Warszawa centrum świata

W Warszawie zakończył się 14 Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Chopin i jego Europa”

To zdecydowanie największy i najważniejszy festiwal w Polsce oraz jeden z najważniejszych w Europie. Jak mówił przed jego rozpoczęciem Waldemar Dąbrowski – dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej – dzięki organizacji tego niezwykle cennego wydarzenia Warszawa staje się na chwilę muzycznym centrum świata

Festiwal odbywał się pod Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Roku 100-lecia odzyskania niepodległości 1918-2018
Waldemar Dąbrowski apelował do dziennikarzy o szczególne potraktowanie tego wydarzenia, czyli o jego szczególną promocję, rozpropagowanie, tak by o bilety było bardzo trudno, bo „muzyka ta bardzo na to zasługuje”. I nie można się tu z dyrektorem Teatru Wielkiego nie zgodzić
Stanisław Leszczyński – dyrektor artystyczny festiwalu – podkreślał że jego tegoroczna edycja przypada w 100-lecie odzyskania niepodległości, więc bardzo ważną postacią jest tym razem Ignacy Jan Paderewski, bohater wydarzenia. – Dlatego zostanie zaprezentowanych aż 12 jego utworów, dlatego w tytule festiwalu mamy „Od Chopina do Paderewskiego”. Dzięki Paderewskiemu zachowaliśmy tożsamość narodową, postać ta znaczy w kulturze europejskiej, znaczyła w polityce. Mamy renesans Paderewskiego, prezentują go Dang Thai Son, Vladimir Ashkenazy, Gidon Kremer, w Warszawie zagrają go tak wspaniałe zespoły jak m.in. Royal Philharmonic Orchestra, czy Russian National Orchestra. Bohaterem tegorocznego festiwalu będzie też po prostu muzyka polska; od XIX wieku do dzisiaj – mówił dyr. Leszczyński
– Bardzo trudno wskazać najbardziej wartościowe utwory w tym roku, bo w zasadzie każdy jest wyjątkowy. Będzie przecież „Halka” Moniuszki, na instrumentach historycznych, poza tym będą i inne utwory tego kompozytora – mówił dyrektor. Wymienił też koncert Schuberta z udziałem Tomasza Koniecznego i wierszami Stanisława Barańczaka, nowego poloneza Krzysztofa Pendereckiego na orkiestrę symfoniczną, debiut symfonii Bizeta na festiwalu, wymienił koncerty Debussy’ego /jubilata/, koncert Jabłońskiego. Wymieniając kolejnych tegorocznych wykonawców mówił o „całej plejadzie zaprzyjaźnionych artystów”, jak m.in. Ohlsson, Cho, Freire, Hamelin. Zapowiedział też nowe twarze, jak np. laureatów Konkursu Lutosławskiego /koncert Haydna/. Wymienił koncert orkiestry Agnieszki Duczmal, skrzypków Capuçona /koncert Schumana/, Baevą /utwory Paderewskiego i Karłowicza/
– Drugim bohaterem w tym roku, po Paderewskim, będzie Karłowicz, grany wiele razy. Muszę też wspomnieć wątek Mazurka Dąbrowskiego – mówił dyrektor festiwalu. Wymienił też Kholodenkę, utwory Dobrzyńskiego, Tansmana, Stojowskiego, Maliszewskiego, wymienił nazwiska Pletneva, Donohoe, Mustonena
W promocję festiwalu i tym samym muzyki, a zwłaszcza muzyki polskiej bardzo zaangażowało się Polskie Radio. – Zaangażowania Polskiego Radia w 14 Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Chopin i jego Europa” nie da się porównać z niczym innym. Będziemy transmitować aż 41 koncertów. Coś takiego jeszcze się nie zdarzyło – mówiła podczas konferencji prasowej przed rozpoczęciem festiwalu Małgorzata Małaszko z Polskiego Radia
Na konferencję prasową organizatorzy zaprosili już dobrze znanego w Polsce belgijskiego pianistę, wspomnianego Charlesa Richard-Hamelina. – Zagram na festiwalu m.in. utwory Chopina, co jest naturalne. Interesowało mnie powiązanie muzyki Chopina i Schumanna, zależało mi na balladach. Schumann był wielkim fanem Chopina, natomiast nie było na odwrót. Dla mnie to ogromna radość móc zagrać w Warszawie na tym festiwalu – mówił m.in. Hamelin
Mecenasem festiwalu jest PKN Orlen. „Lider polskiej gospodarki, PKN Orlen, chętnie obejmuje mecenatem tak doniosłe wydarzenie jakim jest Festiwal ‚Chopin i jego Europa’. Jestem przekonany że najwybitniejsze dzieła polskich kompozytorów w interpretacji światowych wirtuozów dostarczą wiele radości nie tylko wytrawnym melomanom, ale wszystkim którzy kochają polską muzykę” – napisał do organizatorów Daniel Obajtek, prezes Zarządu PKN Orlen
– Jesteśmy koncernem polskim więc mamy polskie obowiązki. Chopin to część polskiej tożsamości i radością jest że możemy się tym dzielić z innymi. Dzięki temu inni poznają naszą tożsamość – mówił kolejny przedstawiciel PKN Orlen podczas konferencji prasowej
– 2 mld zł przekazaliśmy już w ostatnich latach na kulturę. Od każdej złotówki wydanej na gry liczbowe 19 groszy oddajemy na cele sportowe i kulturalne – mówił podczas konferencji prasowej z kolei przedstawiciel Totalizatora Sportowego, partnera głównego festiwalu
– Są tacy co rezygnują z urlopów by pójść na koncert tego festiwalu i posłuchać tej wspaniałej muzyki – mówił z kolei przedstawiciel miasta stołecznego Warszawy, które współfinansuje festiwal

