Witold Waszczykowski /MSZ/

O PRACACH BUDOWLANYCH POD SMOLEŃSKIEM

„Liczę że prace budowlane prowadzone w miejscu katastrofy smoleńskiej toczą się za wiedzą i zgodą naszych śledczych” – powiedział Witold Waszczykowski. Szef MSZ wyraził również nadzieję że prace „nie ingerują nadmiernie w ten teren i nie ograniczają do niego dostępu”

Według informacji podanych przez reportera Polsatu News Tomasza Kułakowskiego wstęp na miejsce katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem jest zabroniony. Ze zdjęć opublikowanych przez reportera wynika że teren jest ogrodzony, a zawieszone tablice ostrzegawcze informują iż prowadzone są na nim prace poszukiwawczo-konstrukcyjno-montażowe związane z budową magistrali gazociągowej
„W miejscu katastrofy pod Smoleńskiem ‚budują’ gazociąg. To odpowiedź na usuwanie pomników radzieckich” – napisał na Twitterze Kułakowski
Zapytany o to Waszczykowski wyraził nadzieję że „prace te toczą się za wiedzą i zgodą naszej prokuratury, która przecież w dalszym ciągu prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy”
„Gdyby prace te radykalnie ingerowały w teren katastrofy to mogłyby się przyczynić do tego że śledztwo to będzie w dalszym ciągu utrudnione, tak jak jest utrudnione w związku z niezwróceniem Polsce wraku Tupolewa oraz brakiem współpracy ze strony prokuratury rosyjskiej, szczególnie wobec braku współpracy tych ludzi którzy w czasie katastrofy byli na wieży kontrolnej” – zauważył
Jak mówił minister miejsce katastrofy „jest dla nas pewnym tragicznym symbolem, miejscem do którego Polacy ostatnio też podróżowali by wyrazić cześć i hołd tym którzy tam zginęli”
„Mam też nadzieję że te ewentualne prace nie utrudnią dostępu do tego miejsca, gdzie ciągle liczymy że powstanie pomnik ofiar tej katastrofy” – dodał minister. Stwierdził też że polscy śledczy nie zwrócili się jak do tej pory do MSZ o interwencję w tej sprawie
/Marceli Sommer/PAP/interia.pl/ /30.10.2017/

*****

NIE PO DRODZE Z LE PEN

Nie jest nam po drodze z Marine Le Pen jako kandydatką na urząd prezydenta Francji – powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski

Nadzieję że zwycięstwa Le Pen „uda się uniknąć” wyraził na wspólnej konferencji prasowej z polskim ministrem szef dyplomacji Belgii Didier Reynders
Ministrów pytano o opinię nt. przyszłości Europy w razie zwycięstwa Le Pen w wyborach prezydenckich we Francji
„Kilka miesięcy temu, w styczniu, miałem okazję odwiedzić Paryż i spotkać się w naszej ambasadzie z kilkoma kandydatami na prezydenta, m.in. z panią Marine Le Pen. I wtedy, kiedy usłyszałem jej receptę na sytuację w Europie, jasno i wyraźnie stwierdziłem że jest nam nie po drodze z takim kandydatem” – powiedział Waszczykowski
„Nasza rozmowa nie zakończyła się rutynowym życzeniem zwycięstwa” – dodał
Szef polskiego MSZ zastrzegł jednocześnie że nie może ingerować w demokratyczny proces w zaprzyjaźnionym kraju europejskim
Z kolei szef dyplomacji belgijskiej stwierdził że przesłanie jego rządu do licznej społeczności francuskiej w Belgii jest takie by „nie wspierali partii radykalnej prawicy”. Reynders wyraził jednocześnie nadzieję że zwycięstwa Le Pen „uda się uniknąć”
/PAP/interia.pl/ /14.3.2017/

*****

GŁUPIA WYPOWIEDŹ ZACHAROWEJ

Polskie MSZ uznało wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ z 31 marca za „wysoce niewłaściwą”

