360 dni w roku z pływakami
Rozmowa z Pawłem Słomińskim, trenerem kadry
Miał pan jakieś problemy ze zdrowiem? Nie pojechał pan z kadrą na niedawne zgrupowanie na Florydę.
Wszystko już w porządku. Miałem kłopoty z przepukliną. Ale działam normalnie (uśmiech). Nie ma czasu na użalanie się nad sobą.
A skąd się pan w ogóle wziął w pływaniu? Był pan pływakiem? Proszę powiedzieć coś o swoich początkach.
Byłem pływakiem od szóstego roku życia. Zaczynałem w Stali Stalowa Wola, później była szkoła mistrzostwa sportowego w Raciborzu, a następnie trafiłem do warszawskiego AZS-AWF. Byłem zawodnikiem 15 lat, nie tylko pływałem, ale też grałem w piłkę wodną. I siłą rzeczy zostałem w pływaniu jako trener.
Mały klub z dużymi osiągnięciami
Cezary Borzęcki, założyciel klubu judo, warszawski trener roku, chce zbudować profesjonalny ośrodek sztuk walki na Ursynowie
Dlaczego zainteresowało pana judo?
Kiedy miałem 10 lat, jechałem z rodzicami samochodem i zobaczyłem wielki napis judo. Od tego się zaczęło. Nawet nie wiedziałem, co to znaczy…
Najważniejsza jest rodzina
Rozmowa ze sztangistą Szymonem Kołeckim
Podczas olimpiady protestował pan w sprawie Tybetu?
Tak. W proteście ogoliłem głowę.
Co jest dla pana najważniejsze w życiu, sport, rodzina?
Ta trójka, co tu siedzi (wskazując na obecnych przy rozmowie żonę i dwójkę dzieci). Moja rodzina jest dla mnie najważniejsza.
Najważniejsze trzymać się planu
Rozmowa z mistrzem olimpijskim Tomaszem Majewskim
Tomasz Majewski, mistrz olimpijski z Pekinu w pchnięciu kulą, zawodnik stołecznego AZS-AWF Tomasz Majewski, mówi wprost z Pekinu o tym, kto najbardziej pomógł mu osiągnąć życiowy sukces i dlaczego nie będzie dziennikarzem
Czy po tym wspaniałym sukcesie można się spodziewać, że teraz będzie Pan już pchać na tak wysokim poziomie, jak w Pekinie i będzie Pan wygrywać kolejne wielkie zawody, jak mistrzostwa Europy czy świata?
O medale zawsze trudno, bo poziom jest wysoki, a rywale będą chcieli udowodnić swoją klasę. Ale jeżeli moje treningi będą przebiegać dalej tak dobrze, a nie przeszkodzą mi żadne kontuzje, to myślę, że mogę walczyć o medale przez najbliższe parę lat.
Wszystko zawdzięcza Suskiemu
Piotr Małachowski, dyskobol urodzony w Żurominie, zdobył w Pekinie srebrny medal olimpijski. To pierwszy duży, a zarazem życiowy, sukces miotacza, mieszkającego w Bieżuniu
– Jestem szczęśliwy i usatysfakcjonowany, bo nie marzyłem o srebrnym medalu. Cieszyłbym się bardzo nawet z brązowego, a mam srebrny. Można więc w następnych latach mieć nadzieje i aspirować nawet do złotego – mówi mierzący 193 cm i ważący 128 kg Małachowski. Po powrocie z olimpiady wicemistrza igrzysk witał na lotnisku na Okęciu chyba cały Bieżuń… – Może nie cały, ale było dużo osób z Bieżunia. Była cała orkiestra strażacka. Byłem w szoku… Wielkie dzięki dla nich wszystkich. Zrobili mi ogromną niespodziankę, którą zapamiętam do końca życia – twierdzi dyskobol. Ze swoich najmłodszych lat Małachowski najmilej wspomina grę na trąbce w orkiestrze strażackiej w Bieżuniu. – Tak… Były to bardzo fajne lata, zwiedzałem z orkiestrą całą Polskę, była niezła zabawa. Tak, ten okres był najfajniejszy, bo później bywało gorzej – mówi. Jest zawodowym żołnierzem. Ale nie dostał awansu po sukcesie olimpijskim. Nie został kapitanem, czy pułkownikiem… Mówi, że niestety, ale tylko minister może dać mu awans… I to nie minister sportu. Ten pewnie by dał… Stopień może podwyższyć tylko minister obrony.
