Rune Holta sukcesy wymodlił

To był wspaniały sezon dla Rune Holty. Zdobył z polską reprezentacją drużynowe mistrzostwo świata, a w indywidualnych mistrzostwach świata zajął 4 miejsce

Teraz zapowiada, że za rok wskoczy na podium Grand Prix. – Jestem za stary? Nie! Skoro Tomasz Gollob mógł, to ja również – powiedział

Czytaj więcej



Robert Kubica najlepszym kierowcą F1!

Zdaniem brytyjskiego dziennikarza Marka Hughesa – jednego z najbardziej cenionych ekspertów na świecie – Kubica jest obecnie najlepszym kierowcą w Formule 1, a jego umiejętności pozwalają go stawiać w jednym rzędzie z wielokrotnymi mistrzami świata: Michaelem Schumacherem, Miką Hakkinenem, czy Fernando Alonso. O fenomenie krakowianina rozwodził się także dyrektor techniczny teamu Renault James Allison.

Wielu osobom może się wydać szokujące, że kierowca, który do tej pory wygrał w Formule 1 tylko jeden wyścig, przez angielskiego specjalistę jest stawiany wyżej niż mistrzowie świata Lewis Hamilton i Jenson Button, czy kandydat do tytułu Sebastian Vettel.

Czytaj więcej



Adamek pokonał olbrzyma!

Nasz najlepszy bokser Tomasz Adamek znów wygrał!

Twardziel z Gilowic tym razem był wyraźnie lepszy od olbrzyma z USA, ponad 2-metrowego Michaela Granta. Sędziowie wypunktowali zdecydowaną wygraną Polaka, choć walka była trudna.

Czytaj więcej



Mają taką nadzieję…

Do końca czerwca 2011 r. nie uda się zakończyć budowy Stadionu Narodowego – ostrzegają podwykonawcy. – Opóźnień nie ma – przekonuje wykonawca

O opóźnieniach na budowie głównej polskiej areny Euro 2012 napisał Puls Biznesu

- W trakcie każdego projektu mogą wystąpić czynniki, które skutkują przesunięciem terminów. Tak było zeszłej zimy – powiedziała Karolina Szydłowska, rzecznik głównego wykonawcy, konsorcjum Alpinie Bau, PBG i Hydrobudowy

Czytaj więcej



Rosyjski archipelag futbol

Rosja nie jest dziś gotowa do mistrzostw świata w piłce nożnej, ale FIFA polubiła marzenia

Wybory gospodarza mundialu wygrały dla Rosji wyobraźnia i jej silni druhowie: lobbing i gwarancje rządowe. Z 16 stadionów gotowe są 3, a i tak trzeba je poprawić

Brakuje hoteli i autostrad. Miasta mundialu to 13 wysp, między którymi najlepiej latać. Kolej jest niewydolna, a stare rosyjskie powiedzenie, że największym problemem kraju są durnie i drogi, jest aktualne

Czytaj więcej



Vlasic nr 1, Włodarczyk nr 4

27-letnia chorwacka skoczkini wzwyż Blanka Vlasic drugi raz w karierze (poprzednio w 2007) została uznana najlepszą lekkoatletką Europy minionego sezonu w 18 edycji plebiscytu European Athletics. Czwarte miejsce zajęła 25-letnia Anita Włodarczyk

Przed rekordzistką świata w rzucie młotem (78.30 m 6 czerwca w Bydgoszczy), która przeprowadziła się z Poznania do Warszawy, uplasowały się Brytyjka Jessica Ennis (wieloboistka i płotkarka) oraz Niemka Verena Sailer (sprint).

Czytaj więcej



2 lata temu Bóg zabrał Kamilę

W piątek /18.2.2011/ minęły dwa lata od śmierci mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem z Sydney Kamili Skolimowskiej

Fundacja jej imienia pomogła w tym czasie wrócić do zdrowia 38 sportowcom

Były wśród nich znane osoby, jak Agata Wróbel (podnoszenie ciężarów), Nadia Kostiuczyk (badminton) czy Artur Noga (lekkoatletyka), ale i mniej znani sportowcy, którym na początku kariery zdarzyła się kontuzja.

