtonie /pula nagród 1.877.705 mln dol./
Polak w parze z Austriakiem Alexandrem Peyą przegrali z rozstawionymi z numerem 2 Kanadyjczykiem Danielem Nestorem i Francuzem Edouardem Rogerem-Vasselinem 6:7 /3/, 6:7 /4/
Triumfatorzy zawodów w stolicy USA otrzymali 108 250 dol. do podziału i 500 punktów do rankingu, a pokonani w finale 51 470 dol. i 300 pkt.
Wynik finału debla:
Nestor, Roger-Vasselin – Kubot, Peya 7:6 /3/, 7:6 /4/
/PAP/

Oczywiście awans do finału w Waszyngtonie to sukces Polaka i bez wątpienia Kubot może być zadowolony ze startu w tym bardzo dobrze płatnym turnieju
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/

****************

ROSOLSKA WYGRAŁA DEBLA

Alicja Rosolska i Rumunka Andreea Mitu wygrały rywalizację deblistek w turnieju WTA Tour w szwedzkim Bastad /pula nagród 226.75 tys. dol./. W finale pokonały Holenderkę Lesley Kerkhove i Białorusinkę Lidziję Marozawą 6:3, 7:5
30-letnia Rosolska w finale debla imprezy WTA grała 15 raz i odniosła piąte zwycięstwo
Poprzednio Polka z wygranego turnieju cieszyła się w marcu 2015 r. w meksykańskim Monterrey. Wówczas jej partnerką była Kanadyjka Gabriela Dabrowski
Wynik finału gry podwójnej:
Rosolska, Mitu – Kerkhove, Marozawa 6:3, 7:5
/PAP/ /24.7.2016/

******************

FOGNINI ZWYCIĘZCĄ W UMAG

Rozstawiony z numerem 4 Włoch Fabio Fognini wygrał turniej ATP w chorwackiej miejscowości Umag /pula nagród 463.5 tys. euro/
Fognini pokonał w finale Słowaka Andreja Martina 6:4, 6:1
Włoch, od miesiąca mąż znanej tenisistki, swojej rodaczki Flavii Pennetty, wystąpił w finale tej imprezy drugi raz; w 2013 r. przegrał z Hiszpanem Tommym Robredo. Martin, pokonując w półfinale Argentyńczyka Carlosa Berlocqa odniósł w Umag życiowy sukces
W deblu startowali rozstawieni z numerem 1 Mariusz Fyrstenberg i Brytyjczyk Colin Fleming, ale już w 1 rundzie przegrali ze Słowakiem Martinem Klizanem i Hiszpanem Davidem Marrero 4:6, 6:3, 7:10
Wynik finału singla:
Fognini – Martin 6:4, 6:1
/PAP/ 24.7.2016/

W GSTAAD NAJLEPSZY LOPEZ
Najwyżej rozstawiony Hiszpan Feliciano Lopez pokonał Holendra Robina Haase 6:4, 7:5 w finale turnieju ATP w szwajcarskim Gstaad /pula nagród 463.52 tys. euro/. To piąty tytuł 34-letniego tenisisty urodzonego w Toledo, ale pierwszy na korcie ziemnym
Lopez wystąpił w decydującym meczu w Gstaad drugi raz w karierze. W 2006 r. nie zdołał wygrać
Był to piąty pojedynek obu zawodników i drugie zwycięstwo Hiszpana
Wynik finału:
Lopez /1/ – Haase 6:4, 7:5
/PAP/ /24.7.2016/

PIERWSZY TRIUMF SIEGEMUND
Rozstawiona z numerem 6 Laura Siegemund pokonała Czeszkę Katerinę Siniakovą 7:5, 6:1 w finale turnieju WTA w szwedzkim Bastad /pula nagród 226.75 tys. dol./. To pierwsza impreza tej rangi wygrana przez 28-letnią Niemkę
W światowym rankingu Siegemund zajmuje 40 miejsce, a Siniakova 92. To był ich pierwszy mecz
Wynik finału:
Siegemund – Siniakova 7:5, 6:1
/PAP/ /24.7.2016/

*******************

TRIUMF IVO KARLOVICIA

Rozstawiony z numerem 2 Chorwat Ivo Karlović pokonał grającego z „trójką” Luksemburczyka Gillesa Muellera 6:7 /2/, 7:6 /5/, 7:6 /12/ w finale turnieju ATP na kortach trawiastych w amerykańskim Newport /pula nagród 515 tys. dolarów/
37-letni Karlović, olimpijczyk z Aten, był bliski porażki już w 2 rundzie z młodszym o sześć lat Kanadyjczykiem Frankiem Danceviczem, ale doszedł aż do finału. Z Muellerem grał drugi raz w karierze. Tym razem mógł się cieszyć zwycięstwem, bo miesiąc wcześniej w półfinale w s-Hertogenbosch też na trawie lepszy był 33-letni Luksemburczyk
„Gramy bardzo podobnie. Obaj mamy bardzo dobry serwis. Tak jak przypuszczałem pojedynek rozstrzygnął się w pojedynczych punktach. Wierzyłem że tu w Newport Bóg będzie po mojej stronie i w końcu zdobędę tytuł w tym turnieju” – powiedział Karlović
Tenisista z Zagrzebia trzeci raz z rzędu awansował do finału tej imprezy. W 2014 r. przegrał z Australijczykiem Lleytonem Hewittem, a w zeszłym sezonie z Amerykaninem pochodzenia hinduskiego Rajeevem Ramem
Na 1 rundzie udział w turnieju zakończył Michał Przysiężny przegrywając z Australijczykiem Samem Grothem
Wynik finału:
Karlović – Mueller 6:7 /7/, 7:6 /5/, 7:6 /12/
/PAP/ /18.7.2016/

KLIZAN POKONAŁ CUEVASA
Rozstawiony z „siódemką” Słowak Martin Klizan pokonał 6:1, 6:4 Urugwajczyka Pablo Cuevasa w finale turnieju ATP w Hamburgu /pula nagród 1.389 mln euro/
W półfinale Klizan wygrał 6:3, 6:4 z Francuzem Stephane Robertem, a turniejowa „trójka” Cuevas wyeliminował 7:5, 6:3 Argentyńczyka Renzo Olivo
Wcześniej w ćwierćfinale debla odpadli – grając z zagranicznymi partnerami – Łukasz Kubot i Mariusz Fyrstenberg
Wynik finału:
Klizan – Cuevas /3/ 6:1, 6:4
/PAP/ /17.7.2016/

ZWYCIĘSTWO RAMOSA
Rozstawiony z numerem trzecim Albert Ramos wygrał pierwszy w karierze turniej ATP. 28-letni hiszpański tenisista w finale w szwedzkim Bastad pokonał grającego z „piątką” rodaka Fernando Verdasco 6:3, 6:4
To było ich piąty mecz i drugie zwycięstwo Ramosa
Wynik finału:
Ramos – Verdasco 6:3, 6:4
/PAP/ /17.7.2016/