O tym co słyszałem i widziałem na festiwalowych koncertach, na tych na których byłem, miałem pisać chronologicznie, od początku, czyli od 9 sierpnia. Ale właśnie zmieniłem zdanie i zaczynam od 21 sierpnia

21 sierpnia
Bardzo ciekawy wieczór w Sali Moniuszki Teatru Wielkiego – Opery Narodowej: Koncert symfoniczny: Peter Donohoe, Olli Mustonen, Plamena Mangova, Sinfonia Varsovia, Jose Maria Florencio
Na początek Koncert fortepianowy b-moll op. 29 /1931/ Witolda Maliszewskiego. Przy fortepianie Donohoe. Słuchałem go i widziałem pierwszy raz. Bardzo dobry pianista. Bombowe /czytaj: wspaniałe, efektowne/ zakończenie pierwszej części koncertu, bardzo mocne. Oryginalna muzyka Maliszewskiego, ciekawa, raczej dość trudna w odbiorze. Wielkie pole do popisu dla pianisty, choć zadanie przed grającym trudne, trudne do zagrania nutki. W sumie bardzo dobra muzyka, bardzo dobry pianista, bardzo dobra Sinfonia Varsovia
Potem Fantazja polska gis-moll op. 19 /1893/ Ignacego Jana Paderewskiego. Przy fortepianie Mustonen. Widziałem go i słuchałem pierwszy raz. Showman… Oryginał… Tak grającego pianisty jeszcze nie widziałem… Niezwykle ciekawa, bardzo efektowna muzyka Paderewskiego. Kapitalny utwór. Fantastyczna kompozycja naszego mistrza, który „wygrał Polskę na fortepianie”. Fantastyczna zwłaszcza oczywiście pod względem pianistycznym. Niesamowita kompozycja dla pianisty /wyłącznie dla znakomitego pianisty!/. A tu jeszcze taki showman jak Mustonen… Część fortepianowa absolutnie dominuje u Paderewskiego, i do tego ten Mustonen… W sumie – fantastyczny pianista, fantastyczna muzyka Paderewskiego, znakomita Sinfonia Varsovia. Duże przeżycie, niezapomniane, wspaniały koncert. Były wielkie, długie brawa, dla Mustonena oczywiście przede wszystkim
Na koniec I Koncert fortepianowy b-moll op. 23 /1874-1875/ Piotra Czajkowskiego. Przy fortepianie Mangova. Pierwszy raz ją widziałem i słyszałem. Wspaniała muzyka Czajkowskiego. Duże pole do popisu dla pianisty. Bardzo dobra gra Mangovej, bardzo dobra pianistka. W sumie – znakomita kompozycja Czajkowskiego, znakomita gra pianistki /dostała wielkie brawa/, świetna gra orkiestry
To był wspaniały wieczór w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej
Nie można też oczywiście pominąć dyrygenta, który świetnie nad wszystkim czuwał, świetnie wszystkiego pilnował

24 sierpnia
Wspaniały wieczór z Moniuszką, z Tiną Goriną, z Matheusem Pompeu, z Fabio Biondim, z Europa Galante, z Chórem Opery i Filharmonii Podlaskiej! Wspaniały wieczór w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego!
Opera w wersji koncertowej, Halka Moniuszki po włosku
A wcale nie byłem przekonany by pójść na ten koncert… Opera?… Halka Moniuszki po włosku?…
W drodze na koncert okazało się że wziąłem ze sobą nie ten co trzeba bilet… Dojazd z jeszcze innymi przygodami… Ledwo zdążyłem…
A koncert był niesamowity, to na pewno jeden z najlepszych i najciekawszych na tym festiwalu
Wspaniała muzyka Moniuszki, wspaniali soliści; przede wszystkim znakomita Tina Gorina /Halka/ i znakomity Matheus Pompeu /Jontek/, świetna czwórka pozostałych solistów – Monika Ledzion-Porczyńska, Rafał Siwek, Karol Kozłowski, Robert Gierlach, wspaniały Chór Opery i Filharmonii Podlaskiej /kier. Violetta Bielecka/!
Wreszcie znakomita Europa Galante i wspaniały dyrygent Fabio Biondi!
Cudowny wieczór!
To co zrobił w ten wieczór Biondi z Europa Galante i pozostałymi aktorami koncertu to po prostu majstersztyk. Wielkie brawa! Oczywiście ogromna w tym także zasługa Moniuszki i jego wspaniałej muzyki, wspaniałej Halki
Biondi /całujący po koncercie solistki w rękę!, rzadko widzi się taki obrazek/ zdobył w ten wieczór serca widzów obecnych na widowni, zdobył serca warszawiaków, Polaków. Tak się zdobywa serca Polaków! Zachwycona publiczność nagrodziła wykonawców długimi brawami, owacją na stojąco, całkowicie zasłużenie
Biondiemu trzeba jeszcze podziękować za przepiękne, bardzo pochlebne słowa o Polsce, Polakach, wypowiedziane do publiczności po koncercie
Szkoda że nie odbył się on w większej sali, przy liczniejszej publiczności. Ta muzyka i ci wykonawcy zasługują na to, zasługują na więcej
WIELKIE BRAWA ZA TEN KONCERT! ZA TEN POMYSŁ!

