Małgorzata Todd

DOBRE NOWINY

Szanowni Państwo!
Są Święta Bożego Narodzenia, radujmy się odkładając waśnie na Święty Nigdy, zwłaszcza że są i polityczne powody do radości. Dobrze się dzieje, ale media głównego nurtu sterowane przez Ministerstwo Prawdy spod okrągłego stołu, który znajduje się w Warszawie przy ul. Czerskiej, o tym Wam oczywiście nie powiedzą
Udało się odwrócić niekorzystne zapisy o emisji gazów. Uznano nasz postulat by uwzględniać polskie dorodne lasy jako element oczyszczający atmosferę. W ten sposób nie musimy zamykać kopalń dając pierwszeństwo Niemcom w wydobyciu węgla
O wizytach głowy państwa w takich pomniejszych krajach jak Chiny, czy Ukraina też można dowiedzieć się z różnych podziemnych źródeł, bo media głównego nurtu zajęte są sprawami ważniejszymi, takimi jak ta czy prezydencki samochód był właściwie czy niewłaściwie zaparkowany…
Wygląda na to że o kluczowych sprawach dotyczących nas wszystkich dowiadywać się będziemy tylko z niszowych publikacji, które za pierwszej komuny nazywano drugim obiegiem
Państwu i sobie życzę w nowym 2016 roku by w telewizji publicznej funkcjonariuszy propagandy zastąpili wreszcie normalni dziennikarze
Małgorzata Todd /26.12.2015/ /53/2015/236/

***************

MULTIKULTI

Pewien serbski muzułmanin zadźgał nożem polską żonę, bo była mu nieposłuszna. Teraz grozi mu długoletnie więzienie, a może nawet dożywocie na koszt polskiego podatnika. A przecież zrobił tylko to co wyznawca Allacha zrobić musiał broniąc honoru prawdziwego muzułmanina
Powinniśmy mu okazać wyrozumiałość i wdzięczność że nie wysadził w powietrze całej kamienicy. Zabicie tylu niewiernych byłoby mu przecież wynagrodzone w niebiosach. Znając nasz wymiar sprawiedliwości weźmie on zapewne pod uwagę tę powściągliwość jako okoliczność łagodzącą
Z całą natomiast surowością ukaże zapewne kobietę która ośmieliła się podrzucić świńskie łby do warszawskiego meczetu. Zawiedziona miłość może być okolicznością łagodzącą, ale wyłącznie w odniesieniu do posłanki PO przystającej na korupcję, natomiast każda przeciętna Polka powinna afronty ze strony muzułmanów przyjmować ze zrozumieniem. Jeżeli Arab zapewnia o swojej dozgonnej miłości, to ma zapewne na myśli zgon obiektu pożądania. Znowu i tym razem zawiedziona w uczuciach kobieta powinna okazać nie tylko zrozumienie, ale i wdzięczność. Arabski rozwód polega na tym: mąż oświadcza że już żony nie chce i wypędza ją z domu tak jak stoi
My Polacy stosunkowo niedawno przerabialiśmy wciskanie nam nowej obyczajowości. W 1945 r. Armia Czerwona niosła nam „nową kulturę”. Zawszeni sowieccy żołdacy z ironią przyjmowali cywilizację zachodnią. – Ot, kultura – mawiali – przecież oni nawet odwszalni nie znają!
Małgorzata Todd /1.8.2015/ /31/2015/214/

**************

RASPUTIN

Historia nie powtarza się dokładnie, nawet jeśli mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem. 100 lat temu* samozwańczy mnich opanował umysły dworu carskiego i wyglądało to groźnie, ale niespodziewanie skończyło się jeszcze groźniej, bo przez powszechne zarażenie umysłów elit komunizmem. Lenin budował swoje imperium w oparciu o „pożytecznych idiotów”, a była to i nadal jest siła nie do przecenienia
Zaraza tkwi tak głęboko bo często nie potrafimy jej rozpoznać. Okazuje się np. że ulubiony publicysta, który wykazywał się niezależnym umysłem, raptem zaczyna „mówić Putinem”. Zjawisko nienowe. W PRL-u byli też „odważni” publicyści na zasadzie wentyla bezpieczeństwa. Po transformacji okazało się kim byli naprawdę…
Obecnie obserwujemy zjawisko podobne. Przyglądajmy się radykalnym krytykom. Niektórzy z nich są radykalni wobec wszystkich, prócz krytyki Kremla. Chcą zmieniać, naprawiać, ale zachowując wiernopoddańczy stosunek do Rosji. Ubierają to oczywiście w „racjonalizm”. Leninowska Loża Pożytecznych Idiotów tę miała przewagę nad Lożą Masońską że jej członkowie nie zdawali sobie sprawy z własnej przynależności
A jak jest teraz… Powstaje wiele ruchów, organizacji o różnych nazwach, które mają nam sugerować czego się należy po nich spodziewać. Chętnie nawiązują do patriotyzmu, słowiańskości /nie mylić z „murzyńskością”/. A czym są w rzeczywistości… Czy Nowa Prawica tylko przez czysty przypadek nawiązuje barwami do rosyjskiej flagi? Albo czym różnią się „Polacy-Słowianie” od Polaków? Może mniej więcej tym samym czym za komuny różnili się „księża-patrioci” od księży?
Małgorzata Todd /9.VIII.2014/ /32/2014/163/
/www.mtodd.pl, sklep.mtodd.pl/
* 1914 – Rasputin, 2014 – Putin, 2114 – Tin /Chińczyk?/

