Widziałem Film

„KONKLAWE”

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o filmie „Konklawe” byłem nastawiony niechętnie

Z różnych powodów; że nie wiadomo kto go zrobił, że może jakiś komuch, jakiś lewak, jakiś antyklerykał, wróg Kościoła i wiary…

I przez długi czas nie bardzo w ogóle chciało mi się pójść do kina na ten film

Aż tu na którymś ze spotkań u nowego metropolity warszawskiego Adriana Galbasa usłyszałem ze zdumieniem że ks. arcybiskup obejrzał go i jest zachwycony…

No to – mówię sobie – nie ma wyjścia – trzeba iść i zobaczyć to „Konklawe”

Poszedłem więc do kina, obejrzałem. Przez prawie cały film byłem nim zachwycony. Niesamowite kino, znakomite kino, świetny autor, wspaniała robota… I nadeszło zakończenie. I tu wprost coś porażającego, coś tak głupiego że ręce mi opadły…

Nie mogłem pojąć; jak to możliwe że autor zrobił taki znakomity film i tak beznadziejnie go zakończył… Z tego co pamiętam to cała historia jest oparta na książce

Ale wreszcie doczekałem się że ktoś poważny napisał poważny tekst na temat filmu „Konklawe”. Ukazał się on jeszcze przed dniem wyboru Leona XIV

Oto co przeczytałem w owym tekście o „Konklawe”…

Czy film „Konklawe” dobrze oddaje to co wydarzy się w najbliższych dniach w Rzymie…
/Agnes Pinard Legry, 1.5.2025/

Film „Konklawe” zyskał ogromną popularność na całym świecie po śmierci papieża Franciszka, 21 kwietnia 2025. Sukces nie powinien przysłonić faktu że jest to fikcja absolutnie nieoddająca rzeczywistości prawdziwego konklawe. – Film używa i nadużywa kategorii zaczerpniętych ze świata polityki – wyjaśnia Pascal Ide, kapłan diecezji paryskiej, pasjonat kina

Śmierć papieża Franciszka 21 kwietnia oraz nadchodzące konklawe na nowo rozbudziły zainteresowanie oscarowym thrillerem „Konklawe” w reżyserii Edwarda Berge’a, który trafił do kin w grudniu 2024. Obecnie jest to drugi najczęściej oglądany film w streamingu we Francji. W Stanach Zjednoczonych liczba obejrzeń wzrosła z 1.8 miliona do 6.9 miliona. Sukces ten wymaga by dopowiedzieć kilka zastrzeżeń

Film używa i nadużywa kategorii zaczerpniętych ze świata polityki. A kto słucha mediów ten wie jak bardzo starają się one umiejscowić papieża Franciszka na tej politycznej szachownicy… Zresztą bezskutecznie. I tak samo postąpią z potencjalnymi kandydatami – wyjaśnia ks. Pascal Ide

Przede wszystkim te kategorie są manichejskie: przeciwstawia się liberałów, którzy obowiązkowo są sympatycznymi „dobrymi”, konserwatystom, którzy z konieczności są homofobami i islamofobami

/pytanie/ Jak wyjaśnia ksiądz sukces filmu „Konklawe” po śmierci papieża Franciszka?

Ks. Pascal Ide: Od premiery 4 grudnia 2024 film ściągąnął ponad milion widzów we Francji, co świadczy o prawdziwym i trwałym sukcesie. Nie mówiąc już o niemal 20 milionach widzów w Stanach Zjednoczonych i Oscarze 2025 za najlepszy scenariusz adaptowany

Fakt że jest dziś drugim najczęściej oglądanym filmem w streamingu wydaje mi się całkowicie zrozumiały. Śmierć papieża Franciszka wywołuje smutek, lęk i oczekiwanie, co jest naturalne. Tymczasem „Konklawe” to pierwszy film fabularny, nie dokument, a mimo to szczegółowo przedstawia cały proces – od śmierci papieża aż po wybór jego następcy

/pytanie/ Film został entuzjastycznie przyjęty przez „szeroką publiczność”. Czy można mu przypisać jakieś zalety?