27 sierpnia
Wieczorny Koncert symfoniczny w Sali Moniuszki Teatru Wielkiego – Opery Narodowej: Dmitry Shishkin /fortepian/, Rosyjska Orkiestra Narodowa, Mikhail Pletnev /dyrygent/
W programie: Igor Fiodorowicz Strawiński – Scherzo à la russe /wersja symfoniczna/, Fryderyk Chopin – Nokturn As-dur op. 32 nr 2, Ignacy Jan Paderewski – Fantazja polska gis-moll op. 19, Dmitrij Szostakowicz – IX Symfonia Es-dur op. 70
Dmitry Shishkin! Piękna, jasna strona Rosji! Bo jest przecież i ciemna strona Rosji, brudna, koszmarna, chora, zła, zdradziecka, podstępna, nienawistna, szatańska, piekielna, czyli Putin… Wypada mieć nadzieję że 26-letni Shishkin /VI nagroda na XVII Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie w 2015/ nie jest zwolennikiem Putina, czyli wszystkiego najgorszego co może kojarzyć się z Rosją
Shishkin – drobny, szczuplutki, niewysoki, czarnowłosy, bardzo ładny chłopak, zagrał 27 sierpnia w Warszawie pięknie przepiękną muzykę Paderewskiego. To piękna strona Rosji; ładny chłopak, zagrał piękną muzykę wielkiego polskiego kompozytora, zagrał pięknie! Przy pełnej widowni Teatru Wielkiego. To co widziałem i słyszałem podczas występu Shishkina chciałbym żeby kojarzyło mi się z Rosją, a nie chciałbym by kojarzył mi się z Rosją ten typ spod najciemniejszej gwiazdy, potwór Putin. Młody rosyjski pianista bardzo się w Warszawie podobał, i nie mam tu na myśli oczywiście tylko jego urody, wyglądu, bardzo się podobał właśnie przede wszystkim jako świetny muzyk
O Shishkinie można jeszcze dodać to co piszą organizatorzy: „Jest laureatem wielu konkursów międzynarodowych, jak Top of the World International Piano Competition /I nagroda, 2017/, im. Królowej Elżbiety Belgijskiej /2016/, im. Ferruccio Busoniego /III nagroda, 2013/, BNDES w Rio de Janeiro /II nagroda, 2014/, Friuli Venezia Giulia /2013, II nagroda/. Koncertował w większości krajów w Europie, w Japonii, Brazylii, Korei Południowej”
Ale nie tylko Shishkin oczywiście. Utalentowany pianista zagrał z towarzyszeniem świetnej Rosyjskiej Orkiestry Narodowej kierowanej przez Mikhaila Pletneva. Najpierw było interesujące Scherzo à la russe /wersja symfoniczna/ Strawińskiego, potem Nokturn As-dur op. 32 nr 2 Chopina, potem właśnie Shishkin i wspaniała, przepiękna Fantazja polska gis-moll op. 19 Paderewskiego, a na koniec jeszcze kawał dobrej muzyki Szostakowicza – IX Symfonia Es-dur op. 70
W rosyjskiej orkiestrze grała bardzo ładna skrzypaczka, ważna, po prostu najważniejsza skrzypaczka. Wyglądała też na bardzo sympatyczną. I na wielką faworytkę samego Pletneva, bo dwukrotnie przekazał właśnie jej piękne kwiaty które dostawał od organizatorów po występie. Po koncercie okazało się że piękna Rosjanka nie jest taka całkiem wspaniała, ma co najmniej jedną wadę – pali papierosy
Jeszcze jedna – bardzo dziwna – rzecz co do rosyjskiej orkiestry. Otóż kiedy publiczność w Teatrze Wielkim biła wielkie brawa młodemu pianiście – Shishkinowi – nie wszyscy muzycy z Moskwy byli wniebowzięci… Na twarzach wielu Rosjan widać było zupełnie niespodziewanie zawzięte, nieprzyjemne miny, marsowe spojrzenia… Zadziwiające…
/Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/

 

 

Kategoria Polska

Comments