Koronawirus – 3 022 288

SKĄD WZIĄŁ SIĘ SARS-COV-2

CIA nie skreśla wersji ​o wycieku SARS-CoV-2 z laboratorium choć WHO określiła takie sugestie jako „skrajnie nieprawdopodobne”

Gdzie rozpoczęła się pandemia COVID-19… Skąd wziął się wirus SARS-CoV-2… Te pytania elektryzują wszystkich, zarówno naukowców jak i urzędników rządowych. Jedna z wiodących teorii głosi że SARS-CoV-2 wydostał się z chińskiego laboratorium rządowego, zwłaszcza z Instytutu Wirusologii w Wuhan, znajdującego się w mieście w którym patogen pojawił się pierwszy raz

Przemawiając w czwartek 15 kwietnia na otwartym przesłuchaniu w USA w sprawie światowych zagrożeń najwyżsi urzędnicy amerykańskiego wywiadu powtórzyli swoje stanowisko że nie przekreślają teorii o ucieczce wirusa z laboratorium. Pochodzenie koronawirusa jest nadal badane. Dyrektor CIA Avril Haines i inni pracownicy wywiadu nie zamierzają zaakceptować wcześniejszych ustaleń WHO, które nakreśliły że pandemia COVID-19 najprawdopodobniej nie miała swojego źródła w laboratorium
Choć przedstawiciele WHO stwierdzili również że potrzeba więcej badań by w pełni zidentyfikować źródło wirusa. Jak donosi BBC jednym z problemów z jakimi borykał się zespół naukowców podczas pobytu w Wuhan była niemożność zebrania wystarczającej ilości namacalnych dowodów
„Z naszej perspektywy po prostu nie wiemy gdzie, kiedy i jak koronawirus został pierwotnie przeniesiony. Mamy dwie prawdopodobne teorie nad którymi pracujemy. Jedną z nich jest że był to wypadek w laboratorium. A druga że pojawił się naturalnie w wyniku kontaktu ludzi z zakażonymi zwierzętami” – powiedziała Avril Haines. Niestety coraz więcej ekspertów twierdzi że prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się skąd wziął się wirus /za interia.pl/ /19.4.2021/

KORONAWIRUS UDERZA W PARAFIE

W Portugalii i Hiszpanii jest coraz więcej niewypłacalnych parafii. Powodem mają być restrykcje sanitarne spowodowane pandemią COVID-19 – podały rozgłośnie Observador i Cope

Lizbońskie radio Observador przypomniało deklarację przewodniczącego Konferencji Episkopatu Portugalii bp. Jose Ornelasa według którego na terenie tego kraju są już „niewypłacalne parafie” w następstwie pandemii. Hierarcha sprecyzował że ich funkcjonowanie jest możliwe tylko dzięki solidarności finansowej ze strony innych parafii
Z kolei madryckie radio Cope wskazuje że zbiórkę na tacę w parafiach na terenie Hiszpanii utrudniają przepisy przeciwepidemiczne które w niektórych gminach zostały „ustalone niezgodnie z prawami logiki”. Rozgłośnia przypomniała że część samorządów wprowadziła limit 10 osób podczas mszy, bez względu na wielkość świątyni, co doprowadziło do braku wpływów lokalne wspólnoty katolickie

W ostatnich tygodniach biskupi Hiszpanii wskazywali że w kilku regionach kraju restrykcje sanitarne są zbyt surowe, pomimo istnienia wewnątrz kościołów dystansu społecznego między wiernymi i obowiązku uczestniczenia w nabożeństwach w maskach
Jak powiedział Antonio Fonseca, działacz katolicki z położonego na pograniczu portugalsko-hiszpańskim miasta Tavira, podupadłe parafialne budżety coraz częściej są wspierane w ramach płatności bezgotówkowych. Zastrzegł jednak że tylko niewielka część darowizn wpłacana jest w formie elektronicznej
„W wielu parafiach Portugalii i Hiszpanii w czasie pandemii COVID-19 ulepszono lub uruchomiono strony internetowe, a także elektroniczne narzędzia do opłacania datków online. Mimo nasilenia tych działań w parafiach zdominowanych przez seniorów korzystanie z tego typu form płatności jest znikome” – powiedział Fonseca
W sierpniu władze sanktuarium w portugalskiej Fatimie ogłosiły że noszą się z zamiarem masowych zwolnień pracowników tego miejsca kultu maryjnego w związku z ponad 90-proc. spadkiem wpływów w pierwszym półroczu 2020 r. Kilka dni później portugalski Episkopat ogłosił że nie dopuści do realizacji tego planu /za PAP/interia.pl/ /19.4.2021/

PIERWSZE SZCZEPIENIE MERKEL

Kanclerz Niemiec Angela Merkel została 16 kwietnia zaszczepiona przeciw COVID-19. Jak poinformował rzecznik niemieckiego rządu otrzymała preparat koncernu AstraZeneca

Rzecznik rządu Steffen Seibert przekazał słowa Merkel: „Cieszę się że otrzymałam dziś swoje pierwsze szczepienie AstraZeneką. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w kampanię szczepień i wszystkim którzy się zaszczepili. Szczepienia są kluczem do przezwyciężenia pandemii”
Kanclerz ma ponad 60 lat i tym samym należy do osób które kwalifikują się do szczepień preparatem AstraZeneca w Niemczech
Wcześniej zaszczepił się również wicekanclerz Olaf Scholz, także szczepionką AstraZeneca

Na początku kwietnia prezydent Frank-Walter Steinmeier również zaszczepił się szczepionką tej firmy. – Ufam szczepionkom zatwierdzonym w Niemczech. Dziś otrzymałem pierwszą szczepionkę AstraZeneki. Szczepienia to kluczowy krok na drodze do wyjścia z pandemii – powiedział wówczas szef państwa
Niemiecka stała komisja ds. szczepień /STIKO/ zaleciła pod koniec marca by szczepionkę przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca podawać wyłącznie osobom powyżej 60 roku życia z powodu bardzo rzadkich przypadków zakrzepicy żył po podaniu tego preparatu /za PAP/interia.pl/ /16.4.2021/

IZRAEL OGŁASZA SUKCES

Izrael jako pierwszy kraj na świecie ogłosił sukces w walce z pandemią. Na wyrost? Niekoniecznie. Jak wynika z podawanych codziennie informacji od marca notowany jest tam spadek zakażeń

Izraelska kampania szczepień rozpoczęła się w imponującym tempie. Ponad 10 proc. populacji otrzymało pierwszą dawkę w okresie krótszym niż dwa tygodnie. Dla porównania Stanom Zjednoczonym zajęło to 57 dni, a Wielkiej Brytanii 45. W Unii Europejskiej po ponad trzech miesiącach szczepień zaledwie 13.4 proc. dorosłych otrzymało pierwszą dawkę

W Izraelu wolniejsze tempo szczepień zanotowano wśród mniejszości arabskiej. Jest ono wynikiem lat dyskryminacji i typowego dla tej grupy braku zaufania do żydowskich władz. Choć zaledwie jedna piąta obywateli to Arabowie to stanowią oni ponad 30 proc. osób niezaszczepionych
W Izraelu używa się prawie wyłącznie szczepionki Pfizer-BioNTech i szczepi wszystkie osoby powyżej 16 roku życia, w tym ozdrowieńców i kobiety w ciąży. Ministerstwo zdrowia ogłosiło też że zacznie szczepić młodzież w wieku 12-15 lat kiedy zatwierdzą to amerykańskie i europejskie organy regulacyjne. Ostatnie wyniki badań wykazały że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna w tej grupie wiekowej

Od początku pandemii na COVID-19 zachorowało 836 tys. Izraelczyków. Zmarło 6309 osób. Pod koniec stycznia odnotowywano tam najwyższą na świecie liczbę nowych infekcji i najwyższą umieralność w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Sytuacja zmieniła się pod koniec marca kiedy liczba aktywnych przypadków koronawirusa spadła do najniższego poziomu od czerwca 2020 r. i zgodnie z zapowiedziami premiera wydaje się że Izrael jest na dobrej drodze by pokonać pandemię

W liczącym 9.3 mln mieszkańców kraju pełną dawkę szczepionki przyjęło niemal 5 mln obywateli, co daje 54.7 proc. zaszczepionej populacji. Jaki jest dzisiaj efekt? Od początku marca Izrael notuje ciągły spadek liczby nowych przypadków. 2 marca zarejestrowano tam 5260 zachorowań. 13 kwietnia zachorowało 176 osób. Średnia zakażeń z ostatnich siedmiu dni wynosi 202 przypadki
Dzięki systemowi tzw. zielonej przepustki – wydanego przez ministerstwo zdrowia zaświadczenia o przyjęciu dwóch dawek szczepionki lub przebyciu zakażenia koronawirusem – w marcu ponownie otworzono hotele, siłownie czy teatry. Jedynie z tym dokumentem można usiąść wewnątrz restauracji, wziąć udział w koncercie czy udać się na zajęcia na uczelni wyższej lub do wybranych domów modlitwy /za Polsat News/interia.pl/ /14.4.2021/

ODZYSKANE PIENIĄDZE

„Na konto Ministerstwa Zdrowia wpłynęło 14 kwietnia 24.6 mln zł należności za niedostarczone przez spółkę E&K na początku pandemii respiratory” – poinformował rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz

Rzecznik poinformował że kwota ta stanowi ok. połowy należności jaką ma do spłacenia kontrahent. Na poczet drugiej części zabezpieczono sprzęt. – Na konto Ministerstwa Zdrowia wpłynęło przed chwilą 24.6 mln zł, odblokowane przez sąd, należności ze strony spółki E&K. Kwota ta stanowi ok. połowy zaległości którą do spłacenia ma kontrahent. Na poczet drugiej połowy komornik zajął na Lotnisku Okęcie 418 respiratorów – powiedział Andrusiewicz

Wiosną 2020 r. Ministerstwo Zdrowia podpisało umowę ze spółką E&K. Firma która miała dostarczyć 1241 respiratorów nie wywiązała się jednak z zobowiązań; dostarczyła jedynie 200 sztuk, mimo że rząd wcześniej wpłacił jej 154 miliony złotych zaliczki /cała umowa – 200 mln zł/
W związku z niedotrzymaniem terminu dostaw sprzętu który miał trafić do MZ w kwietniu i w maju ub.r. resort odstąpił od umowy i otrzymał zwrot przedpłaconych pieniędzy w kwocie ponad 14 mln euro. Na firmę nałożono też kary umowne w wysokości 10 proc. wartości niezrealizowanego zamówienia, a za opóźnienie w dostawie – 0.2 proc. wartości dostawy za każdy dzień zwłoki
W połowie lutego tego roku komornik zajął 418 respiratorów na lotnisku Chopina na rzecz roszczeń Ministerstwa Zdrowia za niedostarczone przez spółkę urządzenia. Każda sprzedaż sprzętu przez właścicieli wymaga zgody MZ i przekazania jej środków z transakcji. Według ówczesnych, nieoficjalnych informacji PAP wartość urządzeń to co najmniej 25 tys. euro za sztukę /za polskieradio24.pl/ /14.4.2021/

KACAPY KRĘCĄ ZE SPUTNIKIEM

​Słowacki Państwowy Instytut Leków /SUKL/ ogłosił że dostarczona 1 marca partia Sputnika V – rosyjskiej szczepionki przeciw COVID-19 – różni się od substancji opisanej w czasopiśmie medycznym „The Lancet”. Nie zdecydowano czy można używać tego preparatu

SUKL potwierdził że partie Sputnika V różnią się miedzy sobą, a szczepionki które otrzymała Słowacja są inne niż te prezentowane w „The Lancet” i analizowane przez Europejską Agencją Leków /EMA/
„Według publikowanych informacji Sputnik V ma być używany w ok. 40 krajach świata, ale te szczepionki łączy tylko nazwa” – zaznaczył SUKL. Specjaliści instytutu potwierdzili także że producent nie przekazał ok. 80 proc. wymaganej dokumentacji związanej z preparatem
Były premier Słowacji i aktualny minister finansów Igor Matovicz który sprowadził rosyjską szczepionkę poleciał 8 kwietnia do Moskwy na rozmowy z dostawcą preparatu. Nie ujawnił celu rozmów ale napisał w sieci społecznościowej że „ktoś chce zapobiec używaniu Sputnika V na Słowacji”. Matovicz zapewnił że zrobi wszystko by ludzie mogli zacząć szczepić się rosyjskim preparatem
Potajemne sprowadzenie szczepionki na Słowację wywołało ostry kryzys w koalicji rządowej i ostatecznie kosztowało Matovicza stanowisko premiera. O podróży polityka do Moskwy wiedzą zarówno premier Eduard Heger, jak i minister spraw zagranicznych Ivan Korczok /za PAP/interia.pl/ /8.4.2021/

TERRORYŚCI KONTRA SZCZEPIONKI

37-letni mieszkaniec Den Helder w północno-zachodniej Holandii został oskarżony o próbę dokonania zamachu bombowego. Jego celem miał być miejscowy punkt szczepień. Policjanci zatrzymali mężczyznę nim ten zrealizował swój plan

Z informacji holenderskich mediów wynika że został on aresztowany na trzy miesiące już 18 marca, jednak dopiero obecnie podano ten fakt do wiadomości publicznej. Planowanym celem był dawny ratusz Den Helder, w którym obecnie odbywają się szczepienia. Jak przypomina portal NOS to nie pierwszy raz kiedy punkt szczepień jest celem ataku. Miesiąc temu wybuchł materiał obok przychodni GGD w Bovenkarspel w północnej części Holandii. Nikt nie został ranny ponieważ eksplozja nastąpiła kiedy punkt był jeszcze zamknięty. Podobne incydenty miały miejsce w Bredzie, Urk oraz Beek en Donk
Dziennik „De Telegraaf” przypomina że Krajowy koordynator ds. zwalczania terroryzmu i bezpieczeństwa /NCTV/ już w zeszłym roku ostrzegał przed rosnącym ekstremizmem środowisk które sprzeciwiają się polityce rządu dotyczącej zwalczania koronawirusa. „Oprócz stosunkowo szerokiej, zróżnicowanej grupy przeróżnych aktywistów, istnieją radykalne grupy których celem jest nękanie dziennikarzy i polityków oraz zastraszanie funkcjonariuszy policji” – cytuje koordynatora dziennik /za PAP/interia.pl/ /8.4.2021/

ASTRAZENECA RATUJE ŻYCIE

Nasza komisja bezpieczeństwa w Pradze zakończyła swoje badanie rzadkich przypadków zakrzepów u osób które przyjęły szczepionkę AstraZeneca – oświadczyła Marie-Agnes Heine, szefowa komunikacji Europejskiej Agencji Leków /EMA/

„Komisja bezpieczeństwa oceniając ryzyka uznała że zalety wynikające z podawania szczepionki AstraZeneca znacznie przewyższają ewentualne skutki uboczne. COVID-19 to bardzo poważna choroba, z wysokim stopniem hospitalizacji i śmiertelności” – poinformowała Emer Cooke, szefowa EMA. – Ta szczepionka ma wysoką efektywność, zapobiega ciężkiemu przebiegowi choroby i ratuje życie. Szczepienie jest ekstremalnie ważne w walce z koronawirusem i musimy użyć dostępnych szczepionek by chroniły nas przed jego dewastującymi skutkami
Zakrzepy krwi powinny być wymieniane jako bardzo rzadkie skutki uboczne szczepionki firmy AstraZeneca przeciw Covid-19 – poinformowała EMA

To kolejny komunikat EMA w sprawie szczepionki firmy AstraZeneca w ostatnich tygodniach. W połowie marca EMA poinformowała że preparat ten jest bezpieczny i skuteczny, a jego podawanie nie jest powiązane ze wzrostem ryzyka zakrzepów krwi. – Jest to bezpieczna i skuteczna szczepionka. Jej zalety związane z ochroną ludzi przed COVID-19 przeważają /…/ nad ryzykiem. Szczepionka nie jest związana ze zwiększeniem ogólnego ryzyka zakrzepów krwi u osób które ją otrzymały – oświadczyła wtedy Emer Cooke, dyr. EMA. Zapowiedziała jednocześnie kontynuowanie badań nad szczepionką /za PAP/interia.pl/ /7.4.2021/

DUŻO SIEROT

Na Ukrainie tydzień po tygodniu na powikłania po przebyciu covid zmarli matka i ojciec 12 dzieci – informują tamtejsze media. Osierocili piątkę swoich dzieci biologicznych i siódemkę adoptowanych. W 2014 r. rodzina uciekła przed wojną w Donbasie

W jednym z kijowskich szpitali na powikłania po COVID-19 zmarła Diana Rodikowa, a ledwie tydzień wcześniej z tego samego powodu odszedł jej mąż Wołodymyr – informuje program „TSN” telewizji 1+1. Wg „TSN” małżeństwo uciekło przed wojną w Donbasie razem z pięciorgiem dzieci biologicznych i siedmiorgiem adoptowanych. Rodzina wyjechała z kontrolowanej obecnie przez prorosyjskich separatystów Makiejewki i zamieszkała w obwodzie kijowskim. Półtora miesiąca temu kobieta została odznaczona prezydenckim tytułem Matki-Bohaterki, przyznawanym kobietom których pięcioro albo więcej dzieci ma co najmniej osiem lat. Na Ukrainie potwierdzono dotychczas ponad 1.65 mln infekcji SARS-CoV-2, a liczba zgonów przekroczyła 32 tys. /za PAP/interia.pl/ /29.3.2021/