Wiara i determinacja
Rozmowa z Leszkiem Blanikiem
Mistrz olimpijski w gimnastyce mówi, co jest podstawą jego sukcesu w Pekinie i czy wystartuje za cztery lata w Londynie
Co jest podstawą pana sukcesu?
Przede wszystkim duża wiara i determinacja. Poza tym, miałem wpojoną jedną rzecz. Są takie piękne słowa, które powiedział Marek Piotrowski w filmie Wojownik: Jeżeli pracujesz, pracuj tak by wszystko zależało od twoich rąk, jeżeli się modlisz, módl się tak jakby wszystko zależało od Boga. Tak zawsze staram się postępować
Sport każdego dnia!
Rozmowa z aktorem Tomaszem Stockingerem
– Gdybym chciał żyć, jak sobie marzę, to powinienem uprawiać sport każdego dnia. Ale praca w filmie, to wielki złodziej czasu. Często marnuje się go mnóstwo – mówi znany aktor Tomasz Stockinger, który odnosi sukcesy nie tylko w zawodzie, ale także w sporcie. Właśnie został mistrzem Polski aktorów w żeglarstwie Tomasz Stockinger, żeglarski mistrz Polski aktorów, mówi że żagle to piękny sport, lubi też narty, ale tak naprawdę zakochany jest w tenisie
Teraz tylko windsurfing
Rozmowa z mistrzynią świata Zofią Klepacką
Zofia Klepacka, warszawianka, zawodniczka stołecznego Yacht Klubu Polskiego, mistrzyni świata w żeglarskiej klasie RS-X z ubiegłego roku, kandydatka do medalu olimpijskiego, mówi z Qingdao o Chinach, swojej formie i o tym za czym tęskni
W 2007 roku zdobyłaś złoty medal mistrzostw świata w kl. RS-X. W tym roku było gorzej, bo tylko 12 miejsce. Twierdzisz jednak, że pojechałaś do Pekinu po medal. Jesteś pewna swego i to 12 miejsce było jedynie wypadkiem przy pracy?
Podczas mistrzostw świata w Nowej Zelandii rozchorowałam się i gdyby to nie były kwalifikacje do igrzysk, to bym w ogóle nie wystartowała. Musiałam startować z chorobą i uważam, że to 12 miejsce jest dobrym wynikiem. Jeżeli chodzi o igrzyska, to każdy sportowiec jedzie na nie walczyć o medal, a nie 10, czy 20 miejsce.
W Pekinie zagramy z ogniem w oczach
Rozmowa z Grzegorzem Tkaczykiem
Grzegorz Tkaczyk, warszawiak z Targówka, kapitan i jeden z asów naszej reprezentacji w piłce ręcznej, wicemistrz świata, mówi że Polacy nie jadą na olimpiadę na wycieczkę, tylko po medal
Jest pan warszawiakiem z Targówka, wychowankiem Warszawianki, ale w ostatnich latach rzadko może pan być w stolicy?
W Glasgow brakuje mi Polski
Rozmowa z Arturem Borucem
Który z rywali, z którymi pan do tej pory rywalizował na boisku, dał się panu najbardziej we znaki, był najlepszy? Kaka?
Kaka jest rzeczywiście bardzo dobrym zawodnikiem i chyba przeciw niemu gra się najtrudniej. Strzelił mi bramkę, więc tym bardziej muszę docenić jego klasę.
Najpiękniejszy stadion, na którym pan grał, który zrobił na panu największe wrażenie?
