Tomasz Sikora zmienia dyscyplinę
Tomasz Sikora, mistrz świata z 1995 r. oraz wicemistrz olimpijski z 2006 w biathlonie, zamierza wziąć udział w zawodach w kolarstwie górskim
– Na początku chciałbym wystartować w maratonach MTB, w takich słabiej obsadzonych zawodach. Oczywiście to będą starty typowo turystyczne, rekreacyjne, bo wiem że zawodowo to już zdecydowanie za późno i na pewno nie mógłbym dorównać najlepszym – powiedział Sikora.
Biathloniści w okresie przygotowawczym mają bardzo dużo treningów na rowerach i stąd pewnie zainteresowanie u naszego znakomitego sportowca.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem Sikora weźmie udział w pierwszych zawodach MTB już 17 kwietnia. Będzie to maraton w Czechach.
tk/polskieradio /15.4.2011/
***
Tomasz Sikora trenerem kadry!
Czegoś takiego chyba nikt się nie spodziewał. Najlepszy polski biathlonista Tomasz Sikora do końca sezonu będzie kierować naszą męską reprezentacją. Z kobietami natomiast będzie pracować Adam Kołodziejczyk, który dotąd kierował młodzieżowcami. To efekt rezygnacji Norwega Jona Arne Enevoldsena
Decyzje zapadły podczas środowych obrad zarządu związku w Katowiach. Obaj tymczasowi trenerzy są członkami zarządu
Sikora w dalszym ciągu będzie startować. Zmiany podyktowane są rezygnacją Norwega Jona Arne Enevoldsena, który pracował z polską kadrą (kobiecą i męską) od pół roku.
– Decyzja Enevoldsena nie jest dla mnie zrozumiała. W niedzielę jeszcze większość zawodników się z nim widziała i nic nie powiedział. Tym bardziej jestem zaskoczony. Do mnie nigdy nie dochodziły żadne sygnały, że szkoleniowiec rozważa odejście od nas – mówił dwa dni temu Sikora, wicemistrz olimpijski z Turynu.
Decyzja o mianowaniu czynnego biathlonisty na szkoleniowca reprezentacji – to ewenement na skalę światową.
Poprzedni trener, Enevoldsen, został zatrudniony pod koniec lipca zeszłego roku, po wielu miesiącach poszukiwań odpowiedniej osoby. Kontrakt podpisano na dwa lata, z opcją przedłużenia o kolejne 24 miesiące.
W 2012 r. miała nastąpić ocena jego pracy i w przypadku pozytywnego efektu planowano przedłużenie o kolejne dwa lata, czyli do igrzysk olimpijskich w Soczi.
– Jon jest bardzo zadowolony z tego, że będzie mógł pracować z jednym z najlepszych biathlonistów ostatnich lat, czyli Tomaszem Sikorą oraz mającymi za sobą bardzo udany start na igrzyskach w Vancouver polskimi zawodniczkami – mówił prezes związku Zbigniew Waśkiewicz, kiedy zatrudniano Norwega. Teraz znów musi szukać nowego trenera.
eurosport/srogi/pl/pap /26.1.2011/
***
Tomasz Sikora bez trenera
Trener Jon Arne Enevoldsen z końcem stycznia zakończy pracę z polskimi biathlonistami. Norweg złożył rezygnację na ręce prezesa związku Zbigniewa Waśkiewicza
Enevoldsen w oświadczeniu przesłanym do PZBiath. napisał, że wiązał ogromne nadzieje z przenosinami do Europy (mieszka w Kanadzie) i możliwością pracy z polską reprezentacją.