ZERO ZGONÓW

Pierwszy raz od pół roku w Londynie nie odnotowano ani jednego zgonu z powodu COVID-19 w ciągu doby – informuje BBC. – To fantastyczny kamień milowy – stwierdził jeden z londyńskich lekarzy

BBC przypomina że w ubiegłorocznym kwietniowym szczycie epidemii w Londynie notowano około 230 dobowych zgonów. Tymczasem 29 marca pierwszy raz od września nie odnotowano żadnego zgonu na covid w ciągu doby. Jeden ze szpitali – University College Hospital – podał że na oddziałach intensywnej terapii w placówce przebywa siedmioro pacjentów i wszyscy oni powinni wygrać z chorobą. Szpital będzie teraz z powrotem wykonywać planowe zabiegi m.in. operacje biodra. – To fantastyczny kamień milowy jednak daleko nam jeszcze do powrotu normalności – ocenił jeden z lekarzy
Od poniedziałku 29 marca w Anglii przestał obowiązywać nakaz pozostawania w domach. Na świeżym powietrzu może się spotykać sześć osób lub członków dwóch gospodarstw domowych. Otwarto też obiekty sportowe takie jak korty tenisowe czy odkryte baseny. – Musimy zachować ostrożność w związku z rosnącą liczbą przypadków w całej Europie i nowymi wariantami koronawirusa zagrażającymi programowi szczepień – przestrzegł rodaków Boris Johnson. W Wielkiej Brytanii co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw COVID-19 otrzymało już ponad 30 milionów osób /za interia.pl/ /29.3.2021/

NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW

Eksperci próbujący ustalić czy istnieje związek między zaszczepieniem preparatem na COVID-19 firmy AstraZeneca a zakrzepami krwi nie znaleźli konkretnych czynników ryzyka, takich jak np. wiek pacjentów – poinformowała Europejska Agencja Leków /EMA/. To kolejny komunikat EMA w ostatnich dniach w tej sprawie

„W dotychczasowej analizie nie zidentyfikowano żadnych konkretnych czynników ryzyka, takich jak wiek, płeć lub wcześniejsze choroby. Nie udowodniono związku przyczynowego zakrzepów ze szczepionką, ale jest on możliwy i dalsze analizy są kontynuowane” – poinformowała EMA
Agencja kolejny raz stwierdziła że jej zdaniem korzyści wynikające ze szczepionki firmy AstraZeneca w zapobieganiu COVID-19 przewyższają ryzyko skutków ubocznych
„Osoby zaszczepione powinny zdawać sobie sprawę z niewielkiej możliwości wystąpienia tych bardzo rzadkich rodzajów zakrzepów krwi. W przypadku wystąpienia objawów wskazujących na problemy z krzepnięciem należy natychmiast zwrócić się o pomoc lekarską i poinformować pracowników służby zdrowia o niedawnym szczepieniu” – zaapelowała EMA. Agencja dodała że współpracuje z odpowiednimi instytucjami w krajach członkowskich UE by zapewnić zgłaszanie podejrzanych przypadków nietypowych zakrzepów krwi. Przypadki te są na bieżąco analizowane /za PAP/interia.pl/ /31.3.2021/
NOWA NAZWA
Szczepionka AstraZeneca i Oksfordu będzie funkcjonować pod inną nazwą – poinformowała szwedzka Agencja ds. Produktów Medycznych Läkemedelsverket, powołując się na dane udostępnione przez EMA. „Vaxzevria” – tak teraz będzie się nazywać
Zmiana nazwy na „Vaxzevria” została zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków 25 marca
Skład preparatu pozostaje bez zmian. Zmienią się za to etykiety i opakowania. Szczepionka firmy AstraZeneca została zarejestrowana w Unii Europejskiej 29 stycznia po tym jak EMA oceniła dane z badań klinicznych tej szczepionki i zaleciła jej użycie do szczepienia przeciw COVID-19
18 marca EMA oceniła że dostępne dane nie potwierdzają związku między szczepieniami a występowaniem zakrzepów i zaleciła dalsze używanie substancji /za Polsatnews.pl/PAP/interia.pl/ /31.3.2021/

ZMARŁ BORIS MOUZENIDIS

Właściciel i prezes Grupy Mouzenidis /podróże, hotele, nieruchomości, linia lotnicza/ Boris Mouzenidis zmarł w Moskwie. Pośrednią przyczyną był covid. Miał 60 lat

Jak pisze grecka prasa Mouzenidis był zakażony koronawirusem ale bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność serca. Przedsiębiorca zmarł w szpitalu w Moskwie dokąd przyjechał z okazji targów turystycznych MITT które odbywały się w tradycyjnej formie
Boris Mouzenidis był jedną z najważniejszych postaci greckiej turystyki. Urodził się w Gruzji w 1961 r. w rodzinie Greków pochodzenia pontyjskiego. Wyemigrował do Grecji po upadku Związku Sowieckiego
W 1995 r. założył biuro podróży Mouzenidis Tours z siedzibą w Salonikach. Przez lata zbudował holding złożony ze spółek które zajmowały się turystyką, transportem, hotelarstwem, obrotem nieruchomościami, usługami zdrowotnymi, produkowaniem oliwy i wina, usługami ochroniarskimi. Miał też linię lotniczą Ellinair
W turystyce jego głównym rynkiem była Rosja z której przywoził do Grecji najwięcej klientów. Ale otworzył też biura podróży w kilkunastu krajach Europy Środkowo-Wschodniej i innych /Ukraina, Białoruś, Mołdawia, Kazachstan, Serbia, Rumunia, Estonia, Bułgaria, Gruzja, Turcja/, w tym w 2015 r. oddział w Polsce. Firma miała oddziały w całym kraju, w tym w Atenach, na Półwyspie Chalcydyckim, Peloponezie, Krecie, Korfu, Rodos, Tasos i Zakintos

Mouzenidis unikał rozgłosu, był człowiekiem skromnym, greckim patriotą, kochającym wszystko co greckie – piszą media. – Jestem wstrząśnięty tą wiadomością – mówi prezes polskiego biura Mouzenidis Travel Georgios Vafidis. – Jeszcze dwa tygodnie temu, przed targami w Moskwie rozmawiałem z prezesem o rozwijaniu naszej działalności w Polsce. Planujemy na sezon letni dodać do naszej oferty dwa nowe kierunki – Turcję i Bułgarię. – Boris Mouzenidis był dla nas wielkim autorytetem, naszym mentorem. Zawsze serdeczny, otwarty, dbający o ludzi. Dzięki niemu atmosfera w tym wielkim holdingu przypominała atmosferę rodzinną. Prezes interesował się życiem prywatnym swoich pracowników, pomagał kiedy ktoś miał problem. – Myślę że największym hołdem jaki możemy mu złożyć będzie rozwijanie turystyki. Tego by sobie na pewno życzył – mówi Vafidis

Współpracownicy napisali o nim: Kierownictwo i pracownicy Grupy Mouzenidis wyrażają najgłębszy smutek z powodu utraty naszego założyciela i przewodniczącego naszej grupy Borisa Mouzenidisa. Nasz prezes zawsze był dla nas wszystkich źródłem inspiracji do pracy którą sam rozpoczął i był w niej wierny przez wszystkie lata wytyczonemu przez siebie kierunkowi. Jego miłość do Grecji i jego wizja dają nam siłę do kontynuowania jego pracy
Minister turystyki Grecji Harry Teocharis złożył kondolencje rodzinie i współpracownikom: „Ogarnął mnie smutek i ból na wieść o śmierci Borisa Mouzenidisa. Człowieka który ciężko pracował dla greckiej turystyki, pioniera w tej dziedzinie. Metodą, uporem i ciężką pracą zrealizował swoją wizję i stworzył pomosty między Grecją a Rosją” /za rp.pl/ /27.3.2021/

DWIE NOWE FABRYKI

UE ma nadzieję że nowe fabryki w Holandii i Niemczech przyspieszą dostawy szczepionek. Wygląda że zostaną wprowadzone także ograniczenia eksportu do Wielkiej Brytanii

Fabryka szczepionek Halix w holenderskim Leiden otrzymała zaległe zatwierdzenie od Europejskiej Agencji Leków /EMA/. Od tygodni AstraZeneca prowadzi tam produkcję na pełnych obrotach. Teraz już wyprodukowane dawki szczepionki mają być szybko wysłane z Leiden, ale nie wiadomo o jakie ilości chodzi. Komisarz UE ds. zdrowia Stella Kyriakides powiedziała w Brukseli że firma musi bezzwłocznie wywiązać się ze swoich zobowiązań: – Oczekujemy że szczepionki wyprodukowane w tym zakładzie zostaną dostarczone do państw członkowskich UE w najbliższych dniach, w ramach zobowiązań kontraktowych oraz obietnic firmy AstraZeneca wobec obywateli Europy

Komisja Europejska oskarża brytyjsko-szwedzkiego producenta szczepionek o niewywiązywanie się z umowy zawartej z UE. W pierwszej połowie 2021 r. do 27 państw UE powinno być dostarczonych 300 milionów dawek. Jednak po ostrym sporze z Brukselą AstraZeneca zgodziła się dostarczyć jedynie 100 milionów dawek. Według KE do tej pory dostarczono jedynie 13 milionów fiolek. Z drugiej strony fakt że AstraZeneca bezzwłocznie wypełnia swój kontrakt na dostawy do Wlk. Brytanii wywołuje irytację w Brukseli

Kolejna dostawa firmy AstraZeneca może zawierać 29 milionów dawek szczepionki które włoskie władze wykryły w tym tygodniu w rozlewni niedaleko Rzymu. Firma twierdzi że dawki te zostały wyprodukowane przez Halix w Leiden i przewiezione do Włoch właśnie w celu rozlewu. Tam czekały na zwolnienie przez kontrolę jakości. Teraz może to nastąpić dużo szybciej ponieważ fabryka Halix posiada wszystkie niezbędne europejskie zezwolenia. Według AstraZeneca ok. 16 z 29 milionów dawek trafi do krajów UE. Pozostałe 13 milionów przeznaczono na inicjatywę Narodów Zjednoczonych COVAX, w ramach której lek zostanie dostarczony do 92 uboższych krajów

EMA spodziewa się że produkcja i dystrybucja szczepionki AstraZeneca w UE może teraz znacznie wzrosnąć. Do tej pory AstraZeneca miała zakontraktowane trzy zakłady produkcyjne: jeden w Belgii, jeden w Wielkiej Brytanii i jeden w USA. Dzięki nowym przepisom ograniczającym eksport szczepionek Komisja Europejska zadbała by nie były dostarczane do Wlk. Brytanii i Irlandii szczepionki z kontynentalnych zakładów europejskich firmy AstraZeneca dopóki firma nie wypełni kontraktu z UE. Wyjątkiem są kraje-odbiorcy inicjatywy COVAX. Poza Wlk. Brytanią szczepionki z UE otrzymały również Arabia Saudyjska, Kanada i Australia

Europejska Agencja Leków zatwierdziła również zakład produkcyjny Comirnaty dla szczepionki BioNTech/Pfizer w niemieckim Marburgu. Pozwoli to również temu producentowi na rozszerzenie produkcji szczepionki. Firmy BioNTech/Pfizer nie powinny jednak odczuć skutków ograniczeń eksportowych ponieważ dotrzymały dotąd umów na dostawy
Jednocześnie EMA zaleca by dawki szczepionek BioNTech/Pfizer były przechowywane przez dwa tygodnie w temperaturze od minus 15 do minus 25 stopni, a nie jak wcześniej w temperaturze minus 70. Ułatwiłoby to praktyczne wykorzystanie szczepionki i przyspieszyło szczepienia – stwierdziła EMA

Eksperci medyczni w Brukseli już od dawna domagali się tego rozwiązania ponieważ szczepionka jest szeroko stosowana w USA i przechowywana tylko w temperaturze minus 15 stopni. Dzięki fabryce w Marburgu BioNTech/Pfizer posiada obecnie cztery fabryki w Unii Europejskiej. Do końca roku firma ma wyprodukować co najmniej 500 mln dawek szczepionek dla krajów UE
W ubiegłym tygodniu EMA zatwierdziła także w Visp w Szwajcarii nowy zakład do produkcji substancji czynnej firmy Moderna. W ten sposób Moderna będzie mogła znacząco zwiększyć produkcję dla UE
Zakład produkcyjny czwartego producenta Johnson & Johnson w Sant Joan Despi w Hiszpanii odwiedził komisarz UE Thierry Breton. Przewodniczy on grupie roboczej komisji ds. szczepionek i obiecał że w ciągu najbliższych trzech miesięcy zakład w Sant Joan Despi dostarczy 55 milionów dawek preparatu. Po tym powinno przyjść kolejne 120 milionów dawek w trzecim kwartale. Szczepionka firmy Johnson & Johnson ma tę zaletę że wystarczy jedna iniekcja by uchronić się przed zakażeniem
Według Bretona obecnie 52 firmy farmaceutyczne w UE produkują inne zatwierdzone szczepionki. Oczekuje się że do końca roku zostanie wyprodukowanych od dwóch do trzech miliardów dawek. Dzięki temu region ten jest największym producentem szczepionek na świecie

Tymczasem francuski minister spraw zagranicznych Jean Yves LeDrian nie przestaje drażnić Wlk. Brytanii. Powiedział on że Brytyjczycy są niezwykle dumni że zaszczepili bardzo wielu ludzi pierwszą dawką. „Teraz mają problem z drugą dawką” – stwierdził LeDrian w wywiadzie radiowym. Nawiązał przy tym do faktu że dostępne szczepionki mogą stać się teraz trudniej dostępne ze względu na możliwe ograniczenia eksportu z UE dla Wlk. Brytanii. Minister oskarżył brytyjskiego premiera Borisa Johnsona o „szantaż” po tym jak ten oświadczył że brytyjska gospodarka prawdopodobnie zareaguje na ograniczenia eksportu szczepionek zmniejszeniem inwestycji w UE. Z kolei brytyjskie gazety oskarżyły UE o „szczepionkowy nacjonalizm” i „spór szczepionkowy” z Wielką Brytanią
EMA rozpatruje obecnie także dopuszczenie do użytku rosyjskiej szczepionki Sputnik V. – Jeżeli zostanie ona zatwierdzona i wspólnie zakupiona przez KE Niemcy będą z niej korzystać – zapowiedziała kanclerz Angela Merkel. Rzecznik niemieckiego rządu nie przyjął do wiadomości obaw natury politycznej czy ideologicznej. Dla Merkel liczy się: szczepić, szczepić, szczepić /za Deutsche Welle/www.rp.pl/ /27.3.2021/

TRZECIA DAWKA DLA BRYTYJCZYKA

Od września najbardziej narażeni i najstarsi Brytyjczycy otrzymają trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19 która ma dać lepszą ochronę przed nowymi wariantami koronawirusa – zapowiedział odpowiedzialny za szczepienia wiceminister zdrowia Nadhim Zahawi

Kolejną, wzmacniającą dawkę substancji mają w pierwszej kolejności dostać osoby powyżej 70 roku życia, pracownicy opieki zdrowotnej i pracownicy socjalni – powiedział Zahawi. Według niego można się spodziewać że do jesieni w Wielkiej Brytanii będzie dostępnych do ośmiu różnych szczepionek, niektóre będą chronić przed wszystkimi nowymi wariantami koronawirusa. Część z nowych szczepionek ma być produkowana w Wielkiej Brytanii
Dotychczas co najmniej jedną dawkę szczepionki podano ponad połowie dorosłych Brytyjczyków. Rząd planuje by każda dorosła osoba w Wlk. Brytanii mogła otrzymać pierwszy zastrzyk do końca lipca /za PAP/interia.pl/ /27.3.2021/

ZAWIESZONE LOTY

Argentyna przestaje przyjmować samoloty z Brazylii, Chile i Meksyku poczynając od soboty 27 marca w związku z „rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w tych krajach” – podała argentyńska agencja informacyjna Telam

Ponadto wszystkie osoby udające się drogą lotniczą do Argentyny przed wylotem będą musiały poddać się testowi na COVID-19. Po przybyciu do Argentyny u osób takich przeprowadzany jest kolejny test, po czym – po 7 dniach od przybycia do kraju – znów są poddawani testowi. W przypadku wykrycia u takiej osoby COVID-19 musi się ona poddać izolacji w miejscu wskazanym przez argentyński rząd. Koszty testów na COVID-19 i ewentualne koszty izolacji w miejscu wskazanym przez rząd ponoszą podróżni. Argentyńczycy wracający do kraju z zagranicy muszą obowiązkowo poddawać się 10-dniowej izolacji poczynając od dnia pierwszego testu na COVID-19 po powrocie do Argentyny. Już wcześniej Argentyna zawiesiła połączenia lotnicze z Wielką Brytanią /za CNN/www.rp.pl/ /27.3.2021/

