Jagiellonia Białystok

NIE ŻYJE JAROSŁAW RUDNICKI

Oficjalna strona Jagiellonii Białystok poinformowałą że jeden ze współwłaścicieli klubu, Jarosław Rudnicki, nie żyje. Działacz został dotkliwie pobity i od 19 lutego walczył w szpitalu o życie
Jagiellonia poinformowała że Rudnicki zmarł w piątek 24 lutego o godz. 23:10. Od 19 lutego przebywał w szpitalu do którego trafił w ciężkim stanie. Został dotkliwie pobity, miał zmasakrowaną twarz, a znaleziono go na przystanku autobusowym w Dobrzyniewie Dużym, pod Białymstokiem
Oficjalna strona Jagiellonii:
„Rudnicki przez większość życia związany był z handlem i branżą FMCG. Uważany był za jednego z pomysłodawców konsolidacji polskiego handlu hurtowego. Założyciel i udziałowiec wielu firm, biznesmen
Był lokalnym patriotą i miłośnikiem sportu. Był akcjonariuszem Jagiellonii. W 2013 r. był wiceprezesem klubu. Miał też drugą sportową pasję – boks. W przeszłości sam trenował, potem chętnie wspierał rozwój tego sportu w regionie. Był wiceprezesem Podlaskiego Komitetu Olimpijskiego
Wielką miłością darzył zwierzęta. Był bardzo uznanym i szanowanym w kraju hodowcą gołębi pocztowych. Mógł o nich opowiadać godzinami”
/łs//sport.interia.pl/