FAWORYT NAJLEPSZY W POZNANIU
Rozstawiony z numerem jeden Mołdawianin Radu Albot wygrał tenisowy challenger Poznań Open /pula nagród 42.5 tys. euro/. W finale pokonał Belga Clementa Geensa 6:2, 6:4
Albot, finalista ubiegłorocznej edycji poznańskiego turnieju, był zdecydowanym faworytem finałowego pojedynku. Na przeciw sklasyfikowanego na 92 miejscu rankingu ATP Mołdawianina stanął zwycięzca kwalifikacji 20-letni Geens /344 pozycja w rankingu ATP/, dla którego udział w finale był największym sukcesem w karierze
Mimo dużej różnicy „na papierze” na centralnym korcie Parku Tenisowego Olimpia nie było tego za bardzo widać. Belg w pierwszym secie przełamał podanie rywala i prowadził 2:1, ale też riposta Albota była natychmiastowa. Kolejne gemy wygrywał już Mołdawianin i wydawało się że mecz ma pod kontrolą.
Geens nie zamierzał się poddawać i mimo drobnych kłopotów zdrowotnych dzielnie stawiał opór. Przy stanie 3:3 Albot przełamał podanie rywala, następnie wygrał swój serwis i po 92 minutach mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Tenisista z Kiszyniowa otrzymał 6150 euro oraz 92 punktów do rankingu ATP, jego rywal – 3600 euro oraz 55 pkt
W singlu wystąpiło czterech Polaków – Kamil Majchrzak, Hubert Hurkacz, Michał Dembek /cała trójka „dzikie karty”/ oraz zwycięzca kwalifikacji Marcin Gawron. Wszyscy odpadli w pierwszej rundzie
Blisko zwycięstwa w deblu była polska para Mateusz Kowalczyk, Kamil Majchrzak. W finale ulegli gruzińsko-tajwańskiemu duetowi Aleksander Metreweli, Hsien-Yin Peng 4:6, 6:3, 8-10
Wynik finały gry pojedynczej:
Radu Albot /Mołdawia, 1/ – Clement Geens /Belgia/ 6:2, 6:4
/PAP/ /17.7.2016/

HALEP WYGRAŁA W BUKARESZCIE
Rozstawiona z „jedynką” Rumunka Simona Halep w finale turnieju WTA na kortach ziemnych w Bukareszcie /pula nagród 226 750 dol./ pokonała 6:0, 6:0 reprezentującą Łotwę Anastasiją Sevastovą
W półfinale Halep wygrała z Amerykanką Vanią King 6:7 /3/, 6:4, 6:3, a Sevastova pokonała Niemkę Laurę Siegemund 6:3, 6:2
Halep spotkała się z Sevastovą piąty raz w karierze. W poprzednich pojedynkach Rumunka odniosła tylko jedno zwycięstwo
Wynik finału:
Halep – Sevastova /7/ 6:0, 6:0
/PAP/ /17.7.2016/

PIERWSZY TRIUMF GOLUBIC
Viktorija Golubic wygrała pierwszy w karierze turniej WTA. 23-letnia Szwajcarka w finale w Gstaad pokonała rozstawioną z numerem 3 Holenderkę Kiki Bertens 4:6, 6:3, 6:4
Golubic w światowym rankingu zajmuje 105 miejsce, a Bertens 26. To był ich czwarty mecz. Obie mają teraz po dwa zwycięstwa
Wynik finału:
Golubic – Bertens 4:6, 6:3, 6:4
/PAP/ /17.7.2016/

Tak na marginesie wynik tego finału to co najmniej duża niespodzianka, jeżeli nie sensacja. Dla mnie zdecydowaną faworytką była oczywiście Bertens, niedawna półfinalistka wielkoszlemowego Paryża. We Francji Holenderka pokazała się ze znakomitej strony osiągając życiowy, wielki sukces
/Cezary Dąbrowski/www.zwszepolska.eu/

*******************

KANIA JEDNAK TYLKO W 1 RUNDZIE

Dwie nasze reprezentantki chyba się umówiły tym razem na wyniki i rywalki. Bo Magda Linette przegrała z Australijką Samanthą Stosur 5:7, 3:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu, a Paula Kania z też Samanthą, choć Crawford /USA/, i też 5:7, 3:6
Linette drugi raz znalazła się w głównej drabince imprezy na londyńskiej trawie i podobnie jak przed rokiem odpadła w 1 rundzie. A wcześniej trzy razy nie przeszła eliminacji
Kania rozegrała czwarty w ostatnich dniach mecz w Londynie, do głównej drabinki dostała się z kwalifikacji. Wydawało się że do 209 na światowej liście sosnowiczanki los się uśmiechnął, nie trafiła w pierwszej rundzie na nikogo z czołówki. Sklasyfikowana na 106 pozycji Crawford okazała się dla niej jednak za mocna
Niespełna 24-letnia Polka drugi raz próbowała swoich sił w zasadniczej części rywalizacji w Wimbledonie. Dwa lata temu odpadła w pierwszej rundzie. W 2013 r. i w poprzednim sezonie nie przeszła eliminacji. Młodsza o trzy lata zawodniczka z USA, mająca aż 188 cm wzrostu, w 2013 r. zatrzymała się na kwalifikacjach
Po niespodziewanych 3 zwycięskich meczach w kwalifikacjach wydawało się że Paula Kania jest wreszcie w formie i bez trudu awansuje do 2 rundy Wimbledonu. Zupełnie nieznana Amerykanka, młodsza kilka lat od Polki, prawie dwa razy wyższa, pokazała jednak wyraźnie lepszy tenis i to ona cieszyła się na koniec pojedynku
Tak więc Kanię musiała zadowolić tylko i tak jednak jak na nią pokaźna premia 30 tys. funtów za udział w 1 rundzie turnieju. Jeżeli ugra coś jeszcze w deblu, a chyba takie szanse są, to i tak powinna być szczęśliwa z tegorocznego startu na londyńskiej trawie. Bo jakieś premie zgarnęła już za wygrane 3 pojedynki w eliminacjach. Ale po obiecującym początku w Londynie wszyscy liczyliśmy na więcej
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/interia.pl/
/30.6.2016/

********************

MARIA SZARAPOWA IDZIE DO SZKOŁY

Maria Szarapowa zdyskwalifikowana na dwa lata za stosowanie zabronionych środków dopingowych /meldonium/ zapisała się na studia biznesowe w amerykańskim Harvard Business School w Bostonie
29-letnia zawodniczka która chce w okresie obowiązywania zawieszenia nadrobić zaległości w wykształceniu przyznała że niecierpliwie czeka na rozpoczęcie roku akademickiego
„Już nie mogę się doczekać początku zajęć, mam zamiar je bardzo poważnie potraktować i zakończyć program egzaminem” – napisała Szarapowa na Facebooku
Rosjanka została przyłapana na stosowaniu meldonium w styczniu 2016 r. podczas Australian Open. Nie zgadza się z dwuletnią dyskwalifikacją i wystąpiła z pozwem do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie o uchylenie kary
/PAP/ /28.6.2016/

*******************

SUKCES PAULI KANI

To mała sensacja. Paula Kania potrafi zaskakiwać. Raz z wprost najbardziej beznadziejnej strony, jak w niedawnym Pucharze Federacji w USA, kiedy to grała jakby pierwszy raz wzięła do ręki tenisową rakietę i pierwszy raz wyszła na kort, albo jeszcze gorzej… Teraz zupełnie przeciwnie. Wciąż jeszcze młoda tenisistka zaskoczyła nas bardzo dobrą grą w kwalifikacjach wielkoszlemowego Wimbledonu, w których pokonała trzy rywalki i zupełnie niespodziewanie awansowała do turnieju głównego. Polka na londyńskiej trawie ograła m.in. dwie całkiem niezłe zawodniczki – Verónikę Cepede-Royg z Paragwaju 6:4, 6:1 i znaną Francuzkę Virginie Razzano 6:4, 6:4. A na koniec kwalifikacji wygrała z Chinką Lin Zhu 6:0, 6:3 /jest wyżej w rankingu o 40 miejsc/. Dla mnie mała sensacja. A jeszcze w 1 rundzie turnieju głównego Kania trafia na rywalkę którą w obecnej formie też powinna bez problemu wyeliminować /Samantha Crawford z USA/. Zanosi się więc na spory sukces naszej tenisistki w Londynie
Urszula Radwańska po wygraniu pierwszego meczu kwalifikacji z Petrą Martic 6:4, 7:6 /2/ w kolejnym nie dała już rady Marinie Erakovic /4:6, 2:6/ i odpadła
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /27.6.2016/