NADZYWCZAJNE UPRAWNIENIA

Brytyjscy parlamentarzyści poparli przedłużenie o pół roku nadzwyczajnych uprawnień brytyjskiego rządu przyznanych mu w związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2

Izba Gmin zagłosowała za przedłużeniem nadzwyczajnych uprawnień rządu do września i zatwierdziła mapę drogową stopniowego łagodzenia obostrzeń w Wielkiej Brytanii w najbliższych trzech miesiącach
DużA większość jaką dysponuje w Izbie Gmin rząd Borisa Johnsona umożliwiła przedłużenie tzw. Ustawy Koronawirusowej przyjętej rok wcześniej mimo że część parlamentarzystów partii rządzącej wyrażą wątpliwości co do tego czy gospodarcze i społeczne koszty lockdownu nie przewyższają zysków jakie jego wprowadzenie dało w walce z epidemią koronawirusa
Na mocy ustawy rząd dysponuje nadzwyczajnymi uprawnieniami pozwalającymi na zakazywanie organizowania protestów, zamykanie przedsiębiorstw, ograniczanie swobody poruszania się i nakazywanie izolacji osobom zakażonym koronawirusem
W Wielkiej Brytanii zmarło ponad 126 tys. chorych na COVID-19; w żadnym kraju Europy liczba zgonów zakażonych koronawirusem nie była wyższa. Jednocześnie Wielka Brytania jest w Europie liderem jeżeli chodzi o tempo szczepień; przynajmniej jedną dawkę szczepionki otrzymał tam już co drugi pełnoletni mieszkaniec /za AP/www.rp.pl/ /26.3.2021/

IZRAEL PREZENTUJE SZCZEPIONKI

Honduras i Gwatemala poinformowały że otrzymały szczepionki na COVID-19 podarowane przez Izrael

Prezydent Hondurasu Juan Orlando Hernandez poinformował że 5 tysięcy szczepionek podarowanych przez Izrael zostanie wykorzystanych do szczepienia pracowników ochrony zdrowia. To pierwsze szczepionki na COVID-19 które dotarły do Hondurasu
„To historyczny dzień nadziei na zdrowie dla mieszkańców Hondurasu. To moment długo wyczekiwany przez wszystkich. Dziękujemy narodowi Izraela i naszemu przyjacielowi premierowi Beniaminowi Netanjahu za darowiznę 5 tys. szczepionek” – napisał prezydent na twitt.
5 tysięcy dawek szczepionki z Izraela trafiło też do Gwatemali za co władzom Izraela podziękował prezydent tego kraju Alejandro Giammattei. Kilka godzin po tym jak szczepionki dotarły do Gwatemali i Hondurasu ministerstwo obrony Izraela ogłosiło że wstrzymuje realizację planu wysyłania szczepionek na COVID-19 innym państwom. Wcześniej Netanjahu ogłosił że zdecydował wysłać nadwyżkę szczepionek sojusznikom Izraela /za Agencja Anatolia/www.rp.pl/ /inf. z 26.2.2021/ /26.3.2021/

175 986 ZGONÓW W MEKSYKU

Meksyk jest 13 krajem świata w którym wykryto ponad 2 mln zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2

W Meksyku w ciągu ostatniej doby wykryto 8683 zakażenia koronawirusem – podał resort zdrowia kraju. Liczba zgonów chorych na COVID-19 w Meksyku wzrosła o 1329, do 175986. Rzeczywista liczba zakażeń koronawirusem w Meksyku jest zapewne znacznie wyższa od oficjalnie podawanej. Niedoszacowanie ma wynikać ze zbyt małej liczby przeprowadzanych testów. Na to że zakażeń koronawirusem w kraju jest w rzeczywistości więcej wskazuje wysoka śmiertelność – zgonem kończy się 8.78 proc. wykrywanych zakażeń
Pozostałe państwa w których wykryto ponad 2 mln zakażeń to USA, Indie, Wlk. Brytania, Rosja, Francja, Hiszpania, Włochy, Turcja, Niemcy, Kolumbia i Argentyna /za Reuters/www.rp.pl/ /inf. z 17.2.2021/ /26.3.2021/

PFIZER BADA LEK

Do pierwszego etapu badań klinicznych skierowano lek antywirusowy który można by przepisywać pacjentom na wczesnym etapie infekcji. Z badań laboratoryjnych wynika że preparat wykazał wysoką skuteczność przeciw SARS-CoV-2. – To uzupełnienie dla szczepień – informuje dyr. med. Pfizera Mikael Dolsten

Kandydat Pfizera na lek, nazwany na razie roboczo PF-07321332, jest inhibitorem proteazy który zapobiega namnażaniu się wirusa w komórkach. Jak podkreślają przedstawiciele koncernu inhibitory proteazy wykazują skuteczność w przypadku leczenia innych zakażeń wirusowych, wśród których można wymienić HIV i WZW typu C. Działają one zarówno samodzielnie jak i w połączeniu z innymi terapiami antywirusowymi – informuje Reuters
Pfizer uważa że wykorzystane przez niego molekuły mogą otworzyć drogę do dobrze tolerowanej i bezpiecznej terapii COVID-19. W przypadku obecnie dopuszczonych do użytku leków działających na podobnych cząsteczkach nie pojawiają się wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa ich stosowania. Warto podkreślić że PF-07321332 to nie jedyny lek koncernu na COVID-19 będący na etapie badań

Hospitalizowani pacjenci zakażeni koronawirusem testują też innego kandydata na lek przeciwwirusowy podawanego dożylnie. – Razem – kandydaci na lek doustny i dożylny – mają potencjał stworzenia kompleksowej terapii która będzie stanowić uzupełnienie dla szczepienia, w przypadku kiedy choroba wystąpi – poinformował w oświadczeniu dyr. Mikael Dolsten
Jak podkreślają przedstawiciele Pfizera pierwsza faza testów klinicznych jest randomizowana, podwójnie ślepa i kontrolowana dzięki placebo. Sprawdza ona skuteczność pojedynczej i wielokrotnej dawki potencjalnego leku u zdrowych dorosłych oceniając przy tym bezpieczeństwo, tolerancję oraz farmakokinetykę /zmiany stężenia leku lub produktów jego metabolizmu w organizmie/ /za interia.pl/ /23.3.2021/

CHIŃCZYCY ATAKUJĄ WĘGRÓW

Nie żyje 54-latka zaatakowana 13 marca na oddziale covidowym szpitala w Budapeszcie – poinformowały tamtejsze służby. W czasie ataku kobieta była pod respiratorem. Sprawca – pacjent placówki – użył nożyc chirurgicznych

Napastnik to 37-letni Chińczyk który kilkakrotnie ugodził ofiarę w klatkę piersiową i twarz po czym wybiegł z oddziału. Usiłował go powstrzymać ochroniarz ale on także został zraniony w rękę. Prokuratura wystąpiła o aresztowanie sprawcy który został schwytany na dziedzińcu szpitala. Podejrzewa się go o usiłowanie zabójstwa osoby niezdolnej do obrony. Dziennik „Blikk” poinformował że 54-letnia ofiara była nauczycielką. W momencie ataku oddychała przy pomocy respiratora i była w stanie głębokiego uśpienia. Według gazety ciosy były tak silne że dotarły aż do mózgu. „Blikk” podaje – powołując się na swoje źródła – że Chińczyk przed przyjęciem do szpitala był uzależniony od narkotyków i na oddziale zaczął mieć objawy odstawienne /za PAP/interia.pl/ /17.3.2021/

HAKERZY KACAPÓW NIE PRÓŻNUJĄ

Nasilają się ataki cyberprzestępców na łańcuchy dostaw szczepionek przeciw Covid-19. To przemyślana taktyka bo wymusza na niektórych państwach poszukiwanie alternatywnych dostawców. Z tej sytuacji korzystają chińscy i rosyjscy producenci szczepionek

Eksperci sugerują że to właśnie hakerzy z tych krajów stoją za cyberkampaniami. Do akcji wkroczył już Interpol który ostrzegł 194 rządy przed atakami celowanymi właśnie w preparaty chroniące przed koronawirusem. – Ataki dezinformacyjne hakerów na łańcuchy dostaw mogły skłonić rządy niektórych państw do poszukiwania innych dostawców szczepionek – potwierdza Wojciech Głażewski, dyr. Check Point w Polsce
M.in. w konsekwencji dezinformacji w procesie zatwierdzania szczepionek przez Europejską Agencję Leków /EMA/ w ostatnich tygodniach m.in. Węgry i Słowacja podjęły decyzję o złamaniu europejskiego porozumienia w sprawie wspólnych zamówień. Teraz o pozaeuropejskich dostawcach leku na Covid zaczynają mówić rządy Czech i Polski. Tymczasem EMA poinformowała o trwającym dochodzeniu, które wykazało że od listopada ub.r. hakerzy wysyłali do pracowników instytucji liczne e-maile i dokumenty związane z oceną eksperymentalnych szczepionek na koronawirusa. Agencja która odpowiedzialna jest za koordynację zamówień szczepionek 27 państwach członkowskich UE dysponowała poufnymi danymi dotyczącymi Covid-19 o które zabiegali cyberprzestępcy

Niemiecka agencja Deutsche Welle podaje że celem ataku był dostęp do poufnych dokumentów o szczepionkach firm Pfizer i BioNTech. Jej zdaniem wrogie państwa próbowały ukraść tajemnice szczepionek w celu „manipulacji” informacjami o ich skuteczności. „Ostatnie ataki mogły prowadzić do podważenia zaufania do wybranych szczepionek i zaburzyć proces oceny i dopuszczenia kolejnych leków przez EMA dokonywany w oparciu o wiarygodne dowody naukowe dotyczące bezpieczeństwa, jakości i skuteczności danej szczepionki” – podaje DW
W. Głażewski wskazuje że eksperci tej firmy już pod koniec ub.r. ostrzegali o cyberatakach wymierzonych w sektor zdrowia i producentów szczepionek. – Nie jest tajemnicą że koronawirus zmienił sposób w jaki żyjemy, ale niewielu w pełni rozumie jak doświadczenie pandemii zmieniło zachowania hakerów. Napływ pacjentów z koronawirusem całkowicie zmienił tryb pracy szpitali, wpływając również na pracę administracji. Dostrzegają to niektórzy hakerzy dokonujący ataku w sytuacji kryzysowej i próbujący wykorzystać swoją okazję. Zakładamy że w tym roku ten trend się utrzyma – przestrzega dyr. Check Point w Polsce /za cyfrowa.rp.pl/ /13.3.2021/

CHILE SZYBSZE NIŻ IZRAEL

Chile stało się najszybciej szczepiącym swoich obywateli przeciw COVID-19 krajem i pod względem tempa szczepień wyprzedziło nawet Izrael

Portal niemieckiego tygodnika „Stern” napisał że Chile ma obecnie najwyższy na świecie wskaźnik liczby szczepień w przeliczeniu na 100 mieszkańców; w ostatnim tygodniu wyniósł on średnio 1.08 dawki dziennie. W Izraelu było to 1.03 dawki na 100 mieszkańców
Szczepienia w Chile rozpoczęły się na początku lutego i do tej pory około 4.1 mln osób przyjęło tam co najmniej jeden zastrzyk. To 21 proc. populacji kraju zamieszkiwanego przez 18 mln ludzi. W poniedziałek 8 marca padł rekord dziennej liczby szczepień. Według lokalnej gazety „La Tercera” wykonano ich 319014
Chilijczycy szczepią się głównie preparatem chińskiej firmy SinoVac, korzystają też ze szczepionek firm BionTech/Pfizer, AstraZeneca i Johnson & Johnson. Kraj zamówił na razie łącznie 35 mln dawek szczepionek, z czego dostarczono do tej pory 10 mln

„Najdłuższy kraj świata sukces w kampanii szczepień przeciw COVID-19 zawdzięcza latom doświadczenia w organizacji masowych szczepień ludności” – wyjaśnił gazecie „El Pais” chilijski minister zdrowia Enrique Paris. Chile ma w planach zaszczepić przynajmniej jedną dawką do czerwca 80 proc. swojej populacji – czyli 15 mln osób. Kraj ma wysokie wskaźniki wzrostu zakażeń koronawirusem – od kilku dni średnio odnotowuje się 5 tys. nowych przypadków. Według statystyk tamtejszego ministerstwa zdrowia od początku pandemii koronawirusem zakaziły się 864064 osoby, a 21182 zmarły /za PAP/interia.pl/ /11.3.2021/

„WYCHODZĄ Z TEGO…”

W Izraelu zostały otwarte restauracje i hotele, zezwolono na powrót dzieci do szkół i organizowanie imprez do 300 osób. – Nasz kraj wyszedł już niemal z obostrzeń związanych z COVID-19 – powiedział premier Benjamin Netanjahu

„Nadal musimy się pilnować, musimy nosić maseczki, utrzymywać wymagany dystans, ale wychodzimy z tego” – oświadczył Netanjahu cytowany przez agencję Reutera. Część zniesionych obostrzeń dotyczy tylko posiadaczy tzw. zielonej przepustki, czyli wydanego przez ministerstwo zdrowia Izraela zaświadczenia o przyjęciu dwóch dawek szczepionki lub przebyciu zakażenia koronawirusem. Jedynie z tym dokumentem można usiąść wewnątrz restauracji, wziąć udział w imprezie grupowej, udać się na zajęcia na uczelni wyższej lub do wybranych domów modlitwy

Rząd decyduje się na luzowanie obostrzeń ponieważ 40 proc. ludności otrzymało już obie dawki szczepionki, a kolejne 13 proc. jedną dawkę. Z 9.3 mln Izraelczyków ok. 3 mln nie kwalifikuje się do szczepienia. W skład tej grupy wchodzą dzieci i młodzież poniżej 16 roku życia oraz ozdrowieńcy. Urzędnicy ds. zdrowia ostrzegają jednak że rosnąca liczba zakażeń może spowodować kolejny lockdown, co może osłabić nadzieje Netanjahu na zwycięstwo w wyborach parlamentarnych 23 marca. Izrael wyszedł z trzeciego, trwającego ponad osiem tygodni lockdownu w połowie lutego i rząd obiecał że nie będzie czwartego
Sondaże pokazują że prawicowa partia Likud Netanjahu zdobędzie najwięcej głosów w wyborach do Knesetu, jednak jego rywal Jair Lapid z centrowego Jesz Atid ma szansę na stworzenie koalicji i utworzenia kolejnego rządu /za PAP/interia.pl/ /7.3.2021/

„TO CHIŃSKI CZARNOBYL”

Francuski dyplomata Francois Heisbourg twierdzi że Chiny próbują ukryć prawdę o pochodzeniu koronawirusa i władze w Pekinie są świadome swej odpowiedzialności za wywołanie pandemii

Heisbourg, doradca prezydenta Francji i członek niezależnego międzynarodowego komitetu ekspertów badających przyczyny i skutki pandemii, twierdzi że chińskie władze próbują ukryć prawdę o pochodzeniu koronawirusa
W wywiadzie dla „Le Figaro” uznał że epidemię mogła wywołać katastrofa przemysłowa w laboratorium w Wuhan i władze Chin próbowały ukryć dowody w tej sprawie.
Heisbourg nazwał pandemię koronawirusa „chińskim Czarnobylem do potęgi dziesiątej” i stwierdził że władze w Pekinie są świadome swojej odpowiedzialności za jej wywołanie. – Sprawa pochodzenia wirusa jest tykającą bombą dla Chin – oznajmił

Heisbourg argumentował że władze w Pekinie narzuciły sankcję gospodarcze wobec takich państw jak Australia, które domagały się niezależnego śledztwa w tej sprawie, i że nie udostępniły kluczowych danych misji badawczej WHO wysłanej do Wuhan. Politolog dodał że do tej pory chińscy eksperci nie spróbowali ustalić prawdziwego pochodzenia wirusa. Zdaniem francuskiego dyplomaty hipoteza o pojawieniu się wirusa SARS-CoV-2 na targu w Wuhan jest mało prawdopodobna. – Wirus mógł wydostać się z laboratorium – powiedział. Dodał że propaganda chińskich władz zupełnie wyciszyła dyskusję w sprawie pochodzenia wirusa narzucając narrację o szybkim pokonaniu epidemii przez reżim
Francuskie władze nigdy nie poparły teorii o wypadku w laboratorium w Wuhan. Rok temu w wywiadzie dla „Financial Times” prezydent Francji Emmanuel Macron zarzucił jednak chińskim władzom brak przejrzystości w zarządzaniu kryzysem sanitarnym /za IAR/interia.pl/ /3.3.2021/

TAK ŹLE JESZCZE NIE BYŁO

Liczba pacjentów przebywających na OIOM-ach jest w Czechach największa od początku pandemii – to około 1300 osób. Trwają rozmowy na temat wystąpienia o zagraniczną pomoc