Byłem zaskoczony sukcesem jaki odniósł „Konklawe” również wśród bardziej ortodoksyjnych katolików. Pierwszym powodem, najczęściej przeze mnie słyszanym, był, powtórzmy to, bardzo dokumentalny charakter filmu, opartego na fabule książki pod tym samym tytułem. Poza dobrym wyczuciem scenariusza, a więc zdolnością adaptowania swoich bestsellerów na ekran, brytyjski pisarz Robert Harris znany jest z drobiazgowości badań historycznych

Inne powody które dostrzegam to: zaspokojenie ciekawości wobec przebiegu jednego z najbardziej tajemniczych głosowań na świecie, napięcie w intrydze, liczne zwroty akcji i najbardziej nieoczekiwane wydarzenia. Ponadto piękno scenografii, zarówno wnętrz – ach! kaplica Sykstyńska! – jak i plenerów, wysoka jakość zdjęć, znakomita obsada aktorska, wśród której wyróżnia się intensywna, a jednocześnie powściągliwa gra Ralpha Fiennesa w roli kardynała Thomasa Lawrence’a

Film oferuje także życzliwe i oświetlające portrety wewnętrznych debat kardynałów, którzy – stojąc w obliczu decydujących wyborów – pozostają ludźmi. Przekonująco ukazuje też powody eliminacji niektórych kandydatów, na które uwrażliwiły nas ostatnie skandale – nie tylko te związane z nadużyciami

/pytanie/ Czy to dobre źródło informacji dla tych którzy chcą się dowiedzieć czegoś o konklawe?

Zdecydowanie nie! Wszyscy katolicy, z którymi rozmawiałem o tym filmie, byli zdziwieni, a nawet zszokowani jego zakończeniem – co nie znaczy że uznali automatycznie wybór za nieważny! Najbardziej zaskoczyło mnie jednak to że widzowie nie byli specjalnie zaskoczeni wiadomością iż kardynałowie zostali zawieszeni z powodu trzech pożądliwości /1 J 2,16/: jeden z powodu nieuporządkowanego życia seksualnego, drugi z powodu symonii, trzeci z powodu żądzy władzy

Oczywiście cieszy fakt że wierni nie utożsamiają już świętości z bezgrzesznością – „Żyć to zmieniać się, być świętym to zmieniać się często”, mówił Newman. Ale bardziej niepokojące jest to że nie są już zgorszeni postawami tak mało wzorcowymi na najwyższych szczeblach odpowiedzialności w Kościele

Szczególnie zaskoczyło mnie to że prawie nikt nie zgorszył się sceptycznym i permisywnym przesłaniem kardynała Lawrence’a /„nauczyłem się bardziej obawiać jednego grzechu niż wszystkich innych: pewności”/, w imię tolerancji /„pewność jest śmiertelnym wrogiem tolerancji”/, wątpliwości /„módlmy się aby Pan obdarzył nas papieżem który wątpi”/ i miłosierdzia /„i także papieżem który grzeszy i potrafi prosić o przebaczenie”/. Tymczasem Biblia mówi zupełnie co innego, łącząc miłość i prawdę: „Miłość i prawda spotykają się” /Ps 84,11/

/pytanie/ Co by ksiądz doradził?
Przede wszystkim nabrać dystansu! Film używa i nadużywa kategorii zaczerpniętych ze świata polityki. A kto słucha mediów wie jak bardzo starają się one umiejscowić papieża Franciszka na tej szachownicy /bez powodzenia!/ i tak samo będą postępować z potencjalnymi kandydatami

Przede wszystkim te kategorie są manichejskie: przeciwstawia się liberałów, którzy są obowiązkowo sympatycznymi „dobrymi”, konserwatystom, którzy z konieczności są homofobami i islamofobami

A przede wszystkim: czy ta siatka pojęciowa jest adekwatna? Czy Eucharystia jest prawicowa czy lewicowa? A przecież Kościół „czyni Eucharystię”, jak i „Eucharystia czyni Kościół” /jak mówił kardynał de Lubac/. Tak samo jest z wyborem następcy Piotra