– Niestety, nie wyszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Już przed okresem świątecznym nosiłem się z zamiarem rezygnacji (…). Moja sytuacja osobista nie pozwala mi kontynuować pracy i wypełnić warunków kontraktu – napisał trener.
mh/pap /24.1.2011/
***
Tomasz Sikora z nowym trenerem
W środę w szwedzkim Oestersund odbędą się inauguracyjne zawody biathlonowego Pucharu Świata 2010/11. Reprezentacja Polski startuje pod opieką nowego trenera – Norwega Jona Arne Enevoldsena
Tomasz Sikora, który poprzedni sezon miał niezbyt udany, chce udowodnić, że nadal należy do światowej czołówki. Wszyscy w ekipie zdają sobie jednak sprawę, że dopiero pierwsze starty pokażą, w jakiej formie są poszczególni zawodnicy
Sikora – wicemistrz olimpijski z Turynu – na igrzyskach w Vancouver wiele nie zdziałał. Siódme miejsce na 20 km na pewno w pełni go nie satysfakcjonowało. Miłą niespodziankę sprawiły za to jego koleżanki z reprezentacji: Weronika Nowakowska była piąta, a Agnieszka Cyl siódma na najdłuższym dystansie 15 km.
W rywalizacji pucharowej Polacy w poprzednim sezonie nie odnosili wielkich sukcesów. Sikora, który rok wcześniej w klasyfikacji końcowej PŚ był drugi, tym razem zajął 18 miejsce. Tylko raz, w biegu ze startu wspólnego w Oberhofie, stanął na podium (był 3).
Znacznie lepiej spisały się dziewczęta, z których aż sześć zdobywało punkty. Jednak najwyżej sklasyfikowana z Polek Agnieszka Cyl zajęła łącznie dopiero 32 miejsce.
Kryształowych Kul bronić będą 25-letni Norweg Emil Hegle Svendsen i dwa lata młodsza Niemka Magdalena Neuner, która oświadczyła, że z powodu choroby nie weźmie udziału w pierwszych zawodach. Dopiero na 10 miejscu ukończył poprzedni sezon najbardziej utytułowany w historii biathlonista Norweg Ole Einar Bjoerndalen.
– Zupełnie nowych rzeczy wymyślić nie można, ale przygotowuję zawodników już od kilku miesięcy w sposób sprawdzony i taki, który powinien przynieść dobre wyniki – obiecał trener Enevoldsen, o którym wszyscy członkowie kadry narodowej, na czele z Sikorą, wypowiadają się z wielkim entuzjazmem i nadzieją. Norweg zastąpił Ukraińca Romana Bondaruka i jego żonę Nadię Biełową, która pracowała głównie z kobietami.
As polskiej drużyny Tomasz Sikora chciałby jak najszybciej zrehabilitować się za nieudane starty w poprzednim sezonie. – Był to dla mnie bardzo nieudany okres. Dlatego mam jeszcze większą motywację, by pokazać, że stać mnie na lepsze wyniki – powiedział Sikora. – Z roku na rok konkurencja w biathlonie jest coraz większa, a poziom bardziej wyrównany. Jednak od pierwszych zawodów chciałbym być w czołówce. Moje założenie na ten sezon jest takie, by przez całe cztery miesiące startować równo, na jak najwyższym poziomie, co by gwarantowało wysoką pozycję w PŚ. Do tego dochodzi jeszcze założenie trenera, by szczyt formy przyszedł na mistrzostwa świata.
Najlepszy polski biathlonista wciąż dementuje pogłoski o zakończeniu kariery. – Jak przyjdzie czas podjąć taką decyzję, na pewno o niej poinformuję. Na razie nic takiego nie planuję – powiedział.
Polski Związek Biathlonu postanowił zatrudnić w tym sezonie psychologa, który służyć ma zawodnikom radą. – Nie będzie jeździć za zawodnikami, na co dzień z nimi przebywać, bo ten patent w sportach indywidualnych w wielu przypadkach się nie sprawdził. Chcemy jednak stworzyć biathlonistom możliwość, by z problemami mogli zwrócić się do specjalisty, który pomoże im jak sobie radzić ze stresem czy po prostu tylko porozmawia. Taką osobą będzie Maciek Andryszczak – poinformował prezes PZB Zbigniew Waśkiewicz.
