Robią z Polaków idiotów

krasn .Rozmowa ze Zdzisławem Krasnodębskim, numerem 1 na warszawskiej liście PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego /25 maja/

Numer 1 na liście PiS w Warszawie to pewny fotel posła w Parlamencie Europejskim?

Myślę że nie. Ja przyjmuję to z wielką pokorą. Są inni bardzo dobrzy kandydaci na liście Prawa i Sprawiedliwości. Ta lista jest bardzo mocna. Ale oczywiście mam nadzieję że wygram, że warszawiacy obdarzą mnie zaufaniem. Chciałbym też, nie ukrywam, wygrać z kandydatami z innych ugrupowań. Ileś lat w Polsce nie było wyborów i zobaczymy czy Polacy zaakceptują ten inny styl uprawiania polityki, który prezentuję w tej kampanii

A dlaczego w ogóle zdecydował się pan kandydować do Parlamentu Europejskiego?

Od pewnego czasu przestałem być już tylko publicystą politycznym, komentatorem, analitykiem, i, szczególnie po 10 kwietnia 2010 roku, zaangażowałem się już w aktywniejszą działalność publiczną. Jeździłem dużo po kraju, spotykałem się i rozmawiałem z ludźmi. I to kandydowanie było logicznym dalszym krokiem. A po drugie wydaje mi się, że mam jakieś kompetencje. Chciałbym też tworzyć politykę na Zachodzie Europy, której mi właśnie brakuje do tej pory wśród naszych polityków, czyli na przykład politykę historyczną. Musimy śledzić procesy, które zachodzą i być w nich bardziej aktywnymi. Bo nie wiadomo w jakim kierunku ta Europa będzie zmierzać. A wydaje mi się, że te sprawy dość dobrze rozumiem, znam, i chyba przydałbym się kolegom z PiS w Parlamencie Europejskim.

Jak pan myśli, jaki wynik PiS osiągnie w tych wyborach 25 maja, wygra je?

Mam wielką nadzieję że PiS je wygra. Niezależnie od tego że sam kandyduję, to te wybory są czymś bardzo ciekawym od strony poznawczej. Czy wreszcie Polacy odrzucą styl uprawiania polityki, który czyni z nich po prostu głupców. Bo weźmy choćby ostatnią sprawę tej naszej propagandy tłumaczącej nasze korzyści z bycia członkiem Unii Europejskiej… To jest tak prymitywne, że nawet ktoś kto pozytywnie oecnia nasze członkostwo w UE, mniej lub bardziej, powinien się poczuć obrażony. Czy Polacy odrzucą taki styl polityki, w którym liczy się rozpoznawalność za wszelką cenę, poprzez skandale, show, albo kiedy politycy stają się celebrytami. To mnie interesuje. I czy Polacy wreszcie wystawią rachunek temu rządowi. A PiS jest w zasadzie jedyną liczącą się alternatywą dla tego co mamy w Polsce. Dlatego głęboko wierzę że wygramy te wybory. I że to będzie jakiś dobry początek, bo później są przecież kolejne wybory. Że to będzie początek zmian w naszym kraju, bo te zmiany są moim zdaniem niezbędne.

W kilku zdaniach – co nam dało członkostwo w UE?

Są statystki które pokazują że wzrósł nasz produkt krajowy brutto „na głowę”, że dziś jest to 65 proc. a kiedyś było 49. Niewątpliwie pod pewnymi względami i w pewnych miejscach, takich jak Warszawa, widzimy spory rozwój. I to pewnie widzą wszyscy Polacy, tę modernizację. Następnie plusem obecności w UE jest dla nas to że jednak uczestniczymy w pewnych procesach politycznych, że jesteśmy członkami pewnych instytucji w których zapadają decyzje. Na ile to wykorzystujemy to już inna sprawa. Innym plusem jest to że Polacy mogą swobodnie się poruszać, że nie są jakimiś obywatelami drugiej kategorii. To jest bardzo ważne. Kolejna rzecz to pewne unijne dotacje, dla kraju któremu nigdy nikt nic nie dał, dla narodu który był jednak bity po nerkach przez ponad 200 ostatnich lat i ponosił same straty. To są oczywiście jakieś plusy. Ale są też minusy. Otwarcie granic i swoboda podróżowania prowadzi do masowej emigracji. Napływ unijnych pieniędzy prowadzi do rozwoju sieci klientelistycznych, korupcji, wzrastającej pasywności. Otwarcie rynków gospodarczych prowadzi do wzrastającego uzależnienia gospodarczego. Trudno sobie dziś przecież wyobrazić że jakiś polski przedsiębiorca może wygrać z jakimś wielkim koncernem międzynarodowym. Uczestnictwo w UE sprawia że nasze państwo nie może być w jakiejś części aktywne w polityce gospodarczej. Rozmywa się trochę polska tożsamość. Te negatywne skutki są długotrwałe, a społeczeństwo najczęściej tego w ogóle nie widzi. Mamy do czynienia z taką platformerską mentalnością tych którzy rządzą, taką nową formą przekonania że nierządem Rzeczypospolita stoi. Polityka Tuska to w gruncie rzeczy taka forma tego nierządu.