Ogólniej rzecz biorąc, nie jestem przekonany że oglądanie filmu to najlepszy sposób towarzyszenia konklawe, które wkrótce się rozpocznie. Nasze serce i uwaga są, oczywiście, zwrócone w tym kierunku. Jednak zainteresowanie nie powinno być ciekawością niezdrową

Przede wszystkim konklawe nie jest kampanią wyborczą, lecz aktem liturgicznym, modlitwą za Kościół i za świat. A film tego nie pokazuje wystarczająco: kardynałowie mają bardzo silną świadomość swojej ogromnej odpowiedzialności przed Bogiem, kiedy wybierają następcę Piotra

Dlatego, jak oni, módlmy się za tego, którego Bóg – i tylko Bóg – zna dziś po imieniu… Z ufnością – bo jeżeli spojrzymy na ostatnie dwa wieki, papieże byli świętymi i ludźmi danymi przez Opatrzność. I z troską o jedność – bo to pierwsza cecha Kościoła: „Wierzę w jeden Kościół…”

Ten świetny, mądry tekst znalazłem na pl.aleteia.org

Oczywiście do tej pory, cały czas mam bardzo mieszane odczucia po obejrzeniu „Konklawe”… Można by wprost rzec że jego bardzo głupie zakończenie zdyskwalifikowało go całkowicie… Ale do samego niedorzecznego zakończenia film jest znakomity…

Czy warto więc go było obejrzeć… Chyba jednak tak… CHYBA…

Cezary Dąbrowski zawszepolska.eu /5.6.2025/

„WYKLĘTY”

18 listopada TVP Polonia przypomniała „Wyklętego” z 2017 r. – bardzo dobry dramat wojenny Konrada Łęckiego – reżyseria i scenariusz, m.in. z Marcinem Kwaśnym, Leszkiem Teleszyńskim i Ignacym Gogolewskim w obsadzie

„Scenariusz filmu oparto na faktach. Historia głównego bohatera została zainspirowana losami jednego z Żołnierzy Wyklętych, Józefa Franczaka, ps. Lalek. Akcja rozgrywa się w Polsce w latach 1945-48. To opowieść o żołnierzach zbrojnego podziemia niepodległościowego walczących z władzą ludową o powojenny kształt Polski. Ludzie którzy mimo olbrzymiej przewagi resortu bezpieczeństwa, wspieranego przez radzieckie NKWD, walczyli do końca. W scenie otwierającej film poznajemy głównego bohatera jako zaledwie dwulatka. Chłopiec z matką żegna swego ojca, oficera wyruszającego na wojnę polsko-sowiecką. Potem akcja przenosi się do drugiej połowy lat 40. Kierownictwo resortu bezpieczeństwa zarządza bezapelacyjną likwidację oddziałów walczących w lesie. Wśród nich jest niezłomny Józef Franczak, ps. Lalek…”

„Żołnierze Wyklęci walczą do końca, wierząc w sens walki i marzeń o wolnej, suwerennej Polsce”

Obejrzałem „Wyklętego” chyba drugi raz. Wcześniej widziałem go kiedy wchodził na ekrany. Nie pamiętam już dokładnie jak odebrałem film wtedy… Oczywiście odebrałęm go wówczas bardzo dobrze, ale nic więcej nie potrafię do tego dodać. Dziś – kiedy zobaczyłem „Wyklętego” drugi raz – teraz w telewizji, bo wtedy byłem na pokazie w kinie – wrażenia są jak nowe, niesamowite… Wrażenie jest ogromne…

„Wyklęty” jest tak samo przerażający, porażający, wstrząsający, tragiczny, jak i wzruszający. Bardzo dobry film, bardzo dobrze zrealizowany, starannie. Warto go obejrzeć jeżeli ktoś jeszcze do tej pory go nie widział! Koniecznie trzeba go obejrzeć! Dla każdego Polaka to obowiązek!

