Imponuje mi liga angielska

Rozmowa z Wojciechem Kowalewskim, bramkarzem reprezentacji Polski i Spartaka Moskwa

Najpierw były Wigry Suwałki, później Legia Warszawa, Dyskobolia Grodzisk Wlkp., Szachtar Donieck. Obecnie jest Spartak Moskwa. Jaki będzie pana następny klub, gdzie pan zagra po rozstaniu się ze Spartakiem? Czytałem już o Reading, Wolverhampton, a nawet Chelsea.

Obecnie mam ważny kontrakt ze Spartakiem Moskwa do końca 2007 roku, a wszystkie informacje prasowe dotyczące mojej przyszłości zostają na razie w sferze spekulacji, choć nie ukrywam, że bardzo imponuje mi liga angielska.

W 2005 roku kibice Spartaka uznali pana za najlepszego zawodnika sezonu w klubie. Sponsor klubu w nagrodę ufundował panu hummera. Czy to najcenniejsza nagroda, jaką pan kiedykolwiek dostał i czy akurat taka nagroda była dla pana czymś wymarzonym? Używa pan tego samochodu? Dobrze się sprawuje? Ile w ogóle kosztuje takie auto?

Nagroda ta jest cenna dla mnie przede wszystkim ze względu na fakt, że została przyznana w wyniku głosowania kibiców Spartaka, którzy docenili mój wkład w grę zespołu w sezonie 2005. Sama wartość tego pojazdu nie jest dla mnie istotna, gdyż nie zamierzam się z nim rozstawać.

Ilu kibiców ma Spartak, najpopularniejszy klub w Moskwie? Ilu przychodzi na mecze? Jacy są kibice Spartaka?

Kibice Spartaka są bardzo oddani swojej drużynie. Mam okazję spotykać się z nimi nie tylko na stadionie, ale również często w życiu codziennym. Spartak jest w ogóle najpopularniejszym rosyjskim klubem. Mamy wielu kibiców. Nie tylko w Rosji, ale również poza granicami tego kraju.

Co pan powie o Spartaku, jego przeszłości i teraźniejszości? To wielki klub z ogromnymi tradycjami. Jest 9-krotnym mistrzem Rosji i 12-krotnym mistrzem Związku Sowieckiego.

Jest to klub o bogatej tradycji i równie dużych ambicjach. Cele stawiane przed zespołem są zawsze wysokie, a władze klubu inwestują spore środki w rozwój klubu.

Jest pan kapitanem Spartaka. Dla Polaka, być kapitanem drużyny wielkiego rosyjskiego klubu, a jak pan sam powiedział, w ogóle najpopularniejszego klubu w Rosji, to wielkie wyróżnienie?

Dla mnie to wielki zaszczyt i odpowiedzialność, mimo że nie jestem etatowym kapitanem zespołu, bo nim jest Jegor Titow.

W Spartaku gra wielu reprezentantów różnych krajów. Najlepsi zawodnicy drużyny, od kiedy gra pan w tym klubie i najlepsi obecnie, to?…

Mamy wielu dobrych zawodników i wielu reprezentantów różnych krajów. Nie chciałbym kogoś specjalnie wyróżniać, żeby kogoś nie pominąć i nie obrazić.

Z kim z drużyny najlepiej się pan rozumie? Może się pan z kimś przyjaźni?

Mam wielu kolegów, często spotykamy się w szerszym gronie, całymi rodzinami. Są to przede wszystkim Rosjanie.

Co pan powie o lidze rosyjskiej, w porównaniu do ligi ukraińskiej i polskiej?

Liga rosyjska z każdym rokiem jest coraz silniejsza, jest tu wiele silnych i wyrównanych zespołów, które walczą o czołowe pozycje. Liga rosyjska jest zdecydowanie silniejsza od polskiej i porównywalna poziomem z ukraińską.

Gazeta Wyborcza zamieściła wypowiedź dyrektora Spartaka Siergieja Szawły, który stwierdził podobno, że pan nie chce grać dalej w Spartaku. To prawda?

Nie chciałbym komentować słów tego pana.

W jaki sposób doznał pan kontuzji w meczu ligowym z Saturnem?

W jednej z akcji przed moją bramką zostałem kopnięty w głowę przez zawodnika Saturna, w wyniku czego po około 20 minutach musiałem opuścić boisko, gdyż pojawiły się pewne oznaki wstrząśnienia mózgu, między innymi zaburzenia ostrości widzenia. Wielu świadków tego zdarzenia oraz komentatorzy prasowi w swoich opiniach stwierdzili, że napastnik Saturna mógł spokojnie uniknąć tego zderzenia.

Bramkarze są narażeni na takie niebezpieczeństwo. Czy wcześniej doznał pan już wstrząśnienia mózgu? I czy teraz jest już wszystko w porządku ze zdrowiem?

Ze zdrowiem jest wszystko w porządku i od miesiąca trenuję z pełnym obciążeniem.

Grając w Szachtarze miał pan w drużynie Mariusza Lewandowskiego. Teraz w Spartaku nie ma innego Polaka, poza panem. Przydałby się, prawda?

Na pewno byłoby weselej.

Obecnie mamy w Polsce sporo dobrych bramkarzy. Kto z nich ma największe szanse na duże sukcesy?

Odpowiedź na to pytanie zostawię specjalistom i dziennikarzom.

Czy łatwiej zostać dobrym bramkarzem, czy dobrym napastnikiem lub pomocnikiem?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Żeby być zarówno dobrym bramkarzem, jak i dobrym napastnikiem, pomocnikiem, czy obrońcą, na każdej pozycji trzeba mieć określone predyspozycje.

Jan Tomaszewski stwierdził, że w Polsce nie mamy trenerów, a jedynie ludzi od poganiania zawodników i wszystko jest robione na nosa, a tak to można tylko katar złapać. Zgadza się pan z tym?

Pan Tomaszewski jest wielkim autorytetem i nie chciałbym z nim wchodzić w polemikę.

Jak się mieszka w Moskwie? Jak pan mieszka?

Moskwa to duża metropolia z niezbyt skoordynowanym systemem komunikacyjnym. Mam na myśli koszmarne korki na drogach, które skutecznie utrudniają życie w tym  mieście. Mieszkam w Moskwie wraz z żoną Anią i synkiem Michałkiem. Mamy do dyspozycji mieszkanie w jednej z atrakcyjniejszych dzielnic Moskwy, Sokolnikach.

Co się panu podoba w Moskwie, w Rosji, a co nie?

Jestem człowiekiem, który stara się zwracać uwagę na plusy, a nie minusy każdej sytuacji. W Rosji żyje mi się dobrze, poza korkami ulicznymi nic mi nie psuje nastroju.

Jak zwykli Rosjanie, moskwiczanie odnoszą się do pana? Jak się w Rosji traktuje Polaków?

Nigdy nie spotkałem się z wrogim nastawieniem w stosunku do mnie lub też mojej rodziny. Mam wielu znajomych wśród Rosjan, nie tylko ze środowiska sportowego. I ze wszystkimi znajduję wspólny język.

Rozmawiał Cezary Dąbrowski

Kategoria Sport

Comments

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/czarkod/public_html/zp/wordpress/wp-includes/functions.php on line 4615