W Czechach wolne łóżka na oddziałach intensywnej opieki medycznej są na wyczerpaniu. Tak wynika z danych na temat tamtejszych szpitali które podało czeskie ministerstwo zdrowia. W resorcie trwają rozmowy na temat wystąpienia o zagraniczną pomoc. W sumie w czeskich szpitalach jest 6.5 tys. chorych na COVID-19
Wiceminister zdrowia Vladimir Czerny powiedział że w tej sytuacji coraz trudniej jest zapewnić właściwą opiekę nie tylko zakażonym koronawirusem, ale i pacjentom z innymi schorzeniami. – W takiej sytuacji Republika Czeska jeszcze nigdy nie była. Miejsca na OIOM-ach zbliżają się do wyczerpania. Wynika to m.in. z braku wykwalifikowanego personelu w szpitalach – powiedział Czerny

Resort zdrowia zamierza zaangażować do pracy w szpitalach lekarzy ambulatoryjnych którzy mieliby zajmować się lżej chorymi pacjentami. Planuje się też wykorzystać prywatne szpitale. Wiceminister Czerny poinformował też że trwają rozmowy na temat wystąpienia o zagraniczną pomoc. Pacjenci z najbardziej dotkniętych pandemią regionów cały czas są przewożeni do placówek w innych częściach kraju
W całym kraju jest ok. 15-proc. rezerwa wolnych łóżek na oddziałach intensywnej terapii. Według Czernego za dwa-trzy tygodnie najprawdopodobniej spadnie ona do poziomu 10 proc. Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji jest przewiezienie pacjentów do sąsiednich państw. Niemiecka Saksonia jest ponoć gotowa przyjąć dziewięciu chorych. Czerny zwrócił się do ministra zdrowia Jana Blatnego by oficjalnie rozpoczął formalności związane z transportem osób hospitalizowanych. Dodał jednak że współpracy międzynarodowej nie można traktować jako jedynego rozwiązania ponieważ tą drogą da się zapewnić przeniesienie tylko małej liczby pacjentów

Kolejnym rozważanym przez resort rozwiązaniem jest wprowadzenie systemu klasyfikowania chorych przed ich przyjęciem do szpitali, przy współpracy z czeskim Czerwonym Krzyżem. Celem jest objęcie hospitalizacją przede wszystkim osób rzeczywiście wymagających leczenia szpitalnego. Czerny wyjaśnił że rozwiązaniem nie jest uaktywnienie szpitala polowego w Brnie ponieważ brakuje wykwalifikowanego personelu medycznego który mógłby tam pracować
Według wtorkowych /23 lutego/ danych ministerstwa zdrowia w czeskich szpitalach przebywa 6573 pacjentów z koronawirusem. Na oddziałach intensywnej opieki medycznej leczonych jest 1329 z nich, co jest najwyższą liczbą od początku pandemii COVID-19. W poniedziałek czeskie laboratoria przeprowadziły 31972 testy PCR na obecność koronawirusa. Pozytywny wynik miało 11233 z nich, ok. 2.3 tys. więcej niż przed tygodniem. Od początku pandemii w Czechach SARS-CoV-2 zakaziło się ponad 1.16 mln osób, z których 19537 zmarło. Obecnie za aktywne uznaje się ponad 120 tys. infekcji. W poniedziałek odnotowano 84 zgony na COVID-19, ale ta liczba może być jeszcze aktualizowana. W niedzielę zmarło 121 osób /za IAR/PAP/interia.pl/ /23.2.2021/

ILE ZGONÓW W SŁUŻBIE ZDROWIA

Jak wynika z danych przekazanych przez Ministerstwo Zdrowia koronawirus przyczynił się do śmierci m.in. 94 lekarzy, 73 pielęgniarek, dwóch diagnostów laboratoryjnych, 13 dentystów, pięciu farmaceutów, siedmiu ratowników medycznych i pięciu położnych

Udostępnione w piątek 19 lutego zestawienie pokazuje że od początku epidemii w Polsce zakażenie SARS-CoV-2 wykryto m.in. u 22149 lekarzy, 1801 diagnostów laboratoryjnych, 56069 pielęgniarek, 5349 położnych, 3245 ratowników medycznych, 2138 dentystów i 2430 farmaceutów. Od 4 marca w Polsce zakażenie koronawirusem potwierdzono u 1614446 osób. Zmarło 41582 chorych /za PAP/interia.pl/ /19.2.2021/

POLACY O KORONAWIRUSIE…

Ponad 40 proc. Polaków jest przekonanych że SARS-CoV-2 powstał w laboratorium. Co czwarty uważa że za wywołaniem pandemii stoją koncerny farmaceutyczne, a 16 proc. wini Billa Gatesa – tak wynika z opublikowanego w piątek 19 lutego raportu z sondażu Kantaru. Najwięcej wątpliwości wzbudza bezpieczeństwo przyjęcia szczepionki przeciw koronawirusowi

W lutym 2021 r. Kantar w comiesięcznym badaniu prowadzonym techniką wywiadów bezpośrednich w domach respondentów zapytał Polaków o ich wiarę w teorie na temat koronawirusa. W raporcie z badań wskazano że najbardziej popularną teorią na temat powstania pandemii jest mówiąca że wirus został stworzony w laboratorium. Wierzy w to 43 proc. Polaków. Co czwarty ankietowany /25 proc./ jest zdania że pandemię wywołały koncerny farmaceutyczne. Niemal jedna piąta Polaków /19 proc./ uważa że pandemię zapoczątkowało zjedzenie nietoperza w Wuhan. Rzadziej respondenci zgadzają się z teoriami że to Bill Gates jest odpowiedzialny za pandemię /16 proc./ albo że to technologia 5G wywołała koronawirusa /11 proc./

W to że wirus powstał w laboratorium częściej wierzą badani o poglądach lewicowych /52 proc./ i z wykształceniu podstawowym. Badani o poglądach centrolewicowych /36 proc./ oraz bardzo zainteresowani polityką /37 proc./ częściej są zdania że koncerny farmaceutyczne przyczyniły się do powstania pandemii. Zjedzenie nietoperza jest prawdopodobnym początkiem pandemii dla respondentów w wieku 45-54 lata /26 proc./, a to że Bill Gates przyczynił się stworzenia pandemii częściej według badanych z miast 20-100 tys. mieszkańców /25 proc./, o poglądach lewicowych /26 proc./. Z kolei w szkodliwą działalność sieci 5G chętniej wierzą osoby o wykształceniu podstawowym /22 proc./ i niezainteresowane polityką /15 proc./

Badanie pokazało że najwięcej wątpliwości wzbudza bezpieczeństwo przyjęcia szczepionki przeciw koronawirusowi. Największy odsetek Polaków /46 proc./ wierzy że szczepionka nie została odpowiednio przebadana, prawie jedna trzecia badanych /30 proc./ uważa że jest ona niebezpieczna dla zdrowia, a 17 proc. z nich że przyczynia się do niepłodności. Nieco ponad jedna piąta Polaków /22 proc./ wierzy że pierwsze osoby które przyjęły szczepienie przed kamerami nie otrzymały prawdziwego preparatu

Jeżeli chodzi o wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa przyjęcia szczepionki to najmniej popularną teorią jest ta według której w jej skład wchodzą mikroczipy aplikowane osobom szczepionym – wierzy w nią 15 proc. Polaków. W to że szczepionka na koronawirusa nie została odpowiednio przebadana częściej wierzą respondenci o wykształceniu podstawowym /55 proc./ i o poglądach lewicowych /52 proc./. W to że jest ona niebezpieczna – respondenci w wieku 45-54 lat /38 proc./ oraz niezainteresowani polityką /37 proc./

W to że szczepionka powoduje niepłodność częściej wierzą osoby w wieku 45-54 lata /24 proc./, o wykształceniu podstawowym /28 proc./, w ogóle niezainteresowani polityką /24 proc./ i o poglądach centrolewicowych /28 proc./. Z badania wynika że teoria mówiąca iż pierwsi zaszczepieni przed kamerami nie otrzymali właściwego preparatu częściej przemawia do badanych o wykształceniu podstawowym /36 proc./, z miast do 20 tys. mieszkańców /31 proc./, niezainteresowanych polityką /30 proc./ i do osób o poglądach lewicowych /31 proc./. W mikroczipy które miałyby wchodzić w skład szczepionek częściej wierzą badani w wieku 18-24 lata /25 proc./, o wykształceniu podstawowym /26 proc./ i o poglądach lewicowych /25 proc./. Badanie przeprowadzono między 5 a 10 lutego na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1012 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat za pośrednictwem wywiadu bezpośredniego wspomaganego komputerowo /CAPI/ /za PAP/interia.pl/ /19.2.2021/

„TO PRZEZ WYPADEK W WUHAN”

Prof. Roland Wiesendanger z uniwersytetu w Hamburgu przekonuje że przyczyną pandemii był wypadek w laboratorium w chińskim Wuhan. Jak twierdzi ma na to wiele dowodów

Władze Hamburga i inni naukowcy reagują jednak bardzo powściągliwie na te rewelacje. – Wolność badań naukowych jest cenną wartością. Jednocześnie biorąc pod uwagę niejasne czy niepewne dane należy zachowywać się wstrzemięźliwie w ocenie – powiedziała na to minister ds. nauki miasta-landu Hamburga Katharina Fegebank. Polityk partii Zielonych przypomniała w tym kontekście że kilka dni temu eksperci Światowej Organizacji Zdrowia /WHO/ po wizycie w Wuhan doszli do wniosku że wypadek w laboratorium jest bardzo mało prawdopodobny jeżeli chodzi o przyczynę pandemii. Wątpliwości krytyków pracy prof. Wiesendangera budzi jego metodologia opierająca się m.in. na analizie filmów z platformy YouTube. Jak podaje agencja DPA poproszeni o komentarz inni naukowcy z Hamburga odmówili lub nie odpowiedzieli /za Red. Polska Deutsche Welle/interia.pl/ /19.2.2021/

PRZEPEŁNIONE CHŁODNIE

Słowackie firmy pogrzebowe biją na alarm. Przepełnione chłodnie, kolejki na pogrzeby. Kremacja jest tańsza niż tradycyjny pogrzeb ale w niektórych regionach Słowacji czeka się na nią tygodniami – informuje Ladislav Stríž, przewodniczący Słowackiej Organizacji Usług Pogrzebowych i Kremacyjnych. Przestrzega że tamtejsza branża funeralna nie radzi sobie z pogrzebami ofiar COVID-19

„Klienci szukają rozwiązania na godne ale tańsze pochowanie zmarłego. Dlatego wzrosło zainteresowanie kremacjami – mówi Stríž. Słowacki „Dennik N” informuje że w Bratysławie na spopielenie zwłok trzeba czekać tydzień, a w niektórych rejonach Słowacji nawet trzy tygodnie. Jak wylicza Stríž kremacja trwa ok. godziny. Jej koszt to od 340 do 600 euro. Tradycyjny pogrzeb jest droższy, kosztuje od 900 do 1000 euro. Dodatkowo Słowaków do kremacji przekonuje mróz i śnieg które utrudniają przygotowanie tradycyjnych pogrzebów na cmentarzach
Dziennik informuje że chłodnie na ciała zmarłych w tamtejszych szpitalach są zapełnione a niektóre placówki zmuszone były do zorganizowania chłodni w przyczepach ciężarówek. Firmy pogrzebowe – ze względu na zwiększająca się liczbę zgonów – boją się że nie nadążą z chowaniem zmarłych. Dodatkowo brakuje miejsc w słowackich szpitalach. Słowacy przewidują że coraz więcej osób będzie umierać w domach. Pomoc słowackim chorym na koronawirusa którzy wymagają wsparcia respiratorów zaoferowały już Austria, Polska i Węgry

Firmy pogrzebowe przyznają że ich pracownicy boją się o swoje zdrowie i życie. Stríž zwraca uwagę że pracownicy firm funeralnych nie zostali zakwalifikowani do wcześniejszych szczepień i obawiają się zakażenia mając kontakt ze śmiertelnymi ofiarami COVID-19. Obecnie na Słowacji trwa lockdown a w pogrzebie może uczestniczyć – poza pracownikami firm pogrzebowych – maksymalnie sześć osób. W 5.4 mln Słowacji od początku pandemii z powodu COVID-19 zmarło 6271 osób. W ciągu ostatniej doby – zgodnie z informacjami słowackiego resortu zdrowia – zmarły 103 osoby /za interia.pl/ /18.2.2021/

SPADA LICZBA ZAKAŻEŃ

Izrael to światowy lider szczepień. Ok. 3.5 mln mieszkańców tego niespełna dziewięciomilionowego kraju otrzymało co najmniej jedną dawkę preparatu Pfizera. Jest to zatem największe i najlepsze badanie wpływu masowych szczepień na pandemię koronawirusa

W grupie która otrzymała dwie dawki szczepionki zakażenie wykryto u 0.06 proc. osób. Natomiast w porównawczej grupie ponad 700 tys. niezaszczepionych było to aż 1.7 proc. w tym samym czasie
Na początku kampanii szczepień preparat podawano przede wszystkim osobom starszym; zaszczepiono już większość seniorów. I widać efekty. W grupie 60+ liczba potwierdzonych przypadków spadła między 16 stycznia a 6 lutego o 53 proc., liczba hospitalizacji o 39 proc., a liczba ciężkich przypadków o 31 proc.
W tym samym okresie liczba przypadków w grupie poniżej 60 roku życia spadła o 20 proc., liczba hospitalizacji wzrosła o 15 proc., a liczba ciężkich przypadków wzrosła o 29 proc.
Wcześniej podano na podstawie danych właśnie z Izraela że preparat Pfizera i BioNTech nie tylko zmniejsza ryzyko zachorowania ale także ogranicza transmisję wirusa /za interia.pl/ /11.2.2021/

ZAKAZ PRZEMIESZCZANIA

Czeskie władze zdecydowały o wprowadzeniu zakazu przemieszczania się oraz wjazdu i wyjazdu w trzech powiatach. Chodzi o Cheb i Sokolov w regonie karlowarskim oraz Trutnov w kralovohradeckim. Restrykcje wchodzą w życie w piątek 12 lutego o północy – poinformował czeski minister zdrowia Jan Blatny

Po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu minister oznajmił że w tych powiatach koronawirus rozprzestrzenia się trzy razy szybciej niż w pozostałych regionach kraju. – Osobom które tam mieszkają zakazaliśmy wyjazdów, a tym którzy tam nie mieszkają – przyjazdów – powiedział. Nowe restrykcje dotkną ok. 300 tys. osób
Ograniczenie przemieszczania się nie będzie dotyczyć uczniów jadących do szkół i osób im towarzyszących. Wyjątkiem objęty jest tranzyt przez terytorium trzech powiatów, ale nie wolno przerywać podróży. Do Chebu, Sokolova i Trutnova będzie można wjeżdżać tylko w pilnych sprawach, ale muszą one zostać udokumentowane. Nad przestrzeganiem zakazu ma czuwać policja którą może wzmocnić wojsko
Według Blatnego zakaz wjazdu będzie dotyczyć także osób które w zamkniętych powiatach mają nieruchomości a nie mieszkają tam na stałe. Rząd wprowadził obowiązek noszenia maseczek chirurgicznych lub masek FFP2 we wszystkich miejscach publicznych. Bawełniane maseczki, często domowej produkcji, uznane zostały za niewystarczające
Wiosną 2020 r. podczas pierwszej fali pandemii rząd wprowadził na dwa tygodnie ścisłą kwarantannę dla ok. 24 tys. osób mieszkających w miejscowościach Litovel, Uniczov i Czervenka. Wprowadzone w czwartek ograniczenia mają obowiązywać do czasu zakończenia stanu wyjątkowego, czyli do niedzieli. O ewentualnym przedłużeniu nadzwyczajnych przepisów mają zdecydować posłowie /za PAP/interia.pl/ /11.2.2021/

BRAKUJE CHŁODNI

Wysoka śmiertelność na Covid-19 doprowadziła w Portugalii do tego że brakuje chłodni na ciała zmarłych. Zakłady pogrzebowe nie nadążają z pochówkami

Zgodnie z informacjami potwierdzonymi w sobotę 6 lutego w resorcie zdrowia Portugalii przez radio Observador we wszystkich regionach kraju placówki medyczne domagają się dodatkowych chłodni na ciała osób zmarłych na COVID-19. Lizbońska rozgłośnia wskazała też na trwający w całej Portugalii paraliż zakładów pogrzebowych. Do zablokowania ich pracy przyczyniła się nie tylko duża liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa, ale też opóźnienia w pracy krematoriów
Tymczasem z szacunków portugalskiego ministerstwa zdrowia wynika że podczas ostatniej doby wyraźnie wyhamowała liczba osób hospitalizowanych z koronawirusem, a także pacjentów leczonych z tej infekcji na OIOM-ach. Od początku lutego niemal codziennie notowano ich rekordowe liczby. W sobotę w portugalskich szpitalach przebywało ponad 6.1 tys. osób zakażonych koronawirusem, z których 891 na oddziałach intensywnej terapii. W ciągu ostatnich 24 godzin liczba zmarłych na Covid-19 zwiększyła się o 214 do 13.9 tys. W tym samym czasie potwierdzono 6.1 tys. nowych infekcji. W sumie odnotowano prawie 762 tys. zakażeń SARS-CoV-2 /za PAP/interia.pl/ /6.2.2021/