Agnieszka Radwańska w najnowszym notowaniu światowego rankingu tenisistek zachowała 3 miejsce. Liderką zestawienia wciąż jest Amerykanka Serena Williams, która wyprzedza Hiszpankę Garbine Muguruzę
W czołowej „10” zestawienia doszło tylko do kosmetycznych zmian. Z 11 na 10 miejsce wskoczyła Czeszka Petra Kvitova. Awans zaliczyła też starsza z sióstr Williams Venus, z 9 na 8 pozycję. Z dziesiątki wypadła Szwajcarka Belinda Bencic
Nieznacznie polepszyły się notowania innych Polek – Magda Linette awansowała z 93 na 92 pozycję, Urszula Radwańska „podskoczyła” o dwa miejsca i jest 149, podobnie Paula Kania – 209
W zestawieniu „Road to Singapore” który uwzględnia tylko tegoroczne rezultaty i wyłoni osiem uczestniczek kończącego sezon turnieju A. Radwańska jest piąta. Prowadzi S. Williams przed Kerber i Białorusinką Wiktorią Azarenką
Czołówka rankingu WTA Tour /27 czerwca/:
1. /1/ Serena Williams /USA/ 8330
2. /2/ Garbine Muguruza /Hiszpania/ 6712
3. /3/ Agnieszka Radwańska 5875
4. /4/ Angelique Kerber /Niemcy/ 5330
5. /5/ Simona Halep /Rumunia/ 4372
6. /6/ Wiktoria Azarenka /Białoruś/ 4191
7. /7/ Roberta Vinci /Włochy/ 3405
8. /9/ Venus Williams /USA/ 3116
9. /10/ Madison Keys /USA/ 3061
10. /11/ Petra Kvitova /Czechy/ 2876

92. /93/ Magda Linette 746
149. /151/ Urszula Radwańska 395
209. /211/ Paula Kania 253
Czołówka rankingu WTA „Road to Singapore”:
1. S. Williams 4270
2. Kerber 3537
3. Azarenka 3061
4. Muguruza 2968
5. A. Radwańska 2456
6. Carla Suarez Navarro /Hiszpania/ 2278
7. Dominika Cibulkova /Słowacja/ 2057
8. Keys 1881
9. Halep 1869
10. Swietłana Kuzniecowa /Rosja/ 1842
/PAP/ /27.6.2016/

******************

III MEMORIAŁ WŁADYSŁAWA RADWAŃSKIEGO

KRAKÓW

ROBERT RADWAŃSKI ZAPRASZA

4-5 CZERWCA 2016

W sobotę i niedzielę, 4-5 czerwca, na kortach WKS Wawel w Krakowie odbędzie się III Memoriał Władysława Radwańskiego w Tenisie
Organizatorami są rodzina Radwańskich, Zespół Szkół Społecznych STO 64 im. Juliusza Słowackiego i WKS Wawel. Do turnieju VIP /deble losowane/ zgłaszać się można do ostatniej chwili
– Zapraszam wszystkich do uczestnictwa – zachęcał Robert Radwański, pomysłodawca memoriału na cześć swojego ojca, hokeisty, trenera tenisa i nauczyciela. Zawody zorganizowane będą w kategoriach: VIP /debel losowany/, kobiety /singiel lub debel losowany/, STO /rodzice, nauczyciele, absolwenci STO 64 oraz przyjaciele Władysława Radwańskiego/, seniorzy /debel/, uczniowie STO 64 szkoła podstawowa klasy 4-6 /gra indywidualna/, uczniowie STO 64 gimnazjum i liceum /gra indywidualna/. Zapisy w sobotę od 8.30 do 9.30 na kortach Wawelu. Wpisowe – 30 zł
– Najważniejsze by pogoda dopisała, by nie przyszły do nas te straszne fluidy z Paryża, które okazały się dla nas niedobre – powiedział Radwański odnosząc się do porażki córki Agnieszki w 1/8 finału gry pojedynczej deszczowego wielkoszlemowego Rolanda Garrosa
– Być może Agnieszka będzie na kortach Wawelu, bo wraca do Polski. Ona jednak częściej teraz bywa w Warszawie niż Krakowie, a jeżeli przyjedzie, to raczej w sobotę – dodał Robert Radwański, pierwszy trener Agnieszki, podobnie jak siostry Urszuli
Na zwycięzców czekają bardzo atrakcyjne nagrody, m.in. bilety na dowolny turniej Wielkiego Szlema od Agnieszki Radwańskiej
To trzecia edycja Memoriału Władysława Radwańskiego /zmarł w 2013/
– Najlepszy, pod względem sportowym, był pierwszy. Wtedy byli goście z zagranicy, a jeden ze zwycięzców VIP-ów, Hendrik Boetteher, był mistrzem Niemiec do lat 40. Ten pierwszy memoriał jest najbliższy memu sercu bo organizowałem go praktycznie sam. Teraz też będzie wspaniale, ale to już praca kolektywna, ZSS STO 64 przejął większość obowiązków, ale ma też swoje wymagania – wyjaśnił Radwański
Podczas I memoriału zaprezentowali się spadochroniarze, wspaniały koncert dała pianistka Weronika Krówka, wykonując utwory Rachmaninowa, Chopina, Liszta, Czajkowskiego. Tym razem też nie zabraknie atrakcji
– W niedzielę odbędzie się piknik, ale cały czas na kortach będą serwowane najlepsze wina, piwa, od strony gastronomicznej też będą cuda. Wawel ma teraz rozbudowaną infrastrukturę dla dzieci, nie tylko boisko i korty, z tyłu jest plac zabaw więc dzieci mają się gdzie bawić – zachwalał Radwański
W niedzielę rano, przed grami, Robert Radwański z organizatorami i sympatykami odwiedzi grób swego taty i dopiero po złożeniu kwiatów będzie dalszy ciąg turnieju
Władysław Radwański urodził się w 1932 r. w Krakowie. Trenował piłkę nożną, od 1947 grał w juniorach Cracovii. Następnie był hokeistą Cracovii, był jej wieloletnim zawodnikiem, do 1960. W 1959 z drużyną awansował do ówczesnej I ligi. Później siedem lat był szkoleniowcem reprezentacji Polski juniorów /1964-70/, w tym w mistrzostwach Europy. W latach 1970-86 był trenerem Cracovii, w tym pierwszej drużyny
Był absolwentem Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Krakowie, nauczycielem wf, lata pracował w SP 29 /Podgórze/. Pracował też w Zespole Szkół Ogólnokształcących im. J. Słowackiego Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Krakowie
Patronat honorowy nad turniejem objęła Okręgowa Izba Radców Prawnych w Krakowie
/wladyslawradwanski.com/
/interia.pl/

