Węgry muszą się u nas powtórzyć

– Zakochałem się w narodzie węgierskim już jako 16-latek. W październiku 1956 r. 300 tys. Węgrów wyszło na ulice by zamanifestować solidarność z Polakami. Jak ich więc nie kochać – mówił Jerzy Robert Nowak podczas spotkania w warszawskich Hybrydach, zorganizowanego 15 lutego przez Klub Gazety Polskiej pod hasłem ‘Dzisiaj Węgry, a kiedy Polska?’

– Wtedy, w czasie ich powstania, bohaterska młodzież węgierska szła na czołgi sowieckie z butelkami wypełnionymi benzyną w rękach – mówił Nowak

Nowak tematyką węgierską zajmuje się od 26 lat. Jest znany w tym kraju i ceniony. Pochwalił się że w tamtejszej telewizji został nawet pokazany, nakręcony przez Węgrów, 40-minutowy  film na jego temat.

Historyk mówił w Hybrydach m.in. o podobieństwach i związkach w historii obu narodów. O tym np. jak w latach 1703-11 to Polacy pomagali Węgrom. O tym że w latach 1848-49 wielki węgierski przywódca Lajos Kossuth wypowiadał takie słowa: ‘Sprawa polska jest sprawą Europy’. Po Powstaniu Listopadowym to właśnie na Węgry udało się mnóstwo polskich uchodźców, gdzie znalazło schronienie. Madziarzy chcieli nam pomóc zbrojnie w 1920 r. Piłsudski i Horthy przyjaźnili się.

Węgrzy przeżyli ogromne tragedie, jeszcze większe od nas. Kilkaset lat byli w niewoli. Stracili ponad 70 procent terytorium. Na Węgrzech przez 200 lat trwały wojny, przegrane powstania – mówił Nowak.

W 1939 r. Węgrzy nie zgodzili się na przemarsz przez swoje terytorium idących na Polskę wojsk hitlerowskich. Gdyby nie ich pomoc – nie byłoby też żadnej ucieczki naszych uchodźców w latach II wojny światowej. Na Węgry udało się wtedy 140 tys. Polaków.

Do 1989 r. na Węgrzech rządziły siły antynarodowe. Po powstaniu 1956 r. zapanował tam straszny terror stalinowski. Samo powstanie też było zresztą społecznym wybuchem obrony przed okropieństwami takiego terroru. 13-latków za udział w nim skazywano na śmierć po tym kiedy osiągali pełnoletniość, komuniści czekali aż ją osiągną i skazywali na karę śmierci… Aresztowano milion 130 tys. osób.

W 1989 r. Węgrzy dokonali wielkich zmian w swojej polityce. Zmienili oczywiście władze. 18.VI.1989 r. odbył się pogrzeb premiera Nagy’ego, którego stalinowcy zamordowali za poparcie powstania 1956. Viktor Orban był wtedy bardzo młody, miał dopiero 24 lata, ale już w 1988 r. zorganizował partię do której zapisał wyłącznie osoby w wieku do 35 lat. Tak powstał jego Fidesz. Właśnie młodziutki Orban przemawiał podczas wspomnianego pogrzebu Nagy’ego. Obecny premier Węgier swoją pracę magisterską napisał o polskiej Solidarności.

Węgrzy mieli wielkie szczęście że dostali od Pana Boga kogoś takiego jak Viktor Orban, który dokonał tam wielkich rzeczy. Pod hasłami chrześcijańskimi i patriotycznymi wygrał zdecydowanie wybory i ma większość w parlamencie. Dzięki temu może dokonać wielu bardzo ważnych zmian. A wcześniej kraj został doprowadzony do ruiny przez głupich tamtejszych lewaków. W ciągu 1.5 roku Orban zmienił kraj w sposób diametralny. Jest bardzo odważny, dużo ryzykuje. Wprowadził np. do konstytucji zapis że opozycyjna partia socjalistyczna jest organizacją przestępczą i ponosi pełną odpowiedzialność za zbrodnie reżimu komunistycznego popełnione na Węgrzech.

Orban dokonując niesamowitych zmian strasznie naraził się wielu grupom i oczywiście politykom, także z zagranicy. Np. naraził się Niemcom, a nawet pułkownikowi KGB Putinowi. Orban jest odważny i zrobił proces np. byłemu ministrowi spraw wewnętrznych, a także dwóm dyrektorom ze służb specjalnych, w dodatku za szpiegostwo na rzecz Putina.

Orban w półtora roku zarejestrował 10 tysięcy klubów patriotycznych, objeżdżając całe Węgry.

W Hybrydach był też poseł PiS-u Stanisław Pięta /Bielsko-Biała/, jeden z organizatorów styczniowej pikiety poparcia dla Węgrów i Orbana, jaka odbyła się w Warszawie. – Jesteśmy teraz bogatsi w doświadczenia. Teraz już nie będzie takich Magdalenek. Jak Opatrzność pozwoli, to wyrżniemy to całe czerwone draństwo w pień. Nie będzie przebaczenia – mówił znany z ciętego języka Pięta. Oczywiście Opatrzność nie pozwoli nikogo wyrzynać, tak nie można w ogóle mówić, zwłaszcza posłowi, ale porządek w Polsce trzeba zrobić koniecznie. A porządek to znaczy przywrócić polskie władze.

