Kolorowo u Belgów

Przed Ambasadą Belgii przy Senatorskiej pierwszy raz zakwitł dywan ułożony ze 120 tysięcy begonii

Dywan ułożono zgodnie z projektem belgijskiego architekta krajobrazu Marka Schautteeta. Zaispirowany został tradycyjnymi ornamentami pasów słuckich (kontuszowych) i innymi elementami narodowego stroju polskiego. W centralnym punkcie ułożono postać Syrenki z herbu Warszawy.


– Dywane kwietne, to stara belgijska tradycja z XVII wieku. Pomysł, żeby ułożyć taki także w Warszawie, wyszedł od ambasadorowej belgijskiej. Tradycja polega na tym, że z kwiatów begonii w sierpniu, w lata parzyste, co drugi rok, układa się dywany kwietne. W Belgii wykonuje się je w Gandawie i Brukseli. W tym roku w dniach 15-17 sierpnia był układany w Brukseli i miał 1700 metrów kwadratowych – mówi Monika Nowakowska z Kredyt Banku SA. Dywan w Warszawie ułożono na 400 metrach kwadratowych. W piątek porannym lotem przywieziono belgijskie begonie i od godziny 10 trzydziestu mężczyzn z Zarządu Oczyszczania Miasta nad tym pracowało.

– Dlaczego chcieliśmy mieć ten dywan tutaj? Dlatego, żeby pokazać warszawiakom, jak wygląda tradycja belgijska i jak można z begonii ułożyć dywan. To jeden z elementów wspierania kultury belgijskiej, co Kredyt Bank i Warta robią – mówi Nowakowska.

Cezary Dąbrowski

Kategoria Warszawa

Comments

Masz coś do przekazania?