*****************

MUGURUZA FAWORYTKĄ BARTOLI

Rozmowa z Marion Bartoli

Poniedziałek, zamiast wielkiego tenisa, mamy wielki deszcz. To mój ósmy albo dziewiąty Roland Garros, i nie pamiętam dnia bez meczów, a pani?
Też nie. Owszem zdarzały się dni z przerwanymi meczami czy sytuacja że pierwsze gry rozpoczynały się późno po południu, ale odwołania wszystkich tutaj nie przeżyłam
Dla kogo to bardziej frustrująca sytuacja, dla organizatorów, kibiców czy tenisistów czekających na mecze?
– Z mojej perspektywy wiem jak bardzo to denerwuje kiedy chce się grać a nie można, siedzi się w szatni i co chwila patrzy za okno lub na telewizor czy przestało już padać. Ale na szczęście organizatorzy w porę zdecydowali się odwołać dzisiejsze mecze i zawodnicy mogą wracać do hotelu a kibice do domów
Patrząc na miny kibiców trudno nie odnieść wrażenia że zwracane pieniądze za bilety nie rekompensują braku meczów
Też czuję dzisiaj niedosyt bo kilka meczów zapowiadało się naprawdę ciekawie
Na przykład mecz Agnieszki Radwańskiej z Cwetaną Pironkową?
Ten akurat chyba najmniej, jeżeli chodzi o kobiece mecze na dzisiaj
Dlaczego? Przecież Agnieszka to numer dwa w rankingu WTA Tour?
Widziałam wczoraj dłuższe fragmenty tego meczu i nawet przez chwilę nie było widać by Cwetana mogła ją czymś zaskoczyć. Myślę że Agnieszka mogłaby ten mecz przegrać tylko na własne życzenie, bo wyraźnie odpowiada jej styl gry rywalki. Pironkowa jest groźniejsza na trawie, a tu na dość wolnym korcie ziemnym nie ma po prostu argumentów by pokonać Radwańską
Ale spadł deszcz, mecz przełożono o dzień, następnie przesunięto na wtorek. Dla Pironkowej to nowe otwarcie, a duża presja będzie chyba po stronie Agnieszki?
Powinna ją spokojnie wytrzymać, choć nie znaczy że po wznowieniu musi od razu wygrać. Może to być trudny moment, a być może dojdzie do trzeciego seta, ale jestem przekonana że Agnieszka awansuje
Już się bałem że pani po prostu nie lubi Radwańskiej
Nie, dlaczego? Agnieszka jest bardzo sympatyczną dziewczyną i chyba jedną z najbardziej lubianych zawodniczek. Nigdy nie słyszałam by inne tenisistki na nią narzekały, czy ktoś jej nie lubił
Ale na korcie chyba była jedną z najbardziej niewygodnych dla pani rywalek. Bilans pani siedmiu meczów z nią to siedem porażek
Tak, tak, dobrze pamiętam /śmiech)/Faktycznie nie potrafiłam nigdy znaleźć na nią sposobu, a cokolwiek próbowałam robić na korcie to ona i tak potrafiła sobie poradzić. Każda tenisistka ma taką „zmorę” sportową…
…śniącą się po nocach?
No nie, Agnieszka nigdy mi się nie śniła. Ale faktycznie nie lubiłam przeciw niej grać, bo czasem na korcie czułam kompletną bezsilność
Dlaczego?
Agnieszka jest tenisistką kompletną i nie ma chyba słabych punktów. Może kiedyś trochę gorzej serwowała, ale teraz wzmocniła serwis. Mnie zwykle brakowało cierpliwości. Lubiłam szybkie wymiany, więc jak trwały zbyt długo, to w pewnym momencie podejmowałam maksymalne ryzyko, a wtedy nie zawsze piłki wchodzą w kort. Problem kiedy się gra z Agnieszką jest taki że często jedną wymianę trzeba kończyć dwa, trzy razy, a czasem więcej. Ona jest w stanie dobiec do każdej piłki i jeszcze ją odegrać. Pomijam już jej techniczne umiejętności i zaskakujące dropszoty, czy piłki odgrywane kiedy prawie siedzi na korcie. To frustrujące kiedy trwa nie dwa, trzy gemy, tylko cały mecz
Wygrała pani Wimbledon w 2013 pokonując w finale Sabine Lisicki która w półfinale nieoczekiwanie wyeliminowała właśnie Radwańską
Domyślam się chyba jakie będzie pytanie /śmiech/. Tak, ucieszyłam się wtedy że nie będę musiała grać z Radwańską. Grałam wtedy bardzo dobrze, może nawet to był najlepszy tenis w moim życiu, ale nie wiem czy Agnieszka nie byłaby w stanie z nim sobie poradzić. Na szczęście wygrała wtedy z nią Lisicki, więc nie muszę się zastanawiać co by było gdyby w finale moją przeciwniczką była Radwańska
Czyżby zakończyła pani karierę po tamtym Wimbledonie by więcej nie grać przeciw Radwańskiej?
/śmiech/ Nie, miałam swoje powody. Na pewno jednym z nich była świadomość że ciężko mi będzie powtórzyć tamten sukces i zadowalać się słabszymi wynikami. Odeszłam wtedy ze sportu jako mistrzyni Wimbledonu, to dobrze brzmi, a nie zakończyłam zawodowej gry porażką w pierwszej czy drugiej rundzie mniejszego turnieju. Nie żałowałam nigdy tamtej decyzji, nawet przez moment
Czy to nie jest tak że w czasach Sereny Williams rywalizacja się toczy tylko o drugie miejsce?
Nie jest aż tak źle, przecież i Serenie zdarza się przegrać. Może niezbyt często, ale jednak zdarza. Poza tym przecież Serena nie gra we wszystkich turniejach, a pokonanie jej np. w Wielkim Szlemie to wielkie osiągnięcie, więc warto próbować. W styczniu udało się to Kerber w finale Australian Open, więc można
To trochę przypomina ton tekstów w „L’Equipe”. Tam dziennikarze wprost piszą o kryzysie kobiecego tenisa, w którym wszystko zależy od tego czy Serena wstała prawą nogą z łóżka. Co pani na to?
Nie zgodzę się, zresztą zawsze z dystansem odnosiłam się do tekstów na ten temat, szczególnie „L’Equipe”. To kwestia pewnego konserwatywnego myślenia we Francji. Przecież wysokość zarobków między kobietami i mężczyznami w Roland Garros zrównano całkiem niedawno, później zrobił to tylko Wimbledon. Nawet kiedy w Szlemie wygrywała Amelie Mauresmo, czy ja wygrałam Wimbledon w 2013,
to zdarzały się artykuły we francuskiej prasie że to jest mniej warte niż zwycięstwo w męskim turnieju
Ale przecież ostatnim Francuzem który triumfował w Wielkim Szlemie był Yannick Noah w latach 80
No właśnie, od tego czasu francuski tenis wciąż czeka na kogoś kto pójdzie w jego ślady, ale bez skutku
Czyli nie wierzy pani że uda się to w tym turnieju Richardowi Gasquetowi?
Chciałabym, bardzo mu tego życzę, ale sądzę że przed nim w kolejce są Djoković, Wawrinka czy Murray. Nawet gdyby mieliby słabszy dzień to Richardowi ciężko byłoby udźwignąć presję widowni, działaczy Francuskiej Federacji Tenisowej i mediów
Ten bagaż czeka go już w ćwierćfinale przeciw Andy’emu Murrayowi. Wygra?
Kto wie, może mu się uda. Po tych deszczach korty będą wolniejsze niż zwykle, co osłabi skuteczność gry Andy’ego. Ale musi się zmierzyć z dużymi oczekiwaniami, w końcu jest ostatnim Francuzem w drabince
Czyli raczej szykuje się heroiczna porażka w pięciu setach?
/głębokie westchnięcie/ Zobaczymy jak będzie
To kto pani zdaniem wygra tegoroczny Roland Garros? Znowu Wawrinka, czy może wreszcie Djoković?
Dobre pytanie. Po tym jak się wycofał Nadal to chyba ciężko będzie komukolwiek zatrzymać Novaka by doszedł do finału. A co dalej, zależy kto będzie jego rywalem. Wydaje mi się że z Murrayem na pewno by sobie poradził tutaj, na „ziemi”, ale z Wawrinką już może mu być trudno. Przed rokiem Stan idealnie wykorzystał atuty swojej gry na tej nawierzchni, więc możliwa jest powtórka tamtego scenariusza
A wśród kobiet Serena czy może wreszcie ktoś inny?
Najlepsze wrażenie w tegorocznym turnieju robi jak na razie Garbine Muguruza. Wydaje mi się że jest w stanie wygrać z każdą w drabince, nawet z Sereną w finale
Czyli Radwańska nie?
Nie sądzę by była w stanie ograć Serenę na ziemi, szczególnie po trzysetowym maratonie z Muguruzą w półfinale /śmiech/. Ale na korcie ziemnym ciężko będzie Radwańskiej wytrącić ją z rytmu, co innego gdyby grały na trawie. Tak jak mówiłam jestem pod wrażeniem gry Muguruzy i ona jest dla mnie kandydatką numer jeden do zwycięstwa, a numerem dwa Serena
/Paryż, Tomasz Dobiecki/interia.pl/ /30.5.2016/