Na mnie zawsze wrażenie robi stadion Legii Warszawa (uśmiech). Poza tym właśnie San Siro w Mediolanie jest fantastycznym obiektem. Było jeszcze parę, choćby Old Trafford Manchesteru United. Nie zapominajmy, że i stadion Celtiku jest bardzo fajny. Te wymienione chyba najbardziej zapadały mi w pamięci.
W Warszawie jest mi dobrze
Rozmowa z Otylią Jędrzejczak
Otylia Jędrzejczak, gwiazda polskiego sportu, mistrzyni olimpijska,świata i Europy w pływaniu, trzykrotna zwyciężczyni plebiscytu Przeglądu Sportowego na sportowca roku, zawodniczka stołecznego AZS-AWF, mówi o przygotowaniach i nadziejach związanych z olimpiadą
Jeżeli nie jesteś na zawodach lub zgrupowaniach, przebywasz w Warszawie. Jak się czujesz w stolicy? Czytaj więcej
Nie jestem królową
Rozmowa z pływaczką Otylią Jędrzejczak
Co słychać u królowej polskiego sportu po balu mistrzów w stołecznej Sali Kongresowej?
Królową polskiego sportu nie jestem. Nie nazwałabym tego w ten sposób. Nigdy siebie tak nie nazywam. Nie jestem ani królową, ani gwiazdą. Bardzo się cieszę, że kibice uznali mnie za najlepszą w polskim sporcie w ubiegłym roku. Powiedziałabym tak, jak już mówiłam, że każdy z zawodników, który wygrywa jakieś ważne zawody, jest po prostu najlepszy.
Jakie znaczenie ma dla ciebie trzecie z rzędu zwycięstwo w Plebiscycie Przeglądu Sportowego? Czytaj więcej
Zawsze mogłam polegać na rodzinie
Rozmowa z tenisistką Martą Domachowską
W którymś z wywiadów powiedziałaś, że dorosłaś i bardzo się zmieniłaś. Możesz to rozwinąć?
Bardziej wiem, czego chcę. Jestem pewniejsza siebie. Bardzo się zmieniłam, bo wcześniej wszystko chciałam robić po swojemu i nie dawałam nikomu dojść do słowa. Teraz już wiem, że tak się nie da.
Kiedy jesteś za granicą, najbardziej tęsknisz za czym, za kim?
Tęsknię za swym domem, za rodziną, za znajomymi. Najbardziej za domem, by usiąść w swoim pokoju i odpocząć.
Tylko Boruc może być zadowolony
Rozmowa z Markiem Citką
Najczęściej w domu. Mecze Polaków widziałem u znajomych. Jestem też zapraszany na wspólne oglądanie z kibicami
Po meczu z Niemcami mówił pan, że Polacy raczej nie wyjdą z grupy. Miał pan rację. Jak pan skomentuje występ reprezentacji?
Ocena nie może być pozytywna. Graliśmy słabo w ataku, nie mieliśmy czym postraszyć rywali, stwarzaliśmy mało sytuacji bramkowych
Wspaniałe wspomnienia z Warszawy
Rozmowa z bramkarzem Łukaszem Fabiańskim
Jest pan optymistą, jeżeli chodzi o występ reprezentacji w mistrzostwach Europy?
Jestem optymistą i myślę, że jako zespół mamy naprawdę szansę dokonać czegoś, co przyniesie naszym kibicom wiele radości. To się dopiero oczywiście okaże, ale mam nadzieję, że nasza drużyna przygotuje się dobrze i będziemy w stanie osiągnąć naprawdę dobry wynik.
