Głuchy i niemy kierowca

15 maja 2012 r. w Warszawie jechałem autobusem linii 171 /nr boczny 8847/. Była godz. ok. 16.50, autobus jechał z al. Solidarności w kierunku Alej Jerozolimskich

Na pl. Bankowym do autobusu wsiadło dwóch chuliganów, którzy zachowywali się bardzo głośno, od początku niemal wyjąc… Używali przy tym słów wulgarnych, nie reagowali na uwagi pasażerów o kulturalne zachowanie, odzywali się do pasażerów słowami wulgarnymi

Chuligani jechali autobusem jakieś 10-15 minut, cały czas zachowując się bardzo głośno i cały czas używając słów wulgarnych, co trzecie wypowiadane słowo było wulgarne, a mówili bardzo dużo… Siedzieli prawie przy kierowcy, więc kierowca musiał bardzo dobrze słyszeć i nawet widzieć tych osobników.

Kierowca ani razu, ani słowem, w żaden sposób, nie zareagował na powyższą sytuację, co uważam za skandal. Bał się, jest głupi?

Nie wiem jaki jest regulamin kierowców warszawskiego ZTM, ale takie zachowanie kierowcy jest nie do przyjęcia. Kobiety zwracały uwagę tym chuliganom, a kierowca, mężczyzna w sile wieku, chyba ok. 40 lat, nie zareagował w żaden sposób!…

Co to za kierowca?… Na co on czekał?… Aż chuligani powyrzucają wszystkich z autobusu?… Autobus był pełen ludzi, wszyscy wystraszeni, ale kierowca autobusu powinien zachowywać się zdecydowanie inaczej!

Cezary Dąbrowski www.zawszepolska.eu /16.V.2012/

 ***

Tramwaje warszawskie

Oto ciekawostka z Tramwajów Warszawskich. Wcale nie taka rzadka chyba. 12 października 2011 r. jechałem jako pasażer tramwajem 23 /boczny 762/, w Warszawie, ul. Młynarską, w kierunku przystanku ‘Zajezdnia Wola’/

Niezadowolony motorniczy, w związku z tym że na drodze tramwaju stanął samochód osobowy prowadzony przez kobietę, niemal wrzaskiem komentował to zdarzenie. Krzyczał w kierunku kobiety prowadzącej samochód, a na koniec tego ‘komentarza’ motorniczy huknął pod jej adresem: ‘Stara ruro!’

Bez żadnego powodu! Motorniczy ów kompletnie nie nadaje się do tej pracy. Powinien być natychmiast wywalony z firmy. Gdzieś na odludziu jakieś sprzątanie, to może i dla niego…

Cezary Dąbrowski /12.10.2011/

SZOKUJĄCY FILM Z TRAMWAJU

Motorniczy krakowskiego tramwaju z kolei czytał gazetę podczas prowadzenia pojazdu! Szokujący film z owego zdarzenia trafił do mediów. Marek Gancarczyk, rzecznik krakowskiego MPK, nie kryje oburzenia. – Widziałem nagranie. To sytuacja całkowicie absurdalna – skomentował

Do zdarzenia doszło we wtorek ok. godz. 15. Pasażer jadąc tramwajem linii nr 6 w kierunku Kurdwanowa nagrał to bulwersujące zachowanie motorniczego.

Motorniczego na odcinku Dworcowa – Kabel oraz Bieżanowska – Dauna bardziej interesowały artykuły w gazecie niż kierowanie pojazdem. Moim zdaniem kierujący pojazdem stwarzał bezpośrednie zagrożenie – poinformował autor filmu.

Cała sprawa jest tym bardziej kuriozalna że MPK prowadzi z ogromnym rozmachem kampanię na rzecz bezpieczeństwa podróży.

To właśnie wypadki śmiertelne z udziałem pojazdów komunikacji miejskiej, do których doszło w tym roku, skłoniły MPK SA do rozpoczęcia akcji Wybierz bezpieczne przejście.

Celem akcji był apel, zarówno do pieszych jak i kierowców samochodów osobowych, o stosowanie się do przepisów ruchu drogowego na skrzyżowaniach przez które przejeżdżają tramwaje, ale także o ostrożność i rozwagę na każdej krakowskiej ulicy.

Marek Gancarczyk: – To niedopuszczalne zachowanie, sytuację będziemy wyjaśniać i wyciągniemy konsekwencje.
Gancarczyk wyjaśnił też że motorniczy jest zobowiązany do całkowitego skupienia podczas prowadzenia pojazdu. – Niedopuszczalne jest prowadzenie rozmów telefonicznych, czy choćby spoglądanie na nawigację, a co dopiero czytanie gazety. Zależy nam przede wszystkim na bezpieczeństwie pasażerów – powiedział.

W tym tylko roku w wypadkach z udziałem tramwajów zginęły w Krakowie cztery osoby.

mkw/onet/cynk/czd /12.10.2011/

Kategoria Warszawa

Comments