Czytaj więcej



Tomasz Sikora zmienia dyscyplinę

Tomasz Sikora, mistrz świata z 1995 r. oraz wicemistrz olimpijski z 2006 w biathlonie, zamierza wziąć udział w zawodach w kolarstwie górskim

- Na początku chciałbym wystartować w maratonach MTB, w takich słabiej obsadzonych zawodach. Oczywiście to będą starty typowo turystyczne, rekreacyjne, bo wiem że zawodowo to już zdecydowanie za późno i na pewno nie mógłbym dorównać najlepszym – powiedział Sikora.

Czytaj więcej



La Roja na szczycie świata

46 milionów Hiszpanów wierzy, że wraz z triumfem La Roja nadejdą lepsze dni: wyparuje kryzys, gospodarka się ożywi, a Katalończycy i Baskowie skończą z niepodległościowymi dążeniami.

Czy sukces reprezentacji Vicente del Bosque rzeczywiście okaże się przełomowy? Czas pokaże. Na razie cieszmy się, że na świat przyszli tacy piłkarze jak Xavi, Iniesta, Pique, Puyol, Casillas, Villa i inni. Oni zawładnęli naszą wyobraźnią, uzależnili od swojej spektakularnej gry, w dwa lat wygrali wszystko, co było do wygrania.

Czytaj więcej



Reprezentacja jest priorytetem

Rozmowa z Jackiem Krzynówkiem

Mówi pan, że bardzo panu zależy na występach w reprezentacji. Chodzi panu o swoją markę jako piłkarza, czy o wielki zaszczyt gry w drużynie narodowej, w biało-czerwonej koszulce, bycia reprezentantem Polski?

Po prostu moim priorytetem jest gra dla mojego ojczystego kraju.

Na co pan liczy jeszcze w swojej karierze? O czym pan jeszcze marzy?

Marzę, by pojechać na mistrzostwa Europy. To na dziś dla mnie najważniejsza sprawa. Być może uda mi się jeszcze zagrać z drużyną klubową w pucharach, to się okaże. Mam nadzieję, że sobie wywalczymy to miejsce. Poza tym, najważniejsze, to być zdrowym i by moja rodzina także była zdrowa.

Czytaj więcej



Zagłosuję na prezydenta Kaczyńskiego

Roger Guerreiro mówi o prezydencie RP, Euro 2008, trenerze Beenhakkerze, Legii, Warszawie, Bogu, najpiękniejszych kobietach i o tym, za czym tęskni

Czy dotrzymasz słowa i zagłosujesz w następnych wyborach na prezydenta Kaczyńskiego?

Nie wiem dużo o polityce, także ze względów językowych. Ale, jak obiecałem, przy okazji wyborów postaram się czegoś dowiedzieć o prezydencie. A ponieważ Lech Kaczyński wydaje się być dobrym człowiekiem, który mi pomógł, na pewno na niego zagłosuję.

Nie uważasz, że piłkarz powinien przede wszystkim dobrze grać w piłkę, a nie wypowiadać się niemądrze o sprawach poważnych, jak niedawno Artur Boruc, mówiąc o prezydencie RP?

To nie moja sprawa, co mówi Boruc, ale każdy ma swój styl i może się wypowiadać w różnych sprawach lub coś przemilczeć. Wolę myśleć o sobie, choć chyba każdy ma prawo do swoich opinii.

Czytaj więcej



Webb najlepszym sędzią 2010

Howard Webb został uznany najlepszym sędzią 2010 r. w rankingu Międzynarodowego Stowarzyszenia Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS). Anglik prowadził m.in. finał ubiegłorocznych mistrzostw świata w RPA

39-letni arbiter, posiadający licencję FIFA od 2005 r., wyprzedził zdecydowanie Rawszana Irmatowa z Uzbekistanu oraz Szwajcara Massimo Busaccę

Czytaj więcej



Każdy sukces cieszy coraz bardziej

Rozmowa z Adamem Małyszem, mistrzem świata w skokach narciarskich

Po zwycięstwie w Sapporo powiedział pan, że bardzo kocha pan swoją żonę i bardzo jej za wszystko dziękuje. Co by pan więcej powiedział na temat swojej żony?