Urodził się pan w Kostrzynie nad Odrą, a trenować zaczął w Polonii Słubice. Jak pan wspomina tamte lata? Czytaj więcej
Gol za golem dziewcząt z Pragi
Ponad osiemdziesiąt dziewcząt kopie piłkę w Międzyszkolnym Uczniowskim Klubie Sportowym Praga Warszawa. W dodatku ze sporymi sukcesami. A opiekuje się nimi zaledwie kilka osób i to niemal społecznie
W praskim klubie piłkę nożną trenują wyłącznie dziewczęta. Ostatnio młodziutkie zawodniczki rocznika 1998 z MUKS Praga zagrały w mazowieckiej edycji VIII Turnieju Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku. Zawody odbyły się w Raszynie, a warszawianki okazały się najlepsze. Drużyną tego rocznika kieruje Maciej Anglart
– W Raszynie wystartowało siedem drużyn. Nasze zawodniczki gromiły kolejne zespoły, wygrywając 7:0, 12:0, 9:0 – mówi Marek Anglart, wiceprezes i jednocześnie jeden z trenerów MUKS, ojciec Macieja. Prażanki oszczędziły swe rywalki dopiero w finale, pokonując w nim swoje sąsiadki z dzielnicy UKS Błyskawica jedynie 1:0. Jak widać, bramkarka MUKS OlaŻmijewska nie dała się pokonać ani razu. Dwie dziewczynki MUKS Praga zostały wyróżnione nagrodami indywidualnymi
W Warszawie bywam tylko z obowiązku
Rozmowa z Adamem Małyszem
Wpadł pan do Warszawy i zaprosił dziennikarzy do Porto Praga na pokaz kolekcji ubiorów firmy 4F Sport Performance. Co to za kolekcja?
To pierwsza kolekcja ubiorów sportowych sygnowanych moim podpisem. Tworzą ją kurtki, T-shirty, spodnie, bluzy, plecaki i torby podróżne. Firmę produkującą ubiory prowadzi mój kolega Igor Klaja z Krakowa. Uznaliśmy, że fajnie byłoby stworzyć coś takiego, opartego w jakiejś mierze także na moich doświadczeniach, mojej wiedzy. To ubiory niedrogie, każdy będzie mógł je kupić i używać nie tylko do zajęć sportowych. Służę koledze radą. Współpraca z firmą 4F nie jest jednorazowym incydentem. Mamy dalsze plany rozwoju i udoskonalania kolekcji. Czytaj więcej
Marzyłem o Realu Madryt
Rozmowa z Grzegorzem Bronowickim
Dziewięć meczów ligowych w Legii bez żadnej kartki, to dobrze świadczy o obrońcy. Zawsze pan gra fair?
Nie. Akurat ostatnio mi się zdarza, że nie łapię kartek, a jeżeli już coś przeskrobię, to sędziowie mnie łaskawie traktują. Dużo kartek nigdy mi nie pokazywano, ale zawsze cztery-pięć na sezon były.
No to poprawia się pan, jeżeli chodzi o grę fair.
Staram się grać fair. Kiedyś więcej grałem w parterze, więcej wchodziłem wślizgiem. Teraz piłka jest coraz szybsza i grając w parterze dużo się traci.
Ciężko pracowałem i jestem zaskoczony
Rozmowa z obrońcą reprezentacji Grzegorzem Bronowickim
Jak pan przyjął decyzję Leo Beenhakkera, który nie zakwalifikował pana do wyjazdu na mistrzostwa Europy?
Muszę ją uszanować. Wiedziałem o niej wcześniej. Trener powiedział mi, zanim to ogłosił publicznie, jest profesjonalistą. Oczywiście, byłem jednak zaskoczony, bo nie odczuwałem już bólu i ciężko pracowałem, żeby
zdążyć. I spodziewałem się, że się wyrobię.
Co dalej?
Nie wiem jeszcze, czy pojadę na mistrzostwa jako kibic. Poza tym, muszę dbać o moją formę na kolejny sezon.
Dumny i oddany do końca
Rozmowa z Grzegorzem Bronowickim, piłkarzem reprezentacji Polski i Legii
Czym dla pana jest koszulka z białym orłem, koszulka reprezentacji Polski?
Te dwa mecze w reprezentacji, to w ogóle były dla mnie wielkie chwile. Marzyłem o tym jako dzieciak. Trudno to wyrazić słowami. Jestem dumny zakładając koszulkę reprezentacji i oddany do samego końca.
Czy w Legii zagrał pan już tak dobry mecz, jak ten z Portugalią? Czytaj więcej
Spełnione marzenia
Rozmowa z wioślarzem Adamem Korolem
Czym dla pana, zawodnika bardzo już utytułowanego, choć do Pekinu bez medalu olimpijskiego, jest ten sukces?