*******************

NADAL POZWAŁ IDIOTKĘ

Hiszpański tenisista Rafael Nadal pozwał do sądu byłą minister francuskiego rządu Roselyne Bachelot która pomówiła go mówiąc w marcu na antenie telewizji że 14-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych miał pozytywny wynik testu antydopingowego
O wkroczeniu na drogę sądową 29-letni tenisista poinformował w oświadczeniu. Akta wpłynęły do instytucji w Paryżu
„To postępowanie zostało wszczęte po tym jak pani Bachelot wyraziła się w obraźliwy sposób na antenie stacji ‚D8’, w programie ‚Le Grand 8’. W ten sposób zamierzam bronić swojej uczciwości i swojego wizerunku sportowego, ale też wartości które wyznawałem przez całą karierę” – napisał Nadal w oświadczeniu
Bachelot, która była ministrem zdrowia i sportu w latach 2007-10 i spraw społecznych do 2012 r., powiedziała w programie telewizyjnym że siedmiomiesięczna przerwa w występach Hiszpana w 2012 r. wynikała z niezaliczonego testu antydopingowego. Nadal zmagał się w tym czasie z kontuzjami
Bachelot zabrała głos po tym jak do przyjmowania meldonium przyznała się Rosjanka Maria Szarapowa
„Wiemy że słynna siedmiomiesięczna kontuzja Nadala wynikała niewątpliwie z pozytywnego wyniku testu. Jeżeli jakiś tenisista przestaje grać na długi czas, to dlatego że oblał test i próbuje to ukryć. Nie jest tak zawsze, ale częściej niż się wydaje” – oceniła wówczas była minister
Nadal od razu chciał podać ją do sądu, ale wcześniej wolał zasięgnąć porady prawnej
„Już kilka razy słyszałem podobne komentarze. To było ostatnie, bo pozwę ją do sądu. Jestem już tym zmęczony. Wcześniej puszczałem takie rzeczy mimo uszu, ale dosyć tego. Minister Francji powinna być poważna” – zapowiedział wówczas Hiszpan
„Chciałbym uniknąć sytuacji w której bezkarna jest osoba publiczna czyniąca obraźliwe lub nieprawdziwe uwagi za pośrednictwem mediów pod adresem sportowca, bez żadnych dowodów i podstaw” – dodał tenisista
Jeżeli Nadal wygra proces przeznaczy całą kwotę odszkodowania na organizację pożytku publicznego lub fundację charytatywną we Francji
Po wspomnianej absencji Nadal wrócił do regularnych występów. W minioną niedzielę wygrał turniej ATP w Barcelonie wyrównując rekord 49 zwycięstw w zawodach na kortach ziemnych, należący do Argentyńczyka Guillermo Vilasa, a wcześniej zwyciężył w ATP Masters w Monte Carlo. W maju i czerwcu będzie rywalizować o 10 w karierze triumf w wielkoszlemowym Roland Garros
/PAP/ /25.4.2016/

***********************

DUŻO TYCH ZWYCIĘSTW NADALA

Rafael Nadal wygrał turniej ATP w Barcelonie /pula nagród 2.152 mln euro/ pokonując w finale Japończyka Kei Nishikoriego 6:4, 7:5. W ten sposób Hiszpan wyrównał rekord 49 zwycięstw w zawodach na kortach ziemnych należący do Argentyńczyka Guillermo Vilasa
Urodzony na Majorce Nadal przed tygodniem triumfował w Monte Carlo i dał sygnał rywalom że wraca do wysokiej formy. Nazywany „królem mączki” Hiszpan w ostatnich latach często leczył kontuzje
Spadł na piąte miejsce w światowym rankingu, ale z tygodnia na tydzień wygląda na korcie coraz lepiej
Był to jego dziesiąty mecz z Nishikorim, dziewiąte zwycięstwo. Turniej w stolicy Katalonii wygrał już dziewiąty raz
Poprzednio był najlepszy w latach 2005-09 oraz 2011-13. W dwóch ostatnich edycjach zwyciężał w Barcelonie właśnie Nishikori
Wynik finału: Nadal /1/ – Nishikori /2/ 6:4, 7:5
/PAP/ /24.4.2016/

***********************

NIE TYLKO ŁADNE NOGI

Ma ładne nogi, ma bardzo szybkie nogi, jest albo najlepiej biegającą tenisistką, albo jedną z najlepiej biegających
Kto to taki? I tu miła niespodzianka – to Magda Linette z Polski
Ładne i bardzo szybkie nogi to na razie dużo za mało by ograć na korcie Wiktorię Azarenkę, jedną z najlepszych obecnie tenisistek na świecie
Właśnie w Wielkanoc Linette wyraźnie przegrała z Białorusinką w Miami 3:6, 0:6. Ale Polka i tak spisała się bardzo dobrze, jak to ktoś napisał w internecie: wstydu nam nie przyniosła
Kilka miesięcy temu nasza kobieca reprezentacja bez Agnieszki Radwańskiej grała w USA /chyba na Hawajach/ mecz Pucharu Federacji z ekipą gospodarzy, w której w singlu wystąpiły Venus Williams i Sloane Stephens. Reprezentowały nas właśnie Linette i Paula Kania. To co te dwie nasze dziewczyny tam wtedy pokazały to była po prostu totalna katastrofa. Tak beznadziejnie grających tenisistek jak wówczas Linette i Kania chyba jeszcze nie widziałem… Jak je wtedy oglądałem to se myślałem że w ogóle powinny obie skończyć z tenisem i nie zawracać tym sobie i innym głowy. I było to zadziwiające bo wcześniej i Linette, i Kania pokazały że potrafią coś tam grać w tego tenisa
Minęło kilka miesięcy i jedna z tych dwóch dziewczyn – Linette – udowodniła że jednak jest tenisistką, utalentowaną tenisistką i można wiązać z nią w tym względzie spore nadzieje. Podczas turnieju w Miami widziałem jej mecz z Azarenką w 3 rundzie tych wielkich zawodów /pula nagród to aż 6.8 mln dol./. Wcześniej Polka niespodziewanie przeszła kwalifikacje, 1 rundę i w bardzo szczęśliwych dla siebie okolicznościach także 2 rundę, w której miała grać z Jeleną Janković. Serbka skreczowała jednak już po pierwszym gemie
W meczu z Azarenką nasza dziewczyna zaprezentowała nie tylko ładne nogi i nie tylko była bardzo ładnie ubrana, ale pokazała się z jak najlepszej strony jako tenisistka. Dla mnie to co pokazała Linette w tym pojedynku było wprost rewelacyjne. Bardzo mnie swą postawą zaskoczyła. Okazuje się że Linette to nie tylko ładne nogi, ale te nogi są jeszcze niesamowicie szybkie. Ale to też jeszcze nie wszystko. Polka pokazała też momentami wprost znakomitą grę i nawet próbowała nawiązać walkę z Azarenką! Co było sensacją wziąwszy jej „popisy” sprzed kilku miesięcy w Pucharze Federacji…
Tak więc to Linette ma szansę być następczynią Radwańskiej. To utalentowana tenisistka i jeżeli będzie robić takie postępy jakie pokazała w Miami w meczu z Białorusinką – to powinna iść w górę w rankingu
A nogi Linette są chyba jednymi z najładniejszych w WTA… I są strasznie szybkie; Magda znakomicie się na nich porusza po korcie. To jej duży atut, silna broń
Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /27.3.2016/

******************

ZABIŁ Z MIŁOŚCI DO… TENISA

Izraelski sąd oskarżył 18 lutego mieszkańca Tel Awiwu o zabicie swojej żony, która… uniemożliwiła mu spokojne oglądanie 31 stycznia finału wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open /Djokovic – Murray/
Jak wynika z aktu oskarżenia starszy mężczyzna chciał by żona była cicho w trakcie oglądania przez niego w telewizji pojedynku tenisistów. Kobieta nie przestawała jednak mówić. Jej małżonek poszedł do kuchni, wrócił z deską do krojenia, zbliżył się do siedzącej w salonie na kanapie żony i uderzył ją w głowę
Zaatakowana kobieta jeszcze żyła. „Zdeterminowany by ją zabić wrócił do kuchni, wziął młotek i mimo krzyków żony uderzył ją jeszcze kilka razy” – napisano w dokumencie
Sąsiedzi i przechodnie słysząc krzyki wpadli do mieszkania a następnie wezwali policję
Kobieta w wyniku obrażeń zmarła 3 lutego w szpitalu. Nie podano jej wieku. Para była małżeństwem od 1955 r.
/PAP/ /18.2.2016/