Bardzo mi się podobał w „Wyklętym” Konrada Łęckiego Marcin Kwaśny w swojej roli. Bardzo przekonujący

Jeżeli ktoś jeszcze nie wie kim był Józef Franczak „Laluś”… Dla wiadomości – „21 października 1963, w obławie funkcjonariuszy SB /Służba Bezpieczeństwa/ i ZOMO /Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej/ we wsi na Lubelszczyźnie zginął Józef Franczak „Laluś”, ostatni żołnierz niepodległej II Rzeczypospolitej. Jego siostry, dopiero 20 lat później mogły złożyć ciało /pozbawione przez komunistów głowy/ w rodzinnym grobowcu…” /…/ „Jak wynika z akt znajdujących się w IPN „Lalusia” wydał bezpiece TW „Michał” – Stanisław Mazur – stryjeczny brat Danuty Mazur /narzeczonej „Lalusia” i matki jego syna/” /…/

Sierż. Józef Franczak „Laluś” był ostatnim partyzantem polskiego podziemia niepodległościowego

Brawa dla TVP Polonia za pokazanie „Wyklętego”, tego bardzo dobrego i ważnego filmu

Cezary Dąbrowski zawszepolska.eu /22.11.2023/

BARDZO DOBRE FILMY W TV – Ostatnio telewizje pokazały kilka dobrych filmów które dzięki temu mogłem obejrzeć. I tak 10 kwietnia w TVP Polonia drugi albo trzeci raz widziałem „Katyń” Andrzeja Wajdy /z 2007 r./. Ktoś napisał o nim tak: „Finałowa scena zbrodni katyńskiej to najbardziej wstrząsająca sekwencja w kinie wojennym od czasów rosyjskiej ruletki z Łowcy jeleni Michaela Cimino. Oszczędne i dzięki temu przejmujące wykorzystanie muzyki Krzysztofa Pendereckiego, nastrojowe, przygaszone zdjęcia Pawła Edelmana oraz mistrzowska gra wielu znanych aktorów”. Aktorzy to Artur Żmijewski, Andrzej Chyra, Maja Ostaszewska, Magdalena Cielecka, Jan Englert, Danuta Stenka, Krzysztof Kolberger i inni. Film o mordzie kacapów na przetrzymywanych przez NKWD w niewoli polskich oficerach Wajda uznał za bodaj najważniejszy w swoim dorobku. Trzeba go koniecznie sobie przypominać co jakiś czas, zresztą każdorazowo zauważa się jeszcze coś nowego. Duży plus dla TVP Polonia za pokazanie „Katynia”. Z kolei TVP1 3 maja przypomniała świetny film Filipa Bajona z 2018 r. „Kamerdyner”. „Akcja – w dużej mierze oparta na faktach – rozgrywa się na ziemi kaszubskiej w pierwszej połowie XX w. i obejmuje lata 1900-1945, w tym dwie wojny światowe. Film ukazuje powikłane i burzliwe losy bohaterów, przedstawicieli różnych nacji: Niemców, Kaszubów i Polaków, z wplecionym centralnym wątkiem miłosnym. Zostały przedstawione skomplikowane postawy i wybory, jakich musieli dokonywać ludzie zamieszkujący północe Kaszuby. Pruska antypolskość walczyła z kaszubskim patriotyzmem, co zakończyło się masowym mordem popełnionym przez Niemców na tysiącach Kaszubów w lasach pod Piaśnicą. Już pod koniec października 1939 w lasach piaśnickich rozpoczęły się egzekucje ludności kaszubskiej dokonane przez hitlerowskich okupantów. Było to pierwsze masowe ludobójstwo tej strasznej wojny”. „Epicka opowieść o zgwałconej i sponiewieranej Polsce. Najlepszy film Filipa Bajona od lat. Zdjęcia do Kamerdynera powstawały ok. czterech lat, a projekt napotykał kolejne finansowe przeszkody. W sumie nic dziwnego bo tytuł zrealizowany z takim rozmachem zwyczajnie musi kosztować. I jak się okazuje w tym szaleństwie jest metoda ponieważ dostaliśmy najlepszy film Bajona od lat” /Krzysztof Połaski/. Obsada: Janusz Gajos, Anna Radwan, Sebastian Fabijański, Marianna Zydek, Borys Szyc, Adam Woronowicz, Kamilla Baar-Kochańska, Łukasz Simlat. Duży plus dla TVP1 za pokazanie tego filmu. 16 kwietnia w TVP Polonia oglądnąłem – pierwszy raz!, do tej pory jeszcze go nie widziałem – „Pianistę” – film Romana Polańskiego /z 2002 r./ – poruszającą historię Władysława Szpilmana. Obsada: Adrien Brody, Thomas Kretschmann, Frank Finlay, Maureen Lipman, Emilia Fox, Ed Stoppard, Julia Rayner, Jessica Kate Meyer, Michał Żebrowski. Ten znakomity obraz zdobył liczne nagrody, wśród nich trzy Oscary: najlepszy reżyser, scenariusz adaptowany oraz aktor pierwszoplanowy. Polański określił go jako film polski, przez wielu uznany za dzieło życia tego reżysera. Warto jeszcze wspomnieć autorów scenariusza – Ronald Harwood, i muzyki – Wojciech Kilar. Wielki plus dla TVP Polonia za przypomnienie „Pianisty”. Jeżeli dobrze sobie zapisałem 11 kwietnia TVP2 pokazała rewelacyjny film „Wzgórze nadziei” /z 2003 r./ z Nicole Kidman. „Opowieść z czasów wojny secesyjnej. Ranny konfederat, Inman, wraca w rodzinne strony, gdzie czeka na niego narzeczona. Mężczyzna ma przed sobą ponad 300 mil pełnej niebezpieczeństw drogi”. Nigdy wcześniej go nie widziałem, a to jeden z albo najlepszych, albo co najmniej lepszych filmów jakie w życiu miałem szczęście oglądać. Reżyseria: Anthony Minghella. Obsada Jude Law, Nicole Kidman, Renée Zellweger, Eileen Atkins, Brendan Gleeson, Philip Seymour Hoffman, Natalie Portman. Jeden z ośmiu producentów – Sydney Pollack. Inny z ósemki producentów – Harvey Weinstein… Brawa dla TVP2! 29 kwietnia w TVP1 widziałem zupełnie niezły kryminał kanadyjski z 2017 r. – „To nie ja zabiłam” – w którym matka próbuje za wszelką cenę udowodnić że jej podejrzana o morderstwo córka jest niewinna. Reż. – Max McGuire, scen. – Daniel Weissenberger. Dzięki za pokazanie tego filmu dla TVP1 /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/ /6.5.2020/