Reprezentacja Polski (trener Jon Arne Enevoldsen, asystent Tomasz Bernat):
mężczyźni:
Tomasz Sikora (AZS AWF Katowice), Łukasz Szczurek, Mirosław Kobus, Krzysztof Pływaczyk, Adam Kwak (wszyscy BKS WP Kościelisko), Łukasz Witek, Sebastian Witek (obaj AZS AWF Wrocław);
kobiety:
Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec), Krystyna Pałka, Weronika Nowakowska, Paulina Bobak, Karolina Pitoń (wszystkie AZS AWF Katowice), Agnieszka Cyl (MKS Karkonosze Jelenia Góra), Monika Hojnisz (UKS Lider Katowice).
pap /30.11.2010/
***
55.5 tys. za medal Sikory dla Tomka
55 500 zł zapłaci zwycięzca zakończonej internetowej aukcji srebrnego medalu olimpijskiego zdobytego przez biathlonistę Tomasza Sikorę w Turynie (2006)
Pieniądze pomogą w leczeniu i rehabilitacji 16-letniego Tomasza Dudka z Warszawy. Chłopiec postrzelił się podczas majowego treningu biathlonistów w stolicy. Pocisk utkwił w jego mózgu.
Zwycięzcą licytacji został Roland Krause, prezes zarządu firmy Viessmann, sponsora Polskiego Związku Biathlonu.
Sikora jest zawodnikiem katowickiego AZS AWF. Licytacja rozpoczęła się od kwoty 2 tys. zł, trwała tydzień i nabrała rumieńców w ostatniej godzinie. W tym czasie cena została podbita ponaddwukrotnie.
pap /21.10.2010/
***
Piękny gest Tomasza Sikory
Odda swój medal olimpijski, by ratować życie… Kto by pomyślał, że w czasach, kiedy sportowcy gonią tylko za kasą, znajdzie się taki, który bez wahania odda coś tak cennego. Brawo!
Mało który sportowiec nie miałby w takim momencie dylematu. Czy oddać swoje najcenniejsze trofeum w karierze, by ratować życie innego człowieka? Takie pytanie zadał sobie ostatnio Tomasz Sikora
Najlepszy polski biathlonista wahał się jednak tylko przez chwilę. Zgodził się przekazać na aukcję srebrny medal olimpijski – jedyny w swoim dorobku – z igrzysk olimpijskich z Turynu.
Pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone na leczenie Tomasza Dudka. 16-letni biathlonista postrzelił się w maju na jednym z treningów. Kula przebiła się przez jego policzek i utkwiła w mózgu.
– Może w tym momencie ten młody chłopak stracił szanse na zdobycie swojego olimpijskiego medalu, dlatego chciałbym, by mój pomógł mu odzyskać coś o wiele ważniejszego – zdrowie – pisze Sikora na swojej stronie internetowej www.tomaszsikora.net.
Matka Tomka nie ukrywała łez, kiedy usłyszała o szczodrości najlepszego polskiego biatlonisty. Nie mogła uwierzyć, że ktoś tak bezinteresownie zdecydował się pomóc jej synowi. Chłopak leży obecnie w szpitalu, ale nie jest w śpiączce.
– Reaguje na nasz głos, rozumie co do niego mówimy. Odpowiada przez ruch ręką – mówi Irmina Dudek.
16-latkowi już wcześniej zdecydował się pomóc Polski Związek Biathlonu, ale 3 tys. zł to wszystko, na co było stać prezesa PZB Zbigniewa Waśkiewicza. To właśnie on zadzwonił do Sikory z prośbą o pomoc.
Jak na razie licytacja medalu jeszcze się nie rozpoczęła. Jej szczegóły będzie można znaleźć w najbliższych dniach na stronie www.tomaszsikora.net. Jest pewne natomiast, że zakończy się 22 października.
Miejmy nadzieję, że znajdzie się wielu ludzi dobrej woli, którzy wspomogą szczytny cel.
/6.10.2010/
Kategoria Sport















































































































































