*****************

FYRSTENBERG POLUBIŁ MEMPHIS

Mariusz Fyrstenberg i Meksykanin Santiago Gonzalez pokonali rozstawionych z „czwórką” Amerykanów Steve’a Johnsona i Sama Querreya 6:4, 6:4 w finale debla halowego turnieju ATP Tour na kortach twardych w Memphis /pula 618 tys. dol./
Fyrstenberg i Gonzalez, którzy wygrali w Memphis także w 2015 r., na otwarcie wyeliminowali Australijczyka Chrisa Guccione oraz Austriaka Philippa Oswalda. W kolejnej rundzie pokonali Amerykanów Austina Krajicka i Nicholasa Monroe, a w półfinale austriacko-francuski duet Oliver Marach i Fabrice Martin
To pierwszy tytuł Fyrstenberga w tym sezonie i 18 w karierze
Z turnieju w 1 rundzie odpadł natomiast Tomasz Bednarek, którego partnerem był Kanadyjczyk Adil Shamasdin
Finał:
Fyrstenberg, Gonzalez – Johnson, Querrey /4/ 6:4, 6:4
/PAP/ /14.2.2016/

*****************

POŻEGNANIE HEWITTA

Lleyton Hewitt odbił swoją ostatnia piłkę w zawodowym tenisie. Australijczyk który zapowiedział zakończenie kariery po tegorocznym Australian Open przegrał w tym turnieju w drugiej rundzie gry pojedynczej z rozstawionym z nr. 8 Hiszpanem Davidem Ferrerem 2:6, 4:6, 4:6
Niespełna 35-letni Hewitt w zawodowym tenisie zadebiutował w styczniu 1997 podczas Australian Open meczem z Sergim Bruguerą. Wygrał dwa turnieje Wielkiego Szlema: US Open 2001 oraz Wimbledonie 2002
Dwukrotnie wygrywał kończący sezon Masters Cup /2001 i 2002/. Pierwsze turniejowe zwycięstwo odniósł w Adelajdzie w 1998, a ostatnie w lipcu 2014 roku w Newport
W sumie wygrał 30 zawodów z cyklu ATP World Tour w grze pojedynczej. Od połowy listopada 2001 do połowy czerwca 2003 był liderem rankingu ATP Entry, z wyjątkiem dwóch tygodni, kiedy prowadził Andre Agassi
Australijczyk jest zdobywcą Pucharu Davisa z 1999 i 2003. Był również finalistą rozgrywek w 2000 i 2001. Ponadto wygrał w Drużynowym Pucharze Świata w 2001 i był finalistą mikstowego Pucharu Hopmana 2003
/interia.pl/ /21.1.2016/
W tegorocznym Australian Open Hewitt zagrał z „dziką kartą”
Australijczyk w ten sposób wystąpił w tej imprezie 20 raz z rzędu
Jego najlepszym wynikiem w Melbourne był awans do finału w 2005, w którym przegrał z Rosjaninem Maratem Safinem. Żegnając się z wyczynową grą w tenisa w styczniu 2016 zajmował na liście ATP 296 miejsce
/PAP/

****************

OPTYMISTA WOJCIECH FIBAK

Rozpoczął się wielkoszlemowy Australian Open i znów rozśmieszył mnie Wojciech Fibak. Nie tylko on zresztą, bo i Krzysztof Rawa z „Rzeczpospolitej”
W gazecie tej, chyba z 17 stycznia, ukazała się rozmowa z Fibakiem. Rawa pyta: „Widzi pan Agnieszkę Radwańską z mistrzowskim pucharem w dłoniach?”
Pytanie śmieszne, niedorzeczne, bo kto się choć trochę zna na rzeczy wie dobrze że Radwańska nie ma najmniejszych szans wygrać w Australii
Ale co Fibak odpowiada… Mówi tak: „Australian Open to po Wimbledonie drugi ulubiony turniej Agnieszki. Jeżeli do naturalnej szybkości, siły mentalnej i znakomitej techniki dołoży dobre przygotowanie, to czemu nie. Są jednak pułapki – jedną jest obecność na drodze Samanthy Stosur, z którą Radwańska grać nie lubi, bo to rotacyjny, niemal męski tenis. Drugą może zastawić Sloane Stephens – Serena bis, szybka, mocna, choć jeszcze bez sukcesów. Znaków zapytania jest więcej, wcale nie musi dojść do półfinału Polki z Sereną Williams lub Marią Szarapową, bo i te wielkie zawodniczki mają przed sobą trudne mecze”
Fibak więc uważa że Radwańska jest w stanie wygrać cały turniej w Melbourne!… Ponadto twierdzi że wielkimi przeszkodami dla Polki na drodze do zwycięstwa w Australian Open są Stosur i Stephens… Oczywiście ja piszę ten tekst po meczach 1 rundy AO i wiem że wspomniane przez Fibaka wielkie przeszkody, czyli Stosur i Stephens, odpadły już z turnieju, po pierwszym swoim meczu!… Obie damy przegrały z kwalifikantkami!… – Kristyną Pliskovą /w dodatku tą zdecydowanie słabszą z sióstr, przynajmniej na razie/ z Czech i Qiang Wang z Chin. Teraz więc Radwańska już nie ma tych wielkich przeszkód na drodze, czyli według Fibaka powinna zameldować się niedługo co najmniej w półfinale AO!…
Tak na marginesie porażki Stosur i Stephens były owszem sporymi niespodziankami, chyba dla wszystkich zainteresowanych tematem
Wracam jednak do Radwańskiej i Fibaka. Bez Stosur i Stephens Polka zdaniem naszego byłego tenisisty powinna więc teraz dojść co najmniej do półfinału w Australii, a potem może nawet wygrać cały turniej!… Coś niesamowitego… Radwańska żeby być najpierw w półfinale musi przejść Eugenie Bouchard, potem ewentualnie wspomnianą kwalifikantkę Pliskovą, potem ewentualnie Robertę Vinci, a jeszcze potem ewentualnie Carlę Suarez-Navarro lub Petrę Kvitovą. A przecież Polka może wypaść z turnieju już w środę rano /naszego czasu/ po meczu z Bouchard. Radwańska, gdyby pokonała Kanadyjkę, nie ma żadnych szans z Vinci, tak samo z Suarez-Navarro lub Kvitovą. Nie ma więc możliwości na półfinał krakowianki w AO. Ale gdyby jakimś cudem, bo takie się w tenisie jednak zdarzają, jak to było np. w ubiegłym roku w Singapurze, udało się Radwańskiej dojść do 1/2 finału w Melbourne, to tam podobnie nie miałaby żadnych szans albo z Willimas, albo ze Swietłaną Kuzniecową, albo z Szarapową. Bo raczej nie z Belindą Bencic. Młodziutka Szwajcarka jeszcze tym razem nie da chyba rady. I tyle. Który to już raz Fibak mówi więc kompletne bzdury…
A turniej wygrać może któraś z tych zawodniczek: Azarenka, Williams, Kuzniecowa, Vinci, Szarapowa, Kvitova. Chyba w takiej właśnie kolejności
Napisałem ten tekst w nocy z wtorku na środę, dziewięć godzin przed meczem Radwańskiej z Bouchard
Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /19.1.2016/