***********

DURNIE GŁUPCOM O…

Zazwyczaj nie polemizuję z moimi adwersarzami, ale tym razem zrobię wyjątek. W poprzedniej korespondencji zastanawiałam się jak kultura, lub jej brak, pomaga dojść do władzy terrorystom. Już samo porównanie Hitlera, Lenina i Putina oburzyło pewną panią. Napisała mi ona że Hitler i Lenin byli Żydami, a Putin jest Słowianinem, a więc jak się zapewne mam domyślać jest predestynowany do dominacji nad ludzkością. Mam wątpliwości, a Państwo?
Inny pan, oburzony moimi rozważaniami, stwierdził że mogę co prawda mieć własne poglądy, ale nie mam prawa wygłaszać ich publicznie. W tym wypadku, jak rozumiem, na tym właśnie ma polegać „prawdziwa demokracja”
Ktoś inny jeszcze doradzał mi bym zajęła się Syrią i dalekim wschodem, zamiast Rosją. Gdybym była chińską księżniczką, to może bym z tej rady skorzystała, ale jestem tylko skromną polską pisarką, której zależy na dobru i bezpieczeństwie Polski, a nie na zbawianiu świata. Tyle na temat poprzedniego tekstu
Tak srodze skrytykowana spróbowałam pocieszyć się telewizją. Znalezienie jednak czegoś co nadawałoby się do oglądania jest coraz trudniejsze. Poprawność polityczna zrobiła już swoje. Prawda została wypleniona, a kłamstwa są najczęściej nielogiczne i po prostu nudne, ale czy tylko nudne? Czy filmowe kłamliwe opowieści snute głupcom przez durniów o idiotach są tylko nudne… Obawiam się że mogą być wręcz niebezpieczne i to nie tylko dla adresatów tych przekazów, ale dla nas wszystkich

Zaczęło się od „uwolnienia” poezji, w której kolejno przestawały obowiązywać kanony rymu, rytmu, w końcu sensu. Obecnie coraz częściej zdarza się że wiersze czytają już tylko poeci i to każdy wyłącznie własne. Filmowe opowieści zaczynają najwyraźniej przyjmować podobny kurs. Próżno doszukiwać się w nich jakiegokolwiek sensu, który zastąpiono brutalnością na zmianę z niekończącymi się pocałunkami. Jeżeli nawet wydaje się przez moment że ktoś ma coś niegłupiego do powiedzenia, to trudno powiedzieć czy taka wypowiedź była w ogóle przez twórców zamierzona, czy jest to tylko złudzenie odbiorcy łaknącego czegoś mądrzejszego
Małgorzata Todd /17/2014/ /148/ /26.4.2014/
www.mtodd.pl sklep.mtodd.pl

***********

WALKA O POKÓJ

Za czasów świetności Związku Sowieckiego to PRL był stałym poligonem walki o pokój. Co ta przykrywka tak naprawdę oznaczała dowiedzieliśmy się dopiero po ujawnieniu przez Kuklińskiego dokumentów doktryny wojennej Imperium Zła, gdzie rządziły wyłącznie siły „postępu i pokoju”. To właśnie tu, na terenie Polski nasz główny sojusznik wybrał miejsce gdzie miała odbyć się III /nuklearna oczywiście/ wojna światowa
Projekt i kierunek działania obecnego rządu są jakby nieco skromniejsze. Już nie walczymy o pokój na świecie, ale o wzajemną i powszechną miłość, ze szczególnym uwzględnieniem gejów i lesbijek. Walka, jak sama nazwa wskazuje, wymaga wroga. Został nim jedyny od roku 1945 prezydent który widział polską rację stanu i starał się o nią. Był rzeczywiście zagrożeniem dla Imperium Zła i dlatego pewnie zginął. Grunt pod jego zgładzenie przyniosła kilkuletnia, bezprecedensowa nagonka, ośmieszanie i znieważanie
To jeden z największych w historii sukcesów propagandy. Przestańmy zatem dziwić się Niemcom i Rosjanom. Oni ulegali przynajmniej propagandzie pozytywnej. My natomiast nienawiści, do… No właśnie do kogo? Może po prostu do polskości jako nienormalności? Czego to biedna, czytująca GW hołota nie da sobie wmówić!…

Małgorzata Todd /6/2014/137/
/www.mtodd.pl, sklep.mtodd.pl/