NIEMCY W PORTUGALII

Niemiecka armia wysłała w środę 3 lutego 20 lekarzy i pielęgniarek oraz respiratory i łóżka szpitalne do zmagającej się z gwałtowną falą zachorowań na COVID-19 Portugalii

„Ta misja jest konieczna bo obecnie mamy ekstremalnie trudną sytuację w Portugalii i musimy pokazać solidarność europejską, że państwa mogą poradzić sobie z tymi wyzwaniami tylko razem” – mówi naczelny lekarz niemieckiej armii Ulrich Baumgaertner
Samolot wojskowy na pokładzie którego znalazło się 26 lekarzy, pielęgniarek i ekspertów ds. ochrony zdrowia oraz 40 mobilnych i 10 stacjonarnych respiratorów wyleciał w środę z Niemiec do Lizbony. Niemcy wiozą ze sobą także 150 łóżek szpitalnych dla portugalskich szpitali

Lekarze z Niemiec mają pozostać w Portugalii przez trzy tygodnie. Ambasador Portugalii w Niemczech Francisco Pimentel de Mello Ribeiro de Menezes podziękował niemieckiemu rządowi i armii za wsparcie medyczne. – Będziemy wam zawsze wdzięczni za tę pomoc – stwierdził. W Portugalii wykryto jak dotąd 731861 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 13017 zgonów chorych na COVID-19. Niemal połowa tych zgonów miała miejsce w styczniu /za Reuters/www.rp.pl/ /3.2.2021/

GODZINA POLICYJNA W 14 KRAJACH UE

W 14 z 27 państw Unii Europejskiej obowiązuje godzina policyjna w związku z pandemią koronawirusa. To między innymi Francja, Belgia i Holandia

Najbardziej restrykcyjne przepisy są we Francji dla której 12-godzinny zakaz przemieszczania się bez ważnej przyczyny od 18 do 6 rano był dotąd sposobem na uniknięcie trzeciego już ogólnokrajowego lockdownu
By uniknąć zaostrzenia restrykcji w niedzielę 31 stycznia szef MSW Gerald Darmanin zapowiedział zwiększenie o 30 proc. liczby policyjnych kontroli. Od rozpoczęcia ogólnokrajowej godziny policyjnej 16 stycznia odbyło się już ponad 600 tys. kontroli. W minioną sobotę kontroli było 65 tys., co skutkowało wydaniem 6 tys. mandatów. Kara za złamanie przepisów jest jedną z wyższych w Europie i wynosi 135 euro

Najwyższe kary za złamanie godziny policyjnej obowiązują w Belgii – 250 euro. Tam jednak czas trwania restrykcji jest znacznie krótszy; w Walonii i Brukseli obostrzenia obowiązują od 22 do 6 rano, a w holenderskojęzycznej Flandrii od 23 do 5
Największe kontrowersje wprowadzenie godziny policyjnej wywołało w Holandii, gdzie doszło do kilkudniowych zamieszek i setek zatrzymań. Restrykcje obowiązują tam od 21 do 4, a kara za złamanie przepisów to 95 euro. Rząd Marka Rutte zapowiedział że pozwoli na wygaśnięcie restrykcji 10 lutego, jeżeli obniży się tempo rozprzestrzeniania wirusa
W Austrii podobne restrykcje obowiązywać zaczną od 8 lutego, kiedy przestanie obowiązywać trzeci ogólnokrajowy lockdown. Obowiązujące i przyszłe restrykcje budzą kontrowersje a w miniony weekend były przyczyną wielotysięcznej manifestacji w Wiedniu, do której nawoływała populistyczna Austriacka Partia Wolnościowa /FPOe/

W Grecji godzina policyjna obowiązuje od listopada, a od niedzieli kraj podzielono na dwie strefy. W strefie A, gdzie restrykcje są łagodniejsze, godzina policyjna trwa między 21 a 5, a w strefie B wprowadzono zakaz ruchu kołowego od 18 do 5. By móc wyjść z domu Grecy są zobowiązani do wysłania sms na specjalny numer, z z podaniem jednej z sześciu dozwolonych przyczyn. Kara za złamanie przepisów to 150 euro
Na Łotwie nocne restrykcje obowiązują tylko w weekend w godz. 22-5. Poza miejscem zamieszkania można wówczas przebywać jedynie w wyjątkowych sytuacjach, takich jak powrót z pracy czy konieczność udania się po pomoc medyczną. Cel wyjścia z domu trzeba opisać ze swoimi danymi w specjalnym formularzu
Dodatkowo godziny policyjne obowiązują też na Cyprze /21-5/, w Czechach /21-5/, Luksemburgu /23-6/, Hiszpanii /22-7/, Rumunii /23-6/, Słowenii /21-6/, na Węgrzech /20-5/ i we Włoszech /22-5/. Podobne restrykcje są też w części krajów związkowych w Niemczech, np. w Saksonii i Bawarii /za PAP/interia.pl/ /3.2.2021/

GATES JEST ZASKOCZONY

Współtwórca firmy Microsoft, obecnie filantrop, Bill Gates przyznał w rozmowie z Reutersem że „był zaskoczony” skalą „szalonych” i „złowieszczych” teorii spiskowych na jego temat rozpowszechnianych w mediach społecznościowych w czasie pandemii koronawirusa. Dodał że zamierza zbadać „co się za nimi kryje”…

Gates mówił że „miliony wpisów w internecie” i „szalone teorie spiskowe” o nim i czołowym amerykańskim epidemiologu Anthonym Faucim „prawdopodobnie są efektem połączenia strachu wywołanego pandemią i rozwoju mediów społecznościowych”. – Nikt nie przewidziałby że ja i dr Fauci staniemy się tak wpływowi w tych naprawdę złowrogich teoriach – ocenił. – Jestem zaskoczony. Mam nadzieję że to minie – dodał
Gates przekazał co najmniej 1.75 mld dol. za pośrednictwem swojej fundacji na walkę z pandemią koronawirusa. Środki te zostały przeznaczone m.in. na finansowanie prac nad szczepionką i terapiami. W internecie pojawiły się teorie spiskowe że Fauci i Gates wykreowali pandemię by przejąć kontrolę nad ludzkością i zarobić na rozprzestrzenianiu się koronawirusa, lub za pomocą szczepionek wprowadzić mikrochipy do ludzkich organizmów. – Czy ludzie naprawdę w to wierzą? – pytał Gates. – Naprawdę musimy zdobyć wiedzę na ten temat i zrozumieć jak to zmienia ludzkie zachowanie, i jak to zminimalizować – podsumował /za Reuters/www.rp.pl/ /27.1.2021/

200 TYS. EURO KARY!

Piłkarz Breel Embolo za udział w nielegalnej imprezie, próbę ucieczki przez dach i wtargnięcie w jej trakcie do mieszkania osoby trzeciej został ukarany przez swój niemiecki klub karą 200 tys. euro – napisał onet.pl

Zawodnik Borussii Moenchengladbach został wcześniej zawieszony za złamanie obostrzeń obowiązujących w Niemczech w związku z epidemią koronawirusa. Teraz reprezentant Szwajcarii będzie musiał zapłacić równowartość miliona złotych tytułem kary. Embolo przyłapany na udziale w nielegalnej imprezie próbował uciekać po dachu budynku. W czasie ucieczki dostał się na dach kawiarni „Extrablatt” w Essen, gdzie odbywała się impreza z udziałem 22 osób, a następnie przedostał się z dachu na sąsiedni budynek i przez okno wszedł do przypadkowego mieszkania /za onet.pl/www.rp.pl/ /27.1.2021/

LEK DLA WĘGRÓW

Węgry jako pierwsze państwo w Unii Europejskiej otrzymały partię 2400 dawek leku bamlanivimab – poinformowała naczelna lekarz kraju Cecilia Mueller

Mueller powiedziała że bamlanivimab, który jest produkowany przez amerykańską firmę farmaceutyczną Eli Lilly, stosuje się w początkowej fazie choroby COVID-19. Dyrektor szpitala w południowym Peszcie Istvan Valyi-Nagy oznajmił że lek ten zawiera antyciała z osocza osób które wyzdrowiały po przebyciu COVID-19 i może być zażywany 7-10 dni po zakażeniu, nawet przez pacjentów objętych opieką ambulatoryjną. Kolejne 2800 i 1000 dawek preparatu ma dotrzeć na Węgry w lutym i marcu
Mueller powiedziała że do tej pory zaszczepiono przeciw COVID-19 pierwszą dawką prawie 153 tys. osób na Węgrzech, a drugą niemal 18 tys. /za PAP/interia.pl/ /27.1.2021/

PORTUGALCZYCY POTRZEBUJĄ POMOCY

Rząd portugalski zaapelował do innych państw UE o pomoc w walce z epidemią COVID-19. Ma ona polegać m.in. na przyjmowaniu przez szpitale innych krajów Portugalczyków zakażonych koronawirusem

Jak powiedział sekretarz stanu ds. zdrowia Antonio Lacerda Sales władze portugalskie w najbliższym czasie „sfinalizują procedurę ubiegania się o zagraniczne wsparcie”. Według planów rządu Antonia Costy pomoc jakiej państwa UE mogłyby udzielić Portugalii nie ogranicza się tylko do przyjmowania chorych pacjentów, ale również może dotyczyć dostaw sprzętu medycznego i ochronnego. Media twierdzą że wśród dwóch unijnych krajów z którymi rząd portugalski prowadzi już zaawansowane rozmowy o pomocy w walce z epidemią są Hiszpania oraz Niemcy

W środę 27 stycznia lizboński tygodnik „Expresso” ujawnił że portugalskie służby medyczne prowadzą już w sprawie transferu pacjentów rozmowy z władzami wspólnoty autonomicznej Galicji, na północnym-zachodzie Hiszpanii. Gazeta twierdzi że zainfekowani Portugalczycy mieliby trafić na oddziały intensywnej terapii w szpitalu w Vigo. Od początku stycznia w Portugalii systematycznie rośnie liczba osób hospitalizowanych z powodu zakażenia koronawirusem. Notowane powyżej 10 tys. przypadków dzienne infekcje ograniczają też możliwości pracy pięciu polowych szpitali. Ich kierownictwo twierdzi że już podczas najbliższego weekendu może w nich zabraknąć łóżek
W środę ministerstwo zdrowia poinformowało że epidemia COVID-19 się nasila. Podczas ostatniej doby w kraju zanotowano rekordową liczbę zakażeń oraz zgonów, odpowiednio 15 tys. i 293. Nienotowana wcześniej jest też liczba zainfekowanych koronawirusem pacjentów w szpitalach – 6.6 tys. /za PAP/interia.pl/ /27.1.2021/

LOCKDOWN DO 5 MARCA

„Nie możemy dać wirusowi żadnej przestrzeni” – przekonuje premier Irlandii Micheal Martin i ogłasza przedłużenie lockdownu, który miał trwać co najmniej do końca stycznia, do 5 marca. Irlandzki rząd wprowadził też obowiązkową kwarantannę w hotelach dla niektórych przyjeżdżających z zagranicy

„Nie możemy dać wirusowi, ani jego wariantom żadnej przestrzeni. Droga na której się znajdujemy jest trudna. Długość czasu przez jaki musieliśmy żyć z ograniczeniami czyni ją jeszcze trudniejszą, ale to droga którą musimy przebyć razem” – powiedział premier
Dodał że przesłanie na najbliższe sześć tygodni jest bardzo proste: należy pozostać w domach, nie podróżować i nie oddalać się na odległość większą niż 5 km od domu, chyba że jest to absolutnie konieczne

Restrykcje, które weszły w życie 31 grudnia, obejmują nakaz pozostawania w domach z wyjątkiem wyjść do pracy, do szkoły czy z innych wyszczególnionych powodów, w tym ćwiczeń fizycznych nie dalej niż w odległości 5 km od domu, zakaz odwiedzin w prywatnych domach lub ogrodach, z wyjątkiem opieki nad dziećmi, osobami starszymi lub wymagającymi opieki, i z wyjątkiem tzw. baniek wsparcia, zakaz spotkań towarzyskich lub rodzinnych w każdym otoczeniu, z wyjątkiem ślubów i pogrzebów. Zamknięte są wszystkie sklepy z wyjątkiem tych które sprzedają towary pierwszej potrzeby, a także siłownie, baseny i wszystkie miejsca rekreacji
Rząd ogłosił też że wszyscy przyjeżdżający do Irlandii bez ważnego testu na obecność koronawirusa – co od ponad dwóch tygodni jest wymagane – a także przyjeżdżający z Brazylii i RPA będą kierowani na obowiązkową, 14-dniową kwarantannę w wyznaczonych hotelach. Będzie to dotyczyło także osób które przyjeżdżają do Irlandii z krajów trzecich przez Irlandię Północną

Dodatkowo mają być zwiększone grzywny dla osób, które przebywają w odległości większej niż 5 km od domu z powodu zamiaru udania się w podróż zagraniczną bez istotnego powodu, a w portach i na lotniskach zwiększona zostanie liczba partoli policyjnych sprawdzających czy podróż jest uzasadniona. Obecnie grzywna wynosi 100 euro, a według nieoficjalnych informacji zwiększona zostanie do 500 euro
We wtorek 26 stycznia wieczorem irlandzkie ministerstwo zdrowia podało że w ciągu ostatniej doby z powodu Covid-19 zmarło 90 osób, co jest drugim najwyższym dobowym bilansem od początku epidemii, i w efekcie łączna liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 3066. Wykryto też 928 nowych zakażeń, co z kolei jest pierwszym przypadkiem od końca grudnia, by dobowy bilans był mniejszy niż 1000. Od początku epidemii w Irlandii wykryto 189851 zakażeń /za PAP/interia.pl/ /26.1.2021/

„TO PRZERAŻAJĄCE”

Liczba osób zmarłych na COVID-19 jest przerażająca – oświadczył w środę 20 stycznia brytyjski premier Boris Johnson

„Te liczby są przerażające. Prawdą jest natomiast że liczba nowych zakażeń w całym kraju mogła już osiągnąć szczyt i zaczęła się wypłaszczać, ale nie następuje to bardzo szybko i jest oczywiste że musimy utrzymać nad tym ścisłą kontrolę” – powiedział Johnson w telewizji Sky News
Rząd brytyjski poinformował w środę po południu że w ciągu ostatniej doby zarejestrowano w Wielkiej Brytanii 1820 zgonów z powodu COVID-19, co jest najwyższym bilansem od początku epidemii w tym kraju. Wykryto też 38905 nowych zakażeń koronawirusem
Według danych rządowych do tej pory pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 otrzymało 4609740 osób. Jak pisze agencja Reutera Wielka Brytania ma nadzieję zaszczepić do połowy lutego 15 mln osób z grupy wysokiego ryzyka /za PAP/interia.pl/ /20.1.2021/

REKORDY ZGONÓW I ZAKAŻEŃ

W ciągu ostatniej doby w Wielkiej Brytanii z powodu COVID-19 zmarło 1820 osób. To największa zarejestrowana tam liczba zgonów od początku epidemii. Wykryto też 38905 nowych zakażeń koronawirusem. Najwyższe dzienne liczby infekcji zanotowano natomiast w Hiszpanii i Portugalii

Poprzednio w Wielkiej Brytanii o rekordowej liczbie zgonów informowano dzień wcześniej i było to 1610. Wzrosła także liczba nowych zakażeń w porównaniu z wtorkiem, kiedy informowano o 33355 kolejnych zainfekowanych osobach
Dotychczas z powodu COVID-19 w Wielkiej Brytanii zmarło już 93290 osób i pod względem liczby zgonów kraj ten zajmuje 5 miejsce na świecie; więcej ofiar śmiertelnych odnotowano tylko w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Indiach i Meksyku
Liczba wykrytych od początku epidemii infekcji SARS-CoV-2 wynosi obecnie 3515732, co także jest 5 najwyższym bilansem na świecie; więcej jest tylko w USA, Indiach, Brazylii i Rosji
Według danych rządowych do tej pory pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 otrzymało w Wielkiej Brytanii 4609740 osób. Jak podaje agencja Reutera Wielka Brytania ma nadzieję zaszczepić do połowy lutego 15 mln osób z grupy wysokiego ryzyka

Z kolei ministerstwo zdrowia Hiszpanii w środowym komunikacie potwierdziło że w ciągu ostatniej doby zanotowano 41.5 tys. zakażeń, a ich łączna liczba wynosi już 2.41 mln. To najwyższa dzienna liczba infekcji od początku epidemii. Podczas ostatnich 24 godzin zmarły 464 osoby, co oznacza że w sumie zanotowano tam już 54.6 tys. ofiar śmiertelnych
Środowa zapowiedź resortu zdrowia Hiszpanii o rychłym zakończeniu szczepień w domach spokojnej starości zbiega się z ogłoszeniem przez premiera Portugalii Antonia Costę finalizacji szczepień podopiecznych ośrodków seniorów „najpóźniej do przyszłego tygodnia” również w tym kraju
Rząd Portugalii ogłosił w środę 20 stycznia że podczas ostatniej doby potwierdzono rekordową liczbę dobowych infekcji i zgonów: odpowiednio 14.6 tys. i 219. W sumie zakaziło się już 581.6 tys. osób, a zmarło 9.4 tys. /za PAP/interia.pl/ /20.1.2021/

PIERWSZY RAZ OD WOJNY

Pierwszy raz od II wojny światowej w Holandii może zostać wprowadzona godzina policyjna. Jej celem jest ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Wniosek w tej sprawie musi być jeszcze zatwierdzony przez parlament

Pełniący obowiązki premiera Holandii Mark Rutte powiedział że wprowadzony również zostaje od soboty 23 stycznia zakaz przylotów z Wielkiej Brytanii, RPA i państw Ameryki Południowej. Wszystko by maksymalnie ograniczyć rozprzestrzenianie się nowych mutacji koronawirusa
Godzina policyjna ma wejść w życie w najbliższy weekend i oznaczać będzie zakaz wychodzenia z domu między 20:30 a 4:30. Wyjątki będą obejmować nagłe przypadki medyczne oraz osoby muszące wykonywać na zewnątrz swoją pracę oraz wyprowadzać zwierzęta domowe. Naruszenie godziny policyjnej może zostać ukarane grzywną w wysokości 95 euro

„To bardzo trudny krok ale jesteśmy na rozdrożu” – powiedział Rutte. – Wariant brytyjski nie pozostawia nam alternatywy
Od połowy grudnia w Holandii zamknięte są szkoły i sklepy z artykułami niezbędnymi do codziennego życia. Rutte w zeszłym tygodniu zapowiadał że te obostrzenia będą utrzymane do 9 lutego
Dobowe przyrosty infekcji w Holandii stale maleją w ciągu ostatnich trzech tygodni, ale krajowe władze zdrowotne uważają że nowe odmiany koronawirusa doprowadzą w przyszłym miesiącu do kolejnego dużego przyrostu zakażeń jeżeli środki dystansu społecznego nie zostaną zaostrzone. Rutte pod koniec zeszłego tygodnia podał swój rząd do dymisji i obecnie pełni obowiązki szefa rady ministrów. Nowy gabinet zostanie wyłoniony po wyborach 17 marca /za PAP/interia.pl/ /20.1.2021/

SZCZEPIMY SIĘ!