To bardzo trudne pytanie. Bardzo dużo mógłbym powiedzieć, a trudno to stwierdzić w paru słowach. Wiadomo, że pod wpływem emocji człowiek mówi to, o czym myśli, to, co jest mu najbliższe, najdroższe, najważniejsze. I to, że cały czas jestem w czołówce skoczków, to również zawdzięczam żonie w bardzo dużej mierze. Chciałem jej naprawdę za to wszystko podziękować, za to, że mnie wspiera cały czas, że jest ze mną.

Co powiedziała panu żona po zdobyciu złotego medalu?

Że wierzyła bardzo w mój sukces. A pierwsze, co powiedziała, to były słowa: A nie mówiłam?… (śmiech)

Czytaj więcej



Najlepsi będą Niemcy, Włosi i Francuzi

Rozmowa z Włodzimierzem Lubańskim

Ukazała się właśnie książka „Włodek Lubański – legenda polskiego futbolu”, którą napisał pan wspólnie z Przemysławem Słowińskim. Co czytelnik w niej znajdzie?

Poza sprawami biograficznymi, zdarzeniami, które zapisałem jako piłkarz, znajdzie na pewno trochę mojej prywatności, anegdot, moich opinii, mądrości, którą nabyłem w czasie mojej kariery sportowej. Znajdzie także parę słów do młodzieży, no i sporo rzeczy, o których wiele osób nie wie. Na przykład o tym, dlaczego mogłem być porwany dla okupu, dlaczego byłem zaproszony przez księcia Monako, dlaczego nie doszedł do skutku transfer do Realu Madryt, a więc ciekawostki interesujące czytelnika.

Do Realu Madryt nie puścili pana towarzysze z PZPR?

Nie znam ich z nazwiska. Nie wiem, kto konkretnie o tym zdecydował. Ale do Realu mnie nie puścili, a decyzja zapadła na poziomie Komitetu Centralnego PZPR.

Czytaj więcej



Dumny, że jest Polakiem

Na pytanie: Co to dla ciebie znaczy, odpowiada lekkoatleta Marek Plawgo

Polska – co to dla ciebie znaczy?

Ojczyzna. Za żadne pieniądze nie zrobiłbym tego, co robią niektórzy sportowcy, zmieniając barwy narodowe. Często się nad tym zastanawiam. Widzę zawodników, którzy zmienili swoją narodowość i grają im hymn, a to nie jest przecież ich hymn, to nie jest ich język i nie mogę się temu nadziwić. Nigdy czegoś takiego bym nie zrobił.

Reprezentacja Polski.

Nobilitacja. Wielkie wyróżnienie sposród bardzo wielu zawodników, uprawiających daną dyscyplinę w całym kraju. Zaszczyt reprezentowania polskich barw.

Patriotyzm.

To wszystko, co mówiłem wcześniej o ojczyźnie, o reprezentowaniu kraju, o hymnie. Nie wyobrażam sobie startów, gdybym był ubrany w inne kolory i musiał śpiewać inny hymn czy bronić innych barw. Jestem szczęśliwy i dumny, że jestem Polakiem.

Czytaj więcej



Jestem szczęśliwym człowiekiem

Rozmowa z Tomaszem Kuszczakiem, bramkarzem Manchesteru United

Gdyby był w Manchesterze United inny Polak, oprócz pana, byłoby jeszcze przyjemniej?

Gdyby był, na pewno bym się z nim trzymał, ale na razie nie ma, więc jestem sam.

Musi pan kogoś ściągnąć, pogadać z Aleksem Fergusonem, żeby porozglądał się za jakimś Polakiem…

Ja nie ściągnę, ktoś musi grać na jakimś poziomie, to wtedy na pewno dostanie szansę. Pogadać z trenerem Fergusonem, to na pewno duże wyróżnienie. Ja na pewno nie będę rozmawiać na temat transferów.
Chcę grać w piłkę na wysokim poziomie. A inny Polak w Manchesterze? Może się doczekam, kto wie… (uśmiech)

Czytaj więcej



Imponuje mi liga angielska

Rozmowa z Wojciechem Kowalewskim, bramkarzem reprezentacji Polski i Spartaka Moskwa

Najpierw były Wigry Suwałki, później Legia Warszawa, Dyskobolia Grodzisk Wlkp., Szachtar Donieck. Obecnie jest Spartak Moskwa. Jaki będzie pana następny klub, gdzie pan zagra po rozstaniu się ze Spartakiem? Czytałem już o Reading, Wolverhampton, a nawet Chelsea.

