Szybciej, wyżej, dalej!

Rozmowa z piosenkarką Marysią Sadowską

Marysia Sadowska nagrała piosenkę olimpijską. Śpiewa ją razem z naszą kandydatką do medalu w Pekinie, lekkoatletką Moniką Pyrek, wicemistrzynią świata w skoku o tyczce

Nagrałaś razem z Moniką Pyrek piosenkę olimpijską pod tytułem Szybciej, wyżej, dalej. Teledysk z nią jest prezentowany podczas ślubowań naszych olimpijczyków. Piosenka jest czymś w rodzaju hymnu naszej reprezentacji. Jak doszło do jej nagrania?

Cały pomysł wyszedł od Moniki, którą poznałam w jednym z programów telewizyjnych. Monika powiedziała wtedy, że chciałaby bardzo zaśpiewać ze mną moją piosenkę ‚Kiedy nie ma miłości’. Okazało się, że ona zupełnie dobrze śpiewa, ma dobry słuch. Poza tym zaprzyjaźniłyśmy się. Monika często przyjeżdżała do Warszawy. Moja mama uczyła ją śpiewu. Już w lutym nagrałyśmy razem piosenkę ‚Szybciej, wyżej, dalej’, nawiązującą do łacińskiej sentencji igrzysk ‚Citius, altius, fortius’. W kwietniu był już nagrany teledysk. Chciałyśmy to zrobić jak najszybciej, by nie rozpraszać Moniki w jej ostatnich przygotowaniach do olimpiady. Poradziła sobie bardzo dobrze, a piosenka powstała z przyjaźni i potrzeby serca

Czyli Monika Pyrek jest utalentowana wokalnie?

Tak. Piosenkę nagrywaliśmy u mnie w domu, było miło. Chciałam, by Monika była wyluzowana. Ona miała mało czasu, więc musieliśmy się spinać

‚Szybciej, wyżej, dalej’ napisałaś wspólnie z Patrycją Kosiarkiewicz. To bardziej twoja, czy bardziej jej piosenka?

Bardziej moja, bo ja napisałam większość tekstu. W ogóle cała idea piosenki była od początku moja

Interesujesz się sportem?

O tyle, o ile. Wolę go uprawiać niż oglądać. Ale, oczywiście, wiedziałam, kim jest Monika i mam dla niej wiele szacunku

W takim razie, jaki sport uprawiasz?

Uprawiam wiele sportów. Choćby snowboard i to od lat. Poza tym windsurfing. Jeżdżę na rolkach, nartach, łyżwach, pływam, nurkuję.
Jestem aktywna fizycznie i nie wyobrażam sobie życia bez sportu

Oglądasz olimpiadę?

Na razie, niestety, nie miałam okazji, ale na pewno będę oglądać start Moniki. Lubię popatrzeć na siatkarki

Pracujesz chyba nad swoją kolejną płytą?

Tak. Prace nad nią są bardzo zaawansowane, jest gotowa w 75 procentach. Ukaże się w listopadzie. To będzie moja pierwsza płyta autorska, wyłącznie z moimi tekstami i moją muzyką. Będzie na niej to co lubię, czyli jazz, pop, utwory elektroniczne

Niedawno śpiewałaś na ‚Pikniku Country’ w Mrągowie. Jak było?

Śpiewałam tam już w ubiegłym roku i od tej pory zostałam wielką fanką tej imprezy. Teraz wystąpiłam w dwóch duetach, m.in. z Eweliną Flintą. Na ‚Pikniku’ jest wspaniała atmosfera, śpiewa się dla świetnej publiczności, jest wysoki poziom wykonawców. To czysta przyjemność tam śpiewać. Impreza nabiera rozmachu. Wystąpiłam też ostatnio w Iławie, na festiwalu jazzowym

Jesteś też autorką filmów, teledysków i reklam telewizyjnych?

Tak. Zrobiłam m.in. mój debiutancki film fabularny ‚Non-stop kolor’, trwający 35 minut. Główne role grają w nim Anita Jańcia, Janek
Wieczorkowski i Joanna Szczepkowska. Ma on stworzyć tryptyk z dwoma innymi filmami młodych reżyserów. Jego premiera ma się odbyć w Gdyni. To film muzyczny o trzydziestolatkach ze środowiska klubowego

Czy w Polsce ukazały się ostatnio jakieś dobre płyty?

Bardzo dobre są płyty zespołów ‚Look of Star’ i ‚Oshibarak’. Ukazał się też świetny remiks ‚Kapeli ze Wsi Warszawa’. Bardzo ciekawymi
zespołami są też ‚Bisquick’ oraz ‚Feeling Collective’. Uważam, że powstaje u nas dużo bardzo ciekawej muzyki, ale nie jest ona promowana w mediach. Natomiast, to, co one promują, jest na poziomie katastrofalnym

Jaka powinna być dobra piosenka?

Melodyjna i z mądrym tekstem

Jakieś przykłady?

Choćby ‚Sen’ Edyty Bartosiewicz, czy ‚Na językach’ i ‚Supermenka’ Kayah

Jesteś córką kompozytora Krzysztofa Sadowskiego i wokalistki Liliany Urbańskiej. Miało to zasadniczy wpływ na to, że zostałaś piosenkarką?

Oczywiście. Od dziecka wychowywałam się przy muzyce, choć rodzice nie chcieli, żebym została piosenkarką. Bo uważali, że to bardzo
ciężki kawałek chleba. Chcieli, bym miała jakiś inny, porządny zawód… Dlatego mama bardzo się ucieszyła, kiedy skończyłam szkołę filmową. Teraz rodzice są moimi największymi fanami. Z tatą gramy koncerty, mama jest nauczycielką śpiewu, więc też nadal z tego korzystam

Urodziłaś się i mieszkasz w Warszawie. Lubisz swoje miasto?

Kocham Warszawę. Uważam, że niesłusznie jest nazywana brzydkim miastem. Ma swój urok, trzeba tylko ją dobrze poznać. Jest w niej na przykład bardzo dużo zieleni, jak mało gdzie. Mnóstwo się tu dzieje, jeżeli chodzi o kulturę, muzykę. Warszawa jest coraz atrakcyjniejsza

Masz czas na wakacje, wypoczynek?

Nie mam. Ciągle jestem w trasie koncertowej. Ostatnio udało mi się spędzić parę dni nad morzem, na Helu

Rozmawiał Cezary Dąbrowski /zawszepolska.eu/

Kategoria Kultura

Comments

Masz coś do przekazania?





Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/czarkod/public_html/zp/wordpress/wp-includes/functions.php on line 4615