To spełnienie moich marzeń. Ale nie powiem, że ukoronowaniem mojej kariery, bo jeszcze nie powiesiłem wioseł na hak i zamierzam dalej startować. Ale jest to jakieś zakończenie pewnego etapu w moim życiu. Etapu startów w czterech igrzyskach olimpijskich, w których po wielu, wielu latach ciężkich treningów, można powiedzieć po wielu latach nieudanych startów w igrzyskach olimpijskich, bo nigdy wcześniej nie przywiozłem z nich medalu, wreszcie mam ten upragniony medal i to ten najważniejszy, złoty
Jest pan szlakowym waszej złotej osady. Co znaczy, być szlakowym?
To znaczy nadawać rytm osadzie, sterować ją i pilnować prędkości, z jaką płyniemy.
Dudziak grała i śpiewała
Wokalistka jazzowa Urszula Dudziak i aktor Jan Englert są najlepszymi tenisistami wśród artystów. Wygrali w turnieju na warszawskim Solcu
Zawody pod nazwą II Mistrzostwa Polski Artystów w Tenisie Roca Open odbyły się na kortach WOSIR przy ul. Solec 71. Dudziak i Englert
wygrali w kategorii powyżej 50 lat, natomiast Anna Majewska i Dariusz Lewandowski byli najlepsi w wśród zawodników do lat 50
Sponsorem generalnym zawodów była firma Roca Polska. Wśród uczestników zawodów, poza wymienionymi, można było zobaczyć m.in. Karola Strasburgera, Stana Borysa, Dorotę Stalińską, Tatianę Sosnę-Sarno, Dorotę Remibiszewską, Piotra Skargę, Tadeusza Borowskiego, Leszka Malinowskiego, Roberta Rozmusa, Zbigniewa Górnego, Henryka Sawkę.
Chce samotnie i szybko opłynąć świat
Rozmowa z Romanem Paszke, żeglarzem
Jak udało się skłonić prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego do objęcia honorowego patronatu nad rejsem i Pierwszą Damę RP Marię Kaczyńską, by była matką chrzestną katamaranu Bioton?
Myślę, że miałem kilka atutów, które zostały wzięte pod uwagę. Najważniejszy, wydaje się dość istotny, to, że żegluję całe swoje życie pod polską banderą, mimo, że miałem wiele propozycji pływania w różnych miejscach świata i pod różnymi banderami. Wszystkie swoje projekty realizuję pod polską flagą, u nas w kraju, a to jest taki projekt, który, tak myślę, na pewno nie przejdzie niezauważony. Czytaj więcej
Gra w reprezentacji zobowiązuje
Rozmowa z piłkarzem Jakubem Wawrzyniakiem
Debiutował pan w Legii w meczu szczególnym, bo w Pucharze Intertoto w Wilnie, kiedy doszło do okropnej awantury. Mecz przerwano, skończyło się walkowerem dla rywali i wyrzuceniem was z rozgrywek.
Faktycznie początek był beznadziejny. Tam było też po pierwsze 45 minut mojej słabej gry. Nie tylko mojej zresztą, ale całego zespołu. Do tego w przerwie do nas dopasowali się kibice, także początki były fatalne. Trzeba było potem czekać trzy tygodnie na wyrok w sprawie Legii. Wydaje mi się, że na ten wyczyn łagodny wyrok i tylko pierwszy rok wykluczono nas z europejskich rozgrywek pucharowych. Później początek w lidze był dla mnie dobry, ale potem straciłem miejsce w składzie.

















































































































































