98-letni weteran AK Witalis Skorupka ps. Orzeł zachęca Polaków do szczepień w rządowej kampanii #SzczepimySię. „Urodziłem się w 1923 r., młodość zabrała mi wojna. Dziś mam 98 lat, mam dla kogo żyć, ty również. Bądź bohaterem, zaszczep się” – przekonuje pułkownik w spocie wideo

Wystartował najnowszy spot z byłym żołnierzem AK Witalisem Skorupką ps. Orzeł – poinformowało w sobotę 16 stycznia Centrum Informacyjne Rządu /CIR/. „Narodowy Program Szczepień wchodzi w kolejną fazę. Rozpoczęła się rejestracja seniorów na szczepienia przeciw COVID-19. Do kampanii informacyjnej #SzczepimySię dołączył płk Witalis Skorupka ps. Orzeł. W internecie można obejrzeć najnowszy spot wideo w którym 98-letni starszy sierżant Armii Krajowej zachęca Polaków do szczepień” – napisano
„Urodziłem się 16 lutego 1923 roku. Młodość zabrała mi wojna” – tymi słowami rozpoczyna się najnowszy spot zachęcający do szczepień. W swoim mieszkaniu, spoglądając na stare zdjęcia i pamiątki, płk Witalis Skorupka przekonuje Polaków, szczególnie seniorów, do zaszczepienia się przeciw COVID-19: „Mam 98 lat. Mam dla kogo żyć. Ty również. Bądź bohaterem. Zaszczep się” – mówi Skorupka

W informacji wyjaśniono że Witalis Skorupka ps. Orzeł walczył w Kedywie /Kierownictwo Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej – dział organizacyjny Armii Krajowej zajmujący się przeprowadzaniem i organizacją akcji bojowych/. Brał udział w Akcji „Burza”. Za swoją działalność dla Polski został aresztowany po wojnie przez komunistów, był torturowany i skazany na śmierć. Ostatecznie wyrok śmierci zmieniono na 10 lat więzienia. Podstawą do złagodzenia kary było zabicie przez Witalisa Skorupkę dwóch gestapowców. W 2016 r. został awansowany na pułkownika
Jak podaje CIR kampania informacyjna pod hasłem #SzczepimySię jest szeroko komunikowana za pomocą wielu środków masowego przekazu. Do skorzystania ze szczepień rząd zachęca w telewizji, radiu, internecie oraz na ulicach miast w całym kraju. To już kolejny spot kampanii informacyjnej Narodowego Programu Szczepień. M.in. w styczniu emitowane są spoty z ambasadorem akcji Cezarym Pazurą, który również zachęca do szczepień. Na początku stycznia wystartowały również spoty radiowe z udziałem C. Pazury
Do kampanii #SzczepimySię dołączyli sportowcy, m.in. Piotr Małachowski, Paweł Fajdek, Maria Andrejczyk. Na swoich profilach w mediach społecznościowych promują rzetelne informacje o szczepieniach, a także zachęcają Polaków do skorzystania ze szczepionki przeciw COVID-19. Do kampanii przyłączyła się także PGE Ekstraliga oraz wszystkie kluby najlepszej żużlowej ligi świata /za PAP/dzieje.pl/ /16.1.2021/

DWA MILIONY ZGONÓW

Liczba zgonów z powodu COVID-19 na świecie przekroczyła w piątek 15 stycznia dwa miliony. Tak wynika z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore. Pod względem liczby przypadków śmiertelnych najbardziej dotkniętym przez pandemię krajem są Stany Zjednoczone, gdzie koronawirus pochłonął 389 tys. ofiar

W piątek po południu Uniwersytet Johnsa Hopkinsa poinformował o 2000905 zgonach. Te dane oznaczają że druga fala pandemii zbiera śmiertelne żniwo o wiele szybciej niż pierwsza
Pandemia koronawirusa rozpoczęła się w grudniu 2019 w chińskim mieście Wuhan, a cały świat zaczęła oplatać na początku marca 2020. Pierwszy milion ofiar śmiertelnych stwierdzono 28 września, czyli po upływie dziewięciu miesięcy od wybuchu zarazy. Drugi milion w ciągu nieco ponad 3.5 miesiąca
Najwięcej ofiar śmiertelnych jest w USA, gdzie do tej pory zmarło 389581 osób, a obecnie codziennie notuje się tam od trzech do czterech tys. zgonów. Drugie miejsce na tej tragicznej liście zajmuje Brazylia – 207095, a trzecie Indie – 151918. W Europie najwięcej przypadków śmiertelnych stwierdzono w Wlk. Brytanii – 87295
Liczba zakażeń na całym świecie od początku pandemii wynosi 93418283. Najwięcej w USA – 23362050, następnie w Indiach – 10527683 i Brazylii – 8324294. W gronie krajów w których przekroczona została bariera trzech mln zakażeń są jeszcze Rosja i Wlk. Brytania /za PAP/interia.pl/ /15.1.2021/

AMANTADYNA A MOŻE RYMANTADYNA…

Prof. Krzysztof Simon, kier. Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, kolejny raz skrytykował Marcina Warchoła za zachwalanie amantadyny jako leku na Covid-19. Zdaniem specjalisty wiceminister sprawiedliwości wypowiada się na temat o którym nie ma pojęcia

Wiceminister Marcin Warchoł wcześniej powiedział: – Cierpiałem na Covid. To była pierwsza doba, kiedy tak się fatalnie czułem, ale dzięki amantadynie ozdrowiałem i uważam że to jest bardzo dobry lek
W grudniu wiceminister pisał na twitterze: „Amantadyna działa na covid! Jestem przykładem. Najpierw syn, potem żona, w końcu ja: wysoka gorączka, ogromny ból, silny kaszel, a potem apogeum, więc wziąłem amantadynę; piorunujący efekt! Zadziałało!”. Później dodał że lek wziął bez konsultacji z lekarzem, ale „w stanie wyższej konieczności”

Słowa Warchoła skrytykował wówczas Simon. – Pan minister Warchoł mógł wziąć amantadynę lub jej nie wziąć. Na jakiej podstawie wysuwa takie wnioski? To bardzo smutne jeżeli oficjalny przedstawiciel rządu opowiada takie androny. To może być szkodliwe. To nie witamina D czy cynk – mówił konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych
Podobnie teraz skrytykował wypowiedzi Warchoła uznając je za skandaliczne. – Amantadyna jest bardzo starym lekiem przeciwgrypowym, który wykazał swoją nieskuteczność, dlatego go odstawiono; miał też toksyczność. Stosowany jest w neurologii. Działa faktycznie na niektóre wirusy bardzo wczesnej postaci, ale on wywoływał masę mutacji błyskawicznych – stwierdził Simon

Kier. Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu uważa że na razie żadne badania nie potwierdzają skuteczności amantadyny na Covid-19. – Oczywiście należy zrobić badania. Jeżeli ktoś chce udowodnić że działa, nie działa czy szkodzi, to proszę bardzo. Wiem że takie badania neurolodzy robią w Lublinie i bardzo dobrze, niech sprawdzą na tysiącu, dwóch tys. osób, dla mnie ryzykantów, którzy biorą lek toksyczny – mówił
„Problem jest taki że być może amantadyna, i rymantadyna, podobny lek, który 40 lat temu stosowaliśmy, będzie indukować powstawanie mutacji tego wirusa” – dodał Simon
Na zlecenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego Agencja Badań Medycznych sfinansowała badanie dotyczące stosowania amantadyny w zapobieganiu progresji oraz leczeniu choroby Covid-19. Wyniki mają być znane za kilka tygodni /za rp.pl/tvn24/ /15.1.2021/

REKORD ZAKAŻEŃ W CZECHACH

W Czechach w ciągu ostatniej doby testy wykazały 17278 nowych przypadków zakażeń koronawirusem co jest najwyższym dobowym przyrostem od początku pandemii – poinformowało w środę 6 stycznia czeskie ministerstwo zdrowia

Z opublikowanych przez resort danych wynika że odsetek pozytywnych testów wzrósł z 37 do ok. 41.5 proc. Pierwszy raz wyliczono aktualny indeks ryzyka epidemicznego nie uwzględniając danych o liczbie zakażonych a wprowadzając w to miejsce dane o pacjentach u których Covid-19 zdiagnozowano dopiero po przyjęciu do szpitala
Wyrażany liczbą od 0 do 100 wskaźnik ryzyka epidemicznego wyniósł w środę 86 co oznacza że kraj od ponad tygodnia znajduje się na najwyższym, piątym poziomie alertu epidemicznego
Opublikowane przez rząd dane wskazują na niewielki spadek liczby osób hospitalizowanych. Jest ich aktualnie 7001, w poniedziałek było o 102 osoby więcej. Pacjentów z ciężkim przebiegiem choroby jest obecnie 1004, dzień wcześniej było ich 991. Wysoka jest liczba zgonów – w poniedziałek zmarły 124 osoby, we wtorek 90, ale te dane będą jeszcze aktualizowane. Od początku epidemii w Czechach zmarło 12436 osób /za PAP/interia.pl/ /6.1.2021/

ŁAGRY ZA PRAWDĘ

Opowiedziała światu prawdę o epidemii w Wuhan. Spędzi cztery lata w łagrach za „prowokowanie konfliktu”

Na jednym z nagrań można było zobaczyć przepełnione szpitale i leżących na korytarzach ludzi w Wuhan, na innych przepełnione krematoria i puste sklepy. Młoda prawniczka z Szanghaju Zhang Zhan na początku lutego zostawiła codzienne sprawy, uzbroiła się w smartfon i ruszyła do samego źródła pandemii w 11-mln. mieście, by na własne oczy zobaczyć walkę z nieznanym jeszcze wtedy wirusem, który już szybkimi krokami wykraczał daleko poza granice Chin

Jej relacje w sieciach społecznościowych kolidowały z narracją mediów rządzących informujących o bohaterskiej walce lekarzy i przekonujących rodaków że sytuacja jest opanowana. Dla chińskiego sądu raczej nie bez znaczenia pozostaje też fakt że Zhang Zhan publikowała swoje relacje również w zakazanych w kraju zachodnich sieciach społecznościowych – YouTubie i Twitterze. W Chinach od lat działają własne odpowiedniki popularnych w świecie witryn i komunikatorów, sterylnie czyszczonych z wszystkich niepoprawnych treści

W poniedziałek 28 grudnia 37-latka została skazana na cztery lata więzienia przez sąd w Szanghaju. To niemalże najwyższa kara za stawiane jej zarzuty /maksymalnie groziło jej pięć lat/. Sędzia uznał że swoimi działaniami „prowokowała kłótnie i konflikty”. Kobieta relacjonowała z Wuhan przez ponad trzy miesiące, zamilkła w maju kiedy została aresztowana. Już na początku czerwca ogłosiła głodówkę którą utrzymuje do dzisiaj. Obrońcy praw człowieka alarmują że była torturowana i karmiona przymusowo. Stan zdrowia kobiety ciągle się pogarsza i niedawno w zachodnich mediach pojawiły się informacje że może nie dożyć do wyroku

„To element chińskiego systemu. Zakazuje się publikacji treści które są niewygodne dla władz. A sytuacja związana z wirusem w Wuhan jest szczególna. Pojawiły się informacje że w momencie wybuchu epidemii w mieście podjęto nie tylko kroki medyczne i wprowadzono kontrolę społeczną, ale też dążono do kontroli przekazu. Zakazywano m.in. używania w mediach sformułowania „śmiertelny wirus”, emisji nagrań wideo które mogłyby prezentować sytuację jako chaotyczną czy złą. A wiadomo że sytuacja w Wuhan nie była najlepsza, obrazki były niekorzystne dla władzy” – mówi Marcin Przychodniak, analityk ds. Chin z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych /PISM/

Pierwsze przypadki koronawirusa SARS-CoV-2 wykryto w Wuhan w połowie listopada i oficjalnie Pekin utrzymuje że do pierwszych zakażeń doszło na miejskim targu dzikich zwierząt i owoców morza /zamkniętym zresztą do dzisiaj/. Ale chińskie władze zaczęły alarmować zbyt późno, dopiero 23 stycznia miasto objęto kwarantanną. Przedtem miliony mieszkańców Wuhan zdążyło wyjechać i rozpocząć świętowanie Chińskiego Nowego Roku. Uruchomiono więc całą maszynę cenzorską, aparat sprawiedliwości i bezpieczeństwa by wszelkie „niepoprawne” informacje nie odbijały się szerokim echem. – Nie mieli problemu z prasą drukowaną czy telewizją, system cenzury internetowej w Chinach również dobrze funkcjonuje. Większość niewygodnych treści udało się więc usunąć, ale nie wszystko. Stąd działalność takich ludzi jak Zhang Zhan jest istotna, choć nie była ona jedyna. Co najmniej trzy inne osoby które dokumentowały sytuację w Wuhan zniknęło z przestrzeni publicznej, prawdopodobnie są zatrzymani i niedługo usłyszymy o ich procesach sądowych – mówi Przychodniak
A od kilku miesięcy Chińczycy przekonują świat że w porównaniu z krajami Zachodu najlepiej radzą sobie z pandemią, ostatni zgon z powodu koronawirusa zanotowano w połowie kwietnia. Do tego Pekin opracował własną szczepionkę którą ma być zaszczepionych 50 mln ludzi przed chińskim Nowym Rokiem /za www.rp.pl/ /inf. z 28.12.2020/ /6.1.2021/

„ZBAWCY ŚWIATA”

Choć pandemia Covid-19 zaczęła się w ChRL to Pekin szybko zaczął przedstawiać się w roli „zbawcy świata”. Najpierw sprzedając do innych krajów maseczki i inny sprzęt medyczny a później promując swoje szczepionki

W środę 30 grudnia dotarł do Stambułu pierwszy transport lotniczy z 3 mln szczepionek na Covid-19 wyprodukowanych przez chińską spółkę Sinovac. Turcja zamówiła 50 mln dawek tego preparatu oraz 30 mln szczepionek koncernu Pfizer i firmy BioNTech. Turcja nie jest oczywiście jedynym krajem kupującym chińskie szczepionki. Preparat firmy Sinovac został wcześniej wysłany m.in. do Indonezji. Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn dopuściły natomiast do użytku konkurencyjną chińską szczepionkę firmy Sinopharm. Chińskie szczepionki chcą też zakupić Maroko, Malezja oraz Filipiny, a w Brazylii i Chile czekają na zatwierdzenie. Pekin przede wszystkim stara się sprzedawać swoje preparaty w krajach biedniejszych które mają ograniczone szanse na szybkie zdobycie zachodnich szczepionek

