La Roja na szczycie świata

46 milionów Hiszpanów wierzy, że wraz z triumfem La Roja nadejdą lepsze dni: wyparuje kryzys, gospodarka się ożywi, a Katalończycy i Baskowie skończą z niepodległościowymi dążeniami.

Czy sukces reprezentacji Vicente del Bosque rzeczywiście okaże się przełomowy? Czas pokaże. Na razie cieszmy się, że na świat przyszli tacy piłkarze jak Xavi, Iniesta, Pique, Puyol, Casillas, Villa i inni. Oni zawładnęli naszą wyobraźnią, uzależnili od swojej spektakularnej gry, w dwa lat wygrali wszystko, co było do wygrania.

Dzień przed finałem z Holandią, dziennikarze zapytali czołowego polityka hiszpańskiego, co bardziej zjednoczy kraj: wygrana reprezentacji czy ewentualne obniżenie cen paliw? – Reprezentacja – odpowiedział.

Czy rzeczywiście płka jest silniejsza od polityki i społecznej mediacji? Czy 23 hiszpańskich piłkarzy jest w stanie obalić mury, które od wieków dzielą i różnią ich kraj? Każdy się zastanawia czy telebimy, które po raz pierwszy wystawiono w Kraju Basków i Katalonii, żeby także tam – w niezależnych bastionach – wspierano drużynę narodową, to znak czasu, czy może tylko medialna koniunktura kibica sukcesu?

Zwycięstwo drużyny Del Bosque dobitnie uświadomiło Hiszpanom, nie tylko to, że piłka jest tu dyscypliną numer jeden, ale że skoro ten zespół jest tak zgrany, że nie ma w nim konfliktów, to dlaczego nie wziąć przykładu w życiu codziennym. Jestem przekonany, że po zdobyciu mistrzostwa Europy, a teraz świata, staliśmy się bardziej tolerancyjni.

Nikogo już nie dziwi fakt, że po finale Puyol i Pique wybiegli na murawę z flagą Katalonii, a David Villa owinął sobie wokół pasa barwy Asturii. Jeszcze parę lat temu takie gesty piłkarzy Barcelony wywołałby skandal, ludzie krzyknęliby: separatyści! Dziś, wszyscy rozumieją, że nasi piłkarze reprezentują swoje regiony, bardzo mocno utożsamiają się ze swoimi społecznościami. W pierwszej jedenastce w meczu z Holandią byli piłkarze, którzy pochodzą aż z 7 różnych regionów Hiszpanii – wylicza Alberto Martinez, dziennikarz AS, Katalończyk.

Sytuacja nie dla wszystkich mieszkańców Barcelony i okolic jest jednak tak przejrzysta. Sergi Barjuan, lewy obrońca blaugrany, ma wątpliwości: – Obawiam się, że ten sukces, będzie kojarzony w Katalonii nie jako sukces Hiszpanii, ale właśnie naszego regionu. Siedmiu piłkarzy Barcy plus Cesc Fabregas i urodzony w Katalonii Capdevila to prawie połowa całej kadry Hiszpanii. Gdybyście zapytali przeciętnego Katalończyka, czy kibicował reprezentacji, czy cieszył się z mistrzostwa świata, odpowiedziałby: tak, bo grali tam piłkarze Barcelony, bez nich Hiszpanie niczego by nie zdziałali. Tu naprawdę ludzie zaczynają wierzyć, że można stworzyć odrębną, silną reprezentację.

MF /16.8.2010/

***

Don Vicente i pierwszy Puchar Świata

Zadanie Vicente del Bosque zapowiadało się bardzo prosto: miał tylko chronić to, co zbudował Luis Aragones. Tymczasem na mundialu w RPA musiał wymienić niemal pół drużyny. To były decyzje na wagę Pucharu Świata.

Krytykę bierz na siebie, zasługi przypisuj innym – motto życiowe jowialnego wąsacza nie jest trudne do rozszyfrowania. Vicente del Bosque błysnął nim już w okresie galaktycznym Realu Madryt, gdy w świat poszła informacja, że Florentino Perez utrzymał na stanowisku najskromniejszego z trenerów tylko po to, by nie przeszkadzał piłkarzom. Wąsacz miał siedzieć na ławce, do niczego się nie mieszać, by Zidane, Figo, Roberto Carlos, Raul, czy Ronaldo robili swoje.