Maria Zacharowa mówiła że Moskwa nie pozostawi bez reakcji ewentualnego demontażu sowieckich pomników w Polsce
Zapewniamy cmentarzom żołnierzy rosyjskich pełną opiekę i ochronę – oświadczyło polskie MSZ
„Mówienie o rzekomej ‚wojnie pomnikowej’ nie ma nic wspólnego z rzeczywistością” – napisało w komunikacie nasze MSZ
Ministerstwo przypomniało że kwestie opieki nad miejscami pamięci reguluje umowa między rządem RP a rządem Federacji Rosyjskiej z 1994 r. Zdaniem resortu w Polsce znajduje się 1875 cmentarzy i kwater żołnierzy rosyjskich i radzieckich, od 1989 r. nie został zlikwidowany ani jeden z nich
„Wszystkie znajdują się pod opieką władz państwowych i są utrzymywane oraz remontowane na koszt państwa polskiego. W ostatnich latach Polska przeznaczyła na ten cel blisko 14 mln zł” – napisało w komunikacie MSZ
Ministerstwo zwróciło jednocześnie uwagę że umowa z 1994 r. dotyczy cmentarzy i grobów wojennych, „nie ma natomiast zastosowania do tzw. pomników symbolicznych, nie kryjących pod sobą szczątków żołnierzy, a będących wyłącznie znakami radzieckiej dominacji”
„Na terytorium RP znajduje się kilkaset takich pomników, zlokalizowanych poza obrębem cmentarzy. Zgodnie z polskim prawodawstwem pozostają one w gestii lokalnych władz samorządowych. Działania tych władz pozostają w pełnej zgodzie z prawem polskim i międzynarodowym, i nie naruszają umowy między rządem RP a rządem FR” – napisano w komunikacie
31 marca MSZ Rosji zapowiedziało że Moskwa nie zostawi bez reakcji ewentualnego demontażu radzieckich pomników w Polsce. Zarazem wyraziło nadzieję że polskie władze odstąpią od tych zamierzeń
„Wyrażamy nadzieję że polskie władze nie ulegną ekstremistycznie nastawionym politykom i nie będą prowadzić działań które rzeczywiście graniczą z barbarzyństwem” – oświadczyła rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa
Oznajmiła ona też że Rosja „żąda zachowania prawdziwej historii i jej symboli”. „Warszawa powinna rozumieć że praktyczna realizacja planów zakrojonego na dużą skalę burzenia pomników Armii Czerwonej nie pozostanie bez reakcji” – oznajmiła dodając że „odpowiedzialność za nieuchronne konsekwencje dla stosunków dwustronnych spadnie całkowicie na stronę polską”
Rosyjska agencja TASS poinformowała że polski Instytut Pamięci Narodowej przygotował projekt usunięcia ponad 500 pomników wdzięczności Armii Czerwonej wzniesionych w Polsce po II wojnie światowej. TASS powołała się na wypowiedź prezesa IPN Łukasza Kamińskiego
Kamiński powiedział 30 marca o trwającej inwentaryzacji sowieckich pomników. – Do czerwca zaproponujemy akcję która będzie zachęcać samorządy do likwidowania sowieckich pomników, zanim jeszcze powstanie odpowiednia ustawa” – powiedział prezes IPN. „Ich pozostawienie jest konsekwencją niedokończenia w Polsce przemian z początku lat 90. Był to fatalny błąd który od lat daje paliwo wykorzystywane w propagandzie i prowokacjach wymierzonych przeciw Polsce” – stwierdził
Premier Beata Szydło przyznała 1 kwietnia w TVN24 że trwają prace inwentaryzacyjne nad liczbą sowieckich pomników. – To też ogromna kompetencja samorządów które są gospodarzami na własnym terenie. /…/ Dopiero jest opracowywany jakiś kontekst całej tej sprawy. Natomiast to że z polskiej przestrzeni publicznej powinny zniknąć symbole komunizmu to chyba rzecz naturalna i normalna
„Myślę że dla wielu polskich obywateli jest oburzające że tak długo, ciągle jeszcze w wielu miejscach takie symbole się znajdują” – powiedziała szefowa polskiego rządu
/PAP/ /1.4.2016/

*****

BZDURY W NIEMIECKIEJ GAZECIE

„Nie ma zagrożenia że szczyt NATO który ma odbyć się w lipcu w Warszawie zostanie przeniesiony do innego kraju” – powiedział 13 marca minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski komentując doniesienia niemieckiej prasy

