Mafia kontroluje sport

Gangsterzy ustawiają mecze, handlują sterydami, wręczają łapówki – powiedział jeden z szefów Światowej Agencji Antydopingowej

David Howman, dyrektor wykonawczy WADA, bije na alarm. Powołuje się na informacje śledczych z różnych krajów: to już nie jest mafia nieuczciwych sportowców, sędziów, działaczy czy lekarzy, lecz groźni przestępcy, członkowie gangów, dla których ustawianie meczów, by oszukać bukmacherów, czy rozprowadzanie dopingu stało się nie gorszym źródłem dochodu niż prostytucja czy narkotyki

Wkładasz 100 dolarów, wyjmujesz od 10 do 100 tysięcy. Mafiosi uważają, że to wspaniała rzecz. Dziś większe pieniądze krążą w podziemiu dopingowym niż w handlu heroiną. A zasady są podobne: przestępcy kupują składniki i produkują wspomagacze w chałupniczych laboratoriach – mówił Howman, Nowozelandczyk związany z WADA od jej powstania.

Podczas londyńskiej konferencji antydopingowej Howman opowiadał też o propozycjach korupcyjnych dla kontrolerów WADA, których kuszono kopertami z tysiącami dolarów.

Dyrektor przekonywał, że trzeba utworzyć do walki z gangami podobną agencję jak WADA. Walka z dopingiem stanie się zaś skuteczniejsza dopiero wtedy, gdy więcej federacji pójdzie w ślady kolarstwa, łyżwiarstwa szybkiego czy biegów narciarskich i zacznie kontrolować nieprawidłowości w profilach krwi sportowców, a nie tylko badać ich wyrywkowo na obecność zabronionych substancji.

Jestem rozczarowany tym, jak mało jest w świecie sportu testów krwi. Są substancje, których się bez pobrania krwi nie wykryje.  Polegając tylko na badaniu moczu, dajemy sportowcom wolną rękę. To niedorzeczne – mówił Howman.

piw/rp /18.3.2011/

***

Włoska piłka zatruta przez mafię

Włoska piłka nożna zatruta jest przez mafię – alarmuje stowarzyszenie Libera, zrzeszające organizacje działające na rzecz praworządności. Stowarzyszenie, którego szefem jest ksiądz Luigi Ciotti, ogłosiło   raport o związkach mafii z piłką nożną.

Ponad 30-stronicowy dokument wymienia skrupulatnie przykłady prób przejęcia kontroli nad włoską  piłką na wszystkich szczeblach przez grupy zorganizowanej przestępczości: nielegalne zakłady,  ustawiane mecze, pranie brudnych pieniędzy poprzez sponsorowanie drużyn i imprez. Stwierdza się w raporcie, że futbol jest źródłem dochodów mafijnych klanów.

Według stowarzyszenia, do którego należy 1500 ruchów i organizacji głoszących ideę poszanowania prawa i sprzeciwu wobec mafii, gangi obecne są w świecie włoskiej piłki w regionach: Lombardia, Lacjum, Kampania, Kalabria, Apulia, a także na Sycylii.

Z toczących się śledztw wynika, że ponad 30 klanów kamorry, cosa nostry i ‚ndranghety jest bezpośrednio zamieszanych w przypadki korupcji we włoskiej piłce.

– Dziwią mnie ci, którzy są  tym faktem zaskoczeni – przyznał ksiądz Ciotti. I przypomniał, że od zawsze mafie kontrolowały na swoim terytorium drużyny piłkarskie.

– Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek mafie kontrolują zakłady piłkarskie, wpływają na mecze, wykorzystują sport, by scementować związki z polityką, piorą pieniądze. Konieczne jest przerwanie ciszy. Trzeba mieć  odwagę, by to demaskować – stwierdził kapłan. I przestrzegł,  że mafiosi przenikają już do drużyn młodzików, by werbować  nowe siły.

PAP /17.7.2010/

***

W Danii uzależnieni od hazardu

Co trzeci piłkarz duńskiej ligi uzależniony jest od hazardu – wynika z badań przeprowadzonych przez psychologów zajmujących się uzależnieniami

– Piłkarze w internecie grają w gry hazardowe, głównie w pokera. Dla jednej trzeciej piłkarzy gry te stały się jednak już problemem – twierdzi były piłkarz m.in. Broendby i Odense – Thomas Lindrup, obecnie prezes stowarzyszenia piłkarzy duńskiej ligi.

– Wielu gra dla rozrywki i zabicia czasu, lecz wielu wpada z czasem w nałóg, ponieważ granica pomiędzy przyjemnością a uzależnieniem jest bardzo wąska. Przegrywając coraz większe sumy starają się odegrać, tracą coraz więcej czasu w nocy i na treningi przychodzą zmęczeni. To z kolei sprawia że grają gorzej i wypadają stopniowo z pierwszego zespołu, a to powoduje kolejną depresję i stres, w efekcie znów ucieczkę w internet. I tak krąg się zamyka. Nałogowy hazard stał się problemem nie tylko piłkarzy, lecz również ich pracodawców, czyli klubów, których działaczom trudno jest sprawdzać co wszyscy robią w wolnych chwilach – mówi Lindrup.

Benedicte Ejlers, szef duńskiego centrum uzależnień hazardowych, mówi z kolei: – Gry pieniężne w internecie stały się częścią naszej obecnej kultury. Kultura jednak się zmienia. W Danii jeszcze 10 lat temu normalnym było palenie papierosów i picie piwa w przerwach między treningami i po meczach. Dzisiaj już tego się nie robi, lecz z kolei pojawiły się inne pokusy i możliwości rozładowania napięcia. Kto wie, czy nie groźniejsze…

pap /9.10.2010/

Kategoria Sport

Comments

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/czarkod/public_html/zp/wordpress/wp-includes/functions.php on line 4615