Największe trzy problemy dzisiejszej Polski?

Myśle że po pierwsze uzależnienie gospodarcze. Powinniśmy w tych sprawach wejść na zupełnie inny sposób rozwoju. Jeżeli nie zbudujemy kompletnie innej strategoii gospodarczej to nigdy nie dogonimy tych najsilniejszych. Musimy budować własne silne firmy. Po drugie niewątpliwie kryzys demograficzny. Związany bez wątpienia z masową emigracją młodych ludzi. I wreszcie jakiś kryzys woli politycznej, trochę będący kryzysem kulturowym, taka postępująca demodernizacja, w tym upadek mediów, zwłaszcza publicznych, obniżenie się poziomu jakości życia publicznego. To bardzo duże zagrożenie. Wychowaliśmy takie pokolenie III RP, które w swojej masie jest bez ambicji politycznych, bez ambicji budowy silnego państwa w Europie, choć są oczywiście wyjątki. I uważam że jest to tak samo silne zagrożenie jak to ekonomiczne i demograficzne.

Kto tak naprawdę rządzi w Polsce?

Polską w gruncie rzeczy rządzi potężny establiszment, który musi głosić sukces, który się czuje w jakimś sensie jako spełnione pokolenie, i w pewnym sensie przekazuje tym następnym pokoleniom jakieś przekonanie o końcu historii, bardzo pilnuje by do zmiany władzy w naszym kraju nie doszło. Częścią tego obozu są media, które nie informują społeczeństwa, nie są jakimś w miarę neutralnym przekaźnikiem czy forum dyskusji, tylko mają wyraźnie na celu podtrzymanie tej władzy.

Co pan powie o premierze Tusku, prezydencie Komorowskim, PO?

Donald Tusk jest jakimś tam zręcznym politykiem który wpisał się w nastroj epoki, on ją świetnie wyraża przynajmniej części polskiego społeczeństwa. Wyrzuca mu się często ten młodzieńczy esej napisany chyba w Znaku w 1987 roku, że „Polska to nienormalność”, gdzie dystanusje się od wpływów tradycyjnej polskiej aksjologii. Tusk jest pragmatyczny aż do bólu, nie ma żadnych stałych poglądów, jak to widać w przypadku Putina, posługuje się piarem, manipulacją bez żadnego szacunku dla swoich własnych wyborców. Tuska oceniam bardzo negatywnie. To polityk który Polskę rozbraja jako organizm polityczny. Podobnie jest z całą jego formacją. Bronisław Komorowski to z kolei uosobienie wyczerpania się pokolenia Solidarności, które w III RP niczego więcej nie chciało poza stanowiskami i zaszczytami. Pokolenie buntowników zmieniających system zmieniło się w strażnikow systemu. I ta partia – PO – jest takim strażnikiem systemu. Bardzo ciekawą rzeczą jest że wielu z nich przejęło elektorat SLD, choć mają rzekomo korzenie solidarnościowe.

Jak pan skomentuje to co Putin wyprawia na Ukrainie?