Sugestie że szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego mógłby zostać przeniesiony do jednego z krajów bałtyckich opublikowała w niedzielę gazeta „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” /red. – chyba jakaś licha gazeta/. Według gazety powinno to nastąpić jeżeli polskie władze nie zaprzestaną „demontowania państwa prawa”
„Bzdury. Nie ma takiego zagrożenia. Szczyt warszawski musi się odbyć w Warszawie. Dwa lata temu podjęto decyzję. Dokumenty są wydrukowane, przyjęte są harmonogramy pracy. Nie ma sensu na ten temat dywagować” – powiedział Waszczykowski dziennikarzom w Brukseli
Poinformował też że zapoznał się już z opublikowaną w piątek 11 marca opinią Komisji Weneckiej na temat nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. „Opinia nie jest wyrokiem, ale jest bardzo cenną opinią którą na pewno wszyscy będą brać pod uwagę i będą na ten temat rozmawiać” – powiedział Waszczykowski
„Zgodnie z decyzją rządu opinia Komisji Weneckiej zostanie przekazana do parlamentu. Najprawdopodobniej w parlamencie zostanie stworzona jakaś komisja która będzie dyskutować na ten temat” – dodał
Według ministra w PiS nie ma głosów że wniosek do Komisji Weneckiej o opinię na temat zmian ustawy o TK był błędem. „Nie ma takich głosów – zapewnił. – Wszystkie decyzje były podejmowane w pewnym kontekście i sytuacji, w oparciu o informacje które mieliśmy w danym czasie”
Waszczykowski powiedział też że Polska jest gotowa do dialogu z Komisją Europejską, która prowadzi procedurę ochrony państwa prawa w związku ze sporem wokół TK w Polsce. „Jesteśmy otwarci, na pewno podejmiemy dialog, będziemy wyjaśniać. Nic złego w Polsce się nie dzieje” – dodał
„Musimy poczekać na to jakie będą działania Komisji Europejskiej, czego będzie sobie życzyć, z kim będzie chciała rozmawiać” – zapewnił. KE ma wrócić do dyskusji na temat praworządności w Polsce po Wielkanocy
/PAP/ /13.3.2016/

*****

WIELKI WKŁAD POLAKÓW

Szef MSZ zadeklarował że Polska będzie pokazywać swój „wielki i pozytywny” wkład w historię Europy. Minister Witold Waszczykowski odwiedził Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino. Jak mówił to miejsce jest symbolem chwały oręża polskiego

W maju 1944 r. 2 Korpus Polski generała Władysława Andersa walcząc w ramach wojsk alianckich we Włoszech przeprowadził decydujące natarcie na pozycje niemieckie
„Mamy nie tylko klęski z których powodu powinniśmy cierpieć, ale mamy też powody być dumnymi że zwyciężaliśmy dla siebie, ale i dla innych narodów europejskich. Takim dowodem jest to miejsce i będziemy je pokazywać” – mówił o Monte Cassino Waszczykowski
Szef polskiej dyplomacji zapowiedział że „za kilka miesięcy” cmentarz armii Andersa odwiedzi prezydent Andrzej Duda. Do wizyty najprawdopodobniej dojdzie w rocznicę zwycięskiej bitwy na Monte Cassino
Witold Waszczykowski wspominał również swoją niedawną wizytę w Edynburgu gdzie upamiętniono niedźwiedzia Wojtka z armii Andersa
„Nosił amunicję, pomagał żołnierzom, po II wojnie światowej został przeniesiony do zoo w Edynburgu i przy okazji odwiedzenia mojego kolegi, ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, miałem możliwość zobaczyć pomnik jaki wystawili mu mieszkający tam żołnierze i rodziny tamtej polskiej armii” – powiedział szef MSZ
Na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino spoczywa ponad 1000 polskich żołnierzy, w większości wyprowadzonych przez gen. Andersa z sowieckich obozów koncentracyjnych Gułagu
Co roku, 18 maja, w rocznicę bitwy, na Monte Cassino organizowane są uroczystości upamiętniające zwycięstwo oręża polskiego
/IAR/ /7.3.2016/