OBYWATEL JONES – Trzeba koniecznie obejrzeć! Ze wględu na tematykę – wielki głód na Ukrainie /Hołodomor/, wywołany celowo, sztucznie przez Stalina by zagłodzić na śmierć miliony ludzi. Bo sam film jak dla mnie żadne arcydzieło, zrobiony przeciętnie, np. bardzo przeciętne zdjęcia. Ubolewam że zrobiony przez właśnie tę reżyserkę, Agnieszkę Holland. A jak Holland to i w obsadzie musi być obowiązkowo ktoś taki jak np. towarzysz Krzysztof Pieczyński… Fajne towarzystwo… Taki film, o takiej tematyce, takiej wadze mógłby zrobić ktoś mądrzejszy od Holland. Ale obejrzeć trzeba, nie ma wyjścia… Trzeba zapomnieć o Holland, o Pieczyńskim… Gdzieś w komentarzach na temat „Obywatela Jonesa” znalazłem coś takiego o Hołodomorze: „To było systemowe ludobójstwo które holocaust nakrywa czapką, napisz lewaku tzw. holocaust to stracisz pracę i wilczy bilet dostaniesz na wszystkie media poza rydzykowymi, ale z ofiar komuny to można sobie drwić, wiadomo” /18.11.2019/ /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/