*****************

TYSIĄC ZWYCIĘSTW NESTORA

Kanadyjczyk Daniel Nestor jest pierwszym w historii tenisistą który wygrał tysiąc meczów w deblu. Osiągnął tę granicę po 23 latach. Jubileuszowe zwycięstwo odniósł w 1 rundzie turnieju ATP w Sydney, w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo
Nestor i Melo, rozstawieni w Sydney z numerem trzecim, pokonali duet Jeremy Chardy, Leander Paes /Francja, Indie/ 6:4, 6:4
43-letni Kanadyjczyk, urodzony w Belgradzie, pierwsze deblowe zwycięstwo w cyklu ATP miał w styczniu 1993, w duecie z rodakiem Sebastianem Lareau. Do tej pory grał łącznie z 33 partnerami. Najwięcej zwycięstw odniósł razem z Markiem Knowlesem z Wysp Bahama – 464
Świetnie szło mu również w duecie z Serbem Nenadem Zimonjicem – 227
Udział w historycznym osiągnięciu Nestora mają też polscy debliści. W duecie z Mariuszem Fyrstenbergiem wygrał on cztery mecze, identyczny dorobek miał również w parze z Łukaszem Kubotem. W sumie Kanadyjczyk triumfował – z różnymi partnerami – w 88 turniejach deblowych, w tym ośmiu wielkoszlemowych
To pierwszy deblista który osiągnął granicę tysiąca zwycięstw w swojej specjalności. Jeżeli chodzi o grę pojedynczą w 44-letniej historii ATP World Tour dokonało tego trzech zawodników – Jimmy Connors, Ivan Lendl i Roger Federer
„To niesamowite osiągnięcie. Daniel ma niezwykle długą karierę, w czasie której odnosił wielkie sukcesy. Przy wielu jego zwycięstwach miałem szczęście być z nim po tej samej stronie siatki. On nadal umie dostosować się do zmieniającego się otoczenia i znajduje motywację czego inni już nie potrafią. Gratulacje!” – powiedział o Nestorze Mark Knowles. Blisko osiągnięcia granicy tysiąca zwycięstw w deblu są też amerykańscy bracia Mike i Bob Bryanowie. Pierwszy wygrał dotychczas 970 razy, drugi – 956
/PAP/ /11-1-2016/

***************

MOYA TRENEREM RAONICA

Hiszpan Carlos Moya, były lider rankingu i zwycięzca French Open w 1998, został trenerem Milosa Raonica. Do niedawna Kanadyjczyk współpracował z Chorwatem Ivanem Ljubicicem, który jednak obecnie pomaga Rogerowi Federerowi
Raonic, urodzony w Czarnogórze, określił Moyę mianem „wielkiego mistrza, wojownika i osobowości”, dodając że z tym trenerem i mentorem będzie chcieć zrealizować swoje marzenia. Kanadyjczyk zajmuje teraz 14 miejsce w rankingu
Jego nowy szkoleniowiec 39-letni Moya dotarł do finału Australian Open w 1997, w następnym sezonie wygrał French Open, a w marcu 1999 awansował na 1 miejsce listy światowej. Łącznie w karierze triumfował w 20 turniejach ATP World Tour. Karierę zakończył pięć lat temu
/PAP/interia.pl/ /2.1.2016/

***********

AWANS VENUS DO DZIESIĄTKI

Amerykanka Venus Williams po zwycięstwie w finale turnieju WTA Elite Trophy w chińskim Zhuhai awansowała z jedenastego na siódme miejsce rankingu WTA Tour. Agnieszka Radwańska, która sezon zakończyła tydzień wcześniej, jest piąta
Awans starszej z sióstr Williams jest jedyną zmianą w pierwszej dziesiątce światowego rankingu. Większość zawodniczek już wcześniej wyjechała na wakacje
Numerem jeden na świecie od 143 tygodni /18 lutego 2013/ jest siostra Venus – Serena Williams, a kolejne miejsca na zakończenie sezonu zajęły Rumunka Simona Halep i Hiszpanka Garbine Muguruza
Radwańska piąte miejsce zawdzięcza m.in. „cudownemu” zwycięstwu w kończącym tenisowy rok turnieju WTA Finals w Singapurze. W finale „pokonała” Czeszkę Petrę Kvitovą 6:2, 4:6, 6:3. W tym roku wygrywała jeszcze w Tokio i Tiencin
Czołówka rankingu tenisistek /2 listopada/:
1. /1/ S. Williams 9945
2. /2/ Halep 6060
3. /3/ Muguruza 5200
4. /4/ Maria Szarapowa /Rosja/ 5011
5. /5/ Radwańska 4500
6. /6/ Kvitova 4220
7. /11/ V. Williams 3790
8. /7/ Flavia Pennetta /Włochy/ 3621
9. /8/ Lucie Szafarzova /Czechy/ 3590
10. /9/ Angelique Kerber /Niemcy/ 3590

89. /88/ Magda Linette /Polska/ 699
95. /95/ Urszula Radwańska /Polska/ 670
149. /151/ Paula Kania /Polska/ 353
218. /203/ Katarzyna Piter/ Polska/ 222
/PAP/ /9.11.2015/

*****************

VENUS WYGRAŁA W ZHUHAI

Venus Williams wygrała turniej WTA Elite Trophy w chińskim Zhuhai z pulą nagród 2.15 mln dolarów
Amerykanka w finale pokonała Czeszkę Karolinę Pliskovą 7:5, 7:6. To był 78 finał w karierze Venus Williams i 41 wygrany mecz w kończącym się sezonie
Turniej WTA Elite Trophy nazywany jest małym mastersem. W zawodach startowało 12 singlistek /plus 2 rezerwowe/ w czterech grupach i sześć debli
/www.przegladsportowy.pl/ /8.11.2015/

Tych dwanaście singlistek to następne w kolejności w rankingu Road to Singapore po pierwszych ośmiu które grały w Singapurze w WTA Finals. Czyli WTA Elite Trophy to taki masters B, taki WTA Finals B
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/

***************

ZAWSZE NOVAK…

Lider rankingu Novak Djoković jest pierwszym tenisistą który w jednym sezonie wygrał sześć turniejów Masters 1000. W finale w Paryżu pokonał właśnie rozstawionego z numerem drugim Brytyjczyka Andy Murraya 6:2, 6:4
Ten rok należy do Serba. Wygrał trzy z czterech Wielkich Szlemów. Przegrał jedynie na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu
Teraz jest już pewny że na koniec sezonu będzie numerem 1
Jest niepokonany od 22 meczów. Rok kończy występem w ATP World Tour Finals w Londynie /15-22 listopada/
„Jestem z siebie dumny. Udało mi się kolejny raz zwyciężyć w hali Bercy. Grali tu najlepsi na świecie więc jestem naprawdę szczęśliwy że to ja wygrałem” – powiedział Serb
Jest on pierwszym tenisistą który może poszczycić się czterema triumfami w paryskim turnieju. W tym roku wygrał trzeci raz z rzędu
Djoković turnieje ATP World Tour Masters 1000 wygrywał w tym sezonie również w Indian Wells, Miami, Monte Carlo, Rzymie i Szanghaju. W Cincinnati i Montrealu przegrał w finale z Murrayem, a w Madrycie nie startował
W Paryżu grał Jerzy Janowicz jednak nie przebrnął nawet eliminacji
Wynik finału: Djoković  – Murray 6:2, 6:4
/PAP/ /8.11.2015/