„Nie ma wątpliwości że Chiny praktykują dyplomację szczepionkową i jest to element starań o naprawę ich wizerunku. To również narzędzie by zwiększyć globalne wpływy Chin oraz naprostować kwestie geopolityczne” – mów Hiuang Yanzhong, analityk z think tanku Council on Foreign Relations. „Chińska dyplomacja szczepionkowa nie jest pozbawiona warunków. Pekin może użyć darowane szczepionki by realizować swoje interesy regionalne, takie jak roszczenia na Morzu Południowochińskim” – piszą analitycy singapurskiego Instytutu Yusofa Ishaka. Część krajów podchodzi bardzo sceptycznie do chińskich szczepionek. Ich przyjęcia odmówiła Kambodża, także prezydent Brazylii Jair Bolsonaro wypowiedział się przeciw ich zakupowi. – Brazylijczycy nie będą królikami doświadczalnymi – powiedział

W samych Chinach do połowy grudnia zaszczepiono krajowymi szczepionkami ponad 1 mln ludzi. Pojawiają się jednak doniesienia że niektórzy Chińczycy pracujący za granicą, którzy zostali zaszczepieni, zostali później zainfekowani Covid-19. Spotkać to miało m.in. grupę robotników budujących elektrownię w Serbii
Chiny wciąż reagują bardzo nerwowo na sugestie mówiące że tuszowały u siebie pandemię. Po tym jak Australia wezwała w maju do międzynarodowego śledztwa w sprawie korzeni pandemii odpowiedziały karnymi podwyżkami ceł na australijskie produkty
W 2020 r. Chiny były jedną z nielicznych rosnących gospodarek. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozował wzrost ich PKB na 1.9 proc., a instytucje prywatne na 1.7-5.5 proc. Prognozy wzrostu na 2021 r. wahają się od 4.8 proc. do 10.2 proc. /za www.rp.pl/ /inf. z 30.12.2020/ /6.1.2021/

10 RAZY WIĘCEJ ZAKAŻEŃ

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Chińskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom wykazało że nawet 5 proc. mieszkańców Wuhan mogło być zakażonych koronawirusem. To dziesięciokrotnie więcej niż oficjalne dane

Według oficjalnych danych w Wuhan, mieście, w którym zaczęła się pandemia koronawirusa, zakażonych było 50354 mieszkańców. W badaniu przeprowadzonym przez naukowców z Chińskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom pobrano próbki od 34 tys. mieszkańców Wuhan, innych miast prowincji Hubei, Pekinu, Szanghaju i czterech innych prowincji. Celem badania było określenie wskaźnika rozpowszechniania się przeciwciał

Stwierdzono że w Wuhan wskaźnik ten wynosi 4.43 proc., a w samej prowincji Hubei – 0.44 proc. Oznacza to że w 11-milionowym Wuhan zakażonych mogło być pół miliona ludzi a nie 50 tys. Poza Hubei na 12 tys. próbek tylko w dwóch wykryto przeciwciała. Badanie poprzedziło wizytę w Wuhan międzynarodowego zespołu naukowców którzy po miesiącach negocjacji z Pekinem otrzymali zgodę na dochodzenie w sprawie pochodzenia wirusa. Chiny zostały wówczas oskarżone o brak przejrzystości podawanych informacji i zaniżanie przypadków infekcji /za BBC/www.rp.pl/ /inf. z 30.12.2020/ /6.1.2021/

NIEMCY NA KRAWĘDZI

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się że Niemcy stosunkowo dobrze przeszły przez kryzys spowodowany pandemią koronawirusa, ale teraz, podczas drugiej fali, wypróbowane mechanizmy zawiodły – alarmuje „Der Spiegel”, podsumowując poczynania władz centralnych i w poszczególnych landach

„Podczas pandemii rząd federalny i władze landowe pokazały co potrafią – a przede wszystkim czego nie potrafią. /…/ Przy końcu roku kraj stoi na krawędzi. Czy rozprzestrzenianie się wirusa da się znów opanować?” – pyta najbardziej opiniotwórczy niemiecki tygodnik 31 grudnia. I przytacza najważniejsze liczby: ok. 1.7 mln Niemców z pozytywnym wynikiem testu na SARS-CoV-2; ponad 30 tys. zgonów; 2.2 bln euro długów zaciągniętych przez rząd federalny i landy; prawie sześć mln osób pracujących w mniejszym wymiarze godzin; prawie 11 mln uczniów którzy całe tygodnie musieli pozostać w domach
„W środę 30 grudnia Instytut Roberta Kocha /RKI/ ogłosił smutny rekord z 1129 zgonami w ciągu jednego dnia. /…/ Znaczną ich część można połączyć z pojawieniem się ognisk wirusa w domach opieki i spokojnej starości./(…/ Jeżeli chodzi o ochronę osób starszych system opieki zdrowotnej zawiódł” – czytamy na str. tygodnika

„Zaplanowano na 2020 r. 218 mld euro nowych długów. /…/ Ministrowie chcą uratować tymi pieniędzmi kraj przed jeszcze głębszą recesją i falą bankructw”. Znacznie większym wyzwaniem – zdaniem autorów podsumowania – będą nieuniknione napięcia polityczne zarówno wewnątrz RFN, jak i na poziomie europejskim. „W drugiej fali ujawniła się ciemna strona modelu: ponadlandowa solidarność zniknęła. A zaufanie premierów krajów związkowych do Angeli Merkel jako menedżera kryzysu i najwyższego autorytetu w zwalczaniu pandemii spadło. Dopiero w grudniu, kiedy krzywe infekcji i śmierci gwałtownie wystrzeliły we wszystkich landach, polityka znów przemówiła jednym głosem. Ale było już za późno by szybko ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa” – analizuje pismo. Federalna struktura państwa okazała się też fatalna dla szkolnictwa, uważa magazyn. Unia Europejska z kolei w pierwszych dniach pandemii przedstawiała – zdaniem „Spiegla” – żałosny widok. „Na początku marca Francja nakazała konfiskatę wszystkich masek oddechowych, potem Niemcy wprowadziły zakaz eksportu sprzętu medycznego, a Włochy zareagowały szokiem. Różne państwa UE samodzielnie zamykały granice, na przejściach dochodziło do chaosu, przepływ towarów bywał utrudniony. Ochrona granic i polityka ochrony zdrowia to kompetencje państw członkowskich. Komisja Europejska nie mogła zrobić nic więcej poza mediacją” /za PAP/interia.pl/ /31.12.2020/

ZAKAZ WIZYT DOMOWYCH

Rząd Słowacji zdecydował o wprowadzeniu w nocy z 31 grudnia 2020 na 1 stycznia 2021 kolejnych restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Obowiązywać będzie zakaz składania wizyt domowych, zamknięte zostaną ośrodki narciarskie i hotele

W czwartek 31 grudnia wykryto w tym kraju 6315 nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2. Po tym rekordowym przyroście infekcji rząd premiera Igora Matovicza wprowadził nowe ograniczenia, których wcześniej domagali się eksperci. Od północy składanie wizyt w obcych domach jest zakazane. Dotychczas obowiązywał wprowadzony przed Bożym Narodzeniem przepis że spotykać mogą się osoby z dwóch gospodarstw domowych
„To nieprzestrzeganie zaleceń i nieostrożność podczas spotkań w gospodarstwach domowych wydaje się dzisiaj być najpoważniejszym problemem epidemicznym” – napisał w sieciach społecznościowych Matovicz i wezwał rodaków do odwołania planów hucznej nocy sylwestrowej. Minister transportu Andrej Doleżal zapowiedział zamknięcie ośrodków narciarskich i hoteli. Nie będą one mogły przyjmować nowych gości /osoby już zakwaterowane mogą dokończyć pobyt/. Do ostrożności w czasie sylwestra wezwała także prezydent Słowacji Zuzana Czaputova. Powiedziała że jedna noc nie jest warta by doprowadzić do wyczerpania możliwości służby zdrowia nowymi zakażeniami koronawirusem /za PAP/interia.pl/ /31.12.2020/

MIKOŁAJ CO NIÓSŁ ŚMIERĆ

W domu opieki w belgijskim mieście Mol, w pobliżu Antwerpii, zmarło 26 osób po kontakcie z zakażonym św. Mikołajem, u którego koronawirusa wykryto dopiero po jego wizycie w tej placówce – podała AFP

Rzecznik flamandzkiej agencji ds. zdrowia i opieki społecznej Joris Moonens powiedział że nie ma pewności czy źródłem zakażenia był mężczyzna przebrany za św. Mikołaja. Jednak wirusolog Marc Ven Ranst, jeden z głównych belgijskich ekspertów ds. pandemii COVID-19, ocenił że ponad 90 proc. przypadków zakażenia w domu opieki pochodzi od jednego szczepu
W ośrodku w Mol zakażonych jest obecnie 85 pensjonariuszy i 40 osób z personelu. Moonens poinformował że w sprawie zakażeń i przypadków śmiertelnych zostanie przeprowadzone dochodzenie a domem opieki zarządzać będzie tymczasowo „menedżer ds. kryzysu”. Domy opieki w Belgii zostały szczególnie ciężko dotknięte przez pandemię; zmarło ponad 11 tys. pensjonariuszy, czyli 57.3 proc. ofiar śmiertelnych koronawirusa w tym kraju /za PAP/www.tvp.info/ /31.12.2020/

PRAWIE TYSIĄC ZGONÓW

W Wielkiej Brytanii odnotowano najwyższą od kwietnia dobową liczbę zgonów osób zakażonych koronawirusem

Jak poinformowały brytyjskie władze w ciągu doby zmarło 981 osób u których w ciągu ostatnich 28 dni test wykazał zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. W tym samym okresie zakażenie stwierdzono u kolejnych 50023 osób. Poprzedniego dnia informowano o 53135 nowych przypadkach koronawirusa
W związku z notowanym w ostatnim czasie wzrostem zakażeń, łączonym z pojawieniem się nowej, bardziej zaraźliwej mutacji wirusa, władze zaostrzają restrykcje epidemiczne na kolejnych obszarach

Jak poinformował minister zdrowia Matt Hancock najwyższy, czwarty poziom ograniczeń praw obywatelskich i możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, obejmie dodatkowe 20 mln osób. Po wejściu zmian w życie obostrzenia poziomu 3 będą dotyczyły 12 mln osób. Przemawiając w parlamencie polityk ocenił że rozszerzenie najostrzejszych restrykcji na kolejne obszary, choć uciążliwe dla obywateli, a w szczególności dla przedsiębiorców, jest „absolutnie konieczne z uwagi na liczbę przypadków” koronawirusa
W środę 30 grudnia w Wlk. Brytanii zaaprobowano szczepionkę przeciw COVID opracowaną przez Uniwersytet Oksfordzki i koncern AstraZeneca. Szczepienia przy użyciu nowej szczepionki mają się rozpocząć w Wlk. Brytanii 4 stycznia /za rp.pl/SkyNews/BBC/ /30.12.2020/

REKORD ZEJŚĆ W NIEMCZECH

W Niemczech w ciągu doby liczba ofiar koronawirusa SARS-CoV-2 zwiększyła się o 1129 – wynika z najnowszych danych Instytutu Roberta Kocha. To największy dobowy przyrost liczby zgonów chorych na COVID-19 od początku epidemii

Liczba nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w ciągu doby w Niemczech wzrosła o 22459. Od początku epidemii w Niemczech wykryto 1687185 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Zmarło 32107 chorych na COVID-19. Dotychczas dobą z największą liczbą zgonów chorych na COVID-19 w Niemczech był 22 grudnia – rano 23 grudnia Instytut Roberta Kocha informował o 962 zgonach zakażonych. Wcześniej o 952 zgonach chorych na COVID-19 informowano 16 grudnia
Za każdym razem o rekordowym przyroście liczby zakażonych informowano w środę – ponieważ tego dnia uzupełniane są informacje o liczbie zgonów zakażonych do których doszło w weekend. W Niemczech od 16 grudnia obowiązuje ścisły lockdown
27 grudnia rozpoczęły się w Niemczech – podobnie jak w innych krajach UE – szczepienia na COVID-19 z użyciem szczepionki Pfizera/BioNTech
Niemiecki minister zdrowia Jens Spahn wielokrotnie ostrzegał że zimowe miesiące będą dla Niemiec trudnym czasem, a wprowadzone 16 grudnia obostrzenia mogą przynieść efekt dopiero za kilka tygodni /za rp.pl/ /30.12.2020/

ZMARŁ KONGRESMAN

41-letni kongresman Partii Republikańskiej, Luke Letlow, zmarł po tym jak wykryto u niego zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 – poinformowało CNN

W oświadczeniu umieszczonym na Twitterze gubernator Luizjany John Bel Edwards napisał że „z ciężkim sercem przekazuje kondolencje rodzinie Luke’a Letlowa który zmarł po walce z COVID-19”. 41-letni Letlow o swoim zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2 poinformował 18 grudnia. Pisał wówczas,że „odpoczywa w domu, stosuje się do wytycznych CDC, protokołu kwarantanny i zaleceń opiekujących się nim lekarzy”
Kilka dni później Letlow napisał że udaje się na leczenie do Szpitala św. Franciszka w Monroe. 23 grudnia jego biuro poinformowało że Letlowa przeniesiono do innej placówki medycznej. Dr G.E. Ghali ze szpitala w którym był w ostatnich dniach leczony Letlow napisał w oświadczeniu że kongresman-elekt trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie podawano mu remdesivir i sterydy. Letlow zdobył mandat kongresmana 5 grudnia tego roku. Nie zdążył go jednak objąć /za CNN/www.rp.pl/ /30.12.2020/

ZGONÓW TRZY RAZY WIĘCEJ

Wicepremier Rosji Tatiana Golikowa przyznała że 80 proc. tzw. zgonów nadliczbowych /excess deaths/ zanotowanych w kraju w 2020 r. jest związanych z COVID-19. Oznaczałoby to że rzeczywista liczba zgonów zakażonych jest ponad trzy razy większa niż wynika z oficjalnych danych

Oficjalnie w Rosji zmarło jak dotąd 55827 osób zakażonych koronawirusem, ale jak wynika ze słów Golikowej liczba ta w rzeczywistości wynosi ok. 186 tys. Tzw. zgony nadliczbowe to wynik różnicy między liczbą zgonów w danym roku a średnią liczbą zgonów w ostatnich kilku latach w analizowanym okresie. Dotychczas w Rosji za zgony związane z COVID-19 uznawano jedynie zgony osób u których COVID-19 wskazano jako główną przyczynę śmierci. W efekcie do statystyki tej nie wliczano zgonów zakażonych u których COVID-19 przyczynił się do zgonu, np. w związku z chorobą współistniejącą zakażonego

Golikowa wyliczała że od stycznia do listopada 2020 w Rosji zmarło o 13.8 proc. więcej osób niż rok wcześniej. Oznaczałoby to że 186057 zgonów w 2020 r. w Rosji miało związek z koronawirusem /liczba wszystkich zgonów nadliczbowych w tym okresie wyniosła 229700/. – Chciałabym zwrócić uwagę że 81 proc. wzrostu śmiertelności zaobserwowanego w tym okresie można przypisać COVID-19 i jego skutkom – poinformowała rosyjska wicepremier /za BBC/www.rp.pl/ /29.12.2020/

JESZCZE JEDEN REKORDOWY WZROST

W Wielkiej Brytanii w ciągu doby wykryto 41385 nowych przypadków koronawirusa, co jest najwyższym dobowym wzrostem od początku epidemii – podał brytyjski rząd. Na COVID-19 zmarło 357 osób

Liczba nowych zakażeń jest wyższa o 10884 od bilansu z niedzieli, o ponad 8000 od tego z poprzedniego poniedziałku i o ponad 1500 od dotychczasowego rekordu z minionego czwartku. Do pewnego stopnia ten rekordowy wzrost jest spowodowany uzupełnianiem zaległych przypadków z okresu świątecznego, kiedy statystyki z Irlandii Północnej i Walii nie były aktualizowane na bieżąco
W całym kraju liczba wykrytych od początku epidemii infekcji SARS-CoV-2 wynosi obecnie 2329370, co jest szóstym najwyższym bilansem na świecie; więcej jest tylko w USA, Indiach, Brazylii, Rosji i Francji
Liczba zgonów zarejestrowanych w ciągu ostatniej doby, która nie obejmuje Szkocji, jest wyższa o 41 od bilansu z niedzieli i o 142 od tego poprzedniego poniedziałku

W całym kraju z powodu COVID-19 zmarło dotychczas 71109 osób, z czego 62019 w Anglii, 4416 w Szkocji, 3383 w Walii, a 1291 w Irlandii Północnej. Pod względem liczby zgonów Wlk. Brytania zajmuje szóste miejsce na świecie – za Stanami Zjednoczonymi, Brazylią, Indiami, Meksykiem i Włochami
Bilans nowych zgonów obejmuje wszystkie te które zarejestrowano między godz. 17 w sobotę a godz. 17 w niedzielę i które nastąpiły w ciągu 28 dni od potwierdzenia testem obecności SARS-CoV-2, a bilans zakażeń dotyczy 24 godzin między godz. 9 w niedzielę a godz. 9 w poniedziałek