Obecnie mam ważny kontrakt ze Spartakiem Moskwa do końca 2007 roku, a wszystkie informacje prasowe dotyczące mojej przyszłości zostają na razie w sferze spekulacji, choć nie ukrywam, że bardzo imponuje mi liga angielska.

Czytaj więcej



Przeszkody lubię coraz bardziej

Rozmowa z Wiolettą Janowską, lekkoatletką

Wiek, wzrost, waga, klub, trenerzy?

Wszystko mam powiedzieć? I wiek, i wzrost (śmiech)?

Tak.

29 lat, 178 cm, 54 kg, jestem w klubie AZS AWF Kraków, trenerem jest Zbigniew Król, wcześniej był pan Krzysztof Woliński.

Czytaj więcej



Pieniądze nie są najważniejsze

Rozmowa z Lidią Chojecką, lekkoatletką Pogoni Siedlce

W zakończonym sezonie najlepiej wypadła pani chyba w Atenach, podczas drużynowego Pucharu Świata?

Tak, myślę, że to był bardzo udany start. Pod koniec sezonu drugie miejsce na 3 km w takiej stawce, to świetny występ. Poza tym z dobrym czasem 8.39,69, więc jestem bardzo zadowolona ze startu w Atenach.

A ocena swojego całego sezonu?

Tak średnio wypadłam w tym sezonie. Myślę, że stać mnie na więcej. Moja forma nie była taka, jak bym sobie życzyła. Ileś treningów straciłam, miałam trochę osobistych przeżyć, nie układało mi się za dobrze w moim życiu i może to miało wpływ na wyniki sportowe.

Czytaj więcej



Wspaniale jest być ojcem

Rozmowa z Piotrem Gruszką, kapitanem reprezentacji siatkarzy

Co słychać u kapitana reprezentacji Polski?

W porządku. Ostatnio cały czas wszystko kręci się wokół siatkówki, bo gramy bardzo często i nie ma czasu na odpoczynek czy jakiś dłuższy pobytw domu. Ale taki jest sport.

Jak rodzina?

A dziękuję, wszyscy zdrowi, a to jest najważniejsze.

Jak się ma córka? Ile ma już miesięcy?

Ma 16 miesięcy i wszystko jest dobrze.

Czytaj więcej



Większość ruskich się wspomaga

Rozmowa z lekkoatletką Anną Jesień

Co pani powie o Rosjance Julii Pieczonkinie, obecnie Nosowej, która wygrała w Atenach podczas drużynowego Pucharu Świata 400 m przez płotki?

Wróciła (śmiech). Trudno mi coś konkretnego powiedzieć, bo te jej starty są takie dziwne, raz startuje, raz jej nie ma i nie wiadomo z jakiego powodu. Jak pojawia się na zawodach, to biegnie bardzo dobrze. O ruskich (śmiech) atletach mamy wszyscy jedno zdanie, że większość z nich się wspomaga. Przeważnie nikt im tego nie udowadnia, ale tak się nieoficjalnie mówi, a nawet oni sami tego nie ukrywają.

W reprezentacji podczas rywalizacji drużynowej jest pani jedną z naszych najbardziej zapracowanych, poza Moniką Bejnar, Grażyną Prokopek i Lidią Chojecką zawodniczek. Na przykład podczas Pucharu Świata w Atenach pobiegła pani na 400 m przez płotki i w sztafecie 4×400 m. To duży wysiłek?

Jesteśmy do tego przygotowane. Cały sezon przygotowawczy był podporządkowany temu, żeby wytrzymać dwa biegi, a na mistrzostwach Europy nawet więcej. Nie był więc to duży wysiłek, bo w sztafecie biegłyśmy na miejsce i myślę, że nasze piąte to miejsce dobre, patrząc po wynikach czterech pierwszych zespołów.

Czytaj więcej



Niesamowita historia

Rozmowa z Bogdanem Wentą, trenerem reprezentacji piłkarzy ręcznych

Czy był pan wcześniej tak szczęśliwy, jak podczas tych mistrzostw świata?