****************

NIESPODZIEWANE ZWYCIĘSTWO JANKOVIĆ

W Hong Kongu niespodzianka. Bo na pewno faworytkami były tu Venus Williams i Angelique Kerber. A Jelena Janković pokonała obie, w półfinale Amerykankę, a w finale naszą „Niemkę”. Kerber w drodze do finału musiała walczyć z Franceską Schiavone, Kurumi Narą, Caroline Garcią i Samanthą Stosur. Jak na taki mały turniej to całkiem trudna droga do końcowego sukcesu. A na koniec jeszcze Janković!… Ta ostatnia miała znacznie łatwiej, oprócz Williams w półfinale. Tak czy inaczej zwycięstwo Serbki niespodziewane
Dla porównania podam rywalki jakie miała Agnieszka Radwańska w chińskim Tianjin: Olga Savchuk, Qiang Wang, Elizaveta Kulichkova, Karolina Pliskova, Danka Kovinic. Polka wygrała ten turniej podobnej rangi do Hong Kongu. Jeżeli weźmiemy że Pliskova była bez formy to można powiedzieć że Radwańska dostała to zwycięstwo od WTA na tacy. Wystarczyło pojechać do Chin i wyjść na kort… Zupełnie nie tak samo jak w Hong Kongu…
Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /18.10.2015/

****************

7 MLN DOL. DO WZIĘCIA W SINGAPURZE

Pula nagród w kończącym sezon kobiecym Mastersie wynosi w tym sezonie aż 7 mln dol. i jest rekordowo wysoka. Niepokonana tenisistka może zarobić aż 2.36 mln
Na kwotę 2.36 mln mogą się złożyć startowe za trzy mecze /151 tys./, pieniądze za trzy zwycięstwa w grupie /każde wyceniane na 153 tys./ oraz premia za sukces w całym turnieju /1.75 mln/. Tenisistki które przyjadą do Singapuru będą więc miały o co się bić. Nic dziwnego że poza Sereną Williams która w tym sezonie była bliska zdobycia Wielkiego Szlema i zarobiła na korcie ponad 10 mln dol. wszystkie inne zawodniczki starają się by 25 października móc wystartować w Mastersie
Gdyby któraś tenisistka zwyciężyła w całym turnieju bez porażki w fazie grupowej otrzymałaby 2.36 mln dol., czyli znacznie więcej niż do tej pory w całym sezonie. W przeliczeniu na złotówki po kursie 1 PLN = 3.72 dol. – to ok. 8.8 mln zł
TYLE ZAROBIĄ UCZESTNICZKI MASTERSA W SINGLU:
Zwyciężczyni – premia za fazę grupową /w zależności od liczby meczów i zwycięstw/ maksymalnie 610 tys. dol. + 1 750 000 dol.
Finalistka – premia za fazę grupową + 590 000 dol.
Półfinalistka – premia za fazę grupową + 400 000 dol.
Każde zwycięstwo w grupie – 153 000 dol.
Startowe za trzy mecze – 151 000 dol.
Startowe za dwa mecze – 130 000 dol.
Startowe za jeden mecz – 110 000 dol.
Rezerwowa która zagra 2 mecze – 109 000 dol.
Rezerwowa która zagra 1 mecz – 89 000 dol.
Rezerwowa która nie zagra meczu – 68 000

Premie za debel są w podobnym schemacie, dopasowane do liczby par, choć dużo niższe
/www.przegladsportowy.pl/

Pieniądze które są do wygrania w Singapurze są ogromne i każda tenisistka na pewno bardzo chce tam zagrać. Każda z wyjątkiem jednej, Sereny Williams. Dla niej Singapur nie jest czymś nadzwyczajnym, bo ona zarobiła już takie pieniądze /także za kontrakty reklamowe/, że nic nie robi na niej wrażenia. Ale i ona z pewnością by nie zrezygnowała z tych zawodów, gdyby nie fakt że niespodziewaną szansę występu w Mastersie ma jej siostra, Venus. Siostra na pewno szansę wykorzysta, bo jest w dużej formie. W takiej że może nawet wygrać całego Mastersa. I dlatego właśnie Serena z Singapuru zrezygnowała. Może trochę też przyczyniło się tu jeszcze zmęczenie sezonem i względy zdrowotne, ale jestem przekonany że przede wszystkim zdecydowało to pierwsze
Tak więc w Singapurze faworytką będzie Venus Williams, bo chyba ani Kvitova, ani Halep, ani Szarapowa, ani ewentualnie Penetta i Kerber, jeżeli się zakwalifikują, ani też Muguruza, nie będą w stanie się jej przeciwstawić
Co do pieniędzy i wrażenia przez nie wywoływanego, to oczywiście te kwoty w Singapurze mogą też nie szokować takiej Szarapowej, bo ona zarabia oszałamiające pieniądze z kontraktów reklamowych
A jeżeli chodzi o Agnieszkę Radwańską to Polka ma też szansę wygrać cały turniej Masters /o ile się zakwalifikuje/, ale tylko w przypadku kiedy do Singapuru wszystkie rywalki przyjadą z połamanymi nogami, albo rękami… Radwańskiej najlepiej idzie wtedy kiedy po drugiej stronie siatki ma Coco Vandeweghe lub Madison Keys, oczywiście kreczujące… Ewentualnie po koleżeńsku nastawioną Kerber…
Ale ja oczywiście nie żałuję Agnieszce Radwańskiej całej fury pieniędzy, gdyby ją zgarnęła. Życzę jej szczerze żeby wygrała Mastersa bez choćby jednej porażki i dopisała sobie do konta 2.36 mln dol.
Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/ /16.10.2015/

*****************

TYSIĄCE ASÓW IVO KARLOVICIA

Ivo Karlović został liderem wszech czasów w liczbie zaserwowanych asów. Chorwat wyprzedził prowadzącego do tej pory swojego rodaka Gorana Ivanisevicia
Mierzący 2 metry i 11 centymetrów Karlović w karierze zaserwował już 10 247 asów, z czego 26 w meczu z Pablo Cuevasem 8 października, dzięki czemu wyprzedził Ivanisevicia /10 237/
Pobicie rekordu było dla Karlovicia nagrodą pocieszenia po porażce z Urugwajczykiem w 2 rundzie w Pekinie 6:7 /5/, 6:7 /7/
Do 36-letniego Chorwata należy też rekord asów w trzysetowym meczu. Zaserwował ich aż 45 w tegorocznym ćwierćfinale turnieju w Halle
Organizacja ATP dopiero od 1991 r. prowadzi statystykę dotyczącą asów serwisowych, czyli trzy lata po rozpoczęciu profesjonalnej kariery przez Ivanisevicia. Uwzględniane są tu punkty zdobyte za pomocą serwisu w meczach głównej drabinki turniejów ATP World Tour, meczach Wielkiego Szlema i – począwszy od 2008 r. – igrzyskach olimpijskich. Nie brane są pod uwagę gry w Pucharze Davisa

/PAP/ /8.10.2015/

****************

700 ZWYCIĘSTW VENUS WILLIAMS

Venus Williams wygrała już 700 meczów w tenisowej karierze. Zwycięstwo nr 700 osiągnęła w drugiej rundzie turnieju WTA w chińskim Wuhanie pokonując Julię Goerges 6:4, 6:3. Z aktywnych obecnie tenisistek więcej wygranych od Venus ma tylko jej siostra Serena
35-letnia Venus przyznała że nie była świadoma rangi tego meczu. „Nie wiedziałam. Świetnie że nikt mi o tym nie powiedział, bo wtedy byłabym bardziej zdenerwowana…” – powiedziała dziennikarzom. I dodała z uśmiechem że jej pierwszą myślą było to… jak długo zajmie jej osiągnięcie granicy 800 zwycięstw
Venus Williams jest dziewiątą tenisistką której udało się wygrać 700 meczów w karierze. Na takiej liście prowadzi Martina Navratilova /1442/ przed Chris Evert /1309/ i Steffi Graf /902/, ósma Serena ma 737 zwycięstw
Lista tenisistek z największą liczbą zwycięstw:
1. Navratilova /USA/ 1442
2. Evert /USA/ 1309
3. Graf /Niemcy/ 902
4. Virginia Wade /Wielka Brytania/ 839
5. Arantxa Sanchez-Vicario /Hiszpania/ 759
6. Lindsay Davenport /USA/ 753
7. Conchita Martinez /Hiszpania/ 739
8. S. Williams /USA/ 737
9. V. Williams /USA/ 700
Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/
/interia.pl/ /29.9.2015/