Polska upada, wynaradawia się, nawet ludzie którym się bardzo dobrze powodzi to widzą i o tym mówią. Dość siedzenia w domu. Za przykładem Węgier trzeba powstać z kolan. Nie można czekać, musimy ryzykować. Trzeba jak najszybciej pozbyć się tego prezydenta – mówił poseł Pięta. I trudno się z nim nie zgodzić.

Na Węgrzech wprowadzono ustawę która przewiduje karę do trzech lat więzienia za wybielanie zbrodni komunistycznych. Opodatkowano koncerny, banki, hipermarkety. Odprawy szefów wielkich firm opodatkowano aż do 98 procent. Orban ograniczył liczbę ministerstw z 15 do 9. On podniósł Węgry z klęczek – dodał Nowak.

Anita Czerwińska z Gazety Polskiej zauważyła że na Węgrzech zrobiono porządek z mediami, a u nas kiedy dla uczczenia ofiar tragedii pod Smoleńskiem, w tym prezydenta RP, organizowano comiesięczne marsze pamięci z warszawskiej archikatedry pod pałac prezydencki, to dwa pierwsze z nich były przez durnych lewaków wyzywane od faszystów!…

W spotkaniu miał wziąć udział węgierski ambasador Imre Molnar, ale go nie było. Przyszedł natomiast Karol Tar, Węgier od lat mieszkający w Polsce, mający polską żonę. – Dziękuję profesorowi Nowakowi za poparcie Węgrów. Dziękuję panu Pięcie za pikietę w obronie Viktora Orbana. Dziękuję Gazecie Polskiej za znakomity wywiad z naszym premierem – mówił Tar.

Czerwińska dodała że Jan Pospieszalski ryzykował wywiadem z Orbanem utratą swego programu w TVP. Chciano mu uniemożliwić zrobienie tego wywiadu, twierdząc że nie jest on dziennikarzem działu zagranicznego…

Naszą ustawę medialną w Unii Europejskiej krytykowali jeszcze zanim ją przeczytali… A w tej ustawie jest nic innego jak ochrona węgierskiej młodzieży przed pornografią, zapis że w telewizji ma być co najmniej 30 procent programów węgierskich. I nie ma w niej nic o zakazie działalności dla mediów lewicowych. Takie media na Węgrzech są i działają bez żadnych przeszkód – mówił Tar, dodając że zawsze był wielbicielem Polski, nie tylko jej córek, w tym swojej polskiej żony…

– Bardzo się cieszę z akcji zapowiadanej na 15 marca, czyli wyjazdu Polaków na Węgry, do Budapesztu. Bardzo nam zależy by Europa to zobaczyła, że duży kraj, Polska, popiera Węgrów. Może i Litwa się włączy. Co do Orbana, to uważam że jego siłą jest wiara, a potem patriotyzm. Orban nie jest katolikiem, ale jego żona jest katoliczką. On sprząta ten chlew Augiasza w naszym kraju. Skąd taka duża popularność Orbana na Węgrzech? Może z pamięci o tragicznej przeszłości. Orban to heros – dodał Tar, chwaląc premiera i Fidesz także za to że na Węgrzech jest całkowity zakaz GMO, czyli genetycznie modyfikowanych upraw.

Mam pomysł na pobudzenie Polaków. Jeżdżę po terenie i organizuję spotkania, prelekcje, pokazy, za przykład dając podziemie niepodległościowe. Powstało Towarzystwo Tradycji i Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ludzie się do niego zapisują. Jeżeli udało się Węgrom, może udać się wszędzie – przekonywał Pięta.

Mówił też że polityka Platformy Obywatelskiej to coraz mniej lekcji polskiego i historii w szkołach. – Ale nie damy się rozjechać tej czerwonej hałastrze. My, naród polski, musimy odzyskać swoje państwo. Ale musimy być widoczni, wszędzie, na ulicach, trzeba organizować spotkania, wykłady, być obecnym w internecie. Trzeba organizować sąsiadów, znajomych, czytać i propagować polskie i katolickie gazety. Po marszu 11 listopada i 13 grudnia jest nadzieja. Trzeba ludziom otwierać oczy, tym co nie byli na wyborach. I będzie tak pięknie jak na Węgrzech! Węgry muszą się u nas powtórzyć! I tak będzie! – zakończył bardzo optymistycznie Pięta.

Jeszcze taka ciekawostka ze spotkania w Hybrydach, przekazana przez prof. Nowaka. Otóż w Budapeszcie mieszka 100 tys. Żydów. I tam oczywiście Fidesz ma najtrudniej… Skąd my to znamy… U nas, w Warszawie – niestety Polacy i katolicy też nie mają lepiej.

Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu /20.II.2012/

Kategoria Polska

Comments

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/czarkod/public_html/zp/wordpress/wp-includes/functions.php on line 4615