Szczęśliwy? Teraz to chyba dopiero dociera do nas. W trakcie turnieju powtarzaliśmy cały czas zawodnikom, że dopiero się wszystko zaczyna. By zapomnieli, co zrobili do tej pory i zmobilizowali się jeszcze raz. Taki był system. Wygrana z Rosjanami w ćwierćfinale dała wielką radość, ale za dzień, dwa jest znów mecz, który trzeba wygrać. I zespół poradził sobie z tym, szedł szybko do przodu. Porażka z Francją nie uczyniła w nas dużo złego.

Miło jest odnosić sukcesy, choćby dlatego, że później można wrócić do kraju samolotem prezydenta RP, specjalnie po was przysłanym do Kolonii, prawda?…

Cieszymy się bardzo, że nasz występ został tak wysoko oceniony i doceniony. Nie zawsze ma się szansę uścisnąć dłoń prezydenta RP, w tym przypadku pana Lecha Kaczyńskiego, a po powrocie do Warszawy mogliśmy teżpoznać osobiście żonę prezydenta, panią Marię Kaczyńską.

Czytaj więcej



Pokora, cierpliwość i ciężka praca

Takimi cechami powinien charakteryzować się każdy sportowiec, który chce osiągać sukcesy. Mówił o tym krajowy duszpasterz ks. Edward Pleń podczas spotkania w hali warszawskiego Torwaru. Spotkanie było świątecznym podsumowaniem sportowych wydarzeń 2006 roku, a jego gospodarz minister sportu Tomasz Lipiec wręczył nagrody trenerom, których zawodnicy osiągnęli wybitne sukcesy. Wyróżnił też najlepszych sportowców.  Nagrody państwowe I stopnia otrzymali z rąk ministra trenerzy: Zygmunt Smalcerz (podnoszenie ciężarów), Stanisław Pytel (pięciobój nowoczesny), Aleksander Wojciechowski (wioślarstwo), Andrzej Siemion i Olgierd Światowiak (kajakarstwo), Raul Lozano i Alojzy Świderek (siatkówka), Andrzej Kijowski (strzelectwo), Jan Godlewski (zapasy), Paweł Kowalski (żeglarstwo) oraz Paweł Słomiński (pływanie).

Czytaj więcej



Golenie jest ważne

Rozmowa z pływakiem Pawłem Korzeniowskim

Zdobyłeś dziewięć medali mistrzostw Europy na krótkim basenie. To wspaniałe osiągnięcie. Nikt poza tobą tyle w Polsce nie zdobył na takich zawodach. Ale, oczywiście, lepiej by było mieć tyle medali mistrzostw świata czy igrzysk, prawda?

Jasne. Mistrzostwa Europy odbywają się częściej niż mistrzostwa świata czy igrzyska. Na pewno chciałbym przywozić medale z każdej z tych imprez.

Czy jesteś zadowolony ze startu w Helsinkach? Wygrałeś 200 m delfinem, ale twój czas był prawie półtorej sekundy słabszy od rekordu życiowego.

Jestem bardzo zadowolony. Udało mi się obronić tytuł mistrza Europy. Nie liczyłem na jakiś rewelacyjny wynik na 200 m delfinem. Chodziło mi głównie o tytuł mistrza Europy.

Czytaj więcej



Medal za lata wyrzeczeń

Rozmowa z siatkarzem Pawłem Zagumnym

Co pana bardziej ucieszyło, 50 tysięcy dolarów premii dla najlepszego rozgrywającego mistrzostw świata, czy srebrny medal?

Na pewno srebrny medal. Nagroda to tylko dodatek do wysiłku całej drużyny. Zostanie ona zresztą podzielona na wszystkich zawodników, także wszyscy na tym skorzystaliśmy.

Da się powtórzyć taki sukces na olimpiadzie i w Pekinie zdobyć także medal?

Przed nami jeszcze dwa lata, dwa lata pracy, inne zawody, a więc najpierw mistrzostwa Europy, później awans olimpijski, także wszystko po kolei. Oczywiście, zdobycie medalu olimpijskiego byłoby czymś wspaniałym, ale nie będzie tam z pewnością łatwiej niż w Japonii.

Czytaj więcej



Moja prababcia była Polką

Rozmowa z Marią Liktoras, siatkarką reprezentacji

Jak to się stało, że znalazła się pani w Polsce i naszej reprezentacji?