Myślę że Putin zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami. I racjonalnie. Zgodnie z interesem Kremla i dlatego wzrasta mu poparcie w Rosji. I nawet Rosjanie będący w gruncie rzeczy w opozycji do niego wyrażają się, tak słyszałem, o jego polityce pozytywnie. Tak więc z punktu widzenia tego imperium, którym zarządza, o takiej a nie innej strukturze, Putin zachowuje się racjonalnie. On zresztą nic innego nie robił i nic innego nie zapowiadał. Natomiast nowe u niego jest to, że dość mocno ryzykuje, gra ostro. Ale już dawno temu powiedział, że upadek Związku Sowieckiego to największa tragedia geopolityczna. Wszyscy wiedzieli, że będzie próbować odbudować pozycję Rosji jako imperium. I wszyscy mówili że nie odda łatwo Ukrainy, nie odda Krymu. Jest znowu czysta propaganda, ta narracja że nagle okazał się szaleńcem, który zachowuje się niezgodnie z oczekiwaniami. Nie, myślę że to jest tylko przykrywanie własnych błędów, błędów Obamy, błędów polityków zachodnich, którzy stawiali na Miedwiediewa, którzy cały czas uważają że poprzez dialog i współpracę będziemy tę Rosję przekształcać w kierunku jakim byśmy wszyscy chcieli. A ona pod tym przywództwem tak przekształcać się nie chce. Jej cele są sprzeczne z naszymi polskimi. Zobaczymy czy polityka Putina przyniesie Rosji jakiś pożytek w perspektywie długoterminowej, bo tego też przecież nie wiemy. A na krótką metę była to polityka do przewidzenia i jest dość sprawnie prowadzona.

Czy i w jakich okolicznościach będziemy mogli wyjaśnić tajemnicę naszej wielkiej tragedii narodowej pod Smoleńskiem z 2010 roku?

Na pewno wtedy kiedy nastąpiłaby zmiana reżimu w Rosji, na co na razie się niestety nie zanosi. Być może udałoby się zbliżyć do prawdy gdyby dało się przymusić rządy sojusznicze do ujawnienia informacji które mają, ze źródeł wywiadowczych na przykład. Takie informacje na pewno u nich są. A moglibyśmy te rządy do tego przymusić wtedy kiedy nastąpi zmiana rządu w Polsce. Wyjaśnienie tej tragedii nie było też w interesie ani państw zachodnich, ani polskiego establiszmentu, nie mówiąc o rządzie Tuska, który po prostu boi się odpowiedzialności. I wreszcie nie było to też w interesie Putina. Teraz w związku ze zmianą polityki amerykańskiej chyba otwierają się takie możliwości.

rozm. Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu /15.V.2014/
/Powyższy tekst był gotowy jakiś czas przed wyborami parlamentarnymi; jego publikacją nie była jednak zainteresowana żadna gazeta, żaden tygodnik, żaden portal, w tym: Nasz Dziennik /w ogóle nie chciał ze mną rozmawiać na temat tego tekstu, nie odpowiedział w ogóle na moje maile do tej redakcji; jego reakcja była chyba najgorszą ze wszystkich redakcji/, Niedziela /podobnie jak Nasz Dziennik/, Gość Niedzielny /podobnie jak Nasz Dziennik/, wSieci /podobnie jak Nasz Dziennik/,  Do Rzeczy /podobnie jak Nasz Dziennik/, Idziemy /podobnie jak Nasz Dziennik/, Gazeta Polska, Wprost, Newsweek, Polityka, Gazeta Wyborcza /ci w odróżnieniu od Naszego Dziennika kontaktowali się ze mną w tej sprawie, choć odmówili/, onet.pl, interia.pl, wp.pl, Rzeczpospolita /ta redakcja odpowiedziała na maila, ale też nie była zainteresowana/, Dziennik Gazeta Prawna /podobnie jak Nasz Dziennik/

***

Już 43 proc. poparcia dla PiS

Tak znakomitego wyniku Prawo i Sprawiedliwość nie miało już dawno. A beznadziejny rząd Donalda Tuska oceniany jest obecnie najsłabiej od początku koalicji

Tym razem poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości robi wrażenie. W kolejnym sondażu – badaniu TNS OBOP przeprowadzonym na zlecenie Wiadomości TVP – partia Jarosława Kaczyńskiego ma aż 43 proc. poparcia i wręcz miażdży Platformę Obywatelską

Gdyby wybory odbyły się obecnie najwięcej głosów uzyskałoby Prawo i Sprawiedliwość. A wynik na poziomie 43 proc. dałby niemal bezwzględną większość parlamentarną

Na drugim miejscy znalazłaby się Platforma Obywatelska, z poparciem 32 proc. Polaków. Cały czas niezły wynik utrzymuje SLD – 12 proc. PSL standardowo już znajduje się na granicy progu wyborczego – 5 proc. W dół leci za to Ruch Palikota, który dostałby zaledwie 3 proc. głosów.