Hiszpański Nikodem Dyzma

Del Bosque okazał się jednak szkoleniowcem, którego trudno dostrzec, gdy jest, natomiast natychmiast odczuwa się, gdy go nie ma. Perez pozbył się wąsacza w 2003 r., a królewski klub z Madrytu nie potrafi wrócić na europejski szczyt do dzisiaj. Dzieło hiszpańskiego Nikodema Dyzmy ma kontynuować Jose Mourinho – typ z gruntu odmienny od poprzednika.

Kiedy w 2002 r. Real triumfował w Lidze Mistrzów, zwycięzcami byli Zidane, Figo, Raul i Casillas. Gdy dokonał tego Inter Mediolan, bohaterem nr 1 okrzyknięto Mourinho.

To samo w jakimś stopniu spotyka del Bosque w piłce reprezentacyjnej. O ile zwycięstwo Hiszpanów na Euro 2008 był wielkim przełamywaniem barier przez Luisa Aragonesa, o tyle Puchar Świata w RPA wywalczyła właściwie ta sama drużyna. Niezbyt chętnie zauważamy, że pod ręką del Bosque fundamentalnie się ona zmieniła.

Senna z kłopotami, Torres bez formy

Nowy selekcjoner Hiszpanów nie stwarzał sobie problemów. Na pierwszy mecz mundialu ze Szwajcarami wystawiłby najchętniej skład z finału mistrzostw Europy z Niemcami. Okazało się to jednak nierealne. Zaczęło się od Marcosa Senny – nękany kłopotami ze zdrowiem i formą defensywny pomocnik Villarreal do RPA w ogóle nie pojechał. Na miejscu okazało się, że wyścig z czasem po kontuzji przegrywa Fernando Torres. Był na mundialu tylko cieniem piłkarza sprzed dwóch lat, del Bosque i tak ślepo trwał przy napastniku Liverpoolu – z podstawowej jedenastki usuwając dopiero na półfinał. Torres o tyle wypełnił jednak swoje zadanie, że David Villa zdobył wszystkie swoje gole (5), gdy był ustawiony jako skrzydłowy.

Już znacznie wcześniej miejsce Carlosa Marcheny na środku obrony zajął Gerard Pique, co akurat było dla reprezentacji Hiszpanii naturalną i pozytywną zmianą. Sennę zastąpiło aż dwóch ludzi: mocno kwestionowany Sergio Busquets i Xabi Alonso (podczas Euro 2008 tylko rezerwowy). Ta korekta w ustawieniu La Roja najbardziej irytowała Aragonesa. Del Bosque pochylił głowę przed krytyką, ale przy swoim zdaniu wytrwał do końca.

Silva ruszał się jak mucha w smole

Miał jeszcze inne zmartwienia. Do podstawowej jedenastki nie nadawał się David Silva, który w RPA poruszał nogami jak mucha w smole. Kiepska forma rozgrywającego Valencii ograniczyła poważnie firmową grę w trójkątach (Xavi-Iniesta-Silva). Dopiero w dwóch najważniejszych meczach w RPA idealnym zastępcą okazał się Pedro – piłkarz, który w 12 miesięcy dokonał niemal podboju kosmosu.

Półfinałowy hit mistrzostw w RPA odbieraliśmy jako rewanż za finał Euro 2008, w którym mierzy się stara Hiszpania z nowymi Niemcami. Tymczasem w podstawowym składzie jednych i drugich zagrało po 5 innych zawodników. Nie tylko Joachim Loew, ale także del Bosque wymienił więc niemal pół drużyny i nawet, jeśli niemieckie roszady były bardziej znaczące, trudno powiedzieć, by trener Hiszpanów był w ciągu 2 lat utrzymywania drużyny bezrobotny.