Pierwszy kontrakt podpisałam z Chemikiem Police w 1998 r. Podpisałam go trochę pod przymusem, bo miałam kłopoty z trenerem z Odessy. Według przepisów ukraińskich na transferze, niestety, musiały być podpis i pieczątka prezesa klubu, którym był również ten sam wspomniany trener. Pojawiła się osoba, która zadeklarowała pomoc w rozwiązaniu tego problemu, bo nie mogłam go sama przeskoczyć, ale wymusiła na mnie podpisanie kontraktu w Policach. W taki sposób trafiłam do Polski. Później przeniosłam się z Polic do Piły na dobre pięć lat, gdzie dostałam polskie obywatelstwo w trochę przyśpieszonym tempie. A następnie przyszła kolej na reprezentację Polski.

Ale ma pani jakieś polskie korzenie?

Tak, mam polskie korzenie od strony ojca, bo nasze nazwisko ma pochodzenie litewskie. Cała rodzina ze strony ojca pochodzi z Litwy. A ojciec miał babcię, dla mnie była to prababcia, która była Polką. Prababcia do końca życia mówiła po polsku.

Czytaj więcej



Brazylijczycy przeszli samych siebie

Rozmowa z siatkarzem Grzegorzem Szymańskim

Czym dla pana jest gra w reprezentacji Polski?

Kiedy gra się dla tylu kibiców i dla kraju, to jest wielkie wyróżnienie.

Czym dla pana jest srebrny medal mistrzostw świata?

Na pewno to uwieńczenie ciężkiej pracy, którą wykonaliśmy i okresu dwóch lat, spędzonego z Raulem Lozano. To uwieńczenie tego, co zrobiliśmy z nim na treningach.

Z pana potężnym wyskokiem i zbiciem powinien pan grać w podstawowej szóstce. Dlaczego tak nie było?

(śmiech) Ponieważ jest jeszcze Mariusz Wlazły, który ma jeszcze większy wyskok i jeszcze potężniejsze uderzenie. I to on gra.

Czytaj więcej



Nabrałem pewności siebie

Rozmowa z siatkarzem Piotrem Gackiem

Ta lewa kostka, to coś nowego u pana, czy były już wcześniej z nią kłopoty?

To najzwyklejsze skręcenie stawu skokowego, zrobił się wylew, pękła mi torebka stawowa, jest krwiak i tyle. To bolesna kontuzja, ale niezbyt groźna. Eliminuje mnie ze sportu na tydzień, może półtora. Trochę rehabilitacji i myślę, że już w pierwszym meczu ligowym z Resovią w Częstochowie zagram.

Kontuzja wynikła z dużego obciążenia meczowego, czy po prostu to pech?

Chyba pech. Na parkiecie była jakaś mokra plama, podwinęła mi się noga. Całym ciężarem stanąłem na niej, coś mi chrupnęło, ale w samym meczu półfinałowym adrenalina przesłaniała wszystko i nawet nie czułem bólu. Dograłem mecz do końca. Dopiero wieczorem okazało się, że z nogą nie jest za dobrze.

Czytaj więcej



Weźmy się do pracy

Rozmowa z Pawłem Słomińskim, trenerem kadry pływaków

Jakie znaczenie dla naszej kadry mają mistrzostwa Europy na krótkim basenie, które zaczynają się 7 grudnia w Helsinkach?

Według mnie przede wszystkim wyłącznie szkoleniowe. Od strony sportowej nie przywiązujemy do tych zawodów większej wagi, jak zawsze zresztą do mistrzostw na krótkiej pływalni. Czas, kiedy koncentrowaliśmy się na takiej imprezie, już dawno minął. Obecnie mamy pływaków, którzy ścigają się na basenie olimpijskim i na tej rywalizacji się koncentrujemy. Ale, oczywiście, nie można powiedzieć, że są to zawody zupełnie bez znaczenia. Część zawodników jedzie do Helsinek bronić medali zdobytych przed rokiem w Trieście i to na pewno spowoduje dużo emocji. I u samych pływaków, i u nas, trenerów.

Ilu pływaków jedzie do Helsinek i jakich wyników można się spodziewać? Jadą wszyscy najlepsi?