Obecny wynik Prawa i Sprawiedliwości jest o 3 pkt. proc. wyższy niż w badaniu sprzed miesiąca. A PO straciła 2 pkt. Sondaż przeprowadzono 13 sierpnia na grupie dorosłych mieszkańców Polski. Podstawą procentowania są osoby które deklarują chęć udziału w wyborach i są zdecydowane na kogo oddać głos.

natemat.pl/iar/bk/gpc /16.VIII.2013/

***

Czwarta kadencja J. Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński bez najmniejszych problemów został czwarty raz prezesem Prawa i Sprawiedliwości

Szefem PiS-u Jarosław Kaczyński jest od 2003 roku, wtedy zastąpił na fotelu prezesa swojego brata Lecha. Kaczyński był jedynym kandydatem. Poparło go aż 1131 delegatów. Przeciw głosowało zaledwie 17 osób, a 12 wstrzymało się od głosu

Jarosław Kaczyński podziękował za zaufanie. Specjalne podziękowania skierował do o. Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja, a także „niezależnych dziennikarzy”, którzy, jak powiedział, „nie bali się podejmować trudnych tematów”

– Dziękuję Polakom którzy w trudnym czasie, dla mnie osobiście czasie tragicznym, popierali PiS – powiedział 29 czerwca w Sosnowcu po wyborze na prezesa PiS-u Jarosław Kaczyński. „Chciałem podziękować w sposób szczególny tym którzy od ostatniego kongresu, w czasie trudnym, bardzo trudnym, dla mnie osobiście tragicznym, nas nie opuścili, popierali nas. Chciałem podziękować milionom Polek i Polaków którzy przez cały czas byli z nami” – powiedział. Kaczyński podziękował delegatom za wybór, a mieszkańcom Śląska i Zagłębia za gościnne przyjęcie. Zebrani nagrodzili wystąpienie prezesa owacją na stojąco. Odśpiewali też: „Sto lat”.

Chodźcie z nami

– Chciałbym zwrócić się do Solidarności: chodźcie z nami. Chodźcie z nami bo my jesteśmy z was, jesteśmy z Solidarności, tej tradycji. Nie dzielmy się, a razem idźmy ku nowej, sprawiedliwej, silnej Polsce – wezwał Kaczyński.          

Zapewnił że dołoży „wszelkich starań i nie będzie się oszczędzać by Polska się zmieniła”. „To przyrzeczenie będzie mieć znaczenie tylko wtedy kiedy zostanie podjęte przez nas wszystkich i przez wielu, wielu innych” – zastrzegł prezes PiS-u. „Musimy razem doprowadzić do tego by Polska się zmieniła” – dodał.

iar/pap /29.VI.2013/

***

Coraz większe poparcie dla PiS-u

Coraz lepsze wieści dla Prawa i Sprawiedliwości, coraz gorsze dla beznadziejnego rządu, beznadziejnego premiera i beznadziejnej Platformy Obywatelskiej. Rośnie poparcie dla PiS-u, maleje dla nieudaczników i kłamców z PO. Partia Jarosława Kaczyńskiego wyprzedza ugrupowanie Donalda Tuska już o 5 procent

Ogólnopolska gazeta dla której wykonano sondaż poparcia napisała że wewnętrzny kryzys w Platformie Obywatelskiej odbija się już na sondażach. PiS nie tylko wysunął się na pierwsze miejsce pod względem poparcia, ale na dodatek wyraźnie oddalił się już od partii Tuska

Na partię Kaczyńskiego chce głosować 32 proc. badanych, a na formację Tuska 27 proc. Sympatyków PiS-u jest więcej niż miesiąc temu, a poparcie dla PO spadło w maju o 3 proc. i w rezultacie formacja Kaczyńskiego uciekła w sondażu Platformie.

Sondaż telefoniczny, który zrealizował Instytut Badania Opinii Homo Homini na 1098-osobowej grupie dorosłych Polaków, został przeprowadzony w piątek 24 maja, a więc dzień po tym jak Donald Tusk ogłosił przyspieszenie wyborów na szefa partii i zapowiedział że po nich nie życzy sobie więcej publicznej krytyki.

Bartłomiej Biskup, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, uważa że wyników sondażu nie można wiązać z bieżącymi wydarzeniami. „Platforma po prostu się zużywa, a doniesienia medialne o milionach złotych z państwowej kasy wydanych na koncert Madonny lub o kosztownych zegarkach ministra Sławomira Nowaka nie pomagają tej partii” – powiedział politolog.

Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/int./rp /28.V.2013/

***

PiS znów ma największe poparcie

Gdyby wybory do sejmu odbyły się w ostatni weekend kwietnia to na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby 31 proc. Polaków, a na Platformę Obywatelską 30 proc. Tak wynika z sondażu Homo Homini dla jednej z ogólnopolskich gazet

Według tego sondażu do sejmu weszłyby jeszcze dwie partie: Sojusz Lewicy Demokratycznej z 13-proc. poparciem i Polskie Stronnictwo Ludowe – 6-proc.

Kolejne dwie partie obecnie mające posłów – Solidarna Polska i Ruch Palikota – znalazły się pod progiem wyborczym. Na ugrupowanie Zbigniewa Ziobry chce głosować 4 proc. badanych, a na Janusza Palikota tylko 3 proc.

pap /6.V.2013/

***

PiS zyskuje a PO traci

PO mocno traci, PiS mocno zyskuje – tak wynika z najnowszego sondażu TNS Polska dla programu Forum w TVP Info

Według sondażu 35 procent Polaków chce głosować na partię obecnie rządzącą, a już 34 procent na główną partię opozycyjną. Podczas kiedy przed miesiącem na Platformę Obywatelską chciało głosować 42 procent, a na Prawo i Sprawiedliwość 24 procent wyborców

Sondaż przeprowadzono telefonicznie w dn. 13-14 lutego 2013 r. na grupie 1000 dorosłych Polaków.

pap /15.II.2013/

***

PiS ma większe poparcie od PO

Z najnowszego sondażu Instytutu Homo Homini wykonanego dla jednej z dużych ogólnopolskich gazet wynika że Prawo i Sprawiedliwość wyprzedziło PO

Przewaga PiS-u co prawda nie jest jeszcze duża, ale na razie dobre i to. Według sondażu na PiS zagłosowałoby 30 proc. respondentów, a 29 proc. uprawnionych do głosowania oddałoby głos na PO

Oczywiście to że PiS ma tylko 30 proc. poparcia to skutek okradzenia Polaków z mediów /telewizje, radia, prasa, internet/ przez przeróżnej maści bolszewików i agentów. Nasz Dziennik, Gazeta Polska, Radio Maryja, Telewizja Trwam /bez miejsca na multipleksie/ i Niedziela to dużo za mało

Oprócz PiS-u i PO – według powyższego sondażu – w sejmie znalazłyby się także SLD, PSL i RP. Progu wyborczego nie udałoby się natomiast przekroczyć NP, Solidarnej Polsce i PJN.

Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/int./rp /31.I.2013/

***

Zbliża się kres rządów Tuska

Polacy się budzą. Wreszcie dociera do nich że tak dalej być nie może. Że totalitarne rządy Donalda Tuska i PO nie służą ani Polakom, ani Polsce, służą tylko Tuskowi, Platformie Obywatelskiej, PSL-owi i ich kolesiom oraz aferzystom

Potwierdza to najnowszy sondaż przeprowadzony przez TNS Polska na zlecenie TVP. Jego wynik to już 40-procentowe poparcie dla PiS-u i o pięć punktów mniejsze dla PO. Badanie wykonano już po „drugim exposé” premiera Tuska, wygłoszonym w piątek /12 października/ w sejmie

Według sondażu w sejmie znalazłyby się cztery partie. Poza Prawem i Sprawiedliwością oraz Platformą Obywatelską próg wyborczy przekroczyłyby jeszcze Sojusz Lewicy Demokratycznej – 13 proc. oraz Ruch Palikota – 7 proc. Cztery pozostałe ugrupowania uwzględnione w badaniu znalazłyby się poniżej pięcioprocentowego progu: Polskie Stronnictwo Ludowe (2 proc.), Solidarna Polska (1 proc.), Nowa Prawica (0 proc.) i Polska Jest Najważniejsza (0 proc.)

Badanie na zlecenie Telewizji Polskiej zrealizował TNS Polska. Sondaż przeprowadzono telefonicznie 12 października na grupie 1000 dorosłych Polaków.

Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/pr /14.X.2012/

***

PiS ma już 39 procent poparcia

Nareszcie! – chciałoby się krzyknąć. Pierwszy raz od długiego czasu Prawo i Sprawiedliwość wyprzedza Platformę Obywatelską w sondażach poparcia i to od razu aż o 6 procent. Tak wynika z najnowszego sondażu TNS Polska dla TVP Info. Na PiS chce głosować już 39 proc. respondentów, na PO – 33 proc.