Po zwycięskim finale z Holandią del Bosque opowiadał o zasługach swoich piłkarzy i poprzednika. ‘Bądźmy dumni z tego, czego dokonaliśmy, ale żyjmy przeszłością jak najkrócej’ – powiedział do tłumów w Madrycie. Właściwie mógłby obwołać się bogiem wśród trenerów. Przywiózł Puchar Świata do kraju, który przez 80 lat odkąd wymyślono piłkarski mundial, nie dotarł nawet do półfinału. Otwarty na krytykę, impregnowany na sławę 60-letni wąsacz nie chce się jednak pogodzić z rolą eksponatu muzealnego. Jeśli spełni obietnicę sprzed wylotu do RPA, następnych wielkich czynów będzie musiał dokonać już bez wąsów.

Finał Euro 2008

Niemcy: Lehmann – Friedrich, Mertesacker, Metzelder, Lahm (46. Jansen) – Schweinsteiger, Frings, Ballack, Hitzlsperger (58. Kuranyi), Podolski – Klose (79. Gomez)

Hiszpania: Casillas – Ramos, Puyol, Marchena, Capdevila – Senna – Iniesta, Xavi, Fabregas (63. Alonso), Silva (66. Cazorla) – Torres (78. Guiza)

Półfinał MŚ RPA 2010

Niemcy: Neuer – Lahm, Friedrich, Mertesacker, Boateng (52. Jansen) – Trochowski (62. Kroos), Khedira (81. Gomez), Schweinsteiger, Ozil – Klose, Podolski

Hiszpania: Casillas – Ramos, Pique, Puyol, Capdevila – Alonso (93. Marchena), Xavi, Busquets, Iniesta – Pedro (85. Silva), Villa (81. Torres)

DW /21.7.2010/

***

Sześciu Hiszpanów w jedenastce

Aktualni mistrzowie Europy – Hiszpanie – zostali w RPA mistrzami świata w piłce nożnej. To pierwszy tytuł w historii mundiali dla tego kraju. Hiszpanie wygrali finał po nadspodziewanie zażartej walce z Holendrami, strzelając zwycięską bramkę dopiero w ostatnich minutach dogrywki. Zrobił to niezawodny Iniesta, wyręczając nieskutecznych napastników. Do 90 minuty meczu było 0:0. W zespole nowych mistrzów świata poza Iniestą rewelacyjnie zagrali Xavi, Ramos, Puyol i może przede wszystkim bramkarz Casillas. Finałową rywalizację bardzo dobrze poprowadził znany sędzia z Anglii – Howard Webb.
Wszystko zakończyło się więc tak, jak miało się zakończyć po rozstrzygnięciach półfinałowych. Przed ostatnimi dwoma meczami mundialu było jasne, że kolejność będzie właśnie taka: 1. Hiszpania, 2. Holandia, 3. Niemcy, 4. Urugwaj.

Najlepsza 11

FIFA podała nazwiska 11 najlepszych piłkarzy mundialu w RPA. Zdominowali ją mistrzowie świata Hiszpanie. Wyboru dokonali kibice, którzy głosowali w sieci. W składzie znalazło się aż 6 mistrzów świata, 2 Niemców, Holender, Urugwajczyk i Brazylijczyk.

Najlepsza 11:
bramkarz: Iker Casillas (Hiszpania)
obrońcy: Phillip Lahm (Niemcy), Carles Puyol (Hiszpania), Maicon (Brazylia), Sergio Ramos (Hiszpania)
pomocnicy: Wesley Sneijder (Holandia), Bastian Schweinsteiger (Niemcy), Andres Iniesta, Xavi (obaj Hiszpania)
napastnicy: David Villa (Hiszpania), Diego Forlan (Urugwaj)
trener: Vicente del Bosque (Hiszpania)

WYRÓŻNIENIA

Urugwajczyk Diego Forlan został wybrany najlepszym piłkarzem mistrzostw świata w RPA i otrzymał Złotą Piłkę. Złotą Rękawicę dla najlepszego bramkarza dostał Hiszpan Iker Casillas – poinformowała FIFA.
Dwie nagrody indywidualne przypadły Niemcowi Thomasowi Muellerowi – Złoty But dla najskuteczniejszego piłkarza oraz najlepszego zawodnika młodego pokolenia (ur. po 1 stycznia 1989).

O zdobywcy Złotego Buta zdecydowała nie liczba goli, gdyż 4 piłkarzy strzeliło ich po 5 (także Hiszpan David Villa, Holender Wesley Sneijder i Forlan), tylko asyst. Muller miał trzy, a pozostali strzelcy 5 bramek po jednej. W rywalizacji o najlepszego piłkarza młodego pokolenia Niemiec zdystansował Ghańczyka Andre Ayewa oraz Meksykanina Giovaniego dos Santosa.