IKAR. LEGENDA MIETKA KOSZA – Znakomity film Macieja Pieprzycy o genialnym, niewidomym pianiście. Biograficzny. Bardzo oczywiście muzyczny. Za muzykę odpowiada sam Leszek Możdżer! Muzycznie film jest niesamowitym, wspaniałym przeżyciem. Jednym z głównych bohaterów jest też niestety alkohol… Polecam wszystkim, trzeba koniecznie zobaczyć. Choć jakoś tak się ostatnio składa że jak film ukazuje katolików w złym świetle /a tu zdarza się/, jako prymitywów, chamów, strasznych grzeszników, to od razu zdobywa nagrody na festiwalach – „polskich” i oczywiście także za granicą. Dobre aktorstwo – Dawid Ogrodnik, Piotr Adamczyk, Wiktoria Gorodeckaja/!/ /18.11.2019/ /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/

NIEWIDOCZNE ŻYCIE SIÓSTR GUSMAO – Film wybitnie antychrześcijański, zrobiony z pogardą i nienawiścią do chrześcijaństwa, chrześcijan. Na ulotce dystrybutor pisze że to brazylijski kandydat do Oscara!… Nie polecam go w żadnym wypadku. Film przedstawia chrześcijan jako potworów, ludzi zupełnie pozbawionych miłości, prymitywów, chamów. Zrobił go Karim Aïnouz na podst. powieści pod tym samym tytułem aut. niejakiej Marthy Batalhi, zapewne jakiejś zaciekłej ateistki, lewaczki, komunistki lub feministki… /18.11.2019/ /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/

ARETHA FRANKLIN. AMAZING GRACE – Świetna rzecz. Zapis dwóch koncertowych nocy w trakcie których powstała najważniejsza płyta gospel wszech czasów i najlepiej sprzedający się album Arethy Franklin – „Amazing Grace”. Zrealizowany w 1972 r. dokument nie ujrzał światła dziennego do tej pory ze względu na niemożność synchronizacji dźwięku z obrazem. Stało się to możliwe dopiero z użyciem techniki cyfrowej. Film będzie wyświetlany w kinach w całej Polsce do końca tego roku. Zdecydowanie warto zobaczyć, polecam wszystkim, zwłaszcza melomanom i osobom wierzącym /4.11.2019/ /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/

LEGIONY – Wielkie dzięki i brawa dla: Dariusz Gajewski – reżyseria, Tomasz Łysiak, Michał Godzic, Maciej Pawlicki, Dariusz Gajewski – scenariusz, Maciej Pawlicki, Adam Borowski – producenci, Jarosław Szoda – zdjęcia, Łukasz Pieprzyk – muzyka, plus Sebastian Fabijański, Bartosz Gelner, Wiktoria Wolańska, Mirosław Baka, Jan Frycz, Grzegorz Małecki, Borys Szyc, Antoni Pawlicki – aktorzy. Za bardzo dobry, wspaniały film! Podczas pokazu prasowego wzruszyłem się bardzo kilka razy, miałem niemal łzy w oczach kilka razy. A to zdarza się tylko w trakcie oglądania bardzo dobrego filmu. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim którzy przyczynili się do realizacji „Legionów”. Bo zrobili coś pięknego! Niskie ukłony za to coś pięknego! Polecam serdecznie, koniecznie wszyscy Polacy niech idą do kina na „Legiony”! A jak pójdą i inni, to też wspaniale. Film jest na ekranach od 20 września /2.10.2019/ /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/

MAIDEN – Niezły, ciekawy, dokument, wart obejrzenia. Kobieta pokazuje że też coś potrafi, że potrafi dużo jak bardzo tego chce, pokazuje wielką odwagę i upór w dążeniu do celu, celu szalonego, niezwykłego. Rzecz o żeglarstwie do szaleństwa /21.8.2019/ /Cezary Dąbrowski/zawszepolska.eu/

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/czarkod/public_html/zp/wordpress/wp-includes/functions.php on line 4615