Beznadziejne, antypolskie i antykatolickie rządy pseudopremiera Donalda Tuska i PO oraz wytrwała praca polityczna Jarosława Kaczyńskiego i PiS-u wreszcie zaczynają przekonywać wielu Polaków do zasadniczej zmiany poparcia, po prostu do zmian

Nasz półmilionowy marsz „Obudź się Polsko” 29 września w Warszawie, z udziałem zwolenników PiS-u, Radia Maryja, Telewizji Trwam, Solidarności, Gazety Polskiej, ponad sto innych marszów w obronie Telewizji Trwam i przeciw polityce Tuska w całej Polsce, debata ekonomistów i inne posunięcia PiS-u zaowocowały. Takiej przewagi PiS nad PO nie miało w sondażu od dawna.

Szef PiS-u Jarosław Kaczyński, przebywający w sobotę 6 października w Białymstoku i na Podlasiu zapytany o komentarz odpowiedział że to nie pierwszy taki sondaż z przewagą nad PO, ale pierwszy z poparciem dla jego partii na poziomie aż 39 proc. – Takiego wyniku byśmy mieli 39 proc. rzeczywiście nie było – mówił Kaczyński. Dopytywany czy wynik sondażu nie oznacza że PiS powinno dążyć do przyspieszonych wyborów, a nie zgłaszać konstruktywne wotum nieufności, tłumaczył że samorozwiązanie sejmu wymaga dwóch trzecich głosów, takiego układu w sejmie nie ma, a innym partiom się do wyborów nie spieszy.

Inne ugrupowania: SLD ma 9 proc. poparcia, a Ruch Palikota i PSL po 5 proc. Według sondażu 31 proc. badanych nie było zdecydowanych na którą partię oddać głos, a 21 proc. w ogóle nie chce brać udziału w wyborach. Te dane, poza niewielkimi wahaniami, są niezmienne od wielu tygodni. Sondaż przeprowadzono telefonicznie 3-5 października na reprezentatywnej grupie tysiąca dorosłych Polaków.

Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/tvpinfo/js/media/pr/pap /5-6.X.2012/

 

***

PiS ma coraz większe poparcie

Kolejne wiadomości o wzroście poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości oraz spadku popularności rządzącej Platformy Obywatelskiej i premiera Donalda Tuska. To było do przewidzenia, prędzej czy później to musiało nastąpić

Właśnie w sejmie Platformie Obywatelskiej udało się przegłosować, czyli uchwalić, zmiany w systemie emerytalnym, to znaczy podwyższyć wiek emerytalny do 67 roku życia oraz zrównać go dla kobiet i mężczyzn

Opozycja – PiS, Solidarna Polska – i NSZZ Solidarność, a także zdecydowana większość Polaków, widzą dla tych uchwalonych dziś przez sejm zmian właściwe miejsce w koszu.

Uchwalenie przez sejm, gdzie większość ma Platforma Obywatelska, tych skandalicznych zmian w emeryturach i rentach, zbiegło się z informacjami o tym że pierwszy raz od dłuższego czasu Prawo i Sprawiedliwość zrównało się w sondażu z partią Donalda Tuska. Według najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych przeprowadzonego przez TNS OBOP – i na PO, i na PiS chce głosować obecnie po 34 procent Polaków.

Badanie przeprowadzono dla programu Forum w TVP Info.

Platforma Obywatelska od pół roku traci w sondażach. Sześć miesięcy temu głosować chciało na nią 44 procent respondentów, a na Prawo i Sprawiedliwość – 26 procent. Od listopada, kiedy premier Donald Tusk zapowiedział przeprowadzenie reform, zwłaszcza reformy emerytalnej, poparcie to zaczęło spadać, a partia Jarosława Kaczyńskiego rośnie w siłę.

Według tego sondażu trzecie miejsce utrzymuje Sojusz Lewicy Demokratycznej z 12 procentowym wynikiem. Poparcie dla Ruchu Palikota deklaruje natomiast 9 procent. Do parlamentu weszłoby także Polskie Stronnictwo Ludowe, które w wyborach mogłoby liczyć na 5 procent. głosów.

Z pozostałych partii tylko Solidarna Polska zbliżyła się do progu wyborczego z 3 procentami poparcia.

35 procent Polaków nie wie na kogo by zagłosowało, a 16 procent deklaruje że nie poszłoby do wyborów.

Sondaż przeprowadzono w dniach 9-10 maja 2012 r. na grupie 1000 osób metodą wywiadu telefonicznego.

Cezary Dąbrowski/www.zawszepolska.eu/iar /11.V.2012/

Kategoria Polska

Comments