W klasyfikacji na najlepszego piłkarza turnieju Forlan wyprzedził Sneijdera i Villę, którzy zostali wyróżnieni Srebrną i Brązową Piłką. Triumfator otrzymał w plebiscycie dziennikarzy akredytowanych na mundialu 23.4 proc. głosów, Sneijder 21.8, Villa 16.9.
Nagroda Fair Play dla zespołu najrzadziej przekraczającego przepisy proporcjonalnie w stosunku do liczby rozegranych meczów przypadła Hiszpanom.

Nagrody indywidualne:
Złota Piłka dla najlepszego piłkarza turnieju. Nagroda przyznawana jest od 1982 r. /mundial w Hiszpanii/. Komisja Techniczna FIFA złożona głównie z trenerów po półfinałach ogłosiła nazwiska 10 kandydatów to wyróżnienia, na których głosy oddali akredytowani dziennikarze.
Dotychczasowi laureaci: 1982 Paolo Rossi (Włochy); 1986 Diego Maradona (Argentyna); 1990 Salvatore Schillaci (Włochy); 1994 Romario (Brazylia); 1998 Ronaldo (Brazylia); 2002 Oliver Kahn (Niemcy); 2006 Zinedine Zidane (Francja); 2010 Diego Forlan (Urugwaj).

Złoty But dla najlepszego strzelca turnieju. Jeżeli dwóch lub więcej zawodników ma tyle samo bramek, wówczas o tytule króla strzelców decyduje liczba asyst, a w dalszej kolejności liczba minut spędzonych na boisku (im mniej, tym lepiej). Następni w klasyfikacji otrzymali Srebrnego i Brązowego Buta.
Klasyfikacja:
1. Thomas Mueller (Niemcy) 5 bramek, 3 asysty,
2. David Villa (Hiszpania) 5 bramek, 1 asysta, 634 minuty
3. Wesley Sneijder (Holandia) 5 bramek, 1 asysta, 652 minuty
4. Diego Forlan (Urugwaj) 5 bramek, 1 asysta, 654 minuty

Złota Rękawica, nagroda Lwa Jaszyna dla najlepszego bramkarza przyznawana jest przez Komisję Techniczną FIFA od 1994 r.
Dotychczasowi laureaci: 1994 Michel Preudhomme (Belgia); 1998 Fabien Barthez (Francja); 2002 Oliver Kahn (Niemcy); 2006 Gianluigi Buffon (Włochy); 2010 Iker Casillas (Hiszpania).

Najlepszy piłkarz młodego pokolenia, dla najlepszego zawodnika ur. po 1 stycznia 1989 r. Wyboru dokonała Komisja Techniczna FIFA.
Dotychczasowi laureaci: 1958 Pele (Brazylia); 1962 Florian Albert (Węgry); 1966 Franz Beckenbauer (Niemcy); 1970 Teofilo Cubillas (Peru); 1974 Władysław Żmuda (Polska); 1978 Antonio Cabrini (Włochy); 1982 Manuel Amoros (Francja); 1986 Vincenzo Scifo (Belgia); 1990 Robert Prosinecki (Jugosławia); 1994 Marc Overmars (Holandia); 1998 Michael Owen (Anglia); 2002 Landon Donovan (USA); 2006 Łukasz Podolski (Niemcy); 2010 Thomas Mueller (Niemcy).

Nagroda Fair Play dla zespołu najrzadziej przekraczającego przepisy. Każdy piłkarz zwycięskiej drużyny otrzymał pamiątkowy medal, a federacja danego kraju dodatkowo 50 tys. Dol. na rozwój piłki młodzieżowej.
Dotychczasowi laureaci: 1978 Argentyna; 1982 Brazylia; 1986 Brazylia; 1990 Anglia; 1994 Brazylia; 1998 Anglia, Francja; 2002 Belgia; 2006 Hiszpania, Brazylia; 2010 Hiszpania.

Kategoria Sport

Comments

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/czarkod/public_html/zp/wordpress/wp-includes/functions.php on line 4615