Wysyłamy dziewiętnaścioro zawodników, wszystkich najlepszych poza sztafetą 4×200, poza Barzycką, Zwiejską i Budzis, ale one nie jadą na własną prośbę, bo z powodu licznych startów są zmęczone ciągłymi zgrupowaniami i wyjazdami. Potrzebują trochę czasu, żeby odetchnąć i naładować akumulator, więc ja do tej prośby się przychyliłem. Poza tym jedziemy w najmocniejszym składzie, oprócz Kizierowskiego, który został w USA.

Czytaj więcej



Mamy najlepszych kibiców na świecie

Rozmowa z siatkarzem Łukaszem Kadziewiczem

Wielki sukces i wielka radość?

To nie jest tylko nasz sukces. To sukces wszystkich Polaków, więc wszyscy razem powinniśmy świętować, bo to takie piękne chwile. Brzydka pogoda, a my się wszyscy cieszymy, mamy uśmiech na twarzy. I to jest najważniejsze.

Te tłumy na lotnisku. Chyba nie spodziewaliście się tylu kibiców, którzy czekali na was i koczowali po kilka godzin?

Dużo jeszcze musimy trenować zanim poziomem sportowym dorównamy im, naszym kibicom, fantastycznym ludziom, którzy są zawsze z nami, bez względu, czy gramy na końcu świata, czy w centrum Europy. Zawsze są z nami Polacy, którzy nam pomagają. Naprawdę w Polsce mamy najlepszych kibiców na świecie i każdy nam o tym mówi, wszędzie, gdzie tylko pojedziemy.

Czytaj więcej



Jesteśmy inną drużyną

Rozmowa z siatkarzem Wojciechem Grzybem

Trener Lozano podkreśla, że nasz zespół zrobił nie tylko skok mentalny, ale także poprawił się we wszystkich innych elementach i jest to już inna drużyna. Zgadza się pan z tym?

Jak najbardziej. Obecnie w każdym elemencie praktycznie gramy lepiej. Nasza świadomość gry taktycznej jest już też zupełnie inna. Gramy doskonale w bloku i obronie, co jest ściśle powiązane. Bardzo mądrze gramy w ataku, nie próbujemy już kończyć wszystkiego w pierwszym uderzeniu. Czasem warto oddać piłkę rywalom, by ci spróbowali właśnie pokonać nasz blok, co jest teraz trudne. Tak więc, jak najbardziej, zgadzam się z tą opinią trenera.

Czym jest dla pana gra w reprezentacji Polski?

To na pewno urzeczywistnienie wszelkich marzeń, jakie może mieć siatkarz zaczynający treningi. To osiągnięcie celu, jaki sobie stawia sportowiec. Dzięki obecności w reprezentacji można przecież zagrać w takich zawodach, jak mistrzostwa świata. To marzenie, którym sportowiec żyje i dla którego podporządkowuje wszystko.

Czytaj więcej



360 dni w roku z pływakami

Rozmowa z Pawłem Słomińskim, trenerem kadry

Miał pan jakieś problemy ze zdrowiem? Nie pojechał pan z kadrą na niedawne zgrupowanie na Florydę.

Wszystko już w porządku. Miałem kłopoty z przepukliną. Ale działam normalnie (uśmiech). Nie ma czasu na użalanie się nad sobą.

A skąd się pan w ogóle wziął w pływaniu? Był pan pływakiem? Proszę powiedzieć coś o swoich początkach.

Byłem pływakiem od szóstego roku życia. Zaczynałem w Stali Stalowa Wola, później była szkoła mistrzostwa sportowego w Raciborzu, a następnie trafiłem do warszawskiego AZS-AWF. Byłem zawodnikiem 15 lat, nie tylko pływałem, ale też grałem w piłkę wodną. I siłą rzeczy zostałem w pływaniu jako trener.

Czytaj więcej



« Poprzednia stronaNastępna strona »



  • Strony

  • 04.2012_via_banners Image Banner 160 x 600











































    zooplus sklep dla kota

    www.douglas.pl

    Nowy sklep redcoon. Ciekawszy. Szybszy. Lepszy.

    mapupdateservices : 120x600

    Kampania 160x600

    SALE 120x600

    pop_stat 160x600_pops Image Banner 160 x 600







    Up To 70% Off

    Poland_ etx_czat_160x600