W połowie grudnia odsetek osób w Wlk. Brytanii u których wykryto nową odmianę koronawirusa w stosunku do wszystkich stwierdzonych zakażeń wahał się od 68 proc. w Londynie do 7 proc. w północno-zachodniej Anglii – wynika z danych urzędu statystycznego ONS
Jeżeli chodzi o poszczególne części składowe Zjednoczonego Królestwa to najwyższy odsetek nowej odmiany zanotowano w Irlandii Północnej – 50 proc., następnie w Anglii 49 proc., Szkocji 38 proc. i Walii 11 proc. W Irlandii Północnej jest jednak najniższa liczba łączna przypadków – w omawianym okresie wykrywano ich ok. 500 dziennie, a w Anglii od 16.5 tys. do prawie 24.5 tys.
ONS podał też dane dla wszystkich dziewięciu regionów Anglii, które wyraźnie pokazują że nowy wariant rozprzestrzeniał się głównie w południowej części kraju. Najwyższy odsetek zanotowano w Londynie – 68 proc., następnie w Anglii Wschodniej i Południowo-Wschodniej – po 65 proc. Na przeciwnym biegunie znalazły się Północny Zachód 11 proc., East Midlands 13 proc. i West Midlands 16 proc.
Dane dotyczą okresu od 14 do 18 grudnia, czyli tuż po tym jak minister zdrowia Matt Hancock poinformował o wykryciu nowej odmiany koronawirusa, i nie obejmują zakażeń wykrytych w szpitalach, domach opieki i podobnych miejscach
W związku z rozprzestrzenianiem się nowej wersji koronawirusa w Londynie oraz znaczącej części południowo-wsch. i wschodniej Anglii wprowadzony został nowy, czwarty poziom restrykcji epidemicznych, nakazujący m.in. pozostawanie w domach, o ile wyjście nie jest uzasadnione ważnymi przyczynami /za PAP/interia.pl/ /28.12.2020/

ZNÓW REKORD W WLK. BRYTANII

Najwyższą od początku pandemii liczbę nowych zakażeń koronawirusem – 39237 – wykryto w ciągu ostatniej doby w Wielkiej Brytanii. Na COVID-19 zmarło 744 kolejnych chorych – poinformował brytyjski rząd

Łącznie odnotowano do tej pory w Wielkiej Brytanii 2149551 przypadków zakażenia SARS-CoV-2. To szósty najwyższy bilans na świecie; więcej jest tylko w USA, Indiach, Brazylii, Rosji i Francji. Dotychczas z powodu COVID-19 zmarło w Wielkiej Brytanii 69051 osób
We wtorek 22 grudnia informowano o zdiagnozowaniu poprzedniej doby 36804 infekcji i śmierci 691 osób zakażonych koronawirusem
W bilansach nie jest sprecyzowane jaką część z tych zakażeń stanowi nowa odmiana koronawirusa, która jak wskazują władze, jest przyczyną dużych wzrostów liczby infekcji w ostatnich dniach w Anglii
Wcześniej w środę minister zdrowia Wielkiej Brytanii Matt Hancock poinformował że od 26 grudnie restrykcje epidemiczne rozszerzone zostaną na większą część wschodniej i południowo-wschodniej Anglii, by ograniczyć rozprzestrzenianie się nowego szczepu koronawirusa. Oznajmił też że nowy wariant wirusa wykryty w Wielkiej Brytanii przeszedł kolejną mutację i stał się jeszcze bardziej zaraźliwy /za PAP/interia.pl/ /23.12.2020/

REKORD ZAKAŻEŃ W WLK. BRYTANII

Najwyższą od początku epidemii liczbę nowych zakażeń koronawirusem – 36804 – wykryto w ciągu ostatniej doby w Wielkiej Brytanii. Zarejestrowano też kolejnych 691 zgonów z powodu COVID-19 – poinformował tamtejszy rząd

Liczba nowych zakażeń jest wyższa od bilansu podanego w poniedziałek o 2440, natomiast od dotychczasowego rekordu, z minionej niedzieli, o 876. Ponownie najwyższą od początku epidemii liczbę wykrytych zakażeń stwierdzono w Anglii – 32288, niewielki wzrost wobec poniedziałku w Walii – 2761, a niewielkie spadki w Szkocji – 1316 i Irlandii Północnej – 439. W bilansach nie jest sprecyzowane jaką część z tych zakażeń stanowi nowa odmiana wirusa która jak wskazują władze jest przyczyną dużych wzrostów liczby zakażeń mających miejsce w ostatnich dniach w Anglii

W całym kraju liczba wykrytych od początku epidemii infekcji SARS-CoV-2 wynosi obecnie 2110314, co jest szóstym najwyższym bilansem na świecie; więcej jest tylko w USA, Indiach, Brazylii, Rosji i Francji. Liczba zgonów jest ponad trzykrotnie wyższa niż w bilansie z poniedziałku, ale wynika to z faktu że statystyki dotyczące weekendu, czyli podawane w niedziele i poniedziałki, są najniższe w tygodniu, z kolei nieuwzględnione zgony są uzupełniane we wtorki i środy, stąd te ostatnie są zwykle najwyższe. Obecny bilans jest jednak aż o 185 wyższy od tego sprzed tygodnia. Jest on zarazem drugim najwyższym w czasie drugiej fali epidemii

Dotychczas z powodu COVID-19 zmarło 68307 osób, w tym 59613 w Anglii, 4326 w Szkocji, 3149 w Walii, a 1219 w Irlandii Północnej. Pod względem liczby zgonów Wielka Brytania zajmuje szóste miejsce na świecie – za Stanami Zjednoczonymi, Brazylią, Indiami, Meksykiem i Włochami. W ciągu ostatniej doby wykonano ponad 423.6 tys. testów na obecność SARS-CoV-2, a od początku epidemii już prawie 48.5 mln. Obecne możliwości brytyjskich laboratoriów to 682.9 tys. testów na dobę
Bilans nowych zgonów obejmuje wszystkie te które zarejestrowano między godz. 17 w niedzielę a godz. 17 w poniedziałek, i które nastąpiły w ciągu 28 dni od potwierdzenia testem obecności SARS-CoV-2, a bilans testów i zakażeń dotyczy 24 godzin między godz. 9 w poniedziałek a godz. 9 we wtorek. Według danych z poniedziałku 21 grudnia, które obejmują tylko Anglię i Szkocję, w szpitalach przebywało 18787 chorych na COVID-19, co stanowi wzrost aż o 1093 w stosunku do niedzieli /za PAP/interia.pl/ /22.12.2020/

SZCZEPIONKA – B. NIEBEZPIECZNE ZAJĘCIE

Ciało 45-letniego Aleksandra Kaganskijego znaleziono na ul. Zamszina w Petersburgu. Policja ustaliła że naukowiec pracujący nad rosyjską szczepionką przeciw koronawirusowi wypadł z okna swojego mieszkania na 14 piętrze. Na ciele mężczyzny znaleziono też ranę kłutą

Rosyjska agencja Interfax poinformowała że ciało Kaganskijego znalazł w sobotę 19 grudnia jeden z sąsiadów mężczyzny. 45-letni naukowiec był w samej bieliźnie. Policja ustaliła że naukowiec wypadł z okna na 14 piętrze. Na ciele mężczyzny znaleziono również ranę kłutą, prawdopodobnie od noża
Według nieoficjalnych informacji w noc zdarzenia miało dojść do bójki między Kaganskijm a jego znajomym. Policja ujawniła że zatrzymała podejrzewanego 45-latka który zaprzecza że doszło do sprzeczki. Zatrzymany utrzymuje że jego przyjaciel musiał popełnić samobójstwo. Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów

Interfax podaje że Kaganskij był światowej sławy biologiem. W przeszłości pracował m.in. w laboratoriach w Petersburgu, Edynburgu, kierował również Centrum Medycyny Genomicznej we Władywostoku. W ostatnim czasie miał pomagać w opracowywaniu szczepionki przeciw koronawirusowi /za Polsat News/interia.pl/ /21.12.2020/

PRZEPEŁNIONE SZPITALE

W Niemczech drastycznie rośnie liczba zgonów z powodu COVID-19. Szpitale w Hesji nie mają już gdzie przechowywać zwłok więc przewozi się je do kontenera ustawionego w tym celu na cmentarzu

Obydwa szpitale w heskim mieście Hanau pracują na najwyższych obrotach, codziennie umierają kolejne osoby zakażone koronawirusem, w szpitalnych chłodniach brakuje miejsc. Burmistrz Claus Kaminsky poinformował że do kontenera chłodniczego stojącego na głównym cmentarzu w mieście zaczęto przewozić zwłoki ze szpitali
Dodał że sytuacja pandemiczna coraz bardziej się zaostrza. – To bardzo smutne że jesteśmy w tej okropnej sytuacji, ale to dobrze że wcześnie podjęliśmy środki zapobiegawcze – powiedział burmistrz
Kontener ustawiono na cmentarzu już w kwietniu, podczas pierwszej fali pandemii. Dotychczas nie był używany. W powiecie Main-Kinzig, w którym znajduje się Hanau, wskaźnik zachorowań wynosi 265.1 /na 100000 osób, w ciągu siedmiu dni/

Trudna sytuacja panuje w Brandenburgii która zamierza zwrócić się do innych krajów związkowych o pomoc w związku z brakiem miejsc we własnych szpitalach. Jak poinformowała minister zdrowia Brandenburgii Ursula Nonnemacher liczba zakażeń osiągnęła rekord – 1021 w ciągu ostatniej doby. Poinformowała że niektóre gminy w południowej części landu już wkrótce mogą ogłosić stan katastrofy. Zwróciła się do Senatu Berlina o przejęcie 50 pacjentów ze szpitali w Brandenburgii i umieszczenie ich w tymczasowym szpitalu na terenie berlińskich targów
Brandenburgia zwróci się ponadto o wsparcie do Saksonii-Anhalt. Saksonia nie wchodzi natomiast w grę bo sytuacja tam jest katastrofalna. Wskaźnik zakażeń w tym landzie jest najwyższy w całych Niemczech i wynosi 417 na 100000 mieszkańców
W całych Niemczech stwierdzono dzisiaj 17 grudnia 698 nowych zgonów z powodu infekcji wirusem SARS-CoV-2. Dotychczas zmarło z tego powodu 24125 osób. Liczba nowych zakażeń ogłoszona przez Instytut Roberta Kocha bije dotychczasowe rekordy i pierwszy raz przekroczyła 30 tys. /za dpa/Deutsche Welle/interia.pl/ /17.12.2020/

RESTRYKCJE W CAŁEJ EUROPIE

Kraje europejskie zaostrzają restrykcje związane z pandemią koronawirusa przed świętami Bożego Narodzenia. We Francji, Włoszech, Hiszpanii i Czechach obowiązuje godzina policyjna

Niemcy
W Niemczech do 10 stycznia obowiązuje ścisła kwarantanna który w razie konieczności zostanie jeszcze przedłużona. Otwarte będą tylko sklepy z najpotrzebniejszym asortymentem, apteki i banki. Zamknięte są szkoły, restauracje, bary i zakłady usługowe
W prywatnych spotkaniach może brać udział najwyżej pięć osób z dwóch gospodarstw domowych, limit ten nie dotyczy dzieci poniżej 14 lat. To ograniczenie zostanie lekko poluzowane podczas świąt Bożego Narodzenia, od 24 do 26 grudnia. Członkowie jednego gospodarstwa domowego będą się wówczas mogli spotkać z czterema innymi osobami z najbliższej rodziny. Ten wyjątek nie będzie obowiązywać podczas sylwestra, w ostatnim dniu roku zakazano gromadzenia się w większych grupach, a także używania fajerwerków

Holandia
W Holandii obowiązuje ścisła kwarantanna która potrwa co najmniej pięć tygodni. Otwarte mają być jedynie sklepy z artykułami pierwszej potrzeby. Zamknięte są wszystkie inne sklepy, restauracje, szkoły, zakłady usługowe, siłownie, placówki kultury i miejsca rozrywki
W domach można przyjmować najwyżej dwóch gości dziennie, między 24 a 26 grudnia ten limit zostanie zwiększony do trzech osób. Ograniczenie dotyczy osób powyżej 13 roku życia

Czechy
W Czechach od piątku 18 grudnia zostaną przywrócone niektóre zniesione wcześniej restrykcje. Zamknięte zostaną hotele i restauracja, od godz. 23 do 5 rano znów będzie obowiązywać godzina policyjna. Prywatne spotkania mogą się odbywać w gronie co najwyżej sześciu osób, limit ten obowiązuje zarówno w przestrzeniach zamkniętych jak i na świeżym powietrzu. W kościołach będzie można zajmować maksymalnie 20 proc. miejsc siedzących

Francja
We Francji co najmniej do 7 stycznia zamknięte pozostaną restauracje, bary, placówki kultury i miejsca rozrywki. Od godz. 20 do 6 rano obowiązuje godzina policyjna która zostanie zawieszona w Wigilię, ale już nie w sylwestra. Od wtorku 15 grudnia Francuzi mogą się przemieszczać między regionami, a także opuszczać własne domy bez konieczności przygotowywania specjalnych zaświadczeń, co było wcześniej wymagane
Władze zalecają jednak by w świątecznych spotkaniach nie uczestniczyło więcej niż sześć dorosłych osób, radzą również by przed takimi wizytami, szczególnie jeżeli biorą w nich udział osoby starsze, samoizolować się przez kilka poprzednich dni

Belgia
W Belgii podczas Bożego Narodzenia zakazane będzie odwiedzanie się w prywatnych domach. Maksymalnie czteroosobowe spotkania będą możliwe tylko na świeżym powietrzu, np. w ogródkach czy na tarasach. Osoby mieszkające samotnie będą mogły przyjąć w swoich domach dwóch gości w Wigilię i pierwszy dzień świąt

Włochy
We Włoszech w okresie świątecznym, od 21 grudnia do 6 stycznia, zakazane będzie przemieszczanie się miedzy regionami kraju bez uzasadnionej potrzeby. 25-26 grudnia i w Nowy Rok nie będzie można również opuszczać gminy zamieszkania. Utrzymana będzie obowiązująca od 22 do 5 rano godzina policyjna, w Nowy Rok zostanie przedłużona do 7 rano
Kościoły pozostaną otwarte ale władze zaapelowały o przełożenie pasterki w Wigilię na wcześniejszą godzinę, by wierni mogli wrócić do domów przed 22. W niektórych regionach otwarte są bary i restauracje, ale działają tylko do godz. 18. Premier Włoch Giuseppe Conte zapowiedział że niezbędne będzie wprowadzenie w całym kraju kolejnych ograniczeń, które mają być ogłoszone w najbliższych dniach, doradzają mu to też naukowcy i eksperci

Wielka Brytania
W Wielkiej Brytanii od 23 do 27 grudnia maksymalnie trzy gospodarstwa domowe będą mogły stworzyć świąteczną „bańkę”, w ramach której osoby z trzech gospodarstw domowych będą mogły odwiedzać się w domach czy spotykać na świeżym powietrzu. Ta grupa przez cały ten czas będzie się musiała składać z tych samych osób
W Szkocji doprecyzowano że „bańka” nie może liczyć więcej niż osiem osób. Na czas świąt ma też być zniesiony zakaz przemieszczania się między poszczególnymi częściami kraju. Eksperci i opozycja wzywają jednak rząd do wprowadzenia bardziej surowych ograniczeń

Hiszpania
W Hiszpanii limit osób które mogą uczestniczyć w świątecznych i sylwestrowych spotkaniach ustalono na dziesięć osób, w przeciwieństwie do większości państw europejskich, wliczają są do niego również dzieci. W całym kraju od 23 do 6 rano obowiązuje godzina policyjna. W Wigilię i sylwestra ma zostać skrócona i będzie trwać od godz. 1.30 w nocy do 6 rano
Większość restrykcji wprowadzana jest przez władze regionalne które zazwyczaj od połowy grudnia luzują niektóre z nich, szczególnie te dotyczące przemieszczania się po kraju i działalności lokali gastronomicznych /za PAP/interia.pl/ /16.12.2020/

NAJWIĘCEJ ZGONÓW WE WŁOSZECH

Włochy są obecnie krajem z największą liczbą zmarłych w Europie od początku pandemii COVID-19

Tak wynika z obliczeń prowadzonych przez AFP. W sobotę 12 grudnia bilans zgonów w Italii wzrósł do 64036, przekraczając tym samym liczbę zgonów w Wielkiej Brytanii. Najwyższy w Europie rejestr zgonów został zanotowany po tym jak w ciągu ostatniej doby we Włoszech zmarło następnych 649 chorych. Potwierdzono prawie 20 tys. nowych zakażeń. Na świecie najwięcej osób – ponad 296 tys. – zmarło w USA. W Brazylii zanotowano 180 tys. zgonów, w Indiach 142 tys., w Meksyku 113 tys. /za PAP/interia.pl/ /13.12.2020/